II C 589/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę kredytu mieszkaniowego denominowanego do EUR za nieważną z powodu klauzul niedozwolonych i sprzeczności z naturą stosunku prawnego, zasądzając od banku na rzecz konsumenta zwrot wpłaconych rat.
Powódka K. C. wniosła o ustalenie nieważności umowy kredytu mieszkaniowego zawartej z (...) Bank S.A. oraz o zapłatę kwoty stanowiącej sumę spłat rat. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał umowę za nieważną z powodu klauzul niedozwolonych i sprzeczności z naturą stosunku prawnego, w szczególności z uwagi na sposób ustalania kursu waluty i spread walutowy. W konsekwencji zasądził od banku na rzecz powódki zwrot wpłaconych rat wraz z odsetkami oraz koszty procesu.
Sprawa dotyczyła umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 23 listopada 2009 roku, zawartej przez K. C. z (...) Bankiem S.A. Powódka domagała się ustalenia nieważności umowy oraz zasądzenia od banku kwoty stanowiącej sumę spłat rat kapitałowo-odsetkowych, argumentując, że umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne i jest sprzeczna z prawem bankowym oraz zasadami współżycia społecznego. Sąd Okręgowy w Warszawie, po analizie umowy i zgromadzonego materiału dowodowego, uznał umowę za nieważną ex tunc. Sąd stwierdził, że umowa miała charakter kredytu denominowanego do EUR, a nie walutowego, i zawierała klauzule niedozwolone, w szczególności dotyczące sposobu ustalania kursu waluty i spreadu walutowego. Te postanowienia, zdaniem sądu, naruszały zasady współżycia społecznego i naturę stosunku prawnego, a także obowiązki informacyjne banku. W konsekwencji, sąd ustalił nieważność umowy i zasądził od banku na rzecz powódki kwotę 157.515,03 zł oraz 185.404,46 EUR wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, a także zwrot kosztów procesu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa kredytu denominowanego do EUR jest nieważna z powodu klauzul niedozwolonych i sprzeczności z naturą stosunku prawnego, w szczególności z uwagi na sposób ustalania kursu waluty i spreadu walutowego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że sposób ustalania kursu waluty i spreadu walutowego przez bank naruszał zasady współżycia społecznego i naturę stosunku prawnego, a także obowiązki informacyjne banku, co prowadziło do nieważności umowy ex tunc.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
Ustalenie nieważności umowy i zasądzenie kwot
Strona wygrywająca
K. C.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. C. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 58 § 1
Kodeks cywilny
Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna.
k.c. art. 58 § 2
Kodeks cywilny
Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
k.c. art. 353 § 1
Kodeks cywilny
Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
k.p.c. art. 189
Kodeks postępowania cywilnego
Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
Pr. bank. art. 69 § 1
Prawo bankowe
Przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.
k.c. art. 385 § 1
Kodeks cywilny
Niedozwolone postanowienia umowne (abuzywne) nie wiążą konsumenta.
Pomocnicze
Pr. bank. art. 69 § 2
Prawo bankowe
Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności kwotę i walutę kredytu oraz zasady i termin spłaty kredytu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone (abuzywne). Sposób ustalania kursu waluty i spreadu walutowego narusza zasady współżycia społecznego i naturę stosunku prawnego. Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec konsumenta. Umowa jest sprzeczna z ustawą Prawo bankowe i Kodeksem cywilnym. Konsument ma interes prawny w ustaleniu nieważności umowy.
Odrzucone argumenty
Zarzut przedawnienia roszczeń. Umowa jest ważna i nie zawiera klauzul abuzywnych. Powódka była świadoma ryzyka kursowego. Aneks do umowy sanował wadliwe postanowienia. Brak interesu prawnego w żądaniu ustalenia.
Godne uwagi sformułowania
Umowa stanowiąca podstawę faktyczną żądań powódki stanowiła umowę kredytu denominowanego, albowiem kredyt ten został udzielony i spłacany w złotówkach, natomiast transze oraz raty są przeliczane na podstawie kursu EUR. Natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, chronionej art. 353 1 kc, odniesiona do kredytów udzielanych przez banki, wyklucza akceptację takiej sytuacji, w której skonkretyzowanie zobowiązania kredytobiorcy wobec banku z tytułu spłaty kredytu, czyli w zakresie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, zostałoby pozostawione w umowie jednej z jej stron, a zwłaszcza bankowi z racji jego statusu i silniejszej zwykle pozycji z stosunkach tego rodzaju z tego oczywistego powodu, że to klienci banków zabiegają o przyznanie konkretnego kredytu na zasadach oferowanych zazwyczaj przez bank bez szerszej szansy na indywidualne uzgodnienie jego warunków, a nie odwrotnie. Tego rodzaju postanowienie musi zatem zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i istotą stosunku prawnego.
Skład orzekający
Sylwia Urbańska
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie nieważności umów kredytowych denominowanych do waluty obcej z powodu klauzul niedozwolonych i sprzeczności z naturą stosunku prawnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i treści umowy, ale stanowi ważny głos w sprawie kredytów frankowych i walutowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów walutowych i ich nieważności z powodu klauzul abuzywnych, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie konsumentów i prawników.
“Sąd Okręgowy w Warszawie: Umowa kredytu denominowanego do EUR nieważna! Bank musi zwrócić klientowi ponad 157 tys. zł i 185 tys. euro.”
Dane finansowe
zwrot spłat rat kapitałowo-odsetkowych: 157 515,03 PLN
zwrot spłat rat kapitałowo-odsetkowych: 185 404,46 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II C 589/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 lutego 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie – II Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sylwia Urbańska Protokolant: sekr. sąd. Julia Ołówka po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2023 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa K. C. (1) przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę I. ustala, że umowa kredytu mieszkaniowego nr (...) zawarta w dniu 23 listopada 2009 roku między K. C. (1) a (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. jest nieważna; II. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz K. C. (1) : 1. kwotę 157.515,03 zł (sto pięćdziesiąt siedem tysięcy pięćset piętnaście złotych trzy grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: a) od kwoty 100.033,72 zł (sto tysięcy trzydzieści trzy złote siedemdziesiąt dwa grosze) od dnia 16 lipca 2021 r. do dnia zapłaty, b) od kwoty 57.481,31 zł (pięćdziesiąt siedem tysięcy czterysta osiemdziesiąt jeden złotych trzydzieści jeden groszy) od dnia 19 października 2021 r. do dnia zapłaty, 2. kwotę 185.404,46 EUR (sto osiemdziesiąt pięć tysięcy czterysta cztery euro czterdzieści sześć eurocentów) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 lipca 2021 r. do dnia zapłaty; III. oddala powództwo w pozostałej części; IV. zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz K. C. (1) kwotę 11.847,00 zł (jedenaście tysięcy osiemset czterdzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 10.800,00 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sygn. akt II C 589/21 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 17 lutego 2021 r. (data prezentaty k. 3) K. C. (1) wniosła o zasądzenie od (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. kwoty 100.033,72 zł oraz 185.710,08 EUR stanowiących sumę spłat rat kapitałowo – odsetkowych w okresie od stycznia 2011 r. do grudnia 2020 r. (włącznie) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...) z 23 listopada 2009 r. W ramach żądania ewentualnego powódka domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 8.022,05 zł oraz 19.150,01 EUR tytułem nadpłat rat kapitałowo – odsetkowych pobranych od powódki od stycznia 2011 r. do grudnia 2020 r. (włącznie) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty z uwagi na stosowanie przez pozwanego niedozwolonych klauzul umownych zawartych w pkt II. 2.1.7, pkt II. 2.3.1, pkt II. 2.4.4, pkt II. 6.3 umowy i pkt. 3.2.3 Regulaminu Produktu (klauzule waloryzacyjne) oraz w pkt. I.47 ppkt b) umowy i pkt. 5.5.1, pkt. 5.5.2, pkt. 5.5.3, pkt. 5.5.4, pkt. 5.5.5, pkt. 5.5.6 Regulaminu Produktu (klauzule dot. ubezpieczenia niskiego wkładu własnego – „NWW”) i w konsekwencji konieczność ich pominięcia. Powódka wskazała, że zawarła z pozwanym umowę kredytu hipotecznego. Podniosła, że umowa jest nieważna, wobec tego, że w dacie jej zawarcia umowa była wadliwa w świetle art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego . Wskazała, że w umowie nie została wskazana kwota kredytu, nie doszło do określenia kwoty w treści stosunku prawnego. Stwierdziła, że mechanizm waloryzacyjny był stosowany przez pozwanego w sposób niedozwolony i niedopuszczalne było objęcie waloryzacją także oprocentowania. Umowa rażąco narusza zasady współżycia społecznego z uwagi na nierówność stron, brak udzielenia powódce rzetelnej informacji dotyczących braku ograniczenia ryzyka kursowego, arbitralność Banku przy określeniu kursu euro stanowiącego waloryzacyjny miernik wartości, od którego uzależnione było zobowiązanie powódki oraz z uwagi na stosowanie przez Bank różnych kursów przy wypłacie i spłacie kredytu. Powódka podniosła również, że postanowienia umowy zawierają klauzule niedozwolone. Podała, że ukształtowane w umowie prawa i obowiązki są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. Na treść istotnych postanowień umownych miał wpływ wyłącznie pozwany, a ponadto postanowienia te nie były uzgodnione indywidualnie. Wskazała, że zastosowane przez Bank produkty ubezpieczeniowe były rodzajem misselingu, tzn. produktami zupełnie niepotrzebnymi i nieprzynoszącymi powódce żadnej korzyści. Powódka powołała się też na rozszerzoną prawomocność orzeczeń SOKiK. Stwierdziła również, że pozwany nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku doręczenia powódce wzorca umownego przez zawarciem umowy w sposób umożliwiający swobodne zapoznanie się z ich treścią ( pozew – k. 3-33). W odpowiedzi na pozew (...) Bank (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie powództwa. Podniósł zarzut przedawnienia roszczeń dochodzonych przez powódkę. W uzasadnieniu pozwany zakwestionował roszczenia powódki co do zasady jak i co do wysokości. Wskazał, że na podstawie zawartej przez strony umowy kredytu udzielił powódce kredytu walutowego, wyrażonego w walucie obcej, a w umowie kredytu została precyzyjnie wskazana kwota oraz waluta kredytu. Podkreślił, że powódka była świadoma ryzyka kursowego, zwłaszcza faktu wpływu kursu waluty na wysokość równowartości w PLN zobowiązania wobec pozwanego (wyrażonego w EUR) oraz wysokość równowartości w PLN każdej z rat, co potwierdziła m.in. w oświadczeniu zawartym w pkt 6.1 umowy. Pozwany podał, że przedstawił stronie powodowej warunki udzielanych kredytów hipotecznych w złotych, a także w walucie obcej. Ponadto zostały jej przekazane symulacje wysokości przyszłych rat kredytu w przypadku każdego z tych kredytów. Powódka została też poinformowana o ryzyku walutowym i ryzyku zmiennej stopy procentowej. Pozwany podkreślił, że wypłata kredytu mogła nastąpić w walucie EUR, a powódka od daty zawarcia umowy miała możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie EUR a następnie także przewalutowania kredytu. Ponadto, w umowie od samego początku zawarte zostały zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży walut mających zastosowanie do wypłaty i spłaty kredytu. Pozwany zakwestionował twierdzenia powódki o niedoręczeniu jej umowy i regulaminu przed podpisaniem umowy. Stwierdził, że brak jest podstaw do kwestionowania umowy. Konstrukcja zastosowana przez pozwanego w umowie jest dopuszczalna, a umowa nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Pozwany wskazał też na brak bezskuteczności kwestionowanych przez powódkę postanowień. Wskazał, że postanowienia te nie są abuzywne już choćby z uwagi z uwagi na możliwość wypłaty i spłaty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu, z pominięciem kursów pozwanego banku. Ponadto w pkt 6.3 umowy określono zasady ustalania kursów wymiany walut, mające zastosowanie do wykonywania umowy oraz wskazano na istnienie spreadu walutowego, a postanowienia te są precyzyjne i jasne. O braku abuzywności przemawia też indywidualne uzgodnienie kwestionowanych postanowień umowy, które przyjęte zostały przez stronę powodową w następstwie propozycji poprzednika prawnego pozwanego. Pozwany wskazał też na zgodność klauzuli przeliczeniowej z dobrymi obyczajami i brak rażącego naruszenia interesów konsumenta. Podał, że kwestionowane postanowienia spełniają wymaganie transparentności. Ponadto wskazał na brak abuzywności postanowień umownych dotyczących ubezpieczenia NWW, wskazując że zawieranie podobnych umów ubezpieczenia jest normalną praktyką rynkowa, której celem nie jest obciążanie kredytobiorcy dodatkowymi kosztami, lecz dokonanie zabezpieczenia ekonomicznego przy udzieleniu przez bank kredytów nieposiadającym odpowiednio wysokiego wkładu własnego. Ustanowienie odpowiedniego zabezpieczenia w takiej sytuacji wynika z rekomendacji KNF i ma na calu przywrócenie równowagi kontraktowej stron. Podał, że ustanowienie ubezpieczenia w formie ubezpieczenia NWW jest zgodne z prawem, a także obyczajami i ma swoje ekonomiczne uzasadnienie. Gdyby nie to ubezpieczenie, powódka nie mogłaby uzyskać kredytu w żądanej wysokości. Jednocześnie wskazał, że postanowienie dotyczące ubezpieczenia NWW jako świadczenie główne strony, jest wyłączone z zakresu badania spełnienia przez nie przesłanek abuzywności. Pozwany podkreślił również, że nawet uznanie postanowień umowy za abuzywne, nie może prowadzić do nieważności umowy, lecz braku związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi i związaniem stron umową w pozostałym zakresie, który pozwala na realizację umowy w ten sposób, że kredytobiorca będzie dokonywać spłat rat kredytu bezpośrednio w walucie kredytu (lub innej walucie). Pozwany podkreślił też, że w przypadku umowy zawartej przez strony nie zaszły przesłanki uzasadniające uznanie jakichkolwiek działań pozwanego za nieuczciwą praktykę rynkową. Ponadto roszczenie strony powodowej oparte o przepis art. 12 ust. 1 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym jest przedawnione ( odpowiedź na pozew – k. 87-117v). Pismem z dnia 15 września 2021 r. powódka rozszerzyła roszczenie główne o zapłatę o kwotę 57.481,31 zł pobraną tytułem spłat kapitałowo – odsetkowych w okresie od listopada 2009 r. do grudnia 2010 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od nią wniesienia tego pisma do dnia zapłaty oraz zgłosiła dodatkowo roszczenie o ustalenie, że umowa kredytu nr KM/0972270n z dnia 23 listopada 2009 r. jest nieważna. Ponadto powódka rozszerzyła żądnie ewentualne, wnosząc o zasądzenie na jej rzecz dalszej kwoty 5.454,54 zł pobrane tytułem nadpłat rat kapitałowo – odsetkowych w okresie od listopada 2009 r. do grudnia 2010 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia tego pisma do dnia zapłaty. W uzasadnieniu powódka podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie, w szczególności argumentację dotycząca bezwzględnej nieważności m.in. z uwagi na sprzeczność z przepisami ustawy prawo bankowe , sprzeczność z naturą umowy o kredyt oraz zasadami współżycia społecznego, a przez to także sprzeczność z zasadą swobody umów. Uzasadniając roszczenie o ustalenie, powódka wskazała, że jej interes prawny w żądaniu ustalenia, gdyż dopiero uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni ochronę prawnie chronionych interesów oraz definitywnie zakończy spór między stronami. Moc wiążąca wyroku o świadczenie nie rozciąga się bowiem na przyszłe raty kredytowe, a banki odmawiają stosowania wyroków na przyszłość. Ponadto jedynie wyrok stwierdzający wprost nieśność umowy umożliwi powódce wykreślenie hipotek. Powódka nie ma przy tym innej możliwości (poza roszczeniem o ustalenie), która umożliwiłaby jej rzeczywistą, a przy tym pełną ochronę jej praw (pismo modyfikujące powództwo k. 270-274v). Pozwany w odpowiedzi na modyfikację powództwa w dniu 25 października 2021 r. (data nadania k. 320) wniósł pismo, w którym podniósł zarzut błędnego oznaczenia wartości przedmiotu sporu przez stronę powodową. Ponadto wniósł o oddalenie powództwa w całości, w tym także w zmodyfikowanym zakresie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, twierdzenia i zarzuty co do braku podstaw do kwestionowania ważności umowy oraz abuzywności kwestionowanych postanowień umowy. Dodatkowo pozwany podniósł zarzut braku interesu prawnego w zakresie powództwa o ustalenie z uwagi na przysługujące powódce dalej idące roszczenie. Wskazał też, że wyrok ustalający nie zakończy definitywnie sporu miedzy stronami, lecz stanowi będzie przyczynę kolejnych sporów w przyszłości, gdyż pociągnie za sobą roszczenie pozwanego o zwrot całości wypłaconego kredytu oraz spór o zapłatę odsetek ( pismo przygotowawcze pozwanego k. 309-319v). Na rozprawie w dniu 15 lutego 2023 r. Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu ( protokół rozprawy k. 348-151v). Do zamknięcia rozprawy strony popierały swoje stanowiska procesowe. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Na początku 2009 r. K. C. (2) znalazła lokal mieszkalny, który zdecydowała się kupić i poszukiwała finansowania dla tej inwestycji. Poszukując ofert kredytów udała się do doradcy kredytowego z (...) S.A. , z którym odbyła kilka spotkań. Powódka zainteresowana była zaciągnięciem taniego kredytu złotowego, którego rata nie przekroczyłaby kwoty 6.000,00 zł miesięcznie. Doradca po zebraniu od powódki informacji odnośnie do jej potrzeb kredytowych przedstawił jej propozycję kredytu, jaką w swojej ofercie posiadał (...) Bank (...) S.A. , wskazując że jest to jedyny bank, który oferuje kredyt na pokrycie 100% wartości nieruchomości bez wkładu własnego i jedynie w tym banku powódka spełnia warunki na uzyskanie kredytu w interesującej ją kwocie. Doradca nie wyjaśnił powódce dlaczego w umowie wskazywana jest waluta EUR. Wskazał, że waluta obca stanowi wewnętrzną sprawę banku i jej nie dotyczy. Doradca nie informował powódki o ryzyku walutowym związanym z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Powódka nie uzyskała informacji jak bank ustala kursy w tabeli kursowej, ani że bank będzie stosował dwa kursy walut do uruchomienia, spłaty i przeliczania rat kredytu. Powódce nie przedstawiono historycznego kursu EUR ani prognoz tego kursu na przyszłość. Powódce nie wyjaśniano pojęcia spreadu ani nie udzielono informacji o czynnikach mogących prowadzić do osłabienia PLN w stosunku do EUR. Powódka nie uzyskała od doradcy oferty kredytu w PLN ( przesłuchanie powódki k. 348v-350, 351). W dniu 10 września 2009 r. powódka złożyła wniosek o przyznanie jej kredytu mieszkaniowego w wysokości 1.384.000,00 zł. Jako walutę kredytu wskazała EURO. Powódka wnioskowała o wypłatę w transzach oraz możliwość spłaty w systemie równych rat kapitałowo-odsetkowych. Zaznaczyła oprocentowanie zmienne, a okres kredytowania określiła na 30 lat. Przedmiotem kredytowania był zakup i wykończenie lokalu mieszkalnego o pow. 96,92 m ( 2) przy ul. (...) w W. . Lokal przeznaczony miał zostać na potrzeby własne. We wniosku powódka zadeklarowała, że ma wykształcenie wyższe magisterskie w zawodzie (...) i pracuje w swoim zawodzie. Swoje dochody miesięcznie z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia/ umowy o dzieło powódka określiła na łączną kwotę (...) zł. Wskazała również, że posiada majątek na rachunkach bankowych w wysokości (...) zł a jej zobowiązania wynoszą (...) zł. (wniosek kredytowy k. 146-148). Do wniosku powódka załączyła oświadczenie, że po zapoznaniu się z przedstawionymi przez bank warunkami udzielenia kredytu mieszkaniowego, zarówno w złotych, jak i walucie EUR, symulacjami wysokości płaconych rat zarówno w złotych, jak i ww. walucie obcej, jest świadoma ryzyka kursowego, związanego z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, mogącego mieć wpływ na wysokość płaconej przez nią raty w okresie kredytowania oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość w/w zobowiązania i poziomu obciążenia jego spłatą i decyduje się na zaciągnięcie kredytu w walucie EUR. Jednocześnie oświadczyła, że została poinformowana przez (...) Bank (...) S.A. o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego zmienną stopa procentowa oraz jest świadoma ponoszenia tego ryzyka w przypadku zaciągnięcia w/w zobowiązania oprocentowanego zmienną stopą procentową (oświadczenie k. 148v-149) . W dniu 23 listopada 2009 r. pomiędzy (...) Bank (...) S.A. w W. (dalej także: bankiem), a K. C. (1) została zawarta umowa kredytu nr (...) , na podstawie której bank udzielił powódce kredytu mieszkaniowego, w kwocie 349.350,00 w walucie EUR z przeznaczeniem na nabycie lokalu mieszkalnego (...) przy ul. (...) w W. na rynku pierwotnym wraz z miejscem postojowym oraz wykończenie lokalu. Ostateczny termin spłaty określono na dzień 5 grudnia 2039 r. Kredyt miał być wypłacony w transzach. Wypłata kredytu nastąpić miała na rachunek bankowy dewelopera oraz na rachunek bankowy kredytobiorcy (pkt 1-8, pkt I 25-29, pkt 40-45 tabeli umowy). Kredyt oprocentowany był wg zmiennej stopy procentowej, a marża banku wynosiła 3,80 p.p. (pkt I 30). Jako zabezpieczenie kredytu wskazano: poddanie się przez kredytobiorcę egzekucji roszczeń wynikających z umowy kredytu do wysokości wskazanej przez bank na podstawie art. 96-98 ustawy Prawo bankowe , hipotekę kaucyjną do kwoty 524.025,00 w walucie kredytu oraz do kwoty 34.935,00 w walucie kredytu, cesję praw z polisy ubezpieczeniowej nieruchomości obciążonej hipoteką od ognia i innych zdarzeń losowych, przelew wierzytelności kredytobiorcy w stosunku do dewelopera o zwrot kwot wpłaconych na poczet ceny nabycia nieruchomości kredytowanej oraz pełnomocnictwo do rachunku bieżącego prowadzonego na rzecz powódki oraz ubezpieczenie brakującego minimalnego wkładu własnego, przy czym kwota podlegająca ubezpieczaniu wynosiła 68.457,19 walucie kredytu, natomiast koszt ubezpieczenia na okres 5 lat wynosił 3.080,57 w walucie kredytu (pkt 46 - 47 tabeli umowy). Indywidualne warunki kredytu stanowiły postanowienia zawarte w pkt 25-49 umowy. Pkt 2.1.7 części II umowy „Pozostałe postanowienia umowy kredytu” stanowił, że z chwilą złożenia przez bank oświadczenia o potrąceniu wierzytelności przysługującej bankowi wobec kredytobiorcy, bank jest uprawniony do wstrzymania realizacji jakichkolwiek dyspozycji kredytobiorcy dotyczących potrącanej wierzytelności przysługującej kredytobiorcy, aż do chwili doręczenia oświadczenia banku kredytobiorcy. Potrącane wierzytelności mogą być wyrażone w różnych walutach; w takiej sytuacji bank w celu potrącenia przyjmuje kurs właściwy dla danego rodzaju transakcji, obowiązujący w banku w dniu realizacji transakcji na podstawie aktualnie obowiązującej tabeli kursów. W myśl pkt 2.1.3. umowy po wypłacie kredytu lub jego pierwszej transzy bank informował kredytobiorcę o wysokości pierwszej raty oraz o jej dacie wymagalności. O wysokości kolejnych rat oraz ich datach wymagalności bank informował kredytobiorcę w miesięcznych wyciągach. W pkt 2.2.1 umowy wskazano, że kredytobiorca w każdym czasie może złożyć wniosek o zmianę waluty kredytu na walutę, w której bank oferuje danego rodzaju kredytu. W myśl pkt 2.2.2 umowy Bank uzależniał zgodę na zmianę waluty pozytywną oceną zdolności kredytobiorcy do spłaty kredytu we wskazanej przez niego walucie oraz od zapewnienia przez kredytobiorcę dalszej skuteczności ustanowionych zabezpieczeń kredytu, w taki sposób, by w tym samym stopniu zabezpieczały spłatę kredytu wraz z odsetkami i kosztami. Sposób spłaty został określony w pkt. 2.3.1. umowy. Spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku, powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następować miała poprzez obciążenie, w dacie wymagalności, rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. Gdy rachunek ten prowadzony jest w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobierać miał poprzez obciążanie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustalana była według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, na dwa dni robocze przez datą wymagalności każdej należności banku. Kredytobiorca mógł dokonywać spłaty w walucie kredytu lub – za zgodą banku – w innej walucie obcej. Jeżeli spłata rat kredytu walutowego nastąpiłaby w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty zostałaby przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów, obowiązujących w banku na podstawie tabeli kursów. Jeżeli spłata następowałaby po dacie wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut zastosowano by kursy z daty spłaty. Zgodnie z pkt 2.4.4. umowy wcześniejsza spłata kredytu walutowego powinna zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota miała zostać przeliczona na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, w dacie spłaty. Za zgodą banku wcześniejsza spłata kredytu walutowego mogła zostać dokonana w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu – w takim przypadku wpłacona kwota miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku w dacie spłaty na podstawie tabeli kursów. W pkt. 6.1. kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (ryzyko kursowe) oraz, że w przypadku niekorzystnej zmiany kursu waluty, w jakiej został udzielony kredytu, zarówno kwota w złotych stanowiąca równowartość kwoty kredytu w walucie kredytu, jak i kwota w złotych, stanowiąca równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt, ulegnie zmianie. W pkt 6.2 kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy dodatkowego ryzyka, jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu oprocentowanego zmienną stopą oraz, że w przypadku niekorzystnej zmiany stopy referencyjnej lub stopy bazowej kwota naliczanego oprocentowania kredytu ulegnie zwiększeniu. W pkt. 6.3 umowy wskazano, że kursy wymiany walut w tabeli kursów ustalane są przez bank w każdy dzień roboczy w oparciu o średni kurs z rynku walutowego ( F. ) ustalany najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce („kurs bazowy”). Kurs kupna ustalany jest w oparciu o kursu kupna=28 kurs bazowy (2+spread walutowy wyrażony w procentach), a kurs sprzedaży w oparciu o wzór: kurs sprzedaży=kurs bazowy+(spread walutowy wyrażony w procentach8kurs kupna)/2. Spread walutowy wyrażony w procentach jest to stosunek spreadu walutowego (stanowiącego różnice miedzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej określanych w tabeli kursów (spread walutowy) do kursu kupna i jego wartość może ulec zmianie w drodze jednostronnego oświadczenia banku na zasadach określonych w pkt 6.4. Wartość spreadu walutowego na dzień zawarcia umowy wynosi dla waluty Euro:7,25%. W pkt 6.4 umowy wskazano, że bank jest uprawniony do zmiany – nie częściej niż raz w miesiącu kalendarzowym – wysokości spreadu walutowego wyrażonego w procentach na podstawie przesłanek określonych w pkt 4.7 Regulaminu Produktowego o wartość wyrażonej w punktach procentowych zmiany określonych w tym postanowieniu podstaw. W pkt 6.5 umowy kredytobiorca oświadczył, że jest świadomy, że zmiana spreadu walutowego będzie miała wpływ na wyrażoną w złotych wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie, w jakiej został udzielony kredyt. Załącznik do umowy stanowiły „Pozostałe indywidualne warunki kredytu”, w których ustalono, że jeśli wypłacana kwota kredytu walutowego (pomniejszona o prowizję przygotowawcza oraz koszt ubezpieczenia brakującego wkładu własnego) po przeliczeniu według kursu kupna obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów z dnia wypłaty kredytu będzie wyższa niż kwota 1.384.000,00 zł to nadwyżka kredytu w walucie kredytu nad kwotę zostanie zaliczona w dniu wypłaty kredytu na poczet wcześniejszej spłaty kapitału kredytu, bez względu na uzgodnienie okresu odroczonej spłaty kapitału kredytu. To samo dotyczy kredytu wypłacanego w transzach, z tym że podstawą do ustalenia kwoty nadwyżki jest kurs z dnia efektywnie dokonanej wypłaty każdej transzy, zaś cała nadwyżka zostanie zaliczona na poczet wcześniejszej spłaty kredytu w dniu wypłaty tej transzy, której wypłata – choćby częściowo – powoduje przekroczenie w/w progu. Kwota nadwyżki przekazywana jest na przedterminową spłatę w walucie kredytu. Za wcześniejszą spłatę tej części kredytu bank nie pobierze opłaty rekompensacyjnej. Wcześniej spłacona kwota kapitału kredytu powoduje zmniejszenie wysokości raty kredytu w systemie rat równych tym wysokości raty kapitałowej w systemie rat malejących w taki sposób aby umożliwić kredytobiorcy spłatę pozostałej części kredytu do daty zwrotu. Za trzy przewalutowania kredytu bank nie pobierał prowizji (umowa kredytu wraz z załącznikiem k. 151-156v). Zgodnie z treścią pkt 2.7.1. Regulaminu Produktowego, stanowiącego załącznik nr 5 do umowy kredytu, „Tabela kursów” oznaczała obowiązującą w Banku „tabelę kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. ” publikowaną na stronie internetowej Banku (...) Bank wypłacał kredytobiorcy kwotę kredytu w złotych. Wówczas bank dokonywał przewalutowania według kursu obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, właściwego dla danego rodzaju transakcji. Za zgodą banku kredytobiorca mógł złożyć dyspozycję wypłaty kredytu, w tym także którejkolwiek jego transzy w innej walucie niż złoty (pkt 3.2.3.). W pkt 5.5.1-5.5.6 Regulaminu Produktowego zawarto też zapisy dotyczące ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego. Ustalono, że w przypadku, gdy w indywidualnych warunkach kredytu określono kwotę brakującego minimalnego wkładu własnego, Bank dokona wypłaty kredytu bez wniesienia przez kredytobiorcę tego wkładu, jeżeli brakujący minimalny wkład własny zostanie ubezpieczony w zakładzie ubezpieczeń wskazanym w indywidualnych warunkach kredytu (pkt 5.5.2). Ubezpieczenie to jest dokonywane na okres wskazany w indywidualnych warunkach kredytu, który rozpoczyna się w dniu wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy (pkt 5.5.2). Kredytobiorca zobowiązuje się do pokrycia kosztów ubezpieczenia w kwocie określonej w indywidualnych warunkach kredytu. Koszt ubezpieczenia wskazany w indywidualnych warunkach kredytu zostanie potrącony z kwoty kredytu w chwili wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy (pkt 5.5.3). Koszt ubezpieczenia brakującego minimalnego kładu własnego w przypadku kredytu walutowego jest wyrażony w walucie kredytu (pkt 5.5.4). Koszt ubezpieczenia za niewykorzystany okres ubezpieczenia podlega zwrotowi przez bank na żądanie kredytobiorcy zgłoszone w terminie 3 miesięcy od dnia ustania ryzyka objętego ubezpieczeniem (pkt 5.5.5). W przypadku niespłacenia przez kredytobiorcę kapitału kredytu w kwocie odpowiadającej wysokości brakującego minimalnego wkładu własnego w okresie ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego wskazanego w indywidualnych warunkach kredytu, ubezpieczenie to zostanie automatycznie przedłużone na dalszy taki sam okres. Wydłużenie okresu ubezpieczenia nie stanowi zmiany umowy. Bank pobierze dodatkowa opłatę za kolejny okres ubezpieczenia poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą opłaty 15 dnia miesiąca przed końcem miesiąca, w którym upływa pierwotny okres ubezpieczenia, a w przypadku gdy 15 dzień nie jest dniem roboczym – w pierwszym dniu roboczym, po tym dniu albo wezwie kredytobiorcę do uiszczenia dodatkowej opłaty tytułem pokrycia kosztów ubezpieczenia. W przypadku gdy waluta rachunku bieżącego nie jest zgodna z walutą kredytu, bank dokona przewalutowania środków na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży walut opublikowanego w tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu poboru opłaty. Kredytobiorca zobowiązuje się zapewnić stan środków na rachunku bieżącym w wysokości pokrywającej kwotę opłaty najpóźniej w dniu poprzedzającym dzień jej wymagalności (pkt 5.5.6) ( Regulamin Produktowy k. 43-46v). W dniu podpisania umowy powódka podpisała także oświadczenie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego , w którym wyraziła zgodę na prowadzenie działań regresowych przez (...) SA w przypadku wypłacenia (...) Bank (...) SA odszkodowania z tytułu ubezpieczenia spłaty udzielonego jej kredytu mieszkaniowego i zobowiązała się do zwrotu kwoty równej wypłaconemu odszkodowaniu z powodu zaprzestania spłaty kredytu wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wypłaty odszkodowania do dnia, w którym nastąpiło zaspokojenie w całości roszczeń regresowych (...) SA . Zaspokojenia roszczeń (...) SA oraz zwrotu poniesionych przez (...) SA kosztów regresu, zobowiązała się dokonać najdalej w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania wezwania do zapłaty (oświadczenia powódki dot. ubezpieczenia niskiego wkładu – załącznik nr 4 do umowy kredytu k. 186 ). Powódka przed podpisaniem umowy nie otrzymała projektu umowy i regulaminu. Powódka pytała doradcę czy może dostać draft umowy, gdyż chciała ją skonsultować z prawnikiem, jednak uzyskała odpowiedź odmowną. Powódka nie negocjowała żadnych postanowień umowy. Zapewniano ją, że zawierana umowa stanowi standardową umowę bankową, w której nie można wprowadzać żadnych indywidualnych warunków. Doradca ani pracownik banku nie omawiał z powódką postanowień dotyczących ryzyka kursowego ( przesłuchanie powódki k. 348v-350, 351). Po zawarciu umowy strony w 2010 r. zawarły dwa aneksy, w których dokonały modyfikacji daty ostatecznej wypłaty wszystkich transz kredytu ( aneksy k. 47-48). W dniu 26 stycznia 2011 r. strony podpisany aneks nr (...) , na podstawie którego kwota kredytu została zwiększona do kwoty 360.368,02 EUR. W związku ze zwiększeniem kwoty kredytu postanowiono o zwiększeniu ustanawianej hipoteki kaucyjnej do kwoty 540.552,03 w walucie kredytu oraz 36.036,80 w walucie kredytu. Ustalono, że w od podwyższonej kwoty kredytu bank pobierze prowizję w wysokości 2%, minimum 300 zł ( aneks nr (...) k. 49-49v). W dniu 14 grudnia 2011 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy kredytu, na mocy którego zmieniony został rachunek bankowy, na który powódka miała dokonywać spłat na rachunek walutowy, oraz w którym bank wyraził zgodę na spłatę kredytu w walucie EUR. Na podstawie tego aneksu dokonano zmiany postanowień umowy dotyczących sposobu spłaty kredytu (pkt 2.3.), zgodnie z treścią którego s płata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następowała poprzez obciążenie w dacie wymagalności z rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności, a następnie poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu, z zastrzeżeniem, że jeżeli rachunek prowadzony jest w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności Banku wyrażone w walucie kredytu, Bank pobierał poprzez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych Bank ustalał według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w Banku na podstawie Tabeli Kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności Banku. Za zgodą Banku kredytobiorca mógł dokonywać spłat rat kredytu walutowego także w inny sposób, w tym w szczególności dokonywać spłaty w innej walucie obcej niż waluta kredytu. Jeżeli spłata rat kredytu następowała w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas bank dokonywał przeliczenia kwoty wpłaty na złote polskie po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w Banku na podstawie tabeli kursów. Jeżeli spłata następowała po dacie wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut Bank stosował kursy z daty spłaty. Zmianie uległy dotychczasowe postanowienia dotyczące także wcześniejszej spłaty kredytu (pkt 2.4.), oświadczeń związanych z ryzykiem kursowym i ryzykiem zmiennej stopy procentowej (pkt 6.3 i 6.4) ( aneks nr (...) k. 50-52). W dniu 3 września 2012 r. strony zawarły aneks nr (...) , w którym zmieniły zapisy umowy dotyczące marży podstawowej, ustalając ją na 3,00 punktów procentowych ( aneks nr (...) k. 53-53v). W dniu 16 czerwca 2016 r. strony podpisały aneks nr (...) , na mocy którego bank udzielił powódce 6 - miesięcznej karencji w spłacie kredytu ( aneks nr (...) k. 54). Przy podpisywaniu ww. aneksów do umowy przez powódkę obecny był doradca z (...) S.A. Podczas podpisywania aneksów nie rozmawiano z powódką na temat pierwotnych postanowień umowy, nie została poinformowana, że aneksy są zawierane dlatego, że pierwotne postanowienia umowy miały charakter postanowień niedozwolonych ( przesłuchanie powódki k. 348v-350, 351). Kredyt został wypłacony w sześciu transzach w łącznej kwocie 1.343.248,79 zł, co stanowiło równowartość kwoty 350.080,09 EUR po przeliczeniu po kursie kupna dewiz określonym w Tabeli kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Banku dla waluty EUR obowiązującego w dniu wypłaty każdej z transz. Od wypłaconej kwoty pobrana została prowizja przygotowawcza w wysokości 6.987,00 EUR oraz opłata tytułem ubezpieczenia brakującego minimalnego wkładu własnego w wysokości 3.080,57 EUR. W dniu 10 lutego 2011 r. pobrana została prowizja za aneks nr (...) wysokości 220,36 EUR (zaświadczenie k. 56-57, zlecenia wypłaty kredytu 172-176, potwierdzenia złożenia dyspozycji przelewu k. 178-184). Powódka początkowo spłacała kredyt w złotówkach. Po podpisaniu aneksu umożliwiającego spłatę rat bezpośrednio w walucie kredytu spłaca raty w EUR. W okresie od dnia 23 listopada 2009 r. do dnia 31 grudnia 2020 r. powódka spłaciła na rzecz pozwanego kwotę 165.288,42 zł oraz 185.404,46 EUR na poczet spłat rat kapitałowo – odsetkowych i ustanowienia zabezpieczeń polisy nieruchomości (zestawienie spłat kredytu (...) – k. 59-63v). Oprocentowanie kredytu ulegało zmianom. W dniu 23 listopada 2009 r. wynosiło 5,220000%, a od dnia 5 października 2020 r. do 5 stycznia 2021 r. wynosiło 3,302000% (zaświadczenie k. 58-58v). Powódka od nadal spłaca kredyt w EUR oraz zamieszkuje w nieruchomości zakupionej ze środków pochodzących z kredytu. Prowadzona przez powódkę od 2015/2016 r. działalność gospodarcza nie jest prowadzona pod adresem nabytej nieruchomości lokalowej (przesłuchanie powódki k. 348v-350, 351). Pismem z dnia 11 stycznia 2021 r. powódka złożyła reklamację, dotyczącą umowy, powołując się na jej nieważność. Powódka wezwała bank do zwrotu całej kwoty stanowiącej sumę wpłaconych przez nią rat kapitałowo – odsetkowych w związku nieważnością umowy i wszelkich kwot wynikających z nieuprawnionego obciążenia jej kosztami ubezpieczeń w terminie 14 dni od dnia otrzymania reklamacji. (reklamacja k. 66-68). Na skutek wprowadzenia Rekomendacji S, dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, w banku wprowadzono „Procedurę informowania klientów o ryzyku kursowym oraz ryzyku stopy procentowej przy udzielaniu kredytów / pożyczek zabezpieczonych hipotecznie przez (...) SA ”. Procedura obowiązywała dla wniosków składanych przez klientów od dnia 1 lipca 2006 r. (procedura k. 190-193v). Od lipca 2008 r. w banku obowiązywały również „Wytyczne produktu i procesy dotyczące kredytów mieszkaniowych i kredytów konsolidacyjnych” (wytyczne produktu i procesy k. 195-196). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o materiał dowodowy w postaci dokumentów oraz dowodu z przesłuchania powódki. W zakresie, w jakim zgromadzone w aktach dokumenty nie zostały wskazane w toku dotychczasowych ustaleń, zostały przez Sąd pominięte jako irrelewantne dla rozstrzygnięcia sprawy w rozumieniu art. 227 kpc . Sąd pominął m.in. wydruki kursów walut, wszelkie rekomendacje czy opracowania, bowiem nie miały one w sprawie znaczenia. Wyjaśnienia wymaga, że Sąd w toku procesu wysłuchał informacyjnie stronę powodową, w trybie art. 212 § 1 kpc . Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 czerwca 1999 r. w sprawie o sygn. akt II CKN 396/98 czynność sądowa polegająca na informacyjnym wysłuchaniu stron nie stanowi dowodu. Nie może zatem służyć weryfikacji twierdzeń, z których strony wywodzą skutki prawne. Sąd w oparciu o tę czynność procesową nie może dokonywać ustaleń, stanowiących podstawę faktyczną późniejszego rozstrzygnięcia o istocie sprawy. Przeprowadzając dowód z przesłuchania stron ( art. 299 kpc ), powódka potwierdziła treść wysłuchania informacyjnego. W związku z tym, dokonując rekonstrukcji stanu faktycznego, Sąd powołał jako środek dowodowy informacje wskazywane w toku przesłuchania powódki w powiązaniu z wysłuchaniem informacyjnym. Odnośnie do oceny przesłuchania powódki ( art. 299 kpc oraz art. 302 § 1 kpc ) Sąd miał na uwadze, że dowód w tym zakresie ze swej istoty ma subsydiarny charakter i powinien być oceniony z ostrożnością, jako że strona powodowa niewątpliwie była bezpośrednio zainteresowana uzyskaniem korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Tak przeprowadzony dowód dostarczył jednak istotnych informacji na fakty związane z zawarciem umowy, w tym w szczególności zakresu informacji udzielonych powódce przy jej zawarciu. W ocenie Sądu, relacja przedstawiona przez powódkę była relacją wiarygodną, powódka w sposób przekonujący wypowiadała się co do motywów, jakimi kierowała się zawierając umowę z pozwanym oraz wyjaśniła, jak wyglądała procedura kredytowa, co było zgodne z doświadczeniem życiowym, a ostatecznie także i wiarygodne, z uwagi na brak dowodów przeciwnych w tym zakresie. Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 kpc Sąd pominął pozostałe wnioski dowodowe stron, w tym z przesłuchania świadków A. P. i K. P. jako nieistotne dla rozstrzygnięcia. Świadkowie ci nie brali udziału w zawarciu spornej umowy kredytu, mieliby zeznawać natomiast na okoliczności związane z działalnością bankową, praktyką w pozwanym banku, co nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Na tej samej podstawie Sąd pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, wskazać bowiem należy, że ostateczne wyliczenia dochodzonych przez powódkę kwot zostały oparte na zaświadczeniu pozwanego, które nie były przez pozwanego kwestionowane co ich merytorycznej treści i dopuszczanie dowodu z opinii biegłego było zbędne. Sąd zważył, co następuje: Powództwo w zakresie roszczenia głównego zasługiwało na uwzględnienie w przeważającym zakresie. Powódka ostatecznie wnosiła o ustalenie, że umowa kredytu nr KM/0972270n z dnia 23 listopada 2009 r. jest nieważna oraz zasądzenie od pozwanego na jej rzecz w związku z nieważności umowy kredytu kwoty 157.515,03 zł i 185.710,08 EUR wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot 100.033,72 zł oraz 185.710,08 EUR od dnia 17 lutego 2021 r. do dnia zapłaty a od kwoty 57.481,31 zł od dnia 15 września 2021 r. do dnia zapłaty Na wypadek nieuwzględnienia roszczenia głównego sformułowała roszczenie ewentualne. W toku procesu pozwany konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa w całości, przytaczając szereg argumentów natury prawnej, które miały przemawiać za jego bezzasadnością. W pierwszej kolejności wskazać należy, że dla jasności wywodu dalszy tok uzasadnienia będzie nieznacznie odbiegał od utrwalonego w judykaturze schematu, z uwagi na wielość kwestii prawnych, do których należało się odnieść. W celu więc przejrzystości uzasadnienia, kolejne kwestie poruszane przez Sąd, zostaną oddzielone, tak aby wywód był jasny, a tok rozumowania precyzyjny do ustalenia. I. Rodzaj umów kredytu Na wstępie wskazać należy, że podstawę faktyczną żądania powódki stanowiła umowa kredytowa zawarta z poprzednikiem prawnym pozwanego 23 listopada 2009 r. o nr (...) na kwotę 349.350,00 EUR. Umowa ta w swej treści posiadała stwierdzenia, że udzielony kredyt stanowi kredyt walutowy. Kredyt walutowy (dewizowy) różni się od kredytu denominowanego. Kredyt walutowy zaciągnięty jest w walucie obcej, spłata kredytu dokonywana jest w walucie obcej i potwierdzenie salda przez bank wyrażone jest w walucie obcej. Z kolei przy kredycie denominowanym (w zależności od nomenklatury stosowanej w różnych bankach bywa on także nazywany walutowym, indeksowanym) kredyt udzielany jest w walucie krajowej, ale w dniu podpisania umowy jego wartość jest przeliczana na walutę obcą według bieżącego kursu. O tym, czy mamy do czynienia z kredytem walutowym, czy też z kredytem denominowanym rozstrzyga treść umowy, nie należy więc kierować się wyłącznie użytą w umowie nazwą kredytu. Jak bowiem wynika z art. 65 § 2 kc w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu, że umowa stanowiąca podstawę faktyczną żądań powódki stanowiła umowę kredytu denominowanego, albowiem kredyt ten został udzielony i spłacany w złotówkach, natomiast transze oraz raty są przeliczane na podstawie kursu EUR. Taki kredyt nie jest kredytem walutowym, skoro mimo jego udzielenia w walucie obcej, nie jest on ani wypłacony, ani spłacany w tej walucie. W umowie kwota kredytu została wyrażona w EUR i miała zostać przekazana na rachunek bankowy dewelopera (pkt 29 umowy). Nie ulega wątpliwości, że rachunek ten był prowadzony w złotych polskich, ponieważ cena sprzedaży lokalu została wyrażona w walucie polskiej. W istocie oznaczało to brak możliwości wypłaty w walucie kredytu, co z kolei prowadzi do wniosku, że – wbrew twierdzeniu strony pozwanej – umowa nie miała charakteru walutowego, a była typową umową kredytu denominowanego do waluty obcej. II. Roszczenie o ustalenie Podstawę żądania o ustalenie stanowi art. 189 kpc , zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Uwzględnienie powództwa na podstawie wskazanego przepisu wymaga spełnienia dwóch podstawowych przesłanek, tj. istnienia interesu prawnego w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienia bądź nieistnienia danego stosunku prawnego bądź prawa (w zależności od rodzaju żądania udzielenia ochrony prawnej). Interes prawny występuje zazwyczaj wówczas, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego, którego ustalenia domaga się powód. Przyjmuje się również, że interes prawny powoda musi istnieć obiektywnie, a ciężar jego wykazania spoczywa na stronie powodowej ( art. 6 kc ). Co do zasady, samo istnienie obiektywnej potrzeby ochrony prawnej nie przesądza o dopuszczalności powództwa o ustalenie. Istnienie interesu prawnego jest bowiem kwestionowane przez doktrynę i orzecznictwo w przypadku, gdy istnieje inna forma ochrony praw powoda, np. w procesie o świadczenie, ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa, a nawet w drodze orzeczenia o charakterze deklaratywnym. Interes prawny nie istnieje zatem również wtedy, gdy ustalenie stosunku prawnego lub prawa może nastąpić w inny sposób i gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw ( tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 6 czerwca 1997 roku, II CKN 201/97 Monitor Prawniczy 1998/2/3, z dnia 21 stycznia 1998 r., II CKN 572/97 nie publ; z dnia 5 października 2000 r. II CKN 750/99; z dnia 29 marca 2001 r., I PKN 333/00, Prok. i Pr. 2002/2/43 oraz z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00, oraz w wyroku z dnia 15 marca 2002 roku, II CKN 919/99, Prokuratura i Prawo - dodatek 2002/11 poz. 40; również Maria Jędrzejewska [w:] „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz” pod redakcją Tadeusza Erecińskiego, tom 1, Warszawa 2006, str. 449). Pozwany kwestionował istnienie po stronie powodowej interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, powołując się m.in. za możliwość dochodzenia roszczeń w formie powództwa o zasądzenie. Zdaniem Sądu powódka wykazała istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Orzeczenie stwierdzające nieważność umowy niweczy jej skutki ex tunc. Z uwagi na związanie zarówno stron, jak i innych sądów jego treścią z mocy art. 365 § 1 kpc , jako swoisty prejudykat, ma istotne znaczenie dla dalszych czynności stron, biorąc pod uwagę, że powódka w dalszym ciągu spłaca kredyt. W konsekwencji stwierdzić należy, że jedynie w drodze powództwa o ustalenie powódka może uzyskać orzeczenie, które wyjaśni sporną pomiędzy stronami kwestię związania umową kredytu. W ocenie Sądu interes prawny mógłby zostać podważony skutecznie, gdyby powódka wykonała w całości zobowiązanie z umowy w jej ocenie nieważnej. Wtedy przysługiwałoby jej bowiem roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego z powołaniem się, na to, że zapłata nastąpiła w wykonaniu czynności prawnej ( art. 411 pkt 1 kc ). W rozpoznawanej sprawie umowa została zawarta do 5 grudnia 2039 r. (k. 38), nadal jest wykonywana przez strony i kwestia jej ważności może zostać rozstrzygnięta w procesie o ustalenie. W orzecznictwie dopuszczono możliwość żądania ustalenia nieważności umów, wskazując, że takie rozstrzygnięcie dotyczy ustalenie nieistnienia praw, które miałyby z takiej umowy wynikać ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 sierpnia 1976 roku, II CR 288/76, OSNC 1977/5-6/91). W ocenie Sądu, powstały pomiędzy stronami spór co do ważności umowy, a w konsekwencji obowiązków stron związanych z dalszym jej wykonaniem uzasadnia istnienie po stronie powódki interesu prawnego. Pozytywne rozstrzygnięcie pozwoli bowiem uniknąć ewentualnych sporów w przyszłości w zakresie wysokości świadczenia pieniężnego należnego bankowi. Powódka nie traci bowiem interesu, jeżeli ochrona jej sfery prawnej wymaga wykazania, że stosunek prawny ma inną treść, w szczególności, gdy umowa jest zawarta na długi czas, a wyrok w sprawie o świadczenie za wcześniejszy okres nie usunie niepewności w zakresie wszystkich skutków prawnych mogących wyniknąć z tego stosunku w przyszłości (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 października 2018 r., I ACa 623/17). W sprawie, dopóki strony wiąże umowa, powódka nie może domagać się jej rozliczenia. Żądania te zaktualizują się w przypadku ustalenia, że zaskarżone postanowienie umowne, lub cała umowa, nie wiąże stron. Interes prawny powódki w żądaniu ustalenia nieważności umowy w tym kontekście jest oczywisty, bowiem bez takiego rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Uznanie braku interesu powódki skutkowałoby w istocie tym, że dopiero po spłaceniu kolejnych rat kredytu musiałaby ona każdorazowo występować z kolejnymi żądaniami zwrotu nadpłaty. Nie istniałby bowiem mechanizm do przeliczania rat kredytu na bieżąco, w sposób odmienny niż reguluje to umowa. Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieważności umowy zniesie stan niepewności strony powodowej w zakresie wysokości rat i sposobu ich rozliczania. Nie pozostaje w sprzeczności z tym wnioskiem fakt, że powódka za okresy przeszłe może wystąpić z żądaniem zasądzenia zwrotu zapłaconych rat. W tym zakresie podstawą żądania powódki jest również twierdzenie o nieważności umowy. Interes prawny powódki wyraża się w ustaleniu na przyszłość, celem uregulowania sytuacji prawnej stron do chwili, w której – według umowy – stosunek prawny miałby się zakończyć. Podsumowując więc rozważania w zakresie spełnienia przesłanek z art. 189 kpc wskazać należy, że strona powodowa wykazała istnienie interesu prawnego. Należało zatem przejść do oceny ważności zawartej przez powódkę z pozwanym umowy kredytu. III. Nieważność umowy Prawo unijne, w tym dyrektywa 93/13 nie przewiduje „stwierdzenia nieważności umowy kredytu”, lecz „unieważnienie umowy”, jednak ze skutkiem ex tunc, a nie – jak w polskim systemie prawnym – ze skutkiem ex nunc. Oznacza to, że unieważnienie ma taki sam skutek jak w naszym systemie stwierdzenie nieważności. Potwierdzają to wyroki Trybunału Sprawiedliwości, w tym także wyrok z 03 października 2019 r. C-260/1, D. , pkt 40, 43, 44, 47. Jeżeli więc kredytobiorca wnosi o stwierdzenie nieważności umowy kredytowej bądź unieważnienie ze skutkiem ex tunc to podstawą takiego powództwa może być art. 58 § 1 lub 2 kc czy art. 69 prawa bankowego i należy wykazać, że umowa narusza prawo lub zasady współżycia. Jeśli kredytobiorca wnosi o ustalenie nieważności, to dla skuteczności żądania musi wykazać, że ma interes prawny w rozumieniu art. 189 kpc , przy czym interes ten nie musi istnieć w dacie wytoczenia powództwa, lecz na chwilę wyrokowania (…). Natomiast naruszenie art. 385 1 § 1 kc może stanowić podstawę stwierdzenia bezskuteczności częściowej dotyczącej klauzuli indeksacyjnej bądź umowy w całości. Należy mieć na uwadze, że przepisy Prawa bankowego są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów Kodeksu cywilnego , zatem mają przed nimi pierwszeństwo ( tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 109). Zgodnie natomiast z poglądem Sądu Najwyższego, bezwzględną nieważność umowy sąd meriti bierze pod uwagę z urzędu w każdym stanie sprawy, ale obowiązek taki ma tylko wówczas, gdy nieważność ta ma wpływ na wynik sprawy ( tak: wyrok SN z dnia 05 lipca 2000 r., sygn. I CKN 290/00, Sip Legalis) , co niewątpliwie w niniejszej sprawie zachodzi. Zgodnie z treścią art. 58 § 1 kc czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Dyspozycja art. 353 1 kc przewiduje z kolei, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 09 maja 2014 r. (sygn. akt I ACa 86/14, opubl. Sip Legalis) zasada swobody umów jest pochodną konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej ( por. wyrok SN z dnia 04 października 2006 r., II CSK 117/2006). W orzecznictwie przyjęto, że zasada swobody umów oznacza, iż podmioty zawierające umowę mają pełną swobodę co do tego, czy chcą zawiązać między sobą stosunek obligacyjny, a więc, czy zobowiązanie umowne w ogóle powstanie, mają swobodę wyboru kontrahenta, mogą ukształtować treść umowy według swego uznania, a tym samym powołać do życia taki stosunek zobowiązaniowy, jaki odpowiada ich interesom, a ponadto, że prawnie skuteczne jest samo porozumienie stron, niewymagające w zasadzie szczególnej formy, chyba, że wymóg taki wynika z umowy ( uchwała pełnego składu (...) z dnia 28 kwietnia 1995 r., OSNC 1995, nr 10, poz. 135). Z kolei przepis art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (Dz.U.2018.2187 t.j.), w brzmieniu obowiązującym na datę zawarcia umowy kredytowej (Dz.U. 2002.72.665 j.t.) stanowił, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 8 cytowanej ustawy, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności kwotę i walutę kredytu (pkt 2) oraz zasady i termin spłaty kredytu (pkt 4). Definicja umowy kredytu wskazuje, że jest ona umową dwustronnie zobowiązującą. Z jednej strony, to bank zobowiązany jest do udzielenia kredytu, a potem uprawniony jest do uzyskania spłaty. Z drugiej, kredytobiorca ma prawo domagać się od banku wypłaty kredytu, a potem obciąża go obowiązek zwrotu. Kredytobiorca ma jeszcze także dodatkowe obowiązki. Nie może korzystać z sumy kredytu w inny sposób niż oznaczony umową. Zobowiązany jest do zwrotu sumy kredytu (spłaty kredytu) wraz z odsetkami i prowizją w terminach określonych w umowie kredytowej. Szczegółowe prawa i obowiązki stron określa umowa (np. obowiązek kredytobiorcy umożliwienia pracownikom banku dokonywania kontroli, dostarczania bankowi określonych dokumentów, ustanowienie zabezpieczenia spłaty kredytu itp.) ( powołane za: R. Sikorski (red.), Prawo Bankowe. Komentarz, wyd. 1, Warszawa 2015, Sip Legalis). Sąd miał na względzie, że zdecydowana większość spraw kredytobiorców z bankami dotyczy kredytów we frankach szwajcarskich, ponieważ większość kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej odnosiło się właśnie do franka szwajcarskiego. W rzeczywistości jednak umowy kredytowe denominowane lub indeksowane do waluty obcej dotyczyły również np. euro, dolarów lub jenów. Niezależnie od tego jaką walutą obcą posłużono się w umowie kredytowej, kredytobiorcom przysługują takie same prawa. Ocena bowiem dotyczy konstrukcji kredytu i klauzul zamieszczonych w umowie poprzez odwołanie do waluty, a nie tego do jakiej konkretnie waluty nastąpiło odwołanie. O tym z jakimi roszczeniami kredytobiorca może wystąpić do banku z tytułu zawartej umowy nie decyduje to do jakiej waluty kredyt się odnosił, bez znaczenia jest więc czy był to frank, euro, dolar czy jen, gdyż zasadnicze znaczenie mają tutaj zapisy zawarte w umowie i to jak zostaną one ocenione przez Sąd. Kredytobiorca może więc wystąpić z żądaniem ustalenia nieważności zawartej umowy kredytowej, żeby jednakże sąd takie stanowisko podzielił, należy wykazać, że w danej sprawie zaistniały podstawy do unieważnienia kredytu. Wyjaśnienia jeszcze wymaga różnica pomiędzy kredytem indeksowanym, a denominowanym, która polega na tym, że w umowie o kredyt indeksowany do waluty obcej, zobowiązanie kredytobiorcy jest wyrażone w złotych i stanowi równowartość w PLN określonej kwoty w EUR. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej wysokość zobowiązania jest wyrażona w walucie obcej. Wskazać należy, że orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w istocie nie różnicują sytuacji kredytobiorców kredytów indeksowanych i denominowanych. Także w krajowym orzecznictwie wskazuje się, że różnica pomiędzy kredytem indeksowanym a kredytem denominowanym sprowadza się w praktyce do kolejności działań przeprowadzanych przy ustaleniu jego pierwotnej wysokości. O ile przy kredycie indeksowanym kwota kredytu pierwotnie zostaje w umowie określona w złotych polskich, a następnie stosownie przeliczona na walutę, do której kredyt jest indeksowany, o tyle w przypadku kredytu denominowanego ta operacja wykonywana jest niejako poza umową kredytu – do umowy kredytu wprowadza się od razu kwotę przeliczoną na walutę kredytu, przy czym punktem wyjścia jest kwota wnioskowana – wskazana przez klienta we wniosku o udzielenie kredytu. Różnica pomiędzy tymi wariantami kredytu bankowego ogranicza się w istocie do tego, czy operacja przeliczenia wnioskowanej kwoty (w złotych polskich) następuje w treści umowy kredytu, czy też niejako przed sporządzeniem takiej umowy. Pozostałe zasady rozliczania kredytu pozostają w istocie bez uchwytnych zmian (tak SA w Warszawie w wyroku z dnia 28 listopada 2019 r., VI ACa 232/19, SN w wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). W niniejszej sprawie nie ulegało wątpliwości, że umowa stanowiąca podstawę faktyczną żądań powódki stanowiła umowę kredytu denominowanego. Wynikało to przede wszystkim ze sposobu wyrażenia kwoty oddanej do ich dyspozycji, którą określono w walucie EUR (360.368,02 pkt 25-26 umowy, zmieniony aneksem nr (...) k. 49). Sąd Najwyższy opowiedział się za dopuszczalnością zaciągnięcia zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, co dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania ( wyrok SN z dnia 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10 oraz wyrok z dnia 29 kwietnia 2015 r. V CSK 445/14 ). Także w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 lipca 2017 r. Sąd Najwyższy podzielił wyrażony w powołanych wyżej wyrokach pogląd, że dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym; zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (II CSK 803/16). Stosownie do linii orzeczniczej Sądu Najwyższego jeszcze pod rządem dawnego art. 358 kc zobowiązanie wyrażone w walucie obcej mogło być spłacane – nawet w braku wyraźnego postanowienia umowy – w walucie polskiej (zob. wyroki SN: z dnia 18 stycznia 2001 r., V CKN 1840/00, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 114; z dnia 08 lutego 2002 r., II CKN 671/00, OSNC 2002, Nr 12, poz. 158; z dnia 15 kwietnia 2003 r., V CKN 101/01; z dnia 10 grudnia 2003 r., V CK 247/02; z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 428/03; z dnia 06 grudnia 2005 r., I CK 324/05; por. też wyrok z dnia 11 sierpnia 2004 r., II CK 489/03). W świetle powyższego nie budziło wątpliwości Sądu, że zawieranie umów kredytu denominowanego było prawnie dopuszczalne i ostatecznie zostało zresztą usankcjonowane przez ustawodawcę, który ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984) dokonał nowelizacji ustawy Prawo bankowe . Ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a , zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego , w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W rezultacie ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia ( tak: wyrok SN z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14). Sama więc formuła produktu, jakim jest kredyt denominowany, nie budziła wątpliwości Sądu, pod warunkiem jednak, że byłaby zgodna z art. 353 1 kc w zw. z art. 58 § 1 kc oraz spełniałaby kryteria wskazane w art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe . Wskazać jedynie można, że linia orzecznicza dotycząca kredytów tzw. frankowych początkowa nie była jednolita. Zdaniem Sądu zbędne jest obecnie odnoszenie się do wcześniejszego orzecznictwa i rozbieżności. Kluczowe w tematyce kredytów tzw. frankowych okazało się rozstrzygnięcie, jakie zapadło w dniu 03 października 2019 r. w sprawie C-260/18 ( D. vs. (...) ) przedstawionej Trybunałowi Sprawiedliwości mającej za przedmiot wniosek o wydanie, na podstawie art. 267 (...) , orzeczenia w trybie prejudycjalnym, złożony przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 26 lutego 2018 r. Trybunał przesądził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L z 1993 r., Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. (C‑26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Biorąc pod uwagę istotność powołanego rozstrzygnięcia dla materii spraw kredytów frankowych, co do zasady traci na znaczeniu odwoływanie się do orzecznictwa w sprawach sprzed daty jego wydania (w kontekście abuzywności zapisów umownych, która będzie jednak przedmiotem rozważań na dalszym etapie uzasadnienia). Należy oczywiście podkreślić, że zadane w tej sprawie pytania prawne nie dotyczyły wprost oceny ważności umowy kredytowej, lecz konsekwencji uznania poszczególnych zapisów za abuzywne, jednak bezsprzecznie wynika z niego, że jeżeli tego rodzaju zapisy miałyby charakter nieuczciwy, przy takiej woli konsumenta może to prowadzić do unieważnienia całej umowy. Przechodząc na grunt sprawy, przypomnieć należy kluczowe zapisy umowy kredytowej, jaka łączyła strony. Otóż umowa przewidywała udzielenie powódce kredytu w kwocie 349.350,00 EUR (pkt 25 i 26 umowy, podwyższonej następnie do kwoty 360.368,02 EUR na podstawie aneksu nr (...) z 26 stycznia 2011 r.). Kredyt miał być wypłacony kredytobiorcy w złotych, a raty kredytu miały być w tej walucie spłacane. Spłata kredytu wraz z oprocentowaniem kredytu i innymi należnościami banku, powstałymi w związku z zawarciem umowy kredytu następować miała poprzez obciążenie, w dacie wymagalności, rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu. W przypadku kredytu walutowego należności banku, wyrażone w walucie kredytu, bank pobierać miał poprzez obciążanie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych ustalano według kursu sprzedaży waluty obcej, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, na dwa dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Za zgodą banku kredytobiorca mógł dokonywać spłaty w walucie kredytu lub innej walucie obcej. Jeżeli spłata rat kredytu walutowego następowała w innej walucie niż waluta kredytu, wówczas kwota wpłaty miała zostać przeliczona najpierw na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów, obowiązujących w banku na podstawie tabeli kursów. Jeżeli spłata następowała po dacie wymagalności raty lub innych należności, do przeliczenia walut stosowano kursy z daty spłaty. W przypadku wcześniejszej spłaty kredytu walutowego, powinna ona zostać dokonana w złotych, wówczas wpłacona kwota miała zostać przeliczona na walutę kredytu przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty kredytu, obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, w dacie spłaty. (pkt II 2.3.1 umowy). Za zgodą banku wcześniejsza spłata kredytu walutowego mogła zostać dokonana w walucie kredytu lub innej walucie obcej niż waluta kredytu – w takim przypadku wpłacona kwota miała zostać przeliczona na złote po kursie kupna tej waluty, a następnie na walutę kredytu po kursie sprzedaży, przy zastosowaniu kursów obowiązujących w banku w dacie spłaty na podstawie tabeli kursów (pkt II 2.4.4 umowy). W postanowieniu pkt 2.7.1 Regulaminu produktowego, bank wskazał, że „tabela kursów” oznaczała obowiązującą w banku „Tabelę kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. ” publikowaną na stronie internetowej banku. W pkt 3.2.3 bank ustalił, że kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy w złotych. W takiej sytuacji bank miał dokonywać przewalutowania według kursu obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów, właściwego dla danego rodzaju transakcji. Za zgodą banku kredytobiorca może złożyć dyspozycję wypłaty kredytu (w tym także którejkolwiek jego transzy) w innej walucie niż złoty. Z uwagi na aktualność tematyki związanej z kredytami frankowymi (dotyczących także kredytów których wartość w umowie określono w EUR), a w związku z tym licznymi procesami sądowymi, w orzecznictwie wyrażane były różnorakie stanowiska, w tym niejednokrotnie przeciwstawne. Sytuacja ta odnosi także ten skutek, że tematyka kredytów frankowych została już szeroko omówiona i siłą rzeczy, przychylenie się do określonego stanowiska, będzie wiązało się z powielaniem argumentów, już wcześniej wyrażonych. Sąd orzekający podziela tę linię orzeczniczą, która została wyrażona m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2019 r. w sprawie V ACa 567/18, z której argumentacją należało zgodzić się w całości. W wyroku tym Sąd Apelacyjny słusznie zwrócił uwagę, że za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 kc , lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do EUR, nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania. Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, chronionej art. 353 1 kc , odniesiona do kredytów udzielanych przez banki, wyklucza też akceptację takiej sytuacji, w której skonkretyzowanie zobowiązania kredytobiorcy wobec banku z tytułu spłaty kredytu, czyli w zakresie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, zostałoby pozostawione w umowie jednej z jej stron, a zwłaszcza bankowi z racji jego statusu i silniejszej zwykle pozycji z stosunkach tego rodzaju z tego oczywistego powodu, że to klienci banków zabiegają o przyznanie konkretnego kredytu na zasadach oferowanych zazwyczaj przez bank bez szerszej szansy na indywidualne uzgodnienie jego warunków, a nie odwrotnie. Sąd orzekający podziela to stanowisko. W doktrynie prawa wyrażono słuszny pogląd, wg którego umowy zawierające podwójne klauzule waloryzacyjne oznaczały, że bank swoje zobowiązanie co do wysokości udzielanego kredytu ustalał wg kursu kupna waluty z daty wypłaty kredytu czy transzy, natomiast zobowiązanie kredytobiorcy wobec banku przeliczał wg kursu sprzedaży czy wyższego, stanowiło dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku o niebagatelnym znaczeniu dla kontrahenta. Takiej treści klauzula narusza zasady współżycia, jeżeli konsument nie był dostatecznie poinformowany o skutkach jej stosowania, czy klauzula zawierająca mechanizm swobodnego jednostronnego ustalania przez bank kursów waluty bez ram ograniczenia (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 114v). Zasady współżycia społecznego ograniczają swobodę umów w rozumieniu art. 353 1 kc , która przez to nie ma charakteru absolutnego. W ramach wyrażonej w tym przepisie zasady swobody umów mieści się również przyzwolenie na faktyczną nierówność stron, która może się wyrażać nieekwiwalentnością ich wzajemnej sytuacji prawnej. Nieekwiwalentność ta, stanowiąc wyraz woli stron, nie wymaga, co do zasady, wystąpienia okoliczności, które by ją usprawiedliwiały. Jednakże obiektywnie niekorzystna dla jednej strony treść umowy będzie zasługiwać na negatywną ocenę moralną, a w konsekwencji prowadzić do uznania umowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, w sytuacji gdy do takiego ukształtowania stosunków umownych, który jest dla niej w sposób widoczny krzywdzący, doszło wskutek świadomego lub tylko spowodowanego niedbalstwem wykorzystania przez drugą stronę silniejszej pozycji ( tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 50v). Granice swobody umów nie pozwalają więc zaakceptować takiej konstrukcji klauzuli, jak ta wprowadzona przez pozwany bank, która tym samym przekraczała granice wyznaczone naturą stosunków obligacyjnych. Klauzula waloryzacyjna ma dla konsumenta taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu EUR, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, jego zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, wyłącznie nominalnie – w przyjętym mierniku waloryzacji, w rzeczywistości zaś jego zadłużenie w PLN rośnie i to nieraz gwałtownie, w razie większych skoków kursu EUR. Gdyby zatem przykładowo kredytobiorca po kilku latach spłacania kredytu utracił możliwość dalszej spłaty kredytu z osiąganych dochodów i podjął decyzję o sprzedaży nabytego na kredyt lokalu i dokonaniu jednorazowej spłaty kredytu na rzecz banku ze środków ze sprzedaży, to w przypadku kredytu w PLN pozostałaby mu do spłaty kwota niższa od początkowego kapitału (pomniejszona o sumę uiszczonych rat kapitałowych), natomiast w przypadku kredytu waloryzowanego zadłużenie z tytułu kapitału, mimo spłaconych już rat kapitałowych, byłoby nawet o kilkadziesiąt procent wyższe od sumy, jaką bank rzeczywiście postawił do dyspozycji konsumenta w chwili uruchamiania kredytu ( tak: wyrok SA w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. I ACa 697/18). Za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli bank, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytobiorcę. Klauzula indeksacyjna naruszająca zasady współżycia społecznego jest z mocy art. 58 § 2 kc nieważna. Naruszenie przez klauzulę abuzywną zasad współżycia społecznego stwierdzono m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 stycznia 2018 r. w sprawie I ACa 632/17, w którym Sąd uznał za naruszającą zasady współżycia społecznego klauzulę upoważniającą bank do dowolnego kreowania kursów walut na potrzeby rozliczenia kredytu czy w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 r. w sprawie I ACa 268/19, przyjmującym, że jeżeli już w chwili zawarcia umowy bank przedstawiający kredytobiorcy projekt dysponował wiedzą o dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta, stwierdzenie naruszenia obowiązków informacyjnych może prowadzić do sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Sytuacja taka jest równoznaczna z nadużyciem silniejszej pozycji kontraktowej przez bank w celu zastrzeżenia wygórowanych korzyści, co wykracza poza zakreślone przez ustawodawcę granice swobody kontraktowej ( art. 353 1 i 58 § 2 kc ) ( powołane za: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 54v). Co więcej, taki sposób sformułowania mechanizmu obliczania rat kredytu, należało także skonfrontować z dyspozycją art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe , tj. oznaczenia kredytu podlagającego spłacie. W umowie zawartej z powódką nie określono kursu EUR wobec PLN ani także, co już zostało wyjaśnione, sposobu jego ustalania, poza enigmatycznym określeniem, że będzie ustalony zgodnie z Tabelą kursową, a należy dodać, że różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty (spread), mogła stanowić dodatkową korzyść finansową banku. Wymaganie oznaczenia kredytu spłacanego będzie uznane za spełnione w przypadku umowy kredytu z klauzulą waloryzacyjną, o ile zostanie przyjęty obiektywny sposób obliczania rat kredytowych, oparty na wskaźnikach niezależnych, nie pozostawiony arbitralnej decyzji jednej ze stron, w dodatku o silniejszej pozycji w stosunku do konsumenta, co w sprawie nie miało miejsca. Sąd Najwyższy podkreślił, że postanowienie wzorca umownego sprzeczne z ustawą jest więc nieważne, a art. 385 ( 1) kc nie może być traktowany jako przepis, który przewiduje inny skutek w rozumieniu art. 58 § 1 in fine kc , w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy ( tak: uchwała SN z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. III CZP 119/10, Sip Legalis). Innymi słowy, to że dane zachowanie narusza dobre obyczaje nie przesądza, że jednocześnie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, z czym wiąże się dalej idący skutek w postaci nieważności, natomiast w sytuacji stwierdzenia, że doszło do naruszenia zasad współżycia społecznego, niewątpliwie dochodzi tym samym do naruszenia dobrych obyczajów. Art. 58 § 2 kc jako przepis ius cogens nie może być zmieniony wolą stron, wywołując silniejszy skutek (bezwzględnej nieważności) i wyłącza zastosowanie innych norm, a więc także art. 385 1 § 1 kc. Wypowiadając się w tej kwestii Sąd Najwyższy stwierdził, że nieważne postanowienie umowne nie może podlegać ocenie z punktu widzenia swej abuzywności, gdyż jako nieważne nie istnieje, nie ma zatem potrzeby wszczynania postępowania o uznanie wzorca umowy za niedozwolony, skoro od początku postanowienie umowne jest nieważne. Pogląd ten był kontynuowany w orzecznictwie ( np. wyrok SN z dnia 20 stycznia 2011 r., I CSK 218/10, wyrok SA w Warszawie z dnia 21 listopada 2012 r., VI ACa 824/12 i z dnia 26 marca 2014 r., VI ACa 1086/13) (tak: Helena Ciepła, „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021, str. 52). Art. 58 kc przewiduje więc dalej idący skutek w postaci nieważności, niż przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych, których sankcją co do zasady jest bezskuteczność poszczególnych zapisów umownych. W tej sytuacji w pierwszej kolejności Sąd był zobligowany zbadać, czy umowa jest ważna, a dopiero w przypadku negatywnej weryfikacji, przejść do oceny przesłanek abuzywności. Nawet więc gdyby stwierdzono działanie niezgodne z zasadami współżycia społecznego, które jednocześnie stanowiłoby naruszenie dobrych obyczajów, stan ten w żaden sposób nie wyłączałby możliwości uznania umowy za nieważną. W uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie 40/22 Sąd Najwyższy także stwierdził, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 kc. Wskazać można zatem na dostrzeżoną sprzeczność z naturą stosunku prawnego postanowień analogicznych do tych które są przedmiotem oceny w niniejszej sprawie. Wątpliwość Sądu orzekającego budzi jedynie stwierdzenie Sądu Najwyższego, że tego rodzaju postanowienia nie są nieważne, a jedynie nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 kc. Tak sformułowana teza wydaje się odbiegać od dotychczas utrwalonego poglądu o pierwszeństwie sankcji bezwzględnej nieważności w stosunku do sankcji bezskuteczności umowy (tak SN w uchwale z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10). Z tych wszystkich względów, Sąd uznał, że umowa, jaka łączyła strony, jest nieważna ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia, na podstawie art. 58 § 1 kc jako sprzeczna z ustawą (to jest z artykułem 353 1 kc przez naruszenie zasady swobody umów), a także na podstawie art. 58 § 2 kc przez naruszenie zasad współżycia społecznego – nierównomierne rozłożenie ryzyka stron stosunku obligacyjnego przy użyciu zastosowanie dwóch różnych tabel (kupna i sprzedaży) waluty, a ponadto do naruszenia obowiązków informacyjnych, prowadzącego do sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego. Tego rodzaju postanowienia, jak zawarte w umowie przedstawionej do oceny w niniejszej sprawie, prowadzą też do wniosku, że po pierwsze kwota kredytu, która miała być wypłacona powódce w chwili zawarcia umowy nie zostało określone Jak już powyżej zostało to wyjaśnione, kwota kredytu została wyrażona w walucie obcej (pkt 25 umowy), ale mogła zostać wypłacona tylko w walucie polskiej z uwagi na to, że w punkcie 29 umowy strony oznaczały sposób wypłaty przez przekazanie środków na rachunek bankowy dewelopera prowadzony w walucie polskiej. Jeżeli zatem cena nabycia lokalu została określona w złotych polskich, to wypłata kredytu też mogła nastąpić tylko w złotówkach. W takim wypadku, zgodnie z regulaminem (pkt 3.2.3), jeżeli kwota kredytu wypłacana była w złotych, bank dokonywał przewalutowania według obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów kursu kupna waluty kredytu z dnia wypłaty kredytu lub danej transzy. Zastrzeżono, że za zgodą banku kredytobiorca może złożyć dyspozycję wypłaty kredytu w innej walucie niż złoty, jednak kryteria udzielenia zgody przez bank nie zostały w żaden sposób określone, co nie uchyla w żaden sposób abuzywności postanowień umownych o czym będzie mowa poniżej. Prowadzi to do wniosku, że w istocie kwota kredytu nie została określona w chwili jej zawarcia i powódka nie wiedziała jaką kwotę bank i jej wypłaci. Potwierdza to zresztą konieczność zawarcia aneksu do umowy kredytu, o którym mówiła powódka, a który wynikał z faktu, że kwoty do wypłaty okazały się niewystarczający w odniesieniu do wartości lokalu wyrażonej w złotówkach. W aneksie numer (...) do umowy kredytu kwota kredytu została podwyższona z 349.350,00 EUR do 360.368,02 EUR. Także świadczenie, do jakiego miała być zobowiązana powódka w wyniku umowy, nie zostało oznaczone w chwili jej zawarcia. Jest to rezultatem zastrzeżenia prawa do określenia wysokości rat przez pozwany bank z odwołaniem do tabeli kursów, która w przyszłości miała być tworzona, a co do której nie oznaczono zasad jej tworzenia. Spłata rat kredytu miała być dokonywana na rachunek wskazany w punkcie 36 umowy, który był rachunkiem złotowym. Zgodnie z pkt 2.3.1 umowy, spłata kredytu miała następować przez obciążenie w dacie wymagalności rachunku bieżącego kwotą raty i innych należności oraz poprzez przelew tych środków na rachunek bieżącej obsługi kredytu, jeżeli rachunek bieżący prowadzony był w złotych, to w przypadku kredytu walutowego należności banku wyrażone w walucie kredytu bank pobierał przez obciążenie rachunku bieżącego kwotą w złotych, stanowiącą ich równowartość. Równowartość kwoty w złotych miała być ustalana według kursu sprzedaży waluty obcej obowiązującego w banku na podstawie tabeli kursów na 2 dni robocze przed datą wymagalności każdej należności banku. Zastrzeżono też, że kredytobiorca może dokonywać spłaty kredytu w walucie kredytu wyłącznie w formie bezgotówkowej. Wobec tego należy uznać, że kredytobiorca nie miał możliwości w chwili podpisania umowy nawet oszacowania skali swojego zobowiązania. Wysokość tego świadczenia mogła być kształtowana dowolnie w czasie obowiązywania umowy. Tego rodzaju postanowienie musi zatem zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i istotą stosunku prawnego. Z uwagi jednak na okoliczność, że kwestia ta jest kluczowa także w kontekście badania przesłanki z art. 385 1 kc , tj. ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, z rażącym naruszeniem jego interesów, dla jasności wywodu i niepowielania rozległej argumentacji, Sąd rozwinie tę myśl w dalszym toku uzasadnienia. Zaznaczyć przy tym należy, że w pełni zachowuje ona swoją aktualność również w kontekście stwierdzonej nieważności umowy. Reasumując, w wyniku stwierdzenia nieważności umowy w całości, w zasadzie bezprzedmiotowe staje się, czy umowa zawierała niedozwolone zapisy umowne. Niemniej, z uwagi na sposób sformułowania żądań przez powódkę, Sąd poddał również pod rozwagę kwestię abuzywności kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych oraz jej skutków dla dalszego trwania stosunku umownego. IV. Aneks Wskazać należy, że w sprawie w dniu 23 listopada 2009 r. zawarty został aneks, który umożliwiał powódce spłatę w EUR. Samo zawarcie aneksu w żaden sposób nie wpływa na ocenę umowy z daty jej zawarcia, ma bowiem charakter wtórny i następczy. O czym będzie mowa w toku dalszych wywodów, ważność umowy, także z punktu widzenia abuzywności jej poszczególnych zapisów, jest badana na datę umowy. O ile w orzecznictwie przyjmowano, że w aneksie konsument może udzielić następczo świadomej wyraźnej i wolnej zgody na postanowienia niedozwolone i w ten sposób jednostronnie przywrócić skuteczność takiego postanowienia, to w sprawie brak jest przesłanek do uznania, że aneks stanowił po stronie powodowej tego rodzaju zgodę ( por. wyrok SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 ). Ciężar dowodu, że taki skutek miał w niniejszej sprawie aneks spoczywał na stronie pozwanej, a dowodu takiego pozwany nie przedstawił. Zdaniem Sądu, w dacie zawarcia aneksu, bank zdawał sobie sprawę z możliwych skutków zastosowania w umowie z powódką niedozwolonych klauzul i w ten sposób umowę tę usiłował sanować. Powódka jednak nie została o tym w żaden sposób poinformowana – co wynikało z dowodu z jej przesłuchania, brak zatem możliwości przypisania jej intencji sanowania umowy. Dla sanującego skutku aneksu istotna jest nie wola i świadomość przedsiębiorcy, a konsumenta, który wiedząc o zastosowaniu klauzul niedozwolonych, analizując mogące wyniknąć dla niego z tego faktu skutki, może udzielić w aneksie świadomej zgody na ich zastosowanie w relacji umownej, po rozważeniu skutków ewentualnego stwierdzenia nieważności. Nie sposób takich intencji powódce w niniejszej sprawie przypisać. Zawarcie aneksu nie stanowiło również odnowienia. Wskazać należy za Sądem Najwyższym, że odnowienie jest czynnością kauzalną, co oznacza, że powstanie nowego zobowiązania jest uzależnione od istnienia dotychczasowego, co jest wykluczone, przy stwierdzeniu nieważności umowy. Aneks nie może być też uznany za wyraz zgody na postanowienia niedozwolone, gdyż jego zamierzonym rezultatem nie było doprowadzenie do sytuacji, w której postanowienie uznane za niedozwolone będzie regulować stosunki stron. Przeciwnie – celem była właśnie eliminacja tego postanowienia przez zastąpienie kursu walutowego arbitralnie ustalanego przez bank kursem ustalonym według obiektywnych kryteriów ( tak: SN w wyroku z dnia 09 maja 2019 r., I CSK 242/18). W uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zgoda konsumenta musi być jednoznacznie wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia. Zgodnie z art. 506 § 2 zdanie pierwsze kc , w razie wątpliwości poczytuje się, że zmiana treści dotychczasowego zobowiązania nie stanowi odnowienia. Decydujące znaczenie przy ustaleniu czy doszło do odnowienia należy zatem przypisać woli stron. Zamiar zaciągnięcia nowego zobowiązania powinien wynikać z wyraźnego oświadczenia strony lub w sposób niewątpliwy z okoliczności sprawy. Zdaniem Sądu tych warunków aneks w niniejszej sprawie nie spełnił. Przywołać należy też w tym miejscu stanowisko TSUE zawarte w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20, Trybunał stwierdził, że wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Jednakże z przepisu tego nie wynika, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru pierwotnego warunku umownego miałoby co do zasady skutek w postaci unieważnienia umowy, jeśli zmiana tego warunku pozwala na przywrócenie równowagi między obowiązkami i prawami tych stron wynikającymi z umowy i na usunięcie wady obciążającej ten warunek. W tym miejscu również, odnosząc się do zawartego aneksu i zarzutu strony pozwanej, że powódka od chwili zawarcia umowy mogła dokonywać spłat bezpośrednio w walucie EUR, należy stwierdzić, że taki wniosek nie wynika wprost z postanowień umowy. Umowa na stronie drugiej w części, w której jest sformułowana w tabeli, w punkcie 37 tabeli wskazuje rachunek, z którego miały być spłacane raty kredytu. Bezsporne było, że był to rachunek prowadzony w walucie PLN. W punkcie 38 tabeli dla wcześniejszej spłaty kredytu wskazano natomiast inny rachunek. Dopiero na skutek zawartego aneksu nr (...) do umowy, w pkt 38 tabeli umowy dodano rachunek obsługi wcześniejszych spłat w walucie EUR. Pozwany nie wyjaśnił także, twierdząc że od początku możliwa była spłata w EUR, czemu miało służyć zawarcie aneksu. Zdaniem Sądu, jeżeli doszło do zawarcia aneksu, w którym pozwany wyraźnie wskazał inny rachunek – walutowy do spłaty w EUR, to prawidłowe odczytanie intencji stron musi prowadzić do wniosku, że dopiero od chwili zawarcia aneksu, a nie od chwili zawarcia umowy, za zgodą pozwanego powódka mogła dokonywać spłat w EUR. W przeciwnym wypadku zawieranie aneksu byłoby zbędne. Należy też podkreślić że aneks nie tylko wskazywał nowy rachunek walutowy do spłaty, ale obejmował też wyraźną zgodę banku na spłatę w EUR. V. Abuzywność klauzuli indeksacyjnej: Do uznania konkretnego postanowienia za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu przytoczonego przepisu wymagane jest kumulatywne spełnienie następujących przesłanek: 1) umowa została zawarta z konsumentem; 2) postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie”; 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; 4) jednoznacznie sformułowane postanowienie nie dotyczy „głównych świadczeń stron”. Zgodnie z art. 385 1 § 1 kc niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta, wiąże go natomiast umowa w pozostałym zakresie ( art. 385 1 § 2 kc ). Zatem skutkiem prawnym zaistnienia niedozwolonego postanowienia umownego jest częściowa bezskuteczność, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Tym samym brak związania konsumenta postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie. Stosownie zaś do art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się wg stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Kontrola treści postanowień zawartych we wzorcach umów może mieć charakter incydentalny lub abstrakcyjny. Kontrola incydentalna polega na badaniu treści postanowień konkretnej umowy, w sytuacji, gdy przy jej zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, kontrola ta pośrednio obejmuje także postanowienia tego wzorca umowy. Jest to kontrola dokonywana w każdym postępowaniu sądowym, w którym strona powołuje się na fakt inkorporowania do treści umowy niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc , bądź sama wytaczając powództwo, bądź w formie zarzutu podniesionego w sprawie, w której jest pozwanym. Natomiast kontrola abstrakcyjna do dnia 17 kwietnia 2016 r. była dokonywana przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w postępowaniu odrębnym w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone w trybie art. 479 36 - 479 45 kpc . Należało w związku z tym dokonać indywidualnej oceny legalności postanowień umownych, zawartych w umowie kredytu łączącej strony, a kwestionowanych przez powodów sprowadzających się do weryfikacji zaistnienia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 385 1 § 1 kc. 1. Status konsumenta Podstawowym warunkiem umożliwiającym badanie, czy konkretny zapis umowny jest niedozwolonym postanowieniem umownym, jest konsumencki charakter umowy, który w ocenie Sądu w niniejszej sprawie zachodził. Konsumentem, zgodnie z art. 22 1 kc można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta ( K. Osajda (red.), P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis). Dla kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta nie jest konieczne, by nie prowadziła ona w ogóle działalności gospodarczej lub zawodowej – by nie była przedsiębiorcą. Istotne jest natomiast to, by dokonywana przez nią konkretna czynność prawna, która ma przesądzać o jej kwalifikacji jako konsumenta w ramach danego stosunku prawnego, nie dotyczyła bezpośrednio jej ewentualnej działalności gospodarczej. Za konsumenta można uznać zarówno osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej w żaden sposób z jej działalnością profesjonalną, jak i czynności związanej co prawda z tą działalnością, ale tylko pośrednio. Odróżnienie czynności bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową od czynności związanych z nią jedynie pośrednio nastręcza istotnych trudności (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 8, Warszawa 2017 ). Formułowane przez doktrynę kryteria mające służyć ich rozróżnieniu nie są jednolite ( por. T. Pajor, w: M. Pyziak-Szafnicka (red.), Kodeks, 2014 r., s. 263) . Z punktu widzenia przyczyn przemawiających za potrzebą ochrony konsumenta, najodpowiedniejsze wydaje się kryterium odwołujące się do zbieżności typu i przedmiotu danej transakcji z zakresem ewentualnej działalności gospodarczej lub zawodowej osoby, która miałaby być kwalifikowana jako konsument. W orzecznictwie akcentuje się potrzebę oceny celu, w jakim dana osoba zawiera czynność prawną dla rozstrzygnięcia kwalifikacji osoby fizycznej jako konsumenta. Sąd podziela pogląd, zgodnie z którym cel jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowanie gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta ( tak też SN w wyroku z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, M. Spół. 2008, nr 1, s. 48; SA w Warszawie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704 ). Uprawnienie jest zatem stwierdzenie, że konsumentem nie jest zatem osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr. W niniejszej sprawie z kwoty uzyskanego kredytu powódka sfinansowała zakup lokalu mieszkalnego wraz z miejscem parkingowym oraz pokryła koszty wykończenia tego lokalu, który miał na celu zaspokojenie jej potrzeb mieszkaniowych. Taki cel wydatkowania środków uzyskanych z kredytu ewidentnie ma konsumencki charakter, a w sprawie nie ujawniono okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak takiego charakteru zawartej umowy. Nie zachodziły żadne podstawy do kwestionowania przeznaczenia lokalu na cele prywatne powódki. Konsumenckiego charakteru umowy nie niweczy fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez powódkę. Powódka w dacie zawarcia umowy – a ten moment jest miarodajny dla oceny – nie prowadziła działalności gospodarczej, dopiero w 2015/2016 podjęła decyzję o rozpoczęciu prowadzenia działalność gospodarczej, która nie była prowadzona w lokalu nabytym ze środków uzyskanych z kredytu zaciągniętego u pozwanego. Zgodnie z art. 22 1 kc , za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w postanowieniu z dnia 14 września 2016 r. (w sprawie C-534/15) wskazał, że pojęcie konsumenta w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, polegającego na ocenie, czy dany stosunek umowny wpisuje się w ramy działalności niezwiązanej z wykonywaniem zawodu. Do sądu krajowego rozpoznającego spór dotyczący umowy mogącej wchodzić w zakres stosowania omawianej dyrektywy należy sprawdzenie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy i dowodów, czy danego kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta” w rozumieniu tej dyrektywy. Z kolei w wyroku z dnia 21 marca 2019 r. (w sprawie C-590/17) Trybunał wyjaśnił, że konsument oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych zakresem omawianej dyrektywy działa w celach niezwiązanych ze swoją działalnością handlową lub zawodową. Z kolei „przedsiębiorca” oznacza każdą osobę fizyczną lub prawną, która w umowach objętych dyrektywą 93/13 działa w ramach swej działalności handlowej lub zawodowej, bez względu na to, czy należy ona do sektora publicznego czy prywatnego. Jak wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału, dyrektywa 93/13 definiuje umowy, do jakich ma zastosowanie, wyłącznie poprzez odniesienie do statusu kontrahentów, w zależności od tego, czy działają oni w ramach swojej działalności handlowej lub zawodowej, czy też nie ( wyrok z dnia 17 maja 2018 r., K. H. K. H. A., C-147/16, EU:C:2018:320, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Mikłaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, Legalis). Cel jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, zapewnienie funkcjonowania gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta ( wyrok SN z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, M. Spół. 2008, nr 1, s. 48, wyrok SA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704). Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że konsumentem nie jest osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono zasługujący na podzielenie pogląd, że normatywna definicja konsumenta wynikająca z art. 22 1 kc nie odnosi się do cech osobowych konkretnego podmiotu, w tym jego wiedzy i doświadczenia, a ocenie statusu konsumenta nie powinny służyć okoliczności pozaustawowe, nie wynikające z tego przepisu (por.m.in. wyroki SN z dnia 17 kwietnia 2015 r., I CSK 216/14, Glosa 2016, nr 3, str. 66, z dnia 13 czerwca 2013 r., II CSK 515/11, nie publ., z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11, nie publ., i z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, nie publ.). W konsekwencji, według judykatury, znajomość zagadnień związanych z obrotem instrumentami finansowymi, dążenie do odniesienia korzyści finansowych z takich transakcji, świadome podejmowanie ryzyka inwestycyjnego nie świadczy per se o tym, że czynności te nie zmierzają do zaspokojenia osobistych potrzeb konsumpcyjnych ( por. wyroki SN z dnia 10 marca 2016 r., III CSK 167/15, OSNC 2017, nr 2, poz. 23, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 28 czerwca 2017 r., IV CSK 483/16, oraz postanowienie SN z dnia 12 grudnia 2017 r., IV CSK 667/16). Sąd Najwyższy przyjął również, że osoba fizyczna samodzielnie zarządzająca swoim majątkiem przez inwestowanie posiadanych środków (oszczędności) w instrumenty finansowe (w tym nabywanie oraz sprzedaż akcji i udziałów) w celu niezwiązanym bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową jest konsumentem. Bez znaczenia dla przyznania danej osobie statusu konsumenta ma cel podjętej czynności (np. osiągnięcie zysku, pomnożenie majątku, odniesienie korzyści podatkowych, konsumpcja na emeryturze, pozostawienie majątku spadkobiercom), jak też jej zasobność i skala inwestowanych środków, a także jej kompetencje merytoryczne, doświadczenie i skala podejmowanego ryzyka inwestycyjnego. Uznaniu inwestora giełdowego za konsumenta nie stoi na przeszkodzie również dwukierunkowość dokonywanych przez niego operacji (nabywanie i zbywanie akcji), skoro definicja konsumenta z art. 22 1 kc nie determinuje tego, którą stroną czynności prawnej może być konsument. Nie odnosi się ona także do wartości lub liczby dokonywanych transakcji, choć kryteria te mogą być istotne dla oceny, czy dana osoba prowadzi działalność gospodarczą. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do nieakceptowalnych rezultatów, skoro inwestowanie określonych środków finansowych na giełdzie papierów wartościowych stanowi alternatywę dla lokowania ich na rachunkach bankowych lub lokatach długoterminowych w instytucjach bankowych, a w jego świetle osobę lokującą środki finansowe w różnych bankach trzeba by uznawać nie za konsumenta lecz za przedsiębiorcę, co logicznie, funkcjonalnie i aksjologicznie jest nie do przyjęcia (tak: SN w wyroku z dnia 18 lipca 2019 r., I CSK 587/17). Podobnie w wyroku z 18 września 2019 r., IV CSK 334/18 Sąd Najwyższy podkreślił, że osoba fizyczna zarządzająca swoim majątkiem przez inwestowanie posiadanych środków finansowych (oszczędności) w nabywanie przykładowo akcji, udziałów w spółkach kapitałowych, obligacji, jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych w celu niezwiązanym bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową jest konsumentem, o ile jej działaniom nie można przypisać cech działalności gospodarczej lub zawodowej związanej bezpośrednio z inwestowaniem na rynkach finansowych. Nawiązując w tym miejscu do wykształcenia powódki, wskazać należy, że samo posiadanie wykształcenia średniego czy wyższego, nawet kierunkowego, nie zwalnia banków z konieczności spełnienia obowiązków informacyjnych. Znajduje to potwierdzenie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 01 marca 2017 r. (sygn. akt: IV CSK 285/16), w którym to Sąd przyznał rację powódce twierdząc „Rację ma ona natomiast, że w procesie kształtowania treści umowy była konsumentem, powinna być traktowana tak, jak przeciętny konsument. Nie miało znaczenia dla jednoznaczności określania tych świadczeń wykonywanie przez nią zawodu radcy prawnego”. Analogiczny pogląd wyraziło także sądownictwo powszechne, podnosząc słusznie, że bez znaczenia dla uznania postanowienia umownego za niedozwolone jest to, że powódka miała wyższe wykształcenie. Jedno i to samo postanowienie umowne, zawarte w stosowanym przez przedsiębiorcę wzorcu umownym, nie może być traktowane raz jako dozwolone, a raz jako niedozwolone z uwagi na różny status wykształcenia, czy wiedzy konsumenta. Pogląd taki wyraził m.in. Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 20 września 2016 r. w sprawie III Ca 930/16 i jest on w pełni podzielany przez tut. Sąd. Takie stanowisko jest też zgodne z definicją tego pojęcia przyjmowaną w orzecznictwie polskim (powyżej zacytowano wybranie orzeczenia), jak i europejskim. TSUE w wyroku z dnia 03 września 2015 r. C-110/14 w sprawie H. C. przeciwko S.C. (...) Romania SA, odnosząc się wyraźnie do tego zagadnienia uznał, że zawód ani wykształcenie kredytobiorcy nie ma znaczenia. Reasumując ten wątek rozważań należy stwierdzić, że ani wykształcenie powódki (wyższe – zawód muzyk, psycholog), ani fakt prowadzenia działalności gospodarczej, ni [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI