I SA/Wa 189/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2022-01-28
NSAAdministracyjneWysokawsa
dekret warszawskiprawo własności czasowejstwierdzenie nieważnościpostępowanie administracyjnenieruchomościgrunty warszawskieSKOWSAorzecznictwo administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego stwierdzającą nieważność orzeczenia z 1960 r. dotyczącego prawa własności czasowej do gruntu, wskazując na błędy proceduralne i brak wystarczających ustaleń faktycznych.

Sprawa dotyczyła skargi Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję SKO stwierdzającą nieważność orzeczenia z 1960 r. odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do gruntu. SKO uznało orzeczenie za wydane z rażącym naruszeniem prawa, m.in. z powodu skierowania go do osoby zmarłej i braku podstawy prawnej w planie zagospodarowania przestrzennego. WSA uchylił decyzję SKO, uznając, że organ nie wyjaśnił wystarczająco stanu faktycznego i prawnego, wadliwie ocenił kwestię skierowania orzeczenia do osoby zmarłej oraz nie zbadał obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która stwierdziła nieważność orzeczenia administracyjnego z 1960 r. dotyczącego odmowy przyznania prawa własności czasowej do gruntu. SKO uznało, że orzeczenie z 1960 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, wskazując na skierowanie go do osoby zmarłej oraz brak podstawy prawnej w postaci konkretnego planu zagospodarowania przestrzennego. WSA uchylił zaskarżoną decyzję SKO, stwierdzając, że organ nadzoru nie wyjaśnił wystarczająco stanu faktycznego i prawnego sprawy. Sąd wskazał na błędy SKO w ocenie kwestii skierowania orzeczenia do osoby zmarłej, podkreślając, że w orzecznictwie NSA istnieje tendencja do stabilizacji stosunków prawnych ukształtowanych wiele lat temu. Ponadto, WSA zarzucił SKO brak analizy obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego w dacie wydania orzeczenia z 1960 r. oraz brak oceny podstaw odmowy przyznania prawa własności czasowej w świetle przepisów ustawy o wywłaszczaniu nieruchomości. Sąd uznał, że SKO naruszyło przepisy procesowe, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wskazanych przez sąd kwestii.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Niekoniecznie. Choć skierowanie orzeczenia do osoby zmarłej jest wadą, w orzecznictwie NSA istnieje tendencja do stabilizacji stosunków prawnych ukształtowanych wiele lat temu, co może wykluczać stwierdzenie nieważności, zwłaszcza gdy orzeczenie było podstawą nabycia praw przez inne osoby.

Uzasadnienie

Sąd wskazał, że orzeczenie skierowane do osoby zmarłej może nie prowadzić do stwierdzenia nieważności, jeśli od wydania decyzji upłynął znaczny czas, a jej skutki są nieodwracalne. Podkreślono również, że jeśli orzeczenie zostało doręczone żyjącemu spadkobiercy, może to być podstawa do wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (14)

Główne

k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Rażące naruszenie prawa jako podstawa stwierdzenia nieważności decyzji.

k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 4

Kodeks postępowania administracyjnego

Skierowanie decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie jako podstawa stwierdzenia nieważności decyzji.

ppsa art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Uchylenie decyzji z powodu naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego.

dekret art. 7 § ust. 1

Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy

Termin i warunki zgłoszenia wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy.

dekret art. 7 § ust. 2

Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy

Warunki uwzględnienia wniosku przez gminę (zgodność z planem zabudowania).

Pomocnicze

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 156 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Zakaz stwierdzania nieważności decyzji, gdy wywołała nieodwracalne skutki prawne lub upłynęło 10 lat od jej doręczenia (w określonych przypadkach).

Ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów

Ustawa o księgach wieczystych i hipotece art. 2

ppsa art. 54a § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Reguluje sytuację, gdy przed przekazaniem skargi sądowi inna strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

uztwn art. 51 § ust. 1

Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

Możliwość odmowy przyznania prawa własności czasowej ze względu na cele publiczne.

uztwn art. 3

Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

Cele publiczne uzasadniające odmowę przyznania prawa własności czasowej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

SKO nie wyjaśniło wystarczająco stanu geodezyjno-prawnego gruntu. SKO wadliwie oceniło kwestię skierowania orzeczenia dekretowego do osoby zmarłej. SKO nie zweryfikowało obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego w dacie wydania orzeczenia dekretowego. SKO nie dokonało analizy podstaw odmowy uwzględnienia wniosku dekretowego w aspekcie przepisów ustawy o wywłaszczaniu nieruchomości.

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 4 kpa (skierowanie decyzji do osób, które nie są stroną w sprawie) przez Spółdzielnię Mieszkaniową został uznany za niezasadny. Zarzut naruszenia art. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez SKO został uznany za niezasadny.

Godne uwagi sformułowania

tendencja orzecznicza i prawodawcza do stabilizacji stanów prawnych ukształtowanych decyzjami wydanymi wiele lat temu nieodwracalne skutki prawne decyzji administracyjnej rażące naruszenie prawa nieodwracalne skutki prawne decyzji obejmują sytuacje, gdy cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych jakie powstały w wyniku wykonania decyzji, wymagają takich działań, do których organ administracji publicznej nie ma umocowania ustawowego nie można uznać, że orzeczenie dekretowe zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa

Skład orzekający

Przemysław Żmich

przewodniczący sprawozdawca

Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz

sędzia

Iwona Ścieszka

asesor

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych, zwłaszcza w kontekście orzeczeń wydanych wiele lat temu (dekret warszawski), ocena rażącego naruszenia prawa, skutków nieodwracalnych oraz prawidłowości postępowania wyjaśniającego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej materii dekretu warszawskiego i specyfiki postępowania nieważnościowego. Interpretacja dotycząca skierowania orzeczenia do osoby zmarłej może być stosowana w podobnych sprawach z uwzględnieniem kontekstu czasowego i stabilności stosunków prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy historycznego dekretu warszawskiego i skomplikowanego postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji sprzed ponad 60 lat, co jest interesujące z perspektywy analizy ewolucji prawa administracyjnego i orzecznictwa.

Ponad 60 lat po wydaniu decyzji, sąd bada jej ważność: kluczowa lekcja o stabilności prawa i błędach administracji.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Wa 189/21 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2022-01-28
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2021-01-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz
Iwona Ścieszka
Przemysław Żmich /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6076 Sprawy objęte dekretem o gruntach warszawskich
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
I OSK 2471/22 - Wyrok NSA z 2025-10-30
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256
art. 7, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art.156 § 1 pkt 2, art. 145 § 1 pkt 4
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 54 a, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Przemysław Żmich (spr.) sędzia WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz asesor WSA Iwona Ścieszka po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] listopada 2020 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia uchyla zaskarżoną decyzję.
Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po przeprowadzeniu postepowania wszczętego na żądanie D. L., I. L., W. Z., I. Z., W. S., G. D., M. D. o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r. nr [...] o odmowie przyznania M. G. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy Al. [...], i [...] oznaczonych nr hip. [...], działki [...], [...] i [...], stwierdziło, że: 1. orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r. nr [...] odmawiające przyznania własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy Al. [...] i [...] oznaczonych nr hip. [...], działki [...], [...] i [...], w części związanej z gruntem przynależnym do lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...] nr: [...] narusza prawo, jednak z powodu nieodwracalnych skutków prawnych nie można stwierdzić jego nieważności w tym zakresie, 2. w pozostałym zakresie stwierdziło nieważność ww. orzeczenia administracyjnego jako wydanego z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279).
W uzasadnieniu organ nadzoru podał, że nieruchomość położona w [...] przy Al. [...] i [...] oznaczona nr hip. [...], w części określonej jako działki [...], [...] i [...] podlegała przepisom dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) – dalej zwanego "dekretem". 21 listopada 1945 r. grunt przedmiotowej nieruchomości, na podstawie art. 1 dekretu, przeszedł na własność gminy [...].
Nieruchomość ta była, jak wynika z zaświadczenia Sądu Okręgowego w [...], Wydział [...] z [...] listopada 1946 r. nr [...], własnością M. G. Ponadto zaświadczono, że w księdze wieczystej figuruje wpis o postanowieniu Sądu Okręgowego w [...] z [...] listopada 1940 r. nr [...] zgodnie z którym kuratorami praw i majątku nieobecnego M. G. mianowano adwokata R. M. i M. G.
Wnioskiem z [...] kwietnia 1948 r. adw. R. M. i M. G., działający na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego w [...] z [...] listopada 1940 r. nr [...], jako kuratorzy nieobecnego M. G., złożyli wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości przy Al. [...] oznaczonej nr hip. [...], stanowiącej place niezabudowane.
Objęcie niniejszego gruntu przez gminę nastąpiło [...] grudnia 1947 r., tj. z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...] (pkt [...] ogłoszenia), a więc termin do złożenia wniosku upływał [...] czerwca 1948 r. (dziennik dostępny pod adresem: http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/ ). Wniosek został stosownie opłacony.
Kuratorzy M. G. prowadzili korespondencję z ówczesnymi władzami, dążąc do uzyskania pozwolenia na zabudowę pustych placów [...], [...], [...] z nieruchomości [...], uzyskując zaświadczenie z [...] grudnia 1949 o przeznaczeniu gruntu pod użyteczność publiczną. W aktach znajduje się pismo Biura Odbudowy Stolicy, w którym poinformowano, że według opracowanego planu zagospodarowania przestrzennego teren jest przeznaczony pod stałą zabudowę mieszkaniową o wysokości 3 kondygnacji- blokową.
Orzeczeniem administracyjnym z [...] czerwca 1960 r. odmówiono M. G. przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy Al. [...] i [...], oznaczonej nr hip. [...], działki [...], [...] i [...]. Wskazano, że teren został przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe wielokondygnacyjne i że ponieważ korzystanie z gruntu przez wnioskodawcę nie da się pogodzić z przeznaczeniem terenu według planu zagospodarowania przestrzennego, to PRN nie może przyznać własności czasowej. Orzeczenie doręczono kuratorce – M. G.
Postanowieniem z [...] stycznia 1961 r. na wniosek [...] z [...] czerwca 1960 r. Sąd Powiatowy dla [...] Wydział [...] [...][...] po stwierdzeniu, że dla nieruchomości księga wieczysta nr hip. [...] była założona, lecz zaginęła urządził zbiór dokumentów ozn rep. [...] dla nieruchomości położonej w [...] ul. [...] i [...] oznaczonej nr [...], [...] i [...].
W trakcie postępowania o ustalenie odszkodowania za ww. grunty wskazano, że grunt objęty był wskazaniem lokalizacyjnym nr [...] z [...] września 1958 r. i przekazany inwestorowi pod budowę osiedla mieszkaniowego. W piśmie Wydziału Architektury Dzielnicowej Rady Narodowej z [...] marca 1965 r. znajduje się informacja z planu zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego [...] stycznia 1961 r. uchwałą nr [...] Rady Narodowej w [...] o przeznaczeniu terenu pod zabudowę mieszkaniową wysoką i jednocześnie potwierdzenie objęcia lokalizacja szczegółową nr [...] na budowę osiedla mieszkaniowego [...][...]. Jest to jednak dokument późniejszy, niż kwestionowane orzeczenie.
Opisane dokumenty znajdują się w teczce oznaczonej [...], opisanej [...], [...], [...]". Natomiast w segregatorze opisanym jako akta lokalizacyjne [...], [...], znajduje się zaświadczenie lokalizacji szczegółowej nr [...] z [...] września 1959 r. oraz szkic tej lokalizacji ozn. [...]. Z opisu oliterowania terenu na szkicu, a także z późniejszej informacji z [...] marca 1960 r. wynika, że lokalizacja nr [...] nie obejmowała działek [...], [...] i [...] (Al. [...]). Dotyczyła bowiem terenów na południowy wschód od ul. [...] - w stronę ul.[...] i dalej. Wprawdzie w owym zaświadczeniu oraz we wniosku terenowym wskazano, że "granice terenu mogą ulec zmianie w zależności od decyzji władz planowania przestrzennego", jednak takiej decyzji w aktach nie odnaleziono.
Nieruchomość była własnością M. G., a po zmarłym [...] maja 1947 r. spadek nabyli w 3/4 cz. syn W. G. oraz w 1/4 cz. żona M. G.
Aktem notarialnym z [...] października 2013 r. Rep. A nr [...] D. L., l. L., W. Z., I. Z., W. S., G. D., M. D. kupili od W. G. spadek po zmarłych M. G. i M. G., w tym roszczenia wynikające z dekretu przysługujące do przedmiotowej nieruchomości.
[...] września 2015 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] wpłynął wniosek D. L., I. L., W. Z., l. Z., W. S., G. D., M. D. o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej z [...] czerwca 1960 r.
[...] grudnia 2016 r. do Kolegium zwrócił się M. P. wskazując na podstawie złożonych dokumentów, że jest stroną w sprawie.
Podczas ustalania strony podmiotowej sprawy Kolegium stwierdziło, że w obiegu prawnym znajdują się dwa postanowienia spadkowe po M. G.: postanowienie z [...] listopada 1985 r. sygn. akt [...] Sądu Rejonowego dla [...] Wydział [...], z którego wynika, że spadek po M. G. zmarłej[...] lipca 1985 r. nabyła na podstawie testamentu z [...]. grudnia 1976 r., siostra zmarłej H. P. zd. P. w całości oraz postanowienie z [...] marca 1992 r. sygn. akt [...] Sądu Rejonowego dla [...] Wydział [...] według którego spadek po M. G. zmarłej [...] lipca 1985 r. nabył z mocy ustawy syn W. G. w całości. Wchodzące w skład spadku gospodarstwo rolne nabył w całości syn W. G.
W tej sytuacji postanowieniem z [...] grudnia 2016 r. nr [...] Kolegium zawiadomiło o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego z [...] czerwca 1960 r. oraz zawiesiło postępowanie do czasu ustalenia następstwa prawnego po M. G.
[...] marca 2017 r. M. P., a [...] kwietnia 2017 r. D. L. i inni złożyli prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego dla [...] w [...] Wydział [...] z [...] lutego 2017 r. sygn. [...] którym, w wyniku wznowienia postępowania w sprawie o sygn. [...] zakończonej postanowieniem Sądu Rejonowego dla [...]w [...] z [...] marca 1992 r., uchylono to postanowienie i odrzucono wniosek.
Zgodnie z postanowieniem z [...] lutego 2017 r. sygn. akt [...] i postanowieniem z [...] listopada 1985 r. sygn. akt [....] spadkobiercą majątku, a więc i roszczeń opartych na dekrecie po M. G. była jedynie H. P., zd. P., zaś po niej – M. P.
Tymczasem owe prawa i roszczenia należące do spadku po M. G. sprzedał W. G., do którego spadek ten nie należał.
Kolegium ponownie zawiesiło postępowanie w sprawie, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 13 lutego 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1955/17 postanowienie to uchylił wobec ustania jego przyczyn, ponieważ [...] stycznia 2018 r. na rozprawie w sprawie przed Sądem Rejonowym sygn. akt [...] zawarta została ugoda, że umowa sporządzona [...] października 2013 r. Rep. A nr [...], jest nieważna w zakresie rozporządzenia udziałem po M. G.
Wobec przedłożenia tej ugody postępowanie przed Kolegium było kontynuowane pod numerem sprawy [...].
Pismem z [...] stycznia 2019 r. udział w postępowaniu zgłosił prokurator Prokuratury Regionalnej w [....], któremu uprzednio wypożyczono akta sprawy.
Kolegium wskazało, że akta nieruchomości, jak się okazało, częściowo wspólne dla wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] marca 1960 r. nr [...], w którym odmówiono M. G. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości położonej przy Al. [...] i [...] oznaczonych nr hip. [...], działki [...], zostały przekazane do Kolegium w kilku partiach. Ostatnia, największa część dopiero [...] grudnia 2019 r. Dokumenty nie stanowią zwartego zespołu, ale kilka odrębnych segregatorów i teczek odnoszących się do nieruchomości, które powstały z dawnych działek z nieruchomości nr hip. [...].
Kolegium stwierdziło, że po analizie tych akt okazało się, że przekazane dokumenty nie dają podstaw do dokładnego określenia współczesnego stanu przedmiotu postępowania. Kolegium zwróciło się więc do wnioskodawców o wykonanie stosownych opracowań geodezyjnych bądź o zgodę na obciążenie kosztami takiego opracowania, jednak nie uzyskało pozytywnej odpowiedzi.
Wobec powyższego Kolegium podniosło, że ustalając zakres przedmiotowy i podmiotowy sprawy, korzystało w znacznej mierze z ogólnie dostępnych materiałów kartograficznych i historycznych zamieszczonych w serwisie mapowym [...] (http://mapa.um.[...].p1/), przy czym dopiero po umieszczeniu w tym serwisie zakładki "[...]", co nastąpiło wiosną 2020 r., stało się możliwe - przynajmniej orientacyjne - nałożenie granic dawnych działek z hip. [...] na granice obecnych działek ewidencyjnych.
W ten sposób SKO w [...] ustaliło, że grunt opisany w orzeczeniu administracyjnym Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r. obecnie stanowi grunt części lub całości działek ewidencyjnych z obrębu [...] nr: [...]. Opierając się na tych ustaleniach [...] stycznia 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] zwróciło się do Biura Geodezji i Katastru [...] o sporządzenie wypisów z ewidencji gruntów. Materiały te wpłynęły [...] marca 2020 r. Z analizy opisanych powyżej materiałów wynika, że: - działka nr [...] (część) opisana jest jako nieruchomość gruntowa Kw nr [...] przy ul. [...]. Stanowi własność Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "[...]". Brak danych o lokalach; - działka nr [...] (część) opisana jest jako nieruchomość gruntowa Kw nr [...] przy ul. [...]. Stanowi własność [...], we władaniu Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Dzielnicy [...]; - działka nr [...] (całość) opisana jest jako nieruchomość gruntowa Kw nr [...] przy ul. [...], zabudowana budynkiem należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", w którym wyodrębniono i sprzedano lokale mieszkalne, a ich właściciele są stronami mniejszego postępowania przy czym aktualnie prawo użytkowania wieczystego gruntu, ustanowione na rzecz właścicieli lokali mieszkalnych w tym budynku, zostało przekształcone w prawo własności na mocy ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2019 r. poz. 916).
Kolegium podało też, że sprawdzono w ogólnodostępnym rejestrze EKW aktualne księgi wieczyste lokali mieszkalnych w budynkach położonych na przypisanych nieruchomościach i dane skonfrontowano z danymi z rejestru ewidencji gruntów.
Następnie przechodząc do meritum sprawy organ nadzoru wskazał, że stwierdzenie nieważności decyzji jest instytucją umożliwiającą wycofanie z obrotu prawnego decyzji dotkniętych najcięższymi wadami prawnymi. Postępowanie prowadzone w tym trybie nie może zatem skutkować wzruszeniem ostatecznych decyzji w oparciu o nieprawidłowości niemające charakteru wad kwalifikowanych.
Zgodnie z art. 156 § 1 kpa organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która: 1. wydana została z naruszeniem przepisów o właściwości, 2. wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, 3. dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, 4. została skierowana do osoby nie będącej stroną w sprawie, 5. była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały, 6. w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą, 7. zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. Według § 2 tego przepisu nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3,4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.
Kolegium zaznaczyło, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane na podstawie dekretu. Zgodnie z art. 7 ust. 1 dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Według ust. 2 tego przepisu Gmina uwzględni wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostaje w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej.
[...] kwietnia 1948 r. został złożony wniosek, o jakim mowa w art. 7 ust. 1 dekretu. Wniosek ten został złożony przez M. G. i adw. R. M. działających jako kuratorzy dla zachowania praw i majątku nieobecnego M. G. Przy piśmie opatrzonym datą [...] stycznia 1949 r. adw. R. M. uzupełnił wniosek o postanowienie Sądu Okręgowego o mianowaniu kuratorów nad majątkiem. Na mocy postanowienia z [...] sierpnia 1949 r. sygn. akt [...] Sądu Grodzkiego w [...] prawa spadkowe po M. G. zmarłym [...] maja 1947 r. przeszły w 3/4 na jego syna W. G. i w 1/4 cz. na jego żonę M. z P. G.
Z przedstawionych danych wynika, że M. G. zmarł lub został uznany za zmarłego [...] maja 1947 r. O wydaniu [...] sierpnia 1949 r. postanowienia spadkowego, a także o śmierci M. G., żaden z kuratorów, w tym jeden będący profesjonalnym pełnomocnikiem nie poinformowali Prezydium Rady Narodowej w [...]. Mimo tego, że M. G. zmarł, orzeczenie Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r. zostało zaadresowane do jednego z kuratorów – M. G. i jej doręczone. Ponadto orzeczenie stwierdza: "odmawia dot. właścicielowi M. G. prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości [...]".
Zdaniem organu nadzoru powyższe fakty wskazują, że orzeczenie to rozstrzyga o prawach i obowiązkach osoby zmarłej [...] maja 1947 r. W sprawie M. G., choć na mocy postanowienia z [...] sierpnia 1949 r. sygn. akt [...] została zaliczona do spadkobierców M. G., to od zainicjowania postępowania przed Prezydium Rady Narodowej w [...] wnioskiem dekretowym do końca tego postępowania, tj. do wydania kwestionowanego orzeczenia, nie działała w sprawie w imieniu własnym, ale na rzecz zabezpieczenia praw M. G., jako kurator nieobecnego. Nie sposób zatem uznać, że orzeczenie z [...] czerwca 1960 r. rozstrzyga o prawach i obowiązkach spadkobierców. W doktrynie i orzecznictwie administracyjnym utrwalił się pogląd, zgodnie z którym prowadzenie postępowania administracyjnego w stosunku do osoby zmarłej i wydanie decyzji ocenione być musi jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Jest to bowiem uchybienie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Osoba fizyczna może być stroną postępowania, jeżeli ma zdolność prawną, która kończy się z chwilą śmierci. Oznacza to, że w stosunku do osoby zmarłej nie można wszcząć postępowania i wydać decyzji. Gdyby zaś doszło do wydania decyzji w stosunku do osoby zmarłej należy przyjąć, że jest ona obarczona wadą nieważności i powinna być usunięta z obrotu prawnego. Zatem skierowanie decyzji do osoby zmarłej jest wadą powodującą stwierdzenie nieważności takiej decyzji.
Przechodząc do dalszej oceny kwestionowanego orzeczenia Kolegium stwierdziło, że omówione wyżej dokumenty znajdujące się w aktach nieruchomości potwierdzają tezę, że orzeczenie z [...] czerwca 1960 r. zostało wydane na podstawie bliżej nieokreślonego planu zagospodarowania przestrzennego, zaś lokalizacja szczegółowa nr [...] opracowana dla osiedla [...] nie objęła tej konkretnej części nieruchomości.
Jak ustaliło Kolegium, obowiązujący w tym czasie Plan Generalny [...], zatwierdzony uchwałą Prezydium Rządu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej z dnia 2 lipca 1957 r. nie wskazywał konkretnego przeznaczenia nieruchomości. Określał jedynie typ zabudowy jako "zabudowę skupioną", zaś odmowa nastąpiła bez wskazania, o który konkretnie plan chodzi i o jakie jego przepisy.
Tak więc, w ocenie SKO, badane orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej w [...] z [...] czerwca 1960 r. w sposób rażący narusza art. 7 ust. 2 dekretu bowiem w jego uzasadnieniu nie wskazano, jaki konkretny zapis planu zagospodarowania uzasadnia odmowę przyznania prawa użytkowania wieczystego; w orzeczeniu nie odniesiono się do zapisów obowiązującego planu zagospodarowania, zaś jako podstawę odmowy przyznania prawa wskazano przeznaczenie gruntu na bliżej niesprecyzowany cel "użyteczności publicznej".
Rażące naruszenie prawa będzie miało miejsce w sytuacji, gdy w stanie prawnym niebudzącym wątpliwości, co do jego zrozumienia zostaje wydana decyzja, która treścią swego rozstrzygnięcia stanowi negacje całości lub części obowiązujących przepisów (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 września 2012 r. sygn. akt I OSK 1107/11). Zaś co do możliwości pogodzenia zamierzeń wnioskodawcy z planem warunkiem niezbędnym do przyznania wnioskodawcy prawa do ustanowienia własności czasowej jest zgodność sposobu użytkowania nieruchomości przez jej dotychczasowego właściciela z planem zagospodarowania przestrzennego. Zgodność ta musiała przy tym dotyczyć planu obowiązującego w chwili rozpoznawania wniosku (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 2252/11).
Orzeczenie odmawiające przyznania prawa własności czasowej, bez wykazania niezaistnienia przesłanek z art. 7 ust. 2 dekretu, upoważnia do stwierdzenia, że rażąco narusza ono prawo (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 5 grudnia 2013 r. sygn. akt I SA/Wa 1235/13).
Biorąc powyższe pod uwagę Kolegium stwierdziło, że kwestionowane orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem art. 7 ust. 2 dekretu wobec skierowania orzeczenia do osoby nieżyjącej, a także wobec niewskazania obowiązującego planu, którego ustalenia określałyby cel publiczny, niemożliwy do zrealizowania przez następców prawnych dawnego właściciela.
Organ administracji uznając, że zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności ocenianej decyzji, zbadał, czy w sprawie nie zaszły okoliczności, o jakich mowa w art. 156 § 2 kpa. Zgodnie bowiem z tym przepisem nie stwierdza się nieważności decyzji, gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Problem nieodwracalnych skutków prawnych decyzji administracyjnej był wielokrotnie omawiany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Powszechnie uznaje się, że nieodwracalne skutki prawne decyzji obejmują sytuacje, gdy cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych jakie powstały w wyniku wykonania decyzji, wymagają takich działań, do których organ administracji publicznej nie ma umocowania ustawowego, tj. nie może w toku postępowania administracyjnego zastosować formy aktu indywidualnego. Jednakże nieodwracalne skutki prawne decyzji należy ograniczyć wyłącznie do jej bezpośrednich skutków w sferze prawa. Jeżeli bowiem na podstawie takiej decyzji wydano inną, decyzję, która ewentualnie mogła spowodować takie nieodwracalne skutki prawne, to kwestia odwracalności, czy też nieodwracalności tych skutków prawnych dotyczyć może wyłącznie owej drugiej decyzji.
W oparciu o powyższe organ nadzoru stwierdził, że w rozpoznawanym stanie faktycznym i prawnym, nieodwracalne skutki prawne, jakie wywołało orzeczenie administracyjne z [....] czerwca 1960 r. Prezydium Rady Narodowej w [...] (skutki cywilne, których organ administracji publicznej nie może odwrócić swoim działaniem), należało ograniczyć wyłącznie do bezpośrednich skutków w sferze prawa, jakie nastąpiły wobec ustanowienia na rzecz innych osób na podstawie umów cywilnych zawartych w formie aktów notarialnych, ułamkowej części prawa użytkowania wieczystego gruntu, jako prawa związanego z odrębną własnością sprzedanych lokali w budynku znajdującym się na gruncie.
W posadowionym na gruncie budynku przy ul. [...][...] znajdują się wyodrębnione lokale nr: [...] stanowiące odrębną własność, a z prawem tym związany jest udział w prawie użytkowania wieczystego gruntu, przekształconego obecnie w prawo własności. Wszystkie one zostały nabyte na podstawie umów zawartych w formie aktów notarialnych.
Stwierdzenie nieodwracalności skutków prawnych oznacza, że decyzja dotknięta nieważnością nie jest aktem pozornym i bezskutecznym, lecz pozostając w obrocie prawnym może wywoływać skutki prawne i niektóre z nich należy zachować, z uwagi na ich nieodwracalność, chociażby nawet były dotknięte ułomnościami (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 lutego 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1990/06).
Natomiast stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego o odmowie przyznania własności czasowej dawnym właścicielom dekretowym w żadnym stopniu nie narusza prawa własności do sprzedanych lokali, ani udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu, wobec istnienia w obrocie prawnym decyzji o sprzedaży lokalu oraz zawartej w jej wykonaniu w formie aktu notarialnego umowy cywilnej, a także zapisów właściwej księgi wieczystej.
Od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] listopada 2020 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" z siedzibą w [...] wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w [...], ewentualnie o wydanie orzeczenia odmawiającego stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej[...] z [...] czerwca 1960 r. nr [...]. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa mających wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to: 1. art. 156 § 1 pkt 4 kpa poprzez skierowanie decyzji do osób, które nie są stroną w sprawie, tj. skarżącej Spółdzielni i właścicieli lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...][...] w [...]; 2. art. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2019 r. poz. 2204) poprzez brak dokonania ustaleń z zupełnej treści Kw nr [...], dotyczących wydzielenia działki nr [....] z hip. nr [...], a nie z hip. nr [...], co oznacza, że działka ta nie jest działka wchodzącą w skład nieruchomości dotyczących stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r.; 3. art. 107 § 6 kpa przez niedostateczne uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji, w szczególności niewyjaśnienie zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy samodzielnym ustalaniu współczesnego położenia działek ewidencyjnych będących przedmiotem rozstrzygnięcia bez udziału rzeczoznawców geodetów; 4. art. 7 i art. 8 w zw. z art. 77 § 1 kpa poprzez błędne ustalenie, że działka nr [....] stanowi grunt, który został opisany w orzeczeniu Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r., co skutkowało błędnym orzeczeniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] w przedmiocie naruszenia prawa oraz stwierdzenia nieważności decyzji Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie i rozpoznanie sprawy w postępowaniu uproszczonym. W odpowiedzi na zarzuty podniesione w skardze Kolegium podtrzymało stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Jednocześnie Kolegium wyjaśniło, że w niniejszej sprawie nie znajdował zastosowania art. 54a § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który nakazuje rozpatrzenie skargi jako wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wyłącznie wówczas, gdy przed przekazaniem skargi sądowi inna strona postępowania zwróciła się do organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przepis ten ma wyjątkowy charakter i nie może być interpretowany rozszerzająco. Tymczasem w niniejszej sprawie [...] grudnia 2020 r. do Kolegium wpłynął wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożony przez Prezydenta [...], który zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych nie ma uprawnień strony. Dlatego decyzją z [...] stycznia 2021 r. nr [...] Kolegium umorzyło postępowanie odwoławcze wywołane tymże wnioskiem. Skoro zatem wniosku nie złożyła strona postępowania, to art. 54a § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie znajdował zastosowania i zgodnie z wolą skarżącej Spółdzielni jej skarga - zdaniem Kolegium - winna zostać rozpatrzona przez Sąd.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga jest uzasadniona.
Na wstępie Sąd odniósł się do podnoszonej w odpowiedzi na skargę kwestii dopuszczalności niniejszej skargi.
Zgodnie z art. 54a § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.) – dalej zwanej "ppsa" jeżeli przed przekazaniem sądowi skargi jednej ze stron postępowania administracyjnego, inna strona tego postępowania zwróciła się do organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, przepisów art. 54 § 2-4 nie stosuje się. Organ rozpoznaje tę skargę jak wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, o czym niezwłocznie zawiadamia stronę wnoszącą skargę.
Zdaniem Sądu sens tego przepisu zasadza się na tym, że jeżeli w organie wakuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a następnie wpływa skarga innej strony dotycząca tej samej decyzji, to taka skarga z mocy prawa ma status wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wówczas organ odwoławczy rozpoznaje oba te środki prawne jako wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie przesyłając sądowi skargi wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy.
Zdaniem Sądu taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie.
Faktem jest, że po wydaniu przez SKO w [...] decyzji z [...] listopada 2020 r. do organu wpłynął [...] grudnia 2020 r. wniosek Prezydenta [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy, natomiast skarga Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] wpłynęła do organu [....] grudnia 2020 r. (data stempla pocztowego na kopercie załączonej do skargi).
Istotne jest jednak to, że [...] stycznia 2021 r. SKO w [...] rozpoznało wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy poprzez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Natomiast przekazanie skargi Sądowi (osobiście) wraz z odpowiedzią na skargę i aktami sprawy nastąpiło [...] stycznia 2021 r.
Zatem w stanie faktycznym niniejszej sprawy Sąd nie miał możliwości zwrotu SKO w [...] skargi do rozpoznania, jako wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, skoro przed otrzymaniem przez Sąd skargi postępowanie odwoławcze zostało już zakończone.
W ocenie Sądu art. 54a § 1 ppsa miałby zastosowanie tylko wówczas, gdyby w momencie przekazania skargi Sądowi tok postępowania odwoławczego przed samorządowym kolegium odwoławczym był nadal otwarty i utrzymywał się stan konkurencyjności środków prawnych. Tylko w takiej sytuacji istniałaby możliwość zwrotu przez Sąd organowi odwoławczemu skargi i rozpoznania jej jako wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy celem jego rozpoznania wraz z pierwszym wnioskiem. W takiej sytuacji zrealizowałoby się ratio legis tego przepisu, tj. zasada pierwszeństwa postępowania administracyjnego przez postępowaniem sądowoadministracyjnym.
Zatem w realiach niniejszej sprawy Sąd uznał skargę Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" za dopuszczalną.
Sąd nie zgodził się jednak z oceną SKO w [...], że art. 54a § 1 ppsa dotyczy jedynie osób mających materialny interes prawny we wniesieniu skargi. Zdaniem Sądu tenże przepis dotyczy także podmiotów mających jedynie "formalny" interes prawny we wniesieniu skargi, a więc wszystkich osób, które organ uznał za stronę postępowania i doręczył zaskarżoną decyzję. W pkt 3 rozdzielnika egzemplarzy zaskarżonej decyzji Kolegium wskazało jako adresata decyzji Prezydenta [...]. Wobec tego Prezydent [...] miał status strony postępowania nadzorczego i był uprawniony do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. To, zaś w jaki sposób tenże wniosek Prezydenta [...] winien być rozpoznany w postępowaniu odwoławczym nie miało znaczenia dla oceny zastosowania w sprawie art. 54a § 1 ppsa. Przepis ten odnosi się do sytuacji zaistniałej w toczącym się postępowaniu odwoławczym, a nie w postępowaniu odwoławczym, które zostało już zakończone.
Odnosząc się do "meritum" sprawy Sąd podziela stanowisko Spółdzielni, że w niniejszej sprawie nie została w sposób dokładny i wszechstronny wyjaśniona sfera przedmiotowa sprawy nieważnościowej.
Trafnie wskazała skarżąca, że SKO w [...] przedwcześnie uznało, że działka nr [...] zabudowana budynkiem mieszkalnym przy ul. [...][...] w [...] wchodziła w skład dawnej nieruchomości hipotecznej nr [...], dz. [...] i [....]. Z uproszczonego wypisu z rejestru gruntów z [...] lutego 2020 r. wynika, że działka nr [...] przy ul. [...][...] o pow. [...] ha, zapisana jest w Kw nr [...]. W treści elektronicznej KW nr [...] wskazano grunt o pow. [...] m2 przy ul. [...][...] Al. [...][...] (w księdze brak numeru działki ewidencyjnej). Z treści tej księgi wynika, że grunt ten został zapisany w KW nr [...], po odłączeniu z księgi wieczystej nr hip. [...], a nie z nr hip. [...] dz. [...] i [...], której dotyczyło kwestionowane orzeczenie administracyjne Prezydium Rady Narodowej [...] z [...] czerwca 1960 r.
Z akt sprawy wynika, że dla gruntu ozn. nr hip. [...] dz. [...] i [...], na mocy postanowienia Sądu Powiatowego dla [...][....] z [...] stycznia 1961 r. sygn. akt [...], został założony [...]. Z kolei w treści elektronicznej Kw nr [...] (Dział [...]) widnieje zapis "[...]".
W aktach sprawy nie ma żadnego wiarygodnego dowodu (np. opracowania geodezyjnego), z którego wynikałoby, że grunt oznaczony obecnie jako działka nr [...] znajdował się w dacie wejścia w życie dekretu i w dacie wydania orzeczenia administracyjnego z [...] czerwca 1960 r. w granicach nieruchomości hip. Nr[...], dz. [...] i [...].
Sam organ nadzoru przyznał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (str. 5), że "przekazane dokumenty nie dają podstaw do dokładnego określenia współczesnego stanu przedmiotu postępowania" i że "stało się możliwe przynajmniej orientacyjne nałożenie granic dawnych działek z hip. [...] na granice obecnych działek ewidencyjnych".
Zastrzeżenia Sądu budzi również stanowisko SKO w [...] wskazujące, że orzeczenia administracyjne z [...] czerwca 1960 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa poprzez skierowanie orzeczenia do osoby zmarłej.
W orzecznictwie sądowym wskazano, że jeżeli wniosek dekretowy złoży spadkobierca przeddekretowego właściciela nieruchomości, orzeczenie zostało skierowane do tegoż spadkobiercy, co wynika z jego treści, a w treści orzeczenia wymieniono zmarłego (przedwojennego właściciela nieruchomości), to nie oznacza to skierowania orzeczenia dekretowego do osoby zmarłej (por. wyrok NSA z 15 lipca 2016 r. sygn. akt I OSK 2299/14).
W sytuacji gdy uprawniony zmarł przed wszczęciem postępowania dekretowego, a wniosek dekretowy składał spadkobierca uprawnionego podejmując czynności zmierzające do zachowania wspólnego prawa i był stroną postępowania dekretowego, organ dekretowy miał świadomość śmierci uprawnionego, odmówiono zmarłemu prawa własności czasowej, lecz skierowano orzeczenie do jego spadkobiercy jako adresata orzeczenia i jemu to orzeczenie doręczono, to w orzecznictwie traktuje się tę sytuację jako nieumiejętne posłużenie się przez organ w petitum decyzji (odmawia się dotychczasowemu właścicielowi...) określeniem dotychczasowego właściciela na podstawie zapisów w księdze wieczystej, w której nie ujawniono skutku przejścia - z chwilą otwarcia spadku - prawa własności na spadkobierców. Judykatura zwraca uwagę na ówczesne standardy procedowania - nieumiejętne posługiwanie się przez urzędników prawem, w tym drukami decyzji, niedostosowywanie treści druku do stanu faktycznego. W takiej sytuacji NSA uznaje, że orzeczenie orzekało o prawach osoby mającej zdolność prawną (spadkobiercy poprzedniego właściciela) i mogło wywołać skutki prawne. Taka sytuacja nie skutkuje nieważnością decyzji z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, tj. orzeczeniem o prawach osoby zmarłej (por. wyrok NSA z 12 października 2016 r. sygn. akt I OSK 2872/14).
W orzecznictwie zwrócono uwagę, że nawet w sytuacji, gdy spadkobiercy nie poinformowali organu o śmierci uprawnionego i odebrali decyzję skierowaną również do zmarłego trudno uznać, że pozostawienie decyzji w obrocie prawnym godziłoby w obowiązujący porządek prawny, skoro sami spadkobiercy godzili się na prowadzenie postępowania w stosunku do nich i w stosunku do nieżyjącego uprawnionego. NSA nie zakwalifikował takiego naruszenia jako wywołującego skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasad praworządności, które miałyby znacznie większą wagę niż stabilność decyzji (por. wyrok NSA z 18 lipca 2018 r. sygn. akt I OSK 2180/16).
W orzecznictwie podkreślono, że jeżeli orzeczenie dekretowe, poza skierowaniem do osoby zmarłej, zostało skierowane i doręczone również choćby do jednego z żyjących spadkobierców przeddekretowego właściciela nieruchomości, to taka sytuacja nie wyczerpuje przesłanki nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 kpa w postaci skierowania decyzji do osoby zmarłej. W takiej sytuacji ma miejsce pozbawienie pozostałych współspadkobierców udziału w postępowaniu administracyjnym, a to jest przesłanka do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 kpa (por. wyrok NSA z 15 września 2021 r. sygn. akt I OSK 3831/18).
Już z powołanych wyżej przykładowo wypowiedzi orzecznictwa wynika, że obecnie Naczelny Sąd Administracyjny zupełnie wyjątkowo traktuje wadę skierowania decyzji do osoby zmarłej jako przejaw "rażącego" naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. NSA uwzględnia w najnowszym orzecznictwie tendencję do zapewnienia stabilizacji stosunków prawnych dawno ukształtowanych, która winna mieć prymat przed zasadami pewności prawa oraz zaufania obywatela do państwa. Zwrócił na to uwagę m.in. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/13 orzekając, że art. 156 § 2 kpa w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem w sytuacji, w której decyzja korzystała przez kilkadziesiąt lat z domniemania zgodności z prawem, a dodatkowo przesłanka stwierdzenia nieważności ma charakter prawnie niedookreślony, zasada praworządności i zasada stabilizacji stosunków prawnych, sprzeciwiają się dopuszczalności stwierdzenia nieważności takiej decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa.
W ten trend wpisuje się także obecnie ustawodawca, o czym świadczy dokonana 16 września 2021 r. zmiana kpa poprzez dodanie § 3 do art. 158 kpa, na mocy art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 1491) i wprowadzenie w ustawie zmieniającej art. 2, które to regulacje mają uniemożliwić wszczynanie bądź doprowadzić do umorzenia postępowań w przypadku decyzji i postanowień kwestionowanych w trybie nieważnościowym, po upływie znacznego czasu, tj. 30 lat od dnia ich doręczenia lub ogłoszenia.
Z akt niniejszej sprawy wynika, że przeddekretowy właściciel nieruchomości nr hip. [...] M. G. zmarł [...] maja 1947 r., a spadek po nim nabyła żona M. G. w ¼ cz. i jego syna W. G. w ¾ cz. Nabycie spadku zostało stwierdzone dopiero, na wniosek M. G. tytułem wykonawczym Sądu Grodzkiego w [...] z [...] sierpnia 1949 r. sygn. akt [...]. Wniosek o przyznanie prawa własności czasowej z [...] kwietnia 1948 r. został złożony m.in. przez M. G. (wówczas nieznającą powojennych losów męża). Obiektywnie rzecz biorąc M. G. była spadkobiercą praw i roszczeń dekretowych po M. G. Zatem była uprawniona do złożenia wniosku dekretowego. To, że wniosek składała jako kurator nieobecnego właściciela nieruchomości ma drugorzędne znaczenie, skoro była jednocześnie następcą prawnym dotychczasowego właściciela nieruchomości w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu. Z akt sprawy wynika, że organ dekretowy wiedział o śmierci M. G. W piśmie z [...] października 1949 r. M. G. informowała organ o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o uznanie męża za zmarłego i o rozpoczęciu postępowania spadkowego. W takiej sytuacji urzędnik przygotowujący orzeczenie administracyjne wadliwie wpisał w formularz orzeczenia, że odmawia uprawnionemu M. G. przyznania prawa własności czasowej do nieruchomości nr hip. [...] dz. [...] i [...]. Urzędnik miał jednak świadomość śmierci M. G., skoro skierował orzeczenie do M. G. nie określając jej jako kuratora dla osoby nieobecnej. W rozdzielniku egzemplarzy organ dekretowy nie wskazał M. G. jako jednego z adresatów orzeczenia. Organ doręczył egzemplarz orzeczenia M. G., która odebrała orzeczenie [...] czerwca 1960 r.
Zatem w postępowaniu dekretowym zawiązał się stosunek administracyjnoprawny pomiędzy organem (PRN [...]), a stroną postępowania (M. G.). M. G. złożyła wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do całej nieruchomości nr hip. [...], a przez to zmierzała do zachowania wspólnych praw następców prawnych przeddekretowego właściciela spornej nieruchomości, brała udział w postępowaniu dekretowym i została uznana przez organ za adresata orzeczenia. Urzędnik sporządzający orzeczenie wadliwie wpisał w jej treści jako uprawnionego M. G. kierując się zapewne treścią świadectwa hipotecznego z 1946 r. załączonego do wniosku. Jednak M. G. otrzymała decyzję dekretową i mogła składać odwołanie, a przez to bronić praw stron w postępowaniu administracyjnym.
W tej sytuacji – zdaniem Sądu - nie można zarzucić Prezydium Rady Narodowej [...] wydanie orzeczenia administracyjnego z 4 czerwca 1960 r. z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Wskazanie jako uprawnionego M. G. w treści orzeczenia było niewątpliwie wadliwe. Jednak biorąc pod uwagę: 1) ówczesne standardy procedowania i poziom kultury prawnej oraz brak orzecznictwa sądowoadministracyjnego, 2) traktowanie M. G. przez organ dekretowy jako strony postępowania administracyjnego, która mogła bronić praw właścicieli roszczeń dekretowych, 3) obecną tendencję orzeczniczą i prawodawczą do stabilizacji stanów prawnych ukształtowanych decyzjami wydanymi wiele lat temu – należało uznać, że w niniejszej sprawie wskazana wyżej wada orzeczenia dekretowego nie spowodowała skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia wymagać praworządności, a także ma znacznie mniejszą wagę niż zasada trwałości decyzji administracyjnych przez co nie było podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia dekretowego z 4 czerwca 1960 r. z powołaniem się na wadę "rażącego" naruszenia prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
Sąd nie podzielił także stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], że kwestionowane orzeczenie z [...] czerwca 1960 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem art. 7 ust. 2 dekretu przez to, że odmowna decyzja nie wskazuje konkretnego planu zagospodarowania przestrzennego, nie odnosi się do jego zapisów, a jako podstawę odmowy wskazano bliżej niesprecyzowany cel "użyteczności publicznej".
W tym zakresie Sąd wskazuje, że w nowszym orzecznictwie sądowym wskazano, że fakt, że w orzeczeniu administracyjnym o odmowie przyznania dotychczasowym właścicielom prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości [...] nie przywołano konkretnego uchwalonego planu zagospodarowania przestrzennego, nie może być uznany za rażące naruszenie prawa, jeżeli w dacie wydania orzeczenia obowiązywał plan zagospodarowania przestrzennego dla [...], który został ogłoszony w powszechnie dostępnym dzienniku urzędowym. Tym samym nie można uznać, że organ działał bez podstawy prawnej, w sposób, który naruszałby zasadę praworządności lub w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem danej instytucji prawnej (por. wyrok NSA z 8 października 2014 r. sygn. akt I OSK 423/13).
Odwołanie się w orzeczeniu do projektu planu zagospodarowania przestrzennego, który nie obowiązywał w dacie wydania orzeczenia dekretowego, gdy w dacie wydania orzeczenia dekretowego obowiązywał przepis innego planu, o takim samym kształcie normatywnym, stanowi naruszenie prawa, które nie mogło mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Pogląd ten znajduje zastosowanie także dla oceny stopnia naruszenia prawa w postępowaniu nieważnościowym. W orzecznictwie sądowym wskazano, że nawet błędne odwołanie się do "opracowywanego planu zagospodarowania przestrzennego", choć stanowiło naruszenie prawa przez organ dekretowy, to nie stanowiło rażącego naruszenia prawa. Gdyby bowiem doszło do prawidłowego przywołania wzorca kontroli (postanowień planu) przez organ dekretowy, to treść orzeczenia dekretowego odpowiadałaby treści orzeczenia kontrolowanego Nie ulega wątpliwości, że w realiach powojennych wymogi dotyczące praworządnego działania organów administracji publicznej – zwłaszcza w dziedzinie ochrony prawa własności, były bardzo obniżone – nie tylko z uwagi na niską kondycję ówczesnych urzędników administracji, lecz nade wszystko z uwagi na odmienną aksjologię ówczesnych władz publicznych. Istotą sprawy nieważnościowej nie jest zagadnienie, czy organ dekretowy oparł się jedynie na opracowywanym planie zagospodarowania przestrzennego, lecz czy organ nadzoru prawidłowo ocenił, czy owo naruszenie prawa ze strony organu dekretowego, jako naruszenie prawa, zgodnie z teorią gradacji wad decyzji, przemawiało za stwierdzeniem nieważności orzeczenia. Postępowanie nieważnościowe nie wyklucza bowiem prowadzenia innych dowodów niż zgromadzone w postępowaniu zwykłym. W istocie w postępowaniu nieważnościowym nie wyklucza się prowadzania postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy oceniane w tym postępowaniu orzeczenie rażąco narusza prawo. Ustawodawca nie wprowadził zakazu prowadzenia nowych dowodów w postępowaniu nieważnościowym. Jako utrwalone należy uznać stanowisko, zgodnie z którym organ ma w postępowaniu nadzwyczajnym prowadzonym w sprawie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego przedmiotem jest ustalenie, czy stan faktyczny przyjęty przy wydaniu decyzji będącej przedmiotem postępowania nieważnościowego odpowiada prawdzie w świetle istniejącego w sprawie materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 22 września 2016 r. sygn. akt I OSK 3002/13).
W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że jeżeli decyzja dekretowa, z racji lakoniczności uzasadnienia, nie odpowiada obecnym standardom działania administracji publicznej, lecz odwołuje się do planu zagospodarowania przestrzennego i przeznaczenia terenu pod użyteczność publiczną, to wadliwość taka mogłaby co najwyżej być postrzegana w kategoriach naruszeń proceduralnych mających co najwyżej wpływ na wynik sprawy, a nie w kategoriach rażącego tj. kwalifikowanego naruszenia prawa. Zdaniem judykatury w ramach postępowania nadzorczego obowiązkiem organu było zbadanie, czy decyzja dekretowa wydana w oparciu o art. 7 ust. 2 dekretu w istocie w ogóle ten przepis naruszała. Wymagało to bezwzględnie zbadania treści planu w zakresie przeznaczenia nieruchomości (por. wyrok NSA z 10 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 3201/18).
Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w postępowaniu nieważnościowym organ nadzoru zobligowany jest zbadać, czy z punktu widzenia stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia, zawarte w nim rozstrzygnięcie naruszało przepisy prawa w dostatecznie silnym stopniu, skutkując rażącym naruszeniem prawa. Nie da się tego zrobić bez rekonstrukcji stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania kontrolowanego orzeczenia, w tym bez ustaleń ówcześnie obowiązującego planu miejscowego i odniesienia do stanu faktycznego nieruchomości. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia nie może w sposób wyłączny i samodzielny decydować o zastosowaniu skutku pod postacią stwierdzenia nieważności, zwłaszcza, gdy kwestionowane orzeczenie dekretowe nie pomija kwestii przeznaczenia gruntu, a zidentyfikowano je jako określone przeznaczenie planistyczne. Jeżeli Kolegium dysponowało kryterium w oparciu o które można dokonać weryfikacji, czy po pierwsze to przeznaczenie jest zgodne z ówcześnie obowiązującym planem, a w konsekwencji, czy takie przeznaczenie dało się pogodzić z korzystaniem z gruntu przez dotychczasowego właściciela, to objęte postępowaniem nadzorczym orzeczenie dekretowe przez proste zestawienie treści decyzji z przepisem prawa wcale nie prowadzi do wniosku o "oczywistej" sprzeczności z art. 7 ust. 2 dekretu (por. wyrok NSA z 14 września 2021 r. sygn. akt I OSK 4225/18).
Z powyższego orzecznictwa sądowego wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny odchodzi od "formalistycznego" traktowania naruszeń zaistniałych przy wydawaniu decyzji dekretowych na rzecz dokonania w postępowaniu nadzorczym weryfikacji ustaleń poczynionych przez organ, w lakonicznych co do treści i formularzowych decyzjach dekretowych, w oparciu o obiektywnie istniejący wówczas stan prawny (w tym planistyczny).
Odwołanie się przez Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do Planu Generalnego [...], zatwierdzonego uchwałą Prezydium Rządu PRL z dnia [...] lipca 1957 r. było wadliwe.
W dacie wejścia w życie dekretu przeznaczenie planistyczne terenu określały ogólne i/lub szczegółowe plany zabudowania, o których mowa w art. 8 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz.U. z 1939 r. Nr 34, poz.216 ze zm.).
Po wojnie na terenie [...] obowiązywały przepisy ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie m. st. Warszawy (Dz.U. Nr 52, poz. 268) i zgodnie z jej art. 14, w odniesieniu do obszaru [...] i [...] Zespołu Miejskiego, zostały uchylone przepisy dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (Dz.U. Nr 16, poz. 109 ze zm.), który obowiązywał w całym kraju aż do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 7, poz. 47). Zatem od 8 sierpnia 1947 r. (data wejścia w życie ustawy o odbudowie m. st. Warszawy) tryb publikacji planu zagospodarowania winien odbywać się na podstawie przepisów tej ustawy, to jest podlegać publikacji w Monitorze Polskim. Choć nie nastąpiło formalne uchylenie przepisów ustawy z dnia 3 lipca 1947 r., to jednak przepisy te przestały obowiązywać na skutek wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 30 grudnia 1950 r. o organizacji władz i instytucji w dziedzinie budownictwa. Odpadła w tym momencie bowiem podstawa do działania zarówno Naczelnej Rady Odbudowy [....], do obowiązków której należało uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego [...] i [...] Zespołu Miejskiego (art. 3 pkt a ustawy z dnia 3 lipca 1947 r. o odbudowie [...]) jak i - podległego najpierw Ministrowi Odbudowy, a następnie Ministerstwu Budownictwa - Biura Odbudowy Stolicy, które wykonywało prace dotyczące sporządzania regionalnych i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na obszarze [...] i [...] Zespołu Miejskiego (art. 6 ustawy). Biuro to zostało zniesione na mocy § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 września 1950 r. w sprawie zniesienia Biura Odbudowy Stolicy (Dz.U. Nr 42, poz. 375) z dniem 26 września 1950 r., a jak wynika z § 2 tego aktu prawnego dotychczasowy zakres zadań Biura Odbudowy Stolicy w [...] przejęła Rada Narodowa [...]. Doszło zatem do zaprzestania działalności przez Naczelną Radę Odbudowy na skutek formalnej oraz faktycznej likwidacji Biura. Miało ono bowiem rangę organu Ministerstwa, który nie mógł funkcjonować po jego likwidacji, bez wyraźnego unormowania, jako jednostka innego ministerstwa. Nie mógł mieć również samodzielnego bytu. Tym bardziej, że analiza treści Monitorów Polskich wykazała, iż od początku lat 50-tych brak było w nich jakichkolwiek planów dotyczących [...] uchwalonych przez Radę. Zaistniała sytuacja, w której na skutek nieprzestrzegania lub niestosowania określonych przepisów, utraciły one moc na skutek negatywnego zwyczaju. W takiej sytuacji winny być brane pod uwagę przepisy ogólne, obowiązujące w całym kraju, to jest przepisy dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju. Przepisy te w art. 25 ust. 1 w związku z art. 30 przewidywały, że plan miejscowy, po uchwaleniu przez właściwą radę narodową uzyskiwał moc obowiązującą z dniem ogłoszenia w sposób przyjęty w danej miejscowości, a ponadto przez wywieszenie w zarządach właściwych gmin w miejscu widocznym na okres co najmniej jednego tygodnia. Mogło się to odbyć, np. w formie wówczas bardzo popularnej przez rozplakatowanie na słupach ogłoszeniowych.
Zatem żaden przepis prawa nie upoważniał prezydium Rządu PRL do zatwierdzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, a zatem Plan Generalny nie był miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w rozumieniu art. 5 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (por. wyrok WSA w Warszawie z 21 czerwca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 440/06).
Sąd zwraca uwagę, że w orzeczeniu administracyjnym z [...] czerwca 1960 r. organ dekretowy odwołał się do przesłanki z art. 7 ust. 2 dekretu podając, że korzystanie przez wnioskodawcę ze spornego gruntu nie da się pogodzić z przeznaczeniem spornej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego. W orzeczeniu skonkretyzowano przeznaczenie spornego gruntu pod budownictwo mieszkaniowe wielokondygnacyjne.
Zatem SKO w [...] winno ustalić, na potrzeby sprawy nieważnościowej, jaki plan zagospodarowania przestrzennego (przedwojenny, powojenny) był planem obowiązującym dla spornego terenu w dacie wydania orzeczenia dekretowego i czy przeznaczenie planistyczne uniemożliwiało pogodzenie korzystania z gruntu przez następców prawnych dotychczasowego właściciela. Tego zaś organ nadzoru nie uczynił.
W tym zakresie Sąd zwraca także uwagę, że w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia dekretowego (4 czerwca 1960 r.) obowiązywała ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. Nr 17, poz. 70) – dalej zwanej "uztwn". Zgodnie z art. 51 ust. 1 uztwn poprzedniemu właścicielowi gruntu, który na podstawie dekretu przeszedł na własność Państwa, mogło być odmówione prawo własności czasowej tego gruntu, stosownie do przepisów dekretu niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 ust. 2 dekretu, także ze względu na cele określone w art. 3 uztwn. Zgodnie z art. 3 uztwn odmowa była dopuszczalna, jeżeli nieruchomość była niezbędna na cele użyteczności publicznej, na cele obrony Państwa albo dla wykonania zadań określonych w zatwierdzonych planach gospodarczych. Na obszarze miasta lub osiedla odmowa mogła nastąpić, jeżeli nieruchomość lub kompleks nieruchomości był niezbędny dla planowej realizacji na ich terenie budownictwa ogólnomiejskiego i zorganizowanego budownictwa mieszkaniowego. Niezbędność nieruchomości na cele publiczne potwierdzały m.in. dokumenty dotyczące lokalizacji inwestycji (art. 15 ust. 3 pkt 1 i art. 20 ust. 3 uztwn).
To ostatnie zagadnienie miało również znaczenie dla oceny legalności orzeczenia dekretowego, gdyby okazało się, że sporny teren w dacie wydania kontrolowanego orzeczenia dekretowego był niezbędny (objęty zaświadczeniem lokalizacyjnym lub decyzją lokalizacyjną) pod budownictwo mieszkaniowe wielokondygnacyjne (wielorodzinne) typu kwaterunkowego (komunalnego) lub spółdzielczego (społecznego). Wówczas byłaby podstawa prawna uzasadniająca odmowę uwzględnienia wniosku dekretowego, z uwagi na cele publiczne, o których mowa w art. 3 uztwn. Zatem miałoby to znaczenie dla oceny, czy orzeczenie dekretowe zostało wydane w warunkach nieważności z art. 156 § 1 pkt 2 kpa.
Trzeba wskazać, że budownictwo mieszkaniowe typu osiedlowego było ujmowane w ramach realizacji narodowych planów gospodarczych [pkt II i pkt III, lit. E uchwały Sejmu PRL z dnia 12 lipca 1957 r. o Planie Rozwoju Gospodarczego w latach 1956-1960 (Dz.U. Nr 40, poz. 179); § 24 ust. 4 zarządzenia z dnia 29 lipca 1957 r. - Przepisy o lokalizacji inwestycji (M.P. Nr 67, poz. 408 ze zm.)].
W tym zakresie Sąd zwraca uwagę, że w stanie prawnym obowiązującym w dacie wydania kwestionowanego orzeczenia dekretowego zadania w zakresie realizacji budownictwa mieszkaniowego wielokondygnacyjnego (np. kwaterunkowego, społecznego,) były zarezerwowane dla podmiotów państwowych i spółdzielni mieszkaniowych (art. 3 ust. 2 pkt 4 i 5, art. 13 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych - Dz.U. Nr 5, poz. 16). Podobna sytuacja dotyczyła budownictwa mieszkaniowego typu pracowniczego i służbowego realizowanego przez podmioty państwowe (uchwała Nr 496 Rady Ministrów z dnia 18 lipca 1951 r. o rozdziale i wykorzystaniu mieszkań pracowniczych i służbowych – M.P. Nr A-68, poz. 887 ze zm.).
Osoby fizyczne mogły realizować inwestycje w zakresie budownictwa mieszkaniowego indywidualnego niskiego poprzez budowę domów jednorodzinnych bądź małych domów mieszkalnych. Osoby fizyczne mogły również nabywać na własność tego typu domy mieszkalne. Z kolei inwestorem w zakresie realizacji inwestycji dotyczących budownictwa wielomieszkaniowego mogły być jednostki gospodarki uspołecznionej w postaci spółdzielni mieszkaniowych i właściwe służby inwestycyjne prezydiów rad narodowych. Spółdzielnie mogły też nabywać na własność nieruchomości zabudowane budynkami wielomieszkaniowymi [§ 1 ust. 1, § 2 ust. 1 pkt 1 i 2 uchwały Nr 81 Rady Ministrów z dnia 15 marca 1957 r. w sprawie pomocy Państwa dla budownictwa mieszkaniowego ze środków własnych ludności (M.P. Nr 22, poz. 157); Część C – wstęp i pkt 9.10 Załącznika do uchwały Nr 285 Rady Ministrów z dnia 2 lipca 1959 r. w sprawie przyjęcia tez dotyczących typizacji w budownictwie (M.P. Nr 70, poz. 365 ze zm.); Część C – wstęp i pkt 9.10 Załącznika do uchwały Nr 507 Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1959 r. w sprawie uzupełnienia tez dotyczących typizacji w budownictwie (M.P. z 1960 r. Nr 23, poz. 109); § 3 ust. 1 i 2 uchwały Nr 26 Rady Ministrów z dnia 5 stycznia 1959 r. w sprawie budowy przez prezydia rad narodowych dodatkowych domów mieszkalnych przeznaczonych na sprzedaż ludności (M.P. Nr 17, poz. 70); art. 1 ust. 1 i 2, art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 28 maja 1957 r. o wyłączeniu spod publicznej gospodarki lokalami domów jednorodzinnych oraz lokali w domach spółdzielni mieszkaniowych (Dz.U. Nr 31, poz. 131); art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 28 maja 1957 r. o sprzedaży przez Państwo domów mieszkalnych i działek budowlanych (Dz.U. Nr 31, poz. 132)].
W orzecznictwie sądowym wskazano, że przeznaczenie nieruchomości pod budownictwo mieszkaniowe spółdzielcze, w tym i wielokondygnacyjne w ramach realizacji celów z art. 3 uztwn (na podstawie zaświadczenia lokalizacyjnego, decyzji o lokalizacji inwestycji) uzasadniało odmowę przyznania prawa własności czasowej wobec obowiązywania art. 51, później art. 54 uztwn (por. wyrok NSA z 15 kwietnia 2009 r. sygn. akt I OSK 1427/08; wyrok NSA z 13 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 2689/13; z 9 maja 2018 r. sygn. akt I OSK 1889/16).
Nie można pominąć i tego, że osoba fizyczna (wnioskodawca dekretowy) nie mogła w sposób bezpośredni wykazać, że mogłaby po przyznaniu prawa własności czasowej realizować przeznaczenie gruntu pod spółdzielcze budownictwo mieszkaniowe. Spółdzielnie stanowiły odrębne osoby prawne. Do założenia spółdzielni wymagane było co najmniej 10 członków – osób fizycznych lub co najmniej 3 osoby prawne [art. 2 i art. 12 ustawy z dnia 29 października 1920 r. o spółdzielniach (Dz.U. z 1950 r. Nr 25, poz. 232 ze zm.), 8 § 1, art. 4 § 2 i art. 12 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz.U. Nr 12, poz. 61)].
Sąd zwraca uwagę, że w aktach sprawy znajdują się liczne dokumenty lokalizacyjne wraz z materiałem mapowym dotyczące planowanego na terenie tzw. [...][...] do realizacji budownictwa mieszkaniowego (m.in.: zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z[...] marca 1953 r., zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] sierpnia 1953 r., zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] marca 1954 r. zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z[...] grudnia 1954 r., zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] kwietnia 1956 r., propozycja lokalizacyjna nr [...] z [...] czerwca 1956 r. zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] lipca 1957 r., zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] września 1959 r., zaświadczenie lokalizacyjne nr [...] z [...] stycznia 1964 r.).
Jednak opisanych wyżej zagadnień i dokumentów nie rozpatrywał i nie oceniał organ nadzoru.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wydało zaskarżoną decyzję z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa i art. 7 ust. 2 dekretu przez to, że: 1) nie wyjaśniło aktualnego stanu geodezyjno-prawnego gruntu będącego przedmiotem orzeczenia dekretowego, co mogło mieć także wpływ na ustalenie właściwego kręgu stron postępowania nieważnościowego, 2) w sposób niepełny i wadliwy oceniło kwestię skierowania orzeczenia dekretowego do osoby zmarłej M. G., 3) nie zweryfikowało w oparciu o plan zagospodarowania przestrzennego obowiązujący w dacie wydania orzeczenia dekretowego planistycznego powodu odmowy uwzględnienia przez PRN [...] wniosku dekretowego, 4) nie dokonało analizy podstaw odmowy uwzględnienia wniosku dekretowego w aspekcie art. 51 ust. 1 w zw. z art. 3 uztwn.
W tej sytuacji Sąd uznał, że organ nadzoru naruszył przepisy prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego wydania zaskarżonej decyzji w warunkach nieważności z art. 156 § 1 pkt 4 kpa Sąd uznał, że zarzut ten nie jest zasadny. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne ustalenie jakie obecnie działki ewidencyjne zawierają się (i w jakiej części) w dawnej nieruchomości hipotecznej nr [...] dz. [...] i [..] wedle jej stanu na datę wejścia w życie dekretu (21 listopada 1945 r.) i datę wydania orzeczenia dekretowego (4 czerwca 1960 r.). Brak w tym zakresie stosownego opracowania geodezyjnego. Zatem nie można przesądzić, że skarżąca Spółdzielnia i właściciele lokali mieszkalnych przy ul. [...][....] nie powinni być stronami w sprawie nieważnościowej. Poza tym skarżąca pomija to, że zaskarżona decyzja nie orzeka bezpośrednio o prawach i obowiązkach materialnych Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" i właścicieli lokali mieszkalnych w budynku przy ul. [...][...], nie konkretyzuje ich praw i obowiązków materialnych (nie przyznaje praw, nie odmawia i nie ogranicza praw, nie ogranicza i nie nakłada obowiązków). Zatem nie mogło być mowy o wydaniu decyzji w warunkach nieważności z art. 156 § 1 pkt 4 kpa.
Sąd dostrzegł to, że w zaskarżonej decyzji jako jej adresatów wymieniono osoby zmarłe przed wydaniem decyzji: H. G. – właściciela lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...][....] (zm. 2013 r.), G. D. – jednego z wnioskodawców inicjujących postępowanie nieważnościowe i następców prawnych M. G. (zm. 2018 r.).
Nie można jednak uznać, że w tej sytuacji doszło do skierowania zaskarżonej decyzji do osób zmarłych i że jest to rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa. SKO w [...] w niniejszej sprawie nie orzekało o prawach i obowiązkach materialnych H. G. To samo dotyczy G. D. Zakres postępowania nadzorczego sprowadzał się jedynie do weryfikacji decyzji dekretowej (zwracał już na to uwagę WSA w Warszawie w dotyczącym niniejszej sprawy nieważnościowej prawomocnym wyroku z 13 lutego 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 1968/17). Z tym, że jeżeli chodzi o G. D. w postępowaniu nieważnościowym brał udział jego jedyny spadkobierca – M. D. (akt poświadczenia dziedziczenia z [...] sierpnia 2018 r. Rep. A nr [...]). Zatem w niniejszej sprawie co najwyżej możnaby przyjąć, że doszło do naruszenia przepisu prawa procesowego - art. 107 § 1 kpa, w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r. (art. 1 pkt 23 w zw. z art. 16 i 18 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw - Dz.U. z 2017 r. poz. 935), w zakresie oznaczenia stron postępowania.
W ponownie prowadzonym postępowaniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w pierwszej kolejności ustali, czy w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki do zastosowania art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego. Jeżeli organ nadzoru uzna, że w sprawie ma zastosowanie art. 2 ust. 2 tej ustawy, to wówczas wyda decyzję o umorzeniu z mocy prawa niniejszego postępowania nieważnościowego i uzasadni rozstrzygnięcie zgodnie z wymogami art. 11 kpa. Jeżeli natomiast SKO w [...] uzna, że nie ma podstaw do zastosowania art. 2 ust. 2 ustawy zmieniającej wówczas w sposób dokładny i wszechstronny wyjaśni i oceni podnoszone przez Sąd w niniejszym wyroku zagadnienia i w zależności od poczynionych ustaleń i dokonanych ocen wyda decyzję kończącą postępowanie nieważnościowe, którą uzasadni zgodnie z wymogami art. 107 §3 kpa.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI