I SA/WA 322/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2019-07-18
NSAAdministracyjneWysokawsa
reforma rolnadekret PKWNnieruchomościwłasnośćpostępowanie administracyjneinteres prawnyspadekdziedziczeniezbywalność prawsąd administracyjny

WSA w Warszawie oddalił skargę spółki i jej wspólnika, uznając, że prawo do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia, czy nieruchomość podlegała reformie rolnej, nie przeszło na nabywców spadku po byłym właścicielu.

Spółka i jej wspólnik zaskarżyli decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który utrzymał w mocy decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania. Postępowanie dotyczyło stwierdzenia, czy nieruchomości stanowiące byłą własność W.M. podlegały reformie rolnej. Skarżący wywodzili swoje uprawnienia z umów sprzedaży praw spadkowych po byłym właścicielu. Minister i Sąd uznali jednak, że prawo do wszczęcia postępowania w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1945 r. jest uprawnieniem osobistym, niezbywalnym i nieprzechodzącym na spadkobierców ani nabywców praw spadkowych, co skutkowało umorzeniem postępowania.

Sprawa dotyczyła skargi wniesionej przez C. Sp. z o.o. w J. i W. S. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek E.L. (a następnie nabywców praw spadkowych) w przedmiocie stwierdzenia, że nieruchomości stanowiące byłą własność W.M. nie podlegały działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. Wojewoda umorzył postępowanie, wskazując na brak interesu prawnego E.L. do jego wszczęcia. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podtrzymał to stanowisko, argumentując, że prawo do złożenia wniosku w trybie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. jest uprawnieniem osobistym byłych właścicieli i nie przechodzi na spadkobierców ani nabywców praw spadkowych. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że prawo do złożenia wniosku jest dziedziczne i zbywalne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd uznał, że prawo do żądania ustalenia, czy nieruchomość nie podlegała działaniu dekretu, było uprawnieniem o charakterze publicznoprawnym, niezbywalnym, przysługującym wyłącznie właścicielowi nieruchomości w momencie wejścia w życie dekretu. W związku z tym, nabywcy udziałów w spadku po byłym właścicielu, na mocy umów cywilnoprawnych, nie nabyli prawa do wszczęcia tego postępowania. Sąd podkreślił, że przepisy dekretu i rozporządzenia należy interpretować ściśle, a uprawnienie to nie wchodziło w skład spadku, zgodnie z art. 922 § 2 Kodeksu cywilnego. W konsekwencji, umorzenie postępowania przez organy było prawidłowe.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, prawo to jest uprawnieniem osobistym, niezbywalnym i nieprzechodzącym na spadkobierców ani nabywców praw spadkowych.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że uprawnienie to ma charakter publicznoprawny i jest ściśle związane z osobą byłego właściciela, który został pozbawiony własności. Nie ma podstaw prawnych do twierdzenia, że wchodzi ono w skład spadku lub może być przedmiotem obrotu cywilnoprawnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

dekret o reformie rolnej art. 2 § 1 lit. e

Dekret z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej

Nieruchomości ziemskie stanowiące własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych, których obszar łączny przekraczał określone normy, przeznaczone były na cele reformy rolnej.

rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1945 r. § § 5

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej

Ustanawiało tryb administracyjny rozstrzygania sporów o to, czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Uprawnienie do złożenia wniosku przysługiwało byłym właścicielom.

k.p.a. art. 28

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Definicja strony postępowania administracyjnego, która musi wykazać interes prawny lub obowiązek.

k.p.a. art. 30 § § 4

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Następstwo prawne stron w postępowaniu administracyjnym, dotyczące praw zbywalnych i dziedzicznych.

k.p.a. art. 105 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Umorzenie postępowania administracyjnego w przypadku jego bezprzedmiotowości.

k.c. art. 922 § § 1 i § 2

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

Definicja spadku, obejmująca prawa i obowiązki zmarłego, z wyłączeniem praw ściśle związanych z osobą zmarłego oraz praw przechodzących na oznaczone osoby.

Pomocnicze

rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1945 r. § § 6

Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej

Dotyczy strony ubiegającej się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

k.c. art. 1051

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

Zbycie spadku lub udziału w spadku przez spadkobiercę.

k.c. art. 1053

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

Skutki zbycia spadku, wstąpienie nabywcy w prawa i obowiązki spadkobiercy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawo do wszczęcia postępowania w trybie § 5 rozporządzenia jest uprawnieniem osobistym, niezbywalnym i nieprzechodzącym na spadkobierców ani nabywców praw spadkowych. Nabywca udziału w spadku po byłym właścicielu nie posiada interesu prawnego do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia, że nieruchomość nie podlegała reformie rolnej. Umorzenie postępowania administracyjnego z powodu braku legitymacji procesowej wnioskodawcy jest prawidłowe.

Odrzucone argumenty

Prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie, że nieruchomość nie podlegała działaniu dekretu o reformie rolnej, jest dziedziczne i zbywalne. Nabywca udziału w spadku po byłym właścicielu posiada interes prawny do wszczęcia postępowania administracyjnego. Umorzenie postępowania administracyjnego było niezasadne.

Godne uwagi sformułowania

Interes prawny to osobisty, konkretny i aktualnie prawnie chroniony, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. O tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby, lecz okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny" w rozumieniu art. 28 kpa. Uprawnienia z zakresu prawa publicznego, co do zasady są niezbywalne o ile nie ma szczególnej normy materialnej, która daje podstawę do zachowania lub przeniesienia uprawnień. Nabycie udziału w spadku mocą umowy cywilnoprawnej nie powoduje także nabycia statusu strony określonego postępowania administracyjnego.

Skład orzekający

Joanna Skiba

przewodniczący

Małgorzata Boniecka-Płaczkowska

sprawozdawca

Magdalena Durzyńska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja niezbywalności i niedziedziczności uprawnień publicznoprawnych w kontekście postępowań administracyjnych dotyczących reformy rolnej oraz dziedziczenia i zbywania praw spadkowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej materii reformy rolnej i przepisów z nią związanych. Może mieć zastosowanie analogiczne do innych uprawnień o charakterze publicznoprawnym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy historycznych przepisów o reformie rolnej i ich wpływu na współczesne prawa spadkowe i obrót nieruchomościami, co może być interesujące ze względu na kontekst historyczny i prawne zawiłości.

Czy prawo do odzyskania ziemi po reformie rolnej przechodzi na spadkobierców? Sąd administracyjny wyjaśnia.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Wa 322/19 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2019-07-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-02-22
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Joanna Skiba /przewodniczący/
Magdalena Durzyńska
Małgorzata Boniecka-Płaczkowska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6290 Reforma rolna
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
I OSK 1022/20 - Wyrok NSA z 2023-02-22
Skarżony organ
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1945 nr 10 poz 51
art. 2 ust. 1 lit. e
Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej.
Dz.U. 2016 poz 23
art. 28, 30 par. 4, 105 par. 1, 61 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Skiba Sędziowie WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska (spr.) WSA Magdalena Durzyńska Protokolant Referent Anna Kaczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2019 r. sprawy ze skargi [...]Sp. z o. o. w J. i W. S. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2018 r., nr [...] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, po rozpatrzeniu odwołania W.S. i C. Sp. z o.o. w J. od decyzji Wojewody [...] z [...] maja 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...].
W uzasadnieniu Minister wskazał, że Wojewoda W. decyzją z [...] maja 2018 r. umorzył, wszczęte na wniosek E.L., postępowanie o stwierdzenie, że wskazane w treści decyzji organu I instancji nieruchomości, stanowiące byłą własność W.M., nie podlegały pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13). Organ powołał się na brak interesu prawnego E.L. do wystąpienia z wnioskiem o wszczęcie postępowania.
W.S. i C. Sp. z o.o. w J. wnieśli odwołanie od decyzji Wojewody, zarzucając błędną ocenę interesu prawnego wnioskodawczyni.
Rozpatrując sprawę Minister wskazał, że zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. e dekretu na cele reformy rolnej przeznaczone były nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich obszar łączny przekraczał bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeżeli ich rozmiar łączny przekraczał 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych. Nieruchomości te przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia, w całości na własność Państwa. Przejęciu podlegały takie nieruchomości ziemskie, które mogły być wykorzystane na cele reformy wymienione w art. 1 ust. 2 dekretu. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 10, poz. 5) w § 5 ustanawiało tryb administracyjny rozstrzygania sporów o to, czy dana nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Strona kwestionująca przejęcie majątku mogła ubiegać się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień zawartych w tym przepisie.
Minister wyjaśnił, że zgodnie z art. 28 kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo każdy, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby, lecz okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny" w rozumieniu art. 28 kpa. Interes prawny to osobisty, konkretny i aktualnie prawnie chroniony, który może być realizowany na podstawie określonego przepisu, bezpośrednio wiążący się z indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją strony. O istnieniu tego interesu można mówić, gdy istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu na gruncie administracyjnoprawnym (wyrok NSA z 17 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2148/14).
Minister wskazał, że postępowanie wszczęte na wniosek podmiotu nie posiadającego legitymacji do żądania podejmowania przez organ czynności należy umorzyć, a organ powinien rozważyć możliwość wszczęcia tego postępowania z urzędu, bądź na wniosek podmiotu uprawnionego.
Organ odwoławczy podniósł, że wnioskodawcą w postępowaniu dotyczącym oceny podpadania nieruchomości pod przepisy dekretu może być tylko osoba, której dekret nadaje uprawnienia do złożenia takiego wniosku. W niniejszej sprawie najistotniejszą kwestią jest zatem zbadanie, czy E.L. posiadała legitymację do wszczęcia postępowania z wniosku dotyczącego oceny podpadania pod przepisy dekretu nieruchomości stanowiącej byłą własność W.M. Wnioskodawczyni wywodziła swój interes prawny z faktu zawarcia ze spadkobiercami S.M.(spadkobiercy W.) umowy sprzedaży praw spadkowych, sporządzonej w formie aktu notarialnego z [...] lipca 2006 r., rep. [...]. Wobec tego podstawową kwestią jest ustalenie, czy umowa ta uprawnia wnioskodawczynię do wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie. Minister wyjaśnił, że zgodnie z art. 1051 kodeksu cywilnego (dalej: "kc") spadkobierca, który spadek przyjął, może spadek ten (lub udział w spadku) zbyć w całości lub w części. Wstąpienie w prawa i obowiązki spadkobiercy dotyczy zakresu objętego umową zbycia spadku, jeżeli nic innego nie wynika z umowy, pozycje prawne zbywcy i nabywcy kształtują się tak samo (art. 1053 kc). Jednakże zakres uprawnień nabywcy spadku uwarunkowany jest treścią konkretnej normy prawnej wyrażonej w odrębnych przepisach. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem, że we wszystkich sytuacjach należy zrównać zakres uprawnień nabywcy spadku z prawami spadkobiercy.
Przejęciu na cele reformy rolnej podlegały nieruchomości ziemskie spełniające kryteria określone w art. 2 ust. 1 dekretu, w tym nieruchomości stanowiące w dniu wejścia w życie dekretu własność lub współwłasność osób fizycznych lub prawnych (art. 2 ust. 1 lit. e dekretu). Na podstawie § 5 rozporządzenia uprawnione osoby mogły (i mogą o ile nie wystąpiły już z takim żądaniem) złożyć wniosek o stwierdzenie, że nieruchomość nie podlegała pod działanie przepisów dekretu. Jak wynika z przepisów dekretu i rozporządzenia uprawnienie takie przysługiwało byłym właścicielom przejętych majątków. Zatem tylko oni mogli złożyć wnioski w sprawie zbadania czy przejęta na rzecz Państwa nieruchomość ziemska podlegała pod przepisy dekretu. Ograniczenie podmiotów uprawnionych potwierdza art. 17 dekretu, który przewidywał dla wywłaszczonych właścicieli lub współwłaścicieli nieruchomości ziemskich (i tylko dla nich) możliwość otrzymania samodzielnego gospodarstwa rolnego poza obrębem powiatu, w którym znajdował się wywłaszczony majątek. W przypadku nieskorzystania z tego prawa, przysługiwało im zaopatrzenie miesięczne w wysokości uposażenia urzędnika państwowego VI grupy, a więc świadczenie o charakterze osobistym, ściśle związanym z osobą uprawnioną, które nie dotyczy praw zbywalnych w rozumieniu art. 30 § 4 kpa. Zdaniem organu wynika z tego, że dekret, akt o charakterze szczególnym, który musi być interpretowany ściśle, w kontekście wniosku z § 5 rozporządzenia, możliwości otrzymania gospodarstwa zastępczego lub zaopatrzenia miesięcznego, odnosi wyłącznie do uprawnień właścicieli lub współwłaścicieli przejętych majątków.
Wydanie rozstrzygnięcia w sprawie podpadania danej nieruchomości pod przepisy dekretu kończy postępowanie o charakterze rewindykacyjnym. Możliwość byłych właścicieli i współwłaścicieli do złożenia wniosków na podstawie § 5 rozporządzenia wyraża uprawnienie reprywatyzacyjne, o którym nie może być mowy w odniesieniu do nabywcy spadku. Chodzi bowiem o osoby, które zostały pozbawione prawa własności nieruchomości wskutek jej wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa. Przyjęcie odmiennej interpretacji przeczyłoby idei powrotu nieruchomości do byłych właścicieli (wyrok Sądu Apelacyjnego w P. z 13 marca 2014 r. sygn. akt I ACa2/14, LEX nr 1458955).
Zdaniem Ministra odpowiedzi na pytanie, czy roszczenie do nieruchomości przejętej na cele reformy rolnej, a tym samym prawo do złożenia wniosku rewindykacyjnego w tym zakresie, wchodzi w skład umowy spadkowej nie można poszukiwać wyłącznie w przepisie art. 922 kc. Ze względu na swój charakter przepisy dekretu muszą podlegać interpretacji zawężającej. Charakter tego uprawnienia bardziej przypisany jest do określonej osoby, a nie masy spadkowej. Wolą ustawodawcy było, aby z możliwości jaką daje § 5 rozporządzenia korzystał ściśle określony krąg podmiotów - byli właściciele lub współwłaściciele majątków przejętych na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Przepisy dekretu i rozporządzenia nie posługują się w swojej treści pojęciami następcy prawni, czy nabywcy spadku, których z przejętą nieruchomością nic nie wiąże ani finansowo ani emocjonalnie.
W ocenie organu nie można uznać, że skoro prawo do złożenia wniosku na podstawie § 5 rozporządzenia nie mieści się w żadnej kategorii praw określonych w przepisie art. 922 kc, to wchodzi w skład spadku. Uprawnienia przysługujące uprawnionemu i niezrealizowane do jego śmierci są z mocy art. 922 § 2 kc wyłączone ze spadku. Dlatego umowy sprzedaży praw spadkowych nie uprawniają wnioskodawców do wszczęcia postępowania w zakresie objętym złożonym wnioskiem.
Organ powołał w tej kwestii orzecznictwo sądowoadministracyjne (wyroki WSA w Warszawie z 16 marca 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 87/17, z 9 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 597/17, z 11 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1713/17, z 19 stycznia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 1391/17 oraz z 6 grudnia 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 513/18).
Minister podniósł, że postępowanie administracyjne, zgodnie z zasadą skargowości, może być wszczęte jedynie na wniosek strony, czyli osoby mającej legitymację procesową w rozumieniu art. 28 kpa. Zatem w przypadku, gdy postępowanie zostało wszczęte na wniosek podmiotu nieuprawnionego zachodzi bezprzedmiotowość postępowania uzasadniająca jego umorzenie, na podstawie art. 105 § 1 kpa (wyroki NSA z 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1833/11 oraz z 16 maja 2014 r., sygn. akt II OSK 2980/12).
Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu zarzutów Minister zauważył, że sprowadzają się one do zakwestionowania dokonanej przez organ pierwszej instancji interpretacji powołanych przepisów, którą to interpretację organ drugiej instancji w pełni podzielił. Minister nie zgodził się z zarzutem dotyczącym naruszenia zasady zaufania do władzy publicznej wskazując, że zasada ta określa sposób prowadzenia postępowania przez organ administracji w jego toku. Nie pozwala zaś na zakwestionowanie kierunku rozstrzygnięcia, którego motywy bazować muszą na obowiązujących przepisach prawa. Organ dodał, że umorzenie postępowania wymaga uprzedniego wszczęcia postępowania, a zatem i jego prowadzenia, przy czym obowiązujące przepisy nie wskazują żadnego przedziału czasu, w którym miałoby ono zostać dokonane. Organ zobowiązany jest umorzyć postępowanie w chwili, gdy wyjdzie na jaw jego bezprzedmiotowość. Minister podkreślił, że decyzja wydana w postępowaniu wszczętym bez stosownego wniosku osoby uprawnionej obarczona byłaby wadą uzasadniającą stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
Na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] grudnia 2018 r. skargę wnieśli C.Spółka z oo w J. i W.S.
Zaskarżonej decyzji zarzucili:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
art. 2 ust. 1 lit. e dekretu w zw. z § 5 rozporządzenia z 1 marca 1945 r. w zw. z art. 28 kpa, art. 30 § 4 kpa, art. 922 § 1 i § 2 kc, art. 1051 i art. 1053 kc, w zw. z art. 138 § 1 i § 2 kpa, poprzez błędne uznanie, że uprawnienie do złożenia wniosku o stwierdzenie, że nieruchomość nie podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu i zainicjowania w ten sposób procedury z § 5 rozporządzenia jest uprawnieniem przypisanym do określonej osoby (właściciela nieruchomości z chwili przejęcia nieruchomości przez Skarb Państwa) i jako takie jest wyłączone ze spadku i nie może również być skutecznie zbyte (jako część spadku) na podstawie umowy zbycia spadku, a w konsekwencji niezasadne utrzymanie w mocy decyzji Wojewody;
II. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. naruszenie art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 30 § 4 kpa i art. 28 kpa w zw. z art. 138 § 1 i § 2 kpa, poprzez niezasadne utrzymanie w mocy decyzji Wojewody, zamiast uchylenia tej decyzji, i powielenie tym samym błędu organu I instancji, polegającego na umorzeniu postępowania z uwagi na jego rzekomą bezprzedmiotowość, wynikającą z wszczęcia postępowania na wniosek nieuprawnionego podmiotu w sytuacji, gdy wnioski inicjujące postępowanie w niniejszej sprawie złożone zostały przez uprawnione podmioty (nabywców spadku po byłym właścicielu), a ponadto w gronie uczestników postępowania znajdowały się inne podmioty uprawnione (spadkobiercy byłego właściciela), których stanowisko było tożsame ze stanowiskiem pierwotnych wnioskodawców i którzy żądanie wniosku popierali;
2. naruszenie art. 8 kpa w zw. z art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 61a § 1 kpa w zw. z art. 138 § 1 i § 2 kpa, poprzez niezasadne utrzymanie w mocy decyzji Wojewody, mimo, iż Wojewoda niesłusznie umorzył postępowanie na podstawie art. 105 § 1 kpa z uzasadnieniem rzekomego braku statusu strony przez wnioskodawców, mimo jego wszczęcia i prowadzenia przez okres ponad 10 lat, a tym samym prowadził postępowanie w sposób niebudzący zaufania do władzy publicznej i to w sposób rażący;
3. naruszenie art. 107 § 3 kpa, poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji w sposób uniemożliwiający ustalenie, który z zawartych przez Ministra w uzasadnieniu decyzji poglądów prawnych ostatecznie zdecydował o przyjęciu przez Ministra, że nabywcy spadku po dawnym właścicielu ziemskim nie mogą skutecznie zainicjować postępowania z § 5 rozporządzenia: czy to, że uprawnienie do złożenia takiego wniosku przysługiwało, jako uprawnienie osobiste i niedziedziczne, jedynie właścicielowi/współwłaścicielowi nieruchomości w chwili wejścia w życie dekretu, czy też, że uprawnienie to, mimo że wchodzące w skład spadku - nie może być skutecznie przeniesione na inny podmiot umową zbycia spadku.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji i zobowiązanie organu I instancji do merytorycznego rozpoznania złożonych w sprawie wniosków w terminie 21 dni od dnia zwrotu akt organowi i zaniechania dalszego umarzania postępowania pierwszej instancji na podstawie twierdzenia, iż postępowanie wszczęte zostało na podstawie wniosku podmiotu nieuprawnionego;
- ewentualnie o uchylenie decyzji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] grudnia 2018 i jednocześnie o zobowiązanie tego organu do merytorycznego rozpoznania złożonego odwołania, poprzez uchylenie decyzji organu I instancji, w terminie 21 dni od dnia zwrotu akt organowi. Ponadto wnieśli o zasądzenie kosztów postępowania.
Powyżej przedstawione zarzuty skarżący rozwinęli w uzasadnieniu skargi, w którym wskazali m.in., że uzasadnienie zaskarżonej decyzji sporządzone zostało w taki sposób, że nie można stwierdzić, czy ostatecznie Minister stał na stanowisku, iż uprawnienie do zainicjowania postępowania z § 5 rozporządzenia wchodzi w skład spadku i jest dziedziczne, czy też nie. Wobec tego doszło do naruszenia art. 107 § 3 kpa, gdyż organ w sposób niedostateczny wyjaśnił podstawę prawną zaskarżonej decyzji.
Wskazując na zagadnienie zakresu spadku w kontekście roszczeń wynikających z niezasadnego przejęcia nieruchomości z powołaniem na przepisy dekretu o reformie rolnej skarżący przywołali wyrok WSA w Warszawie z 9 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 597/17 powołany przez Ministra w decyzji. W ocenie skarżących w wyroku tym Sąd jednoznacznie dopuścił możliwość uruchomienia trybu przewidzianego w § 5 rozporządzenia zarówno przez właściciela nieruchomości, jak i przez jego spadkobiercę (następcę prawnego), wprost stwierdzając: "przepis ten stanowi podstawę żądania przez właścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców ustalenia w formie decyzji administracyjnej, czy dana nieruchomość objęta była działaniem przepisów tego dekretu". W ocenie skarżących w konsekwencji tego rozstrzygnięcia nie powinno budzić wątpliwości, że prawo do zainicjowania postępowania na podstawie § 5 rozporządzenia przysługuje również spadkobiercy (następcy prawnemu) właściciela nieruchomości z chwili wejścia w życie dekretu, a zatem uprawnienie to nie jest wyłączone ze spadku na mocy art. 922 § 2 kc. Dodali, że w przywołanym wyroku WSA w Warszawie zwrócił uwagę, że analogiczne stanowisko zajął również ten Sąd w wyroku z 16 marca 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 87/17. Skarżący podali, że wspólnym stanowiskiem (a nawet jednobrzmiącym) wyrażanym w obu powyżej przywołanych orzeczeniach jest stwierdzenie, że "spadkobiercy dawnego właściciela przysługiwało jedynie - wynikające ze spadkobrania - uprawnienie do złożenia wniosku o kontrolę legalności nacjonalizacji nieruchomości przejętej od jego poprzednika prawnego. Sukcesja ta wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego (art. 922 i nast. Kodeksu cywilnego)".
W ocenie skarżących ze stwierdzenia tego wynika jednoznacznie, że podstawy przejścia uprawnienia sądy upatrują w sukcesji uniwersalnej, przyjmując jednocześnie, że nie są to uprawnienia wyłączone ze spadku na podstawie art. 922 § 2 kc. Podnieśli, że model sukcesji uniwersalnej polega na tym, że na podstawie jednego stanu faktycznego następca prawny wstępuje w ogół praw i obowiązków majątkowych swego poprzednika. Skarżący powołali wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2003 r., sygn. akt III CKN 1492/00.
Skarżący podnieśli, że przejście ze spadkodawcy na spadkobiercę poszczególnych praw jest w zasadzie niezależne od ich charakteru prawnego. Przede wszystkim całościowość dziedziczenia obejmuje wszystkie prawa podmiotowe, w najszerszym znaczeniu. Oprócz praw podmiotowych bezwzględnych (takich jak własność), dziedziczne są także roszczenia (w tym odszkodowawcze, niezależnie od tego, czy ich źródłem są przepisy reżimu deliktowego czy kontraktowego) oraz ekspektatywy, które mają charakter praw podmiotowych majątkowych i same poprzedzają nabycie praw podmiotowych, które mogłyby być przedmiotem dziedziczenia.
Powołując się na doktrynę podnieśli, że wbrew literalnemu brzmieniu art. 922 kc dziedziczeniu podlegają nie tylko prawa i obowiązki spadkodawcy lecz także sytuacje prawne (lub inaczej: pozycje prawne / stanowiska prawne), w których pozostawał on w chwili śmierci.
Zarzucili, że Minister w zaskarżonej decyzji, wbrew stanowisku prezentowanym w przywołanych wyrokach sądów administracyjnych, odrzucił (w niektórych fragmentach uzasadnienia zaskarżonej decyzji) pogląd jakoby uprawnienie do zainicjowana postępowania na podstawie § 5 rozporządzenia podlegało sukcesji uniwersalnej, dając tym samym do zrozumienia, że uprawnienie to - niezrealizowane do śmierci uprawnionego - jest wyłączone ze spadku na podstawie art. 922 § 2 kc.
Skarżący podnieśli, że na określenie kręgu podmiotów, które uprawnione są do składania wniosków inicjujących postępowanie z § 5 rozporządzenia, bezpośredniego wpływu nie może mieć treść art. 17 dekretu. Regulacja z art. 17 dekretu ustanawiała swoiste uprawnienie odszkodowawcze (przyznanie innego gospodarstwa w zamian za wywłaszczoną nieruchomość), ewentualnie wynagrodzenie w postaci comiesięcznie wypłaconego uposażenia. W ocenie skarżących interpretując te uprawnienia wywłaszczonego właściciela nie sposób uznać, ażeby były one nierozerwalnie związane tylko i wyłącznie z jego osobą. Należy mieć w tym miejscu na względzie uwarunkowania polityczno-gospodarcze i ówczesne ratio legis omawianych przepisów. Ustawodawca miał na celu przede wszystkim nacjonalizację majątków ziemskich klasy społecznie uprzywilejowanej bez jednoczesnego zapewniania rekompensaty, która byłaby ekwiwalentna wartości wywłaszczonego mienia. Z drugiej strony cel społeczny uzasadniał dopuszczalność przyznania - właśnie jako swoistej minimalnej rekompensaty - gospodarstwa rolnego (co było możliwe wobec objęcia przez Polskę tzw. "ziem odzyskanych") i tym samym równoczesne doprowadzenie do relokacji na te tereny obywateli polskich. Nie było w tym przypadku ścisłego związku z osobą uprawnionego, a jedynie z wywłaszczeniem go z rodzinnego majątku. W konsekwencji przyjąć trzeba, że przepis art. 17 dekretu był konsekwencją wyzucia z prawa własności na skutek wejścia w życie dekretu i stanowił jedynie swoistą, minimalną rekompensatę.
Natomiast celem postępowań z § 5 rozporządzenia nie jest rekompensata za utraconą własność, lecz ustalenie jak daleko to wywłaszczenie sięgało.
Skarżący wskazali na istotną różnicę między redakcją przepisu art. 17 dekretu, a § 5 i 6 rozporządzenia. Nawet jeśli uznać, że na gruncie art. 17 dekretu uzasadniony mógłby być pogląd o tym, że uprawnienia, o których mowa w tym przepisie dotyczą osobiście jedynie ówczesnych właścicieli i współwłaścicieli, to wniosek przeciwny należy wyciągnąć z redakcji § 5 i 6 rozporządzenia - które to przepisy pojęciami właściciel/współwłaściciel się nie posługują. W § 5 rozporządzania mowa jest o "orzekaniu w sprawach" bez precyzowania, czy orzekanie to może nastąpić z urzędu, czy też na wniosek - a jeśli na wniosek - to od kogo pochodzący. Natomiast w § 6 mowa jest o stronie ubiegającej się o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona spod działania postanowień art. 2 ust. 1 lit. e dekretu - nie ograniczając jednocześnie stron do właściciela i współwłaściciela nieruchomości z dnia wejścia w życie dekretu.
Skarżący podkreślili, że art. 17 dekretu, jak i § 5 rozporządzenia są przepisami ustanawiającymi różne uprawnienia dla osób pozbawianych majątków w związku z przeprowadzoną nacjonalizacją. Przyjmowanie wykładni ścisłej względem tych przepisów byłoby zatem w rzeczywistości wprowadzeniem jeszcze dalej idących rygorów, co zostało jednoznacznie odrzucone w orzecznictwie.
Z powyższych względów organy uznając, że uprawnienie do występowania z takim wnioskiem nie wchodzi w skład spadku po dawnym właścicielu dokonały błędnej interpretacji przepisów art. 2 ust. 1 lit. e dekretu w zw. z § 5 rozporządzenia w zw. z art. 28 kpa, art. 30 § 4 kpa, art. 922 § 1 i § 2 kc.
Skarżący podnieśli, że na podstawie bezwzględnie wiążącego art. 1053 kc nabywca spadku wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy. Nabywca wstępuje więc zarówno w ogół praw, jak i obowiązków objętych spadkiem. Natomiast skutki zbycia spadku sięgają jeszcze dalej i obejmują całą sytuację prawną, w jakiej znajdował się spadkobierca-zbywca spadku ze względu na ten spadek, co wynika z postanowień art. 1054 i nast. kc. Przeciwne stanowiska organów obydwu instancji stanowią naruszenie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu w zw. z § 5 rozporządzenia w zw. z art. 28 kpa, art. 30 § 4 kpa, art. 922 § 1 i § 2 kc, art. 1051 kc i art. 1053 kc. Z powyższych przyczyn, w ocenie skarżących, brak było podstaw do umorzenia postępowania, co narusza art. 105 § 1 kpa i art. 28 kpa, a naruszenie to miało zasadniczy wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Skarżący podnieśli, że stronami niniejszego postępowania byli również spadkobiercy byłego właściciela, tj. R.T. i M.T., którzy popierali stanowisko pierwotnych wnioskodawców (w których pozycji prawnej aktualnie znajdują się skarżący). Okoliczności tej ani Wojewoda ani Minister nie uwzględnili umarzając (i utrzymując w mocy decyzję o umorzeniu) postępowanie, jako rzekomo bezprzedmiotowe, mimo aktywnego uczestniczenia w nim spadkobierców.
Skarżący zarzucając organom działanie wbrew zasadzie pogłębiania zaufania podnieśli, że postępowania na podstawie § 5 rozporządzenia prowadzone były od kilkudziesięciu lat z udziałem zarówno spadkobierców, jak i nabywców spadku po właścicielach ziemskich. Mimo tego, że wnioski w niniejszej sprawie złożone zostały przez nabywców spadku po W.M., a zatem rzekoma bezprzedmiotowość niniejszego postępowania miała charakter pierwotny, organ pierwszej instancji nie odmówił wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a kpa i prowadził je przez okres kilku lat.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 61 § 1 kpa postępowanie administracyjne wszczyna się na wniosek strony lub z urzędu. W sytuacji wszczęcia postępowania na wniosek, podmiot domagający się od organu określonego działania, musi wykazać, że przysługuje mu przymiot strony. Pojęcie strony zostało zdefiniowane w art. 28 kpa, zgodnie z którym stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem posiadanie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym oznacza ustalenie przepisu prawa materialnego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia własnej potrzeby albo żądań zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania. (por. wyrok NSA z 13 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 678/17). Zatem interes prawny musi wynikać z przepisów prawa materialnego, stanowiącego podstawę wydania decyzji w określonym przedmiocie postępowania. Dany podmiot ma interes prawny w postępowaniu, jeżeli pomiędzy jego sytuacją prawną, a przedmiotem postępowania istnieje - uzasadnione treścią normy prawa materialnego - realne, rzeczywiste powiązanie, czyniące go "zainteresowanym" tym postępowaniem i w konsekwencji uprawnionym do udziału w nim w charakterze strony (wyrok NSA z 25 października 2006 r., sygn. akt II GSK 163/06). Interes prawny oparty więc jest na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu (wyrok NSA z 27 września 2001 r., sygn. akt I SA 2326/00).
Wnioskująca o wydanie decyzji w trybie § 5 rozporządzenia wywodziła swój interes prawny z umowy cywilnoprawnej na mocy której nabyła udział w spadku po spadkobiercy ówczesnego właściciela przejętej, na podstawie dekretu o reformie rolnej nieruchomości.
W ocenie Sądu, wobec treści przepisów dekretu, brak jest podstaw do twierdzenia, że nabywcy udziałów w spadku po byłym właścicielu w drodze czynności cywilnoprawnej na mocy art. 1053 kc weszli w jego prawa i mogą skutecznie domagać się wszczęcia postępowania na podstawie § 5 rozporządzenia.
Zważyć należy, że prawo do domagania się ustalenia, że nieruchomość nie podpadała pod działanie dekretu była uprawnieniem, a nie roszczeniem i dla tego rodzaju żądania wyłącznie właściwa była droga postępowania administracyjnego. Stosownie do treści § 6 rozporządzenia w zw. z art. 2 dekretu, uprawnienie to przysługiwało wyłącznie właścicielom nieruchomości. Żądanie dochodzone w trybie § 5 rozporządzenia jest prawem o charakterze publicznoprawnym. W tego rodzaju stosunku prawnym podmioty nie są równorzędne, nie występują na równorzędnej pozycji (dotyczą obowiązków o charakterze publicznoprawnym). Z powodów wyżej wskazanych uprawnienia do domagania się stwierdzenia, że nieruchomość nie podlegała przejęciu na cele reformy rolnej nie są zbywalne w drodze umów cywilnoprawnych. Przepis § 5 rozporządzenia to przepis proceduralny, który sam w sobie nie kreował w stosunku do nabywców praw podstawy materialnoprawnej uzasadniającej przyjęcie posiadania interesu prawnego w żądaniu wszczęcia postępowania administracyjnego. Przepis powyższy może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit e dekretu (uchwała składu siedmiu sędziów NSA sygn. akt I OPS 3/10). Nie zwalnia to jednak organu od badania, czy podmiot domagający się wszczęcia tego rodzaju postępowania legitymuje się interesem prawnym w żądaniu wszczęcia.
Zgodnie z art. 2 dekretu z dniem jego wejścia w życie wszystkie nieruchomości ziemskie, które zostały nim objęte przeszły z mocy prawa i bez odszkodowania w całości na własność Skarbu Państwa. W związku z tym z dniem 13 września 1944 r. nastąpiły z mocy dekretu skutki rzeczowe, tj. zmienił się właściciel nieruchomości.
Przepis § 5 rozporządzenia przewiduje możliwość wystąpienia z wnioskiem o ustalenie, że dana nieruchomość nie podpadała pod działanie dekretu. Tryb opisany w § 5 rozporządzenia dotyczy jedynie sytuacji, w których wywłaszczony właściciel kwestionował przejęcie nieruchomości w trybie dekretu w części lub całości. Taka wykładnia powyższego przepisu jest logiczna w świetle regulacji całego aktu i znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (powołanym przez Ministra). Na podstawie § 5 rozporządzenia właściciel mógł żądać wydania decyzji administracyjnej, w której zostałoby stwierdzone, czy dana nieruchomość podpadała czy też nie podpadała pod działanie przepisów dekretu. Analiza przepisów dekretu i rozporządzenia wskazuje, że ustawodawca, mimo uznania konieczności przejęcia nieruchomości z mocy prawa, dopuścił możliwość wszczęcia postępowania w istocie weryfikacyjnego, które miało służyć ochronie praw właściciela (wyrok NSA z 5 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 302/10). Oznacza to, że właścicielowi, a nie innemu podmiotowi przysługiwało powyższe uprawnienie i świadczy o tym, że uprawnienie to miało charakter niezbywalny. Niewykorzystanie tego trybu przez właścicieli kończyło postępowanie nacjonalizacyjne, a jego spadkobiercom przysługiwało co najwyżej uprawnienie do złożenia wniosku o kontrolę legalności przejęcia.
Skarżący wywodzą swą legitymację w postępowaniu prowadzonym na § 5 rozporządzenia z przepisów kodeksu cywilnego - z faktu zawarcia umów sprzedaży praw spadkowych.
Należy podkreślić, że samo pojęcie spadku uregulowane zostało w prawie cywilnym. Zgodnie z art. 922 kc spadkiem są prawa i obowiązki zmarłego, które z chwilą jego śmierci przechodzą na jedną lub kilka osób, z wyjątkiem jednak praw i obowiązków zmarłego ściśle związanych z jego osobą oraz praw, które w chwili śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami. Zbycie udziału w spadku przez spadkobiercę (jak w niniejszej sprawie) powoduje taki skutek, że nabywca spadku traktowany jest na równi ze spadkobiercą spadku niezależnie od tego, czy zbycie spadku następuje w całości, czy w części (uchwała SN z 10 grudnia 1969 r., sygn. akt III CZP 91/69, OSN 1970, nr 6, poz. 107). Zgodnie z art. 1053 kc nabywca spadku, w zakresie objętym umową sprzedaży, wstępuje w prawa i obowiązki spadkobiercy, a zatem uzyskuje wszelkie korzyści i przejmuje wszelkie obciążenia związane z dziedziczeniem, jako sukcesją uniwersalną, chyba że inaczej określono w umowie.
Jak wynika z akt sprawy z wnioskiem o wszczęcie postępowania wystąpiła E.L. (poprzednio G.), która aktem notarialnym z [...] lipca 2006 r. nabyła w całości prawa do spadku po K.W., spadkobierczyni po J.M., który był spadkobiercą w części po S.M. i W.M.. Z kolei W.J. nabył udział w spadku po J.S., spadkobiercy L.S. i S.S., spadkobierców S. i W.M. (spadkobierców W.M.). Natomiast M.G. nabył udział w spadku po J. i L. S. Nabycia nastąpiły w drodze czynności cywilnoprawnych. Na skutek kolejnych umów sprzedaży prawa te nabyli W.S. i skarżąca Spółka.
Zważyć należy, że także w postępowaniu administracyjnym następstwo prawne oparte jest na przenoszeniu praw, które musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego - art. 30 § 4 kpa.
Jak wyżej zaznaczono prawo do żądania ustalenia, że nieruchomość nie podlegała działaniu dekretu było uprawnieniem o charakterze publicznoprawnym. Prawo to nie ma charakteru cywilnego, ponieważ jest niezbywawalnym prawem publicznym. Brak jest uzasadnienia dla poglądu przeciwnego tym bardziej, że przepisy dekretu nie precyzują kręgu podmiotów legitymowanych do wniesienia takiego żądana a rozporządzenie w § 6 odwołuje się do pojęcia strony. Dokonując wykładni celowościowej przepisów dekretu wraz z rozporządzeniem wykonawczym należy przyjąć, że ustawodawca posługując się pojęciem strony miał na myśli z jednej strony nabywcę praw z dekretu a z drugiej podmiot, który został wyzuty z własności. Tylko ten ostatni podmiot miał interes prawny w ustaleniu, że nieruchomość nie podpadała pod działanie dekretu. Po stronie znacjonalizowanego właściciela występował interes prawny, jako że był podmiotem, który na skutek aktu prawa powszechnie obowiązującego i działaniem organu administracji został pozbawiony własności.
Należy podkreślić, że obowiązkiem organu jest zbadanie interesu prawnego danego podmiotu we wszczęciu postępowania na datę wniesienia żądania. Podmiot ma interes prawny w postępowaniu, jeżeli pomiędzy jego sytuacją prawną, a przedmiotem postępowania istnieje - uzasadnione treścią normy prawa materialnego - realne, rzeczywiste powiązanie, czyniące go "zainteresowanym" tym postępowaniem i w konsekwencji uprawnionym do udziału w nim w charakterze strony. Interes prawny ma charakter materialnoprawny. Oparty więc jest na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu.
Zdaniem Sądu nie ma normy prawa materialnego z której wynikałoby, że nabywcy udziału w spadku w drodze czynności cywilnoprawej przysługiwałoby roszczenie wywodzone z § 5 rozporządzenia, tym bardziej, że uprawnienie to dotyczyło sytuacji prawnej znacjonalizowanego właściciela nieruchomości.
Uprawnienia z zakresu prawa publicznego, co do zasady są niezbywalne o ile nie ma szczególnej normy materialnej, która daje podstawę do zachowania lub przeniesienia uprawnień. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Nabycie udziału w spadku mocą umowy cywilnoprawnej nie powoduje także nabycia statusu strony określonego postępowania administracyjnego. Generalnie zbycie statusu strony w postępowaniu administracyjnym nie jest możliwe. Jak wynika z art. 30 § 4 kpa następcy prawni dotychczasowej strony wstępują jedynie do postępowań administracyjnych, które dotyczą praw zbywalnych i dziedzicznych. A contrario nie wstępują za stronę zmarłą do spraw dotyczących praw niezbywalnych. Ponieważ uprawnienie do żądania ustalenia, o jakim mowa w § 5 rozporządzenia przynależne było jedynie właścicielowi, w razie jego śmierci nie przysługiwało jego następcy prawnemu. Nie przechodziło zatem na spadkobiercę w formie roszczenia w drodze dziedziczenia czy na skutek zbycia udziału w spadku. Oznacza to, że nabycie udziałów w spadku po następcy prawnym dawnego właściciela nie przeniosło na niego żadnych roszczeń związanych z dekretem, gdyż przepisy dekretu takich roszczeń nie przewidywały. Spadkobiercy przysługiwałoby natomiast prawo do skontrolowania w postępowaniu nadzwyczajnym prawidłowości przejęcia nieruchomości w trybie przepisów o reformie rolnej.
Przepis art. 30 § 4 kpa dotyczy następstwa proceduralnego, to jest takiej sytuacji, gdy w czasie już toczącego się postępowania administracyjnego w trybie zwykłym lub nadzwyczajnym następują zmiany podmiotowe wskutek śmierci strony będącej osobą fizyczną lub utraty osobowości prawnej przez osobę prawną albo przejścia w toku trwającego postępowania praw i obowiązków na inne osoby. Następstwo proceduralne w rozumieniu art. 30 § 4 kpa powoduje, że strona biorąca udział w toczącym się postępowaniu traci status strony, a w jej miejsce wchodzi inna osoba (M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Kraków 2000). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje.
Zwrócić należy przy tym uwagę na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 1 marca 2010 r., sygn. akt P 107/08, z którego wynika, że brak jest podstaw do rozszerzających wykładni przepisów dekretu. Trybunał wskazał, że zakres stosowania § 5 rozporządzenia był ściśle związany z celem i czasem przeprowadzania reformy rolnej i regulował wyłącznie działania nacjonalizacyjne.
Z powyżej omówionych przyczyn niezasadne są zarzuty skargi dotyczące wadliwego przyjęcia przez organ, że uprawnienie do wszczęcia postępowania w trybie § 5 rozporządzenia przysługiwało wyłącznie właścicielowi.
Wbrew twierdzeniom skargi z żądaniem wszczęcia postępowania wystąpiła osoba, a następnie przyłączyły się do wniosku, popierając go podmioty, które nabyły udziały w spadku w drodze czynności cywilnoprawnych. Nabycie udziałów w drodze czynności cywilnoprawnej nie mogło skutkować wszczęciem postępowania w trybie § 5 rozporządzenia, gdyż w skład spadku (bez względu na podstawę nabycia) nie wchodziły tego rodzaju roszczenia. Zbywając prawa do spadku, spadkobierca zbywa wszystkie prawa materialne związane ze spadkiem, w tym z nieruchomością, która może wejść w skład spadku oraz roszczenia do dochodzenia tych praw, które mieszczą się w masie spadkowej. Brak tych praw uniemożliwia ich nabycie.
Wbrew zarzutom skargi z uzasadnienia decyzji wynika, że organ uznał nieskuteczność domagania się wydania decyzji w trybie § 5 rozporządzenia przez podmioty, które nabyły prawa spadkowe w drodze czynności prawnych. Organ wskazał na niezbywalność tego prawa, jako osobistego i niemożność nabycia go przez następcę prawnego. Nie doszło więc do naruszenia art. 107 § 3 kpa. W niniejszej sprawie, wbrew wywodom skargi, organ zawarł w uzasadnieniu argumentację faktyczną i prawną uzasadniającą przyjęte rozstrzygnięcie.
Nie doszło też do naruszenia art. 2 ust.1 lit e dekretu w zw. z § 5 rozporządzenia w zw. z art. 30 § 4 kpa i art. 922 § 1 i § 2 kc.
Odnosząc się do zarzutów skargi związanych z powołanym przez organ nieprawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie z 9 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/WA 597/17 wskazać należy, że Sąd w tym wyroku stwierdził, że: "w dacie zawarcia umowy sprzedaży z [...] września 2015 r. spadkobiercom dawnego właściciela znacjonalizowanej nieruchomości nie przysługiwało prawo własności, ponieważ prawo to zostało dawnemu właścicielowi odjęte w wyniku nacjonalizacji. W tej dacie spadkobiercom dawnego właściciela przysługiwało jedynie - wynikające ze spadkobrania - uprawnienie do złożenia wniosku o kontrolę legalności nacjonalizacji nieruchomości przejętej od ich poprzednika prawnego. Sukcesja ta wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa materialnego (art. 922 i nast. kodeksu cywilnego) i z mocy wyraźnego brzmienia art. 30 § 4 kpa". Z wyroku tego wynika więc, że Sąd uznał brak możliwości wszczęcia postępowania w trybie § 5 rozporządzenia, a jedynie uprawnienie do ewentualnego wzruszania decyzji w trybie nadzwyczajnym (art. 156 kpa). Sąd w tym składzie w pełni przychyla się do tego poglądu. Z kolei powołany przez skarżących wyrok SN z 13 lutego 2003 r., sygn. akt III CKN 1492/00 nie daje podstawy do przyjęcia odmiennej tezy. Wyrok ten dotyczył żądania zwrotu nieruchomości.
Sąd podziela stanowisko skargi odnoszące się do wykładni pojęcia "sukcesja uniwersalna" rozumianej, jako wstąpienie w ogół praw i obowiązków zmarłego. Jak to jednak zostało wskazane wyżej, sukcesja ta nie oznacza, że spadkobierca wchodzi we wszystkie prawa spadkowe, tj. zbywalne i niezbywalne. Wynika to wprost z art. 922 § 2 kc.
Wbrew twierdzeniom skargi to właśnie art. 17 dekretu wskazuje na krąg podmiotów zainteresowanych, ograniczając ich do właścicieli i współwłaścicieli, jako tych, którzy mogą otrzymać samodzielne gospodarstwa rolne. W kontekście art. 2 ust. 1 lit. e in fine dekretu i odjęcia prawa własności bez odszkodowania, zasadne jest przyjęcie tezy o osobistym, a więc niezbywalnym charakterze uprawnienia z § 5 rozporządzenia. Na gruncie przepisów dekretu należy przyjąć, że stroną w rozumieniu § 5 i 6 rozporządzenia jest wyłącznie właściciel/współwłaściciel, który został pozbawiony własności. Wynika to też i z tego, że na podstawie jednego aktu prawnego te same pojęcia należy interpretować w taki sam sposób. Trudno bowiem uznać, że ustawodawca z jednej strony faworyzował pozbawionego własności właściciela (art. 17 dekretu) a z drugiej w § 5 w kwestii najbardziej istotnej, tj. czy dana nieruchomość została prawidłowo przejęta przyznał to prawo nie tylko właścicielowi ale i jego następcom prawnym, którzy nabyli prawa w drodze umowy cywilnoprawnej. Tak wykładane prawo byłoby wysoce niespójne.
Sąd podziela także wywody skargi dotyczące wykładni art. 1053 kc, z tym że wywody te, wobec niedziedziczności uprawnienia o jakim mowa w § 5 rozporządzenia nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Nabywca praw do spadku wchodzi w prawa i obowiązki zmarłego, o ile mają one charakter zbywalny. Ponieważ uprawnienie z § 5 rozporządzenia ma charakter osobisty nie weszło w skład spadku. Spadkobiercy, jak już wyżej wskazano, jako następcy prawni dawnego właściciela mają prawo do wszczynania postępowania administracyjnego o ile weszli w prawa i obowiązki zmarłego, których charakter uzasadnia ich zbywalność. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd uznał je za niezasadne.
Sąd podziela pogląd skarżących, że postępowanie trwało długo, to jednak organ ma obowiązek ustalenia stanu faktycznego i dokonania subsumpcji pod normę prawną w każdym stadium postępowania. Czas trwania postępowania nie ma żadnego wpływu na trafność rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji strona miała prawo do złożenia skargi na bezczynność czy przewlekłość postępowania. Organ ma wynikający z art. 6 kpa obowiązek działania na podstawie prawa i w każdym stadium postępowania może zaistnieć sytuacja, w której dopiero po pewnym czasie organ w sposób prawidłowy rozważy istotne przesłanki sprawy.
Jak już wyżej wskazano postępowanie administracyjne, zgodnie z zasadą skargowości, może być wszczęte jedynie na wniosek strony, czyli osoby mającej legitymację procesową w rozumieniu art. 28 kpa. Zatem w przypadku, gdy postępowanie zostało wszczęte na wniosek podmiotu nieuprawnionego, zachodzi bezprzedmiotowość postępowania uzasadniająca jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 kpa. Wobec tego zarzuty naruszenia tego przepisu w zw. z art. 8 kpa, art. 61a § 1 kpa i art. 138 § 1 i § 2 kpa są chybione. Nie można także podzielić stanowiska skarżących, jakoby sam fakt udziału w postępowaniu osób, którym przysługuje status strony wykluczał możliwość umorzenia postępowania wszczętego z wniosku osoby nieuprawnionej. Przyjęcie takiego wniosku stałoby w sprzeczności z zasadą skargowości, zgodnie z którą postępowanie administracyjne może być wszczęte jedynie na wniosek strony, czyli osoby mającej legitymację procesową w rozumieniu art. 28 kpa w związku z właściwym przepisem prawa materialnego.
Reasumując Wojewoda w sposób prawidłowy umorzył postępowanie, jako wszczęte przez podmiot nielegitymowany, natomiast Minister utrzymując w mocy decyzję Wojewody właściwie zastosował przepisy prawa. Organy dokonały prawidłowej wykładni dekretu i rozporządzenia, a wnioski z tego płynące co do niezbywalności uprawnienia z § 5 rozporządzenia są prawidłowe.
Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Nie stwierdził także podstaw do uchylenia zaskarżonego aktu, które powinien brać pod uwagę z urzędu.
Mając na uwadze wszystkie wyżej wskazane okoliczności Sąd, z mocy art. 151 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI