I SA/Gd 910/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę spółki A Sp. z o.o. w sprawie nałożenia cła antydumpingowego i należności celnych, uznając, że importowane elementy złączne pochodziły z Chin, a nie z Tajlandii, mimo posiadania tajlandzkich świadectw pochodzenia.
Spółka A Sp. z o.o. importowała elementy złączne z Tajlandii, deklarując preferencyjną stawkę celną 0%. Dochodzenie OLAF wykazało jednak, że towary pochodziły z Chin i były jedynie przeładowywane w Tajlandii, aby ominąć cła antydumpingowe. Organy celne nałożyły cło antydumpingowe i należności celne. Spółka zaskarżyła decyzje, argumentując m.in. błąd organów tajlandzkich i brak wiedzy o nieprawidłowościach. Sąd oddalił skargę, uznając raport OLAF za wiarygodny dowód i stwierdzając, że organy celne nie miały podstaw do odstąpienia od naliczenia ceł.
Sprawa dotyczyła skargi spółki A Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego o nałożeniu cła antydumpingowego i należności celnych. Spółka importowała elementy złączne z Tajlandii, deklarując preferencyjną stawkę celną 0%, opierając się na świadectwach pochodzenia. Dochodzenie OLAF wykazało jednak, że towary pochodziły z Chin i były jedynie przeładowywane w Tajlandii, aby ominąć nałożone na chińskie elementy złączne cła antydumpingowe. Organy celne, opierając się na raporcie OLAF, zakwestionowały tajlandzkie pochodzenie towarów i nałożyły cło antydumpingowe oraz należności celne. Spółka kwestionowała te decyzje, podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędnego uznania, że władze tajlandzkie nie wiedziały lub nie powinny były wiedzieć o nieprawidłowościach, oraz bezkrytycznego przyjęcia ustaleń raportu OLAF. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę. Sąd uznał raport OLAF za wiarygodny dowód urzędowy, potwierdzający chińskie pochodzenie towarów i proceder omijania ceł. Stwierdził, że organy celne prawidłowo oceniły, iż nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych, ponieważ świadectwa pochodzenia zostały wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera, a tajlandzkie władze celne nie miały wiedzy o tym fakcie, co potwierdził raport OLAF oraz późniejsze dochodzenie. Sąd podkreślił, że ciężar udowodnienia wiedzy organów wydających świadectwo spoczywał na stronie skarżącej, która nie wykazała tej okoliczności.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Tak, raport OLAF stanowi dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym i sądowym, mając taką samą wartość dowodową jak dokumenty sporządzane przez krajowe organy.
Uzasadnienie
Raport OLAF jest dokumentem urzędowym sporządzonym zgodnie z prawem UE, a jego ustalenia, oparte na dochodzeniu prowadzonym we współpracy z władzami państw trzecich, są wiarygodne i nie wymagają ponownej weryfikacji przez krajowe organy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (25)
Główne
WKC art. 78 § ust 1
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 220 § ust 2
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 20 § ust 1 i 3 lit. c) i g)
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 27 § lit. b)
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 67
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 78 § ust 1 i 3
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
WKC art. 214 § ust 1
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
RWKC art. 97l
Rozporządzenie Komisji (EWG) Nr 2454/93
RWKC art. 97t
Rozporządzenie Komisji (EWG) Nr 2454/93
Rozporządzenie Rady (WE) nr 91/2009
WKC art. 220 § ust. 2 lit. b)
Rozporządzenie Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
Rozporządzenie Rady (WE) nr 91/2009
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
WKC art. 207 § § 1
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny
Rozporządzenie Komisji (WE) nr 1006/2011
Rozporządzenie Rady (WE) nr 732/2008
Prawo celne art. 65 § ust 5
Ustawa z dnia 19 marca 2004 r. – Prawo celne
Prawo celne art. 73 § ust 1
Ustawa z dnia 19 marca 2004 r. – Prawo celne
Ordynacja podatkowa art. 207 § § 1
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa
p.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE, EURATOM) Nr 883/2013
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2016/278
Argumenty
Skuteczne argumenty
Raport OLAF stanowi wiarygodny dowód urzędowy. Towary pochodziły z Chin, a nie z Tajlandii, co zostało udowodnione. Nie zachodzą przesłanki do odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych. Organy celne nie miały wiedzy o nieprawidłowościach w momencie wydawania świadectw pochodzenia.
Odrzucone argumenty
Organy celne bezzasadnie odmówiły uwzględnienia wniosków dowodowych strony. Raport OLAF oparty na przypuszczeniach i nie może stanowić podstawy dowodowej. Tajlandzkie władze celne nie zostały wprowadzone w błąd przez eksportera. Organy celne powinny były wiedzieć o nieprawidłowościach. Naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania i art. 41 Karty Praw Podstawowych.
Godne uwagi sformułowania
proceder omijania środków antydumpingowych towary nie spełniały kryteriów pochodzenia świadectwa pochodzenia zostały wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera ciężar dowodu wykazania, że organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji, spoczął na stronie skarżącej Raport OLAF stanowi dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym i posiada taką samą wartość dowodową, jak podobne dokumenty sporządzane w postępowaniach prowadzonych przed organami krajowymi.
Skład orzekający
Alicja Stępień
przewodniczący
Małgorzata Gorzeń
sprawozdawca
Ewa Wojtynowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie mocy dowodowej raportów OLAF w postępowaniu celnym, zasady stosowania art. 220 ust. 2 WKC dotyczące odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych, ciężar dowodu w przypadku zarzutu błędu organów celnych."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego przypadku omijania ceł antydumpingowych poprzez fałszowanie pochodzenia towaru, co może ograniczać jej bezpośrednie zastosowanie do innych sektorów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy złożonego oszustwa celnego na dużą skalę, wykorzystującego luki prawne i międzynarodową współpracę (lub jej brak) między organami celnymi. Pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie pochodzenia towarów i konsekwencje prób obejścia przepisów celnych.
“Jak spółka próbowała oszukać cło, fałszując pochodzenie towarów z Chin na Tajlandię – sąd rozwiewa wątpliwości.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Gd 910/19 - Wyrok WSA w Gdańsku
Data orzeczenia
2019-08-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-05-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Małgorzata Gorzeń /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6300 Weryfikacja zgłoszeń celnych co do wartości celnej towaru, pochodzenia, klasyfikacji taryfowej; wymiar należności celnych
Hasła tematyczne
Celne prawo
Sygn. powiązane
I GSK 297/20 - Wyrok NSA z 2024-02-14
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270
art 145 § 1 pkt 1 lit c, art. 135, art 200, art 205 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Dz.U.UE.L 1992 nr 302 poz 1 art. 78 ust 1, art. 220 ust 2
Rozporządzenie Rady (EWG) NR 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiające Wspólnotowy Kodeks Celny.
Dz.U.UE.L 1999 nr 136 poz 1 art. 9
Rozporządzenie nr 1073/1999 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. dotyczące dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).
Dz.U.UE.L 1993 nr 253 poz 1 art. 97 t ust 1, ust.2 ust 5
Rozporządzenie Komisji EWG) NR 2454/93 z dnia 2 lipca 1993 r. ustanawiające przepisy w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń (spr.), Sędzia WSA Ewa Wojtynowska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Claudia Kozłowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi ,,A" decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 28 lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia cła antydumpingowego i wymaganej kwoty należności celnych oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 28 lutego 2019 r. Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego (dalej: Naczelnik UCS) z dnia 24 lipca 2018 r. wydaną wobec A Sp. z o.o. w przedmiocie nałożenia cła antydumpingowego i wymaganej kwoty należności celnych.
Podstawą rozstrzygnięcia był następujący stan faktyczny.
"A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej: Spółka, Skarżąca) złożyła w ramach procedury uproszczonej zgłoszenia celne uzupełniające, które zarejestrowano pod nr: [...] (z dnia 21 września 2012 r.), [...] (z dnia 4 października 2012 r.), [...] (z dnia 4 października 2012r.), [...] (z dnia 5 grudnia 2012 r.). Zadeklarowano w nich towar klasyfikowany do kodów Taric: 7318 15 81 98; 7318 15 89 98; 7318 15 90 98, jako kraj pochodzenia wskazano Tajlandię i zadeklarowano preferencyjną stawkę celną w wysokości 0%.
Zgłoszenia nie podlegały weryfikacji w chwili przyjęcia. Towary ujęte w zgłoszeniu celnym zakupione zostały od tajlandzkiej firmy B Co. Ltd.
W dniu 15 września 2014 r. do Urzędu Celnego wpłynął Raport końcowy nr OF/2010/0950/B1, dotyczący dochodzenia prowadzonego w Tajlandii przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF (dalej: OLAF). Dochodzenie ujawniło proceder omijania środków antydumpingowych nałożonych na elementy złączne pochodzenia chińskiego, polegający na ich przywozie z Chin oraz przeładunku na terenie Tajlandii i wysyłaniu ich do odbiorców w Unii Europejskiej z zadeklarowanym pochodzeniem tajlandzkim.
Przekazany przez OLAF materiał dowodowy stanowił podstawę do wszczęcia z urzędu postępowań w sprawie kontroli ww. zgłoszeń celnych w zakresie pochodzenia towarów, zastosowanej stawki celnej, stawki cła antydumpingowego oraz określenia należności celnych (A00,A30).
Decyzjami z dnia 17 kwietnia 2015 r. Naczelnik UCS określił wobec przedmiotowych towarów kraj pochodzenia Chiny, stawkę konwencyjną 3,7%, dodatkowy kod TARIC B999, stawkę rozszerzonego ostatecznego cła antydumpingowego (A30) w wysokości 85% i 74,1%. W związku z powyższym określił niezaksięgowaną kwotę należności celnych (A00) oraz ostatecznego cła antydumpingowego podlegającemu retrospektywnemu zaksięgowaniu (A30), odstępując od poboru odsetek wynikających z art. 65 ust. 5 ustawy Prawo celne.
Decyzjami z dnia 24 czerwca 2015 r. Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy decyzje organu pierwszej instancji.
Spółka decyzje te zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 675/15, uchylił decyzje wydane zarówno przez Dyrektora Izby Celnej jak i poprzedzające je decyzje Naczelnika UCS.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że organy celne miały podstawy do uznania, że w zgłoszeniach celnych niezasadnie zadeklarowano tajlandzkie pochodzenie importowanego towaru. W odniesieniu do towaru powinna być zastosowana stawka erga omnes dla określenia cła (A00) oraz naliczone cło antydumpingowe (A30) według stawki właściwej dla innych niż wprost wymienione w rozporządzeniu chińskich producentów (strona nie przedstawiła bowiem faktury pochodzącej od któregokolwiek z chińskich producentów, których towary korzystają z obniżonej stawki cła antydumpingowego). Tym niemniej decyzje należało uchylić z uwagi na uchybienia formalne, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, poprzez nieustalenie lub też nieodniesienie się do wszystkich kwestii relewantnych dla zastosowania przepisu art. 220 ust. 2 lit. b Wspólnotowego Kodeksu Celnego. W szczególności Sąd zwrócił uwagę, że nie przetłumaczono na język polski odpowiedzi władz tajlandzkich na wniosek w sprawie weryfikacji świadectw pochodzenia.
Po przeprowadzeniu postepowania uzupełniającego Naczelnik UCS decyzją z dnia 24 lipca 2018 r. określił wobec przedmiotowych towarów kraj pochodzenia Chiny, stawkę celną erga omnes w wysokości 3,7%, niezaksięgowaną kwotę należności celnych (A00), dodatkowy kod TARIC A999 oraz stawkę cła antydumpingowego w wysokości 85% dla pierwszych trzech zgłoszeń z dnia 21 września i 4 października 2012 r. i 74,1% dla zgłoszenia z dnia 5 grudnia 2012 r., określił niezaksięgowaną kwotę cła antydumpingowego (A30) podlegającą retrospektywnemu zaksięgowaniu, odstępując od poboru odsetek wynikających z art. 65 ust. 5 ustawy Prawo celne.
Przedmiotowa decyzja została wydana na podstawie art. 207 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm.), art. 20 ust. 1, ust. 3 lit. c) i g), art. 27 lit. b), art. 67, art. 78 ust. 1 i 3, art. 214 ust. 1, art. 220 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 302 ze zm.), dalej "WKC" lub "Wspólnotowy Kodeks Celny", art. 97l, art. 97t rozporządzenia Komisji (EWG) Nr 2454/93 z dnia 2 lipca 1993r. ustanawiającego przepisy w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) Nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 253 z 1993r. ze zm.), dalej "RWKC", rozporządzenia Komisji (WE) nr 1006/2011 z dnia 27 września 2011r. zmieniającego załącznik I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 2658/87 w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie Wspólnej Taryfy Celnej (Dz. Urz. UE L Nr 282 z 2011r. ze zm.), rozporządzenia Rady (WE) nr 732/2008 z dnia 22 lipca 2008r. wprowadzającego ogólny system preferencji taryfowych od dnia 1 stycznia 2009r. (Dz. Urz. WE L 211 z 2008r. ze zm.), art. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009 z dnia 26 stycznia 2009r. nakładającego ostateczne cło antydumpingowe na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej (Dz.Urz. UE L 29 z 2009r. ze zm.), art. 65 ust. 5, art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. – Prawo celne (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 727 ze zm.).
Decyzją z dnia 28 lutego 2019 r. Dyrektor Izby Celnej , po rozpatrzeniu odwołania Spółki, utrzymał w mocy powyższą decyzję Naczelnika UCS.
Organ wskazał, powołując art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", że w sprawie przesądzono zostało sądownie, iż w odniesieniu do zaimportowanych przez stronę elementów złącznych zasadnie zakwestionowano ich tajlandzkie pochodzenie, wskazując, że w rzeczywistości pochodziły one z Chińskiej Republiki Ludowej. Nie ma też wątpliwości, że w opisanej sytuacji istniały podstawy do podważenia preferencyjnego pochodzenia towaru i określenia cła (A00) przy zastosowaniu stawki erga omnes a także do określenia cła antydumpingowego. Przesądzono również, że właściwa jest podstawowa stawka cła antydumpingowego, nie zaś obniżona dla towarów wyprodukowanych przez współpracujących z Komisją Europejską chińskich przedsiębiorców.
Dalej organ wyjaśnił, odnosząc się do zarzutów strony, że datą decydującą o tym, jakie przepisy prawa celnego należy stosować przy określaniu długu celnego w sytuacji, gdy towar zostaje dopuszczony do obrotu, jest data przyjęcia zgłoszenia celnego (lub, w przypadku procedury uproszczonej, data dokonania wpisu do ewidencji procedury uproszczonej). Zatem podstawą prawną dla nałożenia stawek cła antydumpingowego było rozporządzenie Rady (WE) nr 91/2009 z dnia 26 stycznia 2009 r. nakładające ostateczne cło antydumpingowe na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej (Dz. Urz. L 029, 31/01/2009), dalej "rozporządzenie Rady (WE) nr 91/2009".
Pismem z dnia 2 sierpnia 2013r. nr [...] władze Tajlandii, Departament Spraw Zagranicznych (DFT) pozytywnie zweryfikowały świadectwa pochodzenia załączone do przedmiotowych przesyłek. Pismo to zgodnie z zaleceniami zawartymi w wyroku WSA w Gdańsku wydanym w tej sprawie zostało przetłumaczone na język polski. Organ zwrócił jednak uwagę, że w Raporcie Końcowym z dnia 5 czerwca 2014r. ustalono, że m.in. załączone do ww. zgłoszeń celnych świadectwa preferencyjnego pochodzenia towarów były nieważne. Świadectwa FORM A zostały wydane przez DFT na skutek niewłaściwego podania faktów przez eksporterów, a DFT nie wiedział i nie mógł wiedzieć o tym, że towary nie spełniały kryteriów pochodzenia. Dochodzenie przeprowadzone przez OLAF, przy aktywnej współpracy z władzami celnymi Tajlandii potwierdziło, że przesyłki objęte ww. zgłoszeniami celnymi nie były wytwarzane przez B Co. Ltd. Wszystkie przedmiotowe przesyłki były przywiezione z Chin i wprowadzone do składu C Co. Ltd., a następnie eksportowane do Polski.
Podczas wizyty OLAF w dniu 8 sierpnia 2013 r. Kierownik ds. Kontroli Dokumentów Celnych oraz Inspektor Celny odpowiedzialny za ww. skład wyjaśnili, że spółka importuje elementy złączne do magazynu od lutego 2009 r., tj. prawie natychmiast po nałożeniu ceł antydumpingowych na chińskie elementy złączne. Wszystkie przesyłki zadeklarowano przy imporcie jako pochodzące z Chin. Po krótkim przechowywaniu towary były eksportowane. Nie zezwalano na jakiekolwiek przetwarzanie lub produkcję w magazynie. Dyrektor składu potwierdził, że wszystkie przesyłki przy imporcie do magazynu miały zadeklarowane chińskie pochodzenie, nie były poddane przetwarzaniu, a następnie je importowano jako pochodzące z Tajlandii. Ponadto podczas wizyty OLAF w B pani N. wyjaśniła, że spółka nie eksportuje własnych wyrobów do UE, przedmiotowe wyroby pochodzą z rynku krajowego, ale nie była w stanie dostarczyć żadnych informacji o dostawcach.
Ustalono, że świadectwa pochodzenia załączone do przedmiotowych zgłoszeń celnych zostały wystawione w oparciu o nieprawdziwe dane, gdyż przedmiotowe towary nie były wytwarzane na terytorium Tajlandii, tylko w Chinach, a tajlandzkie władze celne potwierdziły, że przesyłki były tylko przeładowywane w porcie Laem Chabang przez magazyn C Co. Ltd., a następnie eksportowane do Polski.
Misję w DFT, które legalizowało świadectwa pochodzenia oraz je weryfikowało, OLAF przeprowadził dopiero w dniach od 3 do 10 sierpnia 2013r. Tym samym wcześniejsza (z dnia 2.08.2013r.) pozytywna weryfikacja świadectw pochodzenia została podważona i nie mogła stanowić w niniejszym postępowaniu wiążącego dowodu. Jak wykazano w raporcie przedstawienie faktów przez eksportera przy wystawianiu świadectw wprowadziło w błąd organy legalizujące i w oparciu o te dokumenty również dokonano ich weryfikacji.
Organ wyjaśnił, że raport OLAF stanowi dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym i że posiada taką samą wartość dowodową, jak podobne dokumenty sporządzane w postępowaniach prowadzonych przed organami krajowymi. Wynika to z art. 11 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE, EURATOM) Nr 883/2013 z dnia 11 września 2013 r., dotyczącego dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) oraz uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1073/1999 Parlamentu Europejskiego i Rady i rozporządzenie Rady (Euratom) nr 1074/1999, które weszło w życie w dniu 1 października 2013 r. (Dz.U.UE.L.2013.248.1).
Organ odwoławczy wyjaśnił, że odpowiedź DFT z dnia 2.08.2013r. została podważona. Pozytywny wynik weryfikacji zawarty w tej odpowiedzi jest błędny, co potwierdzono przedmiotowym dochodzeniem OLAF, przy współpracy z władzami Tajlandii. Organ nie podważa faktu, że przedsiębiorstwo B posiada możliwość produkcji elementów złącznych, jednak w przypadku ww. zgłoszeń celnych przywiezione na terytorium Polski towary nie były produkowane w Tajlandii, lecz w Chinach, co zostało prawidłowo udokumentowane w Raporcie OLAF.
Organ przytaczając treść art. 220 ust. 2 lit. b WKC wyjaśnił, że jeżeli w świadectwie potwierdzony został preferencyjny status towaru, a później w ramach systemu współpracy administracyjnej z udziałem organów państwa trzeciego stwierdzono jego nieprawidłowość, to jest to błąd, którego w racjonalny sposób nie można było wykryć. Jednakże wydanie nieprawidłowego świadectwa nie stanowi błędu jeżeli świadectwo zostało wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera. Wyjątkiem jest przypadek, gdy jest oczywiste, że organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji. W niniejszej sprawie, jak wynika z Raportu OLAF, uzyskanie świadectw pochodzenia spowodowane było przedstawianiem przez eksportera nieprawidłowych danych. Żaden dowód nie wskazuje również na jakąkolwiek aktywność organu celnego czy samodzielne działanie, której można zarzucić nielegalność lub niezasadność. Tym samym nie można przyjąć, że tajlandzkie władze popełniły błąd.
W kwestii uchybień, jakich zdaniem strony dopuściła się tajlandzka administracja celna, organ wyjaśnił, że procedura wystawiania świadectw pochodzenia przez władze celne kraju eksportera opiera się co do zasady na deklaracji oraz dokumentach przedłożonych i załączonych do wniosku o wystawienie świadectwa przez przedsiębiorcę. Ponadto urzędnik sprawujący nadzór nad magazynem nie wystawia świadectw pochodzenia, natomiast sprawuje nadzór nad funkcjonowaniem magazynu zgodnie z posiadanym pozwoleniem. Skoro dokumenty potwierdzające preferencyjne tajlandzkie pochodzenie towaru pod względem formalnym nie budziły wątpliwości, nie była prowadzona weryfikacja w celu ustalenia pochodzenia przez DFT. Ponadto w portach Laem Chabang i Bangkoku przeładowywanych jest rocznie kilka milionów ładunków w odniesieniu do których dokonuje się operacji celnych związanych na przykład z dokumentowaniem pochodzenia czy też składowania. W tej sytuacji kontrola każdego wystawionego świadectwa w odniesieniu do wykonywanych eksportów jest technicznie niemożliwa. Wbrew zarzutom strony brak jest podstaw do przyjęcia, że DFT w sposób oczywisty powinno było wiedzieć, że odnośne towary nie posiadają tajlandzkiego pochodzenia.
Jak nadto wynika z raportu OLAF, w 2011 r. spółka B była wizytowana przez urzędników niemieckich służb celnych oraz przedstawicieli DFT i wówczas nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Zweryfikowano wiele certyfikatów pochodzenia wydanych dla tej spółki i wszystkie były autentyczne a towary nimi objęte posiadały preferencyjne pochodzenie. Powyższe tylko utwierdziło tajlandzkie władze celne w przekonaniu, że również towary objęte przedmiotowymi świadectwami pochodzenia, o wystawienie których firma ta wystąpiła w 2012r., również spełniają kryterium pochodzenia.
Zdaniem organu, wnioski dowodowe Spółki o przesłuchanie osób zatrudnionych w DFT pełniących kierownicze funkcje, kierownika ds. kontroli dokumentów celnych oraz inspektora celnego odpowiedzianego za magazyn C – na okoliczność posiadania przez organy celne Tajlandii wiedzy o rzeczywistym pochodzeniu importowanych towarów, nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem fakt wprowadzenia władz Tajlandii w błąd został wyjaśniony i udowodniony w raporcie OLAF.
Podobnie niezasadny był wniosek Spółki o wystąpienie do władz Tajlandii w celu uzyskania wniosku eksportera o wystawienie świadectwa pochodzenia wraz z dokumentami załączonymi do wniosku na okoliczność ustalenia popełnienia błędu przez organ wystawiający świadectwa FORM A. Z raportu OLAF jasno wynika, że władze Tajlandii zostały celowo wprowadzone w błąd w celu ukrycia faktycznego chińskiego pochodzenia. Złożone przez przedstawiciela firmy B w dniu 17 maja 2013r. oświadczenie dotyczące produkcji towarów objętych świadectwem FORM A jest niczym innym jak kolejnym potwierdzeniem wobec organów, że towary, na które wystawiono w 2012r. świadectwa FORM A zostały wyprodukowane przez tę firmę w opisanym procesie produkcyjnym. Mając na uwadze jednoznaczne ustalenia, a także fakt, że dokumenty załączone do wniosku o wystawienie świadectwa zarówno wnioskujący jak i organ przechowują przez okres 3 lat od wystawienia świadectwa, żądanie strony na tym etapie postępowania jest nieuzasadnione.
Nieprawidłowe zaksięgowanie należności celnych wynikało z przedstawienia przez zgłaszającego uzyskanych w sposób nielegalny świadectw pochodzenia towaru oraz zadeklarowania nieprawdziwego kraju pochodzenia.
Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji. Zaskarżonym decyzjom zarzuciła naruszenie:
I. przepisów prawa procesowego:
1) art. 120, art. 121, art. 122, art. 123 § 1, art. 124, art. 180, art. 187 § 1, art. 188, art. 191, art. 194 § 1 i § 3, art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 1997 r. Prawo Celne ("Prawo celne") poprzez:
niezgromadzenie kompletnego materiału dowodowego i niewyjaśnienie stanu faktycznego, a także nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy oraz
dokonanie ustaleń dowodowych o istotnym dla sprawy znaczeniu bez oparcia o kluczowy dla sprawy materiał dowodowy, a w szczególności błędne uznanie, że niewykazanie przez Skarżącą kwoty należnego cła nie było wynikiem błędu ani tajlandzkich, ani polskich władz oraz że władze tajlandzkie wydając świadectwa pochodzenia nie wiedziały lub nie powinny były wiedzieć, iż towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania;
art. 120, art. 121, art. 122, art. 123 § 1, art. 124, art. 180, art. 187 § 1, art. 188, art. 191 i art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 73 ust. 1 Prawa Celnego, poprzez nieuwzględnienie oraz pominięcie niektórych wniosków dowodowych Skarżącej, pomimo że wnioskowane dowody miały istotny wpływ na wynik sprawy oraz w większości zostały zgłoszone na okoliczności przeciwne do ustalonych przez organy celne w postępowaniu;
art. 233 § 1 pkt 1 oraz art. 233 § 1 pkt 2 lit. a) Ordynacji podatkowej w zw. z art. 73 ust. 1 Prawa Celnego, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, podczas gdy postawione w odwołaniu zarzuty uzasadniały jej uchylenie i umorzenie prowadzonego postępowania, ewentualnie odstąpienie od dokonania retrospektywnego zaksięgowania należności celnych z tytułu cła antydumpingowego;
art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez jedynie częściowe zastosowanie się do wskazań sądu co do dalszego postępowania i nieustalenie oraz nieodniesienie się do wszystkich wskazywanych przez Skarżącą kwestii relewantnych dla zastosowania art. 220 ust. 2 lit. b) WKC;
II. przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 20 ust. 1 i 3 lit. c) i g), art. 27 lit. b), art. 67, art. 78 ust. 1 i 3 oraz art. 214 ust. 1 WKC, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i określenie w stosunku do Skarżącej niezaksięgowanych kwot należności celnych oraz cła antydumpingowego, podlegających retrospektywnemu zaksięgowaniu;
art. 97l oraz art. 97t RWKC poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie;
art. 220 ust. 1 WKC poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 220 ust. 2 lit. b) WKC poprzez jego niezastosowanie i nieodstąpienie od retrospektywnego zaksięgowania kwot należnego - według organów - cła w wyniku nieprawidłowego przyjęcia, że niewykazanie przez Skarżącą kwoty rzekomo należnego cła nie było wynikiem błędu ani tajlandzkich, ani polskich władz, a także przerzucenie ciężaru dowodu w tym zakresie na stronę Skarżącą;
4) art. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009 nakładającego ostateczne cło antydumpingowe na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu skargi skarżąca zarzuciła, że organy bezzasadnie odmówiły uwzględnienia jej wniosków dowodowych, bezkrytycznie przyjmując ustalenia zawarte w raporcie końcowym OLAF, pomimo wskazanych przyczyn przemawiających przeciwko wykorzystaniu tych ustaleń w sprawie. Na skutek odmowy przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez Skarżącą, organ uniemożliwił wykazanie istotnych dla sprawy okoliczności. Także Sąd został pozbawiony możliwości weryfikacji prawdziwości twierdzeń zawartych w poszczególnych raportach oraz raporcie końcowym.
Zdaniem skarżącej Raport OLAF został oparty na przypuszczeniach, które nie mogą korzystać z mocy dowodowej, przewidzianej dla dokumentów urzędowych. Takiej mocy dowodowej nie mają też raporty z poszczególnych misji. OLAF nie kontaktował się bezpośrednio z importerami w UE w sprawach importu elementów złącznych z Tajlandii. Organy zobowiązane były przeprowadzić postępowanie dowodowe celem ustalenia, czy DFT został wprowadzony w błąd przez eksportera, w szczególności powinny były przeanalizować złożone przez eksportera wnioski o wydanie świadectw pochodzenia i związane z nimi dokumenty, czego nie uczyniono.
Z żadnego dokumentu znajdującego się w aktach sprawy nie wynika, by DFT zakwestionował wystawione wcześniej dla B świadectwa pochodzenia. DFT nie stwierdził także w żadnym komunikacie lub korespondencji skierowanej do OLAF, że został wprowadzony w błąd przez B we wnioskach o wydanie świadectw pochodzenia. Ponadto już w trakcie trwania misji OLAF DFT potwierdził prawidłowość wystawionych dla B świadectw pochodzenia, co uzasadnia twierdzenie, że raport końcowy zawiera błędne ustalenia.
Skarżąca podkreśliła, że wnioski organów oraz raport końcowy są sprzeczne z urzędowym pismem DFT z dnia 2.08.2013r., które zostało uzyskane zgodnie z przepisami RWKC i stanowi przeciwstawny dowód dla raportu końcowego. Sprzeczność wyników weryfikacji nie została przez organy wyjaśniona. Raport ma charakter opisowy, bez wykazania weryfikacji tożsamości rozmówców kontrolujących czy pisemnego potwierdzenia przez te osoby prawdziwości relacji z rozmów. Organy nie odniosły się do argumentów skarżącej, wskazujących na wiedzę organów tajlandzkich o importowaniu przez niektóre spółki elementów złącznych z Chin.
W ocenie skarżącej organy celne miały obowiązek uwzględnić wnioski wynikające z urzędowego pisma DFT z dnia 2.08.2013r., a nie z raportu końcowego OLAF. Pismo to stanowi dokument urzędowy w rozumieniu przepisów art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej i potwierdza, że wymienione w nim towary powinny korzystać z preferencji celnych przy ich przywozie do Wspólnoty.
Skarżąca podniosła, że Komisja Europejska i jej służby, a także organy krajowe naruszyły zasadę równego traktowania, a także art. 220 ust. 2 lit. b akapit 5 WKC, nie informując importerów o podejrzeniach istniejących już w 2011r., a dotyczących domniemanego podejmowania działań przez firmy z siedzibą w Tajlandii. Spowodowało to kontynuowanie importu od firm, co do których było już podejrzenie, że dokonują importu z Chin. Zdaniem skarżącej brak takiego zawiadomienia jest sprzeczny z zasadami wynikającymi z art. 121 Ordynacji podatkowej.
Z uwagi na to, że DFT potwierdził w piśmie z dnia 2.08.2013r., że B w swoich wnioskach o wystawienie FORM A prawidłowo przedstawił fakty, oraz że urzędnicy DFT mieli pełny dostęp do wszystkich informacji niezbędnych do dokonania oceny kwalifikowalności elementów złącznych do celów wystawienia FORM A, zdaniem skarżącej zaistniał przypadek, o którym mowa w art. 220 ust. 2 lit. b) WKC. W związku z tym organy celne zobowiązane były do odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania cła. Gdyby nawet przyjąć, że towar ma pochodzenie chińskie, to z zebranego materiału dowodowego wynika, że władze Tajlandii miały pełną świadomość lub mogły łatwo się dowiedzieć, że towar był importowany przez firmy tajlandzkie i następnie reeksportowany bez modyfikacji do UE.
Ponadto organy orzekały na podstawie kserokopii dokumentów nadesłanych przez inne organy, które nie zostały potwierdzone przez te organy za zgodność z oryginałem. Co do zasady dokumenty takie nie powinny stanowić podstawy dokonywanych ustaleń faktycznych.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2019 r. pełnomocnik Skarżącej zarzucił dodatkowo naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania oraz art. 41 ust. 1 i ust. 2 lit. a) Karty Praw Podstawowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie jest zasadna.
Przedmiotem kontroli Sądu są decyzje organów celnych ustalające, że krajem pochodzenia importowanego przez skarżącą Spółkę towaru nie jest Tajlandia, a Chiny oraz - na skutek tego ustalenia – nakładające na spółkę należności celne, w tym cło antydumpingowe.
Niniejsza sprawa była już przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 675/15 uchylił poprzednio wydane w tej sprawie decyzje organów celnych. W wyroku tym Sąd za bezzasadne uznał zarzuty skargi kwestionujące stanowisko organów, oparte na raporcie OLAF, że przedmiotowy towar w rzeczywistości pochodził z Chin. Sąd wskazał, że ze stanowiskiem organów w tym zakresie trudno polemizować. Organ pierwszej instancji dokładnie opisał sposób powiązania przesyłek pochodzących z Chin, które wprowadzono na obszar Tajlandii, z przesyłkami przywiezionymi następnie do Polski z Tajlandii dla skarżącej Spółki.
Za bezzasadny Sąd uznał także zarzut dotyczący zastosowanej stawki cła antydumpingowego. Sąd wskazał, że z art. 1 ust. 3 rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009 wynika, że stosowanie indywidualnych stawek celnych ustalonych dla przedsiębiorstw wymienionych w ust. 2 będzie uwarunkowane przedstawieniem organom celnym państw członkowskich ważnej faktury handlowej, która będzie zgodna z wymogami określonymi w załączniku II. W przypadku nieprzedstawienia takiej faktury obowiązuje stawka celna mająca zastosowanie do wszystkich innych przedsiębiorstw. Skarżąca takiej faktury nie przedstawiła.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Stwierdzić zatem należy, że na obecnym etapie postępowania poza sporem pozostaje to, że importowany towar w rzeczywistości pochodził z Chin, a nie z Tajlandii, oraz że w opisanej sytuacji istniały podstawy do podważenia preferencyjnego pochodzenia towaru i określenia cła przy zastosowaniu stawki erga omnes, a także do określenia cła antydumpingowego według stawki podstawowej, nie zaś obniżonej dla towarów wyprodukowanych przez współpracujących z Komisją Europejską chińskich przedsiębiorców.
Zgodnie natomiast z ww. wyrokiem Sądu, organy celne w ponownym postępowaniu zobowiązane zostały do uzupełnienia materiału dowodowego o tłumaczenie na język polski dokumentu urzędowego w postaci pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r. w celu wyjaśnienia, w oparciu o jakie dane władze Tajlandii dokonały weryfikacji świadectw pochodzenia, jak również do rozważenia możliwości odstąpienia od retrospektywnego księgowania należności wynikających z długu celnego na podstawie art. 220 ust. 2 WKC. Do wskazań tych organy celne ponownie rozpatrując sprawę niewątpliwie się zastosowały – materiał dowodowy został uzupełniony o tłumaczenie na język polski pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r., rozważono również przesłanki wynikające z art. 220 ust. 2 WKC, dochodząc do wniosku, że w sprawie brak jest jednak podstaw do zastosowania tego przepisu i odstąpienia od retrospektywnego księgowania należności wynikających z długu celnego. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd uznał, że zarówno ocena materiału dowodowego jak i stanowisko organów celnych co do zastosowania w sprawie art. 220 ust. 2 WKC są prawidłowe, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Przypomnieć należy, że podstawą prawną do dokonania przez organ celny kontroli zgłoszeń celnych był art. 78 ust. 1 WKC, zgodnie z którym po zwolnieniu towarów organy celne mogą z urzędu lub na wniosek zgłaszającego dokonać kontroli zgłoszenia.
Przedmiotem importu w niniejszej sprawie były elementy złączne. Przedstawienie przez importera świadectw pochodzenia FORM A, potwierdzających tajlandzkie pochodzenie towarów, uprawniało go do zastosowania preferencyjnej stawki celnej w wysokości 0%.
Rozporządzeniem Rady (WE) nr 91/2009 z dnia 26 stycznia 2009 r. nałożono ostateczne cło antydumpingowe na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej - w wysokości 85 %.
Wysokość cła antydumpingowego została zmieniona rozporządzeniem wykonawczym Rady (UE) nr 924/2012, wobec czego od dnia 11 października 2012 r. stawka cła antydumpingowego wyniosła 74,1 %.
W niniejszej sprawie w związku z podejrzeniami obchodzenia ceł określonych w Taryfie celnej oraz ceł antydumpingowych przy sprowadzaniu elementów złącznych z Tajlandii OLAF uznał za zasadne przeprowadzenie misji, która miałaby na celu zweryfikowanie w drodze dochodzenia prowadzonego wspólnie z władzami tajlandzkimi, czy towary spełniały wymagania preferencyjnego – tajlandzkiego – pochodzenia.
Raport końcowy OLAF nr OF/2010/0950/B1 z dnia 5 czerwca 2014 r. z przeprowadzonego dochodzenia wpłynął do Naczelnika Urzędu Celnego w dniu 15 września 2014 r. Z treści raportu wynika, że w ramach przedmiotowego dochodzenia OLAF przeprowadził trzy misje dochodzeniowe w Tajlandii wspólnie z urzędnikami z Wydziału Handlu Zagranicznego (DFT) i Królewskiej Służby Celnej (Urzędu Celnego Portu Laem Chabang). W raporcie zawarto opis i podsumowanie owych trzech misji, natomiast same dane dotyczące misji stanowiły załączniki do raportu. Celem misji, która odbyła się w dniach od 24 lutego 2013 r. do 3 marca 2013 r. była m.in. wspólna analiza już dostępnych informacji odnośnie objętych dochodzeniem spółek, omówienie z tajlandzkim Wydziałem Handlu Zagranicznego (DFT) i Tajlandzkim Wydziałem Celnym możliwości dalszego dochodzenia, uzyskanie rozszerzonych informacji dotyczących tajskich dostawców, uzgodnienie dalszego postępowania. W trakcie misji tajlandzka służba celna przekazała m.in. wykaz importów i eksportów przez DFT. W trakcie kolejnych misji (mających miejsce w dniach od 3 sierpnia do 10 sierpnia 2013 r. i od 1 do 19 października 2013r.) pozyskano dodatkowe dane od organów tajlandzkiej służby celnej w odniesieniu do importów i eksportów stalowych elementów złącznych przez wybrane spółki, złożono wizyty u właścicieli magazynów wspólnie z organami tajlandzkiej służby celnej w celu zebrania dowodów dotyczących ruchów importowanych/ponownie eksportowanych towarów przez magazyn, złożono wizyty wspólnie z organami tajlandzkimi m.in. w B i w C.
Na podstawie dowodów zebranych podczas misji, oświadczeń właścicieli magazynów oraz analizy dostępnych celnych wykazów importowych i eksportowych jasno wynika, że ponad 98% przesyłek stalowych elementów złącznych eksportowanych do UE przez wybrane spółki pochodziło z Chin oraz że podlegają one cłom umownym i antydumpingowym.
Przedstawiając ocenę prawną w raporcie OLAF wskazano, że fakty ustalone przez OLAF i organy tajlandzkie wskazują, że elementy złączne nie były produkowane ani poddawane wystarczającej obróbce i przetwarzaniu w Tajlandii i stąd nie spełniają kryteriów pochodzenie preferencyjnego. Chińskie elementy złączne były jedynie przewożone przez magazyny w porcie Laem Chabang i przez C w [...]. Stąd, z racji braku jakichkolwiek działań produkcyjnych w Tajlandii, przy składaniu wniosków o wydanie świadectw pochodzenia preferencyjnego GSP na formularzu A, rzekomi tajlandzcy producenci/eksporterzy przekazali niepoprawne dane utrzymując, że elementy złączne eksportowane do UE miały status tajlandzkiego pochodzenia preferencyjnego. Autentyczne świadectwa tajlandzkiego pochodzenia preferencyjnego GSP na formularzu A przedstawione przy imporcie do UE – np. świadectwa wystawione dla B – były niepoprawne i, co za tym idzie, nieważne. Świadectwa GSP wystawione zostały przez DFT w dobrej wierze na skutek niewłaściwego podania faktów przez eksporterów. DFT nie wiedział i nie mógł wiedzieć o tym, że towary nie spełniały kryteriów pochodzenia.
Postępowanie prowadzone przez OLAF znajduje oparcie w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. nr 1073/1999 (Dz.U.UE.L.99.136.1) dotyczącego dochodzeń prowadzonych przez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF); rozporządzeniu Rady (Euratom, WE) z dnia 11 listopada 1996 r., nr 2185/96 (Dz.U.UE.L.96.292.2) w sprawie kontroli na miejscu oraz inspekcji przeprowadzanych przez Komisję w celu ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich przed nadużyciami finansowymi i innymi nieprawidłowościami; rozporządzeniu Rady (WE, Euratom) z dnia 18 grudnia 1995 r., nr 2988/95 w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich.
Zgodnie z art. 3 rozporządzenia nr 1073/1999 Urząd wykonuje uprawnienia, przyznane Komisji rozporządzeniem Rady (Euratom, WE) nr 2185/96, do przeprowadzania inspekcji i kontroli na miejscu w Państwach Członkowskich i, zgodnie z umowami o współpracy, w państwach trzecich. Jako część swoich funkcji dochodzeniowych Urząd przeprowadza inspekcje i kontrole przewidziane w art. 9 ust. 1 rozporządzenia (WE, Euratom) nr 2988/95 i w zasadach sektorowych, określonych w art. 9 ust. 2 niniejszego rozporządzenia, w Państwach Członkowskich i zgodnie z obowiązującymi umowami, w państwach trzecich (dochodzenie zewnętrzne).
Odnosząc się do mocy dowodowej raportu OLAF podkreślić należy, że z przedstawionej na wstępie regulacji wspólnotowej dotyczącej zasad działania OLAF wynika – jak trafnie przyjęły organy – że w postępowaniu celnym prowadzonym przez krajowe organy raport OLAF należy traktować tak samo, jak wszelkiego rodzaju protokoły z kontroli przeprowadzonych przez organy administracji polskiej, a więc jak dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 Ordynacji podatkowej. W szczególności z art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 1073/1999 (i odpowiednio art. 11 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 883/2013) wynika, że na zakończenie dochodzenia prowadzonego przez Urząd, opracowuje on, z upoważnienia dyrektora, raport określający ustalony stan faktyczny, możliwe straty finansowe oraz wyniki dochodzenia, włącznie z zaleceniami dyrektora Urzędu na temat działań, jakie należy podjąć. Raporty takie sporządzane są z uwzględnieniem wymogów procedury ustanowionych w prawie krajowym danego Państwa Członkowskiego. Raporty sporządzone na takiej podstawie stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym Państwa Członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach jak administracyjne raporty sporządzone przez krajowych, administracyjnych kontrolerów. Podlegają one takim samym zasadom oceny, ja te mające zastosowanie do administracyjnych raportów sporządzonych przez krajowych administracyjnych kontrolerów i mają taką samą wartość jak te raporty (art. 9 ust. 2). Raporty sporządzone w następstwie dochodzenia zewnętrznego i wszystkie dotyczące ich przydatne dokumenty przesyłane są właściwym władzom danych Państw Członkowskich, zgodnie z zasadami dotyczącymi dochodzeń zewnętrznych (art. 9 ust. 3).
W niniejszej sprawie dołączony w poczet materiału dowodowego raport OLAF został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez powołane i uprawnione do tego organy władzy publicznej, a zatem niewątpliwie stanowi on zagraniczny dokument urzędowy. Informacje ujęte w raporcie OLAF i załącznikach do niego zostały pozyskane przez funkcjonariuszy unijnych przy współudziale tajlandzkich władz administracyjnych, a tym samym nie ma uzasadnionych podstaw do ich ponownej weryfikacji z materiałem źródłowym, na podstawie którego powstał raport OLAF.
Obowiązujące przepisy - wbrew stanowisku skarżącej - nie nakładają obowiązku przedkładania (załączania) dokumentów źródłowych na poparcie faktów, które zostały ustalone w trakcie trwania dochodzenia, jak również nie określają sposobu ani formy uzyskania dowodów potwierdzających fakty ustalone w trakcie dochodzenia. Zgodnie z art. 9 ust. 3 rozporządzenia nr 1077/1999 (odpowiednio art. 11 ust. 3 rozporządzenia nr 883/2013) raport, jak również stosowne dokumenty z nim związane, w tym tabelę zawierającą numery zgłoszeń, faktur, ilości towarów, oraz raporty z poszczególnych misji, zostały przekazane polskiej administracji celnej w formie załączników. Dlatego też polskie organy celne nie miały podstaw do kwestionowania wyników przedłożonego przez OLAF raportu wraz z załącznikami i słusznie przyjęły, że wskazany materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie.
Moc dowodowa raportów OLAF podlegających ocenie na ogólnych zasadach była już przedmiotem licznych, aprobujących rozstrzygnięć, także NSA (m.in. wyrok NSA z 17 listopada 2016 r., sygn. akt I GSK 68/15; wyrok NSA z 3 listopada 2010 r., I GSK 444/09). W sytuacji, gdy raport OLAF stanowi dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym oraz posiada taką samą wartość dowodową, jak podobne dokumenty sporządzane w postępowaniach prowadzonych przed organami krajowymi, to za chybione należy uznać zarzuty, iż jest on jedynie opisem widzianych przez funkcjonariuszy dokumentów źródłowych, oraz że organy celne powinny zażądać tego materiału źródłowego od OLAF i dokonać jego samodzielnej oceny. Przyjęcie odmiennej tezy przeczyłoby istocie i sensowi instytucji takiej jak OLAF i podważałoby jego kompetencje. Podkreślić trzeba, że OLAF jest organem powołanym do ochrony interesów finansowych Wspólnoty, prowadząc dochodzenie OLAF działa na rzecz i w imieniu Wspólnoty. Polskie organy celne nie mogą więc drugi raz weryfikować tego, co zostało stwierdzone przez powołany do przeprowadzenia stosownej weryfikacji organ unijny.
W tych okolicznościach za bezzasadne należy uznać zarzuty skargi dotyczące nieuwzględnienia wniosków dowodowych strony. Strona wnioskowała o uzupełnienie materiału dowodowego o kopie wniosków firmy B o wystawienie wszystkich świadectw pochodzenia dołączanych do kwestionowanych zgłoszeń celnych oraz pełnej korespondencji DFT z tą firmą w przedmiocie tych wniosków, zmierzając w ten sposób do zakwestionowania ustalenia, iż świadectwa pochodzenia zostały przez DFT wystawione na podstawie błędnych danych przekazanych przez eksportera. Wnioskowała również o przekazanie korespondencji pomiędzy OLAF a DFT i kopii umowy zawartej pomiędzy D Co Ltdf a B Co Ltd celem wyjaśnienia "rzekomego zlecania przez B produkcji towarów, które miały być następnie importowane przez Spółkę".
W ocenie Sądu zasadnie wniosek ten został przez organy celne oddalony. Jak już bowiem wskazano, przepisy prawne nie przewidują obowiązku załączania dokumentów źródłowych, które były przedmiotem dochodzenia, celem weryfikacji wniosków zawartych w raporcie OLAF. Treść raportu powstała w oparciu o wszystkie zebrane przez OLAF informacje uzyskane zarówno w trakcie działań własnych podejmowanych podczas odbywania misji w Tajlandii, jak i otrzymane od odpowiednich władz tajlandzkich, które zostały opisane w poszczególnych załącznikach do Raportu końcowego, w tym zwłaszcza w Raportach z poszczególnych misji. Skarżąca natomiast nie wskazała takich okoliczności, które wzbudzałyby wątpliwości co do tego, na jakiej podstawie wydane zostały świadectwa pochodzenia towaru, powołując się jedynie na zasadę bezpośredniości postępowania, która jednak nie jest zasadą bezwzględną i doznaje licznych ograniczeń. Należy też zauważyć, że w aktach sprawy znajdują się oryginały świadectw, będące wypełnionymi przez eksportera formularzami FORM A, z zadeklarowanym przez eksportera pochodzeniem towaru "produced in Thailand". Zgodnie z obowiązująca procedurą wydawania świadectw pochodzenia, świadectwa FORM A są potwierdzane na podstawie deklaracji wnioskującego oraz dokumentów załączonych do wniosku o wydanie świadectwa. Jeżeli dokumenty pod względem formalnym nie budzą wątpliwości i wskazują na wnioskowane pochodzenie, wystawiane jest potwierdzenie pochodzenie towaru. Mając na uwadze taką procedurę za zbędne i zmierzające wyłącznie do przedłużania czasu trwania postępowania uznać należy żądanie uzupełnienia materiału dowodowego o materiały źródłowe związane z wnioskami eksportera o wydanie świadectw pochodzenia towaru, zwłaszcza że Skarżąca nie wykazała, iż mogłyby one być sprzeczne z oświadczeniami eksportera zawartymi w deklaracjach FORM A co do pochodzenia towaru ("produced in Thailand").
Zgodnie z art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu może wystąpić strona toczącego się postępowania.
W myśl przepisu art. 188 Ordynacji podatkowej, żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Zawarta w tym przepisie norma prawna nie pozostawia wątpliwości, że odmowa przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu jest dopuszczalna wówczas, gdy brak jest możliwości przyczynienia się danej czynności dowodowej do wyjaśnienia sprawy albo też dana okoliczność w sposób niebudzący wątpliwości została już udowodniona. W ocenie Sądu okoliczność, że DFT wydał świadectwa potwierdzające tajlandzkie pochodzenie towaru na podstawie danych przekazanych przez eksportera została w sposób niebudzący wątpliwości udowodniona – wynika to wprost z raportu OLAF, wydanego na podstawie badania dokumentów źródłowych, a Skarżąca nie przedstawiła żadnych konkretnych argumentów, które wynik tego badania by podważały, ograniczając się wyłącznie w tym punkcie do twierdzenia, że organy celne nie mogą opierać się na raporcie OLAF, tylko powinny same dokonać analizy materiałów źródłowych. Jak już jednak wskazano, teza ta nie jest prawidłowa, nie uwzględnia bowiem zasady domniemania wiarygodności, jaka wiąże się z dokumentami urzędowymi. Możliwe i dopuszczalne jest oczywiście podważanie wiarygodności takiego dokumentu, niemniej jednak wymaga to wskazania przez stronę podejmującą taką próbę konkretnych faktów i okoliczności mogących mieć realny wpływ na taką ocenę. Takich jednak faktów i okoliczności, które podważałyby wiarygodność wniosków zawartych w raporcie OLAF co do wprowadzenia DFT w błąd przez eksportera, powodując konieczność dodatkowego zweryfikowania tych wniosków, strona nie wskazała. Należy też w tym miejscu zaawizować, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia, że wniosek ten znajduje również potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy, w tym w piśmie DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r.
Bezzasadne są zarzuty dotyczące raportów z poszczególnych misji. Strona twierdzi, że raporty te nie stanowią dokumentów urzędowych i nie korzystają z domniemania wiarygodności, z czym jednak nie można się zgodzić. Stanowią one część składową Raportu końcowego, będąc jego załącznikami. Raport końcowy stanowi w istocie podsumowanie wyników dochodzeń przeprowadzonych w ramach poszczególnych misji. Skarżąca przy tym nie kwestionuje zgodności tych raportów z treścią Raportu końcowego. Jej wątpliwości budzi natomiast fakt, że w treści raportów z misji zawarto relacje ze spotkań, jakie urzędnicy OLAF odbyli z pracownikami administracji celnej oraz w spółce B, oraz że relacje te stały się podstawą ustaleń faktycznych, mimo że miały one nieformalny charakter. Zdaniem Strony, raporty z poszczególnych misji OLAF dowodzą, że oświadczenia wskazanych w nim osób zostały złożone o opisanej w nich treści, jednak nie oznacza to, że oświadczenia te są zgodne z prawdą. Z tego względu Skarżąca wniosła o przesłuchanie w charakterze świadków - w ramach pomocy prawnej - Pana S.S. - Kierownika ds. Kontroli Dokumentów Celnych i Pana K.D. - Inspektora Celnego odpowiedzialnego za C na okoliczność posiadania przez organy celne Tajlandii wiedzy o rzeczywistym pochodzeniu importowanych towarów.
Wniosek ten został przez organy oddalony, co należy zaakceptować. Strona nie kwestionuje, że ww. osoby, tj. pan K.D. i pan S.S. złożyli oświadczenia funkcjonariuszom OLAF o takiej treści, jaka została przytoczona w raportach. Domaga się jednak zweryfikowania ich wiarygodności poprzez przesłuchanie tych osób jako świadków w trybie pomocy prawnej. Inaczej mówiąc, strona zmierza do podważenia wiarygodności oświadczeń złożonych przez ww. osoby poprzez przeciwstawienie im własnych zeznań. W ocenie Sądu jednak kontynuowanie postępowania we wskazanym przez Stronę kierunku spowodowałoby wyłącznie przedłużenie czasu jego trwania, nie służąc przy tym wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy. Z żadnego innego znajdującego się w aktach sprawy dowodu nie wynika, aby treść oświadczeń ww. osób przytoczona w raportach z misji OLAF była niezgodna ze stanem faktycznym, a ponowne zadanie pytań urzędnikom tajlandzkim, mające dać im okazję do zmiany stanowiska i przyznania, że wiedzieli o nieprawidłowościach związanych z deklarowaniem tajlandzkiego pochodzenia dla eksportowanego do Unii Europejskiej towaru w rzeczywistości pochodzącego z Chin, wydaje się mało efektywna. Podważenie wiarygodności oświadczeń ww. osób złożonych urzędnikom unijnym wymagałoby wskazania konkretnych, miarodajnych dowodów. Warunku tego nie spełnia wniosek mający na celu zakwestionowanie wyjaśnień i twierdzeń pracowników administracji celnej Tajlandii złożonych przed urzędnikami unijnymi w ramach współpracy przy dochodzeniu OLAF poprzez zeznania tych pracowników, tym razem na zlecenie organów polskich, w trybie pomocy prawnej. Skoro strona nie wykazała, aby wnioskowany dowód mógł realnie a nie tylko hipotetycznie wpłynąć na treść złożonych przez ww. urzędników tajlandzkich wyjaśnień, uznać należy, że prowadzenie dodatkowego, kosztownego postępowania dowodowego w tym kierunku prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania oraz naruszałoby ekonomikę postępowania.
Stosownie do przepisów Ordynacji podatkowej rozpoznanie sprawy powinno nastąpić z uwzględnieniem zasad obowiązujących w postępowaniu, z których wynika, że organ jest zobowiązany do podjęcia wszechstronnych działań (z udziałem strony) zmierzających do zgromadzenia w sposób kompletny i wszechstronny materiału dowodowego i dokonania swobodnej jego oceny. Jednocześnie, organ nie jest zobowiązany do podejmowania wszelkich możliwych czynności procesowych (w sposób nieograniczony) w sytuacji, gdy dotychczas zgromadzony materiał dowodowy dostatecznie wyjaśnia stan sprawy i pozwala na prawidłowe podjęcie rozstrzygnięcia. Odnotować przy tym należy, że konieczność uwzględnienia interesu strony postępowania nie może prowadzić do uwzględniania wszystkich zgłoszonych przez stronę wniosków dowodowych. Przeciwne podejście prowadziłoby do naruszenia zasady szybkości i ekonomiki postępowania wyrażonej w art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej. W ocenie Sądu organ prawidłowo ocenił, że wnioski o przesłuchanie wskazanych w nich osób nie mogły stanowić przeciwdowodów w stosunku do zgromadzonego już materiału dowodowego.
W skardze zarzucono, że dla oceny czy DFT posiadał określoną wiedzę co do nieprawidłowości związanych z deklarowaniem przez eksportera tajlandzkiego pochodzenia towarów, konieczne było przesłuchanie osób zatrudnionych w DFT/pełniących kierownicze funkcje w tym organie, w szczególności przesłuchanie osób, które podpisywały się pod świadectwami pochodzenia i pismem w sprawie weryfikacji pochodzenia. Zdaniem strony, na okoliczność tę organy krajowe mogłyby wskazywać jedynie w przypadku odebrania bezpośrednio od DFT oświadczenia odnośnie do posiadania przez niego (konkretnych pracowników) wiedzy co do faktycznego spełniania przez sprowadzane towary kryteriów pochodzenia. Oświadczenia w tym zakresie nie odebrał ani OLAF ani polskie organy celne, co zdaniem strony dyskwalifikuje wydaną decyzję.
W ocenie Sądu zarzut strony jest niezasadny. Ustalenia w sprawie co do braku wiedzy tajlandzkich władz celnych w kwestii spełniania przez sprowadzane towary kryteriów pochodzenia oparte zostały na dokumentach znajdujących się w aktach sprawy, w tym na piśmie DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r., świadectwach pochodzenia towaru oraz na informacjach wynikających z raportu końcowego OLAF i raportów z poszczególnych misji, zawierających m.in. oświadczenia przedstawiciela firmy B oraz urzędników tajlandzkich władz celnych panów K.D. i S.S.. Wszystkie te dowody oceniane łącznie i we wzajemnym powiązaniu pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego. Z żadnego przepisu prawa nie wynika natomiast, że wyłącznym dowodem na powyższe okoliczności mogą być zeznania pracowników i osób sprawujących kierownicze stanowiska w DFT. Skarżąca nie wskazała przy tym ani danych osób, o przesłuchanie których wnosi, ani konkretnych okoliczności, z których wynikałoby, że przesłuchanie tych osób mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy w tym znaczeniu, że rozstrzygnięcie w sprawie mogłoby być inne.
Mając powyższe na uwadze za bezzasadne uznać należy podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 120, art. 121, art. 122, art. 123 § 1, art. 124, art. 180, art. 17 § 1, art. 188, art. 191, art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, podniesione w punkcie 1.2 petitum skargi.
Skarżąca kwestionowała możliwość wykorzystania wniosków zawartych w Raporcie końcowym OLAF z kilku względów, przede wszystkim jednak wskazując na sprzeczność wniosków w nim zawartych z treścią świadectw pochodzenia, których prawidłowość została zweryfikowana w piśmie z dnia 2 sierpnia 2013 r., nr [...]. Pismo to, zgodnie z wyrokiem WSA wydanym w tej sprawie, zostało przetłumaczone na język polski. W piśmie tym DFT potwierdził autentyczność formularzy A (GSP) wydanych dla B Company Limited oraz wskazał, że "w odniesieniu do informacji i dokumentów dotyczących produkcji certyfikowanych produktów przekazanych przez producenta, można przyjąć, że żadne materiały nie były importowane".
Oceniając wystawione przez władze tajlandzkie świadectwa pochodzenia towaru stwierdzić należy, że co prawda załączone do zgłoszeń świadectwa pochodzenia towaru zostały pozytywnie zweryfikowane przez DFT, niemniej jednak późniejsze dochodzenie OLAF prowadzone w Tajlandii (misja w dniach od 3 do 10 sierpnia 2013 r., pkt 1.3 raportu z misji THOR 20148967-01/04/2014) wykazało, że naruszono reguły pochodzenia. Ustalenia niebudzącego wątpliwości raportu OLAF nie pozwalają zatem na oparcie ustaleń faktycznych na tych świadectwach, gdyż – jak wynika z raportu - zostały one wystawione przez władze tajlandzkie na podstawie fałszywych informacji eksportera co do pochodzenia towaru. Raport OLAF jest dokumentem urzędowym i korzysta z domniemania autentyczności i zgodności z prawdą. Walor dowodowy ma jedynie autentyczne świadectwo pochodzenia FORM A. Dochodzenie OLAF wykazało w sposób jednoznaczny, że towary, na które zostały wystawione tajlandzkie świadectwa pochodzenia FORM A nie zostały wyprodukowane w Tajlandii. Tym samym importowany towar stracił status preferencyjnego pochodzenia.
Skarżąca minimalizuje fakt, że dochodzenie OLAF i pozyskane w toku tego dochodzenia dowody pozwoliły na zakwestionowanie tajlandzkiego świadectwa pochodzenia towaru. W konsekwencji przekazanie przez władze Tajlandii błędnej (jak się później okazało) informacji w tym zakresie polskim organom nie mogło mieć przesądzającego znaczenia dla ustalenia rzeczywistego pochodzenia towaru.
W wyroku TSUE z dnia 30 czerwca 2016 r. w sprawie C-416/15 Trybunał wskazał, że chociaż przepisy prawa UE przewidują, że pochodzenie towarów musi być udowodnione poprzez przedstawienie dokumentu, przedstawienie takiego dokumentu nie stoi na przeszkodzie temu, aby organy celne w przypadku poważnych wątpliwości, żądały dodatkowego dowodu w celu upewnienia się, że pochodzenie odpowiada zasadom określonym odpowiednimi przepisami Unii. W tym względzie Trybunał orzekł, że celem następczej kontroli jest sprawdzenie prawidłowości pochodzenia wskazanego w świadectwie pochodzenia towaru. Z powyższego wynika, że fakt posiadania przez towary świadectw pochodzenia nie stanowi okoliczności mogącej stać na przeszkodzie dla pokrycia ceł należnych tytułem przywozu tych towarów, jeśli po tym przywozie okazało się, że owe świadectwa były nieprawdziwe.
Również w wyroku TSUE z dnia 16 grudnia 2010 r. w sprawie T-191/09 podkreślono, że samo istnienie świadectwa pochodzenia nie daje podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za cła antydumpingowe. W przypadku bowiem, gdy dowody wskazują, że towary podlegają cłom antydumpingowym z racji swojego pochodzenia, jakiekolwiek świadectwo pochodzenia nie przeszkodzi w odzyskaniu ceł.
To, że sporne świadectwa są autentyczne i formalnie prawidłowe, bowiem zostały wystawione przez właściwy organ tajlandzki, nie oznacza jeszcze, iż materialnie są one prawidłowe, skoro zostały wystawione - czego dowiodło dochodzenie przeprowadzone przez OLAF - na skutek podania przez eksportera fałszywych danych co do faktycznego pochodzenia towaru. W takiej sytuacji nieprawidłowość materialna jest wynikiem działania samego eksportera. Nie podważa tej oceny podnoszony przez skarżącą argument, odwołujący się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego, wskazujący na zasadę zaufania oraz wiążący dla organów polskich charakter wyniku weryfikacji świadectwa pochodzenia towarów przeprowadzanej przez organy celne kraju wysyłki. Granicę bowiem związania treścią świadectwa pochodzenia towaru wyznacza okoliczność, czy jest ono prawidłowe materialnie i czy wynikające z tego świadectwa domniemanie pochodzenia towaru może zostać podważone w wyniku przeprowadzonej kontroli obrotu towarem. Podważenie wiarygodności świadectwa skutkuje zatem tym, że państwo przywozu nie jest jego treścią związane.
Również pozostałe zarzuty kierowane przeciwko możliwości wykorzystania wniosków zawartych w raporcie końcowym, o których mowa w pkt III uzasadnienia skargi, są nieuzasadnione.
Brak jest podstaw do kwestionowania załączników do raportu końcowego OLAF, będących wszak jego częścią, jak również do sporządzonego zestawienia obejmującego numery zgłoszeń, faktur, czy ilości towarów. Dowody te zostały poddane ocenie przez polskie organy celne, a Skarżąca nie wskazała, z czego konkretnie miałaby wynikać ich niewiarygodność. Wykaz zawierający numery i daty deklaracji importowych i eksportowych, numery faktur chińskich i tajskich, kody taryfy, masy, opakowania, wartość, eksporterów tajskich i odbiorców w UE, zawarty w załączniku "Annex 14-B-xls", stanowił Załącznik nr 11 do raportu końcowego. Ponieważ wykaz ten w formie pierowotnie załączonej do raportu był częściowo nieczytelny, OLAF na wniosek Departamentu CP przekazał ten załącznik również w formacie Excel, co wyjaśnia pismo Ministerstwa Finansów z dnia 11 września 2014 r. (k. 260 akt administracyjnych).
Raport końcowy został sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, przez powołane i uprawnione do tego organy władzy publicznej, a zatem niewątpliwie stanowi on zagraniczny dokument urzędowy w rozumieniu art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej i nie zmienia tego okoliczność, że skarżąca nie brała udziału w postępowaniu, w którym raport ten sporządzono.
Podważanie wiarygodności raportu końcowego z uwagi na zawarte w nim sformułowanie, że jest podejrzewane ("it is suspected"), że importerzy wiedzieli o nieprawidłowościach związanych z deklarowaniem nieprawdziwego pochodzenia importowanego towaru, jest nieuzasadnione. Po pierwsze, w raporcie tym mogło znaleźć się tego rodzaju sformułowanie co do podejrzeń, których wyjaśnienie pozostawiono poszczególnym Państwom Członkowskim. Po drugie, w niniejszej sprawie nie kwestionowano faktu pozostawania Skarżącej w dobrej wierze, w żadnym też punkcie decyzji nie potraktowano owych podejrzeń jako elementu stanu faktycznego.
Wiarygodności raportu OLAF nie podważa fakt, że w trakcie trwających misji OLAF DFT potwierdził prawidłowość wystawionych dla B świadectw pochodzenia. Jest wprost przeciwnie, o czym była mowa wyżej. Pozytywna weryfikacja świadectw pochodzenia została przez DFT dokonana w piśmie z dnia 2 sierpnia 2013 r. W tym czasie misje dopiero trwały. Druga misja, którą przeprowadzono w DFT i która dotyczyła sprawdzenia konkretnych spółek, w tym spółki B, miała miejsce w dniach od 3 do 10 sierpnia 2013 r., a zatem już po dokonaniu pozytywnej weryfikacji świadectw pochodzenia wydanych dla tego podmiotu. Wyniki dochodzenia OLAF podważyły prawidłowość pozytywnej weryfikacji świadectw pochodzenia dokonanej w ww. piśmie DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r.
W kwestii zarzutów dotyczących zawartych w raportach z misji relacji dotyczących przeprowadzonych przez urzędników unijnych rozmów, wskazać należy, że ustalenia OLAF poczynione zostały przede wszystkim o materiały źródłowe, a nie osobowe. Ponadto Skarżąca nie wykazała, aby istotne w tej sprawie ustalenia oparte zostały o wypowiedzi osób o nieznanej tożsamości, dodatkowo nieprawidłowo przetłumaczone. Zarzuty te pozostają zatem gołosłowne, bez wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 121 Ordynacji podatkowej, którego Skarżąca upatruje w niepoinformowaniu opinii publicznej o podejrzeniach wobec tajlandzkich eksporterów elementów złącznych istniejących już w 2011 r. Zarzut ten jest o tyle niezrozumiały, że sama skarżąca przywołuje w jego uzasadnieniu zasadę poszanowania domniemania niewinności, z odwołaniem się do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ponadto, zarzut ten służy wykazaniu, że importerzy mogą powoływać się na zasadę dobrej wiary wynikającą z art. 220 ust. 2 lit. b WKC, podczas gdy w niniejszej sprawie istnienie tej dobrej wiary po Stronie skarżącej nie było kwestionowane.
Podzielić wreszcie należy stanowisko organów w kwestii braku możliwości odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności celnych.
Przede wszystkim bezzasadny jest zarzut strony skarżącej co do braku podstaw do zastosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009. Wbrew stanowisku skarżącej, w sprawie udowodnione zostało chińskie pochodzenie towarów, natomiast przywołane w skardze orzecznictwo odnosi się do sytuacji, gdy pochodzenie towarów jest nieznane. Co więcej, chińskie pochodzenie towarów zostało potwierdzone w wydanym w tej sprawie wyroku WSA w Gdańsku z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 675/15, co oznacza, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. kwestia ta obecnie jest przesądzona.
Według Sądu brak jest również podstaw aby uznać za zasadny zarzut nieuwzględnienia przez organy orzekające postanowień rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/278 z dnia 26 lutego 2016 r.
Zgodnie z art. 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/278 z dnia 26 lutego 2016 r. ostateczne cła antydumpingowe nałożone na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali, innej niż stal nierdzewna, tj. wkrętów do drewna (z wyłączeniem śrub kolejowych), wkrętów samogwintujących, innych śrub i wkrętów z łbem (z nakrętkami lub podkładkami lub bez nich, ale z wyłączeniem wkrętów toczonych z prętów, walcówek, profili lub drutu, o pełnym przekroju, o grubości trzpienia nieprzekraczającej 6 mm oraz z wyłączeniem śrub i wkrętów do mocowania materiałów konstrukcyjnych torów kolejowych) oraz podkładek, obecnie objętych kodami CN 7318 12 90, 7318 14 91, 7318 14 99, 7318 15 59, 7318 15 69, 7318 15 81, 7318 15 89, ex 7318 15 90, ex 7318 21 00 i ex 7318 22 00 (kody TARIC 7318 15 90 21, 7318 15 90 29, 7318 15 90 71, 7318 15 90 79, 7318 15 90 91, 7318 15 90 98, 7318 21 00 31, 7318 21 00 39, 7318 21 00 95, 7318 21 00 98, 7318 22 00 31, 7318 22 00 39, 7318 22 00 95 i 7318 22 00 98) i pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, rozszerzone na przywóz wysyłany z Malezji, zgłoszony lub niezgłoszony jako pochodzący z Malezji, zostają niniejszym uchylone, a postępowanie dotyczące tego przywozu zakończone. W artykule 2 tego rozporządzenia zapisano, że uchylenie ostatecznych ceł antydumpingowych, o którym mowa w art. 1, staje się skuteczne od dnia wejścia w życie niniejszego rozporządzenia zgodnie z art. 3 i nie stanowi podstawy zwrotu należności celnych pobranych przed tą datą. W artykule 3 zdanie pierwsze tego aktu wskazano z kolei, że rozporządzenie wchodzi w życie następnego dnia po jego opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Ponadto zapisano, że rozporządzenie wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich (art. 3 zdanie drugie rozporządzenia) .
Należy w tym miejscu podkreślić, że jeżeli szczególne przepisy nie stanowią inaczej datą, którą należy uwzględniać przy stosowaniu wszelkich przepisów regulujących procedurę celną, do której zgłaszane są towary, jest data przyjęcia zgłoszenia przez organy celne (zgodnie z art. 67 WKC). Tak więc data zgłoszenia celnego decyduje też o stawce celnej właściwej dla zgłaszanego towaru. Ponadto dzień przyjęcia zgłoszenia celnego jest także wyznacznikiem dla zastosowania wobec towarów objętych zgłoszeniem celnym środków polityki handlowej, jeżeli takie mają zastosowanie do danego towaru. Chodzi mianowicie o środki pozataryfowe, takie jak środki antydumpingowe w postaci ceł antydumpingowych, wprowadzane na mocy rozporządzeń Rady (WE) w wyniku postępowania antydumpingowego prowadzonego przez Komisję Europejską, jeżeli postępowanie takie wykaże stosowanie praktyk dumpingowych w przywozie określonego towaru na wspólnotowy obszar celny.
Kwota należności celnych przywozowych jest określana na podstawie elementów kalkulacyjnych właściwych dla towaru w chwili powstania długu celnego (art. 214 ust. 1 WKC). Natomiast z treści ust. 2 tego artykułu wynika, że kwota należności celnych określana jest na podstawie elementów kalkulacyjnych właściwych dla towaru w chwili najwcześniejszej, w jakiej istnienie długu celnego wynikającego z tej sytuacji mogło zostać ustalone na podstawie informacji posiadanych przez organ. Każda kwota należności celnych przywozowych wynikających z długu celnego obliczana jest przez organ celny, z chwilą gdy znajduje się on w posiadaniu niezbędnych informacji, a następnie zostaje ona wpisana do rejestru lub zaewidencjonowana w inny równoważny sposób (art. 217 ust. 1 lit. a) WKC).
Z przedstawionej wyżej regulacji prawnej wynika, że w postępowaniu celnym (podobnie jak w podatkowym) wyznacznikiem ustalenia właściwego reżimu prawnego jest moment zaistnienia zdarzenia, z którym przepisy prawa materialnego wiążą określone skutki prawne. Oznacza to, że przy określaniu należności celnych przywozowych, o ile co innego nie wynika z przepisów prawa, późniejsza zmiana tych przepisów nie może wpływać na wymiar tych należności.
Wejście w życie powyżej wskazanego rozporządzenia Komisji (UE) 2016/278 w dniu 28 lutego 2016 r. determinuje w ocenie Sądu uznanie, że od tego dnia brak jest podstaw prawnych do nakładania ceł antydumpingowych na przywóz niektórych elementów złącznych z żeliwa lub stali, innej niż stal nierdzewna pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, które zostały zgłoszone po tej dacie. Rozporządzenie to nie ma natomiast zastosowania do towarów zgłoszonych przed dniem 28 lutego 2016 r. z naruszeniem innych aktów, w tym rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009, zmienionym rozporządzeniem wykonawczym Rady (UE) nr 924/2012. Należy mieć bowiem na względzie, że cła antydumpingowe pobrane przed dniem wejścia w życie wskazanego rozporządzenia Komisji (UE) 2016/278 nie podlegają zwrotowi (art. 2). Odstąpienie od pobrania cła antydumpingowego stawiałoby stronę w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do tych importerów, którzy w tym samym czasie dokonali importu przedmiotowego towaru i uiścili wymagane cło antydumpingowe. Przywoływane rozporządzenie Komisji (UE) 2016/278 w żadnej mierze nie zabrania organom naliczenia i poboru cła antydumpingowego za okres przed dniem 28 lutego 2016 r. Potwierdzeniem tego jest bezwzględny zakaz zwrotu cła już pobranego przed dniem wejścia tego rozporządzenia, to jest przed dniem 28 lutego 2016 r.
Nietrafny jest też zarzut, że decydujące znaczenie w sprawie ma kraj, z którego dokonano przywozu (czyli Tajlandia) a nie kraj pochodzenia (produkcji) danego towaru (czyli Chiny). Decydujące znaczenie ma bowiem rzeczywiste pochodzenie towaru, a nie miejsce jego wysyłki do Unii Europejskiej.
Argumenty strony, że w sprawie ani OLAF ani polskie organy celne nie podjęły próby ustalenia, czy doszło do powstania szkody uzasadniającej nałożenie cła antydumpingowego, pomijają fakt, że cła antydumpingowe na przywóz niektórych elementów złącznych z Chin zostały nałożone na podstawie rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009. Z rozporządzenia tego nie wynika, aby nałożenie przewidzianych w nim ceł na wymienione w nim towary było uzależnione od wykazania, że wskutek przywozu doszło do powstania szkody dla przemysłu Wspólnoty. Przywołany przez skarżącą wyrok TSUE z 18 kwietnia 2013 r. w sprawie C-595/11 dotyczył zupełnie innej sytuacji, tj. możliwości rozszerzenia ceł antydumpingowych nałożonych na towary będące przedmiotem dochodzenia antydumpingowego również na towary im podobne. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie ma miejsca, bowiem importowany towar jest bezspornie towarem, o którym mowa w rozporządzeniu Rady (WE) nr 91/2009, a nie towarem mu podobnym.
W wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 675/15 przesądzone również zostało, że właściwa jest podstawowa stawka cła antydumpingowego, a nie stawka obniżona, w związku z czym zarzut strony na tym etapie postępowania nie mógł zostać pozytywnie rozpatrzony. W wyroku tym wskazano, cyt. "Nie jest nadto zasadny zarzut skarg dotyczący twierdzenia organów, że to na skarżącej ciąży obowiązek udokumentowania fakturą zasadności stosowania obniżonej stawki cła antydumpingowego. Z art. 1 ust. 3 przywołanego wcześniej rozporządzenia Rady (WE) nr 91/2009 wynika, że stosowanie indywidualnych stawek celnych ustalonych dla przedsiębiorstw wymienionych w ust. 2 będzie uwarunkowane przedstawieniem organom celnym państw członkowskich ważnej faktury handlowej, która będzie zgodna z wymogami określonymi w załączniku II. W przypadku nieprzedstawienia takiej faktury obowiązuje stawka celna mająca zastosowanie do wszystkich innych przedsiębiorstw. Wbrew stanowisku skarżącej nie ma znaczenia dla stosowania tego przepisu, czy skarżąca wiedziała, czy nie, o faktycznym pochodzeniu towaru, albo czy mogła obiektywnie warunek ten spełnić. Sformułowania "przedstawienia organom celnym" nie można rozumieć inaczej, jak obowiązek przedstawienia takiego dokumentu przez pomiot, który oczekuje stosowania indywidualnych stawek celnych.".
Zgodnie z zaleceniami Sądu wynikającymi z wydanego w tej sprawie wyroku, organy ponownie rozpatrując sprawę rozważyły możliwość zastosowania art. 220 ust. 2 WKC, prawidłowo uznając, że przesłanki wynikające z tego przepisu, od których zależy możliwość odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania, nie występują.
Zgodnie z art. 220 ust. 2 lit. b) WKC z wyjątkiem przypadków określonych w art. 217 ust. 1 akapit drugi i trzeci zaksięgowania retrospektywnego nie dokonuje się, m. in. gdy kwota należności prawnie należnych zgodnie z przepisami prawa nie została zaksięgowana w następstwie błędu samych organów celnych, który to błąd nie mógł zostać w racjonalny sposób wykryty przez osobę zobowiązaną do uiszczenia należności działającą w dobrej wierze i przestrzegającą przepisów obowiązujących w zakresie zgłoszenia celnego.
Jeżeli preferencyjny status towaru potwierdzony został w ramach systemu współpracy administracyjnej z udziałem organów państwa trzeciego, wydanie przez te organy świadectwa, o ile stwierdzono jego nieprawidłowość, stanowi błąd, którego w racjonalny sposób nie można było wykryć w rozumieniu pierwszego akapitu.
Jednakże wydanie nieprawidłowego świadectwa nie stanowi błędu, jeżeli świadectwo zostało wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera, z wyjątkiem przypadku, gdy w szczególności jest oczywiste, że organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji.
Osoba odpowiedzialna za uiszczenie należności może powołać się na dobrą wiarę, jeżeli może udowodnić, że w okresie przedmiotowych operacji handlowych zachowała należytą staranność, aby upewnić się czy spełnione zostały wszystkie warunki korzystania z preferencji.
W wyroku z dnia 15 grudnia 2011 r. w sprawie C 409/10 w postępowaniu Hauptzollamt Hamburg-Hafen przeciwko Afasia Knits Deutschland GmbH Trybunał wyjaśnił, że "jeżeli organy państwa wywozu zostały wprowadzone w błąd przez eksporterów, wydania nieprawidłowych świadectw EUR.1 nie można uznać za błąd popełniony przez same te organy. Z utrwalonego orzecznictwa wynika w tym względzie, że jedynie błędy wynikające z działania właściwych organów powodują powstanie uprawnienia do odstąpienia od retrospektywnego pokrycia należności celnych. W razie braku takiego błędu art. 220 ust. 2 lit. b) kodeksu celnego nie umożliwia osobie odpowiedzialnej za uiszczenie opłat celnych powołania się na uzasadnione oczekiwania (zob. w szczególności ww. wyroki: w sprawach połączonych Faroe Seafood i in., pkt 91, 92; a także w sprawie Agrouer, pkt 31). Aby importer mógł skutecznie powołać się na uzasadnione oczekiwania na podstawie art. 220 ust. 2 lit. b) kodeksu celnego i tym samym skorzystać z wyjątku od retrospektywnego pokrycia przewidzianego przez ten przepis, powinny być spełnione trzy kumulatywne przesłanki. Przede wszystkim, że nieprawidłowe wydanie świadectw EUR.1 wynika z błędu właściwych organów, następnie, że popełniony przez nie błąd jest takiego rodzaju, iż nie mógł w racjonalny sposób zostać wykryty przez działającą w dobrej wierze osobę zobowiązaną do pokrycia należności celnych, i wreszcie, że ta ostatnia przestrzegała wszystkich przepisów obowiązujących w tym przedmiocie (zob. w szczególności: ww. wyrok w sprawach połączonych Faroe Seafood i in., pkt 83; wyroki: z dnia 3 marca 2005r. w sprawie C-499/03 P Biegi Nahrungsmittel i Commonfoodprzeciwko Komisji, Zb.Orz. s.11751, pkt 46; a także z dnia 18 października 2007r. w sprawie C173/06 Agrouer, Zb.Orz. s. 18783, pkt 30). Jeżeli, jak w sprawie przed sądem krajowym, organy państwa wywozu wydały nieprawidłowe świadectwa EUR.1 w ramach systemu współpracy administracyjnej, na mocy wskazanego art. 220 ust. 2 lit. b) akapity drugi i trzeci wydanie to należy uważać za błąd popełniony przez rzeczone organy, chyba że okaże się, iż świadectwa te zostały wydane na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera. Jeśli wskazane świadectwa zostały oparte na fałszywych deklaracjach eksportera, nie jest spełniona pierwsza z powyższych trzech przesłanek kumulatywnych, a w konsekwencji powinno nastąpić retrospektywne pokrycie należności celnych przywozowych, z wyjątkiem przypadku, gdy w szczególności jest oczywiste, że organy wydające takie świadectwa wiedziały lub powinny były wiedzieć, iż towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencyjnego traktowania."
Na gruncie niniejszej sprawy dla odstąpienia od retrospektywnego zaksięgowania należności istotne było ustalenie, czy świadectwo zostało wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera, a jeśli tak, to czy organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji.
Z wyroku TSUE z dnia 9 marca 2006 r., sygn. C-293/04 wynika, iż art. 220 ust. 2 lit. b) WKC służy wzmocnieniu pewności prawa poprzez podział ryzyka niepewności między importera i system oraz sprecyzowanie obowiązków organów celnych (pkt 25). Trybunał w powołanym wyroku stwierdził, że zgodnie z tradycyjnymi zasadami podziału ciężaru dowodu to do organów celnych, które pragną powołać się na art. 220 ust. 2 lit. b) akapit trzeci initio WKC w celu przystąpienia do retrospektywnego pokrycia długu celnego, należy przedstawienie - w celu uzasadnienia ich żądań - dowodu, że wystawienie nieprawidłowych świadectw nastąpiło na skutek niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera (pkt 39). Wskazał ponadto, że ciężar wykazania, że było oczywiste, że organy, które wydały rzeczone świadectwo, ewidentnie wiedziały lub powinny wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji, spoczywa na podmiocie powołującym się na wyjątek zawarty w art. 220 ust. 2 lit. b akapit trzeci in fine WKC (pkt 45). Stanowisko powyższe potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 16 marca 2017 r. w sprawie C-47/16 (por. pkt 24-43 wyroku). W kwestii zasad rozdziału ciężaru dowodu w tej dziedzinie TSUE podzielił stanowisko przypominając je w pkt 47 orzeczenia w spawie C-47/16. Jednocześnie Trybunał odniósł się do wpływu na powyższe ustalenia informacji zawartych w sprawozdaniu OLAF-u. Trybunał podkreślił, że w tym zakresie sprawozdanie OLAF-u ze względu na zawarte w nim istotne w tym celu informacje może zostać uwzględnione dla ustalenia, czy spełnione są przesłanki umożliwiające importerowi powołanie się na uzasadnione oczekiwania na podstawie art. 220 ust. 2 lit. b/ WKC (pkt 48). Niemniej jednak, jeśli sprawozdanie to zawiera jedynie ogólny opis rozpatrywanej sytuacji, czego ustalenie należy do sądu, nie może ono samo wystarczyć do określenia, czy te przesłanki są pod wszelkimi względami spełnione, między innymi jeżeli chodzi o mające znaczenie zachowanie eksportera (pkt 49). Stanowisko to Trybunał potwierdził w wyroku z dnia 6 października 2017 r. w sprawie C-407/16 (pkt 55). Podkreślając przy tym, że z art. 9 ust. 2 rozporządzenia dotyczącego dochodzeń OLAF-u wynika, że takie raporty stanowią dopuszczalny dowód w postępowaniu administracyjnym lub sądowym państwa członkowskiego, w którym istnieje potrzeba ich wykorzystania, w taki sam sposób i na takich samych warunkach jak administracyjne raporty sporządzone przez krajowych administracyjnych kontrolerów (pkt 56).
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że niewątpliwie to do organów wydających decyzje, nie zaś do innych instytucji – choćby OLAF – należy ocena, czy organy wydające świadectwo pochodzenia wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji. Należy to bowiem do obowiązku organów w procesie stosowania prawa. Ocena ta musi być w sposób właściwy uzasadniona. Na brak takiego uzasadnienia wskazano w wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 675/15, co stanowiło jeden z powodów uchylenia poprzednio wydanych decyzji. Błąd ten na obecnym etapie został przez organy celne naprawiony, z kontrolowanej decyzji wynika bowiem szczegółowa argumentacja wskazująca na dostateczne rozważenie wskazanej kwestii. Organ oparł się przy tym nie tylko na samych wnioskach sformułowanych w raporcie OLAF, ale dokonał analizy informacji wynikających z tego raportu, jak też znajdujących się w aktach sprawy dokumentów. Raport końcowy zawierał podsumowanie wyników dochodzeń dotyczących pochodzenia towarów. Jego treść w powiązaniu z treścią raportów z poszczególnych misji zawierała szczegółowy opis rozpatrywanej sytuacji pozwalając na ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności między innymi jeżeli chodzi o mające znaczenie zachowanie eksportera. Oparcie się zatem przez organ m.in. na treści raportu końcowego oraz treści raportów z poszczególnych misji było prawidłowe.
Z treści tych raportów oraz załączników do nich, w tym załącznika "Annex 14-B-.xls", pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r., oryginałów wystawionych świadectw pochodzenia, wynika, że B importowała sporny towar z Chin do Tajlandii a następnie eksportowała towar do Unii, wykorzystując chińskie faktury, zmieniając jedynie papier firmowy, datę i wartość towaru. Firma ta występowała do DFT o wydanie świadectw pochodzenia deklarując jego tajlandzkie pochodzenie, do wniosków załączając opis procesu produkcji, wykazy dostawców surowca do produkcji, zdjęcia procesu produkcji. Na tej podstawie DFT potwierdzał preferencyjne pochodzenie towaru. Organ wskazał również, że podczas wizyty urzędników Biura OLAF w siedzibie B, przedstawicielka tej firmy pani N. wyjaśniła, że Spółka nie eksportuje własnych wyrobów do UE, tylko wyroby pochodzące z rynku krajowego. Jednocześnie nie była w stanie dostarczyć żadnych informacji o dostawcach i eksportach takich elementów złącznych, mimo że obowiązujące przepisy zobowiązywały eksportera wnioskującego o wystawienie preferencyjnego dowodu pochodzenia dokumentów, które stanowiły podstawę wystawienia takiego świadectwa, przez okres 3 lat.
Wszystkie te okoliczności potwierdzają wniosek wypływający z raportu OLAF, że niezasadne wnioskowanie o wydanie świadectw pochodzenia FORM A potwierdzających tajlandzkie pochodzenie towaru stanowiło jeden z elementów procederu omijania cła antydumpingowego. Organy wykazały zatem, że świadectwa pochodzenia wydane zostały przez władze Tajlandii na podstawie nieprawidłowych danych przedstawionych przez eksportera.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, organ prawidłowo ocenił dowód w postaci pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r. Z pisma tego, stanowiącego wynik weryfikacji przeprowadzonej na wniosek polskich władz celnych wynika, że eksporter deklarował preferencyjne tajlandzkie pochodzenie towaru na podstawie takich dokumentów jak opis procesu produkcji, wykazy dostawców surowca do produkcji, zdjęcia procesu produkcji, które wówczas wskazywały na tajlandzkie pochodzenie rzekomo produkowanych przez spółkę B elementów złącznych. W piśmie tym stwierdzono, że "w odniesieniu do informacji i dokumentów dotyczących produkcji certyfikowanych produktów przekazanych przez producenta, można przyjąć, że żadne materiały nie były importowane". Załączono też szczegółowy opis procesu produkcji przekazany przez spółkę B w celu potwierdzenia tej kwestii, zgodnie z załącznikiem 2. Wbrew zarzutom skarżącej, z pisma tego nie wynika, aby wszystkie załączone do niego dokumenty przekazane zostały DFT dopiero w 2013 r., a zatem po dacie wydania świadectw pochodzenia. Jedynie załączone do ww. pisma oświadczenie eksportera dotyczące produkcji towarów objętych danym świadectwem nosi datę 17 maja 2013 r., faktury natomiast wystawione zostały w 2011 r., a opis produkcji i zdjęcia nie noszą żadnych dat. Ponadto, nawet gdyby uznać, że ww. dokumenty eksporter przedłożył DFT dopiero w 2013 r. w związku z weryfikacją wydanych świadectw pochodzenia, to zdaniem Sądu nie podważa to ich znaczenia dla ustalenia, że organy celne wydając świadectwa pochodzenia zostały wprowadzone w błąd. Zauważyć należy, że w formularzu FORM A eksporter zadeklarował tajlandzkie pochodzenie towaru, które potwierdził w toku weryfikacji tych świadectw dokonywanej w 2013 r. Odpowiedź DFT wskazuje, że nie dysponował on jakimikolwiek informacjami od eksportera, z których wynikałoby inne niż zadeklarowane pochodzenie towaru.
Podsumowując, podzielić należy stanowisko organu, że materiał dowodowy w postaci raportu OLAF wraz z załącznikami i pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013 r. potwierdza, że świadectwa pochodzenia dla eksportowanego towaru zostały wystawione na podstawie niewłaściwego przedstawienia faktów przez eksportera.
W tej sytuacji ciężar dowodu wykazania, że organy wydające świadectwa wiedziały lub powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji, spoczął na stronie skarżącej. Ciężarowi temu jednak strona nie sprostała. Strona nie przedstawiła żadnych bezpośrednich dowodów wskazujących na zaistnienie powyższych przesłanek, powoływała się natomiast ogólnie na obowiązek sprawowania nadzoru przez administrację celną nad magazynem celnym, w którym towar przywożony z Chin był przechowywany, na brak możliwości produkowania w tym magazynie elementów złącznych, na łatwość przeprowadzenia analizy w zakresie handlu zagranicznego elementami złącznymi mogącej ujawnić proceder, a w każdym razie zwrócić uwagę na prawdopodobieństwo jego wystąpienia i wreszcie na długotrwałość procederu (umożliwiającą odpowiednią a niezaistniałą w porę reakcję). Odnosząc się do tych zarzutów w ocenie Sądu organ prawidłowo argumentował, że sam fakt istnienia obowiązku sprawowania nadzoru przez władze celne nad magazynem celnym oraz łatwość przeprowadzenia analizy dokumentacji gromadzonej w tym magazynie nie świadczy jeszcze, że "organy powinny były wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji". Gdyby tak było, przesłanka ta spełniona byłaby zawsze w przypadku wszystkich nieprawidłowości popełnianych przy eksportowaniu towaru składowanego w magazynach celnych. Tak jednak przecież nie jest. Należy przy tym zauważyć, że jakkolwiek urzędnik sprawujący nadzór nad magazynem celnym oraz urzędnik wydający świadectwa pochodzenia są pracownikami jednej administracji celnej, niemniej jednak zakresy ich obowiązków są różne. Urzędnik sprawujący nadzór nad magazynem celnym nie wystawia świadectw pochodzenia, tylko sprawuje nadzór nad funkcjonowaniem magazynu zgodnie z posiadanym pozwoleniem. Z kolei urzędnik wydający świadectwa pochodzenia sprawdza dokumenty przedstawione przez eksportera pod względem formalnym i o ile nie budzą one wątpliwości w tym zakresie, nie prowadzi dodatkowej weryfikacji w celu ustalenia pochodzenia towaru. Konstrukcja zgłoszenia celnego i wynikającego z niego długu celnego rozumianego jako obowiązek uiszczenia należności celnych wyklucza możliwość ingerowania na etapie przyjęcia zgłoszenia celnego w treść tego dokumentu przez funkcjonariusza celnego. Przy formalnym wypełnieniu właściwych dokumentów eksportowych, bez względu na ich materialną poprawność, organ celny ma obowiązek przyjąć taki dokument, jeżeli wraz z nim następuje przedstawienie towaru. Z akt sprawy wynika, iż po skontrolowaniu dokumentów dołączonych do akt, funkcjonariusz przeprowadzający kontrolę nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.
Kontrola każdego wystawianego świadectwa pod względem faktycznej prawidłowości deklarowanego pochodzenia towaru w odniesieniu do wykonywanych eksportów jest technicznie niemożliwa. Dopiero kontrola posteksportowa, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie, wykazała nieuczciwe działania eksportera. Niewiedzę DFT w okolicznościach niniejszej sprawy usprawiedliwia też fakt, że spółka B była firmą produkcyjną, przedstawiając do świadectw pochodzenia dokumenty zawierające m.in. opis produkcji, oraz że jak wynika z raportu OLAF, w 2011 r. spółka ta była wizytowana przez urzędników niemieckich służb celnych oraz przedstawicieli DFT i wówczas nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Zweryfikowano wiele certyfikatów pochodzenia wydanych dla tej spółki i wszystkie były autentyczne, a towary nimi objęte posiadały preferencyjne pochodzenie. Wyniki tej kontroli mogły utwierdzić organy tajlandzkie w przekonaniu że również towary objęte przedmiotowymi świadectwami o wystawienie których firma wystąpiła w 2012r., również posiadają tajlandzkie preferencyjne pochodzenie.
Podsumowując tę część rozważań wskazać należy, że brak wiedzy DFT o nieprawidłowym deklarowaniu przez B pochodzenia eksportowanego towaru wynika nie tylko z raportu OLAF, ale również z pisma DFT z dnia 2 sierpnia 2013r., w którym dokonano pozytywnej weryfikacji wydanych świadectw pochodzenia. Dopiero w trakcie misji w dniach od 3 do 10 sierpnia 2013r. przedmiotem zainteresowania urzędników stała się m.in. spółka B. Natomiast usprawiedliwienie tej niewiedzy – tj. uznanie, że nie zachodzi przypadek, w którym organy "powinny wiedzieć" o niespełnieniu przez towary kryterium pochodzenia – znajduje podstawy m.in. w tym, że eksporter był producentem elementów złącznych oraz że przeprowadzona w 2011 r. przez urzędników niemieckich organów celnych i DFT kontrola nie wykazała nieprawidłowości w wydanych na rzecz ww. podmiotu świadectwach pochodzenia towaru.
W ocenie Sądu strona nie wykazała, aby organy wydające świadectwo wiedziały lub powinny wiedzieć, że towary nie spełniają warunków wymaganych do korzystania z preferencji. Jej wnioski dowodowe o przesłuchanie pracowników i osoby zajmujące kierownicze stanowiska w DFT zostały oddalone, o czym była już mowa wyżej. Powtórzyć należy, że ustalenia w tej mierze poczynione zostały głównie w oparciu o materiały źródłowe, a strona nie wykazała, aby przesłuchanie urzędników DFT ustalenia te mogły zmienić.
Bezzasadny jest podniesiony na rozprawie zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 127 o.p.). Zasada dwuinstancyjności wyraża prawo Spółki do rozstrzygnięcia sprawy dwukrotnie, w dwóch organach. Dwuinstancyjność postępowania jest wyrazem prawa do obrony. Dla jej realizacji konieczne jest, by rozstrzygnięcia w I i II instancji zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Wymogi te w sprawie zostały dochowane. Nie świadczy natomiast o naruszeniu zasady dwuinstancyjności postępowania fakt, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte w związku z przekazaniem Dyrektorom Izb Celnych przez Ministerstwo Finansów Raportu końcowego OLAF z wnioskiem o przeprowadzenie analizy materiału dowodowego zawartego w Raporcie oraz podjęcie dalszych działań wnioskowanych przez OLAF.
Skarżąca zarzuciła również naruszenie art. 41 ust. 1 i ust. 2 lit. a Karty Praw Podstawowych (Dz.U.UE.C.2007.303.1). Zgodnie z tymi przepisami, każdy ma prawo do bezstronnego i sprawiedliwego rozpatrzenia swojej sprawy w rozsądnym terminie przez instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii. Prawo to obejmuje prawo każdego do bycia wysłuchanym, zanim zostaną podjęte indywidualne środki mogące negatywnie wpłynąć na jego sytuację.
Naruszenia zasady bezstronności skarżąca upatruje w narzuceniu organowi I instancji sposobu rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd jednak nie dopatrzył się jakichkolwiek powodów, dla których można by uznać, że organ I instancji orzekając w sprawie nie kierował się wynikającymi z Ordynacji podatkowej zasadami dotyczącymi gromadzenia materiału dowodowego i jego oceny, lecz narzuconymi mu z góry dyrektywami rozstrzygnięcia, w związku z czym również i ten zrzut nie mógł zostać uwzględniony.
Mając powyższe na uwadze Sąd, nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), skargę oddalił.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI