II Ca 175/17

Sąd Okręgowy w SzczecinieSzczecin2017-10-03
SAOSCywilneodpowiedzialność odszkodowawczaŚredniaokręgowy
odszkodowaniewypadekkolizjasamochódtramwajruch drogowypierwszeństwo przejazduwinaprzyczynienieapelacja

Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda w sprawie o odszkodowanie za kolizję samochodu z tramwajem, uznając wyłączną winę kierowcy samochodu.

Powód dochodził odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku kolizji jego samochodu z tramwajem. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając wyłączną winę powoda za spowodowanie wypadku z powodu nieprawidłowego wykonania manewru skrętu i zatrzymania się na torowisku. Powód wniósł apelację, zarzucając sądowi błędy w ustaleniach faktycznych i nieuwzględnienie przyczynienia się motorniczej. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając ustalenia i wnioski sądu pierwszej instancji.

Sprawa dotyczyła roszczenia odszkodowawczego powoda M. I. (1) przeciwko (...) Sp. z o.o. w S. o zapłatę, wynikającego z kolizji drogowej z dnia 19 sierpnia 2009 roku, w której uczestniczył jego samochód osobowy i tramwaj. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie wyrokiem z dnia 22 grudnia 2016 roku oddalił powództwo, uznając wyłączną winę powoda za spowodowanie wypadku. Powód miał zbyt wolno wykonać manewr skrętu w lewo, zatrzymać się na torowisku, gdy dla jego kierunku jazdy świeciło już światło czerwone, a dla tramwaju zielone, co doprowadziło do kolizji. Sąd Rejonowy uznał, że powód nie zachował szczególnej ostrożności, wymaganej przy wjeździe na skrzyżowanie z torowiskiem tramwajowym, i nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającemu tramwajowi. Motornicza tramwaju podjęła manewry obronne (sygnał dźwiękowy, hamowanie awaryjne) i jechała z prędkością znacznie mniejszą niż dopuszczalna. Powód wniósł apelację, zarzucając sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniu, że motornicza nie przyczyniła się do wypadku, twierdząc, że wjechała ona bezkrytycznie za sygnalizator i nie obserwowała należycie pola jazdy. Sąd Okręgowy w Szczecinie, rozpoznając apelację, oddalił ją jako bezzasadną. Sąd Okręgowy uznał ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji za prawidłowe i zgodne z zebranym materiałem dowodowym. Podkreślono, że odpowiedzialność w tym przypadku kształtuje się według zasad ogólnych (art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c.), co oznacza, że ciężar dowodu spoczywał na powodzie, który musiał wykazać zawinione działanie sprawcy. Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Potwierdzono, że powód wykonał manewr zbyt wolno, zatrzymał się na torowisku przy czerwonym świetle, co było wyłączną przyczyną kolizji. Sąd Okręgowy odrzucił argumenty apelacji dotyczące przyczynienia się motorniczej, wskazując, że podjęła ona działania obronne i jechała z odpowiednią prędkością, a tramwaj, ze względu na swoją masę i brak możliwości manewru, nie mógł uniknąć kolizji w tej sytuacji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, motornicza podjęła wszelkie wymagane manewry obronne i jechała z odpowiednią prędkością, a wyłączną przyczyną kolizji było zachowanie kierowcy samochodu.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że motornicza podjęła manewry obronne (sygnał dźwiękowy, hamowanie) i jechała z prędkością umożliwiającą reakcję, a nawet mniejszą niż dopuszczalna. Tramwaj, ze względu na swoją masę i brak możliwości manewru, nie mógł uniknąć kolizji w sytuacji, gdy samochód wjechał na torowisko przy czerwonym świetle.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

pozwany

Strony

NazwaTypRola
M. I. (1)osoba_fizycznapowód
(...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 436 § § 2

Kodeks cywilny

W razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody, osoby te mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Również tylko na zasadach ogólnych osoby te są odpowiedzialne za szkody wyrządzone tym, których przewożą z grzeczności.

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Pomocnicze

k.c. art. 362

Kodeks cywilny

Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do winy obu stron.

k.p.c. art. 98 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Do kosztów procesu zalicza się koszty sądowe oraz koszty zastępstwa procesowego strony należące do jednego z wymienionych w art. 80 wyżej.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji utrzymuje w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, jeżeli apelacja jest bezzasadna.

Prawo o ruchu drogowym art. 3

Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze jest obowiązany zachować ostrożność albo, gdy (…) wymaga tego sytuacja na drodze, bezpieczeństwo ruchu drogowego lub indywidualne bezpieczeństwo (...) wymaga tego od niej szczególna ostrożność.

Prawo o ruchu drogowym art. 28

Przepisy dotyczące przejazdu kolejowego stosuje się odpowiednio przy przejeżdżaniu przez tory tramwajowe.

Prawo o ruchu drogowym art. 49 § 1 pkt 1

Zabrania się zatrzymania pojazdu na przejeździe kolejowym (tramwajowym) oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejazdu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wyłączna wina powoda za spowodowanie kolizji z powodu nieprawidłowego wykonania manewru skrętu i zatrzymania się na torowisku. Motornicza tramwaju podjęła wymagane manewry obronne i jechała z odpowiednią prędkością. Powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Zastosowanie zasady odpowiedzialności na zasadach ogólnych (wina) wymaga wykazania winy sprawcy przez poszkodowanego.

Odrzucone argumenty

Motornicza tramwaju przyczyniła się do kolizji poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności i bezkrytyczne wjechanie za sygnalizator. Motornicza nie obserwowała należycie pola jazdy. Sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretował opinię biegłego w zakresie przyczynienia się motorniczej.

Godne uwagi sformułowania

powód wtargnął na torowisko i uniemożliwił pokonanie skrzyżowania prawidłowo poruszającemu się tramwajowi powód zobowiązany był do zaniechania manewru i ustąpienia pierwszeństwo przejazdu nadjeżdżającemu tramwajowi kierujący samochodem osobowym zobowiązany był do zaniechania manewru i ustąpienia pierwszeństwo przejazdu nadjeżdżającemu tramwajowi nie można oceniać zachowania motorniczej w oderwaniu od możliwych do przeprowadzenia w sprawie sposobów zapobieżeniu kolizji, gdyż prowadziłoby to do absurdalnych rezultatów tramwaj w przeciwieństwie do samochodu z uwagi swoje gabaryty, ciężar oraz wyznaczony torami kierunek jazdy w przeciwieństwie do pojazdu samochodowego nie jest w stanie wykonać manewru cofania tudzież manewru skrętu w bok celem uniknięcia kolizji

Skład orzekający

Małgorzata Czerwińska

przewodniczący

Violetta Osińska

sędzia

Małgorzata Grzesik

sędzia sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach z torowiskiem tramwajowym, obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez kierujących pojazdami w takich miejscach, zasady odpowiedzialności za szkodę w ruchu drogowym."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki sygnalizacji świetlnej na danym skrzyżowaniu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje typowe problemy z pierwszeństwem przejazdu na skrzyżowaniach z tramwajami i zasady odpowiedzialności w ruchu drogowym, co jest istotne dla prawników i kierowców.

Kto zawinił w kolizji z tramwajem? Sąd rozstrzyga o pierwszeństwie na skrzyżowaniu.

Dane finansowe

WPS: 1150 EUR

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ca 175/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 października 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Czerwińska Sędziowie: SSO Violetta Osińska SSO Małgorzata Grzesik (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Anita Czyż po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2017 roku w S. sprawy z powództwa M. I. (1) przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S. o zapłatę na skutek apelacji powoda M. I. (1) od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 22 grudnia 2016 roku, sygn. akt I C 1365/12 1. oddala apelację; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 450 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Violetta Osińska SSO Małgorzata Czerwińska SSO Małgorzata Grzesik Sygn. akt II Ca 175/17 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie (sygn. akt I C 1365/12) oddalił powództwo M. I. (1) przeciwko (...) Sp. z o.o. w S. o odszkodowanie (pkt I); zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt II); nakazał ściągnąć od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego Szczecin- Centrum w Szczecinie kwotę 2971 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt III). Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: W dniu 19 sierpnia 2009 roku kierujący samochodem marki V. (...) nr rej. (...) M. I. (1) jechał ul. (...) w S. , z zamiarem zmiany kierunku jazdy - skrętu w lewo, w ul. (...) , w kierunku ronda (...) . Z uwagi na wyświetlany dla jego kierunku jazdy sygnał czerwony, kierujący passatem zatrzymał się przed przedmiotowym skrzyżowaniem i oczekiwał na zmianę sygnału. Po zmianie sygnału na zielony kierujący V. (...) ruszył jadąc z „bardzo niewielką” prędkością, skupiając uwagę na pojazdach jadących z przeciwnego kierunku ruchu. Jadąc taką prędkością kierujący samochodem przejechał odcinek drogi wynoszący około 25 metrów i wjeżdżał na wbudowane, w części środkowej skrzyżowania torowisko. W tym czasie do przedmiotowego skrzyżowania z kierunku ronda (...) dojeżdżał tramwaj linii numer (...) , którego motornicza J. L. widząc wyświetlany dla jej kierunku ruchu sygnał zezwalający na wjazd za sygnalizator, kontynuowała jazdę z prędkością wynoszącą około 27-35 km/h z zamiarem przejechania przez skrzyżowanie na wprost. Po dostrzeżeniu passata wjeżdżającego na torowisko, kierująca pojazdem szynowym podjęła manewry obronne w postaci użycia sygnału dźwiękowego oraz manewru hamowania awaryjnego. Kierujący samochodem osobowym kontynuując jazdę wjechał na torowisko tramwajowe i zatrzymał się. Podjęty bezpośrednio przed zdarzeniem przez motorniczą manewr hamowania nie zatrzymał pojazdu szynowego przed stojącym samochodem, lecz uderzył częścią czołową pudła wagonowego w lewy bok nadwozia passata. W wyniku zdarzenia tramwaj przemieścił w sposób niekontrolowany pojazd osobowy zgodnie ze swoim pierwotnym kierunkiem jazdy. Po około 7 metrach pojazdy zatrzymały się, przedni prawy błotnik passata został dociśnięty do słupa latami znajdującej się pomiędzy torowiskami tramwajowymi. Rozpoczęcie manewru hamowania motornicza podjęła bezpośrednio przed sygnalizatorem, który pokazywał sygnał zezwalający na jazdę na wprost. W pojeździe marki V. (...) o nr rej. (...) w momencie zdarzenia znajdowali się oprócz kierującego M. I. (1) , jego córka M. I. (2) , która siedziała na miejscu pasażera z przodu obok kierowcy, po jego prawej stronie, a także trzy osoby na tylnym siedzeniu tj. żona powoda A. I. , która siedziała bezpośrednio za kierowcą, jej znajoma M. S. (1) , która siedziała z tyłu pojazdu po jego prawej stronie oraz jej syn M. S. (2) , który siedział na tylnym siedzeniu po środku. Prawomocnym wyrokiem z dnia 25 października 2010 roku Sąd Rejonowy Szczecin- Centrum w Szczecinie, Wydział VII K. uniewinnił M. I. (1) od popełnienia zarzucanego mu czynu. Pismem z dnia 20 czerwca 2011 roku pełnomocnik powoda dokonał zgłoszenia szkody do (...) S.A. w W. - ubezpieczyciela pozwanej spółki z tytułu odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Taktyka jazdy powoda bezpośrednio przed kolizją po wjechaniu za sygnalizator spowodowała, że nie ukończył on zamierzonego manewru zmiany kierunku ruchu w fazie wyświetlanego dla jego kierunku jazdy sygnału zielonego. W tym przypadku wjazd na wbudowane torowisko w fazie wyświetlania dla pojazdów szynowych sygnału zezwalającego na wjazd za sygnalizator należy traktować jako niezachowanie szczególnej ostrożności poprzez nieprawidłową obserwację sytuacji na drodze skutkujące powstaniem przedmiotowego zdarzenia. W analizowanym przypadku kierujący samochodem osobowym zobowiązany był do zaniechania manewru i ustąpienia pierwszeństwo przejazdu nadjeżdżającemu tramwajowi. Główny kierunek świateł (stan ustalony sygnalizacji) obowiązuje na ulicy (...) , w obu kierunkach ruchu. Funkcjonowanie sygnalizacji na przedmiotowym skrzyżowaniu polega na tym, ze podjeżdżające z podporządkowanej ul. (...) pojazdy są wykrywane przez detektor umieszczany nad słupkiem sygnalizacji świetlnej. Po wykryciu pojazdu, gdy upłynie już czas sygnału światła zielonego dla kierunku głównego, następuje otwarcie wlotu podporządkowanego - zapala się zielone światło dla pojazdów 3K. Pojazdy 3K dostają światło zielone po zakończeniu światła zielonego dla tramwajów po 7 sekundach. Najpierw przez 3 sekundy świeci się światło migające dla 7T i 8T oznaczające, że tramwaj może jeszcze wjechać na skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości zatrzymania się przed nim. Przez następne 7 sekund jest sygnał stop dla 7T i 8T i dopiero po tym czasie włącza się zielone światło dla 3K. Od zakończenia sygnału zielonego dla 3K sygnał jazdy dla 7T i 8T wyświetlany jest po 4 sekundach jeśli nie nastąpiło zgłoszenie od pojazdów oznaczonych 6K. Minimalny sygnał zielony wyświetlany dla pojazdów 3K wynosi 7 sekund (jeśli był to jedyny pojazd poruszający się z tego kierunku). Aby doszło do kolizji pomiędzy tramwajem (...) a pojazdem 3K, pojazd musiał przebywać w obrębie skrzyżowania ponad 11 sekund. Pojazd powoda w chwili zdarzenia był usytuowany prostopadle do kierunku jazdy tramwaju. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy stwierdził, że podstawę powództwa stanowił przepis art. 436 §2 k.c. Sąd doszedł do wniosku, że wyłączną winę za spowodowanie wypadku, do którego doszło dniu 19 sierpnia 2009 roku ponosi powód, bowiem wykonując manewr przejazdu przez skrzyżowanie z zamiarem skrętu w lewo, wykonywał go zbyt wolno, a co więcej zatrzymał się na torowisku i pozostawał na nim gdy dla jego kierunku jazdy świeciło się już światło czerwone, powodując bezpośrednio sytuację zagrożenia, co w konsekwencji doprowadziło do kolizji. Powód nie zachował szczególnej ostrożności do czego jest zobligowany jako uczestnik ruchu wjeżdżający na skrzyżowanie po którym poruszają się pojazdy szynowe, co do zasady posiadające pierwszeństwo przejazdu. Sąd nie zgodził się przy tym wnioskom opinii biegłego w zakresie przyczynienia się do kolizji przez kierującą tramwajem, wskazując że motornicza podjęła manewry obronne w postaci użycia sygnału dźwiękowego oraz manewr hamowania awaryjnego już na wysokości swojego sygnalizatora, na co wskazywał biegły w opinii, a ponadto jechała z prędkością znacznie mniejszą, niż była dopuszczalna na przedmiotowym odcinku drogi, bowiem na skutek uderzenia z pojazdem powoda, doprowadziła do jego przesunięcia o zaledwie siedem metrów. Powód tymczasem wtargnął na torowisko i uniemożliwił pokonanie skrzyżowania prawidłowo poruszającemu się tramwajowi. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu określoną przepisem art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożył powód zaskarżając go w całości i wnosząc o jego zmianę poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 1.150 euro wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1.08.2011 r., do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych za obydwie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Orzeczeniu Sądu Rejonowego zarzucono sprzeczność istotnych ustaleń Sadu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyrażająca się w przyjęciu, ze prowadząca tramwaj J. L. nie naruszyła zasad bezpieczeństwa i nie przyczyniła się do zaistnienia wypadku. Apelujący podniósł, że z opinii biegłego jasno wynika, że motornicza bezkrytycznie wjechała za sygnalizator w momencie, gdy na skrzyżowaniu znajdował się pojazd powoda. Zeznania J. L. potwierdzają, że bezpośrednio przed zdarzeniem nie obserwowała należycie pola jazdy. Uwaga motorniczej była skierowana wyłącznie na prawej stronie, nie na wprost gdzie z pewnością dostrzegłaby samochód powoda i zdążyła zahamować. Ponadto, błędnie zreferowała że samochód powoda poruszał się z ulicy (...) zamiast od ulicy (...) . Nadto w bezpośredniej bliskości skrzyżowania znajduje się jedno drzewo, które nie zasłania pojazdów poruszających się z góry od strony gmachu (...) . Skoro szkoda powoda zamykała się kwotą 2300 euro, to przy przyjęciu 50 % przyczynienia się motorniczej, do zapłaty na rzecz powoda pozostaje kwota 1.150 euro. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania za II instancję. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu. Zważając na okoliczność, że powód zakwestionował wyrok sądu pierwszej instancji w całości, Sąd Okręgowy w wyniku dokonania ponownej merytorycznej kontroli zaskarżonego orzeczenia doszedł do przekonania, że orzeczenie Sądu I instancji jest prawidłowe albowiem powód nie wykazał zaistnienia przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej. Dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne, należało uznać za prawidłowe i mające wsparcie w przeprowadzonych dowodach, ocenionych z zachowaniem zasad wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Apelujący zasadniczo nie kwestionował ustalonego przez Sąd Rejonowy przebiegu zdarzenia z dnia 19 sierpnia 2009 roku, a istota podniesionych przez niego w tym względzie zarzutów dotyczyła błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, że motornicza tramwaju linii 8 swoim działaniem nie przyczyniła się do powstania szkody w pojeździe powoda. Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności żądania zgłoszonego w niniejszej sprawie, stwierdzić należało, że podstawę prawną rozstrzygnięcia, jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy stanowił przepisu art. 436 § 2 k.c. Przewiduje on, że w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Również tylko na zasadach ogólnych osoby te są odpowiedzialne za szkody wyrządzone tym, których przewożą z grzeczności. Zastosowanie zasady winy jako reguły odpowiedzialności w rozpatrywanym stanie faktycznym uzasadniał fakt, iż w chwili zdarzenia oba pojazdy mechaniczne uczestniczące w kolizji tj. samochód powoda oraz tramwaj - znajdowały się w ruchu. Odwołanie do "zasad ogólnych", powoduje ukształtowanie odpowiedzialności według konstrukcji art. 415 k.c. , a więc na zasadzie winy. Zmienia się w tym przypadku rozkład ciężaru dowodu, bowiem poszkodowany powinien wykazać już nie tylko istnienie szkody, jej postać, rozmiar i związek przyczynowy między szkodą a ruchem mechanicznego środka komunikacji, ale też i okoliczności pozwalające na postawienie zarzutu zawinionego działania lub zaniechania sprawcy szkody. Obowiązek wykazania tychże okoliczności w procesie, zgodnie z regułą wynikającą z art. 6 k.c. w zw. z art. 323 k.p.c. spoczywał na powodzie. Lektura akt sprawy wskazuje, że Sąd I instancji w sposób prawidłowy przenalizował zebrany w sprawie materiał dowodowy i w oparciu o niego wysunął trafny wniosek, że przyczyną kolizji mającej miejsce w dniu 19 sierpnia 2009 roku, wbrew odmiennemu stanowisku powoda było wyłącznie jego zachowanie. Przyjęta przez apelującego konstrukcja polegająca na żądaniu zapłaty odszkodowania, uzasadniona mającym w ocenie apelującego miejsce 50 procentowym przyczynieniem się motorniczej do zaistnienia zdarzenia drogowego - nie jest prawidłowa. Hipoteza art. 362 k.c. – odnosi się do sytuacji, gdy poszkodowany dochodzący naprawienia szkody, swoim działaniem przyczynił się do powstania szkody, przewidując w takiej sytuacji możliwość obniżenia należnego mu odszkodowania przez Sąd. In concreto, są to sytuacje, w których osobie odpowiedzialnej za szkodę obniża się należne od niej na rzecz podmiotu poszkodowanego odszkodowanie w sytuacji wystąpienia wskazanej w tym przepisie przesłanki. Konstrukcja odwrotna nie jest uzasadniona brzmieniem powyższej regulacji, gdyż nie jest to przepis będący podstawą zasądzenia odszkodowania, ale jego obniżenia. Możliwość zasądzenia odszkodowania jest uwarunkowana wykazaniem przesłanek z art. 415 k.c. tj. zawinionego zachowania sprawcy, które powstanie w związku adekwatnym z zaistniałą szkodą. Abstrahując od powyższego, analiza okoliczności badanej sprawy wskazuje, iż Sąd Rejonowy w tym zakresie błędów nie popełnił, a dokonana przezeń ocena materiału dowodowego jest wszechstronna i pozostaje w zgodzie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Określając bowiem odpowiedzialność powoda za zdarzenie z dnia 19 sierpnia 2009 roku, Sąd oparł się na opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków samochodowych D. K. oraz zeznań przesłuchanych w sprawie świadków ( pasażerów podróżujących z powodem), z których w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że był on głównym sprawcą wypadku. Powód wykonując manewr przejazdu przez skrzyżowanie z zamiarem skrętu w lewo wykonał je zbyt wolno popełniając przy tym istotny błąd jakim było zatrzymanie pojazdu na torowisku w sytuacji gdy dla jego kierunku jazdy pojawiło się już światło czerwone zaś dla pojazdu szynowego pojawił się sygnał pozwalający na jego wjazd na skrzyżowanie, skutkiem czego doszło do kolizji. Słusznie przyjął Sąd I instancji w ślad za biegłym, iż powód winien był wykonać manewr skrętu w lewo w czasie obowiązującego dlań sygnału zielonego, zaś w przypadku gdyby takiej możliwości nie miał - winien go zaniechać. Zaznaczyć bowiem należy, że sygnał zielony oznacza zezwolenie na wjazd za sygnalizator, z tym jednak zastrzeżeniem, że jeżeli brak jest możliwości opuszczenia skrzyżowania w trakcie jego nadawania tudzież wjazd na skrzyżowanie spowodowałby zagrożenie bezpieczeństwa to kierowcy nie wolno tego uczynić. Tym samym wjazd na skrzyżowanie w fazie, kiedy dla pojazdów szynowych pojawił się już sygnał zielony jest niezachowaniem szczególnej ostrożności poprzez nieprawidłową obserwacje sytuacji na drodze. Tego rodzaju ostrożność jest wymagana zwłaszcza przy wjeździe na skrzyżowanie na którym znajdują się tory tramwajowe, zwłaszcza że jest to jedno z najbardziej typowych miejsc, w których dochodzi do kolizji. Mieć bowiem należy na uwadze, iż tego rodzaju pojazd mechaniczny jest kilkanaście razy cięższy od samochodu osobowego (około 40 ton), a nadto ma długa drogę hamowania. Dlatego też ustawa Prawo o ruchu drogowym bezwzględnie nakazuje uczestnikom ruchu zbliżającym się do przejazdu kolejowego (tramwajowego) i przekraczającym ten przejazd zachowanie szczególnej ostrożności w rozumieniu art. 3 prawa o ruchu drogowym . Stanowi o tym przepis art. 28 ustawy, który choć posługuje się pojęciem „przejazdu kolejowego” to jego ustępy 1- 4 stosuje się odpowiednio przy przejeżdżaniu przez tory tramwajowe. Zgodnie z art. 1 lit. i Konwencji o ruchu drogowym sporządzonej w W. 8 listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40) określenie „przejazd kolejowy" oznacza każde przecięcie się na jednym poziomie drogi z linią kolejową lub tramwajową o odrębnym torowisku. Przepis ten, przewiduje że kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego (tramwajowego) oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, czyli musi on zwiększyć swą uwagę i skoncentrować się na rozpoznaniu sytuacji na przejeździe co do możliwości bezpiecznego przejechania, a zwłaszcza, czy nie nadjeżdża pojazd szynowy. Przed wjechaniem na tory kierujący pojazdem jest zobligowany do tego, aby upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona (ust.1). Kierujący pojazdem - z mocy wyraźnego postanowienia (ust. 2) - jest obowiązany prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd. Zgodnie z treścią art. 28 ust. 3 pkt 2 p.r.d. kierującemu pojazdem zabrania się miedzy innymi wjeżdżania na przejazd, jeżeli po drugiej stronie przejazdu nie ma miejsca do kontynuowania jazdy. Co więcej, zgodnie z treścią art. 49 ust. 1 pkt 1 p.r.d., zabronione jest zatrzymanie pojazdu na przejeździe kolejowym (tramwajowym) oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejazdu.. Przedstawione w niniejszym postępowaniu dowody nie pozwalają nawet wyprowadzić wniosku, że powód wjeżdżając na skrzyżowanie upewnił się czy zbliża się do niego tramwaj. Powód będąc przesłuchanym na rozprawie w dniu 6 czerwca 2014 roku, przyznał wprost, że wjeżdżając na skrzyżowanie obserwował wyłącznie ruch pojazdów poruszających się z naprzeciwka, nie zaś to czy od lewej strony nie zbliża się tramwaj. Nie dokonał on zatem oceny sytuacji, a konkretnie tego czy z lewej strony jest tramwaj ( na co chociażby mogły wskazywać tory) do czego był wszak zobowiązany przepisami ustawy o ruchy drogowym. Apelujący nieskutecznie przypisuje Sądowi I instancji, że ten w sposób wadliwy i wbrew opinii biegłego przyjął, że prowadząca tramwaj nie naruszyła zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie przyczyniła się do zaistnienia wypadku. Formułując zarzut w tej materii apelujący akcentował w istocie trzy okoliczności, a mianowicie, że kierująca tramwajem bezkrytycznie wjechała za sygnalizator w momencie gdy na skrzyżowaniu znajdował się już pojazd powoda, nie obserwowała przed zdarzeniem należycie pola jazdy a nadto nie istniały nasadzenia, które ograniczałyby widoczność w obrębie skrzyżowania. Rację ma Sąd Rejonowy, który zanegował wnioski opinii biegłego w zakresie w jakim dotyczyły niezachowania przez kierującą tramwajem szczególnej ostrożności. Przedstawione w niniejszym postępowaniu dowody nie pozwalają bowiem nawet wyprowadzić wniosku, że wskazana kierująca naruszyła jakiekolwiek reguły ruchu drogowego. Kierująca pojazdem szynowym faktycznie bowiem poruszała się z prędkością umożliwiającą sprawcy zdarzenia właściwą reakcję. Wedle opinii biegłego, prędkość ta prawdopodobnie była nawet mniejsza niż dopuszczalna w miejscu zdarzenia. Jeszcze zanim powód zatrzymał się na torowisku, kierująca podjęła wszystkie wymagane manewry tj. użyła sygnału dźwiękowego i rozpoczęła proces hamowania aby zapobiec przedmiotowemu zdarzeniu. Jakkolwiek ostatecznie nie pozwoliły one uniknąć kolizji to w wyniku wczesnego rozpoczęcia procesu hamowania oraz niewielkiej prędkości doszło do przemieszczenia pojazdu zaledwie o 7 metrów ( vide: opinia ustania biegłego). Sąd Okręgowy zauważa, że nie można oceniać zachowania motorniczej w oderwaniu od możliwych do przeprowadzenia w sprawie sposobów zapobieżeniu kolizji, gdyż prowadziłoby to do absurdalnych rezultatów. W tym zakresie wypada zauważyć, iż tramwaj w przeciwieństwie do samochodu z uwagi swoje gabaryty, ciężar oraz wyznaczony torami kierunek jazdy w przeciwieństwie do pojazdu samochodowego nie jest w stanie wykonać manewru cofania tudzież manewru skrętu w bok celem uniknięcia kolizji. Nie ma podstaw do kategorycznego twierdzenia, że kierująca tramwajem miała możliwość uniknięcia uderzenia w samochód w sytuacji, gdy podjęła wymagane manewry obronne a mimo to pojazd ten wjechał na pas, którym się poruszała. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie świadczy wszak o tym, że przyczyną kolizji było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez powoda wjechanie na pas drogi, po którym poruszał się tramwaj, którego ruch był dozwolony na sygnalizatorze. Powyżej przedstawione rozważania prowadzą do wniosku, że apelujący nie zdołał przedstawić jakichkolwiek merytorycznych argumentów, które podważałyby prawidłowość wniosków, które legły u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony powodowej jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w punkcie 2. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty poniesione przez stronę pozwaną w tym postępowaniu złożyło się jedynie wynagrodzenie jego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, którego wysokość ustalono na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2016r., poz. 1667). SSO Violetta Osińska SSO Małgorzata Czerwińska SSO Małgorzata Grzesik

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI