II CA 1489/15

Sąd Okręgowy w SzczecinieSzczecin2016-05-19
SAOSCywilnezobowiązaniaŚredniaokręgowy
umowa sprzedażyrzepakszkodaniewykonanie umowyciężar dowodudorozumiane zawarcie umowykoszty procesuapelacja

Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego, oddalając powództwo o zapłatę z powodu niewykazania przez powódkę istnienia skutecznie zawartego porozumienia z pozwanym.

Powódka spółka z o.o. dochodziła zapłaty od pozwanego W. S. na podstawie porozumienia z 14 września 2010 r. dotyczącego sprzedaży rzepaku. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, uznając umowę za skuteczną, mimo braku podpisu pozwanego, opierając się na jego późniejszych zachowaniach. Sąd Okręgowy zmienił wyrok, oddalając powództwo, gdyż uznał, że powódka nie wykazała istnienia porozumienia z pozwanym, a zeznania świadków i ocena dowodów przez Sąd Rejonowy były błędne. Sąd Okręgowy podkreślił, że ciężar dowodu spoczywał na powódce, która nie udowodniła zawarcia umowy ani wysokości szkody.

Sprawa dotyczyła powództwa spółki z o.o. przeciwko W. S. o zapłatę kwoty wynikającej z rzekomego porozumienia z dnia 14 września 2010 r. dotyczącego sprzedaży rzepaku. Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim wyrokiem z dnia 28 lipca 2015 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 12.192,41 zł wraz z odsetkami, uznając, że pozwany zobowiązał się do sprzedaży rzepaku, a następnie nie wywiązał się z tego zobowiązania, co spowodowało szkodę po stronie powódki. Sąd Rejonowy oparł swoje ustalenia na interpretacji umowy z 25 maja 2010 r. i porozumienia z 14 września 2010 r., mimo braku podpisu pozwanego pod tymi dokumentami, uznając, że pozwany wyraził wolę zawarcia umowy w sposób dorozumiany poprzez przystąpienie do jej wykonywania. Pozwany wniósł apelację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania poprzez błędną ocenę dowodów i przyjęcie, że umowy zostały zawarte. Sąd Okręgowy w Szczecinie, rozpoznając apelację, zmienił zaskarżony wyrok, oddalając powództwo. Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie wykazała istnienia skutecznie zawartego porozumienia z dnia 14 września 2010 r., a ocena dowodów przez Sąd Rejonowy była błędna. Podkreślono, że ciężar dowodu spoczywał na powódce, która nie udowodniła zawarcia umowy ani wysokości poniesionej szkody. Sąd Okręgowy odrzucił również apelację pozwanego w części dotyczącej kosztów procesu, które zostały uchylone postanowieniem Sądu Rejonowego, a następnie zmienił postanowienie o kosztach postępowania, zasądzając je od powódki na rzecz pozwanego. Rozstrzygnięto również o kosztach postępowania apelacyjnego i zażaleniowego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie wykazała, aby doszło do zawarcia porozumienia z dnia 14 września 2010 r. poprzez przystąpienie do jego wykonania, co skutkowało oddaleniem powództwa.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy stwierdził, że powódka nie sprostała ciężarowi dowodu w zakresie wykazania zawarcia porozumienia z pozwanym, a ocena dowodów przez Sąd Rejonowy była błędna. Podkreślono, że brak podpisu pozwanego pod kluczowymi dokumentami oraz wątpliwości co do zeznań świadków uniemożliwiają uznanie umowy za skuteczną.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku i oddalenie powództwa

Strona wygrywająca

pozwanego W. S.

Strony

NazwaTypRola
(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w P.spółkapowódka
W. S.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (13)

Główne

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

k.p.c. art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązek stron wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów.

Pomocnicze

k.c. art. 60

Kodeks cywilny

Sąd Rejonowy uznał, że przystąpienie do wykonywania umowy może stanowić oświadczenie woli o przyjęciu warunków porozumienia w sposób konkludentny.

k.c. art. 56

Kodeks cywilny

Sąd Rejonowy uznał, że zaistniały podstawy do uznania, iż doszło do zawarcia umowy w sposób dorozumiany.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów przez Sąd Rejonowy.

k.p.c. art. 235 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia zasady bezpośredniości postępowania dowodowego.

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd jest związany żądaniem zgłoszonym przez powoda w pozwie.

k.p.c. art. 386 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji zmienia zaskarżony wyrok.

k.p.c. art. 373

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji odrzuca apelację, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd pierwszej instancji.

k.p.c. art. 98 § § 1 i 3

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik procesu i zwrotu kosztów.

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

Obciążenie przeciwnika kosztami sądowymi tymczasowo poniesionymi przez Skarb Państwa.

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania.

k.c. art. 353 § 1

Kodeks cywilny

Zasada swobody umów.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Powódka nie wykazała istnienia skutecznie zawartego porozumienia z pozwanym. Ocena dowodów przez Sąd Rejonowy była błędna, w szczególności zeznań świadków. Brak podpisu pozwanego pod kluczowymi dokumentami. Powódka nie sprostała ciężarowi dowodu w zakresie wykazania wysokości szkody.

Odrzucone argumenty

Argumentacja Sądu Rejonowego o dorozumianym zawarciu umowy poprzez przystąpienie do jej wykonywania. Uznanie zeznań świadków za wiarygodne przez Sąd Rejonowy.

Godne uwagi sformułowania

ciężar dowodu spoczywa na powodzie nie wykazała istnienia skutecznie zawartej umowy ocena dowodów przez Sąd Rejonowy była błędna nie można zgodzić się z Sądem I instancji, iż powódka wykazała, że pomiędzy stronami rzeczywiście doszło do zawarcia porozumienia

Skład orzekający

Karina Marczak

przewodniczący

Małgorzata Grzesik

sprawozdawca

Mariola Wojtkiewicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Wykazanie ciężaru dowodu w sprawach o zapłatę wynikających z umów, ocena dowodów, dorozumiane zawarcie umowy, odrzucenie apelacji w części dotyczącej uchylonego postanowienia."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki umów rolnych i sposobu ich zawierania, a także oceny dowodów w kontekście braku formalnego podpisu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest formalne zawarcie umowy i udowodnienie jej istnienia, nawet w obrocie gospodarczym. Pokazuje też, jak sąd odwoławczy może skorygować błędy sądu pierwszej instancji w ocenie dowodów.

Brak podpisu pod umową – czy to wystarczy, by uniknąć zapłaty? Sąd Okręgowy wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 12 192,41 PLN

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ca 1489/15 II Cz 2031/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2016 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Karina Marczak Sędziowie: SO Małgorzata Grzesik (spr.) SO Mariola Wojtkiewicz Protokolant: st. sekr. sądowy Dorota Szlachta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2016 roku w S. sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. przeciwko W. S. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim z dnia 28 lipca 2015 roku, sygn. akt I C 2167/12 oraz zażalenia pozwanego od postanowienia Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim z dnia 11 sierpnia 2015 roku, sygn. akt I C 2167/12 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: a. w punkcie I. oddala powództwo; b. w punkcie IV. nakazuje pobrać od powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w S. kwotę (...) (tysiąc sto pięćdziesiąt osiem) złotych 65 (sześćdziesiąt pięć) groszy tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; 2. odrzuca apelację w zakresie punktu III; 3. zmienia zaskarżone postanowienie z dnia 11 sierpnia 2015r. w punkcie II. w ten sposób, że zasądza od powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. na rzecz pozwanego W. S. kwotę 3400 (trzy tysiące czterysta) złotych tytułem kosztów postępowania; 4. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1991 (tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt jeden) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego i zażaleniowego SSO Małgorzata Grzesik SSO Karina Marczak SSO Mariola Wojtkiewicz Sygn. akt II Ca 1489/15, II Cz 2031/15 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 28 lipca 2015 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim: zasądził od pozwanego W. S. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. kwotę 12.192,41 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej płatnymi poczynając od 29 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty (punkt I.); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt II.); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.434,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt III.); nakazał pobrać od pozwanego W. S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim kwotę 1.158,65 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (punkt IV). Powyższe orzeczenie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: Pozwany W. S. jest właścicielem i dzierżawcą gospodarstwa rolnego o powierzchni ok. 500 hektarów położonego w miejscowości S. , na którym uprawia między innymi rzepak i pszenicę, przy czym w sezonie 2010-2011 na uprawę rzepaku przeznaczył areał ok. 100-150 ha. Część z płodów rolnych uzyskanych ze swojego gospodarstwa skupowała od niego w tamtym czasie powodowa spółka. Gospodarstwo pozwany faktycznie prowadzi razem z bratem, P. S. . 25 maja 2010 roku została zawarta umowa, w której napisano, że W. S. zobowiązał się do sprzedaży na rzecz powódki rzepaku ze zbiorów 2010 r. w ilości 200 ton za cenę 1.220 zł za tonę ze zbiorów 2010 roku. Ustalono, iż w przypadku niewykonania zobowiązania przez sprzedającego będzie on odpowiedzialny wobec powódki z tytułu poniesionej szkody. Dokument ów nie został podpisany przez pozwanego, lecz przez pracownika powodowej spółki (...) , jednakże za zgodą i na prośbę pozwanego, W. S. . W dacie tego kontraktu do W. Ł. (1) zadzwonił P. S. , brat pozwanego i zapytał się o cenę rzepaku. W. Ł. (1) poinformował, że cena na ów dzień opiewa na kwotę 1.220 zł za tonę. P. S. poinformował rozmówcę, że razem z bratem W. S. przebywają za granicą i poprosił W. Ł. (1) , aby sporządził umowę na 200 ton rzepaku na W. S. i podpisał ją za pozwanego jego nazwiskiem. Z treści dokumentu wynikało, że przedmiotem była sprzedaż przez W. S. na rzecz (...) Sp. z o.o. w P. 200 ton rzepaku +/- 5 % w opcji A. , ze zbiorów z 2010 roku. Termin odbioru strony ustaliły po zakończeniu zbiorów w 2010 roku, bazę odbioru: S. , a cenę na 1.220 zł za tonę plus podatek VAT. Ponadto w § 4 umowy wskazano, iż sprzedający zobowiązany jest wydać A. przedmiot sprzedaży niezależnie od zaistnienia niezależnych od niego przyczyn utrudniających lub uniemożliwiających wytworzenie przez niego samodzielnie przedmiotu sprzedaży i nie zwalniają go one z obowiązku wykonania zobowiązania a nadto, iż sprzedający może wydać A. przedmiot sprzedaży, który sam zakupił, z zastrzeżeniem uzgodnionych kryteriów jakościowych. W § 5 niniejszej umowy wskazano, iż niewykonanie zobowiązania do wydania przedmiotu sprzedaży w terminie skutkować będzie obowiązkiem pozwanego naprawienia szkody poniesionej przez A. . Umowa została podpisana przez prezesa zarządu powódki – G. C. . Zamiast pozwanego umowa została podpisana przez pracownika powódki W. Ł. (1) . W podobny sposób podpisana została umowa sprzedaży pszenicy przez pozwanego powódce w 2010 r., tj. na telefoniczną prośbę W. S. podpisał ją pracownik powódki, W. W. , dla którego był to początek pracy w spółce. W. S. nie zgłaszał zastrzeżeń co do treści tego dokumentu i rozpoczął wykonywanie umowy. W. Ł. (2) był znajomym pozwanego, W. S. i jego brata P. S. . Przebywał on wielokrotnie w gospodarstwie pozwanego. Pozwany W. S. nie wywiązał się z realizacji umowy w całości. Z ilości 200 ton rzepaku pozwany dostarczył jedynie 160 ton. Informował powódkę, że nie jest w stanie go więcej dostarczyć z uwagi na słaby urodzaj. W porozumieniu datowanym na 14 września 2010 r. zawartym między powódką, a pozwanym W. S. strony uzgodniły, że pozwany zobowiązuje się do sprzedaży na rzecz powódki rzepaku w ilości 40 ton na warunkach z umowy z 14 maja 2010 r. (jednakże ze zbiorów z 2011 r.), przy czym cena za 40 ton wynosiła 1.220,00 zł/tonę plus podatek VAT. Termin odbioru strony ustaliły na lipiec/sierpień 2011 roku, bazę dostawy: loco magazyn (...) . W § 3 powyższego porozumienia strony wskazały, iż do sprzedaży 40 ton rzepaku zastosowanie mają postanowienia umowy sprzedaży z 25 maja 2010 r. w zakresie nieuregulowanym niniejszym porozumieniem w § 1 i § 2 niniejszego porozumienia. W sprawach nieuregulowanych w niniejszym porozumieniu zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego . Powyższe porozumienie pozwany podpisał. Porozumienie do podpisu zostało przekazane pozwanemu przez W. Ł. (2) w październiku 2010 r. Pozwany i jego brat byli wówczas na polu, więc – zgodnie z ustaleniem z pozwanym – W. Ł. (1) zostawił W. S. ww. dokument w samochodzie. Nie był świadkiem jego podpisania. 25 stycznia 2011 r. (...) Sp. z o.o. w P. zawarła kontrakt z (...) sp. z o.o. w S. na dostawę 3.500 ton rzepaku ze zbioru z 2011 roku za cenę 432,50 EURO za tonę. Pozwany, W. S. przystąpił do wykonania porozumienia z 14 września 2010 r. i dostarczył powodowej spółce rzepak w ilości 6,65 tony w cenie 1.220 zł za tonę, co dało łącznie cenę 8.680,91 zł. Na okoliczność sprzedaży została wystawiona 27 lipca 2011 r. faktura VAT (...) Nr (...) . Powódka dokonała rozliczenia kolejnych 12,77 ton rzepaku przez kompensatę wzajemnych roszczeń. (...) Sp. z o.o. w okresie od sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. prowadziła skup rzepaku zarówno w ramach zawartych kontraktów, jak i z wolnego rynku. Cena jednej tony rzepaku na wolnym rynku w ww. okresie wahała się od 1.683,77 zł do 1.822,88 zł za tonę. Ceny rzepaku skupionego w ramach zawartych kontraktów wynosiły od 939,71 zł do 1.502,95 zł za tonę. Na realizację umowy z (...) sp. z o.o. w S. z 25 stycznia 2011 r. powodowa spółka miała przeznaczyć także rzepak, który stanowił przedmiot porozumień zawartych z innymi podmiotami, rolnikami, także pozwanym, przy czym częściowo podmioty te nie wywiązywały się z umów zawartych z powodową spółką, która musiała część rzepaku kupić na wolnym rynku, aby zrealizować umowę z (...) sp. z o.o. w S. . Powodowa spółka wykonała umowę zawartą z (...) sp. z o.o. w S. przekazując jej rzepak objęty umową z 25 stycznia 2011 r., przy czym łącznie przekazała go w ilości 3.206,675 tony, co zostało uznane przez (...) sp. z o.o. w S. za wykonanie umowy w całości. Rzepak, który powódka przekazywała (...) sp. z o.o. w S. , pozyskiwała z własnych magazynów, w których prowadzony był skup wolnorynkowy. Powodowa spółka posiada pięć magazynów, w których prowadzony jest skup, tj. w miejscowościach K. , S. , S. , O. oraz P. . I tak z magazynu w P. przeznaczono na realizację umowy zawartej z (...) sp. z o.o. w S. , rzepak zakupiony na wolnym rynku w ilości 149,3 ton. Z magazynu w O. przeznaczono na realizację przedmiotowej umowy 588,34 ton rzepaku z wolnego rynku. Z magazynu w S. była to ilość 157 ton, a z magazynów w K. – 77,015 tony oraz Stołecznej – 77,216 tony. W tym stanie rzeczy z trzech magazynów powodowa spółka pozyskała rzepak w ilości 1.048,87 ton, który zakupiła na wolnym rynku. Wykonując swoje zobowiązanie z tak pozyskanego rzepaku, powódka poniosła szkodę, którą stanowi różnica pomiędzy średnioważoną ceną rzepaku w przedsiębiorstwie powódki obowiązującą na wolnym rynku, a ceną rzepaku wynikającą z porozumień zawartych z pozwanym i pozostałymi kontrahentami. W związku z tym powódka dokonała stosownych wyliczeń szkody poniesionej na skutek niewywiązania się przez jej poszczególnych kontrahentów i skierowała do nich wezwania do zapłaty. Pismem z 26 lipca 2012 r. powódka wezwała W. S. do zapłaty kwoty 12.192,41 zł z odsetkami za opóźnienie w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. W wezwaniu powódka wskazała, iż pozwany zawarł z nią umowę sprzedaży 40 ton rzepaku w cenie 1.220 zł za tonę. Wskazano tam także, że pozwany wykonał umowę jedynie w części przekazując 6,65 tony. Z tych to względów powódka zmuszona był zakupić rzepak na wolnym rynku. W związku z tym powódka naliczyła pozwanemu karę z tytułu niewywiązania się z umowy, która następnie została skompensowana z wzajemnymi zobowiązaniami. Powódka oświadczyła, że w ten sposób rozliczono 12,77 ton rzepaku, który miał zostać dostarczony przez pozwanego. Kompensata płatności nie obejmowała kary za niewykonanie umowy w pozostałej części, tj. 20,58 ton, które powódka musiała pozyskać na wolnym rynku. Wskazała, że średnia cena ważona skupu rzepaku na wolnym rynku w jej przedsiębiorstwie wynosiła 1.812,44 zł za tonę. różnica wynosi 592,44 zł na tonie (592,44 x 20,58 = 12.192,41 zł), co stanowi szkodę powódki. W odpowiedzi, w piśmie z 21 sierpnia 2012 r. pozwany W. S. zaprzeczył, jakoby zawierał z powódką umowę z 25 maja 2010 r. Dodał, że dostarczył rzepak w ilości 6,65 tony, za który nie otrzymał żadnej zapłaty. W związku z tym pozwany wezwał powódkę do zapłaty kwoty 12.052,72 zł za dostarczony rzepak. W kolejnym piśmie z 28 sierpnia 2012 r. powódka podtrzymała żądanie i oświadczyła pozwanemu, iż w jej posiadaniu znajduje się umowa z 25 maja 2010 r. W piśmie z 20 września 2012 r. pozwany ponownie zaprzeczył, jakoby podpisywał umowę z dnia 25 maja 2010 r. i porozumienie z 14 września 2010 r. Roszczenia powódki wynikające z umów o analogicznej treści były przedmiotem postępowań przed Sądem Rejonowym w Stargardzie Szczecińskim. Średnia ważona cena bazowa rzepaku spełniającego kryteria: wilgotność max. 9%, zanieczyszczenie max 2%, zawartość tłuszczu min. 40 %, zawartość kwasu erukowego do 25mM/gamb dla transakcji zawartych w ramach zakupów na wolnym rynku w okresie od 25 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. wynosiła 1.849,25 zł netto za tonę. Wysokość szkody poniesionej przez (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w P. powstałej na skutek niewywiązania się przez pozwanego W. S. z zawartego z powódką porozumienia z 14 września 2010 r. przy uwzględnieniu konieczności wywiązania się przez powodową spółkę z umowy zawartej z (...) sp. z o.o. w S. na dostarczenie 3.500 ton rzepaku w 2011 r. wynosi 12.949,97 zł. Sąd ustalił, iż skrócony podpis, znajdujący się w pozycji „data i podpis" na dokumencie zatytułowanym (...) , zawartym 14 września 2010 r. w P. pomiędzy (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. , a W. S. nie został zakwalifikowany do badań graficzno — porównawczych ze względu na brak wystąpienia w rękopisach porównawczych uproszczonych form podpisów. Skrócony podpis, znajdujący się w pozycji „Osoba upoważniona do otrzymania faktury i złożenia oświadczenia (...) na Fakturze VAT (...) nr (...) , datowanej na dzień 27 lipca 2011 r. opiewającej na kwotę 8.680,91 zł nie został zakwalifikowany do badań graficzno - porównawczych ze względu na brak wystąpienia w rękopisach porównawczych uproszczonych form podpisów. Odręczny zapis daty „15.10.2010", znajdujący się pod pozycją „data i podpis" na dokumencie zatytułowanym (...) , zawartym 14 września 2010 r. w P. pomiędzy (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. , ul. (...) , (...)-(...) P. a W. S. , nie został nakreślony przez W. S. . Cyfrowo - słowne zapisy odręczne o treści „25.05.2010", (...) i 73-200 (...) ", „594-146-16-35", „200,0", MAGAZYN (...) , „1220,0" znajdujące się na pierwszej i drugiej stronie dokumentu (...) datowanego na dzień 25 maja 2010 r. zawartego w P. pomiędzy (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. , a W. S. nie zostały nakreślone przez W. S. . Podpisy (...) , znajdujące się na pierwszej i drugiej stronie dokumentu (...) , datowanego na dzień 25 maja 2010 r. zawartego w P. pomiędzy (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. , a W. S. nie zostały nakreślone przez W. S. . W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo niemal w całości zasługiwało na uwzględnienie. Sąd wskazał, że zasadniczym elementem spornym były okoliczności skupu prowadzonego przez powódkę w latach 2010 – 2011 r. rzepaku od pozwanego. Strona powodowa podnosiła, że pozwany zobowiązał się dostarczyć jej określoną ilość rzepaku (200 ton na mocy umowy z 25 maja 2010 r.), z czego dostarczył jedynie 160 ton, a następnie (na mocy porozumienia z 14 września 2010 r.) 40 ton, z czego dostarczył jedynie 6,65 tony. W. S. zaprzeczał, aby łączyła go z powódką jakakolwiek umowa, zgodnie z którą zobowiązany był dostarczyć jej określoną ilość rzepaku. W ocenie Sądu zarzut pozwanego odnośnie nieistnienia ww. zobowiązania okazał się niezasadny. Strona pozwana podnosiła, że nie podpisywała ww. dokumentów i jednocześnie nie wyrażała zgody na podpisanie ich przez inną osobę. W. S. zaprzeczał, jakoby wyrażał zgodę na to, aby którykolwiek z tych dokumentów był podpisany „za niego”. Zeznania W. S. są w ocenie Sądu I instancji w tym zakresie niewiarygodne. Sąd zaznaczył, że przyjął za udowodnione, iż to nie pozwany, a pracownik powódki złożył podpis na dokumencie „umowa sprzedaży” z 25 maja 2010 r., co (to pierwsze) zostało jednoznacznie stwierdzone przez biegłego z zakresu badania pisma, a dodatkowo potwierdzone przez zeznania świadka W. Ł. (2) złożone przed Sądem Pracy, a pośrednio (świadek twierdził, że nie pamięta tych okoliczności, ale przyznawał, że taka sytuacja mogła mieć miejsce) również przez zeznania W. Ł. (2) złożone w toku niniejszego postępowania. Sąd wskazał, iż nie da się ustalić kto złożył podpis na porozumieniu z 14 września 2010 r., na którym powodowa spółka opiera swoje roszczenie, co nie wyklucza, że mógł to być pozwany i tak też Sąd ten ustalił. Zdaniem Sądu to, że ww. biegły stwierdził, że inne zapisy, wypełniające komputerową treść porozumienia, nie zostały nakreślone przez pozwanego w ogóle tego ustalenia nie podważa, bowiem regułą jest, że tego typu informacje wypełnia podmiot przedstawiający umowę do zapoznania się z jej treścią podpisu (i jedynie podpisu), a więc w tym przypadku – powodowa spółka. Sąd wskazał, że ww. wnioski są zawarte w opinii pismoznawczej, którą uznał jako sporządzoną w sposób fachowy za w pełni przekonywującą. Wnioski zawarte w opinii nie były kwestionowane przez strony, w związku z tym dowód ten został uznany za całkowicie wiarygodny. Sąd wskazał też, że nie tylko świadek W. Ł. (2) podawał przed Sądem Pracy, że uzyskał zgodę pozwanego na podpisanie umowy „za niego”. Również W. W. , inny pracownik powódki, przesłuchiwany jako świadek przed Sądem Pracy podał, że to na prośbę W. S. podpisał inną umowę - dotyczącą zakupu pszenicy. W ocenie Sądu okoliczności te wskazują, że ten sposób tworzenia dokumentacji dotyczącej dostawy płodów rolnych był stałą praktyką, którą pozwany i jego brat wypracowali na przestrzeni lat z pracownikami powódki, a być może także innych firm. Sąd podniósł, iż nie jest to praktyka dobra, lecz spotykana szczególnie w warunkach wiejskich i jakkolwiek pozwanego trudno uznać za osobę nieobeznaną z formalnościami tego typu, a wręcz – biorąc pod uwagę rozmiary jego gospodarstwa (300-500 ha areału w zależności od okresów) – należy go traktować nie jako rolnika, a przedsiębiorcę profesjonalnie wykonującego działalność w zakresie produkcji rolnej, to tym bardziej przemawia to na niekorzyść pozwanego. Zdaniem Sądu wykorzystuje on bowiem łatwowierność pracowników firmy z nim współpracującej, prosząc ich o np. podpisania się za niego, czy pozostawienie umowy, którą on „później podpisze”, aby następnie – w sytuacji, gdy z jakichś powodów będzie to dla niego wygodniejsze – móc zasłonić się niepodpisaniem umowy. Sąd zaznaczył, iż powódka przedstawiła kopie faktur VAT nr (...) oraz kopie dowodów dostawy, a dokumenty te wskazują, że W. S. dostarczał po 25 maja 2010 r. powodowej spółce rzepak po cenie 1.220 zł za tonę, czyli takiej jaka była ustalona w umowie z 25 maja 2010 r. podpisanej nazwiskiem pozwanego W. S. przez W. Ł. (2) . Z dokumentu w postaci faktury VAT (...) Nr (...) datowanego na 27 lipca 2011 r. wynika również, że pozwany także po sporządzeniu porozumienia z 14 września 2010 r. również dostarczył powodowej spółce rzepak po cenie 1.220 zł za tonę. Sąd wskazał, że na fakturach co prawda po stronie sprzedającego widnieją jedynie parafy, co do których biegły nie był w stanie stwierdzić, kto je nakreślił, lecz w ocenie Sądu był to pozwany, który zaczął wykonywać te umowy. Przynajmniej zaś – znał ich treść i godził się z nią. Wobec powyższego zdaniem Sądu całkowicie niewiarygodne są twierdzenia pozwanego, który podawał, iż sprzedawał „doraźnie” rzepak powodowej spółce, lecz nie łączyło go z nią żadne zobowiązanie dotyczące ilości i ceny dostarczonego rzepaku. W. S. twierdził, że dokonywał sprzedaży ww. zbiorów powodowej spółce po uzyskaniu informacji odnośnie „ceny dnia”, która - jak twierdził - była zmienna. Sąd wskazał, że z przedstawionych zaś wyżej faktur wynika, że cena sprzedaży rzepaku w 2010 i 2011 w transakcjach między stronami niniejszego sporu nie zmieniała się i przez cały czas wynosiła 1.220 zł za tonę. Jednakże w 2011 r., jak to wynika z opinii biegłego, średnia ważona cena bazowa rzepaku spełniającego kryteria: wilgotność max. 9%, zanieczyszczenie max 2%, zawartość tłuszczu min. 40 %, zawartość kwasu erukowego do 25mM/gamb dla transakcji zawartych w ramach zakupów na wolnym rynku w okresie od 25 sierpnia 2011 r. do 31 grudnia 2011 r. wynosiła 1.849,25 zł netto za tonę. Świadczy to w ocenie Sądu o niewiarygodności twierdzeń W. S. w podanym wyżej zakresie. Sąd zaznaczył, że skoro powódka wystawiała faktury przez ponad rok, w których wskazana jest jedna cena za tonę rzepaku 1.220 zł, to niemożliwym jest, iż było tak jak twierdził pozwany, a mianowicie, że była to cena wolnorynkowa, skoro owa cena się zmieniała i nade wszystko – było znacznie wyższa od tej – widniejącej na fakturach. Jeżeli cena rzepaku cały czas była taka sama, to w ocenie Sądu sprzedaż musiała się odbywać według ustalonego wcześniej planu, który to plan wyłania się z dokumentów w postaci umowy z 25 maja 2010 r. i porozumienia z 14 września 2010 r., w których podana jest cena za jedną tonę rzepaku właśnie w kwocie 1.220 zł za tonę. W ocenie Sądu pozwany, wbrew jego twierdzeniom, przystąpił do wykonywania umowy z 25 maja 2010 r., a następnie porozumienia z 14 września 2010 r., ponieważ dostarczał powódce rzepak, za który otrzymywał wskazaną cenę. Jeżeli zaś strony niewątpliwie uzgodniły cenę rzepaku na kwotę wskazaną w powyższych dokumentach, to przyjąć należało, że porozumiały się również odnośnie ilości, czasu, warunków dostaw, skutków niewykonania umowy, które wskazane zostały w umowie z 25 maja 2010 r. i w porozumieniu z 14 września 2010 r. Zatem w przekonaniu Sądu nie ma znaczenia, że pozwany nie podpisał umowy z 25 maja 2010 r. i porozumienia z 14 września 2010 r. Sąd wskazał, że skoro przystąpił do realizacji tychże umów, to godził się na wskazane w nich warunki, doszło do zawarcia zobowiązania wskazanego przez stronę powodową, pomimo tego, że nie W. S. nie podpisał umowy z 25 maja 2010 r. i nie jest wiadomym z opinii biegłego, czy podpisał zobowiązanie z 14 września 2010 r., choć Sąd ustalił, że właśnie tak było. Sąd Rejonowy analizując zarzut nie podpisania przedmiotowego porozumienia przez pozwanego w kontekście wyżej omówionych jego późniejszych zachowań, które przekonują o tym, że jednak objął świadomością warunki umowy, porozumienia, zamierzał je wykonać, podniósł iż określenie „oświadczenie woli” jest terminem technicznym języka prawnego i nie pokrywa się ze znaczeniem tego terminu w języku potocznym. Sąd I instancji mając na uwadze art. 60 k.c. i art. 56 k.c. stwierdził, że zaistniały podstawy do uznania, iż doszło do zawarcia umowy z 25 maja 2010 r. i porozumienia datowanego na 14 września 2010 r. między stronami postępowania w sposób dorozumiany (przy przyjęciu korzystniejszej dla pozwanego wersji, że porozumienie nie zostało jednak przez niego podpisane-parafowane). Sąd zwrócił uwagę, iż pomimo faktycznego niepodpisania umowy przez pozwanego, przed wezwaniem go do zapłaty nie negował on jej treści. Sąd podkreślił, iż przyjmując nawet hipotetycznie, że nie podpisał żadnej z ww. umów, czy faktur, na których widnieje cena za tonę rzepaku w kwocie 1.220 zł, to wiedział (nie twierdził, że tak nie było, a więc nie zaprzeczył tej okoliczności), na jaką kwotę opiewają faktury. Zeznał co prawda, że skoro na fakturach jest cena 1.220 zł za tonę rzepaku, to taka musiała być wówczas cena dnia, lecz te zeznania są wewnętrznie sprzeczne i niewiarygodne. Sprzeczne, bowiem jednocześnie z twierdzeń pozwanego wynika, że skierował przeciw pozwanej spółce roszczenie o zapłatę opierające się na „wyrównaniu” ceny z faktury w stosunku do cena wolnorynkowej z dnia sprzedaży rzepaku, a więc tym samym pozwany wskazał, że jednak ta cena rzepaku była wyższa niż wskazuje to faktura opiewająca na 1.220 zł za tonę. Ponadto Sąd zaznaczył, że z treści opinii biegłego z zakresu finansów wynika, jaka była średnia rynkowa cena rzepaku i wynosiła w 2011 r. ponad 1.800 zł za tonę (potwierdził to także pozwany w piśmie z 21 sierpnia 2012 r.) i podkreślił, że przedmiotem roszczenia jest porozumienie z września 2010 r., które dot. rzepaku zbieranego w 2011 r. Sąd wskazał, iż dysponuje miarodajnymi danymi w zakresie wolnorynkowej ceny rzepaku. Zdaniem Sądu Rejonowego opisana wyżej, ewidentna sprzeczność w twierdzeniach pozwanego świadczy o braku wiarygodności W. S. co do okoliczności zawarcia i wykonywania ww. porozumienia stanowiącego podstawę powództwa, a tym samym – przemawia za uznaniem, że miał on wiedzę w zakresie postanowień umownych w tym zakresie, godził się z nimi i je wykonywał (choć nie w pełni), a aktualnie jedynie próbuje nieudolnie kwestionować powyższe. Niezależnie od tego Sąd wskazał, że jako profesjonalista prowadzący ok. 300-500 ha gospodarstwo rolne, musiał wiedzieć, jakie są (były wówczas) wolnorynkowe ceny skupu uprawianych przez niego płodów rolnych (twierdzenia przeciwne uznane by musiały być za całkowicie niewiarygodne biorąc pod uwagę charakter i rozmiary ww. działalności, to że właśnie z tego pozwany, jego brat, się utrzymuje). W ocenie Sądu charakterystyczne również jest, że w odpowiedzi na wysyłane do niego pisma-wezwania do wykonania porozumienia, zapłaty podnosił jedynie, że „nie podpisał” tych umów, a nie twierdził, że nie zna ich treści, że ich nie widział. Tym samym w ocenie Sądu należało przyjąć, że tylko w zakresie wyraźnie przez siebie wskazywanym nie zgadzał się ze stanowiskiem powódki. Sąd podkreślił, iż wyraźnie wskazywany przez pozwanego wobec powoda zamiar wykonania umowy z maja 2010 r. i porozumienia z września 2010 r. świadczy o realnym przystąpieniu przez pozwanego do wykonania umowy, na przeszkodzie pełnego wykonania której stanęły jedynie czynniki zewnętrzne (a więc nie te – objęte świadomością pozwanego), co w sposób dobitny świadczy o woli zawarcia umowy, a więc stanowi oświadczenie woli o przyjęciu warunków porozumienia w sposób konkludentny. Ostatecznie Sąd stwierdził, że pozwany W. S. zobowiązał się do dostarczenia rzepaku na rzecz powoda w cenie 1.220 zł za tonę, w ilości ustalonej finalnie w porozumieniu z 14 września 2010 r. na 40 ton, którą w żądaniu pozwu powódka – w związku z dokonaną wcześniej przez siebie kompensatą płatności – ograniczyła do ilości 20,58 tony rzepaku, a którą to ilość powódka musiała pozyskać na wolnym rynku. Sąd zaznaczył, że w tym zakresie strona pozwana nie stawiała zarzutu odnoszącego się do charakteru relacji umownych stron (biorąc pod uwagę jej stanowisko co do ich niepodpisywania przez pozwanego), to jednak w związku z pojawiającymi się wątpliwościami w tym zakresie w innych rozpatrywanych przez ten Sąd podobnych sprawach, podniósł że dla oceny zawartej między stronami umowy z 14 września 2010 roku (ale także tej z 25 maja 2010 r.) będzie miał zastosowanie art. 353 1 k.c. W ocenie Sądu odpowiedzialność pozwanego za niewykonanie zobowiązania wynikającego z przedmiotowej umowy podlega także ocenie w kontekście przepisów części ogólnej prawa zobowiązań, to jest przede wszystkim art. 471 k.c. Sąd stwierdził, iż w sprawie nie ma żadnych wątpliwości co do charakteru zawartej między stronami umowy zarówno z 25 maja 2010 r., jak i z 14 września 2010 roku. W ocenie Sądu zapisy umowy są jednoznaczne, brak jest w sprawie jakichkolwiek przesłanek, aby przy jednoznaczności postanowień zawartej umowy z maja i września 2010 roku odwoływać się do wykładni celowościowej złożonych przez strony oświadczeń woli. Ponadto uwzględniając charakter zawartej umowy (umowa sprzedaży) Sąd Rejonowy nie stwierdził, aby postanowienia jej były sprzeczne z naturą umowy sprzedaży, ustawą czy też zasadami współżycia społecznego. Ponadto Sąd zaznaczył, że strona pozwana nie wskazała żadnych okoliczności wskazujących na to, aby postanowienia umowy sprzeciwiały się właściwości zobowiązania, ustawie czy też zasadom współżycia społecznego. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy rozważał, czy w związku z niewywiązaniem się z powyższej umowy przez pozwanego powódka doznała szkody i w jakiej wysokości. Powódka wyjaśniła, iż – w wykonaniu umowy z (...) sp. z o.o. w S. – zawarła bardzo dużo umów z kontrahentami dot. zakupu od nich rzepaku, lecz wobec ich ilości nieracjonalne było ich załączanie do pozwu; ponadto niewielkie różnice w ilości wydanego z magazynów rzepaku oraz ilości rzepaku wynikającego z faktur sprzedaży, wynikają z faktu, iż przy tak dużej skali obrotu i dostaw, nie ma możliwości dokonania załadunku oraz rozładunku transportów w ilościach dokładnie równych. Sąd I instancji zgodził się z tą argumentacją, wskazując że nie budziła ona wątpliwości w oparciu o zasady logicznego myślenia i zasady doświadczenia życiowego, w szczególności – w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej na – relatywnie – dużą, czy też bardzo dużą skalę. Powódka wskazywała, iż średnia cena ważona skupu rzepaku w przedsiębiorstwie powódki w okresie od 25 sierpnia 2011 r. do końca roku 2011 wyniosła 1.812,44 zł za tonę. Wykonując przy tym swoje zobowiązanie z tak pozyskanego rzepaku, powódka poniosła szkodę, którą stanowi różnica pomiędzy średnioważoną ceną rzepaku w przedsiębiorstwie powódki obowiązującą na wolnym rynku, a ceną rzepaku wynikającą z porozumień zawartych z pozwanym. W tym stanie rzeczy powodowa spółka z tytułu niewykonania przez pozwanego zawartego porozumienia poniosła następującą szkodę: W. S. zobowiązał się do sprzedaży powódce rzepaku w cenie 1.220 zł za tonę. Oznacza to, iż różnica pomiędzy średnioważoną ceną wolnorynkową w skupie powódki, a ceną z porozumienia wynosi 592,44 zł (1.812,44 zł - 1.220,00 zł), a co za tym idzie szkoda powódki w tym wypadku wynosi przy uwzględnieniu rozliczenia 12,77 ton rzepaku w ramach kompensaty wzajemnych roszczeń 12.192,41 zł (592,44zł x 20,58 tony). Sąd swoje ustalenia oparł na wywodach zawartych w opinii biegłego sądowego R. J. (1) . Wnioski sformułowane przez biegłego, w ocenie Sądu, były wyczerpujące i spójne. Opinia została sporządzona przez osobę dysponującą odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Po drugie, biegły sporządzając opinię oparł się na całokształcie zebranego w sprawie obszernego materiału dowodowego. Opinia biegłego była sformułowana w sposób precyzyjny, a konkluzje w niej zawarte zostały logicznie uzasadnione i powiązane z przedstawionym w opinii procesem rozumowania. Sąd Rejonowy biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, a także fakt, iż żadna ze stron sporu nie wniosła do niej zarzutów, uznał opinię biegłego za w pełni przekonywującą. Według Sądu I instancji wysokość szkody poniesionej przez (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w P. powstałej na skutek niewywiązania się przez pozwanego W. S. z zawartego z powódką porozumienia z 14 września 2010 r., przy uwzględnieniu konieczności wywiązania się przez powodową spółkę z umowy zawartej z (...) sp. z o.o. w S. na dostarczenie 3.500 ton rzepaku w 2011 r., wynosiła 12.949,97 zł. Sąd mając na uwadze, iż na mocy porozumienia z 14 września 2010 r. pozwany zobowiązał się dostarczyć powódce 40 ton rzepaku, a faktycznie dostarczył 6,65 tony, przy czym powódka rozliczenia kolejnych 12,77 ton rzepaku przez kompensatę wzajemnych roszczeń, stwierdził że pozwany nie wykonał zobowiązania w zakresie 20,58 tony, którą to należało ilość tą pomnożyć przez ustaloną różnicę cen przez kwotę 629,25 zł, co dało wynik 12.949,97 zł. Sąd Rejonowy mając na uwadze powyższe, jak również okoliczność, że powódka domagała się w sprawie zapłaty odszkodowania tytułem poniesionej szkody na skutek niewywiązania się przez pozwanego z umowy z 14 września 2010 r. w kwocie 12.192,41 zł, uwzględniając dyspozycję art. 321 § 1 k.p.c. , orzekł, jak w pkt. I wyroku. O roszczeniu dotyczącym odsetek Sąd ten orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. W przedmiocie żądania odsetek za opóźnienie od pozwanego W. S. Sąd miał również na uwadze dyspozycje art. 455 k.c. , zgodnie z którą, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pozwany został wezwany do zapłaty przed wytoczeniem niniejszego powództwa pismem z 26 lipca 2012 r., którym to został wezwany do zapłaty w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. Powódka przedstawiła jedynie dowód nadania pisma, nie przedłożyła jednak potwierdzenia dowodu odbioru powyższego wezwania do zapłaty przez pozwanego. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że pozwany dowiedział się o żądaniu powódki z pisma z 26 lipca 2012 r. 21 sierpnia 2012 r., bowiem na ten dzień jest datowana jego odpowiedź na ww. pismo powódki. Sąd mając na względzie, iż zakreślony w piśmie powódki z 26 lipca 2012 r. termin spełnienia świadczenia przez W. S. wynosił 7 dni, stwierdził że należało zasądzić odsetki za opóźnienie w zapłacie odszkodowania od W. S. od 28 sierpnia 2012 r., w pozostałej zaś części Sąd I instancji powództwo oddalił. Wobec powyższego Sąd Rejonowy orzekł jak w pkt. I i II sentencji. O kosztach procesu Sąd orzekł w puncie III. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c. , wskazując że w rozpoznawanej sprawie uznać należy, że powódka wygrała sprawę niemal w całości, z wyjątkiem żądania dotyczącego odsetek i to w niewielkim zakresie, co oznacza, że pozwany powinien mu zwrócić wszystkie poniesione przez nią koszty procesu. W punkcie IV sentencji Sąd Rejonowy na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych orzekł o nieuiszczonych kosztach sądowych. Strona pozwana uiściła 1.000 zł zaliczki na opinię biegłego, a koszt sporządzenia wszystkich opinii w niniejszej sprawie zamknął się kwotą 2.158,65 zł. (720 zł wynagrodzenia za sporządzenie opinii biegłej M. M. i 1.438,65 zł opinia biegłego R. J. (1) ). Sąd wskazał, że różnica między kwotą zaliczki, a rzeczywistym kosztem opinii wynosi 1.158,65 zł (1.000 zł – 720 zł = 280 zł pozostałych z zaliczki, a różnica pomiędzy konieczną kwotą do pobrania z tytułu wynagrodzenia biegłego R. J. [1.438,65 zł] a kwotą, którą Sąd musiałby zwrócić pozwanemu jako nadpłatę [280 zł] stanowi kwotę 1.158,65 zł) i stanowi w niniejszej sprawie nieuiszczone koszty sądowe, którymi Sąd Rejonowy w punkcie IV sentencji wyroku obciążył pozwanego z uwagi na wynik procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części, tj. co do punktu I, III i IV. Skarżący orzeczeniu temu zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy: 1. art. 233 § 1 k.p.c. , tj. przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez błędne przyjęcie, że: a. umowa z dnia 25 maja 2010 r. sprzedaży powódce 200 ton rzepaku została podpisana za zgodą i na prośbę pozwanego W. S. , pomimo, że pozwany takiej zgody nigdy nie udzielił, b. do zawarcia pomiędzy stronami umowy z dnia 25 maja 2010 r. doszło w sposób dorozumiany, z uwagi na przystąpienie przez pozwanego do jej wykonywania, pomimo niepodpisania przez pozwanego samego dokumentu tej umowy oraz pomimo faktycznego dokonywania przez pozwanego sprzedaży powódce rzepaku po cenach wolnorynkowych, c. porozumienie z dnia 14 września 2010 r. dotyczące sprzedaży powódce 40 ton rzepaku zostało podpisane przez pozwanego W. S. , pomimo, że pozwany tego porozumienia nie podpisał, d. pozwany skierował przeciwko powódce roszczenie o zapłatę opierające się na wyrównaniu ceny z faktury w stosunku do ceny wolnorynkowej z dnia sprzedaży, a zatem, że cena dnia była wyższa od ww. kwoty 1.220,00 zł, co zdaniem Sądu świadczy o wewnętrznej sprzeczności twierdzeń pozwanego, pomimo, że pozwany nie wystąpił z roszczeniem o zasądzenie takiej różnicy, lecz wystąpił z roszczeniem o zapłatę całości ceny sprzedaży za 6,65 tony rzepaku według średnioważonej wolnorynkowej ceny skupu rzepaku w przedsiębiorstwie powódki w danym okresie, e. powódka wykazała fakt poniesienia szkody i jej wysokość, pomimo niewykazania przez powódkę, że całą ilość rzepaku, której brakowało u powódki w wyniku nie wy wiązania się przez pozwanego z ww. porozumienia, pochodziła z zakupu wolnorynkowego, jak również pomimo tego, że rzepak, który powódka dostarczyła do (...) Sp. z o.o. mógł pochodzić także ze skupu wolnorynkowego z okresu od lipca 2011 r. do 24 sierpnia 2011 r., a zatem po cenach niższych niż średnioważona cena z okresu od 25 sierpnia 2011 r. do końca roku 2011; 2. art. 235 § 1 k.p.c. , tj. zasady bezpośredniości postępowania dowodowego, poprzez dopuszczenie przez Sąd w poczet materiału dowodowego dowodu z protokołu przesłuchania w przez Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim IV Wydział Pracy w sprawie o sygn. akt IV P 132/13 świadka W. W. , a tym samym pozbawienie pozwanego możliwości właściwej obrony i zadawania świadkowi pytań. W oparciu o tak sformułowane zarzuty pozwany wniósł o: zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości; zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania - przy uwzględnieniu kosztów postępowania odwoławczego. Ponadto pozwany wniósł o rozpoznanie apelacji wraz z zażaleniem na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 11 sierpnia 2015 r. w przedmiocie kosztów postępowania. W uzasadnieniu apelacji pozwany rozwinął podniesione w niej zarzuty. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego. Postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim: na podstawie art. 395 § 2 k.p.c. uchylił zawarte w wyroku Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim z 28 lipca 2015 r. postanowienie o kosztach procesu zawarte w pkt. III. (punkt I.); zasądził od pozwanego W. S. na rzecz (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w P. kwotę 3.044,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (punkt II.); zarządził zwrócić powodowi kwotę 30 tytułem uiszczonej opłaty sądowej od zażalenia (punkt III.); odstąpił od obciążania pozwanych kosztami postępowania wywołanego wniesieniem zażalenia przez powódkę (punkt IV.). Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł pozwany, zaskarżając je w części, tj. w zakresie pkt I i II. Skarżący wniósł o: zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i kosztów opłaty skarbowej według norm prawem przepisanych od powódki na jego rzecz; zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na zażalenie powódka wniosła o jego oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania zażaleniowego według norm przepisanych, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego w zakresie dotyczącym punktu III. zaskarżonego wyroku jako niedopuszczalna podlegała odrzuceniu, w pozostałym zaś zakresie, a więc co do punktu I. i IV. skutkowała rozstrzygnięciem o charakterze reformatoryjnym. Ponadto zażalenie pozwanego na orzeczenie o kosztach procesu zawarte w punkcie II. postanowienia z dnia 11 sierpnia 2015 r. skutkowało również rozstrzygnięciem o charakterze reformatoryjnym. W pierwszej kolejności Sąd orzekający wskazuje, iż pozwany apelacją zaskarżył również rozstrzygnięcie zawarte w punkcie III. wyroku Sądu Rejonowego z dnia 28 lipca 2015 r. Jednakże postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2015 r. Sąd Rejonowy na podstawie art. 395 § 2 k.p.c. uchylił zawarte w punkcie III. ww. wyroku postanowienie o kosztach procesu (k. 1577). W tej sytuacji apelacja pozwanego w zakresie w którym zaskarża nieistniejące orzeczenie jest niedopuszczalna. Konsekwencje wniesienia niedopuszczalnej apelacji reguluje art. 370 k.p.c. w ten sposób, że winna ona ulec przez sąd pierwszej instancji odrzuceniu na posiedzeniu niejawnym. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy nie odrzucił apelacji pozwanego w zakresie dotyczącym punktu III. zaskarżonego wyroku i przekazał ją do Sądu Okręgowego. Z przepisu art. 373 k.p.c. wynika, że sąd drugiej instancji odrzuca na posiedzeniu niejawnym apelację, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd pierwszej instancji. Mając powyższą regulację na względzie Sąd orzekający wskazuje, że skoro apelacja pozwanego w zakresie dotyczącym punktu III. zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego jest niedopuszczalna, to w takiej sytuacji zaistniała podstawa do jej odrzucenia przez Sąd drugiej instancji. W tym stanie rzeczy Sąd Odwoławczy na podstawie art. 373 k.p.c. , w zw. z art. 370 k.p.c. orzekł jak w punkcie 2. sentencji wyroku. Przechodząc do merytorycznej oceny zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy podzielił wyrażone w apelacji stanowisko pozwanego, w myśl którego nie było podstaw do przyjęcia, że zawarł on z powódką umowę w postaci porozumienia z dnia 14 września 2010 r. Na wstępie tej części rozważań należy podkreślić, iż w myśl art. 321 § 1 k.p.c. sąd związany jest żądaniem zgłoszonym przez powoda w pozwie. W związku z tym, sąd nie może wbrew żądaniu powoda ( art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. ) zasądzić czegoś jakościowo innego albo w większym rozmiarze czy też zasądzić powództwo na innej podstawie faktycznej niż wskazana przez powoda. W szczególności sąd nie może zmienić podstawy faktycznej powództwa, gdyż wówczas, przekraczając jego granice i nawet uwzględniając zasługujący na ochronę interes prawny jednej ze stron, staje się jej adwokatem, pozbawiając drugą stronę możności obrony swych praw. W przedmiotowej sprawie powódka wywodząc powództwo o zapłatę jako jego podstawę faktyczną powoływała się na zawarte z pozwanym w dniu 14 września 2010 r. pisemne porozumienie, na mocy którego pozwany miał zobowiązać się sprzedać powódce 40 ton rzepaku na warunkach jak w umowie z dnia 25 maja 2010 r. ze zbiorów w 2011 roku (§ 2 ust. 1 porozumienia). Strony określiły cenę w wysokości 1220 zł za tonę plus podatek VAT (§ 2 ust. 3 porozumienia). Jednocześnie strony miały postanowić, że w zakresie nieuregulowanym w przedmiotowym porozumieniu zastosowanie miały mieć postanowienia umowy sprzedaży z dnia 25 maja 2010 r. (§ 3 ust. 1 porozumienia), zaś na gruncie § 5 ust. 1 owej umowy zastrzeżono, że w przypadku nieterminowego wykonania zobowiązania pozwany będzie zobowiązany do naprawienia wynikłej stąd dla powódki szkody. Powódka podnosiła w tym zakresie, iż pozwany nie wykonał w całości umowy, na skutek czego powódka poniosła z tego tytułu szkodę w wysokości, której naprawienia dochodzi w niniejszym postępowaniu. W świetle tak zakreślonej podstawy faktycznej żądania nie ulega wątpliwości, iż to na powódce spoczywał ciężar wykazania zarówno zasadności jak i wysokości dochodzonego roszczenia, w tym istnienia podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia w postaci skutecznie zawartej umowy (porozumienia) z dnia 14 września 2010 r. W myśl bowiem art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne . Ciężar dowodu w rozumieniu cytowanego przepisu pozostaje w ścisłym związku z problematyką procesową dowodów, gdzie w art. 232 k.p.c. przewidziano, iż strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Tym samym ciężar dowodu wiąże się z obowiązkiem twierdzenia i obowiązkiem dowodzenia tych wszystkich okoliczności, które mogą być stosownie do przepisu art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu, w szczególności tych, które są w sprawie sporne. Inaczej rzecz ujmując ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym, kto zaprzecza określonym faktom. Jest to o tyle zrozumiałe, iż nie sposób obciążać określonej strony ciężarem dowodzenia wystąpienia okoliczności negatywnych ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 449/09 ). Skoro powódka twierdziła, że strony łączyło porozumienie z dnia 14 września 2010 r. i z tego faktu wywodziła korzystne dlań skutki prawne w postaci istnienia po stronie pozwanego odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu doznanej przez nią szkody, a pozwany okoliczności tej przeczył, to zasadniczo sąd rozpoznając sprawę w granicach żądania pozwu był obowiązany rozważyć, czy wobec tak zakreślonej podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia, powódka wykazała, że strony faktycznie łączyła umowa - porozumienie z dnia 14 września 2010 r. i o jakiej treści. Taki rozkład ciężaru dowodu prowadzi do uznania, iż konsekwencje braku przekonywujących dowodów odbijają się wprost na sytuacji powoda, który ponosi negatywne skutki nieudowodnienia roszczenia w postaci oddalenia powództwa. Mając na uwadze zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy, nie można zgodzić się z Sądem I instancji, iż powódka wykazała, że pomiędzy stronami rzeczywiście doszło do zawarcia porozumienia opatrzonego datą 14 września 2010 r. Przy czym na ocenę faktu jej zawarcia z pozwanym nie ma bezpośredniego przełożenia sposób wykonania umowy z 25 maja 2010r. Sąd I instancji wskazując na art. 60 kc przyjął, iż poprzez przystąpienie do wykonywania umowy pozwany wyraził swoją wolę w sposób dostateczny. Pomimo przeprowadzenia dowodu z opinii pismoznawczej nie udało się stwierdzić, kto podpisał porozumienie z dnia 14.09.2010r. Nie ulega jednak wątpliwości, iż data widniejąca pod tym podpisem nie została nakreślona przez pozwanego. Zeznania świadka W. Ł. (2) – jak słusznie zarzuca pozwany - zostały błędnie ocenione jako wiarygodne. W niniejszej sprawie świadek ten zasłaniał się niepamięcią. Natomiast w toku postępowania przed sądem pracy jego twierdzenia jako strony zainteresowanej w pozytywnym dla siebie rozstrzygnięciu mogły celowo zmierzać do obciążenia W. S. . Zwłaszcza w sytuacji gdy wskazał, iż prezes krzyczał na niego za sposób podpisania umowy z dnia 25.05.2010 r., a przestał krzyczeć gdy dowiedział się, iż porozumienie z dnia 14 września 2010r. zostało podpisane już w sposób prawidłowy. Ocena zatem tych zeznań w aspekcie obawy o swoje stanowisko i ewentualną odpowiedzialność nie mogą być przyjęte jako wiarygodne. Ponadto zeznania przed Sądem Pracy dotyczyły sprawy, w której W. Ł. (1) był żywotnie zainteresowany rozstrzygnięciem na swoją korzyść. W tej sytuacji ocena wiarygodności tego świadka dokonana przez Sąd I instancji jawi się jako całkowicie bezpodstawna. Nie sposób też zgodzić się z twierdzeniem Sądu I instancji, że pozwany działał celowo i wykorzystywał naiwność pracowników pozwanego. Brak ku temu podstaw w materiale dowodowym. To system zawierania umów przez profesjonalny podmiot okazał się wadliwy i nieprofesjonalny. Błędne jest również ustalenie dokonane przez Sąd Rejonowy, iż powszechną praktyką w stosunkach wiejskich jest podpisywanie się cudzym nazwiskiem na istotnych i opiewających na znaczne kwoty kontraktach. Sąd nie wskazał na podstawie jakich okoliczności przyjął tego rodzaju wniosek, zwłaszcza w sytuacji gdy taką „formę” zawarcia umowy stosował profesjonalny podmiot – powódka - działająca przez swoich pracowników. Nie ulega wątpliwości, iż w przypadku powoda mamy do czynienia z podmiotem działającym na ogromną skalę, zaś w przypadku pozwanego z podmiotem, który prowadzi 500 hektarowe gospodarstwo. Nie były to zatem „zwyczajne stosunki wiejskie”. Dowód w postaci protokołu rozprawy i powołujący się na zeznania świadka w innej sprawie bez wniosku powoda w tym względzie i przy naruszeniu zasady bezpośredniości nie może być uznany za wiarygodny i wykazujący jakiekolwiek okoliczności. W tej sytuacji ustalenie, iż to pozwany podpisał porozumienie z dnia 14.09.2010r. jawi się jako bezpodstawne. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym tylko w tym względzie, iż możliwe było wykazanie zawarcia przedmiotowego porozumienia na podstawie faktu przystąpienia do jego wykonania, jednakże powód i w tym zakresie w ocenie Sądu II instancji nie podołał obciążającemu go ciężarowi dowodu. Powód powoływał się w tym przedmiocie na fakt dostawy do punktu skupu powoda 6,65 tony rzepaku w lipcu 2011 i fakturę z dnia 27.07.2011r., w której wskazano za sprzedany rzepak cenę wynikającą z porozumienia. Należy jednak wskazać, iż takie wnioskowanie obarczone jest błędem z uwagi na niewykazanie faktów, na których się opiera. Po pierwsze należy podkreślić, iż bezspornym w sprawie było to, że powód poza umowami sprzedaży zawieranymi przed zbiorami prowadził również skup na wolnym rynku. Nie można wykluczyć, iż powód zmierzał sprzedać zebrany rzepak po cenach rynkowych, a kiedy dowiedział się jaka będzie cena zaniechał dalszych dostaw. Po drugie powód nie zdołał wykazać, iż fakturę z dnia 27.07.2011r. podpisał pozwany. Biegły nie był w stanie tego stwierdzić z uwagi na niezakwalifikowanie go do badań graficzno - porównawczych ze względu na brak wystąpienia w rękopisach porównawczych uproszczonych form podpisu. Powód reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika nie zgłosił zaś żadnych zastrzeżeń do opinii. Okolicznością bezsporną było również to, że nigdy nie doszło do zapłaty kwoty wskazanej w tejże fakturze, a pozwany nie dostarczał powodowi już więcej rzepaku. Nie sposób zatem uznać, iż powód wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, iż doszło do zawarcia porozumienia z dnia 14 września 2010r. poprzez przystąpienie do jego wykonania. W tej sytuacji to powód ponosi ujemne konsekwencje braku wykazania faktu przystąpienia do wykonywania umowy. Podnoszona przez powódkę okoliczność, iż pozwany przez rok nie występował przeciwko powódce z roszczeniem zapłaty za wskazaną dostawę, nie może w sposób definitywny przesądzać o zawartym porozumieniu, zwłaszcza w sytuacji gdy pomimo przystąpienia do wykonywania umowy z 25 maja 2010 r. pozostawały jeszcze nierozliczone należności. Uwzględniając wszystko powyższe Sąd Okręgowy uznał, iż powódka nie wykazała, by wiązała ją z pozwanym umowa z dnia 14 września 2010 r. Skoro zaś to porozumienie stanowiło podstawę faktyczną dochodzonego przez nią roszczenia i miało stanowić o odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, to w tej sytuacji powództwo należało oddalić. A zatem w tym zakresie należało zmienić zaskarżony wyrok o czym słusznie orzekł Sąd Rejonowy. Na marginesie można jedynie dodać, iż również brak wykazania wysokości szkody sprzeciwiał się uwzględnieniu powództwa. Jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, strona powodowa czyniąc porozumienie z dnia 14 września 2010 r. podstawą faktyczną dochodzonego roszczenia, ukierunkowała postępowanie dowodowe i ustalenia faktyczne czynione w niniejszej sprawie w odniesieniu właśnie do przedmiotowego porozumienia. Należy zatem zauważyć, iż przedmiotem porozumienia z dnia 14 września 2010 r. był rzepak ze zbiorów w 2011 roku . Wyliczenie szkody powódki, zgodnie z postanowieniem dowodowym, nastąpiło w oparciu o opinię biegłego sądowego w odniesieniu do porozumienia z 14 września 2010 r. i przy przyjęciu średniej ceny ważonej rzepaku w przedsiębiorstwie powodowej spółki, na wolnym rynku lokalnym i w Polsce w okresie od 25 sierpnia 2011 r. do końca roku 2011. Biegły sądowy R. J. (1) tak określoną szkodę powódki wyliczył na łączną kwotę 12.949,97 zł. Powód w sprawie powoływał się na szkodę jaka groziła mu z tytułu umowy zawartej z (...) Spółką z o.o. w S. . Przy czy z urzędu Sądowi Okręgowemu znany jest fakt, iż powodową spółkę łączyła również umowa dotycząca rzepaku zawarta z (...) z siedzibą w R. ze stycznia 2011 roku. Zatem powód powinien całościowo wykazać jakie umowy zostały zawarte z rolnikami na wykonanie tych kontraktów, ile plonów zabrakło na ich wykonanie, w jakich datach dokonywał skupu na wolnym rynku i w jakich cenach. Inaczej rzecz ujmując konieczne było wykazanie w jaki sposób przebiegało gromadzenie zboża w całym sezonie na wykonanie zawartych kontraktów. Konieczne zatem było całościowe przedstawienie przeprowadzanych transakcji za dany sezon. W niniejsze sprawie nie wiadomo zaś w jakich datach i w jakiej ilości skupowano zborze na wykonanie poszczególnych kontraktów. Niezależnie od powyższego należy zauważyć, iż nawet przy przyjęciu, iż szkoda powstała jako skutek niewywiązania się przez z zawartego w dniu 25 stycznia 2011 r. z (...) sp. z o.o. w S. kontraktu to również w tym przypadku jej wysokość nie została wykazana. Na podstawie tej umowy powódka zobowiązała się dostarczyć 3.500 ton rzepaku ze zbioru 2011 roku. W konsekwencji powódka wykonała ten kontrakt dostarczając (...) sp. z o.o. w (...) .206,675 ton rzepaku, co zostało uznane przez (...) sp. z o.o. w S. za wykonanie umowy w całości. Oznacza to, iż powódka nie dostarczyła ostatecznie (...) sp. z o.o. w S. prawie 300 ton rzepaku, a tym samym nie zakupiła tej ilości rzepaku na wolnym rynku. W tej sytuacji nie wiadomo czy rzepak, który powódce miał dostarczyć pozwany zawiera się w 1.048,87 tonach rzepaku zakupionego przez powódkę na wolnym rynku, czy też w 300 tonach rzepaku których ostatecznie nie dostarczyła (...) sp. z o.o. w S. , przy uwzględnieniu że strony uznały kontrakt z dnia 25 stycznia 2011 r. za wykonany. Wszystkie te aspekty i wątpliwości powinny być przez stronę powodową wyjaśnione, aby biegły miał możliwość prawidłowego wyliczenia szkody, zwłaszcza przy istnieniu wielości kontrahentów powodowej spółki, którym zobowiązała się dostarczyć zboże. Reasumując należy stwierdzić, iż wobec nie wykazania przez powódkę odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego nie było podstaw do uwzględniania jej roszczenia odszkodowawczego. Zatem wbrew stanowisku Sądu I instancji zaistniała podstawa do oddalenia powództwa. Dlatego też zaskarżony wyrok w punkcie I. podlegał zmianie poprzez oddalenie powództwa, o czym orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sprawy skutkowała potrzebą zmodyfikowania rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w punkcie II. zaskarżonego postanowienia z dnia 11 sierpnia 2015 r. Z regulacji art. 98 § 1 i 3 k.p.c. wynika zasada odpowiedzialności za wynik procesu, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić swojemu przeciwnikowi poniesione przez niego koszty procesu oraz zasada kosztów niezbędnych i celowych, zobowiązującą stronę przegrywającą do zwrotu przeciwnikowi procesowemu tylko tych poniesionych faktycznie kosztów procesu, jakie były niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Mając na względzie rozstrzygnięcie co do istoty sprawy należy stwierdzić, że to powódka jako strona przegrywająca sprawę w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. winna zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty procesu, które wyniosły 3.400 zł. Na poniesione przez pozwanego koszty procesu złożyła się zaliczka w kwocie 1.000 zł na wynagrodzenie biegłego oraz wynagrodzenie jego zawodowego pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 2.400 zł, ustalone na podstawie przepisów § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 490), regulujących wysokość stawek wynagrodzenia za prowadzenie przez radcę prawnego procesu. Zatem należało zasądzić od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3.400 zł tytułem kosztów procesu. W związku z wyżej omówioną weryfikacją rozstrzygnięć Sądu Rejonowego zaistniała również potrzeba zmodyfikowania zawartego w punkcie IV. zaskarżonego wyroku rozstrzygnięcia w przedmiocie nieuiszczonych kosztów sądowych. Zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz.U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.) w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Z kolei art. 113 ust. 1 powołanej ustawy stanowi, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Mając powyższe unormowanie na względzie Sąd orzekający wskazuje, iż w toku postępowania powstał wydatek w kwocie 1158,65 zł tymczasowo poniesiony przez Skarb Państwa w związku z przeprowadzeniem dowodu z opinii biegłego sądowego R. J. (1) . Rozliczając przedmiotowe nieuiszczone koszty sądowe, przy odpowiednim zastosowaniu zasady wynikającej z art. 98 § 1 k.p.c. obowiązującej przy zwrocie kosztów procesu - należało w całości pobrać z tego tytułu kwotę od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w S. . Wobec tego należało zweryfikować punkt IV. zaskarżonego wyroku poprzez nakazanie pobrania od powódki (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w S. kwoty 1.158,65 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. W świetle powyższych rozważań Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I. i IV., o czym orzekł w punkcie 1. ppkt a i b wyroku. Ponadto Sąd na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżone postanowienie w przedmiocie kosztów procesu z dnia 11 sierpnia 2015 r. w punkcie II., o czym orzekł w punkcie 3. wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego i zażaleniowego należnych stronie pozwanej, rozstrzygnięto w punkcie 4. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Mając na względzie wynik postępowania apelacyjnego oraz zażaleniowego to powódka jako strona przegrywająca sprawę w rozumieniu art. 98 § 1 k.p.c. winna zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty tych postępowań, które łącznie wyniosły 1.991 zł. Poniesione przez pozwanego koszty postępowania apelacyjnego wyniosły 1.810 zł, a stanowiła je opłata od apelacji w kwocie 610 zł oraz wynagrodzenie jego zawodowego pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 1.200 zł, ustalone na podstawie przepisów § 6 pkt 5 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 490), regulujących wysokość stawek wynagrodzenia za prowadzenie przez radcę prawnego sprawy w postępowaniu apelacyjnym przed sądem okręgowym. Z kolei poniesione przez pozwanego koszty postępowania zażaleniowego wyniosły 181 zł, a stanowiła je opłata od zażalenia w kwocie 31 zł oraz wynagrodzenie jego zawodowego pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 150 zł, ustalone na podstawie przepisów § 6 pkt 3 w zw. z § 12 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 490), regulujących wysokość stawek wynagrodzenia za prowadzenie przez radcę prawnego sprawy w postępowaniu zażaleniowym przed sądem okręgowym. Zatem Sąd Okręgowy zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.991 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego i zażaleniowego, o czym orzeczono jak w punkcie 4 orzeczenia. SSO Małgorzata Grzesik SSO Karina Marczak SSO Mariola Wojtkiewicz

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI