II C 1595/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił powództwo o zapłatę kwoty ponad 168 tys. zł tytułem nienależnego świadczenia w związku z umową kredytu hipotecznego denominowanego we frankach szwajcarskich, uznając umowę za ważną i nie zawierającą klauzul abuzywnych.
Powódka K. S. domagała się od Banku (...) SA zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie ponad 168 tys. zł z tytułu umowy kredytu hipotecznego denominowanego we frankach szwajcarskich, kwestionując ważność umowy i jej postanowień. Bank wniósł o oddalenie powództwa, podnosząc m.in. zarzut przedawnienia i indywidualne uzgodnienie klauzul. Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości, uznając umowę za ważną i nie zawierającą klauzul abuzywnych, a powódkę za konsumenta świadomego ryzyka walutowego.
Powódka K. S. wniosła o zasądzenie od Banku (...) SA kwoty 168 616,29 zł tytułem nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 k.c., kwestionując ważność umowy kredytu hipotecznego nr (...)-(...) z 25 listopada 2005 r., zawartej z poprzednikiem prawnym pozwanego, na kwotę 96 601 CHF. Powódka zarzuciła m.in. wadliwe ustalanie kursów walut przez bank, jednostronne ryzyko walutowe dla konsumenta, brak rzetelnej informacji o ryzyku oraz sprzeczność umowy z naturą kredytu i zasadami współżycia społecznego. Wniosła również o zasądzenie kwoty 105 000 zł tytułem nadpłat w ratach kapitałowo-odsetkowych jako roszczenie ewentualne oraz o ustalenie bezskuteczności klauzul dotyczących tabel kursowych i spłaty rat. Bank (...) SA wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenia co do zasady i wysokości, podnosząc zarzut przedawnienia oraz twierdząc, że klauzule umowne zostały indywidualnie uzgodnione, a powódka zdawała sobie sprawę z ryzyka kursowego. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo w całości. Sąd uznał, że powódka, jako konsument, była świadoma ryzyka walutowego, a umowa zawierała wszystkie niezbędne informacje. Podkreślono, że bank miał obowiązek poinformować o ryzyku, ale decyzja o zaciągnięciu kredytu należała do konsumenta. Sąd stwierdził, że powódka otrzymała wystarczające informacje pozwalające na ocenę ryzyka, a fakt, że jej oczekiwania co do kursu franka nie spełniły się, nie obciąża banku. Umowa została uznana za ważną, a roszczenia powódki za nieuzasadnione.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa jest ważna, o ile bank należycie poinformował konsumenta o ryzyku i warunkach umowy, a postanowienia nie są abuzywne.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że powódka, jako konsument, była świadoma ryzyka walutowego i otrzymała od banku wystarczające informacje. Kluczowe było to, że bank poinformował o ryzyku, a decyzja o zaciągnięciu kredytu należała do konsumenta. Fakt, że oczekiwania powódki co do kursu franka nie spełniły się, nie czyni umowy nieważną.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
Bank (...) Spółka Akcyjna
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. S. | osoba_fizyczna | powódka |
| Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. | spółka | pozwany |
Przepisy (9)
Główne
pr. bank. art. 69
Prawo bankowe
Reguluje umowę kredytu, w tym kredytu denominowanego i walutowego, kluczowy dla oceny ważności umowy.
Pomocnicze
k.c. art. 410
Kodeks cywilny
Dotyczy nienależnego świadczenia, podstawa roszczenia powódki.
k.c. art. 58 § 2
Kodeks cywilny
Dotyczy nieważności czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, podnoszone przez powódkę.
k.c. art. 353 § 1
Kodeks cywilny
Dotyczy zasady swobody umów, podnoszone przez powódkę.
k.c. art. 385 § 1
Kodeks cywilny
Dotyczy niedozwolonych postanowień umownych (klauzul abuzywnych), kluczowy przepis w argumentacji powódki i ocenie sądu.
pr. bank. art. 111 § 4
Prawo bankowe
Dotyczy zasad ustalania kursów walut, podnoszone przez powódkę.
k.p.c. art. 235 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy pominięcia dowodu z opinii biegłego.
k.p.c. art. 6
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy ciężaru dowodu.
k.s.h. art. 529 § 1
Kodeks spółek handlowych
Dotyczy podziału spółki.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Powódka jako konsument była świadoma ryzyka walutowego. Bank należycie poinformował powódkę o ryzyku i warunkach umowy. Umowa kredytu denominowanego jest ważna, jeśli spełnione są wymogi informacyjne. Brak dowodów na abuzywność klauzul umownych w kontekście konkretnej sprawy. Decyzja o zaciągnięciu kredytu i jego warunkach należała do powódki.
Odrzucone argumenty
Umowa kredytu jest nieważna z powodu sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego. Postanowienia dotyczące kursów walut i ryzyka są klauzulami abuzywnymi. Bank nie udzielił rzetelnych informacji o ryzyku walutowym. Kredyt powinien być traktowany jako kredyt złotowy.
Godne uwagi sformułowania
nie można zgodzić się z powódką, że świadomość prawna i finansowa przeciętnych konsumentów jest na niskim poziomie konsument nie może oczekiwać od przedsiębiorcy, nawet takiego jakim jest bank, żeby powiedział mu, czy umowa będzie dla niego ostatecznie opłacalna, czy nie ciężar wykazania, że własne oświadczenie powódki, że „jest jej znane i zostało wyjaśnione przez pracownika Banku ryzyko zmiany kursu waluty” było nieprawdziwe (...) spoczywał na powódce nie ma żadnego powodu, żeby niespełnienie oczekiwań/nadziei powódki w tym zakresie miało obciążać pozwany Bank
Skład orzekający
Katarzyna Waseńczuk
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie stanowiska sądu w sprawach kredytów frankowych, gdzie kluczowe jest wykazanie przez konsumenta braku należytej informacji lub abuzywności klauzul."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na specyficznych okolicznościach faktycznych sprawy i ocenie dowodów, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie w innych przypadkach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy popularnego tematu kredytów frankowych, ale sąd skupia się na indywidualnej ocenie świadomości konsumenta i należytej informacji, co może być mniej angażujące niż sprawy z rażąco abuzywnymi klauzulami.
“Czy konsument zawsze wygrywa z bankiem w sporze o kredyt frankowy? Sąd analizuje świadomość ryzyka.”
Dane finansowe
WPS: 168 616,29 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II C 1595/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SO Katarzyna Waseńczuk Protokolant: Kamila Szymańska po rozpoznaniu na rozprawie w Warszawie w dniu 20 września 2022 r. sprawy z powództwa K. S. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę ewentualnie o zapłatę i ustalenie I. oddala powództwo w całości, II. ustala, że powódka K. S. , jako przegrywająca sprawę, jest zobowiązana do zwrotu pozwanemu całości kosztów procesu, a także do pokrycia nieuiszczonych kosztów sądowych, przy czym ich szczegółowe wyliczenie pozostawia Referendarzowi Sądowemu. SSO Katarzyna Waseńczuk Sygn. akt II C 1595/19 UZASADNIENIE W pozwie z 27 września 2019 r. (data z prezentaty k. 3) K. S. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od Banku (...) SA w W. kwoty 168 616,29 zł tytułem części raty kapitałowo-odsetkowej uiszczonej przez nią pozwanemu w walucie PLN 28 lutego 2017 r. oraz kolejnych rat uiszczonych przez nią pozwanemu w PLN w okresie od 29 marca 2017 r. do 29 stycznia 2019 r., a także tytułem całkowitej jednorazowej spłaty kredytu dokonanej przez nią w walucie PLN w dniu 11 lutego 2019 r., tytułem nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 k.c. , wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 17 sierpnia 2019 r. (14 dzień zapłaty od dnia odebrania przez Bank wezwania do zapłaty lub mediacji) do dnia zapłaty w przypadku uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest nieważna. Jednocześnie zgłosiła roszczenie ewentualne - w przypadku uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest ważna, ale winna obowiązywać przy założeniu, że zwrotowi podlega tylko kredyt w kwocie uruchomionej w walucie PLN wraz z odsetkami od tej kwoty oraz prowizją - o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 105 000 zł tytułem tzw. nadpłat w ratach kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez nią pozwanemu w walucie PLN w okresie od 29 września 2009 r. do 11 lutego 2019 r., tytułem nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 k.c. , wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 17 sierpnia 2019 r. (14 dzień zapłaty od dnia odebrania przez Bank wezwania do zapłaty lub mediacji) do dnia zapłaty oraz o ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...)- (...) z 25 listopada 2005 r., zawarta między nią a pozwanym Bankiem obowiązuje bez postanowień odsyłających do tabel kursowych Banku ryzyka różnic kursowych, tj. bez pkt 2 ppkt 2-4 załącznika nr 7 do umowy kredytu oraz bez postanowień dotyczących spłaty rat w formie potrącenia (§ 9 ust. 8 umowy kredytu), tzn. klauzule te są bezskuteczne, tj. nie wiążą jej. Nadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że zawarła z poprzednikiem prawnym pozwanego umowę kredytu hipotecznego na kwotę 96 601 CHF. Stwierdziła, że Bank uruchomił kredyt po kursie kupna dowolnie przez siebie ustalonym i obowiązującym w dacie uruchomienia transz kredytu oraz że otrzymała do dyspozycji łączną kwotę 232 958,38 zł, tj. walutę PLN, jedynie zaewidencjonowaną na bankowym rachunku technicznym w walucie CHF. Podkreśliła, że udała się do Banku celem udostępnienia jej konkretnej kwoty w PLN, nie negocjując kursów wymiany walut i nie posiadając wiedzy, że modyfikacja warunków umowy w tym zakresie jest w ogóle możliwa. Stwierdziła, że zarówno udostępniona jej kwota, jak i późniejsze spłaty kredytu wyliczane były na podstawie kursów kształtowanych swobodnie przez jedną ze stron umowy, tj. Bank. Zaznaczyła, że wszelkich spłat dokonywała wyłącznie w walucie PLN, a w dniu 11 lutego 2019 r. dokonała całkowitej spłaty kredytu składając jednocześnie oświadczenie, że wszelkie wpłaty kredytu dokonane w przeszłości i te które zostaną dokonane w przyszłości będą dokonane z zastrzeżeniem zwrotu i pod przymusem finansowym. Podkreśliła, że spłaciła na rzecz pozwanego znacznie więcej niż otrzymał kredytu do dyspozycji i wskazała, że dochodzi zwrotu kwoty która stanowi różnicę pomiędzy sumą wszystkich spłat poczynionych na rzecz pozwanego, tj. 401 574,67 zł, a kwotą udostępnionego do dyspozycji kredytu tj. 232 958,38 zł. Podniosła, że Bank poza informacją o tym, że kurs może wpływać na wysokość raty nie przedstawił informacji na temat tego, że: a) w umowie tylko ona ponosi 100% ryzyka a Bank się zabezpiecza przed tym ryzykiem, b) kurs może mieć wpływ na saldo kredytu, c) silna deprecjacja waluty CHF może spowodować, że kredytobiorcy nie otrzyma żądanej kwoty kredytu w walucie PLN, tj. że nie będzie mogła zrealizować celu kredytu, d) od kilkudziesięciu lat frank stale się umacnia w stosunku do innych walut z okresowymi trendami spadkowymi i że trend ten rozpoczął się w 2004 roku i obowiązuje w dacie zawarcia umowy kredytu. Podniosła, że brak rzetelnej informacji o ryzyku walutowym oraz o zasadach ustalania kursów prowadzi do znaczącej nierównowagi kontraktowej i naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń. Podkreśliła, że postanowienia odsyłające do tabel kursowych określają główny przedmiot umowy kredytu denominowanego. Stwierdziła, że osią sporu niniejszego postępowania jest kwestia przeliczenia kwoty kredytu w walucie PLN wskazanej we wniosku kredytowym na kwotę w walucie CHF wskazaną w umowie, a także wadliwe skonstruowanie umowy kredytu naruszające treść art. 69 pr. bank. i naturę umowy oraz postanowienia nieuczciwie zawarte w umowie. Zakwestionowała dopuszczalność udzielania kredytów denominowanych przed wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej (nieważność umowy), jak też podniosła nieuczciwy charakter całej konstrukcji umowy kredytu denominowanego. Stwierdziła, że nieuczciwość dotyczy: 1) klauzuli kreującej w umowie jednostronne ryzyko dla kredytobiorcy oraz powodującej przeliczenie kwoty kredytu w PLN, tj. kredytu rzeczywiście otrzymanego przez powódkę po kursie kupna dowolnie ustalonym przez pozwanego, tj. pkt 2 ppkt 2 załącznika nr 7 do umowy kredytu, 2) klauzuli kreującej w umowie jednostronne ryzyko dla kredytobiorcy oraz powodującej przeliczenie rat kapitałowo-odsetkowych z waluty CHF na PLN w datach wymagalności rat po kursie sprzedaży dowolnie ustalonym przez pozwanego, tj. pkt 2 ppkt 4 załącznika nr 7 do umowy kredytu, 3) klauzuli dotyczącej ryzyka różnic kursowych przy wypłacie kredytu jako klauzuli nie w pełni informującej o istocie tego ryzyka, tj. wskazującej wyłącznie na ewentualną możliwą nadwyżkę wynikającą z różnic kursowych, a pomijającą zupełnie, że w przypadku znaczącej zmiany kursu waluty wypłacona kwota kredytu może być niższa od wnioskowanej, co w konsekwencji nie pozwoli zrealizować celu kredytu bez pokrycia tej różnicy przez kredytobiorcę, tj. pkt 2 ppkt 3 załącznika nr 7 do umowy kredytu, 4) klauzuli przewidującej spłatę kredytu poprzez obciążenie rachunku kredytobiorcy w walucie PLN, tj. potrącenia kwoty kredytu rzekomo w walucie CHF z ratami spłaty w PLN powodujące, że takie potrącenie jest niedopuszczalne w świetle art. 498 k.c. , albowiem wierzytelności podlegające potrąceniu nie są jednorodne, tj. § 9 ust. 8 umowy, 5) postanowienia uzależniającego przewalutowanie kredytu od zgody Banku, czyli w istocie uniemożliwiając tym samym uniezależnienie się od warunków dotyczących spreadu oraz warunków dotyczących ryzyka walutowego, co narusza jej interes, tj. § 11 ust. 1 umowy, 6) postanowienia kreującego w umowie jednostronne ryzyko dla kredytobiorcy, zgodnie z którym w przypadku istotnej zmiany kursu waluty wyłącznie Bank ma uprawnienie do żądania od powódki przewalutowania kredytu na inną walutę lub ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu, tj. § 11 ust 2. umowy. Powódka podkreśliła, że nieuczciwość tego typu konstrukcji zasadza się nie tyle na fakcie, że Bank dowolnie ustalał kurs, ale na tym, że Bank nie informował kredytobiorcy w jaki sposób ustala kurs i umowa nie zawiera w tym zakresie regulacji, a także, że umowa wprowadza warunek dot. ryzyka bez rzetelnej informacji o tym ryzyku. Powódka podniosła, że umowa kredytu denominowanego jest nieważna z uwagi na jej sprzeczność z art. 58 § 2 k.c. wobec przyjęcia przez Bank do ustalenia kwoty kredytu w walucie CHF kursu, który służył do przeliczenia kwoty kredytu w PLN z wniosku kredytowego na walutę CHF podaną w umowie, tj. przyjęcia do tego przeliczenia kursu kupna zamiast kursu sprzedaży, co byłoby zgodne z ustalonymi zwyczajami. Dalej wskazała, że umowa kredytu denominowanego, z uwagi na brak obrotu dewizowego, nie może być uznana za umowę kredytu walutowego lecz za kredyt w złotówkach w ilości kwoty faktycznie otrzymanej. Podniosła, że z uwagi na podanie w umowie kredytowej kwoty w walucie CHF, która nie jest oddawana do dyspozycji kredytobiorcy, a mimo to kredytobiorca na podstawie umowy ma zwrócić kwotę kredytu w CHF, a nadto, że kredytobiorca może nie zrealizować celu kredytu w razie wystąpienia różnic kursowych, przez co kredyt traci swój celowy charakter, umowa kredytu denominowanego jest sprzeczna wprost lub co najmniej stanowi obejście art. 69 ust.1 pr. bank., a w konsekwencji jest nieważna w całości na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. Powódka podniosła, że na wypadek niepodzielenia podnoszonej przez nią argumentacji oraz uznania przez Sąd, że kredyt denominowany jest dopuszczalny na gruncie art. 69 ust. 1 pr. bank. i nie stanowi jego obejścia należy uznać, że wobec posłużenia się do wypłaty i spłaty kredytu tabelą Banku umowa nie została zawarta, albowiem tabela Banku stanowi jedynie rodzaj ogłoszenia/cennika będącego zaproszeniem do zawarcia umowy, co oznacza, że nie ma potrzeby dalszego badania postanowień umowy wobec braku jej zawarcia. Na wypadek nieuwzględnienia argumentacji przedstawionej powyżej powódka podniosła, że w umowie kredytu nie doszło do określenia przedmiotu głównego w rozumieniu art. 385 ( 1 ) k.c. , jak tego wymaga przede wszystkim art. 353 § 1 k.c. , gdyż w umowie kredytu nie określono kwoty kredytu w PLN i kwoty wykorzystanego kredytu (przy założeniu złotówkowego charakteru umowy), przedmiotu wzajemnych zobowiązań stron (przy założeniu walutowego charakteru umowy), operacji, jakich dokonywał Bank w celu wykonania umowy (w zakresie transakcji kupna i sprzedaży franków), zasad spłaty kredytu (mechanizm potrącania niejednorodnych świadczeń) - co powoduje upadek umowy w całości. Na wypadek niepodzielenia powyższych argumentów powódka podniosła, że taka konstrukcja umowy kredytu jest sprzeczna z zasadą swobody umów, tj. art. 353 ( 1) k.c. , albowiem umowa, w której to Bank a nie kredytobiorca określa na podstawie tabel kursowych kwotę wykorzystanego kredytu i odbierająca w tym zakresie kredytobiorcy uprawnienie do określenia kredytu prowadzi do sprzeczności takiej konstrukcji umowy z naturą kredytu w ogóle. Ponadto wskazała, że umowa, która inkorporuje czynność wymagającą zastosowania kursu wymiany walut jest sprzeczna z celem art. 111 § 1 ust. 4 pr. bank. w zw. z art. 71 k.c. , gdyż kredytobiorca nie wie po jakim kursie nastąpi wypłata i spłata kredytu. Stwierdziła także, że wobec nieuczciwych postanowień dotyczących kursu kupna i kursu sprzedaży, nawet przy założeniu walutowego charakteru umowy, umowa ta - po usunięciu z niej postanowień nieuczciwych - jest niewykonalna, gdyż nie wiadomo w jaki sposób Bank miałby oddać kredytobiorcy kwotę kredytu do dyspozycji i w jaki sposób kredytobiorca miałby tę kwotę zwrócić, co powoduje brak możliwości utrzymania umowy w obrocie. Dodatkowo powódka zaznaczyła że umowa kredytu narusza zasady współżycia społecznego, poprzez brak rzetelnej informacji o ryzyku i braku ekwiwalentności umowy, a przez to jest nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c. Stwierdziła, że w każdym ze wskazanych przypadków należne jest jej w całości roszczenie dochodzone pozwem. Na wypadek niepodzielenia przez Sąd powyższych argumentów i uznania, że umowa kredytu jest ważna i powinna dalej obowiązywać, a kwotą kredytu jest kwota w CHF powódka podniosła, że przy takiej konstrukcji kredytu denominowanego, zgodnie z art. 69 ust. 1 pr. bank. i tak zobowiązana byłaby wyłącznie do zwrotu kwoty kredytu wykorzystanego, a przepisem, który miałby uzupełniać lukę po usunięciu z umowy postanowień dotyczących kursu sprzedaży i w sposób minimalny ingerować w treść umowy jest art. 69 ust. 1 pr. bank., który określa w jaki sposób i w jakiej kwocie kredytobiorca powinien zwrócić kredyt, tj. w kwocie wykorzystanej. Stwierdziła, że w takim wypadku należne byłyby jej nadpłaty (roszczenie ewentualne). Strona powodowa oświadczyła, że jest świadoma konsekwencji, jakie niesie za sobą nieważność umowy kredytowej. Powódka podkreśliła, że ocena tego czy postanowienia naruszają dobre obyczaje i interes konsumenta ma charakter blankietowy i niezależny od tego, jak te postanowienia były wykonywane po zawarciu umowy. Powódka zakwestionowała również postanowienie zawarte w § 7 ust. 4 w zw. z pkt. 1 lit. a załącznika nr 3 do umowy, a dotyczące pobierania składki UNWW wskazując na nieuczciwy charakter tego zapisu. Podniosła, że pozwany nie uzgadniał z nią indywidualnie treści klauzuli dotyczącej opłaty UNWW i nie miała realnego wpływu na kształt czy wysokość składki, ani tym bardziej nie miała możliwości negocjowania objęcia jej tym ubezpieczeniem. Podniosła, że wskazanie w załączniku nr 3 do umowy składki UNWW nie oznacza, że przedmiotowa klauzula była indywidualnie uzgadniana z klientem, albowiem nie istniała realna możliwość negocjacji jakichkolwiek postanowień umowy kredytu z bankiem, w tym dotyczących UNWW. Stwierdziła, że mogła albo przyjąć zaproponowane warunki albo zrezygnować z podpisania umowy. Z ostrożności procesowej wskazała na brak przedawnienia roszczeń w niniejszej sprawie i podniosła, że dochodzone pozwem roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia przedawnia się z upływem 10 lat - w odniesieniu do roszczeń spełnionych przed 9 lipca 2018 r. i 6 lat - w odniesieniu do roszczeń spełnionych po 9 lipca 2018 r. (pozew k. 3-113) . W odpowiedzi na pozew z 1 lipca 2020 r. (data stempla pocztowego k. 420) pozwany Bank (...) SA w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości kwestionując roszczenia powódki zarówno co do zasady, jak i wysokości oraz o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. W pierwszej kolejności podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że wypłata kredytu i jego przeliczenie z waluty CHF na PLN miały miejsce ponad 10 lat przed wytoczeniem powództwa, ewentualne zarzut przedawnienia roszczeń w zakresie, w jakim powódka dochodzi zwrotu rat kredytowych (kapitałowo-odsetkowych, ewentualnie odsetkowych) uiszczonych przed dniem 31 grudnia 2015 r. Zaprzeczył, że nie przedstawił klientowi oferty kredytu w polskich złotych. Pozwany stwierdził, że dopuszczalność zawierania umów kredytu denominowanego do waluty obcej została potwierdzona wprost w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych, jak również przez ekspertów z dziedziny bankowości, finansów i rynku walutowego. Podniósł, że kwestionowane przez powódkę klauzule umowne zostały indywidualnie uzgodnione, a ponadto powódka zawierając umowę zdawała sobie sprawę z ryzyka kursowego walut, bowiem otrzymywała wynagrodzenie w EURO. Pozwany zwrócił też uwagę na fakt, że powódka skorzystała z możliwości wcześniejszej spłaty kredytu potwierdzając tym samym, że nie kwestionowała kursu kupna i sprzedaży CHF ustalanego zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku oraz nie kwestionowała charakteru kredytu i obowiązku jego spłaty w walucie CHF. Zaznaczył, że kwestionowane przez powódkę klauzule umowne są sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny, a zatem nie mogą stanowić niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślił, że kwestionowane klauzule umowy kredytu, a w szczególności postanowienia odnoszące się do denominacji udzielonego kredytu oraz zasad rozliczania spłat dokonywanych przez powódkę, jak również pozostałe postanowienia umowy kredytu, nie stanowią niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. , a tym samym klauzule te, podobnie jak cała umowa kredytu wiążą powódkę. Stwierdził, że powódka nigdy nie zwróciła się do niego z wnioskiem o spłatę kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Podkreślił, że wbrew stanowisku powódki umowa jest ważna i nie jest sprzeczna z prawem, w tym z art. 69 ust. 1 i 2 pr. bank. w zw. z art. 58 § 1 k.c. Stwierdził, że uzgodnienie przez strony, że kredyt zostanie wypłacony i spłacony w innej walucie niż waluta kredytu nie pozostaje w sprzeczności z naturą (właściwością) zobowiązania, którego źródłem jest umowa kredytu i nie narusza prawa ani zasad współżycia społecznego. Pozwany podkreślił, że umowa zawiera wszystkie wymagane (na dzień jej zawarcia) elementy szczegółowo opisane w art. 69 ust. 2 pr. bank. Stwierdził, że we wniosku o kredyt powódka określiła zarówno wysokość, jak i walutę kredytu wskazując, że wnosi o udzielenie kredytu w CHF. Podniósł, że był to świadomy wybór kredytobiorcy, ponieważ we wzorcu wniosku o kredyt rodzaj waluty nie był określony, a wnioskująca musiała wpisać tę informację odręcznie. Pozwany wskazał, że umowa kredytu została zawarta na zasadzie swobody umów wynikającej z art. 353 1 k.c. i na podstawie obowiązujących w dniu jej zawarcia przepisów art. 69 i nast. pr. bank. Pozwany podkreślił, że powódka zrealizowała swoje prawo do skorzystania z oddanych jej do dyspozycji środków pieniężnych poprzez złożenie wniosku o wypłatę kredytu na rachunek bankowy prowadzony w PLN i stanowiący własność ówczesnego właściciela nieruchomości stanowiącej przedmiot umowy kredytu. Z ostrożności procesowej podniósł, że przedmiotowa umowa nie jest sprzeczna z naturą czynności prawnej umowy kredytu, nie narusza zasady walutowości, zasady nominalizmu czy zasady określoności świadczenia ani nie kształtuje interesu powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy. Pozwany wskazał ponadto na brak abuzywności postanowień umowy kredytu. Stwierdził, że w kontekście postanowień samej umowy kredytu oraz wniosku kredytowego nie sposób wywieść odmiennego wniosku niż ten, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy zostały z nią indywidualnie uzgodnione. Wskazał, że analiza wniosku kredytowego i warunków umowy łączącej strony pozwala jednoznacznie stwierdzić, że w dokumentach tych wyrażona została wola zawarcia umowy w walucie CHF. Podkreślił, że wyrazem woli stron co do zawarcia umowy kredytu denominowanego jest nie tylko określenie kwoty kredytu w walucie obcej, ale także inne jej postanowienia. Pozwany zaznaczył, że z orzeczeń TS wynika, że postanowienia dotyczące spreadu walutowego i ryzyka walutowego winny być poddawane ocenie pod kątem abuzywności w sposób osobny, a przesądzenie abuzywności postanowień dotyczących spreadu walutowego nie może w sposób automatyczny skutkować abuzywnością postanowień dotyczących ryzyka walutowego (klauzuli denominacyjnej jako takiej). Podkreślił, że w załączniku nr 7 do umowy kredytu opisano mechanizm denominacji prostym i zrozumiałym językiem, a wszystkie wymienione tam informacje należy uznać za wystarczające dla rozważnego, świadomego i krytycznego konsumenta, jakim w dacie zawarcia umowy kredytu była powódka, by zidentyfikować zarówno korzyści wynikające z niskiego procentowania waluty franka szwajcarskiego, a jednocześnie ryzyko wynikające z wyrażenia zadłużenia w walucie obcej (CHF). Pozwany zaznaczył, że ramy możliwych zmian kursów walut oraz stóp procentowych były i nadal są niemożliwe do określenia w perspektywie okresu, na jaki została zawarta umowa kredytu, tj. w okresie 18 lat a w konsekwencji Bank nie był i nie jest w stanie nakreślić kredytobiorcy w sposób precyzyjny zakresu możliwych zmian, gdyż sam nie dysponował i nie dysponuje takimi informacjami, z uwagi to, że kształtowanie się kursów walut i wysokości stóp procentowych nie jest zależne od Banku. Zaznaczył, że powódka już w dacie zawarcia umowy kredytu została poinformowana przez Bank o tym, że ryzyko kursowe ma nieograniczony charakter, a kurs franka szwajcarskiego do złotego może przekroczyć barierę 4 zł. Stwierdził, że przekazana powódce informacja o ryzyku kursowym zachowała swoją aktualność przez cały okres wykonywania umowy kredytu. Zaprzeczył, że ustalał kursy walut publikowane w Tabeli w sposób dowolny i wskazał, że przy ustalaniu tych kursów walut bierze pod uwagę dane z rynku międzybankowego, a zatem nie sposób przyjmować, ażeby kurs ustalany w taki sposób mógł nie mieć charakteru rynkowego. Wskazał, że kursy publikowane przez NBP nie odbiegają w sposób istotny od kursów stosowanych przez niego i inne banki, a przynajmniej nie w takim stopniu, aby można było uznać, że przed wejściem w życie ustawy antyspreadowej doszło do rażącego naruszenia interesu powódki w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Pozwany wskazał, że powódka na etapie zawierania umowy kredytu nie interesowała się podstawami ustalania marży Banku stanowiącej spread walutowy i nie domagała się szczegółowych wyjaśnień na temat podstaw ustalania kursów CHF względem PLN publikowanych w tabeli. Podkreślił, że nie została naruszona równowaga kontraktowa, ponieważ ekwiwalentem ryzyka związanego ze zmienną ceną franka szwajcarskiego było niższe oprocentowanie kredytu w relacji do typowych kredytów złotówkowych. Zaznaczył, że oprocentowanie było dominującym czynnikiem, które przekonywało kredytobiorców do zawierania umów o kredyt denominowany w CHF. Podkreślił, że umowa przewiduje szereg instrumentów, w oparciu o które powódka mogła spowodować zmianę warunków umowy kredytu, zmianę waluty kredytu, wcześniejszą spłatę kredytu, niezłożenie wniosku o wypłatę kredytu, ale z żadnego z tych narzędzi nie skorzystała. Zaznaczył, że klauzule przeliczeniowe nie były dla powódki istotne przez czas wykonywania umowy, tym bardziej nie sposób uznać po kilkunastu latach, żeby prowadziły do jakiegokolwiek (a tym bardziej do rażącego) naruszenia interesów powódki czy naruszały (a tym bardziej w sposób istotny) jej interesy. Pozwany podniósł także, że nie jest w jakimkolwiek zakresie bezpodstawnie wzbogacony względem powódki. Podkreślił, że powódka nie wykazała interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Stwierdził nadto, że Umowa Kredytu pozostaje w całości w mocy, nawet jeśli stwierdzona zostałaby abuzywność klauzul dotyczących sposobu określania przeliczenia walut (odpowiedź na pozew k. 295-315) . W piśmie procesowym z 13 listopada 2020 r. (data stempla pocztowego k. 468) powódka podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w pozwie. Zaznaczyła, że kwestionowane postanowienia umowne naruszają w sposób rażący jej interesy bowiem: uniemożliwiają one weryfikację kryteriów, na podstawie których Bank ustalił kursy, wystawiają ją na jednostronne ryzyko walutowe i poprzez przeliczenie salda kredytu po kursie kupna a nie kursie sprzedaży powodują sztuczne zawyżenie salda kredytu (pismo procesowe k. 424-447) . 8 września 2022 r. na rozprawie pełnomocnik powódki wskazał, że powódka nie miała możliwości spłacania kredytu od początku w walucie CHF. Odnosząc się do wyboru waluty spłaty zaznaczonego we wniosku kredytowym podniosła, że powódka otrzymała standardowy formularz obowiązujący w Banku, który nie gwarantował jej możliwości spłaty we franku szwajcarskim, gdyż nie jest wiadomym czy Bank zaakceptowałby wybór powódki i umożliwił jej spłatę kredytu w walucie CHF. Ponadto pełnomocnik wskazał, że sama umowa kredytu nie przewidywała możliwości spłaty kredytu w walucie CHF, a to umowa jest przedmiotem badania przez Sąd, a nie wniosek kredytowy (protokół rozprawy k. 534-535) . 20 września 2022 r. na rozprawie strona powodowa wskazała, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak oznaczenia w umowie sposobu ustalania kursów w tabelach Banku. Stwierdziła, że brak transparentności postanowień odsyłających do tabel kursowych Banku powoduje, że kredytobiorca nie wie w istocie jak ten kurs jest ustalany, a to w konsekwencji prowadzi do rażącego naruszenia jej interesów. Podniosła, że usunięcie postanowień odsyłających do tabel kursowych Banku powoduje, że umowa jest nieważna w całości, ponieważ postanowienia te określają główny przedmiot umowy. Zaznaczyła, że fakt, że powódka mogła dokonywać spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, albowiem klauzula odsyłająca do tabeli Banku w zakresie kursu kupna waluty CHF, według którego następowała wypłata kredytu określała główny przedmiot umowy, tj. kwotę kredytu w złotówkach. Strona powodowa wskazała przykładowo, że gdyby Bank zastosował kurs sprzedaży w wysokości 8 zł za 1 franka szwajcarskiego, to powódka dalej musiałaby spłacać kredyt, ponieważ umowa pozwala Bankowi na ustalenie tego kursu w sposób dowolny. Podniosła również, że Bank nie przedstawił jej odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym, a co więcej niepełne informacje o tym ryzyku były przedstawione w załączniku do umowy, który nie stanowił jej podstawowej treści. Zaznaczyła, że świadomość prawna i finansowa przeciętnych konsumentów jest na niskim poziomie i nie można stawiać im zbyt wysokich wymogów. Podkreśliła, że Sąd nie może mierzyć przeciętnego konsumenta własną miarą, albowiem sędzia ma wykształcenie prawnicze, jest dociekliwy i skrupulatny. Pełnomocnik powołał się na orzecznictwo TSUE, z którego wynika, że od konsumentów nie wymaga się, aby sami się doinformowywali, coś przeliczali, czy weryfikowali. To na przedsiębiorcę TSUE nakłada obowiązek przekazania konsumentowi pełnej i jasnej informacji w taki sposób, aby była dla niego zrozumiała (protokół rozprawy k. 547-548) . Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pozwany Bank (...) SA i jego poprzednik prawny Bank (...) SA pełniły funkcję Dealerów Rynku Pieniężnego (DRP), których kursy walutowe były brane pod uwagę przez NBP przy ustalaniu uśrednionych kursów walutowych banków detalicznych (kupna, sprzedaży, średniego). NBP przeprowadzał ocenę aktywności banków kandydujących do pełnienia funkcji Dealera Rynku Pieniężnego według kryteriów Indeksu Aktywności Dealerskiej (IAD), a pozwany Bank i jego poprzednik prawny należały do czołówki banków DRP wg oceny NBP. NBP codziennie monitorował i weryfikował kursy walut banków pełniących funkcje DRP (w tym pozwanego Banku i jego poprzednika prawnego) i jakiekolwiek próby manipulacji tymi kursami zostałyby natychmiast ujawnione i spotkałyby się z interwencją NBP ( informacje powszechnie dostępne, w tym: (...) html, (...) K. M. jest z wyksztalcenia germanistką. Z zawodu jest publicystką i dziennikarką TVP ( informacje powszechnie dostępne ). K. M. (obecnie M. - S. ) postanowiła zaciągnąć kredyt na zakup od osoby fizycznej na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) usytuowanego w budynku położonym przy ul. (...) w W. oraz remont kredytowanego lokalu. Powódka była właścicielką domu położonego w B. przy ul. (...) , ale ze względu na pracę potrzebowała lokalu w W. ( raport BIK k. 331 ). W celu pozyskania informacji o ofercie kredytów hipotecznych K. M. zgłosiła się do firmy (...) Sp. z o.o. w W. . Po uzyskaniu informacji o ofercie kredytowej różnych banków powódka dokonała wyboru oferty kredytu denominowanego proponowanego przez Bank (...) SA , uznając ją za najkorzystniejszą z jej punktu widzenia. K. M. była już klientką tego Banku - miała w tym Banku od 3 lat rachunek ROR. Powódka złożyła - za pośrednictwem firmy (...) Sp. z o.o. - wniosek o wydanie przez Bank promesy udzielenia kredytu. W dniu 2 listopada 2005 r. Bank (...) SA wydał powódce promesę udzielenia kredytu w wysokości 118 666 CHF na zakup na runku wtórnym lokalu mieszkalnego na okres 240 miesięcy z marżą 1,7 p.p. zaznaczając, że ostateczne warunki umowy zostaną określone w ostatecznej decyzji kredytowej. W promesie zaznaczono, że klient posiada zdolność kredytową do obsługi kredytu w kwocie 118 666 CHF, tj. 299 999,51 PLN (według kursu kupna w dniu złożenia wniosku). Podkreślono, że wydanie promesy nic jest jednoznaczne z decyzją kredytową o przyznaniu kredytu. Decyzja o udzieleniu kredytu zostanie podjęta po ocenie zdolności kredytowej kredytobiorcy na dzień podjęcia i po złożeniu kompletu dokumentów oraz zbadaniu statusu prawnego klienta i finansowanego przedsięwzięcia zgodnie z obowiązującą procedurą w Banku (...) SA w zakresie udzielania kredytów na nieruchomości. Treść promesy zgodnie z załącznikiem do niniejszej decyzji. Podkreślono, że wraz z wnioskiem kredytowym Oddział zobowiązany jest przedłożyć zgodę odpowiedniego szczebla na zastosowanie marży w wysokości 1,7% przy akceptacji przedmiotowego odstępstwa ( promesa k. 339 ). W dniu 4 listopada 2005 r. powódka zawarła z J. S. w formie aktu notarialnego przedwstępną umowę sprzedaży spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) , położonego w W. przy ul. (...) . Tego samego dnia powódka wypełniła wniosek kredytowy, w którym zawnioskowała o udzielenie jej kredytu na sfinansowanie zakupu od osoby fizycznej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) o powierzchni 45,60 m ( 2) , usytuowanego w budynku położonym przy ul. (...) w W. , remontu tego lokalu oraz kosztów transakcji. Wniosła o udzielenie kredytu w kwocie 280 000 zł w walucie CHF (245 000 zł - cena nabycia prawa do lokalu mieszkalnego, 35 000 zł - koszt modernizacji). Zaznaczyła, że wniosła środki własne w wysokości 40 000 zł, przy czym wnosi o ich zrefinansowanie. Zaproponowała spłatę rat kredytu na 30 dzień każdego miesiąca w ratach malejących. Jako walutę spłaty kredytu (spośród dostępnych opcji: „w PLN” i „w walucie kredytu”) powódka wybrała spłatę w walucie PLN. K. M. wskazała nadto we wniosku kurs kupna waluty z dnia złożenia wniosku, przy czym omyłkowo wpisała 2,5362 CHF zamiast 2,5309 zł. Spośród dostępnych stóp oprocentowania kredytu powódka wybrała stopę zmienną. Wnioskowany okres kredytowania powódka określiła na 20 lat. Klientka wskazała, że jest rozwódką, ma wykształcenie wyższe i jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas określony do 31 października 2009 r. w biurze (...) prof. A. G. na stanowisku asystenta. Swój status dewizowy określiła na „Rezydent”. Zaznaczyła, że u obecnego pracodawcy pracuje od 1,5 roku i uzyskuje dochody w wysokości (...) zł. W treści wniosku wskazała ponadto, że posiada dwa rachunki bankowe prowadzone przez Bank (...) SA i Bank (...) w B. . Zaznaczyła nadto, że posiada majątek w postaci oszczędności w wysokości (...) Euro, co - przeliczone po średnim kursie NBP z dnia złożenia wniosku (3,9751 zł) - stanowiło równowartość (...) zł. Jako proponowane zabezpieczenia kredytu powódka zaznaczyła: hipotekę na kredytowanej nieruchomości i cesję praw z polisy ubezpieczeniowej nieruchomości. Jako zabezpieczenie przejściowe powódka zaproponowała weksel. We wniosku zaznaczono, że wniosek jest składany w ramach specjalnego programu kredytowego (...) . Proponowaną prowizję od przyznanego kredytu określono na 2,2%, a wysokość marży na 1,7%. W karcie wniosku kredytowego wypełnianego przez pracownika (...) zaznaczono, że wniosek kredytowy jest składany w ramach (...) . Prowizję/Opłatę przygotowawczą określono na 2,2%, a wysokość marży na 1,7%. Stopę referencyjną określono na Libor CHF 6M. W pkt. VIII karty wniosku kredytowego zawarte zostały „Szczególne warunki cenowe do wpisania w umowie”. Umieszczono tu zapisy o: 1. odstąpieniu od pobierania prowizji za podwyższenie kwoty kredytu wraz z odstąpieniem od opłaty za aneks do umowy, oraz 2. odstąpieniu od pobierania prowizji za przedterminową całkowitą spłatę kredytu, oraz 3. odstąpieniu od pobierania prowizji za zmianę waluty kredytu wraz z odstąpieniem od opłaty za aneks do umowy zawarty z tytułu zmiany waluty kredytu, oraz 4. odstąpienie od opłaty za aneks do umowy zawarty z tytułu przedterminowej częściowej spłaty kredytu (wniosek kredytowy i karta wniosku kredytowego k. 320-324, informacje o zatrudnieniu k. 327-328, archiwalne kursy walut Banku (...) SA dostępne na stronie (...) 59%22) . Do wniosku kredytowego powódka dołączyła umowę o pracę z 20 lipca 2004 r. zawartą przez nią z Biurem (...) prof. A. G. na okres do 21 października 2009 r., w której wskazano, że pracownik otrzymuje miesięczne wynagrodzenie w kwocie brutto (...) EUR + (...) Euro za miesiąc (sesje PE w S. od lipca 2004 r.) ( umowa o pracę k. 328v.-329, wniosek o przyznanie diety k. 339v.-330). Wniosek kredytowy powódki nr (...) doradca kredytowy zatrudniony w firmie (...) przesłał do Banku (...) SA w K. w dniu 15 listopada 2005 r. W trakcie analizy wniosku kredytowego powódki pozwany Bank stwierdził, że biorąc pod uwagę wysokość dochodów i wydatków powódki ma ona zdolność do zaciągnięcia kredytu we frankach szwajcarskich w wysokości 174 604,45 CHF ( wyznaczanie wysokości kredytu k. 335 ). 18 listopada 2005 r. Bank (...) SA wydał pozytywną decyzję kredytową, w której postanowił przyznać K. M. kredyt w kwocie 96 601 CHF. W decyzji kredytowej określono prowizję bankową w wysokości 2,20% kwoty kredytu i wyrażono zgodę na jej sfinansowanie z kwoty kredytu oraz marżę w wysokości 1,80 p.p. W decyzji wymienione zostały oczekiwane przez Bank zabezpieczenia kredytu, tj. hipoteki kaucyjna i zwykła, ubezpieczenie nieruchomości wraz z cesją, ubezpieczenie spłaty kredytu w okresie przejściowym, ubezpieczenie niskiego udziału własnego oraz podano, że podstawę naliczenia składki od niskiego wkładu własnego jest kwota 10 169,57 CHF, a składka z tego tytułu wynosi 355,94 CHF. W uwagach zaznaczono, że Bank akceptuje odstępstwo polegające na zawarciu umowy z osobą osiągającą dochody za granicą, a także, że kwota kredytu została obniżona z uwagi na wartość nieruchomości (przyznana kwota kredytu stanowiła równowartość kwoty 245 000 zł w CHF) (decyzja o przyznaniu kredytu z załącznikami k. 335-338) . 25 listopada 2005 r. pomiędzy Bankiem (...) SA w K. (obecnie Bank (...) SA w W. ) a K. M. została zawarta umowa kredytu hipotecznego nr (...)- (...) . W § 2 ust. 1 umowy Bank oświadczył, że udziela kredytobiorcy na warunkach określonych w umowie oraz Regulaminie kredytowania osób fizycznych w Banku (...) SA nieobjętych ustawą o kredycie konsumenckim, kredytu w wysokości 96 601 CHF, a kredytobiorca zobowiązała się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami umowy. Bank udzielił kredytobiorcy kredytu na okres od 25 listopada 2005 r. do 29 listopada 2025 r. (§ 2 ust. 2 umowy). Strony ustaliły, że ostateczny termin spłaty kredytu przypada na 29 listopada 2025 r. (§ 2 ust. 3 umowy). Zaznaczono, że kredyt będzie przeznaczony na zakup od osoby fizycznej na rynku wtórnym spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr (...) , położonego w budynku przy ul. (...) w W. , dla którego zostanie założona księga wieczysta, remont kredytowanego lokalu, sfinansowanie kosztów transakcji oraz refinansowanie części zadatku zapłaconego ze środków własnych kredytobiorcy (§ 2 ust. 4 umowy). Strony ustaliły, że spłata rat odsetkowych i/lub kapitałowo-odsetkowych będzie przypadać na każdy 29 dzień miesiąca (§ 2 ust. 6 umowy). W § 1 pkt 12 umowy kredytu wskazano, że przez LIBOR należy rozumieć stawkę LIBOR ( L. I. R. ) dla terminów 1M, 3M, 6M, 12M z rynku międzybankowego, podawaną na stronie „LIBO 01” serwisu R. z godziny 11 ( 00) czasu londyńskiego, ustalaną przez B. A. (BBA), przyjętą w Banku jako stopa referencyjną dla potrzeb ustalania oprocentowania kredytów w walutach wymienialnych: USD, CHF, EUR. W pkt. 12 tego paragrafu zdefiniowany został wskaźnik Wibor - w definicji zaznaczono m.in., że jest to stopa referencyjna dla potrzeb ustalania oprocentowania kredytów zlotowych. Kredytobiorca zobowiązała się do zapłaty prowizji bankowej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 2 125,22 CHF, co stanowiło 2,20% kwoty kredytu (§ 3 ust. 1 umowy). Zaznaczono, że prowizja bankowa płatna jest jednorazowo i nie podlega zwrotowi (§ 3 ust. 2 umowy). Strony ustaliły, że Bank potrąci prowizję bankową z udzielonego kredytu, w dniu uruchomienia Kredytu, w walucie, w której został udzielony kredyt (§ 3 ust. 3 umowy). W § 3 ust. 5 umowy wskazano, że w związku z kampanią (...) Bank nie pobiera następującej opłaty/prowizji przewidzianej w Taryfie opłat i prowizji Banku (...) dla Klientów indywidualnych: 1) prowizji za podwyższenie kwoty kredytu wraz z odstąpieniem od opłaty za aneks do umowy zawarty z tytułu podwyższenia kwoty kredytu, oraz 2) prowizji za przedterminową całkowitą spłatę kredytu, oraz 3) prowizji za zmianę waluty kredytu wraz z odstąpieniem od opłaty za aneks do umowy zawarty z tytułu zmiany waluty kredytu, oraz 4) opłaty za aneks do umowy zawarty z tytułu przedterminowej częściowej spłaty kredytu. Zaznaczono, że Bank odstępuje od pobierania ww. prowizji i opłat w całym okresie kredytowania. W § 4 umowy określono zasady oprocentowania kredytu (zaznaczono, że zapisy dotyczą przypadku stosowania oprocentowania zmiennego w całym okresie kredytowania w sytuacji, gdy kredytobiorca nie wniósł wymaganego wkładu własnego). Zaznaczono, że w dniu sporządzenia umowy oprocentowanie kredytu wynosi 2,94167% w stosunku rocznym (§ 4 ust. 1 umowy). Ustalono, że oprocentowanie w całym okresie kredytowania będzie stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 1,80%, która będzie stała w całym okresie kredytowania. Wskazano, że oprocentowanie kredytu stanowiące podstawę naliczenia odsetek będzie ustalone jako suma stawki LIBOR dla terminów 6-miesięcznych z przedostatniego dnia roboczego przed uruchomieniem kredytu i marży określonej w ust. 2 i może różnić się od wartości podanej w ust. 1 (§ 4 ust. 2 i 3 umowy). O wysokości oprocentowania Bank miał zawiadomić kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni od dnia uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy (§ 4 ust. 4 umowy). Zaznaczono, że oprocentowanie kredytu będzie ulegać zmianie w zależności od zmiany stopy LIBOR określonej w ust. 2 (§ 4 ust. 5 umowy) przy czym zmiana wysokości oprocentowania dla kolejnych 6-miesięcznych okresów obrachunkowych miała następować w analogicznej dacie do daty uruchomienia kredytu, odpowiednio co sześć miesięcy - według stawki LIBOR 6M z przedostatniego dnia roboczego przed rozpoczęciem kolejnego okresu obrachunkowego (§ 4 ust. 6 umowy). O zmianach oprocentowania Bank miał zawiadamiać kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni roboczych wskazując datę, od której zmiana ta będzie obowiązywać. Zaznaczono, że zawiadomienie stanowi integralną część umowy kredytu, a zmiana wysokości stopy procentowej nie stanowi zmiany warunków umowy (§ 4 ust. 7 umowy). Wskazano, że na wniosek kredytobiorcy możliwa jest zmiana rodzaju oprocentowania ze stopy zmiennej na stopę stałą, co wymaga zawarcia aneksu do umowy kredytu. Zaznaczono, że za czynności związane ze zmianą oprocentowania Bank pobiera prowizję zgodnie z aktualnie obowiązującą taryfą opłat i prowizji Banku (...) dla klientów indywidualnych (§ 4 ust. 8 umowy). W § 5 umowy strony ustaliły zasady wypłaty kredytu. Kredyt lub transza kredytu miały zostać wypłacone na podstawie wniosku kredytobiorcy o wypłatę kredytu złożonego najpóźniej na jeden dzień przed planowaną wypłatą (§ 5 ust. 1 umowy), zgodnie z harmonogramem stanowiącym załącznik nr 2 do umowy kredytu, po spełnieniu warunków, o których mowa w tym załączniku. Bank zastrzegł sobie prawo odstąpienia umowy w przypadku, gdy uruchomienie kredytu nie nastąpiło w terminie 3 miesięcy od dnia zawarcia umowy (§ 6 umowy). Strony zgodnie ustaliły, że prawne zabezpieczenie spłaty udzielonego kredytu będą stanowiły: a) wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 96 601 CHF z tytułu udzielonego kredytu i hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 49 700 CHF z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonego kredytu, ustanowiona na rzecz Banku na finansowanej nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) , b) cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych, z zastrzeżeniem ust. 5 - zaznaczono, że suma ubezpieczenia pierwszej polisy wynosi 245 000 zł, a suma ubezpieczenia w kolejnych polisach powinna być równa wartości nieruchomości na moment przedłużenia ubezpieczenia, jednakże nie niższa niż kwota aktualnego salda kredytu, c) wpływy na rachunek ROR prowadzony w Banku wraz z pełnomocnictwem do pobierania środków na spłatę zadłużenia (§ 7 ust. 1 lit. a-c umowy). W § 7 ust. 4 umowy zaznaczono, że do czasu spłaty przez kredytobiorcę części kapitału odpowiadającej wymaganemu przez Bank udziałowi własnemu zabezpieczenie spłaty kredytu określa załącznik nr 3 do umowy kredytu. Strony umowy ustaliły, że w całym okresie kredytowania odsetki naliczane będą od faktycznego zadłużenia i płatne w terminach określonych w harmonogramie spłat (§ 9 ust. 1 umowy). Kredytobiorca zobowiązała się dokonać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy. Harmonogram spłat miał zostać przesłany kredytobiorcy w terminie 14 dni od dnia uruchomienia środków kredytu (§ 9 ust. 4 umowy). Strony postanowiły, że w okresie spłaty kredyt będzie spłacany w ratach malejących - kapitał kredytu miał być spłacany w równych ratach miesięcznych a odsetki miały być naliczane od faktycznego zadłużenia i płatne w terminach miesięcznych (§ 9 ust. 6 umowy). Strony uzgodniły, że zmiana harmonogramu spłat na skutek zmiany wysokości oprocentowania nie wymaga zawarcia aneksu do umowy, a o nowej wysokości spłat Bank zawiadomi kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni roboczych od dnia dokonania umiany wskazując datę, od której zmiana ta obowiązuje. Strony ustaliły, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku kredytobiorcy, do którego kredytobiorca wystawi pełnomocnictwo i z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Zaznaczono, że pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem w ww. zakresie stanowiło załącznik nr 4 do umowy kredytu (§ 9 ust. 8 umowy). Strony ustaliły również, że spłata kredytu będzie następowała w złotych, zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu (§ 9 ust. 9 umowy). § 10 umowy regulował zasady wcześniejszej spłaty kredytu. W § 11 ust. 1 umowy wskazano, że na pisemny wniosek kredytobiorcy Bank może dokonać zmiany warunków spłaty kredytu, w tym zmiany waluty udzielonego kredytu. Zaznaczono, że swoją decyzję Bank uzależnia od pozytywnej oceny zdolności kredytowej kredytobiorcy. Podkreślono, że jeżeli w okresie spłaty kredytu nastąpiłaby istotna zmiana kursu waluty kredytu, która skutkowałaby w ocenie Banku poważnym zagrożeniem spłaty kredytu - Bank będzie uprawniony do wystąpienia do klienta z wnioskiem o dokonanie przewalutowania kredytu na inną walutę, zgodnie z aktualnie obowiązującą ofertą walut w Banku lub ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu (§ 11 ust. 2 umowy). W ust. 4 tego paragrafu wskazano, że Bank nie wyraża zgody na przewalutowanie kredytu w przypadku, gdy kwota aktualnego zadłużenia jest niższa niż 10 000 zł lub równowartość tej kwoty walucie. § 12-15 umowy regulowały kwestie związane z nieterminową spłatą kredytu, wypowiedzeniem umowy a także złożeniem przez kredytobiorcę oświadczenia o poddaniu się egzekucji (załącznik nr 6 do umowy). W § 17 ust. 1 umowy wskazano, że umowa wygasa po całkowitej spłacie Kredytu wraz z odsetkami i pozostałymi kosztami związanymi z ustanowieniem, utrzymaniem i zwolnieniem zabezpieczeń spłaty kredytu oraz dokonaniu końcowego rozliczenia spłaty kredytu. Kredytobiorca potwierdziła, że wraz z umową otrzymała Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) SA nieobjętych ustawą o kredycie konsumenckim oraz Wyciąg z aktualnie obowiązującej taryfy opłat i prowizji Banku (...) dla klientów indywidualnych oraz oświadczyła, że zapoznała się ze wszystkimi warunkami umowy kredytu, postanowieniami Regulaminu oraz Wyciągu z aktualnie obowiązującej taryfy opłat i prowizji i wyraża na nie zgodę (§ 24 ust. 3 umowy). W umowie podkreślono, że integralną część umowy kredytu w postaci załączników stanowią: 1) wniosek o wypłatę kredytu - załącznik nr 1, 2) harmonogram wypłaty kredytu oraz warunki wypłaty - załącznik nr 2, 3) zabezpieczenie spłaty kredytu w okresie ubezpieczenia niskiego udziału własnego oraz w okresie ubezpieczenia spłaty kredytu w okresie przejściowym - załącznik nr 3, 4) pełnomocnictwo do rachunku, o którym mowa w § 9 ust. 8 - załącznik nr 4, 5) inne prawa i zobowiązania stron umowy - załącznik nr 5, 6) oświadczenie o poddaniu się egzekucji - załącznik nr 6 oraz 7) postanowienia dotyczące kredytów walutowych - załącznik nr 7 (§ 25 umowy) . Załącznik nr 1 do umowy kredytu - Wzór wniosku o wypłatę kredytu lub transzy kredytu, przewidywał możliwość dokonania przez kredytobiorcę wyboru waluty wypłaty pozostawiając wykropkowane miejsce przy słowie „waluta”. W złożonym wniosku o wypłatę powódka wpisała w tym miejscu walutę PLN. W załączniku nr 2 do umowy kredytu ustalono, że kredyt zostanie wypłacony jednorazowo w kwocie 96 601 CHF po spełnieniu następujących warunków: zapłacie prowizji bankowej określonej w § 3 ust. 1 umowy i ustanowieniu zabezpieczeń spłaty kredytu o których mowa w § 7 umowy (pkt 1 i 2 załącznika nr 2 do umowy). Strony ustaliły także m.in. następujące dodatkowe warunki uruchomienia środków: dostarczenie do Banku odpisu aktu notarialnego stwierdzającego nabycie nieruchomości wolnej od wszelkich obciążeń i wpisów (zaznaczono, że akt powinien potwierdzać zawarcie transakcji na kwotę 245 000 PLN) oraz uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia niskiego udziału własnego w (...) SA w wysokości 355,94 CHF (pkt 3 załącznika nr 2 do umowy). W Załączniku nr 3 - Zabezpieczenie spłaty kredytu w okresie ubezpieczenia niskiego udziału własnego oraz w okresie ubezpieczenia spłaty kredytu w okresie przejściowym - Bank oświadczył, że dokona wypłaty kredytu bez wniesienia przez kredytobiorcę na poczet kosztów inwestycji wymaganego udziału własnego, jeżeli kredytobiorca ubezpieczy niski udział własny w (...) SA . Zaznaczono, że ubezpieczenie niskiego udziału własnego stanowi zabezpieczenie do czasu spłaty przez kredytobiorcę części kapitału, która odpowiada wymaganemu przez Bank udziałowi własnemu. Kredytobiorca wyraziła zgodę na objęcie ubezpieczeniem niskiego udziału własnego na okres 60 miesięcy kalendarzowych licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy oraz zobowiązała się do pokrycia kosztów ubezpieczenia w kwocie 355,94 CHF przeliczonej na złote według średniego kursu waluty kredytu obowiązującego w NBP w dniu poprzedzającym dzień podpisania umowy kredytu poprzez wpłatę na rachunek wskazany przez Bank (pkt 1 lit. a załącznika nr 3 do umowy kredytu). W pkt 1 lit. d) załącznika kredytobiorca zobowiązała się - w przypadku nie spłacenia części kapitału, która odpowiada wymaganemu przez Bank udziałowi własnemu w terminie 60 miesięcy kalendarzowych - do przedłużenia o kolejne 60 miesięcy kalendarzowych okresu ubezpieczenia, bez konieczności zawarcia aneksu do umowy i uiszczenia dodatkowej opłaty na rzecz (...) SA z tytułu przedłużenia okresu ubezpieczenia. Jednocześnie w Załączniku nr 3 Bank oświadczył, że dokona wypłaty kredytu bez oczekiwania na prawomocny wpis hipoteki jeżeli do dnia uzyskania przez Bank odpisu z księgi wieczystej potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku, kredyt będzie zabezpieczony ubezpieczeniem spłaty kredytu w (...) SA . Kredytobiorca wyraziła zgodę na objęcie kredytu ubezpieczeniem na okres 3 miesięcy kalendarzowych licząc od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy oraz zobowiązała się do pokrycia kosztów ubezpieczenia w kwocie 202,86 CHF przeliczonej na złote według średniego kursu waluty kredytu obowiązującego w NBP w dniu poprzedzającym dzień podpisania umowy kredytu poprzez wpłatę na rachunek wskazany przez Bank (pkt 1 lit. a załącznika nr 3 do umowy kredytu). Zobowiązała się - w przypadku nie złożenia odpisu z księgi wieczystej zawierającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku do dnia zakończenia okresu ubezpieczenia kredytu, zgodnie z ppkt a) - do: uzgodnienia z Bankiem w ciągu 7 dni nowego terminu złożenia odpisu z księgi wieczystej bez konieczności zawarcia aneksu do umowy i uiszczenia dodatkowej opłaty na rzecz (...) SA z tytułu przedłużenia okresu ubezpieczenia. W pkt. 1 lit. f) zaznaczono, że w przypadku przekroczenia maksymalnego terminu ubezpieczenia kredytu i nie złożenia odpisu z księgi wieczystej zawierającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz Banku, Kredytobiorca jest zobowiązany do zaproponowania Bankowi innego zabezpieczenia, które zostałoby przez Bank uznane za wystarczające i właściwe. W przypadku braku takiej propozycji Bank zastrzegł sobie prawo wypowiedzenia umowy zgodnie z postanowieniami § 14 umowy. W pkt 1 lit. g) Załącznika nr 3 do umowy Kredytobiorca oświadczył, że przyjmuje do wiadomości, że wypłata odszkodowania na rzecz Banku na skutek naruszenia warunków niniejszej umowy powoduje, że (...) SA będzie uprawnione do dochodzenia od Kredytobiorcy należności wypłaconych tytułem odszkodowania. Na zabezpieczenie ewentualnych roszczeń z tego tytułu Kredytobiorca miał wystawić weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową wydany Bankowi na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez (...) SA . Zaznaczono, że weksel nie stanowi prawnego zabezpieczenia spłaty Kredytu. Jednocześnie Kredytobiorca złożyła oświadczenie m.in., że wyraża zgodę na prowadzenie działań regresowych przez (...) SA , w przypadku wypłacenia Bankowi (...) SA odszkodowania z tytułu ubezpieczenia spłaty udzielonego jej kredytu oraz zobowiązała się do zwrotu kwoty równej wypłaconemu odszkodowaniu z powodu zaprzestania spłaty kredytu wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wypłaty odszkodowania, do dnia w którym nastąpiło zaspokojenie w całości szczeń regresowych (...) SA . W załączniku nr 6 - Oświadczenie o poddaniu się egzekucji - powódka oświadczyła, że związku z udzieleniem jej przez Bank (...) SA kredytu w wysokości 96 601 CHF na okres do 29 listopada 2025 r., na podstawie art. 97 ust. 1 ustawy prawo bankowe poddaje się egzekucji prowadzonej według przepisów kodeksu postępowania cywilnego i wyraża zgodę na wystawienie przez Bank bankowego tytułu egzekucyjnego obejmującego roszczenia z tytułu ww. umowy do kwoty 146 301 CHF. Ponadto oświadczyła, że w przypadku wystawienia przez Bank bankowego tytułu egzekucyjnego, wyraża zgodę na ustalenie równowartości jej zadłużenia w złotych polskich, według średniego kursu NBP dla waluty kredytu w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego i upoważniła Bank do naliczania odsetek od dnia przeliczenia roszczenia na złote polskie w wysokości obowiązującej w Banku dla zadłużenia przeterminowanego w złotych. W Załączniku nr 7 do umowy, w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, powódka oświadczyła, że jest jej znane oraz zostało jej wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęła zobowiązanie kredytowe i że jest świadoma ponoszenia przez siebie tego ryzyka. W załączniku zamieszczono przykład wpływu zmiany kursu walutowego na raty spłacanego kredytu walutowego. Na potrzeby przykładu przyjęto następujące założenia: zaciągnięcie kredytu w wysokości 40 000 CHF (równowartości 100 000 zł) w walucie CHF, zaciągniętego na 20 lat z formułą spłaty w ratach równych i z oprocentowaniem 3% w skali roku i z kursem wypłaty kredytu w wysokości 2,5 PLN/CHF. Sporządzona na potrzeby przykładu tabela przedstawiała wysokość miesięcznej raty w PLN przy następujących kursach PLN/CHF: 2,50 zł, 2,60 zł, 3 zł, 3,25 zł, 3,50 zł i 4 zł, czyli uwzględniała osłabienie waluty PLN w stosunku do CHF o 0%, 4%, 20%, 30%, 40% i 60%. W tabeli wskazano, że przy takim osłabieniu waluty polskiej nastąpi następująca zmiana wysokości miesięcznych rat w PLN: 555 zł, 577 zł, 666 zł, 721 zł, 776 zł i 887 zł (pkt 1 załącznika nr 7 do umowy). W pkt 2 załącznika nr 7 do umowy kredytu kredytobiorca oświadczyła, że przyjęła do wiadomości, że: 1) prowizja bankowa od kredytu walutowego naliczana jest i pobierana w walucie udzielonego kredytu, 2) kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych, po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) SA ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku, 3) ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych zostanie wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowi załącznik nr 1 do umowy kredytu, 4) kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) SA ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku. Kredytobiorcy wyraziła też zgodę na wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego w PLN, przy czym do przeliczenia kwoty waluty miał być stosowany kurs średni NBP waluty kredytu obowiązujący w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego (umowa kredytu hipotecznego wraz z załącznikami k. 116-123, wniosek o wypłatę kredytu/transzy kredytu k. 119) . Zawierając umowę powódka uzgodniła z pracownikami Banku, że kredyt zostanie uruchomiony w dniu złożenia przez nią wniosku o wypłatę (umowa sprzedaży zawarta w formie aktu notarialnego k. 345) . W chwili zawarcia umowy kredytu w Banku (...) SA obowiązywał „Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) SA nieobjętych ustawą o kredycie konsumenckim”, symbol (...) , przyjęty uchwałą zarządu Banku (...) /2004 z 30 września 2004 r. ( Regulamin k. 124-125) . Zgodnie z § 14 ust. 7 Regulaminu Sądem właściwym dla rozpatrywania sporów, mogących wyniknąć na tle stosowania niniejszego Regulaminu jest sąd miejscowo właściwy dla siedziby (...) Banku (...) SA , w którym zawarto umowę. W przedmiotowej umowie strony zmieniły ten zapis Regulaminu i w § 22 umowy ustaliły, że Sądem właściwym dla rozpatrywania sporów, mogących wyniknąć na tle stosowania niniejszej umowy jest sąd miejscowo właściwy dla miejsca zamieszkania Kredytobiorcy. 28 listopada 2005 r. K. M. zawarła z J. S. umowę sprzedaży w formie aktu notarialnego (Rep. A nr (...) ). W treści umowy J. S. oświadczył, że w wykonaniu przedwstępnej umowy sprzedaży z 4 listopada 2005 r. sprzedaje K. M. spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr (...) , położonego w W. przy ul. (...) za cenę 245 000 zł, a K. M. oświadczyła, że powyższe prawo za wymienioną cenę kupuje, będąc rozwiedzioną. J. S. oświadczył, że przed podpisaniem aktu notarialnego, w dniu 4 listopada 2005 r., otrzymał od kupującej K. M. część ceny w kwocie 40 000 zł przy zawarciu powołanej przedwstępnej umowy sprzedaży, tytułem zadatku zaliczonego na poczet ceny i odbiór tej kwoty pokwitował. Kupująca K. M. oświadczyła, że pozostałą część ceny w kwocie 205 000 zł zobowiązuje się zapłacić sprzedającemu przelewem na konto przez niego wskazane w dniu podpisania aktu notarialnego (28 listopada 2005 r.), niezwłocznie po podpisaniu aktu notarialnego, po uruchomieniu kredytu przez Bank (...) SA , stosownie do zawartej 25 listopada 2005 r. umowy kredytu hipotecznego (umowa sprzedaży zawarta w formie aktu notarialnego k. 345-345) . W tym samym dniu (28 listopada 2005 r.) powódka złożyła dyspozycję uruchomienia kredytu wnosząc o jego uruchomienie w PLN i dokonanie wypłaty na rachunek sprzedającego J. S. . We wniosku o wypłatę powódka wskazała, że ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych ma zostać przekazana na jej rachunek bankowy prowadzony w złotych. Ponadto zaznaczyła, że kredyt ma zostać wypłacony, po pomniejszeniu kwoty kredytu o prowizję, a nadto poprosiła o pobranie składki z tytułu ubezpieczenia kredytu i niskiego udziału własnego z jej rachunku ROR ( wniosek o wypłatę kredytu/transzy kredytu k. 119). Kredyt został uruchomiony w dniu 28 listopada 2005 r., o godz. 11:49. Kwota kredytu w wysokości 96 601 CHF została pomniejszona o kwotę prowizji w wysokości 2 125,22 CHF i pozostała kwota w wysokości 94 475,78 CHF została wypłacona w następujący sposób: 1) kwota 205 000 zł, co stanowiło równowartość kwoty 83 137,32 CHF, na rachunek bankowy sprzedającego J. S. (zastosowany kurs 2,4658 zł), 2) kwota 27 958,37 zł, co stanowiło równowartość kwoty 11 338,46 CHF, na rachunek bankowy kredytobiorcy (zastosowany kurs 2,4658 zł). Łączna kwota wypłaconego kredytu w walucie polskiej wynosiła 232 958,37 zł (zastosowany kurs 2,4658 zł, kurs średni NBP 2,5294 zł - różnica : 6 008,67 zł , kurs kupna NBP 2,5074 zł , różnica: 3 930,20 zł ) (zaświadczenie wydane przez Bank k. 134-135, potwierdzenie wykonania dyspozycji k. 126) . Zgodnie z zapisami umowy dot. ubezpieczenia niskiego wkładu w wysokości 355,94 CHF oraz ubezpieczenia kredytu na okres 3 m-cy w wysokości 202,86 CHF, a także z dyspozycją powódki zawartą w złożonym przez nią wniosku o wypłatę kredytu, w dniu 28 listopada 2005 r. Bank przeliczył wymaganą z tytułu tych ubezpieczeń kwotę (łącznie 558,80 CHF) po kursie średnim NBP z tego dnia, tj. 2,5294 zł (w zaświadczeniu omyłkowo podano 2,5293 zł) i pobrano z rachunku powódki (...) kwotę w wysokości 1 413,42 zł (zaświadczenie wydane przez Bank k. 134-135, wniosek o wypłatę kredytu/transzy kredytu k. 119) . Różnica w wielkości kwoty uzyskanej przez powódkę po uruchomieniu kredytu wg kursu zastosowanego przez Bank w porównaniu do uruchomienia po kursach średnich NBP z tych samych dat wynosi 6 008,67 zł . Brak było wówczas (podobnie jak obecnie) możliwości dokonania wymiany waluty obcej po kursie średnim NBP. Gdyby powódka otrzymała wypłatę kredytu w CHF mogłaby dokonać jej wymiany po kursie zbliżonym do kursu kupna CHF w NBP. Różnica w wielkości kwoty uzyskanej przez powódkę po uruchomieniu kredytu wg kursu zastosowanego przez Bank w porównaniu do uruchomienia po kursach kupna CHF w NBP wynosi 3 930,20 zł ( archiwalne kursy NBP dostępne on line) . W 2005 roku rozpoczęła się dyskusja o konieczności wprowadzenia odgórnych rozwiązań mających na celu ograniczenie lub uniemożliwienie udzielania kredytów w walutach obcych z uwagi na związane z tymi kredytami ryzyko kursowe. Powołany został zespół roboczy, który miał na celu przygotowanie propozycji rozwiązań w tym zakresie. Część Prezesów Banków opowiadała się za wyeliminowaniem możliwości udzielania kredytów indeksowanych i denominowanych, jednak nie podejmowali takich decyzji we własnym zakresie ze względu na obawę o konkurencyjność i negatywną ocenę polityki kredytowej banku ze strony klientów. Rekomendowali natomiast nadzorowi bankowemu przeprowadzenie analizy ryzyka dla systemu bankowego związanego z udzielaniem kredytów walutowych dla klientów indywidualnych oraz apelowali do (...) o wprowadzenie rozwiązań systemowych, legislacyjnych w celu zakazania udzielania kredytów walutowych na cele mieszkaniowe. W grudniu 2005 roku Prezes (...) Banków (...) poinformował Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego, że przedstawiciele banków nie osiągnęli jednomyślności przy wyborze jednej opcji, której wdrożenie byłoby najlepszym rozwiązaniem problemu kredytów udzielanych w walutach obcych, jednak uwzględniając udział poszczególnych banków w rynku finansowania nieruchomości w Polsce wskazał, że zdecydowaną przewagę uzyskała opcja zakładająca wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych na cele mieszkaniowe (co wyeliminuje ryzyko kursowe i zapewni równorzędną pozycję konkurencyjną w sektorze bankowym). Jednocześnie stwierdził, że przedstawiciele Banków opowiadających się za tą opcją nie widzą przeszkód w dopuszczeniu udzielania kredytów dewizowych klientom indywidualnym, w przypadku, gdy osiągają oni stabilne i wystarczające dochody w walucie kredytu. Zwrócił się do nadzoru bankowego z prośbą o przedstawienie stanowiska i zarysu rozwiązań. Taka rekomendacja była szeroko komentowana we wszystkich mediach i stała się przedmiotem krytyki, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w styczniu 2006 roku zapowiedział, że w przypadku wprowadzenia zakazu udzielania kredytów denominowanych w walutach obcych zaskarży ją do Sądu jako ograniczającą konkurencję na rynku bankowym. W odpowiedzi z lutego 2006 roku Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego poinformował, że Komisja Nadzoru Bankowego nie posiada upoważnienia ustawowego do ograniczenia praw banków i ich klientów wynikających z ustaw prawo bankowe i prawo dewizowe , w zakresie możliwości udzielania i zaciągania kredytów w walutach obcych. Podkreślił, że proponowane przez (...) rozwiązania preferują duże banki, które są w stanie udzielać względnie tanich kredytów w złotówkach. Zaproponował wprowadzenie rozwiązań, które miały zostać zawarte w Rekomendacji S KNB obowiązującej od lipca 2006 roku. Pomimo krytyki Rekomendacja S została wprowadzona. W Rekomendacji tej zalecono wdrożenie przez Banki wewnętrznych systemów pozwalających zarządom na okresową ocenę pracy poszczególnych komórek organizacyjnych banku zaangażowanych w działalność związaną z ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie pod względem jakości, skuteczności oraz zgodności z przyjętymi przez bank regulacjami. Podkreślono również, że w strukturze organizacyjnej banku funkcje związane z pozyskiwaniem klientów i sprzedażą produktów powinny być rozdzielone od funkcji związanych z analizą wniosków kredytowych, oceną ryzyka, podejmowania decyzji kredytowej i monitorowania ekspozycji kredytowej zabezpieczonej hipotecznie w czasie jej trwania, a także od funkcji związanych z weryfikacją realizacji przyjętych procedur kontroli. Zaznaczono, że jest istotne żeby osoby odpowiedzialne za analizę wniosków kredytowych i ocenę ryzyka miały przeważający głos w relacji do osób związanych z pozyskiwaniem klientów i sprzedażą produktów. W Rekomendacji tej zalecono również, aby badając zdolność kredytową osoby wnioskującej o kredyt, pożyczkę lub inny produkt, którego wartość uzależniona jest od kursów walut obcych, bank uwzględniał ryzyko kursowe wynikające z wahań kursu złotego wobec walut obcych i jego wpływ na zdolność kredytową kredytobiorcy. Wskazano, że rekomenduje się aby bank w przypadku udzielania kredytów w walutach obcych analizował zdolność kredytową klienta przy założeniu, że stopa procentowa dla kredytu walutowego jest równa co najmniej stopie procentowej dla kredytu złotowego, a kapitał kredytu jest większy o 20%. Zalecono także monitorowanie wartości zabezpieczeń m.in. w kontekście wahań kursu waluty i zapewnienia możliwości stosowania dodatkowych zabezpieczeń, ich zmiany czy też renegocjacji warunków umowy. Komisja Nadzoru Bankowego zaleciła ponadto, aby banki w pierwszej kolejności oferowały klientom kredyty, pożyczki lub inne produkty w złotych i wskazała, że Bank może złożyć klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej dopiero po uzyskaniu od klienta Banku pisemnego oświadczenia potwierdzającego, że dokonał on wyboru oferty w walucie obcej lub indeksowanej do waluty obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami, pożyczkami i innymi produktami zaciąganymi w walucie obcej lub indeksowanymi do waluty obcej. W Rekomendacji wskazano również, że Bank powinien posiadać sporządzone w formie pisemnej, procedury wewnętrzne określające sposób i zakres informowania każdego klienta zaciągającego kredyt lub pożyczkę oprocentowane zmienną stopą procentową o związanym z tym ryzyku i jego konsekwencjach i zalecono, aby klient zaciągający kredyt lub pożyczkę oprocentowane zmienną stopą procentową podpisał oświadczenie, że został poinformowany przez Bank o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej oraz, że jest świadomy jego ponoszenia. KNB zarekomendowała także, aby Bank przedstawiając klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu, w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej informował klienta o kosztach obsługi ekspozycji kredytowej w wypadku niekorzystnej dla klienta zmiany kursu walutowego lub niekorzystnej dla klienta zmiany poziomu stopy procentowej. Stwierdziła, że informacje takie mogą być przekazane na przykład w postaci symulacji wysokości rat kredytu i powinny w szczególności zawierać: koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy aktualnym poziomie kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej, bez zmian poziomu stóp procentowych, koszty obsługi ekspozycji kredytowej, przy założeniu, że stopa procentowa dla waluty ekspozycji kredytowej jest równa stopie procentowej dla złotego, a kapitał ekspozycji kredytowej jest większy o 20%, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy deprecjacji kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty ekspozycji kredytowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy, bez zmian poziomu stóp procentowych, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy aktualnym poziomie stopy procentowej, od której zależy jej oprocentowanie, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy wzroście stopy procentowej, od której zależy jej oprocentowanie o 400 pb, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy wzroście stopy procentowej, od której zależy jej oprocentowanie w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym poziomem stopy procentowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny znaleźć się co najmniej zapisy dotyczące: a) wartości ekspozycji kredytowej w walucie obcej (w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu), b) wysokości rat kapitałowych i rat odsetkowych w walucie obcej, c) sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych, d) informacji, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, e) warunków i konsekwencji zmiany waluty ekspozycji kredytowej. Komisja Nadzoru Bankowego stwierdziła, że oczekuje, że niniejsze rekomendacje zostaną wprowadzone w bankach nie później niż do 1 lipca 2006 r. Dalej idące zakazy uznano za niemożliwe do wprowadzenia. Instytut (...) uznał działania Komisji Nadzoru Bankowego za szczególnie dotkliwe wobec młodych ludzi, których jedną decyzją pozbawiono możliwości realizacji marzeń o posiadaniu własnego mieszkania. Stwierdził, że wprowadzona Rekomendacja w bardzo niebezpieczny sposób ograniczy konkurencję na polskim rynku kredytowym i zainicjował akcję „Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów”. W przygotowanym raporcie stwierdził, że „Mimo, że teoretycznie złoty mógłby stracić na wartości wobec euro, franka szwajcarskiego czy dolara, trudno zakładać, że będzie to aż 50 czy 100 procentowa dewaluacja. Dopiero przy tak drastycznym spadku wyrównałyby się koszty pożyczki zaciąganej w walucie z pożyczką w złotych”. Z przeprowadzonych przez Instytut badań opinii publicznej wynikało, że 25% Polaków chce zaciągnąć kredyty walutowe, a 49% społeczeństwa chce zaciągnąć kredyt w złotych polskich, co zdaniem Instytutu świadczy o samoregulacji rynku, ostrożności Polaków i ich świadomości ryzyka kursowego i co czyni zbędnym wprowadzanie dodatkowych regulacji. Do ograniczeń w dostępności do kredytów walutowych odniósł się również Klub (...) , który w Komunikacie z 1 lipca 2006 r. wyraził zaniepokojeniem z powodu przyjęcia przez KNB tzw. Rekomendacji S i wskazał, że głównym skutkiem tych zaleceń będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań i ograniczenie dostępności do kredytów. W Komunikacie podkreślono m.in., że: „ szeroka dostępność do kredytów walutowych przyczynia się do stałego wzrostu konkurencji między bankami i spadku oprocentowania kredytów ”, „ Wprowadzenie sztucznych ograniczeń tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie służy obywatelom, a także: „Podstawowe uzasadnienie Komisji Nadzoru Bankowego Rekomendacji S powołujące się na ogromne ryzyko związane przede wszystkim z nagłymi spadkami wartości walut, możliwością znacznego podniesienia stóp procentowych przez zagraniczne banki centralne, a także na możliwy znaczny spadek wartości złotówki, nie znajduje potwierdzenia w danych makroekonomicznych. Oczywiście nie możemy nie dostrzegać tego ryzyka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ciągły wzrost gospodarczy naszego kraju, niską inflację i umacniającą się złotówkę, to obawy Komisji Nadzoru Bankowego nie znajdują potwierdzenia w faktach ”. W dniu 3 lipca 2006 r. Prezes UOKiK opowiedział się za swobodą wyboru co do waluty, w której zostanie zaciągnięty kredyt hipoteczny i wskazał, że „Argument ochrony konsumentów przed nadmiernym ryzykiem kursowym - podnoszony nie tylko przez sektor bankowy, lecz również przez instytucje broniące interesów słabszych uczestników rynku - jest z pewnością słuszny. Wydaje się natomiast, że wprowadzenie ograniczeń w udzielaniu kredytów walutowych jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym (pismo Prezesa NBP k. 159, biała księga kredytów frankowych fragment k. 161-164, dostępna on line, Rekomendacja S KNF k. 189-196, raport końcowy podsumowujący akcję „Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów” dostępny on line, Komunikat KP (...) dostępny on line). 29 listopada 2007 r. doszło do podziału Banku (...) SA w trybie art. 529 § 1 pkt 4 k.s.h. , w sposób określony w Planie Podziału Banku (...) SA z 15 listopada 2006 r. (MSiG z 8 grudnia 2006 r., Nr 239, poz. 15136), przez przeniesienie części majątku Banku (...) SA na Bank (...) SA (pismo z 11 lutego 2019 r. k. 129, odpis aktualny z KRS k. 267-279) . 23 listopada 2018 r. K. M. zawarła związek małżeński z dziennikarzem i dyplomatą P. S. . Zdecydowała, że po ślubie będzie nosiła nazwisko M. - S. (odpis skrócony aktu małżeństwa k. 127, informacje powszechnie dostępne) . Przez cały okres obowiązywania umowy kredytu K. M. dokonywała spłaty rat kapitałowo-odsetkowych wyłącznie w walucie PLN (zaświadczenie wydane przez Bank k. 134-135, wydruk z rachunku bankowego k. 353-359) . 11 lutego 2019 r. K. S. dokonała całkowitej spłaty kredytu wpłacając kwotę 33 006 CHF z tytułu spłaty kapitału i 13,28 CHF z tytułu spłaty odsetek. Zastosowany kurs z tabeli Banku (...) SA wynosił 3,8947 zł. W złotówkach powódka wpłaciła łącznie kwotę 128 600,19 zł. Gdyby przy spłacie został zastosowany kurs średni NBP z dnia spłaty (3,8082 zł) powódka spłaciłaby mniej o 2 856,17 zł , natomiast gdyby do spłaty został zastosowany kurs sprzedaży NBP z dnia spłaty (3,8371 zł) powódka spłaciłaby mniej o 1 901,91 zł (pismo k. 129, zaświadczenie wydane przez Bank k. 134-135, archiwalne kursy NBP dostępne on line). W piśmie z 11 lutego 2019 r. K. S. poinformowała Bank (...) SA , że wszelkie wpłaty dokonane w przeszłości na poczet kredytu były dokonane z zastrzeżeniem zwrotu i pod przymusem finansowym oraz że jest gotowa na rozwiązania restrukturyzacyjne i wnosi o takie rozwiązanie w zakresie rozliczenia się stron. Powódka wskazała ponadto, że wszelkich spłat kredytu, o ile będzie ich dokonywała, to będą one świadczone z zastrzeżeniem zwrotu i pod przymusem finansowym (pismo k. 128) . Pismem z 12 lipca 2019 r. K. S. wezwała Bank (...) SA do zapłaty kwoty 400 151,27 zł „w związku z nieważnym charakterem umowy kredytu hipotecznego”, ewentualnie do podjęcia mediacji w terminie 14 dni roboczych. Ponadto ponownie poinformowała Bank, że wszelkie wpłaty w przeszłości były dokonane z zastrzeżeniem zwrotu i pod przymusem finansowym oraz ponownie podkreśliła, że jest gotowa na rozwiązania restrukturyzacyjne i wnosi o takie w zakresie rozliczenia się stron. Przesyłka zawierająca pismo kredytobiorcy została doręczona Bankowi w dniu 29 lipca 2019 r. (pismo k. 140, wydruk ze strony internetowej Poczty Polskiej umożliwiającej śledzenie przesyłek k. 141) . Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów wymienionych w jego treści. Złożone do akt sprawy dokumenty nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Prawdziwość i autentyczność przedstawionych dokumentów, mimo że część z nich złożona została w kserokopiach, nie budziła wątpliwości Sądu, który oparł się na nich przy ustalaniu stanu faktycznego. Pozostałe dokumenty, opinie przedkładane przez strony, w tym wypowiedzi różnych osób czy podmiotów na tematy tzw. „spraw frankowych”, które nie zostały przywołane powyżej, nie miały znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy. Opinie ekonomiczno-prawne, raporty zawarte w opracowaniach stanowią wyraz wiedzy specjalistycznej ich autorów i noszą pozór opinii biegłych, jednak ze względu na powstanie tych opracowań poza niniejszym procesem nie podlegają rygorom właściwym dla opinii biegłych (wymóg bezstronności biegłego, złożenia przyrzeczenia, możliwość weryfikacji opinii poprzez opinię uzupełniającą łub ustne wyjaśnienia). Strona może wprawdzie domagać się dopuszczenia dowodu z takiej ekspertyzy jako dokumentu prywatnego, jednak dowód taki może służyć wykazaniu jedynie tego, że osoba, która podpisała się pod ekspertyzą, złożyła oświadczenie zawarte w jej treści ( tak też Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 9 sierpnia 2019 r., II CSK 352/18, LEX nr 2727457 ). W związku z powyższym Sąd potraktował te opinie jedynie jako wyraz poglądów wzmacniających argumentację stron postępowania. W pkt 1 postanowienia z 18 stycznia 2021 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością z zakresu bankowości na okoliczności wskazane w tym punkcie i zobowiązał pozwanego w pkt 4 do uiszczenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego pod rygorem uchylenia pkt 1 postanowienia i pominięcia dowodu z opinii biegłego w całości. W pkt 3 postanowienia Sąd pominął dowód z opinii biegłego w zakresie wykraczającym poza okoliczności wskazane w pkt 1 tego postanowienia na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. ( k. 469 ). Ostatecznie pozwany nie uiścił zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego ( k. 498 ) i dowód z opinii biegłego został pominięty. 8 września 2022 r. na rozprawie pełnomocnik powódki oświadczyła, że cofa wnioski o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych, o zobowiązanie strony pozwanej do złożenia statutu, a także o przesłuchanie powódki w charakterze strony. Stwierdziła, że powódka zdecydowała, że nie będzie zeznawać w niniejszej sprawie, gdyż Sąd nie zachowuje bezstronności podczas przesłuchania kredytobiorców, co pełnomocnik zaobserwowała w innym postępowaniu oraz że można odnieść wrażenia, że Sąd reprezentuje interesy pozwanego Banku. Pozwany oświadczył, że podtrzymuje wniosek o dopuszczenie dowodu z przesłuchania powódki w charakterze strony. Postanowieniem wydanym na rozprawie, która miała miejsce 8 września 2022 r., Sąd dopuścił dowód z przesłuchania stron, ograniczając go do przesłuchania powódki na okoliczność ustalenia okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy, informacji uzyskanych od pośrednika oraz od pracownika Banku, prowadzonych negocjacji i ustaleń co do treści umowy, a także okoliczności jej wykonywania ( k. 534 ). Zaznaczyć należy, że - wbrew twierdzeniom strony powodowej - Sąd nie ma obowiązku przeprowadzania dowodów z urzędu - przepisy dają Sądowi taką możliwość, w sytuacji, gdy w okolicznościach konkretnej sprawy Sąd uzna to za uzasadnione. W przedmiotowej sprawie Sąd nie widział takiej potrzeby obie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników, sprawa nie ma charakteru precedensowego, a nadto w sprawie tej nie ma żadnego interesu publicznego, który miałby kreować po stronie Sądu obowiązek działania z urzędu. W piśmie procesowym z 13 września 2022 r. pozwany cofnął wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka A. Z. z uwagi na okoliczność, że osoba ta nie jest już pracownikiem Banku ( k. 545 ). 20 września 2022 r. na rozprawie Sąd pominął dowód z przesłuchania powódki K. S. na okoliczności jak w postanowieniu z 8 września 2022 r. w związku z niestawiennictwem powódki na terminie ( k. 547 ). Zdaniem Sądu unikanie przez powódkę złożenia zeznań w przedmiotowej sprawie wynikało w istocie nie z obawy o stronniczość Sądu (wniosek o wyłączenie nie został złożony), tylko z obawy o to, że szczegółowe przesłuchanie na temat okoliczności zawarcia umowy mogłoby - podobnie jak to się dzieje w wielu innych sprawach - doprowadzić do sytuacji, w której zeznania strony pozostają w sprzeczności z tezami zaprezentowanymi w pozwie (szczególnie w zakresie poczynionych uzgodnień, uzyskanych informacji, świadomości związanego z umową ryzyka). Sąd zważył, co następuje: Po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym Sąd uznał, że roszczenia powódki, zarówno główne jak i ewentualne, są nieuzasadnione. Podkreślenia wymaga, że pozew zawiera ogólne tezy prezentowane w doktrynie i orzecznictwie w kontekście tzw. „spraw frankowych”, prezentujące teoretyczne możliwości naruszenia interesów konsumentów, bez praktycznie żadnego odniesienia się do konkretnej sytuacji z jaką mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Przede wszystkim należy stwierdzić, że nie ma zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, a także w obliczu powszechnego problemu „kredytów frankowych” możliwości aby rozpatrywać tę sprawę w oderwaniu od kwestii takich jak: osiągnięcie przez kredytobiorcę celu kredytowania, faktycznego sposobu wykonywania przez pozwanego i jego poprzednika prawnego umowy, a także możliwości całkowitego „odcięcia się” przez powódkę od stosowanego przez Bank kursu od początku spłaty kredytu ( istnienie możliwości spłacania kredytów denominowanych do franka bezpośrednio w walucie potwierdza złożony przez powódkę wniosek o udzielenie kredytu, w którym powódka samodzielnie wybrała, że będzie spłacać kredyt w złotówkach ). Przy ocenie przedmiotowej umowy należy pamiętać, że okres wpływu ewentualnie abuzywnych klauzul na zobowiązanie powódki jest okresem zamkniętym (dotyczy w tym wypadku w istocie wyłącznie uruchomienia kredytu) i jest możliwe dokonanie precyzyjnej oceny ich rzeczywistego wpływu na jej zobowiązanie. W rzeczywistości bowiem przyczyną zakwestionowania przez powódkę zawartej przez nią umowy nie były zapisy zamieszczone w zawartej przez strony umowie, czy też brak wskazania przez Bank mechanizmu ustalania kursu waluty. Jedyną przyczyną podnoszonych przez powódkę zarzutów jest wzrost kursu franka, na który pozwany Bank nie miał żadnego wpływu i z którego to wzrostu nie odniósł korzyści. Niekorzystna dla powódki zmiana kursu waluty (podczas gdy powódka liczyła na to, że kurs franka nie wzrośnie, a być może nawet będzie spadał, czyniąc zaciągnięty przez nią kredyt jeszcze bardziej korzystnym), nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez powódkę umowa jest nieważna bądź że należy z tej umowy wyeliminować część zawartych w niej zapisów. W sprawie bezsporne było, że powódka zawarła przedmiotową umowę jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Konsumentem, zgodnie z przywołanym przepisem można być wyłącznie osoba fizyczna w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową, istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda (red.), P. Miklaszewicz, Kodeks cywilny, Komentarz, wyd. 20, 2018, Legalis) . Zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa - szczególnie związana z ryzykiem i uzależniona od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron - będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Jak stwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 18 kwietnia 2016 r., III C 275/15 „działanie Państwa w zakresie ochrony konsumentów winno bowiem ograniczać się do ochrony przed działaniami podstępnymi bądź nieuczciwymi, nie mogą oni natomiast oczekiwać, że państwo ochroni ich przed wszelkimi negatywnymi konsekwencjami podejmowanych przez nich decyzji gospodarczych”. Z poglądem tym Sąd w tym składzie całkowicie się zgadza. Zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza bowiem zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Nie można zgodzić się z powódką, że świadomość prawna i finansowa przeciętnych konsumentów jest na niskim poziomie i nie można w związku z tym stawiać im zbyt wysokich wymogów. Należy zauważyć, że w prawie wspólnotowym i orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości prezentuje się model przeciętnego konsumenta, który jest: należycie (odpowiednio) poinformowany, świadomy, rozsądny, uważny, ostrożny, krytyczny, spostrzegawczy i samodzielny, a także: (dostatecznie) wykształcony, podejrzliwy i oświecony. Europejski konsument to konsument poszukujący i korzystający z kierowanych do niego informacji, polegający na swoich umiejętnościach oceny oferty produktów i usług, działający rozsądnie i rozważnie, ufający własnym decyzjom rynkowym. Jest to konsument wyedukowany i świadomy, któremu są stawiane wymagania rozwagi oraz staranności, a nie konsument „nieoświecony”, bierny i nieporadny. Każdorazowa ocena modelu konsumenta powinna być dokonywana z punktu widzenia oczekiwań wobec konsumenta oraz obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy, z którego konsument ma szansę zrobić użytek (por. m.in. System prawa prywatnego - prawo zobowiązań część ogólna pod. red. Z. Radwańskiego, CH Beck, Warszawa 2009, s. 634, Aleksandra Kunkiel-Kryńska „Prawo konsumenckie UE - wzorzec konsumenta - wprowadzenie i wyrok TS z 6 07.1995 r. w sprawie C-470/93 Verein gegen Uriwesen in Handel und Gewerbe Koln e.V. v. Mars GmbH”, Europejski Przegląd Sądowy, kwiecień 2012 r.). Konsument nie może oczekiwać od przedsiębiorcy, nawet takiego jakim jest bank, żeby powiedział mu, czy umowa (zwłaszcza umowa zawierana na kilkadziesiąt lat i uzależniona od wielu czynników zewnętrznych) będzie dla niego ostatecznie opłacalna, czy nie. Decyzja należy do konsumenta, a rolą przedsiębiorcy jest jedynie dostarczenie konsumentowi informacji umożliwiających dokonanie oceny ryzyka i dokonanie wyboru, czy chce to ryzyko podjąć. To, czy konsument wyciągnie z tych informacji właściwe wnioski obciąża wyłącznie konsumenta. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że powódki nie można zaliczyć do żadnej szczególnej grupy konsumentów (jak np. osoby starsze, czy dzieci z natury rzeczy mniej świadome i poradne), które wymagają większej ochrony, a w istocie - biorąc pod uwagę, że powódka w chwili składania wniosku o kredyt miała wyższe wykształcenie, była zatrudniona jako asystentka posła do Parlamentu Europejskiego i osiągała dochody w walucie Euro - należy uznać, że miała lepsze niż w przypadku przeciętnego konsumenta kwalifikacje pozwalające na zrozumienie i ocenę zawieranej umowy, a także związanego z nią ryzyka i konsekwencji ekonomicznych. Od konsumenta dbającego należycie o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, czy niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, które stanowiły dla niego bardzo poważne zobowiązanie. Nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby ona zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy i byłaby wolna od odpowiedzialności za jej skutki. W wyroku z 5 października 2016 r., I ACa 47/16, Sąd Apelacyjny w Białymstoku słusznie zwrócił uwagę, że: „w relacjach cywilnoprawnych nie jest dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym”. Ponownego podkreślenia wymaga, że z faktu, że konsument jest słabszą stroną stosunku w relacji z przedsiębiorcą nie wynika, że to przedsiębiorca podejmuje za konsumenta decyzję i że musi podjąć decyzję dla konsumenta korzystną, a jedynie, że ma obowiązek przedstawienia mu wszystkich informacji niezbędnych do podjęcia decyzji. To czy konsument z tymi informacjami się zapozna i z nich skorzysta, zależy wyłącznie od niego. Oceny wymaga zatem, czy powódka przed zawarciem przedmiotowej umowy została w sposób należyty poinformowana o treści umowy i związanych z jej zawarciem ryzykach. Zdaniem Sądu odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Po pierwsze należy wskazać, że powódka nie przedstawiła żadnych dowodów (nawet w postaci własnych zeznań) na potwierdzenie, że poprzednik prawny pozwanego reklamował, czy chociażby przedstawiał produkt w postaci kredytu denominowanego jako bezpieczny i znacznie korzystniejszy od kredytu w złotówkach. Opinia taka istotnie krążyła w przestrzeni publicznej (co Sąd w tym składzie pamięta z własnego doświadczenia), głównie powielana przez osoby, które zaciągnęły podobny kredyt i - w tamtym czasie - płacąc znacznie niższą ratę niż w przypadku kredytu złotowego, były bardzo zadowolone z nabytego produktu (dotyczy to szczególnie osób, które zaciągnęły kredyt w połowie 2004 roku, gdyż w kolejnym okresie kurs franka znacznie spadł). Opinie takie były też prezentowane przez firmy typu Open finance ( zob. (...) (...) (...) .html (...) które jednak wskazywały na związane z tymi kredytami ryzyko, chociaż niewątpliwie mniejsze dla osób zarabiających - tak jak powódka - w euro. Brak jest również dowodów potwierdzających, że to pracownik pośrednika kredytowego czy pracownik Banku informował powódkę, że frank szwajcarski jest bardzo stabilną walutą, że jego zmiany będą nieznaczne i że kredyt w CHF jest w konsekwencji bezpieczny. Informacja taka - co referent również pamięta z własnego doświadczenia – istotnie krążyła w przestrzeni publicznej, jednak trudno odpowiedzialność za rozpowszechnianie tej informacji przypisać pozwanemu - powódka nie przedstawiła żadnych dowodów (nawet w postaci własnych zeznań) potwierdzających, że pozwany, w jakiejkolwiek formie takie informacje rozpowszechniał. Wydaje się bowiem oczywiste, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie kryzysy, katastrofy naturalne, czy też wojny wydarzą się w przyszłości i jaki będą miały wpływ na sytuację gospodarczą i kursy walut. Wszelkie prognozy i analizy opierają się na aktualnej sytuacji i przewidywaniach co do jej zmiany, które mogą się okazać słuszne lub nie i zawsze są jedynie hipotetyczne. Kalkulacje takie nigdy nie uwzględniają sytuacji nadzwyczajnych, w tym np. kryzysów, czy zmiany polityki monetarnej (a - jak wynika z powszechnie dostępnych materiałów - zmiana polityki monetarnej SBN przez uwolnienie kursu franka szwajcarskiego - zaskoczyła wszystkich analityków). Oczywiste jest, że pracownik pośrednika kredytowego mógł powódce udzielić jedynie informacji, że historycznie frank był walutą względnie stabilną, przy czym zwrócić należy uwagę, że powódka zdecydowała się na zaciągnięcie kredytu ok. półtora roku po znacznym umocnieniu się kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotówki (w lutym 2004 roku średni kurs CHF publikowany przez NBP przekroczył 3 zł). Jednocześnie informacja, że historyczne wahania franka nie były znaczne oraz że kurs franka musiałby znacznie wzrosnąć żeby rata kredytu denominowanego do franka zrównała się z ratą kredytu w złotówkach, były w tym czasie informacjami prawdziwymi. Wydaje się być przy tym oczywiste, że względna stabilność danej waluty na przestrzeni ostatnich kilku, czy nawet kilkunastu lat (a symulacji z dłuższego okresu czasu z oczywistych przyczyn nie można było przedstawić, gdyż złoty nie był wymienialny) nie oznacza, że będzie ona stabilna przez kolejne 20 lat (a na taki okres powódka zawarła umowę kredytową). Wyciągnięcie takiego wniosku jest w sposób oczywisty nieuprawnione. Podkreślenia wymaga, że zmiana kursu franka szwajcarskiego zależała nie tylko od sytuacji w „wiarygodnej” Szwajcarii, ale również w Polsce i na świecie. To wydarzenia w Polsce mogły spowodować osłabienie się złotówki do innych walut. Musi to być oczywiste dla każdego rozsądnie myślącego człowieka, podobnie jak to, że kurs waluty nie ma żadnego „górnego progu”. Wiedza ta nie jest zresztą „zarezerwowana” dla osób posiadających wykształcenie ekonomiczne, czy ekspertów w dziedzinie finansów. Przeciętnie inteligentny człowiek musi sobie zadawać sprawę, że przez okres 20 lat zarówno jego sytuacja finansowa i osobista, jak i sytuacja na rynku (w tym zwłaszcza kurs waluty i stopy procentowe) może się diametralnie zmienić. Wskazać należy, że z żadnych dokumentów nie wynika aby powódce zagwarantowano, że wzrost kursu nie przekroczy jakiejś określonej wartości. Jak wprost wynika z treści § 2 ust. 1 umowy kwota kredytu, a zatem saldo zadłużenia powódki wobec Banku było wyrażone w walucie (Bank udzielił powódce kredytu denominowanego udzielonego w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 96 601 CHF). Ustalenie wysokości zadłużenia w złotówkach w przypadku zmiany kursu franka nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych działań matematycznych. Jednocześnie jest oczywiste, że jeżeli kurs danej waluty wzrośnie, to wzrośnie saldo całego zadłużenia wyrażone w złotówkach. Zwrócić przy tym należy uwagę, że już zmiana kursu franka szwajcarskiego o 50 gr (a taka mniej więcej była różnica w wysokości kursu PLN/CHF między lutym 2004 roku, a chwilą składania wniosku kredytowego przez powódkę), powodował wzrost salda zadłużenia powódki wyrażonego w złotówkach o 48 300,50 zł. Po drugie pozwany informował powódkę, że z zaciąganym przez nią zobowiązaniem jest związane ryzyko kursowe, które będzie miało wpływ na całkowite koszty obsługi kredytu, a zatem na wysokość jej zobowiązania na rzecz Banku. W pkt. 1 załącznika nr 7 do umowy kredytu kredytobiorcy oświadczyła, że jest jej znane oraz że zostało jej wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęła zobowiązanie kredytowe i że jest świadoma ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Co prawda przykładowa symulacja zawarta w tym załączniku dotyczyła kredytu w kwocie ponad dwa razy niższej niż kredyt zaciągany przez powódkę, jednak trudno uznać, żeby przemnożenie podanych kwot x 2 przekraczało możliwości powódki. Z informacji tej jasno również wynika, że nie jest wykluczony znaczny wzrost kursu franka szwajcarskiego w stosunku do PLN, w tym nawet o 60%. Nietrudno również zrozumieć w oparciu o przedstawioną powódce informację, że jeżeli kurs franka szwajcarskiego wzrośnie do 4 zł to zobowiązanie powódki wyrażone w złotówkach wzrośnie do 386 404 zł (trudno przy tym uznać, żeby powódka podpisując umowę nie wiedziała ile wynosi zaciągane przez nią zobowiązanie wyrażone we frankach szwajcarskich). Z przedstawionych powódce informacji wprost zatem wynikały, bez konieczności dokonywania pogłębionych analiz, potencjalnie bardzo poważne konsekwencje niekorzystnej zmiany kursu waluty. Nie można przy tym uznać, że powódkę mógł zmylić, przy ocenie skali ryzyka związanego z umową, fakt, że w załączniku nr 7 zawarto dokonane między stronami ustalenie, co się stanie w przypadku powstania nadwyżki wynikającej z różnic kursowych. Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów - nawet w postaci własnych zeznań, że nie ustaliła z pośrednikiem co się stanie, jeżeli z powodu różnic kursowych wypłacona jej kwota będzie niższa niż cena nieruchomości. Zdaniem Sądu z okoliczności sprawy, a w szczególności z faktu wpłacenia przez powódkę zadatku w wysokości 40 000 zł oraz posiadania przez nią oszczędności w wysokości 10 000 euro - powódka wiedziała, że w razie niekorzystnej zmiany kursu waluty pokryje różnicę z wpłaconego zadatku, a w razie potrzeby z oszczędności w Euro. Fakt, że powódka o tym wiedziała potwierdza nadto okoliczność, że w przypadku powódki ryzyko to się zmaterializowało - kwota którą otrzymałaby po kursie kupna z dnia zawarcia przez nią umowy (2,5309 zł) wynosiła 239 108,75 zł, natomiast po kursie z dnia uruchomienia kredytu (2,4658 zł) powódka otrzymała 232 958,37 zł (o 6 150,38 zł mniej). Powódka nawet nie twierdziła, że kontaktowała się z Bankiem w celu wyjaśnienia tej różnicy. Kwestia, że kurs może się zmienić zarówno korzystnie jak i niekorzystnie była zatem dla powódki zdaniem Sądu oczywista - doskonale o tym wiedziała i była na to przygotowana finansowo. Niekorzystna dla powódki zmiana kursu waluty (a na etapie uruchamiania kredytu było to umocnienie się kursu złotego względem franka szwajcarskiego) była przy tym w tym czasie bardziej prawdopodobna, gdyż po oficjalnym wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej złoty zaczął się silnie umacniać. Trudno uznać żeby powódka - chociażby z racji wykonywanej w tym czasie pracy oraz w związku z uzyskiwaniem dochodów w walucie euro - fakt ten przeoczyła i nie brała go pod uwagę. Powódka nie przedstawiła żadnych dowodów, w tym chociażby z własnych zeznań, w celu wykazania, że było inaczej. Stwierdzić należy, że ciężar wykazania, że własne oświadczenie powódki, że „jest jej znane i zostało wyjaśnione przez pracownika Banku ryzyko zmiany kursu waluty” było nieprawdziwe i w rzeczywistości ani pośrednik kredytowy, ani pracownicy pośrednika kredytowego i Banku nie uprzedzili jej o związanym z zaciągnięciem tego kredytu ryzyku, a bądź wręcz wskazywali, że kredyt denominowany do waluty jest kredytem bezpiecznym spoczywał na powódce ( art. 6 k.c. ). Strona powodowa nie zaoferowała żadnych dowodów w celu wykazania tej okoliczności. Podkreślenia przy tym wymaga, że - jak już zaznaczono - w dacie składania wniosku kredytowego powódka od prawie półtora roku uzyskiwała dochody w euro. Jak wynika z informacji o średnich kursach walut publikowanych przez NBP od 20 lipca 2004 r. do 4 listopada 2005 r. złoty umocnił się wobec euro o 0,4911 zł (z 4,4662 zł na 3,9751 zł), co zmniejszyło wysokość dochodów powódki wyrażonych w złotówkach o ok. 2 000 zł miesięcznie (do wyliczeń przyjęto podstawowe wynagrodzenie brutto, tj. 3 867 euro). Trudno założyć żeby powódka mogła to przeoczyć, a w konsekwencji, że nie była świadoma wpływu zmian na kursów walut na zaciągane zobowiązanie. Zwrócić ponownie należy uwagę, że z umowy wprost wynika, że saldo zadłużenia powódki wyrażone jest w walucie obcej. Oznacza to, że najpóźniej w dacie podpisania umowy otrzymała ona informację, że zmiana kursu będzie miała wpływ na saldo jej zadłużenia wyrażone w złotówkach. Wydaje się to być zresztą dość oczywiste, skoro saldo zadłużenia miało być wyrażone w walucie obcej. Trudno zatem zrozumieć twierdzenie strony powodowej, że nie wiedziała, że zmiana kursu waluty będzie miała wpływ na saldo jej zadłużenia wyrażonego w złotówkach, tj. że wraz ze wzrostem kursu waluty wzrośnie wysokość jej zobowiązania w złotówkach i że nie wiedziała jak funkcjonuje kredyt denominowany, a także że nie wiedział, że z kredytem tym łączy się znaczne ryzyko wynikające z możliwości wzrostu kursu waluty. Po pierwsze nie jest dla Sądu zrozumiałe, jak powódka mógł podpisać umowę, której nie rozumie, a która stanowiła znaczne zobowiązanie finansowe. Po drugie powódka wiedziała przecież, że jej zobowiązanie będzie wyrażone w walucie. Nie trzeba mieć wyższego wykształcenia, żeby zrozumieć, że jeżeli pożyczyło się na 5 lat 100 CHF po kursie 2 zł, a przez te 5 lat kurs wzrośnie do 5 zł, to - jeżeli nie będzie się dysponowało kwotą we frankach - konieczne będzie kupienie tych franków po nowym kursie, a zobowiązanie w złotówkach wzrośnie z 200 do 500 zł. W ocenie Sądu kwestia ta była oczywista już po zrozumieniu, że kwota kredytu będzie wyrażona w walucie co wprost wynikało z zawartej przez powódkę umowy. W konsekwencji, zdaniem Sądu, powódka otrzymała od Banku wszystkie informacje niezbędne do dokonania oceny pełnych konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania w przypadku niekorzystnej dla niej zmiany kursu waluty, a jedynie „liczyła” na to, że zmiana ta nie nastąpi. Problemem w tej sprawie nie jest zdaniem Sądu to, że Bank nie poinformował powódki, że wzrost kursu waluty spowoduje wzrost salda jej zadłużenia wyrażonego w złotówkach (bo poinformował) ani że z zaciągnięciem tego kredytu jest związane ryzyko kursowe (bo poinformował), tylko to, że powódka liczyła na to, że - w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej - złoty nadal będzie się umacniał (powódka z pewnością przewidywała, że w dalszej perspektywie będzie uzyskiwała dochody w złotówkach) bądź też uznała, że nawet jak wzrośnie, to niezbyt dużo i może do tego czasu większość kredytu zdoła spłacić (zdecydowała się na raty malejące zakładające wcześniejszą spłatę większej części kapitału kredytu). Podkreślenia wymaga, że Bank nie miał możliwości zmuszenia kredytobiorcy do skorzystania z udzielonych jej informacji ani stwierdzenia czy klientka, która oświadcza, że rozumie umowę, nie ma pytań lub też nie ma więcej pytań i chce ją podpisać, na pewno rozumie zapisy umowy. Jak już zaznaczono zadaniem Banku nie jest pilnowanie, żeby umowa była korzystna dla konsumentów, tylko to żeby konsumenci otrzymali informacje pozwalające im na dokonanie oceny, czy umowa jest dla nich, z ich punktu widzenia, korzystna. W konsekwencji zdaniem Sądu - o ile nawet uznać twierdzenia powódki, że nie rozumiała skali ryzyka kursowego związanego z zawartą umową za prawdziwe - trudno obarczać pozwany Bank odpowiedzialnością za beztroskie podejście powódki do zaciąganego zobowiązania. Dla zrozumienia skali ryzyka wystarczające było bowiem zrozumienie, że zobowiązanie jest wyrażone w walucie, w której powódka nie uzyskuje dochodów, a o tym powódka wiedziała. Zaznaczyć należy, że w niniejszej sprawie powódka złożyła wniosek kredytowy poprzez pośrednika, tj. firmę (...) Sp. z o.o. Powódka nie złożyła żadnych wniosków dowodowych w celu wykazania, że poprzednik prawny pozwanego w sposób nieprawidłowy wybrał profesjonalistę, który w jego imieniu prezentował ofertę kredytową Banku. Ewentualne zarzuty co do sposobu prezentowania przez pracowników (...) ofert kredytowych powódka powinna kierować do tego podmiotu, nie zaś do pozwanego Banku. Ponownie podkreślić trzeba, że do obowiązków Banku należało jedynie uprzedzenie kontrahenta o ryzyku, natomiast decyzję o zaciągnięciu kredytu lub jego niezaciąganiu podejmowała wyłącznie powódka. Podkreślenia wymaga również, że z faktu, że Bank jest instytucją zaufania publicznego nie wynika, że jest instytucją charytatywną, która nie ma na celu uzyskania zysku z zawieranych umów. W związku z powyższym Sąd uznał, że powódka otrzymała od pozwanego wystarczające informacje, pozwalające na dokonanie oceny ryzyka związanego z zaciąganym kredytem. Okoliczność, że powódka liczyła na to, że przez 20 lat kurs franka szwajcarskiego utrzyma się na podobnym poziomie jak w dniu zawierania przez nią umowy, bądź ewentualnie niewiele wzrośnie i że te oczekiwania powódki się nie ziściły, stanowi odrębną kwestię. Nie ma przy tym żadnego powodu, żeby niespełnienie oczekiwań/nadziei powódki w tym zakresie miało obciążać pozwany Bank. Nieuzasadnione przy tym w ocenie Sądu, a wręcz niezrozumiałe są zarzuty, że Bank nie ponosił analogicznego ryzyka zmiany kursu waluty, gdyż przed tym ryzykiem się zabezpieczał, co ma świadczyć o braku równowagi stron. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, że ryzyko, które ponosiłby Bank jest nieporównywalne do ryzyka ponoszonego przez kredytobiorcę już tylko z powodu wielkości posiadanych przez Bank aktywów w walucie. Po drugie konsekwencje upadłości Banku ponieśliby przede wszystkim klienci Banku, którzy zdeponowali oszczędności na rachunkach i w depozytach, nie mówiąc o kryzysie, do którego mogłoby dojść na skutek upadku takiej instytucji. Po trzecie zaś obowiązek zabezpieczania się przez Bank przed ryzykiem walutowym, podobnie jak obowiązek zabezpieczenia się przez Bank przed ryzykiem zmiany stóp procentowych, wynika z obowiązujących przepisów i zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego (w tym np. Rekomendacji I z 1 grudnia 1999 r. dotyczącej zarządzania ryzykiem walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez banki operacji obciążonych ryzykiem walutowym). Podkreślenia wymaga, że [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI