II AKA 93/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny uchylił wyrok uniewinniający Sąd Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu istotnych uchybień proceduralnych i błędów w ocenie dowodów.
Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok Sądu Okręgowego w W., który uniewinnił oskarżonego M. Z. (2) od zarzucanych mu czynów (fałszowanie dokumentów, oszustwo, wyłudzenie kredytu). Sąd odwoławczy uznał apelacje prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych za zasadne, wskazując na błędy w ustaleniach faktycznych, obrazę przepisów postępowania (m.in. art. 5 § 2, 7, 410 k.k.) oraz niewyczerpujące postępowanie dowodowe, w szczególności w zakresie opinii biegłych grafologów. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
Sąd Apelacyjny w Warszawie, rozpoznając apelacje prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 21 listopada 2012 r. (sygn. akt VIII K 185/09), uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Oskarżony M. Z. (2) został pierwotnie oskarżony o popełnienie czynów z art. 270 § 1 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., polegających na przedłożeniu sfałszowanych dokumentów w celu uzyskania kredytu hipotecznego. Sąd Okręgowy uniewinnił oskarżonego, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa. Sąd Apelacyjny uznał obie apelacje za zasadne, wskazując na istotne uchybienia sądu pierwszej instancji. Zarzuty dotyczyły m.in. błędów w ustaleniach faktycznych, obrazy przepisów postępowania (art. 4, 7, 5 § 2, 410, 424 § 1 k.k.) oraz zaniechania przeprowadzenia dowodu z uzupełniającej opinii biegłego. Sąd odwoławczy podkreślił, że postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone w sposób wyczerpujący, a ocena dowodów nie była zgodna z regułami określonymi w k.k.p. Wskazano na potrzebę ponownego zbadania kwestii autentyczności podpisów na dokumentach, w tym poprzez powołanie innego biegłego grafologa, oraz na konieczność wszechstronnej oceny wszystkich dowodów, w tym zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonego, z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że przedwczesne zastosowanie zasady in dubio pro reo oraz wyizolowana analiza dowodów stanowiły wadę postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji dopuścił się istotnych uchybień w prowadzeniu postępowania dowodowego oraz w ocenie dowodów, co skutkowało błędnymi ustaleniami faktycznymi.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny wskazał na naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7 i 410 k.k.p., poprzez niepełną i wybiórczą analizę dowodów, a także na przedwczesne zastosowanie zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.k.p.). Podkreślono potrzebę wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości, zwłaszcza dotyczących autentyczności podpisów na dokumentach, poprzez ponowne postępowanie dowodowe i skorzystanie z opinii biegłych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. Z. (2) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. Z. (1) | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| E. M. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| Prokurator Jacek Pergałowski | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
| N. R. A/S Oddział w Polsce | instytucja | pokrzywdzony |
Przepisy (13)
Główne
k.k. art. 270 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 286 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 297 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 167
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 201
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 366 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 454 § 1
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Istotne uchybienia w postępowaniu dowodowym Sądu Okręgowego. Niewłaściwa ocena materiału dowodowego, w tym opinii biegłych. Przedwczesne zastosowanie zasady in dubio pro reo. Wyizolowana analiza dowodów i okoliczności faktycznych. Niewyczerpujące wyjaśnienie wątpliwości dotyczących autentyczności podpisów.
Godne uwagi sformułowania
Obie apelacje należało w realiach sprawy niniejszej uznać za zasadne i to w stopniu dość oczywistym. Kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku przeprowadzona przez Sąd Apelacyjny w sposób jednoznaczny wskazywała, że postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone w sprawie niniejszej w sposób na tyle wyczerpujący, aby można było uznać, że wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne zostały wyjaśnione w sposób pełny. Wadą rozumowania sądu było także postrzeganie i analizowanie dowodów oraz okoliczności faktycznych w sposób wyizolowany z całości materiału dowodowego, bez uwzględnienia wzajemnych relacji i zależności między nimi, co upoważniało do skutecznego postawienia zarzutu obrazy art. 410 kpk. Przyjmowanie jednak, że niejako automatycznie z tego tylko powodu należało zdyskredytować ich wiarygodność w zakresie w jakim obciążali oskarżonego, było już dowolnością.
Skład orzekający
Grzegorz Salamon
przewodniczący-sprawozdawca
Ewa Plawgo
sędzia
Jacek Matusik
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Wskazanie na konieczność wszechstronnego i prawidłowego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawach karnych, zwłaszcza w kontekście oceny dowodów z opinii biegłych oraz zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonych. Podkreślenie błędów proceduralnych, które mogą prowadzić do uchylenia wyroku."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki postępowania dowodowego w sprawie o oszustwo i fałszerstwo dokumentów. Wartość precedensowa może być ograniczona do ogólnych zasad postępowania karnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy oszustwa na dużą kwotę przy użyciu sfałszowanych dokumentów, co jest tematem zawsze budzącym zainteresowanie. Dodatkowo, analiza błędów proceduralnych sądu pierwszej instancji jest cenna dla prawników.
“Sąd Apelacyjny uchyla wyrok uniewinniający w sprawie o wyłudzenie 425 tys. zł. Kluczowe błędy sądu pierwszej instancji.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II AKa 93/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2013r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Grzegorz Salamon (spr.) Sędziowie: SA – Ewa Plawgo SO (del.) – Jacek Matusik Protokolant: – st. sekr. sąd. Marzena Brzozowska przy udziale oskarżycieli posiłkowych M. Z. (1) i E. M. Prokuratora Jacka Pergałowskiego po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2013 r. sprawy M. Z. (2) oskarżonego z art. 270 § 1 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. na skutek apelacji, wniesionych przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Okręgowego w. W. z dnia 21 listopada 2012 r. sygn. akt VIII K 185/09 uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w. W. do ponownego rozpoznania. UZASADNIENIE M. Z. (2) oskarżony został o oto, że w dniu 23 maja 2007r. w (...) Finanse S.A. przy R. (...) 1 w W. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził N. R. A/S Oddział w Polsce do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 425.000 zł w ten sposób, że w celu uzyskania kredytu hipotecznego nr (...) przedłożył sfałszowane dokumenty opatrzone podrobionymi podpisami J. W. i E. M. w postaci umowy kredytu hipotecznego nr (...) wraz z 6 załącznikami i umowy cesji praw z polisy ubezpieczeniowej oraz dokument opatrzony uprzednio przez siebie podrobionym podpisem M. Z. (1) w postaci oświadczenia właścicieli nieruchomości o ustanowieniu hipoteki, które to dokumenty miały istotne znaczenie dla uzyskania wymienionego kredytu, przez co wprowadził w błąd pracowników N. R. A/S Oddział w Polsce, co do liczby osób ubiegających się o kredyt oraz co do sposobu zabezpieczenia kredytu, tj., o czyn z art. 270 § 1 kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk . Wyrokiem z dnia 21 listopada 2012r. Sąd Okręgowy w. W. w sprawie VIII K 185/09 uniewinnił oskarżonego od dokonania zarzucanego mu czynu, kosztami postępowania obciążając Skarb Państwa. Apelacje od tego wyroku wnieśli pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej M. Z. (1) oraz prokurator. Pełnomocnik oskarżycielki zaskarżył wyrok w całości zarzucając: 1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na treść orzeczenia , poprzez dowolne ustalenie, na skutek nieprawidłowej – sprzecznej z art. 4 i 7 kpk , oceny zebranego materiału dowodowego, w szczególności przez nieobiektywną, niepełną i wybiórczą jego analizę, wedle której zebrane dowody nie dały wystarczającej podstawy do przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, podczas, gdy prawidłowa analiza dowodów nie może prowadzić do takiego stwierdzenia, 2) obrazę przepisów postępowania – art. 4, 7, 5 § 2 i art. 410 w zw. z art. 424 § 1 kpk polegającą na dokonaniu oceny wiarygodności i mocy zebranego materiału dowodowego bez należytego rozważenia wszystkich wynikających stąd faktów i okoliczności, co skutkowało dowolną oceną, że zebrane dowody nie dają, przy zastosowaniu zasady, że wszystkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść oskarżonego, podstaw do uznania M. Z. (2) za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, podczas, gdy prawidłowa, obiektywna analiza dowodów, rozważonych na tle całości materiału dowodowego, we wzajemnym powiązaniu i konfrontacji oraz z uwzględnieniem zasad logicznego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego do takiej oceny prowadzić nie może, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, 3) obrazę przepisów postępowania – art. 167 w zw. z art. 201 oraz art. 366 § 1 kpk przez zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodu z uzupełniającej opinii innego biegłego z zakresu badania pisma ręcznego i maszynowego w sytuacji, gdy pisemne i ustne opinie biegłych G. W. i M. F. były niepełne i niejasne, nie czyniąc przez to zadość obowiązkowi dążenia do wszechstronnego wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia. W konkluzji pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Prokurator także zaskarżył wyrok w całości i zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na uznaniu, że zachowania oskarżonego nie wypełniały znamion zarzucanego mu czynu, z uwagi na okoliczność, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby oskarżony dopuścił się tego czynu, podczas, gdy biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia przedmiotowego czynu, zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i opinie biegłych, a także zasady prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego, uznać należy, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił znamiona przestępstwa z art. 270 § 1 kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § kk w zw. z art. 11 § 2 kk . Także w tej apelacji wniesiono o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Obie apelacje należało w realiach sprawy niniejszej uznać za zasadne i to w stopniu dość oczywistym, co wobec zawartego w wyroku rozstrzygnięcia oraz treści art. 454 § 1 kpk musiało prowadzić do uwzględnienia wniosku skarżących o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Obaj skarżący, mimo inaczej sformułowanych zarzutów, posługują się w istocie rzeczy tymi samymi podstawami odwoławczymi i bardzo zbliżoną argumentacją, co umożliwia łączne odniesienie do obu środków zaskarżenia. Należy dodać, że dla rozstrzygnięcia sądu odwoławczego wystarczające było odniesienie do zarzutów obrazy postępowania, w szczególności art. 5 § 2, 7 i 410 kpk , które w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej zostały podniesione wprost, zaś w apelacji oskarżyciela publicznego w sposób wprawdzie dorozumiany, ale bardzo czytelny, skoro ten skarżący przyczyny błędu w ustaleniach faktycznych upatruje w naruszeniu przez sąd meriti „zasad prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego”. Zauważyć należy także, że w obu środkach odwoławczych pojawił się zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Przyjmuje się, że zarzut ten ma charakter wtórny i jest następstwem innych uchybień sądu I instancji, z reguły o charakterze procesowym. Bowiem warunkiem dokonania przez ten sąd prawidłowych ustaleń faktycznych jest w pierwszej kolejności wyczerpujące wyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności zdarzenia, co sprowadza się do wykorzystania wszystkich dostępnych w sprawie źródeł i środków dowodowych. Jeśli nie wszystkie te źródła i środki zostaną na rozprawie wykorzystane, a przy tym jakieś istotne okoliczności faktyczne nie zostaną do końca i w sposób wyczerpujący wyjaśnione i ustalone, to musi to rodzić wątpliwości co do prawidłowości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. To z kolei musi budzić wątpliwości co do tego czy w toku procesu zrealizowana została zasada trafnego orzekania, bowiem co do zasady nie może być słuszne i sprawiedliwe orzeczenie bazujące na niepełnych lub wręcz błędnych istotnych dla rozstrzygnięcia faktach. Jednak nawet pełne i wyczerpujące przeprowadzenie przez sąd meriti postępowania dowodowego nie gwarantuje automatycznie poprawności owych ustaleń, jeśli nie zostały one poprzedzone prawidłowo, a więc zgodnie z regułami określonymi w dyspozycji art. 7 kpk , ocenionymi dowodami, a także po uwzględnieniu w procesie decyzyjnym wszystkich okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, do czego zobowiązuje z kolei treść art. 410 kpk . Kontrola odwoławcza zaskarżonego wyroku przeprowadzona przez Sąd Apelacyjny w sposób jednoznaczny wskazywała, że postępowanie dowodowe nie zostało przeprowadzone w sprawie niniejszej w sposób na tyle wyczerpujący, aby można było uznać, że wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne zostały wyjaśnione w sposób pełny. Także analiza zebranego materiału dowodowego oraz wynikających z niego okoliczności nie została przeprowadzona przez Sąd Okręgowy w sposób zupełny, wyczerpujący i zgodny z regułami zawartymi w art. 7 kpk oraz uwzględniający wszystkie występujące w sprawie okoliczności we wzajemnym powiązaniu. Skarżący wykazali to w swych apelacjach (zwłaszcza jeśli chodzi o apelację pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej) w sposób trafny i przekonujący. W szczególności trafny był zarzut pełnomocnika oskarżycielki wskazujący na obrazę art. 5 § 2 kpk , poprzez jego przedwczesne zastosowanie. Przypomnieć bowiem należy, że wątpliwości występujące w sprawie należy uwzględniać na korzyść oskarżonego dopiero wówczas, gdy nie można ich rozstrzygnąć przy pomocy narzędzi jakimi dysponuje sąd, a więc zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy doświadczenia życiowego, ewentualnie przez kontynuowanie postępowania dowodowego. Sam fakt ich istnienia, wynikający z rozbieżności w materiale dowodowym (dodatkowo niepełnym), nie może niejako automatycznie skutkować interpretacją ich na korzyść oskarżonego, co w praktyce musiałoby zawsze sprowadzać się do dania wiary dowodom korzystnym dla niego i odrzuceniu dowodów go obciążających. W sprawie niniejszej Sąd Okręgowy przyjął trzy zasadnicze tezy, czyniąc z nich podstawę wyroku uniewinniającego. Mianowicie że: - „w postępowaniu nie udało się ustalić, kto dokonał sfałszowania podpisów państwa W. na części dokumentów”, - oskarżonemu nie można przypisać „podrobienia podpisu M. Z. (1) oraz posiadania wiedzy o tym, że część dokumentów składanych do (...) była sfałszowana”, - zeznania M. Z. (1) oraz jej rodziców „mają na celu niewątpliwie obciążenie oskarżonego zwłaszcza w zakresie zobowiązań majątkowych wynikłych z podziału majątku po rozwodzie”. Zdaniem obu skarżących stron wyrok tezy te są bądź nietrafne, bądź zostały wysnute przedwcześnie i z twierdzeniem tym, po skonfrontowaniu uzasadnienia wyroku z częścią motywacyjną środków odwoławczych, nie sposób nie zgodzić się. W ocenie sądu odwoławczego obie apelacje w sposób szczegółowy i przekonujący wskazują na istotne uchybienia sądu I instancji tak w prowadzeniu postępowania dowodowego jak i w ocenie zgromadzonych dowodów i wynikających z nich okoliczności. Oczywiście, na tym etapie postępowania dowodowego nie można przesądzać o jednoznacznej zasadności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, jednak waga i charakter uchybień popełnionych w postępowaniu I – instancyjnym, jak to już wyżej zaznaczono, powoduje, że ustalenia te nie mogą zostać uznane za pewne. Ponieważ argumentacja skarżących jest trafna, a jednocześnie obszerna i szczegółowa, Sąd Apelacyjny podzielając ją w zasadniczej części, ograniczy się w dalszych rozważaniach do zaakcentowania tych jej elementów, które winny zostać uwzględnione przez Sąd Okręgowy przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Trzeba zatem w pierwszej kolejności stwierdzić, że sąd I instancji nie do końca wykorzystał możliwości jakie dla wyjaśnienia sprawy niniejszej dawała wiedza specjalistyczna z zakresu badania pisma i dokumentów. Rację mają skarżący, że zmiana opinii przez biegłego G. W. (2) przyjęta została przez ten sąd bez dogłębnego zbadania przyczyn tej zmiany. Apelacje wskazują na elementy opinii biegłych, które pozostawiają wątpliwości, a do których Sąd Okręgowy bądź nie odniósł się w ogóle, bądź bez należytej staranności i dogłębności. Dotyczy to m. in. wrażeń stron po wizualnej ocenie „podpisu” M. Z. (1) na dokumencie o ustanowieniu hipoteki. Oczywiście owo wrażenie nie może zastąpić wiedzy specjalistycznej, ale nie pozbawia strony postępowania do żądania wyjaśnienia tej kwestii, czego w postępowaniu tym zaniechano, choćby przez zażądanie ustosunkowania do niej przez biegłych. W postępowaniu ponownym Sąd Okręgowy winien dążyć (przez powołanie innego biegłego grafologa, lub wyegzekwowanie od dotychczasowych biegłych odpowiednio wnikliwych i wszechstronnych opinii) do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z autentycznością podpisów i zapisów na dokumentach związanych z udzieleniem kredytu. Niewątpliwie poza podpisami M. Z. (1) istotnym problemem są ewentualne podpisy I. S. . Dotychczasowe opinie w istocie rzeczy niczego w tej kwestii nie przesądzają. Być może biegły dysponujący bogatszym aparatem badawczym (nawet jeśli nadal świadek będzie odmawiała dania dodatkowego materiału porównawczego, czego sąd nie powinien także pomijać w swych rozważaniach przy ocenie dowodów) będzie w stanie opiniować stanowczo. Koncentrując się na kontroli i analizie pracy biegłego (biegłych) i jej wyników w powyższym zakresie, Sąd Okręgowy winien pamiętać, że opinie grafologiczne nie są w sprawie niniejszej jedynym dowodem. Nie mniej starannie winny zostać ocenione wszystkie pozostałe dowody, a szczególnie wynikające ze źródeł osobowych. Wydając zaskarżony wyrok Sąd ten np. zupełnie pominął okoliczności wynikające z zeznań E. i J. W. , z których wynikało, że w określonych datach nie mogli podpisać dokumentów związanych z kredytem. Wprawdzie fakt podrobienia podpisów wynika także z opinii biegłych, jednak odpowiednio wnikliwie przeanalizowane ich twierdzenia nie powinny pozostać bez wpływu na ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonego czy zeznań świadka I. S. . Trafnie zwraca się na to w uzasadnieniu apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej. Trafnie także w obu apelacjach wytknięto Sądowi Okręgowemu błędy popełnione przy analizie i ocenie materiału dowodowego oraz istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych. Kontrola odwoławcza w pełni to potwierdziła. Przede wszystkim, analizując materiał dowodowy Sąd ten pominął reguły poprawnego rozumowania i doświadczenia życiowego, a więc ocena jego wiarygodności i znaczenia dla rozstrzygnięcia nie mieściła się w ramach swobody określonej przez ustawodawcę w dyspozycji art. 7 kpk . Wadą rozumowania sądu było także postrzeganie i analizowanie dowodów oraz okoliczności faktycznych w sposób wyizolowany z całości materiału dowodowego, bez uwzględnienia wzajemnych relacji i zależności między nimi, co upoważniało do skutecznego postawienia zarzutu obrazy art. 410 kpk . W szczególności powyższe uchybienia dostrzegalne były w efektach analizy jakiej sąd I instancji poddał zeznania pokrzywdzonych oraz wyjaśnienia pokrzywdzonego. W istocie rzeczy analiza ta ograniczyła się do stwierdzenia, że istniejący między oskarżonym a pokrzywdzonymi konflikt nakazywał odrzucenie wiarygodności zeznań tych ostatnich w znacznej części, w jakiej obciążali oni oskarżonego. Byli bowiem zainteresowani wynikiem rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej, mającego znaczenie dla ich zobowiązań wobec banku. Przyjmowanie jednak, że niejako automatycznie z tego tylko powodu należało zdyskredytować ich wiarygodność w zakresie w jakim obciążali oskarżonego, było już dowolnością. Co do owego zainteresowania ewentualnym skazaniem M. Z. (2) Sąd Okręgowy niewątpliwie ma rację. Ale przecież tym samym argumentem można posłużyć się oceniając wiarygodność jego wyjaśnień. Jego interes można powiedzieć był podwójny; z jednej strony dążył on do uniknięcia skazania i ukarania w sprawie niniejszej, z drugiej zaś uniewinnienie zmieniało jego sytuację jako dłużnika banku. Wydaje się także, iż zbyt pochopnie, a z pewnością przedwcześnie, Sąd Okręgowy uznał, że w istotnym zakresie nie można odrzucić wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, w szczególności co do tego, że jego działania zmierzające do uzyskania kredytu musiały być objęte wiedzą i akceptacją pokrzywdzonych. Gdyby bowiem tak było, to od razu rodzi się pytanie, po co oskarżony składał w banku dokumenty zawierające podrobione podpisy pokrzywdzonych. Gdyby rzeczywiście w pełni akceptowali oni wszystkie jego działania, to zbędne byłoby fałszowanie ich podpisów, bez względu na to, kto to uczynił, zwłaszcza, że miał on dysponować ich pisemnym upoważnieniem Okolicznością, którą sąd meriti uznał jako wiodącą dla rozstrzygnięcia uniewinniającego był fakt, iż w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy nie udało się ustalić, kto dokonał podrobienia podpisów J. W. , E. M. i M. Z. (1) . I w tym zakresie wnioski jakie z tego oczywistego (ale jedynie na gruncie dotychczasowych dowodów; nowe postępowanie dowodowe może to zmienić) faktu wyciągnął Sąd Okręgowy były przedwczesne, a przede nie zostały w sposób należyty uzasadnione. Przede wszystkim wyjaśnienia oskarżonego, iż nie wie skąd owe sfałszowane podpisy na dokumentach bankowych znalazły się, nie zostały poddane krytycznej analizie na gruncie elementarnych zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Należało rozważyć czy taka sytuacja w realiach sprawy, gdy praktycznie zdecydowaną większość formalności związanych z obiegiem dokumentów załatwiał on sam, była możliwa. Teoretycznie możliwe ustalenia w tej kwestii mogą prowadzić do konieczności rozważenia odpowiedzialności karnej M. Z. (2) przynajmniej na gruncie art. 297 § 1 kk w zw. z art. 270 § 1 kk . Rozpoznając sprawę ponownie Sąd Okręgowy weźmie pod uwagę wszystkie powyższe krytyczne uwagi i wskazania, nie pomijając rozważań zawartych w uzasadnieniach uwzględnionych środków odwoławczych oskarżycieli. Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w części dyspozytywnej.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI