I SA/Wa 2492/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWSA uchylił decyzję o umorzeniu postępowania o odszkodowanie za nieruchomość dekretową, uznając, że organy błędnie oceniły dowody własności poprzednika prawnego skarżącej.
Sprawa dotyczyła wniosku o odszkodowanie za nieruchomość przejętą na mocy dekretu warszawskiego. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając, że wnioskodawczyni nie udowodniła prawa własności swojego poprzednika prawnego na dzień wejścia w życie dekretu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił te decyzje, stwierdzając, że organy błędnie oceniły zgromadzony materiał dowodowy, w tym świadectwo z 1937 r. i późniejsze dokumenty wskazujące na ciągłość własności, a także nie wykazały, że własność wygasła przed 1945 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. [...], która przeszła na własność państwa na mocy dekretu z 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Spór dotyczył legitymacji wnioskodawczyni do ubiegania się o odszkodowanie, która wywodziła swoje prawa po zmarłym G. W. Organy administracji uznały, że wnioskodawczyni nie udowodniła prawa własności swojego poprzednika prawnego na dzień wejścia w życie dekretu (21 listopada 1945 r.), opierając się na braku księgi wieczystej i aktu notarialnego z 1914 r. jako kluczowych dowodów. Sąd administracyjny uznał jednak, że organy obu instancji błędnie oceniły zgromadzony materiał dowodowy. Wskazał, że świadectwo z 1937 r. potwierdzające wpis G. W. jako właściciela na podstawie aktu kupna z 1914 r., wraz z późniejszymi dokumentami (m.in. protokołem przejęcia nieruchomości, pismami urzędowymi z lat 50.), jednoznacznie wskazywały na ciągłość własności rodziny skarżącej do momentu przejęcia nieruchomości przez Spółdzielnię Budowlano-Mieszkaniową w 1958 r. Sąd podkreślił, że organy nie przedstawiły żadnych dowodów na wygaśnięcie prawa własności przed 1945 r. i nie mogą opierać się na przypuszczeniach. Ponadto, sąd zwrócił uwagę na konieczność zapewnienia udziału w postępowaniu wszystkim spadkobiercom dawnych właścicieli, nawet jeśli nie złożyli wniosku o odszkodowanie, zgodnie z przepisami k.p.a. i orzecznictwem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, organy błędnie uznały te dokumenty za niewystarczające i nie wykazały, że własność wygasła przed 1945 r.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że świadectwo z 1937 r. i późniejsze dokumenty administracyjne wskazują na ciągłość własności, a organy nie przedstawiły dowodów na jej wygaśnięcie, opierając się jedynie na przypuszczeniach związanych z brakiem księgi wieczystej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (12)
Główne
u.g.n. art. 215
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
Przepis reguluje przyznawanie odszkodowania za nieruchomości przejęte na podstawie dekretu warszawskiego, stosując odpowiednio przepisy o odszkodowaniach za nieruchomości wywłaszczone. Odszkodowanie mogą żądać osoby, które były właścicielami na dzień wejścia w życie dekretu lub ich następcy prawni.
k.p.a. art. 105 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Postępowanie administracyjne jest bezprzedmiotowe, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu.
k.p.a. art. 28
Kodeks postępowania administracyjnego
Stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy art. 1
Grunty w granicach miasta stołecznego Warszawy przeszły na własność Gminy m.st. Warszawy.
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
k.c. art. 6
Kodeks cywilny
Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.
Ustawa z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej art. 32 § ust. 2
Przejście własności gruntów na Skarb Państwa.
u.k.w.h. art. 1 § ust. 1
Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
Księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości.
u.k.w.h. art. 5
Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
Zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.
k.p.a. art. 61 § § 4
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wezwania do udziału w postępowaniu osób mających przymiot strony.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy błędnie oceniły dowody własności nieruchomości. Istnieje ciągłość własności nieruchomości potwierdzona dokumentami. Organy nie wykazały, że własność wygasła przed wejściem w życie dekretu warszawskiego. Wszystkie spadkobiercy dawnych właścicieli powinni być stronami postępowania.
Odrzucone argumenty
Wnioskodawczyni nie udowodniła prawa własności swojego poprzednika prawnego na dzień wejścia w życie dekretu warszawskiego. Brak księgi wieczystej i aktu notarialnego z 1914 r. uniemożliwia potwierdzenie własności. Postępowanie jest bezprzedmiotowe z powodu braku legitymacji strony.
Godne uwagi sformułowania
organy błędnie oceniły zgromadzony materiał dowodowy nie można wykluczyć, że od 1937 r. nastąpiła zmiana właściciela nie przedstawiły żadnych dowodów, które takie stanowisko by potwierdzały nie mogą rozstrzygać opierając się na przypuszczeniach i w braku dowodów wszyscy spadkobiercy dawnych właścicieli nieruchomości powinni mieć zapewnioną możliwość udziału w postępowaniu
Skład orzekający
Małgorzata Boniecka-Płaczkowska
przewodniczący
Monika Sawa
sprawozdawca
Kamil Kowalewski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie prawa własności na podstawie dokumentów historycznych, interpretacja przepisów o odszkodowaniach za nieruchomości dekretowe, obowiązki organów w postępowaniu administracyjnym dotyczące dowodów i stron."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nieruchomości warszawskich objętych dekretem z 1945 r. i przepisami o gospodarce nieruchomościami.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy historycznych nieruchomości w Warszawie i skomplikowanych kwestii dowodowych związanych z prawem własności sprzed dekad, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie nieruchomości i historii prawnej.
“Jak udowodnić własność sprzed 80 lat? WSA rozstrzyga w sprawie nieruchomości dekretowej.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Wa 2492/23 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2024-03-15 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-12-13 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Kamil Kowalewski Małgorzata Boniecka-Płaczkowska /przewodniczący/ Monika Sawa /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich Hasła tematyczne Umorzenie postępowania Skarżony organ Wojewoda Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 2004 nr 261 poz 2603 art. 215 Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - tekst jedn. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska sędzia WSA Monika Sawa (spr.) asesor WSA Kamil Kowalewski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 15 marca 2024 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia 6 września 2023 r. nr 3653/2023 w przedmiocie umorzenia postępowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta [...] z 4 maja 2023 r. nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz G. W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie Decyzją z [...] września 2023 r., nr [...] Wojewoda [...] (Wojewoda/organ) po rozpatrzeniu odwołania z dnia [...] maja 2023 r. G. W. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2023 r., wydanej w przedmiocie umorzenia postępowania o ustalenie odszkodowania za nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...] ozn. hip. "[...]" stanowiącą aktualnie działki ewidencyjne nr [...] i nr [...] cz. z obrębu [...]. Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: W wyniku rozpatrzenia wniosku z dnia [...] października 2016 r. D. W. o przyznanie na podstawie art. 215 ust. 2 u.g.n. odszkodowania za dawną nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...] "[...]" Prezydent [...] decyzją Nr [...] z dnia [...] maja 2023 r. umorzył postępowanie o ustalenie odszkodowania za ww. nieruchomość. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że przedmiotowa nieruchomość znajduje się na terenie objętym działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279). Na podstawie art. 1 tego dekretu wszystkie grunty leżące w granicach miasta [...], w tym grunt przedmiotowej nieruchomości, przeszły na własność Gminy [...], a następnie z mocy art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. LI. Nr 14, poz. 130) stała się własnością Skarbu Państwa. Według opinii geodezyjnej z dnia [...] sierpnia 2021 r. sporządzonej przez geodetę A. K., nieruchomość oznaczona hipotecznie [...], położona przy ul. [...], stanowi aktualnie działki ewidencyjne: nr [...] o pow. [...] m2 i nr [...] cz. o pow. [...] m2 z obrębu [...]. Organ I instancji uznał, że prowadzenie postępowania jest bezprzedmiotowe, gdyż z wnioskiem o odszkodowanie wystąpiła osoba nie posiadająca przymiotu strony w postępowaniu. Organ wskazał, że wnioskodawczyni prawo do ubiegania się o odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość wywiodła po zmarłym G. W., przedkładając do akt sprawy: - postanowienie Sądu Grodzkiego w [...] Oddział [...] z dnia [...] lutego 1947 r. sygn. akt [...], wedle którego stwierdzono prawa J. W., urodzonej w dniu [...] czerwca 1927 r. w [...], i R. W., urodzonej w dniu [...] maja 1931 r. w [...], do spadku po ojcu ich G. W., uznanym za zmarłego w dniu [...] maja 1946 r., ustalając, że udział każdej z nich wynosi połowę spadku, z tym, że uprawnioną do dożywotniego użytkowania jednej trzeciej spadku jest żona zmarłego M. W.; - postanowienie Sądu Rejonowego dla [...] Wydziału [...] Nieprocesowego z dnia [...] lutego 1971 r. sygn. akt [...], wedle którego prawa do spadku po M. W., zmarłej [...] grudnia 1968 r., nabyły jej córki R. W. i J. S. [...] , każda po 1/2 części; - postanowienie Sądu Rejonowego dla [...] Wydziału [...] Cywilnego z dnia [...] sierpnia 1990 r. sygn. akt [...], wedle którego spadek po J. S., zmarłej dnia [...] czerwca 1987 r. w [...], na podstawie ustawy nabyli mąż W. S. i siostra R. W. po 1/2 części każde z nich; - postanowienie Sądu Rejonowego dla [...] Wydziału [...] Cywilnego z dnia [...] marca 2003 r. sygn. akt [...], wedle którego spadek po R. W., zmarłej dnia [...] marca 2002 r. w [...], na podstawie testamentu notarialnego z dnia [...] stycznia 2002 r. nabyła D. W. w całości; - odpis skróconego aktu małżeństwa wydanego przez Urząd Stanu Cywilnego [...], zgodnego z treścią aktu małżeństwa Nr [...], wedle którego D. W. po zawarciu małżeństwa przyjęła nazwisko [...]. W toku prowadzonego postepowania organ I instancji ustalił, że zgodnie z poświadczonym przez Państwowe Biuro Notarialne w [...] Repertorium Nr [...] z dnia [...] kwietnia 1960 r. odpisem świadectwa z dnia [...] sierpnia 1937 r. Sądu Okręgowego w [...], stosownie do działów I, II, III i IV wykazu hipotecznego księgi wieczystej nieruchomości ziemskiej "[...]" w powiecie [...], nieruchomość ta zawierała pow. [...] [...] i [...] sążni kw., czyli [...] łokci kw. i uregulowana była jawnym wpisem na imię G. W. na mocy aktu kupna z dnia [...] lutego - [...] marca 1914 r. za [...]. Jak wynika z zaświadczenia Sądu Grodzkiego w [...] Oddziału Ksiąg Wieczystych Nr [...] z dnia [...] grudnia 1949 r. księgi hipotecznej nieruchomości pod nazwą "[...]" położonej obecnie w granicach [...] przy ulicy [...]" w archiwum nie odnaleziono, wobec czego świadectwo hipoteczne z księgi tej wydane być nie mogło. Wedle zaświadczenia Sądu Powiatowego dla [...] Wydziału [...] Ksiąg Publicznych z dnia [...] kwietnia 1960 r. nr [...], księgi hip. "[...]" nie odnaleziono w archiwum hipotecznym i wnosić należy, że zaginęła w toku ostatniej wojny światowej. Pismem z dnia [...] września 2020 r. Nr [...] Sąd Rejonowy dla [...] [...] Wydział Ksiąg Wieczystych wskazał, że zgodnie z informacją z archiwum tamtejszego Sądu księgi dawnej "[...]" brak jest w skorowidzu ksiąg dawnych i wobec tego, odpis z dokumentów z tej księgi nie mógł być wydany. Zgodnie z pismem Archiwum Państwowego w [...] z dnia [...] września 2020 r., znak: [...] w posiadanej ewidencji zespołu [...] "[...]" odnaleziono "[...]", fragment zbioru dokumentów, lecz w ww. dokumentacji brak jest aktu notarialnego z 1914 r. W wyniku analizy ww. dokumentów organ stwierdził, że wskazane wyżej świadectwo opisuje stan własności tej nieruchomości w dacie sporządzenia świadectwa, czyli na dzień [...] sierpnia 1937 r., nie stanowi tym samym, zdaniem organu, dowodu, że w dniu wejścia w życie dekretu G. W. pozostawał właścicielem nieruchomości ozn. hip. "[...]". Organ I instancji stwierdził, że nie można wykluczyć, że od 1937 r. nastąpiła zmiana właściciela przedmiotowej nieruchomości. W konsekwencji organ uznał, że w aktach sprawy brak jest dokumentu potwierdzającego, kto na dzień wejścia w życie dekretu tj. na dzień 21 listopada 1945 r. był właścicielem przedmiotowej nieruchomości. Organ I instancji stanął na stanowisku, że z wnioskiem o przyznanie odszkodowania za nieruchomość położoną przy ul. [...] ozn. hip. "[...]" wystąpiła osoba nieposiadająca legitymacji do bycia stroną postępowania, ponieważ nie udowodniła swoich praw do gruntu objętego roszczeniem. Z tego względu w ocenie organu I instancji postępowanie stało się bezprzedmiotowe w całości. Od powyższej decyzji odwołanie w ustawowo przepisanym terminie złożyła G. W. zarzucając organowi I instancji naruszenie: - art. 8 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a. poprzez niepełną oraz stronniczą ocenę zebranego materiału dowodowego, a konkretnie nieuwzględnienie faktów wynikających z dowodów dokumentowych w postaci m.in.: • dokumentu z dnia [...] marca 1942 r.- przepisanie tytułu wlasnosci (sp. [...]) • protokołu przejęcia nieruchomości od byłych właścicieli z dnia [...] października 1951 r., • pisma Prezydium Rady Narodowej [...] (L.dz. [...]) z dnia [...] października 1950 r., • odwołania R. W. od orzeczenia administracyjnego PRN do Ministra Budownictwa, • pisma Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1951 r., • pisma Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] kwietnia 1958 r., • zawiadomienia Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] maja 1958 r., z których treści jednoznacznie wynika, że na dzień wejścia w życie dekretu warszawskiego w dniu [...] listopada 1945 r. właścicielami nieruchomości przy ul. [...] ozn. hip. "[...]" pozostawali G. W. (po stwierdzeniu nabycia spadku po zaginionym, uznanym następnie za zmarłego, jego obie córki: R. W., J. W.) oraz J. W.; - art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez wybiórczą ocenę zebranego w toku sprawy materiału dowodowego, a konkretnie odmowę przyznania waloru dowodowego dokumentom potwierdzającym prawo własności do nieruchomości usytuowanej przy ul. [...] należącej do rodziny [...] nieprzerwalnie od dnia [...] sierpnia 1937 r. aż do dnia przejęcia przez Spółdzielnie Budowlano-Mieszkaniową w dniu [...] maja 1958 r.; -art. 107 § 2 i 3 k.p.a. poprzez dowolność w wydaniu decyzji przez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji, z której nie wynika, dlaczego stan faktyczny oraz prawny ustalony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie uzasadnia uznania, że właścicielem rzeczonej nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu tj. na dzień 21 listopada 1945 r. była rodzina [...], a dokładnie G. W. (który to faktycznie zginął w walkach powstania warszawskiego w 1944 r., a uznany za zmarłego został dopiero w dniu [...] maja 1946 r. - na mocy postanowienia z dnia [...] lutego 1947 r.). Z uwagi na powyższe skarżąca wniosła: o zmianę zaskarżonej decyzji Prezydenta Miasta [...] w całości i wydanie nowej decyzji zgodnie z pierwotnym wnioskiem, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezydenta Miasta [...] w całości i orzeczenie co do istoty sprawy. Po dokonaniu analizy materiału dowodowego oraz treści odwołania, Wojewoda [...] wskazał, że zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. sprawa administracyjna jest bezprzedmiotowa wtedy, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej (w formie decyzji administracyjnej) ingerencji organu administracyjnego, co oznacza, że jakiekolwiek rozstrzygnięcie organu - pozytywne, czy negatywne - staje się prawnie niedopuszczalne. Wojewoda podniósł, że w odniesieniu do jednego z elementów przedmiotu postępowania, jakim jest podmiot, któremu służy status strony, w związku z posiadaniem przez niego interesu prawnego w sprawie, stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek (art. 28 k.p.a.). Potwierdzenie posiadania interesu prawnego, co skutkować będzie nabyciem uprawnień należnych stronie postępowania administracyjnego, powinno opierać się na przepisach prawa materialnego, z których wynikają dla tego podmiotu określone prawa lub obowiązki. Interes prawny polega na możliwości zastosowania w ustalonym stanie faktycznym normy prawa materialnego do podmiotu oczekującego ochrony prawnej. Zatem ustalenie interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym oznacza wskazanie przepisu prawa materialnego, na podstawie którego dany podmiot może domagać się czynności organu. Musi przy tym też istnieć bezpośredni związek między sytuacją danego podmiotu a normą prawa materialnego, z której wywodzony jest interes prawny. Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli taką sytuację, w której podmiot jest zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednak nie może powołać się na przepis prawa materialnego, z którego wynikałyby dla tego podmiotu określone prawa lub obowiązki. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2009 r., sygn. akt I SA/Wa 1361/09, uprawnienia wymienione w art. 28 k.p.a., upoważniające dany podmiot do uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony nie przysługują podmiotowi nie legitymującemu się tytułem prawnym do nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania, a więc nie przysługują one podmiotowi, który dokonał nakładów na przedmiotowej nieruchomości i nią faktycznie władał. Należy mieć na uwadze, że interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. lub obowiązek może wypływać nie tylko z konkretnego przepisu powołanego jako postawa materialnoprawna rozstrzygnięcia, ale i z przepisów regulujących prawa i obowiązki osób, których to prawa i obowiązki zderzają się z prawami i obowiązkami podmiotów, których uprawnienia wynikają z zastosowanego w sprawie przepisu prawa materialnego (zob. wyrok NSA w Warszawie z dnia 3 sierpnia 2000 r., I SA 565/99). Interes prawny może zatem wynikać nie tylko z przepisów prawa administracyjnego, lecz także z norm prawa materialnego cywilnego, wiążących się bezpośrednio z sytuacją prawną określonego podmiotu kształtowaną decyzją administracyjną. Zgodnie z art. 215 u.g.n., stanowiącym materialnoprawną podstawę postępowania odszkodowawczego za nieruchomość dekretową; "ust. 1. Przepisy ustawy dotyczące odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwo rolne na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy przeszły na własność państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych właścicieli, prowadzący gospodarstwo, zostali pozbawieni faktycznego władania wspomnianym gospodarstwem po dniu 5 kwietnia 1958 r. ust. 2. Przepisy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego, jeżeli przeszedł on na własność państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r. oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie wymienionego dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciele bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r." Z przepisu powyższego zdaniem Wojewody należy wywieść, że niezależnie od rodzaju nieruchomości - gospodarstwo rolne, działka lub dom jednorodzinny, odszkodowania za nieruchomość mogą żądać osoby, które były jej właścicielami na dzień wejścia w życie dekretu o własności użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy tj. na dzień 21 listopada 1945 r. Bowiem to ww. dekret regulował, z mocy swego art. 1, przejście, z mocy prawa, z dniem jego wejścia w życie, wszystkich nieruchomości warszawskich na własność gminy m.st. Warszawy. Zatem, to dotychczasowi właściciele nieruchomości warszawskich - na dzień 21 listopada 1945 r. - lub ich następcy prawni, są uprawnieni do bycia stroną postępowania w trybie art. 215 u.g.n., który reguluje tryb odszkodowania za utratę prawa własności do nieruchomości, która nastąpiła z dniem 21 listopada 1945 r. W przypadku, gdy to następcy prawni dawnego właściciela żądają ustalenia na ich rzecz odszkodowania, winni wykazać swą legitymację prawną w rozumieniu art. 28 k.p.a. w związku z art. 215 u.g.n. w ten sposób, że istnieje ciągłość prawa własności nieruchomości na rzecz ich poprzednika prawnego od dnia jej nabycia do dnia jej utraty z mocy prawa poprzez wejście w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. oraz, że są oni pełnoprawnymi następcami prawnymi takiego właściciela. Wojewoda wskazał, że w niniejszej sprawie przyczyną umorzenia postępowania było uznanie przez organ I instancji, że z wnioskiem o ustalenie odszkodowania wystąpiła osoba nieposiadająca przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. W ocenie organu, wnioskodawczyni nie udowodniła praw jej poprzednika prawnego do gruntu objętego roszczeniem, z czym nie zgadza się skarżąca. Organ uznał, że następcy prawni G. W. nie są uprawnieni do zainicjowania postępowania o przyznanie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość. Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji. Wskazał, że odpis świadectwa z dnia [...] sierpnia 1937 r. Sądu Okręgowego w [...] z którego wynika, że stosownie do działów I, II, III i IV wykazu hipotecznego księgi wieczystej nieruchomości ziemskiej "[...]" w powiecie [...], nieruchomość ta uregulowana była jawnym wpisem na imię G. W. na mocy aktu kupna z dnia [...] lutego - [...] marca 1914 r. [...]., nie może stanowić samodzielnego dokumentu potwierdzającego prawo własności na dzień wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. Dokumentem wskazującym na prawo własności w powyższej dacie, w ocenie Wojewody jest zaświadczenie lub odpis z księgi wieczystej w sytuacji istnienia księgi wieczystej, wystawiony przez właściwy sąd wskazujący na wpis w dziale II księgi wieczystej prawa własności, bądź umowa nabycia nieruchomości zawarta w formie aktu notarialnego. Z kolei, jak podkreślił to organ I instancji w uzasadnieniu skarżonej decyzji, odpis świadectwa przedstawia stan wpisu w księdze wieczystej własności nieruchomości w dacie sporządzenia świadectwa, czyli na dzień [...] sierpnia 1937 r. W braku księgi wieczystej, która potwierdziłaby wpis w dziale II księgi wieczystej prawa własności na rzecz G. W., taki odpis świadectwa opisujący stan prawa własności z przed wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r., nie może być dokumentem samodzielnym i miarodajnym w zakresie ustalenia prawa własności na wyżej wskazaną datę. Tym bardziej, iż wpis w księdze wieczystej prawa własności nie miał charakteru konstytutywnego. Organ podniósł, że w wyroku z dnia 22 września 2020 r., sygn. akt 2488/2019 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał "w dacie wejścia w życie dekretu na terenie m.st. Warszawy obowiązywał Kodeks Napoleona - dalej zwany "kn" oraz prawo o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia 26 kwietnia 1818 r. (w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich z dnia 3 sierpnia 1919 r. - Dz. U. RP z 1928 r. Nr 53, poz. 510) w zakresie regulacji stosunków prawnorzeczowych. Sąd zwraca uwagę, że własność dóbr pod rządem kn (według stanu prawnego z daty wejścia w życie dekretu) przenosiło się przez spadek, darowiznę między żyjącymi albo testamentem i przez skutek zobowiązań (art. 711 kn). Zatem według kn sam tytuł nabycia przenosił własność mienia na nabywcę. Z tym, że zgodnie z art. 82 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 października 1933 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 1933 r. Nr 84, poz. 609 ze zm.), umowy o przejście, ograniczenie lub obciążenie nieruchomości -wymagały zachowania formy aktu notarialnego pod rygorem nieważności, co w niniejszej sprawie miało miejsce. Dokument taki nosił w dacie wejścia w życie dekretu znamię dokumentu publicznego (art. 81 Pr. o notariacie). Trzeba też mieć na uwadze to, że akt notarialny ma walor dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa, a zatem stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Trzeba wskazać, że kwestia braku wpisu nabywcy do księgi hipotecznej (wciągnięcia tytułu nabycia do księgi hipotecznej) pod rządem prawa hipotecznego z 1918 r. miała istotne znaczenie, ale w ściśle określonych przypadkach. W ówczesnej praktyce wieczystoksięgowej nie obowiązywała zasada, że brak wpisu w księdze hipotecznej eliminuje w każdym przypadku nabywcę z kręgu właścicieli nieruchomości. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 19 października 1922 r. sygn. akt I C 728/21 -wyjaśniono, że postanowienia zawarte w art. 5 i 11 prawa hipotecznego z 1818 r. z których pierwszy uzależnia od wciągnięcia tytułu nabycia do księgi hipotecznej tylko możność rozporządzania - własnością dóbr nieruchomych przez czynności hipoteczne, a drugi przewiduje, że wszelkie tytuły, które wpisane do ksiąg stanowiły prawo rzeczowe, przed wpisaniem są tylko prawami osobistymi, należy rozumieć tylko w ten sposób, że tytuły te przed wpisaniem do ksiąg nie dają podstaw do akcji windykacyjnej przeciwko osobom trzecim, które polegając na wykazie hipotecznym, nabyły prawa rzeczowe w dobrej wierze (art. 30 i 31). Argumentu przeciwko odmiennej interpretacji ówczesny Sąd Najwyższy upatrywał w szczególności w regulacji art. 33 prawa hipotecznego z 1818 r., zgodnie z którym poza hipoteczny tytuł nabycia odnosił skutek nie tylko między kontrahentami, lecz uprawniał nabywcę jako "prawdziwego właściciela", również do akcji windykacyjnej przeciwko osobom trzecim, z wyłączeniem tych, którzy mogli się zasłaniać jawnością hipoteczną (por. wyrok NSA z 28 maja 2019 r. sygn. akt I OSK; 1802/18)". Następnie organ odwołał się do wyroku z dnia 14 września 2020 r. sygn. akt 2230/19, gdzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że "Oczywiste jest przy tym, jak już wskazano wyżej, że co do zasady w polskim systemie prawnym wpis prawa własności do księgi wieczystej ma charakter deklaratoryjny a jego brak w świetle zasady rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni jedynie tego, kto z podmiotem wpisanym w księdze dokonał czynności prawnej, nie oznacza jednak, że prawo nie wpisane nie istnieje." W wyroku z dnia 15 marca 2021 r. sygn. akt 1010/2020 Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że ,,Stosownie do art. 1 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2204 z późn. zm., dalej zwanej "ukwh"), księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Przy tym księgi te prowadzi się na zasadzie indywidualności - jedna księga wieczysta odpowiada jednej nieruchomości w znaczeniu cywilistycznym (art. 24 ust. 1 ukwh). Oznacza to, że księga wieczysta stanowi prawne kryterium wyodrębnienia nieruchomości jako przedmiotu prawa własności. Określoną w art. 2 ukwh zasadę jawności ksiąg wieczystych przewidywał również art. 13 zdanie 1 dekretu z 11 października 1946 r. - Prawo o księgach wieczystych (Dz. U. z 1946 r.. Nr 57, poz. 320, por. tez art. 22 i art. 52), a co do jawności materialnej - art. 17 dekretu z 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. z 1946 r.. Nr 57, poz. 319)". Dalej w w/wym. wyroku podkreślono "Rację ma organ odwoławczy, że prawo własności do nieruchomości ujawniane jest na podstawie właściwego wpisu w księdze wieczystej, a kompetencje związane z prowadzeniem tych ksiąg posiadają wylącznie sądy cywilne. Wbrew jednak twierdzeniu organu, jedynym dokumentem pozwalającym na ustalenie własności nie jest wypis z właściwej księgi wieczystej. Wpis w księdze wieczystej ma charakter deklaratoryjny. W wyniku zawarcia umowy kupna sprzedaży konstytutywny skutek zmiany po stronie podmiotowej następuje w dacie aktu notarialnego - niezależnie od tego czy nieruchomość posiadała urządzoną księgę wieczystą czy też nie. Ponieważ jednak z wpisami w księdze wieczystej wiążą się określone domniemania prawne (np. art. 3 ukwh), to w przypadku nieruchomości posiadającej księgę wieczystą, do czasu zmiany w księdze wieczystej właściciela, na korzyść ewentualnego nabywcy gruntu działać będzie wyrażona w art. 5 ukwh zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. W razie bowiem niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi wieczystej rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe. Mając na uwadze powyższe Wojewoda wskazał, że istnienie prawa własności w dacie 21 listopada 1945 r. powinno być potwierdzone chociażby odpisem, wyciągiem, czy zaświadczeniem z dawnej księgi hipotecznej, która jest w zasobach archiwum sądu wieczystoksięgowego bądź umową nabycia nieruchomości sporządzoną w formie aktu notarialnego. Wojewoda wskazał, że obowiązkiem organów prowadzących postępowanie w trybie art. 215 u.g.n. jest przede wszystkim ustalenie, czy osoby występujące z wnioskiem o odszkodowanie posiadają legitymację do występowania z takim roszczeniem. Przy tym, Wojewoda podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawarte w wyroku z dnia 13 maja 2016 r. sygn. akt I OSK 1915/14, w którym sąd stwierdził, iż z art. 7 i art. 77 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności, a organ administracji publicznej zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Nie znaczy to jednak, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza, że nieudowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów dla niej niekorzystnych. W piśmiennictwie aprobowany jest pogląd, że w wypadku, gdy strona występuje do organu z żądaniem wydania orzeczenia (decyzji) o określonej treści, powołując się na określone fakty lub zdarzenia, to jej obowiązkiem jest również wskazanie dowodów lub środków dowodowych służących udowodnieniu istotnych okoliczności sprawy. W takim wypadku odpowiednie zastosowanie mieć będzie art. 6 Kodeksu cywilnego w brzmieniu "Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne", przy czym w postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu należeć będzie w pewnych sytuacjach do organu administracji, natomiast w pewnych do strony, w zależności od tego, kto z tych okoliczności wywodzić będzie skutki prawne (zob. F. Elzanowski [w:] Kodeks postpowania administracyjnego. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, wyd. C.H. Beck, W-wa 2014, str. 325). W niniejszej sprawie, organ I instancji podjął, zgodnie z art. 7, 77 i 80 k.p.a., czynności procesowe, mające na celu ustalenie stanu własności nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] ozn. hip. "[...]", stanowiącej aktualnie działki ewidencyjne nr [...] i nr [...] cz. z obrębu [...], na dzień 21 listopada 1945 r. Pismem z dnia [...] sierpnia 2020 r. organ I instancji zwrócił się do Sądu Rejonowego dla [...] Wydziału Ksiąg Wieczystych o wydanie odpisu wykazu hipotecznego obejmującego dział I - IV księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości. Pismem z dnia [...] sierpnia 2020 r. organ I instancji zwrócił się do Archiwum Państwowego w [...] o przekazanie odpisu aktu notarialnego z dnia [...] lutego - [...] marca 1914 r., [...] księgi wieczystej nieruchomości ziemskiej "[...]", na mocy którego G. W. nabył tę nieruchomość. W odpowiedzi pismem z dnia [...] września 2020 r. L.dz. [...] Sąd Rejonowy dla [...] [...] Wydział Ksiąg Wieczystych poinformował, że zgodnie z informacją z archiwum tamtejszego Sądu księgi dawnej "[...]" brak jest w skorowidzu ksiąg dawnych i wobec tego, odpis z dokumentów z tej księgi nie mógł być wydany. W odpowiedzi pismem z dnia [...] września 2020 r., Archiwum Państwowe w [...] wskazało, że w posiadanej ewidencji zespołu [...] "[...]" we fragmencie zbioru dokumentów "[...]", brak jest aktu notarialnego z 1914 r. Pismem z dnia [...] sierpnia 2020 r. oraz dnia [...] lutego 2023 r. organ wezwał również strony postępowania do uzupełnienia zebranego materiału dowodowego poprzez dostarczenie do akt sprawy dokumentu potwierdzającego, kto był właścicielem przedmiotowej nieruchomości na dzień 21 listopada 1945 r., tj. na dzień wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. z 1945 r., Nr 50, poz. 279), w terminie 30 dni od daty doręczenia pisma, pod rygorem rozpatrzenia sprawy na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Do dnia wydania skarżonej decyzji strona nie przedłożyła żądanego dokumentu, ani nie poinformowała o podejmowanych czynnościach mających na celu uzyskanie takiego dokumentu. W niniejszej sprawie należy także podkreślić, iż w orzecznictwie sądowo administracyjnym przyjmuje się, że odszkodowanie w trybie art. 215 u.g.n. jest przyznawane na wniosek uprawnionego podmiotu. W przypadku, gdy uprawniony nie złoży takiego wniosku w trybie powołanego wyżej przepisu, to odszkodowanie nie zostanie na jego rzecz ustalone. Nie mniej jednak musi mieć zagwarantowany udział w tym postępowaniu, aby mieć wpływ na postępowanie w zakresie ustalenia przesłanek warunkujących przyznanie odszkodowania. Odmienne stanowisko prowadziłoby to naruszenia art. 110 k.p.a. ponieważ w każdym kolejnym postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 215 u.g.n. na wniosek kolejnego współwłaściciela nieruchomości [...] (lub jego następcy) wystąpiłaby konieczność badania przesłanek określonych w tym artykule w stosunku do tej samej nieruchomości. Mając powyższe na względzie, należy podkreślić, że jednym ze spadkobierców po dawnym właścicielu G. W. jest także W. S.. Pomimo nie złożenia przez W. S. wniosku o odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość, to jako spadkobierca podmiotu po którym wnioskodawczyni wywodzi swoje prawa co do zasady powinien on być stroną postępowania prowadzonego w trybie art. 215 u.g.n. Z akt sprawy wynika, iż W. S. zmarł w dniu [...] stycznia 1998 r., co potwierdza odpis skrócony aktu zgonu wydany przez Urząd Stanu Cywilnego [...] w dniu [...] lutego 2021 r. Organ I instancji w toku postępowania nie podjął czynności w celu ustalenia spadkobierców po zmarłym W. S.. Decyzję skierował jedynie do podmiotu wnioskującego o odszkodowanie w trybie art. 215 ust. 2 u.g.n. Organ zwrócił uwagę, że powyższe nie stanowi naruszenia art. 28 w zw. z art. 10 k.p.a. i w zw. z art. 215 ust 2 u.g.n. oraz nie ma to wpływu na treść decyzji ponieważ osoba, która nie brała udziału w postępowaniu nie złożyła wniosku o odszkodowanie. Ponadto, zapadłaby decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Wojewoda wskazał ponownie, że stroną postępowania jest ten kto udowodnił swój interes prawny (art. 28 k.p.a.). Zdaniem Wojewody wnioskodawczyni nie wykazała interesu prawnego w postępowaniu dotyczącym ustalenia odszkodowania w trybie art. 215 u.g.n. za przedmiotową nieruchomość, na co organ I instancji wskazał w uzasadnieniu skarżonej decyzji o umorzeniu postępowania. Z kolei w przypadku gdy umarza się postępowanie z uwagi na brak legitymacji spadkobierców po dawnym domniemanym właścicielu, to nie było obowiązku badania legitymacji zmarłego spadkobiorcy, który nie wystąpił z wnioskiem o odszkodowanie w trybie art. 215 u.g.n. Zgodnie z przyczyną umorzenia postępowania w tej sprawie, osoba ta także nie powinna posiadać interesu prawnego z uwagi na brak dokumentu potwierdzającego prawo własności nieruchomości poprzednika prawnego strony zmarłej, na dzień wejścia w życie dekretu warszawskiego. Zdaniem Wojewody organ I instancji nie naruszył przepisu art. 105 k.p.a., gdyż dołożył starań do ustalenia stanu własności nieruchomości na kluczową datę wejścia w życie dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, wypełniając ciążący na nim obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, a wobec ustalenia, że poszukiwania nie doprowadziły do pozytywnego dla uznania legitymacji wnioskodawcy rezultatu, wezwał samą wnioskodawczynię do wykazania tytułu własności jej poprzednika prawnego, tj. G. W. Wojewoda podkreślił, że strona postępowania pomimo wezwania do wykazania prawa własności na dzień wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. nie przedłożyła żadnego dokumentu, który byłby miarodajny w ustaleniu prawa własności na dzień wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. Z uwagi na powyższe, brak jest, w ocenie Wojewody, podstaw do kwestionowania prawidłowości decyzji Prezydenta [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2023 r., gdyż nie narusza ona przepisu art. 105 par. 1 k.p.a. ani przepisów proceduralnych. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła G. W. (skarżąca), zaskarżając ją w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na wynik sprawy tj. 1. art. 8 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a. poprzez niepełną oraz stronniczą ocenę zebranego materiału dowodowego, a konkretnie nieuwzględnienie faktów wynikających z dowodów dokumentowych w postaci m.in: • zaświadczenia o przepisaniu tytułu własności (sp. [...]) z dnia [...] marca 1942 roku, • protokołu przejęcia nieruchomości od byłych właścicieli z dnia [...] października 1951 r. • pismo Prezydium Rady Narodowej [...] (L.dz. [...]) z dnia [...] października 1950 roku, • odwołanie R. W. od orzeczenia administracyjnego PRN do Ministra Budownictwa, • pismo Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1951 roku, • pismo Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] kwietnia 1958 r., • zawiadomienia Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] maja 1958 roku, - z których treści jednoznacznie wynika, że na dzień wejścia w życie dekretu warszawskiego w dniu 21 listopada 1945 roku właścicielami nieruchomości przy ul. [...] ozn. hip. "[...]" pozostawali G. W. (po stwierdzeniu nabycia spadku po zaginionym, uznanym następnie za zmarłego), jego obie córki: R. W. i J. W. oraz J. W. 2. art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez wybiorczą ocenę zebranego w toku sprawy materiału dowodowego przez organy obu instancji, a konkretnie odmowę przyznania waloru dowodowego (oraz brak jakiejkolwiek analizy) dokumentom potwierdzającym prawo własności do nieruchomości usytuowanej przy ul. [...] należącej do rodziny [...] nieprzerwalnie od dnia [...] sierpnia 1937 r. aż do dnia przejścia przez Spółdzielnie Budowlano-Mieszkaniową w dniu [...] maja 1958 r.; 3. art. 8 k.p.a. w związku z art. 107 § 2 i 3 k.p.a. poprzez dowolność w wydaniu decyzji przez niedostateczne i niepełne uzasadnienie decyzji, z której nie wynika, dlaczego stan faktyczny oraz prawny ustalony na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie uzasadnia uznania, że właścicielem rzeczonej nieruchomości na dzień wejścia w życie dekretu tj. na dzień 21 listopada 1945 roku była rodzina [...], a dokładnie G. W. (który to faktycznie zginął w walkach powstania warszawskiego w 1944 roku, a uznany za zmarłego został dopiero w dniu [...] maja 1946 roku - na mocy postanowienia z dnia [...] lutego 1947 roku); Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Prezydenta [...] z [...] maja 2023 roku oraz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji naruszają przepisy prawa w stopniu uzasadniającym ich wyeliminowanie z obrotu. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy przedłożone przez skarżącą dokumenty w postaci: poświadczonego przez Państwowe Biuro Notarialne w [...] Repertorium Nr [...] z dnia [...] kwietnia 1960 r. odpisu świadectwa z dnia [...] sierpnia 1937 r. Sądu Okręgowego w [...], z którego wynika, że stosownie do działów I, II, III i IV wykazu hipotecznego księgi wieczystej nieruchomości ziemskiej "[...]" w powiecie [...], nieruchomość ta zawierała pow. [...] i [...] sążni kw., czyli [...] łokci kw. i uregulowana była jawnym wpisem na imię G. W. na mocy aktu kupna z dnia [...] lutego - [...] marca 1914 r. za [...]. dokumentu z dnia [...] marca 1942 r.- przepisanie tytułu własności (sp. [...]), protokołu przejęcia nieruchomości od byłych właścicieli z dnia [...] października 1951 r., pisma Prezydium Rady Narodowej [...] (L.dz. [...]) z dnia [...] października 1950 r., odwołania R. W. od orzeczenia administracyjnego PRN do Ministra Budownictwa, pisma Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1951 r., pisma Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] kwietnia 1958 r., zawiadomienia Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] maja 1958 r., z których treści wynika pośrednio, że na dzień wejścia w życie dekretu warszawskiego w dniu 21 listopada 1945 r. właścicielami nieruchomości przy ul. [...] ozn. hip. "[...]" pozostawali G. W. (po stwierdzeniu nabycia spadku po zaginionym, uznanym następnie za zmarłego, jego obie córki: R. W., J. W. oraz J. W. mogą stanowić dowód przysługiwania poprzednikom prawnym skarżącej prawa własności nieruchomości [...] w dniu poprzedzającym wejście w życie dekretu warszawskiego. Organy obu instancji przyjęły, że poświadczony przez Państwowe Biuro Notarialne w [...] Repertorium Nr [...] z dnia [...] kwietnia 1960 r. odpis świadectwa z dnia [...] sierpnia 1937 r. Sądu Okręgowego w [...], z którego wynika, że stosownie do działów I, II, III i IV wykazu hipotecznego księgi wieczystej nieruchomości ziemskiej "[...]" w powiecie [...], nieruchomość ta zawierała pow. [...] i [...] sążni kw., czyli [...] łokci kw. i uregulowana była jawnym wpisem na imię G. W. na mocy aktu kupna z dnia [...] lutego - [...] marca 1914 r. za [...]. nie może stanowić dowodu na prawo własności poprzedniczki prawnej skarżącej w dacie wejścia w życie dekretu – 21 listopada 1945 z uwagi na fakt, że świadectwo to potwierdza stan własności tej nieruchomości w dacie sporządzenia świadectwa tj. [...] sierpnia 1937 r. i nie można wykluczyć, że od 1937 r nastąpiła zmiana właściciela przedmiotowej nieruchomości z uwagi na brak księgi wieczystej w której prawo to zostałoby ujawnione oraz z uwagi na brak aktu notarialnego z 1914 r. . Księga ta, jak wynika z akt sprawy zaginęła, co potwierdza zaświadczenie Sądu Grodzkiego w [...] Oddział Ksiąg Wieczystych Nr Dz. [...] z dnia [...] grudnia 1949 r., w którym wskazano, że księgi hipotecznej nieruchomości pod nazwą "[...] położonej obecnie w granicach [...] przy ulicy [...]" w archiwum nie odnaleziono, wobec czego świadectwo hipoteczne z księgi tej wydane być nie mogło. Wedle zaświadczenia Sądu Powiatowego dla [...] Wydziału [...] Ksiąg Publicznych z dnia [...] kwietnia 1960 r. nr [...], księgi hip. "[...]" nie odnaleziono w archiwum hipotecznym i wnosić należy, że zaginęła w toku ostatniej wojny światowej. Ponadto w piśmie z dnia [...] września 2020 r. Nr Ld.z. [...] Sąd Rejonowy dla [...] [...] Wydział Ksiąg Wieczystych potwierdził ponownie, że zgodnie z informacją z archiwum tamtejszego Sądu księgi dawnej "[...]" brak jest w skorowidzu ksiąg dawnych i wobec tego, odpis z dokumentów z tej księgi nie mógł być wydany. Jak wynika natomiast z pisma Archiwum Państwowego w [...] z dnia [...] września 2020 r., znak: [...] w posiadanej ewidencji zespołu [...] "[...]" odnaleziono "[...]", fragment zbioru dokumentów, lecz w ww. dokumentacji brak jest aktu notarialnego z 1914 r. Organy uznały zatem, że w związku z tym, że wskazane wyżej świadectwo opisuje stan własności tej nieruchomości w dacie sporządzenia świadectwa, czyli na dzień [...] sierpnia 1937 r., to nie stanowi dowodu, że w dniu wejścia w życie dekretu G. W. pozostawał właścicielem nieruchomości ozn. hip. "[...]", całkowicie pomijając pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Jednocześnie organ nie powołuje się na żaden dokument, które takie stanowisko organu by potwierdzał. Odnośnie do tego trzeba wskazać, że księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości (art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2204 z późn. zm., dalej jako u.k.w.h.). Prowadzi się je na zasadzie indywidualności - jedna księga wieczysta odpowiada jednej nieruchomości w znaczeniu cywilistycznym (art. 24 ust. 1 u.k.w.h.). Księga wieczysta jest zatem prawnym kryterium wyodrębnienia nieruchomości jako przedmiotu prawa własności. Określoną w art. 2 u.k.w.h. zasadę jawności ksiąg wieczystych przewidywał art. 13 zd. 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo o księgach wieczystych (Dz. U. 1946, Nr 57, poz. 320, por. też art. 22 i art. 52) a co do jawności materialnej - art. 17 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. 1946, Nr 57, poz. 319). Rację ma organ, iż prawo własności do nieruchomości ujawniane jest na podstawie właściwego wpisu w księdze wieczystej, a kompetencje związane z prowadzeniem ksiąg posiadają wyłącznie sądy cywilne. Wbrew jednak twierdzeniu organu dokumentem pozwalającym na ustalenie własności jest także wypis z właściwej księgi wieczystej, który sporządzany jest zarówno na odstawie danych ujawnionych w treści księgi wieczystej ale także w oparciu o akta księgi wieczystej, w których znajdują się dokumenty stanowiące podstawę wpisu. Wpis w księdze wieczystej ma wprawdzie charakter deklaratoryjny lecz korzysta z chwilą jego dokonania z domniemania prawdziwości. W wyniku zawarcia umowy kupna sprzedaży konstytutywny skutek zmiany po stronie podmiotowej następuje bowiem w dacie aktu notarialnego niezależnie od tego czy nieruchomość posiadała urządzoną księgę wieczystą czy też nie. Ponieważ jednak z wpisami w księdze wieczystej wiążą się właśnie określone domniemania prawne (np. art. 3 u.k.w.h.) - to w przypadku nieruchomości posiadającej księgę wieczystą do czasu zmiany w KW właściciela na korzyść ewentualnego nabywcy tejże działki będzie działała wyrażona w art. 5 ww ustawy zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. W razie bowiem niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo rzeczowe. Oczywiste jest przy tym, jak już wskazano wyżej, że co do zasady w polskim systemie prawnym wpis prawa własności do księgi wieczystej ma charakter deklaratoryjny a jego brak w świetle zasady rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych chroni jedynie tego, kto z podmiotem wpisanym w księdze dokonał czynności prawnej, nie oznacza jednak, że prawo nie wpisane nie istnieje. Wyjątki w tym zakresie winny wynikać z ustawy. W tej sprawie, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organy nie kwestionują, że poprzednik prawny skarżącej G. W. na dzień sporządzenia świadectwa z [...] sierpnia 1937 r. był właścicielem nieruchomości, którą nabył na podstawie aktu notarialnego sporządzonego [...] lutego do [...] marca 1914 r. Akt ten opisany był właśnie w powołanym świadectwie z 1937 r. sporządzonym, jak wynika z jego treści, na podstawie danych zawartych w treści księgi wieczystej i dokumentów zgromadzonych w aktach księgi wieczystej. Organy natomiast wywodzą, że nie ma pewności, czy był on lub jego następcy prawni (których uprawnień nie kwestionuje) nadal właścicielem w 1945 r. nie przedstawiając żadnych dowodów, które to stanowisko mogłyby potwierdzić. Takie zarzuty organu, oparte wyłącznie na przypuszczeniu w świetle zgromadzonych w aktach dokumentów, w ocenie Sądu nie znajdują podstaw. Skoro bowiem organ nie powołuje się na jakiekolwiek okoliczności czy choćby na jakikolwiek ślad wskazujący na to, że w dacie wejścia w życie dekretu poprzednik prawny skarżącej lub jego spadkobiercy nie byli już właścicielami nieruchomości - to nie ma powodu aby własność udokumentowana omawianym świadectwem była kwestionowana zwłaszcza w kontekście zgromadzonych w aktach dokumentów z daty późniejszej, w których jako właściciel nieruchomości oznaczana jest m.in. spadkobierczyni G. W. – R. W. tj. zaświadczenia o przepisaniu tytułu własności (sp. [...]) z dnia [...] marca 1942 roku, protokołu przejęcia nieruchomości od byłych właścicieli z dnia [...] października 1951 r., pisma Prezydium Rady Narodowej [...] (L.dz. [...]) z dnia [...] października 1950 roku, odwołania R. W. od orzeczenia administracyjnego PRN do Ministra Budownictwa, pisma Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia [...] listopada 1951 roku, pisma Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] kwietnia 1958 r., zawiadomienia Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]" z dnia [...] maja 1958 roku, i z których wynika, że prawo do tej nieruchomości poprzedników prawnych skarżącej nie było kwestionowane. Sąd zwraca uwagę, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z wnioskiem o odszkodowanie dotyczącym utraty prawa własności z mocy przepisów dekretu w 1945 r., a nie ustalenia prawa własności skarżących obecnie. W toku prowadzonego postępowania organy administracyjne obowiązane są do ustalania prawa własności określonej nieruchomości, organy nie są nawet uprawnione do odsyłania stron na drogę postępowania sądowego. W tej sprawie organ ma nie tyle "ustalać prawo własności" lecz uzasadnić czy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w świetle obowiązujących standardów co do obrotu nieruchomościami (w dacie istotnej dla wyniku sprawy) prawo własności zostało udokumentowane. Organy nie dysponowały przy tym żadnym dokumentem, który wskazywałby, że poprzednicy prawni skarżącej zbyli przedmiotową nieruchomość przed 1945. Przeczą temu powołane wyżej dokumenty. Jak już wskazano powyżej, organy nie kwestionują ani świadectwa z [...] sierpnia 1937 r. ani dokumentów, w tym zaświadczenia o przepisaniu prawa własności. Wywodzą jedynie że nie ma pewności czy poprzednicy prawni skarżącej nadal byli właścicielami nieruchomości w roku 1945 gdyż z uwagi na fakt, że księga wieczysta zaginęła nie było możliwości potwierdzenia prawa własności poprzedników prawnych skarżących na dzień wejścia w życie dekretu poprzez zaświadczenie z sądu wieczystoksięgowego. Niemniej organ całkowicie pomija, ze dysponuje dokumentami (wymienionymi wyżej), z których wynika, że ciągłość prawa własności po stronie poprzedników prawnych skarżącej została zachowana. Organ nie może rozstrzygać opierając się na przypuszczeniach i w braku dowodów potwierdzających rozporządzenie udziałem w nieruchomości przez spadkobierców G. W. argumentacja organu nie może zostać zaakceptowana. Tym samym, zdaniem Sądu w niniejszej sprawie, brak było podstaw do umorzenia postępowania z uwagi na odmowę skarżącej przymiotu strony. Sąd na marginesie wskazuje, że podziela stanowisko sądów wyrażone w powołanych przez organ orzeczeniach, które potwierdzają stanowisko Sądu wyrażone wyżej. Z uwagi na powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 pkt a) i c) p.p.s.a. Przyczyną uchylenia było dokonanie przez organ błędnej oceny materiału dowodowego (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a.) ze skutkiem który ma wpływ na wynik sprawy a w konsekwencji niezasadnie zastosował art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni moc dowodową powołanych wyżej dokumentów bądź wykaże w sposób nie budzący wątpliwości, iż w dacie istotnej z punktu widzenia dekretu - poprzednicy prawni skarżącej nie byli właścicielami nieruchomości. Status stron postępowania administracyjnego, prowadzonego w trybie art. 215 ust. 2 ugn wynika bądź to z przynależnego w przeddzień wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) tytułu własności do nieruchomości, za którą dochodzone jest odszkodowanie, którego na dzień [...] sierpnia 1937 organ nie kwestionował, względnie następstwa prawnego po współwłaścicielach tej nieruchomości – którego organ również nie zakwestionował (przepisanie własności 1942 r.). Sąd zwraca także uwagę, że w tej sytuacji złożenie oryginału aktu notarialnego z 1914r. (a więc daty wcześniejszej niż wynikająca z odpisu świadectwa z [...] sierpnia 1937) nie wniesie nic do sprawy skoro prawo własności tym świadectwem z powołaniem na tenże akt zostało potwierdzone. Organ ustali również następców prawnych W. S. oraz wezwie ich do udziału w postępowaniu. Wbrew bowiem stanowisku organu i zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym na gruncie art. 215 u.g.n. nie ulega wątpliwości, że spadkobiercy byłych właścicieli nieruchomości nawet gdy nie są wnioskodawcami tego postępowania powinni mieć zapewnioną możliwość udziału w postępowaniu o odszkodowanie. Sprawa o odszkodowanie z art. 215 u.g.n. jest sprawą administracyjną. Stosownie do art. 28 i 61 § 4 k.p.a. każdy podmiot mający przymiot strony musi być przez organ administracyjny wezwany do udziału w postępowaniu. O tym czy dany podmiot ma interes prawny w postępowaniu decyduje norma prawa materialnego na której opiera się zaskarżony akt administracyjny. Interes prawny w przypadku podmiotów zainteresowanych wywodzony jest z norm prawa cywilnego - spadkowego. Oznacza to, że w postępowaniu o przyznanie odszkodowania organ zobligowany jest do zapewnienia udziału w nim wszystkim spadkobiercom dawnych właścicieli nieruchomości. Biorą oni udział w postępowaniu nawet gdy takiego wniosku odszkodowawczego nie złożyli. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI