II Ca 1069/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację powoda, uznając jego roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych za niezasadne z powodu braku wystarczających dowodów.
Powód dochodził od sąsiadki zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, zarzucając jej m.in. powodowanie hałasu i zniszczenie kurtki. Sąd Rejonowy oddalił powództwo z powodu niewykazania roszczenia, co potwierdził Sąd Okręgowy w apelacji. Kluczowe dla rozstrzygnięcia okazały się braki dowodowe po stronie powoda, w tym jego niestawiennictwo na rozprawie oraz śmierć jedynego świadka zawnioskowanego przez niego.
Powód A. T. domagał się od sąsiadki T. R. zapłaty 10 000 zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, zarzucając jej m.in. powodowanie hałasu, wiercenie, stukanie, chodzenie w szpilkach, zniszczenie kurtki oraz wywieszenie szubienicy na balkonie. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając je za niezasadne z powodu niewykazania przez powoda faktów świadczących o naruszeniu jego dóbr osobistych. Sąd I instancji zwrócił uwagę na brak dowodów, w tym niestawiennictwo powoda na rozprawie i usprawiedliwioną nieobecność jego matki, która była jedynym zawnioskowanym świadkiem. Sąd uznał, że zarzuty powoda były niedorzeczne, a zeznania pozwanej i jej świadków wiarygodne. Apelacja powoda, oparta głównie na zarzutach procesowych dotyczących pominięcia dowodów, została oddalona przez Sąd Okręgowy. Sąd II instancji podkreślił, że z uwagi na śmierć świadka M. O. materiał dowodowy pozostał w kształcie ustalonym przez Sąd I instancji. Sąd Okręgowy zgodził się z oceną Sądu Rejonowego, że powództwo było niezasadne z powodu braku dowodów na naruszenie dóbr osobistych, zwłaszcza w kontekście zarzucanych pozwanej, starszej osobie, zachowań. Sąd zwrócił uwagę na chorobę psychiczną powoda, która mogła wpływać na jego percepcję zdarzeń.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, powództwo oparte na naruszeniu dóbr osobistych zostało oddalone z powodu niewykazania przez powoda okoliczności świadczących o naruszeniu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że powód nie przedstawił wystarczających dowodów na poparcie swoich zarzutów. Kluczowe dowody, takie jak zeznania powoda i jego matki, nie zostały przeprowadzone lub uznane za niewiarygodne. Zarzuty dotyczące immisji były trudne do udowodnienia w warunkach budynku wielorodzinnego, a powód nie zaoferował dowodów obiektywnych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
T. R.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| A. T. | osoba_fizyczna | powód |
| T. R. | osoba_fizyczna | pozwana |
| P. Ż. | osoba_fizyczna | pełnomocnik powoda z urzędu |
Przepisy (10)
Główne
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia apelacji.
Pomocnicze
k.c. art. 23
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący ochrony dóbr osobistych.
k.c. art. 24
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący ochrony dóbr osobistych.
k.c. art. 448
Kodeks cywilny
Przepis dotyczący zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
k.p.c. art. 207 § § 6
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący dopuszczalności dowodów.
k.p.c. art. 217 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący dopuszczalności dowodów.
k.p.c. art. 233
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący oceny dowodów.
k.p.c. art. 380
Kodeks postępowania cywilnego
Przepis dotyczący wniosków dowodowych w postępowaniu apelacyjnym.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu art. § 6 pkt 4
Podstawa ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika z urzędu.
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu art. § 8 pkt 4
Podstawa ustalenia kosztów postępowania apelacyjnego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak wystarczających dowodów na naruszenie dóbr osobistych powoda. Niewiarygodność zeznań świadka M. O. ze względu na jej sytuację rodzinną i chorobę synów. Trudność w ustaleniu źródła i sprawcy immisji w budynku wielorodzinnym. Nieracjonalność zarzutów powoda, zwłaszcza w kontekście jego stanu zdrowia psychicznego. Niestawiennictwo powoda na rozprawie bez usprawiedliwienia.
Odrzucone argumenty
Naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie dowodów z przesłuchania świadka M. O. i strony powodowej. Dowolna i nierzetelna ocena dowodów przez Sąd I instancji. Jednostronne przeprowadzenie dowodów przez Sąd I instancji.
Godne uwagi sformułowania
zarzuty pod adresem pozwanej są niedorzeczne powództwo nie zostało poparte dowodami, które mogłyby wykazać jego zasadność zarzuty stawiane pozwanej nie dotyczą zachowań podjętych w obecności powoda, który mógłby być ich bezpośrednim odbiorcą i mieć naocznych świadków na tę okoliczność, lecz zachowań o niemożliwym do wykazania źródle pochodzenia, przy jednoczesnym braku dowodów bezstronnych pozwana jest osobą spokojną i zrównoważoną, która i z racji usposobienia, i wieku, nie daje nawet cienia przypuszczeń, że mogłaby być sprawcą zarzucanych jej przez powoda zachowań okoliczności osobiste dotyczące powoda (stan chorobowy) poddają w wątpliwość prawdziwość zdarzeń, na które powód się powołuje
Skład orzekający
Iwona Siuta
przewodniczący
Dorota Gamrat - Kubeczak
sędzia
Małgorzata Grzesik
sędzia (sprawozdawca)
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Niska
Powoływalne dla: "Należy podkreślać znaczenie dowodów w sprawach o naruszenie dóbr osobistych, zwłaszcza w kontekście immisji sąsiedzkich. Orzeczenie ilustruje trudności dowodowe w takich sprawach i konsekwencje braku inicjatywy dowodowej strony."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i problemów dowodowych, co ogranicza jej uniwersalne zastosowanie. Kluczowe było niestawiennictwo powoda i śmierć świadka.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa jest interesująca z perspektywy analizy dowodowej i procedury cywilnej, ale brakuje jej szerszego kontekstu społecznego czy nietypowych faktów, które przyciągnęłyby szerszą publiczność.
“Brak dowodów to klucz do przegranej? Sąd oddala apelację w sprawie o immisje sąsiedzkie.”
Dane finansowe
WPS: 10 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II Ca 1069/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lutego 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Iwona Siuta Sędziowie: SO Dorota Gamrat - Kubeczak SO Małgorzata Grzesik (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Katarzyna Alaszewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2017 roku w S. sprawy z powództwa A. T. przeciwko T. R. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin P. i Zachód w S. z dnia 9 czerwca 2016 roku, sygn. akt III C 1448/15 1. oddala apelację; 2. przyznaje adwokat P. Ż. od Skarbu Państwa Sądu Rejonowego – S. P. i Zachód w S. kwotę 664,20 zł (sześćset sześćdziesiąt cztery złote dwadzieścia groszy), w tym podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. SSO Dorota Gamrat - Kubeczak SSO Iwona Siuta SSO Małgorzata Grzesik II Ca 1069/16 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 9.06.2016r. Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie oddalił powództwo A. T. przeciwko T. R. o zapłatę zadośćuczynienia oraz przyznał pełnomocnikowi powoda z urzędu należne wynagrodzenie. Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny: Powód mieszka w wieżowcu przy ul. (...) w S. , a pozwana piętro wyżej pod numerem 30/13, w lokalu położonym na Osiedlu (...) . Budynek należy do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. . Pozwana mieszka z mężem, a powód ze swoją matką i bratem. W okresie ostatnich pięciu lat nie wpłynęła do Administracji Osiedla (...) żadna pisemna skarga dotycząca zakłócania przez pozwaną spokoju i ciszy. Nie odnotowano w tej sprawie również zgłoszeń telefonicznych od lokatorów budynku przy ul. (...) . Powód ma 53 lata, nie pracuje, nie otrzymuje żadnej renty, a utrzymuje się z zasiłku stałego (...) w kwocie 389 zł. Matka powoda M. O. ma 77 lat. Jest przewlekle chora, cierpi m.in. na schorzenia kardiologiczne i nie wychodzi z domu. (...) , z którymi mieszka, mają problemy psychiczne i wymagają częściowej opieki. Od wielu lat matka powoda pozostaje w trudnej sytuacji psychologicznej. Po odstawieniu psychotropowych leków nasennych, od których jest uzależniona, oraz leków uspokajających nie może spać, odczuwa napięcie i wewnętrzny niepokój. Ma nastawienia lękowe uwarunkowane sytuacyjnie, poczucie bezradności, nastrój lekko obniżony, przedłużoną reakcję sytuacyjną przygnębienną. Matka powoda napisała do sądu pismo, że nie może stawić się w sądzie, gdyż jest trwale chora, leżąca, nie chodzi. Jak podała, sprawa jest jej jednak doskonale znana i potwierdza ona podniesione zarzuty w pozwie złożonym przez jej syna przeciwko T. R. . Pozwana ma 68 lat i jest na emeryturze. Nie pracuje zawodowo. Nigdy nie była karana sądownie. Nigdy nie toczyło się wobec niej żadne postępowanie karne ani wykroczeniowe, a jedynie była kiedyś świadkiem w sprawie. Ma kłopoty z kręgosłupem, dlatego nie może chodzić w szpilkach, nie ma w domu szpilek i ich nie używa. Ma bardzo dobrego męża, nie ma problemów z dziećmi, małżonkowie żyją w zgodzie od 46 lat. Pozwana nie zna powoda i nawet nie wie, jak on wygląda. Kilka lat temu dzwoniła do niej matka powoda z przeprosinami. Wskazywała, iż powód ma schizofrenię i tłumaczyła, że z tego właśnie powodu są u nich awantury. Siostra powoda złożyła skargę na policji, dotyczącą awantur w domu rodzinnym. Pozwana nie wykonuje żadnych głośnych zajęć. Nie wieszała na balkonie żadnego sznura. Pozwana zaprzeczyła wszystkim oskarżeniom powoda, w tym zniszczeniu jego kurtki. Pozwana z mężem raczej cicho rozmawiają, tak, żeby nikt nie słyszał spraw rodzinnych, jakie poruszają i zawsze rozmawiają w pokoju stołowym. Mąż pozwanej B. R. ma 69 lat i jest na emeryturze. Pozwana i jej mąż od 10 lat w okresie od końca kwietnia do końca października, a nawet do listopada nie przebywają w mieszkaniu, lecz zamieszkują w altance na ogrodach działkowych. Z kolei od listopada do kwietnia wychodzą rano, bo uprawiają marszobiegi, po drodze idą na działkę i wracają wieczorem, a w domu tylko nocują. Mąż pozwanej nie zna osobiście powoda ani jego rodziny, wymienieni nie utrzymują ze sobą żadnych stosunków sąsiedzkich. Przez 46 lat małżeństwa B. R. i jego żona jeszcze ani razu się nie kłócili. Pozwana nie wierci w mieszkaniu, boi się urządzeń elektrycznych. 4 lata temu w mieszkaniu pozwanej przeprowadzany był remont, przez 2 tygodnie firma remontowa wykonywała prace i było głośno, ale nigdy nie w ciszy nocnej, tylko w ramach godzin pracy. Małżonkowie R. w mieszkaniu noszą miękkie kapcie i mają specjalnie dywany założone, żeby czasami nie było jakiegoś odgłosu. Przez wszystkie lata zamieszkiwania małżonków R. nie było na nich żadnych skarg, ani na policji, ani do spółdzielni. Pozwana nie uprawia żadnego sportu w domu. Nie bawią się w żadne kulki ani w jakieś rzucanie. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał powództwo oparte na art. 23 k.c. , 24 k.c. i 448 k.c. za niezasadne. Sąd I instancji wskazał, iż powód w rozpoznawanej sprawie zarzucił pozwanej szereg zachowań, które w ocenie powoda naruszyły jego dobra osobiste. Celem wykazania dochodzonego roszczenia zaoferował dowód z przesłuchania powoda oraz matki powoda w charakterze świadka. Powód jednak nie stawił się na rozprawę bez żadnego usprawiedliwienia, a został wezwany pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań. Wskutek niestawiennictwa dowód ten został pominięty. Jedyny świadek zawnioskowany przez powoda ( M. O. ) również na rozprawę nie przyszedł z tym, że w jego przypadku nieobecność była usprawiedliwiona stanem zdrowia świadka. Dalej Sąd wyjaśnił, iż rozważał przesłuchanie świadka w jego miejscu zamieszkania, jednak, po analizie treści pozwu, pisma spółdzielni, zgromadzonej dokumentacji lekarskiej i przeprowadzonych dowodów z osobowych źródeł dowodowych zaoferowanych przez stronę pozwaną doszedł do wniosku, kierując się także zasadami doświadczenia życiowego, że przeprowadzenie dowodu ze świadka M. O. w drodze bezpośredniego przesłuchania w miejscu zamieszkania stanowiłoby nieuzasadnioną czynność procesową, powodującą zbędne przedłużenie postępowania, bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Stanowisko wymienionego świadka zostało już sądowi przedstawione przez samego świadka, który w piśmie usprawiedliwiającym nieobecność wskazał, że potwierdza wszystkie zarzuty zgłoszone przez syna. Sąd I instancji uznał, iż charakter roszczenia dotyczącego naruszenia dóbr osobistych z powołaniem się na immisje sąsiedzkie, takie jak hałasy, wiercenie, stukanie, chodzenie w szpilkach, czy też rzucanie jakimiś bliżej nieokreślonymi kulkami, a także związanego z zarzucaniem pozwanej, że poleciła bratu powoda zniszczenie należącej do powoda kurtki, jak też z zarzutem wywieszenia przez balkon szubienicy widocznej dla powoda wymaga niezwykle ostrożnej oceny osobowego materiału dowodowego, zwłaszcza, jeśli są to osoby związane z jedną czy drugą stroną. Sąd oczywiście dostrzegł, że przesłuchał tylko świadków strony pozwanej i pozwaną (tylko te osoby przybyły na rozprawę), natomiast treść ich zeznań w powiązaniu z materiałem dowodowym w postaci dokumentów oraz wskazaniami doświadczenia życiowego dała podstawy do uznania, że zarzuty pod adresem pozwanej są niedorzeczne. Sąd wskazał, że pozwana jest starszą osobą, na którą dotychczas nie złożono żadnej skargi w spółdzielni mieszkaniowej, a która, wedle jej zeznań, nigdy nie była karana, jak również nigdy nie toczyło się przeciwko niej żadne postępowanie. W świetle rzeczowych i logicznych zeznań pozwanej złożonych na okoliczności dotyczące przedmiotu sprawy oraz korespondujących z nimi równie rzeczowych i logicznych zeznań przesłuchanych świadków Sąd uznał, iż pozwana nie jest osobą, która w jakikolwiek sposób chciałaby i miała komukolwiek szkodzić, w szczególności zakłócając powodowi spokój. Pozwana ma bowiem świadomość, że powód jest osobą cierpiącą na chorobę psychiczną, którą to wiedzę posiada od matki powoda. Okoliczność, że powód cierpi na schorzenia natury psychicznej, znajduje potwierdzenie w danych zawartych w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego matki powoda, którą ta ostatnia złożyła do akt na usprawiedliwienie swojej nieobecności, a z którą to kartą pozwana nie miała przed rozprawą styczności. Z karty leczenia szpitalnego wynika, że matka powoda od lat boryka się z chorobą psychiczną synów wymagających częściowej opieki i własnymi poważnymi schorzeniami, jest uwikłana sytuacyjnie i przygnębiona tą sytuacją, nie radzi sobie z nią, ma obniżony nastrój, problemy psychologiczne, a także zdrowotne w postaci bezsenności i uzależnienia od silnych leków nasennych. Okoliczności związane ze złym stanem zdrowia matki powoda oraz zarówno fizyczną, jak i psychiczną zależność od powoda, wynikającą ze wspólnego zamieszkiwania i konieczności znoszenia jego stanów chorobowych, jak również uwzględniając złożone przez matkę powoda sądowi oświadczenie, w którym świadek potwierdza wszystkie zarzuty syna zgłoszone w pozwie, Sąd I instancji do wniosku, że przesłuchanie tego świadka w jego miejscu zamieszkania, poza stworzeniem dla niego sytuacji silnego stresu, co przy przewlekłej chorobie wieńcowej i zgłaszanych bólach zamostkowych (tak w karcie informacyjnej) nie jest wskazane, doprowadziłoby w najlepszym razie, przy założeniu zeznań korzystnych dla powoda, że świadek powtórzyłby za powodem „przejawy” krzywdy wyrządzonej mu przez pozwaną. Ponadto Sąd uznał, iż dowód ten podlegałby ocenie zgodnie z wymogami postępowania cywilnego. W świetle postawy świadka zaprezentowanej w piśmie i sytuacji rodzinnej, w jakiej świadek tkwi, wartość dowodowa tego środka dowodowego byłaby wątpliwa. Sąd zwrócił uwagę, że w niniejszej sprawie nie chodzi o pomówienie czy inne zachowanie, które pozwana miałaby przedsięwziąć w obecności powoda i przy którym teoretycznie mógłby być obecny jakikolwiek świadek, w tym matka powoda, a więc wówczas przesłuchanie mogłoby okazać się przydatne, po odpowiedniej ocenie wiarygodności, ale o zachowanie polegające na czynieniu rozlicznych odgłosów przeszkadzających powodowi, które mogły powstać, jeśli w ogóle miały miejsce, co budziło bardzo poważne wątpliwości, zarówno w mieszkaniu pozwanej, np. w postaci używania wiertarki kilka lat temu w czasie remontu, jak i w którymkolwiek z mieszkań sąsiadujących z powodem, których w wieżowcu jest bardzo dużo, a przy prawach akustyki ustalenie ich źródła bywa bardzo trudne, nie wspominając o tym, że nie sposób wskazać, czy określony hałas, jeśli nawet przyjąć, że pochodzi z konkretnego lokalu, jest spowodowany przez tego, a nie przez innego domownika. Zdaniem sądu, jeśliby na prawdzie polegały twierdzenia powoda o zachowaniach pozwanej, zaoferowałby on sądowi bardziej przydatne dowody, jak choćby dokumenty potwierdzające, że nastąpiło zgłoszenie immisji do odpowiednich służb, w wyniku czego wszczęto czynności i poczyniono ustalenia potwierdzające zgłaszane zarzuty. Sąd dalej wskazał, iż powód mógł także zaproponować świadków spoza domowników, albowiem wartość dowodowa zeznań pochodzących od osób trzecich jest zasadniczo wyższa niż osób opowiadających się jednoznacznie po stronie osoby naprowadzającej dany dowód. Powód nie przedstawił tymczasem żadnego dowodu poza przesłuchaniem swojej schorowanej matki, bo sam nie zdecydował się na przybycie do sądu. W tej sytuacji sąd ocenił, że powództwo nie zostało poparte dowodami, które mogłyby wykazać jego zasadność. Skoro brat powoda - idąc za twierdzeniami powoda - miał nakazane, by zniszczyć kurtkę powoda, nic nie stało na przeszkodzie, by tego brata powód lub jego pełnomocnik z urzędu zawnioskował na świadka. Z powyższych względów Sąd uznał, że przesłuchanie schorowanej osoby w podeszłym wieku, uwikłanej w chorobę syna i uzależnionej od tej sytuacji było bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, która wymaga, aby naruszenie było nie tylko wykazane co do jego wystąpienia, ale także powiązane z osobą sprawcy tego naruszenia. Rodzaj zarzutów postawionych pozwanej nie pozwala, w ocenie Sądu Rejonowego, na ich przypisanie pozwanej nawet w przypadku, gdyby twierdzenia matki powoda potwierdziły jego wersję. Strony mieszkają bowiem w wieżowcu, w którym akustyka działa w sposób znany każdemu rozsądnemu człowiekowi, a zarzuty stawiane pozwanej nie dotyczą zachowań podjętych w obecności powoda, który mógłby być ich bezpośrednim odbiorcą i mieć naocznych świadków na tę okoliczność, lecz zachowań o niemożliwym do wykazania źródle pochodzenia, przy jednoczesnym braku dowodów bezstronnych. Dodatkowo Sąd zwrócił uwagę, że choć takich spostrzeżeń nie odnotowuje się w protokole rozprawy, to doświadczenie życiowe i orzecznicze sędziego pozwala wnioskować, że pozwana jest osobą spokojną i zrównoważoną, która i z racji usposobienia, i wieku, nie daje nawet cienia przypuszczeń, że mogłaby być sprawcą zarzucanych jej przez powoda zachowań. Z kolei okoliczności osobiste dotyczące powoda (stan chorobowy) poddają w wątpliwość prawdziwość zdarzeń, na które powód się powołuje i to niezależnie od tego, kto miałby być ich sprawcą. Tak argumentując sąd uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie i orzekł, jak w pkt I sentencji. W pkt II orzeczono o wynagrodzeniu należnym pełnomocnikowi powoda z urzędu - kosztach nieopłaconej w całości ani w części pomocy prawnej udzielonej stronie powodowej, co uczyniono w kwocie odpowiadającej 150 % stawki minimalnej powiększonej o podatek VAT na podstawie § 6 pkt 4 w zw. z § 2 ust. 1 i 3 oraz § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu . Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w części co do pkt. 1 i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez zasądzenie od pozwanej T. R. na rzecz powoda A. T. kwoty 10.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Jednocześnie na podstawie art. 380 kpc wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka M. O. w miejscu jej zamieszkania świadka oraz przesłuchanie strony powodowej albowiem wnioski o przeprowadzenie ww. dowodów postanowieniem Sądu I instancji z dnia 9 czerwca 2016 r. zostały pominięte. Jako wniosek ewentualny został zgłoszony wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części. Przedmiotowemu orzeczeniu zarzucono 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wydanego orzeczenia, a konkretnie art. 207§6 kpc w zw. z art. 217§2 kpc przez pomięcie dowody z przesłuchania świadka M. O. podczas gdy pełnomocnik powoda złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka w jej miejscu zamieszkania z uwagi na zły stan zdrowia, a dowód ten był zgłoszony w terminie wyznaczonym przez Sąd, a tym samym nie istniały przesłanki pominięcia dowodu z przesłuchania świadka; 2. naruszenie przepisów postępowania, a konkretnie art. 233 kpc przez swobodną i dowolną ocenę dowodów i uznanie przez Sąd, że powód nie udowodnił roszczenie podczas gdy Sąd przeprowadził jedynie dowody zaoferowane przez stronę pozwaną, a dowody zaoferowane przez stronę powodową pominął i w konsekwencji Sąd nie rozstrzygnął sporu po przeprowadzeniu całości dowodów i rozważeniu całości materiału dowodowego; Wniesiono również o przyznanie pełnomocnikowi adwokatowi P. Ż. od Skarbu Państwa kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie przed Sądem II instancji według norm przepisanych albowiem koszty te nie zostały uiszczone ani w całości, ani w części. W ocenie strony powodowej, Sąd bezpodstawnie nie przeprowadził dowodu z przesłuchania strony powodowej i świadka strony powodowej M. O. . O ile w istocie powód nie stawił się na przesłuchanie na rozprawę, mimo wezwania i jego obecność można uznać za nieusprawiedliwioną i pominąć jego zeznania, o tyle świadek M. O. powinna być przesłuchana w miejscu zamieszkania. W ocenie powoda w istocie świadek potwierdziła jego twierdzenia zawarte w pozwie i składanych przez powoda pismach, że pozwana przez swoje działanie narusza spokój powoda, nie mniej przez brak jej bezpośredniego przesłuchania, w istocie nie wiadomo co świadek miała do zeznania, na jakie fakty i okoliczności by się powołała. W konsekwencji odmówiono powodowi przeprowadzenia jedynego dowodu, który mógłby poświadczyć o opisywanych przez niego okolicznościach. W ocenie powoda Sąd przeprowadził dowody jedynie jednostronnie i na tej podstawie oparł swoje orzeczenie. Bez przeprowadzenia dowodów zaoferowanych przez powoda Sąd nie mógł mieć i w konsekwencji nie miał obrazu całej zaistniałej sytuacji. Pozwana zaoferowała świadków, którzy potwierdzili jej twierdzenia, przy czym nie da się nie zauważyć, że jednym ze świadków był mąż pozwanej, a tym samym pozostaje w bliskich relacjach z pozwaną, mimo to Sąd I instancji przeprowadził dowód z zeznań tego świadka i oparł również swój wyrok na treści jego zeznań, podczas gdy już w sytuacji przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka powoda - M. O. , jednym z powodów dla których Sąd pominął ten dowód była okoliczność, iż jest to osoba bliska dla powoda( matka powoda) i jest uwikłana sytuacyjnie. W związku z powyższym strona powodowa zauważyła pewną niekonsekwencję w postępowaniu Sądu, przeprowadzając dowód z przesłuchania świadka pozwanej — jej męża, który również jest osobą bliską, a pomija dowód z przesłuchania świadka strony powodowej, która również jest osobą bliską dla strony powodowej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się nieuzasadniona. Należy zgodzić się z Sądem I instancji, iż powództwo oparte na art. 23 k.c. , 24 k.c. i 448 k.c. było niezasadne z uwagi na niewykazanie przez powoda okoliczności świadczących o naruszeniu jego dóbr osobistych. Zarzuty apelacji sprowadzały się w zasadzie tylko do kwestii dowodowych. Na wstępie należy zauważyć, iż z uwagi na śmierć świadka M. O. nie było możliwości dopuszczenia dowodu z jej zeznań. W tej sytuacji należało ocenić materiał dowodowy w takim kształcie w jakim został zgromadzony przez Sąd I instancji. Należy zgodzić się z Sądem Rejonowym, iż zeznania pozwanej są jak najbardziej wiarygodne. Z całokształtu materiału dowodowego wynika, iż pozwana jest osobą spokojną, aktywną, rzadko przebywającą w mieszkaniu, w którym nie uprawia żadnych sportów i nie narusza zasad spokojnego zamieszkiwania w domu wielorodzinnym. Zeznania świadków B. R. oraz W. K. zostały przez Sąd I instancji prawidłowo ocenione jako wiarygodne oraz korespondujące z całokształtem materiału dowodowego oraz okolicznościami sprawy, wskazującymi, iż pozwana jest osobą spokojną, na której zachowanie do tej pory nie było żadnych skarg. Powód – z uwagi na nieusprawiedliwione niestawiennictwo - sam zrezygnował z dowodu w postaci własnych zeznań, w których mógł szczegółowo opisać zarzucane pozwanej zachowania. W ten sposób w istocie pozbawił się możliwości udowodnienia swojego roszczenia. Sąd I instancji nie miał sposobności oceny racjonalności zgłaszanych zarzutów i ewentualnego rozwiania wątpliwości dowodami, choćby dopuszczonymi z urzędu. Sąd Rejonowy słusznie zwrócił uwagę na chorobę powoda w kontekście nieracjonalnego zarzutu dotyczącego nękania zwisającą szubienicą i zniszczeniem kurtki. Powód nie zakwestionował ustaleń Sądu I instancji w zakresie swojej choroby. Taki stan wynika zaś zwłaszcza z karty informacyjnej leczenia szpitalnego M. O. , w której stwierdzono, iż mieszka ona z dwoma synami z problemami psychicznymi, którzy wymagają dodatkowo częściowej opieki. Nie ulega wątpliwości, iż matka powoda M. O. pisemnie potwierdziła zarzuty wobec pozwanej wskazane w pozwie. Słusznie jednak Sąd pierwszej instancji uznał, iż dowód ten był niewiarygodny z dwóch powodów. Po pierwsze: w związku z sytuacją w jakiej znajdowała się matka powoda, a polegająca na konieczności borykania się oprócz własnej choroby, również z chorobą synów zmniejsza wiarygodność owego potwierdzenia okoliczności wskazanych w pozwie. Po drugie: prawidłowo Sąd I instancji wskazał, iż w przypadku immisji pośrednich w wieżowcu trudno ustalić w sposób precyzyjny ewentualne źródło hałasu oraz jego sprawcę. Wymaga to bowiem rozbudowanego postępowania dowodowego obejmującego chociażby większą ilość sąsiadów, czy nawet dowód z opinii biegłego. Nie sposób również pominąć i tej okoliczności, iż w sytuacji śmierci M. O. powód nie podjął żadnej dodatkowej inicjatywy dowodowej. W tej sytuacji należało uznać, iż Sądy zarówno I, jak i II instancji nie miały możliwości oceny wiarygodności powoda i dochodzonego roszczenia, opierającego się w większości na wskazywaniu całkowicie nieracjonalnych zachowań pozwanej. Reasumując należy stwierdzić, iż brak obiektywnych dowodów świadczących o tym, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i że to właśnie zachowanie pozwanej stanowiło źródło hałasu, zwłaszcza w sytuacji gdy osobie w jej wieku zarzucono wiercenie czy chodzenie w szpilkach. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono jak w punkcie II wyroku, na podstawie § 8 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2016, poz.1714). SSO Dorota Gamrat-Kubeczak SSO Iwona Siuta SSO Małgorzata Grzesik
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI