SND 1/07

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny2007-07-26
SNKarnezbrodnie komunistyczneWysokanajwyższy
stan wojennyzbrodnia komunistycznaimmunitet sędziowskilex retro non agitIPNSąd Najwyższyodpowiedzialność karnabezprawne pozbawienie wolności

Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego w stanie spoczynku za działania podjęte w stanie wojennym, uznając wniosek za oczywiście bezzasadny.

Prokurator IPN złożył wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku za zbrodnie komunistyczne, polegające na bezprawnym pozbawieniu wolności Eugeniusza R. i Henryka B. w okresie stanu wojennego. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia wniosku, uznając go za oczywiście bezzasadny. Sąd argumentował, że sędziowie działali w oparciu o obowiązujące przepisy dekretu o stanie wojennym, a wiedza o jego rzekomym antydatowaniu nie była im wówczas znana.

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego – Prezes Sądu Dyscyplinarnego, działając na podstawie przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, odmówił przyjęcia wniosku prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku. Wniosek dotyczył zarzutów popełnienia zbrodni komunistycznych, polegających na niedopełnieniu obowiązków i bezprawnym pozbawieniu wolności Eugeniusza R. i Henryka B. poprzez uwzględnienie zażaleń na postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, mimo że czyny zarzucane pokrzywdzonym nie były wówczas prawnie zabronione. Prokurator IPN argumentował, że dekret o stanie wojennym był antydatowany i jego stosowanie naruszało zasadę nullum crimen, nulla poena sine lege anteriori. Sąd Najwyższy uznał jednak wniosek za oczywiście bezzasadny. Podkreślono, że niedopuszczalne było kumulatywne powołanie art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. w kontekście zbrodni komunistycznej. Sąd dyscyplinarny powołał się na utrwalone orzecznictwo, zgodnie z którym sędziowie nie mogli być pociągnięci do odpowiedzialności za stosowanie art. 61 dekretu o stanie wojennym, gdyż nie posiadali wiedzy o jego rzekomym antydatowaniu w momencie orzekania. Wiedza ta ujawniła się dopiero w 1991 roku. Sąd wskazał, że w ówczesnym stanie prawnym sądy nie miały warunków do zakwestionowania konstytucyjności dekretu, a jego retroaktywne działanie mogło być stosowane na podstawie art. 121 k.k. W związku z tym, wniosek prokuratora IPN został uznany za bezzasadny w stopniu oczywistym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej jest oczywiście bezzasadny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sędziowie orzekający w okresie stanu wojennego nie mogli być świadomi antydatowania Dziennika Ustaw i stosowali obowiązujące przepisy. Wiedza o rzekomym antydatowaniu ujawniła się znacznie później, a w ówczesnym stanie prawnym nie było podstaw do kwestionowania mocy obowiązującej dekretu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odmowa przyjęcia wniosku

Strona wygrywająca

sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku

Strony

NazwaTypRola
prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemuinstytucjawnioskodawca
sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynkuosoba_fizycznawnioskodawca
Eugeniusz R.osoba_fizycznapokrzywdzony
Henryk B.osoba_fizycznapokrzywdzony

Przepisy (11)

Główne

P.u.s.p. art. 80 § § 2b zd. 1

Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

Podstawa do odmowy przyjęcia oczywiście bezzasadnego wniosku.

u.SN art. 8 § § 1

Ustawa z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym

W związku z P.u.s.p. stanowi podstawę prawną działania Sądu Dyscyplinarnego.

Pomocnicze

k.k. art. 231 § § 1

Kodeks karny

Zarzucane przestępstwo niedopełnienia obowiązków.

k.k. art. 189 § § 2

Kodeks karny

Zarzucane przestępstwo bezprawnego pozbawienia wolności.

k.k. art. 11 § § 2

Kodeks karny

Zastosowanie kumulatywnego zbiegu przepisów.

u.IPN art. 2 § ust. 1

Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

Podstawa prawna kwalifikacji czynów jako zbrodni komunistycznych.

k.k. z 1969 r. art. 246 § § 4

Kodeks karny z 1969 r.

Klauzula subsydiarności wykluczająca kwalifikowanie czynu jako przestępstwa służbowego, jeśli jest zbrodnią komunistyczną.

dekret o stanie wojennym art. 46 § ust. 1 i 2

Dekret z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym

Przepisy, których naruszenie zarzucano pokrzywdzonym.

dekret o stanie wojennym art. 61

Dekret z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym

Klauzula promulgacyjna o retroaktywnym działaniu dekretu.

k.k. art. 1

Kodeks karny

Zasada lex retro non agit.

k.k. art. 121

Kodeks karny

Podstawa do stosowania retroaktywnych postanowień dekretu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak świadomości sędziów co do antydatowania Dziennika Ustaw w momencie orzekania. Stosowanie obowiązujących przepisów prawa w ówczesnym stanie prawnym. Utrwalone orzecznictwo dyscyplinarne dotyczące braku odpowiedzialności za stosowanie art. 61 dekretu o stanie wojennym. Niedopuszczalność kumulatywnej kwalifikacji zbrodni komunistycznej i przestępstwa służbowego.

Odrzucone argumenty

Teza o odpowiedzialności za naruszenie zasady lex retro non agit w wyniku respektowania art. 61 dekretu. Argumentacja prokuratora IPN oparta na późniejszym ujawnieniu antydatowania Dziennika Ustaw.

Godne uwagi sformułowania

wniosek prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 13 lipca 2007 r., sygn. akt: (...), o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku dopóki nie było wiadomo o antydatowaniu Dziennika Ustaw, sędziowie mieli podstawy do traktowania akcji strajkowej jako czynu zabronionego antydatowanie Dziennika Ustaw nie mogło być znane sędziemu w trakcie orzekania w lutym 1982 r. i nie może być przedmiotem zarzutu stawianego mu przez wnioskodawcę wniosek prokuratora IPN o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku jest bezzasadny w stopniu tak oczywistym

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub karnego wobec sędziów orzekających w okresie stanu wojennego, w szczególności w kontekście zasady nullum crimen sine lege i wiedzy o stanie prawnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej i historycznej okresu stanu wojennego oraz późniejszego ujawnienia faktów dotyczących publikacji aktów prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności sędziego za działania w stanie wojennym i interpretacji zasady nullum crimen sine lege w kontekście historycznym, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie i dyskusje.

Czy sędzia z PRL może być sądzony za stosowanie prawa, o którym nie wiedział, że jest fałszywe?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
ZARZĄDZENIE  Z  DNIA  26  LIPCA  2007  R. 
SND  1/07 
 
P i e r w s z y  P r e z e s  S ą d u  N a j w y ż s z e g o  –  P r e z e s  S ą d u  
D y s c y p l i n a r n e g o  w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego, 
na podstawie art. 80 § 2b zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów 
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w związku z art. 8 § 1 ustawy z dnia 
23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) 
o d m a w i a  
p r z y j ę c i a  oczywiście bezzasadnego w n i o s k u  prokuratora Instytutu Pamięci 
Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu 
z dnia 13 lipca 2007 r,. sygn. akt: (...), o zezwolenie na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku. 
 
U z a s a d n i e n i e  
 
Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania 
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej określany jako prokurator IPN) złożył 
wniosek do Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego o zezwolenie na pociągnięcie 
do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, wobec 
istnienia uzasadnionego podejrzenia, że: 
 
„I. W okresie od dnia 5 lutego 1982 r. do dnia 5 czerwca 1982 r., jako 
funkcjonariusz państwa komunistycznego, będąc sędzią Izby Karnej Sądu 
Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z dwoma ówczesnymi sędziami 
Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego w Sądzie Wojewódzkim pod sygnaturą akt 
IV K 19/82 postępowania karnego, dopuścił się zbrodni komunistycznej, polegającej 
na niedopełnieniu obowiązku i bezprawnym pozbawieniu wolności Eugeniusza R., 
poprzez wydanie w dniu 5 lutego 1982 r. postanowienia, sygn. V KZ 25/82, o 
nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy w. wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego 
z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego 
aresztowania wobec w. wym. pomimo tego, że czyn który zarzucano Eugeniuszowi R., 
a określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym 
(Dz. U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego stosowania, nie był przez 
prawo zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Eugeniusza R. do dnia 5 
czerwca 1982 r., to jest do dnia wyznaczenia składu orzekającego do rozpatrzenia 
sprawy w. wym., które to zachowanie nosiło cechy represji politycznej stosowanej 
wobec Eugeniusza R. za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem 
na jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy 

 
2
zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o 
Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi 
Polskiemu (Dz. U. z 1998 r. Nr 155, poz. 1016 z późn. zm.). 
 
II. W okresie od dnia 5 lutego 1982 r. do dnia 24 maja 1982 r., jako 
funkcjonariusz państwa komunistycznego, będąc sędzią Izby Karnej Sądu 
Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z dwoma ówczesnymi sędziami 
Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego w Sądzie Wojewódzkim pod sygnaturą akt 
IV K 19/82 postępowania karnego, dopuścił się zbrodni komunistycznej, polegającej 
na niedopełnieniu obowiązku i bezprawnym pozbawieniu wolności Henryka B., 
poprzez wydanie w dniu 5 lutego 1982 r. postanowienia, sygn. V KZ 25/82, o 
nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy w. wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego 
z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego 
aresztowania wobec w. wym., pomimo tego, że czyn który zarzucano Henrykowi B., a 
określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz. 
U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego stosowania, nie był przez prawo 
zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Henryka B. do dnia 24 maja 1982 
r., to jest do dnia rozpoznania przez Sąd Wojewódzki wniosku obrońcy w. wym. o 
uchylenie stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania, które to zachowanie 
nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec Henryka B. za jego przynależność 
do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 
§ 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 
ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania 
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 1998 r. Nr 155, poz. 1016 z późn. 
zm.)”. 
 
W tych opisach przestępstw prokurator IPN nie podał daty czynu zarzucanego 
Eugeniuszowi R. i Henrykowi B., jednak z uzasadnienia wniosku wynika, że w akcie 
oskarżenia skierowanym do Sądu Wojewódzkiego wskazano dni 13 i 14 grudnia 1981 
r. Okres ten przyjął Sąd Wojewódzki w opisie czynu przypisanego tym oskarżonym. 
Prokurator IPN podejrzenie popełnienia przestępstw przez sędziego Sądu 
Najwyższego w stanie spoczynku uzasadnił m. in. tym, że „obecnie jest to już faktem 
powszechnie wiadomym, co wynika z informacji Biura Prawnego Urzędu Rady 
Ministrów (...) to Dziennik Ustaw Nr 29 z 1981 r. z tekstem dekretu o stanie 
wojennym i o postępowaniach szczególnych (...) był antydatowany, gdyż jego druk 
rozpoczęto dopiero w godzinach rannych dnia 17 grudnia 1981 r. (...). W świetle 
powyższego bezsporne jest, że w dniach, w których w. wym. pokrzywdzeni mieli 
dopuścić się przypisanych im czynów, dekret o stanie wojennym, jako ogłoszony w 
Dzienniku Ustaw z dnia 14 grudnia 1981 r., nie mógł obowiązywać i powodować 

 
3
pociągania ich do odpowiedzialności karnej za naruszenie jego przepisów (...) 
zastosowanie wobec pokrzywdzonych, przez prokuratorów i sędziów podejmujących 
czynności w ich sprawie było również pogwałceniem jednej z najbardziej 
fundamentalnych zasad procesu karnego, to jest zasady nullum crimen, nulla poena 
sine lege anteriori”, której „rozwinięciem są cztery zasady szczegółowe dotyczące (...) 
i zakazu działania prawa wstecz”. W kontekście ostatniej z wymienionych zasad 
prokurator IPN przedstawił obszerne wywody o niedopuszczalności stosowania art. 61 
dekretu o stanie wojennym w sprawach o przestępstwa określone w tym dekrecie. 
W dalszej części uzasadnienia wniosku, prokurator IPN stwierdził, że sędzia 
Sądu Najwyższego w stanie spoczynku „(...) utrzymując wobec Henryka B. i 
Eugeniusza R. stosowanie tymczasowego aresztowania w oparciu o czyny, które w 
chwili popełnienia nie były przez prawo zabronione nie dopełnił ciążących na nim 
obowiązków i bezprawnie pozbawił ich wolności (...), czym wyczerpał znamiona 
zbrodni komunistycznej z art. 231§ 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k.” 
Oceniając zasadność wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do 
odpowiedzialności karnej, należy na wstępie zauważyć, że niedopuszczalne było 
powołanie w ramach tzw. kumulatywnego zbiegu przepisów art. 231 § 1 k.k., skoro 
prokurator IPN zakwalifikował czyny, które miał popełnić w 1982 r. sędzia Sądu 
Najwyższego w stanie spoczynku, również jako wyczerpujące znamiona przestępstwa 
określonego w art. 189 § 2 k.k. 
Przypominając zbieżne w tej mierze poglądy w piśmiennictwie i judykaturze 
wystarczy poprzestać na stwierdzeniu, że jeżeli czyn kwalifikowany jest jako zbrodnia 
komunistyczna, to przyjęcie, iż czyn sprawcy wyczerpał znamiona przestępstwa 
pozasłużbowego 
wyklucza 
zakwalifikowanie 
tego 
czynu 
jako 
przestępstwa 
służbowego, a to ze względu na tzw. klauzulę subsydiarności określoną w art. 246 § 4 
k.k. z 1969 r., obowiązującego w dacie czynów, których dotyczy wniosek prokuratora 
IPN (zob. G. Rejman: Zbrodnie komunistyczne w koncepcji polskiego prawa karnego, 
WPP 2006, nr 1, s. 10 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK 
93/07 – niepubl.). 
W kręgu rozważań pozostaje zatem kwalifikacja prawna określona w art. 189 § 2 
k.k. jako podstawa ewentualnej odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego 
w stanie spoczynku. Ponieważ czyny osób, wobec których stosowano tymczasowe 
aresztowanie miały miejsce również w dniu 13 grudnia 1981 r., to należy w pierwszej 
kolejności odnieść się do zagadnienia czy sąd, w skład którego wchodził wymieniony 
sędzia, naruszył zasadę lex retro non agit (chodzi o zasadę prawa karnego 
materialnego, a nie procesu), stosując klauzulę promulgacyjną określoną w art. 61 
dekretu o stanie wojennym: „Dekret wchodzi w życie z dniem ogłoszenia z mocą od 
dnia uchwalenia”. Jeżeli mowa o naruszeniu wspomnianej zasady, to oczywiście 
wchodzi w rachubę jako podstawa odpowiedzialności karnej zawinienie. To 

 
4
rudymentarne przypomnienie jest konieczne, wobec braku rozważań na ten temat we 
wniosku 
prokuratora 
IPN, 
bowiem 
z 
pewnością 
nie 
spełnia 
wymogów 
uprawdopodobnienia winy sformułowanie w uzasadnieniu wniosku o bezprawnym 
pozbawieniu wolności. 
W uzasadnieniu wniosku powołano się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 
października 1991 r., II KRN 274/91 (OSNKW 1992, z. 3-4, poz. 19), w którym 
sformułowano tezę, że zakaz określony w art. 15 Międzynarodowego Paktu Praw 
Obywatelskich i Politycznych (dotyczący zasady lex retro non agit) należy do tej 
kategorii norm prawa międzynarodowego, które w krajowym porządku prawnym 
państw-sygnatariuszy Paktu nadają się do bezpośredniego stosowania. W sprawie 
zasady lex retro non agit wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 
20 września 1991 r., II KRN 154/91 (OSNKW 1992, z. 1-2, poz. 3): „Obecnie, gdy art. 
1 Konstytucji określa Rzeczpospolitą Polską jako państwo prawne, obowiązywanie 
zasady lex retro non agit nie może budzić najmniejszych wątpliwości” (oba orzeczenia 
dotyczyły spraw osób skazanych za przestępstwa określone w dekrecie o stanie 
wojennym). 
Prokurator IPN zdaje się jednak nie dostrzegać, że o ile uprawniona formalnie i 
zasadna merytorycznie dyskwalifikacja prawna normy stanowiącej o retroaktywności 
dekretu sama przez się wystarczałaby do uwolnienia oskarżonego (skazanego) od 
odpowiedzialności karnej za popełnienie przestępstwa określonego w rozdziale VI 
dekretu (w tym zwłaszcza w art. 46), o tyle, nie może stanowić automatycznie 
przesłanki czegoś przeciwnego, mianowicie poniesienia przez funkcjonariusza 
publicznego odpowiedzialności karnej za stosowanie przepisów dekretu wyłącznie z 
powodu respektowania normy o retroakcji. Odwołanie się w celu wydania decyzji 
przez Sąd Dyscyplinarny na niekorzyść (uchwała o zezwoleniu na pociągnięcie do 
odpowiedzialności karnej miałaby przecież taki charakter) do orzecznictwa Sądu 
Najwyższego z 1991 r., zapadłego na gruncie zasad prawnostrojowych państwa, które 
w czasie działania funkcjonariusza nie istniały, nie może być aprobowane (zob. H. 
Kmieciak: W kwestii odpowiedzialności karnej za respektowanie klauzuli o retroakcji 
dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (art. 61) przy stosowaniu jego 
przepisów, WPP 2006, nr 1, s. 29 i n.). 
W orzecznictwie dyscyplinarnym dotyczącym tego zagadnienia nie budzi 
wątpliwości bezzasadność wniosków o uchylenie immunitetu sędziowskiego bądź 
prokuratorskiego. 
I tak, w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2002 r., SND 1/02, 
stwierdzono: „Całkowicie nietrafna jest teza o odpowiedzialności za naruszenie zasady 
lex retro non agit w wyniku respektowania przez skład orzekający normy 
sformułowanej w art. 61 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (…) jak 
słusznie zauważył prof. Andrzej Wąsek w glosie do wyroku składu siedmiu sędziów 

 
5
SN z dnia 20 września 1991 r.: wynikające z art. 61 dekretu o stanie wojennym jego 
retroaktywne działanie wprawdzie było sprzeczne z unormowaniem zawartym w art. 1 
k.k., ale dekret ten mógł być (pozornie) uważany za lex posterior w stosunku do k.k., a 
art. 121 k.k. dawał podstawę do stosowania retroaktywnych postanowień dekretu (art. 
61), stanowiących wyłom w zasadzie nultum crimen sine lege anteriori (…). W 
ówczesnym stanie prawnym sądy nie miały warunków do uznania, że ów art. 61 jest 
sprzeczny z Konstytucją PRL (PiP 1993, nr 10, s. 115). Natomiast prof. Arnold 
Gubiński w drugiej glosie do tego wyroku stwierdził: obecnie łatwo jest wskazywać na 
ogólnikowość i pokrętność klauzuli z art. 61 dekretu, ale wówczas trudno było ją 
zakwestionować (PiP 1993, nr 10, s. 120)”. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 
października 2002 r., SNO 29/02 (Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Sądu 
Dyscyplinarnego 2002, z. I-II, poz. 36), utrzymującej w mocy uchwałę z dnia 1 lipca 
2002 r., SND 1/02, nie tylko zaaprobowano przedstawione stanowisko, ale wskazano 
kolejne argumenty, świadczące o braku bezprawności w zachowaniu sędziego, którego 
sprawa dotyczyła. 
Identyczne stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 
stycznia 2003 r. (Orzecznictwo j.w. 2003, z. I, poz. 17), a także Sąd Dyscyplinarny dla 
Prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej w orzeczeniu z dnia 14 października 2002 
r., SD.I. 1/2002, w którym stwierdzono: „Bezpodstawna jest teza o odpowiedzialności 
prokuratora za naruszenie swoim działaniem zasady lex retro non agit w wyniku 
zastosowania normy sformułowanej w art. 61 dekretu o stanie wojennym (…) zgodnie 
z przyjętymi wtedy regułami wykładni sądy, ani tym bardziej prokuratorzy nie byli 
władni zakwestionować mocy obowiązującej prawa stanowionego. Brak jest zatem 
również podstaw do uznania, że prokurator stosując przepisy dekretu o stanie 
wojennym do czynów popełnionych w dniu 13 grudnia 1981 r. świadomie chciał 
przekroczyć swoje uprawnienia, albo co najmniej przewidywał taką możliwość i na 
nią się godził.” 
Jeżeli 
można cokolwiek dodać do przytoczonej argumentacji sądów 
dyscyplinarnych, to tylko to, że gdyby wyeliminowano w sprawie Eugeniusza R. i 
Henryka B. z opisu przypisanego im czynu dzień 13 grudnia 1981 r., to i tak 
pozostałby dzień 14 grudnia 1981 r., czyli dzień nominalnego ogłoszenia dekretu o 
stanie wojennym, a zatem sędziowie mieli prawnoformalne podstawy do traktowania 
akcji strajkowej jako czynu zabronionego, chyba że posiadali w chwili orzekania 
wiedzę o „antydatowaniu” Dziennika Ustaw Nr 29 z dnia 14 grudnia 1981 r. 
(podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 11 
października 2002 r.). 
Prokurator 
IPN 
nie 
przedstawił 
jakiegokolwiek 
dowodu, 
chociażby 
poszlakowego, aby sędziowie orzekający w przedmiocie tymczasowego aresztowania 
(a sędzia, którego wniosek dotyczy w szczególności) taką wiedzę posiadali. I nic 

 
6
dziwnego, jak bowiem stwierdził Sąd Dyscyplinarny w uchwale z dnia 22 lutego 2000 
r., SD 46/99 (niepubl.): „Zważyć należy, że Dziennik Ustaw Nr 29, publikujący dekret 
o stanie wojennym nosił datę 14 grudnia 1981 r., a okoliczności związane z jego 
rzeczywistą publikacją nie mogły, ze względów oczywistych, być wówczas 
przedmiotem ustaleń. Stało się to dopiero w postępowaniu nadzwyczajnorewizyjnym 
przed Sądem Najwyższym w 1991 r. (dodać należy, czego prokurator IPN nie uczynił, 
że pismo Biura Prawnego Urzędu Rady Ministrów, stanowiące podstawę 
wspomnianych ustaleń, sporządzone zostało dnia 9 kwietnia 1991 r., Nr Pr. 147-
67/91). Identyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w powołanej 
już uchwale z dnia 1 lipca 2002 r., wskazując w ślad za cytowaną wypowiedzią Sądu 
Dyscyplinarnego, że: „antydatowanie Dziennika (…) nie mogło więc być znane 
sędziemu w trakcie orzekania w lutym 1982 r. i nie może być przedmiotem zarzutu 
stawianego mu przez wnioskodawcę”. 
W sprawie o uchylenie immunitetu prokuratorowi Sąd Dyscyplinarny dla 
Prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej, w powołanym orzeczeniu uznał, że: „fakt 
antydatowania Dziennika Ustaw nie był wówczas znany (…) zebrany w sprawie 
materiał dowodowy wskazuje, iż prokurator (…) nie miał świadomości, że stosuje 
przepisy dekretu o stanie wojennym odnośnie zdarzeń z dni 13 – 15 grudnia 1981 r., 
które jeszcze w inkryminowanym czasie nie były przestępstwem, gdyż dekret jeszcze 
nie obowiązywał, a tym samym jego działanie pozbawione było cechy bezprawności 
(…) fakt antydatowania (…) został ujawniony dopiero w kwietniu 1991 r. i brak 
jakichkolwiek dowodów, że był on znany prokuratorowi w grudniu 1981 r.” 
Znamienne jest również stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy – Sąd 
Dyscyplinarny w powołanej uchwale z dnia 13 stycznia 2003 r.: „Razi natomiast 
dowolnością wyrażona w zażaleniu sugestia, iż osoby objęte wnioskiem mogły mieć w 
chwili prowadzenia postępowania świadomość antydatowania Dziennika Ustaw 
zawierającego treść dekretu o stanie wojennym, mimo iż „co prawda” (żalący się tego 
nie ukrywa) fakt ten stał się powszechnie znany w 1991 r. Żalący się nie twierdzi 
przecież, że osoby te pozostawały w kontakcie z kimkolwiek z wąskiego grona osób 
wtajemniczonych w kulisy wprowadzenia stanu wojennego lub dokonujących druku 
Dziennika Ustaw i miały z tego powodu wiedzę pozwalającą odrzucić domniemanie 
zgodności czasu publikacji aktu prawnego z datą wskazaną w Dzienniku Ustaw 
zawierającym ten akt. Za oczywiste należy nadto uznać, że ukrywanie rzeczywistych 
okoliczności, a zwłaszcza czasu wydania Dziennika Ustaw leżało w interesie 
wprowadzających stan wojenny”. 
Konkluzja zatem może być tylko jedna: wniosek prokuratora IPN o zezwolenie 
na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie 
spoczynku jest bezzasadny w stopniu tak oczywistym, że – stosownie do treści art. 80 
§ 2b zd. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych – należało odmówić jego przyjęcia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI