II C 1098/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił powództwo konsumentów o zapłatę i ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF, uznając, że bank dopełnił obowiązku informacyjnego, a powodowie świadomie podjęli ryzyko kursowe.
Powodowie, konsumenci, domagali się zasądzenia kwoty ponad 236 tys. zł oraz ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF, zarzucając bankowi naruszenie obowiązków informacyjnych i abuzywność klauzul waloryzacyjnych. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, bank dopełnił obowiązków informacyjnych, a umowa nie jest nieważna. Podkreślono, że powodowie świadomie wybrali kredyt indeksowany ze względu na niższą ratę, mimo możliwości wyboru kredytu złotowego, i nie wykazali braku możliwości negocjacji warunków.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości powództwo P. S. i G. S. przeciwko (...) S.A. o zapłatę kwoty 236 019,73 zł oraz o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej CHF. Powodowie zarzucali bankowi naruszenie obowiązków informacyjnych przed zawarciem umowy, zapewnianie o bezpieczeństwie kredytu indeksowanego oraz abuzywność klauzul waloryzacyjnych, które miały prowadzić do nieograniczonego wzrostu ich zobowiązania. Sąd ustalił, że powodowie, jako konsumenci, świadomie wybrali kredyt indeksowany do CHF ze względu na niższą ratę, mimo dostępności kredytów złotowych. Bank przedstawił powodom symulacje ryzyka kursowego i poinformował o mechanizmie indeksacji, co potwierdzają podpisane przez powodów oświadczenia i umowa. Sąd uznał, że powodowie byli świadomi ryzyka kursowego i jego wpływu na wysokość zobowiązania, a bank dopełnił obowiązków informacyjnych. Podkreślono, że powodowie nie wykazali braku możliwości negocjacji warunków umowy, a ich decyzja o wyborze kredytu indeksowanego była świadoma i podyktowana chęcią uzyskania najkorzystniejszych warunków. Sąd oddalił również żądania ewentualne, w tym ustalenie nieważności umowy, uznając, że umowa jest ważna, a powodowie nie wykazali jej nieważności ani abuzywności klauzul.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, klauzule indeksacyjne nie są abuzywne, a umowa nie jest nieważna, jeśli konsument był świadomy ryzyka kursowego i bank dopełnił obowiązków informacyjnych.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, bank dopełnił obowiązków informacyjnych, a powodowie świadomie wybrali kredyt indeksowany ze względu na niższą ratę, mimo dostępności kredytów złotowych. Brak dowodów na brak możliwości negocjacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie powództwa
Strona wygrywająca
pozwany
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| P. S. | osoba_fizyczna | powód |
| G. S. | osoba_fizyczna | powód |
| (...) (Spółka Akcyjna) | spółka | pozwany |
Przepisy (12)
Główne
k.c. art. 58 § 1 i 3
Kodeks cywilny
Nieważność umowy z uwagi na sprzeczność klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego oraz z zasadami współżycia społecznego.
k.c. art. 353 § 1
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów, która nie może być sprzeczna z naturą stosunku prawnego ani zasadami współżycia społecznego.
pr. bank. art. 69 § 1
Prawo bankowe
Definicja umowy kredytu.
Pomocnicze
k.c. art. 358 § 1 § 2 i 5
Kodeks cywilny
Dotyczy waloryzacji świadczeń pieniężnych.
k.c. art. 385 § 1 § 1
Kodeks cywilny
Definicja i skutki stosowania klauzul niedozwolonych (abuzywnych) w umowach z konsumentami.
k.c. art. 410 § 2
Kodeks cywilny
Nienależne świadczenie.
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Bezpodstawne wzbogacenie.
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
Ciężar dowodu.
pr. bank. art. 69 § 4a
Prawo bankowe
Dotyczy kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych.
pr. bank. art. 97
Prawo bankowe
Podkreślenie możliwości poddania się egzekucji.
pr. bank. art. 5 § 2
Prawo bankowe
Dotyczy stosowania przepisów do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy.
k.p.c. art. 235 § 2 pkt 2
Kodeks postępowania cywilnego
Pominięcie dowodu jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia sprawy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Bank dopełnił obowiązku informacyjnego. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego. Powodowie świadomie wybrali kredyt indeksowany ze względu na niższą ratę. Umowa nie zawiera klauzul abuzywnych. Powodowie nie wykazali braku możliwości negocjacji warunków umowy. Powodowie nie wykazali, że nie mieli zdolności kredytowej w złotówkach.
Odrzucone argumenty
Umowa jest nieważna z powodu sprzeczności klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego. Klauzule indeksacyjne są abuzywne. Bank nie dopełnił obowiązku informacyjnego. Ryzyko kursowe nie zostało równomiernie rozłożone między strony. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania warunków umowy. Powodowie nie mieli zdolności kredytowej w złotówkach.
Godne uwagi sformułowania
Konsument to konsument poszukujący i korzystający z kierowanych do niego informacji, polegający na swoich umiejętnościach oceny oferty produktów i usług, działający rozsądnie i rozważnie, ufający swoim decyzjom rynkowym. Nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby ona zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy i byłaby wolna od odpowiedzialności za jej skutki. Przyczyna zakwestionowania przez powodów zawartej przez nich umowy nie były zapisy zamieszczone w zawartej przez strony umowie, czy też brak wskazania przez Bank jasnego czy precyzyjnego mechanizmu ustalania kursu waluty. Jedyną przyczyną podnoszonych przez powodów zarzutów jest wzrost kursu franka.
Skład orzekający
Katarzyna Waseńczuk
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że banki muszą dopełnić obowiązków informacyjnych, ale konsumenci ponoszą ryzyko kursowe przy świadomym wyborze kredytu indeksowanego. Podkreślenie roli przeciętnego konsumenta."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i umowy, ale stanowi ważny głos w dyskusji o kredytach walutowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu kredytów frankowych i ryzyka kursowego, co jest nadal aktualne dla wielu osób. Pokazuje, jak sąd ocenia obowiązki informacyjne banków i świadomość konsumentów.
“Kredyt frankowy: Czy bank zawsze musi chronić konsumenta przed ryzykiem kursowym?”
Dane finansowe
WPS: 236 019,73 PLN
Sektor
bankowość
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II C 1098/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SO Katarzyna Waseńczuk po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Warszawie w dniu 26 listopada 2021 r. sprawy z powództwa P. S. i G. S. przeciwko (...) (Spółce Akcyjnej) z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie ewentualnie o zapłatę, ewentualnie o ustalenie ewentualnie o zapłatę i ustalenie I. oddala powództwo główne i ewentualne w całości, II. obciąża powodów P. S. i G. S. solidarnie, jako przegrywających sprawę, kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego i nieuiszczonymi kosztami sądowymi, przy czym ich szczegółowe wyliczenie pozostawia Referendarzowi Sądowemu. SSO Katarzyna Waseńczuk Sygn. akt II C 1098/19 UZASADNIENIE Pozwem z 18 lipca 2019 r. skierowanym przeciwko (...) (Spółka Akcyjna) z siedzibą w W. P. S. i G. S. wnieśli o: 1. zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 236 019,73 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 2. ustalenie, że nie wiążą ich postanowienia umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 21 sierpnia 2008 r. oraz Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) Nr (...) zawarte w: § 2 ust. 1 zd. 2 umowy oraz w § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7, § 14 ust. 8 i § 2 pkt 12 Regulaminu, 3. zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając żądanie pozwu wskazali, że z poprzednikiem prawnym pozwanego zawarli jako konsumenci umowę o kredyt hipoteczny na zakup lokalu mieszkalnego. Podkreślili, że przed jej zawarciem byli zapewniani, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest produktem bezpiecznym, niezwykle atrakcyjnym oraz, że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome, a wręcz niemożliwe. Podnieśli, że nie uzyskali żądnych informacji o czynnikach mogących mieć wpływ na wzrost kursu CHF, a tym samym ich zobowiązań kredytowych, jak również nie wyjaśniono im, w jaki sposób Bank ustala kursy walut służące do przeliczeń kwoty kapitału oraz spłacanych rat. Stwierdzili, że zawarta przez nich umowa dotyczy kredytu w walucie polskiej, a wyłącznie sposób jej wykonywania powiązany jest z kursem waluty obcej jako klauzula waloryzacyjna. Wskazali, że sporna umowa kredytu jest nieważna z uwagi na sprzeczność klauzuli waloryzacyjnej z naturą stosunku prawnego oraz z zasadami współżycia społecznego, tj. na podstawie art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 353 ( 1) k.c. Podnieśli, że na skutek odniesienia kwoty spłaty kredytu do kursu CHF, narażeni byli na nieograniczony wzrost wysokości ich świadczenia w stosunku do kwoty faktycznie otrzymanej i wykorzystanej, gdyż umowa nie ograniczała w żaden sposób ryzyka związanego ze wzrostem wskaźnika waloryzacji. Stwierdzili, że to doprowadziło do obciążenia ich, jako słabszą stronę umowy, nieograniczonym ryzykiem kursowym, a co za tym idzie, możliwością nieograniczonego wzrostu ich zobowiązania. Wskazali dodatkowo, że wysokość wskaźnika waloryzacji, zgodnie z umowną definicją Tabeli, określana była wyłącznie przez Bank, bez odniesienia do jakichkolwiek obiektywnych wartości rynkowych, co dowodzi, że zastrzeżona w umowie klauzula waloryzacyjna rażąco narusza zasadę równowagi stron oraz zasadę ekwiwalentności świadczeń. Podnieśli, że z powyższych przyczyn jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, z istotą waloryzacji oraz narusza zasady współżycia społecznego, zatem należy ją uznać ze niezgodną z art. 69 ust. 1 w zw. z art. 353 ( 1) k.c. , art. 358 ( 1) § 2 i 5 k.c. i jako taką na podstawie art. 58 § 1 i 2 k.c. uznać na nieważną, co pociąga za sobą nieważność całej umowy kredytu i uzasadnia zgłoszone żądane zapłaty. Zaznaczyli, że na kwestionowane postanowienia nie mieli rzeczywistego wpływu, a umowa została zawarta wg wzoru przedłożonego przez pozwaną i stwierdzili, że postanowienia te dotyczą wyłącznie mechanizmu waloryzacji i nie stanowią o głównych świadczeniach stron. Podkreślili także, że nawet gdyby przyjąć, że dotyczą one głównych świadczeń stron, to nie odpowiadają one wymogom jednoznaczności określonym w art. 385 ( 1) § 1 k.c. , interpretowanym zgodnie z celami Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Stwierdzili, że z zawarcia tej umowy wynika skrajnie nierównomierne rozłożenie ryzyka, gdyż na nich spoczywa całość ryzyka walutowego i nie dysponują mechanizmami aby je ograniczyć. Zaznaczyli, że przewalutowanie zostało przewidziane w taki sposób, że było możliwe tylko za zgodą banku i tylko po ponownym dokonaniu oceny zdolności kredytowej. Podnieśli, że pozwany nie dopełnił obowiązku informacyjnego i nie wyjaśnił im należycie kwestii ryzyka. Stwierdzili, że sporna umowa nie zawiera sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron (na niekorzyść powodów), przez co stanowi rażące naruszenie ich interesów. Jednocześnie postanowienia umowy naruszają dobre obyczaje, gdyż pozwany kształtował sytuację prawną stron umowy wykorzystując swoją przewagę kontraktową oraz zaufanie, jakim powodowie darzyli Bank, a także brak wiedzy specjalistycznej po stronie powodów. Zakwestionowane postanowienia umowne przewidywały stosowanie kursu kupna CHF dla określenia wysokości zobowiązania Banku oraz kursu sprzedaży CHF dla określenia wysokości zobowiązania powodów, co spowodowało, że kwota kredytu, którą zobowiązani są zwrócić jest wyższa niż kwota, którą faktycznie otrzymali. Zaznaczyli, że stosowany przez Bank spread walutowy stanowi ukryte zobowiązanie Banku, które obowiązani są uiszczać, a które nie odpowiada żadnemu świadczeniu ekwiwalentnemu Banku. Podkreślili, że dla oceny abuzywności postanowień umowy nie ma znaczenia sposób wykonywania umowy przez przedsiębiorcę. Zaznaczyli też, że nie ma możliwości uzupełnienia luki powstałej po wyeliminowaniu spornych postanowień, a wyłączenie ich z umowy powoduje, że nie ma możliwości określenia sposobu wykonania umowy, a w konsekwencji świadczeń stron i umowę należy uznać za nieważną. Wskazali, że gdyby uznać, że umowa może być wykonywana, należy uznać, że jest to umowa kredytu złotowego, pobawionego mechanizmu waloryzacji, oprocentowanego na warunkach wskazanych w umowie. Stwierdzili, że wówczas należy uznać, że przez 10 lat spłacali raty w wysokości wyższej niż należna i w związku z tym domagają się zapłaty na ich rzecz kwoty 76 987,17 z, która to kwota stanowi różnicę między kwotą uiszczoną, a kwotą należną pozwanemu. Powodowie wskazali nadto, że z uwagi na to, że od lutego 2014 roku (...) nie podaje stawiki Libor, a zatem w niniejszej sprawie brak jest możliwości ustalenia wysokości oprocentowania ich kredytu i z tych przyczyn, na podstawie art. 475 § 1 k.c. ich zobowiązanie wygasło z dniem 31 stycznia 2014 r. Stwierdzili, że w tej sytuacji, nawet w przypadku uznania, że umowa jest ważna, to od 31 stycznia 2014 r. spłacają raty kredytu bez podstawy prawnej i domagają się zwrotu w/w kwot na podstawie art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Podkreślili, że mają interes prawny w domaganiu się ustalenia, gdyż w zakresie przyszłych, wymagalnych rat, po wydaniu wyroku, nie przysługuje im roszczenie o świadczenie lub jakiekolwiek inne roszczenie, które gwarantowałoby ochronę ich praw. Stwierdzili, że wydanie wyroku zasądzającego żądaną przez nich kwotę pieniężną, rozwikła niepewność jedynie co do ich sytuacji prawnej co do okresu objętego żądaniem pozwu o zapłatę, natomiast pełną ochronę na przyszłość może im zapewnić wyłącznie ustalenie w sentencji wyroku, że nie są związani spornymi postanowieniami umowy kredytu. Nieuwzględnienie powództwa o ustalenie spowodowałoby ich zdaniem kuriozalną sytuację polegającą na konieczności pozywania Banku przez powodów co miesiąc, o nadpłatę z tytułu każdej kolejnej raty kredytu, aż do zakończenia obowiązywania umowy (pozew k. 3-15, 41). Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego oraz kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Wskazał, że powodowie zaciągnęli u niego kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej wybierając go z oferty pozwanego zawierającej również kredyty złotowe. Z dokonanym wyborem łączyło się przyjęcie na okres obowiązywania umowy ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursu waluty obcej, do której kredyt był indeksowany, a w zamian strona powodowa otrzymała możliwość korzystania ze znacznie niższego oprocentowania kredytu, kształtowanego stawką złożoną z marży oraz stopy LIBOR (która od początku 2015 roku ma wartość ujemną), co skutkowało niższą ratą. Stwierdził, że zaciągając zobowiązanie strona powodowa była świadoma ryzyka kursowego i wpływu kursu waluty na wysokość zobowiązania wobec pozwanego oraz wysokość raty. Pozwany wskazał, że od roku 2009 istniała możliwość zmiany waluty spłaty kredytu, jednak mimo takiej możliwości strona powodowa nie zdecydowała się na zawarcie aneksu, na podstawie którego spłata kredytu dokonywana byłaby bezpośrednio w walucie CHF, a kwestionowane klauzule odsyłające do Tabel kursowych banku nie miałyby zastosowania. Pozwany podkreślił, że w obowiązującym od kwietnia 2009 roku § 15 ust. 8 Regulaminu wskazano, że kursy walut obcych ustalane są przy uwzględnieniu średnich kursów walut ogłaszanych przez NBP, bieżącej sytuacji na rynku walutowym, aktualnej pozycji walutowej banku, przewidywania kierunku zmian kursów, (zasady te były stosowane w sposób jednolity względem wszystkich klientów), a w Regulaminie z lipca 2013 roku zawarty był jasny opis mechanizmu wyznaczania kursów kupna i sprzedaży. Pozwany stwierdził, że powodowie nie posiadają interesu prawnego w żądaniu ustalenia, gdyż kredyt został stronie powodowej wypłacony i częściowo przez nią spłacony, a zdaniem strony powodowej, na skutek zastosowania klauzul abuzywnych po jej stronie powstała nadpłata, stronie powodowej przysługuje zatem roszczenie dalej idące. Pozwany podniósł, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do kwestionowania ważności umowy, a łącząca strony umowa, jak wszystkie umowy kredytowe w walucie obcej oraz odniesienie do waluty obcej, nie jest sprzeczna z zasadą walutowości, zasadą nominalizmu czy zasadą oznaczoności świadczenia i to bez względu na ewentualną ocenę jej poszczególnych postanowień. Nie narusza także art. 69 pr. bankowego stanowiąc możliwy wariant umowy kredytowej. Zaznaczył, że powodowie zostali poinformowani o związanym z umową ryzyku kursowym oraz o konstrukcji kredytu, a nadto kwestionowane przez nich postanowienia zostały z nimi indywidualnie uzgodnione, bowiem zostały przyjęte przez stronę powodową w następstwie poprzednika prawnego pozwanego. Pozwany stwierdził, że klauzula indeksacyjna jest zgodna z dobrymi obyczajami oraz nie narusza interesu powodów jako konsumentów w sposób rażący, przy czym przyczyną złożenia pozwu w niniejszej sprawie była zmiana kursu franka szwajcarskiego, która nastąpiła po zawarciu umowy i była niezależna od obu stron, która nie świadczy jednak i nie może prowadzić do wniosku o sprzeczności kwestionowanych postanowień z dobrymi obyczajami. Pozwany zwrócił uwagę na wadliwe, w jego ocenie, rozumienie w pozwie obowiązku wzajemnego zwrotu świadczeń wskazując, że w razie wzajemnego zwrotu świadczeń bank nie jest zobowiązany do zwrotu spłaconej już części kredytu. Udzielenie kwoty kredytu jest świadczeniem banku i w sytuacji zwrotu świadczeń to bank powinien otrzymać całą świadczoną kwotę, a nie zwracać to, co zdążył uiścić w ramach spłaty kwestionujący umowę kontrahent. Nadto podniósł zarzut przedawnienia roszczeń dochodzonych przez stronę powodową (odpowiedź na pozew k. 57-72). Pismem z 12 grudnia 2019 r. powodowie dokonali zmiany powództwa i wnieśli o: 1. zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 244 359,73 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 2. ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 21 sierpnia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. Spółka Akcyjna, ewentualnie, na wypadek uznania przez Sąd, że nie jest możliwe połączenie roszczenia o zapłatę z roszczeniem o ustalenie: 1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 244 359,73 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. ewentualnie, na wypadek oddalenia przez Sąd w/w roszczeń, o: 1. ustalenie nieważności umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 21 sierpnia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. Spółka Akcyjna, ewentualnie, na wypadek uznania przez Sąd, że umowa kredytu nie jest nieważna: 1. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 76 987,17 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, 2. ustalenie, że nie wiążą powodów postanowienia umowy o kredyt hipoteczny nr (...) z 21 sierpnia 2008 r. zawartej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) S.A. Spółka Akcyjna oraz Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) Nr (...) zawarte w: § 2 ust. 1 zd. 2 umowy, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2, § 13 ust. 7, § 14 ust. 8 i § 2 pkt 12 Regulaminu. Uzasadniając zmianę powództwa wskazali, że podniesiona przez nich w pozwie argumentacja pozostaje aktualna. Stwierdzili, że mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, gdyż uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni im ochronę ich prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu. Zaznaczyli, że orzeczenie Sądu będzie stanowiło prejudykat wiążący dla wszystkich składów orzekających w przyszłości co do stosunków prawnych wynikających z przedmiotowej umowy. Podkreślili, że w przypadku ustalenia przez Sąd nieważności umowy kredytu odpadnie kauza do ustanowienia hipoteki, a zatem powyższa czynność również będzie nieważna, a wyrok w tej sprawie pozwoli uniknąć konieczności wytaczania kolejnego powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawym (pismo k. 190-207). Pozwany pismem z 8 stycznia 2020 r. (data prezentaty sądowej) stanowiącym odpowiedź na zmianę powództwa wniósł o oddalenie powództwa w całości, w tym również w zakresie wynikającym ze zmiany powództwa. Pozwany podtrzymał wszelkie dotychczasowe twierdzenia i wnioski zgłaszane w toku postępowania (pismo k. 211-219). Powodowie pismem z 5 listopada 2021 r. (data prezentaty sądowej) wskazali, że podtrzymują żądanie pozwu, w tym żądanie określone pismem przygotowawczym z 12 grudnia 2019 r. Jednocześnie doprecyzowali, że w przypadku każdego z żądań zapłaty, żądają zasądzenia łącznie na ich rzecz, jak również wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej określonej w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Stwierdzili, że jest to uzasadnione wysokim stopniem skomplikowania sprawy oraz znacznym nakładem pracy pełnomocnika powodów, gdyż sprawa ta wymagała od pełnomocnika wielowymiarowego przygotowania, tj. w zakresie prawa cywilnego, prawa bankowego , unijnego prawa ochrony konsumentów, jak również podstaw z zakresu ekonomii i bankowości. Strona powodowa zwróciła również uwagę na konieczność bieżącego zapoznawania się z dynamicznie rozwijającym się orzecznictwem zarówno sądów krajowych i jak i TSUE. Stwierdzili, że postępowanie wymagało również ponadprzeciętnego nakładu pracy w postaci sporządzenia pozwu oraz obszernych pism przygotowawczych, a także konieczności analizy pism procesowych strony przeciwnej (pismo powodów k. 310-316). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W 2005 roku rozpoczęła się dyskusja o konieczności wprowadzenia odgórnych rozwiązań mających na celu ograniczenie lub uniemożliwienie udzielania kredytów w walutach obcych z uwagi na związane z tymi kredytami ryzyko kursowe. Powołany został zespół roboczy, który miał na celu przygotowanie propozycji rozwiązań w tym zakresie. Część Prezesów Banków opowiadała się za wyeliminowaniem możliwości udzielania kredytów indeksowanych i denominowanych, jednak nie podejmowali takich decyzji we własnym zakresie ze względu na obawę o konkurencyjność i negatywną ocenę polityki kredytowej banku ze strony klientów. Rekomendowali natomiast nadzorowi bankowemu przeprowadzenie analizy ryzyka dla systemu bankowego związanego z udzielaniem kredytów walutowych dla klientów indywidualnych oraz apelowali do KNB o wprowadzenie rozwiązań systemowych, legislacyjnych w celu zakazania udzielania kredytów walutowych na cele mieszkaniowe. W grudniu 2005 roku Prezes Związku Banków Polskich poinformował Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego, że przedstawiciele banków nie osiągnęli jednomyślności przy wyborze jednej opcji, której wdrożenie byłoby najlepszym rozwiązaniem problemu kredytów udzielanych w walutach obcych, jednak uwzględniając udział poszczególnych banków w rynku finansowania nieruchomości w Polsce wskazał, że zdecydowaną przewagę uzyskała opcja zakładająca wprowadzenie zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych na cele mieszkaniowe (co wyeliminuje ryzyko kursowe i zapewni równorzędną pozycję konkurencyjną w sektorze bankowym). Jednocześnie stwierdził, że przedstawiciele banków opowiadających się za tą opcją nie widzą przeszkód w dopuszczeniu udzielania kredytów dewizowych klientom indywidualnym, w przypadku, gdy osiągają oni stabilne i wystarczające dochody w walucie kredytu. Zwrócił się do Nadzoru Bankowego z prośbą o przedstawienie stanowiska i zarysu rozwiązań. W odpowiedzi Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego poinformował, że Komisja Nadzoru Bankowego nie posiada upoważnienia ustawowego do ograniczenia praw banków i ich klientów wynikających z ustaw prawo bankowe i prawo dewizowe , w zakresie możliwości udzielania i zaciągania kredytów w walutach obcych. Podkreślił, że proponowane przez ZBP rozwiązania preferują duże banki, które są w stanie udzielać względnie tanich kredytów w złotówkach. Zaproponował wprowadzenie rozwiązań, które zostały zawarte w Rekomendacji S z lipca 2006 roku. W Rekomendacji tej zalecono wdrożenie przez Banki wewnętrznych systemów pozwalających zarządom na okresową ocenę pracy poszczególnych komórek organizacyjnych banku zaangażowanych w działalność związaną z ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie pod względem jakości, skuteczności oraz zgodności z przyjętymi przez bank regulacjami. Podkreślono również, że w strukturze organizacyjnej banku funkcje związane z pozyskiwaniem klientów i sprzedażą produktów powinny być rozdzielone od funkcji związanych z analizą wniosków kredytowych, oceną ryzyka, podejmowania decyzji kredytowej i monitorowania ekspozycji kredytowej zabezpieczonej hipotecznie w czasie jej trwania, a także od funkcji związanych z weryfikacją realizacji przyjętych procedur kontroli. Zaznaczono, że jest istotne żeby osoby odpowiedzialne za analizę wniosków kredytowych i ocenę ryzyka miały przeważający głos w relacji do osób związanych z pozyskiwaniem klientów i sprzedażą produktów. W Rekomendacji tej zalecono również, aby badając zdolność kredytową kredytobiorcy wnioskującego o kredyt, pożyczkę lub inny produkt, którego wartość uzależniona jest od kursów walut obcych, bank uwzględniał ryzyko kursowe wynikające z wahań kursu złotego wobec walut obcych i jego wpływ na zdolność kredytową kredytobiorcy. Wskazano, że rekomenduje się aby bank w przypadku udzielania kredytów w walutach obcych analizował zdolność kredytową klienta przy założeniu, że stopa procentowa dla kredytu walutowego jest równa co najmniej stopie procentowej dla kredytu złotowego, a kapitał kredytu jest większy o 20%. Zalecono także monitorowanie wartości zabezpieczeń m.in. w kontekście wahań kursu waluty i zapewnienia możliwości stosowania dodatkowych zabezpieczeń, ich zmiany czy też renegocjacji warunków umowy. Komisja Nadzoru Bankowego zaleciła ponadto, aby banki w pierwszej kolejności oferowały klientom kredyty, pożyczki lub inne produkty w złotych i wskazała, że bank może złożyć klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej dopiero po uzyskaniu od klienta banku pisemnego oświadczenia potwierdzającego, że dokonał on wyboru oferty w walucie obcej lub indeksowanej do waluty obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami, pożyczkami i innymi produktami zaciąganymi w walucie obcej lub indeksowanymi do waluty obcej. W Rekomendacji wskazano również, że Bank powinien posiadać sporządzone w formie pisemnej procedury wewnętrzne określające sposób i zakres informowania każdego klienta zaciągającego kredyt lub pożyczkę oprocentowane zmienną stopą procentową, o związanym z tym ryzykiem i jego konsekwencjami i zalecono, aby klient zaciągający kredyt lub pożyczkę oprocentowane zmienną stopą procentową podpisał oświadczenie, że został poinformowany przez bank o ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej oraz, że jest świadomy jego ponoszenia. KNF zarekomendowała także, aby bank, przedstawiając klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu, w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej, informował klienta o kosztach obsługi ekspozycji kredytowej w wypadku niekorzystnej dla klienta zmiany kursu walutowego lub niekorzystnej dla niego zmiany poziomu stopy procentowej. Stwierdziła, że informacje takie mogą być przekazane na przykład w postaci symulacji wysokości rat kredytu i powinny w szczególności zawierać: koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy aktualnym poziomie kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej, bez zmian poziomu stóp procentowych, koszty obsługi ekspozycji kredytowej, przy założeniu, że stopa procentowa dla waluty ekspozycji kredytowej jest równa stopie procentowej dla złotego, a kapitał ekspozycji kredytowej jest większy o 20%, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy deprecjacji kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty ekspozycji kredytowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy, bez zmian poziomu stóp procentowych, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy aktualnym poziomie stopy procentowej, od której zależy jej oprocentowanie, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy wzroście stopy procentowej, od której zależy oprocentowanie o 400 pb, koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy wzroście stopy procentowej, od której zależy jej oprocentowanie w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym poziom stopy procentowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny ponadto znaleźć się co najmniej zapisy dotyczące: a) wartości ekspozycji kredytowej w walucie obcej (w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu), b) wysokości rat kapitałowych i rat odsetkowych w walucie obcej, c) sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych, d) informacji, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, e) warunków i konsekwencji zmiany waluty ekspozycji kredytowej. Komisja Nadzoru Bankowego stwierdziła, że oczekuje, że niniejsze rekomendacje zostaną wprowadzone w bankach nie później niż do 1 lipca 2006 r. Dalej idące zakazy uznano za niemożliwe do wprowadzenia (biała księga kredytów frankowych dostępna on-line, rekomendacja S KNF k. 307-321). Instytut Globalizacji uznał działania Komisji Nadzoru Bankowego za szczególnie dotkliwe wobec młodych ludzi, których jedną decyzją pozbawiono możliwości realizacji marzeń o posiadaniu własnego mieszkania. Stwierdził, że wprowadzona Rekomendacja w bardzo niebezpieczny sposób ograniczy konkurencję na polskim rynku kredytowym i zainicjował akcję „Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów”. W przygotowanym raporcie stwierdził, że „Mimo, że teoretycznie złoty mógłby stracić na wartości wobec euro, franka szwajcarskiego czy dolara, trudno zakładać, że będzie to aż 50 czy 100 procentowa dewaluacja. Dopiero przy tak drastycznym spadku wyrównałyby się koszty pożyczki zaciąganej w walucie z pożyczką w złotych”. Z przeprowadzonych przez Instytut badań opinii publicznej wynikało, że 25% Polaków chce zaciągnąć kredyty walutowe, a 49% społeczeństwa chce zaciągnąć kredyt w złotych polskich, co zdaniem Instytutu świadczy o samoregulacji rynku, ostrożności Polaków i ich świadomości ryzyka kursowego i co czyni zbędnym wprowadzanie dodatkowych regulacji. W dniu 3 lipca 2006 r. Prezes UOKiK opowiedział się za swobodą wyboru co do waluty, w której zostanie zaciągnięty kredyt hipoteczny i wskazał, że „Argument ochrony konsumentów przed nadmiernym ryzykiem kursowym - podnoszony nie tylko przez sektor bankowy, lecz również przez instytucje broniące interesów słabszych uczestników rynku - jest z pewnością słuszny. Wydaje się natomiast, że wprowadzenie ograniczeń w udzielaniu kredytów walutowych jest rozwiązaniem zbyt daleko idącym ( biała księga kredytów frankowych dostępne on line, Rekomendacja S KNF dostępna on line, raport końcowy podsumowujący akcję „Wolność dla marzeń, wolność dla kredytów” dostępne on line ). W (...) SA obowiązywała procedura regulująca sposób przedstawiania oferty kredytowej banku. Doradca był zobligowany do przedstawienia pełnej oferty produktowej, przy czym w pierwszej kolejności miał obowiązek poinformowania klienta o dostępnych kredytach złotówkowych, a następnie o kredycie indeksowanym do waluty obcej. Doradca miał obowiązek poinformowania klientów o charakterystyce powyższych produktów, tzn. w przypadku kredytu złotowego miał obowiązek powiedzieć co wpływa na oprocentowanie kredytu (WIBOR plus stała marża banku), jak również musiał podać jakie są obowiązujące wartości WIBORU i marży banku. W odniesieniu do kredytów indeksowanych doradca bankowy informował, że na oprocentowanie kredytu wpływa stawka LIBOR i stała marża banku. Marża stosowana przez pozwanego była na takim samym poziomie w odniesieniu do obu typów kredytów. Oprócz w/w informacji pracownik banku przedstawiał klientowi czym jest ryzyko walutowe wraz z symulacjami, jak kształtował się kurs waluty w ostatnich 12 miesiącach, zgodnie z obowiązującą w pozwanym banku Tabelą kursową. Doradca miał także obowiązek przekazania informacji dotyczących sposobu wypłaty kredytu (w polskich złotych), z zaznaczeniem, że w systemach bankowych będzie widniał jako kredyt indeksowany do waluty obcej i w związku z tym, w harmonogramie jaki klient otrzyma będą kwoty wyrażone bezpośrednio w walucie frank szwajcarski. Następnie doradca miał obowiązek wykonania symulacji wysokości raty dla obu typów kredytu. Na podstawie tych wszystkich informacji klient decydował się lub nie na konkretny typ produktu bankowego, jednocześnie składając wniosek kredytowy z oznaczeniem, jaki produkt go interesuje i w jakiej kwocie. Do wniosku kredytowego klient obowiązany był dołączyć dokumenty, np. dochodowe lub świadczące o innych zobowiązaniach w innych bankach. Powyższe dokumenty wraz z podpisanym wnioskiem i z oświadczeniami do wniosku wysyłano do centrali banku, gdzie dokonywano badania zdolność kredytowej potencjalnego klienta. Na podstawie zdolności kredytowej klient otrzymywał decyzję kredytową. W przypadku kredytu indeksowanego doradca miał obowiązek przedstawienia trzech typów symulacji: pierwsza na ówczesnych warunkach z ówczesną marżą i kursem LIBOR, druga w przypadku powiększenia raty kredytu o różnicę między najwyższym i najniższym kursem waluty w ostatnich 12 miesiącach oraz trzecia, dotycząca powiększenia kursu o 20% - zgodnie z rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego z 2006 roku. Procedura ta obowiązywała również pośredników kredytowych, którzy również podlegali kontroli w zakresie jej przestrzegania, w tym w zakresie udzielanych klientom informacji (m.in. poprzez kontrolę „tajemniczy klient”) (zeznania świadka D. M. k. 259-262). W 2008 roku powodowie postanowili kupić mieszkanie. Znaleźli interesującą ofertę u dewelopera (...) SA i podpisali z nim umowę, która miała być ważna przez 30 dni. Pracownik developera skierował powodów do pośrednika kredytowego w firmie (...) . Powodowie umówili się na spotkanie, na którym doradca kredytowy przedstawił im oferty trzech banków, w tym pozwanego. Powodowie stwierdzili, że oferta pozwanego jest najkorzystniejsza, bo są najniższe raty. Doradca przedstawił powodom informację o zmianach kursu CHF/PLN z okresu ostatnich 12 miesięcy. Powodowie nie zgłosili doradcy chęci negocjowania jakichkolwiek postanowień umowy. Zastanawiali się nad związanym z tą umową ryzykiem kursowym, ale zdecydowali się na złożenie wniosku ze względu na to, że wszyscy biorą takie kredyty (zeznania powoda G. S. k. 262v.-265). W dniu 29 lipca 2008 r. P. S. i G. S. złożyli do (...) , za pośrednictwem pośrednika - firmy (...) wniosek o kredyt hipoteczny w wysokości 420 000 zł na zakup lokalu mieszkalnego. Jako walutę kredytu zaznaczyli „CHF”. Wnioskowany okres kredytowania określili na 360 miesięcy. Kredyt miał być wypłacany w transzach. G. S. wskazał we wniosku, że ma wykształcenie wyższe oraz, że jest zawodowym żołnierzem zatrudnionym w (...) . P. S. podała, że ma wykształcenie wyższe i jest zatrudniona na stanowisku Redaktora Naczelnego - starszego specjalisty w (...) w W. . Powodowie w składanym wniosku, w miejscu „Rekomendacja/uwagi”, wnieśli o zniesienie opłaty za wcześniejszą spłatę po 3 latach kredytowania. Przy składaniu wniosku kredytowanego zapoznali się z postanowieniami Regulaminu ( wniosek kredytowy k. 90-92, zeznania powoda G. S. k. 262v.-265 ). Jednocześnie ze złożeniem wniosku powodowie złożyli „Oświadczenie Wnioskodawcy związane z ubieganiem się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej”, w którym oświadczyli, że zostali zapoznani przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej oraz że: ⚫ będąc w pełni świadomi ryzyka kursowego, rezygnują z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonują wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej, ⚫ znane im są postanowienia „Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, ⚫ zostali poinformowani, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach Banku, ⚫ są świadomi, że ponoszą ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, ⚫ są świadomi, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem Banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, ⚫ są świadomi, że kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie, ⚫ są świadomi, że saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej, raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie ( oświadczenie k. 94). W dniu 20 sierpnia 2008 r. wydana została decyzja kredytowa dot. kwoty kredytu w wysokości 420 000 zł. Marżę ustalono na 1,35%, okres kredytowania na 360 miesięcy, prowizję za udzielenie kredytu na 0,90%, prowizję za wcześniejszą spłatę na 1%, podwyższenie marży do czasu ustanowienia hipoteki na 1,30%. Zaznaczono, że kredyt będzie uruchomiony w transzach, przy czym pierwsza transza w wysokości 57 863,28 zł na rachunek dewelopera, pod warunkiem złożenia przez kredytobiorcę umowy cesji praw z tytułu wpłaconego wkładu budowlanego i udokumentowania wniesienia wkładu własnego w wysokości 19 090,77 zł. W decyzji wymieniono także dalsze warunki uruchomienia kredytu i zaznaczono, że Bank wyraził zgodę na brak opłat za wcześniejszą spłatę po trzech latach okresu kredytowania. Decyzja miała być ważna przez 30 dni od daty jej podjęcia ( decyzja kredytowa k. 96 ). Projekt umowy został przygotowany przez Bank w dniu 21 sierpnia 2008 r. i przekazany do pośrednika z podpisami pracowników Banku. Pośrednik kredytowy poinformował powodów, że decyzja jest pozytywna i na spotkaniu w firmie (...) w dniu 27 sierpnia 2008 r. powodowie złożyli na decyzji oświadczenie, że akceptują warunki umowy kredytowej oraz podpisali umowę kredytowy ( decyzja kredytowa k. 96, zeznania powoda G. S. k. 262v.-265 ). W § 1 zawartej umowy zaznaczono, że Bank udziela kredytobiorcy kredytu w kwocie, na cel i na warunkach określonych w niniejszej umowie, zaś kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niego na warunkach określonych w umowie i Regulaminie oraz zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami, opłatami, prowizjami i innymi kosztami w terminach spłaty określonych w umowie. Podkreślono, że określenia użyte w umowie mają znaczenie nadane im w „Regulaminie kredytu hipotecznego udzielonego przez (...) oraz że Regulamin stanowi integralną część umowy. W § 2 Bank zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę 420 000 zł, przy czym zaznaczono, że kredyt jest indeksowany do waluty obcej CHF (ust. 1). Wskazano, że jest on przeznaczony na zakup na rynku pierwotnym lokalu mieszkalnego nr (...) , położonego w W. przy ul. (...) , nr budynku (...) , nr działki (...) (ust. 2 i ust. 5). Okres kredytowania ustalono na 360 miesięcy (ust. 3). Prowizję od udzielenia kredytu ustalono na 3 780 zł (ust. 4). W § 3 ust. 1 umowy ustalono, że kredyt będzie oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosi 4,09833% w stosunku rocznym, z zastrzeżeniem postanowień Regulaminu w zakresie ustalania wysokości oprocentowania. Wskazano, że zmienna stopa procentowa ustalana jest jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) oraz stałej marży Banku w wysokości 1,35 punktów procentowych i ulega zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). W kwestii szczegółów naliczania odsetek, ustalania wysokości oprocentowania oraz zasad jego zmiany umowa odsyłała do Regulaminu (§ 3 ust. 2-3 umowy). W § 4 umowy ustalono m.in., że kredytobiorcy są zwolnieni z zapłaty prowizji od wcześniejszej spłaty kredytu dokonanej po pierwszych trzech latach okresu kredytowania. W § 5 uzgodniono, że wypłata kredytu będzie realizowana w transzach, po spełnieniu przez kredytobiorcę warunków uruchomienia kredytu określonych w decyzji kredytowej, na podstawie złożonej przez kredytobiorcę pisemnej dyspozycji wypłaty środków z kredytu, na rachunek bankowy wskazany przez kredytobiorcę. Ustalono, że termin złożenia pierwszej dyspozycji wypłaty nie może przekraczać 60 dni od dnia zawarcia umowy, a termin wypłaty ostatniej transzy nie może przekroczyć 24 miesięcy od dnia zawarcia umowy. § 6 umowy określał zasady spłaty kredytu. Kredyt miał być spłacony w 360 równych miesięcznych ratach, przy czym data płatności pierwszej raty zależała od daty uruchomienia kredytu lub pierwszej jego transzy. Zaznaczono, że raty kredytu oraz inne należności związane z kredytem będą pobierane z rachunku bankowego wskazanego w treści Pełnomocnictwa, stanowiącego załącznik do umowy. Kredytobiorcę zobowiązano do utrzymywania wystarczających środków na rachunku, przy uwzględnieniu - w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej - możliwych wahań kursowych. Zaznaczono, że informacje na temat zmiany stopy procentowej, wysokości rat spłaty oraz terminów spłaty Kredytobiorca otrzyma w wyciągu bankowym dot. kredytu, Jako zabezpieczenie spłaty kredytu wraz z odsetkami i innymi należnościami wynikającymi z umowy ustanowiono pierwszą hipotekę kaucyjną do kwoty 840 000 zł na stanowiącym odrębną własność lokalu mieszkalnym, którego zakup został sfinansowany z kredytu oraz cesję praw z polisy ubezpieczenia tej nieruchomości/budowy od ognia i innych zdarzeń losowych. Zaznaczono, że do czasu ustanowienia tych zabezpieczeń stosowana będzie marża podwyższona o 1,30 p.p. (§ 7 ust. 1 umowy). Kredytobiorcy poddali się nadto egzekucji w trybie art. 97 prawa bankowego i wyrazili zgodę na wystawienie przez bank tytułu egzekucyjnego do kwoty 840 000 zł na pokrycie wierzytelności kapitałowych, odsetek i kosztów związanych z realizacją umowy oraz wszelkie koszty związane z windykacją wraz z kosztami zastępstwa procesowego (§ 9 ust. 1 umowy). Celem zabezpieczenia wierzytelności banku kredytobiorca nieodwołanie upoważnił bank do pobierania bez jego odrębnej dyspozycji środków pieniężnych zgromadzonych na rachunkach bankowych indywidualnych lub wspólnych prowadzonych przez bank (w tym rachunkach lokat terminowych), w każdym przypadku gry kredytobiorca posiada wymagalne zobowiązania z tytułu umowy i nie dokonuje ich spłaty w terminach przewidzianych w umowie (§ 11 ust. 1 umowy). W § 15 umowy ponownie zaznaczono, że w zakresie nieuregulowanym zastosowanie mają postanowienia Regulaminu. Jednocześnie kredytobiorcy oświadczyli, że w dniu podpisania umowy otrzymali Regulamin i aktualną na dzień podpisania umowy Taryfę i zapoznali się z nimi ( umowa k. 22-24, 98-100). Przy podpisywaniu umowy powodowie podpisali również „Oświadczenie kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką”. W dokumencie tym ponownie oświadczyli, że: 1. W związku z zawarciem umowy o kredyt hipoteczny oprocentowany zmienną stopą procentową oświadczają, że: ⚫ zostali zapoznani przez pracownika Banku z kwestią ryzyka zmiany stopy procentowej, ⚫ są świadomi ponoszenia ryzyka zmiany stopy procentowej w zw. z zawartą umową, która ma wpływ na wysokość zobowiązania względem Banku wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, 2. W związku z zawarciem umowy o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej oświadczają, że: ⚫ zostali zapoznani przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej, ⚫ będąc w pełni świadomi ryzyka kursowego rezygnują z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonują wyboru zaciągnięcia kredytu indeksowanego do waluty obcej, ⚫ znane im są postanowienia Umowy o kredyt hipoteczny oraz „Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, ⚫ zostali poinformowani, że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach Banku, ⚫ są świadomi, że: - ponoszą ryzyko kursowe związane z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, - że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem Banku, wynikającego z umowy o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, - że kredyt zostanie wypłacony w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie, - że saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej, - że raty kredytu wyrażone są w walucie obcej i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie ( oświadczenie k. 107 ). Przy podpisaniu umowy powodowie otrzymali również „Regulamin kredytu hipotecznego udzielonego przez (...) . W Regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) wskazano, że kredyt indeksowany do waluty obcej, to kredyt oprocentowany wg stopy procentowej, opartej na stopie referencyjnej, dotyczącej waluty innej niż złote, którego wypłata oraz spłata odbywa się w złotych w oparciu o kurs waluty obcej do złotych, wg Tabeli, zaś Tabela to Tabela kursów walut obcych obowiązująca w Banku (§ 2 pkt 2) i § 2 pkt 12) Regulaminu). Regulamin zawierał także definicję LIBOR-u wskazując, że jest to stopa procentowa, według której banki gotowe są udzielać pożyczek w walutach wymienialnych (np. we frankach szwajcarskich) innym bankom na londyńskim rynku bankowym, przy czym indeks przy nazwie stopy miał określać okres jakiego stopa dotyczy. Stopa LIBOR ustalana miała być w dni robocze, na podstawie stóp zgłaszanych przez uczestników fixingu organizowanego przez (...) Stowarzyszenie (...) i podawana była około godz. 11 czasu londyńskiego przez serwis (...) (§ 2 pkt. 17) ppkt. b) Regulaminu). W § 4 ust. 1 Regulaminu zaznaczono, że kredyt udzielany jest w złotych, a na wniosek wnioskodawcy Bank udziela kredytu indeksowanego do waluty obcej, kiedy to wnioskodawca wnioskuje o kwotę kredytu wyrażoną w złotych i zaznacza, że wniosek dotyczy kredytu indeksowanego do waluty obcej. W ust. 5 tego paragrafu wskazano, że spłata kredytu następuje w ratach zgodnie z postanowieniami umowy, przy czym - jeżeli w umowie nie postanowiono inaczej, spłata następuje w miesięcznych ratach równych. W § 5 Regulaminu zawarte zostały postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu. Wskazano, że o ile w umowie nie postanowiono inaczej kredyt jest oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej, przy czym oprocentowanie kredytu ulega zmianie w zależności od zmian stopy referencyjnej, a częstotliwość zmian zależy od rodzaju stopy referencyjnej, tj. wartości indeksu przy nazwie stopy, który wyznacza długość indeksu bazowego, wyrażoną w miesiącach. Zaznaczono, że o nowych wartościach zmiennej stopy procentowej Bank informuje kredytobiorcę w informacji dystrybuowanej listowanie w ciągu 14 dni od dnia zmiany stopy procentowej, a nadto informacja ta jest dostępna w placówkach banku. W ust. 12 zaznaczono, że marża Banku jest stała z zastrzeżeniem sytuacji, kiedy kredytobiorca składa dyspozycję zmiany waluty kredytu, gdyż nowa wysokość marży Banku zostaje określona w aneksie do umowy, zgodnie z obowiązującymi w Banku zasadami. § 7 regulował kwestie związane z uruchomieniem kredytu. Wskazano, że środki z kredytu wypłacane są na rachunek bankowy wskazany w dyspozycji wypłaty środków z kredytu, składanej w placówce banku przez kredytobiorcę, jednorazowo lub w transzach, przy czym sposób wypłaty określa umowa. Zaznaczono, że w przypadku kredytu wypłacanego w transzach warunkiem wypłaty każdej kolejnej transzy jest pozytywny wynik kontroli inwestycji. W ust. 4 wskazano, że w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wypłata kredytu następuje w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, stosuje się kurs nie niższy niż kurs kupna, zgodnie z Tabelą obowiązującą w momencie wypłaty poszczególnych transz. Podkreślono, że saldo zadłużenia wyrażone jest w walucie obcej i obliczane wg kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. W przypadku wypłaty kredytu w transzach, saldo zadłużenia z tytułu kredytu obliczane jest wg kursów stosowanych przy wypłacie poszczególnych transz. Informację o aktualnym saldzie zadłużenia kredytobiorca miał otrzymywać listownie zgodnie z § 11 Regulaminu. § 8 Regulaminu przewidywał, że uruchomienie kredytu następuje na podstawie złożonej w Banku dyspozycji wypłaty środków z kredytu w terminie nieprzekraczającym 7 dni roboczych od dnia złożenia dyspozycji oraz spełnienia przez kredytobiorcę warunków określonych w umowie, przy czym w przypadku kredytów wypłacanych w transzach wypłata transzy uwarunkowana jest pozytywnym wynikiem kontroli inwestycji. W § 9 uregulowano kwestie związane ze spłatą kredytu. Wskazano, że raty spłaty pobierane są ze wskazanego w umowie rachunku bankowego kredytobiorcy, prowadzonego w złotych, przy czym w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej raty kredytu podlegające spłacie wyrażone są w walucie obcej i w dniu wymagalności raty pobierane są z tego rachunku bankowego kredytobiorcy, według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w Banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Stwierdzono, że w sytuacji, gdy dzień wymagalności raty kredytu przypada na dzień wolny od pracy, stosuje się kurs sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w Banku na koniec ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu. Zaznaczono, że kredytobiorca jest zobowiązany do zapewnienia środków na rachunku najpóźniej w dniu poprzedzającym dzień wymagalności raty. § 10 przewidywał, że - o ile umowa nie stanowi inaczej - raty pobierane są w odstępach miesięcznych, przy czym dzień wymagalności raty wyznacza dzień w którym następuje uruchomienie kredytu. W § 11 Regulaminu ustalono, że Bank informuje kredytobiorcę o wysokości pierwszej raty i terminach spłaty listownie w terminie 14 dni od dnia uruchomienia kredytu. Podkreślono, że również, w jakich wypadkach wysokość raty kredytu może ulegać zmianie. § 13 stanowił, że kredytobiorca ma prawo do wcześniejszej spłaty kredytu (z wyłączeniem okresu karencji, uregulowanego w § 12) oraz że jest ona realizowana na podstawie jego pisemnej dyspozycji złożonej w placówce Banku. Zaznaczono, że zarówno w przypadku kredytów w złotych jak i kredytów indeksowanych do waluty obcej kwota wcześniejszej częściowej spłaty wymaga określenia przez kredytobiorcę w złotych. Wskazano, że realizacja takiej dyspozycji powoduje zmniejszenie wysokości raty kredytu przy zachowaniu pierwotnego okresu kredytowania, przy czym na wniosek kredytobiorcy może ulec skróceniu okres kredytowania, przy zachowaniu zbliżonej wysokości rat. Zaznaczono, że wcześniejsza spłata dokonywana jest ze środków zgromadzonych na rachunku bankowym, przy czym środki powinny być zapewnione przez kredytobiorcę na dzień złożenia dyspozycji wcześniejszej spłaty, z uwzględnieniem kwoty prowizji pobieranej przez Bank z tytułu wcześniejszej spłaty, z zastrzeżeniem postanowień umowy w odniesieniu do kredytów konsumenckich. Dyspozycja miała zostać zrealizowana w terminie nieprzekraczającym 7 dni roboczych od dnia jej złożenia. W przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej, wcześniejsza spłata dokonywana miała być w oparciu o kurs sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w Banku w momencie realizacji dyspozycji. § 14 Regulaminu przewidywał możliwość zmiany waluty kredytu. Zmiana następowała w drodze aneksu do umowy, na podstawie pisemnej dyspozycji kredytobiorcy złożonej w placówce Banku najpóźniej na 15 dni przed terminem wymagalności kolejnej raty, pod warunkiem, że saldo zadłużenia przekracza kwotę 10 000 zł lub jej równowartość według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą obowiązującą w Banku w dniu złożenia dyspozycji zmiany waluty kredytu. Zmiana waluty kredytu nie mogła też nastąpić: w okresie karencji, przed dniem wypłaty wszystkich transz, przed uprawomocnieniem się wpisu hipoteki, bez zgody poręczyciela, a także więcej niż 2 razy w danym roku kalendarzowym. Zaznaczono, że w przypadku, gdy w wyniku zmiany waluty kredytu wysokość spłaty raty spłaty ulega podwyższeniu oraz w sytuacji gdy w wyniku zmiany waluty kredytu wzrasta ryzyko kredytowe, zmiana waluty wymaga decyzji kredytowej której podjęcie jest warunkowane złożeniem przez kredytobiorcę wymaganych dokumentów potwierdzających wysokość aktualnie osiąganych dochodów wraz z dyspozycją zmiany waluty kredytu. W paragrafie tym określono również według kursu z jakiego dnia będzie dokonywane przewalutowanie. Regulamin regulował również inne kwestie jak np. opłat i prowizji, w tym wypadków kiedy tabela opłat i prowizji może ulec zmianie, kwestie związane z zabezpieczeniami, ubezpieczeniem nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu, opłat naliczanych do czasu ustanowienia hipoteki, konsekwencje niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu, a także zawierał podstawowe informacje i odesłanie do ustawy o kredycie konsumenckim. W Regulaminie wskazano, że umowa wygasa w przypadku spłaty wszystkich zobowiązań z niej wynikających. Zaznaczono też, że kredytobiorca ma prawo do pisemnego wypowiedzenia umowy w przypadku zmiany Regulaminu ( regulamin k. 25-28, 101-105 ). Powodowie zapoznali się z umową ponownie po jej podpisaniu w domu ( zeznania powoda G. S. k. 262v.-265). Powodowie złożyli pięć dyspozycji wypłaty transz kredytu: - w dniu 27 sierpnia 2008 r. wnieśli o wypłatę pierwszej transzy kredytu w wysokości 57 863,28 zł, - w dniu 28 października 2008 r. G. S. wniósł o wypłatę drugiej transzy kredytu w wysokości 181 068,36 zł, - w dniu 23 grudnia 2008 r. G. S. wniósł o wypłatę kolejnej transzy kredytu w wysokości 67 900,64 zł, - w dniu 24 lutego 2009 r. G. S. wniósł o wypłatę kolejnej transzy kredytu w wysokości 67 900,64 zł, - w dniu 23 kwietnia 2009 r. G. S. wniósł o wypłatę kolejnej transzy kredytu w wysokości 45 267,08 zł, We wszystkich wypadkach jako rachunek do wypłaty środków wskazany został rachunek złotówkowy dewelopera (...) SA (dyspozycje k. 273-277). Powodowie ponieśli koszty związane z opłatami za kontrole inwestycji przeprowadzonych w dniach 30 października 2008 r., 13 stycznia 2009 r., 5 marca 2009 r. oraz w dniu 23 kwietnia 2009 r. w łącznej kwocie 800 zł (zaświadczenie Banku k. 33). Kredyt został uruchomiony w następujących transzach: - w dniu 29 sierpnia 2008 r. w kwocie 57 863,28 zł (28 935,98 CHF, zastosowany kurs 1,9997 zł, kurs średni NBP 2,0723 zł - różnica: 1 013,73 CHF, kurs kupna NBP 2,0566 zł - różnica: 800,57 CHF), - w dniu 4 listopada 2008 r. w kwocie 181 068,36 zł (80 108,11 CHF, zastosowany kurs 2,2603 zł, kurs średni NBP 2,3862 zł - różnica: 4 226,64 CHF, kurs kupna NBP 2,3788 zł - różnica: 3 990,59 CHF), - w dniu 13 stycznia 2009 r. w kwocie 67 900,64 zł (25 514,09 CHF, zastosowany kurs 2,6613 zł, kurs średni NBP 2,7918 zł - różnica: 1 192,63 CHF, kurs kupna NBP 2,7006 zł - różnica: 371,29 CHF), - w dniu 6 marca 2009 r. w kwocie 67 900,64 zł (21 892,13 CHF, zastosowany kurs 3,1016 zł, kurs średni NBP 3,2391 zł - różnica: 929,32 CHF, kurs kupna NBP 3,1749 zł - różnica: 505,43 CHF ), - w dniu 23 kwietnia 2009 r. w kwocie 45 267,08 zł (16 437,45 CHF, zastosowany kurs 2,7539 zł, kurs średni NBP 2,9051 zł - różnica 855,51 CHF, kurs kupna NBP 2,8985 zł - różnica 820,03 CHF) (zaświadczenie Banku k. 29). Różnica w wielkości salda kredytu wyrażonego we frankach po przeliczeniu kursem zastosowanym przez Bank w porównaniu do kursu średniego NBP wynosi 8 217,83 CHF (ich saldo wynosiło niecałe 4,8% więcej). Brak było przy tym wówczas (podobnie jak obecnie) możliwości dokonania wymiany waluty obcej po kursie średnim NBP. Gdyby powodowie otrzymali wypłatę kredytu w CHF mogliby dokonać jej wymiany po kursie zbliżonym do kursu kupna CHF w NBP. Różnica w wielkości salda kredytu wyrażonego we frankach po przeliczeniu kursem zastosowanym przez Bank w porównaniu do kursu kupna CHF w NBP wynosi 6 487,91 CHF (ich saldo wynosiło niecałe 3,8% więcej). Gdyby transze kredytu zostały uruchomione po korzystniejszym kursie z tabeli Banku z dnia podpisania przez powodów umowy (1,9853 zł), saldo ich zadłużenia we frankach szwajcarskich wynosiłoby 211 554,93 CHF, a zatem byłoby wyższe o 38 667,17 CHF od salda, które zostało ustalone wg kursów późniejszych. (...) SA Oddział w Polsce w dniu 28 kwietnia 2009 r. wprowadził nowy wzór dokumentów: „Umowa o kredyt hipoteczny”, „Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) i „Oświadczenia Kredytobiorcy zw. z zaciągnięciem kredytu zabezpieczonego hipoteką”. O zmianie Regulaminu Bank zawiadomił kredytobiorców (zarządzenie z wzorem umowy, Regulaminu i oświadczenia k. 115-123, informacja dla klientów Banku k. 125-127). W dniu 1 lipca 2009 r. (...) SA wprowadził wzór aneksu do umowy o kredyt hipoteczny do stosowania w relacjach z Klientami, którzy podejmą decyzję o zmianie sposobu spłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej na spłatę w walucie obcej. Zawarcie aneksu mogło być odpłatne lub bezpłatne. Jednocześnie ustalono wzór dyspozycji zmiany sposobu spłaty kredytu ( zarządzenia z wzorem aneksu i dyspozycji k. 109-113, protokół przesłuchania świadka D. M. k. 259-262 ). Regulamin kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , a następnie (...) SA ulegał kilkakrotnym zmianom w trakcie trwania umowy między stronami. O zmianach tych powodowie byli każdorazowo informowani. W dniu 1 lipca 2013 r. do Regulaminu wprowadzono informację o czynnikach wpływających na wysokość wyznaczanych przez pozwany Bank spreadu walutowego i kursów walut oraz sposobie ich ustalania. W dniu 1 lipca 2016 r. weszła w życie kolejna zmiana Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) . Zmienione zostały zapisy zawierające informacje jakie zasady obowiązują przy ustalaniu kursów walut i spreadu walutowego, a ponadto wprowadzono wzór umożliwiający kredytobiorcy samodzielne wyliczenie kursu kupna i sprzedaży. Ponadto z Regulaminu usunięto zapis o treści: „W przypadku gdy stopa referencyjna jest mniejsza niż 0%, Bank przyjmuje, że stopa referencyjna wynosi 0%”. Również o tej zmianie klienci zostali zawiadomieni ( informacje o zmianach Regulaminu k. 129-138, informacja k. 140-144, zeznania powoda G. S. k. 262v.-265 ). Powodowie rozważali przewalutowanie kredytu, ale - porównując swój kredyt do kredytu złotówkowego zaciągniętego przez znajomych w podobnym czasie, na zakup podobnego mieszkania, doszli do wniosku, że jest to dla nich niekorzystne, bo kwota kredytu by im wzrosła, wzrosłoby oprocentowanie, a płacone przez nich raty kredytu nadal były niższe od rat płaconych przez znajomych o ok. 50-60 zł ( zeznania powoda G. S. k. 262v.-265 ). Powodowie w dniu 2 lipca 2019 r. skierowali do pozwanego wezwanie do zapłaty w terminie do 12 lipca 2019 r. kwoty 77 006,51 zł w związku z abuzywnością postanowień umowy o kredyt hipoteczny o nr (...) z 21 sierpnia 2008 r. dotyczących indeksacji kredytu (wezwanie do zapłaty k. 35). W okresie od 29 sierpnia 2008 r. do 3 października 2018 r. oprocentowanie kredytu kształtowało się następująco: od 29 sierpnia do 28 listopada 2008 r. 5,395%, od 29 listopada 2008 r. do 27 lutego 2009 r. 3,905%, od 28 lutego do 28 maja 2009 r. 3,145%, od 29 maja do 28 sierpnia 2009 r. 3,04833%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2009 r. 2,96667%, od 29 listopada 2009 r. do 28 maja 2010 r. 1,60%, od 29 maja do 28 sierpnia 2010 r. 1,45833%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2010 r. 1,505%, od 29 listopada 2010 r. do 28 maja 2011 r. 1,52%, od 29 maja do 28 sierpnia 2011 r. 1,52583%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2011 r. 1,355%, od 29 listopada 2011 r. do 28 lutego 2012 r. 1,40%, od 29 lutego do 28 maja 2012 r. 1,43583%, od 29 maja do 28 sierpnia 2012 r. 1,46333%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2012 r. 1,398%, od 29 listopada 2012 r. do 27 lutego 2013 r. 1,38%, od 28 lutego do 28 maja 2013 r. 1,372%, od 29 maja do 28 sierpnia 2013 r. 1,366%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2013 r. 1,368%, od 29 listopada 2013 r. do 27 lutego 2014 r. 1,369%, od 28 lutego do 28 maja 2014 r. 1,371%, od 29 maja do 28 sierpnia 2014 r. 1,364%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2014 r. 1,368%, od 29 listopada 2014 r. do 27 lutego 2015 r. 1,351%, od 28 lutego do 28 maja 2015 r. 0,506%, od 29 maja do 28 sierpnia 2015 r. 0,562%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2015 r. 0,626%, od 29 listopada 2015 r. do 28 lutego 2016 r. 0,535%, od 29 lutego do 28 maja 2016 r. 0,5434%, od 29 maja do 28 sierpnia 2016 r. 0,6188%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2016 r. 0,6114%, od 29 listopada 2016 r. do 27 lutego 2017 r. 0,6036%, od 28 lutego do 28 maja 2017 r. 0,6228%, od 29 maja do 28 sierpnia 2017 r. 0,6204%, od 29 sierpnia do 28 listopada 2017 r. 0,6236%, od 29 listopada 2017 r. do 27 lutego 2018 r. 0,598%, od 28 lutego do 28 maja 2018 r. 0,6054%, od 29 maja do 28 sierpnia 2018 r. 0,6164%, od 29 sierpnia do 3 października 2018 r. 0,6244% (zaświadczenie k. 29). Od 29 sierpnia 2008 r. do 3 października 2018 r. powodowie zapłacili kwotę 4 256 PLN tytułem składki ubezpieczenia nieruchomości (zaświadczenie Banku k. 32-33). Od 12 marca 2019 r. do 29 marca 2021 r. powodowie uiścili tytułem składki ubezpieczenia nieruchomości dodatkowo kwotę 912 zł (zestawienie transakcji k. 256-258). Powodowie nie zdecydowali się na dokonywanie spłaty rat kredytu bezpośrednio w CHF i do dnia dzisiejszego spłacają kredyt w walucie PLN (zeznania powoda w charakterze strony k. 262v.-265). W dniu 26 sierpnia 2011 r. weszła w życie ustawa z 29 lipca 2011 r. zmiana ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa antyspreadowa), która umożliwiła kredytobiorcom zawarcie bezpłatnych aneksów do umów kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej i spłaty ich bezpośrednio w walucie. Informacja o wejściu tej ustawy w życie i jej skutkach była podana i szeroko komentowane w mediach ( informacja powszechnie dostępna ). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów wymienionych w jego treści. Złożone do akt sprawy dokumenty nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Prawdziwość i autentyczność przedstawionych dokumentów, mimo że część z nich złożona została w kserokopiach, nie budziła wątpliwości Sądu, który oparł się na nich przy ustalaniu stanu faktycznego. Ustalając stan faktyczny Sąd częściowo oparł się na zeznaniach świadka D. M. ( k. 259-262 ), któremu dał wiarę. Świadek jest pracownikiem banku od 2013 roku Najpierw pracował na stanowisku managera Wydziału (...) , później został Dyrektorem (...) a od 2018 roku pracował na stanowisku Dyrektora Wydziału Windykacji (...) . Świadek posiadał wiedzę na temat sprawy, która wynikała z konieczności zapoznania się z procedurami obowiązującymi w Banku (m.in. w czasie udzielania kredytu powodom) w związku z powierzonymi mu obowiązkami. Sąd uznał jego zeznania za wiarygodne i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż w instytucji takiej jak Bank wszystko (również udzielanie kredytu) opiera się na procedurach, których pracownicy są zobowiązani przestrzegać. Z tego obowiązku są rozliczani i podlegają okresowym kontrolom w celu sprawdzenia, czy stosują się do obowiązujących procedur. Odnośnie możliwości negocjowania umów świadek wyjaśnił, że posiada wiedzę z systemów Banku, w których widoczne jest, że niektórzy klienci mieli uruchomiony kredyt po bardziej korzystnym kursie. Sąd podziela, jako logiczny, wniosek świadka, że Ci klienci musieli negocjować kurs uruchomienia kredytu, a zatem, że istniała w Banku taka możliwość. Ponadto świadek osobiście brał udział w negocjacjach prowadzonych przez klientów, którzy chcieli dokonać całkowitej spłaty kredytu. Sąd dał również świadkowi wiarę, że doradca nie mógł poinformować klienta, że nie ma możliwości negocjowania umowy, gdyż nie miał takich kompetencji decyzyjnych. Zeznanie świadka w tym zakresie jest zgodne z zaleceniami Rekomendacji S z 2006 roku. Sąd częściowo oparł się również na zeznaniach złożonych przez powoda G. S. przede wszystkim w zakresie w jakim jego zeznania znajdowały potwierdzenie w dołączonych do akt dokumentach. Ze złożonych przez stronę zeznań jednoznacznie wynika, że powód próbował przedstawić okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy w sposób, który uważał za korzystny dla siebie z punktu widzenia przedmiotu i założonego przez nich celu postępowania. Jest to szczególnie widoczne w zakresie w jakim powód próbował przekonywać, że podczas przedstawiania oferty „Cały czas operowaliśmy złotymi”, „Myśmy wnioskowali o kredyt w PLN i on został wypłacony w PLN i spłacany był w PLN.” oraz że „Z tego nie wynikało, że nie tylko rata jest we franku, ale całe zobowiązanie jest we franku.”, „Jednoznacznie trudno mi powiedzieć, czy wiedzieliśmy że saldo zadłużenia będzie wyrażone w walucie obcej.”. Te zeznania powoda są sprzeczne z jego własnymi zeznaniami, że nie mieli zdolności do zaciągnięcia kredytu w złotówkach oraz, że „My mieliśmy świadomość, że jest kurs kupna i sprzedaży i że one są różne. Też świadomość, że te kursy jakoś tam się wahają i na podstawie tej symulacji 12 miesięcznej podjęliśmy decyzję, że to jest dobry kredyt”. Zeznania powoda w tym zakresie są również sprzeczne z dokumentami, które powód podpisał, a które - jak twierdzi - przeczytał, w szczególności z dwóch oświadczeń złożonych przez powodów - jednego przy składaniu wniosku kredytowego i drugiego przy podpisywaniu umowy kredytowej, w których wprost napisano: „saldo zadłużenia wyrażone jest w walucie obcej” oraz z § 7 ust. 4 Regulaminu, w którym podkreślono, że saldo zadłużenia wyrażone jest w walucie obcej i obliczane wg kursu stosowanego przy uruchomieniu kredytu. Jednocześnie powodowie wiedzieli, że rata będzie we franku szwajcarskim (nie jest jasne w jaki sposób rata miałaby zostać ustalona we frankach skoro saldo zadłużenia miało być w złotówkach) i nie zaskoczyło powodów to, że kwota zadłużenia jest w harmonogramie podana we frankach szwajcarskich (nie zgłaszali w związku z tym żadnej reklamacji). O tym, że saldo jest wyrażone w walucie powodowie wiedzieli nadto - jak wynika z zeznań powoda - w momencie gdy rozważali przewalutowanie kredytu. Nie wiadomo z jakiego powodu za ewentualny brak czytania przez powodów dokumentów ze zrozumieniem miałby odpowiadać pozwany. Nie ma przy tym dowodów, że doradca nie informował powodów dodatkowo o tym fakcie, a zeznania powodów nie są wiarygodne w zakresie w jakim powodowie relacjonują udzielone im przez doradcę informacje. Zdaniem Sądu okoliczności te świadczą o tym, że powodowie doskonale od początku wiedzieli, że saldo ich zadłużenia będzie wyrażone we franku. Nie są również wiarygodne zeznania powoda, że nie zostali oni dostatecznie poinformowani o wiążącym się z kredytem ryzykiem kursowym, gdyż „ryzyko było przedstawione, Biorąc pod uwagę, że pozwany co najmniej dwukrotnie przed zawarciem umowy zwracał powodom uwagę, że saldo zadłużenia będzie wyrażone w walucie oraz że z kredytem jest związane ryzyko kursowe należy stwierdzić, że powodowie otrzymali wszystkie niezbędne informacje pozwalające na dokonanie oceny ryzyka i doskonale wiedzieli, że wzrost kursu będzie miał wpływ na wysokość ich zobowiązania. Do uświadomienia skali ryzyka wystarczająca przy tym była wiedza, że kredyt jest wyrażony we frankach szwajcarskich, a że „kursy jakoś tam się wahają” powód miał świadomość. W § 6 ust. 6 umowy kredytobiorcę zobowiązano do utrzymywania wystarczających środków na rachunku, przy uwzględnieniu - w przypadku kredytów indeksowanych do waluty obcej - możliwych wahań kursowych, co również powinno zwrócić uwagę powodów na kwestię ryzyka kursowego. Powodowie być może nie chcieli się nad tym zastanawiać, bo zależało im na kupnie lokalu i liczyli na to, że jeżeli nawet kurs wzrośnie to nieznacznie. Za niewiarygodne Sąd uznał zeznania powodów, że nie mieli zdolności na zaciągnięcie kredytu w złotówkach Po pierwsze należy wskazać, że co innego wynika, ze złożonych przez powodów oświadczeń, że rezygnują z zaciągnięcia kredytu w złotówkach. Stwierdzić należy, że ciężar wykazania, że oświadczenie to było nieprawdziwe i w rzeczywistości nie mieli zdolności do zaciągnięcia kredytu w złotówkach spoczywał na powodach ( art. 6 k.c. ), którzy nie zaoferowali żadnych wniosków dowodowych w celu wykazania tej okoliczności. Po drugie twierdzenie powodów w tym zakresie jest niewiarygodne w świetle treści Rekomendacji S z 2006 roku, która zobowiązała banki w przypadku udzielania kredytów w walutach obcych aby analizowały zdolność kredytową klienta przy założeniu, że stopa procentowa dla kredytu walutowego jest równa co najmniej stopie procentowej dla kredytu złotowego, a kapitał kredytu jest większy o 20%. Powodowie nie przedstawili żadnych dowodów w celu wykazania, że mimo takich kryteriów badania ich zdolności kredytowej nie mieli zdolności do zaciągnięcia kredytu w złotówkach w takiej samej wysokości w jakiej zaciągnęli kredyt indeksowany do franka, do zaciągnięcia którego posiadali zdolność kredytową. Zdaniem Sądu powodowie w ogóle nie starali się o kredyt w złotówkach i chcieli uzyskać kredyt w CHF, gdyż - jak wskazał powód w swoich zeznaniach w ofercie pozwanego Banku „najniższe raty był, to był najtańszy kredyt, także była dla nas najkorzystniejsza”. Zwrócić należy uwagę, że w dacie podpisywania przez powodów przedmiotowej umowy średni kurs NBP dla CHF wynosił 2,0649 zł, podczas gdy w dacie składania przez powodów wniosku o udzielenie przedmiotowego kredytu średni kurs NBP dla tej waluty wynosił 1,9821 zł, co dawało różnicę 8,28 zł na każde 100 CHF (powód zeznał, że o wysokości kursu w tych datach był informowany przez doradcę). Sąd nie dał również powodom wiary, że nie rozmawiali z doradcą o speadzie i nie wiedzieli co to jest. Wiedza, że na rynku funkcjonują kursy kupna i sprzedaży waluty i że się od siebie różnią jest wiedzą powszechną, zresztą powód przyznał, że miał tego świadomość. Być może powodowie istotnie nie wiedzieli, że różnicę między kursem kupna i sprzedaży waluty określa się jako „spread”, podobnie jak być może nie wiedzą, że różnica między ceną kupna i sprzedaży towaru to „marża”, co nie oznacza, że nie byli świadomi istnienia każdej z tych różnic, co zresztą powód w swoich zeznaniach potwierdził. Wiedza, że walutę nabywa się po cenie sprzedaży, a sprzedaje po cenie kupna i że kurs kupna jest niższy od kursu sprzedaży jest wiedzą powszechną. Zastosowanie tych kursów jest logiczne gdyż gdyby powodowie otrzymali kwotę kredytu we frankach szwajcarskich musieliby się udać do kantoru i wymienić je na złotówki właśnie po kursie sprzedaży, przy czym - zależnie od wahań kursu - mogłoby się okazać że nie uzyskali w ten sposób kwoty niezbędnej do sfinalizowania umowy. Powszechną wiedzą jest również to, że nieprzemyślany zakup waluty może spowodować stratę w przypadku konieczności ponownej sprzedaży tej waluty tego samego dnia, gdyż będzie konieczność sprzedania jej po niższej cenie, niż się za nią zapłaciło. Podobnie powszechną wiedzą była zdaniem Sądu okoliczność, że kursy w kantorach były często korzystniejsze, niż kursy proponowane przez Banki. Niewiarygodne były także zeznania powoda w zakresie w jakim twierdził, że nie miał możliwości negocjowania warunków umowy. Wskazać należy, że twierdzeniom tym przeczą zgromadzone w aktach sprawy dokumenty, a w szczególności treść wniosku kredytowego złożonego przez powoda, powodowie zawarli wniosek o zrezygnowanie przez Bank z opłat za wcześniejszą spłatę kredytu po 3 latach kredytowania. Z wydanej decyzji kredytowej powodów wynika, że Bank wyraził na to zgodę, a powodowie się z decyzją zapoznali ( k. 96 ). W konsekwencji zeznania powoda, że nie miał możliwości negocjacji nie są wiarygodne. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że to od decyzji powodów zależało, czy chcą negocjować i ewentualnie w jakim zakresie inne postanowienia zawieranej umowy. Odnośnie zarzutów, że negocjacjom nie podlegały klauzule indeksacyjne wskazać należy, że powodowie nie wykazali, że nie mogli skredytować zakupu tej nieruchomości kredytem w złotówkach, pozbawionym tych klauzul (o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia). W związku z powyższym należy uznać, że zeznania powoda, że nie było możliwości negocjacji nie są wiarygodne, zwłaszcza że powód nawet nie twierdził, że w ogóle występował z propozycją zmian jakichkolwiek innych (poza prowizją za wcześniejszą spłatę) postanowień umowy i że spotkał się z odmową. Podkreślenia wymaga, że z faktu, że pozwany przedstawia gotową propozycję treści umowy nie wynika, że jej zapisów nie można negocjować i zmienić ani że nie są to postanowienia indywidualnie uzgodnione. Z doświadczenia życiowego Sędziego referenta, który zawierał dwie różne umowy kredytu w dwóch różnych Bankach, a także z innych toczących się postępowań, wynika, że istnieje możliwość negocjowania różnych zapisów umów zawieranych z Bankami. Zdarzały się skuteczne negocjacje nie tylko prowizji i marży, ale również kursów wypłaty i spłaty kredytów, warunków wypłaty, a nawet postanowień regulaminu. To czy klient wybiera kredyt indeksowany (z klauzulami indeksacyjnymi), czy kredyt złotówkowy (pozbawiony tych klauzul), zależy przy tym od wyłącznej decyzji kredytobiorca. Zaznaczyć także należy, że powód nie wykazał, że pośrednik, informował go że nie ma możliwości negocjowania postanowień zawieranej umowy, a ze złożonych dokumentów wynika, że wniosek powoda o negocjowanie warunków umowy był przekazany do analityków i został zaakceptowany. Z tych względów Sąd uznał twierdzenia powoda w tym zakresie za niewiarygodne. Stwierdzić należy, że co do zasady każdą umowę można negocjować, przy czym trudno oczekiwać od jednej ze stron umowy żeby namawiała drugą stronę do upominania się o przedstawienie jeszcze korzystniejszych dla niej warunków umowy. Szczególnej analizy od kredytobiorcy wymaga przy tym umowa dotycząca tak znacznego zobowiązania. Nie można pomijać, że powód przed zawarciem umowy dobrowolnie wybrał bank, w którym zaciągnął kredyt, co oznacza, że uznał jego ofertę za najkorzystniejszą. Na podstawie art. 235 2 par. 1 pkt 2 k.p.c. Sąd pominął dowód z opinii biegłego na okoliczność przedstawioną w pkt. 4 pozwu oraz w piśmie z 7 kwietnia 2021 r. jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż po pierwsze brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, po drugie brak było podstaw do polecenia biegłemu wyeliminowania z zawartej między stronami umowy niektórych postanowień, a po drugie w oparciu o tak skonstruowaną tezę dowodową biegły musiałby samodzielnie konstruować treść umowy, która miałaby obowiązywać strony, co należy uznać za niedopuszczalne. W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, a okoliczności na które miały zostać przeprowadzone dowody, nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i jedynie przedłużałyby postępowanie. Sąd zważył, co następuje: Po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym Sąd uznał, że roszczenia powodów, zarówno główne jak i ewentualne są nieuzasadnione. Podkreślenia wymaga, że obszerny pozew zawiera wiele rozważań teoretycznych oraz szerokie omówienie poglądów wyrażonych w doktrynie i orzecznictwie, natomiast nie zawiera praktycznie żadnej analizy konkretnej umowy zawartej przez powodów. Przede wszystkim należy stwierdzić, że nie ma zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy, a także w obliczu powszechnego problemu „kredytów frankowych” możliwości, aby rozpatrywać tę sprawę w oderwaniu od kwestii takich jak: osiągnięcie przez kredytobiorców celu kredytowania, faktycznego sposobu wykonywania przez pozwanego umowy, zgodnego wykonywania zawartej umowy przez wiele lat, a także możliwości całkowitego „odcięcia się” przez powodów od stosowanego przez Bank kursu co najmniej od dnia wejścia w życie ustawy antyspreadowej (a w istocie już od 1 lipca 2009 r., a zatem niecały rok po podpisaniu umowy). Należy zwrócić uwagę w tym miejscu, że okres wpływu ewentualnie abuzywnych klauzul na zobowiązanie powodów jest okresem zamkniętym i jest możliwe dokonanie precyzyjnej oceny ich rzeczywistego wpływu na zobowiązanie powodów. W rzeczywistości bowiem przyczyną zakwestionowania przez powodów zawartej przez nich umowy nie były zapisy zamieszczone w zawartej przez strony umowie, czy też brak wskazania przez Bank jasnego czy precyzyjnego mechanizmu ustalania kursu waluty. Jedyną przyczyną podnoszonych przez powodów zarzutów jest wzrost kursu franka. Niekorzystna dla powodów zmiana kursu waluty (podczas gdy powodowie liczyli na to, że kurs franka nie wzrośnie, a być może nawet będzie dalej spadał, czyniąc zaciągnięty przez nich kredyt jeszcze bardziej korzystnym, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia, że zawarta przez powodów umowa jest nieważna, bądź że zawarte w niej klauzule są abuzywne. W sprawie bezsporne było, że powodowie zawarli przedmiotową umowę jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zawarcie umowy w charakterze konsumenta nie oznacza jednak „gwarancji satysfakcji”, tj. że umowa - szczególnie związana z ryzykiem i uzależniona od czynników zewnętrznych, niezależnych od stron, będzie ostatecznie zawsze dla konsumenta korzystna. Nie oznacza również zwolnienia konsumenta z obowiązku dokonania przy zawieraniu umowy oceny rozmiaru zaciąganego zobowiązania i związanych z nim ryzyk. Jednocześnie żadne przepisy nie zabraniają konsumentom zawierania umów, które wiążą się z ryzykiem (wprowadzenie takiego ograniczenia spotkałoby się zapewne z falą niezadowolenia ze strony konsumentów). W prawie wspólnotowym i orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości prezentuje się model przeciętnego konsumenta, który jest: należycie (odpowiednio) poinformowany, świadomy, rozsądny, uważny, ostrożny, krytyczny, spostrzegawczy i samodzielny, a także: (dostatecznie) wykształcony, podejrzliwy i oświecony. Europejski konsument to konsument poszukujący i korzystający z kierowanych do niego informacji, polegający na swoich umiejętnościach oceny oferty produktów i usług, działający rozsądnie i rozważnie, ufający własnym decyzjom rynkowym. Jest to konsument wyedukowany i świadomy, któremu są stawiane wymagania rozwagi oraz staranności, a nie konsument „nieoświecony”, bierny i nieporadny. Każdorazowa ocena modelu konsumenta powinna być dokonywana z punktu widzenia oczekiwań wobec konsumenta oraz obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy, z którego konsument ma szansę zrobić użytek ( por. m.in. System prawa prywatnego - prawo zobowiązań część ogólna pod. red Z. Radwańskiego, CH Beck, Warszawa 2009, s. 634, Aleksandra Kunkiel-Kryńska „Prawo konsumenckie UE - wzorzec konsumenta - wprowadzenie i wyrok TS z 6.07.1995 r. w sprawie C-470/93 Verein gegen Uriwesen in Handel und Gewerbe Koln e.V. v. Mars GmbH”, Europejski Przegląd Sądowy, kwiecień 2012 r. ). Konsument nie może oczekiwać od przedsiębiorcy, nawet takiego jakim jest Bank, żeby powiedział mu, czy umowa (zwłaszcza umowa zawierana na kilkadziesiąt lat i uzależniona od wielu czynników zewnętrznych, niezależnych od żadnej ze stron) będzie dla niego ostatecznie opłacalna, czy nie. Decyzja należy do konsumenta, a rolą przedsiębiorcy jest jedynie dostarczenie konsumentowi informacji umożliwiających dokonanie oceny ryzyka i dokonanie wyboru, czy chce to ryzyko podjąć. To czy konsument wyciągnie z tych informacji właściwe wnioski obciąża wyłącznie konsumenta. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że powodów nie można zaliczyć do żadnej szczególnej grupy konsumentów (jak np. osoby starsze, czy dzieci z natury rzeczy mniej świadome i poradne), która wymaga większej ochrony. Od konsumenta dbającego należycie o własne interesy, należy oczekiwać aktywności i dążenia do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości czy niezrozumiałych kwestii szczególnie w kontekście umowy, która stanowiła dla nich z pewnością bardzo poważne zobowiązanie. W niniejszej sprawie nie ma podstaw do przyznania stronie powodowej uprzywilejowanej pozycji, w której byłaby ona zwolniona z obowiązku przejawiania jakiejkolwiek staranności przy dokonywaniu oceny treści umowy i byłaby wolna od odpowiedzialności za jej skutki. W wyroku z 5 października 2016 r., I ACa 47/16, Sąd Apelacyjny w Białymstoku słusznie zwrócił uwagę, że: „w relacjach cywilnoprawnych nie jest dopuszczalne faworyzowanie żadnej ze stron, choćby była konsumentem, kosztem praw profesjonalisty. Trzeba też uwzględnić stale podnoszący się poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia i świadomości prawnej ogółu społeczeństwa, w tym konsumentów, coraz lepiej przygotowanych do asertywnego uczestnictwa w obrocie prawnym” . Ponownego podkreślenia wymaga, że z faktu, że konsument jest słabszą stroną stosunku w relacji z przedsiębiorcą nie wynika, że to przedsiębiorca podejmuje za konsumenta decyzję i że musi podjąć decyzję dla konsumenta korzystną, a jedynie, że ma obowiązek przedstawienia mu wszystkich informacji niezbędnych do podjęcia decyzji. Oceny wymaga zatem, czy powodowie, przed zawarciem przedmiotowej umowy zostali w sposób należyty poinformowani o treści umowy i związanych z jej zawarciem ryzykach. Zdaniem Sądu odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Powodowie nie przedstawili żadnych dowodów na potwierdzenie, że poprzednik prawny pozwanego, czy też doradca finansowy z firmy (...) reklamował, czy chociażby przedstawiał produkt w postaci kredytu indeksowanego jako „bezpieczny, niezwykle atrakcyjny oraz, że ryzyko wzrostu kosztów kredytu w związku ze zmianą kursu waluty CHF jest znikome, a wręcz niemożliwe”. Opinia taka istotnie krążyła w przestrzeni publicznej (co Sąd w tym składzie pamięta z własnego doświadczenia), głównie powielana przez osoby, które zaciągnęły podobny kredyt i - w tamtym czasie - płacąc znacznie niższą ratę niż w przypadku kredytu złotowego, były bardzo zadowolone z nabytego produktu (dotyczy to szczególnie osób, które zaciągnęły kredyt w połowie 2004 roku, gdyż w kolejnym okresie kurs franka znacznie spadł). Brak jest również dowodów potwierdzających, że to pracownicy pośrednika kredytowego informowali powodów, że frank szwajcarski jest najstabilniejszą walutą i że kredyt w CHF jest w konsekwencji bezpieczny. Informacja taka - co referent również pamięta z własnego doświadczenia - istotnie krążyła w przestrzeni publicznej, jednak trudno odpowiedzialność za rozpowszechnianie tej informacji przypisać pozwanemu - powodowie nie przedstawili żadnych dowodów potwierdzających, że pozwany, w jakiejkolwiek formie takie informacje rozpowszechniał, a w szczególności, że pracownik pośrednika finansowego zapewniał ich, że zmiana kursu będzie co najwyżej nieznaczna (twierdzenia powoda w tym zakresie nie są wiarygodne). Taka informacja zresztą - nawet gdyby została udzielona - powinna przy tym wzbudzić poważne wątpliwości i - co najmniej - pytanie, na czym pracownik opiera swoją opinię, że wahania kursu franka szwajcarskiego na przestrzeni najbliższych 30 lat (a na taki okres strona powodowa zaciągnęła kredyt) będą nieznaczne. Wydaje się bowiem oczywiste, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, jakie kryzysy, katastrofy naturalne, czy też wojny wydarzą się w przyszłości i jaki będą miały wpływ na kursy walut. Powód sam stwierdził zresztą, że „zmiennych jest tak dużo - chociażby wynagrodzenia, płace, inflacja”. Oczywiste jest, że wszelkie prognozy i analizy opierają się na aktualnej sytuacji i przewidywaniach co do jej zmiany, które mogą się okazać słuszne lub nie i zawsze są jedynie hipotetyczne. Kalkulacje takie nigdy nie uwzględniają sytuacji nadzwyczajnych, w tym np. kryzysów, czy zmiany polityki monetarnej (a - jak wynika z powszechnie dostępnych materiałów - zmiana polityki monetarnej SBN przez uwolnienie kursu franka szwajcarskiego - zaskoczyła wszystkich analityków). Oczywiste jest również, że pracownicy pośrednika kredytowego mogli powodom udzielić jedynie informacji, że historycznie frank był walutą względnie stabilną. Wydaje się być także oczywiste, że względna stabilność danej waluty na przestrzeni ostatnich kilku czy nawet kilkunastu lat nie oznacza, że będzie ona stabilna przez kolejne 30 lat. Wyciągnięcie takiego wniosku jest w sposób oczywisty nieuprawnione. Podkreślenia wymaga, że na zmianę kursu ma wpływ wiele czynników. Zmiana kursu franka szwajcarskiego zależała nie tylko od sytuacji w „wiarygodnej” Szwajcarii, ale również w Polsce i na świecie. Gospodarka szwajcarska nie jest niezależna od wydarzeń na rynku europejskim i światowym. To zresztą wydarzenia w Polsce mogły spowodować osłabienie się złotówki do innych walut. Musi to być oczywiste dla każdego rozsądnie myślącego człowieka, podobnie jak to, że kurs waluty nie ma żadnego „górnego progu”. Wiedza ta nie jest „zarezerwowana” dla osób posiadających wykształcenie ekonomiczne, czy ekspertów w dziedzinie finansów. Przeciętnie inteligentny człowiek musi sobie zadawać sprawę, że przez okres 30 lat zarówno jego sytuacja finansowa i osobista, jak i sytuacja na rynku (w tym zwłaszcza kurs waluty i stopy procentowe) może się diametralnie zmienić. Już tylko biorąc pod uwagę okres umowy konsument oceniający sprawę z dołożeniem należytej staranności winien mieć świadomość, że prawdopodobieństwo aby sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie (determinująca relacje walutowe) będzie przez cały czas podobna jest nikłe. Podkreślenia wymaga, że każdy kredyt zaciągany na kilkadziesiąt lat jest produktem skrajnie ryzykownym i może doprowadzić do utraty dorobku całego życia. Jak już powyżej wskazano pozwany Bank po pierwsze kilkakrotnie przed zawarciem umowy informował ich, że zarówno saldo ich zadłużenia jak i rata będą wyrażone w walucie. Ustalenie wysokości zadłużenia w złotówkach w przypadku zmiany kursu franka nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych działań matematycznych. Jednocześnie jest oczywiste, że jeżeli kurs danej waluty wzrośnie, to wzrośnie saldo całego zadłużenia wyrażone w złotówkach. Po drugie co najmniej dwukrotnie informował powodów, że z zaciąganym przez nich zobowiązaniem jest związane ryzyko kursowe, które będzie miało wpływ na wysokość ich zobowiązania na rzecz Banku ( oświadczenia k. 94, 107 ). Nie ma zatem podstaw do uznania, że pozwany przedstawiając powodom ofertę koncentrował się na zaletach produktu, gdyż już tylko ze złożonych dokumentów wynika, że powodowie zostali poinformowani o związanym z tym kredytem ryzyku. Zaznaczyć należy, że tekst podpisanego przez powodów oświadczenia nie oznacza, że były to jedyne przedstawione powodom informacje o związanym z tym produktem ryzyku, a jedynie oznacza, że co najmniej te informacje o ryzyku powodowie otrzymali. Można przyjąć, że gdyby oświadczenia takie nie zostały powodom przedstawione do podpisu, powodowie „zapomnieliby”, że jakiekolwiek informacje o ryzyku były im udzielane, podobnie jak zapomnieli, że otrzymali informację, że saldo kredytu będzie wyrażone w walucie. Z podpisanych przez powodów dokumentów wynika, że powodowie oświadczają, że zostali zapoznani przez pracownika banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej. Stwierdzić należy, że ciężar wykazania, że oświadczenie to było nieprawdziwe i w rzeczywistości pracownik pośrednika (gdyż tylko z nim powodowie rozmawiali) nie uprzedził ich o związanym z zaciągnięciem tego kredytu ryzyku, a wręcz wskazywał, że kredyt indeksowany do waluty jest kredytem bezpiecznym, spoczywał na powodach ( art. 6 k.c. ). Powodowie nie zaoferowali żadnych dowodów w celu wykazania tej okoliczności, a zeznań powoda - ze wskazanych powyżej przyczyn - nie można uznać za wiarygodne. Zwrócić ponownie należy uwagę, że z dokumentów tych wynika również, że saldo zadłużenia powodów wyrażone jest w walucie obcej, a ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku oraz na wysokość rat spłaty kredytu. Oznacza to, że wbrew twierdzeniom powodów już w dacie składania wniosku kredytowego otrzymali oni informację, że zmiana kursu będzie miała wpływ na saldo ich zadłużenia w złotówkach. Wydaje się to być zresztą dość oczywiste skoro saldo zadłużenia miało być wyrażone w walucie obcej. Trudno zatem zrozumieć zarzuty powodów, że nie wiedzieli, że wraz ze wzrostem kursu waluty wzrośnie wysokość ich zobowiązania w złotówkach, a także że nie wiedzieli, że z kredytem tym łączy się znaczne ryzyko wynikające z możliwości wzrostu kursu waluty. Po pierwsze nie jest dla Sądu zrozumiałe, jak powodowie mogli podpisać umowę, której nie rozumieli, a która stanowiła dla nich największe w ich życiu zobowiązanie finansowe. Po drugie powodowie wiedzieli przecież (wiedza ta wynikała z podpisanych przez powodów dokumentów), że ich ostateczne zobowiązanie będzie wyrażone w walucie. Nie trzeba mieć wyższego wykształcenia, w tym ekonomicznego, żeby zrozumieć, że jeżeli pożyczyło się na 5 lat 100 CHF po kursie 2 zł, a przez te 5 lat kurs wzrośnie do 5 zł, to - jeżeli nie będzie się dysponowało kwotą we frankach - konieczne będzie kupienie tych franków po nowym kursie, a zatem zobowiązanie w złotówkach wzrośnie z 200 do 500 zł. W ocenie Sądu kwestia ta była oczywista już po zrozumieniu, że kwota kredytu będzie wyrażona w walucie o czym powodowie (jak wynika z dokumentów) byli informowani. W konsekwencji zdaniem Sądu powodowie otrzymali od Banku wszystkie informacje niezbędne do dokonania oceny konsekwencji ekonomicznych zaciąganego zobowiązania w przypadku niekorzystnej dla nich zmiany kursu waluty, a jedynie „liczyli” na to, że zmiana ta nie nastąpi. Problemem w tej sprawie nie jest zdaniem Sądu to, że Bank nie poinformował powodów, że wzrost kursu waluty spowoduje wzrost salda ich zadłużenia wyrażonego w złotówkach (gdyż już tylko z dokumentów wynika, że poinformował) ani że z zaciągnięciem tego kredytu jest związane ryzyko kursowe (gdyż już tylko z dokumentów wynika, że poinformował), tylko to, że powodowie tak bardzo chcieli uzyskać kredyt, że albo w ogóle nie zwrócili uwagi na te informacje i nie zastanowili się nad tym co one oznaczają, albo uznali, że „jakoś to będzie”, bo może skoro kurs był stabilny to taki pozostanie jeszcze przez kilka lat, a nawet jeśli wrośnie to niezbyt dużo i może uda się kredyt spłacić wcześniej, zanim ewentualnie kurs wzrośnie (brak prowizji za wcześniejszą spłatę był jednym z elementów interesujących powodów). Wskazać też należy, że ze złożonych przez powoda zeznań wynika w istocie, że owszem przeczytali przedstawione im dokumenty, ale generalnie - mimo że zaciągali zobowiązanie znacznych rozmiarów, w zasadzie na całe życie - nie próbowali zrozumieć na czym ono polega i z jakimi obowiązkami po ich stronie się wiąże, a także że w zasadzie podpisaliby każdy przedstawiony dokument, bo byli nastawieni na sfinalizowanie transakcji nabycia lokalu. Jak sam powód wyjaśnił, spieszyli się z zawarciem umowy kredytowej, gdyż mieli podpisaną umowę z deweloperem i zależało im na nabyciu lokalu. W związku z tym musieli uzyskać kredyt żeby sfinansować zakup nieruchomości. Z zeznań powoda wynika, że zaniepokoiły ich dopiero doniesienia medialne na temat tych kredytów, a nie zmiana wysokości raty. Zaznaczyć trzeba, że Bank nie ma możliwości zmuszenia kredytobiorcy do skorzystania z udzielonych mu informacji ani stwierdzenia czy klient, który oświadcza że rozumie umowę, nie ma pytań i chce ją podpisać, na pewno rozumie zapisy umowy. Przedsiębiorca nie jest zobowiązany ani nawet uprawniony do egzaminowania klientów w tym zakresie. Ponadto - jak już zaznaczono - zadaniem Banku nie jest pilnowanie, żeby umowa była zawsze, w ostatecznym wyniku, korzystna dla konsumenta, tylko to żeby konsument otrzymał informacje pozwalające mu na dokonanie oceny, czy umowa jest dla niego, z jego punktu widzenia, korzystna. W konsekwencji zdaniem Sądu - o ile nawet uznać te zeznania powodów, że nie rozumieli istoty umowy za prawdziwe - trudno obarczać pozwany Bank odpowiedzialnością za beztroskie podejście powodów do zaciąganego zobowiązania. Dla zrozumienia skali ryzyka wystarczające było bowiem zrozumienie, że zobowiązanie jest wyrażone w walucie, w której powodowie nie uzyskuje dochodów, a o tym zostali oni wyraźnie poinformowani. W kontekście rozmiarów zaciągniętego zobowiązania nie są przy tym zrozumiałe wyjaśnienia powodów, że wszystkie dokumenty podpisywali, bo doradca powiedział im, że jest to niezbędne do uzyskania kredytu. Oczywiste jest, że podpisanie tych dokumentów było niezbędne do uzyskania przez powodów kredytu (podobnie jak podpisanie umowy kredytowej, czy ustanowienie zabezpieczenia), co w żaden sposób nie zwalnia powodów od obowiązku zapoznania się z tymi dokumentami w celu wykorzystania zawartych w nich informacji do podjęcia świadomej decyzji w sprawie zaciąganego zobowiązania. Niewątpliwie w tamtym okresie wiele osób brało te kredyty w walucie obcej oraz że były one bardzo popularne. Również ta okoliczność nie zwalniała powodów od obowiązku zapoznania się z przedstawionymi przez Bank dokumentami, w celu zrozumienia istoty nabywanego produktu (która z tych dokumentów wynika) i dokonania oceny związanego z tym produktem ryzyka (co na podstawie przedstawionych dokumentów było możliwe). Z faktu, że dany produkt jest popularny w żaden sposób nie można wywieść wniosku, że jest bezpieczny dla każdego i że każdy jest gotów ponieść związane z tym produktem ryzyko. Ponownego podkreślenia wymaga, że mówienie o nieujawnionej wiedzy pozwanego odnośnie wzrostu kursów jest zdaniem Sądu nieuprawnione. Po pierwsze nie tylko brak jest dowodów, ale nawet przesłanek aby twierdzić, że pozwany posiadał wiedzę na temat tego czy, jak bardzo i na jak długo wzrośnie kurs franka szwajcarskiego, a wręcz takie twierdzenie jest sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego i ekonomii. Nawet jeżeli pozwany przygotowywał sobie jakieś prognozy w tej kwestii to jest mało prawdopodobne - szczególnie w świetle nieoczekiwanej nawet dla ekonomistów decyzji (...) - żeby trafnie przewidział zmiany kursu jakiejkolwiek waluty na przestrzeni kolejnych kilkudziesięciu lat. Jak już wskazano powyżej na kurs waluty ma wpływ wiele czynników, w tym sytuacja na świecie, a nie tylko np. w Szwajcarii, z czego powód zdawał sobie sprawę. W tym miejscu należy wskazać, że powodowie w swoich twierdzeniach odwołują się do tego, że Bank jest instytucją zaufania publicznego i dba o interesy obu stron. Pomijają jednocześnie, że właśnie ta instytucja zaufania publicznego dwukrotnie (raz na etapie podpisywania wniosku, i drugi raz na etapie podpisywania umowy) uprzedzała ich o ryzyku związanym z tym kredytem, które będą zobowiązani ponieść w przypadku niekorzystnej zmiany kursu. Ponownie podkreślić trzeba, że do obowiązków Banku należało jedynie uprzedzenie kontrahenta o ryzyku, natomiast decyzję o zaciągnięciu kredytu lub jego niezaciąganiu podejmowali wyłącznie powodowie. Podkreślenia wymaga również, że z faktu, że Bank jest instytucją zaufania publicznego nie wynika, że jest instytucją charytatywną, która nie ma na celu uzyskania zysku z zawieranych umów. W związku z powyższym Sąd uznał, że powodowie otrzymali od pozwanego wystarczające informacje, pozwalające na dokonanie oceny ryzyka związanego z zaciąganym kredytem. Okoliczność, że powodowie liczyli na to, że przez 30 lat kurs franka szwajcarskiego utrzyma się na podobnym poziomie jak w dniu zawierania przez nich umowy i że te oczekiwania powodów się nie ziściły, stanowi odrębną kwestię. Nie ma przy tym żadnego powodu żeby niespełnienie oczekiwań/nadziei powodów w tym zakresie miało obciążać pozwany Bank. Nieuzasadnione przy tym w ocenie Sądu, a wręcz niezrozumiałe są zarzuty powodów, że ryzyko nie było rozłożone równomiernie między stronami, gdyż całość ryzyka zmiany kursy była przerzucona na powodów. Twierdzenie to jest nieuprawnione - można by tak twierdzić, gdyby kredytobiorcy ponosili nie tylko własne ryzyko kredytowe, ale również ryzyko kredytowe Banku, co nie miało miejsca. Bank nie ponosił ryzyka zmiany kursu waluty jedynie z tego powodu, że się przed tym ryzykiem zabezpieczał. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, że ryzyko, które ponosiłby Bank jest nieporównywalne do ryzyka ponoszonego przez kredytobiorców już tylko z powodu wielkości posiadanych przez Bank aktywów w walucie. Po drugie konsekwencje upadłości Banku ponieśliby przede wszystkim klienci Banku, którzy zdeponowali oszczędności na rachunkach i w depozytach, nie mówiąc o kryzysie do którego mogłoby dojść na skutek upadku takiej instytucji. Po trzecie zaś obowiązek zabezpieczania się przez Bank przed ryzykiem walutowym, podobnie jak obowiązek zabezpieczenia się przez Bank przed ryzykiem zmiany stóp procentowych, wynika z obowiązujących przepisów i zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego (w tym np. Rekomendacji I z 1 grudnia 1999 r. dotyczącej zarządzania ryzykiem walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez banki operacji obciążonych ryzykiem walutowym). Podkreślenia wymaga, że stosowane przez Bank zabezpieczenia przed zmianą kursu waluty powodowały, że bank nie zarabiał (wbrew obiegowej opinii) na zmianie kursu CHF/PLN. Z tych względów nie można mówić, że fakt ponoszenia przez powodów ryzyka kursowego przy jednoczesnym zabezpieczaniu się przed tym ryzykiem przez Bank narusza równowagę stron. Nie jest zresztą jasne z jakiej przyczyny Bank miałby na siebie przejąć część ryzyka kursowego obciążającego kredytobiorców ustalając np. maksymalny kurs waluty, który będzie ich obciążał w trakcie wykonywania umowy. Nie jest też prawdą, że powodowie nie mieli możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem walutowym czy też że nie mieli wyboru i byli zmuszeni do regulowania zobowiązań wg kursów dowolnie ustalonych przez pozwanego - wystarczającym zabezpieczeniem było podjęcie decyzji o zaciągnięciu kredytu w walucie w której powodowie zarabiali, co całkowicie neutralizowało ryzyko kursowe i uniezależniało powodów od stosowanych przez bank kursów. Powodowie mogli też w każdej chwili odciąć się od ryzyka kursowego decydując się na przewalutowanie kredytu. Zwrócić należy uwagę, że powodowie nigdy się na to nie zdecydowali. Powodowie są zatem skłonni (podobnie jak byli do tego skłonni przy zawieraniu umowy) nadal ponosić ryzyko kursowe i to pomimo kryzysu z 2009 i 2015 roku oraz aktualnego kryzysu wywołanego pandemią. Podkreślenia ponownie wymaga, że powodowie nie udowodnili, że nie mieli możliwości uzyskania kredytu w złotówkach (nigdy nie złożyli wniosku o przyznanie takiego kredytu). Przeczą temu podpisane przez powodów oświadczenia, a jednocześnie należy przypomnieć, że powodowie zaciągali kredyt już po wejściu w życie Rekomendacji S, która zaostrzała kryteria badania zdolności kredytowej kredytobiorców wnioskujących o kredyt w walucie. Powodowie nie przedstawili żadnych dowodów potwierdzających, że poprzednik prawny pozwanego nie stosował się do zapisów tej Rekomendacji. Stwierdzić należy, że (wobec treści podpisanych przez powodów oświadczeń) to powodowie - zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu - powinni udowodnić, że w rzeczywistości nie mieli zdolności kredytowej w złotówkach, w żadnym Banku, w tym w Banku, z którym zawarli umowę (np. poprzez zażądanie symulacji). Okoliczności tej w żaden sposób nie udowodnili, a ich zeznania w tym zakresie należy uznać za niewiarygodne, z podanych już wyżej przyczyn. Podkreślenia również wymaga, że powodowie nigdy nie złożyli wniosku o udzielenie im kredytu w złotówkach ani w tym, ani w żadnym innym banku, a pewność co do posiadania lub nie zdolności kredytowej można mieć dopiero po dokonaniu szczegółowej analizy przez analityków Banku, w oparciu o wszystkie zmienne wpływające na posiadanie zdolności do uzyskania kredytu w danej walucie. To, że zdarzały się być może wypadki (również po wejściu w życie Rekomendacji S), że dany klient miał zdolność do uzyskania kredytu we frankach, a nie miał w złotówkach, nie oznacza, że tak było w przypadku powodów, a ze złożonych przez nich oświadczeń wynika co innego. Zwrócić dodatkowo należy uwagę, że Banki jedynie minimalizowały ponoszone ryzyko kursowe i nie były w stanie zupełnie go wyeliminować, gdyż klienci banku dokonywali swoich operacji związanych ze spłatą waluty czy wypłatą kredytów w jednym dniu, po kursie obowiązującym w dniu poprzednim, a bank dokonywał niezbędnych operacji na rynku międzybankowym w kolejnym dniu. Bank również ponosił zatem ryzyko zmiany kursu waluty i to co do zobowiązań w znacznie większej skali. Wskazać np. należy na znaczne straty, które banki poniosły w związku z podjęciem przez (...) decyzji o uwolnieniu kursu franka. Kurs CHF gwałtownie wtedy wzrósł i był znacznie wyższy od kursów kupna i sprzedaży w tabelach banków obowiązujących dla kredytów indeksowanych, ogłoszonych dzień wcześniej. Wszystkie operacje, które w tym dniu były zrealizowane w oparciu o te tabele, które nadal obowiązywały (a w tym czasie banki nie udzielały już nowych kredytów, więc wszystkie operacje klientów dotyczyły spłaty kredytów). Środki, które klienci wpłacili do banków w złotówkach, nie wystarczyły na zakup równoważnej kwoty w CHF i Banki zrealizowały stratę. Banki ponoszą także stratę wynikającą z, utrzymującego się od kilku lat, ujemnego oprocentowania niektórych kredytów frankowych, gdyż w pewnej liczbie przypadków ujemny LIBOR całkowicie skonsumował ustaloną w umowie marżę kredytu. Wbrew twierdzeniom powodów nie jest zatem tak, że ryzyko zmiany kursu waluty oraz ryzyko zmiany stóp procentowych obciąża wyłącznie kredytobiorców. Banki ponoszą także stratę wynikającą z ujemnego oprocentowania niektórych kredytów frankowych, gdyż w pewnej liczbie przypadków ujemny Libor całkowicie skonsumował ustaloną w umowie marżę kredytu. Nie jest zatem prawdą, że ryzyko zmiany kursu waluty oraz ryzyko zmiany stóp procentowych obciąża wyłącznie kredytobiorców, przy czym banki starają się je minimalizować. W konsekwencji należy uznać, że powodowie świadomie zdecydowali się na kredyt, który miał niższą ratę od kredytu złotówkowego, godząc się na poniesienie ryzyka związanego ze zmianą kursu i licząc na to, że jeżeli nawet kurs wzrośnie, to nieznacznie. Z zeznań powoda wynika przy tym właściwie, że byli już gotowi podpisać wszystkie dokumenty, gdyż zbliżał się termin końcowy podpisanej umowy z developerem. Nie świadczy to o szczególnej dbałości powodów o własne interesy. Brak jest podstaw do uznania, że zawarta przez powodów umowa jest nieważna z powodu nieuzgodnienia przez strony wszystkich istotnych elementów tej umowy zgodnie z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego . Powodowie wskazywali tu, że brak oznaczoności prowadzi do braku powstania zobowiązania, ze względu na nieokreślenie jego istotnych elementów. Podkreślili, że nie jest dopuszczalne, żeby umowa przewidywała, że spłata kredytu nastąpi w wysokości określonej przez jedną ze stron w terminie późniejszym. Z rozumowaniem takim nie sposób się zgodzić. Faktem jest, że w zawartej umowie wysokość ich zobowiązania była określona w złotówkach i że w dacie podpisania umowy nie była znana wysokość ich ostatecznego zobowiązania we frankach. Taka konstrukcja kredytu była dopuszczona wprost w rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, w której wskazano, że w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu (( zob. też opracowanie KNF „Sytuacja Finansowa Banków w 2002 r. Synteza” dostępne on line na stronie KNF) . Jej prawidłowość potwierdza także ustawa o zmianie ustawy prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 r., która w art. 5 ust. 2 przewidziała stosowanie nowej regulacji do wcześniej zawartych umów kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych. Ustawa zmodyfikowała w zakresie sposobu spłaty kredytu treść umów zawartych przed dniem jej wejścia w życie, a w konsekwencji - nawet gdyby przyjąć, że umowa zawierała klauzule abuzywne - wyeliminowała klauzule abuzywne z treści tych umów, w tym z umowy zawartej przez powoda. Również wprowadzenie art. 69 ust. 4a Prawa bankowego potwierdza prawidłowość takiej konstrukcji kredytu. Podkreślenia wymaga, że kredytobiorcy decydowali się na kredyty indeksowane (czyli na to, że w dacie zawarcia umowy nie znają wysokości zobowiązania w walucie), a nie na denominowane (kiedy od początku znali wysokość zobowiązania w walucie), bo dzięki mechanizmowi indeksacji mieli pewność, że kredyt pokryje całą cenę nabycia nieruchomości, tj. że zbywca nieruchomości otrzyma pełną, ustaloną kwotę. Klienci wskazywali potrzebną im kwotę w złotówkach i taka właśnie kwota była wypłacana zbywcy. W przypadku kredytu denominowanego mogło się okazać, że po dacie zawarcia umowy, a przed uruchomieniem kredytu kurs franka spadnie, a równowartość kwoty w walucie nie pokryje zobowiązania wobec zbywcy, a zatem kredytobiorcy ponosili wynikające z tego, dodatkowe ryzyko kredytowe. W konsekwencji, jeżeli kredytobiorca nie miałby możliwości zdobycia środków na zapłacenie różnicy, mogłoby się okazać, że do transakcji nie dojdzie, a wpłacony zadatek przepadnie. Ponadto wypłacenie kredytu bezpośrednio kredytobiorcy w walucie zmusiłoby kredytobiorcę do dokonania wymiany waluty w kantorze lub innym banku (po kursie sprzedaży), co wprowadzałoby dodatkowe ryzyko utraty środków. To był podstawowy powód, z którego kredytobiorcy częściej wybierali banki, które oferowały kredyty indeksowane. Wskazać przy tym należy, że w przypadku umów kredytowych na moment zawarcia tego typu umowy należy patrzeć nieco szerzej niż sam moment złożenia podpisów pod umową. Przyczyna tego jest prosta - samo podpisanie umowy nie oznacza, że będzie ona realizowana, gdyż jest ona zawierana pod warunkami zawieszającymi, których realizacja zależy wyłącznie od klienta Banku. W umowie zawierane są warunki wypłaty, które muszą zostać przez klienta spełnione, a ponadto klient musi złożyć dyspozycję wypłaty. To, czy taka dyspozycja zostanie złożona i kiedy, zależy tylko od klienta. Klient zna przy tym wysokość kursu waluty z daty złożenia dyspozycji, a także wie (może z łatwością sprawdzić) jak kształtował się kurs w okresie przed jej złożeniem. Zna również przewidywany termin wypłaty środków i może [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI