I SA/KA 314/03

Wojewódzki Sąd Administracyjny w GliwicachGliwice2004-02-24
NSApodatkoweŚredniawsa
podatek dochodowyPITsprzedaż rzeczydziałalność gospodarczaprzychódkoszty uzyskania przychoduciągnik siodłowyinterpretacja przepisówNSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatników, uznając sprzedaż ciągnika siodłowego za przychód ze sprzedaży rzeczy, a nie z działalności gospodarczej.

Podatnicy zakwestionowali decyzję organów podatkowych, które wyłączyły przychód ze sprzedaży ciągnika siodłowego z działalności gospodarczej i zakwalifikowały go jako przychód ze sprzedaży rzeczy. Organy argumentowały, że sprzedaż była zdarzeniem incydentalnym, a podatnik nie trudnił się profesjonalnie handlem. Sąd administracyjny podzielił stanowisko organów, uznając, że sprzedaż nie nastąpiła w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Sprawa dotyczyła zakwalifikowania przychodu ze sprzedaży ciągnika siodłowego przez małżonków P. Organy podatkowe uznały, że sprzedaż ta stanowiła przychód ze sprzedaży rzeczy (art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o PDOF), a nie przychód z działalności gospodarczej, ponieważ podatnik nie trudnił się profesjonalnie handlem, a transakcja była zdarzeniem incydentalnym. Podatnicy argumentowali, że sprzedaż była związana z prowadzoną działalnością transportową i spedycyjną, a także kwestionowali arbitralność pojęcia 'profesjonalnie'. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, rozpoznając skargę, podzielił stanowisko organów podatkowych. Sąd odwołał się do wcześniejszego wyroku NSA w podobnej sprawie, potwierdzając, że sprzedaż ciągnika nie była związana z działalnością gospodarczą podatnika, który nie prowadził handlu ani nie miał go zgłoszonego. Sąd uznał, że rozliczenie przychodu ze sprzedaży ciągnika jako przychodu ze sprzedaży rzeczy było zgodne z prawem. Zarzuty dotyczące przewlekłości postępowania zostały uznane za nieistotne dla wyniku sprawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Przychód ze sprzedaży ciągnika siodłowego stanowi przychód ze sprzedaży rzeczy, a nie przychód z działalności gospodarczej.

Uzasadnienie

Sprzedaż ciągnika była zdarzeniem incydentalnym, nie związanym z profesjonalnym handlem ani faktycznie prowadzoną działalnością gospodarczą podatnika (transport i spedycja). Brak było zamiaru prowadzenia działalności handlowej, a ciągnik nie był wykorzystywany w działalności gospodarczej.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.p.d.o.f. art. 10 § 1

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych

Przychód ze sprzedaży rzeczy, który nie następuje w wykonywaniu działalności gospodarczej, jest przychodem ze sprzedaży rzeczy (art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d).

Pomocnicze

u.p.d.o.f. art. 14 § 2

Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych

Określa, co stanowi przychody z działalności gospodarczej, w tym przychody z odpłatnego zbycia rzeczy ruchomych, praw majątkowych lub nieruchomości będących składnikiem majątku związanego z działalnością gospodarczą.

Ustawa o działalności gospodarczej art. 2 § 1

Definicja działalności gospodarczej.

Ustawa o działalności gospodarczej art. 2 § 4

Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych art. § 2

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

o.p. art. 230 § 1

Ordynacja podatkowa

o.p. art. 207

Ordynacja podatkowa

o.p. art. 21 § 3

Ordynacja podatkowa

o.p. art. 53 § 4

Ordynacja podatkowa

o.p. art. 139 § 1

Ordynacja podatkowa

o.p. art. 141

Ordynacja podatkowa

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sprzedaż ciągnika siodłowego była zdarzeniem incydentalnym, nie związanym z profesjonalnym handlem ani faktycznie prowadzoną działalnością gospodarczą podatnika. Podatnik nie trudnił się profesjonalnie handlem, a transakcja była jednorazowa.

Odrzucone argumenty

Sprzedaż ciągnika siodłowego była związana z prowadzoną działalnością transportową i spedycyjną. Ciągnik siodłowy nie był środkiem trwałym, gdyż przewidywany okres jego używania był krótszy niż rok. Przepisy nie uzależniają kwalifikacji czynności prawnej od formalnego zapisu w ewidencji działalności gospodarczej. Pojęcie 'profesjonalnie' nie zostało zdefiniowane i jego stosowanie jest arbitralne.

Godne uwagi sformułowania

sprzedaż rzeczy nie następuje w wykonywaniu działalności gospodarczej zdarzeniem incydentalnym, o charakterze jednostkowym jednorazowe zbycie rzeczy nie może być utożżsamiane z wykonywaniem handlu, który ze swej natury zakłada powtarzalność operacji kupna-sprzedaży nie można odmówić przymiotu profesjonalizmu działalności K. P. (polegającej m.in. na nabywaniu i eksploatowaniu ciągników siodłowych)

Skład orzekający

Ewa Madej

przewodniczący sprawozdawca

Krzysztof Winiarski

członek

Przemysław Dumana

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących rozróżnienia między przychodem z działalności gospodarczej a przychodem ze sprzedaży rzeczy, zwłaszcza w kontekście jednorazowych transakcji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów obowiązujących w 1998 roku. Pojęcie 'profesjonalnie' może być różnie interpretowane w innych kontekstach.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne rozróżnienie między przychodem z działalności gospodarczej a przychodem ze sprzedaży rzeczy, co ma kluczowe znaczenie dla opodatkowania. Pokazuje też, jak organy podatkowe i sądy analizują faktyczny charakter transakcji.

Czy sprzedaż ciągnika to biznes, czy jednorazowy zarobek? Sąd wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Ka 314/03 - Wyrok WSA w Gliwicach
Data orzeczenia
2004-02-24
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2003-02-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Sędziowie
Ewa Madej /przewodniczący sprawozdawca/
Krzysztof Winiarski
Przemysław Dumana
Symbol z opisem
611  Podatki  i  inne świadczenia pieniężne, do  których   mają zastosowanie przepisy Ordynacji  podatkowej, oraz egzekucja t
Sygn. powiązane
FSK 1445/04 - Postanowienie NSA z 2005-02-17
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Ewa Madej (sprawozdawca), Sędziowie: NSA Przemysław Dumana, WSA Krzysztof Winiarski, Protokolant Maciej Ćwiertniak, po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2004 r. sprawy ze skargi B. i K. P. na decyzję Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...],[...] w przedmiocie określenia wysokości podatku dochodowego od osób fizycznych o d d a l a s k a r g ę.
Uzasadnienie
W złożonym zeznaniu podatkowym PIT-33 o wysokości wspólnych dochodów osiągniętych przez małżonków w 1998 r. K. P. wykazał dochód z tytułu renty krajowej w kwocie 10.561,48 zł oraz stratę z pozarolniczej działalności gospodarczej w wysokości 17.051,71 zł. Natomiast B. P. zadeklarowała dochód ze stosunku pracy w kwocie 11.047,42 zł. Od łącznego dochodu stanowiącego podstawę opodatkowania małżonkowie – uwzględniając zasady wspólnego opodatkowania wykazali należne zobowiązanie podatkowe na poziomie 3.432,30 zł.
W wyniku przeprowadzonego postępowania podatkowego, Urząd Skarbowy w D., decyzją z dnia [...] r. nr [...], wyłączył spośród dochodów osiągniętych z prowadzonej przez K. P. działalności gospodarczej przychód ze sprzedaży ciągnika siodłowego marki "[...]" i zaliczył go do przychodu ze sprzedaży rzeczy, określonego w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t. j. Dz. U. nr 90, poz. 416 z 1993 r. ze zm.)
Od tej decyzji K. i B. P. wnieśli odwołanie, w którym przywołując wyrok NSA z dnia 28 sierpnia 1997 r. sygn. akt I SA/Łd 641/96, wskazali, iż:
1) ciągnik siodłowy nie został ujęty w ewidencji środków trwałych, albowiem zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 17 stycznia 1997 r. w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych za środki trwałe przyjmuje się składniki majątkowe o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, co nie miało miejsca w przypadku przedmiotowego ciągnika siodłowego marki "[...]";
2) pomiędzy sprzedażą ciągnika siodłowego a prowadzoną przez K. P. działalnością gospodarczą, polegającą na transporcie i spedycji istnieje silny związek, a argumentem przemawiającym za jego istnieniem jest to, że gdyby nie prowadzona działalności gospodarcza (usługi transportowe), to zakup i sprzedaż ciągnika, jako niezbędnego składnika przy usługach transportowych, nie byłby w ogóle możliwy;
3) decydujące znaczenie ma powiązanie dokonanych czynności prawnych z faktycznie wykonywana działalnością, nie zaś odnoszenie ich do działalności, która została wpisana do ewidencji działalności gospodarczej.
W wyniku postępowania odwoławczego Izba Skarbowa decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchyliła zaskarżoną decyzję Urzędu Skarbowego i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu Izba Skarbowa z powodu uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, nie uznała za celowe ustosunkowania się do zarzutów zawartych w odwołaniu.
Rozpatrując sprawę ponownie organ podatkowy pierwszej instancji podtrzymał swoje stanowisko w odniesieniu do tego, iż transakcja sprzedaży ciągnika siodłowego marki "[...]", udokumentowana fakturą nr [...] stanowi źródło przychodu ze sprzedaży rzeczy, wymienione w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Organ podatkowy ustalił dochód ze sprzedaży tego ciągnika, jako różnicę między wielkością przychodu (92.720 zł) a obliczonymi kosztami (44.320 zł) i określił go na kwotę 48.400 zł, a następnie doliczył go do dochodów uzyskanych przez małżonków z innych źródeł i poddał opodatkowaniu.
W decyzji z dnia [...] r. nr [...], kończącej postępowanie pierwszoinstancyjne Urząd Skarbowy w D. określił wobec K. i B. P. należny podatek dochodowy od osób fizycznych za 1998 r. w kwocie 14.773,80 zł, zaległość podatkową za ten rok w wysokości 11.341,60 zł wraz z odsetkami za zwłokę w kwocie 12.236,20 zł.
Od powyższej decyzji podatnicy złożyli odwołanie, w którym zakwestionowali stanowisko Urzędu Skarbowego, dotyczące sposobu zakwalifikowania przychodu ze sprzedaży ciągnika siodłowego twierdząc, że sprzedaż ta nastąpiła w wykonywaniu działalności gospodarczej. Na poparcie swego twierdzenia wysunęli argument, iż każda działalność gospodarcza prowadzona przez podatnika implikuje szereg różnych czynności formalno-prawnych, które są nierozerwalnie związane z faktem prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju, nawet jeśli nie mieszczą się w literalnym brzemieniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Zdaniem skarżących związek pomiędzy dokonaną czynnością a prowadzona działalnością gospodarczą nie może być rozumiany zawężająco, a to ze względu na zasadę wolności działalności gospodarczej. Skarżący podnieśli również, iż koncepcja reprezentowana przez organ podatkowy pierwszej instancji nie mieści się w formule przywołanego art. 14 ust. 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jako że przepis ten wprowadza do przychodów z działalności gospodarczej formułę katalogu otwartego. Skarżący powołali się w tym zakresie na wyroki NSA przytoczone w odwołaniu od poprzedniej decyzji Urzędu Skarbowego z dnia [...] r.
Izba Skarbowa, której przekazano przedmiotowe odwołanie do rozpatrzenia, najpierw postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] zleciła Urzędowi Skarbowemu przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego, a następnie - postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] zwróciła sprawę temu organowi w trybie art. 230 § 1 Ordynacji podatkowej w celu dokonania wymiaru uzupełniającego oraz zmiany dotychczasowej decyzji.
W wykonaniu dyspozycji Izby Skarbowej, organ pierwszej instancji działając na podstawie art. 230 § 1, art. 207, 21 § 3 oraz 53 § 4 Ordynacji podatkowej w związku z art. 45 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, decyzją z dnia [...] r. nr [...] zmienił swoją poprzednią decyzję z dnia [...] r. nr [...] i korygując koszty nabycia ciągnika, określił należny podatek dochodowy za 1998 r. w kwocie 17.968,20 zł, zaległość podatkową za ten rok w kwocie 14.536,00 zł, kwotę do zapłaty w wysokości 3.194,40 zł oraz odsetki za zwłokę od tej kwoty w wysokości 4.031,10 zł.
Od decyzji modyfikującej małżonkowie P. również złożyli odwołanie, w którym wysunęli zarzut, że organ I instancji prowadził postępowanie w sposób niedbały i arbitralny, po raz trzeci zmieniając wartość dochodu wynikającą ze sprzedaży ciągnika (protokół kontroli z dnia [...] 2000r. – 42 328 zł., protokół z dnia [...] 2001r.– 48 400 zł, zaskarżona decyzja – 59 048 zł). W ten sposób - zdaniem skarżących – organ naruszył konstytucyjną zasadę pewności i zaufania obywateli do prawa. Podatnicy wskazali ponadto na uchybienia związane z wielokrotnym naruszaniem przez organ podatkowy przepisu art. 139 § 1 Ordynacji podatkowej, skutkującym wysokimi odsetkami za miesiące, w których organ nie prowadził – zdaniem skarżących – postępowania, przesuwając wyłącznie termin załatwienia sprawy. Kwestionując zasadność podjętego rozstrzygnięcia podkreślili oprócz tego, że sprzedaż przedmiotowego ciągnika nie może być uznana jako wypełnienie art. 10 ust. 1, pkt 8 lit. d, gdyż nieważny jest sam przedmiot działalności gospodarczej, a jedynie związek zbywanej rzeczy z prowadzoną działalnością.
W wyniku łącznego rozpatrzenia obu wniesionych odwołań Izba Skarbowa wydała decyzję z dnia [...] r. Nr [...],[...], utrzymującą w mocy decyzję Urzędu Skarbowego w D. z dnia [...] r. nr [...], zmieniającą decyzję z dnia [...] r. nr [...].
Ustosunkowując się w uzasadnieniu decyzji odwoławczej do wysuniętych zarzutów, kwestionujących zasadność wyłączenia przychodu ze sprzedaży ciągnika siodłowego z przychodów z działalności gospodarczej, Izba Skarbowa przedstawiła szczegółowo ustalony w tej sprawie stan faktyczny i przeanalizowała merytoryczny aspekt spornego zagadnienia. W tym zakresie zwróciła uwagę na przepis art. 10 ust.1 pkt 8 lit. d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i nawiązała do definicji działalności gospodarczej sformułowanej w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.). Organ odwoławczy stwierdził, że aby przychód osiągany ze sprzedaży rzeczy można było w każdym przypadku uznać za przychód z działalności gospodarczej w rozumieniu art. 10 ust. 1, pkt 8 lit. d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatnik musi trudnić się profesjonalnie handlem rzeczami wymienionymi w omawianym przepisie. W przeciwnym przypadku sprzedaż rzeczy nie następuje w wykonywaniu działalności gospodarczej, a więc spełnia podstawowy warunek, decydujący o zaliczeniu tej sprzedaży do źródła przychodu wymienionego w art. 10 ust. 1 pkt 8. Izba uznała, że za takim rozumieniem powyższego warunku przemawia sformułowanie "w wykonywaniu", jakim posługuje się wskazany przepis. Zdaniem Izby zwrot taki jednoznacznie wiąże sprzedaż rzeczy z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą, a nie z jakąkolwiek działalnością wykonywaną przez niego we własnym imieniu i na własny rachunek. W dalszej kolejności organ odwoławczy zwrócił uwagę, że w trakcie roku podatkowego podatnik osiągał prawie wyłącznie przychody z wykonywania usług transportowych, zaś treść podatkowej księgi przychodów i rozchodów nie wskazywała na uzyskiwanie przychodów ze sprzedaży towarów handlowych. Również zainteresowany nie wykazał w toku postępowania, aby do przedmiotu prowadzonej działalności gospodarczej należał obrót pojazdami. W sprawie nie wystąpiły ponadto żadne okoliczności, które świadczyłyby o zamiarze prowadzenia działalności handlowej. W świetle powyższych ustaleń Izba Skarbowa uznała, że dokonanie transakcji sprzedaży nabytego uprzednio ciągnika siodłowego było w tych warunkach zdarzeniem incydentalnym, o charakterze jednostkowym, i z tego powodu nie stanowiło elementu działalności gospodarczej. Jednorazowe zbycie rzeczy nie może być bowiem utożsamiane z wykonywaniem handlu, który ze swej natury zakłada powtarzalność operacji kupna-sprzedaży. Ponadto analizując stan faktyczny w rozpatrywanej sprawie, organ odwoławczy stwierdził, że przedmiotowy ciągnik - ze względu na to, że nie był w żaden sposób wykorzystywany przez podatnika w działalności gospodarczej, bowiem jeszcze tego samego dnia został odprzedany, zaś zainteresowany nie wpisał go do żadnej z prowadzonych i przedłożonych do kontroli ewidencji (ewidencji wyposażenia lub środków trwałych), w których powinny być wykazywane składniki majątku używanego w trakcie działalności - nie stanowił również składnika majątku związanego z wykonywaną działalnością, czyli usługami spedycyjnymi i transportowymi. W tym przypadku nie doszło zatem do spełnienia głównej przesłanki, zawartej w art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, pozwalającej w określonej sytuacji na potraktowanie przychodu ze sprzedaży rzeczowego składnika majątku jako przychodu z działalności gospodarczej.
Podsumowując dokonane ustalenia Izba Skarbowa podkreśliła, że skoro sprzedaż ciągnika nie nastąpiła w wykonywaniu działalności gospodarczej, to tym samym nie stanowiła realizacji jej przedmiotu, w związku z czym wyłączenie przychodu z tej sprzedaży z przychodów z działalności gospodarczej jest w pełni uzasadnione.
Odnosząc się do zarzutu podatników, dotyczącego wyłączenia przez Urząd Skarbowy z zakresu działalności tych czynności, które nie figurują we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej i do formułowanych na tym tle dalszych wywodów, organ odwoławczy zauważył, że w rozpatrywanej sprawie decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia ma faktycznie prowadzona działalność gospodarcza. Skoro zatem zgromadzona dokumentacja wykazała, że podatnik nie zajmował się profesjonalnie prowadzeniem handlu lecz usługami transportowymi, wobec tego ten właśnie fakt (a nie brak wpisu do ewidencji) przesądził o sposobie zakwalifikowania przychodu ze sprzedaży ciągnika.
Izba Skarbowa uznała za bezzasadne również inne zarzuty wysunięte w złożonych odwołaniach, stwierdzając m.in. że argumenty, jakie podnieśli zainteresowani nie dają podstaw do kwestionowania ustaleń i wniosków wyprowadzonych prawidłowo z analizy materiału dowodowego. Odnośnie zarzutu przewlekłości postępowania organ odwoławczy przyznał, że postępowanie było prowadzone w sposób zbyt długotrwały, ale o fakcie przedłużania się postępowania stronę informowano, a równocześnie nie miało to wpływu na ostateczny wynik sprawy. Różnice w określaniu wysokości dochodu ze sprzedaży ciągnika były z kolei wynikiem wadliwego obliczania kosztów uzyskania przychodu, która to wadliwość została w końcowej decyzji wyeliminowana.
Od powyższej decyzji Izby Skarbowej z dnia [...] r. K. i B. P. wnieśli skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jej uchylenia i ustalenia wysokości straty za 1998 r. zgodnie ze złożonym zeznaniem podatkowym.
W uzasadnieniu skargi podnieśli oni w pierwszym rzędzie, iż do zakupionego przez K. P. ciągnika nie ma zastosowania - ze względu na przewidywany okres jego używania - wymóg wprowadzenia go do ewidencji środków trwałych, gdyż to od podatnika zależy określenie przewidywalnego okresu używania składnika majątkowego, który w tym wypadku – ewidentnie był krótszy niż rok. Nawiązując do przepisów ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej skarżący wysunęli argument, że żaden przepis zarówno tej ustawy jak i ustaw podatkowych nie uzależnia dokonania określonej czynności prawnej i ujęcia jej w rozliczeniach podatkowych od formalnego zapisu w ewidencji działalności gospodarczej. Dla podbudowania swojej tezy, wskazali, iż z punktu widzenia prawa podatkowego decydujące znaczenie mają faktycznie wykonywane czynności nie zaś hipotetyczne założenia określane w ewidencjach i rejestrach. Jako argument przemawiający za tym twierdzeniem podatnicy przytoczyli z kolei treść art. 2 ust. 4 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym, a także wyrok NSA z dnia 13 marca 1996 r. sygn. akt I SA/Ka 275/95. Skarżący przywołali nadto definicję działalności gospodarczej zawartą w art. 2 ust. 1 ustawy o działalności gospodarczej twierdząc, że dokonana przez K. P. czynność nabycia i sprzedaży ciągnika siodłowego wypełnia dyspozycję powyższego przepisu.
Wychodząc z takiego założenia skarżący zakwestionowali stanowisko Izby Skarbowej, która interpretując art. 10 ust. 1, pkt 8 lit. d przyjęła, że warunkiem uznania przychodu ze sprzedaży rzeczy za przychód z działalności gospodarczej jest zajmowanie się profesjonalnie działalnością handlową. Skarżący zarzucili organowi odwoławczemu, iż nie sprecyzował, co oznacza użyte przez niego sformułowanie "profesjonalnie" i wskazują, że pojęcie profesjonalizmu nie zostało również zdefiniowane w przepisach prawa podatkowego i ustawy o działalności gospodarczej. W zaistniałej sytuacji uznanie przez Izbę Skarbową, że skarżący nie trudnił się profesjonalnie handlem miało zatem - zdaniem podatników - charakter arbitralny. Argumentując powyższe skarżący przywołali również definicję pojęcia "profesjonalizm" i w oparciu o tą definicję stwierdzili, iż nie można odmówić przymiotu profesjonalizmu działalności K. P. (polegającej m.in. na nabywaniu i eksploatowaniu ciągników siodłowych).
Skarżący zaakcentowali także, że użycie pojęcia profesjonalizm przy ocenie określonej czynności prawnej jest niedopuszczalne, gdyż stanowi ono tworzenie pozaustawowych norm i warunków określających zasady stosowania prawa, za niezrozumiałe i niewłaściwe małżonkowie uważają ponadto ignorowanie przez organy podatkowe orzeczeń NSA i przypisywanie im wiążącego charakteru tylko w konkretnych sprawach.
W odpowiedzi na skargę Izba Skarbowa wniosła o oddalenie skargi i ustosunkowała się do jej treści analogicznie, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odpowiadając na zarzut skargi, że na potraktowanie - w orzeczeniu wydanym przez Urząd Skarbowy - zakupu i sprzedaży ciągnika siodłowego jako czynności nie związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą wpłynęło m.in. nieujęcie ciągnika w ewidencji środków trwałych, Izba Skarbowa zauważyła, że zarówno w motywach decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] r. jak i w decyzji zmieniającej z dnia [...] r. nie zamieszczono sformułowań, które świadczyłyby o uwarunkowaniu podjętego rozstrzygnięcia faktem niewpisania przedmiotowego pojazdu do ewidencji środków trwałych. Z kolei w zaskarżonej decyzji odwoławczej Izba Skarbowa powołała się wprawdzie na brak wprowadzenia nabytego ciągnika do stosownej ewidencji wyposażenia lub środków trwałych lecz uczyniła to, traktując tą okoliczność jedynie jako dodatkowy argument dla wykazania, że pojazd ten nie stanowił majątku związanego z wykonywaną działalnością (art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Z powyższego –zdaniem Izby Skarbowej– wynika, że brak wpisu do ewidencji środków trwałych nie miał zasadniczego znaczenia dla dokonanej z punktu widzenia art. 10 ust. 1 pkt 8 powołanej ustawy oceny, czy sprzedaż nastąpiła w wykonywaniu działalności gospodarczej, gdyż w tej kwestii rozstrzygającą rolę odegrały inne przesłanki wyszczególnione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na fakt, że skarżący odwołując się do regulacji § 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 17 stycznia 1997 r. w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych (Dz. U. Nr 6, poz. 35 ze zm.) ze szczególnym zaakcentowaniem czasookresu używania składników majątkowych usiłują dowieść, że z uwagi na przewidywany okres używania składnika majątkowego poniżej jednego roku K. P. nie miał obowiązku wprowadzania go do ewidencji środków trwałych. Rozważając twierdzenia skarżących w tym zakresie organ Izba Skarbowa stwierdziła, iż nawet w przypadku przyjęcia takiego stanowiska wydaje się mało prawdopodobne, aby podatnik dokonując transakcji kupna i sprzedaży ciągnika siodłowego w tym samym dniu nie znał celu transakcji, tj. czy zakupiony środek transportu miał być wykorzystywany w działalności gospodarczej, czy też służyć miał do sprzedaży, w szczególności jeżeli się zważy wartość transakcji w kwocie 92.720,00 zł w kontekście poszukiwania nabywcy.
Ponadto nie bez znaczenia – w ocenie Izby - pozostają zapisy w podatkowej księdze przychodów i rozchodów związane z powyższą transakcją, tj. operacja zakupu wykazana została w kolumnie "pozostałe wydatki" a w opisie zdarzeń gospodarczych scharakteryzowana jako "zakup ciągnika" (poz. 2824), natomiast operacja sprzedaży w kolumnie "wartość sprzedanych towarów i usług", a przy opisie zdarzeń określona jako "usługa transportowa".
Reasumując swe wywody Izba Skarbowa kategorycznie stwierdziła, iż argumentacja skarżących zmierzająca do wykazania, iż z jednej strony miał miejsce zakup składnika majątkowego, a z drugiej strony zakup towaru, czyli prowadzenie działalności handlowej miała na celu ukrycie faktycznie dokonanej transakcji, a co z tym się wiąże - uniknięcie skutków podatkowych.
Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu, sprowadzającego się do kwestii, że odmowa uznania przez Urząd Skarbowy przychodu ze sprzedaży ciągnika za przychód z działalności gospodarczej wynikała m.in. z braku zgłoszenia tej działalności handlowej do ewidencji działalności gospodarczej i do formułowanych na tym tle wywodów, opartych m.in. na przepisach ustawy o działalności gospodarczej, o podatku od towarów i usług oraz na treści jednego z wyroków NSA, Izba Skarbowa przypomniała (odwołując się do argumentacji z decyzji), że w rozpatrywanej sprawie o sposobie zakwalifikowania przychodu ze sprzedaży ciągnika nie przesądził bynajmniej brak wpisu działalności handlowej do ewidencji działalności gospodarczej lecz zupełnie inne przesłanki, wśród których podstawowe znaczenie miała faktycznie prowadzona działalność gospodarcza, na co wskazywała analiza podatkowej księgi przychodów i rozchodów.
Organ odwoławczy uznał za nietrafne także zarzuty dotyczące przyjęcia jako kryterium uznania przychodu ze sprzedaży ciągnika siodłowego za przychód z działalności gospodarczej, wymogu profesjonalnego prowadzenia działalności handlowej. Zdaniem Izby, jedynie profesjonalne zajmowanie się handlem pozwala w każdym przypadku uznać przychód osiągany ze sprzedaży rzeczy za przychód z działalności gospodarczej. W przeciwnym przypadku sprzedaż rzeczy nie następuje w wykonywaniu działalności gospodarczej, a więc spełnia podstawowy warunek, decydujący o zaliczeniu tej sprzedaży do źródła przychodu wymienionego w art. 10 ust. 1 pkt 8.
Odpowiadając na zarzut niesprecyzowania przez Izbę pojęcia "profesjonalnie" organ podkreślił, że powyższe sformułowanie ma wystarczająco ugruntowane znaczenie w języku potocznym i jego użycie było w tym przypadku rzeczą najzupełniej naturalną. Nadto organ stanowczo stwierdził, iż przywoływana w skardze "fachowość" skarżącego K. P. nie ma dla sprawy żadnego znaczenia, wobec wykazania, że transakcja zbycia ciągnika była zdarzeniem incydentalnym i nie stanowiła elementu działalności gospodarczej. Ustosunkowując się do zawartego w skardze zarzutu ignorowania orzeczeń NSA Izba Skarbowa zauważyła, że organ podatkowy rozstrzyga daną sprawę jedynie w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i chociaż przy stosowaniu tych przepisów uwzględnia się przyjętą i utrwaloną w tym zakresie linię orzecznictwa NSA, to jednak wyroki sądowe wydane w innych sprawach nie mają w tym przypadku mocy wiążącej.
Na rozprawie skarżący K. P. podtrzymał zarzuty sformułowane w skardze, ponowił zarzut przewlekłości postępowania, co zwiększyło obciążenie finansowe podatników z tytułu odsetek za zwłokę. Na pytanie Sądu skarżący wyjaśnił, że nabywając ciągnik siodłowy w dniu [...] 1998 r. skorzystał z okazyjnej możliwości jego zakupu, zaś z tytułu sprzedaży nie otrzymał należności w pieniądzach lecz z tych środków zapłacił za wyleasingowanie kolejnego ciągnika siodłowego. Odnośnie sposobu odnotowania tej transakcji w podatkowej księdze przychodów i rozchodów wskazał, że ujęcie sprzedaży ciągnika jako usługi transportowej było wynikiem pomyłki żony, trudniącej się prowadzeniem księgi. Wyraził przy tym pogląd, że skro transakcja została ujęta w księdze, to nie można mówić o zamiarze uniknięcia skutków podatkowych.
Pełnomocnik organu odwoławczego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko tego organu.
Sąd zważył, co następuje:
Skarga B. i K. P., wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach z siedzibą w Gliwicach pod rządami ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.), podlega rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), gdyż art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) przewiduje iż "sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończonego, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi".
Przystępując do oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji należy wskazać, że zasadniczą kwestią sporną jest zakwestionowanie przez organy podatkowe zaliczenia jednorazowej transakcji sprzedaży ciągnika siodłowego w dniu [...] 1998 r. do działalności gospodarczej, prowadzonej przez K. P. i uznanie, że sprzedaż powyższa stanowiła odrębne źródło przychodu, określone w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit d ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jednolity: Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.).
Powyższa kwestia została już rozstrzygnięta w ramach przeprowadzonego równolegle postępowania podatkowego, zmierzającego do określenia wysokości straty za rok 1998 z działalności gospodarczej K. P.. Decyzją Urzędu Skarbowego w D. z dnia [...] r. nr [...], utrzymaną w mocy decyzją Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...], wysokość straty poniesionej z działalności gospodarczej K. P. została określona na kwotę 57.862,37 zł. Przyczyną określenia straty w innej, niż zeznana, wysokości było zakwalifikowanie sprzedaży ciągnika siodłowego do źródła przychodów ze sprzedaży rzeczy, a tym samym wyłączenie tej transakcji ze źródła przychodów z działalności gospodarczej, poprzez zmniejszenie kosztów o kwotę 27.600 zł stanowiącej równowartość zakupu przedmiotowego ciągnika i zmniejszenie przychodów o kwotę 76.000 zł odpowiadającej cenie sprzedaży. Zdaniem organów podatkowych zakres działalności gospodarczej prowadzonej przez podatnika nie obejmował działalności handlowej, a zatem ujęcie kosztów i przychodów z transakcji kupna i sprzedaży ciągnika siodłowego w księdze przychodów i rozchodów było nieprawidłowe. Ostateczna decyzja Izby Skarbowej w tej sprawie została poddana sądowej kontroli na skutek skargi K. P.. Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach wyrokiem z dnia 17 listopada 2002 r. sygn. akt I SA/Ka 2362/02 oddalił skargę podatnika uznając, że decyzje organów podatkowych za zgodną z prawem. Sąd podzielił stanowisko, że w świetle zebranego materiału dowodowego przychód ze sprzedaży ciągnika siodłowego, dokonanej przez K. P. w dniu [...] 1998 r. nie został osiągnięty w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, ale jest przychodem ze sprzedaży rzeczy, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W szczególności Sąd zwrócił uwagę na fakt, że K. P. nie prowadził żadnej działalności handlowej, przy czym nie miał jej zgłoszonej do ewidencji działalności gospodarczej ani też jej faktycznie nie prowadził. Zatem jednostkowa transakcja kupna ciągnika siodłowego bez zamiaru przeznaczenia go do prowadzenia działalności gospodarczej i zbycia tegoż ciągnika w tym samym dniu nie mogła być uznana za transakcję dokonaną w wykonaniu działalności gospodarczej, polegającej na świadczeniu usług transportowych.
Sąd, rozpoznający skargę w niniejszej sprawie, w całej rozciągłości podzielił powyższy pogląd. Ponowienie tych samych wywodów i argumentów przez B. i K. P. w skardze na decyzję określającą wysokość ich zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 1998 r. nie mogło zatem spowodować odmiennego rozstrzygnięcia kwestii, do jakiego rodzaju źródeł przychodu należy zaliczyć przychód ze sprzedaży ciągnika siodłowego w dniu [...] 1998 r. W konsekwencji rozliczenie tego przychodu jako przychodu ze sprzedaży rzeczy a nie jako zdarzenia gospodarczego stanowiącego element działalności gospodarczej, należy ocenić jako zgodne z prawem materialnym.
Na marginesie jedynie warto odnieść się do wielokrotnie powoływanego przez skarżących na poparcie ich stanowiska wyroku NSA z dnia 13 marca 1996 r. sygn. akt SA/Ka 275/95 (System Informacji Prawnej LEX nr 26646). Wywody zawarte w tym orzeczeniu, (niezależnie od zasadnego zastrzeżenia organów podatkowych, że wyroki sądu nie mają mocy wiążącej w innych sprawach niż w tej, w której zostały wydane) zostały przez skarżących zinterpretowane w sposób opaczny. Sąd stwierdził bowiem, że "dla oceny oznaczonych wydatków jako kosztów uzyskania przychodów decydujące znaczenie ma ich powiązanie z faktycznie wykonywaną działalnością gospodarczą, nie zaś odnoszenie ich do działalności, która została co prawda wpisana do ewidencji, w rzeczywistości jednak nie była prowadzona", a pogląd ten wyraził w związku z faktem, że w rozpoznawanej sprawie źródłem dochodu uzyskanego przez skarżącego było wykonywanie usług budowlanych, a zatem wydatek poniesiony przez niego na sfinansowanie kursu maklerów papierów wartościowych nie mógł zostać uznany za koszt uzyskania przychodu mimo iż podatnik poszerzył zakres działalności zgłoszonej do ewidencji o usługi maklerskie. Oczywistym jest zatem, że powołanie się na powyższy wyrok rozmija się całkowicie ze stanem faktycznym niniejszej sprawy, która po pierwsze – nie dotyczyła kosztów uzyskania przychodów, a po drugie - w której podatnik ani nie miał zgłoszonej działalności handlowej ani jej faktycznie nie prowadził.
Sąd uznał zatem za w pełni uprawnione stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, że B. i K. P., oprócz źródeł przychodów zadeklarowanych przez nich we wspólnym zeznaniu podatkowym, osiągnęli w 1998 r. przychód ze sprzedaży rzeczy w postaci ciągnika siodłowego. Wysokość dochodu z tego źródła nie została zakwestionowana w skardze, podatnicy zarzucili jedynie, że wielkość ta ulegała zmianie w toku postępowania podatkowego. Okoliczność powyższa jest niesporna, była ona zresztą powodem przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do dokonania zmiany wymiaru podatku, z zachowaniem zasad obliczania dochodu ze sprzedaży rzeczy, określonych w przepisie art. 24 ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Fakt skorygowania wadliwie określonej podstawy opodatkowania, czy to na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji czy nawet w decyzji odwoławczej nie może być poczytany za uchybienie procesowe, a wręcz odwrotnie dowodzi dążenia do pełnej realizacji zasady działania organów administracji w oparciu o obowiązujące przepisy prawa.
Odnieść się także trzeba do zarzutu przewlekłości postępowania, ponowionego na rozprawie przez stronę skarżącą, a wcześniej zgłoszonego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Należy na wstępie zaznaczyć, że organ odwoławczy przyznał rację podatnikom iż postępowanie nie było prowadzone w sposób wolny od przewlekłości, nie mniej wskazał iż wymóg informowania strony o przedłużaniu się toku postępowania był przestrzegany, a sama przewlekłość nie miała wpływu na ostateczny wynik sprawy. Sąd rozważając powyższy zarzut miał na względzie art. 145 § 1 pkt 3 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym powodem uchylenia decyzji może być stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie takiego wpływu Sąd nie stwierdził, nie jest nim bowiem fakt, że od zaległości podatkowych należne są odsetki za zwłokę. Trzeba ponadto wskazać, że z akt nie wynika, by skarżący reagowali na opieszałość organów podatkowych dostępnymi środkami prawnymi, o których mowa w art. 141 Ordynacji podatkowej, a w ostateczności – wnosząc do Sądu skargę na bezczynność organu.
Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI