I UZ 8/19

Sąd Najwyższy2019-07-02
SNubezpieczenia społeczneemerytury i rentyWysokanajwyższy
ubezpieczenie społecznerolnictwoemeryturarentadziałalność rolniczapostępowanie dowodowesąd najwyższyzażalenie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że nie było podstaw do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z powodu konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Sąd Najwyższy rozpoznał zażalenie na wyrok Sądu Apelacyjnego, który uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego, w szczególności nie przesłuchał męża odwołującej się, co było konieczne do ustalenia, czy prowadzi ona działalność rolniczą. Sąd Najwyższy uznał, że zażalenie jest zasadne, ponieważ Sąd Apelacyjny wadliwie zastosował art. 386 § 4 k.p.c., błędnie przyjmując, że zachodziła konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Sprawa dotyczyła odwołania G. Ż. od decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w sprawie wysokości świadczenia emerytalnego. Sąd Okręgowy zmienił decyzję organu rentowego, zobowiązując go do wypłaty renty rolniczej w pełnej wysokości, uznając, że ubezpieczona zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. Sąd Apelacyjny uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, argumentując, że Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził wystarczającego postępowania dowodowego, w tym nie przesłuchał męża odwołującej się, który posiadał gospodarstwo rolne. Sąd Apelacyjny uznał, że nie można zgodzić się z tezą o zaprzestaniu prowadzenia działalności rolniczej. Ubezpieczona zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego zażaleniem, zarzucając naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. Sąd Najwyższy uznał zażalenie za zasadne. Stwierdził, że Sąd Apelacyjny wadliwie zastosował art. 386 § 4 k.p.c., błędnie przyjmując, że zachodziła konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepis ten nie nakłada obowiązku uchylenia orzeczenia, a jedynie przewiduje taką możliwość, i że w sprawach ubezpieczeń społecznych szybkość postępowania jest istotna. Ponadto, wskazał, że w sprawach, gdzie obowiązują domniemania prawne (jak art. 28 ust. 4 ustawy emerytalnej rolników), ciężar dowodu spoczywa na stronie wywodzącej odmienne skutki. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wyjaśnienie kwestii prowadzenia działalności rolniczej nie wymaga żmudnej pracy i wielu czynności procesowych, co przeczy tezie o konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd odwoławczy nie ma takiej podstawy, jeśli postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone choćby częściowo lub wymaga jedynie uzupełnienia, a nie przeprowadzenia w całości.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 386 § 4 k.p.c. uprawnia sąd odwoławczy do uchylenia wyroku tylko w przypadku nierozpoznania istoty sprawy lub gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Potrzeba znacznego uzupełnienia postępowania dowodowego nie stanowi podstawy do uchylenia wyroku. Sąd odwoławczy, orzekając w apelacji pełnej, powinien dążyć do merytorycznego zakończenia sporu, a nie przekazywać sprawy do ponownego rozpoznania z powodu konieczności uzupełnienia dowodów.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie

Strona wygrywająca

G. Ż.

Strony

NazwaTypRola
G. Ż.osoba_fizycznaubezpieczona
Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznegoorgan_państwowyorgan rentowy

Przepisy (7)

Główne

u.u.s.r. art. 28 § ust. 4

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Przepis zawiera domniemanie prawne, zgodnie z którym uważa się, że rencista (emeryt) zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego. Strona wywodząca odmienne skutki powinna udowodnić określone zdarzenia (fakty).

k.p.c. art. 386 § § 4

Kodeks postępowania cywilnego

Reguluje możliwość uchylenia wyroku przez sąd odwoławczy i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w przypadku nierozpoznania istoty sprawy lub konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Pomocnicze

k.p.c. art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy ciężaru dowodzenia i możliwości dopuszczenia dowodu z urzędu.

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy oceny wiarygodności i mocy dowodów.

k.p.c. art. 394 § 1 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zażalenia na postanowienia sądu pierwszej instancji.

k.p.c. art. 394 § 1 § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego.

k.p.c. art. 398 § 15 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy uchylenia zaskarżonego postanowienia przez Sąd Najwyższy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Apelacyjny wadliwie zastosował art. 386 § 4 k.p.c., błędnie przyjmując, że zachodziła konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w pierwszej instancji, a potrzeba jego uzupełnienia nie stanowi podstawy do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Funkcja zażalenia na postanowienie sądu odwoławczego o uchyleniu wyroku jest formalna (procesowa), a nie merytoryczna.

Godne uwagi sformułowania

Funkcja środka odwoławczego (art. 394^1 § 1^1 k.p.c.) sprowadza się do formalnej (procesowej) kontroli zaskarżonego orzeczenia. Zażalenie przewidziane w art. 394^1 § 1^1 k.p.c. nie krzyżuje się z uprawnieniem pozwalającym na ingerencję w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji, jak też nie służy kontroli materialnoprawnej podstawy orzeczenia. powołany przepis operuje dwiema odrębnymi podstawami, a mianowicie uchylenie wyroku jest możliwe w razie nierozpoznania istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. wykładnia gramatyczna art. 386 § 4 k.p.c. uprawnia do tezy, że sąd odwoławczy może skorzystać z uprawnienia kasatoryjnego tylko wówczas, gdy w sprawie w ogóle nie przeprowadzono postępowania dowodowego albo dotychczas zebrany w tej sprawie materiał dowodowy jest zupełnie nieprzydatny do wydania wyroku. Nie spełnia natomiast tego wymagania potrzeba nawet znacznego uzupełnienia postępowania dowodowego. Sąd odwoławczy, orzekając w systemie apelacji pełnej, powinien dążyć do merytorycznego zakończenia sporu. W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych funkcja szybkości postępowania nabiera szczególnego znaczenia. Tego rodzaju mechanizm wywołuje określone obowiązki w sferze dowodowej, to znaczy ten, kto wywodzi odmiennie rezultaty, powinien udowodnić określone zdarzenia (fakty), które potwierdzą jego prawo do świadczenia. Wyjaśnienie tej przesłanki nie wymaga żmudnej pracy oraz wielu czynności procesowych, co już z istoty rzeczy przeczy tezie o konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.

Skład orzekający

Katarzyna Gonera

przewodniczący

Bohdan Bieniek

sprawozdawca

Krzysztof Rączka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 386 § 4 k.p.c. w kontekście konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości przez sąd odwoławczy, zwłaszcza w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji procesowej związanej z zażaleniem na postanowienie sądu odwoławczego uchylającego wyrok.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Orzeczenie wyjaśnia ważne kwestie proceduralne dotyczące zakresu kontroli sądu odwoławczego i zasad prowadzenia postępowania dowodowego, co jest istotne dla praktyków prawa.

Sąd Najwyższy: Kiedy sąd odwoławczy może uchylić wyrok z powodu braków dowodowych?

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I UZ 8/19
POSTANOWIENIE
Dnia 2 lipca 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)
‎
SSN Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
‎
SSN Krzysztof Rączka
w sprawie z odwołania G. Ż.
‎
przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
‎
o wysokość świadczenia,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 2 lipca 2019 r.,
‎
zażalenia ubezpieczonej na wyrok Sądu Apelacyjnego w […]
‎
z dnia 30 stycznia 2019 r., sygn. akt III AUa […],
uchyla zaskarżony wyrok.
UZASADNIENIE
Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, decyzją z dnia 8 listopada 2017 r., przyznał G. Ż. prawo do emerytury rolniczej, począwszy od dnia 1 października 2017 r. Jednocześnie zawiesił w całości część uzupełniającą świadczenia z powodu prowadzenia działalności rolniczej.
Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 6 marca 2018 r., zmienił powyższą decyzję, zobowiązując organ rentowy do wypłaty renty rolniczej w wysokości 100% części uzupełniającej od dnia 1 października 2017 r. W ocenie Sądu pierwszej instancji, art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm., dalej jako ustawa emerytalna rolników) zawiera domniemanie prawne, zgodnie z którym uważa się, że rencista (emeryt) zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego. Dalej Sąd pierwszej instancji zauważył, że przeprowadzone dowody (przesłuchanie stron, dokumenty w aktach emerytalnych) wskazują, iż odwołująca się nie prowadzi działalności rolniczej.
Sąd Apelacyjny w
[…]
, wyrokiem z dnia 30 stycznia 2019 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K..
Zdaniem Sądu odwoławczego, zaskarżone przez organ rentowy rozstrzygnięcie jest wadliwe z tej przyczyny, że w wyroku zobowiązano pozwanego do wypłaty całości renty rolniczej, chociaż takiego świadczenia ubezpieczona nie pobiera. Dalej Sąd Apelacyjny podniósł, że postępowanie apelacyjne ma z jednej strony charakter merytoryczny, z drugiej zaś kontrolny. Badając zarzuty apelacyjne, Sąd drugiej instancji uznał za słuszny zarzut naruszenia art. 232 i art. 233 § 1 k.p.c. Z materiału dowodowego wynika, że mąż odwołującej się posiada gospodarstwo rolne o powierzchni 2,1839 ha. Nie można zatem zgodzić się z tezą, że ubezpieczona zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. Dodatkowo, zgodnie z zaświadczeniem organu rentowego z dnia 31 października 2017 r., G. Ż. podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy jako małżonka rolnika z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego o powierzchni powyżej 1 ha i opłacała należne z tego tytułu składki w okresie od 1 stycznia 1991 r. do 8 listopada 2017 r.
W ocenie Sądu odwoławczego, zeznania odwołującej się są lakoniczne i nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonym materialne dowodowym. Tymczasem w sprawie Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego na okoliczność, że odwołująca się zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. W sprawie nie został przesłuchany nawet mąż odwołującej się. Powyższe okoliczności doprowadziły Sąd Apelacyjny do wniosku, że konieczne jest uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, z uwagi na obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.).
Wyrok Sądu Apelacyjnego odwołująca się zaskarżyła zażaleniem w całości, wskazując na naruszenie art. 386 § 4 k.p.c., przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie zachodzi przesłanka w nim opisana, podczas gdy ona nie występuje, bowiem postępowanie dowodowe w Sądzie pierwszej instancji zostało przeprowadzone co najmniej częściowo, a zatem nie było podstaw do kasatoryjnego werdyktu.
Mając na uwadze powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w
[…]
oraz orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest zasadne. Funkcja środka odwoławczego (art. 394
1
§ 1
1
k.p.c.) sprowadza się do formalnej (procesowej) kontroli zaskarżonego orzeczenia. Oznacza to, że podlegają jej przesłanki uprawniające sąd odwoławczy do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zażalenie przewidziane w art. 394
1
§ 1
1
k.p.c. nie krzyżuje się z uprawnieniem pozwalającym na ingerencję w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji, jak też nie służy kontroli materialnoprawnej podstawy orzeczenia. Ta przecież stanowi domenę postępowania kasacyjnego i nie może być zastępowana trybem zażaleniowym, który z nią nie konkuruje. Kwestię jednoznacznie wyjaśnia judykatura, a w celu ostatecznej klaryfikacji warto odwołać się do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2012 r., I CZ 136/12 (LEX nr 1265544).
Podstawą zaskarżenia wyroku Sądu Apelacyjnego w
[…]
jest – zdaniem żalącej – wadliwe zastosowanie art. 386 § 4 k.p.c. W tej sytuacji zaznaczyć jedynie należy, że powołany przepis operuje dwiema odrębnymi podstawami, a mianowicie uchylenie wyroku jest możliwe w razie nierozpoznania istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
W rozpoznawanej sprawie – zdaniem Sądu Apelacyjnego – mamy do czynienia z koniecznością przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, skoro Sąd Okręgowy nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego (nie przesłuchał męża odwołującej się jak też innych świadków). Z taką konkluzją nie można się zgodzić.
Po pierwsze, wykładnia gramatyczna art. 386 § 4 k.p.c. uprawnia do tezy, że sąd odwoławczy może skorzystać z uprawnienia kasatoryjnego tylko wówczas, gdy w sprawie w ogóle nie przeprowadzono postępowania dowodowego albo dotychczas zebrany w tej sprawie materiał dowodowy jest zupełnie nieprzydatny do wydania wyroku. Nie spełnia natomiast tego wymagania potrzeba nawet znacznego uzupełnienia postępowania dowodowego (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 października 2015 r., I UZ 13/15, LEX nr 1940562; z dnia 27 lipca 2017 r., II UZ 31/17, LEX nr 2342177; z dnia 29 września 2017 r., V CZ 58/17, LEX nr 2401100). Sytuacji tej nie zmienia odmienna ocena prawna sądu odwoławczego w kontekście wiarygodności twierdzeń odwołujących się stron, gdyż tego rodzaju zapatrywanie może jedynie dowodzić ułomnego rozpoznania sprawy, która w systemie apelacji pełnej powinna być zakończona prawomocnym wyrokiem, w tym także wyrokiem reformatoryjnym, o ile wystąpią ku temu podstawy.
Po drugie, art. 386 § 4 k.p.c. nie wprowadza obowiązku uchylenia zaskarżonego orzeczenia, a jedynie przewiduje taką możliwość (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 9 lipca 2009 r., II PK 311/08, LEX nr 533041; 5 lutego 2002 r., I PKN 845/00, OSNP 2004 nr 3, poz. 46; 13 listopada 2002 r., I CKN 1149/00, LEX nr 75293). W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych funkcja szybkości postępowania nabiera szczególnego znaczenia. Wynika ona z faktu realizacji ryzyka socjalnego, z którym zwykle wiąże się spadek dochodów. Stąd prawidłowe ukształtowane świadczenia z ubezpieczenia społecznego powinno zakończyć się wraz z rozpoznaniem apelacji.
Podkreślenia wymaga, że w tego rodzaju sprawach postępowanie sądowe jest poprzedzone postępowaniem administracyjnym. W jego toku organ rentowy prowadzi postępowanie dowodowe a zgromadzony materiał może być wykorzystany przez sąd powszechny. Tego rodzaju rozwiązanie ułatwia ostateczne wydanie werdyktu. Zatem niejako na starcie sąd powszechny dysponuje określonym zbiorem dowodów, zwykle z dokumentów, lecz także i osobowych źródeł dowodowych. W rezultacie ocena zakresu postępowania dowodowego nie może ignorować wyników przedsądowego etapu procedowania w sprawie, co finalnie może uzasadniać tezę, że kodeksowa przesłanka (konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości)
de facto
nie pojawia się w sprawach o świadczenia z ubezpieczenia społecznego.
Niezależnie od powyższej uwagi, w niektórych kategoriach spraw – a tak jest w rozpoznawanej – ustawodawca przewiduje system domniemań (na przykład art. 28 ust. 4 ustawy emerytalnej rolników). Tego rodzaju mechanizm wywołuje określone obowiązki w sferze dowodowej, to znaczy ten, kto wywodzi odmiennie rezultaty, powinien udowodnić określone zdarzenia (fakty), które potwierdzą jego prawo do świadczenia (tu: do świadczenia wraz z częścią uzupełniającą). Zaniechanie tego obowiązku rodzi ujemne konsekwencje procesowe, a kwestia dopuszczania dowodu z urzędu (art. 232 zdanie drugie k.p.c.) wymaga zaistnienia przesłanek ku temu, gdyż sąd ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu. Odrębny charakter postępowania nie wyłącza w tych sprawach zasady kontradyktoryjności, w tym ciężaru dowodzenia twierdzeń przez ubezpieczonego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r., II UK 269/10, LEX nr 794791). Jeżeli więc Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że odwołująca się nie przełamała domniemania (nie udowodniła, że nie prowadzi działalności rolniczej), to powinien orzec stosownie do stanu rzeczy w sprawie albo podjąć trud związany z dopuszczeniem dowodu z urzędu (art. 382 w związku z art. 232 zdanie drugie i art. 391 § 1 k.p.c.), by zweryfikować rezultat postępowania dowodowego Sądu pierwszej instancji. Wyraźnie widać to na tle przedmiotowej sprawy, w której przeprowadzone dowody (dokumenty, zeznania strony odwołującej się) wywołują wątpliwości Sądu Apelacyjnego, który przecież
–
orzekając w systemie apelacji pełnej
–
powinien dążyć do merytorycznego zakończenia sporu. Nie stoi temu na przeszkodzie zakres postępowania dowodowego, jaki został przeprowadzony w Sądzie pierwszej instancji. Sam fakt, że dowód z przesłuchania stron ma charakter akcesoryjny (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 8 grudnia 2000 r., I CKN 1129/99, LEX nr 51635; 23 marca 2006 r., I UK 220/05, OSNP 2007 nr 5-6, poz. 83) nie prowadzi do tezy, że postępowanie dowodowe należy przeprowadzić w całości. Dany wniosek należy dekodować pod kątem przedmiotu rozpoznawanego sporu. Ten zaś sprowadza się do prawotwórczego faktu, a mianowicie czy ubezpieczona prowadzi działalność rolniczą. Wyjaśnienie tej przesłanki nie wymaga żmudnej pracy oraz wielu czynności procesowych, co już z istoty rzeczy przeczy tezie o konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy orzekł z mocy art. 398
15
§ 1 w związku z art. 394
1
§ 3 k.p.c.
[aw]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI