I UK 16/05

Sąd Najwyższy2005-09-29
SAOSubezpieczenia społeczneubezpieczenie społeczne rolnikówWysokanajwyższy
ubezpieczenie społecznerolnikdziałalność rolniczapobyt za granicąSąd NajwyższyKRUSskładki

Sąd Najwyższy uznał, że samo telefoniczne konsultowanie się z synem i sporadyczne wizyty w kraju nie stanowią prowadzenia działalności rolniczej w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, co skutkowało oddaleniem odwołania od decyzji o objęciu ubezpieczeniem.

Sprawa dotyczyła ustalenia, czy Wiesława D., przebywająca od 1984 r. na stałe za granicą, nadal prowadzi działalność rolniczą i podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników. Sąd Apelacyjny uznał, że mimo nieobecności, poprzez konsultacje telefoniczne z synem i decydowanie o uprawach, nadal prowadzi działalność. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, stwierdzając, że takie działania nie spełniają kryteriów zawodowej, stałej i osobistej działalności rolniczej wymaganych przez ustawę, a jedynie nadzór właścicielski.

Wyrokiem z dnia 29 września 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację Wiesławy D. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie, który zmieniając decyzję Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, stwierdził, że Wiesława D. podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 lipca 1991 r. Ustalono, że Wiesława D. jest właścicielką gruntów rolnych o powierzchni ponad 1 ha przeliczeniowy i od 1983 r. była objęta ubezpieczeniem, regularnie opłacając składki. W 1984 r. wyjechała za granicę z zamiarem stałego pobytu, ale utrzymywała kontakt z ziemią, konsultując telefonicznie z synem wybór upraw. Syn zajmował się dalszymi czynnościami, a uzyskane pieniądze przeznaczał na bieżące potrzeby gospodarstwa. Sąd Apelacyjny uznał, że mimo nieobecności w kraju, Wiesława D. nadal prowadziła działalność rolniczą, a tym samym była rolnikiem w rozumieniu ustawy. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, uznał za uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Sąd Najwyższy sprecyzował, że prowadzenie działalności rolniczej oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego zawodowej, związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej działalności, mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Telefoniczne konsultacje i sporadyczne wizyty, nawet połączone z decydowaniem o niektórych sprawach, nie mogą być uznane za spełnienie tych kryteriów, a jedynie za nadzór właścicielski. W związku z tym Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, oddalając odwołanie Wiesławy D. i nie obciążając jej kosztami postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, takie działania nie stanowią prowadzenia działalności rolniczej w rozumieniu ustawy, ponieważ nie spełniają kryteriów zawodowej, stałej i osobistej działalności, a jedynie stanowią nadzór właścicielski.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy zinterpretował pojęcie 'prowadzenie działalności rolniczej' jako wymóg zawodowej, stałej i osobistej działalności, związanej z wykonywaniem pracy lub innych zwykłych czynności. Telefoniczne konsultacje i sporadyczne wizyty nie spełniają tych wymogów, nawet jeśli dotyczą decyzji o uprawach czy opłacaniu podatków.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku sądu niższej instancji i oddalenie odwołania

Strona wygrywająca

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

Strony

NazwaTypRola
Wiesława D.osoba_fizycznaodwołująca
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddział Regionalny w K.instytucjaorgan rentowy

Przepisy (7)

Główne

u.u.s.r. art. 6 § pkt 1

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Prowadzenie działalności rolniczej oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego zawodowej, związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej działalności, mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Może polegać na zarządzaniu gospodarstwem, ale musi spełniać powyższe kryteria.

Pomocnicze

u.u.s.r. art. 7 § ust. 1

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Zasada wyłączenia z obowiązku rolniczego ubezpieczenia społecznego osób spełniających warunki do objęcia innym ubezpieczeniem społecznym.

u.u.s.r. art. 5a

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Możliwość dalszego podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez osoby podejmujące pozarolniczą działalność gospodarczą w ograniczonym zakresie.

u.u.s.r. art. 7 § ust. 2

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Rolnik lub domownik podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników na wniosek, jeżeli działalność rolnicza stanowi stałe źródło jego utrzymania.

u.u.s.r. art. 16 § ust. 2 pkt 1

Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników

Rolnik lub domownik podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników na wniosek, jeżeli działalność rolnicza stanowi stałe źródło jego utrzymania.

k.p.c. art. 39315

Kodeks postępowania cywilnego

u.k.u.r. art. 6

Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego

Domniemanie osobistego prowadzenia gospodarstwa rolnego, gdy dana osoba podejmuje wszelkie decyzje dotyczące prowadzenia działalności w gospodarstwie rolnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Błędna wykładnia art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników przez Sąd Apelacyjny. Działania odwołującej się (telefoniczne konsultacje, sporadyczne wizyty) nie spełniają kryteriów zawodowej, stałej i osobistej działalności rolniczej.

Odrzucone argumenty

Argumenty Sądu Apelacyjnego, że prowadzenie działalności rolniczej nie wymaga osobistego wykonywania prac i może polegać na zarządzaniu gospodarstwem, nawet przy długotrwałym pobycie za granicą.

Godne uwagi sformułowania

Prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy [...] oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego zawodowej, związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej działalności, mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Zachowania te mogą być co najwyżej uznane za sprawowanie swoistego nadzoru właścicielskiego, którego nie można utożsamiać w wykonywaniem zwykłych czynności składających się na prowadzenie gospodarstwa rolnego.

Skład orzekający

Zbigniew Hajn

przewodniczący-sprawozdawca

Barbara Wagner

członek

Zbigniew Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'prowadzenie działalności rolniczej' w kontekście ubezpieczenia społecznego rolników, zwłaszcza w przypadku osób przebywających za granicą."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej definicji działalności rolniczej na potrzeby ubezpieczenia społecznego rolników, a nie ogólnego prawa rolnego czy cywilnego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia społecznego i prawnego – prawa do ubezpieczenia społecznego dla rolników, którzy wyjechali za granicę, co jest częstym problemem w Polsce. Pokazuje, jak sądy interpretują kluczowe definicje ustawowe.

Czy można być rolnikiem i pobierać świadczenia, mieszkając na stałe za granicą? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 29 września 2005 r. I UK 16/05 Prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności zawodowej, związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca), Sędziowie SN: Barbara Wagner, Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2005 r. sprawy z odwołania Wiesławy D. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Spo- łecznego-Oddziałowi Regionalnemu w K. o objęcie ubezpieczeniem społecznym rol- ników, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krako- wie z dnia 29 września 2004 r. [...] 1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że zmienił poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 30 maja 2003 r. [...] i oddalił odwołanie, 2. nie obciążył Wiesławy D. kosztami postępowania. U z a s a d n i e n i e Wyrokiem z 29 września 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację Wiesławy D. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie zmieniającego decyzje Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału Regionalnego w K., w ten sposób, że stwierdził, iż podlega ona ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 lipca 1991 r. Zgodnie z ustaleniami przyjętymi w podstawie faktycznej zaskarżonego wyro- ku Wiesława D. jest właścicielką gruntów rolnych o powierzchni ponad 1 ha przeli- czeniowy i z tego tytułu od 1 stycznia 1983 r. została objęta ubezpieczeniem spo- łecznym rolników, regularnie opłacając składki. W 1984 r. odwołująca się wyjechała 2 za granicę, gdzie nadal przebywa z zamiarem stałego pobytu. Mimo wyjazdu nie ze- rwała kontaktu ze swoją ziemią, na której uprawiana jest pszenica, bądź kukurydza, a o wyborze upraw decyduje wnioskodawczyni konsultując się telefonicznie z synem. Dalszych czynności związanych z uprawami dokonuje jej syn, który zleca zakup na- wozów, najmuje pracownika, uczestniczy w zbiorach, a uzyskane z nich pieniądze przeznacza na zakup nawozów, ropy do kombajnu, czy na podatek. Od czasu wyjaz- du ubezpieczona trzykrotnie odwiedziła kraj. Przy tej okazji była na polu, z którym jest związana, gdyż pracowała na nim od młodych lat. W ocenie Sądu Apelacyjnego istotą sporu było ustalenie, czy odwołująca się jest rolnikiem wobec jej wieloletniego pobytu za granicami kraju. Sąd stwierdził, że mimo nieobecności w kraju prowadziła ona i nadal prowadzi działalność rolniczą, a tym samym jest rolnikiem w rozumieniu art. 6 pkt. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm. - powoływanej dalej, jako „ustawa”). Niekwestionowana jest okoliczność, że w gospodarstwie rolnym Wiesławy D. prowadzona jest produkcja roślinna i produkcję tę prowadzi wnioskodawczyni. Tym samym prowadzi ona działalność rolniczą, wobec czego spełnia wymogi konieczne do posiadania statusu rolnika. Prowadzenie dzia- łalności rolniczej nie wymaga osobistego wykonywania prac rolniczych przez właści- ciela czy posiadacza gruntów rolnych, a może polegać na zarządzaniu tym gospo- darstwem wyrażającym się - tak jak w niniejszej sprawie - decydowaniem o upra- wach, o wykonywaniu prac polowych, przekazywaniem pieniędzy na nawozy lub prace mechaniczne. Takie zachowanie, przy systematycznym opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne rolników, wskazuje, że nie zerwała ona więzi faktycznej z posiadanym gospodarstwem rolnym i nadal je prowadzi przy pomocy syna. W kasacji Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zaskarżyła w całości powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie w całości, a także o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgo- wego w Krakowie i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego za wszystkie instancje według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 3 Wskazana w kasacji podstawa naruszenia prawa materialnego, polegającego na uchybieniu art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecz- nym rolników jest uzasadniona. Zgodnie z tym przepisem przez rolnika rozumie się osobę fizyczną prowadzącą na własny rachunek działalność rolniczą jako posiadacz (samoistny albo zależny) gospodarstwa rolnego położonego w granicach Rzeczypo- spolitej Polskiej, a także osoby, które przeznaczyły grunty prowadzonego przez sie- bie gospodarstwa rolnego do zalesienia. Według stanowiska Sądu Apelacyjnego, wyrażonego w uzasadnieniu zaskar- żonego wyroku, prowadzenie działalności rolniczej nie wymaga osobistego wykony- wania prac rolniczych przez właściciela lub posiadacza gruntów rolnych, a może po- legać na zarządzaniu tym gospodarstwem, wyrażającym się decydowaniem o upra- wach, o wykonywaniu prac polowych, przekazywaniem pieniędzy na nawozy, czy na prace mechaniczne, przy systematycznym opłacaniu składek na ubezpieczenie spo- łeczne rolników. Powyższa wykładnia określenia „prowadzenie działalności rolniczej”, a tym samym pojęcia „rolnik”, rozszerza to ostatnie pojęcie w sposób sprzeczny za- równo z literalnym brzmieniem art. 6 pkt 1 ustawy, jak i wnioskami wynikającymi z wykładni systematycznej oraz celu tej regulacji, określającej krąg podmiotów upraw- nionych do świadczeń z ubezpieczenia społecznego rolników. Już naturalne znacze- nie terminów „rolnik” i „prowadzenie na własny rachunek działalności rolniczej” wska- zuje na zawodowy, stały, osobisty i realizujący interes danej osoby charakter tej działalności. Na zawodowy charakter tej działalności wskazuje zarówno użycie okre- ślenia „rolnik”, oznaczającego specyficzne zajęcie i związane z nim umiejętności, jak i to, że ustawa przyjmuje zasadę wyłączenia z obowiązku rolniczego ubezpieczenia społecznego osób spełniających warunki do objęcia innym ubezpieczeniem społecz- nym (art. 7 ust. 1 i art. 16 ust. 3), dopuszczając jedynie w ograniczonym zakresie możliwość dalszego podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez osoby podejmujące pozarolniczą działalność gospodarczą (art. 5a). Unormowanie to wska- zuje jasno cel rozważanego aktu, jakim jest zapewnienie ubezpieczenia społecznego osobom, dla których prowadzenie działalności rolniczej jest zawodem, stanowiącym ich podstawowe zajęcie i stałe źródło utrzymania (zob. np. art. 7 ust. 2 i 16 ust. 2 pkt 1 ustawy) i które z tego względu nie mają innego tytułu do ubezpieczenia. Stały cha- rakter, jako kolejna cecha działalności rolniczej, wynika z istoty określenia „prowa- dzenie działalności”. Potwierdzają ją także przepisy ustawy, z których wynika, że stały charakter takiej działalności ustawodawca uważa za oczywisty. W szczególno- 4 ści do takiej konkluzji powadzi treść artykułów 7 ust. 2 i 16 ust. 2 pkt 1 ustawy, zgod- nie z którymi ubezpieczeniu społecznemu rolników na wniosek podlega inny (niż osoba, której gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeli- czeniowego lub dział specjalny) rolnik lub domownik, jeżeli działalność rolnicza sta- nowi stałe źródło jego utrzymania. Osobisty charakter działalności, jako cecha dzia- łalności rolniczej, oznacza, że rolnik osobiście prowadzi gospodarstwo rolne, co wy- raża się co najmniej w tym, że do niego zwykle należy podejmowanie decyzji doty- czących prowadzonego gospodarstwa. Wynika to z samego sensu wyrażenia „pro- wadzenie działalności”. Tak rozumiany osobisty charakter działalności rolniczej nie wyklucza korzystania z pomocy innych osób w prowadzeniu gospodarstwa lub za- trudniania w tym celu pracowników. Cecha ta została już zresztą przyjęta w orzecz- nictwie sądowym (zob. niżej). Z kolei nastawienie działalności rolniczej na realizację interesów rolnika wynika wprost z wymagania, aby działalność ta była prowadzona na jego własny rachunek. Należy dodać, że prowadzenie działalności rolniczej wiąże się ściśle z normal- nymi działaniami koniecznymi dla prowadzenia gospodarstwa rolnego, tj. z wykony- waniem pracy w tym gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych czynności związanych z prowadzeniem takiej działalności. Założenie takie leży wyraźnie u podłoża regulacji rolniczego ubezpieczenia wypadkowego i chorobowego (art. 7 - 14 ustawy), które ma rację bytu tylko w przypadku istnienia wskazanego związku pro- wadzenia działalności z pracą w gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych czynności łączących się z prowadzeniem działalności rolniczej. Praca ta lub czynno- ści nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej. Mogą, jak wyjaśniał Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 30 maja 1988 r., III UZP 8/88, wpisanej do księgi zasad prawnych (OSNCP 1988 nr 12, poz. 166), polegać np. na zarządzaniu gospodar- stwem. W takim przypadku zarządzenie gospodarstwem powinno jednak mieć cha- rakter zawodowej, stałej, osobistej i realizującej interesy danej osoby (posiadacza gospodarstwa) działalności rolniczej, mającej charakter pracy lub innych czynności wiążących się z prowadzeniem gospodarstwa. Należy również podkreślić, że samo posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego pro- wadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie wyżej określonej działalności rolniczej. Wniosek taki wynika wprost z legalnej definicji „rolnika” w art. 6 pkt 1 ustawy, która posiadanie lub własność gospodarstwa sytuuje jako jeden z elementów pojęcia rolnika, jak i - na przykład - z domniemania zawartego w art. 38 pkt 1 ustawy, 5 sprowadzającego się do stwierdzenia, że właściciel gruntów prowadzi działalność rolniczą. Nie ma wątpliwości, że domniemanie takie nie byłoby potrzebne, gdyby sama własność gospodarstwa wystarczała do uznania właściciela za rolnika. W podsumowaniu powyższych uwag można stwierdzić, że w rozumieniu art. 7 pkt 1 ustawy prowadzenie działalności rolniczej oznacza prowadzenie na własny ra- chunek posiadacza gospodarstwa rolnego zawodowej, związanej z tym gospodar- stwem, stałej i osobistej działalności, mającej charakter wykonywania pracy lub in- nych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Prowadzenie tak ro- zumianej działalności może polegać na samym zarządzaniu gospodarstwem. Przedstawiona wyżej wykładnia zawartego w art. 7 pkt 1 ustawy, pojęcia „pro- wadzenie działalności rolniczej”, znajduje także oparcie w dotychczasowym orzecz- nictwie sądowym. Najpełniej zostało ono scharakteryzowane w powołanej wyżej uchwale siedmiu sędziów z 30 maja 1988 r. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy, powołując się na wcześniejszą judykaturę, wyjaśniał, że prowadzi go- spodarstwo rolne ten, kto władając nim w sensie prawnym - jak właściciel, użytkow- nik, posiadacz samoistny lub zależny - wykonuje czynności natury funkcjonalnej, nie- zbędne dla racjonalnej gospodarki w konkretnym gospodarstwie rolnym. Z uwagi na różnorodną specyfikę gospodarstw rolnych zakres i rodzaj wykonywanych czynności może być różny, jednakże w każdym przypadku chodzi o takie czynności, bez któ- rych funkcja gospodarstwa nie mogłaby być zrealizowana. Dlatego decydujące zna- czenie ma całokształt okoliczności występujących w konkretnej sprawie. Pojęcie „prowadzenie gospodarstwa rolnego" mieści w sobie cały zespół czynności. Słowo „prowadzenie" w języku polskim oznacza bowiem sprawowanie nad czymś nadzoru, zarządzanie, kierowanie czymś, zajmowanie się czymś, trudnienie się czymś, reali- zowanie jakiegoś celu. Prowadzenie gospodarstwa rolnego zatem może przykładowo polegać tylko na zarządzaniu nim. Jednakże w przeważającej mierze prowadzenie gospodarstwa rolnego związane jest z wykonywaniem pracy fizycznej. Dlatego wy- stępowanie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym z reguły sta- nowi obiektywną przeszkodę w prowadzeniu gospodarstwa, a tym samym osiągania z niego dochodu. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajmował także w innych orzeczeniach (np. w wyrokach z 22 kwietnia 1987 r., II URN 50/87, LEX nr 14647 i 3 lipca 1987 r., II URN 132/87, OSNCP 1988 nr 10, poz. 147 oraz w uchwale z 6 maja 2004 r., II UZP 5/04, OSNP 2004 nr 22, poz. 389). Warto podkreślić, że w uzasadnieniu ostat- 6 nio wskazanej uchwały Sąd Najwyższy utożsamił utratę zdolności do pracy w gospo- darstwie rolnym z utratą możliwości jego prowadzenia. W orzecznictwie podkreśla się również, że prowadzenie gospodarstwa rolnego powinno mieć charakter osobisty. Akcentowanie tej cechy miało miejsce w szczegól- ności w orzeczeniach dotyczących nabycia prawa do rolniczych świadczeń emerytal- no-rentowych przez osoby długotrwale przebywające za granicą. W uchwale z 1 kwietnia 1972 r., II UZP 7/92 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 134), Sąd Najwyższy stwier- dził, że warunkiem nabycia prawa do emerytury rolniczej na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24) jest osobiste prowadzenie działalności rolniczej przez osobę ubiegającą się o taką emeryturę z tym zastrzeżeniem, że nie musi ono trwać do daty zgłoszenia wniosku. W sprawie, w której została podjęta przytoczona uchwała, ubez- pieczona pracowała w latach 1947-1957 w gospodarstwie rolnym, a od 1957 r. do 1983 r. prowadziła własne gospodarstwo rolne. W 1984 r. opuściła Polskę udając się do Kanady, gdzie nadal przebywała w chwili orzekania. Nieprzerwanie jednak opła- cała składkę na ubezpieczenie społeczne rolników indywidualnych. W podobnym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny w Rzeszowie stwierdził, że nieobecność osoby w kraju uniemożliwia zajmowanie się gospodarstwem rolnym w sposób opisany ustawą, chyba że nieobecność ta ma charakter krótkotrwały i nie dochodzi do zerwa- nia związku takiej osoby z gospodarstwem rolnym. Przyjęte wyżej rozumienie pojęcia prowadzenia działalności rolniczej znajduje dodatkowe potwierdzenie w ustawie z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. Nr 64, poz. 592), która do cech pojęcia rolnika indywidualnego zali- cza, między innymi, osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego, wprowadzając domniemanie, że taki stan rzeczy występuje, gdy dana osoba podejmuje wszelkie decyzje dotyczące prowadzenia działalności w gospodarstwie rolnym (art. 6). Zgodnie z niespornymi w sprawie ustaleniami faktycznymi odwołująca się wy- jechała za granicę (do USA) w 1984 r., gdzie nadal przebywa z zamiarem stałego pobytu. Jej kontakt z gospodarstwem rolnym polega na konsultacjach telefonicznych z synem prowadzącym gospodarstwo i decydowaniu tą drogą o wyborze upraw. W podstawie faktycznej zaskarżonego orzeczenia przyjęto także, że skarżąca dba, aby były uprawiane rośliny dające plony przynoszące największy zysk, opłaca podatek, nie żałuje pieniędzy na nawozy i prace mechaniczne, a gdy przyjeżdża do Polski udaje się na grunt. Od 1984 r. do 2003 r. uczyniła to trzy razy, a przy tej okazji była 7 na polu (z którym jest związana, ponieważ pracowała na nim od młodych lat), by oso- biście ocenić uprawy. Jest oczywiste, że opisane powyżej telefoniczne kontakty i sporadyczne wizyty, nawet powiązane z decydowaniem o niektórych sprawach doty- czących gospodarstwa rolnego, nie mogą być uznane za wykonywanie zawodowej, stałej i osobistej działalności związanej z takim gospodarstwem. W szczególności nie można ich zakwalifikować jako pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Zachowania te mogą być co najwyżej uznane za sprawowanie swoistego nadzoru właścicielskiego, którego nie można utożsamiać w wykonywa- niem zwykłych czynności składających się na prowadzenie gospodarstwa rolnego. Z tych względów przyjęta w zaskarżonym wyroku wykładnia art. 6 pkt 1 ustawy okazała się nietrafna i doprowadziła do jego niewłaściwego zastosowania. Wobec tego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39315 k.p.c. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI