V AGa 513/22

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2024-10-23
SAOSCywilnezobowiązaniaŚredniaapelacyjny
umowa o dziełoprzedawnienierękojmiaodpowiedzialność kontraktowawady dziełaodbior dziełatermin wykonaniakoszty postępowania

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda, uznając jego roszczenia za przedawnione, mimo że pierwotnie zakwestionował opinię biegłego Sądu Okręgowego.

Powód dochodził zapłaty ponad 200 tys. zł za niewykonane lub wadliwie wykonane prace instalacyjne. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając roszczenia za przedawnione na podstawie art. 646 k.c., gdyż dzieło zostało oddane w marcu 2013 r. Sąd Apelacyjny, choć zakwestionował niektóre ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące opinii biegłego i terminu złożenia zastrzeżeń, ostatecznie podzielił stanowisko o przedawnieniu roszczeń, wskazując, że zawezwanie do próby ugodowej nie przerwało biegu terminu przedawnienia dla dochodzonych kwot.

Powód W. K. domagał się od pozwanej (...) Sp. z o.o. zapłaty ponad 200 tys. zł tytułem niewykonanych lub wadliwie wykonanych prac instalacyjnych, powołując się na zasady odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.) lub rękojmi. Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo, uznając roszczenia za przedawnione na podstawie art. 646 k.c., ponieważ dzieło zostało oddane w marcu 2013 roku, a pozew wniesiono we wrześniu 2019 roku. Sąd Okręgowy uznał, że mimo braku formalnego protokołu odbioru, doszło do skutecznego oddania dzieła, a wady podnoszone przez powoda nie były istotne. Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozpoznając apelację powoda, początkowo zakwestionował sposób procedowania Sądu Okręgowego w zakresie oceny opinii biegłego oraz terminu na złożenie zastrzeżeń. Jednakże, po ponownej analizie, Sąd Apelacyjny podzielił kluczowe ustalenie Sądu Okręgowego dotyczące przedawnienia roszczeń. Sąd Apelacyjny podkreślił, że zawezwanie do próby ugodowej złożone przez powoda w 2016 roku nie przerwało biegu terminu przedawnienia dla dochodzonych w tym procesie roszczeń, ponieważ dotyczyło ono innych należności (kar umownych i zwrotu zaliczki), a nie odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy czy roszczeń z rękojmi. W związku z tym, apelacja powoda została oddalona, a wniosek pozwanej o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego oddalono z powodu braku wykazania ich poniesienia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, roszczenia z umowy o dzieło przedawniają się z upływem dwóch lat od oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane, od dnia, w którym zgodnie z umową miało być oddane. Sąd Apelacyjny uznał, że dzieło zostało oddane w marcu 2013 r., a pozew wniesiono po terminie.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny potwierdził stosowanie art. 646 k.c. do roszczeń z umowy o dzieło i ustalił datę oddania dzieła na marzec 2013 r., co skutkowało przedawnieniem roszczeń dochodzonych pozwem z września 2019 r.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

pozwana (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w L.

Strony

NazwaTypRola
W. K.osoba_fizycznapowód
(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w L.spółkapozwana

Przepisy (11)

Główne

k.c. art. 646

Kodeks cywilny

Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.

Pomocnicze

k.c. art. 643

Kodeks cywilny

Zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Obowiązek odbioru nie powstaje, gdy dzieło jest wadliwe.

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Dłużnik jest odpowiedzialny za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność.

k.c. art. 638 § 1

Kodeks cywilny

Do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży.

k.c. art. 117 § 2

Kodeks cywilny

Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia.

k.c. art. 123 § 1

Kodeks cywilny

Bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność podjętą przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub ochrony roszczeń.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Nie można powoływać się na upływ terminu przedawnienia przeciwko konsumentowi lub osobie fizycznej, na rzecz której z uwagi na stosunek między nią a dłużnikiem istnieją szczególne powody, że nie ujawniła ona w porę swoich roszczeń, jeżeli podnoszący zarzut wiedział o tych okolicznościach.

k.p.c. art. 381

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania wynikła później.

k.p.c. art. 233 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

Dz.U.05.167.1398 art. 113

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Dotyczy kosztów sądowych.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasądzenie kosztów postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Przedawnienie roszczenia powoda na podstawie art. 646 k.c. Zawezwanie do próby ugodowej nie przerwało biegu przedawnienia dla dochodzonych roszczeń, gdyż dotyczyło innych wierzytelności.

Odrzucone argumenty

Nienależyte wykonanie umowy przez pozwaną. Wady wykonanego dzieła. Naruszenie przepisów proceduralnych przez Sąd Okręgowy w zakresie oceny opinii biegłego i terminu na złożenie zastrzeżeń.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy, czyniąc je własnymi za wyjątkiem ustaleń jakie ów Sąd poczynił na podstawie opinii biegłej W. A. Rację ma natomiast skarżący, iż opinia biegłej nie jest jasna, ani pełna by mogła stanowić podstawę ustaleń co do tego, że wykonane przez pozwaną prace nie były obarczone wadami. Roszczenie przedawniło się zatem 20 marca 2015 roku. Zawezwanie do próby ugodowej nie mogło spowodować przerwania biegu przedawnienia, bo w tym czasie roszczenie już było przedawnione. Pozwana może skutecznie uchylić się od zaspokojenia roszczeń powoda o zapłatę kwoty 205 562,16 zł zgodnie z art. 117 § 2 k.c. bez potrzeby badania czy roszczenia te są w ogóle uzasadnione co do zasady i wysokości.

Skład orzekający

Barbara Konińska

przewodnicząca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów o przedawnieniu roszczeń z umowy o dzieło (art. 646 k.c.) oraz skutków zawezwania do próby ugodowej dla biegu przedawnienia (art. 123 k.c.)."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów o przedawnieniu w kontekście różnych rodzajów roszczeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowe znaczenie ma terminowe dochodzenie roszczeń i jak zawezwanie do próby ugodowej, choć pozornie pomocne, może nie przynieść oczekiwanych skutków prawnych w zakresie przerwania biegu przedawnienia, jeśli dotyczy innych wierzytelności.

Uważaj na przedawnienie! Zawezwanie do ugody nie zawsze ratuje roszczenie.

Dane finansowe

WPS: 210 881,91 PLN

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt V AGa 513/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 października 2024 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia SA Barbara Konińska Protokolant: Katarzyna Macoch po rozpoznaniu w dniu 23 października 2024 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa W. K. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w L. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 4 października 2022 r., sygn. akt X GC 399/19 1. 
        oddala apelację; 2. 
        oddala wniosek pozwanej o zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Barbara Konińska Sygn. akt V AGa 513/22 UZASADNIENIE W pozwie złożonym 6 września 2019 roku powód W. K. domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. kwoty 205 562,16 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 maja 2013 roku. Nadto domagał się zasądzenia 4704,75 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 września 2015 roku oraz 615 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 września 2019 roku. Domagał się również zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając żądanie wskazał, że w dniu 27 marca 2012 roku zawarł z pozwaną umowę wykonania systemu klimatyzacji i wentylacji wraz z montażem wszystkich urządzeń koniecznych do prawidłowego funkcjonowania instalacji za wynagrodzeniem w wysokości 500 000 zł netto płatnym w trzech częściach (50% wynagrodzenia do 30 marca 2012 roku, kolejne 20 % w terminie 14 dni od dokonania odbioru głównej bryły budynku i poddasza, kolejne 30 % w terminie 14 dni od daty ukończenia części niskiej budynku i podpisania protokołu zdawczo – odbiorczego). Podał, że roboty miały zostać wykonane do 20 czerwca 2012 roku. Wskazał też, że pozwana nie wykonywała w terminie zleconych jej prac, działała opieszale, niepoprawnie i niezgodnie z warunkami umowy – część prac nie została wykonana w żadnym stopniu, a część została wykonana niepoprawnie, np. zostały zamocowane urządzenia o niższym standardzie, niż zostało to ustalone między stronami. Powód nie otrzymał również dokumentacji powykonawczej. Powód podał, że wobec szeregu wad i niezgodności instalacji z projektem zlecił przeprowadzenie analizy instalacji wentylacyjno–klimatyzacyjnej, która potwierdziła znaczne odstępstwa instalacji od przyjętych standardów, niedostosowanie jej do kubatury budynku, błędy skutkujące zwiększeniem kosztów eksploatacji, dodatkowe zagrożenie pożarowe będące efektem wad instalacji. Powód wskazał, że pozwana nie ukończyła dzieła i nie poprawiła wskazywanych przez niego wad. Sprecyzował, że domaga się łącznej kwoty 210 881,91 zł z czego 131 762,16 zł z tytułu prac które miały zostać wykonane, a wykonane nie zostały oraz 73 800 zł z tytułu prac które zostały wykonane wadliwe, a które zostały opłacone poprzez uiszczenie na rzecz pozwanej zaliczki w wysokości 307 500 zł. Domaga się również 4704,75 z tytułu wykonania ekspertyzy funkcjonalności instalacji oraz 615 zł z tytułu wykonania kosztorysu inwestorskiego. Podał również, że jako inwestor, w razie wadliwie wykonanego dzieła, ma możliwość wyboru reżimu odpowiedzialności. Może skorzystać z rękojmi lub z ogólnych zasad dotyczących odszkodowania za wadliwą realizację zobowiązań (471 k.c. ). Wskazał, że jego szkodą jest kwota potrzebna do doprowadzenia tej instalacji do stanu używalności – czyli wyżej wskazana kwota 210 881,91 zł. Z ostrożności procesowej powód – gdyby sąd odmówił ochrony jego praw na zasadach ogólnych – wniósł o uwzględnienie jego roszczenia na podstawie przepisów o rękojmi. Pozwana wniosła o oddalenie powództw w całości. Wskazała, że należycie i terminowo wykonała swoje zobowiązanie. Podała, że I etap prac zakończyła 17 maja 2013 roku i przekazała wymaganą prawem dokumentację powykonawczą. Dodała, że wobec tego że powód nie ukończył prac budowlanych w terminie niemożliwe okazało się dalsze realizowanie prac instalacyjnych, a tym samym pełna realizacja kontraktu. Pozwana podała także, że złożyła powodowi ofertę na wykonanie projektu zamiennego i przebudowę instalacji tak by była możliwa jego eksploatacja pomimo nieukończenia inwestycji - powód nie skorzystał jednak z oferty i sam zbudował jednostki zewnętrznej klimatyzacji w ramach samowoli budowlanej. Podniosła też zarzut przedawnienia. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 października 2022 r., X GC 399/19 Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo (punkt 1.) i nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 3406,80 zł z tytułu wydatków (punkt 2.). Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty: Powód 27 marca 2012 roku zawarł z pozwaną umowę na wykonanie systemu wentylacji i klimatyzacji. Zgodnie z § 1 umowy wykonawca zobowiązał się do profesjonalnego wykonania systemu instalacji wentylacji i klimatyzacji wraz z montażem i uruchomieniem urządzeń służących do prawidłowej pracy systemów. Zgodnie z § 2 wykonawca przedmiot umowy wykonać miał zgodnie z projektem budowlanym, specyfikacją techniczną, specyfikacją istotnych warunków zamówienia, wymaganiami wynikającymi z obowiązujących przepisów prawa, a także z norm i aprobat technicznych, zasadami rzetelnej wiedzy i zaleceniami zamawiającego. Zgodnie z § 4 wykonawca miał otrzymać 500 000 zł z tytułu wynagrodzenia, które wypłacone miało zostać w częściach: I część – zaliczka w wysokości 50% wynagrodzenia ryczałtowego netto do 30 marca 2012 roku, II część – wynagrodzenie w wysokości 20 % całego należnego wynagrodzenia w terminie 14 dni od dokonania odbioru głównej bryły budynku i poddasza, III część wynagrodzenie wysokości 30% całego należnego wynagrodzenia w terminie 14 dni od daty ukończenia części niskiej budynku i podpisania protokołu zdawczo – odbiorczego. W § 5 strony ustaliły, że dzieło ma zostać oddane do 20 czerwca 2012 roku. W § 7 pkt 7 ustalono, że do obowiązków zamawiającego należy zabudowanie instalacji i wykonanie niezbędnych rewizji w miejscach wskazanych przez wykonawcę. W § 10 ustalono, że zakończenie robót ma zostać stwierdzone protokołem odbioru podpisanym przez zamawiającego oraz wykonawcę, a zamawiający dokona odbioru w terminie 7 dni od daty powiadomienia przez wykonawcę. Zaliczka na wykonanie instalacji opiewająca na kwotę 307 500 zł brutto została uiszczona na rzecz wykonawcy zgodnie z umową, tj. 30 marca 2012 roku. Termin oddania całego dzieła nie został dotrzymany. Wynikało to ze zmian w procesie inwestycyjnym – zmianie sposobu użytkowania budynku. Ostatecznie zamontowano instalację wentylacji mechanicznej nawiewno–wywiewną i instalację klimatyzacji w budynku głównym. Nie zainstalowano instalacji nawiewno–wywiewnej na poddaszu z uwagi na odstąpienie powoda od tej inwestycji. Nie podłączono również wykonanej instalacji klimatyzacyjnej z jednostką zewnętrzną z uwagi na brak takiej możliwości (brak możliwości usytuowania jednostki zewnętrznej – zgodnie z umową - na dachu budynku niskiego z uwagi na jego niewzniesienie). Powód złożył ofertę na zamontowanie jednostki zewnętrznej w innym miejscu, ale nie została ona przyjęta. Instalacja wentylacyjna została uruchomiona i działała prawidłowo. Pozwany zgłaszał nieprawidłowości w działaniu instalacji jednak nie były one spowodowane wadliwością wykonanego dzieła, a przyczynami zewnętrznymi (problem leżący po stronie węzła ciepła). Pozwana 24 października 2012 roku poinformowała powoda, jakie prace zostały już wykonane oraz że prace na obiekcie są już na końcowym etapie. W dniu 12 marca 2013 roku pozwana wezwała powoda do wyznaczenia terminu odbioru wykonanych prac. W dniu 20 marca 2013 roku powód wskazał, że prace zostaną odebrane po zainstalowaniu w sufitach kratek rewizyjnych do klap przeciwpożarowych. W dniu 24 marca 2013 roku pozwana poinformowała powoda, że prace budowlano – wykończeniowe (zainstalowanie kratek) nie mieściły się w zakresie zawartej umowy. W mailu z 20 maja 2013 roku powód zażądał od pozwanej oświadczenia kierownika budowy o zgodności wykonanych prac z zatwierdzonym projektem budowlanym, obowiązującymi przepisami prawa oraz do złożenia oświadczenia, że instalacja została oddana i nadaje się do eksploatacji. Wezwanie pozostawało w związku z odbiorem całego budynku, w którym pozwana realizowała prace instalacyjne. W mailu z 21 maja 2013 roku pozwana przesłała powodowi oświadczenie kierownika robót o zakończeniu budowy. Pomiędzy stronami nie doszło do odbioru prac wykonanych przez pozwaną. Powód odmówił podpisania protokołu z uwagi na wady dzieła (niedomykanie się jednej z klap co powoduje włączanie alarmu technicznego, niezainstalowanie drzwiczek rewizyjnych do klap kanałów rewizyjnych oraz klimatyzacyjnych) oraz z uwagi na niepełne wykonanie przedmiotu umowy (brak zainstalowania wentylacji w pomieszczeniu kuchennym, brak uruchomienia instalacji – brak podłączenia do głównego agregatu). Pozwana wykonała regulację i pomiar powietrza, próbę szczelności instalacji chłodniczej pomieszczeń biurowych oraz serwerowni. Przekazała dokumentację powykonawczą. Nie podłączono jednak jednostek wewnętrznych klimatyzacji z jednostką zewnętrzną ponieważ pierwotnie lokalizację jednostki zewnętrznej zakładano na dachu budynku niskiego, który nie został wybudowany. Klimatyzacja została podłączona 16 maja 2015 roku przez (...) Sp. z o.o. w G. , a prawidłowość wykonania robót związanych z uruchomieniem instalacji klimatyzacji (...) została potwierdzona protokołem. Powód poniósł w związku z tym koszty w łącznej wysokości 17 620,98 zł. Powód, celem sprawdzenia czy instalacja zrealizowana przez pozwaną działa prawidłowo, zlecił sporządzenie analizy wentylacji mechanicznej A. K. , z której wynika, że dopuszczono się nieprawidłowości: nie dostosowano instalacji do kubatury budynku, doprowadzono do zwiększenia kosztów eksploatacji, spowodowano duży dyskomfort dla użytkowników i stworzono zagrożenie pożarowe. Koszt wykonania ekspertyzy wyniósł 4704,75 zł. Powód zwrócił się do E. H. celem sporządzenia przez niego kosztorysu prac niezbędnych do właściwego wykonania instalacji oraz poprawienia istniejących wad. Z dokumentu wynika, że koszty tych prac wyniosą 306 919,53 zł. Koszt wykonania kosztorysu wyniósł 615 zł. Sąd Okręgowy ustalił nadto iż pozwana wykonała swoje prace w sposób prawidłowy. W części pomieszczeń sanitarnych nie zamontowano wprawdzie kratek transferowych, jednak jest to wadliwość, która nie obciąża pozwanej, ponieważ nie on była odpowiedzialna za rodzaj zamontowanych drzwi (bez wymaganych kratek). Ewentualny koszt prac instalacyjnych usuwających te nieprawidłowości wynosi 1500 zł. Zainstalowany przez powoda układ wentylacyjny był dostosowany do kubatury budynku, spełniał parametry wynikające z projektu podstawowego. Klimatyzacja po jej podłączeniu przez firmę (...) działała prawidłowo. Wnioskiem z 11 kwietnia 2016 roku powód zawezwał pozwaną do próby ugodowej. Do ugody nie doszło. Sąd Okręgowy przywołał dowody, na których się oparł i wskazał, że opinię biegłej uznał za rzetelną, pełną i w sposób jasny i wyczerpujący wyjaśniającą kwestie podlegające rozpoznaniu. Wskazał, że wprawdzie powód złożył pismo z zastrzeżeniami do opinii, jednak zostało ono wniesione po terminie. Wskazał, że wyznaczył stronom termin 30 dni na ustosunkowanie się do opinii. Ocenił, że jest to termin wystarczająco długi na zapoznanie się z opinią, która w tej sprawie nie była obszerna, oraz ewentualne sformułowanie zastrzeżeń oraz ich wniesienie do Sądu. Sąd Okręgowy stwierdził, że pismo powoda z wnioskiem o przedłużenie tego terminu nie mogło zatem zostać uznane za skuteczne z przyczyn podanych powyżej, ale również z tego powodu, że wpłynęło ono do Sądu zanim jeszcze powód mógł zapoznać się z treścią opinii. Nie wiedząc zatem jaka jest jej treść, jej obszerność czy poziom skomplikowania od razu założył że termin wyznaczony przez Sąd jest zbyt krótki. Tak sformułowany wniosek nie mógł znaleźć uznania, a zastrzeżenia złożone przez powoda są spóźnione i nie wywołały zamierzonych przez niego skutków. Z tego względu Sąd Okręgowy postanowieniem z 29 sierpnia 2022 roku oddalił wniosek o przedłużenie terminu do złożenia zastrzeżeń, zaś postanowieniem z 4 października 2022 roku oddalił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zastrzeżeń. Sąd Okręgowy uznał za nieprzydatne zeznania świadków D. M. i A. J. wskazując, że nie mieli oni wiedzy na temat okoliczności istotnych dla tej sprawy. Za niewiarygodne w części uznał zeznania powoda, tj. w zakresie w którym twierdził, że zainstalowane zostały urządzenia słabszej jakości. Ocenił, iż nie przedłożono na tą okoliczność żadnego dowodu, zaś wiarygodna opinia biegłej przeczy tym twierdzeniom. Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, że istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy powód wykonał przedmiot umowy w całości oraz czy prace zostały wykonane należycie. Strona powodowa podnosiła bowiem, że część prac nie została wykonana w żadnym stopniu, a część została wykonana niepoprawnie. Jednak wobec podniesienia przez pozwaną zarzutu przedawnienia w pierwszej kolejności Sąd I instancji zbadał czy roszczenie jest przedawnione. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że spór między stronami nie dotyczył charakteru zawartej pomiędzy nimi umowy. Strony były zgodne co do tego, że łączy je umowa o dzieło. Sąd I instancji stwierdził że nie miał wątpliwości, że umowa na wykonanie systemu wentylacji i klimatyzacji była umową o dzieło. Wskazał, iż roszczenie dochodzone pozwem podlega więc regułom przedawnienia przewidzianym dla tego stosunku obligacyjnego. Jak wywiódł Sąd I instancji, kwestię biegu przedawnienia roszczeń z umowy o dzieło reguluje przepis art. 646 k.c. , który samodzielnie określa zdarzenie, od którego rozpoczyna bieg termin przedawnienia roszczeń wynikających z umowy o dzieło, stanowiąc, że roszczenia te przedawniają się z upływem dwóch lat od oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane, od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane. Do oddania dzieła dochodzi przez czynności faktyczne, gdy przyjmujący zamówienie przekazuje (wydaje) dzieło zamawiającemu, a ten przyjmuje (odbiera) je. Art. 646 k.c. jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 120 k.c. Zgodnie z art. 643 k.c. zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. Wykładnia art. 643 k.c. uprawnia pogląd, że zamawiający nie ma obowiązku dokonywania odbioru wyłącznie wtedy gdy dzieło jest wadliwe, przy czym w orzecznictwie i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że oddanie dzieła nie powoduje wymagalności wynagrodzenia, jeżeli dzieło ma wady istotne, natomiast jeżeli dotknięte jest wadą nieistotną, jego oddanie powoduje w myśl art. 642 § 1 k.c. wymagalność wynagrodzenia wykonawcy zaś zamawiający może domagać się usunięcia wady lub obniżenia wynagrodzenia albo tylko obniżenia wynagrodzenia, jeżeli wady nieistotne nie dadzą się usunąć. Sąd Okręgowy ocenił, że nastąpiło skuteczne oddanie dzieła. Mimo iż nie doszło do formalnego sporządzenia protokołu odbioru dzieła - powód dzieło przyjął. Po pierwsze, zauważył, że z maila z 24 października 2012 roku wynika, że prace instalacyjne są wykonywane, co więcej są już w końcowej fazie, zaś powód zwracał się do pozwanej o wykonanie prac dodatkowych nieobjętych umową. Po drugie w dniu 5 listopada 2012 roku pozwana dostarczyła powodowi dokumentację powykonawczą, zaś powód odebrał ją bez zastrzeżeń. Po trzecie z maila z 20 maja 2013 roku wynika, że cały budynek (w którym montowana była instalacja) ma zostać odebrany, zaś z oświadczenia kierownika robót wynika, że prace polegające na wykonaniu wentylacji i klimatyzacji zostały zakończone. Co więcej z korespondencji między stronami wynika, że powód korzystał z instalacji wykonanej przez pozwaną. Świadczy o tym chociażby fakt, że zgłaszał jej nieprawidłowości związane z wentylacją (przeciekanie grzejników, niespokojna praca wymiennikowni). Sąd I instancji podkreślił, że pozwana kilkakrotnie zgłaszała prośbę o wyznaczenie terminu odbioru, jednak nie spotkało się to z stosowną reakcją drugiej strony. Zaznaczył, że kontrahent może odmówić odbioru dzieła tylko wtedy gdy wady dzieła są na tyle istotne, iż dyskwalifikują to dzieło ze względu na jego przeznaczenie, określone poprzez umowę z zamawiającym, wtedy bowiem nie można mówić ani o wydaniu (oddaniu) dzieła, ani o obowiązku jego odebrania, a zatem nie powstaje także z tą chwilą obowiązek zamawiającego do zapłaty wynagrodzenia, jak też nie rozpoczyna biegu termin przedawnienia roszczeń z tytułu tej umowy. Sąd I instancji ocenił, że taka sytuacja nie miała miejsca. Wskazał, że jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego dzieło zostało wykonane prawidłowo, zaś wadliwości podnoszone przez powoda nie aktualizowały po jego stronie możliwości odmowy odbioru dzieła, nie były bowiem istotne (co więcej jego zarzuty nie były nawet zasadne, wszak domagał się wykonania prac które nie były objęte umową stron). Sam zaś fakt, że dzieło nie zostało wykonane w całości (klimatyzacja nie została podłączona do zewnętrznej jednostki) nie przeczy wnioskom, że dzieło zostało oddane. Jak wynika ze zgromadzonego materiału to przeszkody leżące po stronie powoda uniemożliwiły pozwanej kompletną realizację zlecenia. Nie może zaś być tak, że postawa inwestora (brak woli odebrania przedmiotu umowy, brak współpracy przy realizacji umowy) doprowadzi do sytuacji w której wykonawca pozbawiony będzie możliwości oddania dzieła, a tym samym wynagrodzenia. Sąd I instancji podkreślił, że pozwana zgłaszała możliwość podłączenia klimatyzacji poprzez jej podłączenie z jednostką zewnętrzną, która ulokowania zostanie w innym miejscu co umożliwi pełne wykonanie dzieła. Nie spotkało się to jednak z aprobatą powoda. Co więcej powód nie zwracał się do pozwanej o końcową instalację klimatyzacji (po tym jak stało się to możliwe), ale skorzystał z oferty innej firmy. Wobec powyższego Sąd I instancji przyjął, że do oddania dzieła doszło 20 marca 2013 roku. W dniu 12 marca 2013 roku pozwana zgłosiła, że dzieło jest gotowe i zażądała odbioru dzieła. Powód zgodnie z umową (§ 10) miał 7 dni na odbiór. Fakt, że powód w sposób nieuprawniony i niezasadny odmówił odbioru nie może zniweczyć skutku, że dzieło zostało oddane. Roszczenie przedawniło się zatem 20 marca 2015 roku. Sąd I instancji wskazał, iż powód wprawdzie zaoferował materiał dowodowy wskazujący, że doszło do przerwania terminu biegu przedawnienia jednak zawezwanie do próby ugodowej nie mogło spowodować przerwania biegu przedawnienia, bo w tym czasie roszczenie już było przedawnione. Wskazał, iż roszczenie przedawniło się 20 marca 2015 roku, zaś zawezwanie do próby ugodowej złożono 11 kwietnia 2016 roku. Wobec ustalenia, że doszło do przedawnienia badanie pozostałych zarzutów podnoszonych w niniejszej sprawie stało się bezprzedmiotowe, jednak Sąd Okręgowy do nich się odniósł. Wskazał, że powód opierał swoje żądanie na art. 471 k.c. W przypadku roszczenia opartego na art. 471 k.c. zaistnieć muszą trzy przesłanki odpowiedzialności kontraktowej, określone w tym przepisie. Przesłanki te, co należy podkreślić, wystąpić muszą łącznie. Są one następujące: a) niewykonanie bądź nienależyte wykonanie zobowiązania (naruszenie zobowiązania), b) fakt poniesienia szkody, c) związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem bądź nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą. Na powodzie zgodnie z art. 6 k.c. spoczywał ciężar wykazania powyższych przesłanek. Powód nie zdołał wykazać żadnej z nich. Sąd I instancji ocenił, że jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w szczególności opinii biegłej) powód nie poniósł żadnej szkody. Prace wykonane przez pozwaną zostały zrealizowane należycie. Instalacja wentylacyjna wykonana została prawidłowo, zaś ewentualne wadliwości, które ujawniły się po jej uruchomieniu nie obciążały pozwanej. Instalacja klimatyzacyjna, w zakresie w którym wykonała ją pozwana, również nie była obciążona żadnymi wadami. Świadczy o tym fakt, że po jej podłączeniu przez podmiot trzeci działała prawidłowo, a odbiór odbył się bez zastrzeżeń. Sąd Okręgowy stwierdził, że wobec powyższego powód nie może domagać się naprawienia szkody, jako że jej nie poniósł. Co więcej nie może domagać się zwrotu kosztów sporządzonej prywatnej ekspertyzy oraz kosztorysu jako że poniesienie tych kosztów było niecelowe i ekonomicznie nieuzasadnione oraz nie pozostawało w związku przyczynowym z wykonaniem zobowiązania przez pozwaną. Sąd Okręgowy wskazał, iż powód wysunął również ewentualne żądanie oceny niniejszej sprawy poprzez zastosowanie przepisów o rękojmi. Wskazał, że zgodnie z art. 638 § 1 k.c. do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie jest wyłączona, jeżeli wada dzieła powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez zamawiającego. Zgodnie zaś z art. 556 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Opinia biegłego potwierdziła, że prace zostały wykonane niewadliwe. Zatem również roszczenie powoda oparte na tej podstawie nie może spowodować uwzględnienia jego żądań. Na podstawie art. 83 ust 2 w związku z art. 113 o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.05.167.1398) w związku z art. 98 k.p.c. Sąd Okręgowy nakazał pobranie od powoda na rzecz Skarbu Państwa kwoty 3406,80 zł z tytułu zwrotu poniesionych wydatków. W apelacji powód zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając naruszenie: art. 627 k.c. w zw. z art. 471 k.c. ; art. 568 § 1 i 2 w zw. z art. 638 k.c. , art. 471 k.c. , art. 118 k.c. w zw. z art. 471 k.c. , art. 120 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. , art. 355 § 2 k.c. , art. 633 k.c. , art. 634 k.c. , art. 65 § 1 k.c. , art. 232 k.p.c. , art. 6 k.c. w zw. z art. 286 k.p.c. , art. 162 k.p.c. , art. 286 k.p.c. , art. 233 § 1 k.p.c. Podnosząc powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości poprzez zasądzenie od pozwanej na jego rzecz kwoty 205 562,16 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 maja 2013 roku, kwoty 4704,75 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 września 2015 roku, kwoty 615 złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 września 2019 roku oraz kosztów procesu. Wniósł też o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Nadto powód wniósł o dopuszczenie dowodu z pisemnej opinii uzupełniającej biegłej W. A. , ewentualnie o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego i rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. niezaskarżalnych postanowień Sądu I instancji w tym zakresie. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powoda podlegała oddaleniu, zaskarżony wyrok odpowiada bowiem prawu. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy, czyniąc je własnymi za wyjątkiem ustaleń jakie ów Sąd poczynił na podstawie opinii biegłej W. A. . Sąd Okręgowy poczynił bowiem prawidłowe ustalenia w pozostałym zakresie nie uchybiając przy tym regułom oceny dowodów określoną art. 233 § 1 k.p.c. i ustalenia te wobec tego stały się ustaleniami Sądu Odwoławczego bez potrzeby ich powtarzania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c. Rację ma natomiast skarżący, iż opinia biegłej nie jest jasna, ani pełna by mogła stanowić podstawę ustaleń co do tego, że wykonane przez pozwaną prace nie były obarczone wadami. Opinia ta wymagała co najmniej wyjaśnień, bądź uzupełnienia w zakresie w jakim biegła przyjęła, iż urządzenia zamontowane przez pozwaną odpowiadały umowie stron skoro biegła nie obliczyła kosztów eksploatacji urządzeń, których dotyczyła opinia. Błędnie przy tym Sąd Okręgowy oddalił wniosek powoda o przedłużenie terminu do złożenia zastrzeżeń do opinii biegłej przyjmując, że wniosek ten został złożony przed doręczeniem pełnomocnikowi powoda tejże opinii. Jak wynika z akt sprawy odpis opinii biegłej został doręczony pełnomocnikowi powódki na zarządzenie z dnia 7 lipca 2022 roku /k. 419 akt/ wraz z pismem z dnia 11 lipca 2022 roku /k. 420 akt/, co nastąpiło w dniu 18 lipca 2022 roku /k. 438 akt/. Wniosek zaś o przedłużenie terminu do ustosunkowania się do opinii do dnia 15 września 2022 roku został złożony w dniu 17 sierpnia 2022 roku /k. 435 akt/. Biegła W. A. otrzymała w dniu 13 maja 2021 roku /k. 349 akt/ zlecenie sporządzenia opinii w sprawie w ciągu dwóch miesięcy od jego doręczenia /k. 348 akt/. Opinia zaś sporządzona została, jak wynika z jej treści, w dniu 1 czerwca 2022 roku /k. 388 akt/ i wpłynęła do Sądu Okręgowego w dniu 24 czerwca 2022 roku /k. 388 akt/. O ile, opinia ta nie jest obszerna, jako że składa się z 22 stron, o tyle sama ilość kart nie świadczy o braku złożoności poruszanej w niej materii. Skoro biegłej z zakresu sieci i instalacji sanitarnych, urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, gazowych, kanalizacyjnych i wodociągowych sporządzenie owej opinii zajęło ponad rok i wymagało przy tym nałożenia na nią parokrotnie grzywien uznać należy, że materia opinii była skomplikowana na tyle by uzasadniało to skorzystanie przez powoda do złożenia zastrzeżeń do opinii z pomocy fachowca, który z uwagi na okres urlopowy nie mógł udzielić powodowi pomocy w terminie. Zasadnym zatem był wniosek powoda o przedłużenie terminu do złożenia uwag i zastrzeżeń do opinii. O ile zaś powód zasadnie domagał się zobowiązania biegłej do złożenia opinii uzupełniającej i odniesienia się do składanych zarzutów, o tyle stawiane zaskarżonemu wyrokowi w związku z tym zarzuty naruszenia prawa procesowego nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. W konsekwencji nie mogły zostać uwzględnione podtrzymywane w apelacji powoda wnioski o uzupełnienie opinii biegłej lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego. Jako spóźnione podlegały zaś pominięciu na podstawie art. 381 k.p.c. wnioski dowodowe, które powód złożył w czasie rozprawy apelacyjnej. Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy stwierdził, że doszło do przedawnienia roszczenia powoda o zapłatę kwoty 205 562,16 zł oraz oddalił żądanie o zasądzenie pozostałych kwot dotyczących zwrotu kosztów sporządzonej prywatnej ekspertyzy oraz kosztorysu jako że poniesienie tych kosztów było niecelowe i ekonomicznie nieuzasadnione oraz nie pozostawało w związku przyczynowym z wykonaniem zobowiązania przez pozwaną. Zgodnie z treścią art. 646 k.c. roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane. Jak przyjmuje się w judykaturze powyższy przepis odnosi się do roszczeń obu stron umowy o dzieło (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1975 r. III CZP 9/75, OSNCP 1976, z 2, poz. 21, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1976 r. IV CR 508/76, OSNCP 1977, z. 7, poz. 120). Zgodnie natomiast z art. 636 § 1 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin, po upływie zaś tego terminu może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Termin „odpowiedni” w rozumieniu tego przepisu może mieścić się w terminie przewidzianym w umowie o wykonanie dzieła lub przekraczać go. Przyjąć należy, że wyznaczenie przez zamawiającego terminu przekraczającego termin oddania dzieła i przystąpienie przez przyjmującego zamówienie do usuwania wad dzieła oznacza zmianę w tym przedmiocie umowy przez przedłużenie terminu oddania dzieła. Wówczas przewidziany w art. 646 k.c. dwuletni termin przedawnienia roszczenia zamawiającego o zwrot kosztów poprawienia dzieła przez inną osobę ( art. 636 § 1 in fine k.c. ) rozpoczyna bieg od dnia oddania dzieła po wykonaniu poprawek przez przyjmującego zamówienie, a jeśli to nie nastąpiło - od upływu terminu do poprawienia, wyznaczonego przez zamawiającego. Zaznaczyć przy tym należy, że powyższy sposób przedłużenia terminu dla oddania dzieła winien nastąpić przed upływem terminu oddania dzieła przewidzianym umową stron. Tymczasem już po upływie umownego terminu zakończenia prac pismem z dnia 8 lipca 2014 roku powód zwracając uwagę na wcześniejsze wezwania do naprawy niedociągnięć i do zakończenia prac wezwał pozwaną do dokonania odbioru i przekazania protokołu powykonawczego do 10 lipca 2014 roku /k. 107 akt/. Pismem z dnia 16 lutego 2015 roku powód wniósł o wyznaczenie odbioru w lutym 2015 roku /k. 112 akt/. Na zlecenie powoda w dniu 18 lipca 2014 roku wykonano analizę wentylacji mechanicznej w budynku powoda, w której stwierdzono nieprawidłowości, liczne błędy w sztuce i odstępstwa od projektu /k. 161-176 akt/. W dniu 16 maja 2015 roku powód dokonał odbioru prac wykonanych przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w G. /k. 177 akt/. W dniu 6 czerwca 2016 roku powód wniósł o zawezwanie pozwanej do próby ugodowej w sprawie o zapłatę łącznie 1 261 500 zł, na którą składały się następujące należności: 200 000 zł z tytułu uiszczonej zaliczki, 61 500 zł z tytułu kary umownej za nienależyte wykonanie umowy oraz 1 000 000 zł z tytułu kary umownej za nieterminowe wykonanie umowy /k. 2-6 i 18 akt Sądu Okręgowego w Katowicach VI GCo 99/16/. Postępowanie w sprawie zakończyło się w dniu 6 września 2016 roku brakiem zawarcia ugody /protokół posiedzenia pojednawczego – k. 27 akt Sądu Okręgowego w Katowicach VI GCo 99/16/. Zgodnie zaś z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność podjętą przed sądem. Taką czynnością jest między innymi zawezwanie do próby ugodowej, niezależnie od wyniku tego postępowania. Skutek ten może jednak upaść, gdy wniosek o zawezwanie do próby ugodowej został zwrócony albo odrzucony bądź nastąpiło umorzenie postępowania pojednawczego (wyrok Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 2014 r., V CSK 274/134). Pierwsze zawezwanie do próby ugodowej ma - co do zasady - charakter czynności podjętej bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia. Czynność ta przerywa bieg terminu przedawnienia, skoro w ten sposób potencjalnie może być osiągnięty cel, jakiemu służy dochodzenie roszczenia przez wniesienie pozwu, mimo że jej podjęcie nie jest konieczne w procesie dochodzenia roszczenia. Nie ma wątpliwości, że wszczęcie postępowania w sprawie zawezwania do próby ugodowej jest czynnością obiektywnie zmierzającą do realizacji roszczenia wierzyciela, skoro może doprowadzić do zawarcia ugody ( art. 917 k.c. i art. 184 k.p.c. ). Z perspektywy przerwania biegu terminu przedawnienia nie jest natomiast istotne czy ugoda rzeczywiście została zawarta czy też postępowanie zakończyło się stwierdzeniem sądu, że do ugody nie doszło (wyrok Sądu Najwyższego z 28 maja 2021 r., I CSKP 105/21). Jednakże zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. , ale jedynie co do wierzytelności w zawezwaniu tym precyzyjnie określonej zarówno co do przedmiotu, jak i jej wysokości (zob. wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2006 r., V CSK 238/06 oraz z dnia 25 listopada 2009 r., II CSK 259/09. W konsekwencji zawezwanie do próby ugodowej może prowadzić do przerwania biegu przedawnienia jedynie w sytuacji, gdy w jego treści w sposób jednoznaczny oznaczono wierzytelność, zarówno pod względem przedmiotu żądania, jak i jej wysokości. Taki tylko sposób oznaczenia wierzytelności pozwala na jej jednoznaczną identyfikację, a tym samym wiązanie wynikających z art. 123 k.c. skutków w zakresie biegu terminu przedawnienia. Jak wskazano to już wyżej w dniu 6 czerwca 2016 roku powód wniósł o zawezwanie pozwanej do próby ugodowej w sprawie o zapłatę łącznie 1 261 500 zł, na którą składały się następujące należności: 200 000 zł z tytułu uiszczonej zaliczki, 61 500 zł z tytułu kary umownej za nienależyte wykonanie umowy oraz 1 000 000 zł z tytułu kary umownej za nieterminowe wykonanie umowy. Powód tymczasem pozwem w niniejszej sprawie domagał się łącznej kwoty 210 881,91 zł z czego 131 762,16 zł z tytułu prac które miały zostać wykonane, a wykonane nie zostały oraz 73 800 zł z tytułu prac które zostały wykonane wadliwe. Domagał się również 4704,75 z tytułu wykonania ekspertyzy funkcjonalności instalacji oraz 615 zł z tytułu wykonania kosztorysu inwestorskiego. Wskazał, że jego szkodą jest różnica w cenie jaką zapłacił za wykonanie zgodnej z projektem i niewadliwej instalacji, a jaką powinien był zapłacić za rzeczywiście wykonaną, wadliwą instalację, a konkretnie kwota potrzebna do doprowadzenia tej instalacji do stanu używalności – czyli wyżej wskazana kwota 210 881,91 zł. Z ostrożności procesowej powód – gdyby sąd odmówił ochrony jego praw na zasadach ogólnych – wniósł o uznanie jego roszczenia na podstawie przepisów o rękojmi. Tym samym nie ma podstaw do przyjęcia, że owo zawezwanie do próby ugodowej stanowiło czynność prowadzącą do przerwania biegu terminu przedawnienia w odniesieniu do wierzytelności objętej żądaniem pozwu w rozpoznawanej sprawie, skoro w zawezwaniu do próby ugodowej powód domagał się zapłaty kar umownych i zwrotu zaliczki. Roszczenie o odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umowy, czy wywodzone z rękojmi za wady dzieła oraz roszczenie o zapłatę kar umownych i zwrot zaliczki nie są tożsamymi roszczeniami (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 15 listopada 2012 r., V CSK 515/11). Inna jest bowiem podstawa tychże żądań. Przyjąć zaś należy, że identyczność roszczeń jako przesłanka przerwania biegu przedawnienia zawezwaniem do próby ugodowej występuje wtedy, gdy żądania pozwu i wniosku o zawezwanie do próby ugodowej i ich podstawy faktyczne są te same. Innymi słowy, gdy identyczny jest nie tylko przedmiot obu postępowań, ale podstawa faktyczna i prawna ich obydwu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2011 r., III CSK 138/11). Umowa stron w § 17 przewidywała kary umowne za nieterminowe wykonanie przedmiotu umowy oraz z tytułu nienależytego wykonania umowy. Zupełnie innym roszczeniem co do podstaw faktycznych i prawnych jest także zgłoszone przez powoda w postępowaniu pojednawczym żądanie zwrotu zaliczki a także roszczenia zgłoszone w pozwie z rękojmi za wady. Tym samym nie ma podstaw do przyjęcia, że zawezwanie do próby ugodowej stanowiło czynność prowadzącą do przerwania biegu terminu przedawnienia w odniesieniu do którejkolwiek wierzytelności objętej żądaniem pozwu z rozpoznawanej sprawie, skoro zawezwanie do próby ugodowej dotyczyło zupełnie innych roszczeń, które rozstrzygane byłyby na zupełnie odmiennej podstawie prawnej. W tej sytuacji roszczenia zgłoszone pozwem uległy przedawnieniu zgodnie z art. 646 k.c. Skoro na zlecenie powoda w dniu 18 lipca 2014 roku wykonano analizę wentylacji mechanicznej w budynku powoda, w której stwierdzono nieprawidłowości, liczne błędy w sztuce i odstępstwa od projektu /k. 161-176 akt/ nie ulega wątpliwości, iż powód co najmniej już w 2014 r. – zgodnie z jego własnymi twierdzeniami – posiadł wiedzę o doznaniu szkody, na której istnienie powołuje się w pozwie. Również z twierdzeń powoda wynika, że klimatyzacja została podłączona 16 maja 2015 roku przez (...) Sp. z o.o. w G. . W konsekwencji najpóźniej w 2015 r. powód poniósł koszty mające stanowić doznaną przez niego szkodę. W 2014 r. również jak wynika z jego twierdzeń powziął wiedzę o zainstalowaniu w jego budynku urządzeń o innych parametrach niż miało wynikać to z umowy stron. Okoliczność, że powód dopiero w kolejnych latach zlecał wykonanie kosztorysu prac niezbędnych do właściwego wykonania instalacji oraz poprawienia istniejących wad nie oznacza by do powstania szkody, na której istnienie powołuje się powód miało dojść później niż w 2015 r. Wskazać przy tym należy, że termin określony w umowie dla oddania dzieła w 20 czerwca 2012 roku nie został dotrzymany co wynikało to ze zmian w procesie inwestycyjnym – zmiany sposobu użytkowania budynku. Pozwana 24 października 2012 roku poinformowała powoda, jakie prace zostały już wykonane oraz że prace na obiekcie są już na końcowym etapie. W mailu z 21 maja 2013 roku pozwana przesłała powodowi oświadczenie kierownika robót o zakończeniu budowy. Można zatem przyjąć, że strony zgodnie przesunęły termin zakończenia prac nie dalej niż na dzień 21 maja 2013 roku. W konsekwencji termin przedawnienia roszczeń powoda nie mógł rozpocząć swego biegu później niż w 2015 r., kiedy to powód pokrył koszty prac wykonanych przez (...) Sp. z o.o. Powództwo w niniejszej sprawie wniesione zaś zostało 6 września 2019 r. /k. 3-199 akt/. Jak zaś już wskazano wyżej brak jest podstaw do przyjęcia by ponoszenie przez powoda kosztów kolejnych ekspertyz pozostawało w związku przyczynowym z wykonaniem zlecenia przez pozwaną i stanowić miało o odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej na podstawie art. 471 k.c. Pozwana może skutecznie uchylić się od zaspokojenia roszczeń powoda o zapłatę kwoty 205 562,16 zł zgodnie z art. 117 § 2 k.c. bez potrzeby badania czy roszczenia te są w ogóle uzasadnione co do zasady i wysokości. Sąd Apelacyjny nie stwierdził przy tym żadnych okoliczności, które w realiach niniejszej sprawy mogłyby uczynić zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwaną sprzecznym z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Powyższe czyni nieskutecznymi także pozostałe zarzuty apelacji. Wobec powyższego apelacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. , o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 1. wyroku. Oddaleniu podlegał wniosek pozwanej o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w związku z brakiem wykazania przez pozwaną poniesienia takowych kosztów, do czego była zobowiązana zgodnie z art. 6 k.c. W związku z tym Sąd Apelacyjny orzekł, jak w punkcie 2. wyroku. SSA Barbara Konińska

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI