I C 983/23

Sąd Okręgowy w Piotrkowie TrybunalskimPiotrków Trybunalski2023-12-14
SAOSCywilneodpowiedzialność cywilnaŚredniaokręgowy
wypadek drogowyzadośćuczynienieubezpieczenie OCprzyczynieniekrzywdaśmierć rodzicówsąd okręgowy

Sąd Okręgowy zasądził od ubezpieczyciela 220 000 zł zadośćuczynienia za śmierć rodziców powódki w wypadku drogowym, uznając, że ubezpieczyciel nie udowodnił przyczynienia się zmarłych do zdarzenia.

Powódka dochodziła zadośćuczynienia od ubezpieczyciela za śmierć rodziców w wypadku drogowym. Ubezpieczyciel wypłacił jedynie 30% żądanej kwoty, zarzucając zmarłym przyczynienie się do wypadku. Sąd Okręgowy, opierając się na ustaleniach z postępowania karnego, uznał, że jedyną przyczyną wypadku było nadmierne prędkość kierowcy pojazdu ciężarowego, a zarzuty przyczynienia się zmarłych nie zostały udowodnione. W konsekwencji zasądzono pełną kwotę zadośćuczynienia.

Powódka S. B. wniosła o zasądzenie od Towarzystwa (...) S.A. kwoty 220 000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć rodziców w wypadku drogowym, który miał miejsce 31 października 2020 roku. Ubezpieczyciel przyznał odpowiedzialność co do zasady, jednak wypłacił jedynie 12 165 zł za śmierć każdego z rodziców, zarzucając im 70% przyczynienie się do wypadku. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, analizując materiał dowodowy, w tym ustalenia z postępowania karnego, stwierdził, że główną przyczyną wypadku było przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez kierowcę pojazdu ciężarowego, ubezpieczonego przez pozwanego. Sąd uznał, że zarzuty przyczynienia się zmarłych rodziców do wypadku nie zostały udowodnione, zwłaszcza w kontekście braku jednoznacznych ustaleń co do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu i niewiarygodności zeznań kluczowego świadka. W związku z tym, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 220 000 zł tytułem zadośćuczynienia, wraz z odsetkami i kosztami procesu, uznając, że żądana kwota jest adekwatna do doznanej przez powódkę krzywdy i nie prowadzi do wzbogacenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, ubezpieczyciel nie udowodnił przyczynienia się zmarłych do wypadku. Jedyną przyczyną wypadku było przekroczenie prędkości przez kierowcę pojazdu ciężarowego.

Uzasadnienie

Sąd oparł się na ustaleniach z postępowania karnego, które wykazały, że kierowca pojazdu ciężarowego jechał z nadmierną prędkością, co uniemożliwiło mu uniknięcie zderzenia. Brak było jednoznacznych dowodów na temat sygnalizacji świetlnej, a zeznania świadka obciążającego zmarłych uznano za niewiarygodne. Pozwany nie udowodnił związku przyczynowego między zachowaniem zmarłych a skutkami wypadku.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zasądzenie

Strona wygrywająca

S. B.

Strony

NazwaTypRola
S. B.osoba_fizycznapowódka
Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W.spółkapozwany

Przepisy (12)

Główne

k.c. art. 446 § § 4

Kodeks cywilny

Pomocnicze

k.c. art. 822

Kodeks cywilny

u.u.o. art. 34 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

u.u.o. art. 35

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

u.u.o. art. 36 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

k.c. art. 436 § § 2

Kodeks cywilny

k.c. art. 362

Kodeks cywilny

k.k. art. 177 § § 2

Kodeks karny

k.p.c. art. 98 § § 1 i 3

Kodeks postępowania cywilnego

u.k.s.c. art. 113 § ust. 1

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

k.c. art. 481 § § 1

Kodeks cywilny

u.u.o. art. 14

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Argumenty

Skuteczne argumenty

Jedyną przyczyną wypadku było nadmierne prędkość kierowcy pojazdu ciężarowego. Zarzuty przyczynienia się zmarłych do wypadku nie zostały udowodnione. Wysokość żądanego zadośćuczynienia jest adekwatna do doznanej krzywdy.

Odrzucone argumenty

Zmarli przyczynili się do wypadku w 70%.

Godne uwagi sformułowania

Przekraczając prędkość dopuszczalną o 29 km/h pozbawił się możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym poprzez zatrzymanie się przed jego torem ruchu. Zeznania tego świadka już na etapie postępowania karnego zostały poddane krytycznej ocenie. W ocenie Sądu zeznania tego świadka należało ocenić w całości jako niewiarygodne. Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, doznanej krzywdy, a w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny.

Skład orzekający

Paweł Lasoń

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku wypadku drogowego, ocena przyczynienia się poszkodowanych oraz szacowanie wysokości zadośćuczynienia za śmierć osób najbliższych."

Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na specyficznych ustaleniach faktycznych z postępowania karnego dotyczących konkretnego wypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy wysokiej kwoty zadośćuczynienia za śmierć rodziców w wypadku drogowym i analizuje kwestię przyczynienia się poszkodowanych, co jest częstym problemem w sprawach ubezpieczeniowych.

Ubezpieczyciel odmówił wypłaty pełnego zadośćuczynienia za śmierć rodziców. Sąd Okręgowy przyznał 220 000 zł, uznając brak przyczynienia się ofiar.

Dane finansowe

WPS: 220 000 PLN

zadośćuczynienie: 220 000 PLN

zwrot kosztów procesu: 10 817 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I C 983/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący Sędzia SO Paweł Lasoń Protokolant Klaudia Skrobek po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2023 roku w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie sprawy z powództwa S. B. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. , o zadośćuczynienie 1. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki S. B. kwotę 220.000 (dwieście dwadzieścia tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 lutego 2023 roku do dnia zapłaty; 2. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki S. B. kwotę 10.817 (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu; 3. nakazuje pobrać od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim kwotę 12.395,20 (dwanaście tysięcy trzysta dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem nieuiszczonych opłat i wydatków sprawie. Sygn. akt I C 983/23 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 1 czerwca 2023 r. (data nadania pisma) powódka S. B. , reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na jej łącznej kwoty 220.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć osób najbliższych, w tym kwoty 110.000,00 zł za śmierć matki K. B. oraz kwoty 110.000,00 zł za śmierć ojca A. B. (1) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 lutego 2023 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 31 października 2020 roku miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego śmierć na miejscu ponieśli rodzice powódki - A. i K. małżonkowie B. . Zdarzenie to stało się dla powódki źródłem cierpień psychicznych wynikających zarówno z rodzaju jak i intensywności relacji łączących powódkę ze zmarłymi rodzicami, ale także wpłynęło na jej na kondycję psychiczną, funkcjonowanie w życiu codziennym, rodzinnym, zawodowym, na aktywność życiową, relacje z otoczeniem, pełnieniem ról społecznych, samopoczucie oraz na samoocenę.  We wniosku powódka wniosła nadto o zasądzenie od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.(-k.3-8 verte) Działający w imieniu pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. – pełnomocnik, wniósł o oddalenie powództwa w całości, zakwestionował wysokość żądania, wskazując, że przyjął odpowiedzialność za skutki zdarzenia ustalając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia na kwotę po 40.550 złotych, którą wypłacił ostatecznie w kwocie po 12.165 złotych, po potraceniu przyjętego przyczynienia się zmarłych do szkody w wysokości 70%. Dodatkowo pozwany wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.(-k. 35-37) Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 31 października 2020 r. D. D. , wykonując swoje obowiązki zawodowe, poruszał się samochodem ciężarowym marki M. o nr rej. (...) wraz z naczepą K. o nr rej. (...) na trasie budowanej autostrady (...) . Na całej trasie między C. a R. odbywały się prace związane z budową autostrady. Jedna jezdnia ówczesnej drogi krajowej DK (...) była całkowicie wyłączona z ruchu. Ruch pojazdów odbywał się drugą jezdnią. D. D. , jechał z południa na północ. Na tym kierunku znajdowały się wówczas jeden pas ruchu w kierunku północnym oraz dwa pasy w kierunku południowym. Przewoził ładunek o masie ok. 20,5 tony w postaci butelek z winem. W tym samym czasie rodzice powódki tj. kierujący pojazdem A. B. (1) oraz pasażerka K. B. poruszali się samochodem osobowym marki O. (...) o nr rej. (...) drogą powiatową w kierunku miejscowości Ł. . Z uwagi na budowę autostrady, przejazd pod mostem na DK1, przy rzece W. był nieczynny. Musieli dojechać do przejazdu przez budowę drogi znajdującego się na skrzyżowaniu poziomym drogi łączącej R. z miejscowością Ł. . Około godz. 15:25 oba pojazdy zbliżyły się do skrzyżowania znajdującego się niedaleko miejscowości S. . Było ono oznakowane, odbywający się na nim ruch regulowała tymczasowa sygnalizacja świetlna. Dla poruszających się drogą (...) obowiązywało w tym miejscu ograniczenie prędkości do 60 km/h. Takie ograniczenie prędkości obowiązywało na niemal całej wielokilometrowej długości budowanego odcinka autostrady, aż od C. . D. D. niemal od samej C. poruszał się ze stałą prędkością 89 km/h. Z taką też prędkością poruszał się bezpośrednio przed wypadkiem. A. B. (1) kierując pojazdem O. (...) dojeżdżając do DK1 zmuszony był korzystać z objazdu i przez kilkaset metrów poruszać się gruntową drogą biegnąca wzdłuż linii drogi (...) . Jechał w kierunku północnym. Droga ta przebiegała bezpośrednio przy budowanej autostradzie. Aby przejechać skrzyżowanie obu dróg, na kilka metrów przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną musiał skręcić w lewo pod kątem 90%. Przez kilkaset metrów oba pojazdy jechały zatem w tym samym kierunku. W trakcie przejeżdżania przez DK1 doszło do zderzenia obu pojazdów. D. D. , kierując samochodem ciężarowym marki M. uderzył w lewy bok samochodu O. (...) kierowanego przez A. B. (1) . Nie wiadomo jakie światła paliły się na sygnalizacji świetlnej skrzyżowania w chwili wypadku. D. D. , podejmując manewr hamowania w odległości 44,8 m na 1,8 s przed zderzeniem, jadąc z prędkością 89 km/h, nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym. Gdyby D. D. jechał z prędkością dozwoloną w tym miejscu, to uniknąłby wypadku. Jazda z prędkością 60 km/h pojazdem M. pozwalała, po podjęciu decyzji o hamowaniu w odległości 44,8 m od zderzenia, na zatrzymanie się przed torem ruchu pojazdu kierowanego przez A. B. (1) . Kierujący (...) z naczepą mógł uniknąć wypadku gdyby poruszał się z prędkością dopuszczalną. Przekraczając prędkość dopuszczalną o 29 km/h pozbawił się możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym poprzez zatrzymanie się przed jego torem ruchu. W wyniku zaistniałego zdarzenia drogowego D. D. nie doznał żadnych obrażeń, natomiast A. i K. B. ponieśli śmierć na miejscu. W świetle opinii sądowo-lekarskiej z oględzin i otwarcia zwłok, sporządzonej przez patomorfologa A. R. , przyczyną zgonu A. B. (1) był uraz wielonarządowy, a w szczególności uraz głowy i klatki piersiowej ze złamaniem kości żeber i mostka, krwotok śródczaszkowy, stłuczenie mózgu i obrzęk mózgu, stłuczenie płuc, krwotok wewnętrzny i zewnętrzny. W przypadku K. B. przyczyną zgonu był uraz wielonarządowy, a w szczególności uraz klatki piersiowej z pęknięciem mięśnia sercowego i krwotokiem wewnętrznym oraz uraz kręgosłupa szyjnego z przerwaniem rdzenia przedłużonego. W obu przypadkach biegły stwierdził, że ujawnione u pokrzywdzonych obrażenia mogły powstać w wyniku zderzenia pojazdów mechanicznych. W toku toczącego się postępowania karnego podjęto próbę ustalenia najważniejszej dla sprawy kwestii - na jakim świetle oba pojazdy wjechały na skrzyżowanie. W tym zakresie nie było jednoznacznych dowodów. Zeznania D. D. , kierującego samochodem ciężarowym marki M. , a także jadącego cały czas za nim świadka K. K. budziły wątpliwości. Ostatecznie sąd karny kierując się zasadą przyjmowania wątpliwości na korzyść oskarżonego uznał D. D. za winnego, tego, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że jechał z nadmierną prędkością wynoszącą 89/ km/h , przy występującym na tym odcinku ograniczeniu prędkości do 60 km/h oraz nie zachował szczególnej ostrożności przed zbliżaniem się do skrzyżowania dróg, oznaczonego między innymi sygnalizacją świetlną, w wyniku czego doszło do zderzenia kierowanego przez D. D. samochodu ciężarowego z naczepą, z jadącym przez skrzyżowanie w kierunku miejscowości Ł. samochodem osobowym marki O. (...) o nr. Rej (...) , kierowanym przez A. B. , w którym znajdowała się pasażerka K. B. , na skutek czego A. B. (1) doznał urazu wielonarządowego (…) co spowodowało zgon A. B. (1) i K. B. na miejscu, przy czym przekraczając prędkość dopuszczalną o 29 km/h pozbawił się możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym poprzez zatrzymanie się przed jego torem ruchu i przez to przyczynił się bezpośrednio do zaistnienia wypadku drogowego to jest za przestępstwo określone w art. 177 § 2 k.k. czyli spowodowania nieumyślnie wypadku, w którym śmierć poniosła inna osoba. Sprawa została rozpoznana przez Sądy karne obu instancji, które dokonując karnoprawnej oceny zachowania D. D. uznały sprawcę wypadku D. D. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Dokonując karnoprawnej oceny zachowania D. D. , Sąd Rejonowy w Radomsku, a następnie Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, podzieliły zapatrywania Prokuratora, iż wyczerpało ono dyspozycję art. 177 § 2 kle. W konsekwencji powyższego sprawca wypadku został uznany za winnego i orzeczono wobec niego karę. Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazał, że zważywszy na zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie da się jednoznacznie wskazać, jakie sygnały świetle były wyświetlane dla obu kierowców. (dowód: akta sprawy IIK 699/21 SR w Radomsku II Wydział Karny w tym opinia biegłego w dziedzinie techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych S. S. -k. 212-245, wyrok SR w Radomsku II K 699/21 z dnia 1 lipca 2022 r. -k. 337-338 oraz uzasadnienie wyroku SR w Radomsku II K 699/21 -k. 342-360, oraz wyrok SO w Piotrkowie Tryb. IV Ka 693/23 k.-k. 402) Powódka S. B. jest córką tragicznie zmarłych K. i A. B. (1) . W dacie śmierci rodziców powódka miała 30 lat. ( dowód: kserokopia skróconego aktu urodzenia -k.13) O tragicznej śmierci rodziców powódka dowiedziała się od wujka- brata ojca P. B. (1) , przez telefon. Powódka w tym czasie była w G. , gdzie studiowała i mieszkała. ( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka A. B. (2) -k. 74 i 75 oraz P. B. (1) -k. 75 i verte) Po otrzymaniu tej tragicznej informacji o śmierci rodziców powódka była w szoku , nie myślała racjonalnie, nie była w stanie funkcjonować, nie wierzyła w to co słyszy, nie dopuszczała do siebie informacji o ich śmierci. Zaraz po otrzymaniu tej informacji powódka pierwsza pomoc otrzymała pomoc od koleżanki oraz od swojego narzeczonego, którzy zaopiekowali się powódką, pilnowali, aby nic złego sobie nie zrobiła oraz podawali leki na uspokojenie. ( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,) Z uwagi na zachowanie powódki ( dziwne wypowiedzi , odrętwienie, nie wstawanie z łózka) do powódki zostało wezwane pogotowie , które podało jej leki uspokajające. W kolejnych dniach opiekę nad powódka roztaczali jej znajomi , narzeczony i jego matka, siostra powódki i wujek P. B. (1) . Powódka była w bardzo złym stanie psychicznym. Doszło do sytuacji , że powódka na dwa dni trafiła na (...) . ( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka A. B. (2) -k. 74 i 75 oraz P. B. (1) -k. 75 i verte) Permanentny stan przygnębienia, tęsknoty i żalu u powódki skłonił ja do zwrócenia się o pomoc do psychiatry ( bez powodzenia), a następnie psychologa. ( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte) Powódka była bardzo związana z rodzicami. Do czasu wyjazdu na studia powódka cały czas mieszkała z rodzicami. Po rozpoczęciu studiów i wyprowadzce z domu do G. , co tydzień oraz w każdej nadarzającej się okazji powódka przyjeżdżała do domu, codziennie rozmawiała z rodzicami przez telefon lub przez komunikatory. Rodzice byli dla powódki przyjaciółmi. Powódka zawsze mogła liczyć na ich pomoc i ich ogromne wsparcie. Powódka miała bardzo bliskie relacje z obojgiem z rodziców. Matka wielokrotnie odwiedzała powódkę w G. , gdzie pozostawała nawet na kilka dni. Podczas pobytu w G. matka pomagała powódce w prowadzeniu domu, a w wolnym czasie razem chodziły do kina, na spacery czy do restauracji. Ojciec powódki A. B. (3) był dla powódki przyjacielem, towarzyszem, doradcą, najważniejszą osobą w życiu. To właśnie on wspierał i doradzał powódce w procesie zakładania przez nią własnej firmy-pomagał w utworzeniu strony internetowej. ( dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte, zeznania świadka A. B. (4) -k. 74 i 75) Rodzina B. tj. rodzice, powódka oraz siostra powódki A. B. (5) byli ze sobą bardzo zżyci, kochali się wspierali i lubili ze sobą przebywać. Rodzina razem spędzała każde święta ,wszystkie uroczystości rodzinne, czas wolny. Rodzinną tradycją były ich wspólne wyjazdy na M. , podczas których organizowali rejsy po jeziorze. Tragiczny wypadek spowodowała, że powódka załamała się. Długo nie dopuszczała do siebie informacji o śmierci rodziców, próbowała się z nimi kontaktować, telefonowała do nich. Jej stan psychiczny wymagał podania leków uspokajających . Ogromnym, wsparciem w tym okresie poza siostra , narzeczonym i znajomymi był również brat ojca P. B. (2) , który wziął na siebie wszystkie formalności związane z pogrzebem i sprawami urzędowymi. To właśnie on wraz z żona ostatecznie uporządkował dom po rodzicach powódki , opiekował się domem , doglądał go. Po śmierci rodziców najważniejszą osobą stała się dla powódki jej siostra A. . W tym traumatycznym czasie to właśnie ona starała się wytłumaczyć powódce co się stało , wspierała ja i robiła wszystko, żeby powódce pomóc. W krótkim czasie po śmierci rodziców powódka rozstała się ze swoim kilkuletnim partnerem- narzeczonym. Powódka S. B. ma obecnie 34 lata,nie wyszła za mąż. Obecnie mieszka w G. , niedawno rozpoczęła prace, cały czas prowadzi firmę- jest instruktorem jogi. Powódka pozostaje z siostrą A. w bardzo bliskich i serdecznych relacjach. Z uwagi na dzieląca siostry odległość ( G. – W. ) ich kontakty osobiste nie są częste, ale siostry pozostają w stałym kontakcie telefonicznym, bardzo się kochają i wspierają. Obie mają świadomość , że mają tylko siebie. Od ok. 2022 roku powódka pozostaje w nowym związku partnerskim z przyjacielem sprzed lat. (dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,z eznania świadka A. B. (2) -k. 74 i 75 oraz P. B. (1) -k. 75 i verte) Samochód M. (...) .460 (...) (...) którym poruszał się D. D. posiadał polisę ubezpieczeniową nr (...) w Towarzystwie (...) S.A. z/s w W. . ( okoliczności niesporne) W dniu 16 stycznia 2023 r. S. B. zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela. W dniu 08 marca 2023 r. ubezpieczyciel wskazał, iż przyznał jej świadczenie po zmarłej K. B. w kwocie 40.550,00 zł, ale z uwagi na przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody w 70%, wypłaca jedynie 12.165,00 zł (30%). W dniu 13 marca 2023 r. ubezpieczyciel wydał tożsamą decyzję co do świadczenia po zmarłym A. B. (1) , tj. wypłacił kwotę 12.165,00 zł (30% z kwoty 40.550,00 zł). (dowód: decyzja pozwanego z dnia 08 marca 2023 r.-k. 11, decyzja pozwanego z dnia 13 marca 2023 r.-k. 12) Więzi łączące powódkę z rodzicami były silne i prawidłowe.Tragiczna śmierć rodziców powódki wywołała u niej poczucie intensywnego cierpienia emocjonalnego. W ciągu pierwszych 48 h towarzyszyły jej takie przeżycia emocjonalne jak szok, bezradność, poczucie osierocenia, zaburzenia myślenia polegające na uporczywym persewerowaniu tych samych treści. W kolejnych tygodniach i miesiącach powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój. U powódki ujawniono neurotyczne cechy osobowości, które intensyfikują przeżywanie negatywnych doświadczeń życiowych. Wraz z upływem czasu w miejsce intensywnych emocji pojawiły się konstruktywne zachowania - nawiązała nową relację partnerską, wróciła do pracy zawodowej i wcześniejszej pasji (żeglarstwo), spotyka się z przyjaciółmi. Przeżycia postraumatyczne najsilniej manifestowały się w ciągu pierwszych kilku tygodni po zdarzeniu. Opiniowana trzy miesiące po śmierci rodziców rozpoczęła terapię psychologiczną, która ukierunkowała ją na prawidłowy przebieg procesu żałoby. Aktualnie okresowo pojawiają się wahania nastroju w przebiegu prawidłowej reakcji żałoby. Śmierć A. i K. B. wywołała negatywne skutki w sferze behawioralnej i emocjonalnej - tak jak to przedstawiono powyżej. Proces żałoby ma naturalny przebieg. W początkowych dniach po uzyskaniu informacji o śmierci rodziców powódka doświadczała objawów ostrej reakcji na stres z zawężeniem pola świadomości, nasilonymi zaburzeniami koncentracji, stereotypiami myślenia i wypowiedzi. Objawy ustąpiły po około 2 dniach. W kolejnych tygodniach i miesiącach powódka doświadczała obniżonego nastroju, zaburzeń snu, występowały myśli rezygnacyjne, niepokój, powódka nie prowadziła zajęć w ramach własnej działalności gospodarczej, była zastępowana przez znajomą. Objawy przełożyły się na funkcjonowanie w relacji, którą powódka zakończyła. Opisane objawy wycofywały się stopniowo i spełniały kryteria prawidłowej reakcji żałoby. Aktualnie powódka pracuje zawodowa zarówno w ramach umowy o pracę, jak i jako instruktor Jogi, nawiązała nową relację partnerską, utrzymuje satysfakcjonujące relacje towarzyskie. Objawy psychopatologiczne doświadczane przez powódkę spełniają kryteria fizjologicznej reakcji żałoby, do pracy jako instruktorka jogi wróciła po kilku tygodniach od śmierci rodziców, po około 3 miesiącach podjęła psychoterapię, gdzie uzyskała wsparcie, terapia przyspieszyła proces powrotu do prawidłowego funkcjonowania. Aktualnie powódka doświadcza okresowych zaburzeń snu, okresowego niepokoju, incydentalnie występujących myśli rezygnacyjnych. Objawy te są prawidłowe wobec doświadczenia straty, nie wpływają wyraźnie na funkcjonowanie powódki. Powódka korzystała ze wsparcia psychoterapeuty, wsparcie takie jest przydatne w każdej sytuacji straty. Z przyczyn psychiatrycznych powódka na skutek tragicznej śmierci rodziców powódka nie doznała uszczerbku na zdrowiu ( dowód: opinia biegłych psychiatry K. C. oraz psychologa S. M. -k53-57) Rodzice dbali o rozwój Powódki, umożliwili jej kształcenie się, korepetycje, wyjazdy. Zachęcali do aktywnego spędzania czasu. Życie po śmierci rodziców zmieniło się dla powódki diametralnie. Musi na nowo nauczyć się funkcjonować w społeczeństwie akkceptyjąc sytuacje, że jej ukochani rodzice nie żyją.. (dowód: zeznania powódki -k. 75 verte-76 verte,z eznania świadka A. B. (5) -k. 74 i 75 oraz P. B. (1) -k. 75 i verte) Ustalenia w zakresie przebiegu wypadku i wszystkich okoliczności jemu towarzyszących sąd w całości oparł na materiale dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy karnej II K 699/21. W ocenie sądu nie było potrzeby powielania przeprowadzonych tam dowodów i dotyczy to zarówno dowodów takich jak opinie biegłych ale również zeznań świadków jak i wszystkich innych dowodów zgromadzonych w tamtej sprawie. W ocenie sądu trudno oczekiwać aby w toku niniejszego postepowania było możliwe dokonanie jakichkolwiek innych ustaleń faktycznych niż wynikających ze zgromadzonego tam materiału dowodowego. W istocie w toku niniejszej sprawy należało dokonać oceny prawnej faktów wynikających z dowodów przeprowadzonych w sprawie II K 699/21. Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Stosownie do treści art. 822 kc w zw. z art. 34 ust. 1, art. 35 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Z kolei istota odpowiedzialności sprawcy wypadku opiera się w stanie faktycznym niniejszej sprawy na zasadzie winy ( art. 436 § 2 kc ). Pojazd D. D. posiadał ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej wykupione u strony pozwanej. Odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku była w niniejszej sprawie bezsporna. Pozwany nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności. Podstawę prawną roszczenia powódki o zadośćuczynienie za wyrządzoną jej krzywdę stanowi art. 446 § 4 kc. Przedmiotem sporu był jedynie zakres przysługujących powódce roszczeń, których źródłem było spowodowanie śmierci jej rodziców oraz kwestia ewentualnego przyczynienia się zmarłych do doznanej szkody. Ustalenie wysokości należnego powódce zadośćuczynienia wymaga odniesienia się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przyczynienia zmarłego ojca do wypadku. W świetle bowiem normy art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zarzucanie K. B. przyczynienia się do zaistnienia zdarzenia w sytuacji, gdy, była ona jedynie pasażerem jednego z pojazdów uczestniczących w wypadku jest całkowicie bezpodstawne i nielogiczne. Jako pasażer nie miała żadnego wpływu na decyzję kierowcy, a pozwany w swoich decyzjach nie wskazał sposobu rzekomego przyczynienia się zmarłej do wypadku. Pozwany nie udowodnił adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem K. B. , a skutkami wypadku. Jako nieudowodniony należało potraktować zarzut przyczynienia się do wypadku przez A. B. (1) . W swoich decyzjach pozwany lakonicznie podniósł, że przyczyną zaistnienia wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego pojazdem O. (...) , który wjechał na skrzyżowanie przy nadawanym sygnale czerwonym oraz nie zatrzymał się przed wjazdem na drogę (...) . Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie karnej i analizowany przez biegłego ds. ruchu drogowego, w opinii, sporządzonej na potrzeby toczącego się postepowania karnego, która stanowi dowód również mniejszej sprawie wykazał, że tachograf zamontowany w samochodzie ciężarowym ważącym ponad 30 ton kierowanym przez pozwanego wskazywał na to, że od C. do R. (ok 30 km) kierowca jechał ze stałą prędkością 90 km na godzinę, pomimo, iż na całej długości tej trasy trwały prace budowlane i obowiązywało ograniczenie prędkości do 60 i 70 km/h. Co więcej na drodze tej mijał co najmniej kilka identycznych skrzyżowań. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem poszkodowany przyczynia się do powstania szkody, jeżeli jego zachowanie jest adekwatną współprzyczyną powstania szkody w ogóle. (wyrok SN z dnia 20 czerwca 1972 r., II PR 164/721. Problematyką tą zajmował się również Sąd Rejonowy w Radomsku, który w treści uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2022 roku o sygn.. II K 699/22 (utrzymanym w mocy przez Sąd II instancji w sprawie IVKa 693/22 z dnia 15 listopada 2022) jednoznacznie stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił ustalić, jakie sygnały świetlne były nadawane dla obu kierowców, dlatego Sąd uznał, że jedyną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z jaką poruszał się ubezpieczony - D. D. . D. D. , podejmując manewr hamowania w odległości 44,8 m na 1,8 s przed zderzeniem, jadąc z prędkością 89 km/h, nie miał możliwości uniknięcia zderzenia z pojazdem osobowym. Gdyby D. D. jechał z prędkością dozwoloną w tym miejscu, to mógłby uniknąć tego wypadku. Jazda z prędkością 60 km/h pozwalała ubezpieczonemu, po podjęciu decyzji o hamowaniu w odległości 44,8 m od zderzenia, na zatrzymanie się przed torem ruchu pojazdu kierowanego przez A. B. (1) . W tym miejscu należy również odnieść się do zeznań K. K. , które to zeznania pozwany uznaje za kluczowe dla ustalenia wysokiego przyczynienia się A. B. (1) do szkody. Świadek ten zeznał bowiem, że D. D. wiechał na skrzyżowanie przy zapalonym zielonym świetle. Zeznania te już na etapie postepowania karnego zostały poddane krytycznej ocenie. Już w toku postępowania karnego wykazano, że świadek ten wprost kłamał wskazując, że całą drogę od C. jechał za pojazdem D. D. , i obaj poruszali się ze stała prędkością 60 km/h. Twierdzeniu temu skutecznie zadano kłam weryfikując zapisy tachografu. O niskiej wiarygodności twierdzeń tego świadka wypowiadał się też biegły wskazując na istotne wątpliwości zeznań tego świadka. K. K. zeznał bowiem, że „ D. D. dojechał do skrzyżowania na którym doszło do wypadku z prędkością 60 km/h’; "e chwilę przed wypadkiem widział po prawej stronie jadący samochód osobowy, który wjechał na skrzyżowanie tuż przed pojazd M. nie zwalniając. Biegły w swojej opinii wskazał, że te ostatnie zeznania nie mogą być prawdziwe, bowiem przy prędkości, którą poruszały się pojazdy nie mógł w taki sposób zaobserwować ruchu O. (...) , bowiem przed wjazdem na skrzyżowanie pojazd O. zmuszony był wykonać manewr skrętu w lewo o 90 stopni. Nie byłoby to możliwe przy prędkości wskazywanej przez świadka K. K. . W toku postępowania karnego nie udało się ustalić z jakiego powodu świadek ten złożył takie zeznania. W ocenie Sądu zeznania tego świadka należało ocenić w całości jako niewiarygodne. Materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że świadek niewątpliwie skłamał w kwestii prędkości pojazdu M. , jak i sposób poruszania się O. (...) . Z tego powodu jako równie niewiarygodne należało ocenić jego twierdzenie, że „paliło się światło zielone”. W ocenie sądu tak też zeznania te ocenił sąd karny, mając jednak na względzie obowiązek poczytania wszystkich wątpliwości na korzyść oskarżonego nie znalazło to odzwierciedlenia w treści zarzutu postawionego D. D. . Skoro zatem nie jest możliwe ustalenie na jakim świetle oba pojazdy wjechały na skrzyżowanie to nie można poczynić A. B. (6) zarzutu przyczynienia. Nie można zatem zarzucić mu że wjechał na skrzyżowanie przy zapalonym czerwonym świetle. Zasady doświadczenia życiowego wskazują na niskie prawdopodobieństwo takiego zachowania osoby, która doskonale znała miejsce wypadku. Warto zauważyć, że przejazd przez „gierkówkę” w miejscu gdzie doszło do wypadku to jeden z najniebezpieczniejszych przejazdów przez drogę szybkiego ruchu w okolicach R. . Przed rozpoczęciem budowy autostrady nie było tam sygnalizacji świetlnej. A. B. (1) wiele lat pokonywał tę trasę jeżdżąc z R. na swoją działkę leśną w Ł. . Pokonanie dwupasmowej jezdni, kiedy nie było tam sygnalizacji zawsze było dużym przeżyciem dla każdego kierowcy. Trudno sobie wyobrazić aby w takim miejscu ktoś świadomie, nie upewniwszy się czy trasą szybkiego ruchu ktoś nie nadjeżdża, wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Oczywiście takiej sytuacji nigdy nie można wykluczyć niemniej jednak oceniając sprawę przez pryzmat wykazania przyczynienia poszkodowanego brak podstaw do jego przyjęcia. Zarzucenie A. B. (1) , że wjechał na skrzyżowanie nie upewniwszy się, czy coś nie jedzie, nie może być uznawane za przyczynienie. Nie można skutecznie nikomu zarzucić, że przyczynia się do wypadku jeżeli wjeżdża na skrzyżowanie mając zapalone zielone światło. Oczywiście istnieją reguły ostrożności nakazujące stosować zasadę ograniczonego zaufania do wszystkiego co dzieje się na drodze, ale nie sposób z tego wywodzić, że każdy kto wjedzie na skrzyżowanie pod nadjeżdżający nieprawidłowo poruszający się pojazd, przyczynia się do szkody. Jeżeli paliło się zielone światło to nie można postawić A. B. (7) zarzutu przyczynienia się. Zgodnie z regułą rozkładu ciężaru dowodu to pozwany winien udowodnić ewentualną kwestię przyczynienia się pozwanego do szkody. Pozwany nie udowodnił zatem podniesionego zarzutu przyczynienia. Trzeba przy tym wyraźnie zaznaczyć, że ocena kwestii przyczynienia się zarezerwowana jest jedynie dla sądu a kwestii tej nie powinni podejmować biegli. (Patrz wyrok Ś. Najwyższego z 18 sierpnia 1971 II CR 256/71 lex 6979 oraz wyrok z 28 września 1972 (...) 248/72 lex 7141) Jedynie dla porządku najeży przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 roku w sprawie IV CSK 241/09, w której wskazano, iż ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. W realiach niniejszej sprawy z pewnością brak podstaw do zmniejszenia należnego powódce zadośćuczynienia. Zgodnie z art. 446 § 4 kc najbliższym członkom rodziny osoby zmarłej wskutek popełnienia czynu niedozwolonego sąd może przyznać odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie stanowi formę rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej, doznanej krzywdy, a w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Celem zadośćuczynienia jest złagodzenie cierpień zarówno doznanych jak i tych które wystąpią w przyszłości. Zadośćuczynienie ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą doznaną przez poszkodowanego krzywdę. W tym kontekście krzywda jest ujmowana jako cierpienie fizyczne (ból i inne dolegliwości) oraz psychiczne (np. ujemne odczucia przeżywane w związku utratą osoby bliskiej, np., osamotnienie, tęsknota, poczucie pustki). Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w tymże przepisie ma w istocie charakter nieokreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazane są kryteria jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę powinno się opierać na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierować się jego celami i charakterem przy uwzględnieniu jednak indywidualnej sytuacji poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002, IV CKN 1266/00 LEX nr 80722). Z uwagi na to, że zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, jego wysokość nie może być określona w wysokości symbolicznej, lecz winna przedstawiać pewną ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie przyznana suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach i dostosowana do aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie kraju, w którym mieszka poszkodowany. Ustawodawca dla określenia kręgu osób uprawnionych posłużył się wyrażeniem „najbliższy członek rodziny”, a więc tym samym, które funkcjonowało już na gruncie art. 446 § 3 kc. Pojęcie to w piśmiennictwie i judykaturze ujmowane jest stosunkowo szeroko, obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale i inne osoby spokrewnione ze zmarłym np. rodzeństwo. O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa wynikająca w szczególności z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego , czy ewentualnie z powinowactwa. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienie jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien stwierdzić, czy istniała silna i pozytywna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym tego roszczenia a zmarłym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254). Niewątpliwym jest, że powódka należy do kręgu osób najbliższych, wskazanych w powołanym przepisie. Na rozmiar krzywdy podlegającej naprawieniu przez zadośćuczynienie, o którym mowa w art. 446 § 4 kc , mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek zarówno zmarłego, jak i pokrzywdzonego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, niepubl.; z 20 grudnia 2012 r., IV CSK 192/12, niepubl.; z 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, niepubl.). Oceniając żądanie zadośćuczynienia zgłoszone przez powódkę wskazać należy, iż według kryteriów obiektywnych krzywda wywołana śmiercią rodzica jest jedną z najbardziej dotkliwych z uwagi na rodzaj i siłę więzów rodzinnych oraz rolę pełnioną w rodzinie. W przypadku powódki mamy do czynienia z jednoczesną stratą obojga rodziców, ukochanych , najbliższych osób. Naturalną konsekwencją utraty tak bliskich osób jest ból, cierpienie i poczucie krzywdy, jednakże w przypadku powódki zerwanie tych więzi zarówno z matka jak i ojcem i to w tym samym czasie było nagłe i niespodziewane, przez co skutkowało dramatycznym zaburzeniem jej dobrostanu emocjonalnego i psychicznego. Oboje rodzice pełnili w życiu powódki ważne role i oboje byli dla powódki szczególnie bliscy. Dodatkowo relacje te były silnie emocjonalne oraz oparte na dużym zaangażowaniu i trosce. Powódka mimo, że w czasie tego tragicznego zdarzenia z dnia 31 października 2020 roku nie przebywała w domu (studiowała i pracowała w G. ) to cały czas pozostawała z rodzicami w kontakcie: codziennie kontaktowała się z rodzicami telefonicznie, przyjeżdżała w każdej nadarzającej się okazji zawsze mogła na rodziców liczyć , miała do nich ogromne zaufanie i nieograniczone wsparcie i zainteresowanie. W wyniku śmierci obojga rodziców świat powódki załamał się, rodzina przestała istnieć, a radosne chwile wypełniane dotąd wspólnie spędzanym czasem, wyjazdami, wypełniła pusta żałoba i ból. Powódka doświadczyła silnego urazu, który niewątpliwie spowodował pogorszenie jej stanu psychicznego. Nagłe i niespodziewane zerwanie więzi łączącej powódki z najbliższymi dla niej ludźmi – rodzicami, skutkowało dramatycznym zaburzeniem jej dobrostanu emocjonalnego i psychicznego. Najbliższe otoczenie powódki dostrzegało zły stan psychiczny powódki , starało się ją wspomagać, a ona sama skorzystała zarówno z pomocy psychiatry jak i psychologa. Powódka tęskniła, rozpamiętywała i szukała pomocy, którą znalazła u siostry, wujka, w gronie znajomych. Traumatyczne doznanie jakim była śmierć rodziców z pewnością miało wpływ na rozpad jej kilkuletniego związku oraz na znaczne obniżenie aktywności życiowej. Miała pretensje do partnera o zbyt małe wsparcie w jej traumie. Powódka miała poczucia głębokiej straty, smutku, tęsknoty, żalu, krzywdy, niesprawiedliwości, opuszczenia i osierocenia. Mimo, że powódka do tej pory nie pogodziła się ze śmiercią rodziców, o czym świadczy negowanie ich śmierci, niedowierzanie, unikanie przebywania w domu rodziców, a w rezultacie wystawieniu domu sprzedaż. Nie mniej jednak powódka powraca stopniowo do „normalnego” życia”, adaptuje się do zaistniałej sytuacji, oswaja ze śmiercią rodziców: podjęła pracę, ma nowego partnera, prowadzi firmę, stara się normalnie funkcjonować. Nie ulega wątpliwości, że powódka jeszcze długo będzie miała poczucie braku wsparcia, osierocenia, które będzie się przekładać choćby na trudności z dokonywaniem wyborów życiowych. Szczęśliwie nie doszło do całkowitego załamania linii życiowej powódki. Powódka nie jest osobą samotną, ma siostrę, która jest dla niej ogromnym wsparciem , którą kocha i która jak sama mówi jest dla niej „najważniejsza na świecie” i zawsze może na nią liczyć. Podobnie sytuacja wygląda z wujkiem– bratem ojca P. B. (1) , który zawsze był i nadal jest blisko rodziny, zarówno zaraz po tragicznym zdarzeniu w którym zginęli rodzice powódki, mocno wspierał obie siostry, angażował się opiekę nad nią, martwił się o jej stan zdrowia, interesował i nadal interesuje jej zżyciem, a nawet starając się niejako wypełnić pustkę i poczucie straty i tęsknoty, zabrał nawet powódkę na wakacje w te same miejsca, gdzie powódka z rodzicami spędzała wakacje. Te wakacje to był taki coroczny rytuał rodziny B. . Mimo wieku córek celebrowali te wyjazdy każdego roku. Niestety obie te najbliższe jej obecnie osoby mieszkają bardzo daleko od niej i siła rzeczy kontakt z nimi nie jest tak mocny jak z rodzicami. Przewidziane w art. 446 § 4 k.c. nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, a jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy, a więc złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji. Na rozmiar krzywdy, o której mowa w art. 446 § 4 k.c. , mają wpływ przede wszystkim: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania, wiek pokrzywdzonego. Niewątpliwie krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, która nie zależy od statusu materialnego pokrzywdzonego. Jedynie zatem rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar i to w zasadzie bez względu na status społeczny i materialny pokrzywdzonego. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej” społeczeństwa ma więc charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar. Biorąc wszystko to pod uwagę trzeba stwierdzić, że dokonana przez ubezpieczyciela ocena rozmiaru krzywdy powódki w niedostateczny sposób uwzględniała istotne okoliczności mające wpływ na rozmiar cierpienia i sytuację powódki po śmierci w wypadku komunikacyjnym jej matki i ojca. W świetle powyższych okoliczności uwzględniając ogólne regularnie podwyższający się poziomu życia społeczeństwa polskiego – Sąd doszedł do przekonania , że odpowiednim zadośćuczynieniem za krzywdę powódki, w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. , są kwoty dochodzone pozwem, które spełnią funkcje kompensacyjne, są społecznie uzasadnione i nie prowadzą do bezpodstawnego wzbogacenia. Kwoty te wraz z wypłaconym przez pozwanego świadczeniem niewątpliwie przedstawiają ekonomicznie odczuwalną wartość i dają możliwość przystosowania się do nowych warunków, dzięki czemu może zostać przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Zarazem jednak pozostaje umiarkowana i adekwatna do zakresu doznanej przez powódkę krzywdy. Trzeba zwrócić uwagę na orzecznictwo, które potwierdza tendencję do zasądzania odpowiednio wysokich kwot zadośćuczynienia w związku ze śmiercią osoby bliskiej: 1. 
        już w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 roku w sprawie IV CSK 416/11 a zatem 12 lat temu uznano, że kwoty po 230.000 złotych dla żony i każdego małoletniego dziecka, których mąż i ojciec zginął w wypadku komunikacyjnym są sumami odpowiedniego zadośćuczynienia; 2. 
        w sprawie I Co 1199/13 strony zawarły ugodę przed Sądem Rejonowym dla Warszawy - Mokotowa w W. , na mocy której każde z czworga dzieci otrzymało po 300.000 zł zadośćuczynienia za śmierć matki; 3. 
        w sprawie XXIV 480/11 strony zawarły ugodę przed Sądem Okręgowym w Warszawie, na mocy mąż otrzymał 200.000 zł zadośćuczynienia za śmierć żony; 4. 
        w sprawie do sygnatury akt I C 1503/09 Sąd Okręgowy w Rzeszowie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po tragicznej śmierci męża w wysokości 200.000 zł; 5. 
        w sprawie I ACa 515/14 Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej dziecka w wysokości 500.000 zł; 6. 
        w sprawie I ACa 278/20 Sąd Apelacyjny w Lublinie zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie po śmierci jej syna w wysokości 175.000 zł. Odnośnie wysokości zadośćuczynienia należy wskazać, że złożoność problematyki zaspokajania szkody w sferze niemajątkowej, trudnej do ustalenia i oszacowania, spowodowała, że ustawodawca wprowadził szczególne rozwiązanie zapewniające sądom orzekającym swobodę decyzyjną (tzw. prawo sędziowskie). Pojęcie "odpowiednia suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia", było już zawarte wcześniej w art. 445 § 1 k.c. , stąd mimo odrębności rodzajowych i normatywnych konstrukcji, dotychczasowa jego wykładnia przez judykaturę i doktrynę prawniczą w znaczącym zakresie zachowała aktualność (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2013r., IV CSK 87/13, nie publ.). Oznacza to wymóg indywidualizowania sytuacji pokrzywdzonego z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy oraz odniesieniem się do okoliczności obiektywnych. Nie ulega wątpliwości, że krzywda moralna, którą zadośćuczynienie ma rekompensować, jest niewymierna i niemożliwa do precyzyjnego wyliczenia, gdyż w znacznej mierze dotyczy subiektywnych odczuć i przeżyć psychicznych, fizycznych i moralnych. Orzecznictwo sądowe, w tym wskazane powyżej, wypracowało przesłanki ocen, które powinny być rozważane w okolicznościach konkretnej sprawy. Powszechnie akceptuje się jako elementy ocenne, uwzględniane przy szacowaniu krzywdy jej rodzaj, charakter, czas trwania, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość, stopień zawinienia sprawcy. Przyjmuje się w szczególności, że oceniając rozmiar doznanej krzywdy, trzeba brać pod uwagę stopień tych cierpień, zmianę sytuacji osobistej i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej, nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., (...) 37/73, OSNC 1974, Nr 9, poz. 145, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, Nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, Nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r.). Suma zadośćuczynienia musi odpowiadać panującym stosunkom społecznym, warunkom środowiskowym, z jednej strony musi stanowić pewną rekompensatę związaną ze strata osoby najbliższej, a z drugiej nie może źródła dochodu - ma jedynie służyć możliwości zniwelowania cierpień psychicznych i fizycznych powstałych po śmierci członka rodziny. Mając na uwadze przytoczone względy, a zwłaszcza rolę jaką dla Powódki odgrywali matka i ojciec oraz rozmiar i charakter doznanych przez Powódkę ujemnych doznań po ich śmierci, należy dojść do przekonania, że właściwą kwotą zadośćuczynienia będzie kwota ok. 125.000 zł -130.000 zł zadośćuczynienia za śmierć rodzica. Ubezpieczyciel wypłacił kwotę 12.165,00 zł za śmierć K. B. oraz 12.165,00 zł za śmierć A. B. (1) i z tego względu, kwoty żądane niniejszym pozwem uległy odpowiedniemu zmniejszeniu - do kwoty 110.000,00 zł za śmierć K. B. i kwoty 110.000,00 zł za śmierć A. B. (1) , co daje łączną kwotę 220.000,00 zł. Powódka jest osobą młodą, która niedawno rozpoczęła swoje dorosłe, samodzielne życie. Emocjonalnie nadal była jednak bardzo związana ze swoimi rodzicami, którzy w dodatku zginęli śmiercią, na którą w żaden sposób nie mogła się przygotować — w wyniku tragicznego wypadku drogowego, spowodowanego przez kierowcę, który istotnie przekroczył nadmierną prędkość. Wiadomość o śmierci ukochanych rodziców spadła na nią nagle, była szokiem. Spowodowała, że stopniowo zaczęła odsuwać się od swoich rówieśników, unikać kontaktów towarzyskich, a nawet - nie była w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków służbowych. Rodzice byli dla Powódki ogromnym wsparciem, najlepszymi przyjaciółmi, do których mogła się zwrócić w każdej sytuacji. Podsumowując, zważywszy na przesłanki ocenne zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej, wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo, jak rozmiar krzywdy, jej rodzaj, charakter, czas trwania, intensywność cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość, stopień zawinienia sprawcy, zmiana sytuacji osobistej i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej, nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury, żądane zadośćuczynienie jest adekwatne i uzasadnione. Samochód M. (...) .460 (...) e6 18.0T, którym poruszał się D. D. posiadał polisę ubezpieczeniową nr (...) w Towarzystwie (...) S.A. z/s w W. . Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W swoich decyzjach z dnia 8 marca 2023 r. oraz i 13 marca 2023 r. uznał swoją odpowiedzialność co do zasady. Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego ponosi odpowiedzialność w granicach odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody ( art. 436 § 1 i 2 wzw. z art. 822 § 1 k.c. i w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych). Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego wynika z art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c. W myśl tych przepisów odpowiedzialność kierującego pojazdem mechanicznym za szkodę na osobie jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, co oznacza, że może on uwolnić się od tej odpowiedzialności tylko wówczas, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej, albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych , Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Biorąc pod uwagę powyższe, śmierć A. B. (1) i K. B. poniesiona na skutek wypadku drogowego spowodowanego przez ubezpieczonego wypełnia dyspozycję powyższych przepisów i stanowi podstawę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Samochód M. (...) .460 (...) e6 18.0T, którym poruszał się D. D. posiadał polisę ubezpieczeniową nr (...) w Towarzystwie (...) S.A. z/s w W. . Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego nie kwestionował swojej odpowiedzialności. W swoich decyzjach z dnia 8 marca 2023 r. oraz i 13 marca 2023 r. uznał swoją odpowiedzialność co do zasady. Roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie zostało ustalone na podstawie art. 481 § 1 k.c. jako termin wymagalności dzień następujący po dniu, w którym upływało 30 dni od zgłoszenia szkody do zakładu ubezpieczeniowego tj. na dzień 16 lutego 2023r., albowiem to właśnie w tym terminie zakład ubezpieczeniowy był zobowiązany do wypłacenia świadczenia zgodnie z treścią art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...) Na etapie postępowania likwidacyjnego pozwanemu były znane wszystkie okoliczności sprawy, będące podstawą ustalenia przez Sąd rozmiaru krzywdy powódki i stosownej kwoty zadośćuczynienia O kosztach procesu sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 kpc , zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu tj. zasadził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 10.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, powódka wygrała, bowiem sprawę w całości. Na koszty złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika 10.800,00 zł wraz z kwotą 17,00 zł opłaty od pełnomocnictwa. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 2, Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego kwotę 12.395,20 zł tytułem nieuiszczonych kosztów i wydatków w sprawie ( opinia biegłych ), poniesiona tymczasowo ze środków Skarbu Państwa. ZARZĄDZENIE (...)

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI