I SA/WA 2747/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę dotyczącą decyzji o uchyleniu i umorzeniu postępowania w sprawie przyznania prawa własności czasowej do gruntu warszawskiego, uznając wniosek dekretowy za złożony przez osobę nieuprawnioną.
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta o uchyleniu wcześniejszej decyzji i umorzeniu postępowania w sprawie przyznania prawa własności czasowej do gruntu warszawskiego. Kluczowym zagadnieniem było ustalenie, czy wniosek dekretowy z 1948 r. został złożony przez osobę uprawnioną. Sąd, opierając się na opiniach biegłych, stwierdził, że podpis na wniosku nie należał do pierwotnych właścicieli ani ich spadkobierców, ani nie został złożony przez osobę działającą jako ich pełnomocnik. W konsekwencji, uznano wniosek za złożony przez osobę nieuprawnioną, co skutkowało oddaleniem skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał sprawę ze skargi R. S., J. Z. i V. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) z dnia [...] września 2020 r., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. Decyzja ta uchyliła wcześniejszą decyzję Prezydenta z [...] września 2015 r. i umorzyła postępowanie w sprawie przyznania prawa własności czasowej do zabudowanego gruntu dawnej nieruchomości warszawskiej przy ul. [...]. Podstawą rozstrzygnięcia było ustalenie, że wniosek dekretowy z dnia [...] października 1948 r. o przyznanie prawa własności czasowej został złożony przez osobę nieuprawnioną. Organy administracji, opierając się na opiniach biegłych z zakresu badań pisma ręcznego, stwierdziły, że podpis na wniosku nie należał do R. M. [2] (z domu K.), która była córką przedwojennych właścicieli, ani do żadnego z członków najbliższej rodziny, ani też nie został złożony przez osobę działającą jako pełnomocnik właścicieli. W szczególności, opinie biegłych wykluczyły, aby podpis należał do R. M. [2] (K.) lub R. M. [1]. Wnioski te doprowadziły do stwierdzenia, że postępowanie dekretowe było prowadzone na wniosek osoby nielegitymowanej, co stanowiło podstawę do jego umorzenia jako bezprzedmiotowego. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów postępowania, w tym brak rozpoznania wszystkich zarzutów odwoławczych, nierzetelne zebranie materiału dowodowego, pozbawienie prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz utrzymanie w mocy decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Sąd administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne. Podkreślono, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny w oparciu o opinie biegłych, które uznały za kompletne i rzetelne. Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa do czynnego udziału w postępowaniu ani innych uchybień proceduralnych. Stwierdzono, że wniosek dekretowy mógł pochodzić jedynie od strony posiadającej interes prawny, a skarżący nie wykazali, aby wniosek pochodził od uprawnionej osoby lub jej pełnomocnika. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów administracji o konieczności umorzenia postępowania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, wniosek został złożony przez osobę nieuprawnioną, która nie była ani pierwotnym właścicielem, ani jego następcą prawnym, ani nie działała jako pełnomocnik.
Uzasadnienie
Sąd oparł się na opiniach biegłych z zakresu badań pisma ręcznego, które kategorycznie wykluczyły, aby podpis na wniosku dekretowym należał do R. M. [2] (K.) lub innych potencjalnych uprawnionych osób. Brak było dowodów na działanie przez pełnomocnika.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (21)
Główne
ppsa art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
dekret art. 7 § ust. 1 i 2
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy
Pomocnicze
ppsa art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
kpa art. 127 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 17 § pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Ustawa z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych art. 1
Ustawa z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych art. 2
kpa art. 145 § § 1 pkt 5
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 105 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 77 § § 1 i § 4
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 8 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 107 § § 1 i § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 10
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 140
Kodeks postępowania administracyjnego
kpa art. 138 § § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
dekret art. 1 i 2
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy
Ustawa z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej art. 32 § ust. 2
kpa art. 79 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych art. 15zzs4 § ust. 3
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wniosek dekretowy został złożony przez osobę nieuprawnioną, co stanowiło podstawę do umorzenia postępowania. Organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, opierając się na rzetelnych opiniach biegłych. Skarżący nie wykazali, aby wniosek pochodził od uprawnionej osoby lub jej pełnomocnika.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu. Zarzuty dotyczące nierzetelnego zebrania materiału dowodowego i braku wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zarzut, że wniosek dekretowy mógł zostać złożony przez R. M. [3] działającą jako pełnomocnik.
Godne uwagi sformułowania
wniosek dekretowy został złożony przez osobę nieuprawnioną organy obu instancji prawidłowo uznały, że opinie biegłej są kompletne, rzetelne, nie budzą wątpliwości i mogą stanowić podstawę prawidłowych ustaleń faktycznych obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady oficjalności (...) nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony.
Skład orzekający
Magdalena Durzyńska
przewodniczący sprawozdawca
Jolanta Dargas
sędzia
Bożena Marciniak
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie kręgu uprawnionych do składania wniosków dekretowych dotyczących gruntów warszawskich oraz prawidłowość postępowania dowodowego w takich sprawach, w tym ocena opinii biegłych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej materii dekretu warszawskiego i postępowań z nim związanych. Interpretacja przepisów proceduralnych ma charakter ogólny.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy historycznego dekretu warszawskiego i skomplikowanego postępowania dowodowego opartego na ekspertyzach grafologicznych, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie nieruchomości i administracyjnym.
“Kto naprawdę złożył wniosek o grunt warszawski? Sąd rozstrzyga po latach na podstawie ekspertyz pisma.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Wa 2747/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2021-06-22 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-12-17 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Bożena Marciniak Jolanta Dargas Magdalena Durzyńska /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich Hasła tematyczne Grunty warszawskie Sygn. powiązane I OSK 650/22 - Wyrok NSA z 2025-04-15 I OSK 650/20 - Wyrok NSA z 2020-08-24 II SA/Sz 919/19 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2019-11-21 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Magdalena Durzyńska (spr.), Sędziowie sędzia WSA Jolanta Dargas, sędzia WSA Bożena Marciniak, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi R. S., J. Z. i V. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2020 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji i umorzenia postępowania oddala skargę Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej jako ,SKO/organ), działając na podstawie art. 127 § 2 kpa w zw. z art. 17 pkt 1 kpa oraz art. 1 i art. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. 2018 r. poz. 570), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez R. S., J. Z. i W. Z. (dalej jako skarżący) reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika, utrzymało w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...], którą uchylono decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] września 2015 r. i umorzono postępowanie jako bezprzedmiotowe w sprawie przyznania prawa własności czasowej do zabudowanego gruntu dawnej nieruchomości warszawskiej przy ul. [...] [...]. hip. [...], w części w jakiej aktualnie stanowi ona działkę ewidencyjną nr [...] z obrębu [...] o pow. [...] m2. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny. Ww nieruchomość przy ul. [...] została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279, dalej jako dekret). Pierwotna decyzja odmawiająca przyznania prawa własności czasowej została wyeliminowana z obrotu na skutek stwierdzenia jej nieważności. Ponownie wniosek dekretowy został rozpoznany decyzją Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] września 2015 r. Następnie decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...], wskutek wznowienia postępowania z urzędu, uchylono ww decyzję z dnia [...] września 2015 r. i umorzono postępowanie jako bezprzedmiotowe - wskazując, że wniosek dekretowy pochodził od podmiotu nie będącego stroną w sprawie. Odwołanie od powyżej decyzji wnieśli skarżącyR. S., J. Z. i W. Z.. Wnieśli oni o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, uchylenie postanowienia nr [...] wydanego przez Prezydenta [...] w dniu [...] marca 2020 roku w przedmiocie wznowienia postępowania w całości oraz umorzenie postępowania pierwszej instancji w przedmiocie wznowienia w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Prezydentowi [...]. Utrzymując w mocy decyzję I instancji w mocy SKO stwierdziło, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 5 kpa, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. Organ przyjął także, że wznowienie postępowania może mieć miejsce także wtedy, gdy wprawdzie nowe dowody zostaną ujawnione po wydaniu decyzji, lecz równocześnie zostaną ujawnione nowe istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, o których nie wiedział organ w chwili wydawania decyzji. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy organ stwierdził, że w toku prowadzonego postępowania w przedmiocie przyznania prawa własności czasowej do działki przy ul. [...]/[...] ujawniły się nowe okoliczności, które dały podstawę do stwierdzenia, że wniosek o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości przy ul. [...] z [...] października 1948 r., skierowany do Zarządu Miejskiego [...] podpisany został przez osobę nieuprawnioną do jego złożenia. W ocenie SKO świadczyło to o zaistnieniu przesłanki do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 5 kpa). W pierwszej kolejności organ wskazał, że z zaświadczenia Oddziału Ksiąg Wieczystych Sądu Grodzkiego w [...] [...] z dnia [...] czerwca 1948 r. tytuł własności nieruchomości [...] nr [...] uregulowany był jawnym wpisem na imię E. M. co do [...]%, G. M. do [...]% i R. I. [...] R. E. co do [...] %. E. i G. M. mieli natomiast dwie córki R. I. [...] R. M. [1], która była także współwłaścicielem gruntu oraz R. M. [2], która w związku z zawieraniem kolejnych małżeństw nosiła nazwiska S., S., P.oraz K.. Organ wskazał, że w toku postępowania dopuszczono dowód z trzech opinii kryminalistycznych z zakresu badań pisma ręcznego biegłej sądowej E. K.. W pierwszej opinii biegła badała, czy podpis na wniosku o przyznanie prawa własności czasowej z [...] października 1948 r. oraz podpisy znajdujące się na stronach księgi hipotecznej nr [...] zostały nakreślone przez tę samą osobę tj. R. M. [2] (R. K.). We wnioskach biegła ustaliła, że podpis pod wnioskiem o przyznanie własności czasowej do nieruchomości [...] nie został złożony przez R. M. [2] (K.). Druga opinia w zakresu badań podpisów ręcznych miała na celu wykazanie, czy podpis na wniosku o przyznanie prawa własności czasowej oraz podpis znajdujący się pod aktem notarialnym Rep. [...] z dnia [...] lipca 1938 r. zostały nakreślone przez tę samą osobę tj. R. M. [1]. W konkluzjach biegła stwierdziła, że podpis pod wnioskiem dekretowym najprawdopodobniej granicząc z pewnością nie został nakreślony przez R. M. [1]. W dniu [...] marca 2020 r. wykonano kolejną ekspertyzę kryminalistyczną celem zbadania, czy podpisy na wnioskach o przyznanie prawa własności czasowej złożonych w dniu [...] października 1948 r. do nieruchomości przy ul. [...]/[...] ozn. hip. [...] i [...] ozn. hip. [...] oraz podpisy pozyskane z księgi hipotecznej [...] znajdującej się w Sądzie Rejonowym dla [...] zostały nakreślone przez tę samą osobę tj. R. M. [3]. Jak wynikało z wniosków końcowych ekspertyzy, podpisy na wyżej wymienionych dokumentach zostały nakreślone przez tę samą osobę tj. R. M. [3]. Organ podał, że jako materiał porównawczy biegła badała próbki pisma przekazane przez organ, pochodzące: do opinii z dnia [...] stycznia 2020 r. z księgi hipotecznej [...] hip. [...], do opinii z dnia [...] marca 2020 r. z Archiwum Państwowego w [...] zespół archiwalny [...] oraz z Kancelarii J. S. notariusza w [...] akt notarialny Rep. [...] z dnia [...] lipca 1938 r., do opinii z dnia [...] marca 2020 r. materiały pochodziły z księgi hipotecznej [...]/[...] hip. [...]. Wg organu w opinii uzupełniającej biegła odniosła się szczegółowo do zarzutów zawartych w odwołaniu, podtrzymując wnioski z wcześniejszych opinii. Zdaniem organu opinia sporządzona na potrzeby postępowania administracyjnego stanowiła sformalizowaną prawnie opinię biegłego sądowego, wydawaną w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalnych. W ocenie SKO brak było podstaw do zakwestionowania ww opinii. Powyższe implikowało do podzielenia przez SKO stanowiska organu I instancji, że wniosek dekretowy został złożony przez osobę nieuprawnioną. SKO nie podzieliło przy tym zarzutów odwoławczych skarżących, że przedmiotowy wniosek został złożony w imieniu uprawnionych - przez pełnomocnika, którym mógł być inny członek rodziny M. bądź osoba pozostająca w bliskim kręgu tej rodziny, prowadząca sprawy rodziny lub dokonująca konkretnej czynności na postawie umocowania. Organ podniósł, że we wniosku z dnia [...] października 1948 r. wnioskodawca wskazał, iż wnosi o przyznanie "mi" własności czasowej. W sytuacji gdyby osoba działała jako pełnomocnik użyłaby innego sformułowania, np. przyznanie "na rzecz dawnych właścicieli". SKO nie podzieliło także pozostałych zarzutów naruszenia prawa procesowego, stosownie się do nich ustosunkowując. Dalej SKO uznało za własne stanowisko organu I instancji, że skoro postępowanie wznowieniowe wykazało, że wniosek dekretowy złożyła osoba, która nie była do tego legitymowana, ani nie posiadała stosownego umocowania, gdyż powyższa okoliczność nie została w żaden sposób udowodniona, to postępowanie w tym przedmiocie należało umorzyć w trybie art. 105 kpa. Wskazana w uchylanej decyzji jako wnioskodawczyni R. M. [2] (zmarła jako R. K.) nie złożyła skutecznie wniosku dekretowego dotyczącego nieruchomości [...] ani we własnym imieniu ani też jako pełnomocnik dawnych właścicieli. Stąd, wg organu, postępowanie z jej wniosku nigdy nie powinno być prowadzone. Biegła ostatecznie przyjęła, że wniosek dekretowy został złożony przez R. M. [2] z domu N., osobę nieposiadającą tytułu prawnego do nieruchomości jak również nie legitymującą się pełnomocnictwem do reprezentowania przedwojennych właścicieli. Wobec powyższego Prezydent miasta wydając w dniu [...] września 2015 r. decyzję nr [...] niewłaściwie przyjął, że w stosunku do ww nieruchomości został złożony wniosek dekretowy przez R. M. [2], córkę przedwojennych właścicieli. Wobec tego organ orzekający o wznowieniu postępowania zasadnie uchylił decyzję Prezydenta [...] nr [...] r. z dnia [...] września 2015 r. i umorzył postępowanie "dekretowe". W skardze na decyzję SKO skarżący R. S., J. Z. i W. Z., zarzucili organowi: a) naruszenie art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 i § 4 kpa i art. 8 § 1 kpa w zw. z art. 80 kpa oraz art. 107 § 1 i § 3 kpa w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy poprzez nierozpoznanie wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżących w odwołaniu z dnia [...] września 2020 roku od decyzji Prezydenta [...] z [...] sierpnia 2020 roku o numerze [...] i nie odniesienie się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak również poprzez odniesienie się w zaskarżonej decyzji do części zgłoszonych zarzutów w sposób pobieżny, bez wyczerpującego przedstawienia stanowiska organu II instancji, a ponadto niewyjaśnienie w postępowaniu odwoławczym wszystkich okoliczności niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w konsekwencji wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji bez wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i bez oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego wszystkich okoliczności złożenia wniosku dekretowego dotyczącego nieruchomości w odniesieniu do nieprawidłowości w przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego w postępowaniu przed organem I instancji, a ponadto niezawiadomienie skarżących o przeprowadzeniu dowodu z uzupełniającej opinii biegłego w ramach postępowania odwoławczego i pozbawienie ich możliwości zadawania pytań biegłemu do wydanej opinii uzupełniającej, a tym samym pozbawienie skarżących prawa czynnego udziału w każdym stadium prowadzonego postępowania odwoławczego; b) naruszenie art. 10 kpa w zw. z art. 140 kpa oraz art. 138 § 2 kpa w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy poprzez pozbawienie skarżących możliwości aktywnego udziału w toczącym się postępowaniu odwoławczym, jak również poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu I instancji mimo, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa skarżącego do czynnego udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem tej decyzji; c) naruszenie art. 151 § 1 pkt 2 kpa w zw. z 145 § 1 pkt. 5 kpa oraz art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy z 26 października 1945 roku, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy poprzez utrzymanie w mocy decyzji Prezydenta [...] z [...] sierpnia 2020 roku uchylającej decyzję Prezydenta [...] nr [...] z [...] września 2015 roku mimo braku ku temu podstaw, co doprowadziło do pozostania w mocy nieprawidłowej decyzji rozstrzygającej o istocie sprawy, tj. umorzenia postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku dekretowego jako bezprzedmiotowego, bez zebrania przez organ wyczerpującego materiału dowodowego i bez wyjaśnienia przez organ odwoławczy wszystkich okoliczności niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tj. okoliczności złożenia wniosku dekretowego dotyczącego nieruchomości. Mając powyższe na uwadze skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości oraz umorzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego wydaniem decyzji Prezydenta [...] z września 2015 roku, a w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. (...) W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że sąd w zakresie dokonywanej kontroli bada czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Należy dodać, że zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm., dalej ,,ppsa") Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną w niej podstawą prawną. Rozpoznając sprawę niniejszą w ramach powyższych kryteriów zarzuty skargi należało uznać za niezasadne, co skutkowało jej oddaleniem. Przedmiotem kontroli sądowej jest rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] września 2020 r. utrzymujące w mocy decyzję Prezydenta [...], którą uchylono decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] września 2015 r. oraz umorzono postępowanie jako bezprzedmiotowe w sprawie przyznania prawa własności czasowej do zabudowanego gruntu dawnej nieruchomości [...] przy ul. [...] (...). Decyzja Kolegium, podtrzymująca decyzję Prezydenta miasta została oparta na stwierdzeniu, że postępowanie zainicjowane wnioskiem z dnia [...] października 1948 r. o przyznanie prawa własności czasowej do ww nieruchomości było prowadzone na wniosek osoby nieuprawnionej. Zasadnicze zatem znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji miało ustalenie, czy wniosek o przyznanie prawa własności czasowej nieruchomości przy ul. [...] został złożony przez osobę legitymowaną w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu. Tylko bowiem posiadanie tego przymiotu mogło uprawniać skarżących do wstąpienia w stosunek prawnorzeczowy (ustanowienie użytkowania wieczystego) wobec przedmiotowej nieruchomości. Zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Z powyższego wynika, że aby móc złożyć wniosek dekretowy w trybie powołanego przepisu należałoby w pierwszej kolejności posiadać ku temu interes prawny. O tym zaś czy określony podmiot ma interes prawny w rozstrzygnięciu konkretnej sprawy przesądzają przepisy prawa materialnego, z których wynikają dla tego podmiotu określone prawa lub obowiązki. Interes prawny powinien wyrażać bowiem w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji konkretnego podmiotu prawa. Innymi słowy jednostka będzie miała interes prawny w postępowaniu, jeżeli pomiędzy jej sytuacją prawną, a przedmiotem postępowania istnieje-uzasadnione treścią normy prawa materialnego - realne i rzeczywiste powiązanie, czyniące ją "zainteresowaną" tym postępowaniem i w konsekwencji uprawnioną do udziału w nim w charakterze strony. Ta realność (aktualność) jest istotną cechą interesu prawnego artykułowaną zarówno w piśmiennictwie jak i orzecznictwie sądowym (por. A. Adamiak, K. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz Wyd. 7, C.H. Beck, Warszawa 2005 r., str. 224 i n., wyrok NSA z 16 lutego 2010 r. I OSK 574/09 LexPolonica nr 2229633). Tak rozumiany interes prawny w postępowaniu, którego przedmiotem jest ustanowienie w stosunku do przedmiotowej nieruchomości w trybie przepisów dekretu mają jedynie byli właściciele nieruchomości dekretowej i ich następcy prawni (ich legitymacja procesowa wywodzi się z art. 7 ust. 1 dekretu), a także każdy inny podmiot, który w dacie wydawania orzeczenia legitymował się tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości objętej postępowaniem. Decyzja podejmowana w tym przedmiocie dotyczy bowiem stosunków własnościowych między tymi podmiotami i organem gminy będącej właścicielem gruntu. Bezsporne w realiach sprawy było, że nieruchomość położona w [...] przy ul. [...] ozn. hip [...], znajdowała się na obszarze objętym działaniem dekretu. Z dniem wejścia w życie dekretu tj. 21.11.1945 r. grunty nieruchomości warszawskich - w tym grunt przedmiotowej nieruchomości - przeszły na własność gminy [...], a od 1950 r. - na podstawie art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. Nr 14, poz. 130) - na własność Skarbu Państwa. Bezsporne było także to, że własność przedmiotowej nieruchomości uregulowana była jawnym wpisem na rzecz E. M. co do [...]%, G. M. co do [...]% oraz ich córki R. I. [...] R. E. co do [...]%. Z akt sprawy wynika także, że małżonkowie E. i G. M. oprócz córki R. I. [...] R. E. mieli także córkę R. K. z domu M., która nie posiadała tytułu prawnego do nieruchomości. W tym zakresie koligacje rodzinne oraz porządek dziedziczenia po byłych współwłaścicielach nieruchomości oraz R. M. [2] (K.) został prawidłowo ustalony przez organy obu instancji i nie budzi wątpliwości. Ponadto z uwagi na powyższe bezsprzecznym jest, że obecnie żyjącymi następcami prawnymi właścicieli przedmiotowej nieruchomości są R. S. (syn R. K. z domu M.), a także W. Z. i J. Z. (wnukowie R. I. [...] R. E.). Wynika to ze zgromadzonych w aktach administracyjnych dokumentów sądowych. Organy administracji publicznej ustaliły jednak, że wniosek z dnia [...] października 1948 r. o przyznanie prawa własności czasowej do nieruchomości [...] nie został złożony przez żadnego ze współwłaścicieli nieruchomości. Nie został złożony także przez członka rodziny R. M. [2] (K.). Wnioski Prezydenta [...] oraz SKO, zawarte w wydanych przez te organy decyzjach, zostały wysnute po przeprowadzeniu bardzo drobiazgowego, wnikliwego i wszechstronnego postępowania dowodowego. Sporządzenie opinii wymagało od organu podjęcia dodatkowych poszukiwań dokumentów w postaci materiałów porównawczych, na których znajdowały się miarodajne próbki pisma. Zdaniem Sądu organ I instancji sprostał temu zadaniu, zwracając się w toku postępowania do różnych instytucji: Archiwum Państwowego w [...], Archiwum Państwowego w [...], Sądu Rejonowego w [...] oraz Kancelarii Notarialnej J. S. w [...]. Skoro zatem w oparciu o zgromadzone w sprawie materiały źródłowe biegła w sposób kategoryczny ustaliła, że podpis na wniosku dekretowym nie jest podpisem R. M. [2] (K.) ani żadnego z członków najbliższej jej rodziny, to, wbrew temu co twierdzą skarżący, bezzasadne było oczekiwanie na odpowiedź i przesłanie pozostałych dokumentów z Archiwum Państwowego w [...]. Wprawdzie znajdujące się tam dokumenty mogły rzeczywiście pochodzić z okresu zbliżonego do daty składania wniosku dekretowego, jednakże w tym zakresie należy podzielić stanowisko biegłej, zawarte w opinii uzupełniającej, że podpis (pismo ręczne) danej osoby co do zasady nie zatraca cech typowych wynikających z tzw. nawyku charakterystycznego dla danej osoby. Pewne elementy graficzne taka osoba może wprawdzie wprowadzić do swojego podpisu, jednakże pozostałe elementy są niezmienne. Skoro zatem materiałem porównawczym dla zbadania podpisu z 1948 r. był podpis R. M. [2] (K.) znajdujący się w księdze hipotecznej nr [...], a więc podpis pochodzący sprzed sporządzenia wniosku dekretowego i w oparciu o niego stwierdzono, że pod wnioskiem nie podpisała się ta osoba, to było to wystarczające dla wysnucia określonych wniosków. Nie można także mówić o nieprawidłowościach w postępowaniu przed organem I instancji, które miałyby polegać na nieudostępnieniu skarżącym akt księgi hipotecznej [...], które zawierały dokumenty, na których pracowała biegła Z materiału dowodowego wynika, że przedmiotowe akta zostały udostępnione organowi przez Sąd Rejonowy dla [...] w [...] do wglądu. Organ nie miał zatem prawa ich udostępnienia stronom postępowania administracyjnego, jako że to nie on był ich dysponentem, lecz był tylko w ich chwilowym posiadaniu. Z tego względu zlecono pracownikowi organu żeby przygotował kopię akt na których znajdują się porównywalne podpisy, celem przekazania biegłej. Jednocześnie skarżący sami przyznali w uzasadnieniu skargi, że otrzymali w końcu prawo wglądu do akt przedmiotowej księgi. Jak wskazano wyżej, rozstrzygnięcie organu odwoławczego opierało się na ocenie trzech opinii biegłej, sporządzonych w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oraz opinii uzupełniającej, którą dopuściło SKO. W ocenie Sądu, wbrew temu co twierdzą skarżący, organy obu instancji prawidłowo uznały, że opinie biegłej są kompletne, rzetelne, nie budzą wątpliwości i mogą stanowić podstawę prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie. Dla oceny przedmiotowych opinii nie ma wpływu okoliczność, że biegłej udostępniono jedynie fragmenty materiałów porównawczych. Skoro biegła, posiadająca wiadomości specjalne wydała opinię na podstawie takich, a nie innych materiałów, nie wnosząc przy tym o dostarczenie jej pozostałych części dokumentów, to strona, która nie posiada wiadomości specjalnych z danej dziedziny nie powinna pod tym kątem kwestionować prawidłowości sporządzania opinii. Zresztą skarżący nie wykazali, jakie materiały nie zostały udostępnione biegłej, nie złożyli także materiału porównawczego miarodajnego dla istoty sprawy. W sprawie nie zostały też udowodnione twierdzenia strony skarżącej co do tego, że wniosek dekretowy mógł zostać wprawdzie złożony przez R. M. [3], jednakże działającą w imieniu ówczesnych właścicieli jako ich pełnomocnik. Z jednej strony skarżący wywodzą, że wniosek z 1948 r. został podpisany przez R. M. [2] (K.) i w tym zakresie kwestionują wnioski z opinii biegłej, która taką okoliczność wykluczyła. Z drugiej strony skarżący wywodzą przeciwnie przecząc pierwszej koncepcji. W tym zakresie należy jednak podzielić zapatrywania organu II instancji, który stwierdził, że powyższy zarzut ma wyłącznie charakter hipotetyczny i nie potwierdzony w materiale dowodowym. Wprawdzie skarżący wskazywali, że mąż R. M. [3] z domu N. – M. M. był wspólnikiem E. M., a nawet łączyło ich dalsze pokrewieństwo, to okoliczność ta, nie przesądza automatycznie o tym, że R. M. [3] była pełnomocnikiem właścicieli nieruchomości [...]. Ewentualne twierdzenia w tym zakresie skarżący powinni wykazać. Tymczasem skarżący zarzucają organom obu instancji nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego, które tę okoliczność mogłoby wykazać. W tym zakresie, odpierając zarzuty skargi, należy przytoczyć pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 11 kwietnia 2017 r. sygn. II OSK 2045/15 stwierdził że, obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady oficjalności - w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy - nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony’. Powyższe stanowisko NSA należy przenieść na grunt przedmiotowej sprawy. Poza tym, założenie skarżących ma walor czysto hipotetyczny, i nie zostało w żaden sposób choćby uprawdopodobnione. Organ nie może brać pod uwagę wszystkich domysłów, niepotwierdzonych założeń i hipotez i w tym kierunku prowadzić postępowanie dowodowe. Inna rzecz, że nawet gdyby przyjąć za skarżącymi, że R. M. [3] była pełnomocnikiem współwłaścicieli nieruchomości, to zakresu jej umocowania w przypadku braku dokumentu pełnomocnictwa nie można w żaden sposób domniemywać. Organ II instancji w sposób trafny wskazał, ze gdyby R. M. [3] składała wniosek z 1948 r., będąc pełnomocnikiem któregokolwiek ze współwłaścicieli – to byłaby zobowiązana sformułować go w zupełnie inny sposób, mając na uwadze treść obowiązującego wtedy § 11 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej o postępowaniu administracyjnym. Pełnomocnik bowiem działa nie w swoim imieniu, tylko imieniem swoich mocodawców, w ich zastępstwie. Inaczej sformułowane żądanie, w oparciu o udzielone pełnomocnictwo nie przyniosłoby żadnego skutku w sferze obowiązujących stosunków prawnych. Nie można także zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 79 § 1 kpa poprzez niezawiadomienie zarówno przez organ I, jak i II instancji, stron o miejscu i terminie przeprowadzania dowodu z opinii biegłej. Sąd stoi na stanowisku, że charakter dowodu w niniejszym postępowaniu (opracowanie opinii na materiałach porównawczych w postaci dokumentów) stał na przeszkodzie zastosowaniu tego przepisu. Dowód z opinii biegłego nie jest bowiem przeprowadzony przy udziale strony postępowania ani w obecności organu. Skarżący mieli prawo i możliwość ustosunkowania się do tego dowodu, co też w niniejszej sprawie uczynili, składając w odwołaniu szereg zastrzeżeń do ww opinii, złożyli też wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej, który został uwzględniony. Biegła z kolei w opinii uzupełniającej ustosunkowała się do wszystkich zarzutów skarżących, podzielając swoje wcześniejsze ustalenia. W konsekwencji za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 10 kpa. W tym zakresie organ odwoławczy wyjaśnił w sposób wyczerpujący, w jaki sposób zostało zagwarantowane prawo skarżących do wypowiedzenia co do zebranych dowodów i materiałów, a Sąd w pełni podziela ten wywód. Zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się odnośnie do materiału dowodowego przed wydaniem decyzji doręczono pełnomocnikowi w dniu [...] sierpnia 2020 r. Bieg terminu 7 dniowego rozpoczął się w dniu [...] sierpnia 2020 r., a upłynął w dniu [...] sierpnia 2020 r. W tym czasie żadna ze stron nie zapoznała się z aktami i nie przedstawiła stanowiska. Stronie zatem umożliwiono zapoznanie się i wypowiedzenie co do materiału dowodowego. Pełnomocnik skarżących otrzymał dostęp do akt sprawy, zarówno po wydaniu decyzji organu I instancji, jak i decyzji SKO. Odnośnie zaś do zarzutu prowadzenia postępowania z wniosku dekretowego przez prawie 15 lat, to skarżący mylą dwa różne postępowania, stawiając zarzut przewlekłości postępowaniu zakończonemu decyzją Prezydenta [...] z dnia [...] września 2015 roku. Powyższe zarzuty nie znajdują uzasadnienia w kontrolowanym postępowaniu (vide art. 3 § 1 pkt. 8 ppsa). Sąd nie podziela także zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 5 kpa. Organ w sposób prawidłowy poddał procesowej subsumcji stan faktyczny niniejszej sprawy. Postępowanie wznowieniowe jest postępowaniem o charakterze nadzwyczajnym i tylko enumeratywnie wymienione w art. 145 kpa przesłanki mogą być podstawą do podjęcia decyzji w przedmiocie wznowienia zakończonego już postępowania, a po jego przeprowadzeniu do ewentualnego wzruszenia ostatecznej decyzji. Skoro w realiach niniejszej sprawy taka przesłanka zaistniała, to nawet okoliczności wskazywane przez skarżących, a związane ich zdaniem, z dostatecznym wyjaśnieniem sprawy i przyznaniem skarżącym prawa czasowego korzystania z nieruchomości - nie mogą być przeszkodą do wydania decyzji innej treści. Sprzeciwiałoby się to instytucji wznowienia postępowania, której celem jest właśnie prowadzenie postępowania w celu wykazania, czy dana przesłanka zaistniała w realiach konkretnej sprawy. Organ w tym zakresie nie obciąża strony konsekwencjami niedostatecznego wyjaśnienia sprawy, jedynie stara się, aby nowe postępowanie było prowadzone zgodnie z przepisami obowiązującego prawa i na podstawie rzetelnego, spójnego i kompletnego materiału dowodowego. Skarżący wskazując, że organowi, wydającemu decyzję z 2015 r. znane były okoliczności, które stanowiły podstawę wznowienia niniejszego postępowania nie powołują na tę okoliczność żadnych dowodów. Ich twierdzenia pozostają zatem gołosłowne i nie poparte żadną logiczną argumentacją. Pozostałe zarzuty skargi, dotyczące naruszeń prawa procesowego w istocie stanowiły powielenie zarzutów odwoławczych, postawionych w odwołaniu od decyzji Prezydenta. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy odniósł się do nich szczegółowo i wyczerpująco. Nie ma zatem podstaw by raz jeszcze przytaczać jego stanowisko w niniejszym uzasadnieniu, a stanowisko organu Sąd przyjmuje jak własne. Tym samym organy administracyjne prawidłowo oceniły, na podstawie całokształtu materiału dowodowego, że wniosek dekretowy w stosunku do nieruchomości [...] [...] ozn. hip. został złożony przez osobę nieuprawnioną. Skutkowało to uchyleniem decyzji i umarzeniem postępowanie na podstawie art. 105 § 1 kpa. Wydając taką decyzję organ nie naruszył prawa. Wniosek dekretowy mógł pochodzić jedynie od strony. Następcy prawni zmarłej współwłaścicielki nie wykazali, że wniosek pochodził od niej lub jej pełnomocnika, natomiast następcy prawni potencjalnego pełnomocnika tj. siostry nie będącej współwłaścicielką (wg ich nieudowodnionych twierdzeń) nie mają interesu prawnego w sprawie. Mając na uwadze powyższe ustalenia zasadnie organ przyjął, że wskazana w uchylanej decyzji jako wnioskodawczyni R. M. [2] (K.) nie złożyła wniosku dekretowego dotyczącego przedmiotowej nieruchomości. Jeżeli zaś zostałoby w jakikolwiek sposób udowodnione, iż ww wniosek pochodził od niej, to nie była ona osobą legitymowaną do jego złożenia. W sprawie nie zostało także wykazane, że - w sytuacji gdyby przyjąć, że to ona złożyła wniosek - ww czynności mogła ona dokonać jako pełnomocnik swoich rodziców i siostry. W związku z tym postępowanie z jej wniosku nie powinno być prowadzone. Konsekwencją tego było prawidłowe utrzymanie przez SKO decyzji organu I instancji, który uchylił decyzję Prezydenta [...] nr [...] z dnia [...] września 2015 r. oraz umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie przyznania prawa własności czasowej do zabudowanego gruntu dawnej nieruchomości [...] przy ul. [...] [...]. hip. [...], w części w jakiej aktualnie stanowi działkę ewidencyjną nr [...] z obrębu [...] o pow. [...] m2. Z tych względów skarga podlegała oddaleniu (art. 151 ppsa). Organ nie naruszył przywołanych w skardze przepisów procedury a w konsekwencji i przepisów prawa materialnego. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI