II AKA 56/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, oddalając wniosek o zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania, uznając, że aresztowanie nie było niesłuszne, a sąd pierwszej instancji był prawidłowo obsadzony.
Sąd Apelacyjny rozpoznał apelację pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego oddalającego wniosek o zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania. Głównym zarzutem apelacji było naruszenie przepisów postępowania poprzez bezzasadne oddalenie wniosku dowodowego o opinię biegłego psychiatry. Sąd Apelacyjny uznał ten zarzut za zasadny w części, dopuszczając dowód z opinii biegłego, jednakże analiza tej opinii nie wykazała, aby tymczasowe aresztowanie spowodowało poważne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wnioskodawcy lub wymagało wykonania w zakładzie leczniczym. Sąd odwoławczy oddalił również zarzut naruszenia przepisów dotyczących stosowania tymczasowego aresztowania, uznając je za niezasadne. Dodatkowo, sąd odwoławczy zbadał kwestię nienależytej obsady sądu pierwszej instancji, uznając, że mimo wadliwej procedury nominacyjnej, sędzia spełniała minimalne standardy bezstronności.
Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznał apelację pełnomocnika wnioskodawcy Ł. W. od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie, który oddalił wniosek o zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie X K 453/19. Sąd Apelacyjny utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego. Apelacja podnosiła zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez bezzasadne oddalenie wniosku dowodowego o opinię biegłego psychiatry. Sąd Apelacyjny uznał ten zarzut za zasadny w części, wskazując na błędy proceduralne sądu pierwszej instancji przy oddalaniu wniosku. W postępowaniu odwoławczym dopuszczono dowód z opinii biegłego psychiatry, która jednak nie potwierdziła, aby tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy spowodowało poważne niebezpieczeństwo dla jego życia lub zdrowia, ani że wymagało ono wykonania w odpowiednim zakładzie leczniczym. Sąd odwoławczy podkreślił, że choroba psychiczna wnioskodawcy nie przesądza o niesłuszności tymczasowego aresztowania, a zapewniona opieka medyczna była adekwatna do stanu zdrowia. Drugi zarzut apelacji dotyczył naruszenia przepisów Kodeksu karnego poprzez błędne uznanie, że zastosowanie tymczasowego aresztowania w zwykłym zakładzie karnym nie jest oczywiście bezzasadne. Sąd odwoławczy uznał ten zarzut za niezasadny, wyjaśniając różnicę między środkiem zapobiegawczym a zabezpieczającym oraz powołując się na przepisy Kodeksu postępowania karnego, które dopuszczają stosowanie tymczasowego aresztowania nawet po umorzeniu postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i orzeczeniu środka zabezpieczającego. Sąd odwoławczy stwierdził, że tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy nie było niewątpliwie niesłuszne. Sąd Apelacyjny zbadał również z urzędu kwestię nienależytej obsady sądu pierwszej instancji, analizując procedurę nominacyjną sędzi Agnieszki Brygidyr-Dorosz. Po analizie orzecznictwa Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, sąd odwoławczy uznał, że mimo wadliwości procedury nominacyjnej, sędzia spełniała minimalne standardy bezstronności i niezawisłości, a sąd pierwszej instancji był prawidłowo obsadzony. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji uznano za zgodne z zasadą sprawiedliwego procesu w rozsądnym terminie, unikając zbędnego przedłużania postępowania i kosztów dla strony. W konsekwencji, sąd odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając, że nie zaszły przesłanki do jego zmiany lub uchylenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, tymczasowe aresztowanie nie jest niewątpliwie niesłuszne tylko dlatego, że nie było wykonywane w odpowiednim zakładzie leczniczym, jeśli zapewniono adekwatną opiekę medyczną i nie stwierdzono poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia.
Uzasadnienie
Sąd odwoławczy oparł się na opinii biegłego psychiatry, która wykazała, że wnioskodawca miał zapewniony dostęp do psychiatry i odpowiednie leczenie, a jego stan zdrowia nie wymagał hospitalizacji w zakładzie leczniczym w trakcie aresztowania. Podkreślono, że choroba psychiczna sama w sobie nie wyklucza stosowania tymczasowego aresztowania, a przepisy prawa pozwalają na jego stosowanie nawet po umorzeniu postępowania z powodu niepoczytalności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku
Strona wygrywająca
Skarb Państwa
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Ł. W. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Skarb Państwa | organ_państwowy | odpowiedzialny za zadośćuczynienie |
Przepisy (8)
Główne
k.p.k. art. 259 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 260 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Pomocnicze
k.p.k. art. 170 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Sąd pierwszej instancji błędnie zastosował przepis art. 170 § 1 k.p.k. do oddalenia wniosku dowodowego, wskazując na nieprzydatność dowodu i przedłużanie postępowania, co było nieuzasadnione.
k.p.k. art. 438 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Zarzut naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na treść orzeczenia.
k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Bezwzględna podstawa odwoławcza - nienależyta obsada sądu.
k.k. art. 31 § § 1
Kodeks karny
k.p.k. art. 264 § § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 554 § § 4
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Tymczasowe aresztowanie nie było niewątpliwie niesłuszne, ponieważ zapewniono wnioskodawcy adekwatną opiekę medyczną, a jego stan zdrowia nie wymagał wykonania aresztu w zakładzie leczniczym. Sąd pierwszej instancji był prawidłowo obsadzony, mimo wadliwej procedury nominacyjnej sędziego, ponieważ nie stwierdzono naruszenia standardów bezstronności i niezawisłości. Oddalenie wniosku dowodowego przez sąd pierwszej instancji nastąpiło z naruszeniem przepisów postępowania, jednakże nie miało wpływu na prawidłowość rozstrzygnięcia merytorycznego.
Odrzucone argumenty
Tymczasowe aresztowanie było niewątpliwie niesłuszne z uwagi na chorobę psychiczną wnioskodawcy i brak zapewnienia mu opieki medycznej w odpowiednim zakładzie leczniczym. Sąd pierwszej instancji był nienależycie obsadzony z uwagi na wadliwą procedurę nominacyjną sędziego. Naruszenie przepisów postępowania przy oddalaniu wniosku dowodowego uzasadnia uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Godne uwagi sformułowania
nie spowodowało poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia nie wymagał, by był on wykonywany w odpowiednim zakładzie leczniczym nie można postrzegać jej udziału w tym procesie nominacyjnym jako jawnego ignorowania standardów bezstronności i niezawisłości nie doszło do zdarzeń, które świadczyłyby o stronniczym zaangażowaniu lub bezprawnej ingerencji organów władzy wykonawczej i ustawodawczej
Skład orzekający
Anna Zdziarska
przewodniczący
Małgorzata Janicz
sędzia
Paweł Dobosz
sędzia-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zadośćuczynienia za tymczasowe aresztowanie, ocena nienależytej obsady sądu w kontekście wadliwych procedur nominacyjnych oraz analiza stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób z chorobami psychicznymi."
Ograniczenia: Analiza nienależytej obsady sądu jest specyficzna dla konkretnych okoliczności sprawy i orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz ETPCz w zakresie procedur nominacyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnych kwestii prawnych związanych z prawami osób tymczasowo aresztowanych, odpowiedzialnością państwa za niesłuszne aresztowanie oraz aktualnym problemem nienależytej obsady sądu w kontekście wadliwych procedur nominacyjnych.
“Czy wadliwa nominacja sędziego automatycznie dyskwalifikuje sąd? Wyrok w sprawie zadośćuczynienia za aresztowanie.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmieniony0.1.Sygn. akt II AKa 56/21 0.2. 1.WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 2.Dnia 29 lutego 2024 roku 4.Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Zdziarska Sędziowie: SA Małgorzata Janicz 4.0.1. SO Paweł Dobosz (spr.) P rotokolant: Patrycja Zgardzińska przy udziale prokuratora Renata Śpiewak po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2024 roku w sprawie z wniosku Ł. W. przeciwko Skarbowi Państwa o zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie X K 453/19 Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia z 2 listopada 2020 roku, sygn. V Ko 175/20 1. utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy; 2. wydatkami poniesionymi w postępowaniu odwoławczym obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE 4.0.2. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 56/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie - wyrok z 2.11.2020 r. w sprawie V Ko 175/20 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☐ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.1.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.1.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 1.5. Ustalenie faktów 1.1.3. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.1. Ł. W. Tymczasowe aresztowanie w toku postępowania prowadzonego w sprawie X K 453/19 Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie nie spowodowało poważnego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia Ł. W. , a jego stan zdrowia w trakcie stosowania tego środka zapobiegawczego nie wymagał, by był on wykonywany w odpowiednim zakładzie leczniczym. opinia sądowo-psychiatryczna 418-448 1.6. Ocena dowodów 1.1.4. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 2.1.1.1 Opinia sądowo - psychiatryczna Opinia została uznana za wiarygodną, bo była pełna i jasna. Najlepszym uzasadnieniem dla takiej oceny będzie krytyczna analiza zastrzeżeń, jakie podniosła pełnomocnik wnioskodawcy w piśmie procesowym z 7.07.2023 r. (k. 459-463) w odniesieniu do wykonanej opinii, a co było przyczyną złożenia wniosku w trybie art. 201 k.p.k. o dopuszczenie dowodu z nowej opinii biegłego lekarza psychiatry, albo uzupełniającej przez biegłego lekarza, który wydał opinie pierwotną. Stwierdzić zatem należy, że opinia biegłej K. P. miała pełny charakter, bo biegła opierała się na wszystkich dokumentach, jakimi sąd dysponował, a o uzupełnienie których żadna ze stron postępowania nie wnosiła. Nadto biegła opinię wydała również w oparciu o bezpośrednie badanie wnioskodawcy (k. 443-445). Wniosków opinii nie podważa fakt, że w postępowaniu prowadzonym w sprawie X K 453/19 Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili u wnioskodawcy chorobę psychiczną, na jaką zresztą w swojej opinii również biegła psychiatra K. P. się powoływała. Sam bowiem fakt, że u sprawcy rozpoznana zostaje choroba psychiczna nie oznacza konieczności uchylenia tymczasowego aresztowania, gdyż zgodnie z art. 264§3 k.p.k. w wypadku prawomocnego orzeczenia środka zabezpieczającego polegającego na umieszczeniu sprawcy w zakładzie zamkniętym można zastosować tymczasowe aresztowanie do czasu rozpoczęcia wykonywania środka. Na wcześniejszym etapie postępowania podstawą stosowania takiego środka zapobiegawczego jest przepis art. 258§3 k.p.k. , który faktycznie był podstawą tymczasowego aresztowania wnioskodawcy w toku procesu w ww. sprawie. Przyczyną w takiej sytuacji stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego jest zagrożenie, jakie osoba ta stwarza dla innych osób. W tym kontekście konieczność umieszczenia tymczasowo aresztowanego w odpowiednim zakładzie leczniczym, w tym zakładzie psychiatrycznym nie jest związana z rozpoznaną u niego chorobą psychiczną. Dlatego bez znaczenia jest dla przedmiotu niniejszego postępowania i oceny opinii biegłej, wbrew twierdzeniom pełnomocnika (k. 461v-462), treść opinii sądowo-psychiatrycznej wydanej w sprawie X K 453/19 Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, ponieważ opinia ta nie dotyczyła tego czy w odniesieniu do wnioskodawcy wystąpiły okoliczności z art. 259§1 pkt 1 k.p.k. i czy zachodziła konieczność wykonywania tymczasowego aresztowania ale w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym. Uwagi biegłych, którzy w ww. sprawie wydali opinię dotyczące konieczności leczenia wnioskodawcy miały przecież charakter oczywisty, jeżeli przecież wnosili o zastosowanie wobec niego środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie leczniczym. Mogło to jednak zostać zrealizowane dopiero poprzez wykonanie tego środka, a nie przed wprowadzeniem go do wykonania. Zresztą fakt, że w czasie wydania wyroku przez sąd odwoławczy Ł. W. nadal przebywa w takim zakładzie psychiatrycznym świadczy o tym, że wyrażana przez odwołującą nadzieja związana z polepszeniem stanu zdrowia wnioskodawcy poprzez umieszczenie go w trakcie tymczasowego aresztowania w odpowiednim zakładzie leczniczym była mało realna. Choroba psychiczna wnioskodawcy ma głęboki charakter, a przez kilka lat nie nastąpił poprawa pozwalająca mu na funkcjonowanie poza takim zakładem leczniczym. Powyższa opinia biegłych psychiatrów nie została zresztą pominięta przez biegłą psychiatrę K. P. , bo treść jej opinii świadczy o tym, że uwzględniła ją w omówieniu materiału dowodowego, jaki był podstawą wydanej przez nią opinii. Podobnie zresztą uwzględnione zostały informacje dotyczące linii życia wnioskodawcy (zresztą biegła badała osobiście wnioskodawcę), informacje z dostępnej dokumentacji medycznej (k. 438-442), więc uwagi w tym zakresie odwołującej jako niezasadne należy uznać (k. 459v). Jak można przypuszczać zapewne pełnomocnikowi nie tyle chodziło o to, że biegła nie zapoznała się z tymi dokumentami i okolicznościami, co jej zdaniem nie wpłynęły one na pożądaną przez odwołującą treść opinii biegłej. Sam jednak fakt, że z dokumentacji medycznej, opinii sądowo-psychiatrycznej biegła wyprowadza odmienne wnioski nie oznacza, że opinia biegłej jest niepełna. W tym zakresie natomiast można byłoby ewentualnie powoływać się na to, że opinia nie była jasna gdyby odwołująca potrafiła wykazać, że z określonych okoliczności biegła powinna wyprowadzić inne wnioski niż te jakie ostatecznie w opinii zajęła. Dla podważenia wiarygodności opinii, przy takim kierunku rozumowania, pełnomocnik przede wszystkim powołuje się na fakt pobicia wnioskodawcy w trakcie tymczasowego aresztowania (k. 461), a co mogłoby wynikać z zeznań Ł. W. i jego matki. Zdaniem odwołującej była to istotna okoliczność dla wywodzenia, że konieczne było wykonywanie tymczasowego aresztowania w warunkach odpowiedniego zakładu leczniczego. Na brak spójności między wypowiedziami świadków, a zapisami dokumentacji lekarskiej w tym zakresie zwróciła jednak uwagę sama biegła psychiatra w swojej opinii (k. 447v). Rzecz jednak w tym, że sąd pierwszej instancji nie ustalił, by Ł. W. został pobity w trakcie tymczasowego aresztowania, a brak takiego ustalenia nie zakwestionował odwołujący, bo nie podniósł w tym zakresie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd odwoławczy nie miał zatem powodów, by ustalać fakty, jakich sąd okręgowy z jednej strony nie ustalił i o ustalenie, których z drugiej strony pełnomocnik wnioskodawcy nie wnosił. Kwestia ta nie ma jednak znaczenia, ponieważ pogorszenie stanu psychicznego wnioskodawcy spowodowane takim zdarzeniem musiałoby mieć odzwierciedlenie w prowadzonej dokumentacji lekarskiej, a przecież jak z niej wynika na przełomie kwietnia i maja, kiedy wedle odwołującej do takiego zdarzenia miało dojść (k. 461), brak było wpisów dotyczących stanu zdrowia wnioskodawcy. Takie ewidentne pogorszenie stanu psychicznego wnioskodawcy nastąpiło zaś od września 2019 r. Nie ma żadnego powodu uważać, że dokumentacja lekarska pochodząca z Aresztu Śledczego w B. została sfałszowana, czy też by wprowadzono do niej informacje nieprawdziwe. W tym zakresie sąd pierwszej instancji dokumenty z książki zdrowia osadzonego prowadzonej w Areszcie Śledczym W. - B. uznał za wiarygodne. Odwołujący nie podnosił zarzutu obrazy przepisów postępowania dotyczących oceny dowodów, a w szczególności wskazanej dokumentacji lekarskiej, a zatem biegła psychiatra opierając swoje wnioski na treści tej dokumentacji była oczywiście uprawniona do wyprowadzenia odpowiednich wynikających z niej wniosków. W tym zakresie dywagacje pełnomocnika wnioskodawcy zawarte w piśmie procesowym z 7.07.2023 r. (k. 461-461v) uznać należało za oderwane od niezakwestionowanych ustaleń sądu okręgowego. Biegła psychiatra nie musiała zatem uwzględniać w swojej opinii okoliczności, jakie nie wynikały z dowodów, które przez sąd pierwszej instancji zostały uznane za wiarygodne. Pełnomocnik przecież nie próbował nawet wiarygodności tych dowodów zakwestionować. Podsumowując zatem stwierdzić należy, że opinia biegłej psychiatry K. P. była pełna, ponieważ opierała się na pełnym dostępnym materiale dowodowym oraz na faktach ustalonych przez sąd pierwszej instancji, a których pełnomocnik w apelacji nie kwestionował. Opinia ta także był jasna, gdyż wyprowadzone przez biegłą wnioski wynikały z dowodów, które przez sąd okręgowy zostały uznane za wiarygodne, a których ocena nie była przez odwołującą kwestionowana. 3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.1. Zarzut naruszenia art. 175§1 pkt 3 i 5 k.p.k. poprzez niezasadne oddalenie wniosku dowodowego pełnomocnika wnioskodawcy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychiatry. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut ten choć wskazany w apelacji jako drugi należało omówić w pierwszej kolejności. Przyjęcie bowiem, że sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania w sposób mający wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia otwierałoby drogę do uwzględnienia pierwszego z zarzutów i zmiany wyroku. Na wstępie stwierdzić należy jednak, iż pełnomocnik w dość nieszablonowy sposób sformułował i zarzuty i wnioski apelacji. Wnioski bowiem poprzedzają zarzuty gdy przecież od wykazania zasadności zarzutów zależy czy wnioski apelacji zostaną uwzględnione. Pełnomocnik nie podjął też nawet próby zdefiniowania, jakiego rodzaju uchybienia z art. 438 k.p.k. miał się sąd pierwszej instancji dopuścić. Mając jednak na uwadze charakter sprawy, a w szczególności fakt, że pełnomocnik występuje w imieniu osoby, która z uwagi na stwierdzoną chorobę psychiczną, ma oczywiste trudności w dochodzeniu swoich roszczeń, należało w sposób wolny od formalizmu zarzuty apelacji ocenić. Dla wykazania zasadności omawianego zarzutu odwołujący jedynie w końcowej części środka odwoławczego próbuje go uzasadnić, nie odnosząc się jednak do przyczyn, jakie stanowiły podstawę oddalenia wniosku dowodowego przez sąd okręgowy, a jedynie wskazując na znaczenie dowodu, jaki miał zostać przeprowadzony dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezależnie od nieporadności tych wywodów jako jednoznaczne jawi się stanowisko pełnomocnika, z którego wynika, że z uwagi na tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy był on pozbawiony niezbędnej opieki medycznej dostosowanej do jego zaburzeń psychicznych i jak to wskazała odwołująca, pilnego leczenia. Okoliczności te oceniać należy natomiast jako istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Choć zarzut pełnomocnika w tym zakresie odnosi się do naruszenia art. 175§1 pkt 3 i 5 k.p.k. to analiza protokołu rozprawy z 2.11.2020 r., na której wydano postanowienie oddalające przedmiotowy wniosek dowodowy, wskazuje, że za podstawę prawną rozstrzygnięcia sąd okręgowy wskazał przepis art. 170§1 i 5 k.p.k. Z motywów tego orzeczenia wynika, że wniosek dowodowy był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy i w oczywisty sposób zmierzał do przedłużenia postępowania, a zgromadzony materiał dowodowy w pełni umożliwiał wydanie w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia. Zestawienie podstawy prawnej postanowienia z jego uzasadnieniem wskazuje na oczywisty brak związku obu tych elementów rozstrzygnięcia, chociażby dlatego, że po prostu w przepisie art. 170 brak jest §5, a §1 tej regulacji, by we właściwy sposób go przywołać w podstawie prawnej, wymagał odwołania się do odpowiedniej jednostki redakcyjnej (pkt) §1 . Można uznać, że taki zapis protokołu rozprawy był wyłącznie rezultatem omyłki pisarskiej, ale omyłka ta jednak nie została sprostowana. Nieporadność wywodów pełnomocnika przy uzasadnieniu omawianego zarzutu idzie zatem niejako w parze z nieudolnością przy powołaniu właściwej podstawy prawnej postanowienia przez sąd okręgowy oraz brakiem rzetelnej kontroli przez przewodniczącego składu sądu treści protokołu rozprawy. Pomijając zatem sam obraz podstawy prawnej orzeczenia i odnosząc się wyłącznie do werbalizacji jego motywów, zawartych w uzasadnieniu, stwierdzić należy, że oczywiście zapadło ono z naruszeniem przepisów, które mogły być podstawą dla takiego rozstrzygnięcia czyli art. 170§1 pkt 2 lub 3 i 5 k.p.k. Spójnik „lub” użyty został nieprzypadkowo, ponieważ z treści postanowienia sądu pierwszej instancji nie wynika w sposób jednoznaczny, jaka przyczyna z pkt 2 lub 3 §1 art. 170 k.p.k. była w intencjach sądu okręgowego powodem oddalenia wniosku dowodowego. Niewątpliwie natomiast powołanie się przez sąd okręgowy na to, że wniosek dowodowy pełnomocnika wnioskodawcy zmierzał do przedłużenia postępowania był wyrazem oczywistego braku lojalności procesowej ze strony sądu. Przecież wniosek ten zawarty był już we wniosku o zadośćuczynienie z 16.12.2019 r. i został dodatkowo umotywowany przez pełnomocnika na pierwszej rozprawie 11.09.2020 r. Po prawdzie trudno sobie wyobrazić, by strona mogła w bardziej rzetelny sposób przygotować sąd pierwszej instancji na rozpoznanie takiego wniosku dowodowego i stworzyć czasowe warunki na pozyskanie odpowiednich materiałów, które mogłyby dawać podstawę do oceny jego zasadności. Uwzględniając dodatkowo informacje podawane przez przewodniczącą składu sądu na rozprawie głównej 11.09.2020 r., że wniosek dowodowy zostanie rozpoznany na kolejnej rozprawie, po wpływie książeczki zdrowia tymczasowo aresztowanego, jako jednoznaczna jawi się ocena, że strona, która wniosek dowodowy złożyła nie miała żadnego wpływu na czas jego rozpoznania, a swoją postawą nie dała żadnego powodu do twierdzenia, by składając taki wniosek w oczywisty sposób przedłużała postępowanie. Postanowienie sądu okręgowego z 2.11.2020 r. o oddaleniu wniosku dowodowego zapadło zatem z rażącą obrazą art. 170§1 pkt 5 k.p.k. Niezależnie również jakie wyobrażenia sądu okręgowego były o podstawie prawnej oddalenia wniosku dowodowego przy uzasadnieniu innej przyczyny tego rozstrzygnięcia, stwierdzić także należy, że sąd pierwszej instancji rażąco naruszył inne przepisy, jakie mogły kształtować podstawę prawną przedmiotowego postanowienia. W rzeczywistości bowiem wniosek dowodowy pełnomocnika dotykał tego co stanowiło istotę sprawy i co miało najistotniejszy wpływ na ustalenie czy wnioskodawca był niewątpliwie niesłusznie tymczasowo aresztowany. Za niewątpliwie niesłusznie tymczasowo aresztowaną należy uznać bowiem nie tylko osobę, wobec której, w świetle ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego odpowiedzialności karnej, nie powinny być stasowane żadne środki zapobiegawcze, bo zebrane dowody nie dały podstawy do wydania wyroku skazującego, ale również i taką, która była tymczasowo aresztowana wbrew przepisom regulującym stosowanie tego środka zapobiegawczego, a więc z naruszeniem w szczególności art. 259§1pkt 1 k.p.k. , czy też art. 260§1 k.p.k. Do ustalenia tych właśnie okoliczności zmierzał wniosek dowodowy pełnomocnika wnioskodawcy, który w ostatecznej wersji zaprezentowany został na rozprawie 11.09.2020 r. Pełnomocnik dążył do ustalenia czy opieka medyczna świadczona wnioskodawcy w trakcie jego tymczasowego aresztowania była prawidłowa i czy jego pozbawienie wolności, z uwagi na jego stan zdrowia psychicznego, w warunkach aresztu śledczego, nie wpłynęło na pogorszenie jego stanu zdrowia. Są to natomiast okoliczności istotne dla ustalenia czy tymczasowe aresztowanie nie powinno być wykonywane wyłącznie w odpowiednim zakładzie leczniczym i czy pozbawienie go wolności w warunkach aresztu śledczego nie spowodowało poważnego niebezpieczeństwa dla jego życia lub zdrowia. Całkowicie niezrozumiała jest teza sądu okręgowego zawarta w treści postanowienia z 2.11.2020 r., że okoliczności, jakie chciała ustalić pełnomocnik złożonym wnioskiem dowodowym są nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Po prawdzie to właśnie od ustalenia tych właśnie okoliczności zależało rozstrzygnięcie sprawy. Zresztą odwołać się w tym zakresie należy do uzasadniania wyroku sądu okręgowego, który w sekcji 5 omawia okoliczności związane z wykonywaną wobec wnioskodawcy opieką medyczną w trakcie tymczasowego aresztowania. Nie jest zatem prawdą, że okoliczności te były nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli ich analiza znalazła się w motywach rozstrzygnięcia. To tylko prowadzi do konstatacji, że oddalenie wniosku dowodowego wynikało z opacznego postrzegania przez sąd wymogu sprawności postępowania, bez zapewnienia realizacji odpowiedniego standardu rzetelnego procesu. Omawiany zarzut apelacji można zatem uznać za zasadny w tej części, że spowodował on dopuszczenie dowodu z opinii biegłego lekarza psychiatry, o co wnosił pełnomocnik, ponieważ obowiązkiem sądu pierwszej instancji przy prawidłowym stosowaniu przepisów postępowań karnego, było przeprowadzenie takiego dowodu. Przepis art. 170 k.p.k. nie mógł być podstawą do oddalenia tego wniosku dowodowego. Oczywiście uwzględnienie tego zarzutu nie mogło być podstawą do uwzględnienia wniosku o zmianę wyroku, ponieważ o takim rozstrzygnięciu mogła dopiero zadecydować ocena pierwszego z postawionych w środku odwoławczym zarzutów. Ocena ta natomiast musiała uwzględniać wnioski opinii, jaką na etapie postępowania odwoławczego wydała biegła. Wniosek Wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza psychiatry. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Choć wniosek ten nie został przypisany do określonego zarzutu to jasne jest, że jego zasadność mogła zostać oceniona w kontekście zarzutu dotyczącego oddalenia wniosku dowodowego, bo jego treścią było żądanie przeprowadzenia dowodu, jaki nie zostało uwzględnione przez sąd pierwszej instancji. Wniosek ten zasadniczo został uznany za zasadny, choć treść postanowienia sądu apelacyjnego różniła się od treści wniosku pełnomocnika. Różnice te wynikały z tego, że sąd odwoławczy odniósł bezpośrednio pytania zadane biegłemu do treści przepisów dotyczących stosowania tymczasowego aresztowania, by na podstawie wniosków opinii można było stwierdzić czy wykonywane było ono zgodnie z tymi przepisami. Bez znaczenia przecież było czy stan zdrowia wnioskodawcy się polepszył, czy pogorszył, ale istotne było czy pozbawienie wolności w warunkach aresztu śledczego spowodowało dla jego życia lub zdrowia poważne niebezpieczeństwo, a co odpowiadało treści art. 259§1 pkt 1 k.p.k. Podobnie w przypadku dyspozycji art. 260§1 k.p.k. istotne było ustalenie czy stan zdrowia wnioskodawcy wymagała by jego tymczasowe aresztowanie wykonywane było w odpowiednim zakładzie leczniczym, co oczywiście mogło wynikać z przyjęcia, że opieka medyczna świadczona w areszcie śledczym mogła nie być wystarczająca dla osoby ze schorzeniami stwierdzonymi u wnioskodawcy. Dlatego choć kierunek wniosku dowodowego pełnomocnika był jak najbardziej zasadny to okoliczności, które miały stać się przedmiotem opinii zostały przeformułowane, w porównaniu z treścią tego wniosku, w taki sposób, by wnioski opinii jednoznacznie mogły pozwolić na ustalenie czy tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy było niewątpliwie niesłuszne. 3.2. Naruszenie przepisów art. 552§4 k.k. w zw. Z art. 259§1 pkt 1 k.k. oraz art. 260§1 k.k. poprzez błędne uznanie, iż zastosowanie tymczasowego aresztowania w zwykłym zakładzie karnym nie jest oczywiście bezzasadne i przez to nie rodzi po stronie Skarbu Państwa obowiązku wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia w sytuacji, gdy oczywistym było, że wobec oskarżonego powinien być zastosowany środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zakładzie leczniczym. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Na wstępie oceny zarzutu zwrócić należy uwagę na pewną nieporadność językową środka odwoławczego, w którym pełnomocnik myli istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pojęcia. Pomijając już błędne przytaczanie przepisów Kodeksu karnego jako podstawy zarzutów to najistotniejsze dla prowadzonego wywodu jest błędne powoływanie się na nieprawidłowości przy stosowaniu środka zabezpieczającego. W rzeczywistości bowiem odwołującej chodziło nie o środek zabezpieczający, a o środek zapobiegawczy stosowany na etapie postępowania przygotowawczego i sądowego wobec wnioskodawcy w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd odwoławczy w tym zakresie podziela twierdzenia sądu okręgowego, z których wynika, że stosowanie tymczasowego aresztowanie nie może zostać uznane za niewątpliwie niesłuszne wyłącznie dlatego, że postępowanie karne wobec podejrzanego zostało umorzone na podstawie art. 17§1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31§1 k.k. i został wobec takiej osoby zastosowany środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Poza argumentacją sądu pierwszej instancji odwołać się w tym zakresie wyłącznie należy do treści art. 264§3 i 4 k.p.k. , z którego jednoznacznie wynika, że w razie umorzenia postępowania karnego z powodu niepoczytalności sprawcy i orzeczenia środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia sprawcy w zakładzie zamkniętym można stosować tymczasowe aresztowanie. Oznacza to, że umorzenie postępowania karnego z ww. powodów i w razie orzeczenia takiego środka nie powoduje, że tymczasowe aresztowanie tej osoby było niewątpliwie niesłuszne. Wywody pełnomocnika wnioskodawcy zawarte w apelacji, które mogłyby prowadzić do wniosków przeciwnych oczywiście są niezasadne. Pomimo wyrażenia przez pełnomocnika we wskazanym zakresie, błędnych poglądów prawnych, wynikających również z braku umiejętności rozróżnienia między środkiem zapobiegawczym, a zabezpieczającym, w apelacji wyrażone zostało stanowisko, które w okolicznościach sprawy wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego przez sąd odwoławczy. Jak już bowiem uprzednio wskazano za niewątpliwie niesłusznie tymczasowo aresztowaną należy uznać również osobę, która była tymczasowo aresztowana wbrew przepisom regulującym stosowanie tego środka zapobiegawczego, a więc z naruszeniem w szczególności art. 259§1pkt 1 k.p.k. , czy też art. 260§1 k.p.k. Wyrażając w tym zakresie swoje stanowisko oczywiście odwołująca miała rację, że są to okoliczności istotne dla rozpoznania sprawy. Ocena dowodu z opinii biegłej psychiatry dotyczącej tych okoliczności nie dała jednak powodu do ustalenia, że po pierwsze stosowanie tymczasowego aresztowania spowodowało poważne niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wnioskodawcy i po drugie, że stan zdrowia Ł. W. w trakcie stosowania tego środka zapobiegawczego wymagał by był on wykonywany w odpowiednim zakładzie leczniczym. Oczywiście zwrócić należy uwagę na pewną samodzielność obu przepisów art. 259§1 pkt 1 k.p.k. i 260§1 k.p.k. Zdaniem sądu odwoławczego umieszczenie w zakładzie leczniczym celem wykonania tymczasowego aresztowania musi odbyć się nie tylko wówczas gdy pozbawienie wolności powodowałoby dla osadzonego poważne niebezpieczeństwo dla jego zdrowia i życia i stąd konieczne jest udzielenie świadczeń medycznych, które takie zagrożenie uchylą. Taka sytuacja ma miejsce jednak również i wtedy kiedy u tymczasowo aresztowanego rozpoznano taki rodzaj schorzeń, który wymaga regularnej opieki medycznej specjalisty oraz odpowiedniego leczenia, ponieważ ich brak w areszcie śledczym może takie poważne niebezpieczeństwo dla jego zdrowia i życia spowodować. Ocena czy tymczasowe aresztowanie wykonywane było zgodnie z wymogami art. 260§1 k.p.k. jest zależne od ustalenia czy opieka medyczna świadczona była wobec takiego osadzonego we właściwy sposób, pozwalający zapobiec takiemu niebezpieczeństwu. Zwrócić przecież należy uwagę, że przy ograniczonych zasobach nie w każdym przypadku, tymczasowo aresztowany będzie mógł korzystać ze świadczeń medycznych, które doprowadzą do jego wyleczenia ze schorzeń, u niego stwierdzonych. Nie jest to przecież celem takiego izolacyjnego środka zapobiegawczego, który przecież ma tymczasowy charakter. Jeżeli zatem wymagać odpowiedniego poziomu opieki medycznej wobec tymczasowo aresztowanych to takiego, który uchroni osadzonych przed nieodwracalnymi na gorsze zmianami w stanie ich zdrowia. Umieszczenie w odpowiednim zakładzie leczniczym tymczasowo aresztowanego powinno zatem następować wówczas gdy właśnie takie zagrożenie istnieje. W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzić należało, że w trakcie tymczasowego aresztowania takie poważne niebezpieczeństwo dla zdrowi i życia Ł. W. nie istniało, a jak wynikało z opinii bieglej psychiatry wnioskodawca miał zapewniony dostęp do psychiatry, który podejmował odpowiednie adekwatne działania. Leczenie było zgodne ze standardami leczenia zdiagnozowanych zaburzeń, a zalecane dawki preparatów dostosowane do nasilenia zaburzeń i dobrze tolerowane (k. 448-448v). W ocenie sądu odwoławczego, uwzględniając w tym zakresie również wywody opinii biegłej psychiatry (445v-448) nie występowała też konieczność wykonywania tymczasowego aresztowania wobec wnioskodawcy w odpowiednim zakładzie leczniczym. Z uwagi na stały dostęp podejrzanego do psychiatry, stosowane leczenie farmakologiczne możliwe było adekwatne reagowanie na zmiany w stanie zdrowia psychicznego Ł. W. . Książeczka zdrowia osadzonego jest najlepszym przykładem na to, że w okresie, kiedy wskazywał on na zaburzenia zachowania konsultacje lekarskie odbywały się częściej, ze stosowną zmianą poddawanych środków farmakologicznych. Przy eskalacji takich zachowań wnioskodawca skierowany został 31.10.2019 r. do Zakładu Karnego Nr 2 w Ł. celem przyjęcia go na oddział Psychiatrii Sądowej, na co jednak nie wyraził zgody. Wobec braku przesłanek do jego hospitalizacji bez jego zgody uznano za wystarczające leczenie osadzonego w warunkach aresztu śledczego. Zdarzenie to jest najlepszym dowodem na właściwy sposób wykonywania opieki medycznej wobec wnioskodawcy oraz manipulacyjny charakter jego działań, którymi chciał doprowadzić do zmiany celi, w jakiej przebywał. Pełnomocnik wnioskodawcy zgłasza żądanie zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z niezgodnego z przepisami stosowania tymczasowego aresztowania wobec wnioskodawcy poprzez odstąpienie od jego wykonywania w odpowiednim zakładzie leczniczym, w sytuacji gdy Ł. W. sam w takim zakładzie leczniczym nie chciał przebywać i poddać się leczeniu w warunkach takiego zakładu. Wniosek o zadośćuczynienie został zatem przez sąd okręgowy zasadnie oddalony, ponieważ tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy w toku postępowania prowadzonego w sprawie X K 453/19 Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie nie było niewątpliwie niesłuszne. Wniosek Wniosek o zmianę wyroku i zasądzenie w całości żądań zawartych we wniosku o zadośćuczynienie oraz obciążenie Skarbu Państwa kosztami postępowania za obydwie instancje postępowania, a także zasądzenie od Skarbu Państwa zwrotu uzasadnionych wydatków w tym z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika. Uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Jako, że zarzut apelacji nie został uwzględniony to niezasadne były wnioski wynikające z takiego zarzutu. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1. Ocena występowania nienależytej obsada sądu z art. 439§1 pkt 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności W toku niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny w Warszawie zwrócił się do Sądu Najwyższego z pytaniami prawnymi wskutek czego uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 2.06.2022 r. w sprawie I KZP 2/22 udzielone zostały odpowiedzi na te pytania. W rezultacie tego rozstrzygnięcia doszło do zmiany składu sądu w kierunku zgodnym z treścią tej uchwały. Nadto stosując się do wytycznych tej uchwały zawartych w szczególności w tezie 2, 3, 4 należało z urzędu przeprowadzić odpowiedni test bezstronności sędziego celem oceny czy sędzia, która brała udział w wydaniu zaskarżonego wyroku, spełnia minimalne standardy tej bezstronności, a sąd z jej udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W celu realizacji tych wytycznych sąd odwoławczy pozyskał z Krajowej Rady Sądownictwa dokumentację wytworzoną w związku ze zgłoszeniem kandydatury Agnieszki Brygidyr – Dorosz do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie. Jak wynika z przytoczonej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 2.06.2022 r. „Brak podstaw do przyjęcia a priori, że każdy sędzia sądu powszechnego, który uzyskał nominację w następstwie brania udziału w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa po 17 stycznia 2018 r., nie spełnia minimalnego standardu bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Taka sytuacja zachodzi jedynie w stosunku do sędziów Sądu Najwyższego, którzy otrzymali nominacje w takich warunkach”. Oznacza to, że sam fakt udziału sędziego w wadliwej procedurze prowadzonej przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3) nie prowadzi do oceny, ze sędzia powołany w takiej procedurze nie spełniał minimalnego standardu bezstronności. Potwierdzeniem takiej tezy jest w szczególności wyrok Sądu Najwyższego z 9.02.2023 r. w sprawie II KS 21/22 (LEX nr 3498570), która wywołana została skargą prokuratora na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13.07.2022 r., sygn. akt II AKa 173/21 (LEX nr 3445640), uchylający wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 18.12.2020 r., sygn. akt V K 106/20 i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania. W wydaniu wyroku sądu okręgowego brała udział właśnie sędzia Agnieszka Brygidyr – Dorosz i wyrok ten został uchylony przez sąd odwoławczy z uwagi na wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439§1 pkt 2 k.p.k. w odniesieniu właśnie do tej sędzi. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylając wyrok sądu pierwszej instancji skupił się w odniesieniu do ww. sędzi na okolicznościach związanych z wadliwością procedury prowadzonej przez Krajową Radę Sądownictwa dotyczącej kandydatury sędzi, a zestawiając jej osobę z innym prokuratorem, który takiego powołania nie dostąpił w przeszłości pomimo odpowiedniego wniosku Krajowej Rady Sądownictwa uwypuklił brak transparentności prowadzonych procedur. Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał w wyroku z 13.07.2022 r., że „Powołanie na urząd (awans) sędziego w procedurze prowadzonej z udziałem obecnej KRS jest nieskuteczne, obarczone poważną i nieusuwalną wadą prawną, a nadto wywołuje uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości sędziego i wymaganej ustawowo cechy nieskazitelnego charakteru. Osoba, która ma powody, by uzyskać albo utrzymać profity zawodowe (pozycję) i finansowe zależne od władzy zewnętrznej, może być w odbiorze ogólnym postrzegana, jako osoba zależna, o skłonnościach do sprzyjania innym podmiotom i innym wartościom niż te, którym ma obowiązek służyć sędzia. Wystarczy sama obawa społeczna z tym związana, by sąd utracił wiarygodność bezstronnego arbitra. Obecny związek awansów sędziowskich z organami podporządkowanymi silniejszej władzy (politycznej), osłabia zaufanie do sądownictwa i uzasadnia obawy co do decyzji sądowych. Obawy te, poparte analizą czasu, procesu i okoliczności awansu, są wystarczającym testem wpływu takiego powołania na rozstrzygane sprawy. Założenie, że tylko w określonej kategorii spraw opisana wadliwość nominacji stanowi zagrożenie dla niezależnego ich rozstrzygnięcia, jak np. w sprawach z elementem politycznym, jest mylące. Przyjmuje bowiem podział spraw na zwykłe i nadzwyczajne, i może oznaczać inny rodzaj ochrony praw stron w postępowaniu sądowym albo inne stopnie niezależności sądu dla różnego rodzaju spraw. Niezależność i niezawisłość w orzekaniu jest tak samo ważna w każdej sprawie i nie można jej miarkować rodzajem sprawy czy pozycją stron procesu, gdyż przeczyłoby to zasadzie równości prawa i równości wobec prawa.”. Wywody Sądu Apelacyjnego w Warszawie były dość abstrakcyjne i w niewielkim stopniu odnosiły się do sędzi Agnieszki Brygidyr – Dorosz, co spowodowało, że wyrok ten został uchylony przez Sąd Najwyższy. W wyroku z 9.02.2023 r. Sąd Najwyższy wskazał, że „Dla stwierdzenia, że sąd jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. konieczne jest zbadanie, czy wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej , art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.” Jak dodatkowo wskazano w tym orzeczeniu „Analiza uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego prowadzi do wniosku, że Sąd ten nie przeprowadził testu niezawisłości i bezstronności Sędzia SO A. B.-D. uwzględniającego okoliczności inne niż sam fakt powołania jej na stanowisko sędziego w wadliwej procedurze, na co trafnie wskazuje prokurator w uzasadnieniu skargi. (…) Ponadto, jak zasadnie zauważono w skardze, także w kontekście samego faktu powołania Pani A. B.-D. na urząd sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie Sąd Apelacyjny nie przeprowadził dogłębnej analizy jego okoliczności, porównania oceny tego sędziego z oceną pozostałych kandydatów (w aktach sprawy nie znajduje się chociażby odpis uchwały KRS). Tymczasem, posiłkując się dotychczasowym orzecznictwem Sądu Najwyższego w zakresie ustalania spełnienia przez sędziego sądu powszechnego standardu niezawisłości i bezstronności, tego typu czynności weryfikujące są istotne do stwierdzenia uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2022 r., III KK 404/21; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2022 r., II KK 206/21).” Uwzględniając zatem również wskazania Sądu Najwyższego dotyczące sprawy, w której w wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji brała udział Agnieszka Brygidyr – Dorosz stwierdzić należy w oparciu o ocenę kwalifikacji ww. osoby w związku ze zgłoszeniem na wolne stanowisko sędziego w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie ogłoszone w Monitorze Polskim z 12.03.2018 r. poz 291, że staż pracy sędzi na stanowisku najpierw asesora prokuratury, a później prokuratora wynosił ponad 10 lat. Pracę sędzia wykonywała w jednostkach prokuratury rejonowej, a ocenie wizytatora podlegały sprawy przede wszystkim z właściwości rzeczowej sądu rejonowego. Wizytator ocenił, że postępowania prowadzone przez kandydatkę toczyły się sprawnie, na uwagę zasługiwała aktywność opiniowanej w odniesieniu do nadzorowanych przez nią dochodzeń. Podejmowała właściwe decyzje procesowe, które były sporządzone poprawnym językiem prawniczym, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i procesowego. Wizytator zwracał uwagę na staranne i często obszerne uzasadniania aktów oskarżenia, wysoki poziom merytoryczny sporządzanych przez opiniowaną środków zaskarżenia, których żądania w większości przypadków były uwzględniane przez sąd odwoławczy. Jak wskazała autorka oceny prawie we wszystkich sprawach, w których opiniowana była autorką aktu oskarżenia, wydane wyroki skazujące nie były zaskarżane. Stwierdzić też należy, że w analizowanym okresie spośród wszystkich prowadzonych przez opiniowaną spraw tylko w trzech uniewinniono oskarżonego, w jednej uniewinniono od części zarzutów, w jednej sprawie uchylono postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania oraz w jednej o umorzeniu postępowania, przy czym obie te sprawy zakończyły się ostatecznie takimi samymi decyzjami procesowymi. W podsumowaniu oceny wizytator wskazał na wieloletnie doświadczenie opiniowanej w pracy prokuratora oraz dobre przygotowanie merytoryczne do pełnienia funkcji orzeczniczej w sądzie, co dało podstawę do wystawienia pozytywnej oceny dla Agnieszki Brygidyr – Dorosz. Kolegium Sądu Apelacyjnego w Warszawie uchwałą z 26.11.2018 r. składające się jeszcze wówczas w większości z sędziów tego sądu głosami 5 za i 1 głos wstrzymujący zaopiniowało pozytywnie kandydaturę Agnieszki Brygidyr – Dorosz na sędziego sądu okręgowego. Odnosząc powyższe informacje do innych kandydatów ubiegających się o stanowisko sędziego w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie ogłoszone w Monitorze Polskim z 12.03.2018 r. poz 291 stwierdzić na wstępie należy, że Monitorem tym ogłoszono 12 wolnych stanowisk sędziego sądu okręgowego, na które zgłosiło się 30 kandydatów. Wśród osób przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisko sędziego sądu okręgowego w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga w Warszawie były cztery osoby, które uzyskały wyróżniającą ocenę ich pracy, 7 osób o pozytywnej ocenie i jedna, która uzyskała ocenę negatywną. Wśród osób, których kandydatury nie zostały przedstawione Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisko sędziego sądu okręgowego było natomiast 7 osób z oceną wyróżniającą oraz 9 osób z oceną pozytywną. Jak wskazała Krajowa Rada Sądownictwa w uchwale 782/2019 z dnia 26 lipca 2019 r. wyróżniający poziom kwalifikacji zawodowych do objęcia stanowiska sędziego sądu okręgowego reprezentowała także Agnieszka Wioletta Brygidyr-Dorosz wśród kandydatów, którzy uzyskali pozytywne oceny kwalifikacji. Wskazano w odniesieniu do tej kandydatki, że odmienna perspektywa wynikająca z prokuratorskiej praktyki prawniczej wniesie pozytywną wartość do środowiska sędziowskiego. Agnieszka Wioletta Brygidyr-Dorosz postanowieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 maja 2020 r. o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego nr 1130.17.2020 na podstawie art. 179 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. , na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, powołana została na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie. Jak zasadnie wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 2.06.2022 r. Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 3) nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym, którego skład i sposób wyłaniania reguluje Konstytucja RP , w szczególności w art. 187 ust. 1 . Stwierdzić jednak należy, że tym bardziej takim organem nie jest ani Sąd Najwyższy, ani żaden sąd powszechny i ocena rozstrzygnięć organu, który z nazwy za Krajową Radę Sądownictwa uchodzi powinna następować z ostrożnością, gdyż wskutek wadliwej procedury prowadzonej przez ten organ Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powołał na stanowiska sędziów rekomendowane osoby, a takie władcze działania głowy państwa nie zostały dotychczas uznane za naruszające Konstytucję RP w procedurze przewidzianej przez ustawę zasadniczą przez właściwy organ, któremu takie kompetencje przyznano. Dlatego też, zresztą zgodnie z kierunkiem orzecznictwa Sądu Najwyższego określonym ww. uchwałą, ale w szczególności uchwałą składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2020 r. (sygn. BSA I-4110-1/20), stwierdzenie wadliwości procesu powołania sędziego, które w konkretnych okolicznościach, prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej , art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, powinno opierać się na jasnych regułach, by wykluczyć jakąkolwiek arbitralność i dowolność takiej oceny. Z uchwały połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2020 r. wynika zatem, że okolicznościami, jakie należy brać pod uwagę przy ocenie wadliwości procesu powołania sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw są: - Zaangażowanie sędziego bezpośrednio przed powołaniem na urząd, w jednostkach podległych Ministrowi Sprawiedliwości lub innych organach władzy wykonawczej lub Krajowej Radzie Sądownictwa. Dotyczy to okresu, w którym kierownictwo organów zwierzchnich tych jednostek kształtowane było przez większość parlamentarną uchwalającą ustawę z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. - Stosunek sędziego do dokonywanych zmian, publicznie wyrażany zarówno w procedurze konkursowej, jak i później, zwłaszcza w zakresie akceptacji niekonstytucyjnych działań organów władzy wykonawczej wobec sądów, w tym Sądu Najwyższego, czy akceptacji utraty przez Krajową Radę Sądownictwa przymiotu niezależności. - Zaniechanie wyłączenia się poszczególnych członków Krajowej Rady Sądownictwa w przypadkach postępowania wobec osób z nimi powiązanych, pozytywnego rozstrzygania konkursów na urząd sędziego na rzecz osób uzyskujących awanse o charakterze administracyjnym w strukturze sądownictwa w drodze arbitralnych decyzji Ministra Sprawiedliwości. - Głosowanie przez członków Rady in pleno bez szczególnego uzasadnienia wbrew opiniom zespołów Rady, uzyskania wskazania Rady na urząd sędziego przy braku opinii organów samorządu sędziowskiego, lub po uzyskaniu opinii wyraźnie ukazującej brak poparcia kandydatury, w szczególności poprzez nieuzyskanie większości głosów poparcia lub uzyskanie wyraźnie niższego poparcia niż inny kandydat startujący w tym samym konkursie, a bez racjonalnego uzasadnienia takiej decyzji, albo po wcześniejszym uzyskaniu przez kandydata delegacji do sądu wyższego rzędu na podstawie arbitralnej decyzji Ministra Sprawiedliwości, niemającej racjonalnego uzasadnienia merytorycznego związanego z jakością pracy danego sędziego lub też bez takiej delegacji, w przypadku niskiej jakości tej pracy. - Procedury konkursowe, w których wskazano osobę o oczywiście mniejszych kompetencjach w stosunku do innych osób startujących w konkursie. Dodatkowo w uchwale z 2.06.2022 r. Sąd Najwyższy wskazał, że „(…) dla oceny w ramach trzeciego etapu testu znaczenie będą miały też: - równoczesność (lub zbliżony czas) uruchomienia drogi awansowej z objęciem ważnego stanowiska w administracji sądowej w drodze arbitralnej decyzji Ministra Sprawiedliwości, - utajnienie obrad KRS w zakresie danej kandydatury, - jednoznacznie negatywna opinia zgromadzenia ogólnego sędziów, - porównanie osiągnięć zawodowych kandydata z doświadczeniem zawodowym i poparciem środowiska dla kontrkandydatów, - to, czy kandydat w ogóle miał kontrkandydata do awansu, czy też był jedyną osobą, która wzięła udział w danym konkursie.” Biorąc pod uwagę powyższy zakres testu bezstronności sędzi w perspektywie procedury nominacyjnej, w jakiej brała udział, oraz ustalone fakty dotyczące sędzi Agnieszki Brygidyr – Dorosz, stwierdzić należy, że: - Kandydatka nie była zaangażowana bezpośrednio przed powołaniem na urząd, w jednostkach podległych Ministrowi Sprawiedliwości lub innych organach władzy wykonawczej lub Krajowej Radzie Sądownictwa. - W czasie poprzedzającym powołanie sędzi na urząd sędziego sądu okręgowego i w czasie zbliżonym do tego powołania, nie wyrażała publicznie akceptacji dla niekonstytucyjnych działań organów władzy wykonawczej wobec sądów, w tym Sądu Najwyższego, czy akceptacji utraty przez Krajową Radę Sądownictwa przymiotu niezależności. W tym zakresie stwierdzić też należy, że inne zdarzenia z kariery zawodowej sędzi oddalone w czasie od omawianego procesu nominacyjnego i jakie nastąpiły po jego zakończeniu nie mają wpływu na ocenę jego przebiegu, gdyż zdarzenia z przyszłości nie mogły być znane decydentom tego procesu i wpływać na czynności podejmowane w odniesieniu do osoby kandydatki. - Nie zostały ujawnione żadne okoliczności, z których by wynikało, że w toku postępowania przed Krajową Radą Sądownictwa jej członkowie byli powiązani z osobą kandydatki. - Ówczesny organ samorządu sędziowskiego powstrzymał się od wydania opinii na temat kandydatów, w tym i na temat Agnieszki Brygidyr – Dorosz, którzy zgłosili się do objęcia wolnych stanowisk w sądzie okręgowym, choć należy zauważyć, że w odniesieniu do kandydatki pozytywną opinię, bez żadnego głosu negatywnego wyraziło 26.11.2018 r. Kolegium Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w skład którego wchodzili również przedstawiciele środowiska sędziowskiego. - Doświadczenie zawodowe kandydatki było porównywalne z innymi kandydatami również i tymi, którzy przedstawieni zostali Prezydentowi RP do powołania na stanowisko sędziego sądu okręgowego. Ocena pracy kandydatki dokonana przez wizytatora była porównywalna z innymi sędziami. Również i inni sędziowie o pozytywnych opiniach zostali przedstawieni do powołania na stanowisko sędziego. Brak jest zatem powodów by twierdzić, że w osobie Agnieszki Brygidyr – Dorosz wskazano osobę o oczywiście mniejszych kompetencjach w stosunku do innych osób startujących w konkursie. Osiągnięcia zawodowe kandydatki nie odbiegały od innych osób uczestniczących w konkursie. Fakt wykonywania zawodu prokuratora nie powinien przecież dyskryminować kandydatki, w szczególności w sytuacji gdy jej doświadczenie zawodowe miało wieloletni charakter, a jej praca oceniona została pozytywnie. - Równocześnie lub w zbliżonym czasie wraz z uruchomieniem wobec kandydatki drogi awansu zawodowego nie objęła ona ważnego stanowiska w administracji sądowej w drodze arbitralnej decyzji Ministra Sprawiedliwości. - W związku z odmową opiniowania kandydatów przez organy samorządu sędziowskiego sytuacja kandydatki nie różniła się w tym zakresie od innych uczestników konkursu. Podkreślić należy, że uzasadnione wątpliwości co do bezstronności sędziego w danej sprawie wywodzić należy już z okoliczności związanych z jego powołaniem na stanowisko sędziego. Warunki procesu nominacyjnego mają bowiem gwarantować, by sędzią została osoba o nieskazitelnym charakterze i właściwym poziomie kompetencji odpowiadających stanowisku na jakie ma być powołana. Nie będzie spełniać takich wymogów osoba, która powołana zostaje na urząd sędziego sądu wyższego rzędu przy wykorzystaniu układów personalnych zapewniających jej protekcję w takim procesie nominacyjnym. Korzystanie z takiego wsparcia nie daje bowiem gwarancji, że kryteria wyboru sędziego oparte są na jego zasługach, uczciwości moralnej i odporności na naciski, a w konsekwencji stwarza to poważne wątpliwości czy osoba taka, uzyskująca awans zawodowy, jest zdolna do wykonywania w sposób bezstronny zadań wymiaru sprawiedliwości. Brak jest jednak faktycznych powodów do ustalenia, że w przypadku Agnieszki Brygidyr – Dorosz takie negatywne okoliczności towarzyszyły powołaniu na urząd sędziego i by prowadziły do naruszenie standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej , art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W tym kontekście warto również powołać się na inne orzeczenie Sądu Najwyższego z 21.11.2023 r. w sprawie II KK 469/22 (LEX nr 3630985), w którym to wprowadzono rozróżnienie między sędziami powołanymi w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw w zależności od tego w jakiej dacie podjęta została przez ten organ uchwała o przedstawieniu kandydatur tych osób Prezydentowi RP do powołania na stanowiska sędziów. Istotnym momentem wedle Sądu Najwyższego miał być wyrok TSUE (Wielka Izba) w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18 (19 listopada 2019 r.), w którym Trybunał udzielił odpowiedzi na pytanie prejudycjalne Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego w sprawie III PO 7/18. Negatywną ocenę wyrażono w odniesieniu do sędzi, która nominację odebrała (10 listopada 2021 r.) także po rozstrzygnięciach w tym przedmiocie zawartych w wyrokach ETPCz: z dnia 22 lipca 2021 r., w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce i z dnia 8 listopada 2021 r., Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, a więc jak stwierdził Sąd Najwyższy „(…) mając świadomość jak destrukcyjne dla polskiego wymiaru sprawiedliwości działania władzy wykonawczej (przede wszystkim ówczesnego Ministra Sprawiedliwości) oraz ustawodawczej zostały ocenione przez Trybunał na gruncie wiążących Polskę unormowań konwencyjnych.” Wskazać należy w odniesieniu do sędzi Agnieszki Brygidyr – Dorosz, że uchwałę dotyczącą tej osoby KRS podjął 26 lipca 2019 r., a więc przed wydaniem ww. wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości UE, ale również przed uchwałą połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2020 r. Z pewnością zatem w odniesieniu do powołania ww. osoby na stanowisko sędziego sądu okręgowego nie można postrzegać jej udziału w tym procesie nominacyjnym jako jawnego ignorowania standardów bezstronności i niezawisłości kształtowanych przez Sąd Najwyższy w oparciu o regulacje Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej , Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wreszcie na koniec odwołać się należy do samych źródeł testu bezstronności szeroko omówionych w wyroku ETPCz (Wielka Izba) z dnia 1.12.2020 r. - Guðmundur Andri Ástráðsson przeciwko Islandii (wniosek nr 26374/18). Sąd Najwyższy w uchwale z 2.06.2022 r. (I KZP 2/22) w odniesieniu do trójstopniowego testu wprowadzonego ww. wyrokiem wskazał, że „(…) w istocie, a priori, odpowiedzieć można, że dwa pierwsze kryteria naruszenia prawa krajowego - Konstytucji RP - poprzez złożenie wniosku o powołanie sędziego przez organ ukształtowany odmiennie niż wynika to z jej art. 187 i który poprzez "zbliżenie" do władz politycznych nie spełnia swej ustrojowej roli „stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1) "Naruszenie prawa krajowego" tej rangi zawsze musi być oceniane jako "dostatecznie poważne". Tylko zatem sięgnięcie po trzeci punkt przedstawionego wyżej testu pozwala na ustalenie, że konkretny sędzia, który uzyskał nominację w opisywanych warunkach, nie jest stronniczy (…).” Nie jest jednak wystarczające zdaniem sądu odwoławczego dla dokonania tego trzeciego etapu testu Ástráðssona odwołanie się do hasłowej jego rekapitulacji wedle, której konieczna jest ocena „Czy zarzuty dotyczące prawa do "sądu ustanowionego ustawą" zostały skutecznie zbadane i naprawione przez sądy krajowe.”, bo sama ta formuła niczego nie wyjaśnia. Sięgając zatem głębiej przywołać należy inny fragment wyroku ETPCz z 1.12.2020 r., z którego wynika, że „(…) prawo do rzetelnego procesu z art. 6 ust. 1 Konwencji musi być interpretowane w świetle preambuły do Konwencji, która mówi, w swej istotnej części, iż rządy prawa stanowią część wspólnego dziedzictwa Układających się Państw. (...) Prawo do "sądu ustanowionego ustawą" jest odzwierciedlone w samej zasadzie rządów prawa i jako takie odgrywa ważną rolę w utrzymaniu podziału władzy oraz niezawisłości i legalności sądownictwa, tak jak wymaga się tego w demokratycznym społeczeństwie. To powiedziawszy, zasada rządów prawa obejmuje również szereg innych równie ważnych zasad, które, mimo że wzajemnie powiązane i często komplementarne, mogą w pewnych okolicznościach ze sobą konkurować.” Jak dalej wskazuje Trybunał już ściśle w odniesieniu do trzeciego etapu testu bezstronności „(…) przy badaniu, czy miało miejsce naruszenie odnośnych przepisów prawa krajowego w danej sprawie, Trybunał co do zasady podtrzyma interpretację i stosowanie prawa krajowego przez sądy krajowe, chyba że ich ustalenia są arbitralne lub w sposób oczywisty nieuzasadnione. Jednakże wraz z ustaleniem naruszenia odnośnych przepisów prawa krajowego, ocena dokonywana przez sądy krajowe w przedmiocie skutków takiego naruszenia musi zostać przeprowadzona na podstawie odnośnego orzecznictwa Konwencji oraz zasad z niej wywiedzionych. Kiedy sądy krajowe należycie zbadały fakty i zarzuty w świetle standardów konwencyjnych, zrównoważyły odpowiednio interesy konkurujące w sprawie oraz wyprowadziły konieczne wnioski, Trybunał będzie potrzebował mocnych argumentów dla zastąpienia swą oceną oceny sądów krajowych. W związku z tym, jakkolwiek sądy krajowe cieszą się swobodą w zakresie rozstrzygania o zachowaniu odnośnej równowagi, (...) niemniej jednak, przy wykonywaniu takiej czynności równoważenia sądy te muszą spełniać swe obowiązki wynikające dla nich z Konwencji.” W ocenie sądu odwoławczego wypełnieniem trzeciego etapu testu jest wyważenie wartości, jakie składają się na konwencyjne prawo do rzetelnego procesu. Pomimo generalnie wadliwej procedury nominacyjnej z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, nie doszło do zdarzeń, które świadczyłyby o stronniczym zaangażowaniu lub bezprawnej ingerencji organów władzy wykonawczej i ustawodawczej w proces powołania sędzi Agnieszki Brygidyr – Dorosz na stanowisko sędziego sądu okręgowego. Oznacza to, że sędzia spełnia minimalne standardy bezstronności, a sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pierwszej instancji konwencyjne wymogi sądu ustanowionego ustawą. Nadto ważąc inne wartości określone art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności w szczególności prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie sprzeczne z takim standardem byłoby zwodzenie, w tym przypadku wnioskodawcy, poprzez uchylenie wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, nadzieją, że po przeprowadzeniu sprawy jeszcze raz, w innym składzie sądu, zapadnie korzystny dla niego wyrok. Wyrok wydany w niniejszej sprawie przez sąd pierwszej instancji był prawidłowy, a sąd odwoławczy, by dać wnioskodawcy poczucie, że został wysłuchany dopuścił dowód, którego przeprowadzenia żądał pełnomocnik przed sądem okręgowym. W ten sposób zostały naprawione uchybienia, bez konieczności ponownego przeprowadzania procesu przez sąd pierwszej instancji i bez narażania strony na dodatkowe koszty prowadzenia sprawy. Uchylenie prawidłowego co do istoty sprawy wyroku sądu okręgowego nie uczyni procesu bardziej sprawiedliwym, a wywoła jedynie niepożądane koszty indywidualne po stronie wnioskodawcy i odroczy na dalszy czas ostateczne zakończenie sprawy, w której brak jest potrzeby powtarzania czynności dowodowych już przeprowadzonych. Sąd okręgowy, który wydał w niniejszej sprawie wyrok w pierwszej instancji był należycie obsadzony, a sąd odwoławczy podjął starania, by uchybienia tego sądu zostały we właściwy sposób zbadane i naprawione, zadość czyniąc prawu do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie. 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 1.7. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1. Przedmiot utrzymania w mocy Wyrok pierwszej instancji utrzymany został w mocy w całości. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Nie zostały uwzględniony zarzut zmierzający do zmiany wyroku, albo jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. 1.8. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1. Przedmiot i zakres zmiany Zwięźle o powodach zmiany 1.9. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 1.1.5. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.1.3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 5.3.1.4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 1.1.6. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 2 Na podstawie 554 § 4 k.p.k. wydatkami poniesionymi w postępowaniu odwoławczym obciążono Skarb Państwa. 7. PODPIS Małgorzata Janicz Anna Zdziarska Paweł Dobosz 1.10. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację pełnomocnik wnioskodawcy Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja oddalenie wniosku o zadośćuczynienie 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI