II AKA 147/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Apelacyjny rozpoznał apelacje obrońców skazanych w sprawie dotyczącej zorganizowanych grup przestępczych i oszustw podatkowych, w większości oddalając zarzuty i utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego.
Sąd Apelacyjny rozpatrzył liczne apelacje obrońców oskarżonych w sprawie karnej dotyczącej działalności w zorganizowanych grupach przestępczych oraz przestępstw karno-skarbowych. Obrońcy podnosili zarzuty obrazy przepisów prawa procesowego i materialnego, błędy w ustaleniach faktycznych oraz rażącą niewspółmierność kar. Sąd Apelacyjny w większości uznał zarzuty za bezzasadne, szczegółowo analizując argumentację każdej z apelacji i wskazując na brak podstaw do zmiany lub uchylenia wyroku Sądu Okręgowego, z wyjątkiem drobnych korekt proceduralnych.
Sąd Apelacyjny rozpoznał apelacje wniesione przez obrońców kilku oskarżonych w sprawie dotyczącej działalności w zorganizowanych grupach przestępczych oraz przestępstw karno-skarbowych. Obrońcy zarzucali m.in. obrazę przepisów postępowania (art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 167 k.p.k.), błędy w ustaleniach faktycznych mające wpływ na treść orzeczenia (art. 438 pkt 3 k.p.k.) oraz rażącą niewspółmierność orzeczonych kar (art. 438 pkt 4 k.p.k.). W przypadku apelacji obrońcy Z. W., sąd odwoławczy uznał zarzuty za bezzasadne, wskazując na lakoniczność i gołosłowność wywodu, a także brak wykazania wpływu rzekomych uchybień na treść wyroku. Oddalono wnioski dowodowe jako bezzasadne lub zmierzające do przewlekania postępowania. Apelacja obrońcy M. P. została uznana za chybioną. Sąd odwoławczy wyjaśnił, że zarzut naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. nie zachodzi, gdy sąd dokonał swobodnej oceny dowodów i ustalił fakty w sposób stanowczy. Podkreślono, że ocena zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonych była prawidłowa, a zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych nie znalazły potwierdzenia. W odniesieniu do apelacji obrońcy P. P. (adw. K. M.), sąd odwoławczy stwierdził, że zarzut rażącej niewspółmierności kary jest niezasadny, gdyż sąd pierwszej instancji wnikliwie rozważył okoliczności łagodzące i obciążające. Argumentacja obrońcy została uznana za polemiczną i niepodważającą toku rozumowania sądu pierwszej instancji. Apelacja obrońcy P. P. (adw. P. L.) została uznana za bezzasadną. Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania (art. 4 k.p.k., art. 410 k.p.k., art. 424 § 1 k.p.k.) oraz błędów w ustaleniach faktycznych. Stwierdzono, że uzasadnienie wyroku spełnia wymogi kontroli instancyjnej, a ocena materiału dowodowego była prawidłowa i zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów. Apelacja obrońcy A. G. została uznana za częściowo zasadną w zakresie pominięcia przez Sąd Okręgowy faktu złożenia przez oskarżonego wyjaśnień na rozprawie. Uchybienie to nie miało jednak wpływu na treść wyroku. Pozostałe zarzuty dotyczące kwestionowania zeznań świadków obciążających oskarżonego uznano za chybione. Apelacja obrońcy P. L. (adw. A. F.) została uznana za niezasadną. Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutów naruszenia art. 2 § 2 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. oraz błędów w ustaleniach faktycznych. Stwierdzono, że sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie naruszył zasady in dubio pro reo. Zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej zostały uznane za nieuzasadnione. Apelacja obrońcy W. S. została uznana za bezzasadną. Sąd odwoławczy uznał, że uzasadnienie wyroku jest zwięzłe, ale pozwala na kontrolę instancyjną. Zarzuty naruszenia art. 53 § 2 k.k. i art. 55 k.k. zostały uznane za niezasadne, a wymierzone kary za współmierne. Apelacja obrońcy M. M. została uznana za częściowo zasadną w zakresie wskazania podstawy prawnej wymiaru kary. Dokonano korekty wyroku w tym zakresie, jednak nie wpłynęło to na wysokość orzeczonej kary. Pozostałe zarzuty uznano za niezasadne. Apelacja obrońcy A. J. (adw. J. R.) została uznana za bezzasadną. Sąd odwoławczy stwierdził brak wskazania konkretnych norm prawnych w zarzutach oraz brak wykazania błędów w rozumowaniu sądu pierwszej instancji. Apelacja obrońcy A. J. (adw. M. P.) została uznana za bezzasadną. Sąd odwoławczy odniósł się do zarzutów naruszenia art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., art. 113 § 1 k.k.s. i art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. oraz błędu w ustaleniach faktycznych. Stwierdzono, że nie doszło do przedawnienia karalności czynu, a zarzuty dotyczące grupy przestępczej i prania brudnych pieniędzy zostały prawidłowo ocenione. Sąd Apelacyjny w większości oddalił apelacje, utrzymując w mocy wyrok Sądu Okręgowego, z wyjątkiem drobnych korekt proceduralnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (16)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli skarżący nie wykaże konkretnego wpływu uchybienia na treść wyroku.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny podkreślił, że zgodnie z art. 438 pkt 2 k.p.k., obraza przepisów postępowania musi mieć wpływ na treść orzeczenia, aby mogła stanowić podstawę do jego uchylenia lub zmiany. Skarżący musi wykazać ten wpływ, a nie tylko go postulować.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Z. W. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| P. P. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| A. G. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| P. L. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| W. S. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| M. M. | osoba_fizyczna | oskarżony |
| A. J. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (44)
Główne
k.k. art. 258 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 299 § § 1 i 5
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 438 § pkt 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § pkt 1a
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § pkt 3
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 438 § pkt 4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 167
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 201
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 3-4
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 410
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 424 § § 1 pkt 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 2 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 4
Kodeks postępowania karnego
k.k. art. 53 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 55
Kodeks karny
k.k. art. 258 § § 2
Kodeks karny
k.k. art. 12
Kodeks karny
k.k. art. 65 § § 1
Kodeks karny
k.k.s. art. 73a
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 6 § § 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 7 § § 1
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 7 § § 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 44 § § 1 pkt 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 44 § § 3
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 44 § § 5
Kodeks karny skarbowy
k.p.k. art. 446 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 453 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 394
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 437 § § 2 zdanie drugie
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 445 § § 1
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 126
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 440
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 439 § § 1 pkt 8
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 7
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 17 § § 1 pkt 9
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 455a
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 389 § § 1 i 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 391 § § 2
Kodeks postępowania karnego
k.k.s. art. 33 § § 1
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 53 § § 13
Kodeks karny skarbowy
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 147/19 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 10 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Okręgowego w P. z dnia (...) ( (...) ) 0.11.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.11.3. Granice zaskarżenia 0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☒ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.11.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ Zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 0.12.1. Ustalenie faktów 0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 1. 2. P. P. (1) P. L. (1) zachowanie oskarżonego w trakcie wykonywania kary wymierzonej przez Sąd Okręgowy w K. z dnia (...) w sprawie (...) Sytuacja rodzinna oskarżonego, ze szczególnym uwzględnieniem jego córki.. Postanowienie z dnia (...) Opinie o skazanym Sprawozdania z dozoru Dokumenty dot. funkcjonowania L. L. (...)- (...) (...)- (...) 0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 0.12.2. Ocena dowodów 0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1. 2. Dokumenty dot. wykonania kary wymierzonej przez Sąd Okręgowy w K. z dnia (...) w sprawie (...) Dokumentacja dot. funkcjonowania L. L. Dokumenty urzędowe, których wiarygodność nie budziła wątpliwości i zastrzeżeń Dokumenty wystawione przez uprawnione podmioty. Ich wiarygodność nie budziła żadnych zastrzeżeń. 0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut Apelacja obrońcy oskarżonego Z. W. (1) adw. R. K. 1.obraza przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia – art.7 kpk , -poprzez nieprawidłową, pobieżną ocenę okoliczności faktycznych, która doprowadziła do stwierdzenia, że oskarżony kierował dwiema zorganizowanymi grupami przestępczymi w sytuacji, gdy nie potwierdza tego zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, a oskarżony nie miał świadomości istnienia jakiekolwiek hierarchii, podporządkowania oraz struktury wewnętrznej, jak też działania kogokolwiek pod jego kierownictwem, 2.obraza przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia – art.7 kpk , poprzez nieprawidłową, pobieżną ocenę okoliczności faktycznych, która doprowadziła do stwierdzenia, że oskarżony popełnił szereg przestępstw karno – skarbowych w sytuacji gdy oskarżony nie prowadził działalności gospodarczej związanej z handlem paliwami i nie uczestniczył w procederze odbarwiania paliwa czy też wystawiania fikcyjnych faktur, 3.obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia – art.167 kpk , poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny rachunkowości, który pozwoliłby na ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego i kwot uszczupleń podatkowych spółek objętych aktem oskarżenia oraz wyjaśnienie rozbieżności w zakresie realnego obrotu finansowego spółek a kwotą ich zobowiązań względem Skarbu Państwa. Apelacja obrońcy oskarżonego M. P. (1) adw. P. W. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, poprzez uznanie, że oskarżony w wykonaniu tego samego zamiaru i z wykonaniem takiej samej sposobności w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej pod nazwą (...) sp. z o.o. posłużył się łącznie nie mniej niż (...) poświadczającymi nieprawdę, a tym samym nierzetelnymi fakturami VAT firmy (...) oraz nie mniej niż (...) poświadczającymi nieprawdę a tym samym nierzetelnymi fakturami VAT firmy PHU (...) , które fałszywie dokumentowały nie mające w rzeczywistości miejsca zakupy od tych podmiotów oleju napędowego objęte stawką podatku od towarów i usług 22 % co poprzez ich uwzględnienie w rejestrze VAT i odliczeniu podatku doprowadziło do uszczuplenia należności publicznoprawnych wielkiej wartości z tytułu podatku od towarów i usług w łącznej kwocie nie mniej niż (...) zł; z czego uczynił sobie stałe źródło dochodu w sytuacji gdy: a)kontrahenci (...) sp. z o.o. nabywający od tej spółki olej napędowy faktycznie ten olej nabywali i fizycznie otrzymywali, nie mieli żadnych zastrzeżeń co do jego wartości i jakości w konsekwencji czego należy z tego wyprowadzić wniosek, iż (...) sp. z o.o. musiała najpierw nabyć olej napędowy, musiała nim dysponować aby móc go następnie dalej sprzedać w konsekwencji czego faktury zakupu tego oleju napędowego od (...) D. D. (1) i PHU (...) potwierdzały mające w rzeczywistości miejsce transakcje, b)wiarygodność zeznań D. D. (1) i P. P. (1) obciążających oskarżonego budzi poważne, ww. wielokrotnie zmieniały treść swoich zeznań, raz wskazując, że M. P. (1) wiedział, że to jest „wałek” innym razem wycofując się ze swoich wcześniejszych zeznań (tak w oryginale – dop. SA P-ń), c) oprócz pomawiających zeznań i wyjaśnień D. D. (1) i P. P. (1) brak jest dowodów przemawiających za tym, iż nawet kupowany od (...) i PHU (...) a następnie sprzedawany przez spółkę (...) sp. z o.o. olej napędowy był olejem odbarwianym to, że oskarżony miał wiedzę w tym zakresie i działał z zamiarem uszczuplenia należności publicznoprawnej Skarbu Państwa i wiedzą co do jego nielegalnego pochodzenia, co w oparciu o art.5 § 2 kpk winno doprowadzić do rozstrzygnięcia powstałych w sprawie istotnych wątpliwości dot. okoliczności zdarzenia na korzyść oskarżonego Apelacja obrońcy oskarżonego P. P. (1) adw. K. M. Rażąca niewspółmierność surowość orzeczonej kary pozbawienia wolności w sytuacji gdy prawidłowe rozważenie wszystkich okoliczności obciążających i łagodzących powinno skutkować wymierzeniem oskarżonemu łagodniejszej kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania Apelacja obrońca oskarżonego P. P. (1) adw. P. L. (2) I. Naruszenie przepisów postępowania: 1. art.7 kpk i art.410 kpk polegające na braku wszechstronnego rozważenia wyjaśnień oskarżonego, na ich dowolnej a nie swobodnej ocenie poprzez : a) pominięcie tego fragmentu wyjaśnień oskarżonego w którym wskazuje, że był przekonany o legalności swoich działań, że „podatki są płacone a w papierach jest porządek”, nie miał świadomości, że działalność ma charakter przestępczy , był przekonany że dokumentacja którą otrzymywał i wystawiał potwierdza realizowany przez niego handel cysternami paliwa pochodzącego z legalnego źródła, został zmanipulowany przez A. G. (1) oraz tego fragmentu w którym kwestionuje autentyczność znaczącej ilości faktur sprzedażowych firmy (...) oraz dokumentów WZ na których nie ma jego podpisu i o których istnieniu nie wiedział, b) przyjęcie błędnego niewynikającego z przedstawionych przez oskarżonego dyspozycji założenia (które na dodatek nie zostało przez sąd omówione), że z treści wyjaśnień oskarżonego ma wynikać fikcyjny charakter działań podejmowanych przez A. G. (1) , które nie zmierzały do prowadzenia działalności gospodarczej firmy (...) w zakresie pośrednictwa w handlu paliwami, ale do stworzenia pozorów takiej działalności, w sytuacji w której oskarżony wskazuje, że działania istotnie podejmował A. G. (1) a on sam był przekonany o rzeczywistym i legalnym charakterze tej działalności, o tym, że zakupy i sprzedaż są realizowane, 2. art.7 kpk , art.4 kpk i art.410 kpk przez błędną dowolną a nie swobodną ocenę zeznań świadka Z. D. , J. S. (1) i B. O. (1) i wyjaśnień oskarżonego, pominięcie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego świadczących o tym, że dokumenty księgowe ujęte w księgach rachunkowych firmy (...) na podstawie, których biuro księgowe wyliczyło należne do uiszczenia podatki oraz sporządzało a następnie składało do Urzędu Skarbowego deklaracje VAT 7 w tym w szczególności faktury sprzedażowe firmy (...) oraz dokumenty WZ były sfałszowane ( P. P. (1) ich nie podpisywał i nie wiedział o ich istnieniu) a nadto tak sfałszowane faktury i dokumenty WZ wraz ze skorelowanymi z nimi fakturami zakupowymi były dostarczane do tegoż biura księgowego przez osoby trzecie, o czym P. P. (1) nie wiedział, 3. art.424 § 1 i 2 kpk w zw. z art.410 kpk przez brak wyjaśnienia jakie fakty sąd uznał za udowodnione i na jakiej podstawie, oraz sprzeczność uzasadnienia z treścią rozstrzygnięcia w zakresie w jakim sąd stwierdza, że „generalnie sąd dał wiarę wyjaśnieniom P. P. (1) ” i nie tłumaczy w jakiej części wiary tej odmówił, a równocześnie przypisuje oskarżonemu sprawstwo umyślnych typów czynów zabronionych, w sytuacji w której oskarżony podkreślał, że był przekonany o legalnym i rzeczywistym (a nie pozornym) charakterze prowadzonej działalności, w tym w szczególności o dokonywanych zakupach i sprzedaży oraz rzetelności dokumentów księgowych, prowadzonych ksiąg rachunkowych i dokonywanych rozliczeń fiskalnych i z kontrahentami (zatem w oparciu o jego wyjaśnienia nie sposób przypisać mu umyślności) przy czy z powołanych przez sąd dowodów pod fragmentami ustaleń stanu faktycznego dot. P. P. (1) wynika, że dokonywane były wyłącznie w oparciu o wyjaśnienia ww. i dokumenty, które w żadnej mierze nie dają podstaw do przypisania oskarżonemu umyślności, II. Które to uchybienia doprowadziły sąd do błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, w szczególności co do realizacji przez oskarżonego strony podmiotowej zarzucanych mu przestępstw, oraz ilości wystawionych zaksięgowanych i przekazanych finalnie kontrahentowi faktur, a w konsekwencji wadliwych wyliczeń co do opisanych w wyroku kwot należności podatkowych. Apelacja obrońcy oskarżonego A. G. (1) adw. O. J. : 1.obraza przepisów prawa procesowego – art.7 kpk poprzez dowolną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego skutkującą : a) przyjęciem za w pełni wiarygodne zeznań świadka D. S. (1) , podczas gdy zeznania ww. nie stanowią wiarygodnego dowodu winy oskarżonego i stanowią niepoparte ogółem okoliczności sprawy, w tym w kontekście innych zebranych dowodów, pomówienie oskarżonego A. G. (1) , sam fakt, że świadek wyjawił okoliczności, które i jego obciążały nie przesądza o całkowitej wiarygodności tych zeznań, D. S. (1) zdawał sobie sprawę z tego, że jego rola w procederze przestępczym była kluczowa, stąd wyjawienie jak największej liczby nazwisk, danych i okoliczności umacniało jego pozycję procesową i dawały wrażenie, że jest wiarygodny, współpracuje z organami ścigania i nie utrudnia postępowania, ponadto swoimi zeznaniami D. S. (1) chronił również męża swojej siostry – A. L. – co do którego odmówił składania zeznań, w interesie D. S. (1) było zatem takie przedstawienie procederu przestępczego, by ochronić także swojego szwagra przed poniesieniem odpowiedzialności – ostatecznie zeznania D. S. (1) doprowadziły rzeczywiście do uniewinnienia A. L. , co jednoznacznie potwierdza że treść zeznań D. S. (1) odniosła zamierzony skutek, b) przyjęciem za wiarygodne wyjaśnień oskarżonego P. P. (1) w zakresie obciążającym oskarżonego A. G. (1) , podczas gdy wyjaśnienia te są sprzeczne z innymi zebranymi w sprawie dowodami, a nadto z okoliczności sprawy wynika, że mogły one stanowić wspólną linię obrony ustaloną wcześniej pomiędzy D. S. (1) , P. L. (1) i P. P. (1) mającą na celu przerzucenie własnej odpowiedzialności na oskarżonego A. G. (1) , c) przyjęciem za wiarygodne wyjaśnień oskarżonego P. L. (1) w zakresie obciążającym oskarżonego A. G. (1) , podczas gdy wyjaśnienia te są sprzeczne z innymi zebranymi w sprawie dowodami, w szczególności z zeznaniami złożonymi przez P. L. (1) w charakterze świadka w postępowaniu w zeznaniach z (...) , wyjaśniając w sprawie (...) P. L. (1) przedstawił całkowicie odmienny przebieg zdarzeń – tam gdzie w zeznaniach z (...) pojawia się D. S. (1) , jego miejsce w wyjaśnieniach z (...) wstępuje A. G. (1) , co więcej z zeznań w sprawie (...) wynika, że D. S. mógł go zastraszać lub próbował ustalić z P. L. (1) treść zeznań, tak aby odciążyć siebie kosztem samego A. G. (1) (manipulował P. L. (1) mówiąc mu, aby w przypadku przesłuchania podawał nazwisko A. M. ), d) ustalenie, że oskarżony A. G. (1) odmówił złożenia wyjaśnień i nie ustosunkował się co do przedmiotu postępowania, a skutkiem tego pominięcie wyjaśnień złożonych przez ww. w postępowaniu sądowym na rozprawie w dniu (...) w których oskarżony wiarygodnie i spójnie opisuje okoliczności, przez które zgodził się założyć rachunek bankowy w M. a następnie przekazać dostęp do tego rachunku D. S. (1) w całości, nie przyznaje się do udziału w grupie przestępczej, zaprzecza aby kiedykolwiek pomagał P. P. (1) , w tym aby polecał P. P. (1) wystawianie jakichkolwiek dokumentów, czy aby prowadził sprawy działalności P. P. (1) , wyjaśnienia oskarżonego A. G. (1) w całości były wiarygodne, zaś postawa oskarżonego w toku postępowania jest logiczna i spójna, co daje asumpt do przyjęcia, że oskarżony mówi prawdę, e) pomięcie zeznań świadków D. L. i G. C. w zakresie w jakim wskazują, że A. G. (1) nie brał udziału w objętym przedmiotowym postępowaniem procederze przestępczym ze względu na to, że ni sąd I instancji ustalił, iż byli to koledzy A. G. (1) a zatem w ocenie Sądu osoby te mogły chcieć przerzucić odpowiedzialność na D. S. (1) , podczas gdy zarówno wyjaśnienia D. L. i G. C. są spójne, logiczne i konsekwentne a nadto ich wyjaśnienia potwierdzając sposób działania D. S. (1) opisany w zeznania P. L. (1) z postępowania (...) , które łącznie doprowadziły do błędnego ustalenia stanu faktycznego, a w konsekwencji przypisania oskarżonemu winy i wydania wyroku skazującego. 2. rażącą niewspółmierność orzeczonej kary poprzez orzeczenie wobec oskarżonego kary łącznej (...) lat i (...) miesięcy pozbawienia wolności i grzywny w wysokości (...) stawek dziennych po (...) zł; każda i zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z zakresu produkcji i handlu paliwami na okres (...) lat, choć zachowanie i postawa życiowa oskarżonego pozwalają na przyjęcie pozytywnej prognozy kryminologicznej i orzeczenie wobec oskarżonego kary w niższym wymiarze. Apelacja obrońcy oskarżonego P. L. (1) adw. A. F. 1. obraza przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku gdyż : a) w sposób niezgodny z art.2 § 2 kpk bezpodstawnie przyjęto, że oskarżony uczestniczył w działalności zorganizowanej grupy przestępczej, b) wbrew zasadzie interpretowania wątpliwości na korzyść oskarżonego ( art.5 § 2 kpk ) mimo braku dowodów przyjęto, że oskarżony działał z innymi osobami opisanymi w akcie oskarżenia, 2. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku wydanego wobec oskarżonego, które mogły mieć wpływ na jego treść, albowiem : a) nie przyjęto za wiarygodne w całości wyjaśnień oskarżonego gdy szczerze podawał, że przy dokonywanych operacjach finansowych do czego ograniczała się jego działalność przestępna, kontaktował się tylko z A. G. (1) i D. S. (1) , b) pominięto dowody z wyjaśnień innych oskarżonych nie obciążających udziału oskarżonego w przypisanej im działalności, bądź im zarzucanej, c) nie wzięto dostatecznie pod uwagę, że rola oskarżonego w „paliwowej” działalności przestępczej w stosunku do pozostałych osób była uboczna i jego udział był pośredni i mało istotny, d) nie uwzględniono tego, że oskarżony nie miał świadomości o głównej działalności „paliwowej” innych osób oraz nie wiedział o jej rozmiarach, e) bezpodstawnie a nawet z braku dowodów przyjęto, że oskarżony działał w zorganizowanej grupie przestępczej. 3. rażącą niewspółmierność (surowość) orzeczonych kar pozbawienia wolności i grzywny wobec oskarżonego gdyż : a) nie wzięto pod uwagę wszystkich okoliczności łagodzących, w przypadku czynu przestępnego w pkt XXVII aktu oskarżenia i wymierzono mu zbyt surową karę, b) orzeczono za to przestępstwo zbyt surową grzywnę, nie adekwatną do możliwości majątkowych oskarżonego, c) orzeczoną karę łączną (pkt 49 wyroku) uniemożliwiającą zastosowanie warunkowe zawieszenie wykonania tej kary pozbawienia wolności. Apelacja obrońcy oskarżonego W. S. (1) adw. K. K. 1.obraza prawa materialnego a mianowicie art.53 § 2 kk w zw. z art.55 kk poprzez jego niezastosowanie, tj. pominięcie przy wymierzaniu kary oskarżonemu stopnia jego winy, jego świadomości co do przestępczego charakteru działania w chwili podjęcia współpracy z oskarżonym Z. W. świadomości tego, że działa w grupie przestępczej, osiągniętych bezpośrednio przez niego korzyści z przestępczego charakteru procederu, a także niewłaściwą ocenę czy dolegliwość kary nie przekraczała stopnia winy ww. oraz pominięcie naczelnej zasady, którą powinien kierować się Sąd przy wymierzeniu kary, a mianowicie baczenie na celu zapobiegawcze, jak i wychowawcze, które ma osiągnąć kara w stosunku do oskarżonego, jak i w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, 2. obrazę prawa karnego procesowego mającą istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art.424 kpk poprzez zbyt ogólnikowe podanie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku okoliczności mających wpływ na wymiar kary i pominięcie tych istotnych okoliczności związanych z osobą oskarżonego (wieloletnie pozostawanie na bezrobociu, rozbita rodzina, ilość osób będących na jego utrzymaniu, dotychczasowy tryb życia, wykształcenie, możliwości zarobkowe, jak i obecnie zatrudnienie), co uniemożliwia merytoryczną kontrolę rozstrzygnięcia w tym zakresie. Apelacja obrońcy oskarżonego M. M. adw. P. F. 1. naruszenie przepisów postępowania tj. skazanie oskarżonego w oparciu o art.258 § 2 kk , w okolicznościach naruszenia art.14 kpk w zw. z art.17 § 1 pkt 9 kpk a więc wobec braku skargi uprawnionego podmiotu oraz przy braku zmiany przez sąd kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych aktem oskarżenia ( art.439 § 1 pkt 9 kpk ), 2. naruszenie przepisów postępowania tj. art.424 kpk w zw. z art.55 kk poprzez sporządzenie uzasadnienia w części obejmującej wskazanie okoliczności wpływających na wymiar kary w sposób lakoniczny, bez wskazania na indywidualne okoliczności związane z osobą oskarżonego, a w konsekwencji w konsekwencji w sposób uniemożliwiający merytoryczną kontrolę rozstrzygnięcia w tym zakresie, 3. obrazę prawa materialnego tj. art.53 § 2 kk poprzez jego niezastosowanie tj. pominięcie w procesie wymierzania kary okoliczności mogących skutkować jej obniżeniem, wynikających z braku świadomości oskarżonego co do przestępczego charakteru procederu w chwili przystępowania do współpracy z oskarżonym W. , chęci dobrowolnego odstąpienia od tej współpracy, a także wcześniejszej niekaralności sprawcy oraz przyczynienia się do wyjaśnienia niniejszej sprawy. Apelacja obrońcy oskarżonego A. J. (1) adw. J. R. 1.obraza przepisów prawa materialnego i procesowego mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia 2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia mogąca mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia Apelacja obrońcy oskarżonego A. J. (1) adw. M. P. (2) I. obraza prawa procesowego art.424 § 1 pkt 2 kpk poprzez niewskazanie przez sąd podstawy prawnej wyroku, tj. niewskazanie w oparciu o którą ustawę karną sąd wydał wyrok, w sytuacji, gdy w czasie popełnienia czynu obowiązywała ustawa inna, niż w czasie orzekania, przez co wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, II. obraza prawa procesowego art.113 § 1 kks w zw. z art.17 § 1 pkt 6 kpk poprzez wydanie wyroku skazującego za czyn przypisany w pkt XXXVII wyroku w sytuacji gdy nastąpiło przedawnienie karalności czynu, III. obrazę prawa procesowego art.7 kpk poprzez dokonanie oceny zeznań świadka D. S. (1) z pominięciem pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów, naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, A nadto w razie niepodzielenie ww. zarzutów : IV. obrazę prawa materialnego art.299 1 kk poprzez jego błędną wykładnię i pominięcie przez sąd znamienia celu działania sprawców, tj. legalizacji korzyści pochodzących z przestępstwa, V. Mający wpływ na treść orzeczenia błąd w ustaleniu stanu faktycznego polegający na przyjęciu, że związki między oskarżonymi wskazują na istnienie grupy przestępczej, podczas gdy oskarżeni wskazani przez Sąd jako członkowie grupy przestępczej kierowanej rzekomo przez A. J. (1) popełnili przestępstwa poziomo współdziałając przy czym żaden z nich nie podlegał kierownictwu A. J. (1) , oraz ewentualnie VI. obrazę prawa procesowego art.424 § 2 kpk poprzez niezawarcie w uzasadnieniu wyroku okoliczności, jakie sąd miał na względzie przy wymierzaniu oskarżonemu kary, przez co wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Apelacja obrońcy oskarżonego Z. W. (1) adw. R. K. Zarzuty tego środka odwoławczego okazały się bezzasadne w stopniu oczywistym. Uzasadnienie tych zarzutów razi przy tym lakonicznością i gołosłownością wywodu. Odnosząc się do zawartych w tiretach 1-3 apelacji obrońcy oskarżonego zarzutów naruszeń proceduralnych to należy zauważyć, iż zgodnie z art.438 pkt 2 kpk orzeczenie podlega uchyleniu ( lub zmianie ) jedynie w razie takiej obrazy przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść tego wyroku. W realiach niniejszego procesu skarżący poprzestał jedynie na ich wyliczeniu, nie podejmując nawet trudu i próby wykazania ewentualnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Takie działanie nie może oczywiście skutkować powodzeniem apelacji. W aspekcie przyczyn odwoławczych określonych w art.438 pkt 2 kpk w środku odwoławczym mogą być podnoszone także zarzuty niezgodności przebiegu postępowania z wymogami prawa procesowego, i to zarówno te błędy, które polegają na zaniechaniu wypełnienia konkretnych nakazów przepisów prawa procesowego ( errores in omittendo ), jak i te które sprowadzają się do działania sprzecznego z konkretnymi przepisami procedury ( errores in faciendo ). Przepisy procedury statuują też fundamentalne metody oceny dowodów, z zatem takie naruszenie tych zasad, które mogło mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia, może stanowić podstawę zarzutu środka odwoławczego. Należy pamiętać o tym, że wpływ danego uchybienia na treść orzeczenia zależy ściśle od realiów konkretnej sprawy ( vide: „Kodeks postępowania karnego – Komentarz” pod. red. Z. Gostyńskiego wyd. ABC W-wa 1998 tom II, str.460-461 tezy 13, 15 ). W pierwszej kolejności wypada odnieść się do zarzutu obrazy art.167 kpk . Przewiduje on jedynie, że dowody przeprowadza się na wniosek stron albo z urzędu. W realiach niniejszej sprawy sąd I instancji dysponował opinią biegłego z dziedziny rachunkowości M. B. . Nie jest więc prawdą stwierdzenie, że dowód taki nie zaistniał w rozpoznawanej sprawie. Istotnie sąd meriti oddalił kolejne wnioski dowodowe oskarżonego Z. W. i jego obrońcy w tym zakresie, jednakże swoje stanowisko za każdym razem przekonywująco uzasadniał. Wnioski takie z (...) . ( vide: k.11303 ), (...) . ( vide: k.11444 ), (...) . ( vide: k.11626 ), (...) . ( vide: k.11763 ) nie stanowiły bowiem podstawy do powielania kolejnych ekspertyz. Znamienne jest przy tym, że skarżący nie stawiał sądowi I instancji zarzutów obrazy art.201 kpk , czy też art.170 § 1 pkt 3-4 kpk ( w tym ostatnim zakresie zastrzeżenia swoje przedstawił jedynie oskarżony ). O jakości i zasadności ww. wniosków świadczy choćby to, że obrońca wezwany do ich sprecyzowania nie potrafił wskazać dokumentów, które winne być objęte opinią ( vide: k.11643 ). Dywagacje samego oskarżonego także nie są przy tym wolne od sprzeczności. Z jednej strony postulował gorąco przeprowadzenie kolejnej opinii by jedocześnie w uzasadnieniu pisma z dnia (...) . samemu zanegować to stanowiska dowodząc, że „ ze względu na wielowątkowość sprawy, nie sposób uznać dowodu z opinii biegłego za dowód wystarczający ” (vide: s.11). Świadczy to jedynie o ich koniunkturalizmie i zamiarze li tylko przewleczenia procesu w nieskończoność. Uwaga ta odnosi się także do wniosków samego oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny chemii organicznej z dnia (...) ., czy (...) . ( vide: k.11891, 12026 ). Nic więc dziwnego, że Sąd Okręgowy w P. w postanowieniach z dnia (...) . ( vide: k.11926 ) oraz z dnia (...) . ( vide: k.12078 ) oddalał je jako bezzasadne. Wskazywał wyczerpująco dlaczego są one np. niedopuszczalne z uwagi na fakt, że sąd sam musi rozstrzygnąć zagadnienia z zakresu procesowego, czy też nie jest możliwe ich przeprowadzenie z uwagi na brak kompletnej dokumentacji, czy też wniosek odnosi się do okoliczności, których zarzut stawianych oskarżonemu nie obejmuje. Stanowisko to – uzupełnione zresztą przekonywującymi rozważaniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ( s.87 i nast. ) – Sąd Apelacyjny w P. w pełni podziela i akceptuje. Trafnie przy tym sąd ten wykazał dlaczego uznał cyt. powyżej opinię za wystarczającą i przydatną do rekonstrukcji stanu faktycznego, tym bardziej, że biegły ustosunkował się także do pytań i zarzutów generowanych pod adresem jego ekspertyzy. Zanegował przy tym przyjmowane przez obrońcę ( a w ślad za nim oskarżonego) założenia. Jego wnioski nie zostały skutecznie zakwestionowane w apelacji, której autor poprzestał na spekulacjach ( vide: s.5 ) nie popartych żadnymi dowodami. Uwaga ta odnosi się także do wspierających apelację pism samego oskarżonego. W tej sytuacji jako wręcz kuriozalny należy ocenić zarzut zawarty w pismach procesowych oskarżonego ( vide: pkt 3 pisma z dnia (...) . ). Analogicznie chybione są dywagacje oskarżonego na s.9-10 ww. pisma co do przyjęcia przez biegłego rzekomo błędnych stawek akcyzy. Stanowisko to jest wybitnie polemiczne i nie wskazuje żadnych realnych dowodów na wystąpienie tego rodzaju błędu w opinii. Pomijając, że biegły do kwestii tych ustosunkował się przed sądem I instancji to oskarżony nie podjął nawet próby rzetelnego wskazania alternatywnego rozwiązania. Oskarżony myli się też co do okresu przypisanego mu procederu. W pkt 6 i 9 sąd meriti skorygował opis czynu, przyjmując, że działał wyłącznie do dnia (...) . Słusznie Sąd Okręgowy sygnalizował, że po uzupełniającej opinii biegłego zarówno oskarżony, jak i jego obrońca w dniu (...) . – podczas zamykania przewodu sądowego – nie zgłaszali już żadnych wniosków dowodowych ( vide: k.12512v ). Kwestia ta powróciła dopiero w apelacji, co potwierdza motywację, którą wykazano już powyżej. Analogicznie prawidłowo sąd I instancji negatywnie też ocenił przywołane powyżej wnioski samego oskarżonego w zakresie opinii z dziedziny chemii. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przytomnie wyjaśnił zresztą dlaczego tego rodzaju dowód jest zbędny. Zważywszy na fakt, że nie zabezpieczono żadnych próbek paliw do badań domaganie się w tym zakresie jakiejkolwiek ekspertyzy uznać należy wręcz za absurdalne i obrażające inteligencję adresata wniosku. W tej sytuacji nie wytrzymują krytyki także polemiczne dywagacje obrońcy na s.5 apelacji, który dowodził, że o zgodności paliwa z normami świadczy jednoznacznie brak skarg jego nabywców. Z kolei przeprowadzanie teoretycznych rozważań w oparciu o lakoniczne i ogólnikowe informacje na temat technologii odbarwiania paliwa pochodzące od członka grupy, laika w tym zakresie byłoby po prostu bezwartościowe dowodowo. Skarżący nie podołał więc trudowi wykazania dlaczego tok rozumowania sądu I instancji jest nieprawidłowy. Trudno zatem tak ułomne zarzuty uznać za zasadne. W myśl art.7 kpk organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd odwoławczy przywołał jego treść w kontekście dwóch zarzutów zawartych na s.2 apelacji obrońcy. W doktrynie podkreśla się, że z treści komentowanego przepisu można wyprowadzić dwie normy: pierwszą – dotyczącą przedmiotu oceny – i drugą – odnoszącą się do sposobu tej oceny. Przedmiotem oceny powinny być bowiem wszystkie przeprowadzone dowody ( art.7 kpk in principio ). Natomiast sposób oceny tych dowodów polega na dokonaniu jej z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego ( art.7 kpk in fine ). Z komentowanego przepisu wynika więc, że warunkiem prawidłowej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jest wzięcie pod uwagę i dokonanie oceny wszystkich przeprowadzonych dowodów. Użyte tu określenie „wszystkie dowody" odnosi się tylko do dowodów istotnych w sprawie ( vide: D. Świecki (red.) Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, publ. LEX/el. 2021, teza 2 do art.7 ). Wbrew odmiennym twierdzeniom obrońcy i oskarżonego standard wyznaczony w cyt. powyżej przepisie został w pełni zachowany w zakresie oceny materiału dowodowego, który stał u podstaw skazania oskarżonego Z. W. . Ocenie poczynionej przez sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku skarżący przeciwstawił wyłącznie spekulacje. Twierdzenia, że „ wyrok dotknięty jest licznymi uchybieniami ”, „ nie wyjaśniono wielu okoliczności mających znaczenie ”, czy też „ dowody oceniono w sposób dowolny a nie swobodny ” nie wytrzymują krytyki, albowiem nie są poparte jakimikolwiek konkretami. Ogólnikowe stwierdzenia zawarte w apelacji nie znajdują wsparcia w materiale dowodowym. Fakt, że oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów nie jest bynajmniej argumentem obalającym tok rozumowania i ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy, tym bardziej, że w cyt. piśmie z dnia (...) . oskarżony de facto sam dwukrotnie neguje zarzuty obrońcy wskazując, że jego działanie „ nie przekroczyło zwykłego współsprawstwa ” ( s.22 ). Nie jest bynajmniej przypadkiem, że obrońca nie wskazuje, jakież to liczne przepisy postępowania zostały w tym procesie oceny naruszone przez ww. sąd, ani jakiż to „ wielu okoliczności ” nie wyjaśniono w tracie postępowania dowodowego. Skarżący nie pokusił się także o uzasadnienie poglądu o dowolnej ocenie dowodów. Negacja udziału oskarżonego w zorganizowanych grupach przestępczych jest całkowicie chybiona, albowiem nie próbuje nawet odnosić się do rozważań Sądu Okręgowego i przywoływanych dowodów. Błędne jest też przypuszczenie obrońcy, że zarzuty dot. przestępstw z art.258 kk „odnoszą się do tych samych czynów”. Jest to prawdopodobnie wynik braku dokładnego zapoznania się z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, gdzie sąd meriti przystępnie i przekonywująco wyjaśnił związki Z. W. z dwoma odrębnymi grupami tego typu. Uwaga ta dot. także ich składu osobowego, struktury, podziału zadań, kierownictwa, sposobu podejmowania decyzji, wydawania i wykonywania poleceń, podziału zysków, itp. Przeczy to też tezie samego oskarżonego o braku należytego uzasadnienia tej części wyroku. Gołosłowność wywodu obrońcy na s.4 uniemożliwia odniesienie się do argumentów, które fizycznie nie zaistniały. Zarzuty te – podobnie jak i wywody oskarżonego na s.15-22 pisma z dnia (...) . – nie są skonkretyzowane i nie wyszły z poziomu ogólników, o których mowa była powyżej. W przypadku oskarżonego sprowadzają się z do powielenia tez orzecznictwa na gruncie art.258 kk z jednej strony oraz negacji faktów ustalonych w trakcie procesu z drugiej. Twierdzenia o powierzchowności ocen, czy też braku należytej uwagi i szczególnej wnikliwości mają li tylko osłabić ciężar obciążających oskarżonego dowodów. Wywody te w niewielkim zresztą zakresie dot. realiów sprawy. Nie sposób więc uznać, że wiarygodność dowodów, które stały u podstaw skazania w pkt 10 i 11 zaskarżonego wyroku została więc podważona. Ich weryfikacja została wykonana przez Sąd Okręgowy z należytą starannością. Uwagi te odnoszą się także do dywagacji obrońcy oraz samego oskarżonego dot. przestępstw z art.299 kk . Są one oderwane od rozważeń Sądu Okręgowego na ten temat znajdujących się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Stanowisko to Sąd Apelacyjny w pełni podziela i akceptuje, czyniąc częścią swoich wywodów. Sąd meriti wyjaśnił w tym miejscu jakie środki i dlaczego zostały uwzględnione w procederze „prania brudnych pieniędzy”. Także i w tym wypadku ustalenia kwestionowane na s.5-6 apelacji różnią się od tych przyjętych w zaskarżonym wyroku. Nieprzekonywujące jest przy tym forsowane przez autora apelacji wyjaśnienie sposobu działania oskarżonych, polegającego na niezwłocznym przelewaniu środków finansowych poprzez kolejne rachunki bankowe. Równie krytycznie należy ocenić zastrzeżenia oskarżonego dot. „ obrazy przepisu art.299 § 1 i 5 kk ”. Argumentacji na s.7-11 pisma oskarżonego z (...) . przeczy bowiem wywód na s.95, 100 i nast. uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W tej sytuacji twierdzenia ww., że sąd I instancji w tym zakresie nie prowadził postępowania dowodowego ani nie ustalił związków niezbędnych do przyjęcia przestępstwa „prania brudnych pieniędzy” są całkowicie chybione. W szczególności niefortunne są zwłaszcza uwagi dot. rzekomego braku ustalenia tzw. przestępstw bazowych. Jedynie z uzasadnienia apelacji można wywnioskować także zarzut rażącej niewspółmierności kary łącznej (...) lat i (...) miesięcy pozbawienia wolności wymierzonej oskarżonemu Z. W. w pkt 16 zaskarżonego wyroku ( skarżący na s.6 nie podważał kary łącznej grzywny ). Należy w tym miejscu przypomnieć, że na karę tę składały się kary jednostkowe pozbawienia wolności w wymiarze odpowiednio (...) lat, (...) lat, (...) lat, (...) lat, (...) lat, (...) lat i (...) miesięcy oraz (...) lat i (...) miesięcy. Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że sąd meriti orzekł de facto karę łączną jedynie w niewielkim stopniu przekraczającą dolną granicę kary możliwej do wymierzenia ( 6 lat ). Sąd ten wskazał też, że miał w tym zakresie na uwadze m.in. ilość przestępstw obejmowanych orzeczeniem o karze łącznej, wysokość kar jednostkowych ( niekwestionowanych przecież w apelacji ) oraz dyrektywy wymiaru ww. kary. Skonfigurowana w ten sposób kara łączna jest rzeczywiście wyższa od tych wymierzonych wobec pozostałych oskarżonych jednakże jest to przecież naturalna konsekwencja roli odgrywanej przez Z. W. w przedmiotowym procederze. Oczywistym jest przy tym, że z uwagi na jego absolutnie wiodącą i kierowniczą rolę nie może być ona porównywalna z tymi wymierzonymi osobami stojącymi znacznie niżej w przestępczej hierarchii oraz strukturze i odgrywających poślednie, czy wręcz marginalne role. Sąd odwoławczy zgadza się z obrońcą co do tego, że „każdy ma prawo do resocjalizacji”, jednakże dotychczasowy wybitnie naganny tryb życia oskarżonego jednoznacznie dowodzi, że rację ma również Sąd Okręgowy, który uważał, że winna być ona z tego powodu odpowiednio wnikliwa i długotrwała. Jedynie to daje nadzieję, że okaże się na tyle skuteczna i trwała, że po jej zakończeniu oskarżony zaprzestanie naruszania porządku prawnego. Do omówionej powyżej apelacji obrońcy załączono także pismo oskarżonego Z. W. (1) , nazwane przez ww. apelacją wraz z kolejnymi modyfikacjami ( vide: k.12788-12812, 13231-13251 ). Jednak z uwagi na treść art.446 § 1 kpk Sąd Apelacyjny pismo to potraktował wyłącznie jako załącznik do apelacji obrońcy . Jak wynikało z jego treści oskarżony wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Mając na uwadze, że w pierwszej instancji orzekał Sąd Okręgowy, to stosownie do treści art.446 § 1 kpk implikowało sporządzenie środka odwoławczego przez adwokata lub radcę prawnego. Tym samym pismo oskarżonego nazwane „apelacją” nie mogło wywołać żadnych skutków w zakresie zgłoszonych w nim zarzutów pod adresem orzeczenia sądu a quo ( a zwłaszcza zmieniać granic zaskarżenia ). Zostało ono ujawnione na rozprawie apelacyjnej w oparciu o przepis art.453 § 2 kpk w zw. z art.394 kpk , jako zawierające wyjaśnienia, wnioski i oświadczenia stron. Argumenty zawarte w piśmie oskarżonego nazwanym „apelacja oskarżonego” mogły więc stanowić dodatkowe uzasadnienie apelacji adwokata, ale tylko w zakresie przez adwokata zaskarżonym ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia (...) ., (...) , postanowienia Sądu Apelacyjnego w K. z dnia (...) ., (...) oraz z dnia (...) . (...) ). W realiach niniejszej sprawy oskarżony sformułował szereg zarzutów, które nie pozostawały w korelacji z tymi podniesionymi przez jego obrońcę w apelacji. W świetle powyższych rozważań nie mogły one być traktowane jako „zarzuty apelacyjne”, tak jak starał się forsować oskarżony. Oczywistym jest zatem, że powyżej Sąd Apelacyjny uwzględnił te, które dot. naruszenia dyrektyw z art.7 kpk i art.170 kpk . W tym ostatnim wypadku sąd odwoławczy miał na uwadze, że mimo wskazania odmiennego przepisu ( obrońca zarzucał naruszenie art.167 kpk ), to w rzeczywistości odnosił się do analogicznej sytuacji procesowej, która miała miejsce w realiach sprawy. W analogiczny sposób potraktował też zarzut dot. rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych dot. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Walor taki miał też zarzut rzekomej obrazy prawa materialnego w postaci art.299 § 1 i 5 kk , będący w istocie oparty na podstawie z art.438 pkt 3 kpk . Odrębnie potraktowano z kolei zarzut przedawnienia karalności czynu zawarty w pkt 3 na s.4 cyt. pisma procesowego z dnia (...) . i to mimo tego, że on także znajdował się poza zakresem zaskarżenia apelacji obrońcy. W tym zakresie Sąd Apelacyjny miał bowiem możliwość działania z urzędu, z uwagi na treść art.439 § 1 pkt 9 kpk . Analiza cyt. pisma ( vide: s.22-24 ) dowodzi, że oskarżony łączył ww. problem z przestępstwem z art.73a kks . Zdaniem oskarżonego z tego powodu czyny przypisane mu w pkt 1, 6 i 12 wyroku przedawniły się w dniu (...) . Uwadze oskarżonego umknęła jednak kluczowa kwestia, a mianowicie fakt, że przypisano mu działanie w warunkach art.6 § 2 kks i art.7 § 1 kks . Oznacza to także określone skutki prawne w zakresie przedawnienia karalności. W orzecznictwie od lat utrwalony jest pogląd ( vide: analogicznie postanowienie Sądu Najwyższego z dnia (...) ., (...) ), zgodnie z którym skoro przyjęto konstrukcję jednego czynu, to czyn ten może mieć tylko jeden termin przedawnienia. Poszczególne zachowania opisane np. w czynie ciągłym, co do którego zastosowano kumulatywną kwalifikację, nawet jeśli pozwalają na ich „naturalne” wyodrębnienie oraz gdy wypełniają w całości znamiona poszczególnych czynów zabronionych, nie mogą być analizowane w kontekście terminów przedawnienia w oderwaniu od treści art.7 § 2 kks . Także w uzasadnieniu postanowienia z dnia (...) . ( (...) ) Sąd Najwyższy przyjął, że termin przedawnienia odnosi się do jego integralnej całości, mimo że różne są terminy przedawnienia poszczególnych typów przestępstw, które obejmuje kumulatywna kwalifikacja prawna. Przedmiotem przedawnienia jest czyn, a nie kwalifikacja prawna ( vide: postanowienia ww. sądu z dnia: (...) , (...) oraz (...) , (...) ). Skazanie oskarżonego za czyny ciągłe ( art.6 § 2 kks – pkt 1, 6 ) w kumulatywnej kwalifikacji ( art. 7 § 2 kks – pkt 1, 6, 12 ) powoduje, że karalność tych czynów, choć o zróżnicowanej kwalifikacji prawnej, oceniana z perspektywy jedności czynu, ustałaby dopiero z końcem 2028r. ( art.44 § 1 pkt 2, § 3, § 5 kks ), a więc w czasie orzekania przez Sąd Apelacyjny nie zaistniała bezwzględna przyczyna odwoławcza z art.439 § 1 pkt 9 kpk w zw. z art.17 § 1 pkt 6 kpk . Apelacja obrońcy oskarżonego M. P. (1) adw. P. W. Przedmiotowy środek odwoławczy nie zasługiwał na uwzględnienie. Oparty był na dwóch zarzutach. Poza tym wyeksplikowanym w petitum apelacji ( błędu w ustaleniach faktycznych ) w uzasadnieniu odnaleźć można jeszcze jeden dot. naruszenia art.5 § 2 kpk , który sąd odwoławczy omówi w pierwszej kolejności. Autor apelacji pominął w swoich rozważaniach, że wątpliwości, o jakich mowa w przepisie art.5 § 2 kpk , odnoszą się do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, a więc do sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wynikają różne wersje, a żadnej z nich nie daje się wyeliminować drogą dostępnej weryfikacji. Jak słusznie podkreślał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia (...) . ( (...) ) nie należą natomiast do nich wątpliwości związane z problemem oceny dowodów, a więc który z wzajemnie sprzecznych dowodów zasługuje na wiarę, a który tego waloru nie ma. Jeżeli sąd dokona ustaleń na podstawie swobodnej oceny dowodów i ustalenia te są stanowcze to nie może zachodzić obraza art.5 § 2 kpk . Ta ostatnia sytuacja miała niewątpliwie miejsce w niniejszej sprawie, z tego też powodu wywody na s.4-8 apelacji są chybione. Naruszenie zasady in dubio pro reo możliwe jest jedynie wtedy, gdy sąd w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe i w sposób zgodny z art.7 kpk ocenił zgromadzone dowody, a pomimo tego z dowodów uznanych za wiarygodne nadal wynikają co najmniej dwie wersje faktyczne i organ procesowy rozstrzyga niedające się usunąć wątpliwości niezgodnie z kierunkiem określonym w przepisie art.5 § 2 kpk . Jeżeli zatem, jak w tej sprawie, kwestionuje się ocenę poszczególnych dowodów ( tutaj : twierdzeń oskarżonego, D. D. (1) i P. P. (1) ) nie może być mowy o naruszeniu art.5 § 2 kpk . Z wywodu na s.5 apelacji można wywnioskować, że autor apelacji utożsamia stan o jakim mowa w cyt. przepisie z niewielkim ilościowo materiałem dowodowym obciążającym oskarżonego i świadczącym o jego wiedzy i zamiarze. Pogląd taki jest jednak błędny, albowiem polski kodeks postępowania karnego nie przewiduje wartościowania dowodów z uwagi na ich rodzaj ani tym bardziej nie uzależnia skazania od konkretnej liczby dowodów. Jak słusznie zauważa Sąd Apelacyjny w W. ( wyrok z dnia (...) ., (...) ) dopuszczalne i możliwe jest skazanie nawet na podstawie jednego dowodu wskazującego na osobę sprawcy. Skarżący pomija znamiennie, że Sąd Okręgowy zwracał też uwagę na wypowiedzi M. P. (1) , który sam opisywał zadziwiające okoliczności w jakich miał nawiązać i kontynuować kontakt biznesowy dot. dostarczania oleju napędowego. Sam też przyznał, że miał istotne wątpliwości i podejrzenia co do istotnego dla sprawy paliwa. Współpracował z pozostałymi sprawcami nawet w sytuacji gdy miał dowiedzieć się, że jest to „paliwo żeglugowe” o obniżonej akcyzie. Nic więc dziwnego, że sąd meriti wyjaśnienia te potraktował krytycznie. Wywód ten na s.29-31 uzasadnienia zaskarżonego wyroku jest dla oskarżonego miażdżący i Sąd Apelacyjny w pełni go podziela i akceptuje. Wskazano tam szereg sprzeczności i nielogiczności w linii obrony przyjętej przez M. P. (1) . Wbrew sugestiom obrońcy także ocena wypowiedzi D. D. (1) i P. P. (1) nie jest bynajmniej jednowymiarowa, tak jak przedstawiał to apelujący. Sąd Okręgowy do tych źródeł dowodowych podchodził z należytą ostrożnością i dlatego dał im wiarę jedynie w części. W kontekście dywagacji skarżącego na s.5 apelacji wypada zaznaczyć, że pomówienie, czyli obciążanie innej osoby odpowiedzialnością za przestępstwo jest w ujęciu prawa karnego procesowego dowodem podlegającym swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami, nie może być więc z góry traktowane z nieufnością, uznawane za dowód „niepełnowartościowy” i sprowadzane do pojęcia fałszywego oskarżenia ( postanowienie Sądu Apelacyjnego w K. z dnia (...) ., (...) ). W procesie karnym nie obowiązuje też zasada ważności wypowiedzi i ich wartościowania w zależności od etapu, na którym zostały one przekazane. Jeśli byłoby tak, że znaczenie mają tylko zeznania z rozprawy zbędne byłoby przesłuchiwanie świadków lub oskarżonych w toku śledztwa, skoro wartość tych wypowiedzi nie miałaby doniosłości w procesie dowodzenia. Z tego też powodu spekulacje na temat przyczyn rozbieżności w zeznaniach składanych przez D. D. (1) na różnych etapach postępowania nie mają racji bytu. Mając powyższe na względzie sąd meriti prawidłowo rozgraniczył te elementy ich wypowiedzi, które zasługiwały na wiarę od tych, które na przymiot wiarygodności nie zasługują. Chybiony okazał się także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych lakonicznie uzasadniony na s.3-4 apelacji. Jedynym argumentem obrońcy miał być brak reklamacji co do jakości paliwa istotnego dla sprawy. Jest on o tyle chybiony, że oskarżony sam przyznawał, że nawet on miał w tym zakresie poważne obawy i wątpliwości. Nie sposób więc uznać, że założenie przyjęte przez autora apelacji dezawuuje odmienne ustalenia Sądu Okręgowego – dot. m.in. procederu związanego z odbarwianiem i obrotem olejem opałowym oraz z legalizacją jego nabycia jako rzekomego oleju napędowego – o których mowa na s.1-3 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Na uzasadnienie zarzutu błędu ustaleń faktycznych lub naruszenie standardów swobodnej oceny bądź interpretacji dowodów nie wystarczy więc subiektywne przekonanie skarżącego o niesprawiedliwości orzeczenia, a konieczne jest wykazanie, że w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenie faktycznie nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo że takiego ustalenia nie poczyniono mimo, że z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynikał, względnie wykazanie, iż tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawidłami logiki, czy zasadami wiedzy. W tym zakresie sąd odwoławczy w pełni podziela argumentację wyrażoną w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia (...) ., (...) Apelacja obrońcy oskarżonego P. P. (1) adw. K. M. Przedmiotowy środek odwoławczy nakierowany był na orzeczenie o karze pozbawienia wolności i nie zasługiwał a uwzględnienie. Przechodząc do meritum ww. apelacji należy zauważyć, iż zawarty w niej zarzut rzekomej rażącej niewspółmierności kary pozbawienia wolności sprowadził się do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego w P. . Zarzut ten jest jednak tylko wówczas słuszny, gdyby na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, że zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd I instancji a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary. Zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zarzut w kategorii ocen, można podnieść jedynie wówczas, gdy kara nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, stając się w społecznym odczuciu karą niesprawiedliwą. Nie każda bowiem różnica w ocenie wymiaru kary może uzasadniać zarzut rażącej niewspółmierności kary, ale tylko taka, która jest natury zasadniczej, to znaczy jest niewspółmierna w stopniu nie dającym się zaakceptować. O rażącej niewspółmierności kary w rozumieniu art.438 pkt 4 kpk nie można bowiem mówić w sytuacji, gdy Sąd wymierzając karę uwzględnił wszystkie okoliczności wiążące się z poszczególnymi ustawowymi dyrektywami i wskaźnikami jej wymiaru. Nie można zasadnie dowodzić rażącej niewspółmierności kary także wówczas, gdy granice swobodnego uznania sędziowskiego będące wyrazem zasady sądowego wymiaru kary nie zostały przekroczone ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 10.04.1996r. II AKa 85/96, publ. KZS 1996/4/42; wyroki Sądu Apelacyjnego w P. z dnia 18.01.1996r. II AKr 463/95, publ. OSA 1996/7-8/27 i z dnia 22.06.1995r. II AKr 178/95, publ. Prok. i Pr. 1996/2-3/25 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.11.1973r. III KR 254/73, publ. OSNPG 1974/3-4/51 ). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy w sposób odpowiednio wnikliwy rozważył istniejące okoliczności łagodzące oraz szereg przesłanek wpływających na zaostrzenie represji karnej wobec oskarżonego. Świadczy o tym wywód na s.106-109 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Argumenty obrońcy – oraz wspierające je wywody samego oskarżonego zawarte w piśmie z dnia (...) . – mają charakter polemiczny i nie podważają toku rozumowania sądu I instancji. Wbrew sugestiom skarżącego wymiar kar uwzględnia rolę oskarżonego w przedmiotowym procederze. Jednocześnie obrońca na s.3 apelacji przecenia znaczenie postawy oskarżonego w toku niniejszego procesu. Nie sposób nie zauważyć, że z upływem czasu starał się on umniejszyć zakres swojej odpowiedzialności, negując lub łagodząc przy tym wcześniejsze, dalej idące twierdzenia. Trudno zatem tego rodzaju podejście określić mianem szczerego. Im bliżej do końca procesu tym większa skłonność ww. do pomijania przykładów jego nagannego zachowania. Widać to zwłaszcza przy konfrontacji obu apelacji wniesionych na rzecz oskarżonego, które pozostają w sprzeczności. Nie jest też argumentem za złagodzeniem kar jednostkowych i łącznej pozbawienia wolności fakt sumienności i regularności w dostarczaniu istotnych dla sprawy dokumentów. Odnosząc się z wątpliwości zawartych w cyt. powyżej piśmie samego oskarżonego wypada zauważyć, że karalność zawsze jest okolicznością obciążającą, która ma wpływ na wymiar kary. Inaczej bowiem należy traktować sprawców, dla których skazanie jest jedynie jednorazowym incydentem w życiorysie. Trudno bowiem zrównywać oskarżonych, których sytuacja procesowa różni się istotnie. Sytuacji oskarżonego nie zmienia w sposób fundamentalny zachowanie oskarżonego już po popełnieniu czynów istotnych dla sprawy. Nie sposób podzielić stanowiska oskarżonego, że okoliczności te zostały przez sąd I instancji pominięte. Przeczy temu zapis na s.106 uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym sąd ten odwołuje się m.in. dotychczasowy tryb życia poprzedzający skazanie. Oskarżony zdaje się zapominać, że zachowanie na jakie się powołuje jest typowe dla przeciętnego skazanego, należy to jego obowiązków wynikających z wykonaniem kary i trudno je uznać za szczególne osiągnięcie życiowe, które wpływa na radykalną zmianę orzeczenia o karze. W tym miejscu wypada też przypomnieć, że w myśl art.53 § 2 kk przy wymiarze kary istotny jest m.in. nie tylko sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, ale zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości. W tym ostatnim zakresie niestety oskarżony nie wykazał żadnej aktywności godnej odnotowania. W stosunku do kary łącznej oskarżony podnosił jedynie, że jest ona jego zdaniem niewspółmiernie surowa. Subiektywne przeświadczenie nie jest jednak żadnym argumentem, w sytuacji gdy na s.109 uzasadnienia zaskarżonego wyroku sąd meriti wskazał jakimi argumentami się kierował. Nie sposób przy tym pominąć, że łączeniu podlegały kary jednostkowe pozbawienia wolności w wysokości : (...) lat i (...) miesięcy, (...) lat, (...) lat. Sąd Okręgowy sprowadził je do kary łącznej (...) lat pozbawienia wolności, a więc zastosował zasadę pełnej absorpcji. Trudno zatem taką karę uznać na niewspółmierną w stopniu rażącym. Tylko w tym ostatnim wypadku możliwa byłaby instancyjna modyfikacja, w trybie art.438 pkt 4 kpk . Sytuacja taka nie wystąpiło jednak w stosunku do P. P. (1) . Przy ocenie ww. apelacji obrońcy sąd odwoławczy miał też na uwadze jej uzupełnienie autorstwa samego oskarżonego P. P. (1) ( vide: k.13019-13039 ). Także w tym wypadku aktualna jest argumentacja dot. kwestii aktywności oskarżonego w postępowaniu odwoławczym wyrażona powyżej przy omawianiu analogicznego pisma procesowego oskarżonego Z. W. (1) . W przeciwieństwie jednak do ww. przypadku nie istniały problemy z rozbieżnością zarzutów apelacji adw. K. M. oraz oskarżonego. Z tego też powodu nie było problemu związanego z koniecznością pomijania tych argumentów, które nie były objęte zarzutami profesjonalnego pełnomocnika. Apelacja obrońca oskarżonego P. P. (1) adw. P. L. (2) Apelacja ta okazała się bezzasadna. Przed odniesieniem się do podniesionych w niej zarzutów wypada jedynie zauważyć, że kwestionuje przedmiotowy wyrok w całości, pozostaje więc w opozycji do tej wywiedzionej wcześniej apelacji obrońcy z urzędu adw. K. M. , nakierowanej wyłącznie na orzeczenie o karze. Istotnym argumentem tej ostatniej było zresztą podkreślanie przyznania się do winy przez oskarżonego i okazanie przez ww. skruchy W pierwszej kolejności sąd odwoławczy odniesie się do kwestii procesowych podniesionych w apelacji. Odnośnie zakresu zastosowania art.4 kpk – a zatem w konsekwencji również i możliwości podniesienia trafnego zarzutu jego naruszenia – stwierdza się w doktrynie, iż zachowanie obiektywizmu wyrażać się ma według komentowanego przepisy uwzględnianiem okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Nakaz ten traktować należy jako ogólną dyrektywę procesu karnego. Na nieporozumieniu polegałby zarzut obrazy komentowanego przepisu oparty na twierdzeniu, iż sąd (lub inny organ procesowy) pewne dowody przemawiające na niekorzyść oskarżonego uczynił podstawą orzeczenia, odmówił zaś wiary dowodom przemawiającym na jego korzyść. Sens omawianej dyrektywy sprowadza się do tego, że organ procesowy, po dokonaniu oceny dowodów w sposób zgodny z dyrektywami wynikającymi z art. 7 i ustaleniu faktów rozpoznawanej sprawy, wszystkie te fakty powinien następnie wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji procesowych (vide: „Kodeks postępowania karnego. Komentarz”, Tom I, pod red. P. Hofmańskiego, C.H.Beck Warszawa 1999r., s. 30). W pełni należy zgodzić się zatem z poglądem ( vide: m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia (...) ., (...) ), że przepis art.4 kpk formułuje adresowaną do organów postępowania karnego zasadę obiektywizmu. Zarzut obrazy tego przepisu nie może – jak w rozpoznawanej sprawie – stanowić samodzielnej podstawy środka odwoławczego, jako że przepis ten zawiera ogólną zasadę postępowania, nie nakazuje zaś ani nie zakazuje sądowi konkretnego sposobu procedowania. Wykazanie, że w toku postępowania odwoławczego doszło do naruszenia zasady obiektywizmu wymaga wskazania uchybień konkretnych przepisów służących realizacji tej zasady. Dopiero wskazanie tych przepisów ustawy procesowej, które miał sąd naruszyć, wbrew tej zasadzie obiektywizmu, o której ten przepis stanowi, czyniłoby taki zarzut formalnie poprawnym. Obowiązkom wskazanym powyżej obrońca nie podołał. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w W. w cyt. wyroku z dnia (...) . ( (...) ) przepis art.410 kpk – przywołany w pkt 1-3 apelacji – nie nakłada na sąd obowiązku przywołania w uzasadnieniu wyroku wszystkich dowodów bez wyjątku, gdyż oceny wymagają tylko te, które według sądu miały znaczenie dla wydanego orzeczenia. Omówienie wybranych dowodów jest dopuszczalne, o ile mają one znaczenie dla wyrokowania. Nie stanowi naruszenia przepisu art.410 kpk dokonanie oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie. Naruszenie treści przepisu art.410 kpk następuje poprzez oparcie wyroku na okolicznościach nieujawnionych w toku rozprawy głównej, bądź też przez pominięcie przy wyrokowaniu ujawnionych w toku rozprawy głównej okoliczności tak korzystnych, jak i niekorzystnych dla oskarżonego. Nie stanowi zaś naruszenia przepisu art.410 kpk dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie. Zarzuty obrońcy nie zasługiwały zatem na uwzględnienie. Zarzut obrazy art.424 § 1 pkt 1 i 2 kpk także nie doprowadził do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku. Został przy tym postawiony ( wraz z wnioskiem na s.2 apelacji ) w opozycji do dyrektyw określonych w art.455a kpk . Przepis art.424 kpk określa standard jakiemu winno odpowiadać uzasadnienie wyroku. Powinno zawierać zwięzłe wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku. W uzasadnieniu wyroku należy ponadto przytoczyć okoliczności, które sąd miał na względzie przy wymiarze kary, a zwłaszcza przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary, środków zabezpieczających oraz przy innych rozstrzygnięciach zawartych w wyroku. Dokument przedłożony sądowi odwoławczemu wymogi te spełnia w dostatecznym zakresie i pozwala na kontrolę instancyjną zaskarżonego orzeczenia. Oczywiście rację ma obrońca w pkt 3 apelacji, że sformułowania dot. oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego P. P. (1) są mało czytelne, jednakże nie można się zgodzić z autorem apelacji, że nie pozwala to odczytać intencji i motywacji jaką sąd meriti się kierował. Uwaga ta odnosi się także do niefortunnego przejęzyczenia na s.100-101 ( z kontekstu wynika bowiem, że oskarżeni w rzeczywistości mieli świadomość przestępnego pochodzenia środków, o których tam mowa). Nie jest to więc wada, która dyskwalifikowałaby zaskarżony wyrok i jego uzasadnienie, zwłaszcza że podejmując próbę jego zanegowania skarżący posługiwał się wyrwanymi z kontekstu fragmentami cyt. dokumentu. Argumentacja zawarta w przedmiotowej apelacji sprowadza się w pierwszym rzędzie do nieuzasadnionej, bezpodstawnej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego w P. . Zasadza się ona na innej, niż przyjęta przez sąd I instancji ocenie materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że zaproponowana przez obrońcę ocena materiału dowodowego jest całkowicie dowolna i nie znajduje żadnego uzasadnienia w prawidłowo zebranym materiale dowodowym, który jak już wspomniano został należycie rozważony. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dokonanych przez sąd I instancji ( s.2 apelacji ), jak i zarzuty naruszenia przepisu art.7 kpk ( pkt 1-2 apelacji ) należało rozpoznać wspólnie, albowiem są one ze sobą ściśle związane. Zarzut ten może być tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd meriti z okoliczności ujawnionych, w toku postępowania sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Ustalenia faktyczne wyroku nie wykraczają jednak poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia. Reasumując należy więc przyjąć, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną zawartą w treści przepisu art.7 kpk wówczas gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego, jest wyczerpujące i logiczne z uwzględnieniem wskazań wiedzy i zasad doświadczenia życiowego ( vide: wyroki Sądu Najwyższego z 20.02.1975r., II KR 355/74, publ. OSNKW 1975/9/84; z 22.01.1975r, I KR 197/74, publ. OSNKW 1975/5/58; z 5.09.1974r., II KR 114/74, publ. OSNKW 1975/2/28; z 22.02.1996r., II KRN 199/95, publ. PiPr. 1996/10/10; z 16.12.1974r., Rw 618/74, publ. OSNKW 1975/3-4/47 ). Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art.7 kpk organy postępowania, a więc także i sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Zgodnie z panującym w orzecznictwie poglądem ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9.11.1990r., publ. OSNKW 1991/9/41 ), przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art.7 kpk wtedy m. in. gdy: ⚫ jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy ( art.410 kpk ) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy ( art.2 § 2 kpk ), ⚫ stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego ( art.4 kpk ), ⚫ jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku ( art.424 § 1 pkt 1 i 2 kpk ). Mając powyższe uwagi na względzie, uznać obiektywnie należy, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana przez sąd I instancji z uwzględnieniem zasad sformułowanych w przepisie art.7 kpk . Nie można więc zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego co do oceny wyjaśnień oskarżonego i zeznań przesłuchanych świadków oraz zgromadzonych dokumentów. Wywody te – mimo uwag poczynionych powyżej – są przekonywująco przez sąd I instancji uzasadnione, tak więc nie ma powodu by je powielać ponownie w tym miejscu. Należy jedynie podkreślić, że uwadze skarżącego uszło i to, że twierdzenia ww. osób Sąd Okręgowy weryfikował z należytą ostrożnością, mając na uwadze całokształt materiału dowodowego, natomiast sugestie apelującego, że ocena ta nosi znamiona dowolnej, jest całkowicie bezpodstawna. Skarżący koncentrował swoją uwagę na ocenie wyjaśnień oskarżonego i twierdzeniach osób mających wiedzę na temat zachowania ww. tempore criminis, wywodząc w konkluzji, iż nie pozwalają one przypisać oskarżonemu umyślności działania, w sytuacji gdy P. P. (1) aktualnie temu przeczy. Ten sposób argumentacji nie może być skuteczny, albowiem dowodem w postępowaniu karnym może być wszystko co służy do wyrobienia przez sąd orzekający przekonania o winie lub niewinności oskarżonego, jeżeli zostanie przeprowadzone w trybie przewidzianym przez prawo procesowe. Skarżący w tym zakresie zdaje się pomijać pierwotne wyjaśnienia samego oskarżonego, który na k.4586 i nast. przyznawał się do stawianych mu zarzutów. W tej sytuacji wątpliwości obrońcy co do kwestii „świadomości uczestnictwa w nielegalnym procederze” nie mogą się ostać. Tezie obrońcy przeczy już choćby relacja samego oskarżonego co do okoliczności w jakich A. G. (1) umożliwił mu podjęcie przedmiotowej działalności, przywołana przez Sąd Okręgowy na s.32-33 uzasadnienia. Ewolucja linii obrony oskarżonego nastąpiła dopiero po ustaleniu przez biegłego grafologa M. W. , że podpisy P. P. na części faktur nie zawierają wystarczającego zasobu cech indentyfikacyjnych i tym samym są nieprzydatne do badań. Nie sposób więc podzielić śmiałych tez skarżącego o rzekomym fałszerstwie podpisów lub manipulacji. Opinia ta bynajmniej nie ekskulpuje oskarżonego – co sugerował obrońca na s.7 i 9 apelacji – zwłaszcza w świetle jego wcześniejszych twierdzeń oraz wyjaśnień W. S. (1) i P. L. (1) . Bagatelizowanie tych ostatnich źródeł dowodowych przez autora apelacji i odrywanie ich od kontekstu sytuacyjnego ( w tym pierwotnych twierdzeń P. P. ) nie wytrzymuje krytyki i nie może zasługiwać na akceptację. Dowodem istotnym dla sprawy są bowiem także wyjaśnienia obciążającego się oskarżonego czy innych podsądnych pod warunkiem, że sąd dokona ich wszechstronnej analizy i w uwzględnieniu innych dowodów, zaś swoje stanowisko rzeczowo i logicznie uzasadni. W sprawie tej wymóg ten został – mimo uwag, o których mowa była powyżej – spełniony a pogląd sądu I instancji w kwestii wiarygodności dowodów pozostaje pod ochroną art.7 kpk ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.11.2004r., V KK 158/04, publ. OSNKW 2004/11-12/107 ). Chybione okazały się też zastrzeżenia obrońcy na s.6-9 apelacji dot. istotnych dla sprawy faktur. W tym zakresie skarżący kwestionował przede wszystkim ocenę zeznań osób związanych z firmą (...) prowadzącą obsługę księgową. Powołując się na zeznania świadków Z. D. , J. S. (1) i B. O. (2) starał się wytworzyć stan niedających się usunąć wątpliwości co do tego kto posługiwał się istotnymi dla sprawy fakturami i dostarczał je do biura księgowego. Niewątpliwie na etapie postępowania przygotowawczego ich wypowiedzi były lakoniczne i nie zawierały wielu szczegółów, co mając na uwadze okoliczności tych kontaktów i ich charakter nie może dziwić. Dla świadków były to bowiem rutynowe czynności zawodowe, do których nie przywiązywali większej uwagi. J. S. (1) kojarzył np. że oskarżony niezbyt często bywał w ich biurze a nadto korzystał z pośrednictwa innych osób ( taksówkarzy, kuriera ). Z kolei B. O. (1) zapamiętała, że dokumenty dostarczał jeden wysoki mężczyzna ( jak wynika z k.4585 oskarżony ma (...) cm wzrostu ). W trakcie postępowania sądowego Z. D. potwierdził, że faktury dostarczał P. P. osobiście lub przez taksówkarza. Twierdzenia te pozostają w spójności z wypowiedziami J. S. (1) , który widział jak oskarżony przynosił dokumenty ( vide: k.11433, 11435 ). Te zeznania należy połączyć z pierwotnymi wyjaśnieniami samego oskarżonego, w których potwierdzał swoje wizyty w biurze księgowym. Prawidłowo przy tym wskazywał, że był tam obsługiwany przez p. B. ( O. – dop.. SA P-ń ). Oczywistym jest, że dokonywania ww. czynności oskarżonemu nie uniemożliwiał brak prawa jazdy, co forsował obrońca na s.8 apelacji. Z wyjaśnień P. L. (1) wynika, że nie było to przeszkodą np. do wizyt w bankach. Wskazani powyżej świadkowie zwracali też uwagę na posługiwanie się przez oskarżonego w tym zakresie innymi osobami ( kurierzy, taksówkarze ). Kompleksowo ujęte dowody – bez ich fragmentaryzacji jak w apelacji – pozwalają ocenić zachowanie oskarżonego tempore criminis. Uwaga ta odnosi się także do kwestii przekazywania faktur VAT do firmy (...) sp. z o.o. Z ustaleń faktycznych na s.4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika bynajmniej, że P. P. (1) dostarczał je do rąk własnych M. P. (1) . Hipoteza przyjęta na s.8-9 apelacji nie wytrzymuje więc krytyki. Z kolei zdawkowe kwestionowanie wyliczeń „należności fiskalnych” na s.9 ww. środka odwoławczego razi swoją ogólnikowością. Apelujący nie przedstawił żadnych argumentów, że są one błędne, czy też nie pokusił się o alternatywne wyliczenie. Do tak gołosłownego zarzutu nie sposób więc merytorycznie się odnieść. Apelacja obrońcy oskarżonego A. G. (1) adw. O. J. : Przedmiotowy środek odwoławczy nie doprowadził do zmiany wyroku w kierunku w nim postulowanym, czy też uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Uwagi te odnoszą się zarówno do postulatów w zakresie winy i sprawstwa, jak i tych dot. wymiaru kary. W pierwszej kolejności należy jednak zgodzić się jednak z obrońcę, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ( s.27 ) Sąd Okręgowy pominął, że na rozprawie w dniu (...) . A. G. (1) nie tylko nie przyznał się do winy ale i złożył krótkie wyjaśnienia, w których negował stawiane mu zarzuty ( vide: k.9162 ). Z tego też powodu zarzut został powyżej uznany za częściowo zasadny. Opisywane z kolei przez sąd meriti stanowisko oskarżony zajął dopiero przy ponownym odczytaniu aktu oskarżenia, tj. na rozprawie w dniu (...) . ( vide: k.10517 ). Uchybienie to nie miało jednak żadnego wpływu na treść wyroku, albowiem wyjaśnienia, o których mowa w apelacji nie zmieniały przecież przyjętej przez oskarżonego linii obrony, którą sąd uwzględnił przy ocenie ww. dowodu. Pozostałe zarzuty apelacji koncentrowały się na kwestionowaniu twierdzeń obciążających oskarżonego i dot. wypowiedzi D. S. (1) , P. P. (1) i P. L. (1) . Są one całkowicie chybione. Powyżej wskazywano już kiedy i w jakich okolicznościach tego rodzaju twierdzenia, nazywane niezbyt fortunnie pomówieniami, mogą być podstawą ustaleń faktycznych. Wykazano też, że negowanie zarzutów przez sprawcę, czy też ograniczona liczbą dowodów obciążających nie stanowi a priori przeciwskazania do uznania winy i sprawstwa. Wywód obrońcy na s.8 apelacji nie wnosi więc nic nowego do sprawy. Nie wytrzymuje przy tym krytyki założenie obrońcy, iż sąd meriti pochopnie dał wiarę D. S. (1) . Świadek ten uprzednio poddał się karze i fakt ten sąd I instancji miał na uwadze dokonując oceny ww. źródła dowodowego. Nie pominięto także i tego, że ww. przyznając się obciążał również i swoją osobę. Oczywiste jest, że w przypadku gdyby ustalono, że mija się z prawdą to nie mógłby liczyć na dobrodziejstwo jakie daje instytucja dobrowolnego poddania się karze. Sąd uwzględnił także jego sytuację rodzinną związaną z osobą A. L. . Wbrew sugestiom skarżącej ocena ta jest pełna i spójna. Nie sposób więc uznać, że ww. obciążał A. G. (1) tylko by umożliwić A. L. uniknięcie odpowiedzialności. Żaden dowód nie potwierdza bowiem by to szwagier świadka wypełniał rolę przypisaną A. G. (2) . Nie jest też prawdą stwierdzenie apelującej, że jego wypowiedzi nie znajdują wsparcia w pozostałym materiale dowodowym. Na dowody te Sąd Okręgowy wskazuje na s.74 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Szczególnie krytycznie należy ocenić próbę wykorzystania w niniejszej sprawie zeznań P. L. (1) ( mającego w niniejszej sprawie status oskarżonego ), które ww. miał składać jako świadek. Z treści art.389 § 1 i 2 kpk , a także z art.391 § 2 kpk wynika, że nie jest dopuszczalne odczytywanie protokołów przesłuchania w charakterze świadka oskarżonego w tym lub jakimkolwiek innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z (...) ., (...) ; uchwała Sądu Najwyższego z (...) ., (...) ; postanowienie Sądu Najwyższego z (...) ., (...) ). Zakaz ten obejmuje także odtworzenie w inny sposób niż odczytanie zeznań oskarżonego złożonych w charakterze świadka. Z tego też powodu wywód na s.9-10, 15 apelacji nie może zasługiwać na akceptację. Z kolei tezy zawarte na s.11 ww. środka odwoławczego, o możliwości rzekomego nielegalnego wpływu D. S. (1) na P. L. (1) , mają postać wyłącznie spekulacji. Uwaga ta odnosi się także do dywagacji na temat manipulacji i zmowy P. P. (1) z D. S. (1) . Tego rodzaju fantazje procesowe nie znajdują wsparcia w żadnym wiarygodnym materiale dowodowym. W szczególności przeczą im wyjaśnienia P. P. na k.6698, w których stwierdza, że to A. G. (1) miał do niego pretensje, że ujawnił jego rolę w grupie, a nadto to on nalegał na zmianę tych wypowiedzi i obciążenie w zamian D. S. (1) . Sytuacji tej nie zmienia fakt, że osoby wymienione pod poz.1-4 na s.11-12 apelacji nie miały wiedzy na temat oskarżonego A. G. (1) . Analogicznie, nie sposób przyjąć, że ekskulpują go od winy twierdzenia D. L. i G. C. , albowiem zostały one zdyskredytowane jako wiarygodne źródła, w omawianym zakresie odnoszącym się właśnie do osoby A. G. (1) . Wywód na s.84-85 uzasadnienia zaskarżonego wyroku jest ze wszech miar przekonywujący. Stanowisko to Sąd Apelacyjny w pełni podziela i akceptuje. W pomocniczy sposób o prawidłowości ustaleń Sądu Okręgowego co do roli oskarżonego świadczą także uzupełniające zeznania D. D. (1) czy też J. S. (2) . W pkt 2 na s.4 apelacji obrońca oskarżonego podniosła także ogólnikowy zarzut rażącej niewspółmierności kary łącznej. Stanowiska swojego jednak nie próbowała nawet uzasadnić. Trudno zatem by sąd odwoławczy odnosił się do argumentów, które fizycznie nie zaistniały. Lakoniczne stwierdzenie zawarte w zarzucie, że „ zachowanie i postawa życiowa oskarżonego A. G. (1) pozwalają na przyjęcie pozytywnej prognozy kryminologicznej i orzeczenie wobec oskarżonego kary w niższym wymiarze ” nie uwzględnia realiów sprawy. Wymiar kar jednostkowych ( które nie były kwestionowane ) uniemożliwia nawet w teorii wymierzenie kary łącznej z dobrodziejstwem warunkowego zawieszenia. Kara łączna orzeczona została z zastosowaniem zasady asperacji i jedynie w niewielkim zakresie przekracza dolne granice możliwej do wymierzenia kary łącznej. Zważywszy, że obrońca nie próbowała nawet odnieść się do argumentów w tym zakresie jakie przywołał sąd I instancji na s.109 uzasadnienia zaskarżonego wyroku to brak jest możliwości uwzględnienia zarzutu. Apelacja obrońcy oskarżonego P. L. (1) adw. A. F. Apelacja ta okazała się niezasadna. Kwestionowała ona winę oskarżonego co do czynu z art.258 § 1 kk ( pkt 48 ) oraz karę jednostkową pozbawienia wolności za przestępstwo z art.299 § 1 i 5 kk i inne ( pkt 47) oraz karę łączną tego typu ( pkt 49 ) . W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów wyrażonych w pkt 1 i 2 dot. czynu z art.258 § 1 kk . Skarżący zarzucił w nich ogólnikowo naruszenie przepisów art.2 § 2 kpk oraz art.5 § 2 kpk oraz błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia w tym zakresie. Pierwszy z nich zawiera normę ogólną zgodnie z którą podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne. Zarzut ten jest chybiony i to z dwóch powodów. Po pierwsze w orzecznictwie utrwalony jest od lat pogląd ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia (...) .., (...) ), zgodnie z którym naruszenie przepisów art.2 § 2 kpk - mających charakter gwarancji procesowych - nie może stanowić podstawy apelacji lub kasacji. Przestrzeganie naczelnych zasad procesu karnego jest gwarantowane w przepisach szczegółowych i dopiero wskazanie naruszenia tych konkretnych, szczegółowych przepisów może uzasadniać zarzut apelacyjny, zażaleniowy lub kasacyjny. Niezbędne jest tu zatem wykazanie konkretnej normy prawnej procesowej, którą naruszono w związku z przedmiotową zasadą. Po drugie pogląd obrońcy jest błędny z przyczyn merytorycznych, albowiem w niniejszej sprawie orzeczenie zawarte w pkt 48 jest oparte na prawdziwych ustaleniach faktycznych. Odnosząc się do zarzutu apelacji dotyczącego naruszenia przepisu art.5 § 2 kpk ( pkt 1b na s.1 apelacji ) poprzez rozstrzygnięcie niedających się rozstrzygnąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego to uznać należy, że nie są one zasadne. Jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25.06.1991r. ( vide: RW 107/91, publ. OSNKW 1992/1-2/14 ), wszelkie wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych powinny być wyjaśnione i usunięte przez wszechstronną i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwości nie zostaną usunięte, należy je wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Kategorycznie należy podkreślić, że ocena materiału dowodowego zaprezentowana przez sąd I instancji w niniejszej sprawie doprowadziła do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, usuwając przy tym ewentualne wątpliwości co do sprawstwa oraz winy oskarżonego. Sąd odwoławczy stanowczo stwierdza, że Sąd Okręgowy orzekając w tym zakresie uwzględnił zarówno okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Wypada nadto zauważyć, że rażąco nietrafny i niefortunny jest zarzut złamania zakazu rozstrzygania na niekorzyść oskarżonego wątpliwości nie dających się usunąć, gdy rzecz sprowadza się do odmówienia wiary niektórym dowodom, służącym obronie oskarżonego. Nie ma to nic wspólnego ze stanem owych wątpliwości, a polega na wybraniu przez sąd wiarygodnych informacji dowodowych. Stan owych wątpliwości zachodziłby, gdyby dowodów nie było lub nie dało się rozstrzygnąć, którym z nich należy uwierzyć ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie w sprawie II AKa 90/97, publ. Prok. i Pr. 1998/1/24 ). Sąd Najwyższy wskazuje też, że stwierdzenie istnienia stanu „nie dających się usunąć wątpliwości” zależy od rezultatów analizy dowodów, prowadzonej z respektowaniem kryteriów ocen wskazanych w art.4 kpk oraz art.7 kpk , i w tym znaczeniu stan ten daje się zobiektywizować. Nie jest natomiast możliwe ustalenie jego istnienia ( i stwierdzanie naruszenia art.5 § 2 kpk ) wyłącznie w oparciu o oceny i subiektywne przekonania wyrażane w polemice z ustaleniami faktycznymi sądu, w istotnej mierze w celu wprowadzenia tej polemiki do postępowania odwoławczego. Nawet istnienie różnych wersji zdarzenia nie jest równoznaczne z możliwością automatycznego stwierdzenia takiego stanu i zobowiązuje sąd do dokonania ustaleń w granicach swobodnej oceny dowodów ( vide: wyrok Sądu Najwyższego w sprawie V KKN 292/96, publ. Prok. i Pr. 1997/9/7 ). Ponadto stwierdza, że stan określany przez ustawodawcę jako „nie dające się usunąć wątpliwości” powstaje – jeśli pominąć wątpliwości natury nie faktycznej, lecz prawnej – dopiero w następstwie oceny dowodów ( vide: art.7 kpk ). Dopiero wówczas bowiem można stwierdzić, czy wątpliwości w ogóle wystąpiły, czy były rozsądne, a nie wydumane, czy i jakie miały znaczenie dla kwestii odpowiedzialności prawnej oskarżonego, czy udało się je przezwyciężyć w sposób dopuszczalny przez prawo procesowe itp. O naruszeniu zasady in dubio pro reo nie można zatem mówić wówczas, gdy sąd w wyniku pełnej i poprawnie dokonanej swobodnej oceny dowodów uznał, że brak jest w wątpliwości albo że nie mają one znaczenia dla odpowiedzialności prawnej oskarżonego. Jest jednocześnie dobrym prawem obrony oskarżonego mnożenie, a nawet wyolbrzymianie na każdym etapie postępowania takich faktów i ich ocen, które pozwalają na powątpiewanie w jego winę, pod warunkiem wszakże nieprzeinaczania faktów ( tzw. lojalności wobec faktów ) ( vide: wyrok Sądu Najwyższego w sprawie IV KKN 714/98, publ. Prok. i Pr. 2000/4/8 ). W niniejszej sprawie sąd I instancji, dokonując wnikliwej i wszechstronnej oceny materiału dowodowego i ustalając w sposób bezsporny wszelkie okoliczności czynu, przede wszystkim nie popadł w takie wątpliwości, które nie mogłyby być usunięte, a zatem nie naruszył zasady in dubio pro reo. Apelujący nie zauważył, że sąd I instancji nie mógł naruszyć treści art.5 § 2 kpk poprzez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego w sytuacji gdy takich wątpliwości w przedmiotowej sprawie po prostu nie było. Niezrozumiałe są przy tym stwierdzenia apelacji – oraz obu wspierających ten zarzut pism pozostałych dwóch obrońców – o braku dowodów działania oskarżonego w zorganizowanej grupie przestępczej. Przeczą temu wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w tym te odnoszące się do wyjaśnień P. L. (1) , który nawet przed sądem I instancji przyznawał się do stawianych mu zarzutów. Między innymi w oparciu o jego wypowiedzi określono krąg osób, z którymi współdziałał. W tej sytuacji zarzut, że nie podważano tych twierdzeń przy pomocy wypowiedzi innych osób trudno uznać za zrozumiały i fortunny. Nie jest też prawdą, że nie wzięto pod uwagę przy rekonstrukcji stanu faktycznego roli oskarżonego w przedmiotowym procederze. Adekwatny do podziału zadań i miejsca w strukturze był też zakres jego wiedzy co do rozmiaru procederu i osób nim zawiadujących. Należy pamiętać, że dla przypisania winy i sprawstwa z art.258 § 1 kk nie jest konieczne by oskarżony znał osobiście wszystkich członków grupy. Musi mieć natomiast świadomość istnienia takiej struktury i przynależności do niej. Niezbędna jest też akceptacja celów zorganizowanej grupy przestępczej. Elementy te zostały należycie wykazane przez Sąd meriti. Wiek oskarżonego, na który powołuje się obrońca nie jest bynajmniej okolicznością ekskulpującą i co najwyżej może zostać uwzględnione przy wymiarze karze. W żadnym miejscu uzasadnienia Sąd Okręgowy nie twierdził bynajmniej, że oskarżony w hierarchii grupy pełnił kierowniczą, czy też kluczową lub decyzyjną rolę. Znalazło to zresztą odzwierciedlenie przy wymiarze kary. Także w tej kwestii apelacja obrońcy nie zakończyła się sukcesem. Uwaga ta odnosi się zarówno do kwestionowanej kary jednostkowej, jak i orzeczenia o karze łącznej. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sąd meriti wskazał okoliczności mające wpływ na ich wysokość. Wywód na s.106-109 nie został skutecznie podważony przez obrońcę. Sąd Okręgowy miał przy tym świadomość dotychczasowej niekaralności oskarżonego, czy jego postawy procesowej, tak więc argumenty zawarte w uzasadnieniu apelacji nie wnoszą nic nowego. Uwaga ta odnosi rzecz jasna do stosunkowo młodego wieku oskarżonego w okresie objętym zaskarżonym wyrokiem. Z kolei sytuacja rodzinna P. L. (1) , o której mowa w dokumentacji na k.13072-13106 nie ma decydującego znaczenia dla wymiaru kar jednostkowych i kary łącznej. Sąd Apelacyjny z należytą troską pochylił się nad problemami małoletniej L. L. , jednakże mogą one stanowić ewentualnie podstawę wniosku o odroczenie wykonania kary, lub w dalszej kolejności wniosku o przerwę w jej wykonywaniu. Apelacja ta została uzupełniona w pismach procesowych adw. A. J. (2) z dnia (...) . ( (...)- (...) ) oraz adw. P. D. z dnia (...) . ( vide: k.13300-13305 ). Mimo formalnie identycznego charakteru różnią się w sposób istotny. Związane to jest z ich zawartością. W pierwszym wypadku jest ono faktycznie rozwinięciem wywodów wniesionej w terminie zawitym apelacji adw. A. F. . Wspiera podniesione przez tego obrońcę zarzuty i dzieli ich los. Uzupełnia stanowisko ww. apelującego przede wszystkim w zakresie sytuacji rodzinnej oskarżonego, ze szczególnym uwzględnieniem okoliczności dot. małoletniej córki L. L. . Do kwestii tych Sąd Apelacyjny ustosunkował się już wyczerpująco powyżej. Z tego też powodu powielanie tego wywodu jest zbędne. Odmiennie należy ocenić drugie z ww. pism „uzupełniających”. Dalece wykracza ono poza zarzuty zawarte w apelacji adw. A. F. i stanowi de facto odrębny, samodzielny środek odwoławczy, tylko dla pozoru – z powodu przekroczenia terminu zawitego – nazwany „uzupełnieniem apelacji z dnia (...) .”. Spośród 7 podniesionych zarzutów tylko ten oznaczony nr 4 ma ogólny związek z pkt 1-2 apelacji adw. A. F. . Został on omówiony powyżej, łącznie z cyt. apelacją. Pismo procesowe adw. P. D. zostało wniesione niewątpliwie po upływie terminu określonego w przepisie art.445 § 1 kpk , a więc po upływie terminu określającego możliwość wniesienia środka zaskarżenia. Bezsporne jest, że ewentualne uzupełnienie apelacji o kolejne zarzuty po upływie terminu określonego w § 1 art.445 kpk nie wywołuje żadnych skutków prawnych z uwagi na zawity charakter terminu, o jakim mowa w tym przepisie. Analogiczny pogląd został zaprezentowany w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10.12.2003r. ( V KK 195/03, publ. OSNKW 2004/3/25 ). Zgodnie z wyrażoną tam argumentacją strona nie może zatem np. rozszerzyć zakresu zaskarżenia lub podnieść nowych zarzutów po przekroczeniu 14 dniowego terminu, jednakże termin ten jako zawity może być przywrócony w trybie określonym w art.126 kpk ( vide: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, pod. red. P. Hofmańskiego, Warszawa 1999r., s.597 ). Przyzwolenie na uzupełnienie przez stronę apelacji w postaci rozszerzenia zakresu zaskarżenia i podniesienia nowych zarzutów po upływie terminu zakreślonego art.445 § 1 kpk ., byłoby swoistym przedłużeniem terminu do jej wniesienia. Rozszerzanie zakresu apelacji przez dodatkowe zarzuty i wnioski stanowi oczywiste przekroczenie granic skargi. Tak wniesione pismo można by traktować jako oświadczenie strony, ale nie jako dodatkową apelację. Tak też Sąd Apelacyjny potraktował zatem zarzuty zawarte w pkt 2-3, 5-6 cyt. pisma. Z kolei zarzuty podniesione po wniesieniu środka odwoławczego mogą być rozpoznane przez sąd, ale jedynie w zakresie, w jakim ustawa nakazuje orzekanie także poza granicami zarzutów, a więc w aspekcie art.439 kpk , art.440 kpk i art.445 k.p.k. ( analogicznie : Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia (...) ., (...) ). Los ten spotkał zarzuty zawarte w pkt 1 i 7 pisma z dnia (...) . W pkt 1 pisma z dnia (...) . obrońca zarzucał sądowi I instancji obrazę przepisów postępowania, wskazując przy tym na naruszenie „ art.439 § 1 pkt 8 kpk i art.17 § 1 pkt 7 kpk ” poprzez rozpoznanie sprawy pomimo, że postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby, tj. oskarżonego P. L. (1) w zakresie przestępstwa z art.258 § 1 kk i art.299 § 1 kk zostało już prawomocnie zakończone wyrokiem Sądu Okręgowego w P. Wydział (...) z dnia (...) , sygn.. (...) , zmienionego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w P. z dnia (...) . ( (...) ). W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że Sąd Okręgowy nie mógł rzecz jasna dopuścić się obrazy przepisu art.439 § 1 pkt 8 kpk , albowiem jest to bezwzględna podstawa odwoławcza, która może być podstawą prawną zarzutów apelacji, rozpoznawana przez sąd II instancji. Po drugie obrońca w swoim zarzucie operuje pojęciem przestępstwa z art.258 § 1 kk i art.299 § 1 kk mimo, że czyn taki nie został mu przypisany w zaskarżonym wyroku z dnia (...) . W pkt 47 sąd I instancji przypisał mu występek z art.299 § 1 i 5 kk w zw. z art.12 kk w zw. z art.65 § 1 kk a w pkt 48 występek z art.258 § 1 kk . Niestety uzasadnienie tej części cyt. pisma procesowego także nie pozwala ustalić, czy jest to błąd wynikający z braku wiedzy czy też niefortunny skrót myślowy obejmujący oba ww. czyny. Po trzecie wypada zaznaczyć kategorycznie, iż obrońca myli się sugerując, że w rozpoznawanej sprawie doszło w tym zakresie do powagi rzeczy osądzonej. Ponieważ obrońca operuje w swoim piśmie ogólnikami Sąd Apelacyjny przypomni fakty dot. obu postępowań. W wyroku z dnia (...) . ( (...) ) przypisano oskarżonemu działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej oraz udział w procederze prania brudnych pieniędzy w okresie od dnia (...) . do dnia (...) . ( pkt 47 i 48 ). Z kolei w wyroku z dnia (...) . ( (...) ) przypisano oskarżonemu działanie w innej grupie i w innym okresie ( późniejszym ), tj. od dnia (...) . do dnia (...) . Oczywistym jest zatem, że skoro sądy przyjęły działanie P. L. (1) w dwóch odrębnych grupach zorganizowanych to nie sposób zasadnie mówić o zaistnieniu okoliczności, o których mowa w art.17 § 1 pkt 7 kpk . W pkt 7 pisma z dnia (...) . obrońca na podstawie art.440 kpk wniósł – niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów – o zmianę wyroku na korzyść oskarżonego P. L. (1) . Zdaniem obrońcy na tej podstawie postępowanie wobec ww. winno być umorzone, względnie powinien zostać uniewinniony, lub należałoby w stosunku do niego zastosować karę wolnościową, przy ewentualnym zastosowaniu innych środków karnych ( vide: s.3 pisma z dnia (...) . ). Przepis ten stanowi, że jeżeli utrzymanie orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, podlega ono niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów zmianie na korzyść oskarżonego albo w sytuacji określonej w art.437 § 2 zdanie drugie kpk uchyleniu. Sytuacja taka nie wystąpiła jednak w rozpoznawanej sprawie. Na gruncie art.440 kpk pojęcie „rażąca niesprawiedliwość” wiąże się nie tylko z łatwością stwierdzenia jej zaistnienia (a więc nie tylko z niesprawiedliwością oczywistą), ale i stopniem natężenia owej niesprawiedliwości, która właśnie musi mieć charakter rażący, czyli przekraczający w sposób zdecydowany stopień podstawowy. Aby skutecznie zarzucić rażącą i mogącą mieć istotny wpływ na treść orzeczenia obrazę art.440 kpk , należy jednak wykazać wystąpienie uchybienia popełnionego przez sąd pierwszej instancji, którego nie da się pogodzić ze społecznym poczuciem sprawiedliwości. Reasumując, powyższe wymaga wykazania nie tylko uchybienia ale i jego bardzo poważnych konsekwencji. W orzecznictwie podkreśla się ( vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia (...) . (...) , z dnia (...) , (...) ) przepis art.440 kpk znajduje zastosowanie, jeżeli zaskarżone orzeczenie lub zawarte w nim rozstrzygnięcie jest rażąco niesprawiedliwe, a zatem gdy dotknięte jest, niepodniesionymi w zwykłym środku odwoławczym, uchybieniami mieszczącymi się w każdej z tak zwanych względnych przyczyn odwoławczych, o ile ich waga i charakter jest taki, że czyni orzeczenie niesprawiedliwym i to w stopniu rażącym. Odwołanie się do art.440 kpk umożliwiającego zmianę albo uchylenie orzeczenia, gdy jego utrzymanie w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe, jest uzasadnione jedynie wówczas, gdy stan pożądanej sprawiedliwości orzeczenia nie może zostać osiągnięty w wyniku rozpoznania środka odwoławczego w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Warunki, o których mowa nie zostały wykazane w przedmiotowym piśmie a Sąd Apelacyjny nie znalazł ich z urzędu. Skarżący poprzestał na przywołaniu na s.10-11 pisma jedynie tez z orzecznictwa, bez odniesienia się do konkretnych okoliczności dot. oskarżonego P. L. (1) . Jedynym przejawem w tym zakresie jest więc de facto wniosek na s.3, jednakże ma on li tylko postać tzw. „myślenia życzeniowego”. Tego rodzaju podejście nie może rzecz jasna zapewnić powodzenia. Apelacja obrońcy oskarżonego W. S. (1) adw. K. K. Apelacja ta nakierowana była na orzeczenie o karze pozbawienia wolności. Odnosiła się zarówno do kar jednostkowych, jak i kary łącznej. Zawierała dwa zarzuty w postaci obrazy art.53 § 2 kk w zw. z art.55 kk oraz obrazy art.424 kpk . Oba są bezzasadne, co przesądziło o braku powodzenia ww. środka odwoławczego. W pierwszej kolejności wypada odnieść się – zgodnie z chronologią uzasadnienia apelacji – do zarzutu procesowego, tj. naruszenia standardów rzetelnego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Formułując swój zarzut obrońca zdaje się nie dostrzegać, że ustawodawca podejmuje kolejne działalna legislacyjne, które w zamiarze swoim mają ograniczać wielkość, obszerność tego rodzaju dokumentów. Świadczy o tym choćby dyrektywa „zwięzłości”, czy tendencja do zastępowania dotychczasowej formy pisemnej formularzami mającymi postać tabel. Sąd odwoławczy z troską zauważa, że wprowadzenie normy, o której mowa w art.455a kpk , także nie wpływa korzystanie na jakość uzasadnień wyroków. Przywołany przepis przewiduje, że nie można uchylić wyroku z tego powodu, że jego uzasadnienie nie spełnia wymogów określonych w art.424 kpk . Regulacja ta wynika z tego, że sąd odwoławczy kontroluje wyrok, a nie jego uzasadnienie. Konsekwencją wprowadzenia art.455a kpk jest bezprzedmiotowość stawiania w apelacji zarzutu naruszenia art.424 kpk pod kątem uchylenia wyroku – tak jak wnosił obrońca w pkt 2 na s.2 apelacji – gdyż z tego tylko powodu sąd odwoławczy nie może wydać takiego orzeczenia. Wynika to także z treści art.437 § 2 zdanie drugie kpk . Natomiast skarżący może powiązać inne zarzuty odwoławcze z treścią uzasadnienia w celu wzmocnienia argumentacji co do wadliwości wydanego wyroku, np. naruszenia art.7 kpk – nietrafna ocena dowodu albo art.410 kpk – brak oceny ujawnionego dowodu. Sytuacja taka jednak nie zaistniała w realiach niniejszej sprawy. Uzasadnienie orzeczenia o karze z pewnością nie jest nadmiernie rozbudowane, jednakże Sąd Apelacyjny pragnie zaznaczyć, że jest nie tylko „zwięzłe” – jak życzył sobie ustawodawca – ale i poddaje się kontroli instancyjnej. Pozwala przy tym zrekonstruować motywy jakimi kierował się sąd I instancji. Z wywodu na s.106-109. Uwaga ta odnosi się zarówno do kar jednostkowych, jak i kary łącznej. Nie sposób przy tym uznać, że doszło do naruszenia przepisów art.53 § 2 kk w zw. z art.55 kk . Nie można zgodzić się z poglądem, że na skutek zbiorczego potraktowania okoliczności wpływających na zaostrzenie i złagodzenie kar sąd zatracił zasadę indywidualizacji kary. Uwaga ta dot. także W. S. (1) , odnośnie którego na s.107 podkreślono m.in. dotychczasową karalność. Domagając się złagodzenia kary obrońca pomija, że ww. był aż trzy razy karany sądownie, w tym dwa razy za przestępstwa przeciwko mieniu ( z art.286 § 1 kk ). Sąd Okręgowy miał przecież na względnie jego postawę procesową, rolę oskarżonego w przedmiotowym procederze i jego pozycję z przestępczej strukturze. Świadczą w tym zakresie m.in. wysokości poszczególnych kar orzeczonych wobec niego i osób odgrywających decydującą, kierowniczą rolę. Trudno zatem oczekiwać złagodzenia poszczególnych kar jednostkowych. Kary te w pełni realizują dyrektywy wymiaru kary i nie sposób uznać ich za niewspółmierne i to w stopniu rażącym. Kary te z pewnością nie stanowią nadmiernej dolegliwości i nie przekraczają stopnia winy W. S. (1) . Nie można też zgodzić się z twierdzeniem, że są okoliczności usprawiedliwiające oskarżonego. Znamienne, że nawet obrońca takich, pominiętych, przesłanek sam nie potrafił wskazać. Uwagi te odnoszą się także do orzeczenia o przepadku, o którym mowa w pkt 52 zaskarżonym wyroku. Jest to naturalna konsekwencja przypisanego oskarżonemu czynu, niezależne od deklarowanych przez ww. chęci spłaty, czy możliwości finansowych. Formułując swoje obawy na s.4 apelacji obrońcy nie uwzględnił treści art.33 § 1 kks , który przewiduje, że zastosowanie ww. instytucji prawnej możliwe jest nawet, jeżeli sprawca osiągnął z popełnienia przestępstwa skarbowego korzyść majątkową, chociażby pośrednio. O osiągnięciu korzyści majątkowej można mówić zarówno wtedy, gdy jest to korzyść uzyskana dla siebie, jak i wtedy, gdy jest to korzyść dla kogoś innego ( vide: art.53 § 13 kks ). Oznacza to, że nie ma fundamentalnego znaczenia co oskarżony W. S. z osiągniętą korzyścią uczynił, czy np. przekazał ją innej osobie lub osobom. Niezrozumiałe są także uwagi obrońcy na s.5 apelacji, że oskarżony nie wie dlaczego sąd I instancji orzekł wobec niego wskazane w pkt 56 kary łączne. W tym zakresie należy odesłać do wywodu na s.108-109 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Oczywistym jest bowiem, że z uwagi na wysokość najwyższej z wymierzonych kar jednostkowych orzeczenie wobec W. S. kary z warunkowym zawieszeniem – co postulował skarżący nie było możliwe nawet w teorii. W tym ostatnim wypadku skarżący także nie podołał obowiązkowi wykazania jakież to dyrektywy wymiaru kary łącznej zostały naruszone lub pominięte, na niekorzyść oskarżonego, przez Sąd Okręgowy. Fakt, że oskarżony w karą tą się nie zgadza i subiektywnie uważa, że wystarczająca byłaby kara łagodniejsza nie najmniejszego znaczenia jest bez znaczenia procesowego. W kontekście kary łącznej grzywny wypada jeszcze zwrócić uwagę, że ustalając jej wysokość Sąd Okręgowy nie zauważył, że wymierzył ją poniżej najwyższej wymierzonej kary jednostkowej tego typu ( pkt 54 ). Uchybienie to zostało jednak dostrzeżone przez apelującego Prokuratora ( który nie złożył wniosku o uzasadnienie, stąd też Sąd Apelacyjny nie omawiał jej zarzutów ), co pozwoliło sądowi odwoławczemu na stosowną korektę instancyjną. Apelacja obrońcy oskarżonego M. M. adw. P. F. Apelacja ta okazała się w części zasadna. Podniesiony jako pierwszy na s.2 ww. środka odwoławczego zarzut ( aczkolwiek nie w pełni trafnie ) doprowadził do częściowej zmiany zaskarżonego orzeczenia. W pierwszej kolejności wypada jednak zaznaczyć że w pkt 64 oskarżony M. M. został skazany za przestępstwo z art.258 § 1 kk , a jedynie karę wymierzono mu w oparciu o przepis art.258 § 2 kk . Nie jest wiec prawdą, że skazanie oskarżonego nastąpiło z art.258 § 2 kk , a do tego w sytuacji gdy brak było skargi uprawnionego podmiotu w rozumieniu art.14 § 1 kpk . Należy kategorycznie zaznaczyć, że akt oskarżenia zawierał tego rodzaju zarzut ( z art.258 § 1 kk ), czego odzwierciedleniem jest pkt XXXV części wstępnej wyroku. Błąd sądu I instancji dot. zatem wyłącznie wskazania postawy wymiaru kary a nie podstawy samego skazania . Wbrew błędnym stwierdzeniom na s.4 apelacji problem dot. nie tylko M. M. ale i W. S. (1) w pkt 55 zaskarżonego wyroku. W tym ostatnim wypadku został dostrzeżony wyłącznie przez prokuratora, który podniósł stosowny zarzut i doprowadził do korekty zaskarżonego orzeczenia. Modyfikacja taka została wykonana analogicznie również w przypadku oskarżonego M. M. . Sąd Apelacyjny dokonał zmiany ww. orzeczenia i przyjął przepis art.258 § 1 kk , jako podstawę wymiaru kary ( vide: pkt 1t wyroku z dnia (...) . ). Uchybienie to nie miało natomiast przełożenia na wysokość kary orzeczonej przez Sąd Okręgowy. Nie jest one bynajmniej wyższa od tych dot. innych oskarżonych w analogicznej sytuacji ( pkt 23, 31, 39, 40, 55 ). Odnośnie pozostałych dwóch zarzutów aktualne są rozważanie poczynione powyżej – w zakresie dot. oskarżonego W. S. (1) i stawianych przez jego obrońcę analogicznych zarzutów obrazy art.424 kpk oraz naruszenia art.53 § 2 kk i art.55 kk . Brak jest zatem powodów by wywód ten powtarzać po raz kolejny, tym bardziej, że nawet uzasadnienie apelacji jest w pewnym zakresie powieleniem tego, do którego ustosunkowano się już powyżej. Stanowisko tam wyrażone Sąd Apelacyjny podtrzymuje również w tym miejscu. Można jedynie po raz kolejny zaznaczyć, że stanowisko wyrażone na s.106-109 jest dostatecznie umotywowane i pozwala sądowi II Instancji na kontrolę odwoławczą. Uwaga ta odnosi się zarówno do kar jednostkowych, jak i kary łącznej oraz ich indywidualizacji. Wymiar kar świadczy o wzięciu pod uwagę dyrektyw wymiaru kary, w tym także postawy oskarżonego ( vide: s.39 uzasadnienia) i jego dotychczasowego trybu żucia ( vide: s.24 uzasadnienia ). W apelacji brak jest przekonywujących argumentów by orzeczenia te w jakikolwiek sposób złagodzić w kierunku sugerowanym przez obrońcę. Nie znajdują zatem racjonalnego uzasadnienia wątpliwości oskarżonego, o których mowa a s.6 apelacji, o braku rozważenia okoliczności mających wpływ na obniżenie kary. Waloru takiego nie miały też sygnalizowane w apelacji obawy M. M. przed zerwaniem współpracy z pozostałymi członkami zorganizowanej grupy przestępczej, czy też jego początkowe przypuszczenia co do legalności działań ww. struktury. Późniejsze działania – wymagające przecież umyślności – doprowadziły bowiem do skazania za przypisane w zaskarżonym wyroku czyny. Autor apelacji minął się też z prawdą podnosząc, że „ nie wiadomo zatem z jakich przyczyn sąd I instancji nie zastosował pełnej absorpcji kar cząstkowych ” ( vide: s.5 apelacji ). Porównanie pkt 63 i pkt 65 zaskarżonego wyroku jednoznacznie dowodzi, że jest dokładnie odwrotnie niż twierdzi obrońca. Sąd Okręgowy wymierzył oskarżonemu karę łączną (...) lat pozbawienia wolności i (...) stawek dziennych grzywny po (...) zł; każda, która jest identyczna z najwyższą karą jednostkową. Świadczy to więc w oczywisty sposób, że wobec M. M. zastosowano właśnie zasadę absorpcji i w zaistniałej sytuacji procesowej ( przy uznaniu kar jednostkowych za słuszne) niższej kary łącznej wymierzyć nie było już można. Apelacja obrońcy oskarżonego A. J. (1) adw. J. R. Apelacja ta okazałą się bezzasadna w stopniu oczywistym. Zawiera przy tym sprzeczności, które je dyskwalifikują. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że w pkt 3a skarżący stawia wprawdzie zarzut obrazy prawa materialnego i procesowego, jednakże nie wskazuje jakie normy prawne miałyby zostać naruszone. Wywodu na ten temat próżno szukać także w lakonicznym uzasadnieniu. Oczywistym jest zatem, że Sąd Apelacyjny nie ma możliwości odniesienia się do argumentów, które fizycznie nie zaistniały. Chybiony jest także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, mających rzekomo wpływ na treść wyroku. Także i w tym wypadku skarżący nie pokusił się o wykazanie błędów w rozumowaniu sądu meriti. Poprzestaje li tylko na wskazaniu okoliczności, które są kwestionowane przez samego oskarżonego. Jak już uprzednio wyjaśniano zarzut ten może być tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd meriti z okoliczności ujawnionych, w toku postępowania sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Ustalenia faktyczne wyroku nie wykraczają jednak poza ramy swobodnej oceny dowodów – jak w prz [... tekst skrócony ...]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI