I UK 202/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, stwierdzając, że długotrwałe przebywanie współwłaściciela gospodarstwa rolnego za granicą i wykonywanie tam pracy zarobkowej, z sporadycznymi przyjazdami do kraju, wyklucza status rolnika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez Bożenę P., która przez wiele lat przebywała i pracowała w Belgii, podczas gdy jej mąż Eugeniusz P. twierdził, że nie powinna być objęta tym ubezpieczeniem. Sąd Okręgowy przychylił się do jego stanowiska, jednak Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, uznając, że Bożena P. nadal spełniała warunki ubezpieczenia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, podkreślając, że stałe przebywanie za granicą i sporadyczne przyjazdy do kraju wykluczają prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu ustawy.
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez Bożenę P., która od 2002 roku stale przebywała i wykonywała pracę zarobkową w Belgii. Jej mąż, Eugeniusz P., wnioskodawca, kwestionował jej status rolnika, twierdząc, że nie prowadzi ona działalności rolniczej w ich wspólnym gospodarstwie rolnym w Polsce. Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił odwołanie Eugeniusza P., stwierdzając, że Bożena P. nie podlegała ubezpieczeniu od 19 marca 2002 roku. Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił ten wyrok, uznając, że Bożena P. nadal spełniała warunki ubezpieczenia, mimo długotrwałych pobytów za granicą, argumentując, że jej przyjazdy do kraju (kilka razy w roku na święta i wakacje) oraz przyczynianie się do finansowania gospodarstwa utrzymywały jej związek z działalnością rolniczą. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną Eugeniusza P., uchylił zaskarżony wyrok. Sąd Najwyższy podkreślił, że status rolnika w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników wymaga zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i osobistego prowadzenia działalności rolniczej. Długotrwałe przebywanie za granicą i wykonywanie tam pracy zarobkowej, z jedynie sporadycznymi przyjazdami do kraju, wyklucza możliwość uznania takiej osoby za rolnika prowadzącego działalność rolniczą w Polsce. Sąd wskazał, że nawet jeśli gospodarstwo rolne nie wymagało stałej, osobistej pracy, to stałe przebywanie za granicą uniemożliwia spełnienie przesłanek ustawy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, taki współwłaściciel nie posiada statusu rolnika w rozumieniu ustawy.
Uzasadnienie
Ustawa wymaga zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i osobistego prowadzenia działalności rolniczej. Długotrwałe przebywanie za granicą i sporadyczne przyjazdy do kraju wykluczają spełnienie tych przesłanek, nawet jeśli osoba jest współwłaścicielem gospodarstwa rolnego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Eugeniusz P. | osoba_fizyczna | wnioskodawca/ubezpieczony |
| Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddział Regionalny w B. | instytucja | organ rentowy |
| Bożena Wiesława P. | osoba_fizyczna | zainteresowana/ubezpieczona |
Przepisy (7)
Główne
u.s.r. art. 6 § pkt 1
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Rolnikiem w rozumieniu ustawy jest osoba, która zamieszkuje i prowadzi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobiście i na własny rachunek, działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym. Długotrwałe przebywanie za granicą i sporadyczne przyjazdy do kraju wykluczają spełnienie tych przesłanek.
Pomocnicze
u.s.r. art. 6 § pkt 3
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Działalność rolnicza to działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej.
u.s.r. art. 38
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników
Domniemanie prowadzenia działalności rolniczej przez właściciela (współwłaściciela) gospodarstwa rolnego upada, gdy długotrwale zamieszkuje za granicą i tam wykonuje pracę zarobkową.
u.s.s. art. 83a
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Podstawa prawna do wznowienia postępowania.
k.p.c. art. 3983 § § 1 pkt 2
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa skargi kasacyjnej.
k.p.c. art. 39813 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Związanie Sądu Najwyższego ustaleniami faktycznymi.
k.p.c. art. 39815
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa do uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Długotrwałe przebywanie za granicą i wykonywanie tam pracy zarobkowej przez współwłaściciela gospodarstwa rolnego, z sporadycznymi przyjazdami do kraju, wyklucza posiadanie statusu rolnika w rozumieniu ustawy. Charakter pracy w gospodarstwie rolnym uczestniczki postępowania był typowo incydentalny i nie nosił cech trwałego i osobistego prowadzenia działalności rolniczej.
Odrzucone argumenty
Bożena P. spełniała warunki podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, mimo długotrwałych pobytów za granicą, ponieważ jej przyjazdy do kraju (kilka razy w roku na święta i wakacje) oraz przyczynianie się do finansowania gospodarstwa utrzymywały jej związek z działalnością rolniczą. Specyfika gospodarstwa rolnego (niewielka ilość prac, brak produkcji roślinnej i zwierzęcej) oraz częstotliwość przyjazdów zainteresowanej do kraju nie wykluczały jej statusu rolnika.
Godne uwagi sformułowania
Współwłaściciel gospodarstwa rolnego nie prowadzi działalności rolniczej (...) gdy długotrwale zamieszkuje za granicą i tam wykonuje pracę zarobkową, a do Polski przyjeżdża tylko sporadycznie lub okazjonalnie (na święta, wypoczynek). Rolnik nie musi zamieszkiwać w gospodarstwie rolnym, co nie oznacza, że mógł stale zamieszkiwać za granicą i stamtąd prowadzić działalność rolniczą w pozostawionym w kraju gospodarstwie rolnym. W obaleniu takiego domniemania nie chodziłoby też tylko o stwierdzenie, że w gospodarstwie nie prowadzi się żadnej działalności rolniczej, ale również że współwłaściciel nie jest rolnikiem, bo nie prowadzi bądź nie uczestniczy we wspólnym prowadzeniu działalności rolniczej. Koniunkcja przesłanek zamieszkiwania i prowadzenia działalności osobiście wskazuje na trwałe (stałe z natury działalności) prowadzenie działalności rolniczej w kraju. Nie jest więc działalnością rolniczą sytuacja odwrotna, to jest stałe przebywanie za granicą i sporadyczne (okazjonalne) przyjazdy do kraju.
Skład orzekający
Zbigniew Korzeniowski
przewodniczący-sprawozdawca
Roman Kuczyński
członek
Herbert Szurgacz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie kryteriów prowadzenia działalności rolniczej i zamieszkiwania w kraju dla celów ubezpieczenia społecznego rolników, zwłaszcza w kontekście pracy zarobkowej za granicą."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji współwłaściciela gospodarstwa rolnego, który długotrwale przebywa za granicą. Interpretacja może być różna w zależności od szczegółów faktycznych dotyczących charakteru pobytów w kraju i faktycznego zaangażowania w gospodarstwo.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia społecznego i prawnego związanego z ubezpieczeniem rolników, szczególnie w kontekście migracji zarobkowej i współwłasności gospodarstw rolnych. Wyjaśnia kluczowe kryteria statusu rolnika.
“Czy praca za granicą pozbawia Cię statusu rolnika w Polsce? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 28 stycznia 2009 r. I UK 202/08 Współwłaściciel gospodarstwa rolnego nie prowadzi działalności rolni- czej (art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jednolity tekst: Dz.U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), gdy długotrwale zamieszkuje za granicą i tam wykonuje pracę zarobkową, a do Polski przyjeż- dża tylko sporadycznie lub okazjonalnie (na święta, wypoczynek). Przewodniczący SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Herbert Szurgacz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 stycznia 2009 r. sprawy z odwołania Eugeniusza P. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpiecze- nia Społecznego-Oddziałowi Regionalnemu w B. z udziałem zainteresowanej Bożeny Wiesławy P. o podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników i obowiązek opłace- nia składki na to ubezpieczenie, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wy- roku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 31 marca 2008 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Zainteresowana w sprawie Bożena P. została objęta ubezpieczeniem społecz- nym rolników przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Odział Regionalny w B. od 19 marca 2002 r., po wniosku złożonym w 2004 r. przez jej męża Eugeniu- sza P. W 2006 r. wnioskodawca Eugeniusz P. zawiadomił Kasę, że Bożena P. od 1 lutego 2002 r. stale przebywa w Belgii i „nie powinna mieć” ubezpieczenia społeczne- go rolników. Pozwany organ rentowy wznowił postępowanie i decyzją z 10 listopada 2006 r. stwierdził podleganie Bożeny P. ubezpieczeniu społecznemu rolników od 19 marca 2002 r. do 31 grudnia 2006 r. oraz od 1 stycznia 2007 r., ten drugi okres wy- 2 nikł z rozwodu stron (orzeczonego wyrokiem z 2 października 2006 r.) i przyjęcia, że Eugeniusz P. nie był zobowiązany do dalszego (od 1 stycznia 2007 r.) opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników za Bożenę P. Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z 20 listopada 2007 r. uwzględnił od- wołanie Eugeniusza P. i zmienił decyzję z 10 listopada 2006 r. w ten sposób, że stwierdził, iż Bożena P. nie podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników od 19 marca 2002 r. do 31 grudnia 2006 r., natomiast odrzucił odwołanie w części dotyczą- cej jej ubezpieczenia od 1 stycznia 2007 r., gdyż po rozwodzie decyzja w tym zakre- sie nie dotyczy jego praw i obowiązków. Ustalił, że „w małżeństwie” (zawartym w 1998 r.) nabyli gospodarstwo rolne położone w H. o powierzchni 4,92 ha (2,10 przeli- czeniowych). Pracował w nim Eugeniusz P. Ma policyjną rentę inwalidzką i dlatego nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników. Natomiast Bożena P. od 1 lutego 2002 r. regularnie wyjeżdżała za granicę w celach zarobkowych. Sąd stwierdził, że od 1 tego 2002 r. nie prowadziła działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (dalej: ustawa lub ustawa o u.s.r.), ponieważ nie pracowała i nie mieszkała w tym gospodarstwie. Rzadko przy- jeżdżała do kraju i nawet wtedy nie pracowała na gospodarstwie. Interesowała się stanem gospodarstwa i z pewnością przekazywała pieniądze na potrzeby związane z gospodarstwem, to jednak sporadyczne jej pobyty w nim nie pozwalają przyjąć, że była rolnikiem w rozumieniu ustawy. Stanowiło to podstawę uwzględnienia odwoła- nia. Natomiast odrzucenie odwołania za okres od 1 stycznia 2007 r. wynikało z tego, że po rozwodzie Eugeniusz P. przestał być solidarnie odpowiedzialny za składki i nie ma interesu prawnego w objęciu bądź wyłączeniu Bożeny P. z ubezpieczenia. W apelacjach Eugeniusz P. wniósł o uwzględnienie jego odwołania w całości a Bożena P. wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie odwołania od decyzji. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z 31 marca 2008 r. uwzględnił apela- cję Bożeny P. i oddalił odwołanie Eugeniusza P. od decyzji pozwanego oraz oddalił jego apelację. W uzasadnieniu wskazał, że Bożena P. została objęta ubezpiecze- niem społecznym rolników z mocy ustawy, co potwierdziła prawomocna decyzja po- zwanego z 4 lutego 2004 r. Ubezpieczenie nastąpiło w związku z nabyciem przez małżonków w 1999 r. gospodarstwa rolnego, a następnie zawarciem 19 marca 2002 r. umowy dzierżawy z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa. Gospodarstwo zostało kupione z myślą o hodowli koni. W 1998 r. kupiono konia, a potem klacz. W gospodarstwie w zasadzie nie prowadzono żadnej produkcji roślinnej, poza uprawą 3 owsa dla koni i uzyskiwaniem siana, trzymano jedynie drób i króliki na własne po- trzeby. Strony zamierzały zgromadzić odpowiednie środki i zainwestować w rozwój gospodarstwa - remonty budynków, zakup koni. Brakowało pieniędzy na niezbędne inwestycje, dlatego Bożena P. za zgodą męża wyjechała w 2000 r. do USA w celu zarobkowym. Następnie 1 lutego 2002 r. wyjechała do Belgii i od tej pory wyjazdy w celu zarobkowym były cykliczne, długotrwałe. Po wyjeździe do Belgii po raz pierwszy przyjechała w grudniu 2002 r. na pogrzeb swojej matki i pozostała przez miesiąc. Następnie przyjeżdżała na Święta Wielkanocne, wakacje, Boże Narodzenie. Za każ- dym razem pobyt przedłużał się do około miesiąca, przy czym w tym czasie przeby- wała częściowo ze swoimi dziećmi (w wieku 19 i 17 lat, zamieszkującymi w B.). Jeź- dziła także do H., gdzie sprzątała w domu i pracowała w ogrodzie. Sąd Apelacyjny dał wiarę zeznaniom Bożeny P. i przyjął, że jej przyjazdy na święta i wakacje w su- mie oznaczały pobyt w kraju przez 3-4 miesiące w roku. Jej wyjazd za granicę był spowodowany koniecznością poprawy sytuacji finansowej i poczynienia nakładów na gospodarstwo rolne. Stałym miejscem zamieszkania zainteresowanej jest gospodar- stwo rolne, o przyznanie którego wnosi w sprawie o podział majątku, choć od lipca 2006 r. nie była wpuszczana na teren gospodarstwa przez wnioskodawcę. Sąd nie dał wiary wnioskodawcy ze względu na skłócenie z zainteresowaną oraz dążenie do wyłączenia jej z ubezpieczenia. Uznał, że Sąd Okręgowy dokonał błędnej oceny materiału dowodowego i wadliwych ustaleń faktycznych. W sprawie należało mieć na uwadze specyfikę gospodarstwa rolnego stron („brak produkcji roślinnej i zwierzę- cej“) oraz częstotliwość przyjazdów zainteresowanej do kraju. Skoro wnioskodawca twierdził, że nawet w czasie pobytów w kraju zainteresowana nie mogła świadczyć pracy w gospodarstwie z uwagi na brak potrzeby wykonywania takich prac, to w go- spodarstwie nie było konieczności wykonywania pracy osobiście. Do rozstrzygnięcia sprawy nieobojętne jest też, że zainteresowana wyjechała za granicę w okresie bar- dzo trudnej sytuacji na rynku pracy. Dla rozwoju, funkcjonowania i prowadzenia go- spodarstwa rolnego równie istotne jak osobiste prace i zarządzanie gospodarstwem jest zdobywanie środków finansowych i inwestowanie w nie do czego zainteresowa- na się przyczyniła. Miała stały telefoniczny kontakt i interesowała się stanem gospo- darstwa oraz uczestniczyła w niektórych sprawach dotyczących gospodarstwa, więc jej związek z gospodarstwem nie został zerwany. Przed 2 maja 2004 r. - zgodnie z poprzednim brzmieniem art. 6 pkt 1 ustawy - nie było obowiązku zamieszkiwania w gospodarstwie rolnym jako warunku objęcia ubezpieczeniem społecznym rolników 4 (wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1998 r., II UKN 389/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 156). Mając więc na uwadze specyfikę prowadzonego gospodarstwa rolnego, wiążącą się z niewielką ilością prac oraz „w zasadzie brakiem produkcji roślinnej i zwierzęcej“, Sąd Apelacyjny stwierdził, że zainteresowana spełniała warunki podle- gania ubezpieczeniu społecznemu rolników, dlatego jej apelacja została uwzględnio- na a apelacja wnioskodawcy podlegała oddaleniu. W skardze kasacyjnej wnioskodawca zaskarżył wyrok w całości i zarzucił naruszenie art. 6 pkt 1 ustawy o u.s.r. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zainteresowana, pomimo pracy zarobkowej za granicą od 19 marca 2002 r. do 31 grudnia 2006 r. posiadała status rolnika, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego, zwłaszcza zaś z faktu, iż w kraju przebywała zaledwie trzy razy do roku: w okresach świątecznych i wakacyjnym, jednocześnie wynika, iż cha- rakter pracy w gospodarstwie rolnym uczestniczki postępowania był typowo incy- dentalny i tym samym nie nosił niezbędnych dla przypisania jej statusu rolnika cech trwałego i osobistego prowadzenia działalności rolniczej. Jako istotne zagadnienie prawne wskazano na kwestię: czy współwłaściciel gospodarstwa rolnego posiada status rolnika w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy o u.s.r. w sytuacji wykonywania przez niego pracy zarobkowej poza granicami kraju na przestrzeni kilku kolejnych lat, skut- kującego znacznym ograniczeniem kontaktu z prowadzoną na gospodarstwie dzia- łalnością rolniczą. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zainteresowana wniosła o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na podstawie procesowej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), co oznacza związanie Sądu Najwyższego w jej ocenie ustaleniami fak- tycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku (art. 39813 § 2 k.p.c.). Zarzu- ca naruszenia art. 6 pkt 1 ustawy o u.s.r. poprzez jego błędną wykładnię, jednak w istocie również przez niewłaściwe jego zastosowanie do ustalonego stanu faktycz- nego (subsumcję). Zarzut skargi uzasadnia jej wniosek o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uprawomocnienie się pierwotnej decyzji z 4 lutego 2004 r. o objęciu zaintere- sowanej ubezpieczaniem społecznym rolników nie jest wiążące w tej sprawie, gdyż 5 pozwany postanowieniem z 8 września 2006 r., na podstawie art. 52 ustawy o u.s.r. w związku z art. 83a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wznowił postępo- wanie w sprawie objętej tą decyzją i ponownie rozstrzygnął o ubezpieczeniu spo- łecznym zainteresowanej decyzją, od której odwołanie podlegało rozpatrzeniu w po- stępowaniu objętym skargą. Potwierdza to, że weryfikacja decyzji w sprawie podle- gania zainteresowanej ubezpieczeniu społecznemu rolników mogła obejmować cały uprzedni okres. Ubezpieczeniu społecznemu (nie tylko rolników), podlega się z mocy ustawy w określonej sytuacji i wówczas decyzja organu rentowego nie kreuje a jedy- nie potwierdza ubezpieczenie. Ubezpieczenie społeczne nie zależy więc od samej woli, czy przekonania zainteresowanego ubezpieczeniem, jak i organu rentowego. W systemie ubezpieczeń społecznych chodzi o to aby podleganie tym ubezpieczeniom było zgodne z prawem, stąd weryfikacja nieprawidłowych decyzji „winna działać w obie strony”, zatem nie tylko na korzyść ubezpieczonych. W orzecznictwie aprobuje się więc wydanie decyzji, nawet kolejnej, dla ustalenia prawidłowej sytuacji prawnej, czyli również wstecz, gdy chodzi, tak jak w tej sprawie, o ocenę podstaw do stwier- dzenia podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników. Druga wstępna uwaga, wynika z konieczności wyjaśnienia, że Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie nie stwierdził, że rolnik, który długotrwale przebywa za grani- cą może jednocześnie prowadzić działalność rolniczą w kraju w swoim gospodar- stwie rolnym. Powołany przez Sąd Apelacyjny wyrok Sądu Najwyższego z 16 grud- nia 1998 r., II UKN 389/98, nie wyraża takiego stanowiska i niezasadnie został przy- wołany na uzasadnienie podjętego rozstrzygnięcia, gdyż dotyczy innej sytuacji fak- tycznej i prawnej (w której ubezpieczony dochodził emerytury od ZUS, nie wjeżdżał z kraju i wnosił o zaliczenie do stażu emerytalnego okresu ubezpieczenia rolniczego). Nietrafne jest też stanowisko, jakoby w okresie przed zmianą art. 6 pkt 1 ustawy o u.s.r., czyli przed 2 maja 2004 r., istniała podstawa do „liberalnej” oceny ubezpiecze- nia społecznego rolników, którzy wyjechali za granicę i fizycznie zaprzestali prowa- dzenia gospodarstwa rolnego. Rolnik nie musi zamieszkiwać w gospodarstwie rol- nym, co nie oznacza, że mógł stale zamieszkiwać za granicą i stamtąd prowadzić działalność rolniczą w pozostawionym w kraju gospodarstwie rolnym. Sprawa dotyka więc ustrojowych podstaw ubezpieczenia społecznego rolni- ków. Warunkiem wyjściowym tego ubezpieczenia jest własność lub posiadanie go- spodarstwa rolnego. Jednak nie jest on wystarczający, gdyż ubezpieczenie społecz- ne rolników wynika nie z samego posiadania gospodarstwa rolnego ale z prowadze- 6 nia w nim osobiście działalności rolniczej. Nie zawsze bowiem ten kto jest właścicie- lem (współwłaścicielem) lub posiadaczem gospodarstwa rolnego prowadzi działal- ność rolniczą. Ustawodawca ustanowił domniemanie, że właściciel gruntów zaliczo- nych do użytków rolnych lub dzierżawca takich gruntów, prowadzi działalność rolni- czą na tych gruntach, a jeżeli własność lub dzierżawa przysługuje kilku osobom, to każda z tych osób uczestniczy w prowadzeniu działalności rolniczej. Domniemanie to jedynie potwierdza, że podstawą ubezpieczenia społecznego rolników jest prowa- dzenie działalności rolniczej, gdyż inaczej nie byłoby konieczne. Nie można nie za- uważyć, że rozwiązanie oparte na takim domniemaniu, nie zawsze daje prawidłowe skutki, skoro rolniczy organ rentowy choćby tylko funkcjonalnie nie zawsze może sprawdzić czy działalność rolnicza jest prowadzona, z drugiej strony ustawa (prawo- dawca) tego od niego wyraźnie nie wymaga. Z kolei sam zainteresowany ubezpie- czeniem, z różnych przyczyn, może nie ujawniać braku działalności rolniczej. Inaczej ujmując w obaleniu takiego domniemania nie chodziłoby też tylko o stwierdzenie, że w gospodarstwie nie prowadzi się żadnej działalności rolniczej, ale również że współwłaściciel nie jest rolnikiem, bo nie prowadzi bądź nie uczestniczy we wspól- nym prowadzeniu działalności rolniczej. Rolnikiem w rozumieniu ustawy (definicja - art. 6 pkt 1 ustawy) jest ten, kto zamieszkuje i prowadzi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobiście i na wła- sny rachunek, działalność rolniczą w pozostającym w jego posiadaniu gospodarstwie rolnym. Działalność rolnicza to działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzę- cej (art. 6 pkt 3 ustawy). Wykładnia i stosowanie tych przepisów są nieprawidłowe, gdy nie uwzględniają łącznie wszystkich wymienionych warunków. Koniunkcja prze- słanek zamieszkiwania i prowadzenia działalności osobiście wskazuje na trwałe (stałe z natury działalności) prowadzenie działalności rolniczej w kraju. Uprawnione jest więc stwierdzenie, że chodzi tu o centrum życiowe rolnika, czyli o jego faktyczne przebywanie w kraju z zamiarem prowadzenia działalności rolniczej. Nie wyklucza to wyjazdów rolnika za granicę, jednak po warunkiem że nie łączą się z zaprzestaniem prowadzenia działalności rolniczej. Nie jest więc działalnością rolniczą sytuacja od- wrotna, to jest stałe przebywanie za granicą i sporadyczne (okazjonalne) przyjazdy do kraju. Wyraźne zastrzeżenie w ustawie, że rolnik ma zamieszkiwać „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej” nie oznacza, że w ten sposób wprowadzono diametralną zmianę prawną, gdyż w stanie prawnym przed zmianą ustawy (2 maja 2004 r.) wy- magania co do takiego warunku nie były inne. To, że dopiero po zmianie art. 6 pkt 1 7 ustawodawca wyraźnie zamieścił w treści przepisu zamieszkiwanie w kraju, to jedy- nie potwierdził w ten sposób taki warunek, gdyż tak jak wskazano wyżej orzecznic- two nie przyjęło innej interpretacji. Po wtóre warunek prowadzenia działalności rolni- czej „osobiście” oznacza, że nawet w sytuacji małżonków, którzy nabyli gospodar- stwo rolne wspólnie, każdy z nich w taki sposób, czyli indywidualnie winien prowa- dzić działalność rolniczą. Inaczej ujmując, nie jest możliwe zastępowanie pracy w gospodarstwie rolnym, jako warunku podlegania ubezpieczeniu, pracą w nim drugie- go małżonka. Na tle powyższych zasad w sprawie nie wyjaśniono, a już na pewno nie wy- nika to z ustalonego stanu faktycznego, podstaw do objęcia zainteresowanej ubez- pieczeniem społecznym rolników po jej zgłoszeniu do ubezpieczenia przez wnio- skodawcę. Ocena początku podlegania zainteresowanej ubezpieczeniu społecznemu rolników nie wydaje się być bez znaczenia dla całego spornego okresu. Zaintereso- wana nie była wcześniej związana z rolnictwem, zamieszkiwała w mieście i była za- trudniona jako pracownik (według świadectw pracy w aktach rentowych w okresach od 1 kwietnia 1998 r. do 10 maja 2000 r. i od 18 kwietnia 2001 r. do 31 stycznia 2002 r.). Wskazanie więc, że kupno ziemi nastąpiło z zamiarem hodowli koni nie wyjaśnia podstawy ubezpieczenia, gdyż gospodarstwo nie było zorganizowane jeszcze w ta- kim kierunku i hodowli takiej nie prowadziło. Nie od razu po nabyciu ziemi zaintere- sowana została zgłoszona do ubezpieczenia. Stało się to dopiero w 2004 r. i nie przez nią osobiście, lecz przez wnioskodawcę, z datą wsteczną od 19 marca 2002 r. Wskazanie takiej daty początku ubezpieczenia jest sprzeczne z następstwem zda- rzeń niepotwierdzających prowadzenia w tym okresie przez zainteresowaną działal- ności rolniczej. Chodzi o to, że zainteresowana w lutym 2002 r. wyjechała do pracy w Belgii i od razu nie na krótki okres. Sama wszak zeznała, że po wyjeździe przyje- chała do kraju dopiero w grudniu 2002 r. na pogrzeb matki. Dalej Sąd ustalił, że ko- lejne jej wyjazdy były długotrwałe, a do kraju przyjeżdżała na święta Bożego Naro- dzenia, Wielkanoc i wakacje, w sumie 3 razy do roku, łącznie na trzy miesiące. Były to niedługie okresy (okazjonalne) aby przyjąć, że wykorzystywała je na prowadzenie działalności rolniczej, poza tym musiała poświęcać czas swoim dzieciom zamiesz- kującym w B. Pozytywne rozstrzygnięcie o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników musi mieć za podstawę ustalenie prowadzenia w gospodarstwie działalności rolni- czej. Tu zaś Sąd operuje pojęciami, które podają w wątpliwość prowadzenie takiej 8 działalności. Sąd uznał za specyfikę prowadzonego gospodarstwa rolnego niewielką w nim ilość prac i „w zasadzie brak produkcji roślinnej i zwierzęcej”. Ustalenie i ocena winny być stanowcze, gdyż o ubezpieczeniu społecznym rolników decyduje pozytyw- ne albo negatywne stwierdzenie prowadzenia działalności rolniczej. Wnioskodawca przebywał w gospodarstwie i w odniesieniu do jego sytuacji mogło być w pierwszej kolejności ocenione czy prowadził działalność rolniczą. Jeżeli więc Sąd przyjął, że w zasadzie takiej było brak, to tym bardziej nie uzasadnia to stwierdzenia wymaganej podstawy ubezpieczenia społecznego rolników dla zainteresowanej, która w gospo- darstwie przebywała sporadycznie, w czasie okazjonalnych pobytów w kraju. Wobec omówionej wyżej podstawy ubezpieczenia społecznego rolników nie- uprawniony był swoisty podział ról przyjęty w zaskarżonym wyroku, według którego, skoro potrzebne były środki na rozwój gospodarstwa, to wyjazd za granicę i wykony- wane tam zatrudnienie nie miałyby wyłączać jednoczesnego prowadzenia działalno- ści rolniczej w kraju. Są to odrębne sfery aktywności, gdyż nawet zatrudnienie pra- cownicze w kraju wyklucza ubezpieczenie społeczne rolników ( art. 7 i 16 ustawy), choć działalność rolnicza może być prowadzona jednocześnie z takim zatrudnieniem. Inna jest sytuacja w związku z długotrwałym (kilkuletnim) pobytem za granicą w celu zarobkowym, gdyż spełnienie przesłanek z art. 6 pkt 1 ustawy o u.s.r. nie tylko, że obala domniemanie z art. 38 ustawy, ale w ogóle wyklucza stwierdzenie, że współ- właściciel gospodarstwa rolnego w kraju prowadzi w nim działalność rolniczą w ro- zumieniu tego przepisu. Domniemanie prowadzenia działalności rolniczej przez wła- ściciela (współwłaściciela) gospodarstwa rolnego zatem upada, gdy długotrwale za- mieszkuje za granicą i tam wykonuje pracę zarobkową, a do kraju przyjeżdża tylko sporadycznie lub okazjonalnie (na święta, wypoczynek). Takie krótkie pobyty z reguły wykluczają stałe prowadzenie działalności rolniczej. Z tych motywów należało przyjąć, że w ustalonym stanie faktycznym zarzut skargi błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania prawa materialnego był za- sadny, dlatego orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39815 k.p.c. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI