II AKA 87/14

Sąd Apelacyjny w ŁodziŁódź2014-06-10
SAOSKarneodpowiedzialność Skarbu PaństwaŚredniaapelacyjny
aresztowanieodszkodowaniezadośćuczynienieniesłuszne tymczasowe aresztowanieSkarb Państwaprawo karnepostępowanie karneapelacja

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego, oddalając apelację wnioskodawczyni domagającej się wyższego odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie.

Wnioskodawczyni domagała się od Skarbu Państwa wysokiego odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Sąd Okręgowy zasądził niższe kwoty, a Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy, uznając apelację wnioskodawczyni za bezzasadną. Sąd Apelacyjny szczegółowo odniósł się do zarzutów dotyczących sposobu wyliczania utraconego zarobku (netto vs brutto), zasadności naliczania odsetek, związku przyczynowego między aresztowaniem a utratą pracy i kosztami obrony, a także oceny krzywdy niemajątkowej.

Sprawa dotyczyła wniosku M. W. o zasądzenie od Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie w okresie od 11 kwietnia 2002 roku do 27 maja 2002 roku. Wnioskodawczyni domagała się łącznie ponad 2,8 miliona złotych, wskazując na szkodę majątkową (utracony zarobek, odsetki, koszty obrony, utracone korzyści) oraz niemajątkową (rozkład pożycia małżeńskiego, załamanie nerwowe, utrata dobrego imienia). Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził łącznie 25 000 zł (5 000 zł odszkodowania i 20 000 zł zadośćuczynienia), oddalając wniosek w pozostałej części. Pełnomocnik wnioskodawczyni złożył apelację, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego (błędne liczenie utraconego zarobku jako netto, nieuwzględnienie odsetek), naruszenie prawa procesowego (dowolna ocena dowodów, błędne rozłożenie ciężaru dowodu) oraz błąd w ustaleniach faktycznych (zaniżenie znaczenia subiektywnych odczuć, brak związku przyczynowego). Sąd Apelacyjny uznał apelację za oczywiście bezzasadną. Sąd odwoławczy szczegółowo przeanalizował zarzuty, wyjaśniając m.in., że szkoda z tytułu utraconych zarobków nie może być liczona jako kwota brutto, ponieważ poszkodowany nie dysponowałby całością tej kwoty. Podkreślono, że odsetki należą się od sumy wymagalnej, a roszczenie staje się wymagalne dopiero z chwilą orzeczenia sądu. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się również związku przyczynowego między tymczasowym aresztowaniem a utratą pracy czy kosztami obrony, wskazując, że utrata pracy nastąpiła z powodu utraty zaufania przez pracodawcę, a koszty obrony dotyczyły całego postępowania karnego. W kwestii zadośćuczynienia, sąd uznał, że choć należy uwzględniać subiektywne odczucia poszkodowanego, to ocena krzywdy musi być dokonana w szerszym, obiektywnym kontekście, uwzględniając przeciętne warunki osadzenia. Sąd Apelacyjny aprobowalnie odniósł się do ustaleń Sądu Okręgowego, uznając przyznaną kwotę za adekwatną i nie stanowiącą źródła bezpodstawnego wzbogacenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Szkoda z tytułu utraconych zarobków nie może być definiowana jako wartość brutto lub netto, stanowi bowiem różnicę pomiędzy rzeczywistym stanem majątkowym poszkodowanej, a stanem majątkowym jaki istniałby, gdyby nie została tymczasowo aresztowana. Należy uwzględnić koszty utrzymania, a szkoda obejmuje oszczędności, jakie poszkodowany mógłby poczynić. Rozważania o kwocie netto lub brutto pozostają nieuzasadnione, gdyż poszkodowany nie otrzymywałby wynagrodzenia w wysokości brutto i nie mógłby nim dysponować.

Uzasadnienie

Sąd wyjaśnił, że szkoda majątkowa to różnica między stanem majątkowym faktycznym a hipotetycznym. Kwota brutto nie jest właściwa, gdyż poszkodowany nie otrzymałby jej w całości i nie mógłby jej zaoszczędzić.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
M. W.osoba_fizycznawnioskodawczyni
Skarb Państwaorgan_państwowyodpowiedzialny

Przepisy (9)

Główne

k.p.k. art. 437 § 1

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 552 § 4

Kodeks postępowania karnego

k.c. art. 361

Kodeks cywilny

k.c. art. 444

Kodeks cywilny

k.c. art. 445 § 1

Kodeks cywilny

k.c. art. 448

Kodeks cywilny

k.c. art. 481 § 1

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

k.p.k. art. 167

Kodeks postępowania karnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Szkoda z tytułu utraconych zarobków nie może być liczona jako kwota brutto. Odsetki należą się od daty wymagalności roszczenia, a nie od daty utraty zarobku. Utrata pracy i koszty obrony nie pozostawały w bezpośrednim związku przyczynowym z tymczasowym aresztowaniem. Ocena zadośćuczynienia musi uwzględniać obiektywne warunki osadzenia, a nie tylko subiektywne odczucia. Ciężar dowodu w sprawach o odszkodowanie spoczywa w dużej mierze na wnioskodawcy.

Odrzucone argumenty

Utracony zarobek powinien być liczony jako kwota brutto. Należy uwzględnić odsetki od utraconego wynagrodzenia od daty jego utraty. Istniał związek przyczynowy między aresztowaniem a utratą pracy oraz kosztami obrony. Sąd powinien uwzględnić subiektywne odczucia wnioskodawczyni co do zakresu krzywdy. Sąd powinien aktywnie poszukiwać dowodów z urzędu.

Godne uwagi sformułowania

szkoda z tytułu utraconych zarobków nie może być definiowana jako wartość brutto lub netto, stanowi bowiem różnicę pomiędzy rzeczywistym stanem majątkowym poszkodowanej, a stanem majątkowym jaki istniałby, gdyby nie została tymczasowo aresztowana. odsetki za opóźnienie – co również przecież wynika z przepisów prawa cywilnego - należą się dopiero od sumy pieniężnej, która jest wymagalna. zakres roszczeń dochodzonych w postępowaniu odszkodowawczym na podstawie art. 552 § 4 k.p.k. ograniczony jest wyłącznie do szkody i krzywdy wynikłych z tymczasowego aresztowania, a nie związanych z całym toczącym się postępowaniem karnym. choć postępowanie o odszkodowanie i zadośćuczynienie zbliżone jest – ze względu na swój charakter – bardziej do procesu cywilnego niż karnego, ciężar dowodowy – co wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie - spoczywa w decydującej mierze na wnioskodawcy. wysokość sumy zadośćuczynienia nie jest łatwa do precyzyjnego ustalenia, a żadna kwota pieniężna nie jest w stanie w pełni i w sposób doskonały zrekompensować krzywd wynikłych z niesłusznego aresztowania.

Skład orzekający

Maria Wiatr

przewodnicząca

Izabela Dercz

sędzia

Sławomir Wlazło

sędzia-sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie, w szczególności w zakresie sposobu wyliczania utraconych zarobków, naliczania odsetek, związku przyczynowego oraz oceny krzywdy niemajątkowej."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego rodzaju odpowiedzialności Skarbu Państwa i może być ograniczona do podobnych stanów faktycznych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy wysokich kwot odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie, co zawsze budzi zainteresowanie. Pokazuje też, jak sąd interpretuje przepisy dotyczące odpowiedzialności państwa za błędy wymiaru sprawiedliwości.

Czy niesłuszne aresztowanie może przynieść miliony odszkodowania? Sąd Apelacyjny wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 2 814 688 PLN

odszkodowanie: 5000 PLN

zadośćuczynienie: 20 000 PLN

zwrot wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy: 4320 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II AKa 87/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 czerwca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie: Przewodnicząca: SSA Maria Wiatr Sędziowie: SA Izabela Dercz SO del. Sławomir Wlazło (spr.) Protokolant: st.sekr.sądowy Łukasz Szymczyk przy udziale K. G. , Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2014 r. sprawy M. W. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17 stycznia 2014 r., sygn. akt IV Ko 757/12 na podstawie art. 437 § 1 kpk utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację pełnomocnika za oczywiście bezzasadną. Sygn. akt. II AKa 87/14 UZASADNIENIE Wnioskodawczyni – M. W. – pismem z dnia 21 sierpnia 2012 roku wystąpiła o zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz odszkodowania w wysokości 2.414.688 zł oraz zadośćuczynienia w wysokości 400.000 zł z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie (...) Sądu Rejonowego (...) w Ł. , w okresie od 11 kwietnia 2002 roku do 27 maja 2002 roku. W uzasadnieniu wnioskodawczyni wskazała, że postępowanie karne wobec niej zostało prawomocnie umorzone, a stosowany przez 48 dni izolacyjny środek zapobiegawczy spowodował: * szkodę majątkową w postaci: - utraconego zarobku w wysokości 44.914,29 zł - odsetek od sumy utraconego wynagrodzenia w wysokości 207.028,37 zł - kosztów obrony w wysokości 20.000 zł; - odsetek od kwoty wynagrodzenia obrońcy w wysokości 26.094,10 zł; - utraconych korzyści związanych ze zmianą pracy i różnicą w zarobkach wraz z odsetkami, w łącznej wysokości 2.161.566, 09 zł * szkodę niemajątkową związaną z rozkładem pożycia małżeńskiego, rozpadem więzi rodzinnych, załamaniem nerwowym i utratą dobrego imienia, przy czym wysokość zadośćuczynienia wnioskodawczyni oszacowała na kwotę 400 000 zł. Postanowieniem Sądu Rejonowego (...) w Ł. z dnia 5 lutego 2013 roku, zmienionym postanowieniem Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 22 marca 2013 roku na rzecz M. W. zasądzona została kwota 4.320 zł tytułem zwrotu wydatków związanych z ustanowieniem obrońcy w sprawie (...) . Wobec powyższego, wnioskodawczyni zmniejszyła swoje żądanie odszkodowawcze z tytułu zwrotu kosztów obrony o kwotę 4.320 zł. Wyrokiem z dnia 17 stycznia 2014 roku Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od Skarbu Państwa na rzecz M. W. kwotę 5.000 zł tytułem odszkodowania oraz 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i oddalił wniosek w pozostałej części, przejmując koszty postępowania na rachunek Skarbu Państwa. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożyła pełnomocnik wnioskodawczyni, domagając się jego uchylenia i ponownego rozpoznania sprawy, ewentualnie zmiany orzeczenia poprzez zasądzenie na rzecz M. W. kwoty 2.239.133,00 zł odszkodowania oraz 380.000 zł zadośćuczynienia. Zaskarżonemu orzeczeniu pełnomocnik zarzuciła: * obrazę przepisów prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, iż wartość utraconego zarobku liczona jest wysokości netto oraz nieuwzględnienie kwoty odsetek; * naruszenie prawa procesowego, polegające na dowolnej ocenie materiału dowodowego, w szczególności: - poprzez przyjęcie, iż 14.000 zł premii wypłaconej przez pracodawcę M. W. po opuszczeniu aresztu stanowiło sui generis odszkodowanie związane z pobytem w areszcie; - poprzez przyjęcie, iż ciężar dowodu spoczywał wyłącznie na wnioskodawczyni; * błąd w ustaleniach faktycznych polegający na: - nadaniu zbyt małego znaczenia subiektywnym odczuciom wnioskodawczyni co do zakresu krzywdy; - przyjęciu, iż brak jest związku pomiędzy tymczasowym aresztowaniem a utratą pracy oraz poniesionymi kosztami obrony; a także nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść wnioskodawczyni przy określaniu wysokości zadośćuczynienia. W uzasadnieniu autorka apelacji podniosła, iż w sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania zastosowanie mają przepisy prawa cywilnego, w szczególności art. 361 kc , art. 444 kc i art. 448 k.c. , które nie zostały przez Sąd I instancji prawidłowo zastosowane. Skarżąca wskazała, iż błędnie przyjęto, że wnioskodawczyni utraciła kwotę wynagrodzenia za pracę netto, ponieważ składki i zaliczki potrącane od wynagrodzenia brutto również stanowią realną korzyść np. gwarantują korzystanie z bezpłatnej opieki zdrowotnej lub są odprowadzane na konto osobiste ubezpieczonego i stanowią podstawę przyszłej emerytury. Ponadto, w ocenie pełnomocnika, Sąd błędnie przyjął, iż pomiędzy niesłusznym aresztowaniem wnioskodawczyni a zmianą przez nią pracy oraz wydatkami na wynagrodzenie obrońcy winien zachodzić bezpośredni związek przyczynowy i z powodu jego braku nie uwzględnił roszczeń M. W. . Pełnomocnik podniosła, iż związek przyczynowy winien być „normalny” a nie bezpośredni, a w niniejszej sprawie tymczasowe aresztowanie stworzyło warunki powstania kolejnych zdarzeń tzn. złożenia przez M. W. niekorzystnych dla jej brata wyjaśnień, w konsekwencji których brat zwolnił ją z pracy. Skarżąca podniosła ponadto, iż przyjęcie przez Sąd, że wypłacona wnioskodawczyni kwota 14.000 zł premii stanowiła swoiste odszkodowanie, jest ustaleniem dowolnym albowiem premia została wypłacona przez pracodawcę bez związku z tymczasowym aresztowaniem i mogła być wypłacona również wówczas gdyby M. W. nie przebywała w areszcie. W kwestii zadośćuczynienia skarżąca podniosła, iż Sąd błędnie odwoływał się do sytuacji innych osób osadzonych, podczas gdy roszczenie ma charakter osobisty i istotne znaczenie mają subiektywne odczucia wnioskodawczyni. Autorka apelacji wskazała, iż M. W. pozbawiona była możliwości korzystania ze zwyczajowo przyjmowanych leków, a te które otrzymywała były gorszej jakości i przestarzałe. Po opuszczeniu aresztu długo chorowała. W ocenie pełnomocnika, Sąd nie uwzględnił także okoliczności, iż M. W. przed zatrzymaniem była osobą o wysokim statusie majątkowym, dla której zaakceptowanie warunków bytowych panujących w zakładzie karnym było wyjątkowo trudne. Skarżąca argumentowała także, iż mimo cywilnoprawnego charakteru roszczeń, przepisy k.p.k. nie odsyłają wyraźnie do art. 6 k.c. , a zatem Sądu dążąc do wyjaśnienia wszelkich istotnych okoliczności w sprawie, winien również podejmować działania z urzędu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Wniesiony przez pełnomocnika środek odwoławczy nie zasługiwał na uwzględnienie, a podniesione w nim zarzuty okazały się bezzasadne w stopniu oczywistym i nie mogły stanowić podstawy zmiany ani uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Na wstępie należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy w sposób wyjątkowo wnikliwy i wszechstronny rozważył wszystkie dowody i okoliczności podniesione przez wnioskodawczynię, zarówno w pismach procesowych, jak i na rozprawie. Poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i należycie wykazał dlaczego uznał, iż szkoda oraz krzywda doznane w związku z tymczasowym aresztowaniem winny być zrekompensowane zasądzonymi kwotami. Ocena materiału dowodowego została dokonana przez Sąd z uwzględnieniem zasady sformułowanej w art. 7 k.p.k. , pozostała wszechstronną, bezstronną, nie naruszyła granic swobodnej oceny dowodów, zasad wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Jak wynika z treści uzasadnienia Sąd nie pominął przy wyrokowaniu żadnego dowodu, który mógł mieć znaczenie w sprawie. Wszystkie dowody szczegółowo rozważył i uzasadnił dlaczego i w jakim zakresie zdeterminowały one wysokość zasądzonego odszkodowania i zadośćuczynienia. Odnosząc się zaś do poszczególnych argumentów podnoszonych w apelacji, wskazać należy, iż po pierwsze wbrew twierdzeniom skarżącej, wysokość odszkodowania w zakresie utraconych zarobków nie mogła uwzględniać wartości wynagrodzenia brutto. Precyzyjnie i szczegółowo wyjaśnił to Sąd Okręgowy na karcie 21 pisemnych motywów wyroku wskazując, iż szkoda z tytułu utraconych zarobków nie może być definiowana jako wartość brutto lub netto, stanowi bowiem różnicę pomiędzy rzeczywistym stanem majątkowym poszkodowanej, a stanem majątkowym jaki istniałby, gdyby nie została tymczasowo aresztowana. Oczywistym jest również, na co Sąd Okręgowy przytoczył obszerne przykłady z orzecznictwa, iż należy uwzględnić także koszty utrzymania, a szkoda obejmuje de facto oszczędności jakie poszkodowany mógłby w okresie tymczasowego aresztowania poczynić gdyby uzyskiwał wynagrodzenie. Z tego punktu widzenia rozważania o kwocie netto lub brutto pozostają całkowicie nieuzasadnione. Nie ma bowiem wątpliwości, że M. W. nie otrzymywałaby wynagrodzenia w wysokości brutto i nie mogłaby tymi środkami w żaden sposób dysponować, czyli również nie mogłaby ich zaoszczędzić. Odnosząc się zaś do kwestii naruszenia dyspozycji art. 481 k.c. i podnoszonego przez pełnomocnika argumentu dotyczącego konieczności uwzględnienia zasady pełnego odszkodowania, należy wskazać, iż zarzuty te pozostają całkowicie bezzasadne albowiem Sąd Okręgowy w Łodzi orzekając w niniejszej sprawie zastosował art. 481 § 1 k.c. zasądzając kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami, a w uzasadnieniu podał prawne podstawy takiego rozstrzygnięcia. W szczególności należy podnieść, iż przywołane w apelacji pełnomocnika orzeczenia Sądu Najwyższego zostały przez skarżącego mylnie zinterpretowane. Istotnie, w uchwale 7 sędziów z dnia 28 października 1993 r. ( I KZP 21/93, OSNKW 1993/11-12/67) oraz postanowieniu z dnia 20 stycznia 2000 r., (I KZP 46/99, lex 146212) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, iż w kwestiach nieuregulowanych w rozdziale 58 k.p.k. zastosowanie mają wprost przepisy kodeksu cywilnego (co dotyczy również odsetek). Tyle tylko, że odsetki za opóźnienie – co również przecież wynika z przepisów prawa cywilnego - należą się dopiero od sumy pieniężnej, która jest wymagalna. Nawet jeszcze z chwilą złożenia wniosku o odszkodowanie Skarb Państwa nie popada w opóźnienie w spełnieniu wobec poszkodowanego roszczenia odszkodowawczego, gdyż dopiero orzeczenie sądowe daje poszkodowanemu prawo żądania wypłaty. A zatem do czasu wydania prawomocnego orzeczenia odszkodowawczego odsetki nie przysługują. (por. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1991 r., V KRN 475/90, OSNKW 1991, nr 10-12, poz. 52, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi II AKa 247/07, OSA w Łodzi 2009, nr 1, poz. 9). Nie mógł również zostać uwzględniony zarzut błędnego zastosowania art. 361 § 1 k.c. albowiem Sąd Okręgowy nie tylko precyzyjnie i szczegółowo wyjaśnił powody, dla których przyjął, iż utrata pracy przez poszkodowaną oraz poniesienie przez nią kosztów obrony nie pozostawały w związku z tymczasowym aresztowaniem, ale też wskazane rozstrzygnięcie znajduje poparcie w przepisach obowiązującego prawa, które również Sąd (wraz z obszernym orzecznictwem) przywołał w uzasadnieniu. W szczególności bowiem, zakres roszczeń dochodzonych w postępowaniu odszkodowawczym na podstawie art. 552 § 4 k.p.k. ograniczony jest wyłącznie do szkody i krzywdy wynikłych z tymczasowego aresztowania, a nie związanych z całym toczącym się postępowaniem karnym. Pracodawca rozwiązał umowę o pracę z M. W. nie dlatego, że została ona tymczasowo aresztowana, ale dlatego, że utracił do niej zaufanie. Powyższe, nawet jeśli było po części konsekwencją udziału poszkodowanej w postępowaniu karnym, a zwłaszcza złożonych przez nią wyjaśnień, nie może być traktowane jako skutek pobytu w areszcie. Podobnie zresztą korzystanie z pomocy obrońcy, nie dotyczyło wyłącznie incydentalnej kwestii tymczasowego aresztowania, ale obejmowało pomoc prawną w toku całego postępowania. Ponadto, również wbrew twierdzeniom skarżącej, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy w zakresie wypłaconej jej kwoty 14.000 zł premii, a wywiedzione z analizy dowodów wnioski znajdują oparcie zarówno w przepisach prawa, jak i pozostają w zgodzie z zasadami doświadczenia życiowego i logiki. Zarzut pełnomocnika, iż Sąd, uznając wypłatę wskazanej kwoty za swoiste odszkodowanie związane z pobytem w areszcie, wyciągnął w tym zakresie wnioski sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym, pozostaje sprzeczne z wyrażonym wprost stanowiskiem wnioskodawczyni. M. W. w piśmie z dnia 9 grudnia 2013 roku (k.612-613) stwierdziła, iż po opuszczeniu aresztu zażądała podwyżki licząc od miesiąca kwietnia włącznie, gdyż praca naraziła ją na pozbawienie wolności. Wnioskodawczyni stwierdziła, iż z uwagi na to, że wsteczne wykazanie podwyższonego wynagrodzenia byłoby utrudnione, ostatecznie przystała na wypłatę w formie jednorazowej premii, którą otrzymała gdyż pracodawca „czuł się odpowiedzialny za poniesione przeze mnie szkody i doznane krzywdy”. W kontekście tego oświadczenia, trudno zatem przyjąć, by Sąd Okręgowy w sposób nieuprawniony przyjął, że wypłata premii miała równoważyć wnioskodawczyni utratę wynagrodzenia za okres pobytu w tymczasowym areszcie. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zaangażowania Sądu w czynności poszukiwania i przeprowadzania dowodów, w ślad za słusznym stanowiskiem Sądu Okręgowego podkreślić jeszcze raz należy, że choć postępowanie o odszkodowanie i zadośćuczynienie zbliżone jest – ze względu na swój charakter – bardziej do procesu cywilnego niż karnego, ciężar dowodowy – co wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie - spoczywa w decydującej mierze na wnioskodawcy i to on winien wykazać jaką poniósł szkodę, oraz wskazać dowody, które potwierdziłyby poszczególne elementy jego żądania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2010 roku, III KK 317/09, lex 577206, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 roku, VKK 6/12, uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1993 r., sygn. I KZP, OSNKW 1993, z. 11-12, poz. 67) . Zasada prawdy materialnej obowiązująca w postępowaniu karnym i będący jej konsekwencją art. 167 k.p.k. umożliwiają Sądowi działanie z urzędu. Jednakże podkreślić należy, że zwłaszcza w sprawach o odszkodowanie, ale także i w „klasycznych” sprawach karnych, Sąd nie ma obowiązku poszukiwania dowodów, a powinien jedynie dążyć do usunięcia wątpliwości uniemożliwiających ustalenie stanu faktycznego. W sprawie o odszkodowanie, która choć prowadzona w postępowaniu karnym dotyczy jednak roszczeń o charakterze cywilnym, aktywność Sądu w zakresie gromadzenia dowodów, powinna być zupełnie wyjątkowa. Stąd zarzuty pełnomocnika o braku działania z urzędu przy weryfikowaniu twierdzeń wnioskodawcy pozostają bezzasadne, Sąd bowiem nie dysponował ani informacjami o dowodach ani wnioskami dowodowymi bez uwzględnienia których ustalenie stanu faktycznego było niemożliwe. Nie sposób zaś oczekiwać od Sądu orzekającego w sprawie o odszkodowanie, że zweryfikuje każdą, nawet hipotetyczną, okoliczność. Kwestionując z kolei wysokość przyznanego wnioskodawczyni zadośćuczynienia, pełnomocnik podniosła, iż Sąd nie uwzględnił w wystarczającym stopniu osobistych, subiektywnych odczuć M. W. . Okoliczności, że przed osadzeniem w areszcie wnioskodawczyni była osobą dobrze sytuowaną i dla niej pobyt w warunkach izolacji był bardziej uciążliwy niż dla innych osadzonych. Również z tym argumentami nie można się zgodzić. Przede wszystkim należy przypomnieć, że kryteria określające wysokość „odpowiedniego” zadośćuczynienia (w świetle art. 445 § 1 k.c. ) mają charakter ocenny, ale ukształtowane w orzecznictwie zasady i ramy, w których winno mieścić się zadośćuczynienie stanowią istotną wskazówkę przy określaniu wysokości tego rodzaju rekompensaty. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji zawiera wyliczenie okoliczności mających wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, które Sąd Apelacyjny aprobuje. Pogłębiona analiza tych okoliczności prowadzi do wniosku, że ich ocena, dokonana przez Sąd Okręgowy, w zakresie rozmiaru wyrządzonej krzywdy i stopnia dolegliwości dla wnioskodawczyni, doprowadziła do przyznania adekwatnej rekompensaty. Wbrew bowiem twierdzeniu skarżącego, okoliczności wyliczone przez Sąd w istotnej mierze opierają się właśnie na osobistych i subiektywnych odczuciach wnioskodawczyni. Sąd konstatuje, iż warunki w których przebywała M. W. w porównaniu z ogólnie panującymi w zakładach karnych nie były złe, a także pozytywnie ocenia dobór osób współosadzonych. Dostrzega, że okres pobytu poszkodowanej w warunkach izolacji był stosunkowo krótki (co musiało mieć wpływ na zakres doznanych krzywd), a nadto, iż nie łączył się z żadnymi nadzwyczajnymi wydarzeniami – M. W. nie spotkała się z zachowaniami agresywnymi, przemocą psychiczną. W ocenie Sądu Apelacyjnego choć oczywistym jest, że zakres doznanych krzywd musi być rozważany w odniesieniu do konkretnej osoby (jej statusu społecznego, wykonywanego zawodu, płci, wieku itd.), to jednak musi on być ujmowany w szerszym kontekście związanym z ogólnie panującymi, przeciętnymi warunkami osadzenia w areszcie. Innymi słowy, Sąd uwzględniając, iż z powodu statusu majątkowego poszkodowanej pobyt w warunkach izolacji był dla niej bardziej dolegliwy niż dla przeciętnego osadzonego, jednakże obiektywnie pobyt ten – przy uwzględnieniu ogólnie panujących warunków w zakładach karnych w Polsce – nie był nadmiernie dolegliwy. Podkreślić należy, że Sąd uwzględnił zarówno okoliczności dotyczące stanu zdrowia poszkodowanej, w tym także związane ze zniszczonym posłaniem, utrudnieniami przy dbaniu o higienę, monotonią posiłków. Sąd uwzględnił okoliczność, iż M. W. była w warunkach izolacji pierwszy raz, co wiązało się dla niej z dodatkowymi obawami, lękami, że doznała szeregu negatywnych odczuć w związku z nieznanymi jej dotychczas procedurami (np. kontrolami osobistymi). Równie szczegółowo Sąd wymienił okoliczności, których nie uwzględnił przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia (zerwanie kontaktów z bratem, pogorszenie stosunków rodzinnych, rozpadu małżeństwa), wskazując iż nie zostały w dostatecznym stopniu przez poszkodowaną wykazane albo też nie pozostawały w związku z tymczasowym aresztowaniem. Również pełnomocnik w zarzutach apelacyjnych nie przywołała dowodów, czy okoliczności, które mogłyby mieć wpływ na rozstrzygnięcie w tym zakresie. Każda niesłusznie osadzona osoba ma poczucie ogromnej krzywdy i niesprawiedliwości, ale wielkość zadośćuczynienia musi zależeć od oceny całokształtu okoliczności (nie tylko subiektywnej, ale i obiektywnej). Bezspornym jest również, że wysokość sumy zadośćuczynienia nie jest łatwa do precyzyjnego ustalenia, a żadna kwota pieniężna nie jest w stanie w pełni i w sposób doskonały zrekompensować krzywd wynikłych z niesłusznego aresztowania. Ustalenie jaka kwota zadośćuczynienia w konkretnych okolicznościach jest "odpowiednia", należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Istotne jest tylko to, aby wszystkie relewantne okoliczności sprawy zostały wzięte pod uwagę. I tak też, w ocenie Sądu Apelacyjnego, uczynił Sąd I Instancji określając wysokość zadośćuczynienia w niniejszej sprawie. Kwota przyznana wnioskodawczyni jest adekwatna do poziomu doznanych krzywd i upokorzeń i zarazem nie stanowi źródła bezpodstawnego wzbogacenia. Sąd bowiem musi także mieć na względzie – co słusznie zauważył Sąd Okręgowy – panujące w społeczeństwie stosunki majątkowe, siłę nabywczą pieniądza i ustalić wysokość wynagrodzenia za krzywdy na realnym, rozsądnym poziomie, rozważając nie tylko subiektywne doznania poszkodowanej, ale także ich obiektywny kontekst. Reasumując, skoro zatem zarzuty apelacji i przytoczone na ich poparcie argumenty okazały się chybione, apelację należało uznać za oczywiście bezzasadną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI