II AKa 98/11

Sąd Apelacyjny w KatowicachKatowice2011-04-14
SAOSKarneinneWysokaapelacyjny
represjezadośćuczynieniedziałalność niepodległościowaustawa lutowasąd apelacyjnysąd okręgowydowodyuzasadnienieprawo karne

Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach w sprawie o zadośćuczynienie za represje i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niewystarczających dowodów.

Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach, który zasądził 100 000 zł zadośćuczynienia od Skarbu Państwa dla I. T. za represje z okresu PRL. Apelację wniósł prokurator, kwestionując związek między działalnością niepodległościową a represjami. Sąd Apelacyjny uznał, że sprawa nie była wystarczająco udowodniona i wymaga ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy, który powinien przeprowadzić dodatkowe dowody, w tym zweryfikować informacje z zagranicy i przesłuchać wnioskodawczynię.

Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozpoznając apelację prokuratora od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zasądził od Skarbu Państwa 100 000 zł zadośćuczynienia dla I. T. za krzywdę wynikłą z represjonowania za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w latach 1947-1957. Prokurator zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, twierdząc, że materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie represjonowania za działalność niepodległościową. Sąd Apelacyjny uznał apelację za zasadną w dużej mierze, stwierdzając, że sprawa nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia. Podkreślono konieczność udowodnienia związku między działalnością niepodległościową a represjonowaniem, a nie tylko jego uprawdopodobnienia. Sąd Okręgowy oparł swoje przekonanie głównie na zeznaniach wnioskodawczyni, co zdaniem Sądu Apelacyjnego było niewystarczające i nieprzekonujące, zwłaszcza w kontekście młodego wieku wnioskodawczyni w okresie represji oraz sprzecznych informacji dotyczących jej skazania. Sąd Apelacyjny wskazał na potrzebę przeprowadzenia dodatkowych dowodów, w tym uzyskania informacji z Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy i Rosji, weryfikacji przepisów Dekretu z 1947 r. oraz ponownego przesłuchania wnioskodawczyni po zapoznaniu jej z treścią tego dekretu.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Związek ten musi być udowodniony, a nie tylko uprawdopodobniony.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że kontrola oceny dowodów nie obejmuje sfery przekonania sędziowskiego, ale sprawdza, czy ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej, logicznej lub nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym. W postępowaniu o zadośćuczynienie za represje związek między działalnością niepodległościową a represjonowaniem musi być udowodniony.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
I. T.osoba_fizycznawnioskodawczyni
Skarb Państwaorgan_państwowypozwany
Prokuratororgan_państwowyapelujący

Przepisy (2)

Główne

ustawa lutowa art. 8 § ust. 2a i 2b

Ustawa z dnia 23 lutego 1991 r.

Wymaga udowodnienia związku między działalnością niepodległościową a represjonowaniem.

Pomocnicze

Dekret z dnia 4 czerwca 1947 r.

Dotyczy kryminalizacji przywłaszczenia własności publicznej i mienia publicznego; sąd powinien zweryfikować jego treść.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewystarczający materiał dowodowy do ustalenia związku między działalnością niepodległościową a represjonowaniem. Ocena zeznań wnioskodawczyni była nieprzekonująca i sprzeczna z ich treścią. Brak próby weryfikacji informacji o skazaniu wnioskodawczyni przez radzieckie organy ścigania. Konieczność udowodnienia, a nie tylko uprawdopodobnienia, związku między działalnością a represjami.

Godne uwagi sformułowania

sprawa w żadnym przypadku nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia aby można zastosować "ustawę lutową" konieczne jest udowodnienie związku zachodzącego pomiędzy działalnością niepodległościową a represjonowaniem sąd nie może opierać istnienia takiego związku jedynie na domniemaniu, bądź bliżej niesprecyzowanych informacjach podawanych przez wnioskodawcę nie można bezkrytycznie podzielać oceny prawnej czy nawet opisów czynów zarzucanych lub przypisanych przez ówczesne radzieckie organy ścigania ocena tego dowodu jest nieprzekonująca, momentami sprzeczna z jego bezpośrednią wymową

Skład orzekający

Michał Marzec

przewodniczący

Jolanta Śpiechowicz

sprawozdawca

Marek Charuza

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalanie kryteriów dowodowych w sprawach o zadośćuczynienie za represje polityczne, konieczność udowodnienia związku między działalnością a represjami, ocena zeznań świadków w sprawach historycznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu prawnego i historycznego związanego z represjami za działalność niepodległościową.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy zadośćuczynienia za represje z okresu PRL, co ma silny wymiar historyczny i społeczny. Pokazuje trudności dowodowe w takich sprawach i rolę sądu w ich wyjaśnianiu.

Czy 100 000 zł zadośćuczynienia za represje było zasadne? Sąd Apelacyjny każe sprawdzić dowody.

Dane finansowe

WPS: 100 000 PLN

zadośćuczynienie: 100 000 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt: II AKa 98/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 kwietnia 2011 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSA Michał Marzec Sędziowie SSA Jolanta Śpiechowicz (spr.) SSA Marek Charuza Protokolant Dariusz Bryła przy udziale Prokuratora Prok. Okręg. Agnieszki Wichary po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2011 roku sprawy wnioskodawczyni I. T. , c. W. w przedmiocie zadośćuczynienia z tytułu doznanej krzywdy wynikłej z represjonowania za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego na skutek apelacji prokuratora od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 13 grudnia 2010 roku, sygn. akt IV Ko 41/07 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Sygn. akt II AKa 98/11 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Gliwicach, wyrokiem z dnia 13 grudnia 2010 r. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni I. T. kwotę 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wynikłą z represjonowania przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości w okresie od 15.08.1947 r. do 23.08.1957 r. za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, wraz z ustawowymi odsetkami od dnia prawomocności wyroku, obciążając jednocześnie kosztami postępowania Skarb państwa. Apelację od tego wyroku wniósł prokurator, który zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż I. T. , jako represjonowanej przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości za działalność niepodległościową 10-letnim uwięzieniem należy się zadośćuczynienie w trybie art. 8 ust.2a i 2b ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. jakkolwiek całość zgromadzonego materiału dowodowego, a to zeznania wnioskodawczyni, przedłożona przez nią karta repatriacyjna oraz informacje Ministerstwa Sprawiedliwości Ukrainy i Rosji, we wzajemnym ze sobą powiązaniu nie pozwala na ustalenie, by kiedykolwiek była ona represjonowana przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Stawiając powyższy zarzut prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie wniosku I. T. o zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny uznał apelację prokuratora za zasadną w dużej mierze, aczkolwiek w wyniku jej rozpoznania nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenie wniosku o zadośćuczynienie, bowiem sprawa w żadnym przypadku nie dojrzała do merytorycznego rozstrzygnięcia. Na wstępie należy zauważyć, że przedmiotowa sprawa nie należy do prostych i typowych, nie oznacza to jednakże, że należy do niej stosować inne metody dowodzenia i inne standardy przy ocenie przeprowadzonych dowodów. Pamiętać przede wszystkim należy o tym, że aby można zastosować "ustawę lutową" konieczne jest udowodnienie związku zachodzącego pomiędzy działalnością niepodległościową a represjonowaniem, a sąd nie może opierać istnienia takiego związku jedynie na domniemaniu, bądź bliżej niesprecyzowanych informacjach podawanych przez wnioskodawcę. Kontrola oceny dowodów z natury nie obejmuje oczywiście sfery przekonania sędziowskiego, jaka wiąże się z bezpośredniością przesłuchania, sprowadza się natomiast do sprawdzenia, czy ocena ta nie wykazuje błędów natury faktycznej (niezgodności z treścią dowodu) lub logicznej (błędności rozumowania i wnioskowania) albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy. Jeszcze raz należy tu podkreślić, że do uznania za nieważne orzeczenia wydanego wobec osoby represjonowanej z powodu działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego związek pomiędzy tą działalnością a wydanym orzeczeniem musi być udowodniony nie zaś tylko uprawdopodobniony.(postanowienie SN z dnia 21.02.2002 r. sygn. akt III KKN 291/99) Z drugiej strony jest oczywiste, że w postępowaniu o unieważnienie orzeczeń czy też zasądzenie stosownego odszkodowania i zadośćuczynienia, nie można bezkrytycznie podzielać oceny prawnej czy nawet opisów czynów zarzucanych lub przypisanych przez ówczesne radzieckie organy ścigania, gdyż wiadomo powszechnie, że przypisywały one często popełnienie czynów o charakterze kryminalnym po to tylko, aby zataić rzeczywisty zakres działalności niepodległościowej, z którą walczyły. W przedmiotowej sprawie sąd dysponował wyjątkowo skąpym materiałem dowodowym, a swoje przekonanie o tym, że wnioskodawczyni była represjonowana we wskazanym okresie za działalność niepodległościową w ramach Związku (...) oparł wyłącznie (jak sam pisze w uzasadnieniu) na jedynym dowodzie w postaci zeznań I. T. . Słusznie podkreśla prokurator, że sąd mógł tak postąpić, gdyż zeznania wnioskodawczyni są dowodem jak każdy inny i nie można wykluczyć, że staną się one wyłączną podstawą ustaleń faktycznych, niemniej trafnie skarżący podkreśla, że ocena tego dowodu jest nieprzekonująca, momentami sprzeczna z jego bezpośrednią wymową. Zważywszy, iż wnioskodawczyni w latach 1944 – 1945 była bardzo młodą dziewczynką, wręcz dzieckiem, w dodatku jak sama podaje, praktycznie od wejścia Rosjan do L. wraz z matką ukrywały się, co niewątpliwie wiązało się z ograniczeniem jakiejkolwiek działalności, koniecznym wydaje się głębsze przeanalizowanie owej „działalności”, o której mowa w ar. 8 ust 2 a ustawy lutowej, tym bardziej, że wnioskodawczyni stanowczo twierdziła, że po jej zatrzymaniu, nikt z osób dokonujących jej zatrzymania i przesłuchujących ją nie zajmował się tą jej działalnością w harcerstwie, bowiem zainteresowanie budziła wyłącznie działalność jej ojca i brata. Nie do końca też przekonująco brzmią jej słowa o zapadłym wobec niej wyroku „zaocznym’ skazującym ja za szpiegostwo, przy jednoczesnym twierdzeniu, że po jego usłyszeniu „zemdlała’ co przecież wskazuje jednoznacznie na jej udział w postępowaniu sądowym. Brak jakichkolwiek dokumentów wskazujących na powód represjonowania wnioskodawczyni jest niewątpliwie dużym utrudnieniem w dokonaniu oceny jej zeznań, ale nie usprawiedliwia jej braku bądź powierzchowności. Jak wynika z akt sprawy, w archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (k.42) znajduje się jedynie wzmianka o aresztowaniu wnioskodawczyni w dniu 4.01.1956 r. i skazaniu jej na 5 lat wyrokiem z dnia 2.02.1956 r. za przestępstwo z Dekretu (...) z dnia 4 czerwca 1947 r., a tymczasem wnioskodawczyni stanowczo zaprzecza, aby taki wyrok zapadł, przy czym trafnie prokurator wskazuje, że sąd nie podjął nawet próby zweryfikowania chociażby treści wskazanych przepisów dekretu i uznał, że także i to skazanie było przejawem represjonowania wnioskodawczyni za działalność niepodległościową. O ile sąd mógł, po ewentualnej wnikliwej analizie twierdzeń wnioskodawczyni założyć, że została ona skazana na karę 25 lat więzienia właśnie za swoją działalność niepodległościową, co jednak jak wyżej wskazano wymaga zdecydowanie głębszej analizy, to ustalenie końcowej daty represji na dzień 23 sierpnia 1957 r. jest całkowicie dowolne. Trafnie Sąd Okręgowy, uwzględniając wniosek prokuratora podjął próbę zweryfikowania tych kwestii i dopuścił dowód z informacji Głównego Centrum Informacyjno-Analitycznego Ministerstwa spraw Wewnętrznych Rosji na temat ewentualnych informacji dotyczących represjonowania wnioskodawczyni w roku 1947 i 1956.(k.92) oraz przepisów Dekretu z 1947r.(k.95), niemniej z zupełnie niezrozumiałych powodów zrezygnował z jego przeprowadzenia mimo, że uznał go za niezbędny dla wyrokowania w niniejszej sprawie. To prawda, że zmienił się skład sądu i sprawa prowadzona była od początku, jednakże tak diametralna zmiana stanowiska sądu musi budzić wątpliwości, zważywszy, że przy kolejnym rozpoznaniu sprawy od początku w skład sądu wchodziło dwóch tych samych sędziów, którzy zasiadali w składzie wydającym wskazane wyżej postanowienie o dopuszczeniu dowodu, zaś konieczność jego przeprowadzenia jawiła się wyjątkowo ostro i jednoznacznie, a to obligowało sąd do działania z urzędu, zaś brak odpowiedzi na wspomniane pismo nie oznaczał jeszcze automatycznie sytuacji, która wskazywałaby na niemożność przeprowadzenia tego dowodu. Sąd Apelacyjny przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy, skorzystał z dostępnej w Internecie oficjalnej strony rosyjskiej http://bestPravo.ru , zawierającej wszystkie federalne i regionalne akty prawne obowiązujące poprzednio i obecnie i bez żadnych problemów znalazł ów Dekret z dnia 4 czerwca 1947 r. dot. kryminalizacji przywłaszczenia własności publicznej i mienia publicznego (tłumaczenie internetowe). Oczywiście jak już na wstępie wskazano, nie można w sposób bezkrytyczny przyjąć za prawdziwe i uzasadnione postawione w oparciu o tenże dekret zarzuty, niemniej jednak kwestia ta winna zostać wyjaśniona i podlegać ocenie sądu w świetle całokształtu i tak bardzo okrojonego materiału dowodowego. Mając to wszystko na względzie, sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, który winien: 1. zwrócić się do Ministerstwa Sprawiedliwości Departament Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego w W. o informację, czy jest w posiadaniu jakiejkolwiek informacji na temat wykonania wniosku o pomoc prawną z dnia 5 lutego 2010 r., bądź przeszkód uniemożliwiających jego wykonanie; 2. ustalić, czy w praktyce tego typu wnioski sądów polskich są wykonywane i czy w związku z tym dowód ten jest możliwy do przeprowadzenia – co ewentualnie będzie podstawą dalszych decyzji; 3. wykorzystać informację o dowodzie, zdobytą przez Sąd Apelacyjny i w razie braku oficjalnych danych co do treści Dekretu z dnia 4 czerwca 1947 r. skorzystać ze wskazanej strony internetowej i przesłuchać szczegółowo wnioskodawczynię, która, gdy zostanie zapoznana z treścią tegoż Dekretu, być może przypomni sobie pewne dane, związane z jej aresztowaniem w 1956 r. Dopiero po przeprowadzeniu tych dowodów i dokonaniu ich całościowej, wnikliwej analizy, Sąd Okręgowy będzie mógł merytorycznie niniejszą sprawę rozstrzygnąć.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI