II Ca 396/15

Sąd Okręgowy w LublinieLublin2015-08-12
SAOSbudowlaneroboty budowlaneWysokaokręgowy
roboty budowlaneumowa ryczałtowaroboty dodatkoweprawo zamówień publicznychkosztorysspecyfikacja technicznaremont mostuodpowiedzialność kontraktowabezpodstawne wzbogacenie

Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego, który oddalił powództwo o zapłatę za roboty dodatkowe przy remoncie mostu, uznając je za objęte wynagrodzeniem ryczałtowym.

Powódka dochodziła zapłaty za roboty dodatkowe przy remoncie mostu, twierdząc, że nie były one objęte umową o wynagrodzenie ryczałtowe. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że wszystkie wykonane prace mieściły się w zakresie umowy i wynagrodzenia ryczałtowego, a powódka jako profesjonalista powinna była przewidzieć te koszty. Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu Rejonowego.

Sprawa dotyczyła roszczenia powódki K. G. o zapłatę kwoty 74.049,92 zł za roboty dodatkowe wykonane przy remoncie mostu, które według niej nie były objęte umową o roboty budowlane z Województwem L. zawartą w trybie przetargu. Powódka powoływała się na przepisy o odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.) lub bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 k.c.). Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że umowa przewidywała wynagrodzenie ryczałtowe, a wszystkie wykonane prace, w tym te wskazane jako dodatkowe, mieściły się w zakresie umowy, projektu wykonawczego i szczegółowych specyfikacji technicznych. Sąd podkreślił zawodowy charakter powódki i jej obowiązek dokładnego zapoznania się z dokumentacją przed złożeniem oferty. Sąd Okręgowy oddalił apelację powódki, podzielając stanowisko Sądu Rejonowego, że umowa o roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym, zawarta w trybie Prawa zamówień publicznych, obejmuje całość prac wynikających z projektu i specyfikacji technicznych, nawet jeśli niektóre pozycje nie zostały ujęte w przedmiarze lub kosztorysie. Sąd uznał, że powódka jako profesjonalista powinna była przewidzieć wszystkie konieczne prace i koszty, a ewentualne rozbieżności w dokumentacji powinny być wyjaśnione na etapie przetargu. Sąd odrzucił argumenty dotyczące prac dodatkowych, takich jak montaż drenów czy głębsze frezowanie, uznając je za bezzasadne lub nieudowodnione.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Prace te są objęte umową o wynagrodzenie ryczałtowe, ponieważ wykonawca jako profesjonalista powinien przewidzieć wszystkie konieczne prace na podstawie projektu i specyfikacji technicznych, a ewentualne rozbieżności w dokumentacji powinny być wyjaśnione na etapie postępowania przetargowego.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na art. 632 § 1 k.c. (stosowanym analogicznie do umów o roboty budowlane), zgodnie z którym przy wynagrodzeniu ryczałtowym wykonawca nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, nawet jeśli nie mógł przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Podkreślono zawodowy charakter wykonawcy i jego obowiązek zapoznania się z całą dokumentacją, w tym projektem i specyfikacjami technicznymi, a nie tylko przedmiarem. Ewentualne rozbieżności powinny być wyjaśnione przed złożeniem oferty.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

Województwo L.

Strony

NazwaTypRola
K. G.osoba_fizycznapowódka
Województwo L.organ_państwowypozwany
Zarząd Dróg Wojewódzkich w L.organ_państwowypozwany

Przepisy (18)

Główne

k.c. art. 632 § 1

Kodeks cywilny

Przepis ten, dotyczący umowy o dzieło, znajduje zastosowanie w drodze analogii do umów o roboty budowlane. Przy wynagrodzeniu ryczałtowym wykonawca nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac.

P.z.p. art. 140 § 1

Ustawa Prawo zamówień publicznych

Zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie.

Pomocnicze

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Nie można ustalić odpowiedzialności pozwanego na podstawie tego przepisu, gdyż wykonał on umowę należycie.

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Nie można ustalić odpowiedzialności pozwanego na podstawie tego przepisu, gdyż istniał ważny stosunek zobowiązaniowy.

k.c. art. 649

Kodeks cywilny

Przepis ten dotyczy sytuacji, w której treść i zakres umowy o roboty budowlane budzi wątpliwości, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W razie wątpliwości poczytuje się, iż wykonawca podjął się wszystkich robót objętych projektem stanowiącym część składową umowy.

P.z.p. art. 29

Ustawa Prawo zamówień publicznych

P.z.p. art. 31

Ustawa Prawo zamówień publicznych

k.p.c. art. 233

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 328 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 98 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 386 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 386 § 4

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 391 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu art. 6 § 5

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku art. 80 § 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku art. 83 § 2

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku art. 113

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa o roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym obejmuje wszystkie prace wynikające z projektu i specyfikacji technicznych, nawet jeśli nie zostały ujęte w przedmiarze. Wykonawca jako profesjonalista powinien przewidzieć wszystkie konieczne prace i koszty na etapie przetargu. Rozbieżności w dokumentacji powinny być wyjaśnione przed złożeniem oferty. Brak podstaw do żądania dodatkowego wynagrodzenia za prace objęte umową ryczałtową.

Odrzucone argumenty

Prace nieujęte w przedmiarze lub kosztorysie ofertowym stanowią roboty dodatkowe podlegające odrębnemu wynagrodzeniu. Inspektor nadzoru ustnie zlecił wykonanie robót dodatkowych. Umowa przewidywała mieszany system wynagradzania (ryczałtowy dla prac z przedmiaru, kosztorysowy dla prac dodatkowych).

Godne uwagi sformułowania

jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac ryzyko powstania ewentualnej straty związanej z nieprzewidzianym wzrostem rozmiaru prac (...) obciąża, przy tym sposobie określenia wynagrodzenia, przyjmującego zamówienie zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie wykonawca powinien dostrzec i wyjaśnić tę rozbieżność przed złożeniem oferty

Skład orzekający

Andrzej Mikołajewski

przewodniczący-sprawozdawca

Magdalena Kuczyńska

członek

Marta Postulska-Siwek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących umów o roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym, w szczególności w kontekście Prawa zamówień publicznych, oraz obowiązków wykonawcy jako profesjonalisty."

Ograniczenia: Dotyczy głównie umów zawieranych w trybie Prawa zamówień publicznych, gdzie szczegółowa dokumentacja jest kluczowa. Może być mniej istotne dla umów cywilnych zawieranych poza tym trybem, gdzie strony mają większą swobodę w kształtowaniu postanowień.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne zapoznanie się z dokumentacją przetargową i umowną, zwłaszcza w kontekście wynagrodzenia ryczałtowego. Pokazuje też, jak sądy interpretują odpowiedzialność profesjonalistów w zamówieniach publicznych.

Remont mostu za ryczałt: czy wykonawca musi pokryć nieprzewidziane koszty?

Dane finansowe

WPS: 74 049,92 PLN

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ca 396/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 sierpnia 2015 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Mikołajewski (spr.) Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Magdalena Kuczyńska Sędzia Sądu Rejonowego Marta Postulska-Siwek (del.) Protokolant Katarzyna Gustaw po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2015 roku w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa K. G. przeciwko Województwu L. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 3 marca 2015 roku, sygn. akt I C 451/12 I. oddala apelację; II. zasądza od K. G. na rzecz Województwa L. kwotę 1.800 zł (tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sygn. akt II Ca 396/15 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 30 stycznia 2012 roku K. G. , prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe (...) K. G. z siedzibą we W. , wniosła o zasądzenie na jej rzecz od Województwa L. – Zarządu Dróg Wojewódzkich w L. kwoty 74.049,92 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 18 stycznia 2012 roku do dnia zapłaty, w związku z wykonanymi robotami dodatkowymi przy realizacji umowy o roboty budowlane związane z remontem mostu przez rzekę S. , przy czym jako podstawę prawną swoich roszczeń wskazała przepisy art. 471 k.c. , ewentualnie art. 405 k.c. * Wyrokiem z dnia 3 marca 2015 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie: I. oddalił powództwo; II. zasądził od powódki K. G. na rzecz pozwanego Województwa L. – Zarządu Dróg Wojewódzkich w L. kwotę 4.365 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; III. nakazał zwrócić powódce K. G. kwotę 235 zł tytułem nienależnie pobranej zaliczki, którą wypłacić z kasy Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z pozycji zaliczek (...) ; IV. nakazał zwrócić pozwanemu Województwu L. – Zarządowi Dróg Wojewódzkich w L. kwotę 235 zł tytułem nienależnie pobranej zaliczki, którą wypłacić z kasy Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie z pozycji zaliczek (...) ; V. nakazał ściągnąć od powódki K. G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie kwotę 1.305 zł tytułem wydatków poniesionych tymczasowo z sum budżetowych Skarbu Państwa. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: K. G. od 10 lutego 1996 roku prowadzi działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe (...) z siedzibą we W. . W dniu 17 czerwca 2011 roku, po zakończonym postępowaniu w trybie przetargu nieograniczonego, na skutek złożenia najkorzystniejszej oferty, K. G. zawarła z Województwem L. – Zarządem Dróg Wojewódzkich w L. umowę nr (...) . Przedmiotem umowy był remont mostu przez rzekę Sannę na drodze wojewódzkiej nr (...) w miejscowości K. . W § 1 ust. 1 umowy określono zakres robót, który obejmował m. in.: oznakowanie strefy robót, roboty rozbiórkowe na obiekcie i dojazdach, w tym sfrezowanie nawierzchni, rozbiórkę krawężników, nawierzchni chodników z asfaltu lanego, rozbiórkę poręczy, demontaż prefabrykatów chodników, rozbiórkę instalacji oraz skucie górnej części skrzydełek i płyty, remont górnej płyty pomostu, wykonanie izolacji, montaż drenów, krawężników, wykonanie chodników, remont skrzydełek, wykonanie bloku pod dylatacje, montaż bariero-poręczy, odtworzenie nawierzchni na moście i odcinkach dojazdowych. W § 1 ust. 2 i 3 umowy wskazano, że szczegółowy zakres robót ujęty jest w projekcie wykonawczym, Szczegółowych Specyfikacjach Technicznych (dalej SST) oraz przedmiarze robót, że zamówienie należy wykonać zgodnie z dokumentacją techniczną oraz Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi Wykonania i Odbioru Robót. W § 2 umowy określono, że integralną częścią umowy stanowi m. in. Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia (dalej SIWZ), projekt wykonawczy oraz Szczegółowe Specyfikacje Techniczne Wykonania i Odbioru Robót. Za wykonanie zamówienia Zamawiający zobowiązał się zapłacić powódce wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 710.715,93 zł brutto (§ 4 ust. 1 umowy). Zgodnie z § 6 umowy, zmiany i uzupełnienia treści umowy wymagały dla swej ważności formy pisemnej. Zamawiający zgodnie z art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych przewidywał możliwość dokonania zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty polegających m. in. na zmianie rozwiązań technicznych w dokumentacji projektowej wykonania zamówienia i terminu zakończenia robót. Zgodnie z pkt X. SIWZ „opis sposobu przygotowania oferty” – wykonawca przed opracowaniem oferty powinien był dokładnie zapoznać się charakterystyką i zakresem zamówienia. Punkt III. ppkt 4 SIWZ nakładał na wykonawcę obowiązek zapoznania się w terenie z miejscem wykonania robót w celu dokonania oceny dokumentów i informacji przekazanych w ramach postępowania. Zgodnie z zapisem punktu XII. SIWZ „opis sposobu obliczania ceny” – cena jednostkowa obejmowała całkowity koszt wykonania obmiarowej jednostki elementu, w szczególności koszty wykonania, eksploatacji, rozebrania dróg technologicznych i plażowych, rusztowań i pomostów. W umowie przewidziano, że na wniosek Wykonawcy, za zgodą Zamawiającego, w trakcie prowadzenia inwestycji, mogą być dokonywane zmiany technologii wykonywania elementów robót. Dopuszczono je tylko w przypadku, gdy proponowane rozwiązanie byłoby równorzędne lub lepsze funkcjonalnie od tego, jakie przewiduje projekt, a Wykonawca nie będzie żądał zwiększenia wynagrodzenia za wykonywane roboty. W tym przypadku Wykonawca miał przedstawić projekt zamienny zawierający opis proponowanych zmian wraz z rysunkami, zaś projekt wymagał zatwierdzenia przez nadzór autorski (projektanta), uzgodnienia z inspektorem nadzoru i akceptacji Zamawiającego. W dalszej części umowy [§ 6 ust. 1 lit. b) – e)] wskazano, że w przypadku, gdy wystąpią roboty dodatkowe nie objęte zamówieniem podstawowym, niezbędne do jego prawidłowego wykonania, których wykonanie stało się konieczne na skutek sytuacji niemożliwej wcześniej do przewidzenia i nie mające wpływu na termin zakończenia zamówienia podstawowego, Zamawiający złoży dodatkowe zamówienie na ich wykonanie w trybie wynikającym z ustawy Prawo Zamówień Publicznych . Ta sama procedura miała mieć miejsce w przypadku wystąpienia robót dodatkowych nieprzewidzianych w dokumentacji projektowej lub kolizji nie objętych zamówieniem podstawowym, a koniecznych do wykonania przed robotami podstawowymi. Następnie strony przewidziały w umowie, że w przypadku, gdy z punktu widzenia Zamawiającego zajdzie potrzeba zmiany rozwiązań technicznych nie przewidzianych w umowie, Zamawiający sporządzi protokół konieczności, a następnie dostarczy dokumentację projektową na te roboty. Zgodnie z warunkami do umowy Wykonawca zobowiązał się m. in. do wykonania robót zgodnie z projektem wykonawczym, przedmiarem robót, Szczególnymi Specyfikacjami Technicznymi i zasadami wiedzy technicznej. W dniu 21 czerwca 2011 roku doszło do przekazania placu budowy i przedsiębiorstwo powódki przystąpiło do realizacji prac. Pismem z dnia 26 lipca 2011 roku, kierownik budowy – A. G. poinformował Zamawiającego, że zachodzi konieczność zastosowania przy remoncie innych desek, niż objęte pierwotnym zamówieniem, wobec czego wystąpił o zaakceptowanie zmiany. W odpowiedzi Zarząd Dróg Wojewódzkich wyraził zgodę na zmianę desek, zaznaczając jednocześnie, że nie zostanie zwiększone wynagrodzenie za wykonane prace. Powódka zrealizowała prace zasadnicze objęte umową w terminie: całość robót zakończono w dniu 24 października 2011 roku, zaś w dniu 31 października 2011 roku spisano między stronami protokół ostatecznego odbioru. Pismem z dnia 29 października 2011 roku powódka skierowała do pozwanego informację o wykonanych robotach dodatkowych, których konieczność wykonania, w jej ocenie, wyniknęła dopiero w czasie realizacji zadania, a które nie były objęte pierwotnym zakresem zamówienia. Do wezwania dołączono kosztorys, który po korekcie w piśmie z dnia 6 grudnia 2011 roku, opiewał na kwotę 60.203,19 zł (brutto 74.049,92 zł). Powódka domagała się zapłaty następujących kwot: 1) 9.677,64 zł za montaż, demontaż i dzierżawę rusztowań w okresie od 1 lipca do 17 października 2011 roku; 2) 4.439,80 zł za dzierżawę rusztowań w tym samym okresie; 3) 5.060,00 zł za montaż kotew pod balustrady; 4) 1.381,53 zł za montaż i wykonanie balustrad przy schodach na skarpie; 5) 215,78 zł za montaż elastycznej masy uszczelniającej; 6) 2.545,64 zł za ułożenie taśmy laterbit; 7) 10.120,00 zł za wiercenie otworów i osadzenie kotew w krawężnikach kamiennych; 8) 256,80 zł za montaż papy przy sączkach; 9) 11.798,10 zł za położenie nawierzchni bitumicznych na chodnikach; 10) 1.338,12 zł za montaż drenów; 11) 2.065,28 zł za wywóz poręczy mostowych – 2 kursy po 20 km; 12) 3.944,50 zł za frezowanie nawierzchni asfaltowej – dopłata za 3,5 cm; 13) 7.360,00 zł za deski gzymsowe laminowane. Zarząd Dróg Wojewódzkich odmówił zapłaty w/w kwot jako niezasadnych, bowiem przekraczających umówione wynagrodzenie ryczałtowe. Wykonane przez P.P.H.U. (...) K. G. , a wyszczególnione w kosztorysie prace w całości mieściły się w ramach realizacji przedmiotu łączącej strony umowy, określonego wprost w samej umowie oraz załącznikach stanowiących jej integralną część, oprócz montażu drenów. Montaż, demontaż i dzierżawę rusztowań przewidywał dokument – Szczegółowa Specyfikacja Techniczna w części M 20.01.08, w pkt. 5.3. Montaż kotew pod balustrady – barieroporęczy wynikał z dokumentu – Szczegółowa Specyfikacja Techniczna z części M 19.01.03, z pkt. 1.3. oraz z części M 19.01.01A z pkt. 2.2.2. i 2.2.5. Wykonanie balustrad przy schodach na skarpie przewidywał dokument – Szczegółowa Specyfikacja Techniczna w części M 29.10.01, w pkt. 2.5. Montaż elastycznej masy oraz taśmy laterbit wynikał ze Szczegółowej Specyfikacji Technicznej z części D 05.03.05 z pkt. 5.8. Konieczność wywiercenia otworów i osadzenia kotew w krawężnikach przewidywała Szczegółowa Specyfikacja Techniczna w części M 19.01.01A, pkt. 5.7. Konieczność montażu papy przy sączkach wynikała zarówno z przedmiaru – pozycja 33, jak i ze Szczegółowej Specyfikacji Technicznej z części M 16.01.03A z pkt. 5.5., ponadto zgodnie z tym dokumentem wykonanie tych prac nie było konieczne. Wymóg położenia nawierzchni bitumicznych na chodnikach występował zarówno w przedmiarze – pozycja 38, a także w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej – część M 15.03.03 (jako nawierzchnia z asfaltu modyfikowanego polimerami). Konieczność wywozu poręczy mostowych była przewidziana w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej w części D 01.02.03, w pkt. 9.2. lit. f). Frezowanie nawierzchni asfaltowej wynikało zarówno z przedmiaru (do głębokości 5 cm), jak i Szczegółowej Specyfikacji Technicznej z części D 05.03.11. Zastosowanie desek gzymsowych laminowanych ujęte zostało w przedmiarze oraz Szczegółowej Specyfikacji Technicznej – część M 13.03.01A. Montaż drenów – innych niż służących do odwodnienia izolacji (przewidzianych w poz. 35 przedmiaru) – nie był przewidziany jako konieczny do wykonania w ramach realizacji umowy, zaś ich ułożenie było zbędne i wyniknęło z niedokładnego zapoznania się wykonawcy z dokumentacją. Po ustaleniu, że montaż ten jest niepotrzebny, wykonawca nie zamontował drenów po drugiej stronie mostu, natomiast te już zainstalowane, pozostawił z uwagi na trudności z ich oderwaniem. Poszczególne etapy prac były odbierane przez inspektora nadzoru inwestorskiego, co odnotowywano w dzienniku budowy. Wykonawca, oprócz jednego przypadku pisemnego zgłoszenia konieczności zmiany warunków umowy w zakresie rodzaju desek do użycia w ramach remontu mostu, o wszystkich pozostałych pracach informował ustnie inspektora nadzoru inwestorskiego P. B. , co zostało odnotowywane w dzienniku budowy w ramach przekazywania do odbioru poszczególnych etapów prac. Sąd Rejonowy wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił powyższy stan faktyczny, dodając, że w znacznej mierze był on w sprawie bezsporny. Strony nie kwestionowały, że łączyła je umowa o roboty budowlane, co do zasady również nie kwestionowały ważności, ani treści tej umowy, określenia jej przedmiotu, jak również zakresu wykonanych przez powódkę prac i w tej części fakty te nie wymagały dowodzenia. Sporny w niniejszej sprawie był w istocie wyłącznie charakter prac wyszczególnionych przez powódkę w kosztorysie przesłanym pozwanemu. W ocenie strony powodowej wskazane przez nią elementy robót nie były objęte pierwotnym zamówieniem, konieczność ich wykonania wyniknęła dopiero w toku realizacji umowy, w związku z czym należne jest za nie dodatkowe wynagrodzenie. Treść dokumentów była w ocenie Sądu Rejonowego w znacznej mierze jednoznaczna, niemniej jednak dla dokładnego ustalenia, czy i które z prac, za wykonanie których powódka domaga się dodatkowego wynagrodzenia, były od początku objęte zakresem umowy, konieczne było dysponowanie wiadomościami specjalnymi. W tym zakresie Sąd Rejonowy oparł się na opinii Instytutu – (...) i (...) Politechniki (...) , którą ocenił jako spójną i logiczną oraz opartą na fachowej wiedzy. Opinia ta w sposób rzeczowy i jasny odpowiada na postawione pytania co do charakteru poszczególnych prac i jedynie co do jednego jej punktu Sąd Rejonowy nie podzielił zawartych w opinii wniosków. Dotyczy to ustalenia (k. 466), że wywóz poręczy mostowych nie występował w dokumentacji, przedmiarze ani SST do umowy. W tym zakresie opinia jest sprzeczna ze zgromadzonymi w sprawie dokumentami, albowiem konieczność wywozu poręczy mostowych była przewidziana w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej w części D 01.02.03, w pkt. 9.2. lit. f), na co też wskazał biegły w pierwszej z wywołanych w sprawie opinii (k. 401). Wcześniejsza opinia biegłego sądowego J. Ż. została skutecznie zakwestionowana przez stronę powodową i z tego względu Sąd Rejonowy nie czynił ustaleń faktycznych na jej podstawie. Dowody osobowe jedynie w ograniczonym zakresie posłużyły Sądowi Rejonowemu na poczynienie ustaleń faktycznych. Świadkowie A. G. , S. M. , L. N. oraz P. B. zeznawali na okoliczności zakresu prac objętych przedmiotowym zamówieniem, przyjętego pomiędzy stronami modelu rozliczeń oraz współpracy, przyczyn i zasadności wykonania prac dodatkowych – ich rodzaju, zakresu oraz związanych z tym kosztów poniesionych przez powoda, treści ustaleń i korespondencji pomiędzy stronami i ich przedstawicielami co do realizacji umowy, wykonania prac dodatkowych oraz płatności za nie, zasad komunikacji między stronami i organizacji procesu budowlanego, niedokonanych rozliczeń z tytułu wykonanych prac dodatkowych. Większość tych okoliczności znajdowała potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dokumentach, bądź nie była przez strony kwestionowana w toku procesu. W pozostałym, spornym zakresie, świadkowie zeznawali w istocie na okoliczność charakteru robót wykonanych przez powódkę, za które domagała się dodatkowego wynagrodzenia. Świadkowie zawnioskowani przez stronę powodową w istocie w swoich zeznaniach wskazywali, co wedle ich oceny stanowiło roboty dodatkowe, te twierdzenia zaś w żadnej mierze nie mogły stanowić podstawy ustaleń faktycznych, wobec dysponowania przez Sąd wiarygodnymi dowodami z dokumentów i opinii Instytutu, z których wynikały wnioski odmienne. Świadkowie ponadto częściowo w swoich zeznaniach dokonywali interpretacji postanowień umowy i oceny charakteru wykonanych prac pod kątem regulacji z art. 632 k.c. , co należy już do kompetencji Sądu. Tym samym, choć zeznania w/w świadków w zasługują na wiarę, z podanych wyżej względów jedynie w bardzo ograniczonym zakresie stanowiły podstawę ustaleń faktycznych. Sąd Rejonowy podkreślił, że okoliczność kontaktów między kierownikiem prac, kierownikiem robót a nadzorującym budowę, o jakich zeznawali świadkowie wskazani przez stronę powodową, nie może być uznana jako zaakceptowanie czy zlecanie przez Zamawiającego robót dodatkowych, wykraczających poza zakres od początku objęty warunkami umowy. Po pierwsze umowa łącząca strony w sposób wyraźny przewidywała określoną procedurę dla ewentualnej zmiany warunków umowy. Ponadto Sąd Rejonowy na podstawie wskazanych wyżej dowodów ustalił, że wszystkie wykonane przez powódkę prace były od początku przewidziane umową łączącą strony, wobec czego przedstawiona przez świadków interpretacja postępowania inspektora nadzoru jest nietrafna i nie mogła stanowić podstawy ustaleń faktycznych. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za niezasadne. Podstawą faktyczną powództwa było wykonanie przez przedsiębiorstwo powódki robót dodatkowych w związku z realizacją robót budowlanych – remontu mostu na rzece S. . W ocenie powódki łącząca strony umowa nie przewidywała uznaniowego uprawnienia pozwanego do udzielenia dalszych zleceń – postanowienia w tym zakresie miały charakter stanowczy i bezwarunkowy. Pozwany obligatoryjnie powinien był przedsięwziąć działania zmierzające do uregulowania kwestii zamówień dodatkowych, zaniechanie w tym przedmiocie należy uznać za celowe i zawinione, co w ocenie powódki aktualizuje odpowiedzialność pozwanego w oparciu o art. 471 k.c. Sąd Rejonowy ocenił ten pogląd jako nietrafny, a wynikający z błędnej oceny, że w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania przepisy art. 632 § 1 k.c. oraz art. 649 k.c. Zgodnie z art. 632 § 1 k.c. jeżeli strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie i niekwestionowanym poglądem przepis ten (dotyczący umowy o dzieło) w drodze analogii znajduje zastosowanie do umów o roboty budowlane (tak Sąd Najwyższy m. in. w uchwale 7 sędziów z dnia 29 września 2009 roku, sygn. III CZP 41/09, Lex nr 518164 oraz w wyroku z dnia 15 września 2007 roku, sygn. V CSK 63/07, Lex nr 457644). Sąd Rejonowy również w pełni podzielił stanowisko Sądu Najwyższego z wyroku z dnia 25 marca 2011 roku, sygn. IV CSK 397/10, Lex nr 129144, że strony, decydując się na przyjęcie wynagrodzenia ryczałtowego, muszą liczyć się z jego „bezwzględnym i sztywnym charakterem”. Ryzyko powstania ewentualnej straty związanej z nieprzewidzianym wzrostem rozmiaru prac (a zatem nieuwzględnieniem określonych czynności czy też materiałów) lub kosztów prac (w tym wzrostem cen i innych elementów kosztowych wpływających na wysokość wynagrodzenia) obciąża, przy tym sposobie określenia wynagrodzenia, przyjmującego zamówienie. Umowa, jaką K. G. zawarła z pozwanym Województwem L. , w sposób wyraźny w § 4 ust. 1 definiowała wynagrodzenie za wykonanie zleconych powódce robót budowlanych jako ryczałtowe. Fakt ten zasadniczo wyłącza możliwość domagania się przez wykonawcę zwiększenia kwoty wynagrodzenia w przypadku, gdy wykonane prace mieszczą się w zakresie robót wyznaczonym i wynikającym z warunków umowy. W orzecznictwie zasadnie zwraca się uwagę, że obostrzenie to dotyczy nawet takich sytuacji, które wykonawca robót dysponujący dokumentacją techniczną powinien przewidzieć jako konieczne do wykonania, mimo, że dokumentacja ich nie przewiduje. Wynika to z zawodowego charakteru wykonywanych przez wykonawcę robót budowlanych czynności i przypisanego do nich określonego poziomu wiedzy i doświadczenia zawodowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 marca 2014 roku, sygn. V ACa 846/13, Lex nr 1488615). Uboczne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma przepis art. 649 k.c. , zgodnie z którym w razie wątpliwości poczytuje się, iż wykonawca podjął się wszystkich robót objętych projektem stanowiącym część składową umowy. Należy po pierwsze zauważyć, że unormowanie to dotyczy sytuacji, w której treść i zakres umowy łączącej strony budzi wątpliwości, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Umowa w sposób wyraźny określała zakres prac do wykonania, odsyłając do wyszczególnionych dokumentów, stanowiących jej integralną część, a określających w sposób wysoce precyzyjny, co wchodzi w zakres prac koniecznych do wykonania przez powódkę. Po drugie, z przepisu tego wynika, że w razie ewentualnego zaistnienia wątpliwości co do zakresu przedmiotowego umowy o roboty budowlane, aktualizuje się domniemanie, że wykonawca zobowiązał się do wykonania wszystkich prac objętych projektem. Należy zatem zauważyć, że w niniejszej sprawie do dokumentu stanowiącego integralną część umowy, tj. Szczegółowej Specyfikacji Technicznej, dodatkowo dołączono m. in. projekt w postaci szczegółowych rysunków tego, co należy w ramach umowy wykonać. Pozbawione zatem racji są twierdzenia strony powodowej, iż wskazane przez nią w kosztorysie roboty dodatkowe nie wchodziły w zakres pierwotnego zamówienia, a do ich wykonania powódka została niejako zmuszona przez dokonanie arbitralnej zmiany warunków umowy przez zamawiającego. Powódka na tę okoliczność powołuje m. in. zapisy w dzienniku budowy. Wymaga więc podkreślenia, że w dzienniku budowy znalazły się stwierdzenia o odebraniu poszczególnych etapów prac przez nadzorującego budowę – wykonanych już przez przedsiębiorstwo powódki. Konkretne czynności wykonywane zaś były zgodnie z dokumentacją (przedmiar, SST) i stanowiły realizację łączącej strony umowy. Na poczynienie takich ustaleń pozwoliła m. in. wywołana w sprawie opinia Instytutu, z której jednoznacznie wynika, że poszczególne prace wykonane przez powódkę, a wskazane przez nią w kosztorysie, na którym opiera swoje roszczenie, stanowiły realizację przedmiotu umowy, wynikającą wprost z jej treści oraz dokumentów stanowiących integralną jej część. Z kolei konieczność wywozu poręczy mostowych była przewidziana wprost w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej w części D 01.02.03, w pkt. 9.2. lit. f). Ubocznie należy też zauważyć, że nawet jeśli w umowie czy Szczegółowej Specyfikacji Technicznej nie byłoby – przykładowo – wzmianki o konieczności zapewnienia rusztowań (choć taka się znajduje), to i tak nie sposób przyjąć, że podmiot profesjonalny, legitymujący się doświadczeniem w zakresie wykonywania robót budowlanych, przystępując do przetargu, którego przedmiotem jest remont mostu, po dokonaniu oględzin i zapoznaniu się z projektem (do czego był zobowiązany zgodnie z SIWZ) nie mógł przewidzieć, że do wykonania robót konieczne będzie zapewnienie rusztowań. Niezrozumiała jest zatem argumentacja strony powodowej, że roszczenie w zakresie kosztów dzierżawy rusztowań jest uzasadnione tym, iż przedsiębiorstwo powódki nie dysponuje własnymi rusztowaniami. Skoro powódka złożyła określoną ofertę w postępowaniu przetargowym i podjęła się wykonania konkretnego zadania wskazanego zarówno w zamówieniu, umowie jak i jej załącznikach, to w gestii wykonawcy leży zapewnienie zaplecza technicznego niezbędnego do kompleksowej realizacji zobowiązania, jakiego się podjął. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy był także tryb, w jakim została zawarta łącząca strony umowa, tj. tryb przetargowy w oparciu o przepisy Prawa zamówień publicznych . Nie ma racji strona powodowa wskazując, że „wewnętrzne procedury” zamawiającego (który wymagał stosownej formy do ewentualnych zmian przedmiotowej umowy) są bez znaczenia dla rozliczeń między stronami z tytułu wykonania poszczególnych prac. Należy mieć bowiem na uwadze, że zgodnie z art. 140 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2013 roku, poz. 907 – tekst jednolity ze zmianami), zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie. Sąd Rejonowy podziela w tym miejscu stanowisko Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, zgodnie z którym uwzględniając fakt, że dokumentacja techniczna, a w szczególności projekt budowy jest częścią składową umowy, należy przyjąć, że nawet gdyby przedmiar robót nie obejmował jakiegoś zakresu ujętego jednakże w projekcie budowlanym, wykonawca musi go wykonać w ramach zamówienia podstawowego i nie może przyjąć, że są to roboty dodatkowe. W świetle art. 649 k.c. inne stanowisko byłoby bowiem nieuprawnione (wyrok z dnia 21 marca 2013 roku, sygn. I ACa 552/12, Lex nr 1327613). W ocenie Sądu Rejonowego powódka jako profesjonalista działający od wielu lat na rynku budowlanym, bez wątpienia była świadoma, że zamawiający – Województwo L. – jest specyficznym podmiotem, związanym ścisłym reżimem prawa zamówień publicznych . Bez wątpienia m. in. ta okoliczność była też powodem ustalenia wynagrodzenia jako wynagrodzenia ryczałtowego, co ze swej istoty zakłada, że w jego ramach mieści się całokształt robót koniecznych do wykonania przy realizacji określonego zadania. Pozwany musiał bowiem z góry zaplanować określone wydatki, dysponuje bowiem funduszami publicznymi i tego wymaga polityka budżetowa. W niniejszej sprawie pozwane Województwo L. zadbało o to, by w umowie i dokumentach stanowiących jej integralną część znalazły się zatem wszystkie poszczególne etapy prac do wykonania w ramach zamówienia, za które zostało określone konkretne wynagrodzenie. Należy wskazać, że już w treści pozwu powódka podnosi, że pozwany narzucił określony zakres prac poprzez drobiazgowe rozpisanie wszystkich zadań objętych zamówieniem i nie ograniczył się do przekazania potencjalnym wykonawcom dokumentacji projektowej i specyfikacji technicznej celem oszacowania przez nich zakresu prac i ich kosztów, co następnie znalazłoby odbicie w składanych przez nich ofertach (model „zaprojektuj i wybuduj”). Powódka wskazała, że zamiast takiego rozwiązania pozwany umieścił w SIWZ bardzo dokładny przedmiar robót, a następnie identyczne zestawienie wprowadził jako Załącznik Al do SIWZ - wzór dokumentu „Kosztorys ofertowy”, które to zestawienie nie zostało przedstawione przykładowo i należy je odbierać jako wyraźne pisemne oświadczenie woli zamawiającego, że lista ta definiuje przedmiot zamówienia. Pozostawało bowiem, zdaniem powódki, w swobodnej ocenie zamawiającego, czy objąć przedmiotem tego konkretnego zamówienia całość, czy tylko część prac wynikających z dokumentacji technicznej. Strona powodowa zasadnie zauważyła więc, że pozwany zdecydował się w sposób jasny i szczegółowy sprecyzować przedmiot zamówienia, co wynika m. in. z reżimu Prawa zamówień publicznych , jakim pozwane Województwo L. było związane ( art. 29 i art. 31 ustawy Prawo zamówień publicznych ). Powódka zdecydowała się złożyć ofertę, a następnie podpisać umowę. Znała jej wszystkie warunki, w tym czynności konieczne do wykonania, których zakres i czynności niezbędne do ich realizacji bez żadnych wątpliwości były do przewidzenia i ustalenia już na etapie postępowania przetargowego. Jeśli powódka nie zgłaszała na tym etapie żadnych wątpliwości, zaś na etapie realizacji umowy wyłącznie raz zwróciła się o zmianę warunków umowy (otrzymując zgodę z zaznaczeniem, że nie może to spowodować zwiększenia umówionego wynagrodzenia), brak jest podstaw do żądania dodatkowej zapłaty po wykonaniu robót. W tym miejscu należy odnieść się do zakresu frezowania nawierzchni asfaltowej, jakie należało wykonać w ramach realizacji prac remontowych. Istotnie w przedmiarze grubość frezowania określono na 5 cm. Należy jednak zaznaczyć, że już sami pracownicy powodowego przedsiębiorstwa wskazywali, że nie jest możliwe określenie z góry ilości warstwy asfaltu niezbędnej do frezowania, że w poszczególnych partiach nawierzchni mogło to wyglądać odmiennie. W ocenie Sądu Rejonowego, co sygnalizował też przesłuchany w charakterze świadka inspektor nadzoru ze strony inwestora, również z tej przyczyny w umowie zostało określone właśnie wynagrodzenie ryczałtowe. Ponadto w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej (część D 05.03.11) określono konieczność dokonywania frezowania warstwy nawierzchni asfaltowej, co już implikuje konieczność uznania, że całość tego zadania była objęta zakresem umowy łączącej strony, w związku z czym nie jest uzasadnione domaganie się zwiększenie wynagrodzenia za część frezowania wykonaną głębiej, niż określał to przedmiar. Podsumowując dotychczasowe rozważania należy wskazać, że całość robót objętych kosztorysem, określanych przez powódkę jako dodatkowe, za które strony w ocenie powódki powinny się dodatkowo rozliczyć w oparciu o § 5 umowy, była objęta jej pierwotnym zakresem, zaś konieczność ich wykonania była wprost przewidziana i wynikała z dokumentacji projektowej i umowy oraz jej integralnych załączników, a dodatkowo bez wątpienia była możliwa do przewidzenia dla podmiotu profesjonalnego w ramach realizacji robót. Tym samym żądanie wynagrodzenia, które miałoby przekraczać wynagrodzenie ryczałtowe jest zupełnie nieuzasadnione, co z resztą powódka dostrzega, nie konstruując roszczenia w oparciu o przepis art. 632 § 2 k.c. , nie wystąpiła bowiem w sprawie konieczność wykonania żadnych prac, nieobjętych zamówieniem podstawowym. Odnosząc się zaś do wskazanych w pozwie podstaw prawnych roszczenia Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszej sprawie nie można ustalić odpowiedzialności pozwanego na podstawie art. 471 k.c. , bowiem Województwo L. wykonało umowę w sposób należyty, w pełni realizując wynikające z niej obowiązki zamawiającego. Nie ma więc żadnych podstaw do dokonywania szczegółowej analizy pozostałych przesłanek odszkodowawczych, skoro nie można w ogóle mówić o zaistnieniu zdarzenia, które miałoby spowodować szkodę. Raz jeszcze należy bowiem podkreślić, że powódka od początku procedury przetargowej znała lub mogła poznać szczegółowe warunki zamówienia – pozwany w sposób w pełni wystarczający wywiązał się z obowiązków informacyjnych, przedmiot zamówienia był w sposób jednoznaczny i zupełny określony w umowie, jak i dodatkowych dokumentach stanowiących jej integralną część, udostępnionych już na etapie postępowania przetargowego, przed złożeniem oferty. Powódka nie zgłaszała dodatkowych wątpliwości ani pytań na etapie postępowania przetargowego, ani w toku realizacji umowy (za wyjątkiem sygnalizowanej konieczności zmiany desek, na co też otrzymała stosowną odpowiedź). Nie można też przyjąć, by pozwany nie wywiązał się z obowiązku zlecenia robót dodatkowych i obowiązku zapłaty za nie, skoro, jak ustalono, wszelkie prace wykonane przez powódkę były objęte pierwotnym zakresem zamówienia i pozwany nie miał czego dodatkowo zlecać. Sam fakt zaś potwierdzenia odbioru w dzienniku budowy przez inspektora nadzoru ze strony inwestora świadczył wyłącznie o tym, że zamawiający przyjmuje poszczególne prace wykonawcy, do których realizacji był zobowiązany na podstawie łączącej strony umowy, a nie zaś o tym, że inspektor ustnie zleca konieczność ich realizacji, co i tak byłoby bez znaczenia wobec ustalenia, że wszelkie prace mieściły się w zakresie umowy o roboty budowlane. Nie można zatem ustalić, by pozwany w sposób nienależyty wykonał zobowiązanie, czy tym bardziej, że nie wykonał go w ogóle, co uprawniałoby powódkę do domagania się odszkodowania w oparciu o art. 471 k.c. Odnosząc się zaś do drugiej ze wskazanych podstaw roszczenia, tj. przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, wystarczającym jest wskazanie, że odpowiedzialność na podstawie art. 405 k.c. i nast. znajduje zastosowanie wyłącznie wówczas, gdy stron m. in. nie łączył (ważny) stosunek zobowiązaniowy. W niniejszej sprawie okolicznością niekwestionowaną było, że między stronami zawarto ważną i skuteczną umowę o roboty budowlane, jak zaś ustalono już wyżej, wszelkie roboty, które powódka wskazała w kosztorysie i za których wykonanie domagała się określonej kwoty wynagrodzenia, były objęte zakresem umowy z dnia 17 czerwca 2011 roku. Bez wątpienia więc świadczenie zrealizowane przez powódkę na rzecz pozwanego, którego dotyczy przedmiotowe powództwo, miało swoją podstawę prawną i nie można uznać, że po stronie Województwa L. doszło do bezpodstawnego wzbogacenia kosztem powódki, bądź że jej świadczenie na rzecz pozwanego było w jakiejkolwiek części nienależne, skoro wynikało w całości z ważnej i skutecznej umowy o roboty budowlane. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił przepisami art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. Powódka przegrywająca sprawę jest zobowiązana zwrócić pozwanemu koszty procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego – adwokata w stawce minimalnej wynikające z § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348, ze zmianami) oraz koszt wynagrodzenia biegłego w kwocie 765 zł. Rozstrzygnięcia z punktów III. i IV. wyroku Sąd Rejonowy uzasadnił art. 80 ust. 1 z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku, Nr 167, poz. 1398 ze zmianami). Rozstrzygnięcie z punktu V. wyroku Sąd Rejonowy uzasadnił art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych , wskazując, że powódka przegrywająca sprawę powinna pokryć koszty sądowe wyłożone tymczasowo z sum Skarbu Państwa. * Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosła powódka K. G. , zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w punktach I., II. i V. Powódka zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: a) naruszenie art. 233 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz dowolną i wybiórczą jego ocenę, dokonaną z naruszeniem zasad logiki, racjonalnego wnioskowania i doświadczenia życiowego, co skutkowało: - przyjęciem, iż powód zobowiązał się wykonać w ramach kwoty ofertowej także inne prace odbiegające od zakresu ujętego w kosztorysie ofertowym, mimo iż dokumenty SIWZ i oferta wykonawcy sprzeciwiają się takiemu założeniu, - pominięciem, że integralną część umowy stanowi kosztorys ofertowy (str. 10 uzasadnienia), mimo wyraźnej treści umowy stron, - stwierdzeniem, że bezsporna była pomiędzy stronami okoliczność dotycząca określenia przedmiotu umowy (str. 14 uzasadnienia), skoro ze stanowisk stron wynika, że przedmiot umowy i zakres prac zasadniczych rozumieją one odmiennie, - przyjęciem, iż inspektor nadzoru nie odgrywał żadnej roli w zakresie kształtowania obowiązków powoda jako wykonawcy, a przyjmowanie przez niego oświadczeń wykonawcy oraz odbieranie „prac dodatkowych” nie ma znaczenia dla sporu (str. 17 uzasadnienia), pomimo treści załącznika L do SIWZ wskazującego na kompetencje inspektora nadzoru, - niekonsekwentnym wskazaniem, że błędnie powód zakłada, iż w sprawie nie znajduje zastosowania art. 649 k.c. , a także że przepis ten ma znaczenie uboczne (str. 18 uzasadnienia), a jednocześnie, że z uwagi na brak wątpliwości co do zakresu umowy art. 649 k.c. nie ma w tym wypadku zastosowania (str. 19 uzasadnienia), - uznaniem, że przywołana opinia specjalistyczna potwierdza, że „prace dodatkowe” wykonane przez powoda stanowiły realizację przedmiotu umowy (str. 19 uzasadnienia), podczas gdy wyraźnie opinia ta wskazuje na pominięcie tych prac w przedmiarze (i kosztorysie ofertowym), - przyjęciem, że zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie (str. 19 uzasadnienia), przy jednoczesnym nieuprawnionym rozszerzeniu przez sąd faktycznego zakresu zobowiązania powoda ponad zakres oferty, tj. ponad kosztorys ofertowy, - wskazaniem, że profesjonalny status powoda wymaga od niego szacowania i ponoszenia kosztów wykraczających poza literalnie zawarte w ofercie zobowiązanie (str. 20 uzasadnienia), mimo że właśnie w relacjach profesjonalistów należy szczególnie dokładnie odczytywać ich oświadczenia, gdyż precyzja wypowiedzi jest tutaj znacznie większa niż w innych stosunkach, - całkowitym pominięciem w analizach treści Wykazu Stawek i Narzutów oraz zawartej tam definicji prac nieprzewidzianych, - przyjęciem, iż pozwany nie powierzył wykonania prac dodatkowych powodowi, mimo treści umowy, dziennika budowy, zeznań świadków oraz roli inspektora nadzoru; b) naruszenie art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i § 2 k.c. , art. 353 1 k.c. i art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez bezpodstawne uznanie, że: - powód zobowiązał się w ramach złożonej oferty do wykonania w ramach wynagrodzenia ofertowego prac wykraczających poza kosztorys ofertowy, - przedmiot umowy w zamówieniach na roboty budowlane zawsze musi obejmować realizację całej inwestycji, a precyzyjna treść umowy nie ma w tym zakresie żadnego znaczenia dla obowiązków wykonawcy, - kosztorys wykonawczy nie jest rozstrzygający dla określenia w tej sprawie przedmiotu zobowiązania powoda, a tym samym „prace dodatkowe” mieszczą się w kwocie ryczałtu z oferty, - literalne wskazanie w § 4 ust. l umowy stron wynagrodzenia jako ryczałtowego jest decydujące dla oceny umownego modelu rozliczeń, mimo że analiza treści SIWZ przedmiotowego zamówienia oraz umowy stron, jak również okoliczności zawarcia umowy, ustalone zwyczaje, reżim zamówień publicznych oraz zasady współżycia społecznego przemawiają za wnioskiem przeciwnym – szczegółowo rozwiniętym w dalszej części apelacji – wskazującym na ograniczenie zakresu umowy wyłącznie do prac ujętych w przedmiarze SIWZ, c) naruszenie art. 632 k.c. poprzez zastosowanie jego normy bez względu na faktyczną treść SIWZ oraz umowy stron, tj. w sytuacji, gdy umowa przewidywała model wynagrodzenia mieszanego (ryczałtowy dla prac z kosztorysu ofertowego, kosztorysowy dla prac dodatkowych), przez co nieuzasadnione jest stosowanie tej normy prawnej w stosunku do prac dodatkowych, d) naruszenie art. 630 k.c. poprzez jego niezastosowanie w zakresie „prac dodatkowych”, w tym zwłaszcza w zakresie wymogu głębszego frezowania, mimo że dla prac przekraczających ramy kosztorysu ofertowego w umowie przyjęto rozliczenie kosztorysowe, a taki kosztorys na prace dodatkowe powód przedstawił, uzyskując uprzednio zgodę przedstawiciela pozwanego na ich realizację i wobec dokonania ich odbioru. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania celem przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego i rozpoznania sprawy w oparciu o inną ocenę przedmiotu umowy stron i właściwą kwalifikację „prac dodatkowych”. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powódki nie jest zasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie zachodziły podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, określone w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c. , gdyż nie zachodziła nieważność postępowania, a Sąd Rejonowy rozpoznał istotę sporu i przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Rejonowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego za własne. Sąd Rejonowy dokonał również prawidłowej oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, którą Sąd Okręgowy podziela i zbędne jest powtarzanie tej argumentacji. Odnosząc się do okoliczności faktycznych związanych z charakterem robót zgłoszonych przez powódkę jako „dodatkowe”, za które dochodziła ona dodatkowego wynagrodzenia (czy też odszkodowania z tytułu odpowiedzialności kontraktowej, bądź świadczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia), w pierwszej kolejności należy zauważyć, że nie miały one jednorodnego charakteru. W większości były to czynności ujęte w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej oraz w projekcie, natomiast nie wymienione w przedmiarze robót bądź w kosztorysie zamawiającego i zagadnienie to zostanie omówione w dalszej części uzasadnienia. Należy jednak zwrócić uwagę, że strona powodowa dochodziła również roszczeń obejmujących zastosowanie desek gzymsowych laminowanych, dodatkowy montaż drenów i dopłaty za frezowanie nawierzchni asfaltowej. W przypadku desek gzymsowych laminowanych w dokumentacji zamówienia przewidziano zastosowanie desek gzymsowych polimerobetonowych, które były tańszym rozwiązaniem i powódka zobowiązała się w umowie (a wcześniej w ofercie przetargowej), że przy remoncie przedmiotowego mostu użyje takich desek. W dniu 26 lipca 2011 roku powódka zwróciła się do pozwanego o zgodę na użycie desek z włókien szklanych (rozwiązania droższego a co najmniej równoważnego), wskazując, że nie jest w stanie nabyć desek gzymsowych polimerobetonowych wcześniej niż pod koniec listopada 2011 roku (k. 231). W odpowiedzi pozwany wyraził zgodę na zastosowanie tego rozwiązania zamiennego, zarazem wskazując, że nie zgadza się na zmianę wynagrodzenia z tego tytułu (k. 232). Przypomnieć należy, że umowa przewidywała w § 6 ust. 2 pkt 1 lit. a), że na wniosek wykonawcy a za zgodą zamawiającego w trakcie inwestycji mogą być dokonywane zmiany technologii wykonywania elementów robót, dopuszczalne w wypadku, gdy proponowane rozwiązania są równorzędne lub lepsze funkcjonalnie od tego, jakie przewiduje projekt, a wykonawca nie będzie żądał zwiększenia wynagrodzenia za wykonywane roboty. To, że wykonawca zobowiązał się do wykonania robót budowlanych zgodnie z projektem w terminie określonym w umowie, a następnie nie był w stanie wywiązać się z umowy w tym zakresie i był zmuszony użyć rozwiązania zamiennego, jest okolicznością leżącą całkowicie po stronie wykonawcy i żądanie wynagrodzenia (czy też świadczenia z innego tytułu mającego pokryć koszt zmiany rodzaju desek gzymsowych) należy uznać za oczywiście bezzasadne (jest to kwota 7.360 zł w fakturze, która obejmuje prace, za które powódka dochodzi dodatkowo zapłaty – k. 258). Jeżeli chodzi o montaż dodatkowych drenów (kwota 1.338,12 zł we wskazanej wyżej fakturze), z ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji wynika, że ich montaż w ogóle nie był przewidziany jako konieczny do wykonania w ramach realizacji umowy, zaś ich ułożenie było zbędne i wyniknęło z niedokładnego zapoznania się wykonawcy z dokumentacją techniczną. Po ustaleniu, że montaż ten jest niepotrzebny, wykonawca nie zamontował drenów po drugiej stronie mostu, natomiast te już zainstalowane, pozostawił z uwagi na trudności z ich oderwaniem. Pozwany podnosił tę okoliczność konsekwentnie w toku całego procesu (i wcześniej), zeznawał też na ten temat inspektor nadzoru P. B. , wskazując, że po zbędnym ułożeniu drenów, z obawy przed uszkodzeniem izolacji, wykonawca pozostawił je jako gratis (k. 324). Wprawdzie świadek strony powodowej A. G. wskazywał, że nie miał to być gratis (k. 325), zaś kolejny świadek S. M. , że większa ilość drenów wynikała z dokumentacji i została ułożona po uzgodnieniu z inspektorem nadzoru (k. 326), ale twierdzenia tych ostatnich świadków w tym zakresie są nieprawdziwe, bowiem opinia Instytutu (...) wskazuje, że z dokumentacji robót budowlanych w ogóle nie wynikała konieczność ich zastosowania (w tym miejscu). Zważywszy, że w przypadku pozostałych spornych robót określonych jako „dodatkowe” powódka nie negowała technologicznej potrzeby ich wykonania, nie jest wiarygodne, aby przedmiotowe dreny zostały położone na ustne żądanie inspektora nadzoru, skoro żaden dokument ich położenia nie przewidywał. Nie zostało przedstawione żadne uzasadnienie ich zastosowania w tym miejscu. Powódka nie zadbała o pisemne udokumentowanie rzekomego polecenia inspektora nadzoru położenia tych drenów. W tym względzie należało obdarzyć wiarą zeznania P. B. , a zatem żądanie przez powódkę świadczenia z tytułu robót, które w ogóle nie powinny być wykonane, jest oczywiście bezzasadne. Twierdzenie zaś, że skoro pozwany nie nakazał usunąć tych drenów, powinien za nie zapłacić, jest całkowicie nieracjonalne, gdyż dlaczego pozwany miałby nakazywać usunięcie elementu umieszczonego zbędnie, ale nie pogarszającego właściwości mostu, ryzykując przy tym uszkodzenie izolacji. W tym zakresie ryzyko ekonomiczne powinien ponieść wyłącznie wykonawca. Jeżeli chodzi o frezowanie powierzchni asfaltowej, we wskazanej wyżej fakturze powódka żądała zapłaty kwoty 3.944,50 zł tytułem dopłaty za sfrezowanie asfaltu na głębokość o 3,5 cm większą od przewidzianej w dokumentacji robót budowlanych. A. G. i S. M. utrzymywali, że w przedmiarze przewidziano frezowanie na głębokość 3 cm, a faktycznie na całej powierzchni mostu należało frezować asfalt na głębokość 6,5 cm. Tego, że frezowanie na taką głębokość zostało dokonane, nie potwierdził inspektor nadzoru P. B. (k. 325), który wskazał, że była konieczność miejscowego frezowania głębszego niż przewidziane w dokumentacji robót budowlanych, ale nie na całej powierzchni mostu, o fakcie dowiedział się po sfrezowaniu, a wykonawca nie sporządził protokołów i zdjęć dokumentujących ten fakt. Teraz nie można ustalić, gdzie trzeba było głębiej sfrezować. Był to most z lat siedemdziesiątych XX wieku i różnic nie można było przewidzieć, stąd umówiono się ryczałtowo. W tym miejscu podkreślić należy, że w przedmiarze robót ujęto głębokość frezowanej nawierzchni 5 cm a nie 3 cm jak twierdzili świadkowie strony powodowej (opinia – k. 466). Powódka nie kwestionowała tego stwierdzenia z opinii, toteż niezrozumiałe jest, dlaczego nadal dochodziła świadczenia obejmującego niewątpliwie prace mieszczące się w przedmiarze (i czyni to w niniejszej apelacji). Tym samym sfrezowanie powierzchni asfaltowej – według założeń samej powódki – mogło dotyczyć powierzchni głębszej jedynie o 1,5 cm i słuszne są wywody Sądu pierwszej instancji, że właśnie z uwagi na niemożność dokładnego określenia, jaka głębokość asfaltu będzie musiała zostać sfrezowana, umówiono się na wynagrodzenie ryczałtowe. Powódka zapoznając się z przedmiotem robót budowlanych powinna mieć świadomość, że ze względu na wiek mostu i brak dokładnej dokumentacji wcześniejszych prac, przedmiar w tym zakresie ma charakter szacunkowy. Gdyby nawet przyjąć za trafny w tej części wywód strony powodowej, że w tym zakresie roboty budowlane wykraczałyby poza przedmiot zamówienia (oczywiście tylko o 1,5 cm), powódka nie wykazała, że rzeczywiście na całej powierzchni mostu (ewentualnie na jakiej powierzchni) doszło do sfrezowania nawierzchni asfaltowej na głębokość 6,5 cm. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powódce, gdyż pozwany tę okoliczność kwestionował już w sprzeciwie (k. 276). Powódka – poza twierdzeniami swoich pracowników przesłuchanych jako świadków, którym z kolei zaprzeczył inspektor nadzoru – nie przedstawiła na tę okoliczność dokumentacji, jaką profesjonalista w takiej sytuacji powinien sporządzić (zdjęcia, protokół itp.). Już z tego względu w tym zakresie powództwo nie mogło zostać uwzględnione. Jeżeli chodzi o pozostałe roboty określone przez powódkę jako dodatkowe, poza sporem w sprawie była ich technologiczna potrzeba wykonania, w szczególności wynika to także z zeznań świadków strony powodowej A. G. , S. M. i L. N. . Nie było tak, aby ujawniły się nowe okoliczności wymagające wykonania robót dodatkowych. W świetle opinii instytutu (z uwzględnieniem jej korekty w zakresie wywozu poręczy mostowych) bezsporne też jest, że były one przewidziane w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej oraz w zakresie rozwiązań technicznych – w części rysunkowej projektu technicznego, a nie były jedynie określone w przedmiarze oraz w konsekwencji – w kosztorysie zamawiającego i oferenta. Przyznać rację skarżącej należy o tyle, że zamawiający był niekonsekwentny, gdyż z jednej strony ewidentnie wskazał, że wykonanie robót budowlanych ma nastąpić za zapłatą wynagrodzenia ryczałtowego, a z drugiej strony w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia zawarł szczegółowy przedmiar robót oraz dołączył kosztorys inwestorski, zaś przede wszystkim wymagał, aby do oferty dołączono kosztorys wykonawcy z uwzględnieniem tych samych pozycji i zgodności zaproponowanej ceny z ceną wynikającą z kosztorysu ofertowego. O ile niewątpliwie dołączenie przez oferenta własnego kosztorysu ofertowego może być dla zamawiającego przydatne przy ocenie, czy wykonawca w sposób realny oszacował cenę ofertową, o tyle narzucenie tak daleko idących wymagań formalnych w sposobie konstruowania oferty nie miało uzasadnienia merytorycznego. Taką samą niekonsekwencją zamawiającego było wymaganie od oferenta podania wykazu stawek i narzutów dla robót dodatkowo nieprzewidzianych (k. 182), skoro umowa nie przewidywała mechanizmu ich wykonania za wynagrodzeniem kosztorysowym (o czym niżej). Nie można jednak nie zauważyć, że wykaz ten ma charakter bardzo ogólnikowy i ogranicza się do podania stawki robocizny, procentowego wskaźnika kosztów pośrednich i zysku kalkulacyjnego, w dodatku zgodnych z kosztorysem ofertowym. Nie można tracić z pola widzenia tego, że umowa stron została zawarta w wyniku wygrania przez powódkę postępowania przetargowego prowadzonego na podstawie Prawa zamówień publicznych . Jeżeli powódka miała jakiekolwiek wątpliwości co do sposobu skonstruowania oferty, a jej obowiązkiem było wszak zapoznanie się z pełną dokumentacją przetargową, w szczególności z projektem i ze Szczegółową Specyfikacją Techniczną oraz samym przedmiotem remontu, mogła zgłosić zamawiającemu odpowiednie zapytania i okoliczności te powinny być wyjaśniane w toku postępowania przetargowego. Stąd obszerne rozważania powódki zawarte w apelacji a odwołujące się do Prawa zamówień publicznych i aktów wykonawczych a także do niekonsekwentnego sformułowania przez pozwanego SIWZ nie mogą prowadzić do przyjęcia, że przedmiotem umowy stron były jedynie roboty budowlane określone w przedmiarze. W przypadku przedmiarów i kosztorysów nie można też wykluczyć posłużenia się scaleniem odpowiednich pozycji, tzn. uwzględnieniem w ich wycenie kosztów prac koniecznych do ich realizacji, nawet jeżeli wprost nie wymienionych w odpowiedniej rubryce tych dokumentów. Powyższe mankamenty w sposobie skonstruowania wymagań oferty w żaden sposób nie mogą jednak prowadzić do przyjęcia, wbrew zapisowi § 4 umowy, że umowa nie dotyczyła wykonania zamówienia za wynagrodzeniem ryczałtowym lecz kosztorysowym. Sama powódka utrzymuje przy tym jedynie, że umowa przewidywała mieszany system wynagradzania, ryczałtowy w odniesieniu do przedmiotu zamówienia, kosztorysowy w odniesieniu do prac dodatkowych. Należy jednak zauważyć, że umowa stron nie daje podstaw do wysnucia tak daleko idącego wniosku. W § 6 ust. 2 pkt 1 lit. b) umowy wskazano bowiem, że jeżeli wystąpią roboty dodatkowe nie objęte zamówieniem podstawowym, niezbędne do prawidłowego wykonania, których wykonanie stało się konieczne na skutek sytuacji niemożliwej wcześniej do przewidzenia i nie mające wpływu na termin zakończenia zamówienia podstawowego, zamawiający złoży dodatkowe zamówienie na ich wykonanie w trybie wynikającym z ustawy Prawo zamówień publicznych . Podobny zapis znajduje się w § 6 ust. 2 pkt 1 lit. c) umowy. Nie jest zatem tak, aby strony w umowie przewidziały, że w razie zaistnienia robót dodatkowych, wykona je wykonawca za wynagrodzeniem kosztorysowym. Przeciwnie, przewidziano w tym przypadku wdrożenie trybu wynikającego z ustawy Prawo zamówień publicznych , a zatem niekoniecznie to dotychczasowy wykonawca miałby wykonać roboty dodatkowe i niekoniecznie miałoby to nastąpić za wynagrodzeniem kosztorysowym, równie dobrze mógł nastąpić wybór innego wykonawcy i określenie wynagrodzenia jako ryczałtowego. W przypadku rusztowań trudno też od zamawiającego wymagać, aby przewidywał, czy tego rodzaju rusztowaniami dysponują poszczególni oferenci czy też konieczna byłaby ich dzierżawa. Oferent dysponujący własnymi rusztowaniami nie poniesie bowiem kosztu ich dzierżawy. Profesjonalny wykonawca zobowiązując się do remontu tak dużego obiektu, jakim jest most, zapoznając się z jego położeniem i charakterystyką, powinien mieć pełną świadomość tego, że do wykonania tych robót konieczne będzie dysponowanie takimi rusztowaniami, w tym ich montaż i demontaż, a za tym nie sposób uznać, że mogłyby to być roboty dodatkowe, jeżeli umowa stron w żaden sposób nie określa tak tej kwestii, a czynności z tym związane są przewidziane w Szczegółowej Specyfikacji Technicznej. Podkreślić należy, że zgodnie z § 1 ust. 2 i ust. 3 umowy szczegółowy zakres robót ujęty jest w projekcie wykonawczym, Szczegółowych Specyfikacjach Technicznych oraz przedmiarze robót. Zamówienie należy wykonać zgodnie z dokumentacją techniczną oraz Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi Wykonania i Odbioru Robót. Wywód strony powodowej, że przedmiotem zamówienia były zatem tylko roboty wymienione w przedmiarze robót, jest chybiony. Nielogiczna i niezgodna z doświadczeniem życiowym byłaby taka wykładnia umowy stron (a także niezgodna z wolą obu stron – art. 65 § 2 k.c. , a przede wszystkim wprost z treścią umowy), z której miałoby wynikać, że Szczegółowa Specyfikacja Techniczna i projekt obejmowały całość remontu mostu, natomiast przedmiotem zamówienia zostały objęte jedynie roboty określone w przedmiarze i kosztorysie ofertowym. Nic nie wskazuje na takie rozumienie umowy, trudno też sobie wyobrazić, aby przedmiotowe roboty, integralnie związane z wykonywanym remontem, a często nawet trudne do wyodrębnienia (np. zakotwienie krawężników, czy izolacja sączków), niezbędne do prawidłowej realizacji zamówienia, miał wykonywać inny podmiot czy też wykonawca na podstawie odrębnej umowy, od której zawarcia zamawiający miał się bezpodstawnie uchylić. Niejednokrotnie byłoby to praktycznie niemożliwe. Słusznie zatem Sąd Rejonowy przyjął, że przedmiotem zamówienia był objęty remont mostu w zakresie objętym projektem i Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi, niezależnie od tego, że część prac nie została ujęta w stanowiącym również część umowy przedmiarze. Wykonawca powinien dostrzec i wyjaśnić tę rozbieżność przed złożeniem oferty, nie można natomiast utrzymywać, że zobowiązał się za wynagrodzeniem ryczałtowym tylko do wykonania prac określonych w przedmiarze, zwłaszcza, że roboty pominięte w przedmiarze mają charakter drugorzędny, dotyczą prac przygotowawczych bądź technicznego sposobu wykonania poszczególnych czynności. Zwrócić też należy uwagę, że w przeciwieństwie do kwestii związanej ze zmianą rodzaju desek gzymsowych, wykonawca nie występował na piśmie do zamawiającego w toku realizacji umowy z zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu zamówienia. Można wnosić, że niniejsza sprawa jest następstwem niedoszacowania przez powódkę swojej oferty i jej zbyt optymistycznych założeń w zakresie czasochłonności i kosztochłonności zamówienia. W konsekwencji Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej wykładni umowy i prawidłowo zastosował przepisy art. 632 k.c. , uznając także, że pozwany należycie wykonał zobowiązania z umowy i powódka nie może dochodzić dodatkowego wynagrodzenia jako odszkodowania z tytułu odpowiedzialności kontraktowej ( art. 471 k.c. i nast.) czy też jako świadczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia ( art. 405 k.c. i nast.). Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji należy stwierdzić, że: 1. fakt, że zgodnie z umową jej integralną część stanowił także kosztorys ofertowy (k. 221), nie może prowadzić do przyjęcia, że przedmiotem zamówienia nie były roboty wprawdzie nie wymienione w kosztorysie ofertowym i przedmiarze, ale przewidziane w Szczegółowych Specyfikacjach Technicznych i w projekcie, 2. wprawdzie istotnie Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wskazał, że określenie przedmiotu umowy nie było sporne, ale jest to jedynie nieścisłość, bowiem w uzasadnieniu Sąd Rejonowy szczegółowo odniósł się do przedmiotu umowy i rozbieżnych stanowisk stron w zakresie robót określonych przez powódkę jako „dodatkowe”, 3. bynajmniej nie jest sporny zakres kompetencji inspektora nadzoru wynikający z załącznika L do SIWZ (k. 54), jednakże trafnie Sąd Rejonowy przyjął, że potwierdzenie wykonania prac przez inspektora nadzoru nie może być uznawane za zlecenie robót dodatkowych, zwłaszcza, gdy Sąd ustalił, że roboty te mieściły się w przedmiocie zamówienia, a sama umowa przewidywała odmienny tryb postępowania w przypadku ujawnienia się konieczności wykonania prac dodatkowych; tym bardziej nie można dać wiary świadkom co do tego, że inspektor nadzoru mógł im obiecywać, że otrzymają dodatkową zapłatę, co byłoby przecież nielogiczne, skoro zdaniem inspektora nadzoru prace te mieściły się w przedmiocie zamówienia (inspektor nadzoru nie był przy tym uprawniony do składania tego typu oświadczeń woli, czego powódka powinna mieć świadomość), 4. całkowicie polemiczny jest zarzut dotyczący stosowania art. 649 k.c. , zgodnie z którym w razie wątpliwości poczytuje się, że wykonawca podjął się wszystkich prac objętych projektem stanowiącym część składową umowy; Sąd Rejonowy przyjął bowiem, że takie wątpliwości nie istnieją, ale przywołał ten przepis po to, by wskazać powódce, że gdyby nawet takie wątpliwości zaistniały, należałoby je rozstrzygnąć na jej niekorzyść, 5. treść opinii instytutu nie jest przez strony kwestionowana i zarzut dotyczący tej opinii w rzeczywistości dotyczy wniosków sformułowanych przez Sąd na podstawie tej opinii i całokształtu innych dowodów (rozważanych wyżej, w tym umowy i wszystkich załączników), podczas gdy skarżąca nietrafnie uważała, że najważniejsze znaczenie w sprawie powinien mieć przedmiar i kosztorys ofertowy, jej zdaniem decydujące o zakresie oferty, 6. nie można podzielić także argumentu skarżącej dotyczącego profesjonalnego statusu stron i jego znaczenia dla wykładni umowy; w okolicznościach sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, że istniejące, dość niewielkie i drugorzędne rozbieżności pomiędzy projektem i Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi a przedmiarem i kosztorysem świadczą o tym, że wolą stron nie była realizacja przedmiotu zamówienia w całym zakresie objętym projektem i szczegółowo rozpisanym w specyfikacjach technicznych, a tylko ograniczenie się do czynności opisanych w przedmiarze, 7. wyżej też wskazano, że umowa stron przewidywała inny mechanizm postępowania w przypadku prac dodatkowych niż ich ustne zlecanie przez inspektora nadzoru, a zatem taka ocena jego wpisów w dzienniku budowy nie może być uznana za właściwą, zwłaszcza, że potwierdzają ją tylko świadkowie strony powodowej, którzy niewątpliwie prezentują w sprawie punkt widzenia powódki, częściowo nawet formułując twierdzenia niezgodne z treścią dokumentacji projektowej i Szczegółowych Specyfikacji Technicznych. W oparciu o przedstawione wyżej rozważania Sąd Okręgowy nie stwierdził naruszenia wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego, a mianowicie: art. 56 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i § 2 k.c. , art. 353 1 k.c. i art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. , w szczególności trafnie Sąd pierwszej instancji przyjął, że strony umówiły się o wynagrodzenie ryczałtowe, przedmiotem zamówienia zaś była całość prac objętych projektem i Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi. Sąd Odwoławczy nie wyklucza tego, że w pewnych szczególnych sytuacjach strony umowy o roboty budowlane mogą umówić się, że przedmiotem umowy będzie wykonanie tylko części robót wymaganych projektem, ale taka wola stron, stanowiąca odstępstwo od praktyki, powinna zostać wyrażona w sposób jednoznaczny i nie można jej domniemywać na podstawie dość nieznacznych uchybień w sporządzeniu części dokumentacji (przedmiaru i kosztorysu). Zważywszy na charakter robót budowalnych i charakter prac, które zdaniem powódki należało uznać za „dodatkowe”, a które ściśle są związane z przedmiotem zamówienia, nie można uznać, że przedstawiona przez Sąd pierwszej instancji wykładnia umowy stron narusza zasady współżycia społecznego, w tym rzetelnego obrotu, lojalności i uczciwości kupieckiej. Wręcz przeciwnie, to taka interpretacja umowy o roboty budowlane, która nakazywałaby przyjąć, że wykonawca obiektu budowlanego za określonym wynagrodzeniem ryczałtowym może żądać dodatkowego wynagrodzenia np. za posłużenie się podczas budowy rusztowaniami, czy też montaż poszczególnych elementów budynku, powinna zostać (o ile nie zachodzą wyjątkowe i szczególne okoliczności świadczące o takiej, z zasady dość nieracjonalnej woli stron), powinna zostać uznana za niezgodną z zasadą uczciwości w obrocie gospodarczym, zwłaszcza, gdy opiera się wyłącznie na wychwyconych nieścisłościach w dokumentacji umowy, które, zwłaszcza przy obiektach znacznej wielkości i stopnia skomplikowania, w sposób naturalny mogą pojawić się na skutek błędu człowieka. W konsekwencji Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował art. 632 k.c. w ustalonym stanie faktycznym i słusznie nie zastosował art. 630 k.c. w odniesieniu do prac wskazanych w pozwie przez powódkę. Do odmiennego stanowiska nie może prowadzić również postanowienie § 6 ust. 2 pkt 2 lit. c) umowy przewidujące możliwość zmniejszenia wynagrodzenia ryczałtowego w określonej sytuacji. Bynajmniej nie prowadzi ono do wniosku, że ryczałt nie obejmował całości remontu mostu na rzece Sannie. Sąd Okręgowy nie podziela też wywodu apelującego, że pozwany sporządzając wadliwie przedmiar ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą, a szkoda odpowiada kosztom wykonania przez powódkę prac dodatkowych, nieujętych w przedmiarze. Powódka składając ofertę i podpisując umowę powinna zapoznać się nie tylko z przedmiarem i kosztorysem ofertowym, ale w pierwszej kolejności z projektem i Szczegółowymi Specyfikacjami Technicznymi zamówienia. Gdyby uczyniła to z należytą starannością, mogłaby wyjaśniać wątpliwości w postępowaniu przetargowym, względnie nie zaoferowałaby wykonania przedmiotu zamówienia za wynagrodzeniem nieodpowiadającym zakresowi zamówienia. Brak jest zatem adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy nieścisłością przedmiaru a szkodą mającą polegać na konieczności wykonania przez powódkę prac przez nią rzekomo nieprzewidywanych przy podpisaniu umowy. Tym bardziej nie można mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu się pozwanego w sytuacji, gdy powódka wykonała przedmiot zamówienia zgodnie z umową i otrzymała za to umówione wynagrodzenie. Nawet jeżeli wykonane roboty budowlane były więcej warte niż wynagrodzenie ryczałtowe i wykonawca poniósł stratę realizując umowę, było to następstwo zawarcia przez niego niekorzystnej umowy, a zatem nie można mówić, że ten uszczerbek (i ewentualne wzbogacenie pozwanego) nie miały podstawy prawnej. Powódka nie sformułowała żadnych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie rozstrzygnięć o kosztach procesu i o nieuiszczonych kosztach sądowych, a Sąd Odwoławczy z urzędu uwzględnia tylko naruszenie prawa materialnego oraz nieważność postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. II CSK 400/07, Lex nr 371445). Nie było zatem podstaw do zmiany tych rozstrzygnięć. Wobec oddalenia apelacji powódki na podstawie art. 98 § 1 i § k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce minimalnej w postępowaniu drugoinstancyjnym. Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI