I SA/Wa 720/06
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA w Warszawie uchylił decyzję SKO w W. utrzymującą w mocy decyzję odmawiającą przyznania prawa użytkowania wieczystego, wskazując na istotne naruszenia proceduralne i brak należytego wyjaśnienia kwestii pełnomocnictwa.
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego na podstawie dekretu z 1945 r. Skarżący domagali się prawa do gruntów na podstawie wniosków złożonych w 1949 r. przez pełnomocnika byłej właścicielki. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję odmawiającą, uznając pełnomocnictwo za niewłaściwe. Sąd uchylił decyzję SKO, wskazując na istotne naruszenia proceduralne, w tym brak wyjaśnienia kwestii zakresu pełnomocnictwa i ograniczenia rozstrzygnięcia do części nieruchomości, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która utrzymywała w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. odmawiającą przyznania prawa użytkowania wieczystego na podstawie dekretu z 1945 r. Skarga dotyczyła wniosków złożonych w 1949 r. przez adwokata T. R. w imieniu byłej właścicielki I. S. o przyznanie własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do gruntów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że pełnomocnictwo z 1939 r. do spraw sądowych nie obejmuje spraw administracyjnych i nie było właściwe do złożenia wniosków dekretowych, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji odmawiającej. Sąd administracyjny uznał jednak, że organ odwoławczy dopuścił się istotnych naruszeń proceduralnych. Wskazano na brak wyjaśnienia, dlaczego organ I instancji ograniczył rozstrzygnięcie do części nieruchomości, mimo że wnioski dotyczyły większej powierzchni. Ponadto, sąd podkreślił, że organ odwoławczy nie zbadał prawidłowości powołania się przez organ I instancji na art. 105 § 1 k.p.a. jako podstawę odmowy. Kluczowym zarzutem sądu było jednak to, że organ odwoławczy wywodził negatywne skutki prawne z faktu braku możliwości przedstawienia przez spadkobierców oryginału pełnomocnictwa po ponad 50 latach, podczas gdy organ sam nie wezwał do uzupełnienia braków formalnych w odpowiednim czasie. Sąd uznał, że strony nie mogą ponosić skutków zaniechań organu, a sprawa nie została dostatecznie zbadana.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, pełnomocnictwo do spraw sądowych nie obejmuje spraw administracyjnych, chyba że jego zakres jest szerszy lub zostało to wyraźnie potwierdzone.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organ odwoławczy nie powinien wyciągać negatywnych skutków prawnych z braku możliwości przedstawienia przez spadkobierców oryginału pełnomocnictwa po wielu latach, zwłaszcza gdy organ sam nie wezwał do uzupełnienia braków formalnych w odpowiednim czasie. Podkreślono, że strony nie mogą ponosić konsekwencji zaniechań organu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (10)
Główne
Dekret warszawski art. 7 § 1 i 2
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy
Wniosek o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy (obecnie użytkowania wieczystego) należało zgłosić w terminie 6 miesięcy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gminę lub Skarb Państwa, przez uprawniony podmiot lub jego pełnomocnika.
Pomocnicze
k.p.a. art. 107 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Decyzja powinna zawierać m.in. rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne. Błędne powołanie podstawy prawnej (art. 105 § 1 k.p.a.) stanowi naruszenie.
k.p.a. art. 105 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Przepis dotyczący umorzenia postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada działania organów administracji publicznej.
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów.
k.p.a. art. 12 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada szybkości postępowania.
PPSA art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
PPSA art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia decyzji administracyjnej.
PPSA art. 152
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
PPSA art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ odwoławczy nie zbadał należycie zarzutów skarżących dotyczących naruszeń proceduralnych przez organ I instancji. Organ odwoławczy nie wyjaśnił, dlaczego organ I instancji ograniczył rozstrzygnięcie do części nieruchomości. Organ odwoławczy nieprawidłowo ocenił kwestię pełnomocnictwa, wyciągając negatywne skutki prawne z braku możliwości przedstawienia dokumentu po latach, mimo braku wcześniejszych wezwań ze strony organu. Strony nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji zaniechań organów państwa.
Godne uwagi sformułowania
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Organ wywodzi negatywne skutki prawne dla stron z faktu, że następcy prawni byłej właścicielki, po upływie ponad 50 lat od dnia złożenia wniosków i ponad 40 lat od dnia jej śmierci poza granicami kraju, nie są w stanie dziś przedstawić oryginału (lub równoważnego mu odpisu) pełnomocnictwa. Nie można, zdaniem Sądu, skutków wadliwego działania organów państwa przenosić na obywateli czy też inne podmioty, w stosunku do których organy mogą (jeżeli ustawa tak stanowi) podejmować działania władcze.
Skład orzekający
Elżbieta Lenart
przewodniczący
Iwona Kosińska
sprawozdawca
Joanna Banasiewicz
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dekretu warszawskiego, zasady postępowania administracyjnego, odpowiedzialność organów za zwłokę i błędy proceduralne, znaczenie pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym, ochrona praw obywateli w długotrwałych postępowaniach."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z dekretami warszawskimi i gruntami przejętymi po II wojnie światowej. Interpretacja pełnomocnictwa może być zależna od konkretnych okoliczności.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak długotrwałe postępowania administracyjne mogą prowadzić do problemów z dowodami i interpretacją przepisów sprzed dekad. Podkreśla znaczenie prawidłowego prowadzenia procedury przez organy i konsekwencje ich błędów dla obywateli.
“Ponad 50 lat czekania na decyzję o własności gruntu. Sąd wskazuje na błędy urzędników.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Wa 720/06 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2006-09-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2006-04-19 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Elżbieta Lenart /przewodniczący/ Iwona Kosińska /sprawozdawca/ Joanna Banasiewicz Symbol z opisem 6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Uchylono zaskarżoną decyzję Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Lenart Sędziowie NSA Joanna Banasiewicz asesor WSA Iwona Kosińska (spr.) Protokolant Emilia Kokoryk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2006 r. sprawy ze skargi M. S. i J. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa użytkowania wieczystego 1. uchyla punkt 2 zaskarżonej decyzji, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja w części, której dotyczy punkt 1 wyroku nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz M. S. i J. S. solidarnie kwotę 680 (sześćset osięmdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania M. S. i J. S., przywróciło termin do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji i jednocześnie rozpatrzyło złożone przez stronę odwołanie utrzymując w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] października 2002 r. nr [...] orzekającą o odmowie przyznania następcom prawnym byłego właściciela prawa własności czasowej (obecnie użytkowania wieczystego) do gruntów nieruchomości [...] położonych przy ul. [...]. W uzasadnieniu organ II instancji stwierdził, co następuje: Prezydent Miasta W. decyzją z dnia [...] października 2002 r. nr [...], po ponownym rozpatrzeniu wniosku z dnia 16 lutego 1949 r. złożonego przez adwokata T. R. w imieniu byłej właścicielki nieruchomości I. S. o przyznanie własności czasowej do gruntów nieruchomości [...] położonych przy ul. [...] nr "A", "B" i "C", powołując się na art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279), odmówił przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntów dawnych nieruchomości [...] położonych przy ul. [...]: "A", "B" i "C", uregulowanych w księgach hip. "[...]", "[...]" i "[...] - w części o powierzchni [...] m2, stanowiących obecnie własność miasta W. i wchodzących w skład nieruchomości położonej przy ul. [...] nr "A", oznaczonej obecnie jako działka ewidencyjna nr "D" z obrębu [...]. Organ I instancji ustalił, że grunty o powierzchni [...] m2 użytkowane są przez [...] Przedsiębiorstwo [...]. Pozostała część przedmiotowych nieruchomości, oznaczona obecnie jako działką ewidencyjna nr "E" z obrębu [...], stanowi własność Gminy W., położona jest pod ulica [...]. Jak orzekł organ I instancji, w stosunku do gruntu objętego powierzchnią działki ewidencyjnej nr "E" podejmie on odrębną decyzję administracyjną. Sporne nieruchomości zostały objęte działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy i przeszły na własność Gminy W., a od 1950 r. z chwilą likwidacji gmin, na własność Skarbu Państwa. Następnie przedmiotowe nieruchomości z dniem 27 maja 1990 r. stały się własnością Związku [...] W. i w konsekwencji stały się ostatecznie mieniem Miasta W. Jak ustalił organ I instancji w dniu 16 lutego 1949 r. adwokat T. R. w imieniu I. S. byłej właścicielki nieruchomości złożył wnioski o przyznanie prawa własności czasowej do przedmiotowych gruntów. Wnioski te zostały zarejestrowane w Wydziale Polityki Budowlanej Zarządu Miejskiego w Mieście W. i wszczęły one w 1949 r. postępowanie administracyjne o ustanowienie prawa własności czasowej do gruntu. Jednocześnie organ I instancji stanął na stanowisku, że wnioski te zostały złożone przez osobę nieposiadającą wymaganego pełnomocnictwa. Złożenie zaś wniosku przez osobę, która w sprawie nie jest stroną, ani nie działa jako pełnomocnik lub przedstawiciel strony skutkuje wydaniem odmownej decyzji z przyczyn formalnych, czyli z powodu braku legitymacji procesowej. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem pełnomocnik M. S. i J. S. złożył w dniu 16 grudnia 2002 r. odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. We wniosku pełnomocnik wyjaśnił, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jego winy, gdyż w terminie od dnia 27 listopada 2002 r. do dnia 10 grudnia 2002 r., z powodu nieprzewidzianej choroby przebywał on na zwolnieniu lekarskim, tak więc zachowany został określony w art. 58 § 2 kpa siedmiodniowy termin do złożenia prośby o przywrócenie uchybionego terminu, biegnący od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Ostatecznie wyrokiem z dnia 16 listopada 2004 r. sygn. akt I SA 1104/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2003 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta W. z dnia [...] października 2002 r. nr [...] i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania. W tej sytuacji organ odwoławczy pismem z dnia 6 czerwca 2005 r. wezwał pełnomocnika skarżących do uzupełnienia braków formalnych złożonego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w szczególności zaś do: przedłożenia uwierzytelnionego odpisu zwolnienia lekarskiego, na które powołuje się we wniosku, przekazania informacji, czy choroba pełnomocnika skarżących (27 listopada 2002 - 10 grudnia 2002 r.) była tego rodzaju, że uniemożliwiała mu dokonanie czynności - wniesienia odwołania, a także, czy mógł on wyręczyć się inną osobą przy sporządzaniu i składaniu, czy też nie. Wyżej wymienione braki formalne zostały usunięte przez adwokata P. G. w piśmie z dnia 22 kwietnia 2005 r., które wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w dniu 26 kwietnia 2005 r. Równocześnie organ odwoławczy ustalił, że w złożonym odwołaniu pełnomocnik skarżących wniósł o uchylenie decyzji z dnia [...] października 2002 r. w całości oraz o orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przekazanie jego mocodawcom przedmiotowych nieruchomości w użytkowanie wieczyste, ewentualnie o uchylenie przedmiotowej decyzji Prezydenta Miasta W. i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu odwołania skarżący zarzucili organowi I instancji błędne ustalenia faktyczne i prawne oraz naruszenie przepisu art. 107 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędne powołanie art. 105 § 1 kpa jako podstawy prawnej wydania zaskarżonej decyzji. Skarżący podnieśli, że w dacie złożenia wniosków organ ówczesnej władzy administracyjnej nie miał żadnych wątpliwości co do umocowania adwokata T. R. jako pełnomocnika I. S. Same zaś wnioski o oddanie przedmiotowej nieruchomości we własność czasową czynią zadość wymogom art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. Po ponownym rozpatrzeniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uwzględniło wniosek i orzekło w tym zakresie w punkcie 1 sentencji zaskarżonej decyzji. Następnie organ II instancji rozpatrzył merytorycznie złożone odwołanie i stanął na stanowisku, że nie może ono zostać uwzględnione. W uzasadnieniu organ odwoławczy przywołał art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze Miasta Stołecznego Warszawy i stanął na stanowisku, że zgodnie z jego treścią wniosek o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy (obecnie użytkowania wieczystego) należało zgłosić w terminie 6 miesięcy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gminę, a od 13 kwietnia 1950 r. przez Skarb Państwa. Ponadto oprócz zachowania tego terminu konieczne było zgłoszenie wniosku przez uprawniony podmiot, czyli dotychczasowego właściciela gruntu, prawnego jego następcę, będącego w posiadaniu gruntu lub osobę reprezentującą prawa dotychczasowego właściciela. Jak wynika z akt sprawy grunt przy ul. [...] objęty został w posiadanie Gminy W. w dniu 16 sierpnia 1948 r., co potwierdza ogłoszenie opublikowane w Dzienniku [...] nr [...] z 16 sierpnia 1948 r. Zatem 6-miesięczny termin do złożenia wniosków upływał w dniu 16 lutego 1949 r. W imieniu byłej właścicielki gruntu I. S. w dniu 16 lutego 1949 r. wnioski złożył adwokat T. R. Dotyczyły one trzech działek o numerach: "F", "G" i "H" i zostały oznaczone numerami: [...], [...] i [...], z datą wpływu: "16 lutego 1949 r.". Na każdym z tych wniosków znajduje się odpis pełnomocnictwa I. S. z dnia 16 sierpnia 1939 r. udzielonego adwokatowi T. R., z którego wynika, że udziela ona adwokatowi T. R. pełnomocnictw do prowadzenia wszystkich jej spraw sądowych. Zgodność tych odpisów pełnomocnictw poświadczona została przez adwokata T. R. Z akt własnościowych nieruchomości przy ul. [...] wynika również, że adwokat T. R. "uzupełniał" wnioski 3 pismami z dnia 30 maja 1949 r., do których dołączone zostały nowe zaświadczenia hipoteczne oraz zaświadczenia Biura Pomiarów z dnia 7 maja 1949 r. ustalające, iż nieruchomości te zostały oznaczone porządkowym numerem: [...] "C", "B" i "A". Do tych pism nie zostało jednak dołączone żadne dodatkowe pełnomocnictwo I. S. W tej sytuacji organ II instancji uznał, że pełnomocnictwo z dnia 16 sierpnia 1939 r., na które powołał się adwokat T. R., znajdujące się przy wnioskach z dnia 16 lutego 1949 r., obejmuje wyłącznie "prowadzenie spraw sądowych", czyli ma charakter pełnomocnictwa ogólnego do wszystkich spraw dotyczących I. S., które mogłyby zawisnąć przed sądem. Ich zakres w żadnym razie nie obejmuje spraw administracyjnych, w tym wymienionych w dekrecie z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze Miasta Stołecznego Warszawy. Wobec takich ustaleń organ odwoławczy stanął na stanowisku, że 3 wnioski złożone przez adwokata T. R. w imieniu I. S. nie mogły i nie mogą wywołać skutków prawnych, ponieważ adwokat T. R. powołał się wyłącznie na pełnomocnictwo z dnia 16 sierpnia 1939 r. o charakterze ogólnym dotyczącym spraw sądowych, zatem nie był on osobą reprezentującą I. S. przy zgłaszaniu wniosków dekretowych w odniesieniu do gruntów [...] przy ul. [...]. Równocześnie organ odwoławczy uznał, że adwokat T. R. dołączyłby przy składaniu wniosków, dekretowych "właściwe" pełnomocnictwo, o ile w ogóle takie posiadałby. Skoro zaś powołał się jedynie na pełnomocnictwo z dnia 16 sierpnia 1939 r., to oznacza, iż innego nie miał. Fakt zaś, że spadkobiercy I. S. potwierdzili wszelkie czynności podjęte przez adwokata T. R. w niniejszej sprawie, zdaniem organu II instancji, nie ma żadnego wpływu na stan prawny sprawy. Równocześnie organ II instancji wyjaśnił, że w stosunku do gruntu pod ulicą [...], który wchodzi aktualnie w skład działki ewidencyjnej nr "E" organ I instancji podejmie oddzielną decyzję. Mając powyższe na uwadze, organ II instancji, w punkcie 2 decyzji z dnia [...] grudnia 2005 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., w części dotyczącej utrzymania w mocy decyzji Prezydenta Miasta W. z dnia [...] października 2002 r. nr [...] (czyli pkt 2), skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnieśli M. S. i J. S. W obszernym uzasadnieniu skarżący podtrzymali wszystkie zarzuty zawarte w odwołaniu i wnieśli o uchylenie w zaskarżonej części decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] grudnia 2005 r. oraz o orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przekazanie im przedmiotowych nieruchomości w użytkowanie wieczyste (dawniej własność czasową) ewentualnie o uchylenie w zaskarżonej części decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] grudnia 2005 r. oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Równocześnie zarzucili zaskarżonej decyzji błędne ustalenia faktyczne i prawne oraz naruszenie w szczególności przepisów art. 7, art. 8 oraz art. 12 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżących adwokat T. R. działał w ramach umocowania prowadząc m. in. sprawy przedmiotowych nieruchomości, informując swoich mocodawców o stanie spraw i konieczności ponoszenia wydatków związanych m. in. z opłatami od przedmiotowych wniosków o oddanie nieruchomości jako przedmiot prawa własności czasowej. Przed podjęciem pierwszej czynności w sprawie organ administracyjny był i jest zobligowany do sprawdzenia, czy pismo wszczynające postępowanie spełnia wymagane prawem warunki formalne. Dlatego też w 1949 r. przed podjęciem jakiejkolwiek czynności w sprawie organ musiał badać ważność, a co za tym idzie skuteczność złożonych wniosków, skoro 5 listopada 1949 r. wezwał adwokata T. R. do uiszczenia stosownych opłat administracyjnych. Z faktu, że adwokat T. R. nie został wezwany do usunięcia jakichkolwiek innych braków formalnych wniosku i dołączonego doń w odpisie pełnomocnictwa, wynika zdaniem skarżących, że ówczesna władza administracyjna uważała złożone wnioski za w pełni skuteczne. Skarżący ponownie podkreślili fakt, że jako spadkobiercy I. S. potwierdzili wszelkie czynności podjęte przez adwokata T. R. w niniejszej sprawie. Równocześnie zwrócili uwagę, że wnioski o oddanie przedmiotowej nieruchomości we własność czasową (obecnie użytkowanie wieczyste) czynią zadość wymogom art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, według którego Gmina zobowiązana była do uwzględnienia wniosku złożonego w terminie, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowych właścicieli da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu wg planu zabudowania. Ponadto podnieśli, że postępowanie organów stoi w oczywistej sprzeczności z wyrażonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadami: pogłębiania zaufania obywatela do organów administracji, uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu stron, czy przede wszystkim z zasadą szybkości postępowania, które w tym przypadku trwa ponad 50 lat. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując, w świetle obowiązujących przepisów prawa, analizy zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego Sąd uznał, że niniejsza skarga zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie administracyjne w przedstawionej sprawie zostało wszczęte na skutek wniosków z dnia 16 lutego 1949 r. złożonych przez adwokata T. R. w imieniu byłej właścicielki nieruchomości I. S. o przyznanie własności czasowej do gruntów nieruchomości [...] położonych przy ul. [...] nr "A", "B" i "C". Wnioski te złożone zostały na podstawie art. 7 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Z akt sprawy wynika, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] czerwca 2002 r. nr [...] uchyliło decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] kwietnia 2002 r. nr [...], orzekającą o umorzeniu postępowania administracyjnego z wniosków z dnia 16 lutego 1949 r. w sprawie przyznania prawa własności czasowej do gruntów nieruchomości [...] położonych przy ul. [...] nr "A", "B" i "C" i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Równocześnie organ odwoławczy zobowiązał Prezydenta Miasta W. do uzupełnienia zebranego w sprawie materiału dowodowego m.in. o wyjaśnienie, dlaczego organ I instancji orzekł tylko co do części przedmiotowych gruntów o powierzchni [...] m2. Przystępując do oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji odwoławczy powinien zatem sprawdzić, czy organ I instancji wykonał zalecenia wynikające z poprzedniej decyzji uchylającej. Jak wynika z akt sprawy organ I instancji nie wykonał ciążącego na nim obowiązku i nie wyjaśnił dlaczego i na jakiej podstawie ograniczył swoje rozstrzygnięcie jedynie do części przedmiotowych gruntów o powierzchni [...] m2 mimo, iż złożone wnioski dotyczyły nieruchomości o powierzchni [...] m2. W aktach administracyjnych brak jest jakichkolwiek dowodów na to, by wniosek ten został przez strony ograniczony jedynie do powierzchni [...] m2. Skoro w decyzji z dnia [...] czerwca 2002 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. enumeratywnie wskazało organowi, w jakim zakresie ma uzupełnić materiał dowodowy i swoje stanowisko przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, to dokonując kontroli decyzji Prezydenta Miasta W. z dnia [...] kwietnia 2002 r. organ odwoławczy w pierwszej kolejności powinien zbadać, czy zalecenia te zostały prawidłowo wykonane, a dokonana ocena powinna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu stanowiska organu II instancji. Kwestia ta jest istotna również dlatego, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem podstawą oceny kompletności rozstrzygnięcia zawartego w decyzji jest zakres żądania strony. W rozpatrywanej sprawie z treści decyzji organu I instancji nie wynika, że jest to decyzja częściowa. Jeśli by zaś tak miało być, to organ wydając decyzję częściową powinien to zaznaczyć w jej treści, czego nie uczynił. W rozpatrywanej sprawie, mimo iż zarzut ten był podnoszony w złożonym przez strony odwołaniu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w uzasadnieniu swojego stanowiska nie wyjaśniło tej kwestii, nie ustosunkowało się do zasadności postawionego w odwołaniu zarzutu, ani nie wyjaśniło, dlaczego mimo zobowiązania organu I instancji do wyjaśnienia tej sprawy obecnie uznało, że brak tych rozważań nie ma wpływu na prawidłowość wydanej decyzji administracyjnej. Trudno bowiem, zdaniem Sądu, za takie wyjaśnienie uznać jednozdaniowe stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że "w stosunku do gruntu objętego powierzchnią działki ewidencyjnej nr "E" organ I instancji podejmie odrębną decyzję". Zgodnie z treścią art. 107 § 1 zdanie 1 Kodeksu postępowania administracyjnego decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Badając prawidłowość kwestionowanej decyzji Prezydenta Miasta W. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. nie rozpatrzyło także zasadności zawartego w odwołaniu zarzutu (k-15 akt adm.), iż organ ten podając podstawę prawną swego rozstrzygnięcia nieprawidłowo powołał się m.in. na przepis art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Z akt administracyjnych wynika, że organ I instancji rozpatrywał merytorycznie sprawę i w sentencji decyzji orzekał o odmowie przyznania wnioskodawcom prawa użytkowania wieczystego do gruntów nieruchomości [...] położonych przy ul. [...]. Nie orzekał on natomiast o umorzeniu postępowania administracyjnego z powodu jego bezprzedmiotowości, czego podstawę prawną stanowi właśnie art. 105 § 1 kpa. Sentencja decyzji jest najistotniejszym jej elementem wywołującym skutki prawne, dlatego też zdaniem Sądu by uznać ją za prawidłową musi ona cechować się spójnością i merytoryczną poprawnością oraz w całości korespondować z uzasadnieniem wydanej decyzji administracyjnej. Zadaniem organu odwoławczego było natomiast zbadanie, czy kontrolowana decyzja spełnia te warunki. Nadto z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ II instancji, w oparciu o istniejące materiały dowodowe przyjął jako podstawę swojego rozstrzygnięcia ustalenie, że złożone w dniu 16 lutego 1949 r. przez adwokata T. R. w imieniu byłej właścicielki nieruchomości I. S. wnioski o przyznanie własności czasowej do przedmiotowych gruntów nieruchomości [...], nie mogły i nie mogą wywołać skutków prawnych, ponieważ adwokat T. R. nie przedstawił "właściwego" (czyli dotyczącego postępowań administracyjnych) pełnomocnictwa. Ustalenie takie stoi, zdaniem Sądu, w sprzeczności z zebranym w sprawie i omówionym w decyzji materiale dowodowym, zgodnie z którym adwokat T. R. był pełnomocnikiem I. S., co poświadczał znajdujący się na złożonych wnioskach uwierzytelniony przez niego odpis pełnomocnictwa z 1939 r. Wątpliwości wzbudza jedynie zakres udzielonego adwokatowi pełnomocnictwa. Skoro jednak dołączone do wniosków pełnomocnictwa organ uważał za niewłaściwe - winien był powiadomić o tym stronę i wezwać pełnomocnika do przedłożenia prawidłowego pełnomocnictwa. Tego rodzaju brak formalny był bowiem, zarówno pod rządami przepisów rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnem, jak i pod rządami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, brakiem mającym charakter usuwalny. Potwierdza to fakt, że organ I instancji w toku postępowania przyjmując, że udzielone w 1939 r. pełnomocnictwo przedstawione przez adwokata T. R. nie obejmuje swym zakresem postępowania przed organami administracji w sprawie toczącej się na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, w piśmie z dnia 25 czerwca 2001 r. zwrócił się do pełnomocnika skarżących z prośbą o uzupełnienie złożonych wniosków o prawidłowe pełnomocnictwo. Organ wywodzi negatywne skutki prawne dla stron z faktu, że następcy prawni byłej właścicielki, po upływie ponad 50 lat od dnia złożenia wniosków i ponad 40 lat od dnia jej śmierci poza granicami kraju, nie są w stanie dziś przedstawić oryginału (lub równoważnego mu odpisu) pełnomocnictwa I. S. dla adwokata T. R., które w swojej treści zawierałoby klauzulę, że obejmuje też umocowanie do prowadzenia spraw I. S. toczących się przed organami administracji. Jest kwestią bezsporną, że ze zgromadzonych w aktach sprawy materiałów nie wynika, aby po złożeniu wniosków i wezwaniu do ich opłacenia ograny administracji kwestionowały zakres pełnomocnictwa adwokata T. R. i wzywały go do jego uzupełnienia. Wobec braku takiego wezwania jest sprawą czysto spekulatywną rozważanie, czy adwokat T. R. był w posiadaniu takiego dokumentu lub też czy w ówczesnej sytuacji był w stanie taki dokument od I. S. uzyskać. Warto jednak zauważyć, że jeśli dokument taki został sporządzony, jego posiadaczem i dysponentem byłby jedynie adwokat T. R. a nie I. S. i jej spadkobiercy. Skoro organ podniósł sprawę zakresu pełnomocnictwa dopiero w 40 lat po śmierci mocodawczyni (I. S. zmarła w 1961 r.), zaś kancelaria prawna adwokata T. R. zakończyła działalność w 1966 r., czyli 40 lat temu, on sam zaś zmarł w 1968 r., to biorąc pod uwagę te okoliczności uznać należy, że tak sprecyzowane przez organ żądanie jest dzisiaj niemożliwe do wykonania przez następców prawnych. Obecnie następcy prawni mogą jedynie sami i we własnym imieniu udzielić pełnomocnictwa innemu już adwokatowi i oświadczyć, że podtrzymują skuteczność czynności prawnych dokonanych wcześniej w imieniu i w interesie ich poprzednika prawnego. Uznając, że istniejące pełnomocnictwo zawierało braki formalne i występując do stron o uzupełnienie tych braków, organ może domagać się od nich jedynie takich czynności, które pozostają w zakresie ich prawnych możliwości. Nawet przyjmując, że odpowiednie pełnomocnictwo zostało udzielone we właściwej formie, dokumentu takiego organ powinien poszukiwać w archiwum zlikwidowanej kancelarii lub w aktach spraw dotyczących innych nieruchomości I. S., prowadzonych przez tego samego pełnomocnika, nie zaś u jej spadkobierców. Z natury rzeczy pełnomocnictwem legitymuje się pełnomocnik, a nie mocodawca. W razie wątpliwości od mocodawcy można domagać się potwierdzenia pełnomocnictwa, nie zaś legitymowania się pełnomocnictwem. Nie ulega wątpliwości, że ustalenie zakresu umocowania pełnomocnika po ponad 50 latach może nastręczać trudności, a zakres czynności, które w tej sprawie mogą podjąć strony i dostępność innych środków dowodowych z naturalnych przyczyn są znacznie ograniczone. Ponieważ jednak obowiązek wezwania do uzupełnienia braków formalnych spoczywał na organie, a brak jest dowodów na to, że przez 50 lat organ wywiązał się z tego obowiązku, to zdaniem Sądu, tak znaczna zwłoka organu czyni bezpodstawnym i naruszającym prawo obciążenie stron skutkami wadliwego działania organu. Strony nie mogą ponosić skutków zaniechania nakazanych prawem działań przez organ, skoro w sprawie wykonały wezwanie w pełnym możliwym dla nich do wykonania zakresie. Nie można, zdaniem Sądu, skutków wadliwego działania organów państwa przenosić na obywateli czy też inne podmioty, w stosunku do których organy mogą (jeżeli ustawa tak stanowi) podejmować działania władcze. Dodatkowo zwrócić należy uwagę na fakt, że z akt sprawy wynika, iż następcy prawni byłej właścicielki nieruchomości potwierdzili skuteczność czynności prawnych podejmowanych w sprawie przez adwokata T. R., tak poprzez aktualnego pełnomocnika, jak i osobiście. Jednak ani z akt sprawy, ani tym bardziej z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji administracyjnej nie wynika, dlaczego organ uznał, że fakt ten nie ma znaczenia dla sprawy. Takie stanowisko nie zostało poparte odpowiednią argumentacją prawną. W toku postępowania odwoławczego sprawa ta nie została zbadana, pomimo że strony w odwołaniu zwracały uwagę na uchybienia w tym zakresie. W wyżej przedstawionych istotnych, zdaniem Sądu, kwestiach zachodzą poważne wątpliwości, które nie zostały wyjaśnione w toku postępowania odwoławczego. W aktach sprawy brak jest dowodów na to, że organ II instancji prowadził w tym kierunku odpowiednie postępowanie wyjaśniające. Tym samym uznać należy, że przedstawiona sprawa nie została przez organ dostatecznie zbadana. Zdaniem Sądu wyjaśnienie podniesionych wątpliwości było elementem niezbędnym do dokonania oceny prawidłowości przeprowadzenia kwestionowanego postępowania administracyjnego. Oznacza to, że zapadła decyzja, w zaskarżonym zakresie, wydana została z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 §1, 80 i 107 §1 kpa, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 152 oraz art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI