II CA 206/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy częściowo zmienił wyrok Sądu Rejonowego, zasądzając od ubezpieczyciela na rzecz powodów odszkodowanie za szkody w pojazdach, ale rozdzielając roszczenia i uwzględniając wcześniejsze uszkodzenia jednego z pojazdów.
Sąd Rejonowy w Stargardzie wydał wyrok w sprawie o zapłatę odszkodowania za szkodę komunikacyjną, zasądzając od pozwanego ubezpieczyciela solidarnie na rzecz powodów kwotę 4.948,45 zł. Apelacje złożyli zarówno powodowie, jak i pozwany. Sąd Okręgowy częściowo zmienił wyrok, zasądzając odrębne kwoty na rzecz każdego z powodów (4.948,45 zł dla powódki G. W. i 7.630 zł dla powoda D. K.), uwzględniając wcześniejsze uszkodzenia pojazdu powódki i brak solidarności wierzycieli.
Sprawa dotyczyła odszkodowania za szkodę komunikacyjną, która miała miejsce 14 września 2013 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie zasądził od pozwanego ubezpieczyciela solidarnie na rzecz powodów G. W. i D. K. kwotę 4.948,45 zł. Sąd Rejonowy oparł swoje ustalenia na opinii biegłego J. M., który uznał, że szkoda powstała w okolicznościach wskazanych przez powodów, mimo wcześniejszej kolizji pojazdu powódki. Apelacje złożyli zarówno powodowie, domagając się wyższych kwot, jak i pozwany, kwestionując odpowiedzialność i wysokość szkody. Sąd Okręgowy, analizując apelacje, uznał odpowiedzialność pozwanego za szkodę, ale zmienił wyrok w zakresie rozliczeń. Stwierdził brak podstaw do solidarności wierzycieli i zasądził odrębne kwoty na rzecz każdego z powodów. Dla powódki G. W. zasądzono 4.948,45 zł, uwzględniając wcześniejsze uszkodzenie błotnika, które nie było związane z przedmiotową kolizją. Dla powoda D. K. zasądzono 7.630 zł, zgodnie z jego żądaniem i opinią biegłego. Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną, a apelację powodów częściowo uwzględnił, zmieniając wyrok w zakresie rozliczeń i kwot zasądzonych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą w granicach odpowiedzialności sprawcy.
Uzasadnienie
Odpowiedzialność ubezpieczyciela wynika z umowy ubezpieczenia OC i jest ograniczona zakresem odpowiedzialności sprawcy, który z kolei odpowiada na zasadach art. 415 k.c. (wina, bezprawność, szkoda, związek przyczynowy).
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Zmiana wyroku
Strona wygrywająca
Powodowie (częściowo)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| G. W. | osoba_fizyczna | powódka |
| D. K. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Spółka akcyjna W. | spółka | pozwany |
| Ł. P. (1) | osoba_fizyczna | sprawca |
| J. M. | osoba_fizyczna | biegły |
| M. C. | osoba_fizyczna | rzeczoznawca |
| K. D. (1) | osoba_fizyczna | biegły |
| S. P. | osoba_fizyczna | świadek |
| R. W. | osoba_fizyczna | świadek |
Przepisy (17)
Główne
k.c. art. 436 § § 2
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu mechanicznego.
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Podstawa odpowiedzialności deliktowej (zasada winy).
k.c. art. 822 § § 1 i § 4
Kodeks cywilny
Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
k.c. art. 361 § § 1 i § 2
Kodeks cywilny
Zakres odszkodowania (normalne następstwa szkody, zasada pełnego odszkodowania).
k.c. art. 369
Kodeks cywilny
Solidarność dłużników i wierzycieli.
Pomocnicze
k.p.c. art. 98 § § 1 i 3
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada odpowiedzialności za koszty procesu.
k.p.c. art. 100
Kodeks postępowania cywilnego
Zasada wzajemnego zniesienia lub stosunkowego podziału kosztów procesu.
k.p.c. art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Wymagania dotyczące uzasadnienia wyroku.
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zasady oceny dowodów.
k.p.c. art. 380
Kodeks postępowania cywilnego
Rozpoznanie przez sąd drugiej instancji postanowień sądu pierwszej instancji.
k.p.c. art. 386 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zmiana wyroku przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Oddalenie apelacji przez sąd drugiej instancji.
k.p.c. art. 108 § § 1 zd. drugie
Kodeks postępowania cywilnego
Pozostawienie rozliczenia kosztów referendarzowi sądowemu.
k.c. art. 481 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Odsetki za opóźnienie.
u.u.o. art. 14 § ust. 1
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń.
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
Ciężar dowodu.
k.p.c. art. 278 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dowód z opinii biegłego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę. Konieczność uwzględnienia jedynie szkód powstałych w wyniku przedmiotowego zdarzenia. Brak podstaw do solidarności wierzycieli. Wiarygodność opinii biegłego J. M. w zakresie ustalenia przebiegu zdarzenia i wysokości szkody.
Odrzucone argumenty
Twierdzenie pozwanego o braku możliwości zaistnienia szkody w podanych okolicznościach. Kwestionowanie przez pozwanego wysokości szkody. Zarzuty pozwanego dotyczące oceny dowodów i opinii biegłych. Żądanie zwrotu kosztów kredytu przez powódkę jako szkody.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Okręgowy w całości akceptuje stanowisko sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. W sytuacji bowiem, gdy sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Zasada pełnego odszkodowania. Ciężar wykazania wszystkich opisanych wyżej przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej spoczywał w tym postępowaniu niewątpliwie na stronie powodowej. Opinia biegłego tak jak inne dowody, podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. Nie jest zatem tak jak wskazywała to strona pozwana, aby biegły K. D. (1) stanowczo wykluczył zaistnienie przebiegu zdarzenia z dnia 14 września 2013 r. Powyższej opinii biegłego niechybnie należało nadać istotny walor dowodowy. Brak było w związku z tym podstaw do kwestionowania wniosków biegłego, którego opinia była rzetelna, szczegółowa, a biegły spójnie oraz kompleksowo przedstawił tok rozumowania przyjętych przez siebie założeń i logicznie uzasadnił przyjęte wnioski. Oczywistym bowiem jest, że nikt rozsądnie oceniając sprawę nie wezwałby funkcjonariuszy policji do zdarzenia drogowego w miejscu, gdzie jest wielu innych uczestników ruchu drogowego, gdyby do żadnej kolizji nie doszło. Nie może dziwić, że Ł. P. (1) będąc skupionym na kontrolowaniu kierowania własnym pojazdem ze swej perspektywy nieco inaczej zaobserwował sposób zderzenia się samochodu marki S. (...) i V. (...) . Należy podkreślić, że potrzeba przeprowadzenia dowodu z dodatkowej opinii biegłego lub opinii innego biegłego istnieje w sytuacji, gdy pierwotna opinia budzi istotne i nie dające się usunąć wątpliwości. Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinią biegłego zostały przekonane również strony.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkodę komunikacyjną, ocena dowodów z opinii biegłych, rozliczanie szkód z uwzględnieniem wcześniejszych uszkodzeń, zasada braku solidarności wierzycieli w przypadku odrębnych roszczeń."
Ograniczenia: Konkretny stan faktyczny sprawy, specyfika opinii biegłych i ich oceny przez sąd.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje złożoność oceny dowodów w sprawach o odszkodowanie komunikacyjne, zwłaszcza gdy pojawia się kwestia wcześniejszych uszkodzeń i sprzecznych opinii biegłych. Rozstrzygnięcie dotyczące braku solidarności wierzycieli jest również istotne praktycznie.
“Szkoda komunikacyjna: jak sąd ocenia dowody i wcześniejsze uszkodzenia pojazdu?”
Dane finansowe
odszkodowanie: 4948,45 PLN
odszkodowanie: 7630 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II Ca 206/19 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie po rozpoznaniu spraw z powództwa G. W. oraz D. K. przeciwko (...) Spółce akcyjnej W. o zapłatę (sygn. akt IC 1906/14): I. zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 4.948,45 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie płatnymi poczynając od dnia 14 kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty; II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; III. zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 247,42 zł tytułem kosztów procesu i zniósł w pozostałym zakresie wzajemnie między stronami koszty procesu; IV. przyznał biegłemu J. M. kwotę 241,16 zł tytułem ustnej uzupełniającej opinii na rozprawie w dniu 20 września 2018 r.; V. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Stargardzie kwotę 3.048,52 zł tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa; VI. nakazał pobrać od powodów solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Stargardzie kwotę 3.048,52 zł tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa. Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach. Powódka jest właścicielem samochodu marki S. (...) . W dniu 14 września 2013 r. doszło do uszkodzenia jej auta w następstwie zderzenia z innym pojazdem, którego kierujący ponosił odpowiedzialność za powstanie szkody. Przyczyną kolizji była nieprawidłowa zmiana pasa ruchu podjęta przez kierującego samochodem marki B. Ł. P. (1) , w związku z rozpoczęciem manewru wyprzedzania jadącego przed nim samochodu powódki. Wyjechał częściowo na lewy pas ruchu, po którym poruszał się kierujący samochodem marki V. powód, co spowodowało podjęcie przez kierującego samochodem V. gwałtownych manewrów polegających na skręcie w lewo, a następnie w prawo i hamowaniu, co doprowadziło do poślizgu i uderzenia w samochód marki S. . Ł. P. (1) nie zachował szczególnej ostrożności przy zmianie pasa ruchu i nie udzielił pierwszeństwa powodowi kierującemu pojazdem marki V. , przez co doprowadził do kolizji między samochodami S. (...) i V. (...) . Sprawca korzystał wówczas z ochrony ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. Pozwany wycenił koszt naprawy pojazdu powódki na kwotę 5.949,85 zł, jednak odmówił wypłaty odszkodowania. Zlecił rzeczoznawcy wykonanie analizy szkody, który stwierdził, że uszkodzenia samochodów V. (...) i S. (...) nie korelują ze sobą, a charakter i ich zakres wskazują, że nie powstały w opisywanych okolicznościach i musiały powstać w innych, niż te podawane w analizowanej dokumentacji. Pozwany wycenił koszt naprawy uszkodzeń pojazdu powoda na kwotę 2623,05 zł, jednak odmówił mu wypłaty odszkodowania powołując się na analizę wykonaną przez rzeczoznawcę. Powódka zleciła rzeczoznawcy z zakresu techniki samochodowej M. C. określenie rzeczywistych kosztów naprawy pojazdu powódki. Rzeczoznawca wycenił wartość szkody na kwotę 9.316,81 zł brutto. Koszt sporządzenia tej kalkulacji wyniósł 300 zł brutto. Powód także wystąpił do rzeczoznawcy M. C. w celu określenia rzeczywistych kosztów naprawy pojazdu, który wycenił wartość szkody na kwotę 7329,87 zł brutto. Koszt sporządzenia tej kalkulacji wyniósł 300 zł brutto. Pismem z dnia 3 marca 2014 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty 9.316,81 zł tytułem odszkodowania za szkodę z dnia 14 września 2013 r. oraz kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów kalkulacji. Pismem z dnia 3 marca 2014 r., powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 4.419,85 zł tytułem odszkodowania za szkodę z dnia 14 września 2013 r. oraz kwoty 300 zł tytułem zwrotu kosztów kalkulacji. Uprzednio w dniu 11 kwietnia 2012 r. samochód powódki został uszkodzony na skutek kolizji. Wówczas uszkodzeniu uległy także elementy z lewej strony samochodu. Koszty naprawy samochodu powódki wynosiły 5.234,88 zł brutto, pomniejszone o koszty lakierowania związanego z uszkodzeniami występującymi przed zdarzeniem wynosiły 4.948,45 zł brutto. Dokonane porównanie zdjęć obrazujących stan pojazdu po wcześniejszej kolizji ze zdjęciami wykonanymi po przedmiotowym zdarzeniu nie dają podstaw do negowania tego, że po pierwszej kolizji naprawa pojazdu w zakresie wymiany drzwi przednich lewych i tylnych została przeprowadzona, a błotnik tylny lewy w strefie dolnej nie został naprawiony. Koszty naprawy samochodu powoda marki V. wynosiły 8.162,72 zł brutto. W tak ustalonym stanie faktycznym sąd rejonowy uznał powództwo oparte na art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. i art. 822 § 1 i § 4 k.c. za częściowo zasadne. Sąd zważył, iż pozwany kwestionował swoją odpowiedzialność za szkodę wskazując, że nie mogła zaistnieć w okolicznościach wskazanych przez uczestników kolizji. Sporna była też wysokość szkody. Sąd pierwszej instancji ustalenia odnośnie okoliczności powstania szkody oparł na opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej J. M. , który przeanalizował przebieg zdarzenia i ustalił jego najbardziej prawdopodobny przebieg i stąd stwierdzono, że do zdarzenia doszło w okolicznościach wskazanych przez powodów. Niewątpliwie samochód powódki uczestniczył we wcześniejszej kolizji, której skutki nie zostały usunięte, lecz biegły uwzględnił to dokonując korekty przy wycenie szkody. Wskazując na nietrafność wniosków zawartych w opinii K. D. (1) sąd rejonowy podkreślił, że odnośnie okoliczności w jakich zaistniała kolizja zeznawali zbieżnie nie tylko powodowie, ale też naoczni świadkowie S. P. i Ł. P. (1) . Są to osoby obce dla stron i skoro ich zeznania są w tym zakresie zbieżne z tym co podawali powodowie, należy dowód z zeznań tych świadków oraz co za tym idzie dowód z przesłuchania stron uznać za całkowicie wiarygodny. Podany przez nich przebieg kolizji został również potwierdzony przez dokumentację sporządzoną przez funkcjonariuszy policji . Skoro opisy przebiegu kolizji są zbieżne, a biegły J. M. podał, że mogło dojść do niego w tych okolicznościach, sąd rejonowy uznał, że szkoda zaistniała w okolicznościach wskazanych przez uczestników zdarzenia, a sprawcą zdarzenia jest kierowca samochodu marki B. , który zajechał drogę powodowi, który na skutek manewrów obronnych stracił panowanie nad samochodem, wpadł w poślizg, wykonał obrót i uderzył w samochód powódki. Jako, że okoliczności przebiegu kolizji zostały dostatecznie wyjaśnione, sąd oddalił wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z innego biegłego. Ustalając wysokość szkody sąd miał na uwadze zasadę pełnego odszkodowania ( art. 361 § 2 k.c. ), która w przypadku uszkodzenia samochodu obejmuje kwotę pieniężną, konieczną do opłacenia jego naprawy lub przywrócenia do stanu sprzed wypadku. Ustaleń wysokości szkód dokonano na podstawie opinii biegłego J. M. . Zarzuty do tej opinii wniósł pozwany, jednak w treści zarzutów odniósł się jedynie do ustaleń biegłego odnośnie okoliczności kolizji, z kolei zarzuty powódki były niezasadne. Podkreślił, że biegły w ustnej opinii uzupełniającej szczegółowo wymienił elementy samochodów ze śladami uszkodzeń, które nie mogły powstać na skutek kolizji, prawidłowo korygując wysokość szkody przy uwzględnieniu wcześniejsze uszkodzenia. Tak argumentując sąd rejonowy uwzględnił powództwo w zakresie kwoty 4.948,45 zł, w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Przyznał jednocześnie, że na skutek przeoczenia treść wyroku została zredagowana w nieprawidłowy sposób, gdyż rozstrzygnięto jedynie w zakresie kosztów naprawy samochodu marki S. i kwotę tych kosztów zasądzono solidarnie na rzecz obojga powodów. Sąd oddalił nadto powództwo w części dotyczącej zwrotu kosztów opinii prywatnego rzeczoznawcy, gdyż ustalanie wysokości szkody w sytuacji, gdy ubezpieczyciel kwestionuje ją co do samej zasady, było przedwczesne. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. Jednocześnie na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 u.k.s.c. nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciążono strony proporcjonalnie do wyniku procesu. Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona powodowa zaskarżając go w zakresie punktów I., II. III. i VI. oraz wnoszę o zmianę wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 7.630 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu, a na rzecz powódki kwoty 11.372 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu. Jednocześnie powodowie wnieśli o zasądzenie kosztów sądowych i kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi strona powodowa zarzuciła naruszenie: a) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sprzeczność sentencji wyroku z uzasadnieniem polegającą na zasądzeniu na rzecz powodów solidarnie kwoty 4.948,45 zł podczas gdy z uzasadnienia wyroku wynika, iż kwota 4.948,45 zł dotyczy jedynie kosztów naprawy samochodu marki S. (...) należącego do powódki; b) art. 233 § 1 k.p.c. w zakresie reguł wszechstronnej oceny materiału dowodowego przez ograniczenie wysokości odszkodowania w zakresie naprawienia szkody w pojeździe S. (...) , chociaż powódka wykazała, iż przed zdarzeniem z dnia 14 września 2013 r. pojazd nie był uszkodzony, a po szkodzie z dnia 11 kwietnia 2012 r. został naprawiony. Nadto przyjęcie, iż uszkodzenia samochodu S. (...) powstałe w wyniku zdarzenia z dnia 14 września 2013r. obejmują tylko uszkodzenia określone przez biegłego J. M. , choć biegły w ramach ustnej uzupełniającej opinii wskazał, iż nie jest możliwe przeprowadzenia rekonstrukcji zdarzenia z powodu braku zabezpieczonych na miejscu zdarzenia śladów, w tym ustawienia pojazdów po zderzeniu a jego opinia opierała się o wersję zdarzenia przedstawione przez strony i świadków i nie jest w stanie definitywnie stwierdzić że pozostałe uszkodzenia w pojeździe S. (...) nie powstały w ramach zdarzenia z dnia 14 września 2013 r. tym bardziej, że wykluczył tożsamość uszkodzeń powstałych przy wcześniejszym zdarzeniu 11 kwietnia 2012 r.; c) art. 98 w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez niewłaściwe rozstrzygnięcie o kosztach procesu, w sytuacji pominięcia rozstrzygnięcie o kosztach naprawy samochodu V. (...) należącego do powoda, co zmienia wynik sprawy a tym samym sposób rozstrzygnięcia o kosztach; d) art. 361 k.c. poprzez faktyczne nie zasądzenie odszkodowania na rzecz powoda z tytułu szkody w pojeździe V. (...) , choć biegły ustalił wysokość szkody na kwotę 8.162,72 zł; e) art. 361 k.c. przez zasądzenie odszkodowania obejmującego jedynie częściowe naprawienie szkody w pojeździe marki S. (...) podczas gdy pozwany nie podważał sprawstwa kolizji Ł. P. (1) a ponadto wykazano, iż samochód został naprawiony po wcześniejszym zdarzeniu z dnia 11 kwietnia 2012 r. a zakres uszkodzeń z obu zdarzeń nie był tożsamy. Nadto w następstwie zdarzenia z dnia 14 września 2013 r. uszkodzono oba pojazdy tj. S. (...) i V. (...) , zaś biegły kategorycznie nie wykluczył możliwości powstania uszkodzeń samochodu S. (...) w wyniku zdarzenia z dnia 14 września 2013 r., wskazując, że nie jest możliwe dokładne ustalenie przebiegu zdarzenia z powodu nie zabezpieczenia śladów na miejscu zdarzenia i braku informacji o dokładnym ustawieniu względem siebie pojazdów po zderzeniu. Wreszcie dostępny materiał dowodowy nie daje podstaw do przeprowadzenia rekonstrukcji zdarzenia, jednak bezspornie do zderzenia pojazdów doszło. W uzasadnieniu apelacji skarżący podnieśli, iż wadliwie sąd zasądził na rzecz powodów solidarnie kwotę 4.948,45 zł, podczas gdy z uzasadnienia wyroku wynika, iż kwota 4.948,45 zł dotyczy jedynie kosztów naprawy samochodu marki S. (...) , a kwota naprawy samochodu marki V. (...) wynosi zgodnie z opinią biegłego 8.162,72 zł. Powód nie kwestionował opinii ustalającej koszty naprawy jego samochodu na kwotę 8.162,72 zł, wiec sąd winien rozstrzygnąć zgodnie z żądaniem pozwu i zasądzić na rzecz powoda żądaną kwotę 7.630 zł i orzec o kosztach procesu w oparciu o wynik sprawy. Odnosząc się do kwestii wysokości odszkodowania należnego powódce podniesiono, że sąd z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. ograniczył wysokości odszkodowania za naprawę pojazdu marki S. (...) , chociaż powódka wykazała, iż samochód po szkodzie z dnia 11 kwietnia 2012 r. został naprawiony. Nadmieniła, że biegły w ustnej uzupełniającej opinii wskazał, iż nie jest możliwe przeprowadzenia rekonstrukcji zdarzenia z powodu braku zabezpieczonych na miejscu zdarzenia śladów, w tym ustawienia pojazdów po zderzeniu a jego opinia opierała się o wersję zdarzenia przedstawione przez strony i świadków i nie jest on w stanie definitywnie stwierdzić, że pozostałe uszkodzenia w pojeździe S. (...) nie powstały dnia 14 września 2013r. Dodatkowo biegły stwierdził, iż nie ma przeszkód by dać wiarę temu, że S. (...) została naprawiona po zdarzeniu z dnia 11 kwietnia 2012 r. Powyższe potwierdza wedle strony powodowej, że wszelkie uszkodzenia w samochodzie S. (...) musiały powstać w związku ze zdarzeniem z dnia 14 września 2013 r. To, że Policja nakazała przestawić samochody po zderzeniu i nie zabezpieczono śladów na miejscu zdarzenia, nie może wpływać na wysokość odszkodowania. Zwłaszcza, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdził, iż do zderzenia pojazdów doszło /vide zeznania świadków: S. P. i Ł. P. (1) , policjantów, dokumentacja fotograficzna, zeznania powodów/, zaś wysokość szkody została wykazana przez opinią rzeczoznawcy. Skoro powódka wykazała, iż uszkodzeń w pojeździe nie było, to pozwany powinien wykazać i udowodnić, że uszkodzenia w pojeździe S. (...) nie powstały w wyniku zdarzenia z dnia 14 września 2013 r., a skoro tego nie uczyniono należne powódce odszkodowanie powinno zostać zasądzone w całości. Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w zakresie punktów I., III. oraz V. wyroku. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie: 1. art. 217 § w zw. z art. 217 § 3 w zw. z art. 227 w zw. z art. 289 w zw. z art. 278 § 1 i art. 286 oraz art. 272 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z konfrontacji biegłego J. M. z biegłym K. D. (1) na okoliczność zaistnienia zdarzenia z dnia 14 września 2013 r. w deklarowanych okolicznościach i rozbieżności pomiędzy opiniami obu biegłych w tym przedmiocie; 2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ocenę wiarygodności zeznań świadków S. P. i Ł. P. (1) co do okoliczności powstania uszkodzeń pojazdów, bez odniesienia ich do spostrzeżeń biegłego K. D. (1) , które relacjom świadków przeczą; 3. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną i niewszechstronną ocenę dowodu z opinii biegłego K. D. (1) oraz uznaniu jej w konsekwencji za niewiarygodną; 4. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną i niewszechstronną ocenę dowodu z opinii biegłego J. M. w zakresie w jakim biegły stwierdził, że: „ przebieg ewentualnego zdarzenia musiał być kompilacją wersji wynikającej z relacji D. K. (kontakt przodu G. z lewym bokiem S. ) i relacji Ł. P. (1) (kontakt lewego boku G. z lewym bokiem S. )", podczas gdy wnioski te wynikają jedynie domysłów biegłego, a zatem opinia nie zasługiwała na przyznanie jej waloru wiarygodności. Nadto w zakresie w jakim biegły stwierdził, że „Przeprowadzenie analizy pozwala na stwierdzenie, iż przy przyjęciu wskazanego wyżej przebiegu nie można wykluczyć, iż wszystkie udokumentowane uszkodzenia samochodu V. (...) mogły być następstwem kolizji ze wskazanym samochodem S. (...) .", podczas gdy biegły nie wykonał żadnych obliczeń, nie powołał się na żadne dowody z miejsca zdarzenia, nie usytuował prawidłowo wzajemnie pojazdów, nie uwzględnił wszystkich okoliczności oraz nie pokazał pozycji powypadkowych pojazdów, zatem opinia była niepełna, niejasna i nie mogła stanowić wiarygodnego dowodu w sprawie. Podczas gdy pozwany złożył szereg zarzutów do opinii biegłego J. M. a sąd zaniechał przeprowadzenia dowodu z opinii uzupełniającej i zaniechał konformacji obu biegłych. Powyższe naruszenie doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że uszkodzenia pojazdów biorących udział w zdarzeniu z dnia 14 września 2013 r. korelują ze sobą, zaś uzasadniony koszt naprawy pojazdu V. wyniósł 8.162,72 zł; 5. art. 361 § 1 w zw. z art. 415 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę z dnia 14 września 2013 r. w sytuacji gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z dowodu z opinii biegłego K. D. (1) wynika, że do zdarzenia nie doszło w okolicznościach wskazywanych przez jego uczestników; naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 367 § 1 k.c. w zw. z art. 369 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu istnienia po stronie powodów solidarności wierzycieli pomimo, że owa solidarność nie wynika z ustawy ani czynności prawnej; 6. art. 6 k.c. w zw. z art. 361 k.c. w zw. z art. 822 k.c. w zw. z art. 34 art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez błędne przyjęcie, że powodowie wykazali szkodę, podczas gdy z opinii biegłego J. M. wynika, że nie wszystkie uszkodzenia pozostają w związku z kolizją z dnia 14 września 2013 r. Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za obie instancje wedle norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W trybie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie przez sąd drugiej instancji postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z konfrontacji biegłych J. M. i K. D. (1) na okoliczność zaistnienia zdarzenia z 14 września 2013 r. w deklarowanych okolicznościach i rozbieżności występujących między opiniami obu biegłych w tym przedmiocie. Nadto pozwany wniósł o przeprowadzenie dowodu z ustnej opinii uzupełniającej biegłego J. M. na okoliczności jak w piśmie pozwanego z dnia 23 kwietnia 2018 r. oraz wniósł o dopuszczenie dowodu z ustnej opinii uzupełniającej biegłego J. M. i konfrontacji biegłych. W uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł, iż biegły sądowy K. D. (1) przeprowadził symulację komputerową ruchu pojazdów oraz obliczenia numeryczne, które wykazały, że pojazdy nie mogły zderzyć się w takiej konfiguracji jak podają kierujący. W opinii uzupełniającej odpowiedział na zastrzeżenia powodów oraz podtrzymał wcześniejsze wnioski. Pomimo to dopuszczono dowód z opinii biegłego J. M. , który stworzył hipotetyczną wersję zdarzenia i uznał, że do kolizji doszło, choć i tak jej wynikiem nie mogły być wszystkie uszkodzenia odwzorowane na jednym z pojazdów ( S. (...) ). Biegły nie wykonał żadnych obliczeń, nie powołał się na żadne dowody z miejsca zdarzenia, nie usytuował prawidłowo wzajemnie pojazdów, nie uwzględnił wszystkich okoliczności, nie pokazał pozycji powypadkowych. Zdaniem skarżącego wobec całego szeregu okoliczności, które zaprzeczają twierdzeniom rzekomych uczestników kolizji, sąd powinien był końcowy wniosek opinii biegłego J. M. uznać za przynajmniej niedostatecznie wyjaśniony. Brak dopuszczenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, mimo zgłoszenia przez pozwanego takiego wniosku, uniemożliwił biegłemu odniesienie się do tych uwag, a także możliwości skontrolowania przez prawidłowości wniosków wynikających z opinii biegłego J. M. . Wobec zastrzeżeń do stanowiska biegłego, wedle apelującego, sąd powinien dostrzec błędy i braki opinii, zwłaszcza, że opinia ta stała w całkowitej sprzeczności z wcześniej wydana opinia biegłego D. . Skarżący podniósł, iż przyjęte przez sąd rejonowy wnioski nie wynikają z przeprowadzonych dowodów i mają zatem charakter zupełnie dowolny. Niezależnie od powyższego apelujący zarzucił, że Sąd Rejonowy nieprawidłowo uznał, że po stronie powodów zachodzi solidarności wierzycieli, gdyż brak było podstaw do takiego przyjęcia w świetle art. 369 k.c. Wprawdzie do powstania szkody w majątku powodów miało dojść podczas jednego zdarzania, jednak szkoda miała obejmowała dwa odrębne majątki (dwa różne pojazdy, nalężące do innych osób) i tym samym nie można mówić o solidarności. Sąd okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony powodowej częściowo doprowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku, z kolei apelacja pozwanego ubezpieczyciela jako bezzasadna podlegała w całości oddaleniu. Na wstępie godzi się zauważyć, iż zarówno ustalenia, jak też ocena stanu faktycznego zawarta w zaskarżonym wyroku okazała się trafna i nie budzi zastrzeżeń sądu odwoławczego, który w całości akceptuje stanowisko sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią poniższych rozważań. W sytuacji bowiem, gdy sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie musi powtarzać dokonanych ustaleń, gdyż wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne ( por. wyroki SN z dnia 19 października 2017 r., II PK 292/16, LEX nr 2426549 oraz z dnia 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, LEX nr 2294410; a także postanowienia SN: z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, LEX nr 1781773; z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 18/07, LEX nr 966804 oraz z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98,OSNC 1999, Nr 4, poz. 83 ). Przy tym na podstawie tak prawidłowo poczynionych ustaleń faktycznych sąd rejonowy dokonał w znacznej mierze trafnej oceny zasadności żądania pozwu pod kątem właściwych przepisów prawa materialnego, słusznie uznając, że pozwane towarzystwo ubezpieczeń ponosi co do zasady odpowiedzialność za szkodę doznaną przez powodów. Zauważyć bowiem trzeba, iż stosownie do art. 822 § 1 k.c. , przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony . Pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe, z uwagi na łączącą go ze sprawcą zdarzenia jakie miało miejsce w dniu 14 września 2013 r., w wyniku którego uszkodzeniu ulec miał kierowany przez powódkę pojazd marki S. (...) i kierowany przez powoda pojazd marki V. (...) , umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ponosił odpowiedzialność odszkodowawczą w granicach w jakich odpowiedzialność za skutki związane z powstaniem szkody majątkowej u osób trzecich na skutek przedmiotowego wypadku ponosiłby sam sprawca zdarzenia Ł. P. (1) . Odpowiedzialność sprawcy zdarzenia w niniejszej sprawie opierała się na regulacji art. 415 k.c. w myśl którego, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia . W odniesieniu do cytowanego przepisu przyjmuje się, że odpowiedzialność deliktowa powstaje, gdy łącznie wystąpią trzy następujące przesłanki: zawinione i bezprawne działaniem lub zaniechaniem sprawcy; szkoda normalny związek przyczynowy między bezprawnym i zawinionym zachowaniem sprawcy a szkodą. Co ważne, kolejność badania przez sąd tych przesłanek nie może być dowolna. W pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie działania (zaniechania), z którego, jak twierdzi poszkodowany, wynikła szkoda oraz dokonanie oceny jego bezprawności i zawinienia sprawcy, następnie ustalenie czy wystąpiła szkoda i jakiego rodzaju. Dopiero po stwierdzeniu, że obie te przesłanki zachodzą, możliwe jest zbadanie istnienia między nimi normalnego związku przyczynowego ( por. wyroki SN: z dnia 19 lipca 2012 r., II CSK 648/11, Lex nr 1215614; z dnia 18 kwietnia 2001 r. I PKN 361/00, OSNP 2003/3/62 ). Podstawowe znaczenie dla możności przypisania sprawcy szkody odpowiedzialności odszkodowawczej opartej na art. 415 k.c. ma zatem określenie zdarzenia, za które podmiotowi przypisywana jest odpowiedzialność (czyn sprawcy). Czynem tym może być działanie, jak i zaniechanie, a za bezprawne należy kwalifikować czyny zakazane przez przepisy prawne, bez względu na ich źródła, mające charakter abstrakcyjny, nakładające powszechny obowiązek określonego zachowania, a więc nakazując lub zakazując generalnie oznaczonym podmiotom określonych zachowań w określonych sytuacjach. Za bezprawne uznaje się także zachowania sprzeczne z zasadami współżycia społecznego albo dobrymi obyczajami, a więc normami moralnymi powszechnie akceptowanymi w całym społeczeństwie lub grupie społecznej. Działanie (zaniechanie) sprawcy musi być przy tym zawinione. Przez winę rozumieć zaś należy możność postawienia danej osobie zarzutu, że nie zachowała się prawidłowo (tj. zgodnie z prawem i zasadami współżycia społecznego), chociaż mogła i powinna tak się zachować. Innymi słowy, że w konkretnej sytuacji dopuścił się on nagannej decyzji odnoszącej się do podjętego przez niego bezprawnego czynu. Takie ujmowanie winy stanowi konsekwencję posługiwania się na gruncie prawa cywilnego kategoriami analogicznymi do pojęcia winy w prawie karnym, a jednocześnie dominacji koncepcji normatywnej winy (por. B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Wina jako podstawa.. ., s. 88; Z. Radwański, Zobowiązania... , s. 198; W. Czachórski, Zobowiązania..., s. 204; Z. Banaszczyk (w:) Kodeks..., s. 1215). Także w orzecznictwie przyjmuje się, że na podstawie prawa cywilnego winę można przypisać podmiotowi prawa, kiedy istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego - tzw. zarzucalność postępowania ( por. wyrok SN z dnia 26 września 2003 r., IV CK 32/2002, niepubl. ). Stosownie z kolei do dyspozycji art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1). W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2). Cytowany przepis wyraża obowiązującą w polskim prawie cywilnym zasadę pełnego odszkodowania, w myśl której, naprawienie szkody ma zapewnić całkowitą kompensatę doznanego przez poszkodowanego uszczerbku. Wysokość kwoty stanowiącej kompensatę za poniesioną szkodę uzależniona jest od wielkości poniesionego uszczerbku. Jak wskazuje się w orzecznictwie, uszczerbek wyznaczony zostaje w wyniku różnicy powstałej między rzeczywistym stanem dóbr poszkodowanego a stanem hipotetycznym, który by istniał, gdyby do owego zdarzenia nie doszło ( tak m.in. SN wyrokach: z dnia 6 lutego 2013 r., I PK 102/12; z dnia 15 kwietnia 2010 r., II CSK 544/09 oraz z dnia 14 stycznia 2005 r., III CK 193/04 ). W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że niezależnie od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu, obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawia się już z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał go naprawić ( por. uchwała SN z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/1, OSN 2002, nr 6 poz. 74; uchwała SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSN 2004, Nr 4, poz. 51; uchwała siedmiu sędziów SN z dnia 17 maja 2007 r., III CZP 150/0, OSN 2007, Nr 190, poz. 144 ). Wysokość świadczeń obliczać należy na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia ( por. wyrok SN z dnia 27 czerwca 1988 r. I CR 151/88, LEX nr 8894 ). Jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r. (III CZP 32/03), odszkodowanie w takim wypadku obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. W odniesieniu do przesłanki adekwatnego związku przyczynowego należy wskazać, że w doktrynie i orzecznictwie znajduje aprobatę stanowisko, że dla stwierdzenia w określonym stanie faktycznym adekwatnego związku przyczynowego należy ustalić, czy zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody ( test conditio sine qua non ) i czy szkoda jest normalnym następstwem tego zdarzenia (Z. Banaszczyk (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. I, 2011, art. 361, nb 7–8; M. Kaliński, Szkoda na mieniu..., s. 386 i n.; A. Koch, Związek przyczynowy..., s. 68 i n.). Przyjmuje się, iż taki związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest normalnym następstwem tego rodzaju zdarzeń, Przy czym ocena, czy skutek jest normalny, winna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego, zasad wiedzy naukowej i specjalnej ( por. wyrok Sadu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 października 2014 r., ACa 824/14, LEX nr 1554766 ). Co istotne z mocy przepisu art. 6 k.c. ciężar wykazania wszystkich opisanych wyżej przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej spoczywał w tym postępowaniu niewątpliwie na stronie powodowej. Mając na uwadze ogół okoliczności rozpatrywanej sprawy sąd okręgowy podzielając w pełni stanowisko sądu pierwszej instancji uznał, iż powodowie wykazali zaistnienie przesłanek odpowiedzialność odszkodowawczej pozwanego za szkodę której naprawienia domagali się w tym postępowaniu. W tym aspekcie mieć bowiem należało na uwadze, że pozwany konsekwentnie w toku tego postępowania kwestionował, aby do szkody której rekompensaty domagali się powodowie doszło w okolicznościach podanych w pozwie. Ustalenie tej kwestii niewątpliwie wymagało posiadania wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 k.p.c. , więc musiało nastąpić w oparciu o dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, który to dowód nie mógł zostać zastąpiony innymi środkiem dowodowym ( por. wyroki SN: z dnia 20 maja 2011 r., UK 339/10, LEX nr 898704, z dnia 11 marca 2010 r., IV CSK 388/09, LEX nr 1111021, z dnia 12 kwietnia 2002 r., I CKN 92/00, LEX nr 53932, z dnia 8 listopada 1988 r., II CR 312/88, niepubl., i z dnia 11 czerwca 1974 r., II CR 260/74, LEX nr 8940 ). W toku tego postępowania taki dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej K. D. (1) (k. 207-235) został przeprowadzony, iż wprawdzie ten biegły nie potwierdził, aby bacząc na uszkodzenia stwierdzone w pojazdach do wypadku doszło w okolicznościach wskazanych w pozwie, tym niemniej należy podkreślić, że zadaniem biegłego jest udzielenie sądowi, w oparciu o posiadane wiadomości fachowe i doświadczenie zawodowe, informacji oraz wiadomości specjalnych, niezbędnych do ustalenia i oceny okoliczności sprawy. Opinia biegłego tak jak inne dowody, podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c. , dlatego sąd w odniesieniu do tego rodzaju dowodu ma obowiązek ocenić, czy dowód ten ze względu na swoją treść, zakres, poziom merytoryczny, przyjętą przez biegłego metodologię, kompletność odniesienia się do zgromadzonego materiału dowodowego i zastosowane na jego podstawie założenia, jest dowodem przydatnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd winien każdorazowo dokonać oceny opinii biegłego, kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, sposobu motywowania i stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków ( por wyroki SN: z dnia 16 października 2014 r. II UK 27/14, LEX nr 1777878; z dnia 15 października 2014 r., V CSK 584/13, LEX nr 1540644; z dnia 14 listopada 2013 r. IV CSK 135/13 LEX nr 1405234 ). Dokonując zaś ustaleń w omawianej kwestii sąd odwoławczy doszedł do przekonania, iż wniosek biegłego K. D. (1) , iż do wskazywanej szkody w samochodach należących do powodów nie doszło z winy kierującego pojazdem marki B. Ł. P. (1) we wskazywanych okoliczności zdarzenia z dnia 14 września 2013 r., nie mógł zostać podzielony. Należy bowiem zwrócić uwagę, że biegły sądowy K. D. (1) w swej opinii nie wykluczył kategorycznie tego, aby do zdarzenia doszło w okolicznościach jakie podawali poszkodowani, lecz wskazał, że prace analityczne nie doprowadziły do rozpoznania realności wskazanego zdarzenia drogowego z uwagi na to, że podany opis zdarzenia drogowego charakteryzuje się selektywnością obserwacji, obejmuje tylko niektóre składowe sytuacje zdarzenia drogowego, nie zawiera spójnego i całościowego opisu przebiegu zdarzenia (k. 218). Jak przyznał ten biegły w ramach ustnej opinii uzupełniającej, nie mógł dokonać rekonstrukcji przebiegu zdarzenia, ponieważ nie ma rzeczowych dowodów potwierdzających ruch pojazdów przed zdarzeniem (k. 359). Nie jest zatem tak jak wskazywała to strona pozwana, aby biegły K. D. (1) stanowczo wykluczył zaistnienie przebiegu zdarzenia z dnia 14 września 2013 r., które mogło powodować wskazywane uszkodzenia pojazdów marki S. (...) i V. (...) . Jednocześnie w toku niniejszego postępowania sądowego dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej J. M. (k. 293 - 337 ), który przeanalizował okoliczności zdarzenia wynikające z ujawnionego w niniejszej sprawie materiału dowodowego i stanął na stanowisku, że lokalizacja uszkodzeń wskazuje, że przebieg ewentualnego zderzenia musiałby być kompilacją wersji wynikających z relacji D. K. (kontakt przody (...) z lewym bokiem (...) ) i relacji Ł. P. (1) (kontakt lewego boku (...) z lewym bokiem (...) ). Biegły przedstawił symulację takiej kolizji (k. 315) i doszedł do przekonania, że nie można wykluczyć, iż wskazywane uszkodzenia samochodów istotnie były następstwem kolizji z dnia 14 września 2013 r. Powyższej opinii biegłego niechybnie należało nadać istotny walor dowodowy. Brak było w związku z tym podstaw do kwestionowania wniosków biegłego, którego opinia była rzetelna, szczegółowa, a biegły spójnie oraz kompleksowo przedstawił tok rozumowania przyjętych przez siebie założeń i logicznie uzasadnił przyjęte wnioski. Opinia nie zawiera sprzeczności, niejasności, nie budzi merytorycznych zastrzeżeń, przy tym wnioski w niej wyrażone są stanowcze. Należy przyjąć za trafne twierdzenie, że jeżeli dowód z opinii jest przekonujący i zrozumiały dla sądu, który to obiektywnie i trafnie uzasadnił, to fakt, że dowód ten nie jest przekonujący dla stron, nie może stwarzać podstawy do ponownego powołania biegłych lub zasięgania opinii nowych biegłych ( tak np. wyrok SN z dnia 21 czerwca 1971 r., III KR 18/71, OSNPG 2/1972, poz. 33 czy z 23 listopada 1977 r., V KR 180/77, OSNPG 4/1978, poz. 50 ). Jednocześnie nie mogła dyskwalifikować opinii biegłego J. M. okoliczność, iż inny biegły w swej opinii wskazywał na inne okoliczności wypadku, gdyż w okolicznościach sprawy tylko w świetle zwykłych zasad doświadczenia życiowego oczywistym jest, że wniosek biegłego K. D. (1) nie wytrzymuje krytyki. Jak zdaje się, uszło uwadze strony pozwanej, że dowodem na zaistnienie wypadku z dnia 14 września 2013 r. jest szereg dowodów z zeznań nie tylko samych powodów, ale również innych naocznych świadków zdarzenia oraz dokumentów, w tym co znamienne - sporządzonych przez funkcjonariuszy policji wezwanych na miejsce zdarzenia. Do akt sprawy przedłożono bowiem notatkę policyjną o zaistniałej kolizji drogowej (k. 147), karta zdarzenia drogowego (k. 167), jak również zaświadczenie Komendy (...) Policji w S. o zdarzeniu drogowym z dna 12 grudnia 2013 r. (k. 13), z którego wynikało, że powódka kierując pojazdem marki S. (...) uczestniczyła w zdarzeniu drogowym z dnia 14 września 2014 r., którego sprawcą był Ł. P. (1) kierującym pojazdem marki B. (...) , a przyczyną było nieprawidłowe wyprzedzanie i wymuszenie pierwszeństwa przejazdu (k. 13). Również osoby obecne na miejscu zdarzenia, w tym nie tylko powodowie, ale też świadkowie S. P. i Ł. P. (1) potwierdzili, że doszło do kolizji pomiędzy samochodami należącymi do powodów S. (...) i V. (...) oraz że do wypadku doszło z winy kierującego pojazdem marki B. Ł. P. (1) , który w dacie zdarzenia posiadał ubezpieczenie OC kierującego pojazdem wykupione w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń. Zauważyć trzeba, iż świadek S. P. zeznała, że „ Jechaliśmy na początku prawym pasem, mąż chciał panią wyprzedzić, jednak mąż wrócił z powrotem na prawy pas, te dwa samochody mniej więcej 10 – 15 metrów przed nami się zderzył. Powódka jechała prawym pasem i w samochód jadący prawym pasem uderzył samochód jadący lewym pasem. (…) Ten samochód, który uderzył w powódkę odwrócił się przodem samochodu do nas, obrót nastąpił w prawo. On uderzył swoją lewą stroną ” (k. 129.). Ł. P. (1) słuchany przed sądem opisał zdarzenie w następujący sposób „ Chciałem zmienić pas na lewy. Nie zauważyłem, auta jadącego za mną, zjechałem na kawałek pasa lewego i wróciłem na swój pas. (…) To drugie auto próbowało mnie ominąć. Nie widziałem jak to się stało, że ten samochód uderzył w to drugie auto. Ja skupiłem się na swoim samochodzie, by nie wjechać w lampę jak zjeżdżałem na chodnik. Ten samochód uderzył w samochód który ja wcześniej chciałem wyprzedzić ” (k. 130). Powyższe zeznania wskazujące na przebieg zdarzenia, tj. fakt że kierujący samochodem marki B. chciał wyprzedzić samochód marki S. (...) i zajechał drogę jadącemu na lewym pasie pojazdowi marki V. (...) , w wyniku czego ten chcąc uniknąć zderzenia wpadł w poślizg i uderzył w pojazd marki S. (...) , korespondował z tym, co zeznał powód D. K. . Wskazał on bowiem, że „ Zauważyłem, że prawym pasem wyprzedza mnie B. , on zbliżył się do mnie zrównał się ze mną i próbował się zmieścić przed mną, zmieścił się, ale ja by w niego nie uderzyć odbiłem, tj. skręciłem gwałtownie w lewo potem w prawo, obróciło mnie i wylądowałem na prawym pasie, wjechałem w na prawy pas i uderzyłem w czerwony samochód. Ja przodem uderzyłem w bok tego samochodu, skasowałem jego lewy bok ” (k. 198v.). Skoro fakt wystąpienia wypadku i jego ogólny przebieg znajdował potwierdzenie tak w zeznaniach samych poszkodowanych, naocznych świadków oraz dokumentach sporządzonych przez funkcjonariuszy policji przybyłych na miejsce zdarzenia kilkanaście minut po zdarzeniu, to formułowanie tezy o sfingowaniu tak dynamicznego zdarzenia i w miejscu dużego natężenia ruchu drogowego ( ul. (...) znajduje się w centrum S. ) jawi się jako sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego. Oczywistym bowiem jest, że nikt rozsądnie oceniając sprawę nie wezwałby funkcjonariuszy policji do zdarzenia drogowego w miejscu, gdzie jest wielu innych uczestników ruchu drogowego, gdyby do żadnej kolizji nie doszło. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, ze sam sprawca zdarzenia nie kwestionował tego, że do kolizji doszło oraz że doszło do niej z jego winy, co zresztą nie budziło wątpliwości przybyłych na miejsce kolizji funkcjonariuszy policji. W kontekście zarzutów pozwanego podkreślić trzeba, że wprawdzie wersja zdarzeń opisana przez biegłego J. M. nie odpowiada opisowi zdarzenia konkretnej osoby i jak przyznał biegły stanowi kompilację twierdzeń dwóch osób uczestniczących w zdarzeniu z dnia 14 września 2013 r., to jednak nie można tracić z pola widzenia, że biegły dokonał analizy oraz selekcji dostępnego materiału źródłowego i zeznania powodów oraz świadków tej wersji żadną miarą nie podważają. Sąd odwoławczy miał na uwadze, że powodowie i świadkowie Ł. P. (1) oraz S. P. zgodne wskazywali na ogólny przebieg zdarzenia, w tym że to w wyniku podjęcia przez Ł. P. (1) próby wyprzedzania samochodu powódki marki S. (...) zajechał on drogę powodowi kierującemu samochodem marki V. (...) że to doprowadziło do kolizji pojazdów należących do powodów. Fakt, że pewne szczegóły tego jak potoczył się przebieg wypadku nie były do końca spójne, nie mógł jeszcze skutkować uznaniem, jak uczynił to biegły K. D. (1) , że nie można ustalić przebiegu zdarzenia w sposób, który by korespondował z opisem podanym przez poszkodowanych. Należy w tym miejscu podkreślić, iż każdy z naocznych świadków zdarzenia, które bez wątpienia miało charakter dynamiczny, miał ograniczone pole obserwacji i widział tylko określony wycinek całej sytuacji, co oczywiście wpływał na percepcję poszczególnych uczestników zdarzenia. Nie może dziwić, że Ł. P. (1) będąc skupionym na kontrolowaniu kierowania własnym pojazdem ze swej perspektywy nieco inaczej zaobserwował sposób zderzenia się samochodu marki S. (...) i V. (...) . Niemniej zarówno Ł. P. (1) , jak i S. P. potwierdzili, że do kolizji doszło oraz że samochód V. (...) wpadł w poślizg obracając się, w wyniku czego uderzył samochód marki S. (...) . W tej sytuacji opieranie się na wersji tylko poszczególnych świadków nie mogło prowadzić do ustalenia przebiegu zdarzenia, zwłaszcza w kontekście braku możliwości oparcia się na źródłach materialnych w śladów na jezdni, czy położenia pojazdów po zderzeniu. Biegły musiał przeanalizować te wszystkie okoliczności, które wynikały z zeznań świadków i uszkodzeń powstałych w pojazdach, co też prawidłowo uczynił biegły J. M. trafnie dopasowując przebieg zdarzenia do uszkodzeń jakie w tych pojazdach powstały. Nadmienić wypada, że jeżeli strona zgłosiła zastrzeżenia co do opinii biegłego, należy go wezwać na rozprawę celem udzielenia ustnych wyjaśnień w przedmiocie zgłoszonych zarzutów ( por. wyrok SN z dnia 13 kwietnia 1965 r., II CR 8/65, LEX nr 5778 ) lub dopuścić dowód z pisemnej opinii uzupełniającej w tym zakresie. Wobec zarzutów strony pozwanej taki dowód z ustnej opinii uzupełniającej biegłego sądowego J. M. został dopuszczony i w jej treści biegły podtrzymał dotychczas zajęte stanowisko w zakresie przebiegu wypadku. Przekonująco wyjaśnił, że relacje osób jadących samochodem marki B. ( Ł. P. (1) i S. P. ) nie wykluczały, że mógł być kontakt pojazdu przodem, a następnie lewym bokiem. Te zeznania osób, które zdarzenie widziały nie do końca obserwował to zdarzenie, dlatego, że kierujący pojazdem marki B. powiedział, że nie patrzył na całe zdarzenie, widział dopiero jak uderzył swoim pojazdem bokiem. Mając na względzie uszkodzenia pojazdu marki V. (...) , zlokalizowane w części przedniej po lewej przedniej jak części tylnej lewej, żeby do takich uszkodzeń doszło, pojazd musiał się obrócić i uderzyć tymi elementami w S. (...) , a świadkowie wskazywali że się obrócił. Przeprowadzone symulacje dla wskazanych prędkości wskazywały, że taki przebieg zdarzenia był możliwy, a lokalizacja uszkodzeń występujących w samochodzie V. (...) pozwala zdaniem biegłego na stwierdzenie, iż dla ich powstania pojazd musiałby kontaktować się z samochodem S. (...) zarówno ścianą czołową, jak i bokiem lewym, co właśnie jest kompilacją relacji powoda D. K. i świadka Ł. P. (1) . Należy podkreślić, że potrzeba przeprowadzenia dowodu z dodatkowej opinii biegłego lub opinii innego biegłego istnieje w sytuacji, gdy pierwotna opinia budzi istotne i nie dające się usunąć wątpliwości, gdy w sprawie wydane zostały opinie o sprzecznej treści, gdy takie opinie nie są zgodne w zasadniczych kwestiach, zawierają luki, są niekompletne, nie odpowiadają postawionej tezie, są niejasne, czy nienależycie uzasadnione. Tym samym nie jest w tym względzie rozstrzygający wniosek strony, lecz zawarte w tym wniosku konkretne uwagi i argumenty podważające miarodajność dotychczasowej opinii lub co najmniej miarodajność tę poddające w wątpliwość ( por. wyroki SN z dnia 20 maja 2011 r., II UK 346/10, LEX nr 898705; z dnia 14 stycznia 2011 r., II UK 160/10, LEX nr 786386 oraz z dnia 27 lipca 2010 r., II CSK 119/10, LEX nr 603161 ). Sąd nie jest obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinią biegłego zostały przekonane również strony. potrzebą taką nie może być jedynie przeświadczenie strony, że dalsze opinie pozwolą na udowodnienie korzystnej dla niej tezy; wystarczy że opinia jest przekonująca dla sądu, który też wiążąco ocenia, czy biegły wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę ( por. wyroki SN z dnia 7 kwietnia 2000 r., II UKN 483/99, LEX nr 1218456 i z dnia 29 listopada 2016 r., II PK 242/15, LEX nr 2202494 ). Tymczasem takich pozwany nie podniósł. W szczególności nie podał uzasadnionych zarzutów dotyczących kompetencji biegłego, prawidłowości przyjętych kryteriów oceny lub nielogiczności zaprezentowanych przezeń wniosków. Opinia biegłego uwzględnia całokształt zebranego materiału dowodowego, który J. M. poddał analizie i na podstawie którego sformułował wnioski końcowe, a które żadną miarą nie jawiły się jako nielogiczne, niespójne czy nienależycie uzasadnione. Zwłaszcza, że na to w jakich okolicznościach miało dojść do kolizji wskazywały zeznania świadków i powodów. To właśnie tej opinii jako uwzględniającej całokształt zgromadzonego materiału dowodowego i zawierającej wnioski zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego należało przyznać przymiot wiarygodności i na jej podstawie ustalić, że pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę powodów. Czynienia ustaleń w tym przedmiocie na podstawie opinii biegłego sądowego J. M. nie stała na przeszkodzie opinia biegłego wydana w sprawie, gdyż biegły K. D. (1) sam przyznał, że nie był w stanie ustalić jaki był przebieg zdarzenia, jednocześnie jednoznacznie nie wykluczył, aby odpowiadał on okolicznościom podawanym przez powodów. Z tego też względu nie znaleziono podstaw aby dokonać konfrontacji biegłych, gdyż to w gestii sądu meriti jest dokonanie oceny wiarygodności poszczególnych dowodów, w tym dowodów z opinii biegłych sądowych. Takiej oceny sąd okręgowy dokonał i skutkowała przyznaniem waloru przydatności i wiarygodności właśnie opinii biegłego J. M. . Opierając się na wnioskach tego biegłego należało zatem przychylić się do stanowiska, że szkoda jaka powstała w pojazdach powodów była wynikiem kolizji mającej miejsce dnia 14 września 2013 r., sprawcą której był kierujący pojazdem za którego odpowiedzialność ponosił pozwany ubezpieczyciel. Roszczenie objęte żądaniem pozwu zgłoszonego do rozpoznania w tym postępowaniu podlegać musiało zatem uwzględnieniu, przy czym w tym aspekcie mieć należało na uwadze, a czego nie dostrzegł sąd pierwszej instancji, iż przedmiotem tego postępowania były odrębne dwa roszczenia odszkodowawcze, które jedynie na rozprawie w dniu 26 stycznia 2015 r. Sąd Rejonowy w S. połączył do wspólnego rozpoznania i odrębnego wyrokowania oraz sprawę prowadzić pod sygn. akt I C 1906/14 (k. 114v.). Każdy z powodów dochodził zapłaty odszkodowania powstałego w wyniku zdarzenia z dnia 14 września 2013 r. w swoim majątku, tj. powódka w samochodzie S. (...) , a powód w samochodzie V. (...) . Brak było zatem podstaw do zasądzenia świadczenia odszkodowawczego solidarnie na ich rzecz, gdyż zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej . W realiach rozpatrywanej sprawy wierzytelność powodów nie miała charakteru solidarnego, gdyż okoliczność ta nie wynikała z żadnego przepisu ustawy i z treść łączącego strony stosunku zobowiązaniowego. Każde z powodów dochodziło odrębnego roszczenia, w związku z tym na rzecz każdego z nich należało zasądzić osobne odszkodowanie. W przypadku szkód jakie powstały w pojeździe powoda marki V. (...) biegły J. M. oszacował je na kwotę 8.162,72 zł, która to wartość ostatecznie nie była przez strony kwestionowana i jednocześnie sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do jej podważenia, dlatego też należało w granicach żądania pozwu zasądzić od pozwanego na rzecz D. K. świadczenie odszkodowawcze w kwocie 7.630 zł. W przypadku powódki i szkody powstałej w jej pojeździe marki S. (...) zgodnie z opinią biegłego J. M. wysokość uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu zamykała się w kwocie 4.948,45 zł przy nieuwzględnieniu kosztów lakierowania błotnika. Pominięcie wskazanego wydatku było o tyle uzasadnione, iż bezspornie samochód powódki uprzednio dnia 11 kwietnia 2012 r. został uszkodzony w wyniku kolizji drogowej, w tym w zakresie błotnika tylnego lewego, który nie został później naprawiony. Z zeznań samej powódki oraz świadka R. W. wynikało, że po szkodzie w 2012 r. brat powódki naprawił jej pojazd marki S. (...) w ten sposób, iż nabył używane drzwi, które kolorem pasowały do pojazdu powódki i w związku z tym samochód nie był lakierowany (k. 130v.). Widniejąca w aktach dokumentacja fotograficzna obrazująca stan tego elementu po szkodzie z 2012 r. i 2013 r. (k. 62 – 64, k. 176, k. 183-187) jednoznacznie wskazuje, że przy tylnym kole istnieje to samo obtarcie. Skoro uszkodzenie błotnika było wynikiem uprzedniej kolizji, to odszkodowanie nie mogło obejmować wydatków potrzebnych na jego usunięcie, gdyż wydatek ten nie pozostawał w związku przyczynowym ze zdarzeniem za które odpowiedzialność odszkodowawczą ponosi pozwany. Z tych też względów należało zasądzić od pozwanego na rzecz powódki odszkodowanie obejmujące jedynie kwotę 4.948,45 zł tytułem uzasadnionych koniecznych kosztów naprawy pojazdu i w pozostałym zakresie żądanie pozwu musiało zostać oddalone. W szczególności w tym miejscu podkreślenia wymaga, iż sąd odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia roszczenia powódki o zwrot wydatków jakie poniosła na spłatę rat kredytu zaciągniętego na nabycie samochodu marki S. (...) , a z którego nie mogła w tym okresie czasu korzystać. Powódka zdaje się nie dostrzegać, że obowiązek spłaty rat kredytu spoczywał na niej w związku z nabyciem prawa własności przedmiotowego pojazdu i obowiązek ten istniał bez względu na to, czy korzystałaby z samochodu czy też nie. Oznacza to, że niezaprzeczalnie pomiędzy w/w wydatkiem a zdarzeniem za które odpowiedzialność ponosi pozwany nie istnieje adekwatny związek przyczynowy, nadto w ogóle trudno uznać uiszczone raty kredytu za szkodę powódki. Mając to wszystko na uwadze zmieniono zaskarżony wyrok w ten sposób, iż w punkcie I zasądzono od pozwanego na rzecz powódki G. W. kwotę 4948,45 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 kwietnia 2014 r. i oddalono powództwo w pozostałym zakresie, a na rzecz powoda D. K. w punkcie II. kwotę 7630 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 maja 2014 r. O odsetkach od należności głównych orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. oraz zgodnie z żądaniem powodów, zasądzając je od daty wniesienia pozwu, który w przypadku powódki był to dzień 14 kwietnia 2014 r., a w przypadku powoda dzień 5 maja 2014 r.), albowiem w tej dacie bez wątpienia pozwany pozostawał w opóźnieniu w zapłacie należnego odszkodowania, jako że upłynął już 30 - dniowy termin przewidziany dla zakładu ubezpieczeń na wypłatę odszkodowania liczony od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie ( art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych .). Powyższa zmiana skutkowała koniecznością jednoczesnej modyfikacji rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu i nieuiszczonych kosztów sądowych, o czym w przypadku powoda orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. , a w przypadku powódki na podstawie art. 100 k.p.c. Powód wygrał postępowanie w całości, a powódka w zakresie 43,5 % dochodzonego roszczenia (zasądzono na jej rzecz kwotę 4.948,45 zł z żądanej kwoty 11.372 zł). W związku z tym zmieniono zaskarżone orzeczenie w ten sposób, iż w punkcie III. ustalono, że powódka wygrała spór w 43,5 %, a powód w całości i na podstawie przepisu art. 108 § 1 zd. drugie k.p.c. pozostawiono rozliczenie kosztów procesu i kosztów sądowych referendarzowi sądowemu, z tym zastrzeżeniem, że koszty opinii biegłych należy rozdzielić po połowie do obydwu spraw. Opinie biegłych sądowych powstały bowiem na potrzeby obydwu połączonych do wspólnego rozpoznania spraw, przy czym każdy z powodów okazał się stroną wygrywającą postępowanie w różnym stopniu, dlatego też uzasadnione było rozdzielenie tych kosztów po połowie na każdą ze spraw i rozliczenie tych kosztów stosownie do wyniku sporu w ramach każdego z osobnych powództw. Konsekwentnie uchylono zaskarżony wyrok w zakresie punktów V. i VI. bacząc, że szczegółowe rozliczenie nieuiszczonych kosztów sądowych nastąpi dopiero w orzeczeniu referendarza sądowego. Tak argumentując Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone orzeczenie we wskazanym wyżej zakresie, o czym na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzeczono w punkcie 1. wyroku. W pozostałym zakresie apelację powódki oraz apelację pozwanego w całości oddalono jako bezzasadne, o czym na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono w punkcie 2. i 3. wyroku. O kosztach instancji odwoławczej w zakresie apelacji powódki G. W. rozstrzygnięto w punkcie 4. wyroku zgodnie z art. 100 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Zważając, iż powódka wygrała spór w 43,5 %, w takiej części należy jej się zwrot poniesionych kosztów instancji odwoławczej. W postępowaniu apelacyjnym powódka poniosła wydatki w kwocie 2.369 zł, w tym opłata od apelacji 569 zł oraz 1800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika –wysokość wynagrodzenia ustalono zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). Biorąc pod uwagę stosunek w jakim powódka wygrała spór, należy jej się zwrot w kwocie 1030 zł (43,5 % z 2.369 zł) i taką kwotę zasądzono od pozwanego na rzecz powódki tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Z kolei o kosztach postępowania apelacyjnego w zakresie apelacji powoda D. K. rozstrzygnięto kierując się treścią art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Jego apelacja została uwzględniona w całości, zatem strona pozwana winna zwrócić mu poniesione koszty instancji odwoławczej. Na zasądzone na rzecz tego powoda koszty postępowania apelacyjnego w łącznej w kwocie 1.282 zł składały się: kwota 382 zł tytułem opłaty od apelacji i kwota 900 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, które z uwagi na wartość przedmiotu zaskarżenia ustalono na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). W konsekwencji w punkcie 5. wyroku zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.282 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Marzenna Ernest Tomasz Szaj Katarzyna Longa Zarządzenia: 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) (...)
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI