IV KA 68/13

Sąd Okręgowy w ŚwidnicyŚwidnica2013-04-24
SAOSKarneprzestępstwa przeciwko życiu i zdrowiuŚredniaokręgowy
obrona koniecznaocena dowodówapelacjauchylenie wyrokusamoobronaobrażenia ciałaprawo karnepostępowanie karne

Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego umarzający postępowanie karne warunkowo wobec oskarżonego o spowodowanie obrażeń ciała, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów w ocenie dowodów i nieuwzględnienia obrony koniecznej.

Sąd Okręgowy w Świdnicy uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie, który warunkowo umorzył postępowanie karne wobec Ł. R. oskarżonego o spowodowanie obrażeń ciała (art. 157 § 2 k.k.). Powodem uchylenia były zarzuty obrońcy oskarżonego dotyczące rażącej obrazy przepisów postępowania i niewłaściwego zastosowania prawa, w szczególności w zakresie oceny dowodów i nieuwzględnienia obrony koniecznej. Sąd odwoławczy uznał, że ocena dowodów przez sąd pierwszej instancji była dowolna i wybiórcza, a kwestia obrony koniecznej nie została należycie przeanalizowana.

Sąd Okręgowy w Świdnicy, rozpoznając apelację obrońcy oskarżonego Ł. R. od wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie, który warunkowo umorzył postępowanie karne na roczny okres próby wobec oskarżonego o czyn z art. 157 § 2 k.k. (spowodowanie obrażeń ciała u A. B.) i orzekł nawiązkę, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy uznał, że apelacja obrońcy, zarzucająca rażącą obrazę przepisów postępowania (art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k.) poprzez dowolną ocenę dowodów oraz naruszenie art. 25 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. przez niewłaściwe zastosowanie przepisów i nieprzyjęcie działania w obronie koniecznej, jest zasadna. Sąd Okręgowy wskazał na poważne zastrzeżenia co do oceny dowodów przez sąd pierwszej instancji, w tym brak analizy zeznań pokrzywdzonego, wybiórcze traktowanie wyjaśnień oskarżonego i świadków, a także nadinterpretację zachowania pokrzywdzonego. Sąd odwoławczy podkreślił, że ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji obligowały do analizy warunków obrony koniecznej, której sąd ten nie przeprowadził w sposób należyty, błędnie uznając, że oskarżony działał w ramach "załatwiania własnych porachunków". Sąd Okręgowy nakazał sądowi pierwszej instancji ponowne przesłuchanie stron i świadków, ponowną ocenę dowodów z uwzględnieniem przepisów o obronie koniecznej (art. 25 § 1 k.k.) i ewentualnego błędu co do jej zaistnienia (art. 29 § 1 k.k.), pamiętając o zakazie reformationis in peius (art. 443 k.p.k.).

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, ocena dowodów była dowolna i wybiórcza, a kwestia obrony koniecznej nie została należycie przeanalizowana.

Uzasadnienie

Sąd odwoławczy stwierdził, że sąd pierwszej instancji nie przeanalizował wszystkich dowodów (np. zeznań pokrzywdzonego), wybiórczo traktował inne, a także nadinterpretował zachowanie pokrzywdzonego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych i nieuwzględnienia potencjalnej obrony koniecznej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

oskarżony (w zakresie uwzględnienia apelacji)

Strony

NazwaTypRola
Ł. R.osoba_fizycznaoskarżony
A. B.osoba_fizycznapokrzywdzony
Andrzej MazurkiewiczinneProkurator Prokuratury Okręgowej

Przepisy (11)

Główne

k.k. art. 157 § § 2

Kodeks karny

Dotyczy spowodowania naruszenia czynności narządów ciała lub rozstroju zdrowia na okres poniżej dni siedmiu.

k.k. art. 66 § § 1

Kodeks karny

Podstawa warunkowego umorzenia postępowania.

k.k. art. 67 § § 1

Kodeks karny

Okres próby przy warunkowym umorzeniu postępowania.

k.k. art. 67 § § 3

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia nawiązki.

k.k. art. 46 § § 2

Kodeks karny

Podstawa orzeczenia nawiązki na rzecz pokrzywdzonego.

k.k. art. 25 § § 1

Kodeks karny

Definicja obrony koniecznej.

k.k. art. 29 § § 1

Kodeks karny

Błąd co do zaistnienia okoliczności uzasadniającej obronę konieczną.

Pomocnicze

k.p.k. art. 438 § pkt 1 i 2

Kodeks postępowania karnego

Podstawy apelacji dotyczące obrazy przepisów postępowania i błędów w ustaleniach faktycznych.

k.p.k. art. 5 § § 2

Kodeks postępowania karnego

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego.

k.p.k. art. 7

Kodeks postępowania karnego

Zasada swobodnej oceny dowodów.

k.p.k. art. 443

Kodeks postępowania karnego

Zakaz reformationis in peius (zakaz orzekania na niekorzyść oskarżonego po uwzględnieniu apelacji w jego interesie).

Argumenty

Skuteczne argumenty

Dowolna i wybiórcza ocena materiału dowodowego przez sąd pierwszej instancji. Niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących obrony koniecznej. Brak analizy warunków obrony koniecznej pomimo ustaleń faktycznych wskazujących na możliwość jej zaistnienia.

Godne uwagi sformułowania

ocena zgromadzonych dowodów i wyprowadzone na tej podstawie wnioski, zwłaszcza odnośnie niedopuszczalności przyjęcia działania w ramach obrony koniecznej, ewentualnie jej przekroczenia czy nawet działania w błędzie co do takiej sytuacji, budzą poważne zastrzeżenia. Próżno szukać oceny tego dowodu [zeznań pokrzywdzonego], choć na podstawie samych ustaleń, można by wyprowadzić wniosek, iż A. B. wiarę dano jedynie częściowo. Sąd dokonał swoistej selekcji fragmentów relacji poszczególnych osób, bez wskazania konkretnych powodów takiego potraktowania dowodów, i stworzył na tej podstawie wersję zdarzenia, która i tak obligowała do przeanalizowania warunków obrony koniecznej istniejącej „tu i teraz”. Teza sądu, że „gdyby więc nawet oskarżony na swoje pretensje do pokrzywdzonego otrzymał odpowiedzieć, że ten zaraz mu „wyje...e” i zamachnięcie się, na co odpowiedziałby oskarżony swoim atakiem, to występowałby on w roli załatwiającego własne porachunki” (...) świadczy z jednej strony o tym, że sąd nie jest przekonany co do własnych ustaleń (...), z drugiej zaś o niezrozumieniu zasad regulujących działanie instytucji „obrony koniecznej”. Uszło uwagi sąd, że ciosy miały być zadane nie jako reakcja na wcześniejsze urazy (...), lecz miały być konsekwencją zachowania A. B. w owym momencie.

Skład orzekający

Agnieszka Połyniak

przewodniczący-sprawozdawca

Elżbieta Marcinkowska

sędzia

Mariusz Górski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących obrony koniecznej, oceny dowodów w sprawach karnych oraz zakazu reformationis in peius."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego i specyfiki oceny dowodów w tej sprawie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest prawidłowa ocena dowodów i uwzględnienie obrony koniecznej, a także jak sąd odwoławczy koryguje błędy sądu niższej instancji.

Czy obrona konieczna była kluczem do uniewinnienia? Sąd Okręgowy uchyla wyrok i każe ponownie zbadać sprawę.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygnatura akt IV Ka 68/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 kwietnia 2013 roku. Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący : SSO Agnieszka Połyniak (spr.) Sędziowie : SO Elżbieta Marcinkowska SO Mariusz Górski Protokolant : Magdalena Telesz przy udziale Andrzeja Mazurkiewicza Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2013 roku sprawy Ł. R. oskarżonego z art. 157 § 2 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 22 listopada 2012 roku, sygnatura akt II K 1106/11 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sygnatura akt IV Ka 68/13 UZASADNIENIE: Wyrokiem z dnia 22 listopada 2013r. Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie, w sprawie o sygn. akt II K 1106/11, na podstawie art. 66§1 k.k. w zw. z art. 67§1 k.k. warunkowo umorzył postępowanie karne na roczny okres próby wobec Ł. R. o czyn z art. 157§2 k.k. polegający na tym, że w dniu 31.01.2011r. w Niemczy uderzywszy co najmniej dwukrotnie pięścią w twarz A. B. spowodował u niego obrażenia w postaci stłuczenia głowy, szczególnie okolic oczodołu prawego, policzków, przedsionka ust, krwiaka oczodołu prawego, policzka lewego, rany szarpanej wargi dolnej, utraty korony zęba 12 z głębokim złamaniem korzenia, otarcia naskórka policzka prawego, otarcia naskórka nosa, obrzęku policzka prawego i powieki dolnej oka prawego, bolesności opukowej zębów 41,42,13,11, 31,43, które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu. Nadto na podstawie art. 67§3 k.k. w zw. z art. 46§2 k.k. orzekł od oskarżonego Ł. R. na rzecz pokrzywdzonego A. B. nawiązkę w kwocie 2000 złotych i zwolnił oskarżonego od kosztów, w tym od opłaty. Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się oskarżony, który za pośrednictwem swego obrońcy zaskarżył wyrok w całości na swoją korzyść, zarzucając na podstawie art. 438 pkt 1 i 2 k.p.k. : ⚫ mająca wpływ na treść zaskarżonego wyroku rażącą obrazę przepisów postępowania, a to art. 5§2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego bez uwzględnienia zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, w szczególności w zakresie zeznań świadków K. J. i P. Ł. oraz wyjaśnień oskarżonego Ł. R. , co w konsekwencji spowodowało, że Sąd nie przyjął działania oskarżonego w warunkach obrony koniecznej; ⚫ naruszenie art. 25§1 k.k. oraz art. 157§2 k.k. , przejawiające się niewłaściwym zastosowaniem tych przepisów przez przyjęcie, iż oskarżony wypełnił dyspozycję art. 157§2 k.k. w sytuacji gdy prawidłowa ocena czynu skutkować winna przyjęciem działania w obronie koniecznej. Podnosząc powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego Ł. R. . Sąd odwoławczy zważył co następuje: Choć wniosek o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego uznać należy za co najmniej przedwczesny, to nie można odmówić apelującemu racji co do tego, że ocena zgromadzonych dowodów i wyprowadzone na tej podstawie wnioski, zwłaszcza odnośnie niedopuszczalności przyjęcia działania w ramach obrony koniecznej, ewentualnie jej przekroczenia czy nawet działania w błędzie co do takiej sytuacji, budzą poważne zastrzeżenia. Konstatacja ta wynika choćby z lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku i poczynionych przez sąd meriti ustaleń faktycznych. I tak: ⚫ W ogóle nie przeanalizował tenże sąd zeznań samego pokrzywdzonego. Próżno szukać oceny tego dowodu, choć na podstawie samych ustaleń, można by wyprowadzić wniosek, iż A. B. wiarę dano jedynie częściowo. Gdy bowiem uwzględni się, że pokrzywdzony twierdził, iż powodem ataku były wcześniejsze zatargi z oskarżonym, który miał oszukiwać w trakcie gry komputerowej, prowadzonej w sieci, co z kolei miał ujawnić A. B. i poinformować o tym oskarżonego, zastrzegając przy tym, iż nie używał pod adresem Ł. R. żadnych wyzwisk czy grób, a jedynie „wysłał mu informację, że poinformuje administratora, prosząc go aby wyłączył ten program” (k. 12v), to okoliczności powyższe zakwestionował sam sąd orzekający. Wynika to choćby stąd, że ustalił, iż to A. B. „naruszał regulamin wobec czego był usuwany z gry przez Ł. R. , mimo tego A. B. znanymi sobie sposobami nadal uczestniczył w grze, a pod adresem Ł. R. zamieszczał obraźliwe wpisy ” oraz rozpowszechniał na jego temat oraz na temat jego rodziców obraźliwe informacje wśród kolegów i koleżanek (k. 173). Co istotne administratorem przedmiotowej gry, co także ustalił sąd, był nie kto inny, a właśnie Ł. R. . Nie dał sąd a quo wiary słowom pokrzywdzonego także i w tej części, w której utrzymywał, że nie doszło pomiędzy nim a oskarżonym do żadnej kłótni, w trakcie której by mu nie groził, a ciosy były dla niego całkowitym zaskoczeniem (k. 12v, 122v).. ⚫ Wbrew zeznaniom A. B. ustalił sąd, że 31.01.2011r. oskarżony zwrócił się z pretensjami do pokrzywdzonego dotyczącymi właśnie owych wpisów i pomówień, a w konsekwencji „ A. B. wymachiwał rękami, jakby gestykulował (?) i powiedział do oskarżonego „jak chcesz to ci zaraz wyj...ę” (k. 173). ⚫ Zatem te ustalenia poczynione zostały na podstawie wyjaśnień oskarżonego (k.39), P. Ł. (k. 55v, 146) i K. J. (k. 57v, 146). W tym zakresie przeczą wersji pokrzywdzonego także zeznania G. K. (k. 21v, 145v). ⚫ Ocena zeznań K. J. i P. Ł. jako niewiarygodnych jedynie co do samego przebiegu zajścia, z tego względu, iż użyli sformułowania, że oskarżony „działał w samoobronie”, budzi zastrzeżenia, właśnie z uwagi na poczynione przez sąd I instancji ustalenie, a przytoczone powyżej. Nadto zwrócić uwagę należy na to, że K. J. , zeznając na rozprawie, stwierdził, że „ Ł. zrobił unik i myślę , że w samoobronie uderzył A. dwa razy” (k. 146). Jest to zatem jedynie opinia świadka, który wcześniej obserwował kłótnię i „gestykulację” pokrzywdzonego. Tu zaznaczyć wypada, iż to sąd a quo dopuścił się swoistej nadinterpretacji relacji tychże świadków, uznając, iż „zamach ręką”, które obserwowali świadkowie, to „jakby gestykulacja” A. B. . Wypada zatem zapytać co uprawniało do takiej oceny zachowania pokrzywdzonego, który sam kwestionował jakąkolwiek kłótnię i wymachy rąk, a świadkowie i oskarżony jednoznacznie opisali zachowanie pokrzywdzonego i swoje w związku z tym odczucia, tj. wrażenie jakie postawa A. B. wywołała. ⚫ Rację ma zatem obrońca, że w tym zakresie ocena zgromadzonych dowodów uznana być musi za dowolną i nader wybiórczą. Sąd dokonał swoistej selekcji fragmentów relacji poszczególnych osób, bez wskazania konkretnych powodów takiego potraktowania dowodów, i stworzył na tej podstawie wersję zdarzenia, która i tak obligowała do przeanalizowania warunków obrony koniecznej istniejącej „tu i teraz”. ⚫ Skoro przyjął sąd orzekający, że ciosy ze strony oskarżonego padły po tym, kiedy A. B. wymachując rękoma, miał zagrozić mu pobiciem, to już te ustalenia obligowały do przeanalizowania, czy działanie Ł. R. w tych okolicznościach nie stanowiło reakcji na bezpośredni i bezprawny zamach i czy oskarżony mógł w tych okolicznościach poczuć się zagrożony. Teza sądu, że „gdyby więc nawet oskarżony na swoje pretensje do pokrzywdzonego otrzymał odpowiedzieć, że ten zaraz mu „wyje...e” i zamachnięcie się, na co odpowiedziałby oskarżony swoim atakiem, to występowałby on w roli załatwiającego własne porachunki” (k. 174), świadczy z jednej strony o tym, że sąd nie jest przekonany co do własnych ustaleń (wszak poddał je w tym momencie w wątpliwość), z drugiej zaś o niezrozumieniu zasad regulujących działanie instytucji „obrony koniecznej”. ⚫ Uszło uwagi sąd, że ciosy miały być zadane nie jako reakcja na wcześniejsze urazy (tak by było, gdyby dać wiarę pokrzywdzonemu), lecz miały być konsekwencją zachowania A. B. w owym momencie. Niezbędnym elementem podmiotowym obrony koniecznej jest, aby akcja broniącego się wynikała ze świadomości, że odpiera on zamach i podyktowana była wolą obrony. Tego aspektu zachowania oskarżonego należycie nie przeanalizowano. ⚫ Nie można przy tym pominąć tego, że istotnie pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym istnieje bardzo duża dysproporcja wagowa, a przy tym Ł. R. nie miał uprzednio (jak się wydaje) osobistej styczności z A. B. i nie wiedział czy jest on osobą dysponującą siłą is sprawnością proporcjonalną do swojego wzrostu i wagi. ⚫ Zdaje się dostrzegać sąd meriti kwestie ewentualnego przekroczenia granic obrony koniecznej („czyniłoby jego ewentualną obronę niewspółmierną do zagrożenia” – k. 174), lecz uznając, że podstawowe znaczenie ma konflikt zaistniały w związku z grą komputerową, okoliczności tej nie rozważa. ⚫ Bezsporne jest to, że A. B. doznał obrażeń ciała będących konsekwencją uderzeń zadanych przez oskarżonego i tego nawet sam oskarżony nie kwestionuje, niemniej opinia biegłego J. M. nie daje pełnej odpowiedzi na to, czy były one konsekwencją dwóch ciosów czy może większej ich liczby. Jest ona w istocie powieleniem opisu z zaświadczenia, bez głębszej analizy mechanizmu powstania stwierdzonych obrażeń. Jest to o tyle istotne, że wersja A. B. także musi być poddana ocenie, gdyż – co uznał sąd a quo – pokrzywdzony nie jest do końca wiarygodny. Z tych też względów zaskarżony wyrok został uchylony, a Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie, przy ponownym rozpoznaniu sprawy zobligowany będzie do ponownego przesłuchania oskarżonego, pokrzywdzonego, P. Ł. i K. J. oraz ustalenia czy stwierdzone obrażenia ciała mogły powstać od dwukrotnego uderzenia tak, jak wyjaśnił oskarżony, czy też w tym zakresie to pokrzywdzony zeznał prawdę. Te dowody następnie oceni sąd z uwzględnieniem warunków określonych w art. 25§1 k.k. , rozważy czy zaistniały podstawy dla uznania, iż Ł. R. mógł poczuć się zagrożony pobiciem i czy istotnie działał odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na siebie, przekraczając ewentualnie granicę tejże obrony. Czy może zaistniał po jego stronie błąd, o który mowa w art. 29 §1 k.k. Niemniej winien baczyć sąd rejonowy, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, iż uchylony wyrok zaskarżony był jedynie na korzyść oskarżonego i mieć na uwadze obowiązujący zakaz z art. 443 k.p.k.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI