II 682/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd uniewinnił kobietę od zarzutu nękania przełożonego, uznając, że jej liczne wiadomości SMS były wyrazem zaburzeń psychicznych, a nie celowego działania w celu dokuczenia.
Sąd rozpatrywał sprawę kobiety oskarżonej o nękanie swojego przełożonego poprzez wysyłanie licznych wiadomości SMS i MMS. Kobieta twierdziła, że czuła się śledzona i podtruwana, a jej wiadomości miały być wyrazem tych odczuć. Sąd, opierając się na opiniach biegłych, uznał, że w czasie czynu obwiniona nie mogła rozpoznać znaczenia swojego czynu i pokierować postępowaniem z powodu zaburzeń psychicznych. W związku z tym, Sąd uniewinnił ją od zarzutu nękania, stwierdzając brak znamion strony podmiotowej wykroczenia.
Sąd rozpatrywał sprawę M. Ł., która w okresie od sierpnia 2016 r. do marca 2018 r. wysyłała liczne wiadomości SMS i MMS do swojego przełożonego, Ł. M. Korespondencja dotyczyła zarówno spostrzeżeń zawodowych, jak i osobistych odczuć obwinionej, która zaczęła przekazywać, że czuje się śledzona i podtruwana. Po rozwiązaniu umowy o pracę, mimo żądań zaprzestania kontaktu, kontynuowała wysyłanie wiadomości. Kluczowe dla sprawy okazały się opinie biegłych lekarza psychiatry i psychologa, które wskazały na niepoczytalność obwinionej w czasie czynu z powodu zaburzeń myślenia charakterystycznych dla zespołu psychotycznego. Sąd, analizując treść wiadomości i zeznania świadków, uznał, że obwiniona nie działała w celu dokuczenia przełożonemu, lecz jej zachowanie było wyrazem jej niepokoju, zagubienia i poszukiwania pomocy w związku z rozwijającymi się zaburzeniami psychicznymi. W związku z tym, Sąd uniewinnił M. Ł. od zarzutu wykroczenia z art. 107 k.w., stwierdzając brak znamion strony podmiotowej czynu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli zaburzenia psychiczne uniemożliwiały rozpoznanie znaczenia czynu i pokierowanie postępowaniem, a treść wiadomości nie wskazuje na celowe działanie w celu dokuczenia.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opiniach biegłych, które stwierdziły niepoczytalność obwinionej w czasie czynu. Analiza treści wiadomości nie wykazała zamiaru dokuczenia, a raczej wyraz niepokoju i poszukiwania pomocy w związku z zaburzeniami psychicznymi.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uniewinnienie
Strona wygrywająca
M. Ł.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. Ł. | osoba_fizyczna | obwiniona |
| Ł. M. | osoba_fizyczna | przełożony / oskarżyciel posiłkowy |
Przepisy (3)
Główne
k.w. art. 107
Kodeks wykroczeń
Sąd analizował znamiona strony podmiotowej wykroczenia, w szczególności cel działania w celu dokuczenia.
k.p.w. art. 5 § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Sąd powołał się na przepis dotyczący wydania wyroku uniewinniającego.
Pomocnicze
k.p.w. art. 62 § 3
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niepoczytalność obwinionej w czasie czynu z powodu zaburzeń psychicznych. Brak zamiaru dokuczenia przełożonemu. Treść wiadomości jako wyraz zaburzeń, a nie celowego nękania.
Godne uwagi sformułowania
obwiniona prezentuje wysoki poziom inteligencji oraz zna zasady moralne, lecz wykazuje zaburzenia myślenia charakterystyczne dla zespołu psychotycznego ujawniony materiał dowody nie był wystarczający dla przyjęcia, aby obwiniona, wysyłając oskarżycielowi posiłkowemu wiadomości, działała w celu dokuczenia mu wysyłane przez nią wiadomości były wyrazem jej niepokoju oraz zagubienia w przebiegu rozwijających się u niej zaburzeń psychicznych nie chciała dokuczać obwinionemu. Poszukiwała pomocy lub zrozumienia.
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja znamion wykroczenia nękania w kontekście zaburzeń psychicznych sprawcy oraz braku zamiaru dokuczenia."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i dowodowej, w tym opinii biegłych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest rozróżnienie między celowym nękaniem a zachowaniem wynikającym z problemów psychicznych, co ma znaczenie praktyczne i społeczne.
“Czy problemy psychiczne chronią przed zarzutem nękania w pracy? Sąd rozstrzyga.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II 682/19 UZASADNIENIE wyroku z dnia 17 lutego 2020 r. Sąd ustalił, co następuje: M. Ł. w okresie od 17 sierpnia 2016 r. do 28 marca 2018 r. wysyłała bardzo liczne wiadomości sms oraz mms do Ł. M. , będącego jej przełożonym na jego numer służbowy. Część korespondencji dotyczyła jej spostrzeżeń oraz odczuć wobec niego i współpracowników, a część życia codziennego. Po pewnym czasie zaczęła przekazywać mu, że czuje się śledzona, podtruwana, w co miały być angażowane służby specjalne. Ł. M. początkowo odpisywał kurtuazyjnie, a następnie unikał odpowiedzi, po czym żądał zaprzestania korespondencji. Na przełomie listopada i grudnia 2017 r., m.in. ze względu na nękanie go wiadomościami, rozwiązano z nią umowę o pracę. Mimo tego kontynuowała ich wysyłanie, aż do momentu poinformowania jej przez Ł. M. o złożeniu doniesienia Policji i zablokowania jej numeru. (dowody: zawiadomienie – k. 3-6, wydruki wiadomości sms wraz z wykazami połączeń – k. 7-144, 152-312, zeznania Ł. M. – k. 150, częściowo wyjaśnienia M. Ł. – 411,412 W czasie czynu M. Ł. z powodu zakłócenia czynności psychicznych nie mogła rozpoznać znaczenia czynu i pokierować swoim postępowaniem. (dowody: opinie biegłego lekarza psychiatry i psychologa – k. 437-442v, 447-452) Sąd zważył, co następuje: Podstawowe znaczenie w sprawie miały wydruki licznych wiadomości kierowanych przez obwinioną do oskarżyciela posiłkowego z okresu od 17 sierpnia 2016 r. do 28 marca 2018 r., wraz z wykazami połączeń i zawiadomieniem. Dowody te nie budziły wątpliwości co do rzetelności i autentyczności. Nie było także uzasadnionych podstaw, aby odmówić wiary zeznaniom Ł. M. wskazującym na okoliczności otrzymywania wiadomości oraz na własną na nich reakcję. Zasadniczo należało też dać wiarę wyjaśnieniem M. Ł. , w zakresie, w którym nie kwestionowała wysyłania korespondencji oraz co do tego, że nie działała w celu dokuczenia pokrzywdzonemu. Jako jasne, pełne, należycie uzasadnione i przekonujące należało ocenić opinie biegłych lekarza psychiatry i psychologa, wskazujące na niepoczytalność obwinionej w czasie czynu. Z opinii wynika, że obwiniona prezentuje wysoki poziom inteligencji oraz zna zasady moralne, lecz wykazuje zaburzenia myślenia charakterystyczne dla zespołu psychotycznego. Chociaż jednorazowe badania nie były wystarczające dla przyjęcia ostatecznego rozpoznania, to prawdopodobnie może ona cierpieć na uporczywe zaburzenia urojeniowe, organiczne zaburzenia urojeniowe, względnie na schizofrenię paranoidalną. W ocenie Sądu, ujawniony materiał dowody nie był wystarczający dla przyjęcia, aby obwiniona, wysyłając oskarżycielowi posiłkowemu wiadomości, działała w celu dokuczenia mu. M. Ł. zaprzeczyła bowiem temu w wyjaśnieniach przed Sądem. Zeznania Ł. M. wskazywały na to, że obwiniona skarżyła mu się na inne osoby, opowiadała o życiu osobistym, prezentując w szczególności urojenia prześladowcze. Wskazywała na rzekomą pozytywną relację emocjonalną z nim, ostrzegając przed innymi osobami. Podał, że początkowo nie uważał wiadomości za nic groźnego. Odpisywał jej kurtuazyjnie, ale następnie unikał odpowiedzi, po czym żądał zaprzestania korespondencji. Nie wskazywał, aby wiadomości były wobec niego wrogie, ani oceny, że zmierzały one do dokuczenia mu. Analiza korespondencji dołączonej do akt sprawy potwierdza, że obwiniona nie miała na celu dokuczenia oskarżycielowi posiłkowemu. Dla przyjęcia tej tezy nie jest wystarczająca sama tylko duża ilość korespondencji, ani okoliczność kontynuowania jej, pomimo żądania zaprzestania jej wysyłania. Zasadnicze znaczenia musi mieć bowiem jej treść w powiązaniu z zeznaniami Ł. M. , opiniami biegłych lekarza psychiatry i psychologa oraz wyjaśnieniami M. Ł. . I tak, przykładowo, w dniu 17 sierpnia 2016 r. obwiniona wysłała oskarżycielowi posiłkowemu wiadomość: „Fajny i dobry z Ciebie człowiek. Interesujący mężczyzna…gdzieś Ty się uchował Ł. :-)” (k. 7). W dniu 13 marca 2017 r. napisała do niego: „ Ł. , 2 miesiące temu odkryłam duże nieprawidłowości w naszym departamencie” (…) „Nic złego nie zrobiłam. Ł. , nigdy Was nie zawiodłam, ani nie okłamałam. Pamiętajcie proszę o tym” (k. 27). W dniu 19 czerwca 2017 r. wysłała mu wiadomość: „To ostatni sms” (…) „Byłeś, jesteś i będziesz dal nie zawsze kimś wyjątkowym. Rozumiem teraz swój błąd pisząc do Ciebie smsy” (…) „Wybacz mi. Bardzo, bardzo Cię za wszystko przepraszam! Gdybym mogła cofnąć czas, zrobiłabym to” (k. 32). W dniu 11 sierpnia 2017 r. napisała: „ Ł. , dostałam informację, iż zostanę zwolniona. Co się stało? Co zrobiłam?” (…) „ Ł. błagam Cię… To jakieś nieporozumienie” (k. 34). Dalsza korespondencja z drugiej połowy 2017 r. i początku 2018 r. wskazywała, że obwiniona czuła, że jest obserwowana, manipulowana, że oddziaływano na jej organizm za pomocą laserów. Opisywała swe odczucia, codzienne przeżycia, doświadczenia oskarżycielowi posiłkowemu. Przykładowo dotyczyło to próby pomocy starszej osobie w sklepie (k. 53) i podtruwania jej dymem papierosowym (k. 55, 59). Podawała, że uważała za istotne, aby Ł. M. o tym wiedział. Poszukiwała też ewentualnej pomocy. W dniu 8 stycznia 2018 r. napisała: „ Ł. , tak bardzo bałam się wyjść z domu. Czuję jakieś napięcie. Nie chcę dać się złapać, jak wtedy, pod koniec listopada. Widzę wokół siebie różnych panów, ale nie rozpoznaję już kto jest dobry, a kto zły. Dla bezpieczeństwa unikam wszystkich. Cokolwiek się wydarzy, pamiętajcie, że jestem całą z Wami” (k. 60). W dniu 22 marca 2018 r. wysłała wiadomość: „Nie zdążył nawet zjechać na parter, a mój sąsiad podkręcił laser tak, że uciekłam na balkon. Chodzi o to, że ten pan nie ma żadnych zasad. On sobie kpi, nie tylko ze mnie, ale także ze swych przełożonych. Jest nieuczciwy i mówi nieprawdę. Dlatego tak bardzo się boje i dlatego tak ważne jest, aby sobie poszedł. Wtedy wszyscy odzyskalibyśmy spokój, Wy, (...) i ja. Myślami pozostaję zawsze z Wami.” Wskazane wyżej, reprezentatywne przykłady korespondencji, wskazują, że obwiniona nie była wrogo nastawiona do oskarżyciela posiłkowego. Wysyłane przez nią wiadomości były wyrazem jej niepokoju oraz zagubienia w przebiegu rozwijających się u niej zaburzeń psychicznych. Nie chciała dokuczać obwinionemu. Poszukiwała pomocy lub zrozumienia. To ona bowiem czuła się prześladowana i nękana w swym najbliższym otoczeniu. Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że nie było zasadnych podstaw do ustalenia, że obwiniona działała „w celu dokuczenia” oskarżycielowi posiłkowemu, co jest znamieniem strony podmiotowej wykroczenia z art. 107 k.w. Czyn obwinionej nie wyczerpywał również znamion innych czynów zabronionych przez prawo wykroczeń. Z tego względu należało wydać wyrok uniewinniający na podstawie art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w. w zw. z art. 62 § 3 k.p.w. Orzeczenie zawiera także stosowne rozstrzygnięcia o należnościach obrońcy z urzędu oraz kosztach postępowania.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI