I UK 76/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, uznając, że nienależyte umocowanie pełnomocnika procesowego nie prowadzi do nieważności postępowania, jeśli nie narusza to praw strony i czynności nie są sprzeczne z jej wolą.
Powód dochodził odszkodowania z tytułu wypadku w służbie więziennej. Sąd pierwszej instancji oddalił jego odwołanie. Apelacja powoda, zarzucająca nieważność postępowania z powodu rzekomo nienależytego umocowania pełnomocnika, została oddalona przez Sąd Okręgowy. Sąd Najwyższy w skardze kasacyjnej powód podtrzymał zarzut nieważności postępowania, wskazując na brak formalnego umocowania pełnomocnika na niektórych etapach oraz na pominięcie pisma procesowego przez sąd drugiej instancji. Sąd Najwyższy oddalił skargę, stwierdzając, że pełnomocnik rzeczywiście reprezentował stronę, a jego czynności nie naruszyły jej praw, a także że pominięcie pisma procesowego nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Sprawa dotyczyła odwołania Andrzeja Z. od decyzji Dyrektora Aresztu Śledczego w B. w przedmiocie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy i przyznania odszkodowania. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie. Andrzej Z. zaskarżył ten wyrok apelacją, zarzucając nieważność postępowania z powodu braku należytego umocowania jego pełnomocnika procesowego, radcy prawnego Jakuba P., który miał być umocowany tylko na jeden termin rozprawy, a działał w sprawie dłużej. Sąd Okręgowy oddalił apelację, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, zgodnie z którym nienależyte umocowanie nie zawsze prowadzi do nieważności, zwłaszcza gdy nie narusza to praw strony i jej czynności nie są sprzeczne z wolą mocodawcy. Sąd Okręgowy uznał, że działania pełnomocnika były podejmowane w interesie powoda, za jego wiedzą i akceptacją, a opłacenie usług prawnych potwierdzało istnienie stosunku pełnomocnictwa. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną powoda, który podtrzymywał zarzuty nieważności postępowania. Sąd Najwyższy uznał pierwszy zarzut dotyczący nienależytego umocowania za bezzasadny, stwierdzając, że pełnomocnik rzeczywiście reprezentował wnioskodawcę, a brak formalnego dokumentu pełnomocnictwa dotyczył jego udokumentowania, a nie braku. Drugi zarzut, dotyczący pominięcia pisma procesowego przez Sąd Okręgowy z powodu braku podpisu, również został uznany za niezasadny, ponieważ skarżący nie wykazał, aby miało to istotny wpływ na wynik sprawy i pozbawiło go możności obrony praw. W konsekwencji Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, nienależyte umocowanie pełnomocnika procesowego nie prowadzi do nieważności postępowania, jeśli nie narusza ono praw strony i czynności nie są sprzeczne z jej wolą.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy powołując się na swoje wcześniejsze orzecznictwo, wyjaśnił, że art. 379 pkt 2 k.p.c. ma zastosowanie tylko wtedy, gdy nienależyte umocowanie prowadzi do naruszenia praw procesowych strony lub pozbawienia jej możności obrony. W sytuacji, gdy pełnomocnik faktycznie reprezentuje stronę, a jego czynności są zgodne z jej wolą i interesem, nawet jeśli dokument pełnomocnictwa jest wadliwy, nie zachodzi nieważność postępowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie skargi kasacyjnej
Strona wygrywająca
Dyrektor Aresztu Śledczego w B.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Andrzej Z. | osoba_fizyczna | powód |
| Dyrektor Aresztu Śledczego w B. | organ_państwowy | pozwany |
Przepisy (8)
Główne
k.p.c. art. 379 § pkt 2
Kodeks postępowania cywilnego
Nienależyte umocowanie pełnomocnika nie prowadzi do nieważności postępowania, jeśli nie narusza to praw strony i czynności nie są sprzeczne z jej wolą.
k.p.c. art. 379 § pkt 5
Kodeks postępowania cywilnego
Pominięcie pisma procesowego bez wykazania istotnego wpływu na wynik sprawy i pozbawienia możności obrony praw nie prowadzi do nieważności.
Pomocnicze
k.p.c. art. 130 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy uzupełniania braków formalnych pism procesowych.
k.p.c. art. 87 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Określa kto może być pełnomocnikiem.
k.p.c. art. 89
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy udokumentowania pełnomocnictwa.
k.p.c. art. 3983 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania cywilnego
Wymaga istotnego wpływu uchybienia na wynik sprawy dla uwzględnienia skargi kasacyjnej.
k.p.c. art. 39813 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy oceny podstaw skargi kasacyjnej.
k.p.c. art. 39814
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do oddalenia skargi kasacyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pełnomocnik procesowy rzeczywiście reprezentował stronę, a jego czynności nie naruszyły jej praw. Brak formalnego udokumentowania pełnomocnictwa nie jest równoznaczny z jego brakiem. Pominięcie niepodpisanego pisma procesowego nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy ani nie pozbawiło strony możności obrony praw.
Odrzucone argumenty
Nienależyte umocowanie pełnomocnika procesowego prowadzi do nieważności postępowania. Pominięcie niepodpisanego pisma procesowego przez sąd drugiej instancji stanowi nieważność postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony jej praw.
Godne uwagi sformułowania
Nie jest pełnomocnikiem nienależyte umocowanym w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. radca prawny wykonujący czynności procesowe w granicach rzeczywistego umocowania, chociażby w złożonym do akt sprawy dokumencie pełnomocnictwa określono jego węższy zakres. Sytuacja taka nie zaistniała na żadnym etapie postępowania, chociaż odwołujący się osobiście uczestniczył w każdym terminie rozprawy, składał obszerne pisma procesowe, zajmując stanowisko analogiczne jak jego pełnomocnik, dążył do wywołania identycznych skutków procesowych, a ich czynności procesowe nie były sprzeczne ze sobą. Jeżeli pomimo reprezentowania wnioskodawcy w charakterze pełnomocnika, pełnomocnik ten nie dołączył do akt sprawy odpowiedniego dokumentu pełnomocnictwa, to jest to problem dotyczący udokumentowania pełnomocnictwa (por. art. 89 k.p.c.) a nie jego braku.
Skład orzekający
Roman Kuczyński
przewodniczący
Zbigniew Hajn
sędzia
Jerzy Kwaśniewski
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 379 pkt 2 k.p.c. w kontekście nienależytego umocowania pełnomocnika procesowego oraz znaczenia faktycznego umocowania i jego udokumentowania."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, w której pełnomocnik faktycznie działał w imieniu strony, a problemem było jedynie formalne udokumentowanie pełnomocnictwa.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego dotyczącego nieważności postępowania z powodu wadliwego umocowania pełnomocnika, co jest częstym problemem w praktyce prawniczej.
“Czy błąd w pełnomocnictwie może unieważnić całe postępowanie? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 22 października 2008 r. I UK 76/08 Nie jest pełnomocnikiem nienależycie umocowanym w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. radca prawny wykonujący czynności procesowe w granicach rzeczywistego umocowania, chociażby w złożonym do akt sprawy dokumencie pełnomocnictwa określono jego węższy zakres. Przewodniczący SSN Roman Kuczyński, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn, Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 paź- dziernika 2008 r. sprawy z powództwa Andrzeja Z. przeciwko Dyrektorowi Aresztu Śledczego w B. o odszkodowanie z tytułu wypadku w służbie więziennej, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie z dnia 8 listopada 2007 r. [...] o d d a l i ł skargę kasacyjną. U z a s a d n i e n i e Andrzej Z. wniósł odwołanie w związku z nieuzyskaniem od Dyrektora Aresztu Śledczego w B. decyzji uznającej określone zdarzenie za wypadek w związku z peł- nieniem służby; żądał przyznania mu odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu powstałego w związku z tym wypadkiem. Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2007 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie oddalił odwołanie. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją Andrzej Z. zarzucając nieważność postę- powania polegającą na braku należytego umocowania jego pełnomocnika proceso- wego (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Ponadto zarzucano naruszenie art. 217 k.p.c. oraz sprzeczność istotnych ustaleń z materiałem sprawy. W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że radca prawny Jakub P. był umoco- wany do dokonywania czynności za powoda wyłącznie na terminie rozprawy w dniu 2 16 października 2006 r. Pomimo to działał w imieniu powoda aż do czasu wydania zaskarżonego wyroku. Sąd zaś nie wzywał pełnomocnika do przedłożenia stosowne- go pełnomocnictwa umożliwiającego mu występowanie w całej sprawie, a braki te nie zostały usunięte przez potwierdzenie czynności dokonanych w imieniu wnioskodaw- cy. W toku postępowania apelacyjnego w dniu 5 listopada 2007 r. zostało złożone pismo zawierające wniosek o rozpoznanie przez Sąd drugiej instancji: 1) zarzutu naruszenia art. 379 pkt 2 i 5 k.p.c., przez nieinformowanie i pominięcie wnioskodaw- cy w czynnościach procesowych oraz: 2) dokonanie sprzecznych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także 3) niewyjaśnienie wszystkich faktycznych okoliczności przytoczonych przez Sąd, niewypowiedzenie się w całości co do treści odwołania. Wyrokiem z dnia 8 listopada 2007 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację Andrzeja Z. Co do wyżej wymienionego pisma skarżącego z dnia 5 listopada 2007 r. Sąd drugiej instancji uznał, że nie zostało ono skutecznie wniesione i w związku z tym nie brał go pod uwagę. Pismo to nie spełniało bowiem wymogów przewidzianych dla pism procesowych - nie zostało podpisane przez skarżącego. Rozważając podniesiony w apelacji zarzut nieważności postępowania, Sąd drugiej instancji powołał się na orzeczenia wyjaśniające, że nie zawsze nienależyte umocowanie prowadzi do nieważności postępowania, ale tylko wówczas, gdy czyn- ności osoby działającej bez należytego umocowania nie zostały potwierdzone lub prowadziły do pozbawienia strony możności obrony jej praw. W uzasadnieniu wyroku z dnia 13 marca 1991 r., I CR 484/90 (OSNCP 1992 nr 7-8, poz. 138), Sąd Najwyż- szy wskazał, że u podstaw art. 369 pkt 2 k.p.c. (obecnie art. 379 pkt 2 k.p.c.) leży założenie przedstawicielstwa strony, rozumianego jako sposób prawidłowego po- wzięcia i wyrażenia przez stronę jej woli procesowej. Przykładem braku należytego umocowania pełnomocnika, prowadzącego do nieważności postępowania, jest po- dejmowanie czynności procesowych bez pełnomocnictwa lub wbrew woli strony za- stępowanej. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 lutego 1999 r., I CKN 1108/97 (OSNC 1999 nr 9, poz. 158), przyjmując, że skutki nienale- żytego umocowania pełnomocnika nie następują automatycznie, a uchybienie to jest usuwalne (por. także uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1968 r., III CZP 93/68, OSNCP 1969 nr 7-8, poz. 129). Sąd drugiej instancji podzie- 3 lając tę linię orzeczniczą uznał, że nie jest zasadne zastosowanie art. 379 pkt 2 k.p.c. do sytuacji, w której nie doszło do naruszenia jakichkolwiek praw procesowych strony. Sąd drugiej instancji podkreślił, że stosownie do art. 93 k.p.c. mocodawca stawający jednocześnie z pełnomocnikiem mógł niezwłocznie prostować lub odwoły- wać oświadczenia pełnomocnika. Sytuacja taka nie zaistniała na żadnym etapie po- stępowania, chociaż odwołujący się osobiście uczestniczył w każdym terminie roz- prawy, składał obszerne pisma procesowe, zajmując stanowisko analogiczne jak jego pełnomocnik, dążył do wywołania identycznych skutków procesowych, a ich czynności procesowe nie były sprzeczne ze sobą. Pełnomocnik skarżącego w toku całego postępowania przed Sądem pierwszej instancji składał liczne pisma proceso- we podając swój adres do doręczeń, aktywnie uczestniczył w czynnościach proce- sowych, zaś odmienne stanowisko zajął dopiero po doręczeniu mu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Według Sądu drugiej instancji okoliczności sprawy wskazują, że na żadnym etapie postępowania nie doszło do naruszenia praw procesowych odwołującego się. Działania pełnomocnika były podejmowane w jego interesie, za jego wiedzą i akcep- tacją. W tym kontekście Sąd zwrócił - między innymi - uwagę na to, że w aktach sprawy znajdują się faktury za usługę prawną udzielaną przez pełnomocnika na rzecz odwołującego się. W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku Sądu Okręgowego odwołujący się wniósł o jego uchylenie w całości oraz o uchylenie w całości wyroku Sądu pierwszej instancji oraz zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nie- ważnością i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania; z pozostawieniem rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowa- nia kasacyjnego, przy uwzględnieniu załączonego spisu kosztów. Skarga została oparta na podstawie dotyczącej naruszenia przepisów prawa procesowego, zarzucając naruszenie: 1) art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c., przez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie przez Sąd drugiej instancji okoliczności, że po stronie odwołującego się - na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji - występował pełnomocnik, który nie posiadał umocowania do re- prezentowania skarżącego na kolejnych terminach rozprawy. Według skarżącego stanowi to przesłankę nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego i bez- względną podstawę uchylenia zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji; 2) art. 379 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 130 § 1 4 k.p.c., w konsekwencji niewezwania odwołującego się przez Sąd drugiej instancji do uzupełnienia braku formalnego (braku podpisu) wniesionego przez Andrzeja Z. pi- sma procesowego złożonego w dniu 5 listopada 2007 r. i nieuwzględnienia stanowi- ska odwołującego się zawartego w tym piśmie, które zawierało między innymi dodat- kowe zarzuty apelacyjne, co spowodowało pozbawienie strony możności obrony jej praw, powodując nieważność postępowania odwoławczego. W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej skarżący w szczególności powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2000 r., II UKN 666/99 (OSNAPiUS 2002 nr 4, poz. 95), w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że działanie bez umocowania osoby, która może być pełnomocnikiem, stanowi podstawę nieważ- ności, jeżeli nie nastąpiło uzupełnienie braku co do pełnomocnictwa oraz czynności nieumocowanego pełnomocnika nie zostały potwierdzone. Ponadto, według skarżą- cego, przeciwko relatywizowaniu przyczyn nieważności postępowania związanych z nienależytym umocowaniem strony (art. 379 pkt 2 k.p.c.) wypowiedział się Sąd Naj- wyższy w wyroku z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00 (OSNP 2003 nr 14, poz. 335). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Uzasadnienie pierwszego z zarzutów skargi kasacyjnej nie jest adekwatne do ustalonych w zaskarżonym wyroku faktów (por. też art. 39813 § 2 k.p.c.). Skarżący bezpodstawnie bowiem wyjmuje z całego zespołu okoliczności stanowiących pod- stawę zaskarżonego wyroku jedynie to, że w toku postępowania przed Sądem pierw- szej instancji wnioskodawcę reprezentował radca prawny, którego formalne - wyra- żone w dokumencie złożonym do akt sprawy - upoważnienie dotyczyło wyłącznie rozprawy przeprowadzonej 16 października 2006 r. Tymczasem podstawa zaskarżo- nego wyroku jest znacznie szersza i nie może budzić wątpliwości, że dopiero całość tej podstawy stanowi właściwe odniesienie do oceny w zakresie wskazanych w skar- dze kasacyjnej przepisów art. 378 § 1 i art. 379 pkt 2 k.p.c. Z przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń wynika, że pomimo wskazanej w skardze kasacyjnej treści pełnomocnictwa i pomimo nieuzupeł- nienia tego pełnomocnictwa w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji - wnioskodawcę cały czas reprezentował jako pełnomocnik ten sam radca prawny, który udokumentował swe pełnomocnictwo na rozprawie. Poza tym terminem roz- 5 prawa odbyła się na innych terminach, z równoczesnym udziałem wnioskodawcy i jego pełnomocnika. Ze sposobu działania w procesie wnioskodawcy i radcy prawne- go Jakuba P. wynikało jednoznacznie, że osoby te łączy stosunek pełnomocnictwa. Tak działały te osoby na rozprawie, w każdym z jej kolejnych terminów i tak prezen- towały stanowiska w pismach procesowych, które Sąd analizował pod tym kątem. Wreszcie znamienny jest fakt opłacenia przez wnioskodawcę usługi wykonywanej przez pełnomocnika. W świetle powyższych ustaleń stanowiących podstawę zaskar- żonego wyroku nie występuje w sprawie sytuacja nienależytego umocowania pełno- mocnika w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c. Reprezentujący wnioskodawcę radca prawny był osobą uprawnioną do bycia pełnomocnikiem (art. 87 § 1 k.p.c.) i - co jest tu podstawowe - rzeczywiście tym pełnomocnikiem był, bo opierał swe czynności procesowe w imieniu wnioskodawcy na podstawie jego upoważnienia. Jeżeli pomimo reprezentowania wnioskodawcy w charakterze pełnomocnika, pełnomocnik ten nie dołączył do akt sprawy odpowiedniego dokumentu pełnomocnictwa, to jest to pro- blem dotyczący udokumentowania pełnomocnictwa (por. art. 89 k.p.c.) a nie jego braku. W ustalonych okolicznościach wobec przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji udziału w sprawie radcy prawnego Jakuba P. jako pełnomocnika wniosko- dawcy, który rzeczywiście reprezentował wnioskodawcę, nie wystąpiła sytuacja z art. 379 pkt 2 k.p.c. łączącego skutek nieważności „gdy pełnomocnik strony nie był nale- życie umocowany”. Bezzasadny jest również drugi zarzut skargi kasacyjnej, który dotyczy postę- powania przed Sądem drugiej instancji. Nie wiadomo dlaczego - bo skarga kasacyjna tego nie wyjaśnia - pominięcie przez Sąd drugiej instancji pisma procesowego z dnia 5 listopada 2007 r. wobec jego niepodpisania, miałoby oznaczać, że w konsekwencji „strona została pozbawiona możności obrony swych praw”, w rozumieniu art. 379 k.p.c. Jeżeli uzasadnieniem postawionego zarzutu miałoby być pominięcie przez Sąd procedury uzupełnienia braku formalnego w trybie art. 130 § 1 k.p.c., to zasadność tak zarzucanego uchybienia procesowego, chociaż wydaje się oczywiste co do naru- szenia wskazanego przepisu, nie stwarza samo przez się podstawy procesowej skargi, bo - stosownie do art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. - konieczne jest, ażeby wskazane uchybienie „mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy”. Jeżeli chodziłoby o znacze- nie faktu pominięcia przedmiotowego pisma , to skarżący ograniczył się do swoistego zasygnalizowania skutku w postaci „nieuwzględnienia stanowiska odwołującego” oraz że pismo to zawierało „uzupełnienie wniesionej przez siebie uprzednio apelacji”. 6 Powyższe twierdzenia w żaden sposób nie zostały skonkretyzowane, co uniemożli- wia ich rozpatrzenie. W szczególności, nie wiadomo co rozumie skarżący zarzucając nieuwzględnienie stanowiska odwołującego. Tak jakby istniała podstawa - przez skarżącego niewskazana - do domagania się rozstrzygnięcia sprawy zgodnie ze sta- nowiskiem odwołującego się. Z kolei zawarta w uzasadnieniu skargi wzmianka o tym, że pismo to było uzupełnieniem apelacji niczego nie wyjaśnia w zakresie konse- kwencji nierozpatrzenia tego pisma. Nie wiadomo w szczególności czego miałoby dotyczyć zasygnalizowane tylko uzupełnienie apelacji, a nawet czy kwestie w nim poruszone nie weszły w skład podstaw zaskarżonego wyroku. Nie jest możliwe roz- patrzenie tak postawionego zarzutu zwłaszcza jeżeli się zważy, że jego przedmiotem jest pismo wniesione już w toku postępowania przed Sądem drugiej instancji, po upływie terminu do wniesienia apelacji, co wyłączało możliwość potraktowania tego pisma jako uzupełniającego apelację co do jej zakresu i podstaw. Dodać tu jeszcze należy, że skarga kasacyjna nie zawiera jakichkolwiek zarzutów co do zastosowa- nych w zaskarżonym wyroku przepisów o postępowaniu apelacyjnym, np. art. 378 § 1 k.p.c. co do rozpoznania sprawy w granicach apelacji, art. 382 k.p.c. nakazującego orzekanie na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, czy art. 385. k.p.c., określającego oddalenie apelacji, jeżeli jest ona bezzasadna. Jeżeli ze skargi kasacyjnej nie wynika nic co mogłoby wskazywać na to, że zarzucone uchybienie w zakresie niezastosowania art. 130 § 1 k.p.c. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to tym bardziej gołosłowne i bezzasadne jest twier- dzenie skarżącego, że naruszenie art. 130 § 1 k.p.c. oznacza, że „strona została po- zbawiona możności obrony swych praw”. O gołosłowności tego zarzutu świadczy to, że skarżący nie określił nawet kwestii, która nie została rozważona przez Sąd i dla- czego przedmiotowy problem dotyczący pisma złożonego w dniu 5 listopada 2007 r. uważa za istotny z punktu widzenia obrony praw strony, zwłaszcza, że zaskarżony wyrok został wydany 8 listopada 2007 r. po przeprowadzonej w tym dniu rozprawie, do której skarżący żadnych zastrzeżeń nie przedstawił. Z powyższych przyczyn, uznając bezzasadność podstawy skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy orzekł stosownie do art. 39814 k.p.c. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI