II AKA 273/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy w części dotyczącej M. K. (1), precyzując miejsce zadania śmiertelnych ciosów, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy, oddalając apelacje oskarżonych i prokuratora.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpoznał apelacje od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy w sprawie o zabójstwo i inne przestępstwa. Zmienił wyrok w stosunku do oskarżonego M. K. (1), precyzując opis czynu zabójstwa i miejsce zadania śmiertelnych ciosów. W pozostałej części, dotyczącej M. K. (1) oraz pozostałych oskarżonych (G. L. (1), U. D., A. B. (1)), wyrok został utrzymany w mocy. Sąd odwoławczy oddalił apelacje obrońców oskarżonych oraz prokuratora, uznając kary za sprawiedliwe i adekwatne.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpoznał apelacje wniesione przez oskarżonych U. D., A. B. (1), M. K. (1), G. L. (1) oraz prokuratora, dotyczące wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 23 kwietnia 2019 r. sygn. akt III K 47/18. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego M. K. (1) w ten sposób, że doprecyzował opis przestępstwa z art. 148 § 1 k.k., ustalając, iż zadał on pokrzywdzonemu Z. K. (1) śmiertelne ciosy łopatą bezpośrednio po wyprowadzeniu go z domu na podwórko. Zaliczył również na poczet orzeczonej kary łącznej okres rzeczywistego pozbawienia wolności oskarżonego. W pozostałej części wyrok wobec M. K. (1) został utrzymany w mocy. Sąd Apelacyjny utrzymał również w mocy wyrok w stosunku do oskarżonych G. L. (1), U. D. i A. B. (1). Oddalono apelacje obrońców oskarżonych oraz prokuratora, uznając, że zaskarżony wyrok nie został wydany z obrazą przepisów prawa procesowego, a stwierdzone błędy w ustaleniach faktycznych nie miały wpływu na wymiar kary. Sąd odwoławczy uznał orzeczone kary za sprawiedliwe i spełniające cele kary.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, precyzując, że śmiertelne ciosy zostały zadane bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko, a nie na łące jak pierwotnie ustalono.
Uzasadnienie
Analiza dowodów, w tym wyjaśnień oskarżonych i opinii biegłych, pozwoliła na doprecyzowanie miejsca zdarzenia, co było wynikiem błędnego ustalenia faktycznego przez sąd pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
zmiana wyroku w części dotyczącej M. K. (1) i utrzymanie w mocy w pozostałej części
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| U. D. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| A. B. (1) | osoba_fizyczna | oskarżona |
| M. K. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| G. L. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| T. M. (1) | osoba_fizyczna | oskarżony |
| Z. K. (1) | osoba_fizyczna | pokrzywdzony |
| G. K. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| H. K. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| Prokuratura (...) | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (44)
Główne
k.k. art. 148 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 18 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 233 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
k.k. art. 239 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 240 § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 635
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 627
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 63 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 46 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 19 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § 3
Kodeks karny
k.k. art. 88
Kodeks karny
k.k. art. 85
Kodeks karny
k.k. art. 86 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 69 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 70 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 70 § 2
Kodeks karny
k.k. art. 73 § 2
Kodeks karny
k.p.k. art. 422 § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 422 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 423 § 1a
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 457 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 92
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 427 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 366
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 437 § 2
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 156 § 3
Kodeks karny
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 26 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 29
Kodeks karny
k.k. art. 53 § 1
Kodeks karny
k.k. art. 69 § 2
Kodeks karny
k.p.k. art. 6
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 239 § 3
Kodeks karny
k.p.k. art. 183
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 32 § 3
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Precyzyjne ustalenie miejsca zadania śmiertelnych ciosów w sprawie o zabójstwo. Utrzymanie w mocy kar orzeczonych przez sąd pierwszej instancji jako sprawiedliwych i adekwatnych. Potwierdzenie zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia u oskarżonego M. K. (1) na podstawie analizy dowodów przedmiotowych i podmiotowych.
Odrzucone argumenty
Zarzuty obrońców o obrazie przepisów postępowania i prawa materialnego. Zarzuty o błędach w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Zarzuty o rażącej niewspółmierności orzeczonych kar. Zarzuty o braku zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia. Zarzuty o wadliwej ocenie dowodów przez sąd pierwszej instancji.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego M. K. (1) w ten sposób, że [...] ustala, że oskarżony M. K. (1) zadał pokrzywdzonemu Z. K. (1) ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko nie zasługują na uwzględnienie apelacje wniesione [...] kwestionujących skazanie za przypisane oskarżonym przestępstwa, gdyż zaskarżony wyrok nie został wydany z obrazą przepisów prawa procesowego, a stwierdzony błąd w ustaleniach faktycznych pozostawał bez wpływu na wymiar kary Oskarżony M. K. (1) dokonał projekcji wydarzeń przedstawiając jakoby to U. B. zadała na podwórku śmiertelne ciosy, zaś w istocie przypisał jej własne działanie.
Skład orzekający
Piotr Kaczmarek
przewodniczący
Bogusław Tocicki
sprawozdawca
Witold Franckiewicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie miejsca zadania śmiertelnych ciosów w sprawie o zabójstwo, ocena dowodów w sprawach karnych, ustalenie zamiaru zabójstwa na podstawie dowodów pośrednich i osobowych, ocena kar."
Ograniczenia: Konkretne ustalenia faktyczne dotyczące miejsca zdarzenia mogą być specyficzne dla tej sprawy, jednak ogólne zasady oceny dowodów i ustalania zamiaru mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy brutalnego zabójstwa i skomplikowanego procesu sądowego z licznymi apelacjami, co czyni ją interesującą z perspektywy analizy prawnej i śledczej. Szczególnie ciekawy jest wątek zmiany ustaleń faktycznych przez sąd odwoławczy.
“Zabójstwo łopatą: Sąd Apelacyjny doprecyzował miejsce zbrodni i utrzymał wyroki.”
Dane finansowe
zadośćuczynienie: 100 000 PLN
zadośćuczynienie: 50 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygnatura akt II AKa 273/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2019 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący sędzia Piotr Kaczmarek Sędziowie: Bogusław Tocicki (spr.) Witold Franckiewicz Protokolant: Wiktoria Dąbrowicz przy udziale prokuratora Prokuratury (...) Bogdana Wrzesińskiego po rozpoznaniu w dniu 25 września 2019 r. i 9 października 2019 r. sprawy oskarżonej U. D. z art. 239 § 1 kk i art. 18 § 2 kk w związku z art. 233 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk w związku z art. 12 kk oskarżonej A. B. (1) ( B. ) z art. 239 § 1 kk w związku z art. 12 kk , art. 233 § 1 kk i art. 239 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk w związku z art. 12 kk , oskarżonego M. K. (1) z art. 148 § 1 kk , art. 18 § 2 kk w związku z art. 233 § 1 kk i art. 12 kk oskarżonego G. L. (1) o czyn z art. 239 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez U. D. , A. B. (1) , M. K. (1) oraz G. L. (1) , a także prokuratora co do G. L. (1) i A. B. (1) od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 23 kwietnia 2019 r. sygn. akt III K 47/18 I. zmienia zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego M. K. (1) w ten sposób, że: a) w odniesieniu do przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. , przypisanego mu w punkcie I części rozstrzygającej (opisanego w punkcie I części wstępnej) ustala, że oskarżony M. K. (1) zadał pokrzywdzonemu Z. K. (1) ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko; b) na podstawie art. 63 § 1 k.k. zalicza oskarżonemu M. K. (1) na poczet orzeczonej kary łącznej orzeczonej w punkcie X części rozstrzygającej okres rzeczywistego pozbawienia go wolności od dnia 19 lipca 2017r. godz. 7.00 do dnia 9 października 2019r.; c) ustala, że środki kompensacyjne zostały orzeczone w punkcie II części rozstrzygającej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; d) na stronie 25 uzasadnienia wyroku (k. 3464 akt sprawy) w 15 wierszu od góry wykreśla słowo: „ zwierzęceg o”; II. w pozostałej części zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonego M. K. (1) utrzymuje w mocy; III. utrzymuje w mocy zaskarżony wyroku w stosunku do oskarżonych: G. L. (1) , U. D. i A. B. (1) ; IV. na podstawie art. 635 k.p.k. i art. 627 k.p.k. zasądza od oskarżonego M. K. (1) na rzecz oskarżycieli posiłkowych: G. K. i H. K. po 1.200,- (jednym tysiącu dwieście) złotych tytułem poniesionych przez nich kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym; V. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokatów: A. B. (2) i P. S. po 600,- złotych tytułem nieopłaconej obrony z urzędu oskarżonych: U. D. i A. B. (1) w postępowaniu odwoławczym oraz po 138,- złotych tytułem podatku VAT; VI. na podstawie art. 635 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. i art. 627 k.p.k. zasądza od wszystkich oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa przypadające na nich koszty postępowania odwoławczego odpowiednio: a) M. K. (1) w wysokości 625,- (sześciuset dwudziestu pięciu) złotych, na co składa się 25,- złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 600,- złotych opłaty za drugą instancję; b) G. L. (1) w wysokości 122,50 (stu dwudziestu dwóch 50/100) złotych, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję; c) U. D. w wysokości 923,- (dziewięciuset dwudziestu trzech) złotych, na co składa się 5,- złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu, a także 738,- złotych z tytułu ustanowienia obrońcy z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 180,- złotych opłaty za drugą instancję; d) A. B. (1) w wysokości 491,50 (czterystu dziewięćdziesięciu jeden 50/100) złotych, na co składa się 2,50 złotych zryczałtowanych wydatków Skarbu Państwa w tym postępowaniu, a także 369,- złotych połowy wydatków z tytułu ustanowienia obrońcy z urzędu w postępowaniu odwoławczym oraz 120,- złotych opłaty za drugą instancję; VII. stwierdza, że dalsze koszty postępowania odwoławczego związane z apelacją prokuratora ponosi Skarb Państwa. UZASADNIENIE M. K. (1) został oskarżony o to, że : I. w nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku w W. , woj. (...) , działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Z. K. (1) , zadał mu przy użyciu łopaty kilkakrotnie z dużą siłą uderzenia w głowę skutkujące powstaniem obrażeń w postaci wieloodłamowego złamania kości sklepienia i podstawy czaszki po stronie lewej obejmującego dolną część okolicy potylicznej oraz złamania kości jarzmowej po stronie lewej, które to obrażenia skutkowały zgonem pokrzywdzonego, tj. o czyn z art. 148 § 1 kk ; II. w okresie od 20 lipca 2014 roku do grudnia 2014 roku w W. , województwa (...) , działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru nakłaniał U. B. i A. B. (1) do zatajenia okoliczności jego wizyty w dniu 19 lipca 2014 roku w domu U. B. i spowodowania przez niego obrażeń ciała u Z. K. (1) oraz do złożenia fałszywych zeznań na okoliczność dobrowolnego opuszczenia domu w tym dniu przez Z. K. (1) po kłótni z U. B. w przypadku przesłuchiwania ich w charakterze świadków w postępowaniu karnym dotyczącym zaginięcia Z. K. (1) , tj. o czyn z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 233 § 1 kk i z art. 12 kk ; T. M. (1) został oskarżony o to, że : III. w okresie od nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku do dnia 15 czerwca 2017 roku w W. , woj. (...) , mając od M. K. (1) wiarygodną wiadomość o zabójstwie Z. K. (1) , w tym osobie sprawcy i miejscu pozostawienia zwłok, nie zawiadomił o tym niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw, tj. o czyn z art. 240 § 1 kk ; G. L. (1) został oskarżony o to, że : IV. w dniu 20 lipca 2014 roku w W. , woj. (...) , utrudnił prowadzone postępowania karne pomagając M. K. (1) uniknąć odpowiedzialności karnej za popełniony przez niego czyn z art. 148 § 1 kk na szkodę Z. K. (1) w ten sposób, że zacierał ślady przestępstwa ukrywając zwłoki pokrzywdzonego, tj. o czyn z art. 239 § 1 kk ; U. D. (uprzednio B. ) została oskarżona o to, że : V. w okresie od 19 lipca 2014 roku do września 2014 roku w W. , woj. (...) , działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem utrudniała prowadzone przez Prokuraturę (...) w Z. śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku w W. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Z. K. (1) skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn z art. 156 § 3 kk pomagając M. K. (1) uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że zacierała ślady spowodowania przez M. K. (1) obrażeń ciała u Z. K. (1) poprzez usuwanie wspólnie i w porozumieniu z A. B. (1) z mieszkania śladów krwi Z. K. (1) oraz spalenie przedmiotów należących do Z. K. (1) i mebli, na których znajdowały się ślady popełnionego na jego osobie przestępstwa, a nadto - nakłoniła swoje dzieci A. B. (1) i małoletnich K. i A. B. (3) do złożenia fałszywych zeznań na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywali w domu wraz z nią, a Z. K. (1) wyszedł z domu po kłótni z nią i zatajenia, że podczas awantury M. K. (1) spowodował obrażenia ciała Z. K. (1) , po czym A. B. (1) oraz małoletni K. i A. B. (4) wyszli z domu i udali się do S. W. , tj. o czyn z art. 239 § 1 kk i art. 18 § 2 kk w zw. z art. 233 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk ; A. B. (1) została oskarżona o to, że : VI. w okresie od 19 lipca 2014 roku do września 2014 roku w W. , woj. (...) , działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem utrudniała prowadzone przez Prokuraturę (...) w Z. śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku w W. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Z. K. (1) skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn z art. 156 § 3 kk pomagając M. K. (1) uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że zacierała ślady spowodowania przez M. K. (1) obrażeń ciała u Z. K. (1) poprzez usuwanie wspólnie i w porozumieniu z U. D. z mieszkania śladów krwi Z. K. (1) oraz spalenie przedmiotów należących do Z. K. (1) i mebli, na których znajdowały się ślady popełnionego na jego osobie przestępstwa, tj. o czyn z art. 239 § 1 kk w zw. z art. 12 kk ; VII. w okresie od 19 czerwca 2015 roku do 28 października 2015 roku w Z. i Z. , woj. (...) , działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem, utrudniała prowadzone przez Prokuraturę (...) w Z. śledztwo Ds. 348/15 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku w W. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Z. K. (1) skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn z art. 156 § 3 kk pomagając M. K. (1) uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że będąc uprzedzoną o odpowiedzialności karnej składanie fałszywych zeznań i za zatajanie prawdy oraz pouczoną o prawie do odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym z art. 183 kpk , złożyła podczas przesłuchań w charakterze świadka w tym śledztwie mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy fałszywe zeznania na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywała w domu wraz z braćmi A. i K. B. (1) oraz K. K. (2) , a Z. K. (1) wyszedł z domu po kłótni z U. D. , podczas gdy w rzeczywistości na polecenie U. D. podczas awantury opuściła dom wraz A. i K. B. (1) oraz K. K. (2) ; a nadto zataiła, iż odebrała połączenie telefoniczne z numeru abonenckiego użytkowanego przez Z. K. (1) , tj. o czyn z art. 233 § 1 kk i art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk ; VIII. w okresie od 30 marca 2017 roku do 25 maja 2017 roku w Z. i Ś. , woj. (...) , działając w krótkich odstępach czasu i z góry powziętym zamiarem, utrudniała prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy śledztwo PO V Ds. 22.2016 w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 roku w W. ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Z. K. (1) skutkującego jego śmiercią, tj. o czyn z art. 156 § 3 kk pomagając M. K. (1) uniknąć odpowiedzialności karnej w ten sposób, że będąc uprzedzoną o odpowiedzialności karnej składanie fałszywych zeznań i za zatajanie prawdy oraz pouczoną o prawie do odmowy udzielenia odpowiedzi na pytania wynikającym z art. 183 kpk , złożyła podczas przesłuchań w charakterze świadka w tym śledztwie mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy fałszywe zeznania na okoliczność, iż wieczorem w dniu 19 lipca 2014 roku przebywała w domu wraz z braćmi A. i K. B. (1) oraz K. K. (2) , a Z. K. (1) wyszedł z domu po kłótni z U. D. , podczas gdy w rzeczywistości na polecenie U. D. podczas awantury opuściła dom wraz A. i K. B. (1) oraz K. K. (2) i Z. S. ; a nadto zataiła, iż odebrała połączenie telefoniczne z numeru abonenckiego użytkowanego przez Z. K. (1) , tj. o czyn z art. 233 § 1 kk i art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk . Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2019 r., sygn.. akt: III K 47/18Sąd Okręgowy w Świdnicy orzekł następująco : I. oskarżonego M. K. (1) uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt I części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 148 § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 25 (dwadzieścia pięć) lat pozbawienia wolności, II. na podstawie art. 46 § 1 kk zasądził od oskarżonego M. K. (1) w związku z popełnieniem czynu przypisanego mu w pkt I części dyspozytywnej wyroku na rzecz oskarżycielki posiłkowej H. K. kwotę 100.000 zł (sto tysięcy złotych), zaś na rzecz oskarżycielki posiłkowej G. K. kwotę 50.000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych), III. oskarżonego M. K. (1) uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt II części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 233 § 1 kk w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 19 § 1 kk w zw. z art. 233 § 1 kk w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. wymierzył mu karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, IV. oskarżonego T. M. (1) uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt III części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 240 § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności, V. oskarżonego G. L. (1) uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt IV części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 239 § 1 kk i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, VI. oskarżoną U. D. uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt V części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 239 § 1 kk i art. 18 § 2 kk w zw. z art. 233 § 1 kk w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 239 § 1 kk zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył jej karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności, VII. oskarżoną A. B. (1) uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VI części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 239 § 1 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 239 § 1 kk wymierzył jej karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności, VIII. oskarżoną A. B. (1) uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VII części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 233 § 1 kk w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r. i art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył jej karę 5 (pięciu) miesięcy pozbawienia wolności, IX. oskarżoną A. B. (1) uznał za winną popełnienia czynu opisanego w pkt VIII części wstępnej wyroku, tj. czynu z art. 233 § 1 kk i art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk i za to na podstawie art. 233 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierzył jej karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, X. na podstawie art. 88 kk wymierzył oskarżonemu M. K. (1) karę łączną 25 (dwudziestu pięciu) lat pozbawienia wolności, zaś na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 kk w brzmieniu tych przepisów obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. wymierzył oskarżonej A. B. (1) karę łączną 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, XI. na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 kk wobec G. L. (1) , zaś na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 2 kk w brzmieniu tych przepisów obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. wobec A. B. (1) wykonanie wymierzonych tym oskarżonym kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesił tytułem próby: - G. L. (1) na okres lat 2 (dwóch), - A. B. (1) na okres lat 3 (trzech), XII. na podstawie art. 73 § 2 kk oddał oskarżoną A. B. (1) w okresie próby pod dozór kuratora sądowego, XIII. na podstawie art. 63 § 1 kk na poczet wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności zaliczył okresy ich rzeczywistego pozbawienia wolności: - M. K. (1) od dnia 10 sierpnia 2017 r. do dnia 23 kwietnia 2019 r., - T. M. (1) od dnia 15 czerwca 2017 r. do dnia 8 stycznia 2018 r., - G. L. (1) od dnia 6 października 2017 r. do dnia 9 października 2017 r. oraz od dnia 31 października 2017 r. do dnia 9 listopada 2017 r., - U. D. od dnia 26 maja 2017 r. do dnia 21 listopada 2017 r., - A. B. (1) od dnia 25 maja 2017 r. do dnia 23 sierpnia 2017 r., XIV. zasądził od oskarżonego M. K. (1) na rzecz oskarżycielek posiłkowych G. K. i H. K. kwoty po 1.440 zł (jeden tysiąc czterysta czterdzieści złotych) tytułem poniesionych przez nie kosztów ustanowienia pełnomocnika, XV. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata A. B. (2) z Kancelarii Adwokackiej w Ś. kwotę 2.287.80 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej U. D. z urzędu, na rzecz adwokata P. S. z Kancelarii Adwokackiej w Ś. kwotę 2.287.80 zł (dwa tysiące dwieście osiemdziesiąt siedem złotych osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonej A. B. (1) , na rzecz adwokat A. C. (1) z Kancelarii Adwokackiej w Ś. kwotę 1.033.20 zł (jeden tysiąc trzydzieści trzy złotych dwadzieścia groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu T. M. (1) z urzędu, XVI. zwolnił oskarżonych od obowiązku uiszczenia wydatków poniesionych przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania, zaliczając je na rachunek tegoż Skarbu Państwa, nadto oskarżonego M. K. (1) zwolnił od opłaty, zaś oskarżonym U. D. i T. M. (1) wymierzył opłaty w kwotach po 150 zł (sto osiemdziesiąt złotych), a oskarżonym A. B. (1) i G. L. (1) w kwotach po 120 zł (sto dwadzieścia złotych). Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżeni: U. D. , A. B. (1) , M. K. (1) , G. L. (1) a także prokurator – na niekorzyść oskarżonych G. L. (1) i A. B. (1) . Wyrok uprawomocnił się natomiast w odniesieniu do oskarżonego T. M. (1) , gdyż żadna ze stron procesowych nie wniosła w tym zakresie środków odwoławczych. Prokurator (...) w Ś. zaskarżył wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze na niekorzyść oskarżonych G. L. (1) i A. B. (1) , zarzucając: I. rażącą niewspółmierność orzeczonych wobec oskarżonej A. B. (1) kar za zarzucone jej czyny, a mianowicie: z art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w wymiarze 4 miesięcy pozbawienia wolności; z art. 233 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w wymiarze 5 miesięcy pozbawienia wolności i za kolejny czyn z art. 233 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności, a nadto wynikająca z zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary łącznej 6 miesięcy pozbawienia wolności na okres próby 3 lat, podczas gdy ujawnione w toku postępowania okoliczności, tj. wysoka społeczna szkodliwość czynów wynikająca z faktu, że oskarżona popełniając zarzucane jej występki pomagała uniknąć odpowiedzialności karnej sprawcy zabójstwa prze okres blisko trzech lat; negatywny wpływ jej czynów na stan zdrowia i psychikę oskarżycielek posiłkowych H. K. i G. K. w związku z niepewnością co do pozostawania pokrzywdzonego przy życiu, a następnie z upływem czasu z uwagi na niemożność zorganizowania mu pochówku; wpływ na długość trwania śledztwa i jego koszty związane z koniecznością wykonywania szeregu w istocie zbędnych czynności dowodowych; a co najważniejsze – właściwa ocena postawy samej oskarżonej, która ujawniła posiadane przez siebie informacje, co do faktycznego przebiegu zdarzeń z dnia 19 lipca 2014 r. nie z własnej inicjatywy, lecz dopiero po przedstawieniu jej zarzutów i przy tej okazji materiału dowodowego w postaci zeznań S. W. , które w sposób oczywisty podważały wiarygodność zeznań w charakterze świadka składanych przez oskarżoną, jej rodzeństwo oraz matkę; a nadto względy prewencji indywidualnej i ogólnej przemawiają za koniecznością orzeczenia wobec wymienionej kar w znacznie wyższym wymiarze wnioskowanym przez oskarżyciela publicznego. II. rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec G. L. (1) w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy ujawnione w toku postępowania okoliczności, tj. wysoka społeczna szkodliwość czynu wynikająca z faktu, że oskarżony popełniając zarzucany mu występek pomagał uniknąć odpowiedzialności karnej sprawcy zabójstwa; negatywny wpływ tego zachowania na stan zdrowia i psychikę oskarżycielek posiłkowych H. K. i G. K. w związku z niepewnością, co do pozostawania pokrzywdzonego przy życiu, a następnie z upływem czasu z uwagi na niemożność zorganizowania mu pochówku; wpływ na długość trwania śledztwa i jego koszty związane z koniecznością wykonywania szeregu w istocie zbędnych czynności dowodowych, a co najważniejsze – ocena postawy samego oskarżonego, który ujawnił posiadane przez siebie informacje, co do przebiegu zdarzeń z dnia 20 lipca 2014 roku, w tym dotyczące przyznania się przez M. K. (1) do pozbawienia życia Z. K. (1) oraz miejsca, gdzie spoczywały szczątki pokrzywdzonego dopiero w chwili, gdy powziął informację o tym, że jest poszukiwany w związku z niniejszym postępowaniem; a nadto względy prewencji indywidualnej i ogólnej przemawiają za koniecznością orzeczenia wobec wymienionego kary w wymiarze wnioskowanym przez oskarżyciela publicznego bez zastosowania warunkowego zawieszenia jej wykonania. Podnosząc powyższe zarzuty, prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku polegające na orzeczeniu wobec: I. A. B. (1) za zarzucony jej czyn w pkt VI części wstępnej wyroku z art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. – 10 miesięcy pozbawienia wolności; za czyn opisany w pkt VII z art. 233 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. – przy zastosowaniu przepisów w brzmieniu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 roku – 10 miesięcy pozbawienia wolności; za czyn opisany w pkt VIII z art. 233 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. – roku pozbawienia wolności; wymierzenie kary łącznej na podstawie art. 85 § 1 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 roku: roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. II. G. L. (1) – kary 10 miesięcy pozbawienia wolności. Obrończyni z wyboru oskarżonego M. K. (1) – adw. K. M. – zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1.naruszenie przepisów postępowania w rozumieniu art. 438 pkt 2 k.p.k. : a) art. 7 k.p.k. polegający na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny zeznań oskarżonych T. M. (1) , G. L. (1) , U. D. i A. B. (1) i uznanie tych zeznań za konsekwentne, spójne i wiarygodne w sytuacji gdy zeznania te są niekonsekwentne, zawierają wewnętrzne sprzeczności i z tego względu nie powinny zostać uznana za wiarygodne; b) art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. i art. 410 k.p.k. poprzez: I. nierozważenie przez Sąd I instancji całokształtu okoliczności ujawnionych w toku sprawy, przeprowadzenie fragmentarycznej, jednostronnej analizy oraz oceny zgromadzonego materiału dowodowego i tym samym dokonanie dowolnej, zamiast swobodnej oceny dowodów, w sposób sprzeczny z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. II. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie jej w sposób dowolny i sprzeczny z zasadami logiki, co skutkowało ustaleniem przez Sąd I instancji, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, podczas gdy pogłębiona analiza okoliczności podmiotowo-przedmiotowych poszczególnych zdarzeń powinna prowadzić do odmiennych wniosków. III. całkowicie mylnej, niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenie tła zajścia i motywów działania oskarżonego, albowiem Sąd I instancji stwierdził, iż oskarżony dokonał egzekucji na pokrzywdzonym, a powodem zasługiwania na śmierć w jego oczach było to, że pokrzywdzony nie najlepiej się w swoim życiu prowadził, oraz źle postępował w relacjach ze swoją konkubiną i jej dziećmi. Oskarżonemu nie wystarczyło to, że pobił pokrzywdzonego, podczas gdy po pierwsze wniosek taki nie wynika z materiału dowodowego, po drugie uzasadnione jest raczej twierdzenie, że oskarżony bronił U. D. przed agresywnym konkubentem, która mimo przemocy z jego strony nie potrafiła od niego odejść, po trzecie nawet gdyby przyjąć, że oskarżony chciał w jakiś sposób ukarać pokrzywdzonego, to ukaranie to mogło przybrać postać zarówno wyrządzenia mu uszczerbku na zdrowiu, jak i pozbawienia go życia, a zatem tło i motywy zajścia nie pozwalają na przypisanie oskarżonemu zamiaru pozbawienia życia; c) art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 366 k.p.k. polegające na braku rozstrzygnięcia sprawy na korzyść oskarżonego oraz nie powzięciu wątpliwości, co do dokonania czynu przez oskarżonego, pomimo tego, że na kanwie niniejszej sprawy brak jest bezpośrednich świadków zdarzenia, co skutkowało brakiem podstaw do odrzucenia wersji korzystniejszej dla oskarżonego; d) art. 424 k.p.k. przez niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu orzeczenia dlaczego Sąd I instancji uznał, że zachowanie oskarżonego w nocy z 19 na 20 lipca 2014 roku wyczerpały znamiona czynu z art. 148 § 1 k.k. oraz dokonane zostało w zamiarze bezpośrednim. Na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. oraz art. 427 § 2 k.p.k. wyrokowi zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mających wpływ na treść wyroku: a) błędnym ustaleniu, że oskarżony działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego, czym wyczerpał ustawowe znamiona zbrodni zabójstwa, podczas gdy rzetelna analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego winna prowadzić do odmiennych wniosków i zastosowania kwalifikacji z art. 156 § 3 k.k. , a to m.in. poprzez szczegółową analizę okoliczności podmiotowo-przedmiotowych przedmiotowego zdarzenia; b) polegający na uznaniu, że dowody ujawnione na rozprawie i ustalone na ich podstawie okoliczności są wystarczające do uznania za udowodniony faktu popełnienia przez oskarżonego czynu opisanego w części wstępnej wyroku, podczas gdy materiał dowodowy nie pozwala na tak jednoznaczne stanowisko i przyjęcie, że oskarżony planował zabójstwo oskarżonego, natomiast przebieg zdarzenia budzi szereg wątpliwości, co do winy oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu z art. 148 § 1 k.k. , zwłaszcza w kontekście tego, że po zdarzeniu z lipca 2014 r., to U. D. i A. B. (1) usuwały w mieszkaniu ślady krwi pokrzywdzonego, oraz spaliły przedmioty należące do niego, a także meble. Nie zgłosiły również faktu, iż oskarżony „rzekomo” zabił pokrzywdzonego co w kontekście jego zawinienia jawi się jako co najmniej niejednoznaczne. Na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 4 k.p.k. zarzuciła: a) rażącą niewspółmierność orzeczonej względnej oskarżonego kary pozbawienia wolności w zakresie czynu z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. i z art. 12 k.k. (w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r.) podczas gdy adekwatną reakcją na czyn oskarżonego w tym przyznanie się do winy wystarczające było wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Z uwagi na wskazanie uchybienia wyroku Sądu I instancji - na podstawie art. 427 § 1 i art. 437 § 2 k.k. – wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez zmianę kwalifikacji prawnej oraz opisu czynu i przypisanie oskarżonemu czynu wyczerpującego ustawowe znamiona czynu z art. 156 § 3 k.k. i wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a w wypadku uznania, że ustalenia faktyczne Sądu co do mechanizmu powstania obrażeń i ich skutku są prawidłowe, o uznanie, że brak było zamiaru bezpośredniego towarzyszącego czynnościom podjętym przez oskarżonego. W pkt III natomiast co do czynu z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. i z art. 12 k.k. – obniżenie wymiaru kary do dolnej granicy ustawowego zagrożenia (w brzmieniu tego przepisu obowiązującym do dnia 14 kwietnia 2016 r.); ewentualnie – w razie nie podzielenia stanowiska obrońcy – na zasadzie art. 427 § 1 k.p.k. i art. 437 § 2 k.k. wniosła o – uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu przez Sąd I instancji. W przypadku nieuwzględnienia zarzutów obrazy przepisów prawa procesowego i prawa materialnego które skutkowałoby zmianą lub uchyleniem zaskarżonego orzeczenia co do czynu z ar.t 148 § 1 k.k. – z ostrożności procesowej – na podstawie art. 427 § 1 i 2 k.p.k. i art. 438 pkt 4 k.p.k. – zarzuciła: a) rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonemu kary 25 lat pozbawienia wolności, która nie uwzględnia w sposób właściwy wszystkich okoliczności popełnienia przestępstwa, osobowości sprawcy, jego właściwości osobistych oraz warunków osobistych i rodzinnych które ukształtowały osobowość oskarżonego, stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu celów wychowawczych kary, a także nienagannego postępowania oskarżonego od roku 2014, a które powodują, iż do resocjalizacji oskarżonego wystarczająca będzie kara pozbawienia wolności wskazana w art. 32 pkt 3 k.k. b) rażącą niewspółmierność orzeczonego środka kompensacyjnego w postaci zadośćuczynienia na rzecz oskarżycielki posiłkowej H. K. i oskarżycielki posiłkowej G. K. , podczas gdy okoliczności popełnienia przedmiotowego czynu, zachowanie oskarżonego w toku postępowania, a także cechy i warunki osobiste oskarżonego oraz jego możliwości zarobkowe uzasadniają przekonanie, że orzeczenie środka kompensacyjnego w tej wysokości jest niezasadne. Podnosząc te zarzuty, wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie kary pozbawienia wolności i wymierzenie kary w dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a także wydatnego obniżenia kwot zasądzonych tytułem środka kompensacyjnego. Obrończyni z wyboru oskarżonego G. L. (1) – adw. A. P. – zaskarżyła wyrok co do winy i kary tj. w pkt V, XI, i XII, zarzucając: I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, przejawiający się w uznaniu, że oskarżony G. L. (1) pomagając M. K. (1) w zacieraniu śladów przestępstwa i ukrywaniu zwłok pokrzywdzonego popełnił przestępstwo kwalifikowane art. 239 § 1 k.k. , podczas gdy prawidłowa ocena stanu faktycznego winna prowadzić do ustalenia, iż oskarżony działał w stanie wyższej konieczności ( art. 26 § 1 k.k. ) względnie, że pozostawał w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzą okoliczności składające się na stan wyższej konieczności ( art. 29 k.k. w zw. z art. 26 § 1 k.k. ); II. obrazę przepisów prawa procesowego, a to art. 4 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k. , która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, polegającą na dokonaniu dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, wbrew zasadom procesowym swobodnej oceny dowodów i orzekania w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego i przeprowadzonego w sprawie, a skutkującej wywiedzeniem błędnej tezy, iż: 1) oskarżony M. K. (1) nie stwarzał dla oskarżonego G. L. (1) realnego i bezpośredniego zagrożenia, podczas gdy sam opis zdarzenia, ale i depozycje poszczególnych świadków w sposób wyraźny wskazują na agresywne zachowanie M. K. (1) , nadużywanie przez niego środków odurzających, zastraszanie pozostałych oskarżonych i namawianie ich do składania fałszywych zeznań, powszechną obawę przed jego osobą, która przejawiała się choćby i faktem, iż żadna z co najmniej 4 osób mających świadomość tego co wydarzyło się z Z. K. (1) przez lata nie powiadomiła o tym organów ścigania. 2) skoro oskarżony T. M. (1) nie udzielił pomocy oskarżonemu M. K. (1) , to w taki sam sposób mógł zachować się i oskarżony G. L. (1) , pomimo jednoczesnego dostrzeżenia przez Sąd a quo różnicy w położeniu i osobowości obu tych oskarżonych; a w konsekwencji w.w. uchybień naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 26 § 1 k.k. , ewentualnie art. 29 k.k. , poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji, kiedy przyjąć należało, iż oskarżony G. L. (1) działał w stanie wyższej konieczności ( art. 26 § 1 k.k. ) względnie, że pozostawał w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzą okoliczności składające się na stan wyższej konieczności ( art. 29 k.k. w zw. z art. 26 § 1 k.k. ). Podnosząc powyższe zarzuty, apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu; ewentualnie przy przyjęciu, iż oskarżony działał w warunkach opisanych w art. 29 k.k. in fine – o zastosowanie wobec oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary, poprzez warunkowe umorzenie postępowania na okres próby lat dwóch. Obrońca z urzędu oskarżonej U. D. – adw. A. B. (2) – zaskarżył wyrok w zakresie orzeczenia o karze tj. w pkt VI, zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 69 § 1 i 2 k.k. przez jego niezastosowanie oraz art. 53 § 1 k.k. przez przyjęcie, że: a) orzeczona kara 8 miesięcy pozbawienia wolności swą dolegliwością nie przekracza stopnia winy oskarżonej; b) cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć orzeczona kara 8 miesięcy pozbawienia wolności w stosunku do skazanej nie zostaną osiągnięte w wymiarze dolnego progu zagrożenia wolności w sytuacji, gdy faktyczny okres kary jaki pozostał jej do odbycia to jedynie 2 miesiące, gdyż skazana była pozbawiona już wolności przez 6 miesięcy. Nie byłoby właściwym zastosowanie dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności wobec U. D. „zważywszy na okoliczności przypisanych im przestępstw” (str. 28), podczas gdy sąd nie wskazał w tym miejscu żadnych okoliczności dla poparcia czym się kierował w tym przypadku. Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i obniżenie U. D. wymierzonej kary pozbawienia wolności w granicach dolnego ustawowego zagrożenia tj. 6 miesięcy pozbawienia wolności; ewentualnie przez zastosowanie art. 69 k.k. i warunkowe zawieszenie U. D. wykonania orzeczonej już kary pozbawienia wolności na okres próby nie dłuższy niż 1 rok. Obrońca z urzędu oskarżonej A. B. (1) – adw. P. S. – zaskarżył wyrok co do punktów VII-XII, zarzucając: 1. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, polegającego na ustaleniu, iż oskarżona dopuściła się popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy działała w ramach realizacji prawa do obrony, jak i z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej samej oraz osobie jej najbliższej, tj. matce U. D. , co zostało pominięte w ustaleniach faktycznych. 2.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 233 § 1 k.k. , polegający na nieuprawnionym zakwalifikowaniu zachowania oskarżonej, jako wypełniającego znamiona czynu zabronionego składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy oskarżona nie wypełniła znamiona tego typu czynu zabronionego, a co najwyżej dopuściła się przestępstwa poplecznictwa. 3.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 11 § 1 i § 2 k.k. , poprzez przypisanie oskarżonej odpowiedzialności karnej za popełnienie czynów zabronionych z art. 233 § 1 k.k. i art. 239 § 1 k.k. w kumulatywnej kwalifikacji w sytuacji, gdy przestępstwo składania fałszywych zeznań jest przepisem szczególnym w stosunku do przestępstwa poplecznictwa, gdyż wyłącza z zakresu tego ostatniego formy pomocy sprawcy przestępstwa w postaci fałszywego zeznania. 4.bład w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, polegającego na pominięciu w ustaleniach faktycznych, iż oskarżona dopuszczając się popełnienia przestępstwa poplecznictwa działała z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej samej oraz jej matce U. D. . 5.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 239 § 3 k.k. , poprzez jego niezastosowanie i nie rozważeniu odstąpienia od wymierzenia oskarżonej kary. 6.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 410 k.p.k. poprzez nieuwzględnienie całokształtu okoliczności faktycznych ujawnionych w toku postępowania, w szczególności w zakresie okoliczności faktycznych dotyczących zachowań oskarżonej bez uwzględnienia, iż miały one miejsce w sytuacji grożącej odpowiedzialności karnej jej samej oraz osobie jej najbliższej, tj. jej matce U. D. . 7.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 6 k.p.k. poprzez naruszenie prawa realizacji przez oskarżoną prawa do obrony i uznanie za winną popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w sytuacji, gdy treść tych zeznań dotyczyło okoliczności mających znaczenie dla jej odpowiedzialności karnej oraz osoby jej najbliższej. 8.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 7 k.p.k. , poprzez dokonanie oceny całokształtu przeprowadzonych dowodów z naruszenie zasad logicznego rozumowania i wbrew doświadczeniu życiowemu, co polegało głównie na pominięciu szczególnej sytuacji oskarżonej, działającej w celu uchronienia siebie i osób najbliższych przed grożącą odpowiedzialnością karną. 9.naruszenie przepisów postępowania, tj. przepisu art. 5 § 2 k.p.k. , poprzez rozstrzygnięcie istotnych wątpliwości na niekorzyść oskarżonej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nasuwają poważne wątpliwości, czy oskarżona w ogóle powzięła zamiar popełnienia jakiegokolwiek czynu zabronionego. 10.rażącą niewspółmierność orzeczonej kary w stosunku do stopnia zawinienia oskarżonej. Podnosząc powyższe zarzuty, wniósł o: 1.zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonej od wszystkich zarzuconych jej czynów zabronionych; ewentualnie o: 2.uniewinnienie oskarżonej zarzutów popełnienia czynów zabronionych z art. 233 § 1 k.k. i uznanie za winną popełnienia czynu zabronionego z art. 239 § 1 k.k. i rozważenie odstąpienia od wymierzenia oskarżonej kary. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Sąd Apelacyjny na podstawie art. 422 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 423 § 1a k.p.k. w zw. z art. 457 § 2 k.p.k. ograniczył zakres uzasadnienia w niniejszej sprawie mając na względzie treść złożonych wniosków przez obrońców oskarżonych: M. K. (1) adw. K. M. , A. B. (1) adw. P. S. oraz prokuratora, którzy wnioskowali o sporządzenie uzasadnienia w całości, co do kwestii objętych wniesionymi przez nich apelacjami wobec konkretnych oskarżonych. Wniosku o uzasadnienie nie złożyli obrońcy oskarżonych: G. L. (1) adw. A. P. i U. D. adw. A. B. (2) z tego względu niniejsze uzasadnienie nie odnosi się do rozstrzygnięć dotyczących tych oskarżonych, z wyjątkiem orzeczenia o karze G. L. (1) albowiem było ono kwestionowane w apelacji prokuratora. Nie zasługują na uwzględnienie apelacje wniesione: przez Prokuratora Okręgowego w Świdnicy na niekorzyść oskarżonych G. L. (1) i A. B. (1) w części dotyczącej orzeczenia o karze, a także przez obrońcy z wyboru oskarżonego M. K. (1) adw. K. M. i oskarżonej A. B. (1) adw. P. S. kwestionujących skazanie za przypisane oskarżonym przestępstwa, gdyż zaskarżony wyrok nie został wydany z obrazą przepisów prawa procesowego, a stwierdzony błąd w ustaleniach faktycznych pozostawał bez wpływu na wymiar kary, zaś wymierzone oskarżonym kary jednostkowe i kara łączna spełniają cele kary z art. 53 § 1 i 2 k.k. i są sprawiedliwe. Mając na względzie, że apelacja obrońcy oskarżonego M. K. (1) była najdalej idąca, zostanie omówiona w pierwszej kolejności, w kontekście podniesionych zarzutów obrazy przepisów procesowych i błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia. W dalszej kolejności zostaną ocenione apelacje: oskarżonej A. B. (1) i apelacja prokuratorska odnośnie rozstrzygnięcia o karze wymierzonej oskarżonym: A. B. (1) oraz G. L. (1) . Odnośnie do apelacji obrończyni z wyboru oskarżonego M. K. (1) , adw. K. M. I . Apelacja wniesiona przez obrończynię z wyboru adw. K. M. na korzyść oskarżonego M. K. (1) , nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia zasady in dubio pro reo ( art. 5 k.p.k. ), zasady swobodnej oceny dowodów ( art. 7 k.p.k. ) i dyrektyw wymiaru kary wynikających z art. 53 k.k. Sąd Okręgowy w Świdnicy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i należycie wnikliwy, wykorzystując właściwie wszystkie możliwości dowodowe, jednakże w nieprawidłowy sposób, pozostający w sprzeczności z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ustalił jedynie miejsce zadania pokrzywdzonemu Z. K. (1) śmiertelnych ciosów przy użyciu łopaty, które skutkowały wielodłamowym złamaniem kości sklepienia i podstawy czaszki. Zaskarżony wyrok zmieniono zatem wobec oskarżonego M. K. (1) w odniesieniu do przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. , przypisanego mu w punkcie I części rozstrzygającej (opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku) ustalając, że oskarżony M. K. (1) zadał pokrzywdzonemu Z. K. (1) ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko posesji W. nr (...) , a nie jak przyjął Sąd Okręgowy w Świdnicy, po przejściu wspólnie z oskarżonym M. K. (1) kilkudziesięciu metrów od posesji nr (...) w miejscowości W. na terenie łąki. Natomiast trafne były pozostałe ustalenia Sądu Okręgowego, prawidłowa i sprawiedliwa była również orzeczona wobec niego kara. Przy czym, żaden z argumentów apelacji obrońcy oskarżonego, nie zasługiwał na uwzględnienie. II . Sąd Okręgowy w Świdnicy niewątpliwie prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie, wykorzystując wszelkie możliwości dla ustalenia przebiegu zdarzenia, respektując przy tym wszystkie naczelne zasady procesowe: zasadę prawdy materialnej ( art. 2 § 2 k.p.k. ), zasadę obiektywizmu ( art. 4 k.p.k. ), zasadę domniemania niewinności ( art. 5 § 1 k.p.k. ), zasadę in dubio pro reo ( art. 5 § 2 k.p.k. ), a także zasadę swobodnej oceny dowodów ( art. 7 k.p.k. ). Dokonane w wyroku ustalenia wolne są od błędu i uwzględniają całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy ( art. 410 k.p.k. ), a swoje stanowisko Sąd Okręgowy uzasadnił wyczerpująco i przekonująco, zgodnie z wymogami określonymi w przepisie art. 424 k.p.k. , uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonych ( art. 4 k.p.k. ), aczkolwiek treść uzasadnienia fragmentarycznie rodzi wątpliwości natury etycznej i kultury językowej zasad jego sporządzania, do czego Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Zasadnicze ustalenia faktyczne, co do przebiegu przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. , a także roli i przestępczego zaangażowania poszczególnych oskarżonych, podejmowanych przez nich czynności zarówno przed popełnieniem zabójstwa, jak i po jego popełnieniu, zostały zrekonstruowane na podstawie kwestionowanych przez obrońcę wyjaśnień oskarżonych: T. M. (1) , U. D. , A. B. (1) , G. L. (1) oraz zeznań świadka W. W. . W tym miejscu należy wskazać, że niniejsza sprawa, jej wyjaśnienie i dążenie do ustaleń zgodnych z zasadą prawdy materialnej było utrudnione o tyle, że większość uczestników niniejszego postępowania związana była swoistą omertą. Zabójstwo Z. K. (1) okryte było zmową milczenia, mieszkańcy W. obawiali się miejscowych organów ścigania, a strach potęgowała po części postawa i zachowanie oskarżonego M. K. (1) po przestępstwie, a częściowo obawa mieszkańców, że osoby z ich rodzin mogą mieć związek ze śmiercią sąsiada. Mając na względzie to, że Sąd Okręgowy do kwestii tej się nie odniósł, a ma ona znaczenie tak procesowe, jak i na gruncie ujawniania i oceny poszczególnych dowodów, godzi się wskazać, że śledztwo w zaginięcia Z. K. (1) zostało wszczęte w wyniku pisemnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z dnia 15.12.2014 r. złożonego do Prokuratury (...) w Z. przez siostrę pokrzywdzonego – oskarżycielkę posiłkową G. K. (k. 1, t. I). Postanowieniem z dnia 12.03.2015 r., Ds. 348/15 Prokurator Prokuratury (...) w Z. wszczął śledztwo w sprawie spowodowania w dniu 19 lipca 2014 r., w W. w nieustalony sposób ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Z. K. (1) , tj. o czyn z art. 156 § 3 k.k. (k. 21, t. I). Przesłuchani wówczas w charakterze świadków: U. B. (k. 25-27, t. I), K. B. (2) (k. 36-37, t. I), A. B. (1) (k. 85-87, t. I, 205-208, t. II), G. K. (k. 5-9, t. I), Ł. S. (k. 62-63, t. I), konsekwentnie twierdzili, że po raz ostatni widzieli pokrzywdzonego Z. K. (1) w dniu 19 lipca 2014 r. i nie mają wiedzy, gdzie może się znajdować. Siostra pokrzywdzonego G. K. , zmierzając do odnalezienia brata Z. K. (1) , zgłosiła się do fundacji (...) zajmującej się poszukiwaniem zaginionych (k. 508, t. III), ponadto zawarła w dniu 16.12.2014 r. umowę o świadczenie usług detektywistycznych z K. R. (k. 15-20, t. I, 558-560, t. III) oraz korzystała z usług jasnowidza K. J. (k. 8, 14, t. I). Temat zaginięcia Z. K. (1) był również tematem programu telewizyjnego (...) (k. 626, IV). Przedsięwzięte wówczas działania nie pozwoliły na zebranie danych dostatecznie uzasadniających popełnienie czynu zabronionego i śledztwo postanowieniem z dnia 31 grudnia 2015 r., umorzono (k. 337-342, t. II). Postanowienie to zostało uchylone, a sprawę przekazano prokuratorowi celem prowadzenia dalszego postępowania, na mocy postanowienia z dnia 14.04.2016 r., III Kp 78/16 (k. 389-390, t. II). Prokurator prowadzący śledztwo na przestrzeni lat 2016-2017 przesłuchał osoby zamieszkujące w W. , w tym również w dniu 20.01.2017 r. M. K. (1) (k. 700-703, IV), który jednak stanowczo zaprzeczył jakoby miał cokolwiek wspólnego z zagniciem Z. K. (1) . Przeprowadzono również nieskuteczną czynność przeszukania domów na posesjach W. nr (...) , działki nr (...) w W. (k. 791-800, t. IV). Prokurator w maju 2017 r. doszedł do wniosku, że wersja wydarzeń prezentowana przez A. B. (1) i U. D. jest niewiarygodna, a wskazane osoby oraz inne mają związek z zaginięciem Z. K. (1) (k. 830-831, t. V). Oskarżoną A. B. (1) zatrzymano i postawiono jej zarzuty złożenia podczas przesłuchań fałszywych zeznań (dwa czyny z art. 233 § 1 k.k. ) w dniu 25.05.2017 r. (k. 832, 838-840, t. V), wtedy też przesłuchano ją i to oskarżona A. B. (1) opisała po raz pierwszy szereg istotnych okoliczności związanych ze śmiercią Z. K. (1) . Oświadczyła, że „ mama zadzwoniła do S. [czyli oskarżonego M. K. (1) – przyp. SA] powiedziała, że nie chce być sama jak Z. wróci (…) jak S. wpadł to Z. siedział na fotelu na korytarzu. S. zaczął bić Z. pałka teleskopową. Ja starałam się uspokoić S. (…) mama zaprowadziła mnie, K. , A. i K. do sąsiadki S. W. . Mieliśmy czekać aż ona po nas przyjdzie (…) mama przyszła po nas ok. 23:00 (…) w domu były ślady krwi, na korytarzu, na podłodze, na drzwiach z korytarza (…) na drugi dzień po zaginięciu Z. przyszedł S. rano i powiedział, że mamy nikomu nie mówić, że był u nas w domu ” (k. 845, t. V). Oskarżona U. D. została zatrzymana w dniu 26.05.2017 r. (k. 851, t. V), wtedy też przedstawiono jej zarzuty popełnienia czynu z art. 239 § 1 k.k. i art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. (k. 859-860, t. V). U. D. podczas pierwszego przesłuchania przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu, wyjaśniając: „ M. [ K. – przyp. SA] Z. wyprowadził na dwór. Powiedział, że załatwi Z. jakiś pokój i zawiezie go żeby go tutaj nie było. Co było dalej to nie wiem, bo ja byłam w domu, zaczęłam sprzątać krew. M. wpadł w szał, bił go rękami, potem go kopał po całym ciele. (..) Najbardziej go bił w głowę rękami, a potem go kopał w żebra, w brzuch. Wziął i wyprowadził go na dwór. Oni zostali na podwórku ja byłam w domu. Jak wyszłam z domu po 10 minutach to ich nie było. Zanim wyszłam z domu to słyszałam, że M. [ K. ] gdzieś dzwoni rozmawia przez telefon i mówi, że potrzebuje auto, nie słyszałam żadnego samochodu (…) dopiero po jakimś czasie zapytałam M. czy wie gdzie jest Z. . On powiedział, że wie ale mi nie powie i im mniej wiem tym dla mnie lepiej (…) wcześniej raz zdarzyło się, że K. był uspokajać Z. ” (k. 862-868, t. V). Z relacji wskazanych wyżej oskarżonych (których wartość dowodową obrończyni kwestionowała), następnie konfrontowanych (k. 873-875, t. V), wynikało jedynie, że oskarżony M. K. (1) uderzył Z. K. (1) pałką teleskopową wewnątrz domu w W. nr (...) , niemniej jednak oskarżone nie dysponowały żadną wiedzą co działo się później, ponieważ A. B. (1) z rodzeństwem przebywała u sąsiadki a U. D. zajęła się sprzątaniem domu z krwawych śladów. Powyższe relacje oskarżonych A. B. (1) i U. D. stanowiły wyjściowy dowód na to, że w istocie to oskarżony M. K. (1) był ostatnią osobą, która miała kontakt z żywym Z. K. (1) i to M. K. (1) wyprowadził pokrzywdzonego z domu w dniu 19 lipca 2014 r. (k. 970, t. V). W dniu 22 maja 2017 r. M. L. – specjalista z zakresu poszukiwania zwłok ludzkich przeprowadził czynności weryfikacyjne na terenie posesji w W. , które nie doprowadziły do stwierdzenia miejsca ukrycia zwłok ludzkich (k. 1364-1377, t. VI). Do ujawnienia zwłok Z. K. (1) nie doprowadził również eksperyment procesowy przeprowadzony w dniu 17.07.2017 r. z udziałem oskarżonej U. D. (wówczas noszącej nazwisko B. ), która odnosiła się wyłącznie do przebiegu zdarzenia wewnątrz nieruchomości w W. (k. 1538-1542, t. VIII). Obrończyni oskarżonego M. K. (1) , podnosząc zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. co do oceny wyjaśnień oskarżonych: U. D. i A. B. (1) , w istocie nie uzasadniła tego zarzutu, nie wyjaśniła w czym owej dowolnej oceny upatruje, skupiając się w głównej mierze na tym, że to inne osoby aniżeli oskarżony M. K. (1) miały motyw by dokonać zabójstwa Z. K. (1) . Takie uzasadnienie stawianego zarzutu nie mogło spowodować dyskredytacji oceny przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy w Świdnicy. Powyższe chronologicznie zestawienie czynności dowodowych i informacji w ich wyniku uzyskanych było konieczne celem zobrazowania specyfiki materiału dowodowego w niniejszej sprawie oraz trudności dowodowych, z którymi do pewnego momentu borykały się organy śledcze. Ponadto sekwencja czynności przeprowadzonych z udziałem oskarżonych: A. B. (1) i U. D. obrazuje znaczenie dowodowe kluczowych dla ustalenia sprawstwa i winy oskarżonego M. K. (1) wyjaśnień oskarżonych: T. M. (1) i G. L. (1) , również podważanych w apelacji adw. K. M. . Postanowienie o zatrzymaniu i tymczasowym aresztowaniu T. M. (1) zostało wydane 26 maja 2017 r. (k. 941-942, t. V), jednakże oskarżony przebywał wówczas na terenie Niemiec – w R. (k. 943, t. V). Jednoczenie w dniu 1 czerwca 2017 r. wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu zbrodni M. K. (1) (k. 998-, t. V). W dniu 1 czerwca 2017 r. prokurator wniósł do Sądu Rejonowego w Świdnicy o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec oskarżonych: T. M. (1) i M. K. (1) (k. 1140-1150, t. V). Sąd Rejonowy w Świdnicy postanowieniem z dnia 6 czerwca 2017 r. zastosował wobec T. M. (1) i M. K. (1) tymczasowego aresztowania na okres 14 dni od zatrzymania (k. 1203, 1208a, t. VI). W dniu 14 czerwca 2017 r. wydano za T. M. (1) i M. K. (1) list gończy (k. 1205-1207, 1212-1214, t. VI). Przebieg zdarzenia krytycznego dnia, czyli 19 lipca 2014. Sąd Okręgowy w Świdnicy zrekonstruował na podstawie materiału dowodowego w postaci wyjaśnień oskarżonych: T. M. (1) , G. L. (1) i U. D. , A. B. (1) . Obrończyni z wyboru oskarżonego M. K. (1) niezasadnie kwestionowała wartość dowodową tych wyjaśnień, które zostały przez Sąd Okręgowy w Świdnicy ocenione zgodnie z art. 7 k.p.k. (zarzut z pkt 1a i b apelacji). Treść tych dowodów jest jednoznaczna w zakresie stwierdzenia, że śmiertelne obrażenia powstały wyłącznie w chwili gdy oskarżony M. K. (1) przebywał z Z. K. (1) na podwórku – posesji nr (...) W. . Sąd Apelacyjny podziela argumentację Sądu Okręgowego i stwierdza, że jej akceptacja w pełni mieści się w ramach swobodnej oceny przewidzianej przez art. 7 k.p.k. , albowiem są one poparte nie tylko wskazanymi wyżej dowodami osobowymi, lecz także pozostałymi ustaleniami śledczymi, w tym wynikami eksperymentów procesowych, które doprowadziły do ujawnienia szczątków pokrzywdzonego Z. K. (1) , jak również opiniami biegłych psychologów. Wobec powyższego wskazać należy, że na sprawstwo i winę oskarżonego M. K. (1) w świetle przypisanego mu w pkt I czynu Sąd Okręgowy w Świdnicy wskazują: Po pierwsze, wyjaśnienia oskarżonego T. M. (1) . Relacja oskarżonego T. M. (1) pozwoliła na ustalenie jak przebiegało zdarzenie od momentu wyjścia oskarżonego M. K. (1) z domu rodziny B. aż do ukrycia zwłok. Oskarżony T. M. (1) został zatrzymany w dniu 15 czerwca 2017 r. na terenie W. , do których przyjechał z Niemiec, bezpośrednio po uzyskaniu informacji o poszukiwaniu go listem gończym (k. 1189, t. V). Taka postawa oskarżonego otwarta, szczera i rzetelna przełożyła się również na jego depozycje. Uzyskanie dowodu z wyjaśnień T. M. (1) pozwoliło po niemalże 3 latach przełamać zmowę milczenia i pozwolić na ustalenie prawdy materialnej w niniejszej sprawie. W trakcie pierwszego przesłuchania T. M. (1) odniósł się do tego, że był naocznym świadkiem kłótni i bicia przez oskarżonego M. K. (1) pokrzywdzonego Z. K. (1) , niemniej jednak opuścił dom rodziny B. oraz pojechał do miejscowości O. do A. C. (2) , co wskazana świadek potwierdziła. Oskarżony T. M. od pierwszego przesłuchania deklarował wolę poddania się badaniu wariografem (k. 1238-1244, t. VI). Przełomowe okazały się wyjaśnienia oskarżonego T. M. (1) , które złożył w dniu 31 lipca 2017 r. na swoją prośbę skierowaną do prokuratora prowadzącego śledztwo. W tych wyjaśnieniach oskarżony szczegółowo przedstawił okoliczności swojego powrotu z domu rodziny B. do O. . Przyznał, że wracając od A. C. (2) w dniu 20 lipca 2014 r. ok. godz. 4.00 zadzwonił od niego oskarżony M. K. (1) , informując go że chce się z nim spotkać w W. na wysokości nieruchomości S. W. – siostry T. M. (1) . Oskarżony T. M. (1) wskazał: „ jak się zatrzymałem za domem mojej siostry około 30-40 m M. [ K. – przyp. SA] poprosił żebym wysiadł z samochodu i poszedł z nim. On był lekko poddenerwowany (..) on mnie zaprowadził droga polną, ta droga idzie za domem siostry w prawą stronę do lasu (..) następnie M. przeskoczył rów po prawej stronie na łąkę – on powiedział do mnie tu leży to ścierwo, tu go przyciągnęliśmy. Ja zapytałem jakie ścierwo, a on do mnie powiedział, że zajebał Z. , że go dobił łopatą. Ja słysząc to przestraszyłem się i wróciłem do samochodu, on zapytał gdzie idę, ja powiedziałem że do auta i odjechałem (…) po 2-3 dniach spotkałem się z M. w swoim pokoju powiedział mi, że zabił Z. jak wychodził tylnymi drzwiami z domu od B. , to on poszedł za nim i go zajebał. On powiedział, że sam go zajebał a następnie on razem z D. czyli G. L. (1) z H. pojechali ukryć zwłoki. M. mi nie mówił, gdzie te zwłoki dokładnie ukryli ale powiedział, że gdzieś blisko i nikt ich na pewno nie znajdzie (…) powiedział jeszcze, że D. wie o tym, że on mi o tym powiedział (..) ze słów K. wynikało, że razem z D. miał wywieźć zwłoki Z. i je zakopać (…) spotkałem się później z M. powiedział, że po tym zdarzeniu z Z. D. siadła psychika (…). Kolejna rozmowa z M. na ten temat miała miejsce jak M. przyjechał do Polski na Wigilię w 2016 roku, zawołałem M. bo słyszałem, że jest poszukiwany i ja to M. powiedziałem ale on powiedział, że wszyscy są poustawiani i nikt nic nie powie (…) A. [ B. ] wygadał mi się, że Z. wyszedł z domu tylnymi drzwiami, za nim poszedł M. i obydwaj nie wrócili (..) A. mówił, że w noc zabójstwa Z. M. próbował się do mnie dodzwonić ale w O. nie ma zasięgu i do H. [miejsce zamieszkania G. L. (1) ] się dodzwonił” (k. 1568-1572, t. VIII). Do kwestii przyznania się M. K. (1) wobec T. M. (1) co do zabójstwa Z. K. (1) T. M. (1) powracał kilkakrotnie w swoich wyjaśnieniach przesłuchany po raz kolejny wskazał „ja z nim [ M. K. (1) ] szedłem i on zaczął mówić, że tu leży to ścierwo, że oni tu go przyciągnęli. Zaraz się poprawił, że to on go tu przyciągnął (…) on powiedział wtedy, że go dobił łopatą i że go z L. wywieźli i go zakopali. Potem M. [ K. ] mi powiedział, że L. psychika siadła ” (k. 2212, t. XI). Wersja ta została w pełni odzwierciedlona w wyjaśnieniach G. L. (1) , do których Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części uzasadnienia. Oskarżony T. M. (1) podtrzymał swoje wyjaśnienia również podczas konfrontacji z M. K. (1) w dniu 3.11.2017 r., podczas której oskarżony M. K. (1) nie przyznawał się do żadnego przestępstwa oraz stwierdził, że w ogóle nie pamięta w jakich okolicznościach poinformował T. M. (1) o śmierci Z. K. (1) (k. 2216-2218, t. XI). Podnoszenie zarzutu niewiarygodności wyjaśnień T. M. (1) w apelacji obrończyni oskarżonego M. K. (1) nie wytrzymuje krytyki, ponieważ to oskarżony T. M. (1) w niniejszym postępowaniu prezentował konsekwentną postawę, którą podtrzymywał również podczas konfrontacji z oskarżoną U. D. (k. 2250-2252, t. XII). Całokształt postawy i stanowiska zajętego przez T. M. (1) w powiązaniu z pozostałymi dowodami osobowymi pozwala aprobować wniosek Sądu Okręgowego co do jego psychologicznej wiarygodności. Oskarżony samodzielnie, mając świadomość, że jest poszukiwany przez organy ścigania w związku z zaginięciem Z. K. (1) , zdecydował się powrócić do Polski, złożył wyjaśnienia, w których przedstawił wszystkie istotne informacje, po czym zdając sobie sprawę z braku ujawnienia zwłok pokrzywdzonego z własnej inicjatywy złożył kolejne wyczerpujące wyjaśnienia, w których ujawnił informacje doprowadzające do przesłuchania drugiego z kluczowych świadków ukrycia zwłok Z. K. (1) – oskarżonego G. L. (1) . Wiarygodność tego dowodu wzmacnia dowód z opinii specjalistycznej psychologów z Zakładu (...) w K. , gdzie wskazano, że oskarżony T. M. (1) składa wyjaśnienia zgodne z cechami jego osobowości, a jego wyjaśnienia są stałe, spójne i zgodne z pozostałym materiałem dowodowym, nie wykazuje „ żadnych podstaw do założenia, że mógłby on mieć tendencje bądź do celowego, bezpodstawnego stawiania się w złym świetle ” (k. 2717-2741, t. XIV). Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie zatem uznał, że bezpośrednie zetknięcie się z tym źródłem dowodowym nie pozwala na uznanie jakoby to oskarżony T. M. (1) generował pomysły, czy też kierował postępowaniem oskarżonego M. K. (1) , a należy podnieść, że właśnie taką rolę przypisywał mu oskarżony M. K. (1) , przerzucając na niego odpowiedzialność i tę kwestię podnosiła niezasadnie w apelacji obrończyni. Po drugie, ustalenie Sądu Okręgowego w Świdnicy co do tego, że zabójstwa Z. K. (1) dokonał samodzielnie M. K. (1) wynikają z wyjaśnień oskarżonego G. L. (1) , któremu przedstawiono zarzuty w dniu 6.10.2017 r. (k. 1783, t. IX). Ten oskarżony, analogicznie jak T. M. (1) , również uzyskawszy wiedzę o wydaniu postanowienia w przedmiocie postawienia zarzutów, przyjechał do Polski z Wielkiej Brytanii (k. 1821, t. X) i dobrowolnie oddał się w ręce Policji (k. 1907, 1945 t. X). W pierwszych wyjaśnieniach oskarżony G. L. (1) wskazał: „ było tak, że zadzwonił do mnie [ M. K. (1) – przyp. SA] on mi kazał pojechać w taka dróżkę tam to zobaczyłem krew, a potem zwłoki mężczyzny, on mi kazał wsadzić do bagażnika tego pana. Ja się bałem, że on mnie zabije (…) kazał przewieźć te zwłoki (..) widziałem tego pana on leżał w nienaturalnej pozycji (…) to była droga koło krzyża od strony R. . On [ M. K. (1) ] był nadal w amoku, on mi kazał pomóc. Później pojechaliśmy do niego [ M. K. (1) ] on oblał bagażnik z takiego szlaufika (..) ja się z tym męczyłem cały czas. Bałem się o siebie” (k. 1920-1923, t. X). Powyższe wyjaśnienia z jednej strony charakteryzuje szczerość, a z drugiej spontaniczność wypowiedzi. Znamienne jest to, że oskarżony G. L. (1) spisał w osobistych notatkach (adresowanych do detektywa (...) , po uzyskaniu informacji, że poszukuje Z. K. (1) ) całe zdarzenie ze swoim udziałem, a notatki te przekazał w dniu zatrzymania prokuratorowi (k. 1919, t. X). W końcu przełomowy okazał się eksperyment procesowy przeprowadzony z oskarżonym G. L. (1) w dniu 6.10.2017 r. (k. 1927-1930, t. X), który pozwolił dopiero ustalić i zidentyfikować szczątki ludzkie po ponad 3 latach od popełnionego czynu oraz przeprowadzić ich oględziny (k. 2035, 2130 t. XI). Wyjaśnienia G. L. (1) pozwoliły na przeprowadzenie oględzin miejsca znalezienia zwłok (k. 1931-1940, t. X). Prawidłowa i swobodna ocena dowodu z wyjaśnień G. L. (1) koresponduje z opinią sądowo-psychiatryczną G. L. (1) z 9.11.2017 r., z której wynika, że oskarżony ten przeszedł silną traumę psychiczną powodowaną udziałem oskarżonego w przestępstwie w dniu 20 lipca 2014 r., który spowodował wystąpienie u niego psychozy reaktywnej. Oskarżony G. L. (1) był poddany leczeniu farmakologicznemu, a biegli nie stwierdzili u niego występowania objawów psychozy (k. 2344-2349, t. XII). Z opinii sądowo-psychologicznej G. L. (1) wynika, że u oskarżonego nie stwierdzono tendencji do konfabulacji, nie wykazuje patologii organicznej. Co prawda biegły ocenił jego osobowość jako niedojrzałą społecznie i emocjonalnie, pasywną i uległą, jednakże nie stwierdzono u niego zaburzeń psychotycznych, które miałyby wpływ na wiarygodność jego twierdzeń. Kluczowe jest to, że jego wypowiedzi w ocenie biegłego – którą Sąd Okręgowy podzielił – są spontaniczne (k. 2517-2524, t. XIII). Nie sposób zatem uznać za zasadne podważanie spójności i konsekwencji zeznań tego oskarżonego skoro biegły psycholog, badający psychologiczne aspekty jednoznacznie wspiera konkluzję Sądu I instancji o psychologicznej wiarygodności wyjaśnień oskarżonego G. L. (1) . W tej sytuacji, biorąc pod uwagę treść opinii biegłych, brak jest przesłanek aby stwierdzić, iż sam fakt leczenia oskarżonego G. L. (1) w związku z występowaniem objawów psychozy, skutecznie niweczył twierdzenia tego oskarżonego i obligował Sąd I instancji do przyjęcia za wiarygodną wersję oskarżonego M. K. (1) , jest tak tym bardziej gdy zważy się, że Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie w wyjaśnieniach G. L. (1) – w przeciwieństwie do relacji zdarzeń prezentowanych przez M. K. (1) – nie stwierdził żadnych mankamentów relacyjnych. Po trzecie, niewątpliwie nie są obarczone dowolną oceną wyjaśnienia oskarżonej U. D. (obciążanej przez oskarżonego M. K. (1) ), które bez wątpienia wespół z twierdzeniami oskarżonych: T. M. (1) i G. L. (1) całkowicie przeczą wersji, jakoby to ona miała dokonać zabójstwa przy użyciu łopaty. Oskarżona U. D. podczas konfrontacji z M. K. (1) w dniu 3.11.2017 r. stanowczo zaprzeczyła jakoby to ona uderzyła Z. K. (1) łopatą, wskazując że po wyjściu z domu Z. K. (1) był na podwórzu posesji sam z oskarżonym M. K. (1) (k. 2213-2215, t. XI). Podczas przesłuchania w dniu 9.11.2017 r. (po złożeniu przez M. K. (1) wyjaśnień ją obciążających) oskarżona U. D. wyjaśniła płacząc: „ ja niczego nie zrobiłam, ja nie wiem co się działo na podwórku jak oni wyszli. Ja tylko wiem, że oni wyszli z domu i potem pytałam go ci się stało to on mi mówił, że im mniej wiem tym dla mnie lepiej ” (k. 2250v, t. XII). Wyjaśnienia te słusznie zostały ocenione przez Sąd I instancji jako szczere i przekonujące, ponieważ oskarżona U. D. od samego początku po przyznaniu się do składania fałszywych zeznań jednoznacznie podawała, że chciała tylko by Z. K. (1) zostawił ją i jej dzieci w spokoju, jej celem nie było pozbawienie go życia. Znamienne jest to, że oskarżona U. D. w dniu 9.11.2017 r. wyjaśniła, że „ K. , kiedy rzucił Z. na podłogę i go kopał to mi powiedział, że może z nim skończyć, jak ja chcę. Ja na to powiedziałam, że ja chce tylko żeby on nas zostawił w spokoju (..) po ich wyjściu siedziałam na korytarzu i płakałam ” (k. 2251, t. XII). Oskarżona U. D. podczas tego przesłuchania definitywnie wskazała, że twierdzenie M. K. (1) , jakoby to ona miała zadawać pokrzywdzonemu uderzenia szpadlem, nie polegają na prawdzie, gdyż w gospodarstwie nie było wówczas sprawnego szpadla. Warto dodać, że U. D. kilkakrotnie przesłuchiwania wskazywała, że oskarżony M. K. (1) odwiedziwszy ją po feralnym zdarzeniu mówił, że „ znalazł Z. lokum, że nie będzie nas gnębił ” (k. 2255, t. XI). U. D. zwróciła również uwagę na brutalność oskarżonego M. K. (1) : „ w czasie bicia [w domu – przyp. SA] Z. krzyczał, że ma dość, że nie będzie niczego takiego robił. M. na to nie reagował i nadal bił” (k. 2255v, t. XII). Nie sposób również pominąć i tego, że wersja oskarżonego M. K. (1) , jakoby to U. D. dokonała zabójstwa pokrzywdzonego, pozostaje w oczywistej sprzeczności z doświadczeniem życiowym albowiem oskarżona w lipcu 2014 r. ważyła ok. 40 kg, przy wzroście 150 cm. Nie pracowała wtedy fizycznie, jej sprawność należy zatem uznać za przeciętną, mało prawdopodobne, aby była zdolna do usuwania zwłok Z. K. (1) ciągnąc je wraz z oskarżonym M. K. (1) przez podwórko, ogród i pobliskie pole uprawne, aż do drogi polnej, a nawet dalej, tak jak to opisał oskarżony M. K. (1) podczas eksperymentu procesowego. Mało prawdopodobne, by była także zdolną do zadania ciosów konkubentowi zarówno z uwagi na bierny, wręcz podległy rys psychologiczny, ale również warunki fizyczne (k. 2623, t. XIV). Sąd Apelacyjny podziela zatem ustalenie Sądu Okręgowego, że oskarżona U. D. nie tylko z racji parametrów fizycznych, lecz przede wszystkim osobowościowych, nie byłaby w stanie wygenerować tak dużą siłę dynamiczną ciosów. Jest tak tym bardziej, gdy uwzględni się, że oskarżona U. D. jeszcze podczas uderzania pokrzywdzonego w domu przez M. K. (1) uspakajała go (na co wskazują wyjaśnienia T. M. (1) i M. K. (1) , k. 3140-3143, t. XVIII), a jej pobudzenie psychiczne i emocjonalne – po wyjściu pokrzywdzonego i M. K. (1) z domu na dwór – było niskie i skierowane zostało wyłącznie na oczyszczenie nieruchomości ze śladów krwi. Tym samym dysproporcje siły wynikające z różnicy płci, wagi i wzrostu między oskarżonymi U. D. i M. K. (1) nie pozwalają na gruncie zasad logicznego rozumowania uznać wersji oskarżonego M. K. (1) za wiarygodną. Z opinii sądowo-psychologicznej U. D. wynika, że oskarżona posiada poziom rozwoju intelektualnego poniżej przeciętnej, nie stwierdzono u niej tendencji do konfabulacji, patologii organicznej, nie stwierdzono u niej zaburzeń psychotycznych (k. 2506-2516, t. XIII). Obrończyni oskarżonego M. K. (1) w apelacji wskazywała, że wyjaśnienia oskarżonej są wewnętrznie sprzeczne i fragmentaryczne. Z taką oceną nie sposób się zgodzić. Wbrew twierdzeniom autorki apelacji na korzyść oskarżonego M. K. (1) , w polu widzenia Sądu Okręgowego w Świdnicy było to, iż oskarżeni: T. M. (1) , G. L. (1) i U. D. nie wyjaśniali z intencją poprawienia własnej sytuacji w prowadzonym przeciwko nim postępowaniu karnym. Prawidłowo Sąd Okręgowy zauważył równocześnie, iż każdy z nich zrelacjonował w swoich zeznaniach takie okoliczności zdarzenia, w których brali udział, to znaczy: a) oskarżona U. D. – kłótnie oskarżonego M. K. (1) z pokrzywdzonym wewnątrz domu nocą 19 lipca 2014 r., b) oskarżony T. M. (1) – spontaniczne i dobrowolne oświadczenie M. K. (1) w noc zdarzenia, że to on pozbawił Z. K. (1) łopatą i odciągnął zwłoki z dala od nieruchomości, gdzie doszło do zdarzenia, c) oskarżony G. L. (1) – odnosząc się do kwestii ich przewiezienia i ukrycia. To właśnie trafnie uwypuklił Sąd I instancji jako argumenty przemawiające za uwzględnieniem wyjaśnień każdego ze wskazanych oskarżonych. Porównanie treści wyjaśnień oskarżonych: U. D. , T. M. (1) i G. L. (1) wykazuje jednoznacznie, iż każdy z nich relatywnie odniósł się i przedstawił sekwencję wydarzeń, w których brał udział, a które z kolei oskarżony M. K. (1) interpretował w sposób dla siebie korzystny z procesowego punktu widzenia. Jako skuteczny argument podważający dokonaną przez Sąd I instancji ocenę materiału dowodowego i w konsekwencji ustalenia faktyczne nie można uznać wywodów apelacji obrończyni oskarżonego M. K. (1) wskazujących okoliczności motywacyjne dotyczące sytuacji rodzinnej Z. K. (1) i U. D. . Nieporozumienia między oskarżoną U. D. i Z. K. (1) , do których odnosili się poszczególni świadkowie, analizowane w oderwaniu od innych dowodów uwzględnionych przez Sąd Okręgowy, w tym przede wszystkim opinii psychologicznej dot. oskarżonej U. D. , nie są w stanie podważyć prawidłowości zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie obalają zasadniczego wniosku, że oskarżona U. D. była bezwolna i zależna od konkubenta, przyjmowała postawę bierną nawet wobec agresji z jego strony i nie była zdolna do podjęcia i zrealizowania decyzji o pozbawieniu go życia, a następnie ukrycia zwłok. Po czwarte, podstawę do ustaleń Sądu Okręgowego, że to właśnie oskarżony M. K. (1) zadał pokrzywdzonemu Z. K. (1) z dużą siłą uderzenia łopatą w głowę, które spowodowały obrażenia w postaci wieloodłamowego złamania kości sklepienia i podstawy czaszki, złamania kości jarzmowej, a w efekcie skutkowały zgonem pokrzywdzonego, znajdowały podstawę w wyjaśnieniach samego M. K. (1) . Niemniej jednak stosunkowo częsta zmienność i niespójność wersji tego oskarżonego, wręcz dostosowywana do pozostałej wymowy materiału dowodowego wymaga selektywnego przedstawienia postawy procesowej oskarżonego. M. K. (1) był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. III Kop 61/17 (k. 1354-1359, t. VI). Z dniem 10.08.2017 r. został przekazany do dyspozycji polskich funkcjonariuszy na przejściu granicznym W. - O. (k. 1675, t. IX). Jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, oskarżony ten zmieniał treść swoich wyjaśnień w zależności od tego jaką wiedzę miał o obciążającym go materiale dowodowym, czyli jaki materiał dowodowy był mu okazywany i jaką zawierał treść. Podczas pierwszego przesłuchania, po przedstawieniu zarzutów w dniu 21.08.2017 r. oskarżony M. K. (1) odmówił składania wyjaśnień (k. 1694-1695, t. IX). Po raz pierwszy M. K. (1) zaczął składać wyjaśnienia z dniem 29.09.2017 r. (k. 1878-1883, t. X) i zaprzeczył wówczas jakoby zabił pokrzywdzonego przyznając jednak szereg okoliczności: „ przyznaje się do kilkukrotnego uderzenia Z. K. (1) w miejscu jego zamieszkania. Uderzyłem go kilkakrotnie ale nie pamiętam w jakie części ciała (..) kopnąłem również K. ” (k. 1880, t. X). Oskarżony M. K. (1) zaprzeczył wówczas by po wyjściu z domu rodziny B. dokonał zabójstwa Z. K. (1) , stwierdziwszy że wrócił do świetlicy wiejskiej w W. . Co znamienne, w trakcie tych wyjaśnień – wbrew jednoznacznym i wiarygodnym wyjaśnieniom oskarżonego T. M. (1) K. stwierdził, że nie kontaktował się z nim feralnej nocy i nie widział go wówczas (k. 1882, t. X). Oskarżony M. K. (1) przesłuchiwany następnie w dniu 12.10.2017 r. po ujawieniu szczątków zwłok Z. K. (1) (w wyniku ujawnienia ich lokalizacji przez G. L. (1) ) odmówił składania wyjaśnień (k. 2003, t. XI). Natomiast po przeprowadzeniu sekcji zwłok, kiedy było oczywiste, że szczątki denata odnaleziono, gdyż musiał je wskazać oskarżony G. L. (1) , gdyż tylko on wiedział o miejscu ich ukrycia, oskarżony M. K. (1) ponownie zmienił swoje wyjaśnienia i w dniu 24.10.2017 r. (k. 2086-2089, t. XI) przyznał, że wbrew swoim wcześniejszym twierdzeniom nie wyszedł razem z T. M. (1) z domu rodziny B. . Podał mianowicie: „ tak naprawdę to ja zostałem z U. B. , poprosiła mnie i namawiała żebym skończył, bo ona się obwiała że K. ja zatłucze. Po czym wyprowadziłem go na dwór z tyłu za dom, kopnąłem go tam po nogach kilka razy i wróciłem do domu. Po chwili jak wracałem to zobaczyłem Z. leżącego i ją bijącą go sztychem łopaty po głowie. Wtedy zaniemówiłem (…) po chwili ona stwierdziła, żebym się pozbył zwłok, a ona ogarnie wszystko w domu. Pomogła mi odciągnąć zwłoki z ogródka za domem i poszła do domu. Odciągnęłam kawałek dalej te zwłoki później. Wróciłem do domu do nich. Ustaliliśmy, że jakby co to mnie tam nie było (..) nie pamiętam czy zadzwoniłem do T. [ T. M. (1) – przyp. SA] (…) zadzwoniłem do G. [ G. L. (1) – przyp. SA] poprosiłem o pomoc w pozbyciu się zwłok i on tej pomocy udzielił. Pojechaliśmy na górę i załadowaliśmy zwłoki do bagażnika i wywieźliśmy tam, gdzie je znaleźliście ” (k. 2087, t. XI). Zamienne jest przy tym to, że oskarżony M. K. (1) podczas przesłuchania oświadczył: „ kiedy wyprowadzałem Z. z domu to on był pijany ale szedł sam. Ja go trzymałem za ubrania ale po to żeby szedł. Wyprowadziłem go tylnymi drzwiami i z metr do trzech metrów rzuciłem go na ziemię ”. Następnie oskarżony M. K. (1) wskazał, że wrócił do domu U. B. napić się piwa, a ona w tym czasie została z pokrzywdzonym na dworze: „ wtedy Z. leżał a ona go uderzała łopatą po głowie. Od tego momentu jak to zauważyłem to Z. K. (1) leżał na ziemi i nie reagował (..) widziałem, że on miał mocno rozwalony tył głowy. On leżał na brzuchu w kierunku zmieni (..) to wszystko działo się mniej więcej w tym samym miejscu gdzie ja go zostawiłem przed wejściem do mieszkania (…) ona mi pomogła przesunąć zwłoki dalej do końca ogródka, bo bała się powrotu dzieci. Ja potem sam przesunąłem te zwłoki do końca ogrodu, potem polną drogą na łąkę (…) powiedziałem [ T. M. (1) – przyp. SA] że ja go zabiłem tzn. K. ” (k. 2086v-2088, t. XI). Przytoczenie tych wyjaśnień było konieczne, gdyż o ile oskarżony stwierdził, że to U. B. zabiła Z. K. (1) , o tyle zbieżnie do relacji oskarżonych: T. M. (1) i G. L. (1) ostatecznie przyznał, że kontaktował się z nimi, potwierdził wobec nich spontanicznie i dobrowolnie, że zabił Z. K. (1) łopatą, a także jego zachowanie należy tłumaczyć chęcią uzyskania ich pomocy w ukryciu zwłok. Niemniej jednak – w ocenie Sądu Apelacyjnego – Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie uznał wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) za niewiarygodne w części, w której przerzuca on odpowiedzialność za zabójstwo pokrzywdzonego na U. B. . Chwiejna i zmienna postawa oskarżonego M. K. (1) , uniemożliwiająca uznanie jego wersji wydarzeń za prawdziwą, wyłania się również podczas jego konfrontacji z oskarżonym G. L. (1) w dniu 14.11.2017 r. (k. 2295-2298, t. XII), podczas której oskarżony M. K. (1) utrzymywał, że po zdarzeniu z dnia 19 lipca 2014 r. pozostawał w przyjacielskich relacjach z G. L. (1) , czemu drugi z nich zdecydowanie zaprzeczył, odnosząc się do traumy psychicznej, jaką przeszedł w wyniku wplątania go przez oskarżonego M. K. (1) w pomoc w ukryciu zwłok. Wskazał przy tym, że po całym zdarzeniu oskarżony G. L. (1) popadł w załamanie psychiczne, napisał również do oskarżonego M. K. (1) list, w którym oświadczył, że ten zniszczył mu życie. M. K. (1) przyznał, że list ten zatrzymał, jednakże przeczył jakoby w jego treści G. L. (1) odnosił się do zdarzenia (k. 2296, t. XII). Całkowicie gołosłowne, wręcz oderwane od rzeczywistości, okazały się twierdzenia oskarżonego M. K. (1) jakoby G. L. (1) chętnie pomagał mu w przewiezieniu zwłok, czy też ponaglał go przy tej czynności. Przeczą temu twierdzenia G. L. (1) składane spontanicznie i odnoszące się do szczegółów dotyczących spotkania obu mężczyzn rankiem 20 lipca 2014 r.: skupiska ludzi wokół kościoła w W. , czy też faktycznych działań, które G. L. (1) przedsięwziął (k. 2296-2297, t. XII). Przytoczenie wskazanych rozbieżności i sposobu składania przez oskarżonego M. K. (1) wyjaśnień pokazuje go jako osobę która spłyca i minimalizuje swoją rolę, co słusznie dostrzegł Sąd Okręgowy w Świdnicy. Znamienne jest przy tym, że M. K. (1) konfrontowany ze współoskarżonym zmieniał szczegółowość relacji w zależności od stwierdzeń oskarżonych, z którymi był konfrontowany. Przedstawionemu przez Sąd Okręgowy tokowi rozumowania i wyprowadzonym wnioskom co oceny poszczególnych dowodów osobowych nie sposób zarzucić niespójności, rażącej sprzeczności, czy też braku logiki. Stąd też omówione zarzuty i ich uzasadnienie zaprezentowane przez apelującego okazały się nietrafionymi, a jego twierdzenia to wyłącznie projekcja własnych ocen, sugestii i przekonań nieznajdujących jednak koniecznego potwierdzenia w zgromadzonych dowodach. III . Sąd Apelacyjny nie znalazł żadnych racjonalnych podstaw dowodowych, aby ustalić – co uczynił Sąd Okręgowy w Świdnicy na str. 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku – jakoby „ Gdy Z. K. (1) osunął się z fotela na podłogę, M. K. (1) zaczął kopać go po całym ciele. Następnie pomógł mu wstać, po czym wypchnął go przez drzwi wejściowe na podwórze. Tam kopnął go jeszcze kilka razy. Następnie, popychając go przed sobą skierował się z nim za dom, wziął stojącą tam łopatę, po czym przez cały czas popychając pokrzywdzonego przeszedł z nim przez sad i pole na tyłach domu, a następnie po kilkudziesięciu metrach skręcił wraz z nim w polną drogę. Tą drogą szli obaj kolejne kilkadziesiąt metrów, po czym M. K. (1) skierował pokrzywdzonego na pobliską łąkę, gdzie ten upadł na ziemię. Wówczas M. K. (1) przyniesioną przez siebie łopatą zadał Z. K. (2) kilka ciosów w głowę, na skutek których doszło do zgonu pokrzywdzonego ”. Takie ustalenie Sądu Okręgowego w Świdnicy jest odzwierciedleniem wersji wydarzeń opisanych w akcie oskarżenia na str. 13, gdzie również oskarżyciel publiczny opisując miejsce zabójstwa uznał, że nastąpiło ono poza posesją W. nr 58 (k. 3035, t. XVI). Wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) , w których stawia tezę, że to oskarżona U. D. – a nie on – zadała pokrzywdzonemu uderzenia łopatą jeszcze na podwórku posesji w (...) przy uznaniu, że to oskarżony był sprawcą tego czynu – jak już wyżej wskazano – pozwala postawić tezę nielogiczności i sprzeczności z materiałem dowodowym ustalenia Sądu Okręgowego w Świdnicy, że M. K. (1) wyprowadził pokrzywdzonego z budynku mieszkalnego, przeszedł z nim sad i nieruchomość rolną, po czym zadał mu śmiertelne uderzenia łopatą na terenie łąki. Otóż, z wyjaśnień oskarżonej U. D. , jedynej osoby obserwującej moment wyjścia pokrzywdzonego z domu wynika, że Z. K. (1) został wypchnięty przez oskarżonego M. K. (1) , miał zakrwawioną twarz i nie był w stanie samodzielnie przejść trasy wskazanej przez oskarżonego M. K. (1) podczas eksperymentu procesowego (k. 225— (...) , (...)- (...) ). Równie nielogicznie brzmi ustalenie Sądu Okręgowego jakoby oskarżony M. K. (1) wspólnie z pokrzywdzonym przemierzyli trasę od posesji nr (...) w W. aż do obszaru łąk, przy czym pokrzywdzony – mając świadomość, że idzie na śmierć prowadzony przez sprawcę mającego przy sobie łopatę – pokrzywdzony nie podjąłby żadnych działań obronnych lub podjąć ucieczki. Jest tak tym bardziej, że oskarżony M. K. (1) – wedle ustaleń Sądu Okręgowego w Świdnicy – miał również w dłoni nieść narzędzie, którym dokonał zabójstwa. Jest to ustalenie dowolne, niewynikające z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu. W końcu godzi się wskazać, że – biorąc pod uwagę warunki fizyczne obu mężczyzn – zbliżone parametry wagowe, oskarżony M. K. (1) nie był w stanie jednocześnie prowadzić pokrzywdzonego Z. K. (1) i nieść łopatę, a także jest wysoce nieprawdopodobne, aby pokrzywdzony samodzielnie nie był w stanie przyjąć pozycji stojącej, gdyż jak słusznie ustalił Sąd Okręgowy był zamroczony alkoholem i pobity przez oskarżonego. Oskarżony M. K. (1) podczas przesłuchania przed Sądem Okręgowym w Świdnicy wyjaśnił: „ wyprowadziłem go [ Z. K. (1) – przyp. SA] na zewnątrz tylnymi drzwiami, gdzie kopnąłem go jeszcze może 2-3 krotnie (..) zobaczyłem jak U. uderza pokrzywdzonego łopatą (…) U. pomogła odciągnąć zwłoki od domu, ponieważ obawiała się, że w każdej chwili mogą wrócić dzieci (…) w momencie kiedy ciało było w ogrodzie to podciągnąłem je jeszcze kawałek sam ” (k. 3140v-3141, t. XVI). Oskarżony M. K. (1) składając wyjaśnienia w toku postępowania sądowego w dnu 29 maja 2018 r. kilkakrotnie wskazywał: „ jak wyszliśmy z domu z pokrzywdzonym, to ja go popchnąłem na ziemię i wtedy go dwa, czy trzy razy kopnąłem w nogi, on wtedy się ruszał i kontaktował (..) ona [ U. D. – przyp. SA] biła go mniej więcej w tym samym miejscu, w którym ja go zostawiłem ” (k. 3142v, t. XVI). Uznając zatem, że oskarżony M. K. (1) relacjonował przebieg zdarzenia w ramach projekcji psychologicznej nie sposób ustalić jakoby przeszedł z pokrzywdzonym poza teren posesji U. D. , ponieważ nie był w stanie pokonać tej drogi. Jak już zauważono, równie irracjonalne wydaje się i to jakoby oskarżony M. K. (1) miał wyprowadzić pokrzywdzonego poza posesję w (...) , jednocześnie niosąc łopatę, którą miał dokonać czynu. W konsekwencji de facto brak logicznego uzasadnienia jakoby oskarżony M. K. (1) wyszedł z pokrzywdzonym poza posesję nr (...) w W. i dokonał zabójstwa dopiero na łące. Ustalenie to jest dowolne i jako takie zostało przez Sąd Okręgowy poczynione na podstawie własnych dowolnych rozważań Sądu I instancji, niepopartych żadnymi dowodami, co doprowadziło Sąd Okręgowy w Świdnicy do wniosku sprzecznego z doświadczeniem życiowym i nieprzystającego do okoliczności faktycznych sprawy, o charakterze wyłącznie probabilistycznym. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że oskarżony M. K. (1) , przedstawiając przebieg zdarzenia, przypisywał oskarżonej U. D. swoje własne zachowanie i w efekcie projekcji nie pozwala na uznanie jego wyjaśnień za wiarygodne w stosunku do Z. K. (1) zadanie śmierci łopatą na podwórku domu, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego na zewnątrz, kopnięciu go i spowodowaniu jego upadku). Analiza wyników eksperymenty procesowego z udziałem M. K. (1) dowodzi, że gdyby to oskarżona U. D. miała zadawać ciosy łopata, to wysoce nieprawdopodobne, aby ,mógł je widzieć oskarżony M. K. , który rzekomo wrócił do kuchni, z której nie widać podwórka, a także widok podwórka jest ograniczony z korytarza. Stąd jasny wniosek, że oskarżony M. K. (1) przerzucał swoją odpowiedzialność za zabójstwo pokrzywdzonego na U. D. . Oskarżony M. K. (1) wiedział w jaki sposób zadał śmierć pokrzywdzonemu, podzielił się tą tajemnicą z oskarżonymi: T. M. (1) i G. L. (1) , do których miał zaufanie i na których pomoc przy ukryciu zwłok mocno liczył. Należy przy tym wskazać, że dowodem wspierającą tezę o projekcji relacji oskarżonego M. K. (1) są również wnioski z opinii z zakresu medycyny sądowej, w której poddano analizie zarówno obrażenia, które stwierdzono na szkielecie Z. K. (1) , jak i prezentowanemu opisowi zdarzenia, do którego odniósł się M. K. (1) . Biegli jednoznacznie wskazali, że co prawda oskarżony M. K. (1) nie wskazał dokładnego mechanizmu urazu, liczby ciosów, ale określił, że zostały one zadane z zamachem roboczą częścią narzędzia w głowę pokrzywdzonego leżącego na ziemi w pozycji na brzuchu, co z wysokim prawdopodobieństwem mogło spowodować taki uraz, jak ten stwierdzony podczas oględzin kości (k. 2759-2768, t. XIV). Odnośnie samej opinii, zauważyć należy, iż nie była ona opinią kategoryczną, a sam biegły określił ją jako probabilistyczną, co również podniosła apelacja obrończyni (k. 3322v, t. XVII), jednakże wespół z opiniami psychologicznymi, na poziomie oceny wyjaśnień oskarżonych pozwalała na ustalenie obrażeń czaszki i sposobu zadania przez oskarżonego M. K. (1) śmiertelnych uderzeń. Wnioski opinii biegłego z medycyny sądowej stanowiły tzw. dowód pośredni, który korespondował z wyjaśnieniami oskarżonych, w zakresie, w jakim Sąd I instancji uznał je za wiarygodne. Wobec powyższego nie ma żadnych podstaw by (przy braku ku temu jakichkolwiek dowodów) wysuwać twierdzenie, że do zadania uderzeń łopatą nie doszło na terenie podwórka posesji W. nr (...) . Jest tak tym bardziej gdy zważy się, że oskarżony M. K. (1) (co przytoczono wyżej) wskazał podwórko posesji nr (...) w W. jako miejsce zaatakowania Z. K. (1) : „ ona [ U. D. – przyp. SA] biła go mniej więcej w tym samym miejscu, w którym ja go zostawiłem ” (k. 3142v, t. XVI), konsekwentnie twierdząc w kolejnych wyjaśnieniach że zwłoki pokrzywdzonego przeciągał samodzielnie z tej posesji na łąkę (k. 3142-3143, t. XVI). Powyższe przemawia za tym, że oskarżony M. K. (1) dokonał czynu już na podwórku posesji (...) , po czym samodzielnie przeciągnął ciało przez sad, pole oraz polną drogą ku łące, po czym nad ranem w dniu 20 lipca 2014 r. przy pomocy oskarżonego G. L. (1) przetransportował zwłoki, a następnie je ukrył w miejscu wskazanym przez oskarżonego G. L. (niewielkiej zadrzewionej i podmokłej działce). Oceniając i wnikliwie analizując wszystkie wyjaśnienia oskarżonego M. K. (1) , jak to wyżej wskazano, należało podzielić stanowisko Sądu Okręgowego w Świdnicy, że oskarżony ten dokonał projekcji wydarzeń przedstawiając jakoby to U. B. zadała na podwórku śmiertelne ciosy, zaś w istocie przypisał jej własne działanie. Za taką oceną przemawia nie tylko to, że wprost wobec oskarżonego T. M. (1) przyznał, że to on dokonał tego czynu, ale też brak racjonalnego uzasadnienia dlaczego miałby altruistycznie ekskulpować U. B. swoim kosztem. Pomimo, iż w apelacji sporządzonej przez obrońcę oskarżonego M. K. (1) nie sformułowano zarzutu obrazy art. 413 k.p.k. , Sąd Apelacyjny mając na względzie podniesiony przez obrońcę oskarżonego w pkt 3 zarzut „ błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania, polegający na ustaleniu, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego oraz, że okoliczności sprawy są wystarczające do uznania za udowodniony fakt popełnienia przez oskarżonego czynu ”, zmieniono zaskarżony wyrok wskazując prawidłowo miejsce zadania śmierci pokrzywdzonemu przez oskarżonego M. K. (1) . Taka konstrukcja zarzutu uprawniała Sąd Apelacyjny do ustalenia, że „ oskarżony M. K. (1) zadał pokrzywdzonemu Z. K. (1) ciosy łopatą, skutkujące śmiercią, bezpośrednio po wyprowadzeniu pokrzywdzonego z domu na podwórko ”, o czym orzeczono w pkt I a wyroku Sądu Apelacyjnego. Pomimo zatem, że Sąd I instancji w swoich ustaleniach faktycznych, które Sąd Apelacyjny – ze wskazanym wyżej wyjątkiem – aprobuje, przyjął oraz uargumentował, iż nie dał wiary wyjaśnieniom M. K. (1) w części w jakiej opisał on zadawanie ciosów przez U. B. , to w sposób sprzeczny z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego jest to, by przyjąć ustalenia jak w akcie oskarżenia, co wymagało dokonania uzupełnienia w opisie czynu. W świetle przytoczonych argumentów, Sąd odwoławczy zmienił zatem rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w punkcie I skarżonego wyroku. IV. W tym miejscu wskazać należy, że wbrew zarzutowi obrońcy brak bezpośrednich świadków zdarzenia (zarzut z pkt 1c apelacji) nie aktualizuje obowiązku orzekania na korzyść oskarżonego ( art. 5 § 2 k.p.k. ). Otóż, jak słusznie uznał Sąd Okręgowy w Świdnicy, brak bezpośrednich świadków zajścia, czy też późne zgłoszenie zaginięcia Z. K. (1) , nie ma wpływu na ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonych: A. B. (1) , U. D. , G. L. (1) i T. M. (1) , którym tego waloru Sąd nie odmówił, zwracając jednocześnie uwagę na pozostały zebrany w tym zakresie materiał dowodowy – częściowo wyjaśnienia M. K. (1) , G. L. (1) i T. M. (1) , ale również opinię psychologiczną. Koncentrując się na ocenie zarzutu dowolności oceny Sądu Okręgowego w Świdnicy, eksponowanej przez obrończynię M. K. , należy w końcu pochylić się nad kwestią osobowości oskarżonego M. K. (1) , która również wskazuje na sprawstwo tego oskarżonego. Bezsprzeczne jest to, że oskarżony M. K. (1) świadczył U. D. i jej dzieciom pomoc, był wsparciem, gdy pokrzywdzony Z. K. (1) wszczynał awantury domowe. Jak zeznał świadek K. B. (2) : „ S. [oskarżony M. K. (1) – przyp. SA] przychodził do naszego domu uspokajać Z. na prośbę naszej mamy gdy nie miał kto jej obronić przed awanturującym się Z. (…) S. był taką osobą, że bronił wszystkich na wsi przed pobiciem przez chłopaków z innych wiosek, umiał się dobrze bić, miał do obrony jakieś noże ” (k. 886-890, t. V). Oskarżony T. M. (1) , charakteryzując oskarżonego M. K. (1) , podał jednoznacznie i szczerze: „ S. to był taki, że wymierzał sprawiedliwość, że jak ktoś starszy zrobił coś młodszemu, to on wpieprzył temu starszemu” (..) wiedziałem, że S. jest porywczy ” (k. 1428v, t. VIII). Znamienne jest to, że świadkowie upatrywali w oskarżonym M. K. (1) osobę dającą im bezpieczeństwo fizyczne i wsparcie. Świadek M. K. (3) wskazał: „ M. K. (1) lubił wojsko, styl wojskowy, chodził w moro ubrany, miał wojskowe buty (…) jak ktoś był agresywny to on uspakajał taką osobę ” (k. 1451-1452, t. VIII). Z kolei E. K. opisując oskarżonego M. K. (1) zeznała: „ kojarzyłam go z osobą, która zawsze jest gotowa do pomocy. On zawsze miał coś do powiedzenia (…) S. zawsze palił trawkę i zauważyłam, że pojawiają się z nim problemy kiedy on miesza to z alkoholem (..) bez powodu stawał się agresywny ” (k. 1759-1760, t. IX). Z kolei świadek R. W. opisał oskarżonego M. K. (1) następująco: „ zaczął się nosić po wojskowemu i tym się wyróżniał wśród chłopaków. On po prostu lubił się wyróżniać ” (k. 2060, t. XI). Taka charakterystyka oskarżonego M. K. (1) pokazuje go jako człowieka z syndromem niesienia pomocy, ale też potrzebą wyróżnienia się na tle pozostałych członków społeczności lokalnej W. , poczucia własnej wartości i siły, a także kreowaniem się oskarżonego w lokalnej społeczności jako rozjemcy i egzekutora sprawiedliwości według własnych zasad. Sąd Okręgowy w Świdnicy słusznie przyjął, że działanie oskarżonego M. K. (1) korespondowało z jego osobowością, potwierdzoną w opinii psychiatrycznej i opinii psychologicznej. Otóż, oskarżony M. K. (1) – jak wynika z relacji niemalże wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków – uchodził za osobę nadużywającą alkoholu i narkotyków, agresywną, wybuchową, przedsiębiorącą zachowania konfrontacyjne, wykazującą trudności w zachowaniu samokontroli. „ stawia się w roli wybawcy, opiekuna, obrońcy innych. Nie ma jednak na celu ochrony innych, a raczej wzmacnianie własnej wartości, poczucia sprawczości, ważności (..) modyfikuje swoje wyjaśnienia w odpowiedzi na zeznania i wyjaśnienia innych uczestników (…) ujawnia cechy antyspołecznego zaburzenia osobowości, skłonność do kłamstw, impulsywność, trudności w planowaniu/przewidywaniu konsekwencji działań ” (k. 2714, t. XIV). Słusznie zatem Sąd Okręgowy ustalił opierając się na dowodach z wyjaśnień współoskarżonych, ale również opinii biegłych, że oskarżony M. K. (1) samodzielnie dokonał zabójstwa Z. K. (1) . Wbrew zarzutowi apelacji, nie sposób upatrywać mylnej, niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny tła zajścia i motywów działania oskarżonego (zarzut z pkt III apelacji), skoro cechy osobowościowe oskarżonego M. K. (1) , wynikające z zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonych: T. M. (1) , G. L. (1) , A. B. (1) i U. D. , ale przede wszystkim ze specjalistycznych opinii psychologicznych, jednoznacznie pozwalały na stwierdzenie, że samo feralne zdarzenie trwało w czasie i o ile być może słuszna była sama chęć uspokojenia Z. K. (1) , który mógł stanowić niewygodnego, wręcz niechcianego domownika z racji problemu alkoholowego, o tyle nie sposób uznać jakoby sposobem na wsparcie rodziny B. było pozbawienie pokrzywdzonego życia. Uwypuklenia bowiem wymaga, że bezsprzecznie oskarżony M. K. (1) , jako osoba uchodząca w lokalnej społeczności za osobę zaprowadzającą porządek publiczny, udał się do domu B. z pałką teleskopową i pomimo zadania dotkliwych ciosów Z. K. (1) , które – co wynika z relacji oskarżonej U. D. – doprowadziły pokrzywdzonego do utraty sporej ilość krwi i wyrażania skruchy – kontynuował swoje działanie, pomimo tego że był uspakajany przez U. D. , T. M. (1) , ostatecznie wyprowadziwszy pokrzywdzonego na dwór dokonał jego zabójstwa determinowany – co oczywiste już nie agresywną postawą pokrzywdzonego – gdyż ten (co wynika z wyjaśnień U. D. – ledwo stał na nogach) ale wolą pozbawienia go życia i rozładowania swoich negatywnych emocji. Taka struktura osobowości stanowiła punkt wyjścia do uruchomienia w oskarżonym M. K. (1) skrajnych reakcji. Obiektywna ocena charakterologiczna oskarżonego M. K. (1) prowadzi do wniosku, że poszukiwał on potwierdzenia swojej wyższości, drażliwości, a jego funkcjonowanie w obszarze społecznym opierało się na tworzeniu swojego pozytywnego obrazu w lokalnym środowisku, jego wyjątkowej pozycji i znaczenia. Sposób składania wyjaśnień przez oskarżonego M. K. (1) w niniejszej sprawie, jak również wykorzystanie projekcji i intelektu miało na celu wykreowanie pożądanego wizerunku. Jednakże pozostały materiał dowodowy i jego kompleksowa ocena przez pryzmat zasad z art. 7 k.p.k. nie pozwala na uznanie – jak sugeruje obrońca – uchybień procesowych w procedowaniu Sądu i jego oceny wyjaśnień M. K. (1) . Wbrew sugestii obrończyni oskarżonego M. K. (1) (zarzut z pkt III) pomimo tego, że niewątpliwe dla U. D. zniknięcie Z. K. (1) było korzystne w sensie spokoju i miru domowego (gdyż wszczynał awantury domowe, nałogowo spożywał alkohol, nie partycypował w kosztach utrzymania rodziny – tak w treści wywiadu środowiskowego k. 1496, t. VIII), lecz to absolutnie nie przesądza o tym, że oskarżona U. D. dokonała zbrodni zabójstwa – przeczą temu bowiem pozostałe przeprowadzone w sprawie dowody. V. Odnosząc się do zarzutów kwestionujących zamiar, z jakim dzialal oskarżony M. K. (1) (zarzuty z pkt 1d, III, 3a-b), należy wskazać, że w wypadku zbrodni zabójstwa ustalenie zamiaru, jaki towarzyszył sprawcy, jest możliwe tylko w oparciu o wszechstronną analizę zebranego materiału dowodowego, uwzględniającą nie tylko dokładną analizę strony przedmiotowej, lecz także ocenę zachowania sprawcy i jego wypowiedzi przed i po zdarzeniu, a także uwzględnienie psychiki sprawcy i cech jego osobowości, pozwalających na poznanie procesów motywacyjnych. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w zachowującym aktualność wyroku z dnia 18 czerwca 1974r. sygn. III KR – 53/74: „ rodzaj użytego narzędzia oraz siła i umiejscowienie ciosów są elementami dowodowymi, które częstokroć mogą prawie jednoznacznie świadczyć o zamiarze zabójstwa, jednakże sumie tych elementów nie można nadawać waloru dowodów automatycznie przesądzających, że sprawca działał w takim właśnie zamiarze, lecz należy zawsze sięgać również do innych okoliczności czynu, ponieważ dopiero uwzględnienie wszystkich składników zdarzenia pozwala prawidłowo ustalić, jaki był rzeczywisty zamiar sprawcy ” (OSNKW 1974, z. 9, poz. 170). Stwierdzenie iż oskarżony M. K. (1) działał z zamiarem bezpośrednim – wbrew zarzutom apelacji adw. K. M. zasługuje na akceptację. O bezpośrednim zamiarze oskarżonego M. K. (1) , aby pozbawić życia Z. K. (1) przekonywały następujące okoliczności: a) rodzaj użytego przez oskarżonego narzędzia, którym była łopata, a zatem narzędzie zdolne do zadania rozległych i groźnych dla życia obrażeń ciała; b) umiejscowienie i siła uderzeń , które oskarżony zadał z dużą siłą w głowę Z. K. (1) (najbardziej newralgiczną część ciała człowieka) powodując wieloodłamowe złamanie kości sklepienia i podstawy czaszki po stronie lewej obejmującego dolną część okolicy potylicznej oraz złamania kości jarzmowej po stronie lewej (tak w sprawozdaniu z sądowo-lekarsko-antropologicznych oględzin szczątków ludzkich k. 2554-2561, 2614-2615 t. XIII) c) zachowanie się oskarżonego w czasie zajścia, a szczególnie brak jakichkolwiek działań dla ratowania pokrzywdzonego, wezwania pogotowia ratunkowego, sąsiadów lub policji. Jak wynika z materiału dowodowego – wyjaśnień oskarżonego M. K. (1) składanych w ramach projekcji pokrzywdzony Z. K. (1) – w chwili zadawania uderzeń łopatą – leżał twarzą ku ziemi, a oskarżony w pozycji stojącej uderzał w jego czaszkę; Biorąc przy tym pod uwagę, że pokrzywdzony - co jest bezsporne był zamroczony, leżał i nie był w stanie przyjąć pozycji obronnej – dominująca pozycja oskarżonego jest oczywista; d) tło zajścia i motywy oskarżonego, szczególnie nagła motywacja do ukarania Z. K. (1) za agresywna postawę względem U. D. i jej dzieci oraz żądanie opuszczenia mieszkania, co skłoniło oskarżonego do działań agresywnych i chęci ukarania pokrzywdzonego, pomimo tego, że co przyznał M. K. (1) wyprowadzając pokrzywdzonego z domu ten nie awanturował się już, prosząc by zostawił go w spokoju; e) osobowość, sylwetka i dotychczasowe życie M. K. (1) – jak wskazano wyżej biegli podkreślali, że reakcja oskarżonego na zachowanie pokrzywdzonego była nieadekwatna. Nieadekwatność ta wynikała z zaburzeń osobowości oskarżonego, który nie radzi sobie z emocjami, ma osłabioną możliwość panowania nad nimi, ale nie zniesioną, jest w stanie rozróżnić dobro i zło, nie ma zaburzeń poznawczych, zna i rozumie normy społeczne. Jego tolerancja na niewątpliwie negatywne zachowanie pokrzywdzonego względem najbliższych było niskie. Oskarżony pamiętał przebieg zdarzenia, jednakże konsekwentnie przeczył jakoby to on dokonał zabójstwa, wybierając najgorszy ze sposobów rozstrzygnięcia problemu; f) zachowanie oskarżonego po zdarzeniu, polegające na tym, że oskarżony przeciągnął zwłoki Z. K. (1) do miejsca oddalonego od posesji (...) o ok. 2 km, wykorzystał przy tym swoich kolegów oskarżonych: T. M. (1) i G. L. (1) , zacierał ślady przestępstwa, nie zawiadomił pogotowia o obrażeniach pokrzywdzonego, okazując całkowitą obojętność wobec jego losu i nie zawiadomił policji, wyjechawszy za granicę, zdając sobie sprawę z poszukiwania pokrzywdzonego przez okres ponad 3 lat. Tym samym brak jest podstaw do zaaprobowania głównego nurtu wywodów obrończyni zmierzających do wykazania, że zamiarem oskarżonego było jedynie spowodowanie obrażeń ciała, o jakich mowa w art. 156 § 3 k.k. (zarzut z pkt 3a apelacji) W tym zakresie Sąd w pełni podzielił w całości wszystkie ustalenia i rozważenia Sądu Okręgowego zawarte na stronach 20-23 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W apelacji obrończyni oskarżonego ogranicza się do polemiki z tymi ustaleniami, nie przytaczając żadnych racjonalnych argumentów, które ewentualnie mogłyby mieć wpływ na ich obalenie. Odnosząc się do zarzutu obrońcy należy wskazać, że o zamiarze zabójstwa, w sytuacji gdy sprawca zaprzecza chęci lub godzeniu się na śmierć ofiary, należy wnioskować z całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych czynu. Chodzi tu w szczególności o pobudki i motywy działania sprawcy, jego stosunek do pokrzywdzonego przed popełnieniem przestępstwa, jego właściwości osobiste i dotychczasowy tryb życia, sposób działania, rodzaj użytego narzędzia, ilość i siła zadanych ciosów, umiejscowienie i charakter spowodowanych obrażeń, kierunek i głębokość ran oraz stopień zagrożenia dla życia pokrzywdzonego (zob. np. wyroki SN: z 09.05.1974 r., sygn. III KR 388/73, OSNKW rok 1974, nr 7-8, poz. 137 z glosą W. Woltera, PiP 1975/2/175; z 18.06.1974 r., sygn. III KR 53/74, OSNKW rok 1974, nr 9, poz. 170; wyrok SA w Krakowie z 05.09.1996 r., sygn. II AKa 193/96, Prok. i Pr. rok 1997, nr 3, s. 18; wyroki SA w Łodzi: z 25.01.1996 r. sygn. II AKr 341/95, Prokuratura i Prawo 1996, nr 11, s. 15; z 15.03.2011 r., sygn. II Aka 28/01, Prokuratura i Prawo 2002, nr 4. s. 13; wyrok SA w Krakowie z 30.12.2014 r., sygn. II AKa 231/14, KZS 2015, z. 2, poz. 35). Przyjęcie zatem, że sprawca dokonał zabójstwa człowieka, oprócz tego co dokładnie uczynił Sąd Okręgowy, czyli ustalenia przesłanek przedmiotowych (użycia niebezpiecznego przedmiotu – łopaty i godzenie w kluczową dla życia ludzkiego część ciała – głowę), wymaga także wszechstronnego rozważenia przesłanek natury podmiotowej takich, jak przyczyny oraz tło zajścia, osobowość sprawcy, jego zachowanie się przed popełnieniem czynu i po jego popełnieniu, stosunek do pokrzywdzonego które prowadzą do niewątpliwego wniosku, iż sprawca skutek śmiertelny co najmniej przewidywał i nań się godził, ponieważ wyłącznie strona podmiotowa różni przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. , art. 156 § 3 k.k. W piśmiennictwie podkreśla się, że ustalenie zamiaru musi wynikać z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia, a w szczególności ze stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, jego właściwości osobistych i dotychczasowego trybu życia, pobudek oraz motywów działania, siły ciosu, głębokości, kierunku rany i rozmiarów użytego narzędzia oraz wszelkich innych przesłanek wskazujących na to, że sprawca chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swą, stanowiącą realny proces psychiczny, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek, jakim jest śmierć ofiary (zob. A. Zoll (red.): Kodek Karny. Komentarz, część szczególna, tom II, Kraków 2006, str. 244-245). Nie wystarczy zatem ustalenie, iż działał on umyślnie chcąc zadać nawet ciężkie obrażenia ciała lub godząc się z ich zadaniem, lecz konieczne jest ustalenie objęcia zamiarem także skutku w postaci śmierci. Należy przy tym wykazać przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, że sprawca ujawnił, iż skutek w postaci śmierci był objęty chociażby jego zgodą lub z zachowania jego wynika, iż nastąpienie tego skutku było mu co najmniej obojętne (vide np. wyroki SN: z 06.06.1974 r., sygn. II KR 339/73, OSNKW rok 1974, nr 10, poz. 184; z 19.10.1981 r., sygn. II KR 267/81, OSNPG rok 1982, nr 8, poz. 112; z 03.09.2002 r., sygn. V KKN 401/01). Przesłanki te można wyprowadzić na podstawie zachowania się sprawcy w stosunku do pokrzywdzonego w okresie poprzedzającym zajście, natężenia działania w czasie zajścia, właściwości narzędzia i sposobu jego użycia, a także zachowana się sprawcy tuż po zajściu. Z całokształtu tych okoliczności jednoznacznie ma wynikać, że oskarżony chcąc spowodować uszkodzenie ciała, zgodą swoją, stanowiącą realny proces psychiczny towarzyszący czynowi, obejmował tak wyjątkowo ciężki skutek jakim jest śmierć ofiary (por. np. wyroki SN: z 20.06.1977 r., VI KRN 14/77, OSNKW rok 1978, nr 4-5, poz. 43; z 03.10.1981 r. III KR 242/81, OSN rok 1982, nr 5, poz. 63). Analiza treści uzasadnienia apelacji obrończyni oskarżonego M. K. (1) wskazuje, iż jej zdaniem o przyjęciu wypełnienia znamion czynu z art. 156 § 3 k.k. świadczą okoliczności podmiotowe, to znaczy tło i powody kłótni między pokrzywdzonym Z. K. (1) a oskarżonym M. K. (1) . Obrończyni całkowicie pomija, czy też marginalizuje okoliczności przedmiotowe jednoznaczne w swojej wymowie, tj. zachowanie się M. K. (1) , a w tym rodzaj użytego niebezpiecznego narzędzia (łopata), ukierunkowanie ciosu i jego siła (duża siła, uderzenie w głowę) oraz atak z pozycji stojącej względem pokrzywdzonego, gdy ten leżał głową skierowaną ku ziemi (str. 4 uzasadnienia SO). Sąd I instancji prawidłowo ustalił po stronie oskarżonego M. K. (1) istnienie zamiaru bezpośredniego zabójstwa, przede wszystkim na podstawie sposobu jego działania. Natomiast autorka apelacji na korzyść M. K. , eksponując tło przedmiotowego zajścia, zapomina o tym, że pojęcie ustaleń faktycznych na gruncie prawa karnego nie może być rozumiane wąsko, w tym jedynie sensie, iż obejmuje tylko ustalenia odnoszące się do czysto motywacyjnych elementów zachowania się sprawcy czynu zabronionego. Pojęcie to obejmuje przecież całość ustaleń w zakresie strony przedmiotowej i podmiotowej czynu. Właśnie brak rzetelnej i wyważonej oceny strony podmiotowej i przedmiotowej działania oskarżonego, tudzież błędna ocena niektór [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI