I UK 87/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego dotyczący podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów o świadczenie usług, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.
Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów o świadczenie usług, które sąd niższej instancji uznał za umowy starannego działania. Sąd Najwyższy, analizując charakter prac wykonywanych przez zainteresowanego (wykopy pod gazociąg), uznał, że umowy te miały charakter umów o roboty budowlane (umowy rezultatu), a nie umów o świadczenie usług. W związku z tym uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną Zakładu Usługowo-Produkcyjno-Handlowego "H." w R. od wyroku Sądu Apelacyjnego, który oddalił apelację płatnika składek od wyroku Sądu Okręgowego. Sądy niższych instancji uznały, że umowy o dzieło zawierane przez płatnika składek z D. K. na wykonanie wykopów pod gazociąg miały charakter umów o świadczenie usług (zlecenie), co skutkowało obowiązkiem objęcia zainteresowanego ubezpieczeniami społecznymi. Sąd Najwyższy zakwestionował tę kwalifikację prawną. Wskazał, że charakter prac (wykopy, podsypka, zasypka pod gazociąg) oraz sposób ich wykonywania, w powiązaniu z innymi pracownikami i technologią budowy gazociągu, wskazują na umowę o roboty budowlane (art. 647 k.c.), która jest umową rezultatu. Podkreślono, że zainteresowany, jako podwykonawca, przyczyniał się do osiągnięcia konkretnego rezultatu budowlanego, a jego praca była na bieżąco sprawdzana pod kątem jakości i przydatności technologicznej. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał, że umowy te nie były umowami starannego działania, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a co za tym idzie, zainteresowany nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia społecznego jako zleceniobiorca. Wyrok Sądu Apelacyjnego został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Umowa o wykonanie wykopów pod gazociąg, będąca częścią jednego procesu technologicznego i przyczynowo-skutkowego związku dla osiągnięcia wspólnego rezultatu budowlanego, nie jest umową starannego działania (zlecenie), lecz umową rezultatu (roboty budowlane).
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że charakter prac (wykopy, podsypka, zasypka pod gazociąg) oraz sposób ich wykonywania w powiązaniu z innymi pracownikami i technologią budowy gazociągu wskazują na umowę rezultatu. Podkreślono, że podwykonawca przyczyniał się do osiągnięcia konkretnego rezultatu budowlanego, a jego praca była na bieżąco sprawdzana pod kątem jakości i przydatności technologicznej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Zakład Usługowo - Produkcyjno - Handlowy "H." w R.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Zakład Usługowo - Produkcyjno - Handlowy "H." w R. | spółka | odwołujący się / płatnik składek |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. | instytucja | organ rentowy |
| D. K. | osoba_fizyczna | zainteresowany |
Przepisy (11)
Główne
k.c. art. 647
Kodeks cywilny
Umowy o roboty budowlane lub ich części.
k.c. art. 647 § 1
Kodeks cywilny
Umowy o roboty budowlane lub ich części.
u.s.u.s. art. 6 § 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Określa, kto podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym (w tym pkt 4 dotyczący zleceniobiorców).
u.s.u.s. art. 12 § 1
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Określa podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
u.s.u.s. art. 13
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Określa, jakie okresy są wliczane do okresów ubezpieczenia (w tym pkt 2 dotyczący zleceniobiorców).
k.p.c. art. 398 § 15
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna orzekania przez Sąd Najwyższy po rozpoznaniu skargi kasacyjnej.
Pomocnicze
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Przedmiotem umowy o dzieło jest zindywidualizowany i konkretny rezultat pracy i umiejętności ludzkich. Niezbędne jest, aby starania doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który musi istnieć w postaci postrzegalnej.
k.c. art. 734 § 1
Kodeks cywilny
Istotą umowy o świadczenie usług (zlecenie) są starania w celu osiągnięcia wyniku, a przyjmujący zamówienie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Odpowiedzialność oparta jest na zasadzie starannego działania.
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Umowy o świadczenie usług w szerokim znaczeniu, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
k.c. art. 356 § 1
Kodeks cywilny
Wykonawca nie zawsze jest zobowiązany do osobistego wykonania umowy rezultatu, chyba że co innego wynika z umowy lub właściwości umówionego rezultatu.
k.c. art. 474
Kodeks cywilny
Wykonawca odpowiada za działania lub zaniechania podwykonawcy jak za zachowania własne.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sporne umowy miały charakter umów rezultatu (roboty budowlane), a nie umów starannego działania (zlecenie). Podwykonawca nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia społecznego jako zleceniobiorca.
Odrzucone argumenty
Sądy niższych instancji błędnie zakwalifikowały umowy jako umowy o świadczenie usług (zlecenie).
Godne uwagi sformułowania
nie potrzeba specjalnej wiedzy od biegłych z zakresu budownictwa sieci gazowych, ale wystarczy zwykłe logiczne kojarzenie przebiegu procesu technologii układania gazociągów w jednym budowlanym procesie („ciągu”) technologicznym współosiągnięcie rezultatu budowy umowa cywilnoprawna zawierana przez wykonawcę inwestycji budowlanej (umowa rezultatu) z jej podwykonawcą zmierzająca w jednym procesie technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku współwykonania robót budowlanych dla współosiągnięcia określonego obiektu z kosztorysowym wynagrodzeniem za osiągnięty rezultat nie jest umową starannego działania
Skład orzekający
Bogusław Cudowski
przewodniczący
Zbigniew Myszka
sprawozdawca
Marek Procek
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów o roboty budowlane zawieranych z podwykonawcami i ich wpływ na podleganie ubezpieczeniom społecznym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z budową gazociągów, ale zasady dotyczące umów rezultatu i umów starannego działania mają szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak kluczowa jest prawidłowa kwalifikacja prawna umowy dla skutków ubezpieczeniowych, a także jak Sąd Najwyższy analizuje złożone relacje między wykonawcą a podwykonawcą w kontekście robót budowlanych.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy podwykonawca nie podlega składkom ZUS.”
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt I UK 87/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2017 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący) SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca) SSA Marek Procek w sprawie z odwołania Zakładu Usługowo - Produkcyjno - Handlowego "H." w R. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C. z udziałem zainteresowanego D. K. o podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umów o świadczenie usług i podstawę wymiaru składek, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 8 lutego 2017 r., skargi kasacyjnej Zakładu Usługowo - Produkcyjno - Handlowego "H." w R. od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt III AUa …/14, uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w [...] do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Sąd Apelacyjny w [...] Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 16 października 2015 r. oddalił apelację Zakładu Usługowo-Produkcyjno-Handlowego H. w R. (dalej: odwołujący się, płatnik składek) od wyroku Sądu Okręgowego w G. – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 1 kwietnia 2014 r., oddalającego odwołanie płatnika składek od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C., stwierdzającej, że zainteresowany D. K. wykonujący pracę na podstawie umów o świadczenie usług u odwołującego się podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresach wskazanych w decyzjach oraz ustalił podstawy wymiaru składek na te ubezpieczenia. W sprawie tej ustalono, że przedmiotem działalności odwołującego się są prace związane z budową i remontem gazociągów. Zatrudnia on na podstawie umów o pracę około 20 pracowników. Zlecenia wykonania takich robót odwołujący uzyskuje w przetargach, a z uwagi na charakter działalności większość prac wykonywana jest od kwietnia do października. Do niektórych prac „pomocniczych” zatrudniał zainteresowanego na podstawie umów o dzieło w celu wykonania „wykopów łącznie z podsypką i zasypką wykopów” pod gazociąg na określonym terenie. Umowy te były zawierane na różną liczbę dni, a okres wskazany w umowach określał ramy czasowe, w których dzieło miało być wykonane, a nie liczbę dni do jego realizacji. W praktyce prace takie trwały czasami kilka dni, chociaż niekiedy z uwagi na warunki pogodowe oraz konieczność dostosowania się do prac innych osób nie zawsze były wykonywane w terminach określonych w umowie. Odwołujący się po uzyskaniu zlecenia kontaktował się z zainteresowanym, któremu proponował wykonanie robót z wynagrodzeniem za metr bieżący wykopu i jego wymiar. Wynagrodzenie za metr bieżący wykopu było uzależnione od rodzaju gruntu, na którym wykopy były realizowane. Takie umowy o dzieło były zawierane na początku miesiąca, a czasami pod koniec miesiąca już po zrealizowanej pracy według uprzednich ustnych uzgodnień. Przed rozpoczęciem prac majster wskazywał zainteresowanemu, jaki odcinek jest do wykopania, a czasami wydzielał mu konkretne odcinki, częściej sam zainteresowany deklarował ilość metrów bieżących wykopu do wykonania. Pod koniec dniówki majster podpisywał ilość pracy wykonanej przez poszczególnych kopaczy, w tym przez zainteresowanego. Dane te, po wpisaniu do protokołów odbioru, były podstawą do obliczenia wynagrodzenia za wykonane roboty, które było wypłacane pod koniec miesiąca. Zainteresowany świadczył pracę w tych samych godzinach co pracownicy odwołującego, gdyż dostosowywał swoje czynności do prac związanych z kładzeniem rur, ich zgrzewaniem, spawaniem. Majster wskazywał mu jakiego rodzaju podsypkę należy stosować w wykopie, zlecał jej wykonanie, a następnie sprawdzał, czy wykonał prawidłowo zleconą mu pracę. W okresie objętym zaskarżoną decyzją odwołujący zawarł z zainteresowanym 3 umowy o dzieło w okresie od marca do maja 2010 r. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zawarte przez strony w spornym okresie umowy były umowami o świadczenie usług, do których na mocy przepisów szczególnych stosuje się przepisy dotyczące umów starannego działania a nie rezultatu. Dokonując porównania art. 627, art. 734 § 1 oraz art. 750 k.c. zauważył, że sporne umowy mogą być zaliczone do umów o świadczenie usług w szerokim znaczeniu, jednakże różnią się w zakresie podstawowych elementów konstytutywnych stanowiących o istocie umowy. Chociaż Kodeks cywilny nie zawiera definicji pojęcia terminu „dzieło”, nie ulega wątpliwości, że przedmiotem umowy - opisanej w treści art. 627 k.c. - jest zindywidualizowany i konkretny (czyli oznaczony przez strony) rezultat pracy i umiejętności ludzkich. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Natomiast istotą umowy o świadczenie usług są starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Zatem, w odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Dodatkowo przyjmujący zamówienie (w przypadku umowy o dzieło) wybierany jest z uwagi na jego cechy podmiotowe, tj. odpowiedni zawód, specyficzne umiejętności czy też predyspozycje, natomiast w przypadku umowy o świadczenie usług cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne, bowiem przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. W skardze kasacyjnej płatnik składek zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego: 1/ błędnego zastosowania art. 734 § 1 i art. 750 k.c., ponieważ sporne umowy nie miały charakteru umów starannego działania, czy też umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, albowiem były umowami rezultatu. Sąd Apelacyjny nie ustalił, że sporne umowy nie posiadały cech umów o dzieło, w konsekwencji błędnie zastosował art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 9 ust. 4a, art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 2, art. 36 ust. 1, 4, 11 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 963 ze zm.); 2/ art. 627 k.c. przez niezastosowanie, „pomimo nieustalenia, iż umowy zawierane przez odwołującego z zainteresowanym nie miały cech umów o dzieło i pomimo faktu, iż wolą stron było takie ukształtowanie stosunku prawnego, co stanowi o błędnie dokonanej subsumcji, w rezultacie czego błędnie także przyjęto, iż umowy zawierane przez odwołującego z zainteresowanym miały charakter umów starannego działania, do których na mocy 750 k.c. stosuje się przepisy o zleceniu, i w związku z tym zainteresowanego obejmował obowiązek ubezpieczeniowy na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych”. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący utrzymywał, że skarga jest oczywiście uzasadniona, ponieważ Sąd drugiej instancji błędnie zakwalifikował sporne umowy jako umowy o świadczenie usług bez wskazania istotnych argumentów za takim nieprawidłowym stanowiskiem. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie odwołania, a także o zasądzenie kosztów postępowania przed Sądem pierwszej i drugiej instancji oraz kosztów postępowania kasacyjnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W ocenie Sądu Najwyższego, zaskarżony wyrok jest nieuzasadniony i pozbawiony racjonalnych podstaw prawnych, przeto skarga kasacyjna okazała się uzasadniona. Wprawdzie sporne umowy nie tyle powinny być kwalifikowane jako umowy o dzieło (art. 627 k.c.), ale były umowami o roboty budowlane lub ich części, w tym wykopy pod podziemne sieci przesyłowe (art. 647 w związku z art. 647 1 k.c.), które wymagały od wykonawcy wykonania sieci gazowej, w której realizacji istotny współudział miał zainteresowany podwykonawca wykonujący z reguły przy użyciu własnych środków lub materiałów wykopy łącznie z podsypką, a następnie zasypką ułożonej sieci gazowej oraz prace uporządkowania terenu po wykonanej budowie sieci gazowej. Nie potrzeba specjalnej wiedzy od biegłych z zakresu budownictwa sieci gazowych, ale wystarczy zwykłe logiczne kojarzenie przebiegu procesu technologii układania gazociągów, które wymagają powiązania lub równoczesnego współdziałania wykonawcy wykopów, który także bezpośrednio wykonywał podsypki pod wymagający wypoziomowania i wyprofilowania proces układania rur gazociągu przez innych wykonawców w jednym budowlanym procesie („ciągu”) technologicznym. Rezultat podwykonania uzgodnionego zakresu robót budowlanych był na bieżąco sprawdzany przez majstra pod względem niewadliwości wykonanych wykopów oraz ich przydatności technologicznej podłoża (wykopu) pod realizowany gazociąg, który był następnie „zasypywany” z uporządkowaniem terenu po ułożonej sieci gazowej. W tak uwarunkowanych i powiązanych okolicznościach sprawy uznanie przez Sąd pierwszej instancji, jakoby zainteresowany „nie ponosił odpowiedzialności za brak konkretnego rezultatu w postaci wykopanego rowu” było wadliwe i racjonalnie bezzasadne, skoro niewykonanie określonego wykopu oraz brak współdziałania przy układaniu sieci gazowej narażałby zainteresowanego podwykonawcę na ewidentną odpowiedzialność kontraktową, w tym brak zapłaty za niewykonanie obarczającej go części robot budowlanych, które pozostawały w jednym technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku ze współwykonaniem sieci gazowej i współosiągnięciem rezultatu budowy. Możliwe i dopuszczalne jest wykonanie umowy rezultatu przez kilka podmiotów, ponieważ wykonawca nie zawsze jest zobowiązany do osobistego wykonania takiej umowy, chyba że co innego wynika z umowy lub właściwości umówionego rezultatu (art. 356 § 1 k.c.). Legalne jest zatem powierzanie wykonania, a w szczególności „podwykonania” robót budowalnych innemu podmiotowi, za którego działania lub zaniechania wykonawca odpowiada jak za zachowania własne (art. 474 k.c.), co przecież nie oznacza braku odpowiedzialności podwykonawcy względem wykonawcy za niewykonanie zawartej pomiędzy nimi umowy w zakresie potencjalnego niewykonania części umowy rezultatu. W przedmiotowej sprawie strony umowy o dzieło zmierzały zatem do osiągnięcia konkretnych rezultatów, które były uzależnione od wykonania przez zainteresowanego wykopów o konkretnych wymiarach pod sieć gazową, współdziałania przy jej układaniu przez wykonanie podsypki gazociągu, a następnie zasypania ułożonych rur gazowych i uporządkowania terenu w celu osiągniecia rezultatu w postaci wykonania sieci gazowej, który nie zostałby osiągnięty bez współdziałania zainteresowanego podwykonawcę. W takich okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że umowa cywilnoprawna zawierana przez wykonawcę inwestycji budowlanej (umowa rezultatu) z jej podwykonawcą zmierzająca w jednym procesie technologicznym oraz przyczynowo-skutkowym związku współwykonania robót budowlanych dla współosiągnięcia określonego obiektu z kosztorysowym wynagrodzeniem za osiągnięty rezultat nie jest umową starannego działania, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, przeto współwykonawca umowy rezultatu nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia społecznego w charakterze „zleceniobiorcy” w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 2 ustawy systemowej, chyba że z okoliczności sprawy wynika, że podwykonawca wykonywał rozmaite usługi budowalne o charakterze czynności starannego działania. Warto przy okazji sygnalizować, że niekiedy, a nawet co do zasady podwykonawcy inwestycji budowlanych legitymują się własnym tytułem podlegania ubezpieczeniom społecznym, jeżeli prowadzą pozarolniczą działalność. W konsekwencji Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na podstawie art. 398 15 k.p.c. kc
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI