II Ca 21/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawczyń w sprawie o zasiedzenie samochodu, uznając, że działały w złej wierze przy jego nabyciu.
Wnioskodawczynie domagały się stwierdzenia zasiedzenia samochodu, który nabyły w 2005 roku. Sąd Rejonowy oddalił wniosek, uznając, że działały w złej wierze, ponieważ nie zachowały należytej staranności przy weryfikacji sprzedawcy i ceny pojazdu. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, podzielił to stanowisko, podkreślając, że wątpliwości co do pochodzenia i ceny samochodu powinny były skłonić wnioskodawczynie do wzmożonej ostrożności.
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie zasiedzenia samochodu marki M. (...), który wnioskodawczynie nabyły w 2005 roku. Sąd Rejonowy w Kłodzku oddalił wniosek, uznając, że wnioskodawczynie działały w złej wierze, co wyklucza możliwość zasiedzenia rzeczy ruchomej zgodnie z art. 174 k.c. Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawczynie ani ich mężowie nie zachowali minimalnej staranności przy zakupie, nie weryfikując sprzedawcy ani osób pośredniczących, a także nie zwracając uwagi na niską cenę pojazdu, który według umowy miał być nowy, mimo że był uszkodzony. Sąd Okręgowy w Świdnicy, rozpoznając apelację wnioskodawczyń, oddalił ją. Sąd Okręgowy zgodził się z ustaleniami Sądu Rejonowego, że wnioskodawczynie były w złej wierze. Podkreślono, że choć nabycie samochodu z ogłoszenia czy przez pośredników jest powszechne, to konkretne okoliczności zakupu powinny wzbudzić wątpliwości. Wskazano na rozbieżności w roku produkcji pojazdu (2005 w umowie, 2004 w karcie pojazdu), jego uszkodzenie i niską cenę, które w kontekście cen nowych samochodów tej marki powinny były wzbudzić podejrzenia co do uprawnień sprzedawcy. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że sposób zawarcia umowy za pośrednictwem nieznanych osób, bez legitymowania się działalnością gospodarczą i z nieznanym sprzedawcą z Niemiec, wymagał od wnioskodawczyń wzmożonej ostrożności, zwłaszcza w kontekście nasilonego procederu sprowadzania kradzionych aut z zagranicy. Sąd uznał, że dalsze wywody apelacji dotyczące rejestracji pojazdu, korzystania z niego przez ponad 5 lat i okoliczności ujawnienia kradzieży są bez znaczenia dla oceny zachowania wnioskodawczyń w chwili nabycia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, wnioskodawczynie działały w złej wierze.
Uzasadnienie
Wnioskodawczynie nie zachowały minimalnej staranności przy zakupie samochodu, nie weryfikując sprzedawcy ani pośredników, ignorując wątpliwości co do ceny i roku produkcji pojazdu, a także sposób zawarcia umowy. Okoliczności te powinny były wzbudzić wątpliwości co do uprawnień sprzedawcy do rozporządzenia rzeczą, zwłaszcza w kontekście sprowadzania kradzionych aut z zagranicy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalić apelację
Strona wygrywająca
uczestnik (...) SA w S.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. Z. | osoba_fizyczna | wnioskodawczyni |
| G. Z. | osoba_fizyczna | wnioskodawczyni |
| (...) SA w S. | spółka | uczestnik |
| (...) Sp. z o.o. w W. | spółka | inne |
| (...) S.A. | spółka | inne |
| L. S. | osoba_fizyczna | sprzedający (domniemany) |
Przepisy (4)
Główne
k.c. art. 174
Kodeks cywilny
Nabycie rzeczy ruchomej przez zasiedzenie wymaga dobrej wiary posiadacza.
Pomocnicze
k.c. art. 7
Kodeks cywilny
Dobra wiara posiadacza jest domniemana. Wnioskodawczynie zarzuciły naruszenie tego przepisu, twierdząc, że domniemanie nie zostało obalone.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia apelacji.
k.p.c. art. 13 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna stosowania przepisów o postępowaniu procesowym do postępowań nieprocesowych.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 7 k.c. poprzez niezastosowanie domniemania dobrej wiary. Błędna wykładnia art. 174 k.c. poprzez uznanie nabycia samochodu w złej wierze, mimo że okoliczności były powszechnie przyjęte na rynku, a cena odpowiadała rynkowej, a uszkodzenie przemawiało przeciwko pochodzeniu z kradzieży.
Godne uwagi sformułowania
minimum staranności wątpliwości co do dobrej wiary nie budziła ich wątpliwości niska cena pojazdu powinna była wywołać wątpliwości u wnioskodawczyń co do istnienia uprawnień zbywcy do rozporządzenia rzeczą nie wymagał od wnioskodawczyń wzmożenia stopnia ostrożności i czujności proceder sprowadzania do Polski kradzionych aut nasilił się
Skład orzekający
Grażyna Kobus
przewodniczący
Piotr Rajczakowski
sędzia
Radosław Florek
sędzia (del.)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia dobrej wiary przy nabyciu rzeczy ruchomej, zwłaszcza używanych samochodów, oraz wymogów staranności kupującego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności faktycznych, ale stanowi ugruntowane stanowisko w kwestii dobrej wiary.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest zachowanie należytej staranności przy zakupie używanych pojazdów, nawet jeśli cena wydaje się atrakcyjna. Ilustruje pułapki prawne związane z rynkiem samochodów używanych.
“Niska cena i uszkodzony bok nie usprawiedliwiają braku ostrożności przy zakupie auta – sąd odmawia zasiedzenia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II Ca 21/14 POSTANOWIENIE Dnia 6 marca 2014 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Grażyna Kobus Sędziowie: SO Piotr Rajczakowski SR Radosław Florek (del.) Protokolant: Bogusława Mierzwa po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2014 r. w Świdnicy na rozprawie sprawy z wniosku M. Z. i G. Z. przy udziale (...) SA w S. o stwierdzenie zasiedzenia na skutek apelacji wnioskodawczyń od postanowienia Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 28 października 2013 r., sygn. akt I Ns 600/13 p o s t a n a w i a: oddalić apelację. Sygn. akt II Ca 21/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem Sąd Rejonowy w Kłodzku oddalił wniosek M. Z. i G. Z. o stwierdzenie, że nabyły one – jako wspólniczki spółki cywilnej (...) własność pojazdu marki M. (...) , nr rej. (...) , istniejący numer identyfikacyjny podwozia (...) , oryginalny / pierwotny numer: (...) na podstawie zasiedzenia z dniem 18 listopada 2008 r. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne: W dniu 31 października 2005 r. nieustalony sprawca dokonał kradzieży samochodu marki M. (...) nr rej. (...) nr nadwozia (...) o wartości 150 000 zł na szkodę (...) Sp. z o.o. Pojazd ten objęty był ochroną ubezpieczeniową w (...) S.A. Wnioskodawczynie zamierzały nabyć samochód dostawczy do prowadzenia działalności gospodarczej. Po przeczytaniu ogłoszenia ich małżonkowie udali się do G. w celu obejrzenia tego samochodu. Pośrednicy, którzy mieli być handlującymi samochodami, poinformowali małżonków, że umowa będzie zawarta z mężczyzną z Niemiec. L. Z. i jego brat umówili się z osobami, które pokazywały im samochód, że wnioskodawczynie podpiszą umowę, a oni przywiozą ją, zaś te osoby wyjadą naprzeciw i spotkają się w połowie drogi między S. a G. . Samochód odpowiadał oczekiwaniom wnioskodawczyń i ich małżonków. Wnioskodawczynie podpisały umowę sprzedaży samochodu M. (...) , rocznik 2005 w S. . Ich mężowie wieźli ją ze sobą, po odebraniu samochodu został on przywieziony na lawecie do S. . W umowie wpisano, że przedmiotem sprzedaży jest samochód M. (...) nr (...) , rok produkcji 2005, za cenę 13 300 euro. Jako miejsce sporządzenia umowy wpisano B. , a datę 18 listopada 2005 r. Sprzedającego określono, jako L. S. . Samochód miał uszkodzony bok. Został przez wnioskodawczynie wyremontowany i zarejestrowany. W Starostwie Powiatowym w K. nie kwestionowano przedłożonych do rejestracji dokumentów. W karcie pojazdu wpisano rok produkcji 2004. Poruszając się tym samochodem po Niemczech L. Z. został zatrzymany przez policję i w toku kontroli ustalono, że pojazd posiada sfałszowane numery. Samochód został zabezpieczony. W dniu 13 lipca 2011 r. niemiecka policja przekazała pojazd L. Z. zaznaczając, że samochód nie może być wprowadzony do ruchu na drogach publicznych na terenie Republiki Federalnej Niemiec. (...) w W. (...) . poinformował wnioskodawczynie, że M. (...) został w dniu 31 października 2005 r. skradziony w W. przez nieznaną osobę a właścicielem w chwili kradzieży była firma (...) Sp. z o.o. w W. , zaś postępowanie w sprawie kradzieży zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy. Przedmiotowy samochód został wydany wnioskodawczyniom, gdyż ze strony władz polskich nie wpłynęła prośba do prokuratury niemieckiej o udzielenie pomocy prawnej. Wnioskodawczynie zwróciły się do (...) Sp. z o.o. o złożenie oświadczenia na piśmie, potwierdzającego własność samochodu M. (...) typ (...) nr podwozia (...) ( (...) z dowodu rejestracyjnego ) rok produkcji 2005. (...) Sp. z o.o. w W. poinformowała wnioskodawczynie, że własność przedmiotowego pojazdu przeszła na własność (...) E. (...) i nie stanowi już własności (...) Sp. z o.o. w W. . Wnioskodawczynie zwróciły się do (...) S.A. wyjaśniając okoliczności sprawy o złożenie przez uprawnionego przedstawiciela spółki oświadczenia potwierdzającego, że Spółka nie jest właścicielem przedmiotowego pojazdu i własność przysługuje wnioskodawczyniom. Dokonawszy takich ustaleń Sąd Rejonowy wniosek oddalił, gdyż wnioskodawczyniom nie można przypisać dobrej wiary w chwili nabycia samochodu M. (...) , co jest konieczną przesłanką zasiedzenia rzeczy ruchomej ( art. 174 kc ). Podejmując decyzję o nabyciu tego samochodu ani wnioskodawczynie ani ich mężowie nie zachowali bowiem minimum staranności. Nie podjęli żadnych kroków w celu weryfikacji osób oferujących pojazd do sprzedaży i zaakceptowali fakt, że nie znają osoby sprzedającego, wskazanego w umowie, zaś osoby oferujące pojazd do sprzedaży nie okazały im żadnego pełnomocnictwa do jego sprzedaży. Nie budziła ich wątpliwości niska cena pojazdu, który według umowy miał być wyprodukowany w 2005 r. , nawet jeśli był uszkodzony. Godziły się na wpisanie w umowie, jako miejsca zawarcia umowy B. , a jako sprzedającego L. S. , którego wnioskodawczynie nigdy nie widziały i nie widzieli go ich małżonkowie. W apelacji wnioskodawczynie zarzuciły naruszenie prawa materialnego, a to: a) Art. 7 kc poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy z przepisu tego wynika domniemanie dobrej wiary, którego nie obalają stwierdzone przez Sąd wątpliwości co do dobrej wiary, lecz wymagane w tym zakresie byłoby przeprowadzenie dowodu przeciwieństwa, a takim Sąd nie dysponował, b) Art. 174 kc poprzez jego błędną wykładnię wyrażającą się w uznaniu, że wnioskodawczynie nabyły samochód w złej wierze, mimo że nabyły one samochód w okolicznościach powszechnie przyjętych na rynku handlu używanymi pojazdami i za cenę odpowiadającą cenie rynkowej, a fakt że pojazd był uszkodzony przemawiał przeciwko temu, że mógł pochodzić z kradzieży. Wskazując na powyższe domagały się zmiany zaskarżonego postanowienia i uwzględnienia ich wniosku. Sygn. akt II Ca 21/14 Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie podlega uwzględnieniu. Wbrew stanowisku skarżących Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że nabywając przedmiotowy samochód wnioskodawczynie były w złej wierze, co stosownie do treści art. 174 kpc , nie daje im uprawnienia do nabycia rzeczy ruchomej przez zasiedzenie. Przede wszystkim, odnosząc się do twierdzeń i argumentów apelacji, że zachowaniu wnioskodawczyń nie da się przypisać cechy niedbalstwa, gdyż nabyły one samochód w sposób powszechnie przyjęty, a przy tym uszkodzony, co znacząco ograniczało możliwość przyjęcia, że pochodzi z kradzieży, należy zauważyć, że o niedbalstwie wnioskodawczyń nie świadczy sam fakt nabycia samochodu z ogłoszenia prasowego czy w drodze pośrednictwa innych osób, gdyż istotnie takie formy można uznać za powszechnie przyjęte w handlu używanymi pojazdami, ale – jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy – chodzi o konkretne okoliczności, które ujawniły się przy dokonywaniu przez nie zakupu, a które to powinny były wzbudzić u kupujących wątpliwości czy zbywcy przysługuje uprawnienie do tego samochodu. Jak zeznały wnioskodawczynie i świadek L. Z. , mąż wnioskodawczyni G. Z. , nabywany przez nie samochód miał być autem dwuletnim, miał uszkodzony bok i dlatego nie budziła u nich podejrzeń niska cena tego samochodu. Tymczasem, jak wynikało z umowy kupna – sprzedaży przedmiotowego samochodu z dnia 18 listopada 2005 r. , pojazd ten został wyprodukowany w roku 2005 ( w karcie pojazdu samochodu wpisano jako datę jego pierwszej rejestracji za granicą - 18 stycznia 2005 r.), tak więc według w/w dokumentów był samochodem nowym. Zważywszy zaś na ceny nowych samochodów marki M. (...) , które wówczas kształtowały się na poziomie prawie trzy razy wyższym, aniżeli auto nabywane przez wnioskodawczynie, i uwzględniając koszt prac blacharskich koniecznych do naprawy jednego boku pojazdu, zdecydowanie nie sięgających (...) wartości nowego pojazdu, należy stwierdzić, że już cena sprzedaży tego samochodu winna była wywołać wątpliwości u wnioskodawczyń co do istnienia uprawnień zbywcy do rozporządzenia rzeczą. Jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, wątpliwości wnioskodawczyń winno budzić również to, że w fakturze, na jaką się powoływały, tak jak później w karcie pojazdu, jako rok produkcji tego pojazdu miał być wpisany rok 2004, podczas gdy w umowie kupna sprzedaży wpisano rok 2005 r. Nie można przy tym zgodzić się ze stanowiskiem skarżących, że sam sposób zawarcia umowy za pośrednictwem nieznanych im osób, które nie legitymowały się prowadzeniem zarejestrowanej działalności gospodarczej z zakresu pośrednictwa w handlu samochodami używanymi i dysponowały jedynie umową sprzedaży samochodu podpisaną przez zbywcę zamieszkałego w Niemczech, ze wskazaniem jako miejsca transakcji miasta B. , choć umowa była zawierana w kraju, nie wymagał od wnioskodawczyń wzmożenia stopnia ostrożności i czujności. Przede wszystkim zainteresowania się dokumentacją dotyczącą tego samochodu, ( gdy był to prawie nowy samochód ) i osobą zbywcy. Jak trafnie podkreślił Sąd Rejonowy w uzasadnieniu skarżonego postanowienia, z powołaniem się na stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w licznych orzeczeniach z tego okresu, miało to niewątpliwie szczególne znaczenie w sytuacji, gdy był to samochód sprowadzony z zagranicy, a w tym czasie proceder sprowadzania do Polski kradzionych aut nasilił się i były to samochody sprowadzane najczęściej z Niemiec. Bez znaczenia dla oceny zachowania skarżących w tym czasie mają zaś wywody apelacji dotyczące rejestracji nabytego pojazdu, korzystania przez wnioskodawczynie z samochodu przez ponad 5 lat i okoliczności ujawnienia kradzieży tego pojazdu. Z powyższych też względów apelacja jest nieuzasadniona i na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc Sąd Okręgowy ją oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI