II AKA 273/18

Sąd Apelacyjny w WarszawieWarszawa2019-04-08
SAOSKarneodpowiedzialność Skarbu PaństwaŚredniaapelacyjny
niesłuszne zatrzymaniezadośćuczynienieprzedawnieniekpkprawo karneodpowiedzialność deliktowasąd apelacyjnyorzecznictwo

Podsumowanie

Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego oddalający wniosek o zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie z powodu przedawnienia roszczenia.

Sąd Apelacyjny rozpatrzył apelację wnioskodawcy P. Ś. od wyroku Sądu Okręgowego, który oddalił jego wniosek o zadośćuczynienie za krzywdę wynikłą z niesłusznego zatrzymania. Głównym zarzutem apelacji była błędna interpretacja art. 555 k.p.k. przez Sąd I instancji, która doprowadziła do uznania roszczenia za przedawnione. Sąd Apelacyjny nie podzielił tej argumentacji, uznając, że roszczenie przedawniło się zgodnie z literalnym brzmieniem przepisu, ponieważ wniosek został złożony po upływie roku od daty zwolnienia wnioskodawcy.

Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpoznał apelację pełnomocnika P. Ś. od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, który oddalił wniosek o zadośćuczynienie za krzywdę wynikłą z niesłusznego zatrzymania. Sąd Okręgowy uznał roszczenie za przedawnione, powołując się na art. 555 k.p.k., zgodnie z którym roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu zatrzymania przedawniają się po upływie roku od daty zwolnienia. Wnioskodawca został zwolniony 3 września 2008 r., a wniosek o zadośćuczynienie złożył dopiero 25 października 2017 r. Pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił Sądowi I instancji obrazę prawa materialnego, argumentując, że Sąd dokonał literalnej wykładni art. 555 k.p.k., która nie uwzględnia specyfiki sprawy, gdzie status oskarżonego utrzymywał się przez blisko osiem lat. Pełnomocnik sugerował, że przepis powinien być interpretowany w ten sposób, iż przedawnieniu ulegają wyłącznie roszczenia z tytułu zatrzymania, w następstwie którego w ogóle nie doszło do przedstawienia zarzutów. Sąd Apelacyjny nie podzielił tej wykładni, uznając ją za sprzeczną z prawem (contra legem). Sąd podkreślił, że literalne brzmienie art. 555 k.p.k. jest jasne i nie budzi wątpliwości, a ustawodawca w sposób jednoznaczny określił normę prawną. Sąd Apelacyjny utrzymał zaskarżony wyrok w mocy, obciążając Skarb Państwa kosztami postępowania odwoławczego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, roszczenie przedawnia się z upływem roku od daty zwolnienia, zgodnie z literalnym brzmieniem art. 555 k.p.k.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny uznał, że art. 555 k.p.k. jasno stanowi o rocznym terminie przedawnienia od daty zwolnienia, a proponowana przez pełnomocnika wnioskodawcy wykładnia rozszerzająca jest sprzeczna z prawem.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
P. Ś.osoba_fizycznawnioskodawca
Skarb Państwaorgan_państwowyodpowiedzialny za zadośćuczynienie

Przepisy (3)

Główne

k.p.k. art. 555

Kodeks postępowania karnego

Roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu zatrzymania przedawniają się po upływie roku od daty zwolnienia. Sąd nie podzielił interpretacji contra legem sugerującej inne liczenie terminu w zależności od dalszego biegu postępowania karnego.

Pomocnicze

k.p.k. art. 552 § § 4

Kodeks postępowania karnego

Przepis określający podstawę do żądania odszkodowania i zadośćuczynienia.

k.p.k. art. 437 § § 1

Kodeks postępowania karnego

Podstawa prawna utrzymania zaskarżonego wyroku w mocy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Roszczenie o zadośćuczynienie przedawniło się z upływem roku od daty zwolnienia wnioskodawcy, zgodnie z art. 555 k.p.k. Wnioskodawca nie wykazał, aby uchybienie terminowi było spowodowane przyczynami od niego niezawinionymi. Proponowana przez pełnomocnika interpretacja art. 555 k.p.k. jest sprzeczna z literalnym brzmieniem przepisu.

Odrzucone argumenty

Sąd I instancji dokonał błędnej, literalnej wykładni art. 555 k.p.k., która nie uwzględnia specyfiki sprawy z długotrwałym postępowaniem karnym. Termin przedawnienia powinien być liczony inaczej, gdy postępowanie karne nie zakończyło się od razu po zatrzymaniu.

Godne uwagi sformułowania

zarzucił obrazę prawa materialnego, tj. art. 555 k.p.k., poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nastąpiło przedawnienie roszczenia o zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie. Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu skarżącego, uznając, iż dokonał on interpretacji – contra legem. W żadnym razie przepis art. 555 k.p.k., tj. jego literalne brzmienie nie daje podstaw do przyjęcia zaproponowanej przez skarżącego interpretacji.

Skład orzekający

Dorota Tyrała

przewodniczący

Adam Wrzosek

sędzia

Dorota Radlińska

sędzia (spr.)

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdzenie ścisłej interpretacji terminu przedawnienia roszczeń o zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie zgodnie z art. 555 k.p.k."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy wniosek o zadośćuczynienie został złożony po upływie roku od zwolnienia, a wnioskodawca nie wykazał niezawinionego uchybienia terminowi.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego związanego z ochroną praw jednostki po niesłusznym zatrzymaniu, jednak rozstrzygnięcie opiera się na ścisłej wykładni przepisu proceduralnego, co czyni je mniej interesującym dla szerokiej publiczności.

Niesłuszne zatrzymanie a przedawnienie: Czy roszczenie o zadośćuczynienie może się przedawnić, gdy sprawa karna trwa latami?

Sektor

inne

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II AKa 273/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 kwietnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA – Dorota Tyrała Sędziowie: SA – Adam Wrzosek SO (del.) – Dorota Radlińska (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Olaf Artymiuk przy udziale Prokuratora Jacka Pergałowskiego po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2019 r. w Warszawie sprawy P. Ś. przeciwko Skarbowi Państwa o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłą z niesłusznego zatrzymania w sprawie Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie sygn. akt X K 404/11 na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 14 maja 2018r. sygn. akt XII Ko 86/17 I. utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy, II. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Warszawie po rozpoznaniu wniosku wniesionego przez pełnomocnika P. Ś. przeciwko Skarbowi Państwa o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłą z niesłusznego zatrzymania w sprawie Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie sygn. akt X K 404/11 – wniosek oddalił, kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Apelację od tego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy. Wyrokowi zarzucił obrazę prawa materialnego, tj. art. 555 k.p.k. , poprzez przyjęcie, iż w niniejszej sprawie nastąpiło przedawnienie roszczenia o zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie. W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez przyznanie wnioskodawcy zadośćuczynienia w wysokości 5 000 zł. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Zarzut apelacyjny nie jest słuszny, stąd nie mógł doprowadzić do uwzględnienia zawartego w niej wniosku. We wstępnej części uzasadnienia skarżący podkreślił, iż jest świadomy dominującego w orzecznictwie i doktrynie poglądu, w myśl którego roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego zatrzymania przedawniają się z upływem roku od dnia zwolnienia i to bez względu, na to czy doszło następnie do wszczęcia postępowania karnego i czy było to postępowanie in rem, czy też nastąpiło również przedstawienie zarzutów zatrzymanemu, albo czy został on zwolniony, a do wszczęcia postępowania przygotowawczego, z uwagi na brak uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, w ogóle nie doszło. Jednakże już w następnej części tego uzasadnienia obrońca kwestionując zaskarżone rozstrzygnięcie, podnosił, że Sąd I instancji naruszył przepisy prawa materialnego, tj. art. 555 k.p.k. poprzez jego błędną interpretację. Zdaniem skarżącego, uchybienie Sądu I instancji wynikało z literalnej wykładni przepisu art. 555 k.p.k. , który mówi, że roszczenie o zadośćuczynienie przewidziane w art. 552 §4 k.p.k. , z którym to wystąpił wnioskodawca, przedawnia się po upływie roku od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę do odszkodowania i zadośćuczynienia, w wypadku tymczasowego aresztowania - od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, w razie zaś zatrzymania - od daty zwolnienia. Takie bezpośrednie zastosowanie tegoż przepisu, zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy – pomimo, że zgodne z przyjętą linią orzeczniczą oraz stanowiskiem doktryny, budzi jednakowoż wątpliwości, ponieważ bez wątpienia odnosi się ono do typowego postępowania, w którym podejrzany już w fazie in rem zostaje zwolniony - wówczas naturalnym wydaje się obliczanie biegu przedawnienia od dnia rzeczonego zwolnienia. Skarżący podnosił, że w niniejszej sprawie wnioskodawca dopiero w fazie in personam został uniewinniony, a ponadto status oskarżonego w jego przypadku utrzymywał się blisko osiem lat. Przez okres tychże ośmiu lat szanse na uwzględnienie zarówno zażalenia na zatrzymanie, jak i wniosku o zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie wydawały się mało prawdopodobne, zdaniem skarżącego. Wskazane powyżej rozważania pełnomocnika wnioskodawcy nie mogły znaleźć aprobaty Sądu Apelacyjnego. Jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, w myśl art. 555 k.p.k. roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu zatrzymania przedawniają się po upływie roku od daty zwolnienia. Dla przypomnienia jedynie wskazać należy, iż P. Ś. zwolniony został w dniu 3 września 2008 roku, a wniosek o zadośćuczynienie złożony został dopiero w dniu 25 października 2017 roku, tj. po upływie 9 lat od daty faktycznego jego zwolnienia. Słusznie zatem ustalił Sąd I instancji, że wniosek o zadośćuczynienie w przedmiotowej sprawie złożony został z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 555 k.p.k. Prokurator podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, a zatem Sąd I instancji zobowiązany był zbadać, czy zarzut przedawnienia nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Słusznie wskazał Sąd Okręgowy, że powyższa sprzeczność wystąpiłaby w razie ustalenia, że wnioskodawca uchybił terminowi wskazanemu w art. 555 k.p.k. z przyczyn od siebie niezawinionych. Z oceny zeznań P. Ś. , Sąd Okręgowy zasadnie, zdaniem Sądu II instancji ustalił, iż w stosunku do jego osoby nie zachodziły wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby przyjęcie, że uchybienie terminowi, o którym mowa w art. 555 k.p.k. było usprawiedliwione. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji w sposób prawidłowy zastosował wobec wnioskodawcy instytucję przedawnienia po rozważeniu wszelkich okoliczności, które mogłyby mieć ewentualny wpływ na odmienne orzeczenie w tym przedmiocie. Nie sposób w tym miejscu nie przywołać propozycji pełnomocnika wnioskodawcy w zakresie interpretacji przepisu art. 555 k.p.k. – „Podsumowując, zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy, przepis art. 555 k.p.k. winien być — wbrew dominującemu stanowisku - wykładany w ten sposób, iż z upływem roku od dnia zwolnienia zatrzymanego, przedawnieniu ulegają wyłącznie roszczenia z tytułu takiego zatrzymania, w następstwie którego w ogóle nie doszło do przedstawienia zarzutów zatrzymanemu, a więc nie zostało wydane orzeczenie kończące postępowanie w sprawie. Innymi słowy, nie zapadło żadne orzeczenie dające podstawę do odszkodowania i zadośćuczynienia, a więc orzeczenie, o którym mowa w art. 555 in principio k.p.k. ” /str. 4 apelacji/. Odnosząc się do powyżej wskazanej propozycji pełnomocnika wnioskodawcy w zakresie interpretacji przepisu art. 555 k.p.k. wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu skarżącego, uznając, iż dokonał on interpretacji – contra legem. W żadnym razie przepis art. 555 k.p.k. , tj. jego literalne brzmienie nie daje podstaw do przyjęcia zaproponowanej przez skarżącego interpretacji. Podnieść należy, iż Ustawodawca w sposób jasny określił normę, wynikającą z przepisu art. 555 k.p.k. Wykładnia literalna tej normy nie rodzi żadnych wątpliwości, stąd też wykładnię zaproponowaną przez skarżącego uznać należało za niedopuszczalną. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 437 § 1 kpk nie uwzględnił złożonej apelacji i utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę