I SA/Gd 805/22

Wojewódzki Sąd Administracyjny w GdańskuGdańsk2022-11-29
NSApodatkoweWysokawsa
VATpodatek naliczonyodliczenie VATnierzetelne fakturyspółka widmonależyta starannośćpostępowanie podatkowesłupprzedawnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę podatnika, uznając faktury od spółki W. sp. z o.o. za nierzetelne z powodu braku dowodów na rzeczywiste wykonanie usług przez tę spółkę.

Sprawa dotyczyła podatku od towarów i usług za 2014 rok, gdzie podatnik K.B. odliczył podatek naliczony z faktur wystawionych przez W. sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały te faktury, uznając je za nierzetelne, ponieważ spółka W. nie posiadała zaplecza technicznego, siedziby ani zarządu, a jej prezes M.T. zeznał, że był 'słupem'. Sąd administracyjny zgodził się z organami, stwierdzając, że brak jest dowodów na rzeczywiste wykonanie usług przez W. sp. z o.o., a podatnik nie wykazał należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku rozpoznał skargę K.B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w Wejherowie dotyczącą rozliczenia podatku od towarów i usług za 2014 rok. Spór dotyczył prawa podatnika do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez W. sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały te faktury, wskazując na brak rzeczywistego wykonania usług przez spółkę W. Ustalono, że spółka nie posiadała siedziby, pracowników ani zasobów technicznych, a jej prezes M.T. zeznał, że pełnił rolę 'słupa' i nie miał wiedzy o działalności spółki. Sąd uznał, że zeznania M.T. są wiarygodne, a faktury podpisane przez niego, który od stycznia 2014 r. nie był już formalnie upoważniony do reprezentacji spółki, nie mogą być uznane za wystawione przez tę spółkę. Dodatkowo, zabezpieczone dokumenty i pieczątki spółki W. w siedzibie innej firmy sugerowały, że danymi spółki mogły posługiwać się osoby trzecie. Sąd podkreślił również brak należytej staranności podatnika w weryfikacji kontrahenta, niespójność jego zeznań oraz brak dowodów na rzeczywiste wykonanie usług przez W. sp. z o.o., mimo że same usługi zostały wykonane przez inne podmioty. W konsekwencji, sąd oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, takie faktury są nierzetelne i nie mogą stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że brak jest dowodów na rzeczywiste wykonanie usług przez spółkę W. sp. z o.o., a podatnik nie wykazał należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, co potwierdzają zeznania prezesa spółki, brak zasobów spółki oraz niespójność zeznań podatnika.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

u.p.t.u. art. 86 § ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit.a)

Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług

Przepisy te określają prawo do odliczenia podatku naliczonego.

u.p.t.u. art. 88 § ust. 3a pkt 4 lit. a

Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług

Przepis ten wyłącza prawo do odliczenia podatku naliczonego w przypadku faktur, które nie potwierdzają rzeczywistego przebiegu transakcji.

Pomocnicze

u.p.t.u. art. 109 § ust. 3

Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług

o.p. art. 70 § § 1 - § 8

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Przepisy dotyczące biegu i zawieszenia terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych.

o.p. art. 70 § § 6 pkt 1

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Przepis dotyczący zawieszenia biegu terminu przedawnienia w związku z wszczęciem postępowania karnego skarbowego.

o.p. art. 70 § § 6 pkt 5

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Przepis dotyczący zawieszenia biegu terminu przedawnienia w wyniku wydania decyzji zabezpieczającej.

o.p. art. 122

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Zasada prawdy obiektywnej.

o.p. art. 187 § § 1

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Obowiązek organu zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

o.p. art. 188

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Dopuszczalność dowodów.

o.p. art. 191

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Swobodna ocena dowodów.

o.p. art. 127

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa

Zasada dwuinstancyjności.

p.p.s.a. art. 11

Ustawa z dnia 31 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ustalenia prawomocnego wyroku sądu karnego nie wiążą sądu administracyjnego.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 31 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Faktury wystawione przez W. sp. z o.o. są nierzetelne, ponieważ spółka nie posiadała zaplecza, siedziby ani zarządu, a jej prezes był 'słupem'. Podatnik nie wykazał należytej staranności w weryfikacji kontrahenta. Ustalenia sądu karnego nie wiążą sądu administracyjnego w postępowaniu podatkowym. Wszczęcie postępowania karnego skarbowego nie miało charakteru instrumentalnego.

Odrzucone argumenty

Zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania (dowolna ocena dowodów, odmowa włączenia materiału mailowego). Pozbawienie prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur W. sp. z o.o. narusza art. 86 ust. 1 u.p.t.u.

Godne uwagi sformułowania

Prezes zarządu M.T. zeznał, że pełnił rolę tzw. 'słupa'. Spółka W. wyczerpuje znamiona podmiotu nieistniejącego. Zaufanie, jakim skarżący obdarzył spółkę W., teoretycznie mu nieznaną, jest niespotykane w profesjonalnym obrocie gospodarczym. Ustalenia sądu w sprawie karnoskarbowej nie wiążą organu prowadzącego postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej.

Skład orzekający

Joanna Zdzienicka-Wiśniewska

przewodniczący sprawozdawca

Alicja Stępień

sędzia

Marek Kraus

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie nierzetelności faktur od podmiotów nieistniejących lub działających w sposób pozorny, wymogi należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów VAT, niezwiązanie sądu administracyjnego ustaleniami sądu karnego."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z działalnością spółki 'widmo' i rolą 'słupa'.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak organy podatkowe i sądy weryfikują transakcje z podmiotami, które okazują się być 'słupami' lub 'spółkami widmo', co jest częstym problemem w obrocie gospodarczym i stanowi ważną lekcję dla przedsiębiorców.

Czy faktury od 'słupa' mogą zrujnować Twoją firmę? Sąd wyjaśnia, jak weryfikować kontrahentów VAT.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Gd 805/22 - Wyrok WSA w Gdańsku
Data orzeczenia
2022-11-29
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2022-07-19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Alicja Stępień
Joanna Zdzienicka-Wiśniewska /przewodniczący sprawozdawca/
Marek Kraus
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2011 nr 177 poz 1054
art. 86 ust. 1  i ust. 2 pkt 1 lit.a), art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, art. 109 ust. 3
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędzia WSA Marek Kraus, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Rupińska, , po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 29 listopada 2022 r. sprawy ze skargi K.B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 17 maja 2022 r., nr 2201-IOV-2.4103.417-428.2021/10/04, 2201-IOV-4.4103.213-224.2021/10/04 w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2014 r. oddala skargę.
Uzasadnienie
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Wejherowie, po przeprowadzeniu postępowania podatkowego, decyzją z dnia 22 czerwca 2021 r. rozliczył panu K. B., w sposób odmienny od deklarowanego, podatek od towarów i usług za miesiące od stycznia do grudnia 2014 r.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku, po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 17 maja 2022 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Odnosząc się do kwestii biegu okresu przedawnienia Dyrektor, przywołując treść art. 70 § 1 - § 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 1540 ze zm.) wskazał, że z akt sprawy wynika, że zawiadomieniem z dnia 16 listopada 2019 r. zawiadomiono podatnika o zawieszeniu z dniem 21 listopada 2016 r. biegu przedawnienia w związku z wszczęciem postępowania karnego skarbowego dotyczącego podejrzenia przestępstwa polegającego na posługiwaniu się fikcyjnymi fakturami zakupu usług informatycznych od W. sp. z o.o. Powyższe zawiadomienie podatnik odebrał w dniu 13 listopada 2019 r., a zatem przed upływem terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych.
W ocenie Dyrektora wszczęcie postępowania na podstawie postanowienia z 21 listopada 2016 r. nie miało charakteru instrumentalnego i w efekcie wywołało skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych podatnika w podatku od towarów i usług za okresy od stycznia do grudnia 2014 r. Organ podkreślił, że moment wszczęcia postępowania nie jest bliski ustawowej dacie przedawnienia – postępowanie zostało wszczęte w dniu 21 listopada 2016 r., w dniu 7 maja 2018 r. Prokurator postawił zarzuty i ogłosił je stronie w dniu 29 maja 2018 r. Przed upływem ustawowego biegu terminu powyższe postępowanie uległo przekształceniu z fazy in rem w fazę ad personam. W dniu 6 września 2018 r. wniesiono do Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim akt oskarżenia przeciwko K. B., któremu zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 62 § 1 i 2 kks w zbiegu z art. 76 § 1 kks w zw. z art. 6 § 2 kks, w zw. z art. 7 § 1 kks. - w związku z wprowadzaniem w błąd Naczelnika US w Starogardzie Gdańskimi w ten sposób, że w celu osiągnięcia korzyści majątkowej posługiwał się podrobionymi fakturami wystawionymi przez W. Sp. z o.o., wykazywał je w deklaracjach VAT-7 za kolejne miesiące 2014 r., pomniejszając w ten sposób swoje zobowiązanie VAT. Wyrokiem z dnia 23 kwietnia 2021 r. Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku uniewinnił stronę od popełnienia zarzucanych czynów.
O braku podstaw do stwierdzenia o instrumentalnym wszczęciu dochodzenia we wskazanym zakresie pozostaje także ustalenie o zaistnieniu przesłanek zawieszenia biegu terminu przedawnienia na podstawie art. 70 § 6 pkt 5 Ordynacji podatkowej. Z akt sprawy wynika, że w dniu 5 września 2019 r. wobec podatnika wydano decyzję zabezpieczającą, na podstawie której wystawiono 13 zarządzeń o zabezpieczeniu z dnia 18 września 2019 r., które zostały doręczone stronie w dniu 2 października 2019 r. Na podstawie powyższych zarządzeń Naczelnik Urzędu Skarbowego w Starogardzie Gdańskim dokonał zajęcia ruchomości w postaci 3 samochodów należących do podatnika, jak również wierzytelności z rachunków bankowych oraz wkładu oszczędnościowego.
Bez wpływu na wynik niniejszej sprawy pozostaje okoliczność, że przed Trybunałem Konstytucyjnym zawisła sprawa SK 5/21 w zakresie zgodności art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe również w sytuacji, gdy w wyniku przeprowadzenia postępowania sądowego został wydany wobec oskarżonego/obwinionego wyrok uniewinniający. Zdaniem Dyrektora, nawet w przypadku, gdyby Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność powyższego przepisu z Konstytucją w zakresie wskazanym przez stronę, nie miałoby to wpływu na zawieszenie biegu przedawnienia biorąc pod uwagę, że w okolicznościach sprawy bieg tego terminu może zostać skutecznie zawieszony również w wyniku doręczenia Zarządzeń o zabezpieczeniu - zgodnie z art. 70 § pkt 5 Ordynacji podatkowej.
Istotę sporu w przedmiotowej sprawie stanowi prawidłowość działania organu pierwszej instancji, który zakwestionował dokonane przez podatnika samoobliczenie podatku od towarów i usług za okresy od stycznia do grudnia 2014 r. - poprzez wyłączenie prawa strony do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur, w których jako wystawca wskazana została W. sp. z o.o. z siedzibą w G., wobec ustalenia, że faktury nie potwierdzały rzeczywistego przebiegu transakcji, a strona była tego świadoma.
Przywołując treść art. 86 ust. 1-2, art. 88 ust. 3a pkt 4 a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tj. Dz. U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm.; dalej określanej jako "ustawa o VAT") Dyrektor wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym m.in. z protokołu przesłuchań byłego prezesa Spółki, pana M. T. wynika, że Spółka W. po 2013 r. nie zatrudniała pracowników, jak również nie dysponowała zasobami technicznymi pozwalającymi na prowadzenie jakiejkolwiek działalności gospodarczej. Prezes zarządu M.T. zeznał, że pełnił rolę tzw. "słupa", nie miał pojęcia o usługach jakie miały wynikać z faktur wystawionych na rzecz strony, jak również nie posiadał wiedzy na temat kontrahentów Spółki. Z zeznań pana M. T. wynika ponadto, że Spółką zarządzał pan P. P., natomiast pan M. T. pełnił funkcję prezesa tylko do jego śmierci, a potem nie był w stanie prowadzić Spółki. Z danych zawartych Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że w dniu 9 stycznia 2014 r. pan M. T. przestał pełnić funkcję prezesa spółki. Po odwołaniu M. T. Spółka nie posiadała zarządu i ostatecznie, postanowieniem z dnia 7 grudnia 2015 r., został ustanowiony kurator w osobie pana J. K. Spółka została wykreślona z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 26 października 2017 r. Z danych zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika również, że od 2013 r. Spółka nie złożyła sprawozdania finansowego, opinii biegłego rewidenta, uchwały lub postanowienia o zatwierdzeniu sprawozdania czy sprawozdań z działalności Spółki.
Z informacji uzyskanej z G. Nr [...] wynika, że właścicielem lokalu nr [...] położonego przy ul. [...] (siedziba spółki) jest G. Lokal jako wolny został zgłoszony do Urzędu Miejskiego dnia 16 grudnia 2014 r. Do dnia 15 maja 2014 r. najemcą lokalu była natomiast pani N. M., która w tym dniu przekazała lokal do Biura Obsługi Mieszkańców Nr [...]. Z powyższego wynika, że Spółka nie posiadała również własnej siedziby.
Zdaniem organu nie może dowodzić funkcjonowania Spółki fakt składania przez Spółkę W. deklaracji VAT-7 za 2014 rok, z których miało wynikać, że w tym okresie prowadziła ona działalność, osiągając przychody wyższe nawet niż wynikałoby to z faktur wystawionych w związku z usługami wykonanymi na rzecz strony. W ocenie organu powyższe dokumenty zostały złożone do Pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku wyłącznie w celu uwiarygodnienia transakcji dokonywanych spółki.
Biorąc pod uwagę przedmiot usług zafakturowanych w spornych fakturach (usługi programistyczne, tworzenie modułów, sesje zdjęciowe, obróbka zdjęć, etc.) uprawnione jest, zdaniem Dyrektora, stwierdzenie, że jest wręcz niemożliwe, aby tak specjalistyczne usługi oraz wysokie obroty były generowane przez Spółkę nie posiadającą zaplecza technicznego, siedziby, zatrudnionych pracowników, czy nawet Zarządu.
Z informacji uzyskanych od Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku wynika, że W. Sp. z o.o. była zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług od 4 kwietnia 2012 r. i składała deklaracje VAT-7 za okres od kwietnia 2012 r. do sierpnia 2015 r. Z dniem 20 maja 2016 r. Spółka została wykreślona z rejestru podatników podatku VAT na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o podatku od towarów i usług. Spółka składała deklaracje PIT-4R za lata: 2012 i 2013. Wobec Spółki prowadzono kontrolę podatkową, jednakże postępowanie unieważniono z uwagi na brak zarządu i brak kontaktu z Urzędem.
W trakcie przeszukania w siedzibie O. Sp. z o.o. w G. znaleziono i zabezpieczono m. in. pieczątkę nagłówkową spółki W., pieczątkę faksymile z podpisem M. T., kserokopie protokołów przesłuchania K. B. i M. T. oraz 2 karty korespondencji e-mail od K. B. [...] do K. [...]. W trakcie czynności zabezpieczono także dysk twardy, który został poddany badaniu przez biegłego. W wyniku czynności odtworzenia usuniętych danych z nośnika informatycznego przez biegłego otrzymano m.in. pliki dot. podmiotu [...] K. B. i zestawienia faktur za okres sprzed 2014 r.
W ocenie Dyrektora na potwierdzenie, że pan K. B. musiał mieć świadomość, że bierze udział w działaniach, które można określić mianem oszustwa podatkowego wskazuje okoliczność, że podatnik nie podjął żadnych czynności mających na celu weryfikację kontrahenta, będącego jego jedynym wykonawcą zajmującym się najważniejszymi zleceniami jego przedsiębiorstwa, ograniczając się jednie do sprawdzenia, czy Spółka była zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym. Już samo zweryfikowanie spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym powinno wzbudzić u strony podejrzenia co do wiarygodności kontrahenta. albowiem z danych tam udostępnionych wynikało, że M. T. od dnia 9 stycznia 2014 r. nie pełnił funkcji prezesa zarządu, skutkiem czego nie był upoważniony do reprezentacji Spółki; dodatkowo z danych zawartych w tym rejestrze wynika, że Spółka od 2013 r. nie składała żadnej dokumentacji do sądu rejestrowego.
Organ zwrócił uwagę, że pan K. B. nie znał wyników finansowych Spółki, czy posiada ona zaplecze techniczne i personalne i jakie, czy rozlicza się z urzędem skarbowym, czy ma siedzibę, nie wiedział kto w rzeczywistości wykonuje dla niego zlecenie. Był tylko w stanie wskazać, że oprócz pana M. T. kontaktował się pracownikiem Spółki o imieniu M. Zdaniem organu, zakładając, że chodziło o jego jedynego kontrahenta i osobę z którą miał wielokrotnie się spotykać w celu omówienia szczegółów technicznych zlecenia, takie działanie strony nie świadczy o przezornych działaniu w kierunku sprawdzenia kontrahenta.
Organ podkreślił, że pan K. B. nie zawierał także ze swoim jedynym kontrahentem umów pisemnych, które mogłyby zabezpieczyć jego interes, na wypadek niedotrzymywania przez Spółkę warunków umowy. W większości wypadków strona wykazywała zapłatę gotówką, co - mimo dopuszczalności realizowania takich płatności gotówką - zwiększa po stronie tego podatnika ryzyko dokonywania ich na rzecz nierzetelnego kontrahenta oraz nie świadczy o zachowaniu standardów szczególnej staranności. Organ zwrócił uwagę na niespójność zeznań pana K. B., odnośnie momentu rozpoczęcia współpracy czy też czynnego, bądź nie, udziału pana M. T. w omawianiu zleceń. Złożone przez stronę zeznania w tym zakresie stoją w sprzeczności z zeznaniami pana M. T.
Organ wskazał, że pan M. T. parokrotnie zmieniał zeznania, całą winą obarczając nieżyjącego już mecenasa P. P. Ponadto organ zwrócił uwagę na niżej wskazane nieścisłości:
- pan K. B. wskazał, że zlecenia miały być wykonane przez W. w 2014 roku, z kolei pan M. T. zeznał w Sądzie Rejonowym Gdańsk -Północ w Gdańsku, że ten zlecał mu wykonanie prac w 2013 roku;
- z zeznań pana K. B. wynika, że spotykał się on z panem M. T. wielokrotnie i to zarówno w celu omówienia zleceń, jak i przekazania faktur, druku KP czy zapłaty za zlecenia, natomiast pan M. T. wskazał, że spotkał się z nim dwa razy albo kilkukrotnie;
- z przedłożonego przez stronę materiału wynika, że W. Sp. z o.o. miała świadczyć na rzecz niego usługi informatyczne, programistyczne, natomiast z zeznań pana M. T. wynika, że albo nie wie on na czym miała polegać współpraca, albo stwierdza, że wykonywał na rzecz strony prace budowlane, ewentualnie usługi reklamowe, przy czym składając zeznania w Sądzie Rejonowym Gdańsk - Północ w Gdańsku cały czas odnosił się do wykonywanych robót budowlanych. Dodatkowo zeznając odnoście wykonywanych usług reklamowych wskazał, że zajmował się nimi pan P. a nie on;
- w swoich zeznaniach pan M. T. stwierdził również, że pan K. B. musiał być znajomym pan P. P., w sytuacji gdy pan B. wskazywał, że nie znał pana P. P., a z tym nazwiskiem spotkał się dopiero w trakcie sprawy;
- w wyjaśnieniach z dnia 28 maja 2018 r. pan K. B. wskazał, że pan M. T. pełnił tylko funkcję zarządczą, natomiast w toku zeznań złożonych przez Sądem Rejonowym Gdańsk-Północ w Gdańsku pan M. T. wskazywał, że prace dla strony wykonywał osobiście, razem z pracownikami, bądź osobiście (chodziło jednak o usługi budowlane);
- wbrew twierdzeniom strony M. T. wskazywał, że nie przypomina sobie, aby miał wykonywać jakieś zlecenia dla spółki cywilnej X s.c. prowadzonej przez pana K. B., nie pamięta również nazwy tej spółki;
- analizując treść zeznań złożonych przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Północ w Gdańsku organ doszedł do przekonania, że nie mogą się one odnosić do 2014 r. - biorąc pod uwagę, że zgodnie z zgromadzonym materiałem dowodowym w 2014 W. sp. zo.o. nikogo nie zatrudniała.
Zdaniem Dyrektora wykonania usług przez Spółkę nie może potwierdzać również korespondencja mailowa pomiędzy panem K. B. a W. Sp. z o.o., która została przedłożona przez stronę w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. Z treści analizowanych e-maili wynika bowiem, że dotyczą one usług wykonywanych na rzecz spółek J. sp. z o.o. oraz H. i skupiają się wyłącznie na kwestiach technicznych. Nie potwierdzają natomiast, że prace wynikające z zakwestionowanych faktur zostały wykonane. Weryfikację zgodności z prawem przedłożonych dowodów, jak również rzetelności informacji z tych dowodów wynikających uniemożliwia także brak możliwości stwierdzenia, kto ze strony W. Sp. z o.o. faktycznie pisał, wysyłał i odbierał wiadomości oraz brak informacji, kiedy zostały one wydrukowane. Okoliczności te uniemożliwiają weryfikację zgodności z prawem przedłożonych dowodów, jak również rzetelności informacji z tych dowodów wynikających.
Odnośnie korespondencji e-mail prowadzonej pomiędzy stroną a panem K. B.2 organ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż pan K. B. nie wyjaśnił, w jaki sposób w 2017 i 2019 był w stanie przedstawić wydruki wiadomości e-mail z 2014 roku w sytuacji, gdy - jak wynika z jego zeznań - z powodu ograniczeń serwera musiał usuwać wszystkie maile starsze niż 2 miesiące. Powyższa okoliczność dodatkowo podważa wiarygodność przedstawionego przez stronę dowodu i uzasadnia stwierdzenie, że dowód ten mógł być przygotowany wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania.
Z ustaleń dokonanych przez Urząd Skarbowy w Starogardzie Gdańskim wynika, kontrahenci strony (pani M. B., pani K. K., pan Ł. F., pan S. P., pan M. D., pan A. K., pan A. M., pan K. F., pan P.C.) wielokrotnie wskazywali, że byli świadomi, że podatnik nie wykonuje zleceń samodzielnie oraz że musiał mieć zespół doświadczonych informatyków, grafików komputerowych oraz programistów, którym zlecał wykonanie później odsprzedawanych usług. Organ zwrócił uwagę, że żaden z klientów pana K. B. nie znał, ani nie kojarzył pana M. T. Zdaniem Dyrektora uprawniony jest tym samym wniosek, że usługi na rzecz kontrahentów podatnika nie mogły być wykonywane przez wskazana Spółkę W. w sytuacji, w której - przy tak rozległym asortymencie specjalistycznych oraz dużej ich ilości i wartości - osoba wskazana jako Prezes Spółki nic o nich nie wie, a żaden z klientów w ogóle nie kojarzy pana M. T.
W ocenie Dyrektora powyższe twierdzenia potwierdza dodatkowo analiza rachunków bankowych strony, w szczególności w części dotyczącej przelewów dokonywanych przez niego po otrzymaniu od poszczególnych klientów zapłaty za usługi, które miały być rzekomo wcześniej wykonane przez W. sp. z o.o. Analizując przepływy środków finansowych na rachunkach należących do strony organ zwrócił uwagę, że podatnik przelewał środki otrzymane od kontrahentów na konto prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej tytułem zapłaty od kontrahentów tego samego dnia, bądź 1-2 dni później, na swój prywatny rachunek bankowy. Po zaksięgowaniu na jego prywatnym rachunku bankowym środki były następnie przelewane na konta różnych podmiotów, po czym były albo wypłacane w gotówce, albo przelewane na pozostałe rachunki bankowe należące do podatnika. Organ szczególną uwagę zwrócił na przelewy dokonywane na konta panów: A. L., M. W., M. P., Ł. M., P. O., J. Z. oraz K. B.2, którzy (poza K. B.2) byli z zawodu programistami, grafikami komputerowymi, informatykami, jak również zajmowali się marketingiem. Posiadali więc wiedzę, umiejętności oraz doświadczenie pozwalające na wykonanie usług zleconych przez kontrahentów podatnika. Przelewy wykonywane na ich konta były skorelowane z wpłatami otrzymywanymi na konto pana K. B. od jego kontrahentów. W ocenie organu uprawnionym staje się tym samym ustalenie, że to właśnie oni mogli należeć do zespołu pana K. B., który miał wykonać zlecenia, które zgodnie z zakwestionowanymi fakturami miały być nabyte od W. sp. z o.o.
Udzielając odpowiedzi na wezwanie Dyrektora dotyczące złożenia wyjaśnień, czego dotyczyły powyższe transakcje, pan K. B. wskazał, że powyższe przelewy nie dotyczyły żadnego wydarzenia gospodarczego, a były tylko krótkotrwałymi pożyczkami koleżeńskimi, a czasami środki były przesyłane po to, aby ich beneficjent mógł wykazać obroty na koncie.
W celu weryfikacji powyższych twierdzeń Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku w dniu 17 lutego zwrócił się z zapytaniem do właściwych Urzędów Skarbowych o udzielenie informacji, czy panowie M. P., J. P.J., M. W., A. L. oraz K. B.2 złożyli deklaracje podatku od czynności cywilnoprawnych w związku z udzielonymi pożyczkami, które w przeciągu 2014 roku przekroczyły sumę 5.000 zł.
W odpowiedzi uzyskano informację, że tylko pan K. B.2, po wezwaniu przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Gdańsku, złożył deklarację PCC-3 w związku z udzieloną pożyczką w kwocie 20.000 zł, pozostali takich deklaracji w związku z otrzymanymi pożyczka nie składali. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Pierwszy Urząd Skarbowy w Gdańsku pan K.B.2 i pan A. L. wskazywali, że otrzymane kwoty były albo pożyczkami koleżeńskimi, albo też miały na celu utrzymanie historii obrotów na rachunku bankowym.
Zdaniem Dyrektora, w świetle zebranego w toku sprawy materiału dowodowego wyjaśnienia przedstawione zarówno przez stronę, jak i A. L. oraz K. B.2 należy uznać za niepełne, sprzeczne, a przez to niewiarygodne.
Analizując historię rachunków bankowych strony organy podatkowy zwrócił także szczególną uwagę na przelewy dokonane na rzecz przedsiębiorstwa A s.c, w dniach 18 kwietnia 2014 na kwotę 5.000 zł; 19 maj a2014 r. na kwotę 6150 zł; 2 września 2014 r. na kwotę 11.070 zł oraz w dniu 30 września 2014 r. na kwotę 4920 zł. Zgodnie z wyjaśnieniami pana K. B. Spółka ta miała wykonywać dla niego usługi związane z tworzeniem aplikacji P. – tj. tej samej aplikacji, z którą strona powiązała usługi ze spornych faktur, zamówionej przez Spółkę J. sp. z o.o. Zgodnie z przedłożonymi przez podatnika fakturami, jak i wydrukami wiadomości e-mail powyższa aplikacja w całości miała być wykonana przez W. Sp. z o.o., która prace nad poszczególnymi elementami aplikacji rozpoczęła już w lutym 2014 roku. Niemniej strona okazała tylko jedną fakturę od tej Spółki utrzymując, że w pozostałym zakresie usługi zostały wykonane przez W. Sp. z o.o. Powyższe, zdaniem Dyrektora, również świadczy o nierzetelnym charakterze spornej faktury. Zgromadzony materiał dowodowy uprawnia bowiem do ustalenia, że także A. s.c. jest jednym z podmiotów faktycznie wykonujących usługi związane z tworzeniem aplikacji P. Organ podkreślił, że pan K. B. wpłaty na rzecz A s.c. w dniach 19 maja 2014 r. oraz 30 września 2014 r. dokonywał 1-2 dni po tym, jak otrzymał zapłatę od J. za prace związane z aplikacją P. W rezultacie za niewiarygodne uznał Dyrektor twierdzenia strony, że W. Sp. z o.o. to wyłączny podwykonawca Projektu.
Zdaniem organu odwoławczego analiza rachunków bankowych pana K. B. potwierdza, że prace, które miały być wykonane wyłącznie przez Spółkę W. - zostały w rzeczywistości wykonane przez inne osoby i przedsiębiorstwa współpracujące z podatnikiem. W rezultacie przedłożone faktury, w których jako wystawcę wskazano W. Sp. z o.o. są nierzetelne, ponieważ stwierdzają usługi, które nie zostały przez tę Spółkę wykonane. Organ wyjaśnił jednocześnie, że mógł przeanalizować tylko tę część zleceń, której zapłata regulowana była przelewem. Z wyjaśnień pana B. i jego kontrahentów wynika jednocześnie, że w większości przypadków pan K. B. otrzymywał zapłatę gotówką co oznacza, że w historii bankowej nie ma informacji o pozostałych podwykonawcach. Niemniej uzasadnione jest przyjęcie, że nie polega na prawdzie stanowisko strony, że W. Sp. z o.o. to jedyny podwykonawca.
Odnośnie wniosku podatnika z dnia 7 kwietnia 2022 r. o włączenie do akt sprawy wszystkich dostarczonych przez stronę wydruków wiadomości e-mail Dyrektor wyjaśnił, że organ pierwszej instancji włączył do akt sprawy i poddał swobodnej ocenie wszystkie wydruki wiadomości e-mail, złożone przez stronę w toku postępowania odnośnie podatku dochodowego. Zdaniem organu okoliczności, na które wskazuje strona zostały już w wystarczający sposób wykazane innymi dowodami. Strona nie wykazała, w jaki sposób dołączenie do akt wydruków wiadomości e-mail, o których dołączenie wnosi umożliwiłoby zidentyfikowanie tego, kto powyższe wiadomości wysyłał z adresu [...]. Strona nie wskazała ponadto przyczyn, dla których to ww. wiadomości e-mail miałyby potwierdzić wykonanie prac przez W. sp. z o.o. jako jedynego podwykonawcę - a czemu przeczy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, poddany swobodnej ocenie i szczegółowo opisany powyżej. Pan K. B. nie wskazał, jakich konkretnie prac miałyby dotyczyć wiadomości e-mail i dla których kontrahentów. Jednocześnie wiadomości e-mail nie miały istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, biorąc pod uwagę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostały one przez Stronę spreparowane na potrzeby postępowania, a ponadto adresem [...] posługiwały się inne osoby tylko wykorzystujące szyld firmy.
Dyrektor zwrócił uwagę, że żadnej z przekazanych wiadomości e-mail nie sposób powiązać z konkretną fakturą, która została zakwestionowana przez organ I instancji w toku postępowania, dotyczącą usług, które miały być wykonane rzekomo przez W. sp. o.o. Jednocześnie wskazał, że kwestia ta była również przedmiotem badania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsk, który wyrokiem z dnia 12 stycznia 2021 r., wydanym w sprawie o sygn. akt. I SA/Gd 735/20 oddalił skargę podatnika na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 15 czerwca 2020 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2014 rok.
Dyrektor podkreślił, że w sprawie nie jest kwestionowane, że wskazane na zakwestionowanych fakturach usługi zostały wykonane i odsprzedane przez stronę innym podmiotom, jak również nie jest przesądzone, że powyższe usługi wykonał sam podatnik. Jednak na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że usług tych nie wykonała W. sp. z o.o. O wykonaniu usług przez W. sp. z o.o. nie może, zdaniem organu, świadczyć sam proces i czas wykonania zleconych usług, jak również fakt ich odbioru przez kontrahentów, czy weryfikacja przez stosowne organy w związku z wykorzystaniem środków unijnych. Okoliczność wykonania projektu jako takiego nie jest przez organy podatkowe kwestionowana.
Zdaniem Dyrektora wpływu na rozstrzygnięcie sprawy nie mogło mieć również uniewinnienie pana K. B. prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ w Gdańsku z dnia 23 kwietnia 2021 r., wydanym w sprawie o sygn. akt. II K 1325/19 od zarzutu posługiwania się w okresie od lutego 2014 r. do marca 2015 r. podrobionymi fakturami VAT wystawionymi przez W. sp. z o.o. czym pomniejszył zobowiązanie podatku VAT i w podatku dochodowym czym działał na szkodę Skarbu Państwa. Rozstrzygnięcie dotyczące sprawy podatkowej opiera się bowiem na zgoła odmiennych przesłankach, niż sama kwestia winny, która jest rozpatrywana w trakcie postępowania karnoskarbowego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę pan K. B. wniósł o uchylenie decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów materialnych w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj.:
art. 122, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 Ordynacji podatkowej polegające na dowolnej ocenie przez organ odwoławczy zebranego materiału dowodowego w zakresie nabycia usług udokumentowanych fakturami wystawionymi przez W. sp. z o.o. oraz odmowę włączenia do akt sprawy wszystkich dostarczonych organom podatkowym wydruków mailowych, a oparcie się na ocenie tych wydruków, dokonanej przez organ pierwszej instancji w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych - co stanowi naruszenie art. 127 Ordynacji podatkowej;
art. 86 ust. 1 ustawy podatku od towarów i usług poprzez pozbawienie Skarżącego prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur nabycia usług od W. sp. z o.o.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonej decyzji
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w granicach swoje właściwości bada zgodność zaskarżonych decyzji z prawem.
Problemem spornym jest prawidłowość uwzględnienia przez skarżącego podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez W. sp. z o.o. w G. W ocenie organu podatnik zawyżył podatek naliczony do odliczenia za miesiące od stycznia do grudnia 2014 r. poprzez uwzględnienie podatku wynikającego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych związanych z podmiotami wystawiającymi faktury.
W ocenie Sądu organ prawidłowo przeprowadził postępowanie podatkowe, albowiem orzeczenie wydane w postępowaniu karnoskarbowym nie kształtuje sytuacji podatkowej pana K. B. Przekonanie skarżącego o zaistnieniu prawnej przeszkody orzekania w przedmiocie podatku od towarów i usług wywodzone jest ze wskazanego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanego w stanie faktycznym i prawnym różnym od stanu rozpoznawanej sprawy. Należy podkreślić, że przedmiotem niniejszego postępowania nie jest orzeczenie dotyczące dodatkowego zobowiązania podatkowego, lecz decyzja wymiarowa w przedmiocie podatku od towaru i usług.
Wyrokiem z 23 kwietnia 2021 r. Sąd Rejonowy Gdańsk- Północ w Gdańsku uniewinnił skarżącego od zarzutu posługiwania się w okresie od lutego 2014 r. do maja 2015 r. podrobionymi fakturami VAT wystawionymi przez W. sp. z o.o. w G. Ustalenia tego orzeczenia, zgodnie z art. 11 ustawy z dnia 31 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a.") nie wiążą sądu orzekającego w niniejszej sprawie.
Ustalenia sądu w sprawie karnoskarbowej nie wiążą również organu prowadzącego postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności podatkowej. Organ ten jest zobowiązany do samodzielnego ustalenia stanu faktycznego oraz oceny na gruncie przepisu materialnego prawa podatkowego.
Również twierdzenia dotyczące naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania nie zasługują na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, co potwierdza zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz uzasadnienie orzeczenia, jest wynikiem ponownego rozpoznania sprawy przez organ drugiej instancji.
Z akt sprawy wynika, że Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku podjął skutecznie czynności poprzez wystąpienie do właściwych podmiotów o udzielenie informacji i przekazanie dokumentów w celu uzupełnienia materiału dowodowego.
Z akt sprawy wynika, że na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji włączone zostały do akt oraz poddane ocenie złożone przez skarżącego w odrębnym postępowaniu wydruki wiadomości mailowych. W piśmie z 7 kwietnia 2022 r. (k. 108, t. IV akt administracyjnych) pan K.B. wnioskował o włączenie do akt sprawy uzasadnienia wyroku w sprawie II K 1325/19, włączenie do akt protokołu przesłuchań w sprawie karnej, dołączenie do sprawy wszystkich dostarczonych przez stronę wydruków korespondencji mailowej.
W sprawie nie jest sporne, że organ drugiej instancji nie uwzględnił wniosku o włączenie do akt sprawy wszystkich dostarczonych przez stronę wydruków korespondencji mailowej, poprzestał na włączeniu do akt sprawy korespondencji dotyczącej wykonania zleconych usług. W ocenie Sądu obowiązek gromadzenia materiału dowodowego jest determinowany przedmiotem postępowania. Prawidłowe jest działanie organu dotyczące włączania materiałów odnoszących się do przedmiotu postępowania i dokonywania oceny w sprawie.
Organ trafnie wskazuje, że skarżący nie wskazał pominiętego w postępowaniu materiału mailowego istotnego dla rozstrzygnięcia. Należy podkreślić, że warunkiem uwzględnienia zarzutów naruszenia prawa procesowego jest ustalenie, że mogło to mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W sprawie nie jest okolicznością sporną, że usługi kompleksowe zostały wykonane. Bark natomiast potwierdzenia, że wystawcą faktur była spółka W. sp. z o.o. w G.
Organ stwierdził, że spółka W. wyczerpuje znamiona podmiotu nieistniejącego. Potwierdzają to ustalenia w zakresie siedziby mieszczącej się w lokalu, który był przez część 2014r. w dyspozycji osoby fizycznej, a w pozostałych miesiącach w dyspozycji G. będącej właścicielem. Przede wszystkim jednak znaczące się ustalenia w zakresie reprezentacji spółki. Wspólnikiem spółki był M. T. (100% udziałów), który pełnił funkcję jedynego Prezesa zarządu spółki, jednak jedynie do 9 stycznia 2014 r. Po tej dacie przestał tę funkcję pełnić i nie był już umocowany do reprezentowania spółki, w tym do zawierania jakichkolwiek umów w jej imieniu, przyjmowania i realizowania zleceń czy wystawiania faktur. Jednocześnie osoba wymieniona kilkukrotnie w zeznaniach przez M. T. – P. P., który zajmował się wszystkimi sprawami spółki i był jej pełnomocnikiem, zmarł w lipcu 2013r. czyli przed badanym okresem.
M. T. w zeznaniach złożonych w dniu 20 lipca 2018 r. stwierdził, że był tzw. "słupem". Zeznał, że "dogadał się" z osobą o nazwisku P., że zostanie Prezesem W. Sp. z o.o. Poznał go chyba w kasynie w G., gdzie grał na maszynach. "Dogadali się", że M. T. zostanie prezesem przy założeniu, że nic nie będzie musiał w tej spółce robić, a Pan P. będzie załatwiał roboty: "Ja nie miałem nic robić w tej spółce, tylko być Prezesem. Ja nawet nie miałem pieczątek, to P. wszystko załatwiał." Zeznał ponadto: "Ja coś tam podpisywałem, ale teraz to ja już nie pamiętam co", wszystkimi sprawami zajmował się Pan P., który miał pełnomocnictwo od zeznającego. Zeznał też, że nigdy nie był na żadnych spotkaniach z firmami, które miały współpracować z W. Sp. z o.o., gdyż od tego był P. Ponadto, nazwisko B. tylko kojarzy i wydaje mu się, że był to znajomy P. P. zapewniał M. T., że będzie robił interesy, a on ma być właścicielem. Ponadto zeznał do protokołu, że nigdy nie zapoznał się z dokumentacją firmową spółki i że o spółce W. wie tylko tyle, że taką posiadał.
Z powyższych zeznań wynika, że M. T. nie orientował się w działalności firmy, której był prezesem. Zeznania te organ zasadnie uznał za wiarygodne. Tym samym faktury wystawione przez spółkę i podpisane przez M. T., który nie tylko pełnił rolę słupa, ale też od stycznia 2014. nie był już nawet formalnie upoważniony do reprezentacji spółki W., nie mogą zostać uznane za wystawione przez tę spółkę.
W sprawie istotne są również ustalenia w zakresie dokumentów i pieczęci W. Sp. z o.o. W wyniku przeszukania w firmie O. Sp. z o.o. w G. zabezpieczono m.in. pieczątkę nagłówkową spółki W., pieczątkę faksymile z podpisem M. T., jak również kserokopie protokołów przesłuchania K. B. i M. T. oraz 2 karty korespondencji e-mail od K. B. do K.B.2 (pracownika spółki K., udziałowca spółki O.). Zasadnie organ przytoczył w tym kontekście zeznania M. T., z których wynika, że dokumenty i pieczątkę spółki W. posiadał tylko on i P. P. W 2014 roku sprawami spółki musiał zajmować się ktoś inny i nie mógł tego czynić nieżyjący już P. P. ani też M. T., gdyż ten nie był już Prezesem zarządu spółki. Nie było żadnych formalnych podstaw do tego, aby spółka O. była w posiadaniu dokumentów i pieczątek spółki W. Fakt odnalezienia tych rzeczy w pomieszczeniach spółki O., jak również protokołów przesłuchań K. B. i M. T., wskazuje, że danymi spółki W. mogły posługiwać się osoby trzecie.
Okoliczności dotyczące nawiązania i przebiegu współpracy pomiędzy skarżącym a spółką W. również budzą wątpliwości. Nie zostały one rzetelnie udokumentowane, a zeznania i wyjaśnienia skarżącego są niespójne z pozostałym materiałem dowodowym. Spółka W. nie była podmiotem specjalizującym się w branży informatycznej, lecz oferowała szeroki wachlarz usług (56 rodzajów działalności), przy braku siedziby, wyspecjalizowanej kadry pracowniczej, urządzeń technicznych. Prawidłowo organ wskazał, że niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest nawiązanie przez skarżącego współpracy z niewyspecjalizowaną w usługach informatycznych spółką W., bez jej sprawdzenia, zweryfikowania uprawnień, zawarcia jakichkolwiek umów, jedynie opierając się na ocenie pierwszej zleconej usługi za 400 zł, która została wykonana szybko, terminowo i prawidłowo. Szczególnie znaczący jest tutaj brak zawarcia umów zabezpieczających interesy skarżącego, zważywszy na wartość podzlecanych spółce W. usług (ponad milion złotych) jak również fakt, że sam skarżący obciążony był szeregiem zobowiązań wobec swoich zleceniodawców, wynikających z zawartych z nimi umów, co do terminowości i warunków wykonania usług. Zasady logiki nakazywałyby zawarcie z podwykonawcą umów przewidujących choćby termin wykonania usług i przewidujących konsekwencje jego niedotrzymania, skoro takie konsekwencje musiałby ponosić sam skarżący wobec swoich zleceniodawców w przypadku nieterminowego lub nienależytego wykonania umowy. Zaufanie, jakim skarżący obdarzył spółkę W., teoretycznie mu nieznaną, jest niespotykane w profesjonalnym obrocie gospodarczym.
Niezgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego jest również to, że skarżący nie potrafił wskazać kto konkretnie wykonywał zlecone przez niego prace a przynajmniej kto konkretnie był osobą koordynującą, czy też, jak to nazywa skarżący (pismo z 27 grudnia 2019r.) osobą spinającą komunikację, mimo wartości zleceń na kwotę ponad miliona złotych. O ile byłoby to być może usprawiedliwione gdyby chodziło o jednorazowe zlecenie, to zupełnie niewiarygodne jest to w sytuacji regularnej współpracy z jedynym właściwie w badanym okresie podwykonawcą.
Również jeśli chodzi o kontakty ze spółką, to również i tu występują sprzeczności podważające wiarygodność transakcji udokumentowanych spornymi fakturami. Wyjaśnienia w tym zakresie K. B. składał kilkukrotnie. Generalnie wynika z nich, że spotkania z Panem M. lub Panem T. odbywały się gdziekolwiek, w różnych miejscach w G., m.in. w P., na obiedzie biznesowym lub na stacji paliw. Na spotkania przyjeżdżał przeważnie M. T., który dysponował już podpisanymi fakturami, przy których był zawsze podpisany już dokument KP potwierdzający odbiór gotówki.
Skarżący nie wskazał zatem żadnych konkretnych miejsc i dat spotkań (poza wspomnianym parkiem). Na spotkaniach tych miał odbierać faktury i przekazywać zapłatę za faktury o wartości brutto 1.558.348,50 zł, a mimo to szczegółów nie potrafił podać, nawet nazwiska "Pana M.". Słuszny jest wniosek organu, że biorąc pod uwagę wartość i ilość faktur i to, że współpraca trwała rzekomo przez cały 2014 rok, to skarżący powinien móc wskazać konkretne miejsca, konkretne osoby, cel czy przybliżony czas spotkań. Ponadto, biorąc pod uwagę zasady doświadczenia życiowego i zasady logiki, bardzo ryzykowne wydaje się przekazywanie środków finansowych poza siedzibą współpracujących podmiotów gospodarczych i przewożenie tak dużych kwot wynikających z faktur samochodem oraz przekazywanie środków finansowych choćby na wspomnianej stacji paliw. Stąd trudno jest uznać powyższe zeznania za wiarygodne.
Ponadto zeznania skarżącego sprzeczne są z zeznaniami M. T., który zeznał, że zna K. B. i widział się z nim kilka razy lecz zeznania te były złożone w kontekście usług budowlanych. W świetle powyższego nie można przyznać przymiotu wiarygodności zeznaniom skarżącego, że spotykał się z M. T. zarówno podczas nawiązywania współpracy, przekazywania faktur i regulowania płatności jak i dokonywania uzgodnień w zakresie zleceń. Ponadto z zeznań M. T. wynika, że jeśli dochodziło do spotkań, to dotyczyły one usług budowlanych. Według Prezesa W. Sp. z o.o. odbyły się dwa spotkania, innym razem zeznał, że było ich kilka. Prawidłowa i zgodna z wymogami art. 191 O.p. jest zatem ocena zeznań skarżącego dokonana przez organ, odmawiająca przyznania im wiarygodności. Słusznie w tym zakresie organ argumentował, że trudno przyjąć za wiarygodne wyjaśnienia i zeznania K. B. w kwestii kontaktów z M. T. w celu odbioru gotówki oraz uzgodnień związanych ze zleconymi pracami. M. T. dostarczając 138 sztuk faktur opiewających na znaczną kwotę tj. łącznie netto 1.266.950,00 zł i przyjmując od strony zapłatę w gotówce powinien dobrze znać swojego zleceniodawcę i pamiętać takie transakcje. Natomiast M. T. stwierdza jedynie, że kojarzy K. B. lub widział go kilka lub dwa razy.
Ponadto zeznania samego skarżącego nie są spójne w omawianym zakresie, gdyż z zeznań z dnia 29.05.2018 r. wynika, że skarżący nie wchodził w techniczne tematy z M. T., gdyż ten pełnił tylko funkcję zarządczą, a na przesłuchaniu w dniu 30.11.2016r. zeznał, że spotykał się z M. T. przy tematach wymagających większego omówienia.
Na podstawie ww. materiału dowodowego dotyczącego kontaktów z kontrahentem nie można uznać, że M. T. i K. B. faktycznie kontaktowali się ze sobą w 2014 r. w takim zakresie jak to jest przyjęte zwyczajowo w relacjach pomiędzy kontrahentami prowadzącymi stałą i długotrwałą współpracę. Zeznania i wyjaśnienia tych osób nie były spójne i nie potwierdziły licznych spotkań związanych z realizacją spornych usług. Wręcz przeciwnie wskazywały na pojedyncze spotykania, co w świetle szerokiego zakresu usług, dużej częstotliwości transakcji wynikającej z dat na fakturach, płatności gotówkowych i przekazywania dokumentacji, które wymuszających spotkania osobiste, podważa fakt rzeczywistej współpracy ww. podmiotów.
W sprawie w zasadzie oprócz faktur brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów na wykonanie przez spółkę W. na rzecz skarżącego usług informatycznych. Co istotne, szeroko przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, kto konkretnie miał wykonać zlecone spółce W. prace. Nie wykonał ich osobiście M. T., co nie jest sporne, spółka nie zatrudniała pracowników ani nie wykazała podwykonawców. Żadnych informacji na ten temat nie udzielił ani skarżący, ani M. T.
W świetle całokształtu materiału dowodowego uznać należy, że korespondencja mailowa prowadzona między adresami mailowymi [...] a [...], na który to dowód taki nacisk kładzie skarżący, nie dowodzi wykonania usług zgodnie z treścią faktur. Nie jest kwestionowane, że ktoś wykonał na rzecz skarżącego prace, które zostały następnie przez niego odsprzedane, niemniej jednak prac tych nie wykonała spółka W. Adresem mailowym tej spółki, podobnie jak jej dokumentami i pieczątką, najprawdopodobniej posługiwały się osoby trzecie. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do powiązania prowadzonej korespondencji z pracownikiem lub podwykonawcą spółki W. Ustalenia odnoszące się do: braku reprezentacji tej spółki; dysponowania jej dokumentami, pieczątką i faksymile przez osoby trzecie; braku wiedzy M. T., głównej osoby wskazywanej przez skarżącego z imienia i nazwiska w zakresie współpracy ze spółką W. co do jej działalności; wątpliwych i sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego okoliczności nawiązania i przebiegu współpracy z tym kontrahentem; sprzeczności w zeznaniach i wyjaśnieniach skarżącego z pozostałym materiałem dowodowym sprawy; braku pracowników i podwykonawców spółki W. – wszystkie one przekonują o zasadności wyciągniętych w tej sprawie przez organy podatkowe wniosków w zakresie nierzetelności faktur VAT wystawionych przez spółkę W. Podniesione w skardze argumenty oceny tej w żaden sposób nie podważają.
Generalne ustalenie, że wystawione zakwestionowane faktury nie dokumentują rzeczywistych działań gospodarczych, wynika zarówno z wątpliwości co do dysponowania adresem mailowym, dokumentami i pieczątkami, jak również sposobu podpisywania. Ocena w tym zakresie została dokonana z uwzględnieniem zeznań pana M. T., który wielokrotnie, szczegółowo w zeznaniach składanych w latach 2017, 2018 i 2019 potwierdzał, że Spółka W. nie prowadziła działalności dokumentowanej fakturami, została powołana jako podmiot generujący dokumenty istotne w rozliczeniu podatku od towarów i usług.
Organ prawidłowo uwzględnił, że skarżący dokonywał przelewów na rzecz innych wskazanych podmiotów. Wyjaśnienia, że były to środki koleżeńskich krótkotrwałych pożyczek nie znalazło potwierdzenia w deklaracjach PCC, które powinni złożyć ewentualni pożyczkobiorcy oraz w zeznaniach tych podmiotów.
W związku z powyższym prawidłowo organ dokonał porównania usług wykonanych przez podmioty inne niż W. sp. z o.o. i organ stwierdził, że przedłożone faktury, których wystawcą bała spółka W., dotyczą częściowo prac wykonanych przez inne podmioty, na rzecz których skarżący dokonywał przelewów lub zapłaty w formie gotówkowej.
Organ bardzo starannie przeprowadził ocenę dotyczącą świadomości skarżącego co do statusu faktycznego i prawnego podmiotu będącego wystawcą faktur. W spornym okresie rozliczeniowym spółka W. nie zatrudniała pracowników, nie dysponowała możliwością prowadzenia działalności gospodarczej, nie była reprezentowana przez zarząd lub kuratora, nie wskazywała właściwego adresu siedziby. Organ stwierdził, na podstawie zeznań skarżącego, że jedyną czynnością podjętą przez niego w celu sprawdzenia kontrahenta było zapoznanie się z dokumentacją potwierdzającą fakt zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym. Organ trafnie wskazał, że działania w dobrej wierze warunkujące możliwość korzystania z mechanizmu odliczania podatku VAT, wymaga staranności, której nie można przypisać skarżącemu. Brak rozeznania co do wykreślenia członka zarządu spółki W., adresu, prawidłowych podpisów osób upoważnionych, sposób rozliczeń, forma zawartych umów nie potwierdzają staranności wymaganej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
W ocenie Sądu wskazywana przez skarżącego specyfika rynku usług komputerowych nie wpływa na podstawowe kryteria oceny staranności istotnej dla ustalenia konsekwencji podatkowych. Charakterystyczna jest niespójność pomiędzy złożonym przez skarżącego zeznaniem (28 maja 2018 r.) o zniszczeniu korespondencji mailowej sprzed lutego 2018 r., a przedłożeniem wydruków mailowych z 2017 i 2019 roku.
W niniejszej sprawie Sąd szczegółowo rozważył kwestię zawieszenia biegu terminu przedawnienia. Należy zauważyć, że wskazywana przez skarżącego sprawa sygn. SK 52/21 zawisła przed Trybunałem Konstytucyjnym o zbadanie zgodności art. 70 § 6 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U". Nr 137 poz. 926 w brzmieniu z 30 sierpnia 2013 r.; Dz. U. poz. 1149) w zakresie, w jakim "wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe również w sytuacji, gdy w wyniku przeprowadzenia postępowania sądowego wydany został wobec oskarżonego/obwinionego wyrok uniewinniający od zarzutów popełnienia przez niego przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego lub umorzenia takie[go] postępowania w wyniku przeprowadzenia postępowania sądowego", z art. 64 ust 1-3 w związku z art. 2 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie została rozpoznana. Ocena w zakresie zawieszenia biegu terminu przedawnienia uwzględnia treść art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej.
Organ prawidłowo odwołał się do treści uchwały NSA z 24 maja 2021 r. sygn. akt I FPS 1/21.
Wszczęcie postępowania karnoskarbowego nie miało charakteru instrumentalnego, co potwierdza data wszczęcia tego postępowania oraz podjęte później w tym postępowaniu czynności procesowe.
Z tych względów uznając skargę za nieuzasadnioną Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI