II CA 1171/21

Sąd Okręgowy w OpoluOpole2022-06-29
SAOSCywilneprawo umówWysokaokręgowy
kredyt hipotecznykredyt indeksowanykredyt denominowanyabuzywnośćklauzule niedozwolonenieważność umowykonsumentbankryzyko walutowespread walutowy

Sąd Okręgowy oddalił apelację banku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Rejonowego stwierdzający nieważność umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF z powodu abuzywnych klauzul dotyczących mechanizmu indeksacji i kursów walut.

Powódka dochodziła zapłaty i ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF. Sąd Rejonowy uznał umowę za nieważną z powodu abuzywności klauzul dotyczących mechanizmu indeksacji i kursów walut, zasądzając kwotę 75 000 zł. Bank złożył apelację, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając ustalenia i wnioski Sądu Rejonowego, podkreślając brak jednoznaczności umowy co do waluty i kwoty kredytu oraz nieuczciwy charakter mechanizmu przeliczania kursów walut.

Sprawa dotyczyła umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF) zawartej w 2007 roku. Powódka, konsumentka, dochodziła zapłaty i ustalenia nieważności umowy. Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich uznał umowę za nieważną w całości, stwierdzając, że jest ona sprzeczna z przepisami prawa (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego) oraz zawiera niedozwolone postanowienia umowne (abuzywne klauzule). Sąd Rejonowy wskazał na niejednoznaczność umowy co do waluty i kwoty kredytu, wprowadzający w błąd mechanizm indeksacji oraz sposób ustalania kursów walut przez bank, który pozwalał na jednostronne kształtowanie zobowiązania kredytobiorcy. Bank zaskarżył ten wyrok apelacją, zarzucając m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczących nieważności umowy i abuzywności klauzul, a także naruszenia przepisów postępowania. Sąd Okręgowy w Opolu oddalił apelację banku, podzielając w całości ustalenia faktyczne i wnioski prawne Sądu Rejonowego. Sąd Okręgowy podkreślił, że umowa nie określała w sposób jednoznaczny kwoty i waluty kredytu, a mechanizm indeksacji i ustalania kursów walut był nieuczciwy i sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. Sąd odwoławczy uznał, że usunięcie abuzywnych klauzul prowadziłoby do zmiany charakteru głównego przedmiotu umowy, co zgodnie z orzecznictwem TSUE uniemożliwia jej dalsze obowiązywanie. W konsekwencji, umowa została uznana za nieważną, a powódka była uprawniona do dochodzenia zwrotu nienależnego świadczenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, umowa jest nieważna z powodu braku jednoznaczności co do kwoty i waluty kredytu oraz abuzywności klauzul dotyczących mechanizmu indeksacji i ustalania kursów walut.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że niejednoznaczność umowy co do waluty i kwoty kredytu, a także sposób ustalania kursów walut przez bank (bez obiektywnych kryteriów, z wykorzystaniem kursu kupna przy wypłacie i sprzedaży przy spłacie), narusza przepisy Prawa bankowego i Kodeksu cywilnego, a także dobre obyczaje i rażąco narusza interesy konsumenta. Usunięcie abuzywnych klauzul prowadziłoby do zmiany charakteru umowy, co uniemożliwia jej dalsze obowiązywanie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

J. G.

Strony

NazwaTypRola
J. G.osoba_fizycznapowódka
(...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 58 § 1

Kodeks cywilny

Umowa sprzeczna z ustawą jest nieważna.

k.c. art. 353 § 1

Kodeks cywilny

Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

k.c. art. 385 § 1

Kodeks cywilny

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie były indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Pr. bank. art. 69 § 1

Prawo bankowe

Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie środki pieniężne z przeznaczeniem na ustalony cel i zobowiązuje się do zwrotu przez kredytobiorcę wykorzystanego kapitału wraz z odsetkami w oznaczonej wysokości.

Pr. bank. art. 69 § 2

Prawo bankowe

Umowa kredytu powinna określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu lub sposób ustalenia tych wielkości; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i zasady ustalania jego zmiany; 6) termin końcowy wymagalności kredytu.

Pomocnicze

k.c. art. 410 § 1

Kodeks cywilny

Przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się również do zwrotu nienależnego świadczenia.

k.p.c. art. 233 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.

k.p.c. art. 387 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji może być ograniczone do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji podziela ustalenia faktyczne i wnioski prawne sądu pierwszej instancji.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa kredytu jest nieważna z powodu braku jednoznaczności co do kwoty i waluty kredytu. Umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (abuzywne klauzule) dotyczące mechanizmu indeksacji i ustalania kursów walut. Bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Usunięcie abuzywnych klauzul prowadzi do nieważności całej umowy.

Odrzucone argumenty

Umowa kredytu jest ważna i nie zawiera niedozwolonych postanowień. Bank wywiązał się z obowiązków informacyjnych. Nawet po usunięciu klauzul, umowa mogłaby obowiązywać w pozostałym zakresie. Zarzuty potrącenia i zatrzymania są skuteczne.

Godne uwagi sformułowania

niejednoznaczność postanowień umownych odnośnie tego czy jest to umowa kredytu w walucie polskiej czy obcej wprowadzającym w błąd pojęciem "kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF" mechanizm spreadu walutowego (różnicy między kursem sprzedaży i kupna waluty obcej ustalanej przez bank) nieuczciwy charakter postanowień umowy polegał na przeliczeniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy z waluty polskiej na walutę CHF po raz pierwszy przy uruchomieniu kredytu, a następnie każdorazowo przy spłacie kolejnych rat kredytu. prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone nieskonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia

Skład orzekający

Wioletta Chorązka

przewodniczący

Joanna Mościcka-Mazurek

sprawozdawca

Ryszard Kądziela

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie nieważności umów kredytowych z klauzulami indeksacyjnymi lub denominacyjnymi, które nie spełniają wymogów przejrzystości i jednoznaczności, a także naruszają prawa konsumenta."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i treści umowy, ale stanowi ważny głos w dyskusji nad abuzywnością klauzul w umowach kredytowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu umów kredytowych indeksowanych do walut obcych, które często zawierają abuzywne klauzule. Wyrok potwierdza stanowisko sądów w ochronie konsumentów przed nieuczciwymi praktykami bankowymi.

Bank przegrywa w sądzie: umowa kredytowa uznana za nieważną z powodu ukrytych klauzul!

Dane finansowe

WPS: 75 000 PLN

zapłata: 75 000 PLN

zwrot kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym: 2700 PLN

Sektor

bankowość

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ca 1171/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 czerwca 2022 roku Sąd Okręgowy w Opolu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Wioletta Chorązka Sędziowie: Joanna Mościcka-Mazurek (spr.) Ryszard Kądziela Protokolant: st. sekr. sąd. Dorota Pazdan po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2022 roku w Opolu na rozprawie sprawy z powództwa J. G. przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich z dnia 10 czerwca 2021 roku sygn. akt I C 536/20 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki J. G. kwotę 2 700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Joanna Mościcka-Mazurek   Wioletta Chorązka  Ryszard Kądziela Na oryginale właściwe podpisy UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2021 r. Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich w sprawie z powództwa J. G. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. o zapłatę ustalił nieważność umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 20 grudnia 2007 r. w całości (pkt 1), zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 75 000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot: - 74 563 zł do dnia 27 lutego 2020 r. do dnia zapłaty; - 437 zł od dnia 20 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 2) oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 1 000 zł tytułem opłaty sądowej, kwotę 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i kwotę 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (pkt 3). W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wskazano w szczególności, że w dniu 20 grudnia 2007 r. strony zawarły umowę kredytu hipotecznego indeksowanego (waloryzowanego), który błędnie został nazwany jako kredyt denominowany (waloryzowany) do waluty franka szwajcarskiego (umowa kredytu złotówkowego, a nie walutowego). Przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w PLN na CHF (indeksacja) służyło określeniu wysokości rat kapitałowo - odsetkowych w CHF, które następnie dla celów spłaty były przeliczane na PLN według kursu sprzedaży ww. waluty w dniu spłaty raty. W pierwszej kolejności zbadano zarzut najdalej idący, dotyczący nieważności umowy w myśl art. 58 k.c. , przy czym wskazano, że poza sporem leżało w przedmiotowej sprawie, że powódka jako strona umowy kredytu z 20 grudnia 2007 r. legitymowała się statusem konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. , z kolei bank miał status przedsiębiorcy. Jak ustalono. poza wnioskowaną kwotą kredytu w PLN powódka nie miała żadnego wpływu na treść postanowień umowy z 20 grudnia 2007 r., jak i treść Ogólnych Warunków Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i Pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A. Z tego też względu stwierdzono, że poprzednik prawny pozwanego posługiwał się wzorcem umownym, o którym mowa w art. 384 k.c. Kolejno przyjęto, że postanowienia przedmiotowej umowy odnośnie tego czy jest to umowa kredytu w walucie polskiej czy obcej są niejednoznaczne. W § 2 ust. 1 umowy wskazano, że na wniosek z dnia 10 grudnia 2007 r. Bank " udziela Kredytobiorcy kredytu w kwocie 74.563,00 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF (...) ". Następnie w § 2 ust. 2 Umowa stanowi, że " Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona wg kursu kupna dewiz (...) ". Jak wynika z porównania treści zapisów ust. 1 i 2 § 2 Umowy z 20 grudnia 2007 r., nasuwa się wątpliwość czy kwota kredytu wyrażona jest w złotych polskich (na co wskazuje treść § 2 ust. 1 Umowy) czy też kwota kredytu wyrażona jest w walucie obcej CHF (na co wskazuje treść § 2 ust. 2 Umowy). W obu przypadkach mowa jest bowiem o "kwocie kredytu". Następnie przywołano § 2 ust. 3 umowy zgodnie z którym " O wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w ww. walucie Bank poinformuje Kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu (...) ". Powyższy zapis sugeruje, że wysokość wykorzystanego kredytu wyraża się w walucie CHF. Jest to z kolei niekonsekwentne z treścią § 4 ust. 1a) umowy, w którym wskazano, że " Kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF (...) ". Z wyżej przywołanych postanowień umownych według Sądu Rejonowego nie wynika wprost w jakiej walucie kredyt został faktycznie udzielony. Na prawidłowość tego wniosku wskazują także zeznania powódki, która wskazywała, że z udzielanych jej przez pracownika Banku informacji, wynikało, że udzielono jej kredytu w walucie obcej. Ponadto podkreślono, że umowa w § 2 ust. 1-3 posługuje się wprowadzającym w błąd pojęciem "kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF", podczas gdy czym innym jest kredyt denominowany (w przypadku, którego kredytobiorca pożycza od banku kwotę w walucie obcej natomiast otrzymuje złotówki przeliczone po kursie z dnia uruchomienia kredytu), a czym innym jest kredyt indeksowany (waloryzowany), gdzie kredytobiorca pożycza złotówki, które w dniu uruchomienia kredytu przeliczane są na odpowiednią ilość waluty wg kursu z dnia wypłaty środków z kredytu. Reasumując, Sąd Rejonowy uznał, że omawiana nietransparentność wzorca umownego, jakim posłużył się poprzednik prawny pozwanego, dotyczy istotnych postanowień umowy tj. tego czy jest to kredyt złotowy (w PLN) czy też walutowy (udzielony w CHF), co prowadzi do konieczności uznania umowy jako sprzecznej z ustawą tj. art. 385 § 2 k.c. oraz z art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego , co czyni ją w całości nieważną w oparciu o przepis art. 58 § 1 k.c. Umowa z 20 grudnia 2007 r. nie wskazuje bowiem, w sposób jednoznaczny, dla przeciętnego, acz starannego konsumenta, kwoty i waluty udzielonego kredytu (czy jest to kwota 74 563 PLN czy jej równowartość w CHF). Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, opierając się na wyżej przywołanych okolicznościach, że zasada ta nie została zachowana w przypadku Umowy kredytowej z 20 grudnia 2007 r., a zatem należało uznać, że jest ona nieważna jako sprzeczna z przepisami ustawy ( art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. ). Co więcej zaznaczono, że przedmiotowa umowa nie jest jednoznaczna w zakresie dotyczącym ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy przy wykorzystaniu mechanizmu spreadu walutowego, jak również mechanizmu indeksacji. Jak podano, powódka zeznała, że według jej wiedzy, dzięki przeliczeniu na walutę obcą płynęły dla niej korzyści w postaci niższej raty, a także związane z ogólną możliwością wzięcia kredytu, bowiem jedynie we frankach szwajcarskich posiadała zdolność kredytową. Ustalono przy tym, że powódka w dacie zawierania umowy miała zaledwie 37 lat, stałą pracę, pracowała jako zawodowy strażak i chciała skonsolidować dwa średnie zobowiązania kredytowe. Pomimo powyższego, jedynie poprzednik prawny strony powodowej udzielił jej kredytu i to w walucie obcej. Nie budziło wątpliwości Sąd I instancji, w okolicznościach sprawy, że przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w PLN na jej równowartość w CHF dawało możliwość ustalenia stopy oprocentowania jako sumy stałej marży banku wynoszącej 2,45 punktów procentowych oraz zmiennej stawki odniesienia w postaci stawki rynku pieniężnego LIBOR 3 miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku (LIBOR 3M CHF; L. I. R.), która to stawka - w odróżnieniu od stawki WIBOR (W. I. R.), ma zastosowanie w przypadku kredytów walutowych. Z zeznań powódki nie wynika także, aby przy zawarciu umowy wskazywany był przez kredytodawcę jakikolwiek inny cel tej indeksacji. Nie wynika on również wprost z treści samej umowy z dnia 20 grudnia 2007 r. Powódka nie miała zatem świadomości w jakim celu w umowie zastosowano przedmiotowy mechanizm indeksacji. Nie otrzymała również żadnej zrozumiałej i wyczerpującej informacji w tym zakresie w fazie przedkontraktowej np. formie pouczeń przez pracownika banku. Ponadto, bank nie udzielił również powódce jako kredytobiorczyni rzetelnej informacji o możliwości spadku wartości waluty krajowej (złotych polskich) względem waluty obcej (franka szwajcarskiego) i potencjalnych skutków znacznego spadku tej wartości dla sposobu wykonywania spornej Umowy. Poprzednik prawny pozwanego nie przedstawił powódce choćby symulacji, która obrazowałaby wpływ istotnego wzrostu wartości CHF w stosunku do złotego, a tym samym jak taki wzrost przekłada się na wartość spłacanego w złotych kredytu. Symulacja taka z pewnością obrazowałaby zaś ponadprzeciętne ryzyko jakie wiązało się ze wzrostem wartości CHF w stosunku do PLN dla wykonania umowy. Odnosząc się kolejno do mechanizmu indeksacji i sposobu obliczania rat wyrażonych w złotych, podano, ze zawarta w § 2 ust. 2 Umowy z 20 grudnia 2007 r. klauzula indeksacyjna stanowi, że " Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla ww. waluty zgodnie z "Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu ". Również § 4 ust. 1a) umowy mówi o tym, że kredyt wykorzystywany jest w złotych z jednoczesnym przeliczeniem kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z "Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. Z kolei § 9 ust. 2 zd. 2 Umowy przewiduje, że wysokość rat kapitałowo - odsetkowych określona jest w CHF. Spłata tych rat - zd. 3 tego paragrafu i ustępu - dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo - odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz zgodnie z "Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu spłaty. W ocenie Sądu Rejonowego, zastosowanie dwóch różnych kursów tj. kursu kupna waluty, wg. którego bank przeliczył kwotę wykorzystanego kredytu i kursów sprzedaży waluty, w oparciu o które bank przeliczał wyrażoną w CHF ratę kapitałowo - odsetkową na PLN w dniu spłaty, niewątpliwie świadczy o wykorzystaniu przez bank mechanizmu tzw. spreadu walutowego (różnicy między kursem sprzedaży i kupna waluty obcej ustalanej przez bank) i abstrahując od samej zmiany kursu waluty, stanowi to m.in. sposób pobierania od kredytobiorcy dodatkowego wynagrodzenia (i to niezależnie czy będzie ono miało charakter zysku dla banku czy też inny charakter). Powódka nie otrzymała również żadnej informacji, a sama Umowa nie zawiera regulacji w tym zakresie, w jaki sposób, według jakich zasad ustalane są kursy waluty CHF wskazane w "Tabeli kursów" obowiązującej w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu albo w dniu spłaty. Podkreślono, że konsument musi być poinformowany, iż podpisując umowę kredytu indeksowanego w walucie obcej ponosi znaczne ryzyko kursowe, przy czym bank winien przedstawić możliwe ewentualne wahania kursów wymiany, ich wpływ na sposób wykonywania umowy przez kredytobiorcę. Nie uznano racji pozwanego, że wyżej wskazane elementy stanowią wiedzę powszechną. Kredytobiorca nie musi bowiem znać się na zmianach kursów walut obcych, a na banku jako profesjonaliście ( art. 355 § 2 k.c. ) spoczywa obowiązek udzielania kredytobiorcy - konsumentowi stosownych informacji i pouczeń. Zdaniem Sądu I instancji, obowiązków banku w tym zakresie nie wyczerpywał § 11 ust. 4 umowy kredytowej, który stanowi, że w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej Kredytobiorca oświadcza, że został poinformowany przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje. Jak słusznie bowiem wskazywała powódka, ww. postanowienie umowne nie ma żadnego waloru poznawczego, nie wyjaśnia na czym polega to ryzyko ani nie wskazuje w jaki sposób zmieni się sytuacja kredytobiorcy w sytuacji zmiany kursów walut, zwłaszcza gwałtownego wzrostu kursy CHF w stosunku do złotego. Jak ustalono, powódka nie otrzymała żadnych w tym względzie pouczeń, symulacji obrazującej korelację między zmianą kursu waluty a wysokością jej zobowiązania względem banku, zwłaszcza taką, przy której zobowiązanie względem banku w sposób gwałtowny rośnie. Przeciwnie, powódka otrzymała informację o tym, że oferowany jej kredyt (produkt) jest dla niej korzystny, jak i zapewniono ją o stabilności waluty obcej jaką jest frank szwajcarski. Z tych samych względów uznać należy, że nie ma istotnego znaczenia, iż w § 9 ust. 2 in fine stwierdzono, że " Wysokość rat kapitałowo - odsetkowych w złotych zależy od kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu ". Na dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę oraz na możliwość podważenia ważności umowy nie wpływa również treść § 11 ust. 5, zgodnie z którym kredytobiorca akceptuje zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazane w § 2 Umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 Umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 Umowy. Przedmiotowa umowa stanowi bowiem wzorzec umowny i jako taka podlega kontroli nie tylko w świetle art. 385 § 2 k.c. , ale jak każda umowa - również w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.c. Reasumując, Sąd Rejonowy przyjął, że umowa kredytu z 20 grudnia 2007 r. jest nieważna ( art. 58 § 2 i 3 k.c. ). Następnie Sąd I instancji odniósł się do postawionego przez powódkę zarzutu abuzywności klauzul umownych. Zdaniem Sądu, należało w niniejszej sprawie stwierdzić abuzywność kwestionowanych przez powódkę klauzul, gdyż kształtują one prawa i obowiązki konsumenta (kredytobiorcy) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając jego interesy. Jak wynika z dokonanych w stanie faktycznym ustaleń, które wynikają z postanowień umownych wyżej przywołanych, sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego - "(...) zgodnie z "Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu (...)" - wpływał bezpośrednio na wysokość zobowiązania powódki. W ocenie Sądu Rejonowego, poprzednik prawny pozwanego konstruując swoje uprawnienie we wskazany powyżej sposób, przyznał sobie - w tym zakresie - prawo do jednostronnego regulowania salda kredytu w chwili jego przewalutowana, wysokości transz kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego, jak i wysokości rat kredytowych, a to poprzez samodzielne ustalanie kursu kupna i sprzedaży tej waluty. Istoty tego problemu nie rozwiązywała nawet możliwość ustalenia kursu wymienionej waluty przez powódkę na podstawie tabeli kursowej znajdującej się na stronie internetowej Banku, na którą to możliwość wskazywał pozwany w odpowiedzi na pozew. Jak bowiem wynika z poczynionych ustaleń, prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń, w umowie nie wskazano bowiem kryteriów kształtowania kursu. W umowie nie zawarto definicji "Tabel kursów" ani mechanizmu ich powstawania. Ponadto postanowienia umowy nie przewidywały, aby aktualny kurs franka szwajcarskiego ustalony przez bank pozostawał w określonej relacji do aktualnego kursu tej waluty ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. w określonej relacji do kursu średniego waluty publikowanego przez NBP. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika również, że powódka ogólnie wiedziała jak przeliczane będą raty kredytu (od strony technicznej), lecz nie zdawała sobie sprawy w jaki sposób kształtowane są przez pozwanego tabele kursowe. Sąd I instancji przyjął, że z okoliczności samego faktu aprobaty postanowień umowy przez powódkę dokonanej przez jej podpisanie nie wynika w żadnym wypadku akceptacja sposobu ustalania kursu waluty przez pozwanego, skoro w umowie brak jest zapisów w tym przedmiocie, a kwestia ta nie była także, jak wynika z przesłuchania powódki, indywidualnie omawiana i wyjaśniana. Reasumując, kwestia dotycząca mechanizmu, zasad i czasu ustalania "Tabel kursowych" banku, o których mowa w kwestionowanych warunkach umownych, pozostawała według Sądu Rejonowego nie tylko poza kontrolą, ale przede wszystkim poza wiedzą powódki, która do ostatniej chwili nie miała możliwości oceny wysokości przyszłego zobowiązania w walucie polskiej. Jej wiedza zatem o zakresie tego zobowiązania była w istocie już tylko historyczna. Taki sposób traktowania klienta jest nie tylko sprzeczny z dobrymi obyczajami, ale także narusza jego interesy w sposób rażący, uzależniając jego sytuację wyłącznie od arbitralnych decyzji pozwanego, a wcześniej jego poprzednika prawnego. Mając na uwadze wszystkie przytoczone w treści uzasadnienia okoliczności, uznano że postanowienia umowne opisane w § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a), § 9 ust. 2 zd. 3 oraz § 12 ust. 2 zd. 2 umowy mają charakter niedozwolonych postanowień umownych i nie wiązały powódki - ex tunc oraz ex lege - w umowie z pozwanym, jak i jego poprzednikiem prawnym. W konsekwencji przyjęto, że na mocy przedmiotowej umowy, powódka nie była zobowiązana do zwrotu na rzecz banku takiej kwoty, jaką faktycznie łącznie uiściła tj. 75 000 zł (stan na dzień 30 marca 2021 r.) Co więcej, zastąpienie uznanych za abuzywne postanowień umowy kredytowej - dla celów ustalenia wysokości zobowiązania powódki - realizowałoby w tym przypadku wyłącznie interes banku i byłoby dla niej niekorzystne. Uznano jednocześnie, że brak jest podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie istnieje przepis o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron. W związku z niemożliwością zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmianą ich treści przez sąd, uznano, że przy hipotetycznym założeniu ważności czynności prawnej - umowa z 20 grudnia 2007 r., obowiązywała, bez jakiejkolwiek zmiany, poza uchyleniem nieuczciwych klauzul. Działo się tak pomimo tego, że ekonomicznym skutkiem takiej konstatacji jest uzyskanie przez powódkę kredytu na warunkach korzystniejszych od występujących na rynku. Skutek taki jest spowodowany wyłącznie zamieszczeniem w umowie przez bank klauzuli sprzecznej z prawem. Wobec braku związania kredytobiorczyni abuzywną klauzulą była ona, zgodnie z zasadą nominalizmu, zobowiązana do zwrotu kredytu w wysokości nominalnej tj. 74 563 zł, w określonych w umowie terminach. Nie było można jednak zastosować oprocentowania wskazanego w umowie, gdyż zastosowanie w niej zmiennej stawki LIBOR było konsekwencją przeliczenia nominalnej kwoty kredytu na CHF. Brak zaś podstaw do zmiany umowy w ten sposób, aby w miejsce stawki LIBOR, zastosować stawkę WIBOR. Przechodząc kolejno do kwestii związanej niejako z żądaniem zapłaty, podkreślono że świadczenie w wykonaniu nieważnej czynności prawnej jest określane jako condictio sine causa. Co za tym idzie upoważnia zubożonego do żądania zwrotu wzbogacenia na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W przedmiotowej sprawie powstało nienależne świadczenie powódki na rzecz banku, gdyż było to świadczenie w wykonaniu nieważnej umowy z dnia 20 grudnia 2007 r. Jak ustalono, powódka w okresie od 07 stycznia 2008 r. do 30 marca 2021 r. spłaciła łącznie kwotę 78 638,63 zł, w czym zawierał się zarówno kapitał, jak i odsetki. Żądanie pozwu opiewało, jednakże jedynie na kwotę 75 000 zł, w takim też zakresie żądanie powódki zostało uwzględnione. Odnosząc się z kolei do żądań odsetkowych, wskazano, że roszczenia powódki, z uwagi na podstawę prawną ich zastosowania, mają charakter zobowiązania bezterminowego. Jego wymagalność należy więc określić na podstawie dyspozycji art. 455 k.c. Powódka domagała się zasądzenia odsetek od kwoty 74 563 zł, to jest żądania głównego od dnia 27 lutego 2020 r., to jest daty, w której strona pozwana odebrała złożoną przez nią reklamację, a więc daty, w której przestawiła swoje żądania Bankowi. Nadto powódka domagała się również odsetek od kwoty 437 zł od dnia złożenia powództwa rozszerzającego. Sąd Rejonowy zatem zasądził zgodnie żądaniem pozwu, wskazując, że odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 74 563 zł należne są od dnia 27 lutego 2020 r., zaś od kwoty 437 zł od dnia 20 kwietnia 2021 r. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powyższy wyrok w całości zaskarżyła apelacją strona ozwana (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. , domagając się jego zmiany poprzez: oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Ewentualnie strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za obie instancje. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1. 
        naruszenie prawa materialnego w postaci: a) art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i uznanie, że umowa kredytu w zakresie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowień dotyczących kursów walut obarczona jest wadą polegającą na narzuceniu przez pozwanego powódce sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, czyli głównych świadczeń kredytobiorcy, wobec nieokreślenia w umowie kredytu zasad tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, a w konsekwencji błędne uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, podczas gdy w prawie bankowym brak jest wyraźnego wymogu określania zasad ustalenia kursów walut, b) art. 385 1 § 1, § 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia Umowy kredytu przewidujące tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2 Umowy) stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień Umowy kredytu nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności, c) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że Umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych przez Sąd I instancji za klauzule niedozwolone, oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień Umowy kredytu uznanych za klauzule niedozwolone, w dacie zawarcia Umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że Umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia Umowy kredytu uznane za abuzywne mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione bez konieczności zmiany istoty i charakteru Umowy kredytu, d) art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji w sytuacji, gdy mieści się w niej dyrektywa, w myśl której żadna z zasad i żaden z przepisów prawa prywatnego nie powinny być tłumaczone w sposób arbitralnie preferujący prawa i wolności pewnej kategorii osób w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów, a sankcje poza posiadaniem charakteru odstraszającego muszą być przede wszystkim proporcjonalne, e) art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w sytuacji, w której nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego względem powódki, a nawet gdyby, to powódka spełniając świadczenie i wiedząc, że nie była do niego zobowiązana nie spełniał świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu, nie pozostając przy tym w żadnym razie pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony pozwanego; f) art. 498 k.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut potrącenia na wypadek unieważnienia Umowy kredytu jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie; g) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut zatrzymania na wypadek unieważnienia Umowy kredytu jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie. 2. 
        naruszenie przepisów postępowania cywilnego mające istoty wpływ na wynik sprawy, w postaci: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez: - zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i pominięcie okoliczności przywoływanych przez pozwanego, w szczególności że powódka była informowana o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, a w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi oświadczeniom powódki złożonym w samej Umowie kredytu, tj. w § 11 ust. 4 i 5 Umowy kredytu, z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powódki, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że pozwany nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec powódki i w konsekwencji Umowa kredytu naruszała zasady współżycia społecznego, przez co należało ją uznać za nieważną; - sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, podczas gdy w rzeczywistości to popyt i podaż decyzją o zmianach kursów walut stosowanych przez pozwanego; - sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że kursy tabelaryczne pozwanego nie były kształtowane w sposób obiektywny i niezależny od woli pozwanego, kiedy w rzeczywistości kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym (co więcej - był to sposób analogiczny do tego, jaki jest obecnie przyjęty m.in. do ustalania kursu średniego NBP), - sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że klauzule indeksacyjne miały charakter nietransparentny, kiedy w rzeczywistości już z samej Umowy kredytu wynika w sposób jasny i nie budzący najmniejszych wątpliwości fakt korzystania przez pozwanego z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kursu kupna i kursu sprzedaż), co więcej kursy te były powszechnie publikowane przez Bank i mogły być weryfikowane przez powódkę oraz powódka podpisując Umowę kredytu potwierdziła zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu waloryzowanego w szczególności w zakresie uruchomienia kredytu oraz ustala wysokości rat kapitałowo-odsetkowych; b) art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka K. D. i E. S. wskazanych w odpowiedzi na pozew jako mającego wykazać okoliczności nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy ww. wniosek zgodnie z wymienionym przepisem powinien zostać uwzględniony jako istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem okoliczności odnośnie do których zeznawać mieli świadkowie wskazywały m.in. na brak możliwości naruszenia w sposób rażący interesów powoda, brak możliwości przyjęcia, że powódka nie miała świadomości jak funkcjonują kredyty indeksowane do waluty obcej; c) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 k.p.c. poprzez: - pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania poszczególnych okoliczności faktycznych (fakty) istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy: (i) ustalenie kursu średniego NBP dla waluty CHF w dniu uruchomienia kredytu oraz w dniach płatności poszczególnych rat kapitałowo- odsetkowych, (ii) wyliczenie wysokości nadpłat przy zastosowaniu wyżej ustalonego kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych. W konsekwencji biegły powinien dokonać wyliczenia kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży CHF stosowanych przez pozwanego kursem średnim CHF publikowanym przez NBP; - pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania poszczególnych okoliczności faktycznych (fakty) istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy: (i) istotne dla rozstrzygnięcia sprawy: wyliczenie wysokości korzyści osiągniętej przez powódkę (konsumenta) na skutek korzystania z nienależnej jej usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - kosztu kredytu Złotowego zabezpieczonego hipotecznie (udzielonego na podobnych warunkach co do kwoty kredytu i okresu kredytowania) według formuły WIBOR + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenia kredytu. W konsekwencji biegły powinien ustalić wartość wzbogacenia odpowiadającą wynagrodzeniu, które Powód (konsument) musiałby zapłacić za korzystanie z kredytu, gdyby zawarł ważną umowę, od dnia oddania mu kapitału do dnia sporządzenia opinii, czyli wyliczyć, ile kredytobiorca musiałby zapłacić, aby móc korzystać z przekazanej mu kwoty środków pieniężnych z uwzględnieniem powyższych parametrów oraz rzeczywistego przebiegu obsługi kredytu (dokonywanych spłat, dat tych spłat i ich wysokości). d) art. 91 k.p.c. w zw. z art. 203 1 k.p.c. poprzez: - uznanie, że pełnomocnik Pozwanego nie był uprawniony do złożenia oświadczenia materialnoprawnego, podczas gdy z pełnomocnictwa dołączonego do odpowiedzi na pozew wyraźnie wynika jego umocowanie do dokonania takiej czynności, a także uznanie, że pełnomocnik powódki nie był uprawniony do odbioru ww. oświadczenia, choć pełnomocnictwo pełnomocnika powódki, załączone do pozwu, uprawnia go do takiego działania, - uznanie, że podniesiony przez Pozwanego ewentualny zarzut potrącenia jest przedwczesny, choć jest on pełni dopuszczalny i złożony w terminie, jako że niedozwolone postanowienia umowne, jak i zawierająca je nieważna umowa, wiążą strony od chwili uprawomocnienia się wyroku sądu stwierdzającego nieważność danego postanowienia i całej umowy, a także wyrok unieważniający (lub także: stwierdzający nieważność) umowy kredytu na skutek abuzywności klauzuli kursowej ma charakter konstytutywny, a więc z chwilą swojej prawomocności wywołuje skutek w postaci odpadnięcia podstawy prawnej spełnionych świadczeń oraz skutek polegający na powstaniu obowiązku zwrotu świadczeń obu stron za okres od momentu ich spełnienia. W odpowiedzi na apelację powódka J. G. wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesowego, w tym zastępstwa procesowego w według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. nie znajduje uzasadnionych podstaw. Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne i wnioski prawne przedstawione przez Sąd meriti, wobec tego uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego ograniczono stosownie do art. 387 § 2 1 k. p. c. Na wstępie wymaga podkreślenia, że nieistotny dla rozstrzygnięcia meritum sprawy i zmierzający jedynie do przedłużenia procesu był wniosek dowodowy sformułowany przez stronę pozwaną w apelacji (dotyczący przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków K. D. i E. S. , a zatem podlegał on pominięciu na podstawie przepisu art. 235 2 § 1 punkt 2 ) i 5) k.p.c. Zasadnie pominięciu podlegał również dowód z opinii biegłego z zakresu ekonomii i bankowości, albowiem wobec stwierdzenia nieważności umowy nie zachodziła potrzeba weryfikacji rachunkowej zasad, w oparciu o które ustalano wysokość kwot do wypłaty oraz poszczególnych rat do spłaty. Strona skarżąca nie podważyła w trybie art. 233 § 1 k.p.c. poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, w szczególności w zakresie przebiegu czynności, które doprowadziły do zawarcia przez strony umowy kredytowej, w tym informacji przekazanych powódce przez pracowników pozwanego, w zakresie działania mechanizmu denominacyjnego; sposobu ustalania kursu kupna waluty CHF, służącego do ustalenia zarówno wypłacanego kredytu wyrażonego w PLN w momencie jego uruchomienia, jak i kursów sprzedaży CHF służących ustalaniu kursu w momencie spłaty poszczególnych rat kredytu, a także informacji, jakie miała otrzymać powódka w odniesieniu do ryzyka walutowego. Sąd Okręgowy podzielił naruszenie art. 69 ustawy prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy kredytu), co przesądzało w istocie o konieczności stwierdzenia nieważności umowy jako sprzecznej z art 58 k.c. oraz art.353 1 k.c. Przy dokonywaniu oceny treści wzorca umowy pozwanego banku uwagę Sądu meriti słusznie zwróciły zapisy odnoszące się do essentialia negoti umowy, które w zasadzie pozwalają zakwalifikować ją zarówno do umowy o kredyt denominowany jak i indeksowany. Wobec braku w umowie precyzyjnie wskazanej kwoty udzielonego kredytu i niedookreślenia waluty, w jakiej miała następować jego spłata, umowa w takim kształcie nie mogła ostać się w obrocie prawnym. Nadto Sąd Rejonowy trafnie uznał, że nieważność umowy powodowały również zawarte w niej niedozwolone postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczania kursu CHF do PLN, które stały się w ostatnich latach przedmiotem wielu orzeczeń TSUE, w szczególności odnoszących się do wykładni art. 4 i 6 dyrektywy 93/13 wydanych na tle konsumenckich umów kredytowych zawierających ryzyko kursowe/walutowych. Aby bowiem można było mówić o ważnej umowie kredytu, na tle art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego , musi występować tożsamość pomiędzy kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą jaką kredytobiorca obowiązany jest zwrócić bankowi wraz z odsetkami. Ponadto na konieczność oznaczenia świadczeń stron dla ważności umowy wskazywał też w wyroku z 5 czerwca 2014 r. (sygn. IV CSK 585/13) Sąd Najwyższy wskazując, że warunkiem powstania ważnego zobowiązania, którego treścią jest obowiązek spełnienia świadczenia przez dłużnika na rzecz wierzyciela jest dokładne określenie treści tego świadczenia albo przesłanek pozwalających na jego dokładne określenie. Kolejno wskazać należy, że chociaż stosowanie mechanizmów indeksacji/denominacji/waloryzacji w konstrukcji samej umowy kredytu jest dopuszczalne, to sposób ustalania tego mechanizmu należało uznać za sprzeczny z naturą stosunku obligacyjnego wyrażoną w art. 353 1 k.c. Taka konstatacja związana jest w głównej mierze z wprowadzeniem do stosunku zobowiązaniowego swego rodzaju elementu nadrzędności przesuwającego ciężar wykonania umowy na stronę powodową. Sporna umowa nie nakładała bowiem na pozwanego żadnych ograniczeń w zakresie określania kursów walut w tabeli banku. Nadto powódka nie znając zasad kształtowania kursu, nie miała przy tym pewności, czy kurs obowiązujący w pozwanym banku o danej porze określonego dnia będzie kursem, według którego bank rzeczywiście dokona przeliczenia ich kwoty lub raty kredytu. Powyższe daje pozwanemu Bankowi uprawnienie do dowolnego kształtowania kwoty kredytu podlegającej spłacie, co niewątpliwie narusza istotę stosunku zobowiązaniowego, przekracza granice swobody umów określonej w art. 353 1 k.c. , oraz prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą ( art. 58 k.c. ). Nie zasługuje bowiem na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13). Ponadto, zdaniem Sądu II instancji zaskarżony wyrok jest trafny, a stwierdzona przez Sąd Okręgowy nieważność umowy kredytu była skutkiem bezskuteczności abuzywnych postanowień wprowadzających do niej ryzyko kursowe, sprzeczne z przepisami ustawy, tj. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. , które jak wynika z orzecznictwa TSUE (m.in. wyroki z 20 września 2017 r., C-186/16, z 20 września 2018 r., C-51/17, z 14 marca 2019 r., C-118/17, z 3 października 2019 r., C-260/18) określają główny przedmiot umowy. Postanowienia umowy kredytu obejmują jednak nie tylko zasady przeliczenia kursów walut, ale i postanowienia, które wprowadzają do umowy ryzyko kursowe, stanowiąc klauzulę określającą główne świadczenia stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., sygn. I CSK 556/18, potwierdził bowiem, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczane we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenia kredytobiorcy. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez stronę skarżącą trafnie za niedozwolone w świetle art. 385 (
    1) § 1 k.c. uznał Sąd Okręgowy klauzule zawarte w § § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a), § 9 ust. 2 zd. 3 oraz § 12 ust. 2 zd. 2 umowy kredytu z dnia 20 grudnia 2007 r. r. Oceny uczciwego charakteru tych postanowień, jak wskazał Sąd Najwyższy (por. uchwała z 20 czerwca 2018 r., sygn.III CZP 29/17), stosownie do art. 4 ust. 1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu oraz do wszystkich okoliczności, o których pozwany wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy. Nieuczciwy charakter umowy zawarty we wskazanych postanowieniach umownych polegał na przeliczeniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy z waluty polskiej na walutę CHF po raz pierwszy przy uruchomieniu kredytu, a następnie każdorazowo przy spłacie kolejnych rat kredytu. Takie ukształtowanie treści umowy nie spełniało przy tym wymogów określonych w art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 prawa bankowego , bowiem nie określało w sposób jednoznaczny kwoty kredytu, którą z dnia zawarcia umowy powodowie zobowiązani byli zwrócić. Abuzywny charakter miał także mechanizm przeliczania kwoty kredytu i ustalania wysokości rat kredytowych rzutujący na zakres świadczeń stron oparty o kurs CHF ustalany przez stronę pozwaną zgodnie z obowiązującą u niego Tabelą Kursów. Dodatkowo do przeliczenia dokonywanego przy wypłacie kredytu stosowany był kurs kupna CHF, zaś przy przeliczaniu wysokości spłacanych rat kurs sprzedaży tej waluty. Przy braku zdefiniowania pojęcia "Tabeli Kursów" pozwany (jego poprzednik prawny) uzyskał możliwość samodzielnej modyfikacji wysokości kwoty wypłaconej jako kapitał kredytu, a następnie określonej w złotych wysokości spłacanych rat tak w zakresie kapitału, jak i odsetek. Okoliczność, w jakim zakresie korzystał z tej możliwości i czy ewentualnie przyjmowany do przeliczenia kurs CHF był zbieżny ze średnim kursem NBP dla konstrukcji umowy nie ma natomiast znaczenia, co oznacza że dotyczące tej kwestii argumenty nie mogły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Dla oceny abuzywnego charakteru postanowienia umownego istotne jest bowiem, że zasady w oparciu o które tabele były ustalane, zależały wyłącznie od woli banku i mogły w każdym momencie ulec zmianie. W doktrynie i orzecznictwie obecnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równowagę stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone nieskonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, co uniemożliwia konsumentowi przewidzenie na podstawie zrozumiałych kryteriów potencjalnych konsekwencji ekonomicznych wynikających z tej umowy. Umowa jest bowiem sprzeczna z naturą zobowiązania jako takiego, jeżeli określone świadczenie zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. Oba kursy waluty tj. kupna i sprzedaży były określane przez pozwanego, bez zawarcia w umowie sposobu ustalania tego kursu. Takie postanowienia klauzuli waloryzacji pozwalały pozwanemu na dowolną i nieograniczoną umową zmianę wysokości świadczenia. Oczywistym jest przy tym, że nie miał wpływu na wysokość kursów stosowanych na rynkach walutowych, jednakże sposób określania kursów stosowanych dla poszczególnych transakcji w świetle umowy nie był niczym ograniczony, skoro mógł ustalić równocześnie kilka tabeli kursów i stosować je w zależności od rodzaju transakcji, a więc inny kurs dla transakcji kantorowych, inny dla skupu/sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem rachunków bankowych, zaś jeszcze inny dla obliczeń związanych z udzieleniem i spłatą kredytu. Do niego należało także określenie swojej prowizji z tytułu wymiany walut. W ten sposób powódka nie miała możliwości zweryfikowania prawidłowości określonej przez pozwanego równowartości kredytu w CHF, który został jej wypłacony w złotych, ani prawidłowości wyliczonej w danym miesiącu raty kredytu, którą zobowiązana była zapłacić. W efekcie określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2020 r., VI ACa 27/19; wyrok SN z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18), a tym samym pozwala na uznanie, że postanowienia umowne określające główne świadczenia stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie były jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Nie można również zgodzić się z pozwanym jakoby zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne zostały wynegocjowane i indywidualnie uzgodnione z powódką. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta ( art. 385 1 § 3 k.c. ). Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie takie postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Warunki umowy muszą zostać uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Takie indywidualne uzgodnienie nie ma również miejsca, gdy konsument ma jedynie hipotetyczną, możliwość pertraktacji, ponieważ konieczne jest wspólne ustalenie ostatecznego brzmienia klauzul umownych, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument ma realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (por. postanowienie SN z 6 marca 2019 r., sygn. I CSK 462/18). Ciężar wykazania okoliczności, że klauzule zostały uzgodnione indywidualnie, spoczywa na pozwanym ( art. 385 1 § 4 k.c. ), której to powinności w niniejszym wypadku nie sprostał. Za indywidulane uzgodnienie warunków nie może być uznany wybór przez konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu. W myśl art. 385 1 § 1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie z konsumentem i nieuzgodnionych indywidualnie klauzul waloryzacyjnych (indeksacyjnych) jest stan niezwiązania stron umowy zakwestionowanymi postanowieniami, który to przepis stanowi implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE 1993 L 95, s. 29, ze. zm.). W związku z tym, Sąd Rejonowy trafnie rozważał czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może nadal obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też uznać ją zgodnie z żądaniem powodów za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych jej elementów. Sąd odwoławczy zna rozbieżne poglądy judykatury odnoszące się do tego, że postanowienia umowy zawierające klauzule waloryzacyjne spełniają jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron i nie współokreślają składnika głównego umowy kredytowej. Podzielił jednak stanowisko Sądu meriti, że w realiach sprawy klauzule te określają główne świadczenia stron i to zarówno świadczenie kredytodawcy (kwotę kredytu), jaki świadczenie kredytobiorcy (wysokość zobowiązania kredytobiorcy), które zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego . Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 " art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę " (por. pkt 58- 62 oraz pkt 3 sentencji). Przepis ten należy zatem interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Skoro w niniejszej sprawie klauzule indeksacyjne określały świadczenie główne stron, ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. i K. R., C-26/13 oraz z 26 marca 2019 r. w sprawie (...) B. i B., C-70/17 stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Stanowisko to dotyczące zastosowania tzw. klauzuli redukcji utrzymującej skuteczność postanowienia zawierającego warunek nieuczciwy nie zdezaktualizowało się na skutek orzeczenia TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 podtrzymano w nim bowiem pogląd, że " w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy przez zmianę treści owego warunku. Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, gdyż przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców” . Sąd Okręgowy podziela także wyrażony przez Sąd Najwyższy pogląd, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. , co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego . Z tego względu nie można również uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy, wnosząc do niej zupełnie nowy element. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji nie daje art. 385 1 k.c. Nie może jej stanowić też art. 358 § 2 k.c. , ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a dodatkowo nie obowiązywał w chwili zawierania umowy. Z podobnych względów wskazanej luki nie może wypełnić norma art. 69 ust. 3 prawa bankowego uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu, zwłaszcza że jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby również sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Nie jest również zasadny argument, jakoby na podstawie art. 56 k.c. w zw. z 354 i 65 § 1 i 2 k.c. należało zastosować kurs rynkowy lub zwyczajowy to jest kurs średni NBP, ponieważ w praktyce bankowej nie wykształcił się zwyczaj przyjmowania do rozliczeń kredytów indeksowanych do waluty obcej średnich kursów NBP, a takie działanie również byłoby sprzeczne z zasadniczym celem dyrektywy. Ponadto, nawet gdyby założyć, że sporny kredyt był w istocie kredytem stricte walutowym, to w takim wypadku usunięcie mechanizmu określającego wysokość raty eliminuje z umowy postanowienie określające główne świadczenie kredytobiorcy (wynikające z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 Prawa bankowego ). Bez tej regulacji nie wiadomo natomiast, w jaki sposób należałoby określić wysokość zobowiązania. Ponadto, przyjęcie że kredyt ma charakter walutowy skutkuje – niezależnie od oceny ważności kontraktu – wnioskiem o nienależnym świadczeniu rat złotowych, płaconych przez powódkę. Nawet bowiem czysto teoretycznie zakładając, że miałaby ona otrzymać oznaczoną sumę franków szwajcarskich, zwracając odpowiednio wyższą kwotę w tej walucie, to w świetle niespornego – co do zasady – stanu faktycznego sprawy nie ulega wątpliwości, że żadna ze stron nie świadczyła tej waluty na rzecz swego kontrahenta. W konsekwencji zaś rozliczenia dokonywane w złotówkach mają charakter świadczeń pozaumownych, a tym samym nienależnych ( art. 410 § 1 i 2 k. c. ). Trzeba bowiem pamiętać, że w świetle art. 69 ust. 1 Prawa bankowego bankowi kredytodawcy wówczas jedynie przysługuje roszczenie o zwrot udzielonego kredytu, jeżeli doszło do jego całkowitego lub częściowego „uruchomienia”, czyli wypłaty choćby pewnej transzy z umówionej sumy. Przy przyjęciu więc, że umowa miała charakter kredytu walutowego brak wypłaty kwoty oznaczonej we frankach wyklucza powstanie po stronie banku roszczenia kontraktowego o zwrot kredytu. Wobec powyższego trzeba uznać umowę łączącą strony w niniejszej sprawie za nieważną. Należy bowiem wskazać, że skoro nie można umowy utrzymać w pozostałym kształcie, to jej upadek na tle prawa polskiego należy stwierdzić na podstawie przepisów o nieważności, a więc art. 58 § 1 k.c. Co więcej, powódka była uprawniona do dochodzenia dotychczasowych wpłat jako nienależnego świadczenia w trybie art. 410 § 1 i 2 k.c. Jednocześnie strona pozwana nie wykazała, że zaszły przesłanki z art. 411 § k.c. , które wyłączałyby obowiązek zwrotu świadczenia. Sąd Okręgowy w tym składzie orzekającym aprobuje teorię dwóch kondycji, odrzucając jednocześnie teorię salda. Taki pogląd należy obecnie uznać za dominujący orzecznictwie. Teorię salda odrzucają zwłaszcza uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. III CZP 11/20, LEX nr 3120579 oraz z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21, LEX nr 3170921 - zasada prawna). W sprawie III CZP 11/20 Sąd Najwyższy zauważył, że teorię salda sformułowano w doktrynie obcej, przede wszystkim niemieckiej, aby zaradzić sytuacji w której obowiązek zwrotu jednego ze świadczeń wzajemnych spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy wygasł ze względu na dezaktualizację, czyli następcze odpadnięcie wzbogacenia, np. jego przypadkową utratę czy bezproduktywne zużycie. W doktrynie polskiej zwrócono jednak uwagę, że ponoszenie przez zubożonego ryzyka zużycia lub utraty przez wzbogaconego uzyskanej korzyści odpowiada zasadzie ogólnej, wyrażonej w art. 409 k.c. , która istotne znaczenie przypisuje także temu, czy wyzbywając się korzyści lub zużywając ją wzbogacony powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Sąd Najwyższy wskazał tymczasem, że już z istoty kredytu wynika, iż korzystający z niego powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W razie bowiem nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Przepisy art. 410 i następne k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, w szczególności odwzorowującą zamierzony przez strony związek między obowiązkami mającymi wynikać z umowy kredytu (choćby na wzór art. 495 k.c. ). Jedynie z art. 497 w związku z art. 496 k.c. wynika, że jeżeli wskutek nieważności umowy wzajemnej strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Zasadnicze milczenie ustawodawcy sugeruje, a art. 497 w związku z art. 496 k.c. sugestię tę wzmacnia, że nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są co do zasady od siebie niezależne, co odpowiada aprobowanej w doktrynie i przez Sąd Najwyższy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18, Glosa 2020, nr 4, s. 67) teorii dwóch kondykcji, przeciwstawianej teorii salda, zgodnie z którą w przypadku nieważnej umowy wzajemnej przedmiotem roszczenia restytucyjnego nie jest osobno każde ze spełnionych świadczeń, lecz jedynie nadwyżka wartości jednego z nich nad wartością drugiego, w związku z czym poszczególne świadczenia wzajemne stanowią jedynie wartości rachunkowe (nie podlegają zasadzie aktualności wzbogacenia), powstaje tylko jedno roszczenie restytucyjne, a dłużnikiem jest ten, komu ta nadwyżka (dodatnie saldo) przypadła (i nie została następczo utracona). Dodatkowo warunkiem dochodzenia świadczenia uiszczonego przez powódkę na rzecz pozwanego Banku jest sam fakt bezpodstawnych wpłat dokonywanych w ramach rzekomego obowiązku kontraktowego oraz wymagalność wiążąca się z wezwaniem do zapłaty ( art. 455 k. c. ), które niewątpliwie miało miejsce przed wszczęciem procesu. Reasumując, nie ulega wątpliwości, że w sprawie zaistniały podstawy dla stwierdzenia obowiązku zwrotu świadczenia nienależnego. Zasadności powództwa, nie neguje błędna ocena Sądu Rejonowego dotycząca ustalenia kompetencji pełnomocnika strony pozwanej, tj. możliwości składania oświadczeń w charakterze materialnoprawnym. Z pełnomocnictwa dołączonego do odpowiedzi na pozew wynika, że zawiera ono również umocowanie do dokonania takiej czynności. W orzecznictwie Sądu Najwyższego został wyrażony jednolity pogląd, że oświadczenie o potrąceniu dla swej ważności nie wymaga określonej formy i może być złożone w formie pisma procesowego z tym, że musi ujawniać w dostatecznym stopniu treść i wolę dokonania potrącenia. Nie ma też sporu co do tego, że ustawowa treść pełnomocnictwa procesowego określona w art. 91 k.p.c. daje upoważnienie do podejmowania decyzji i czynności o charakterze procesowym, nie obejmuje natomiast umocowania do ingerencji w materialnoprawne stosunki mocodawcy. Pełnomocnictwo takie nie uprawnia pełnomocnika do złożenia w imieniu mocodawcy materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu, chyba że jego zakres został rozszerzony (także w sposób dorozumiany), jak również nie uprawnia do przyjęcia w imieniu mocodawcy materialnoprawnych oświadczeń kształtujących (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 września 1997 r., III CZP 39/97, OSNC z 1997 r. Nr 12, poz. 191 i wyroki z dnia 20 października 2004 r., I CK 204/04, OSNC z 2005 r. Nr 10, poz. 176, z dnia 4 lutego 2004 r., I CK 181/03, z dnia 12 października 2007 r., V CSK 171/07, z dnia 7 marca 2013 r., II CSK 476/12, nie publ.). Zgodnie z art. 91 pkt 1 k.p.c. pełnomocnictwo procesowe ogólne obejmuje z mocy samego prawa umocowanie do wszystkich łączących się ze sprawą czynności procesowych, a więc w jego zakresie przedmiotowym mieści się także umocowanie do składania i odbioru pism procesowych; wyłączone jest bowiem ograniczenie przez mocodawcę pełnomocnictwa odnośnie do czynności pełnomocnika innych, niż czynności dyspozycji materialnej ( art. 91 pkt 4 k.p.c. ). Pełnomocnik nie jest ograniczony w podejmowaniu czynności procesowych objętych zakresem przedmiotowym pełnomocnictwa i wywołują one bezpośredni skutek w sferze prawnej mocodawcy niezależnie od tego czy jest on dla niego korzystny. Stąd doręczenie pełnomocnikowi, w toku postępowania, pism procesowych, zarówno bezpośrednio zgodnie z art. 132 § 1 k.p.c. , jak i doręczenie przez sąd w przypadkach określonych w art. 132 § 11 k.p.c. , niesie dla strony skutek odbioru przesyłki zawierającej pismo procesowe. Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy uznać trzeba, że Sąd Rejonowy dokonał błędnego ustalenia kompetencji pełnomocnika strony pozwanej, tj. możliwości składania oświadczeń w charakterze materialnoprawnym. Owszem, z pełnomocnictwa dołączonego do odpowiedzi na pozew wynika, że zawiera ono również umocowanie do dokonania takiej czynności, jednak takie uchybienie Sądu meriti nie stanowi powodu do zmiany zaskarżonego wyroku. Uwadze Sądu odwoławczego nie uszło bowiem, że o ile sama możliwość złożenia takiego oświadczenia przez pełnomocnika procesowego może w pewnych sytuacjach zawierać uprawnienie materialnoprawne do składania oświadczeń woli imieniem mocodawcy, o tyle najistotniejsze jest to, do czego umocowany jest odbiorca takiego oświadczenia. Tymczasem analiza akt przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że pełnomocnik procesowy powódki nie był uprawniony do odbioru oświadczeń o charakterze materialnoprawnym. Skoro oświadczenie o potrąceniu może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata ( art. 61 k.c. ), to zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi powódki nie może być ocenione jako skuteczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 r., sygn. II CSK 476/12). Rozważając skuteczność zarzutu zatrzymania należało zauważyć, że stosownie do art. 496 i 497 k.c. , prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. W wyroku z dnia 24 listopada 1999 r. (sygn. I CKN 225/98) Sąd Najwyższy stwierdził, że zarzut zatrzymania nie prowadzi do zniweczenia prawa powoda i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia jego realizacji. Realizacja prawa zatrzymania następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01). Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy wskazać należy, że pozwany Bank zgłaszając zarzut zatrzymania uczynił to warunkowo, a mianowicie zaznaczył, że czyni to na wypadek uznania przedmiotowej umowy za nieważną. Warunkowy charakter zarzutu zatrzymania wynikał z faktu, że pozwany twierdził stanowczo, że umowa zawarta z powódką była ważna i tym samym nie służyło mu żadne roszczenie o zwrot spełnionych świadczenia w postaci wypłaconego kredytu. Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawokształtującym (por. K. Mularski w M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, uwagi do art. 496). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. Przemawiało to za uznaniem, że zgłoszony zarzut był bezskuteczny. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako pozbawioną uzasadnionych podstaw. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym uzasadnia treść art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. , albowiem konsekwencją wyniku postępowania apelacyjnego, jest obciążenie pozwanego Banku, jako przegrywającego ten etap postępowania, w całości kosztami poniesionymi przez stronę przeciwną. Zasądzona na tej podstawie od strony pozwanej na rzecz powódki kwota 2 700 zł, stanowi ustalone stosownie do wartości przedmiotu zaskarżenia, koszty zastępstwa prawnego w stawce minimalnej wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.). Joanna Mościcka-Mazurek   Wioletta Chorązka   Ryszard Kądziela

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI