II AKA 303/14
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów proceduralnych, w tym nieujawnienia kluczowych dowodów.
Wnioskodawca T. K. domagał się od Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Sąd Okręgowy zasądził jedynie część zadośćuczynienia, oddalając resztę wniosku. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok, wskazując na poważne uchybienia proceduralne sądu pierwszej instancji, w tym nieujawnienie istotnych dowodów z akt sprawy karnej oraz błędne rozróżnienie między odszkodowaniem a zadośćuczynieniem.
Sprawa dotyczyła wniosku T. K. o zasądzenie od Skarbu Państwa odszkodowania (2.436.000 zł) i zadośćuczynienia (300.000 zł) za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził 65.000 zł zadośćuczynienia, oddalając pozostałe roszczenia. Pełnomocnik wnioskodawcy złożył apelację, zarzucając błędy materialne i faktyczne. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, stwierdzając istotne naruszenia prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji. Główne uchybienia obejmowały nieujawnienie dokumentów z akt sprawy karnej, które mogły mieć kluczowe znaczenie dla oceny zasadności wniosku, oraz błędne rozróżnienie między instytucjami odszkodowania i zadośćuczynienia, co skutkowało m.in. oddaleniem roszczenia o odszkodowanie za koszty leczenia psychiatrycznego bez zastosowania art. 322 k.p.c. Sąd Apelacyjny podkreślił, że sąd pierwszej instancji nie wprowadził do materiału dowodowego wszystkich istotnych dokumentów, co uniemożliwiło prawidłowe rozpoznanie sprawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji dopuścił się uchybień w sferze prawa procesowego, w tym naruszył art. 410 k.p.k. poprzez nieujawnienie dokumentów z akt sprawy II K 12/11.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny stwierdził, że nieujawnienie kluczowych dokumentów z akt sprawy karnej, w której orzeczono tymczasowe aresztowanie, stanowiło poważne naruszenie prawa procesowego, uniemożliwiające prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i wpływające na treść orzeczenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| T. K. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Skarb Państwa | organ_państwowy | odpowiedzialny |
Przepisy (8)
Główne
k.p.k. art. 552 § § 1 i 4
Kodeks postępowania karnego
Przepisy określające materialnoprawne podstawy roszczenia o odszkodowanie za szkodę i zadośćuczynienie za krzywdę.
k.c. art. 445 § § 1 i 2
Kodeks cywilny
Przepisy dotyczące zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek oparcia rozstrzygnięcia na materiale dowodowym ujawnionym na rozprawie.
k.p.k. art. 394 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Procedura ujawniania dowodów z akt innych spraw.
k.p.c. art. 322
Kodeks postępowania cywilnego
Możliwość zasądzenia odpowiedniej sumy, gdy ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione.
Pomocnicze
k.c. art. 444
Kodeks cywilny
Przepisy dotyczące odszkodowania za szkodę majątkową.
k.p.k. art. 433 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Granice środka odwoławczego.
k.p.k. art. 452 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zakaz wprowadzania materiału dowodowego po raz pierwszy w postępowaniu odwoławczym.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie prawa procesowego przez nieujawnienie kluczowych dowodów z akt sprawy karnej. Błędne rozróżnienie między odszkodowaniem a zadośćuczynieniem, skutkujące oddaleniem wniosku o odszkodowanie bez zastosowania art. 322 k.p.c.
Godne uwagi sformułowania
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania nieujawnienie istotnych w sprawie dowodów, a następnie oparcie na nich ustaleń wyroku, stanowi poważne naruszenie prawa procesowego nie da się ustalić precyzyjnie szkody, jakiej wnioskodawca niewątpliwie doznał z tego tytułu z uwagi na brak możliwości ustalenia dokładnej ilości zakupionych leków, ich konkretnego rodzaju na przestrzeni czasu, czy zmieniających się cen kwestia niewyrównanej w ten sposób szkody winna zostać rozliczona w ramach przyznanego zadośćuczynienia zadośćuczynienie za doznaną krzywdę (...) jest sposobem rekompensaty w sferze niemajątkowej i nie stanowi substytutu innych roszczeń przysługujących poszkodowanemu
Skład orzekający
Dorota Paszkiewicz
przewodniczący
Dariusz Kala
sprawozdawca
Krzysztof Ciemnoczołowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Prawidłowe procedowanie dowodowe w sprawach o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie, rozróżnienie między odszkodowaniem a zadośćuczynieniem, stosowanie art. 322 k.p.c."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki spraw o odszkodowanie i zadośćuczynienie za tymczasowe aresztowanie; szczegółowe ustalenia faktyczne będą zależeć od ponownego rozpoznania sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak kluczowe są błędy proceduralne w sądownictwie i jak mogą one wpłynąć na wynik sprawy, nawet gdy chodzi o wysokie kwoty odszkodowania za niesłuszne pozbawienie wolności.
“Błędy proceduralne uchyliły wyrok: czy Skarb Państwa zapłaci miliony za niesłuszne aresztowanie?”
Dane finansowe
WPS: 2 736 000 PLN
zadośćuczynienie: 65 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II AKa 303/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 września 2014 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Paszkiewicz Sędziowie: SSA Dariusz Kala (spr.) SSA Krzysztof Ciemnoczołowski Protokolant: sekr.sądowy Anna Majewicz przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Marii Baran po rozpoznaniu w dniu 17 września 2014 r. sprawy T. K. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2014 r., sygn. akt XI Ko 220/13 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku. UZASADNIENIE Wnioskodawca T. K. złożył wniosek o zasądzenie od Skarbu Państwa na jego rzecz kwoty 2.436.000,00 zł tytułem odszkodowania za poniesioną szkodę oraz kwoty 300.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłą z niewątpliwie niesłusznie zastosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania w okresie od dnia 28 października 2003 r. do dnia 24 czerwca 2004 r. w sprawie sygn. akt II K 12/11 rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Południe w Gdańsku. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2014 r. (sygn. akt XI Ko 220/13-O): I. zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz T. K. z tytułu niewątpliwie niesłusznego aresztowania w sprawie II 1 K 12/11 Sądu Rejonowego Gdańsk – Południe w G. zadośćuczynienie w kwocie 65.000 zł (sześćdziesiąt pięć tysięcy złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia; II. wniosek o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie oddalono; III. wniosek o odszkodowanie oddalono; IV. kosztami postępowania w sprawie obciążono Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy, który zaskarżył go w części oddalającej wniosek o zasądzenie od Skarbu Państwa zadośćuczynienia i odszkodowania (pkt. II i III wyroku). Wyrokowi temu zarzucił: 1. „naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i zastosowanie przepisów art. 552 § 1 i 4 k.p.k. w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c. , polegającą na przyjęciu, że kwota 65.000 złotych zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest wystarczająca za doznaną przez wnioskodawcę krzywdę spowodowaną tymczasowym aresztowaniem, 2. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że wnioskodawca T. K. nie osiągał dochodów deklarowanych we wniosku o zasądzenie zadośćuczynienia i odszkodowania. Powołując się na powyższe podstawy apelacji pełnomocnik wniósł o: 1. zasądzenie na rzecz wnioskodawcy T. K. od Skarbu Państwa w miejsce zadośćuczynienia w kwocie 65.000 zł zadośćuczynienia w wysokości 300.000 zł 2. zasądzenie na rzecz wnioskodawcy T. K. od Skarbu Państwa odszkodowania w kwocie 2.436.000 zł”. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja pełnomocnika wnioskodawcy, z przyczyn szczegółowo omówionych poniżej, musiała skutkować uchyleniem wyroku sądu a quo i przekazaniem sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Już w tym miejscu trzeba przy tym nadmienić, że zawarty w sentencji wyroku odwoławczego zwrot „uchyla zaskarżony wyrok” musi być odczytywany w kontekście granic środka odwoławczego. Skoro w środku tym zakwestionowano jedynie punkty II i III wyroku sądu pierwszej instancji, sąd odwoławczy, nie znajdując racji do wyjścia poza granice przedmiotowe skargi apelacyjnej ( art. 433 § 1 k.p.k. ), w takim też zakresie uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w G. . Ponadto trzeba wskazać, że choć w petitum środka odwoławczego nie podniesiono wprost zarzutów naruszeń przepisów prawa procesowego mogących mieć wpływ na treść wyroku, całościowa analiza środka odwoławczego, w tym w szczególności jego uzasadnienia prowadzi do wniosku, że autor apelacji zarzuca sądowi pierwszej instancji także oparcie się na niepełnym materiale dowodowym, a więc w istocie naruszenie art. 410 k.p.k. (błąd braku) oraz naruszenie art. 322 k.p.c. W ocenie autora środka odwoławczego wskazane w petitum apelacji i jej uzasadnieniu uchybienia mogły mieć wpływ na treść wyroku. Należy zgodzić się ze skarżącym, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym dopuszczono się uchybień w sferze prawa procesowego, przy czym uchybienia te sprowadzają się do mogącej mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia obrazy przepisów art. 410 w zw. z art. 394 k.p.k. oraz art. 322 k.p.c. Rozwijając powyższy wątek zauważyć przede wszystkim trzeba, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wielokrotnie powoływał się na dokumenty zawarte w aktach sprawy II K 12/11, tj. na materiały z postępowania, w którym orzeczono wobec T. K. tymczasowe aresztowanie. Wskazane dokumenty w toku rozprawy głównej nie zostały jednak ujawnione. Doniosłość owego uchybienia i możliwość jego wpływu na treść orzeczenia jest oczywista. Materiał dowodowy ze sprawy, w której orzeczono o tymczasowym aresztowaniu, w związku z zastosowaniem którego wnioskodawca domaga się odszkodowania lub zadośćuczynienia, ma w procesie zainicjowanym złożeniem takiego wniosku znaczenie wręcz kluczowe. Tylko na jego podstawie można bowiem stwierdzić, czy zaistniały podstawy, by uznać tymczasowe aresztowanie za niewątpliwie niesłuszne, czy też ustalić tak istotne dla wydania rozstrzygnięcia okoliczności, jak np. okres trwania tego środka zapobiegawczego, przebieg i warunki jego stosowania. W przedmiotowej sprawie okoliczność, że sąd nie ujawnił dokumentów zawartych w aktach sprawy II K 12/11 ma jeszcze jedno bardzo istotne znaczenie, ściśle związane ze stawianym zaskarżonemu orzeczeniu zarzutem. Apelujący we wniesionym środku odwoławczym wskazał, że wnioskodawca nie posiada dokumentów, z których wynika wysokość uzyskiwanych przez niego dochodów w 2003 r. albowiem zostały one zatrzymane w toku postępowania przygotowawczego w sprawie, w której zastosowano wobec T. K. tymczasowe aresztowanie, podkreślając, że „w kontekście kwot wynikających z tych dokumentów żądane przez wnioskodawcę odszkodowanie nie jest wygórowane”. Skarżący zaznaczył, że dokumenty te „powinny być znane Sądowi I instancji z akt sprawy karnej” (k. 552). Mając na uwadze fakt, że Sąd Okręgowy żadnych dokumentów z akt tej sprawy nie ujawnił, sąd ad quem nie jest w stanie zweryfikować merytorycznej zasadności tego zarzutu. Opisane uchybienia nie mogły być konwalidowane w instancji odwoławczej. Nawet najbardziej szeroko zakrojone postępowanie dowodowe przeprowadzone przez sąd drugiej instancji nie byłoby bowiem w stanie usunąć skutków naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 410 k.p.k. Ponadto wprowadzaniu do procesu materiału dowodowego z akt sprawy II K 12/11 po raz pierwszy dopiero w toku postępowania odwoławczego sprzeciwiał się wyraźny zakaz wyrażony w art. 452 § 1 k.p.k. Nadmienić również trzeba, że sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia art. 410 k.p.k. w zw. z art. 394 k.p.k. nie tylko w związku ze wspomnianym wyżej materiałem dowodowym. W sposób wadliwy, nasuwający wątpliwości co do rzeczywistych intencji organu orzekającego, sąd ten sformułował bowiem treść postanowienia o uznaniu za „ujawnione w całości bez odczytywania i zaliczeniu w poczet materiału dowodowego” w zakresie dotyczącym akt osobowych część A i B z Aresztu Śledczego w B. oraz akt II C 4555/09 Sądu Okręgowego w G. . Sąd postanowił bowiem „na mocy art. 394 § 1 k.p.k. uznać za ujawnione w całości bez odczytywania i zaliczyć w poczet materiału dowodowego akta osobowe cz. A i B z Aresztu Śledczego w B. k. 51” oraz „akta II C 4555/09 Sądu Okręgowego w G. k. 423” (k. 508). Przywołane wyżej sformułowania i odwołanie się do konkretnych kart z akt sprawy karnej, na których znajdowały się wyłącznie pisma przewodnie załączone pierwotnie do akt osobowych i akt sprawy cywilnej wskazują, że sąd pierwszej instancji uznał za ujawnione bez odczytywania nie dokumenty znajdujące się w aktach przedmiotowych spraw, ale właśnie owe pisma przewodnie. Gdyby jednak nawet odrzucić taką interpretację i uznać, że wolą sądu pierwszej instancji było ujawnienie dokumentów znajdujących się w tychże aktach, to i tak sposób procedowania sądu należałoby uznać za jednoznacznie nieprawidłowy. Z treści art. 394 k.p.k. wyraźnie wynika bowiem, że chodzi w nim „wyłącznie o konkretnie nazwane i wskazane, poszczególne dokumenty z akt sprawy, a nie o zbiór wszelkich dokumentów, protokołów i innych składników akt sprawy określonych zbiorczo i ogólnie przez nadaną aktom sygnaturę” (tak trafnie Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 12 listopada 2009 r., II AKa 277/09, LEX nr 553839; Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 listopada 2002 r., II AKa 356/02, OSA 2003, nr 6, poz. 68). Wskazany wyżej sposób ujawniania przez Sąd Okręgowy w G. materiału dowodowego pozostawał w sprzeczności nie tylko z treścią art. 394 k.p.k. ale nadto prowadził do ujawnienia w charakterze dowodu dokumentów, które albo za dowód uznane być nie mogły (np. notatek, pism itp.) albo też nie mogły być wprowadzone do postawy faktycznej orzeczenia na tej podstawie prawnej (np. zeznań świadków). Już powyższy stan rzeczy rodził konieczność uchylenia wyroku w zaskarżonej części, skoro nieujawnienie istotnych w sprawie dowodów, a następnie oparcie na nich ustaleń wyroku, stanowi poważne naruszenie prawa procesowego, zaś jego wpływ na treść orzeczenia jest zupełnie oczywisty (por. W. Grzeszczyk, Kasacja w sprawach karnych, Warszawa 2001, s. 137 – 138; Sąd Najwyższy w wyroku z 24.10.1986 r., IV KR 375/86, nie publikowany – zob. W. Grzeszczyk, op. cit., s. 138). Powołane wyżej przepisy nie były natomiast jedynymi regulacjami procesowymi, które naruszono w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, co mogło mieć wpływ na treść wyroku. Sąd Okręgowy stwierdził bowiem, że jedynym aspektem, „w jakim faktycznie został wykazany związek przyczynowy pomiędzy tymczasowym aresztowaniem a uszczerbkiem w mieniu wnioskodawcy, to kwestia wydatków na leczenie psychiatryczne”. Z tego tytułu nie przyznał jednak T. K. żadnej sumy tytułem odszkodowania albowiem „stanął na stanowisku, iż nie da się ustalić precyzyjnie szkody, jakiej wnioskodawca niewątpliwie doznał z tego tytułu z uwagi na brak możliwości ustalenia dokładnej ilości zakupionych leków, ich konkretnego rodzaju na przestrzeni czasu, czy zmieniających się cen” i „uznał, że kwestia niewyrównanej w ten sposób szkody winna zostać rozliczona w ramach przyznanego zadośćuczynienia” (k. 534 v. - 535). Takie podejście do zagadnienia przez Sąd Okręgowy było całkowicie błędne i świadczy o tym, że sąd ten, mimo obszernych i w szeregu kwestiach poprawnych wywodów zawartych w uzasadnieniu wyroku, nie rozróżnia w należyty sposób istoty instytucji odszkodowania i zadośćuczynienia, a tym samym błędnie interpretuje art. 552 § 4 w zw. z § 1 k.p.k. w zw. z art. 444 k.c. i art. 445 k.c. Konsekwencją tego stanu rzeczy było doprowadzenie przez sąd meriti do mogącej mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia obrazy przepisu prawa procesowego tj. art. 322 k.p.c. Odnosząc się do pierwszego ze wskazanych wyżej uchybień, polegającego na obrazie przepisu prawa materialnego (art. 552 § 4 w zw. z § 1 k.p.k. , choć umieszczony został w ustawie procesowej, formułuje materialnoprawne podstawy roszczenia o „odszkodowanie za poniesioną szkodę” i „zadośćuczynienie za doznaną krzywdę”, które to zwroty języka prawnego muszą być wykładane przy uwzględnieniu reguł prawa cywilnego) wystarczy ograniczyć się do stwierdzenia, że „zadośćuczynienie za doznaną krzywdę ( art. 445 § 1 k.c. ) jest sposobem rekompensaty w sferze niemajątkowej i nie stanowi substytutu innych roszczeń przysługujących poszkodowanemu (np. odszkodowania lub renty), nawet gdy ich dochodzenie okazuje się nader utrudnione” (tak trafnie Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 04.04.2014 r., I ACa 500/13, LEX nr 1455523). Oznacza to, że sąd pierwszej instancji nie miał podstaw prawnych, by oddalić roszczenie o odszkodowanie z uwagi na brak możliwości dokładnego ustalenia wysokości szkody, kompensując to wnioskodawcy wysokością zasądzonego zadośćuczynienia. Należy zresztą poddać w wątpliwość, czy organ a quo rzeczywiście postąpił w deklarowany sposób (dokonał tej kompensaty), skoro wyjaśniając, dlaczego zdecydował się na przyznanie tytułem zadośćuczynienia kwoty 65. 000 zł wskazał, że kwota ta jest „kwotą godną i znajdującą odzwierciedlenie w wadze doznanych krzywd i cierpień”, nie zaznaczając, że suma ta pokrywa również koszty poniesione przez wnioskodawcę na leczenie psychiatryczne (k. 535). Nie budzi wątpliwości, że jeżeli Sąd Okręgowy rzeczywiście uznał, iż niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie T. K. wyrządziło mu szkodę majątkową w postaci wydatków, jakie poniósł na leczenie psychiatryczne, których wysokości nie można dokładnie ustalić, winien określić wysokość należnego odszkodowania w oparciu o art. 322 k.p.c. , w myśl którego „jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy” . Organ pierwszej instancji tego przepisu jednak nie zastosował, przez co dopuścił się obrazy prawa procesowego, która zachodzi m.in. wówczas, gdy sąd zaniecha wypełnienia konkretnego nakazu wynikającego z danej regulacji ( error in omittendo ) - S. Zabłocki [w:] Kodeks postępowania karnego . Komentarz. Tom III pod red. Z. Gostyńskiego, Warszawa 2004, s. 114. Pamiętać trzeba, że mimo tego, iż na gruncie art. 322 k.p.c. posłużono się zwrotem „może”, co oznacza, że ustawodawca dał »sądowi możliwość wyboru kierunku działania, to jednak kierunek tego działania jest zdeterminowany przesłankami, od których spełnienia zależy podjęcie działania. W razie zaistnienia tych przesłanek zwrot "może" oznacza obowiązek« (A. Jakubecki, Komentarz do art. 322 kodeksu postępowania cywilnego [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Tom I. Artykuły 1 – 366 pod red. H. Doleckiego i T. Wiśniewskiego, LEX 2013). Jak już wcześniej zauważono, uchybienie w sferze art. 322 k.p.c. mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Zastosowawszy ów przepis - oczywiście przy ustaleniu, iż na skutek niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania wnioskodawcy została w istocie wyrządzona szkoda majątkowa w postaci wydatków, jakie poniósł na leczenie psychiatryczne - sąd nie był uprawniony w całości oddalić roszczenia o odszkodowanie. Organ ad quem , choć generalnie zgodził się z apelującym, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego doszło do obrazy przepisów prawa materialnego - art. 552 § 4 w zw. z § 1 k.p.k. w zw. z art. 445 § 1 k.c. , to jednak - jak wynika z poczynionych wyżej uwag - nie uznał, by obraza ta polegała na „przyjęciu, że kwota 65. 000 zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest wystarczająca za doznaną przez wnioskodawcę krzywdę spowodowaną tymczasowym aresztowaniem” (k. 549). Skarżący nie zarzucił zresztą sądowi pierwszej instancji, że nie zastosował powołanych regulacji, ani też tego, że wadliwie je zinterpretował, ale to, iż przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia niewłaściwie ocenił wagę okoliczności, które winny ją wyznaczać, co skutkowało przyznaniem zadośćuczynienia w kwocie nieadekwatnej do doznanej krzywdy. Jest to więc w istocie zarzut odnoszący się do sfery faktów. Kompleksowe rozpoznanie zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i to zarówno w zakresie rzutującym na rozstrzygnięcie w przedmiocie zadośćuczynienia (w części oddalającej wniosek), jak i odszkodowania, aktualnie byłoby natomiast przedwczesne ( art. 436 k.p.k. ), skoro sąd pierwszej instancji nie wprowadził do podstawy wyrokowania pełnego materiału dowodowego. Jedynie na marginesie więc w tym kontekście trzeba zaznaczyć, że skarżący podniósł, iż prawidłowo ustalając stan faktyczny sąd doszedłby do przekonania, że w konsekwencji tymczasowego aresztowania T. K. utracił wysokie dochody, jakie osiągał z tytułu posiadania wyłącznych udziałów w zarejestrowanej na C. spółce, a w konsekwencji zasądziłby na rzecz wnioskodawcy odszkodowanie we wskazanej we wniosku kwocie (k. 551 - 552). Na poparcie tych tez skarżący dołączył do apelacji m.in. dokumenty, z których wynikało, że T. K. w 1999 r. został pełnomocnikiem przedsiębiorstwa (...) z siedzibą na C. (k. 561 - 562) i z rachunku tego podmiotu w Banku (...) wypłacał w latach 2001 - 2002 znaczne sumy (k. 564, 566, 568, 570, 572, 574, 576, 578, 580, 583, 585, 587, 589, 591, 593, 595, 597, 599, 603, 607, 612, 613, 614, 616, 618, 622, 624, 627, 630, 631). Choć ostateczne stanowisko w tej materii zajmie sąd ponownie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji, po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, już na tym etapie procesu konieczne jest zwrócenie uwagi na kilka istotnych kwestii. Po pierwsze, co wyraźnie wynika z wniosku o odszkodowanie, swoje roszczenia odszkodowawcze T. K. opierał i wiązał z utratą dochodów, które osiągał jako „jedyna osoba zarządzająca” spółkami (...) z siedzibą w G. oraz (...) SA z siedzibą w G. (k. 2 - 4, 8). W tym piśmie procesowym wnioskodawca nie wspomniał nic, by na utracone dochody składały się dochody, jakie uzyskiwał z innego, zarejestrowanego na C. przedsiębiorstwa. Wątek „płacenia podatków w innym kraju” we wniosku o odszkodowanie co prawda się pojawił, ale jako wyjaśnienie powodów, dlaczego spółka (...) SA nie wykazywała w kraju „zbyt wielkich zysków”. Wnioskodawca wskazał, że było to spowodowane chęcią uniknięcia „ponoszenia wysokich podatków w naszym kraju (podatki płacone były w innym kraju)” - k. 3. Sam T. K. nie wyjaśnił jednak na jakiej podstawie zarejestrowane na terenie Polski przedsiębiorstwo, miałoby płacić podatki w innym kraju. W świetle powyższego wywodu powoływanie się na zyski, jakie wnioskodawca osiągał w związku z działalnością (...) z siedzibą na C. , jawi się obecnie jako mało przekonujące. Po drugie, sam fakt, że wnioskodawca był pełnomocnikiem tego podmiotu i wypłacał z jego rachunku bankowego nawet znaczne kwoty, w żaden sposób nie świadczy o tym, że T. K. w związku z działalnością wspomnianego przedsiębiorstwa osiągał wysokie dochody. Z przedłożonych przez apelującego dokumentów nie wynika bowiem, na jakie cele były przeznaczone wypłacane przez wnioskodawcę z konta tegoż podmiotu kwoty, a w szczególności nie wynika z nich, by środki te były osiąganym przez wnioskodawcę wynagrodzeniem za pracę/usługi świadczone na rzecz mocodawcy, bądź innym legalnym dochodem. Co więcej, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zdaje się przeczyć twierdzeniom skarżącego, aby takie dochody uzyskał. I nie chodzi tu tylko o dane o dochodach T. K. przekazane przez Urząd Skarbowy, z których wynika, że były one daleko niższe od kwot wskazywanych przez wnioskodawcę (k. 394), ale także o informacje z Biura Informacji Kredytowej, które wskazują, że T. K. miał problemy ze spłatą swoich zobowiązań finansowych już przed zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania (k. 214, 215). Zauważyć wypada, że gdyby rzeczywiście wnioskodawca osiągał dochody w wysokości zadeklarowanej we wniosku nie miałby problemów ze spłatą swoich zobowiązań. Podkreślić również trzeba, na co zwrócił uwagę, choć mało dobitnie, sąd pierwszej instancji, że majątek posiadających osobowość prawną: spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej nie jest tożsamy z majątkiem jej udziałowców, czy akcjonariuszy, a tym bardziej prezesów zarządu tych podmiotów. Z uwagi na to, dobra kondycja majątkowa spółki kapitałowej nie świadczy automatycznie o dobrej sytuacji finansowej osób zasiadających w jej organach, czy też jej udziałowców lub akcjonariuszy. Jedynie na marginesie należy w związku z tym wskazać, że w świetle informacji wynikających z dokumentów zawartych w aktach sprawy, kondycję finansową (...) z siedzibą w G. oraz (...) SA z siedzibą w G. w okresie poprzedzającym tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy trudno uznać za dobrą (k. 395 - 414). Sytuację finansową (...) z siedzibą w G. można uznać za wręcz fatalną, skoro w grudniu 2002 r. zarząd tejże spółki podjął decyzję o złożeniu do sądu wniosku o jej upadłość (k. 475). Te wszystkie okoliczności winny być wzięte pod uwagę przez Sąd Okręgowy przy ponownej ocenie kompletnego i w całości ujawnionego w toku przewodu sądowego materiału dowodowego. Wydając rozstrzygnięcie w przedmiocie zgłoszonych przez wnioskodawcę roszczeń o zadośćuczynienie (w zakresie wykraczającym poza zasądzoną już prawomocnie kwotę 65. 000 zł) sąd winien również pamiętać, że wbrew temu, co zdaje się sugerować w apelacji skarżący, „kwoty zadośćuczynienia zasądzone w innych sprawach mogą stanowić jedynie niewiążącą wskazówkę dla sądu rozpoznającego dane roszczenie, natomiast w żadnym stopniu tego sądu nie wiążą” (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28.08.2013 r., WA 18/13, LEX 1353966; Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 29 stycznia 2014 r., II AKa 1/14, LEX nr 143076). Przy badaniu zasadności roszczeń odszkodowawczych związanych z wydatkami ponoszonymi przez wnioskodawcę na leki, sąd pierwszej instancji musi natomiast dogłębnie rozważyć na ile wydatki te można uznać za uzasadnione w świetle wdrożonego procesu leczenia, na ile zaś składają się nań kwoty przeznaczane na medykamenty zażywane w nadmiarze na skutek uzależnienia, w jakie T. K. popadł. Kierując się powyższą argumentacją Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI