I SA/OL 346/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o zwrocie środków unijnych, uznając, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, że formalne uchybienia w procedurze doprowadziły do szkody w budżecie UE.
Skarżący J.P. kwestionował decyzję Zarządu Województwa o zwrocie środków unijnych w kwocie ponad 183 tys. zł, zarzucając organowi brak własnych ustaleń i bezkrytyczne oparcie się na wynikach kontroli. Głównym zarzutem organu było rzekome nie wykorzystanie analiz przedwdrożeniowych do opisu przedmiotu zamówienia na systemy informatyczne, co miało być formalnym naruszeniem procedur. Sąd uchylił decyzję, stwierdzając, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, iż formalne uchybienia doprowadziły do rzeczywistej lub potencjalnej szkody w budżecie UE, a także nie przeprowadził należytego postępowania dowodowego.
Sprawa dotyczyła decyzji Zarządu Województwa zobowiązującej J.P. do zwrotu środków unijnych w kwocie 183.472,50 zł wraz z odsetkami, z powodu rzekomego wykorzystania ich z naruszeniem procedur. Organ I instancji oraz Zarząd Województwa uznali, że analizy przedwdrożeniowe nie zostały wykorzystane do opisu przedmiotu zamówienia na systemy informatyczne, ponieważ protokół ich odbioru został sporządzony po terminie zawarcia umowy na wykonanie systemów. Ponadto, organ kwestionował koszty analiz i innych wydatków. Skarżący zarzucił organowi brak własnych ustaleń, bezkrytyczne oparcie się na kontroli oraz niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, w tym pominięcie jego wniosków dowodowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd uznał, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, iż formalne uchybienia w procedurach doprowadziły do rzeczywistej lub potencjalnej szkody w budżecie Unii Europejskiej. Podkreślono, że organ powinien przeprowadzić dokładne postępowanie dowodowe, zweryfikować wersję strony skarżącej i ustalić, czy sporne analizy faktycznie nie posłużyły do realizacji projektu, a także czy projekt osiągnął zakładane cele. Sąd zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, samo formalne uchybienie w procedurach nie jest wystarczające do żądania zwrotu środków, jeśli organ nie wykaże w sposób przekonujący, że doprowadziło ono do szkody w budżecie UE i nie przeprowadzi należytego postępowania dowodowego.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organ nie wykazał, iż formalne uchybienia w procedurach (np. późniejszy protokół odbioru analiz) doprowadziły do rzeczywistej lub potencjalnej szkody w budżecie UE. Podkreślono konieczność przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego i weryfikacji twierdzeń strony, a nie opierania się jedynie na porównaniu dat.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (16)
Główne
u.f.p. art. 207 § ust. 1 pkt 1, 2 i pkt 3 oraz ust. 9 pkt 1
Ustawa o finansach publicznych
Przepis regulujący obowiązek zwrotu środków unijnych wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem, z naruszeniem procedur lub pobranych nienależnie.
uzppr art. 25 § pkt 1
Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju
Przepis wskazujący na odpowiedzialność instytucji zarządzającej za prawidłową realizację programu operacyjnego.
Pomocnicze
uzppr art. 26 § ust. 1 pkt 1 i 15
Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju
Przepisy określające zadania instytucji zarządzającej, w tym wypełnianie obowiązków z rozporządzenia nr 1083/2006 oraz odzyskiwanie kwot podlegających zwrotowi.
K.p.a. art. 61 § ust. 1 pkt 2a
Kodeks postępowania administracyjnego
Przepis dotyczący zobowiązania do zwrotu środków.
K.p.a. art. 107
Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 6
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada prowadzenia postępowania.
K.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada podejmowania działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
K.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada przekonywania.
K.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
K.p.a. art. 78
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek umożliwienia stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.
K.p.a. art. 138
Kodeks postępowania administracyjnego
Rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy.
p.u.s.a. art. 1 § § 1 i § 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kontroli sądów administracyjnych.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a i c )
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uchylenia decyzji.
p.p.s.a. art. 135
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zakres rozpoznania sprawy przez sąd.
p.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zwrot kosztów postępowania.
p.p.s.a. art. 205 § § 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zwrot kosztów postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ nie wykazał w sposób wystarczający, że formalne uchybienia w procedurach doprowadziły do rzeczywistej lub potencjalnej szkody w budżecie UE. Organ nie przeprowadził należytego postępowania dowodowego, nie zebrał kompletnego materiału dowodowego i nie wyjaśnił należycie stanu faktycznego. Organ bezkrytycznie oparł rozstrzygnięcie na ustaleniach kontroli i postępowania w I instancji. Skarżący konsekwentnie twierdził, że analizy przedwdrożeniowe były wykorzystywane i dostarczone oferentom, co nie zostało zweryfikowane przez organ.
Godne uwagi sformułowania
nie oznacza to jednak, że organ przyjął bezkrytycznie ustalenia postępowania kontrolnego. nie sposób przyjąć, że wcześniej bazował na projekcie raportu i zaleceń. nie można odmówić słuszności zarzutom strony skarżącej, że tak wysnute wnioski - bez zebrania materiału dowodowego stosownie do przepisów i reguł procesowych kpa - nie mogą stanowić podstawy żądania zwrotu dofinansowania. organ powinien wykazać, że skutkiem takich uchybień był brak rezultatu, w postaci osiągnięcia celu założonego we wniosku o dofinansowanie projektu.
Skład orzekający
Ryszard Maliszewski
przewodniczący
Wojciech Czajkowski
sprawozdawca
Przemysław Krzykowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Wykazanie, że formalne uchybienia proceduralne w rozliczaniu środków unijnych nie zawsze prowadzą do obowiązku zwrotu dofinansowania, jeśli nie udowodniono szkody w budżecie UE i organ nie przeprowadził należytego postępowania dowodowego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji związanej z rozliczaniem środków unijnych i interpretacją przepisów dotyczących nieprawidłowości i procedur. Wymaga analizy konkretnych umów i przepisów krajowych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne postępowanie dowodowe organów administracji i że formalne uchybienia nie zawsze muszą prowadzić do negatywnych konsekwencji dla beneficjentów, jeśli nie udowodniono szkody. Jest to istotne dla zrozumienia zasad rozliczania funduszy UE.
“Formalne błędy w procedurach nie zawsze oznaczają zwrot unijnych pieniędzy – kluczowe jest udowodnienie szkody.”
Dane finansowe
WPS: 183 472,5 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Ol 346/18 - Wyrok WSA w Olsztynie
Data orzeczenia
2019-01-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-06-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Przemysław Krzykowski
Ryszard Maliszewski /przewodniczący/
Wojciech Czajkowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6559
Hasła tematyczne
Środki unijne
Sygn. powiązane
I GSK 658/19 - Wyrok NSA z 2022-11-23
Skarżony organ
Zarząd Województwa
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 1870
art. 61 ust. 1 pkt 2a w zw. z art. 60 pkt 6 oraz art. 207 ust. 1 pkt 1, 2 i pkt 3 oraz ust. 9 pkt 1
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2017 poz 1376
art. 25 pkt 1 w zw. z art. 5 pkt 2, art. 26 ust. 1 pkt 1 i 15
Ustawa z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju.
Dz.U.UE.L 2006 nr 210 poz 25 art. 2 pkt 7
ROZPORZĄDZENIE RADY (WE) nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r. ustanawiające przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylające rozporządzenie (WE) nr 1260/1999
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ryszard Maliszewski, Sędziowie sędzia WSA Przemysław Krzykowski, sędzia WSA Wojciech Czajkowski (sprawozdawca),, Protokolant specjalista Paweł Guziur, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 stycznia 2019r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Zarządu Województwa z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zwrotu środków na realizację projektu 1) uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, 2) zasądza od Zarządu Województwa na rzecz skarżącego kwotę 9.217 (dziewięć tysięcy dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia "[...]" Zarząd Województwa, działając m.in. na podstawie art. 61 ust. 1 pkt 2a w zw. z art. 60 pkt 6 oraz art. 207 ust. 1 pkt 1, 2 i pkt 3 oraz ust. 9 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1870 ze zm., dalej: "u.f.p.") oraz art. 25 pkt 1 w zw. z art. 5 pkt 2, art. 26 ust. 1 pkt 1 i 15 ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz. U. z 2017 r., poz. 1376), a także art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: "K.p.a."), zobowiązał J.P. do zwrotu środków na dofinansowanie projektu w kwocie 183.472,50 zł, wraz z odsetkami określonymi jak dla zaległości podatkowych.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia przedstawiono stan faktyczny sprawy, z którego wynika, że w dniu "[...]" Zarząd Województwa ("Instytucja Zarządzająca", "IZ") zawarł z beneficjentem, prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą A ("beneficjent"), umowę nr "[...]" o dofinansowanie projektu pn.: "Uruchomienie innowacyjnego portalu miejskiego z wdrożeniem e-usług dla ludności i przedsiębiorstw". Do umowy zawarto aneksy, kolejno w dniach "[...]".
W wyniku przeprowadzonej 16 i 17 października 2014 r. kontroli projektu, część wydatków uznano za niekwalifikowalne. Stwierdzono m.in. poniesienie wydatku na wykonanie analiz przedwdrożeniowych, które nie zostały wykorzystane do celu, jakiemu miały służyć, tj. do opisu przedmiotu zamówienia na wybór wykonawcy systemów informatycznych. Wskazano również na nierzetelne przygotowanie opisu przedmiotu zamówienia w zaproszeniu do złożenia oferty na wybór wykonawcy systemu portalu informatycznego, co uniemożliwiło otrzymanie rzetelnych, wiarygodnych oraz oddających rzeczywiste koszty ofert. Organ nie uwzględnił także wydatków związanych z zakupem miejsca na serwerze zewnętrznym wraz z limitem transferu, switcha oraz komputera przenośnego, które nie były przewidziane we wniosku o dofinansowanie projektu. Ustalił, że beneficjent zbył sprzęt zakupiony w ramach projektu w postaci komputera przenośnego i drukarki kolorowej A3 bez wiedzy i zgody IZ, przy czym nie zastąpił go innym sprzętem pełniącym analogiczną funkcję. Zarzucono także wydatkowanie środków na zakup kamer cyfrowych HD, oprogramowań "[...]", szafy rack wentylowanej, firewalla, zasilania awaryjnego komputerów i laptopów, urządzenia wielofunkcyjnego A3, serwera oraz serwera plików, w sposób nieoszczędny, nieracjonalny, nieefektywny i niespełniający wymogów efektywnego zarządzania finansami. Beneficjent dokonał tez rozliczenia wydatków związanych z zakupem nie dostarczonych oprogramowań.
Pismem z dnia 21 stycznia 2016 r. organ wezwał beneficjenta do zwrotu środków i po upływie terminu określonego w tym wezwaniu, wszczął z urzędu postępowanie administracyjne, zakończone wymienioną wyżej decyzją zobowiązującą do zwrotu środków otrzymanych na dofinansowanie projektu, wraz z odsetkami.
Utrzymując to rozstrzygnięcie w mocy, Zarząd Województwa w decyzji z "[...]" wskazał, że w poczet materiału dowodowego sprawy włączone zostały dokumenty zebrane w postępowaniu kontrolnym, w tym informacja pokontrolna oraz ekspertyza sporządzona przez I.G. Nie oznacza to jednak, że organ przyjął bezkrytycznie ustalenia postępowania kontrolnego. Przeprowadził bowiem własne postępowanie wyjaśniające, w toku którego m.in. powołał biegłą – M.U.
IZ uznała za prawidłowe ustalenia kontrolujących o braku wykorzystania analiz przedwdrożeniowych do opisu przedmiotu zamówienia na wykonanie systemów informatycznych. Podniosła, że według treści wniosku o dofinansowanie, wykonanie czterech analiz przedwdrożeniowych miało na celu zdefiniowanie rzeczywistych potrzeb beneficjenta oraz określenie jakimi funkcjonalnościami te potrzeby będą zaspokajane. Analizy przedwdrożeniowe miały stanowić opis przedmiotu zamówienia dla kolejnego zadania polegającego na wykonaniu systemów informatycznych. Na podstawie analiz przedwdrożeniowych możliwe było precyzyjne określenie wymogów stawianych systemom informatycznym, jakie miały być opracowane w kolejnym postępowaniu.
IZ podniosła, że w ramach zamówienia na wykonanie analiz przedwdrożeniowych termin składania ofert upływał 9 stycznia 2012 r., zaś wykonanie zamówienia 30 marca 2012 r.. Umowa z firmą B została zawarta 14 stycznia 2012 r., a przedmiot zamówienia przekazano 30 marca 2012 r.. W dniu "[...]" wystawiono fakturę VAT nr "[...]" potwierdzającą wykonanie analiz.
Dalej IZ wskazała, że w ramach zamówienia na wykonanie systemów informatycznych w dniu 3 lutego 2012 r. przekazano potencjalnym wykonawcom zaproszenia do złożenia ofert cenowych. Oferty należało złożyć do 23 lutego 2012 r., a termin ich wykonania został określony na dzień 30 października 2012 r.. W dniu 1 marca 2012 r. beneficjent zawarł umowę ze Spółką C, określającą termin wykonania zamówienia na 30 listopada 2012 r.. Zamówienie podzielono przy tym na cztery etapy: I - w dniu 2 maja 2012 r., II - 4 maja 2012 r., III - 5 listopada 2012 r. oraz IV - 19 listopada 2012 r..
W związku z powyższym IZ zwróciła uwagę, że beneficjent przekazał potencjalnym wykonawcom zaproszenie do złożenia ofert cenowych na sporządzenie systemów informatycznych w dniu 3 lutego 2012 r., choć analizy przedwdrożeniowe zostały finalnie odebrane dopiero w dniu 30 marca 2012 r.. W momencie zawarcia umowy na wykonanie systemu informatycznego w dniu 1 marca 2012 r. beneficjent nie dysponował zatem analizami przedwdrożeniowymi. Potwierdza to, że analizy nie posłużyły do celu jakiemu miały służyć, czyli określenia stosownych wymagań/funkcjonalności stworzonego systemu informatycznego.
Ponadto organ stwierdził, że cena zakupu analiz została zawyżona, a kwota wydatkowana na ten cel była nieadekwatna do treści analiz. Według I.G. - eksperta powołanego w toku postępowania kontrolnego, dane zawarte w analizach przedwdrożeniowych stanowią ogólnodostępne informacje, nie zawierają szczegółów mogących stanowić podstawę budowania systemów informatycznych, a koszty poniesione na analizy wynoszą po 1.000 zł, zamiast zadeklarowanych przez beneficjenta kwot 25.000 i 20.000 zł netto. Z kolei M.U., biegła powołana na etapie postępowania administracyjnego, oszacowała wszystkie koszty poniesione na realizację projektu wraz z poniesionymi na sporządzenie analiz przedwdrożeniowych. Stwierdziła też m.in., iż analizy nie posłużyły do oceny zakresu prac związanych z postępowaniem na wybór wykonawcy systemów informatycznych , a koszt sporządzenia takich analiz dla projektu wynosi 0 zł.
Jak podniósł organ, wbrew zarzutom strony z ekspertyz jednoznacznie wynika, że przyjęte przez eksperta stawki wynagrodzenia dla analityka pochodziły z 2012 roku.
Konsekwencją braku posłużenia się przez beneficjenta analizami przedwdrożeniowymi, było stwierdzenie przez IZ podstaw do zakwestionowania wydatków na wykonanie systemów informatycznych. Skoro analizy przedwdrożeniowe, z uwagi na termin ich odbioru w dniu 30 marca 2012 r. oraz treść, nie mogły przyczynić się do opisu przedmiotu zamówienia na wykonanie systemów informatycznych, to potencjalni wykonawcy systemów nie byli w posiadaniu informacji niezbędnych do rzetelnego przedstawienia kosztów na ich wykonanie.
W odniesieniu do argumentacji strony, że istotne elementy analiz zostały przekazane zainteresowanym przed przygotowaniem ofert, organ stwierdził, iż z materiału dowodowego nie wynika aby na wykonawcę systemów informatycznych i wykonawcę analiz przedwdrożeniowych nałożony był obowiązek współpracy. Obowiązek ten nie wynikał z opisu przedmiotu zamówienia na wykonanie systemów informatycznych, jak i z umowy z 1 marca 2012 r. zawartej ze Spółką C.
W odpowiedzi na wezwanie do wskazania okresu trwania współpracy wykonawcy analiz przedwdrożeniowych z wykonawcą systemów informatycznych, beneficjent poinformował, że współpraca miała miejsce do końca realizacji systemów. Nie podał na czym rzeczywiście ona polegała, w jakim była zakresie i jakie miała mieć główne założenia. IZ podniosła, że umowy z wykonawcami systemów informatycznych wskazywały na analizę, a nie jej projekt. Umowa z wykonawcą analizy stanowiła z kolei, że wynikiem analizy jest raport wraz z zaleceniami. Skoro taki raport z zaleceniami beneficjent otrzymał dopiero w dniu 30 marca 2012 r., to nie sposób przyjąć, że wcześniej bazował na projekcie raportu i zaleceń. Tym bardziej, iż umowa nie zawiera żadnych zapisów na ten temat. Z § 5 ust. 2 umowy o wykonanie analizy przedwdrożeniowej wynika, że gdyby wykonawca analizy miał przygotować dla beneficjenta jej projekt, zostałoby to potwierdzone stosownym porozumieniem.
IZ stwierdziła, że beneficjent zastosował metodę wytwarzania oprogramowania, w której najpierw powstaje analiza przedwdrożeniowa i dopiero na jej podstawie tworzone jest oprogramowanie, a nie jak twierdzi strona, że analizy powstają wraz z rozbudową oprogramowania i są tworem od nich zależnym. W ocenie IZ, współpraca między wykonawcą analizy przedwdrożeniowej, a wykonawcami dedykowanych systemów informatycznych nie jest elementem metodyki "[...]", która została wskazana na s. 55 studium wykonalności, gdyż w metodzie tej nieistotna jest współpraca między wykonawcą systemów informatycznych a wykonawcą analizy przedwdrożeniowej, tylko między wykonawcą systemów a klientem, którym w niniejszej sprawie jest beneficjent.
Zdaniem organu, metoda oprogramowania powinna zostać wskazana już na etapie składania wniosku o dofinansowanie, a następnie powtórzona w opisie przedmiotu zamówienia w SIWZ na wykonanie analiz przedwdrożeniowych i systemów informatycznych, dzięki czemu wiadomo byłoby, jakimi etapami charakteryzuje się stworzenie danego oprogramowania/systemu. W niniejszej sprawie wykonanie systemów informatycznych miało nastąpić na podstawie analizy przedwdrożeniowej. Skoro zaś zaproszenie do złożenia ofert cenowych na sporządzenie systemów informatycznych beneficjent przekazał w dniu 3 lutego 2012 r., natomiast analizy przedwdrożeniowe zostały finalnie odebrane w dniu 30 marca 2012 r., to potencjalni oferenci systemów nie mogli zapoznać się z treścią tychże analiz i tym samym nie mogli oddać rzeczywistych kosztów wytworzenia systemów.
Odnosząc się do przedłożonych przez stronę trzech oświadczeń potencjalnych oferentów systemów informatycznych: "[...]", IZ stwierdziła, że nawet gdyby przyjąć argumentację beneficjenta, iż przy wytwarzaniu systemów informatycznych wykorzystano metodykę zwinną oraz miała miejsce współpraca wykonawców systemów z wykonawcami analiz przedwdrożeniowych, to jednak protokoły odbioru analiz przedwdrożeniowych i systemów informatycznych powinny zamykać się w podobnym przedziale czasowym. Natomiast w niniejszej sprawie daty odbioru ww. elementów są różne, pomimo że w Studium wykonalności na stronie 88 zawarto zapis, iż warunkiem odbioru prac poszczególnych elementów projektu będą protokoły zdawczo-odbiorcze. IZ zwróciła uwagę, że przedłożone w dniu 17 października 2014 r. analizy przedwdrożeniowe nie zostały opatrzone podpisem wykonawcy. Także analizy przedłożone przy piśmie z dnia 26 listopada 2014 r. były opatrzone jedynie pieczątką beneficjenta i potwierdzone za zgodność z oryginałem, bez podpisu wykonawcy.
Odnosząc się do wyceny oprogramowania przez biegłą, organ stwierdził, iż koszty zostały oszacowane w dacie faktycznego ich poniesienia. Jego zdaniem, wykonana przez biegłą opinia zawiera wszystkie niezbędne informacje, a tym samym nie ma podstaw do jej podważenia. Fakt korzystania przez biegłą z różnych źródeł (m.in. treści z bloga) nie ma znaczenia, w sytuacji gdy wykorzystuje przy tym swoje umiejętności i doświadczenie.
W ocenie organu, niekwalifikowalny był również wydatek na zakup serwera zewnętrznego wraz z limitem transferu. Poniesienie tego wydatku potwierdziły takie dokumenty jak: studium wykonalności, wniosek o dofinansowanie, faktury VAT za zakup miejsca na serwerze zewnętrznym, protokoły odbioru miejsca na serwerze oraz umowa z 1 marca 2012 r. na zakup fabrycznie nowych i wolnych od wad montażowych urządzeń komputerowych, oprogramowań i usług. Organ podzielił ustalenia kontrolujących w kwestii wydatków na zakup switcha oraz komputera przenośnego. Nie uwzględnił twierdzeń strony, że wartości wskazane przez eksperta zostały podane każdorazowo jako ceny w ofercie jednego przedsiębiorcy, a nie jako średnie ceny rynkowe z daty zakupu.
W kwestii złożonych przez stronę wniosków dowodowych, organ ocenił jako niecelowe wezwanie potencjalnych wykonawców do przedstawienia informacji, czy otrzymali analizy wraz z zaproszeniem do złożenia ofert na systemy informatyczne. Wskazał, że w SIWZ z 3 lutego 2012 r. wprost określono, że warunkiem wykonania systemów informatycznych było przedłożenie analiz przedwdrożeniowych, które miały posłużyć jako opis przedmiotu zamówienia. Organ nie uwzględnił ponadto wniosku o przesłuchanie strony, uznając, że dowód ten przedłużyłby tylko postępowanie, a ponadto dotyczyłby okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, np.: ostateczną informacją pokontrolną, opiniami sporządzonymi na etapie kontroli projektu i w toku postępowania administracyjnego oraz pismami beneficjenta.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji, podniosła zarzut naruszenia:
1) art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p., poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe ustalenie, że środki przeznaczone na realizację programu finansowanego z udziałem środków europejskich zostały wykorzystane z naruszeniem procedur;
2) art. 207 ust. 12a u.f.p. w zw. z art. 138 K.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie i brak rzeczywistego ponownego rozpoznania sprawy oraz bezkrytyczne oparcie rozstrzygnięcia na ustaleniach kontroli i postępowania w I instancji;
3) art. 6, art. 7 i art. 8 K.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na braku rozstrzygnięcia sprawy co do istoty, działaniu w celu udowodnienia z góry przyjętej i wadliwej tezy, bezkrytycznym oparciu rozstrzygnięcia na wadliwych ustaleniach, braku wszechstronnej analizy sprawy i w konsekwencji wadliwe ustalenie stanu faktycznego i rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść strony;
4) art. 7 w zw. z art. 77 i art. 78 K.p.a., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie mające istotny wpływ na wynik sprawy i brak należytego przeprowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności poprzez pozbawienie strony możliwości udowodnienia swoich racji i pominięcie jej wniosków dowodowych oraz bierność przy rozpoznawaniu sprawy, brak woli dokładnego wyjaśnienia sprawy i w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem sprawy.
W uzasadnieniu skargi strona zarzuciła, że organ nie dokonał własnych ustaleń, nie przeprowadził wnioskowanych dowodów i bezkrytycznie oparł rozstrzygnięcie na stanie faktycznym ustalonym nieprawidłowo w toku kontroli i w I instancji. Jedyny dowód z zeznań świadka jaki został przeprowadzony w II instancji, był wadliwy z uwagi na brak zawiadomienia strony. Skarżący zarzucił, że nie przeprowadzono dowodów na okoliczność, iż dysponował on analizami przedwdrożeniowymi w dacie wysyłania zaproszeń do składania ofert na wykonanie systemów informatycznych i że zostały one dostarczone oferentom w celu przygotowania ofert. Oferenci znali zakres zlecenia i uzyskali wpływ na ostateczny kształt tworzonych systemów informatycznych, co potwierdzili w oświadczeniach. Na etapie kontroli organ szukał wyłącznie argumentów potwierdzających prawidłowość swojego działania. Z tego względu pominął wnioski dowodowe strony, uznając je za nieprzydatne, a wyjaśnienia strony analizował selektywnie.
Strona podniosła, że trwająca łącznie 8 godzin kontrola dotyczyła jednocześnie 4 niezależnych projektów informatycznych o łącznej wartości ok. 4.000.000 zł. W toku kontroli strona okazała dokumentację i sprzęt z wszystkich 4 projektów, skontrolowano numery seryjne urządzeń i faktur, wykonano zdjęcia sprzętu, sprawdzono licencje na każdym komputerze. Dodatkowo w tym samym czasie sprawdzono systemy wykonane w 4 projektach. Pominięto informacje strony, że na zapoznanie się z każdym z systemów potrzeba co najmniej kilku godzin. Kontrolujący nie byli zainteresowani dokładnym zbadaniem systemów informatycznych, sprzętu i dokumentacji. Nie mieli czasu, aby wysłuchać na miejscu wyjaśnień strony i obecnych pracowników lub zapoznać się z funkcjonowaniem systemów w praktyce. Podczas kontroli panowało zamieszanie. Kontrolujący prosili na bieżąco o wyrywkowe okazywanie konkretnych dokumentów dotyczących wszystkich 4 projektów. Niektórzy kontrolerzy nie byli zorientowani w treści projektów, pierwszy raz czytali dokumenty i na bieżąco dowiadywali się czego dotyczą projekty. Nie mieli czasu nawet na przekartkowanie dokumentacji. Nie prosili o kopie dokumentów czy też wydruki, które umożliwiłyby im późniejszą ocenę realizacji projektów. W konsekwencji dokumentacja i systemy informatyczne zostały skontrolowane pobieżnie i zdawkowo. Wyniki kontroli są na niekorzyść strony pomimo, że portal stanowiący przedmiot projektu świetnie funkcjonuje, a wskaźniki projektu zostały osiągnięte.
Zdaniem strony, opinia eksperta I.G. jest wadliwa. Przesłanki wyceny zostały w niej wykazane w sposób ogólnikowy, nieweryfikowalny, wbrew zasadom przejrzystości i bez rzeczywistego odniesienia się do realiów rynku. Organ bezzasadnie przyjął, że skoro strona formalnie odebrała analizy od ich wykonawcy dopiero w dniu podpisania protokołu odbioru, to nie mogła ich wcześniej posiadać. Żadne argumenty strony ani wnioski dowodowe wskazujące na okoliczności przeciwne nie skłoniły organu do zbadania, czy strona faktycznie posiadała wcześniej analizy wdrożeniowe. Odwołując się do treści art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006, strona wskazała, że nawet gdyby teoretycznie organ stwierdził, iż doszło do spisania protokołu odbioru analiz przedwdrożeniowych po jakimś czasie od rzeczywistego ich przekazania i uznał to za naruszenie procedur formalnych, to nie mogło ono mieć wpływu na powstanie rzeczywistej czy też potencjalnej szkody, ani też na jej wysokość.
Skarżący podniósł, że organ zarzucił jemu, iż wypłacał wynagrodzenie twórcy analiz na podstawie nieformalnych ustaleń zamiast w oparciu o umowę. W ocenie strony, zapewnienie współpracy twórców analiz z wykonawcami systemów informatycznych świadczy zaś jedynie o jego zapobiegliwości. Wbrew twierdzeniu organu, powyższe jest zbieżne, a nie sprzeczne z założeniami metody "[...]". Współpraca oznaczała możliwość konsultowania przez wykonawcę systemów informatycznych z twórcą analiz. Nie oznaczała, wbrew twierdzeniom organu, żadnych nieformalnych wydatków. Według strony, organ zaniechał przesłuchania potencjalnych wykonawców systemów informatycznych na okoliczność, czy otrzymali analizę przedwdrożeniową wraz z zaproszeniem do składania ofert, w obawie przed ich twierdzącą odpowiedzią. Z tego samego względu organ nie zapytał też wykonawców i biegłego, czy analiza była wystarczająca dla złożenia oferty na wykonanie systemów informatycznych. Zdaniem skarżącego, również jego przesłuchanie mogłoby przyczynić się do wyjaśnienia wątpliwych kwestii.
Strona zarzuciła, że organ ukrywał rzeczywisty kierunek, w jakim zamierzał prowadzić postępowanie, hamując jej inicjatywę dowodową. Początkowo pracownik prowadzący sprawę udzielał ustnych informacji, że wątpliwości budzi jedynie wycena biegłego, a wszystkie pozostałe okoliczności nie wymagają dowodów i nie ma potrzeby składania dodatkowych wyjaśnień. Strona skupiła się więc na wykazaniu, na czym polegały błędy wyceny biegłego. Z wydanej decyzji wynika natomiast, że ekspertyza nie jest w ogóle istotna, skoro – zdaniem organu – systemy informatyczne nie zostały wykonane na podstawie analizy przedwdrożeniowej.
W odpowiedzi na skargę IZ wniosła o jej oddalenie, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje.
Zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), stanowiąc w art. 1 § 1 i § 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta obejmuje wszystkie kwestie związane z procesem stosowania prawa w postępowaniu administracyjnym, a więc to, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zastosowanej normy prawnej, czy normę tę właściwie zinterpretował i nie naruszył zasad uznawania określonych faktów za udowodnione. Stosowanie norm prawa materialnego jest uzależnione od prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Ustalenie stanu faktycznego jest natomiast związane z należytym rozumieniem norm prawa materialnego.
Stosownie do treści art. 60 rozporządzenia Rady nr 1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r. ustanawiającego przepisy ogólne dotyczące Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności i uchylające rozporządzenie (WE) nr 1260/1999 (Dz.U.UE.L.2006.210.25), instytucja zarządzająca odpowiada za zarządzanie programami operacyjnymi i ich realizację zgodnie z zasadą należytego zarządzania finansami, a w szczególności m.in. za: a) zapewnienie, że operacje są wybierane zgodnie z kryteriami mającymi zastosowanie do programu operacyjnego oraz że spełniają one mające zastosowanie zasady wspólnotowe i krajowe przez cały okres ich realizacji, b) weryfikację, że współfinansowane towary i usługi są dostarczone oraz że wydatki zadeklarowane przez beneficjentów na operacje zostały rzeczywiście poniesione i są zgodne z zasadami wspólnotowymi i krajowymi (...). Na podstawie art. 70 ust. 1 rozporządzenia 1083/2006, na państwa członkowskie nałożona została z kolei odpowiedzialność za zarządzanie programami operacyjnymi i ich kontrolę, w szczególności za pomocą następujących działań: a) zapewnienia, że systemy zarządzania i kontroli programów operacyjnych są ustanowione zgodnie z art. 58-62 tego rozporządzenia i że funkcjonują skutecznie; b) zapobiegania, wykrywania i korygowania nieprawidłowości oraz odzyskiwania kwot nienależnie wypłaconych wraz z odsetkami z tytułu zaległych płatności w stosownych przypadkach (...).
Powołane rozporządzenie reguluje również procedury odzyskiwania środków wypłaconych z funduszy unijnych, w tym kwestie korekt finansowych, do których dokonywania zobowiązane są państwa członkowskie. W myśl art. 98 ust. 1 rozporządzenia państwa członkowskie w pierwszej kolejności ponoszą odpowiedzialność za śledzenie nieprawidłowości, działając na podstawie dowodów świadczących o wszelkich większych zmianach mających wpływ na charakter lub warunki realizacji lub kontroli operacji, lub programów operacyjnych oraz dokonują wymaganych korekt finansowych. Ponadto, państwo członkowskie dokonuje korekt finansowych wymaganych w związku z pojedynczymi lub systemowymi nieprawidłowościami stwierdzonymi w operacjach lub programach operacyjnych. Korekty dokonywane przez państwo członkowskie polegają na anulowaniu całości lub części wkładu publicznego w ramach programu operacyjnego. Państwo członkowskie bierze pod uwagę charakter i wagę nieprawidłowości oraz straty finansowe poniesione przez fundusze (art. 98 ust. 2 rozporządzenia nr 1083/2006). Użyte we wskazanej regulacji pojęcie nieprawidłowości zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady nr 1083/2006, zgodnie z którym "nieprawidłowość" oznacza jakiekolwiek naruszenie przepisu prawa wspólnotowego wynikające z działania lub zaniechania podmiotu gospodarczego, które powoduje lub mogłoby spowodować szkodę w budżecie ogólnym Unii Europejskiej w drodze finansowania nieuzasadnionego wydatku z budżetu ogólnego. Zaznaczyć należy, że tak Komisja Europejska, jak i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmują szeroką wykładnię przesłanki naruszenia prawa wspólnotowego, w związku z czym za nieprawidłowość uznaje się zarówno naruszenie prawa unijnego, jak i prawa krajowego. Oznacza to, że do popełnienia nieprawidłowości, z punktu widzenia art. 2 pkt 7 rozporządzenia nr 1083/2006 dochodzi również wtedy, gdy naruszony został przepis krajowy ustanawiający wymogi związane z wydatkowaniem środków finansowych budżetu Unii, przyjęty w obszarach nieuregulowanych prawem unijnym lub ustanawiający wymogi bardziej rygorystyczne od tych, które wynikają z przepisów prawa Unii. Przepisy unijne regulacjom krajowym pozostawiły natomiast kwestię określenia trybu postępowania w sprawie ustalenia, czy doszło do nieprawidłowości w rozumieniu art. 2 pkt 7 rozporządzenia nr 1083/2006.
W krajowym porządku prawnym realizacja programów operacyjnych uregulowana została w ustawie z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (znajdującej w niniejszej sprawie zastosowanie w brzmieniu na dzień wydania zaskarżonej decyzji, tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 383, z późn. zm.) zwanej uzppr. Zgodnie z art. 25 pkt 1 tej ustawy za prawidłową realizację programu operacyjnego odpowiada instytucja zarządzająca, którą w niniejszej sprawie jest Zarząd Województwa. Zadania instytucji zarządzającej określone zostały w formie katalogu otwartego w art. 26 uzppr, zgodnie z którym należy do nich m.in.:
- wypełnianie obowiązków wynikających z art. 60 rozporządzenia nr 1083/2006 (pkt 1);
- zawieranie z beneficjentami umów o dofinansowanie projektu lub podejmowanie decyzji, o której mowa w art. 28 ust. 2 (pkt 5);
- określenie kryteriów kwalifikowalności wydatków objętych dofinansowaniem w ramach programu operacyjnego;
- dokonywanie płatności ze środków programu operacyjnego na rzecz beneficjentów (pkt 11);
- prowadzenie kontroli realizacji programu operacyjnego, w tym kontroli realizacji poszczególnych dofinansowanych projektów (pkt 14);
- odzyskiwanie kwot podlegających zwrotowi, w tym wydawanie decyzji o zwrocie środków przekazanych na realizację programów, projektów lub zadań, o której mowa w przepisach o finansach publicznych (pkt 15);
- ustalanie i nakładanie korekt finansowych, o których mowa w art. 98 rozporządzenia nr 1083/2006 (pkt 15a).
W tym miejscu należy przytoczyć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2014 r. o sygn. akt II GSK 51/13, w którym wskazując, że pojęcie "nieprawidłowości" w rozumieniu art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006, Sąd podkreślił, iż wydatek niekwalifikowany poniesiony i rozliczony w zatwierdzonym wniosku o płatność oznacza, że z punktu widzenia budżetu środki zostały wydane w sposób nieprawidłowy i doprowadziły do powstania szkody. Natomiast sama szkoda nie musi być konkretną stratą finansową, gdyż do stwierdzenia, że miała miejsce nieprawidłowość wystarczy, że istniało zagrożenie, że szkoda powstanie.
Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju nie reguluje zasad i trybu postępowania w sprawie zwrotu uzyskanego przez beneficjenta dofinansowania. Zgodnie z art. 30 tej ustawy warunki dofinansowania projektu, a także prawa i obowiązki beneficjenta z tym związane określa umowa o dofinansowanie. Należy zwrócić uwagę, że środki finansowe przyznawane są beneficjentowi na podstawie umowy o charakterze cywilnoprawnym. Umowa jest podpisywana pomiędzy podmiotami prawa cywilnego. Natomiast decyzję określoną w ustawie o finansach publicznych wydaje organ osoby prawnej, czyli Zarząd Województwa. To rozróżnienie jest wynikiem dualizmu prawnego, który jest związany z realizacją projektów operacyjnych. W umowie przewidziana została kognicja sądów powszechnych (§ 23 ust. 5 zawartej umowy). Tryb cywilnoprawny dotyczy sporów pomiędzy podmiotami prawa cywilnego, czyli stronami umowy. Art. 184 Konstytucji RP stanowi lex specialis w stosunku do art. 177 Konstytucji. W związku z tym, kognicji sądu administracyjnego nie można domniemywać w przypadku rozstrzygania sporów pomiędzy podmiotami prawa cywilnego. Ten problem został rozstrzygnięty w art. 207 ust.1 z ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. z 2016r. , Dz. U. poz. 1870; zwaną dalej w skrócie "u.f.p.").
W ujęciu art. 207 ust.1 z ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240; zwaną dalej w skrócie "u.f.p.") w przypadku gdy środki przeznaczone na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich są:
1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem,
2) wykorzystane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184,
3) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości
- podlegają zwrotowi przez beneficjenta wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, o której mowa w ust. 9, na wskazany w tej decyzji rachunek bankowy, z zastrzeżeniem ust. 8 i 10. Jest to przepis prawa materialnego.
Regulując procedury dokonywania wydatków związanych z realizacją programów i projektów finansowanych ze środków europejskich art. 184 u.f.p. stwierdza, że :
1. Wydatki związane z realizacją programów i projektów finansowanych ze środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 i 3, są dokonywane zgodnie z procedurami określonymi w umowie międzynarodowej lub innymi procedurami obowiązującymi przy ich wykorzystaniu.
2. Przy wydatkowaniu środków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 3 pkt 5 lit. c i d, a także środków przeznaczonych na realizację programów finansowanych z tych środków, stosuje się odpowiednio zasady rozliczania określone dla dotacji z budżetu państwa.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, w wyroku z dnia z dnia 12 października 2018 r. o sygn.. akt I GSK 1077/18 stwierdził, że "Procedury, o których mowa w art. 184 ust. 1 u.f.p. to procedury określone w umowie międzynarodowej lub inne procedury obowiązujące przy wykorzystaniu wydatkowanych środków. Mogą to być procedury wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, takich jak np. p.z.p., ale również procedury określone w dokumentach systemu realizacji danego programu, a także procedury określone w umowie o dofinansowanie realizacji projektu".
Stosownie do art. 207 ust. 8 ustawy o finansach publicznych w przypadku stwierdzenia okoliczności, o których mowa w ust. 1, instytucja zarządzająca lub pośrednicząca wzywa beneficjenta do zwrotu środków lub do wyrażenia zgody na pomniejszenie kolejnych płatności, o którym mowa w ust. 2, w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Następnie też, po bezskutecznym upływie tego terminu, w myśl art. 207 ust. 9 ustawy o finansach publicznych wydaje decyzję określającą kwotę przypadającą do zwrotu i termin, od którego nalicza się odsetki, oraz sposób zwrotu środków, z uwzględnieniem ust. 2.
Projekty są realizowane przez beneficjentów na podstawie umowy o dofinansowanie, która stanowi podstawowe źródło uprawnień i obowiązków jej stron, w tym beneficjenta. Wzór umowy o dofinansowanie jest elementem systemu realizacji programu operacyjnego, w rozumieniu art. 26 ust. 1 pkt 8 uzppr, a zarazem częścią dokumentacji konkursowej. Potencjalny beneficjent ma możliwość zapoznania się z warunkami umowy, w tym z zasadami obowiązującymi przy wykorzystaniu dofinansowania i swobodnego podjęcia decyzji o nawiązaniu stosunku prawnego na zasadach określonych w umowie. Umowa o dofinansowanie, zgodnie z przyjętym przez właściwą instytucję wzorem, reguluje natomiast również procedurę realizacji projektu.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że naruszenie postanowień umowy o dofinansowanie, określających sposób jej realizacji, stanowi niewątpliwie podstawę do przyjęcia, że zaistniała przesłanka do wszczęcia postępowania administracyjnego w celu określenia kwoty dofinansowania podlegającej zwrotowi. Jednak żądanie zwrotu tej kwoty musi być też kwalifikowane jako nieprawidłowość z art. 2 pkt 7 rozporządzenia 1083/2006, prowadząca do szkody w budżecie ogólnym Unii Europejskiej, wynikającej z niecelowego wydatkowania środków finansowych, tj. wydatkowania ich na działania, które nie doprowadziły do realizacji celu w ramach założeń funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności.
W skardze strona skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, że istnieją podstawy do wydania zaskarżonej decyzji. Wskazując na powyższe, zakwestionowała ustalenia w wyniku których uznano za zasadne żądanie zwrotu wypłaconych środków na dofinansowanie projektu pn.: "Uruchomienie innowacyjnego portalu miejskiego z wdrożeniem e-usług dla ludności i przedsiębiorstw", wobec naruszenia przez beneficjenta warunków umowy, poprzez spisanie protokołu odbioru analiz przedwdrożeniowych już po ich przekazaniu oferentom. Skarżący zwrócił uwagę, że wyniki zakończonego postępowania administracyjnego są na jego niekorzyść, pomimo, iż zrealizowano cele i wskaźniki projektu objętego umową. Portal stanowiący przedmiot projektu świetnie zaś funkcjonuje.
W związku z analizą akt sprawy Sąd stwierdził, że opisany w zaskarżonej decyzji formalny charakter naruszenia procedur, wobec nie przeprowadzenia przez organ zgodnego z przepisami KPA postępowania dowodowego w sprawie, jest niewystarczający do uznania, że doszło w tym przypadku do powstania rzeczywistej, czy też potencjalnej szkody w rozumieniu powołanych wyżej przepisów prawa unijnego, w tym art. 2 pkt 7 rozporządzenia Rady (WE) nr 1083/2006, skutkującej obowiązkiem zwrotu niesłusznie pobranych środków. Samo bowiem twierdzenie organu, że analizy przedwdrożeniowe nie mogły posłużyć do określenia wymagań dla stworzonego systemu informatycznego, skoro beneficjent nie dysponował podpisanymi analizami na dzień zawarcia umowy, tj. 1 marca 2012 r. - wobec konsekwentnych twierdzeń strony skarżącej, iż oferenci jednak znali zakres zlecenia i uzyskali wpływ na ostateczny kształt tworzonych systemów informatycznych - nie zostało dostatecznie wykazane i potwierdzone zebranym materiałem dowodowym.
Podkreślenia wymaga, że w okolicznościach sprawy podstawę prawną dofinansowania stanowi umowa cywilnoprawna, która nie została rozwiązana. Natomiast odzyskiwanie środków zostało poddane drodze administracyjnej, na podstawie art. 207 ust.1 u.f.p.. W pełni podzielając ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że organ jest uprawniony do wydania decyzji administracyjnej o zwrocie środków pomimo braku rozwiązania umowy cywilnej, zauważyć należy, że w toku postępowania poprzedzającego jej wydanie - w celu wykazania, że zachodzą przesłanki materialnoprawne do wydania decyzji - obowiązany jest w pełni respektować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
W związku z analizą akt sprawy Sąd podziela zarzuty skargi, że z naruszeniem treści art. 6, 7 i 8 Kpa organ nie zebrał w sposób kompletny materiału dowodowego, a co za tym idzie, nie wyjaśnił należycie stanu faktycznego, w wyniku czego dokonana ocena prawna jest przedwczesna.
Poza sporem pozostaje w sprawie, że beneficjent przekazał potencjalnym wykonawcom zaproszenie do złożenia ofert cenowych na sporządzenie systemów informatycznych w dniu 3 lutego 2012 r., a analizy przedwdrożeniowe zostały finalnie odebrane w dniu 30 marca 2012 r.. Stwierdzając powyższe organ przyjął, że w momencie zawarcia umowy na wykonanie systemu informatycznego w dniu 1 marca 2012 r. beneficjent nie dysponował analizami przedwdrożeniowymi, a zatem analizy nie posłużyły do celu, jakiemu miały służyć, czyli określenia stosownych wymagań/funkcjonalności stworzonego systemu informatycznego.
Zdaniem Sądu, oparcie zaskarżonej decyzji na powyższym ustaleniu jest niewystarczające z punktu widzenia opisanego wyżej obowiązku wykazania, że doszło w danym przypadku do powstania rzeczywistej, bądź nawet potencjalnej szkody w związku z wykorzystaniem środków unijnych. W celu dokładnego wyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy, organ powinien bowiem zweryfikować wersję strony, która konsekwentnie twierdzi - odwołując się do konieczności przesłuchania zarówno jej, jak i w charakterze świadków wykonawców ofertowych - że stwierdzone uchybienie miało jedynie charakter formalny. Dysponowała bowiem analizami przedwdrożeniowymi w dacie wysyłania zaproszeń do składania ofert na wykonanie systemów informatycznych i dostarczyła je oferentom w celu przygotowania ofert. Znali zaś oni zakres zlecenia i uzyskali wpływ na ostateczny kształt tworzonych systemów informatycznych, co jak podnosi, zostało potwierdzone pisemnymi oświadczeniami. Jej zdaniem, analizy przedwdrożeniowe były więc w pełni przydatne dla realizowania przez beneficjenta projektu i dlatego został on zrealizowany zgodnie z warunkami, które zostały określone w umowie o jego dofinansowanie. Zapewnienie współpracy twórców analiz z wykonawcami systemów informatycznych świadczy zaś o zapobiegliwości strony i szczególnej dbałości o prawidłowe wykonanie projektu. Taka współpraca oznaczała zdaniem strony możliwość konsultowania przez wykonawcę systemów informatycznych z twórcą analiz niektórych elementów w procesie wytwarzania systemów informatycznych. Nie oznaczała natomiast żadnych nieformalnych wydatków.
Bez dokładnego wyjaśnienia powyższych kwestii z czynnym udziałem strony, organ zarzucił beneficjentowi, że wypłacał wynagrodzenie twórcy analiz na podstawie "nieformalnych ustaleń" zamiast w oparciu o umowę. Taki wniosek wyciągnął m.in. z przekazanej przez stronę pisemnej informacji, że nieformalnie (roboczo) ustalono, iż twórca analiz przedwdrożeniowych będzie współpracować z wykonawcami systemów informatycznych w okresie realizacji projektu.
Tym samym stanowisko strony, zgodnie z którym opracowanie w zakresie analiz zostało jednak przekazane potencjalnym wykonawcom i stanowiło podstawę do opracowania programów informatycznych, nie zostało zweryfikowane. Ocenę faktyczną i prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia organ oparł w zasadzie na porównaniu dat przekazania dokumentów, bez umożliwienia stronie, z czynnym jej udziałem, wyjaśnienia wpływu spornej kwestii na zrealizowanie celów i wskaźników projektu objętego umową, a co za tym idzie zasadność dofinansowania projektu z punktu widzenia realnej lub potencjalnej szkody w budżecie ogólnym UE. Organ wskazał wprawdzie również na treść opinii biegłych, jednak jak wynika z akt, w opinii M.U. nie badano treści tych analiz, zaś opinia I.G. jedynie ogólnie, bez szerszego uzasadnienia (co zasadnie zarzucała strona) stwierdza, że dane zawarte w analizach przedwdrożeniowych stanowią ogólnodostępne informacje oraz że analizy nie zawierają szczegółów mogących stanowić podstawę budowania systemów informatycznych. Obie opinie zawierają ponadto rozbieżne dane odnośnie kosztów sporządzenia analiz.
Organ uchylił się zatem od dokładnego wyjaśnienia zasadniczej kwestii, czy sporne analizy przedwdrożeniowe rzeczywiście były wykorzystane przy realizacji projektu. Nie udzielił również odpowiedzi na podstawowe pytanie, czy wniosek został zrealizowany i osiągnął zakładane cele. W ocenie Sądu, nie można odmówić słuszności zarzutom strony skarżącej, że tak wysnute wnioski - bez zebrania materiału dowodowego stosownie do przepisów i reguł procesowych kpa - nie mogą stanowić podstawy żądania zwrotu dofinansowania.
W tym stanie rzeczy stanowisko organu odnośnie niewykorzystania analizy przedwdrożeniowej i nienależytego wykonania systemów informatycznych, jest przedwczesne.
Konkludując należy wskazać, że organ w sposób błędny zinterpretował treść art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p.. O ile należy zgodzić się z poglądem, że przez naruszenie procedur, należy rozumieć także procedury określone w umowie o dofinansowanie realizacji projektu, to nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że wystarczy wykazanie uchybień o charakterze formalnym. Organ powinien wykazać, że skutkiem takich uchybień był brak rezultatu, w postaci osiągnięcia celu założonego we wniosku o dofinansowanie projektu.
W konsekwencji organ bezpodstawnie odmawiając przeprowadzenia dowodów zawnioskowanych przez stronę, zaniechał dokonania ustaleń faktycznych związanych z przekazaniem analiz potencjalnym wykonawcom i ustalenia w sposób nie budzący wątpliwości, czy analizy te stanowiły podstawę do opracowania programów informatycznych.
To zaniechanie nie pozwala zaakceptować stanowiska organu, że nastąpiło niewykorzystanie przez beneficjenta analiz przedwdrożeniowych do celu jakiemu miały posłużyć, tj. do opisu przedmiotu zamówienia na wybór wykonawcy systemów informatycznych. W konsekwencji na tym etapie nie daje także podstaw do uznania, że wydatkowanie środków nastąpiło w sposób zbędny i niecelowy. Tym samym przedwczesne jest stanowisko organu, że beneficjent naruszył procedury, o których mowa w art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p.. W rezultacie przedwcześnie organ orzekł o zwrocie środków na podstawie art. 207 ust. 1 pkt 2 u.f.p..
W świetle całokształtu argumentacji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ) w związku z treścią art. 135 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji wyroku.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ uwzględni stanowisko Sądu wyrażone w uzasadnieniu wyroku.
O kosztach postępowania Sąd orzekł jak w pkt II sentencji wyroku. Wobec uwzględnienia skargi jako zasadnej Sąd, działając na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądził od organu na rzecz strony skarżącej łączną kwotę 9217 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które składają się uiszczony wpis od skargi w kwocie 2000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego (radcy prawnego) w kwocie 7200 zł tytułem zastępstwa procesowego, ustalone na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 2 pkt 6 w zw. z § 14 ust.1 pkt 1 lit a) i § 16 zd. 2 w zw. z § 15 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265). Za ustaleniem tego wynagrodzenia w wysokości wyższej niż przewidziana w § 2 pkt 6 rozporządzenia stawka minimalna, przemawia zdaniem Sądu, wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, przy uwzględnieniu jej zawiłości, stopnia skomplikowania i obszerności.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI