I SA/Gd 214/18

Wojewódzki Sąd Administracyjny w GdańskuGdańsk2018-05-08
NSApodatkoweŚredniawsa
VATpodatek naliczonypodatek należnyodliczenie VATfakturafikcyjna transakcjanierzetelna ewidencjaprawo do odliczeniasamochód firmowykontrola podatkowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, uznając fakturę zakupu samochodu za dokumentującą fikcyjną transakcję i odmawiając prawa do odliczenia VAT.

Spółka "A" Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego, która określiła spółce zobowiązanie z tytułu VAT za wrzesień 2012 r. w kwocie 49.919 zł. Spór dotyczył prawa do odliczenia podatku naliczonego w kwocie 69.000 zł z faktury zakupu samochodu BMW, która zdaniem organów podatkowych dokumentowała czynność niedokonaną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe i potwierdzając fikcyjność transakcji.

Sprawa dotyczyła skargi "A" Sp. z o.o. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego określającą spółce zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług za wrzesień 2012 r. w kwocie 49.919 zł. Kluczowym elementem sporu było prawo spółki do odliczenia podatku naliczonego w kwocie 69.000 zł, wynikającego z faktury VAT z dnia 26 września 2012 r. wystawionej przez "D" sp. z o.o., dokumentującej zakup samochodu BMW 530. Organy podatkowe uznały tę transakcję za fikcyjną, wskazując na liczne nieprawidłowości, w tym brak dowodów na faktyczne nabycie i użytkowanie pojazdu, powiązania osobowe między stronami transakcji oraz sprzeczne wyjaśnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, analizując zebrany materiał dowodowy, podzielił stanowisko organów podatkowych. Sąd stwierdził, że dowody jednoznacznie wskazują na fikcyjność transakcji, a spółka nie wykazała prawa do odliczenia podatku naliczonego na podstawie faktury dokumentującej czynność niedokonaną, zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. Sąd podkreślił, że sama posiadanie faktury nie uprawnia do odliczenia, jeśli nie odzwierciedla ona rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. W konsekwencji, skarga spółki została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, faktura dokumentująca czynność, która faktycznie nie miała miejsca, nie stanowi podstawy do obniżenia podatku należnego ani zwrotu podatku naliczonego.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały prawo do odliczenia VAT, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał na fikcyjność transakcji zakupu samochodu. Brak było dowodów na faktyczne nabycie i użytkowanie pojazdu, a także istniały powiązania osobowe między stronami transakcji, co sugerowało celowe działanie mające na celu wygenerowanie podatku do zwrotu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (4)

Główne

u.p.t.u. art. 88 § 3a

Ustawa o podatku od towarów i usług

W przypadku gdy wystawiono faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego.

u.p.t.u. art. 86 § 1

Ustawa o podatku od towarów i usług

Podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem określonych przepisów.

Pomocnicze

u.p.t.u. art. 86 § 2

Ustawa o podatku od towarów i usług

Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.

O.p. art. 193 § 4

Ordynacja podatkowa

Ewidencje prowadzone nierzetelnie nie stanowią dowodu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Faktura VAT dokumentująca zakup samochodu nie odzwierciedla rzeczywistej transakcji. Brak dowodów na faktyczne nabycie i użytkowanie pojazdu przez spółkę. Istnienie powiązań osobowych między stronami transakcji. Wyjaśnienia strony były sprzeczne i niepoparte dowodami. Transakcja miała na celu wygenerowanie podatku do zwrotu, a nie faktyczne nabycie towaru.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez organy podatkowe. Zarzuty błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego. Twierdzenie o posiadaniu prawa do odliczenia VAT na podstawie spornej faktury. Argumentacja o dochowaniu należytej staranności i dobrej wiary.

Godne uwagi sformułowania

faktura ta dokumentuje czynność niedokonaną nie stanowi dowodu z uwagi na jej nierzetelność działania stron kwestionowanej transakcji były zaplanowane i celowe, a zmierzały do świadomego nadużycia prawa dokumentacja dotycząca sprzedaży towaru została wytworzona jedynie w celu wyłudzenia nienależnego podatku VAT Samo posiadanie faktury, za którą nie szła faktyczna dostawa towarów przez podmiot tą fakturę wystawiający, nie może bowiem stanowić podstawy do skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 86 ust. 1 ww. ustawy.

Skład orzekający

Sławomir Kozik

przewodniczący sprawozdawca

Alicja Stępień

członek

Joanna Zdzienicka-Wiśniewska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Potwierdza utrwaloną linię orzeczniczą dotyczącą fikcyjnych transakcji i prawa do odliczenia VAT. Przydatne w sprawach, gdzie organy podatkowe kwestionują rzeczywistość transakcji na podstawie braku dowodów lub powiązań między stronami."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie kluczowe były powiązania osobowe i brak dowodów na rzeczywiste nabycie pojazdu. Interpretacja art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. jest standardowa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje, jak organy podatkowe i sądy weryfikują rzeczywistość transakcji gospodarczych, szczególnie w kontekście odliczania VAT. Pokazuje znaczenie dowodów i powiązań między podmiotami.

Fikcyjna faktura za luksusowy samochód – jak sąd udowodnił oszustwo VAT?

Dane finansowe

WPS: 49 919 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Gd 214/18 - Wyrok WSA w Gdańsku
Data orzeczenia
2018-05-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-02-27
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Alicja Stępień
Joanna Zdzienicka-Wiśniewska
Sławomir Kozik /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Sygn. powiązane
I FSK 2242/18 - Wyrok NSA z 2023-04-19
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2011 nr 177 poz 1054
art. 88 ust.3a pkt 4
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Sławomir Kozik (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Alicja Stępień, Sędzia NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Marzena Cybulska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 8 maja 2018 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. z siedzibą na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 11 grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2012 roku oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] 2017 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego z dnia [...] 2017 r., określającą "A" spółka z o.o. z siedzibą w G. (dalej: "spółka", "skarżąca") zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług za wrzesień 2012 r. w kwocie 49.919,- zł.
Powyższe rozstrzygnięcia zostały wydane w następującym stanie faktycznym sprawy:
W złożonej za wrzesień 2012 r. deklaracji podatku od towarów i usług VAT-7 spółka wykazała kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 19.081,- zł. W złożonej korekcie ww. deklaracji powyższą kwotę nadwyżki wykazano do zwrotu na rachunek bankowy w terminie 60 dni.
W spółce przeprowadzono czynności sprawdzające zakończone podpisaniem w dniu [...] 2013 r. protokołu z czynności sprawdzających. Następnie, na podstawie upoważnienia z dnia 21 czerwca 2013 r. przeprowadzono w "B" sp. z o.o. (obecnie "A" sp. z o.o.) kontrolę podatkową w zakresie zasadności dokonania zwrotu oraz prawidłowości rozliczenia podatku VAT wykazanego w korekcie deklaracji VAT-7 za wrzesień 2012 r.
W wyniku przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół, który został skutecznie doręczony prokurentowi spółki w dniu 8 lipca 2013 r.
W związku z ustaleniami dokonanymi w trakcie kontroli podatkowej, Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego postanowieniem z dnia [...] 2013 r. wszczął z urzędu postępowanie podatkowe wobec "B" sp. z o.o. (obecnie "A" sp. z o.o.) w zakresie prawidłowości rozliczenia podatku VAT za wrzesień 2012 r.
Stronie przekazano protokół badania ksiąg podatkowych za wrzesień 2012 r. w którym wskazano, iż ewidencja zakupu za wrzesień 2012 r. w części obejmującej zapis kwoty podatku naliczonego w wysokości 69.000,- zł, na podstawie faktury VAT zakupu nr [...] z dnia 26 września 2012 r. nie stanowi dowodu z uwagi na jej nierzetelność (art. 193 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm.).
Strona pismem z dnia 16 stycznia 2017 r. wniosła zastrzeżenia.
W wyniku przeprowadzonego postępowania podatkowego Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego decyzją z dnia [...] 2017 r. określił "B" sp. z o.o. (obecnie "A" sp. z o.o.) zobowiązanie z tytułu podatku od towarów i usług za wrzesień 2012 r. w kwocie 49.919,- zł w miejsce deklarowanej przez stronę kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, iż podstawę jej wydania stanowiły ustalenia dokonane w toku przeprowadzonej kontroli podatkowej w spółce w zakresie podatku od towarów i usług za wrzesień 2012 r. oraz przeprowadzonego za ww. okres postępowania podatkowego. Z ustaleń dokonanych przez organ pierwszej instancji, wynika, że strona (wówczas działająca pod firmą "C" sp. z o.o.) w rejestrze zakupów za wrzesień 2012 r. zewidencjonowała m.in. fakturę VAT z dnia 26 września 2012 r. dotyczącą zakupu samochodu ciężarowego BMW 530 nr VIN [...] nr rej. [...], rok prod. 2012 od "D" sp. z o.o. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w zakresie transakcji pomiędzy stronami wskazanymi na ww. fakturze, organ I instancji stwierdził, że faktura ta dokumentuje czynność niedokonaną, o czym świadczą dowody zgromadzone w toku kontroli i przeprowadzonego postępowania oraz okoliczności faktyczne wynikające z zebranego w sprawie materiału dowodowego.
W konsekwencji, działając na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (t.j. z 2011 r. Dz. U. Nr 177, poz. 1054 ze zm., dalej jako "u.p.t.u."), organ I instancji zakwestionował zasadność dokonanego odliczenia podatku naliczonego w kwocie 69.000,- zł, wynikającego z ww. faktury, która została uznana za nieodzwierciedlającą rzeczywistej transakcji.
W odwołaniu od powyższej decyzji spółka zarzuciła naruszenie art. 120, art. 121 § 1, art. 122, art. 187, art. 188 O.p.
W dniu 11 maja 2017 r. pełnomocnik spółki J.H. zapoznał się z aktami sprawy. Następnie, pismem z dnia 8 maja 2017 r. spółka odniosła się do stanowiska organu I instancji zaprezentowanego w piśmie z dnia 22 marca 2017 r. oraz wniosła o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania, w celu przeprowadzenia konfrontacji T.W., E.R., J.H. i A.P. w związku ze spotkaniem Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego z przedstawicielami spółki w dniu 23 lutego 2017 r. oraz czynnościami sprawdzającymi przeprowadzonymi w dniu 1 lutego 2013 r.
Pismem z dnia 29 maja 2017 r. stanowiącym wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego złożono kolejne wnioski dowodowe odnośnie przesłuchania P.W., T.W. na okoliczność zaistnienia w dniu 20 grudnia 2012r. szkody komunikacyjnej, naprawy pojazdu Marki BMW 530 oraz przedstawienia do oględzin w dniu 1 lutego 2013 r. pracownikom urzędu skarbowego pojazdu oraz przesłuchanie J.H. na okoliczność użytkowania wskazanego pojazdu.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej postanowieniem z dnia [...] 2017 r. odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez stronę dowodów.
W piśmie z dnia 27 listopada 2017 r., pełnomocnik strony wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego, jego zastępców oraz urzędnika prowadzącego postępowanie w przedmiocie podatku VAT za wrzesień 2012 r. na okoliczność rzetelności prowadzonego postępowania podatkowego.
Kolejno pismem z dnia 27 listopada 2017r. pełnomocnik spółki wniósł o wyłącznie E.M., starszego eksperta skarbowego od udziału w postępowaniu w przedmiotowej sprawie z uwagi na to, że w ostatnich kilku latach uczestniczyła w kilku spotkaniach, w których uczestniczył również J.H..
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej postanowieniem z dnia [...] 2017r. odmówił wyłączenia E.M. od udziału w postępowaniu.
Następnie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej decyzją z dnia [...] 2017 r. utrzymał decyzję organu I instancji.
W ocenie organu odwoławczego w okolicznościach sprawy zasadnie organ I instancji zakwestionował - prawo strony do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w rozliczeniu za wrzesień 2012 r. wynikający z faktury, w której jako wystawca wskazana została "D" sp. z o.o. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w ustalonym w toku kontroli podatkowej i postępowania podatkowego stanie faktycznym sprawy.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej przywołując art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a), art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. wskazał, że materiał dowodowy zebrany w przedmiotowej sprawie wskazuje bezsprzecznie, że zakwestionowana przez organ pierwszej instancji faktura VAT, w której jako sprzedawca wskazana została spółka "D", nie dokumentuje faktycznie zrealizowanej czynności. Na powyższą okoliczność świadczą ustalenia organu I instancji związane z przebiegiem kwestionowanej transakcji.
Organ powołał się na następujące ustalenia: spółkę "A" (dawniej "B" sp. z o.o., "C" sp. z o.o.) zawiązano w dniu 21 marca 2005 r. Z informacji zawartych W KRS nr [...] (odpis pełny, stan na dzień [...] 2017 r.) wynika, że w dniu 14 maja 2013 r. nastąpiła zmiana nazwy spółki na "B" sp. z o.o., a z dniem 12 czerwca 2017 r. na "A" sp. z o.o. Kolejno z dniem 12 czerwca 2017 r. nastąpiła zmiana siedziby spółki na G., ul. [...]. W dniu 12 października 2012 r. 100 % udziałów w spółce sprzedano J.H.. Kolejno w dniu 12 października 2012 r. odwołano dotychczasowego Prezesa Zarządu J.F., powołując na jego miejsce M.T.. W tym samym dniu została udzielona J.H. samoistna prokura. Na podstawie aktu notarialnego z dnia 11 czerwca 2013 r. w rubryce 7 KRS (dane wspólników) wykreślono J.H. i 100% udziałów w spółce objęła M.T..
Organ podał, że z dokumentów przedłożonych w toku czynności sprawdzających wynika, że stronę zgodnie z upoważnieniem z dnia 11 stycznia 2013 r. podpisanym przez J.H., reprezentował T.W., który został również upoważniony do podpisania protokołu.
W dniu 11 stycznia 2013 r. T.W. przedstawił dokumenty związane z nabyciem samochodu: (1) dowód rejestracyjny (do wglądu), zgodnie z zapisami w nim dokonanymi pierwsza rejestracja pojazdu miała miejsce za granicą w dniu 14 marca 2012 r., pierwsza rejestracja w kraju nastąpiła w dniu 21 września 2012 r., (2) oświadczenie złożone przez T.W. w dniu 11 stycznia 2013 r., gdzie wskazano, że do dnia 11 stycznia 2013 r. nie dokonano całkowitej zapłaty za sporną fakturę, wskazano, że spółka jest w trakcie załatwiania finansowania w formie kredytu lub leasingu na pojazd zakupiony na podstawie wskazanej faktury.
Organ nie zgodził się ze stroną, że w protokole nie odnotowano jakichkolwiek zastrzeżeń co do prawidłowości transakcji objętej sporną fakturą. Już na etapie czynności sprawdzających pracownicy urzędu skarbowego stwierdzili brak dokonania zmiany właściciela w przedłożonym dowodzie rejestracyjnym, co zostało odnotowane w protokole podpisanym i odebranym przez T.W. (upoważnionego przez prokurenta spółki J. H.).
Na okoliczność transakcji udokumentowanej sporną fakturą VAT przedłożono następujące dowody: (1) fakturę z dnia 26 września 2012 r., sposób zapłaty - przelew w terminie 45 dni (płatność do 10 listopada 2012 r.), (2) umowę sprzedaży z dnia 26 września 2012 r. pomiędzy spółką "D" reprezentowaną przez J.H., a "C" (obecnie "A" sp. z o.o.) reprezentowaną przez J.F., (3) protokół przekazania z dnia 26 września 2012 r., zgodnie z treścią którego samochód BMW 530 nr rej. [...] został przekazany wraz z dowodem rejestracyjnym, polisą OC, 2 kompletami kluczy oraz książkami serwisowymi, (4) zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu w dniu 1 października 2012 r., z którego wynika iż samochód ciężarowy [...] odpowiada dodatkowym warunkom technicznym przewidzianym w art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 247 poz. 1652),(5) porozumienie z dnia 10 listopada 2012 r. pomiędzy stroną, a "D" sp. z o.o. odnośnie odroczenia terminu płatności o 60 dni, tj. do dnia 9 stycznia 2013 r., (6) pismo strony z dnia 7 stycznia 2013 r. skierowane do "D" sp. z o.o. z prośbą o przedłużenie terminu płatności za min. fakturę z dnia 26 września 2012 r., (7) oświadczenie o kompensacie z dnia 31 maja 2013 r. sporządzone przez spółkę "D" informujące spółkę "B" (obecnie "A") o dokonaniu kompensaty należności ze wskazanych faktur. Po kompensacie do zapłaty na rzecz kontrahenta strony pozostała kwota 25.444,- zł, (8) oświadczenie prokurenta spółki J.H. z dnia 29 stycznia 2013 r., w którym wskazano, że zakup samochodu BMW związany był bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą. Pojazd wykorzystywany był w zakresie dostaw towarów do firmy oraz bieżącej obsługi działalności gospodarczej przez przedstawicieli spółki.
Organ zauważył, że z protokołu czynności sprawdzających nie wynika, aby zostały przedłożone dokumenty potwierdzające ubezpieczenie samochodu. Zatem strona winna okazać polisę OC podczas czynności sprawdzających, albowiem w toku czynności sprawdzających okazano jedynie dowód rejestracyjny oraz przedłożono oświadczenie T.W. wyjaśniające brak uregulowania całości należności wynikającej ze spornej faktury. Organ zasygnalizował, że przedmiotowy protokół po uprzednim przeczytaniu został podpisany przez T.W., który nie wniósł żadnych uwag i zastrzeżeń co do jego treści.
Dyrektor wskazał, że organ w toku kontroli oraz prowadzonego postępowania wielokrotnie wzywał stronę do złożenia wyjaśnień w jakim celu został zakupiony pojazd, czy pojazd ten został przerejestrowany, czy zgłoszono zmianę właściciela w wydziale komunikacji oraz u ubezpieczyciela, a także czy została wykupiona polisa OC, wskazując jednocześnie, iż złożone wyjaśnienia winny zostać udokumentowane stosownymi dowodami. Jednakże składane przez stronę wyjaśnienia, nie zawsze zawierały żądane przez organ informacje, wybiórczo odnoszono się do wyszczególnionych w kierowanych do strony pismach zdarzeń, jak również w zdecydowanej większości składane przez stronę wyjaśnienia nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami potwierdzającymi wiarygodność udzielanych wyjaśnień.
Strona w pismach stanowiących odpowiedzi na wielokrotnie kierowane przez organ pierwszej instancji wezwania do złożenia wyjaśnień i przedłożenia dowodów na okoliczność transakcji dotyczącej zakupu samochodu wskazywała, że:
wobec nabycia przez spółkę "B" udziałów w "C" w dniu 12 października 2012 r. nie posiada wiedzy co do intencji i zasadności zakupów i sprzedaży towarów dokonywanych we wrześniu 2012 r., jako że osobą właściwą do udzielenia wyjaśnień jest J.F., będący w tym okresie prezesem spółki,
zakupiony pojazd posiadał polisę ubezpieczeniową, po zakupie umowa nie została wypowiedziana, wraz z dowodem rejestracyjnym zostało przekazane potwierdzenie ubezpieczenia, wobec czego strona nie zna szczegółów z nim związanych tj. gdzie, kiedy i z kim zawarto umowę jaka była wysokość składki czy też forma jej płatności,
w kolejnych wyjaśnieniach strona wskazała, iż obecnie nie posiada kopii dokumentów ubezpieczenia, jednakże zostały one przedłożone podczas czynności sprawdzających dokonanych w dniu 11 stycznia 2013 r.
Z wyjaśnień złożonych przez J.F. (pełniącego we wrześniu 2012 r. funkcję prezesa spółki "C") w piśmie z dnia 24 września 2014 r. wynika, że samochód został zakupiony do potrzeb nowej koncepcji prowadzenia spółki, sprzedaż spółki nowemu właścicielowi była finalizowana, a poczynione inwestycje miały zaowocować rozwojem spółki. Organ wskazał, że J.F. w powyższych wyjaśnieniach odniósł się jedynie do części pytań wskazanych przez organ w wezwaniu, jak również nie przedłożył żadnych dokumentów dotyczących kwestionowanej transakcji. Z treści przedłożonych wyjaśnień wynika natomiast, że o przedmiotowej transakcji miał wiedzę nabywca spółki, czyli J.H., gdyż jak wskazał J.F. transakcja ta związana była z nową koncepcją prowadzenia spółki, a zakup przedmiotowego samochodu miał wpłynąć na jej rozwój. Powyższe w ocenie organu odwoławczego czyni niewiarygodnymi wyjaśnienia prokurenta strony J.H., że strona nie posiada wiedzy odnośnie intencji i zasadności transakcji realizowanych we wrześniu 2012 r., bowiem jak wynika z wyjaśnień byłego prezesa spółki transakcja wykazana w kwestionowanej fakturze miała miejsce w czasie finalizowania sprzedaży spółki nowemu właścicielowi.
Ponadto organ zauważył, że we wrześniu i październiku 2012 r. tj. w czasie rzekomego nabycia przez "A" sp. z o.o. samochodu od spółki "D" oraz w czasie zmiany właściciela przez stronę, J.H. był prokurentem w spółce "D" (zgodnie z KRS prokura samoistna w okresie od 14 sierpnia 2002 r. do 16 maja 2017 r.) co świadczy, iż transakcja ta miała miejsce pomiędzy podmiotami powiązanymi osobowo.
W ocenie organu wyjaśnienia J.F. i J.H. są jednoznacznie ze sobą sprzeczne, i wobec ujawnionych okoliczności sprawy, z których wynika, że spółka "D", w której J.H. był w badanym okresie prokurentem zafakturowała sprzedaż pojazdu o znacznej wartości na rzecz spółki "C" w czasie, gdy jak wynika z wyjaśnień J.F. było już wiadomo, iż spółka ta będzie miała nowego właściciela udziałów w osobie J.H., zasadnym czynią stwierdzenie, iż działania stron kwestionowanej transakcji były zaplanowane i celowe, a zmierzały do świadomego nadużycia prawa. Strona wykazała bowiem kwotę do zwrotu, natomiast spółka "D" w badanym okresie nie zadeklarowała podatku do zapłaty, wykazując w deklaracji za wrzesień 2012 r. wysoką kwotę do przeniesienia. W związku z wygenerowaniem stronie podatku do odliczenia umożliwiającego uzyskanie zwrotu podatku, zamiast zapłaty zobowiązania podatkowego (kwota do zwrotu wynosiła 19.081,- zł, zaś podatek odliczony na podstawie spornej faktury 69.000 ,- zł) spółka "D" nie poniosła zatem żadnych faktycznych obciążeń podatkowych, pomimo że nie jest kwestionowane rozliczenie podatku należnego od zafakturowanej na rzecz strony sprzedaży.
W wyniku porównania wartości zakupu i sprzedaży przedmiotowego pojazdu stwierdzono, że jego wartość od dnia zakupu (6 września 2013 r.) do dnia sprzedaży na rzecz spółki "A" (26 września 2012 r.) wzrosła znacząco tj. o kwotę brutto 67.650,- zł. W piśmie z dnia 25 lutego 2014 r. stanowiącym odpowiedź na ww. wezwanie organu spółka "D" wyjaśniła, że pojazd został zakupiony w atrakcyjnej cenie - przeprowadzono w nim naprawy w zakresie odnowy tapicerki, czyszczenia i odświeżenia lakieru i środka pojazdu, co podniosło jego atrakcyjność i wzrost wartości.
Wobec braku przedłożenia przez spółkę "D" dowodów potwierdzających faktyczne ponoszenie nakładów finansowych związanych z naprawami czy też przeróbkami, które uzasadniałyby wzrost wartości przedmiotowego pojazdu organ I instancji pismem z dnia 15 kwietnia 2014 r., ponowionym 20 maja 2014 r. i 11 sierpnia 2014 r. wezwał spółkę "D" o dostarczenie dokumentów potwierdzających dokonanie wskazanych napraw oraz udzielenie wyjaśnień m.in. w kwestii przekazania informacji o zmianie właściciela pojazdu w wydziale komunikacji, u ubezpieczyciela czy też wskazania kto był ubezpieczycielem. W odpowiedzi na powyższe nadesłanej w piśmie z dnia 28 sierpnia 2014 r. kontrahent strony wskazał, że w piśmie z dnia 26 września 2012 r. zostały już złożone wyjaśnienia. Organ pierwszej instancji w piśmie z dnia 17 grudnia 2015 r., ponowionym 29 stycznia 2016 r. poinformował spółkę, iż wskazane pismo - datowane na dzień 26 września 2012 r. - nie znajduje się w aktach sprawy, wobec czego zobowiązano spółkę do przedłożenia kopii przedmiotowego pisma, jak również wezwano spółkę "D" do złożenia wyjaśnień oraz przedłożenia stosownych dowodów dotyczących ubezpieczenia przedmiotowego samochodu obejmujących okres od 26 września 2012 r. do 11 maja 2013 r. lub też upoważnienie organu do wystąpienia do zakładów ubezpieczeń o przekazanie wskazanych informacji. W odpowiedzi złożonej na piśmie z dnia 9 lutego 2016 r. "D" sp. z o.o. poinformowała, o braku możliwości przedłożenia kopii wskazanego pisma (w październiku 2012 r. część dokumentacji uległa spaleniu w wyniku wybuchu pożaru w wynajętym przez spółkę obiekcie) nie zostały również udzielone wyjaśnienia oraz przedłożone dowody, o które spółka została wezwana.
Organ, nie uznał za wiarygodne wyjaśnień kontrahenta strony składanych w powyższym zakresie. Nie zostały bowiem przedłożone wiarygodne dowody, w wyniku których wartość samochodu tak znacząco wzrosła. Ponadto spółka "D" pomimo wielokrotnych wezwań, nie złożyła wiarygodnych wyjaśnień oraz dowodów odnośnie ubezpieczenia samochodu. Wszelkie wyjaśnienia składne przez kontrahenta strony były natomiast bardzo lakoniczne i wymijające.
Organ I instancji wzywał również "E" M.C. (podmiot od którego spółka "D" dokonała nabycia samochodu) do udzielenia wyjaśnień w zakresie nabycia oraz sprzedaży przedmiotowego pojazdu, jednakże przedmiotowe pisma pozostały bez odpowiedzi.
W związku z przedłożeniem przez stronę w toku kontroli faktury VAT z dnia 11 maja 2013 r. wartość netto 243.902,44 zł VAT 56.097,56 zł dotyczącej sprzedaży rzeczonego samochodu na rzecz "F" sp. z o.o. organ I instancji pismem z dnia 15 kwietnia 2014 r., ponowionym 18 czerwca 2014 r. i 11 sierpnia 2014 r. wezwał ww. spółkę do złożenia wyjaśnień popartych stosownymi dowodami. W odpowiedzi udzielonej pismem z dnia 11 września 2014 r. spółka "F" wyjaśniła, że wskazany pojazd został zakupiony jako towar handlowy w celu dalszej odsprzedaży w ramach prowadzonej działalności, natomiast nie zostały złożone wyjaśnienia, jak również nie przedłożono dowodów w zakresie przerejestrowania samochodu, zgłoszenia zmiany właściciela w wydziale komunikacji i u ubezpieczyciela oraz czy wykupiono polisę OC.
Jednocześnie organ odwoławczy podniósł, że na fakturze VAT z dnia 11 maja 2013 r. dokumentującej sprzedaż wskazanego pojazdu przez stronę na rzecz "F" sp. z o.o. w miejscu sprzedawcy wskazano "C" sp. z o.o. podczas gdy z dniem 7 maja 2013 r. spółka dokonała zmiany nazwy na "B" sp. z o.o.
W świetle przywołanych okoliczności, jak i kolejno powołanych dowodów, brak jest uzasadnienia dla twierdzeń spółki "D" nawiązujących do wzrostu ceny przedmiotowego pojazdu w tak krótkim czasie. Brak bowiem wiarygodnych dowodów świadczących o poniesieniu nakładów uzasadniających znaczny wzrost ceny sprzedaży w stosunku do ceny zakupu przez spółkę "D" przedmiotowego pojazdu, prowadzi do stwierdzenia, że został on podyktowany wyłącznie umożliwieniem stronie odliczenia wyższej kwoty podatku naliczonego. W przeciwnym wypadku działanie J.H. jako reprezentanta spółki "D" widniejącego na fakturze sprzedaży, a jednocześnie jako nabywcy udziałów spółki "C" (obecnie "A") należałoby odczytywać jako działanie na szkodę strony, czym byłby zakup pojazdu po zawyżonej cenie.
Dyrektor wskazał, że Starostwo Powiatowe przesłało dokumenty, z których wynikało m.in., że spółka "D" złożyła: wniosek o rejestrację wskazanego pojazdu w dniu 4 października 2012 r. wniosek o dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym wraz z zaświadczeniem o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z dnia 1 października 2012 r. Z przedłożonych dokumentów wynika, że w dniu 29 października 2012 r. została wydana decyzja o rejestracji pojazdu, wydano dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne, których odbiór został potwierdzony przez P.W. - Prezesa Zarządu spółki "D". Pismem z dnia 4 lipca 2013 r. starosta poinformował, iż zgodnie z dokumentami właścicielem pojazdu jest "D" sp. z o.o.
Z powyższego wynika zatem, iż spółka "D" pomimo, iż zgodnie ze sporną fakturą i umową sprzedaży od dnia 26 września 2012 r. nie była już właścicielem przedmiotowego pojazdu, to w dniu 4 października 2012 r. złożyła wniosek o dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, a przedstawiciel tej spółki dokonał odbioru w dniu 29 października 2012 r. decyzji o rejestracji i dowodu rejestracyjnego. Spółka ta nadal widniała w dowodzie rejestracyjnym pojazdu jako właściciel. Wezwanie organu kierowane do spółki "D" w tym zakresie, pozostało bez odpowiedzi.
Natomiast z udzielonych przez Urząd Miasta informacji wynika, że wskazywany pojazd nie figuruje/nie figurował w bazie danych Referatu Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miasta oraz że spółka "B" (dawniej "C" sp. z o.o.) w latach 2012-2013 nie figurowała jako właściciel/współwłaściciel pojazdów. Oznacza to, że nie dokonano przerejestrowania samochodu na nowego właściciela, a spółka "D" pomimo wystawienia faktury sprzedaży przedmiotowego pojazdu nadal figurowała jako jego właściciel.
Z informacji pozyskanych przez organ I instancji z Portalu Internetowego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynikało, że na dzień 26 września 2012 r. samochód nie był objęty ubezpieczeniem OC, natomiast posiadał ubezpieczenie OC w "G" na podstawie polis ubezpieczeniowych zawartych po dniu wystawienia przez "D" sp. z o.o. faktury sprzedaży z dnia 26 września 2012 r. dotyczącej samochodu marki BMW 530. Wobec sprzeczności powyższych ustaleń ze stanowiskiem strony prezentowanym w toku prowadzonego postępowania organ I instancji podjął kolejne czynności celem zweryfikowania powyższych informacji w "G" S.A., w tym celu zwrócił się do strony o udzielenie upoważnienia do wystąpienia do "G", celem pozyskania stosownych informacji, jednakże strona wskazanego upoważnienia nie udzieliła.
Odnosząc się natomiast do stanowiska strony we wniesionym odwołaniu, że przedmiotowy pojazd posiadał na dzień 20 września 2012 r. polisę OC bowiem zgodnie z informacją udzieloną przez Starostwo Powiatowe nie zostało dokonane zgłoszenie braku polisy do UFG (pismo z dnia 27 lutego 2017 r. Starosty Powiatowego) organ podniósł, że z treści przedmiotowego pisma nie wynikają fakty, które są istotne w przedmiotowej sprawie tj. kto był posiadaczem pojazdu, kto go ubezpieczył i kto okazał polisę ubezpieczeniową do kontroli w dniu rejestracji lub w dniu odbioru dowodu rejestracyjnego. Zatem logiczny jest wniosek, że była to spółka "D" - która jak już wcześniej ustalono, złożyła wniosek o rejestrację pojazdu, a dokumenty rejestracyjne zostały odebrane przez przedstawiciela tej spółki już po sprzedaży samochodu. Ponadto w przedmiotowym piśmie wskazano, iż starosta powiatowy nie posiada kopii umowy ubezpieczenia OC przedmiotowego pojazdu, zatem w ocenie organu przedmiotowe pismo nie wnosi do sprawy nowych informacji – o pozostaje ono bez wpływu na podjęte rozstrzygnięcie.
Uzasadniając powyższe wskazać należy, iż wprawdzie w toku postępowania Strona przedłożyła fakturę zakupu, protokół przekazania oraz wskazała, iż rozliczenie przedmiotowej transakcji z kontrahentem nastąpiło w formie kompensaty wzajemnych zobowiązań, to jednak wyłącznie fakt przedłożenia tych dokumentów nie dowodzi, iż zafakturowana dostawa towaru miała faktycznie miejsce.
Organ zauważył, że przedmiot sprzedaż BMW 530 Grand Turismo jest pojazdem o charakterze luksusowym, a zatem nabywanie takiego pojazdu przeczy racjonalności użytkowania pojazdu o takim charakterze w zakresie na jaki wskazuje strona tj. do przewozu towarów. Należy przy tym zwrócić uwagę, iż w okresie objętym postępowaniem do momentu zafakturowania sprzedaży przedmiotowego samochodu na rzecz spółki "F", strona zatrudniała pracowników. Tymczasem w składanych wyjaśnieniach pełnomocnik J.H. powoływał się na wyłącznie osobiste korzystanie z tego pojazdu. W ocenie organu brak jest racjonalnego uzasadnienia dla działań strony polegających na nabywaniu pojazdu o charakterze luksusowym, w chwili finalizacji sprzedaży spółki zwłaszcza mając na uwadze wartości zakupów i sprzedaży wykazywane w kontrolowanym okresie. Również z treści umowy sprzedaży spółki wynika bezsprzecznie, że strona nie posiadała środków finansowych na zakup przedmiotowego pojazdu bowiem miała znaczne zaległości w płatnościach, a na koncie firmowym, jak i w kasie we wrześniu 2012 r. brak było środków finansowych. W ujawnionych okolicznościach sprawy wiarygodności transakcji nie przydaje również końcowe rozliczenie za pomocą kompensaty (potrącenia) wzajemnych należności.
Odnosząc się do przedłożonej opinii z dnia 24 kwietnia 2014 r. w przedmiocie szkody w pojeździe organ wskazał, że nie zostało w niej wskazane dla jakiego podmiotu została sporządzona, a zatem nie potwierdza ona faktu posiadania i użytkowania pojazdu przez stronę. Natomiast pismo Zarządu Dróg Wojewódzkich z dnia 18 lutego 2013 r., i "H" S.A z dnia 30 stycznia 2013 r. dotyczącego szkody z dnia 20 grudnia 2012 r. wskazują w swej treści jedynie, że ubezpieczonym jest inny podmiot (tutaj: ZDW).
Ponadto w ocenie organu odwoławczego przedłożone pisma informujące o zdarzeniu drogowym w dniu 20 grudnia 2012 r. oraz protokół szkody również nie stanowią dowodu na rozporządzanie jak właściciel pojazdem przez stronę. Powyższe pisma potwierdzają jedynie, iż we wskazanym dniu przedmiotowy pojazd uczestniczył w zdarzeniu drogowym, a kierującym pojazdem był J.H., przy czym w przedmiotowym zaświadczeniu nie został wskazany właściciel pojazdu, a samo zaświadczenie zostało wystawione dla uczestnika zdarzenia kierującego pojazdem tj. J.H.. Ponadto protokół szkody został sporządzony przez inną firmę ubezpieczeniową ("H" S.A.) niż firma wskazana w zaświadczeniu Komendy Powiatowej Policji ("G"). Ponadto w miejscu na podpis posiadacza pojazdu widnieje nieczytelny podpis Prezesa Zarządu "D" sp. z o.o. - P.W.. Natomiast na formularzu zgłoszenia szkody nie wskazano daty i miejsca jego sporządzenia oraz brak jest potwierdzenia zgłoszenia - podpisu i daty jego przyjęcia przez ubezpieczyciela, a jako osoba zgłaszająca szkodę podpisał się P.W. - Prezes "D" Sp. z o.o.
Wskazane dokumenty nie potwierdzają zatem prawa strony do rozporządzania jak właściciel pojazdem, bowiem stwierdzają wyłącznie, że pojazdem tym kierował J.H., co mógł czynić jako prokurent strony, ale równie dobrze jako prokurent spółki "D", czy też jako osoba prywatna korzystająca z pojazdu na własne potrzeby. Nie wykazano, aby powyższe zdarzenie miało miejsce w czasie podróży związanej z prowadzeniem spraw strony. Natomiast złożenie na nich podpisów przez prezesa "D" Sp. z o.o. P.W. należy odczytywać jako dowód na tezę odmienną od lansowanej przez stronę.
Kolejno wniosek "C" sp. z o.o. do "I" S.A. o przyznanie leasingu z dnia 19 listopada 2012 r. nie został podpisany przez osobę przyjmującą, a w miejscu na podpis i pieczęć firmową osób upoważnionych do zaciągania zobowiązań znajduje się odcisk pieczęci oraz podpis osoby upoważnionej, które są zupełnie nieczytelne, stąd niemożliwe do identyfikacji. Równocześnie należy podkreślić, iż końcowe rozliczenie między stroną a spółką "D" miało nastąpić w formie kompensaty, zatem brak jest dowodów, aby uzyskano inne formy finansowania rzekomego zakupu, np. leasing.
Z podanych względów powyżej wskazane pisma nie stanowią w ocenie organu dowodu, iż spółka "A" w rzeczywistości dokonała nabycia przedmiotowego pojazdu i była jego użytkownikiem.
Kolejno organ wskazał, że pomiędzy rzekomymi kontrahentami strony tj. spółką "D" oraz spółką "F" istniały powiązania osobowe, które istniały w dacie złożenia przez stronę deklaracji za wrzesień 2012 r. Powiązania osobowe istniejące pomiędzy stronami kwestionowanej transakcji na przełomie września i października 2012 r. - finalizacja sprzedaży spółki, nabycie samochodu BMW - mogły mieć wpływ na przebieg kwestionowanej transakcji, bowiem jak wynika z ustaleń dokonanych w toku postępowania J.H. reprezentując spółkę "D" uczestniczył we wrześniu 2012 r. w spornej transakcji ze stroną, jednocześnie prowadząc rozmowy w kwestii zakupu spółki "C" (obecnie "A"), na co wskazał ówczesny Prezes Zarządu spółki "A" J.F. w złożonych wyjaśnieniach. To realizacji wizji rozwoju spółki przez nowego właściciela spółki miał służyć zakup przedmiotowego pojazdu, co czyni bezzasadnymi twierdzenia strony, iż wiedzę w zakresie celowości zakupu posiada poprzedni udziałowiec spółki. W świetle ujawnionych okoliczności sprawy zdaniem organu odwoławczego, przedmiotowa transakcja została zaplanowana i przeprowadzona przez J.H. działającego z jednej strony jako prokurent spółki "D" zaś z drugiej jako nabywca 100% udziałów spółki "C" w celu wygenerowania podatku do zwrotu, wobec zadłużenia i problemów finansowych strony, w tym zalegania w należnościach publicznoprawnych. Celem tej transakcji nie było zatem przeniesienie na stronę prawa do rozporządzania towarem jak właściciel poprzez dokonanie faktycznej dostawy pojazdu przez spółkę "D", lecz wyłącznie wygenerowanie dokumentacji umożliwiającej odliczenie podatku naliczonego.
Powyżej przywołane okoliczności i dowody związane z transakcją udokumentowaną zakwestionowaną fakturą VAT wskazują na fikcyjność transakcji opisanej w kwestionowanej fakturze. Taki stan rzeczy w ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej wyczerpuje przesłanki określone w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT i skutkuje wyłączeniem prawa spółki "A" do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wykazany w takiej fakturze.
Końcowo Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, wyjaśnił, że w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie było wymagane badanie dobrej wiary podatnika. Skoro bowiem w sprawie wykazano, że zakwestionowana transakcja nie miała faktycznie miejsca, to zła czy dobra wiara nie jest okolicznością, która wymaga ustalenia w drodze postępowania podatkowego dla wywiedzenia wobec podatnika skutków prawnopodatkowych wynikających ze spornej faktury.
W ustalonych okolicznościach stanu faktycznego wobec stwierdzenia, że ujęta przez "A" Sp. z o.o. w ewidencji zakupu za wrzesień 2012 r. zakwestionowana faktura VAT, w której jako sprzedawca wskazana została spółka "D" dokumentuje czynność która faktycznie nie miała miejsca, uzasadniało uznanie za nierzetelną prowadzoną przez podatnika ewidencję zakupów za wrzesień 2012 r., w części objętej stwierdzonym naruszeniem.
W skardze na powyższą decyzję pełnomocnik strony zarzucił naruszenie:
I. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
1) art. 120, art. 121 § 1 i art. 122 O.p. poprzez naruszenie podstawowych zasad postępowania podatkowego, w tym brak działania organów podatkowych na podstawie przepisów prawa, w sposób nie budzący zaufania do organów państwa oraz w sposób nie mający na celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego poprzez całkowite pominięcie wyjaśnień i dowodów wskazywanych przez stronę, już na etapie czynności sprawdzających, kontrolnych i na etapie odwołania od decyzji a nadto powierzchowną, wybiórczą analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego, kwestionowanie mocy dowodowej dokumentów tylko z uwagi na fakt figurowania na nich poprzedniej nazwy spółki. Przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia wyłącznie tych dowodów, które służyły udowodnieniu przyjętej przez organy podatkowe tezie, że zakwestionowana faktura VAT nie odzwierciedlała rzeczywistej transakcji kupna - sprzedaży;
2) art. 187 § 1 w związku z art. 122, art. 191, art. 193 § 1 i art. 180 §1 O.p. poprzez brak zebrania materiału dowodowego w całości, prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, analizy stanu faktycznego i prawnego oraz bezpodstawne przyjęcie, że księgi podatkowe są prowadzone nierzetelnie, zatem organy podatkowe bezpodstawnie nie uznały ich za dowód w rozumieniu przepisu 193 § 1 O.p., co skutkowało powierzchowną, wybiórczą analizą zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym wyłącznie dowodów, które służyły udowodnieniu przyjętej przez organy podatkowe tezie, że zakwestionowana faktura VAT nie odzwierciedlała rzeczywistej transakcji, żądanie od strony oryginałów dokumentów, w których posiadaniu nie była na dzień żądania ich ponownego okazania, w tym dowodu rejestracyjnego i innych, które były już raz organowi okazane łącznie z przedmiotowym samochodem w trakcie czynności sprawdzających, z czego w przepisanym trybie i terminie sporządzono stosowny protokół;
3) art. 187 § 1 w zw. z art. 122, art. 191, art. 193 § 1 i art. 180 §1 O.p. poprzez brak przyjęcia i przeprowadzenia dowodów z dokumentów stanowiących załączniki do akt sprawy w tym dokumentów likwidacji szkody nie tylko od ubezpieczyciela w zakresie OC samochodu, ale również od Skarbu Państwa w zakresie skutków braku postawienia znaku drogowego ostrzegającego o szlakach migracyjnych dzikich zwierząt;
4) art. 180 § 1 w związku z art. 181, art. 199a § 3 O.p. poprzez brak wystąpienia organu podatkowego do sądu powszechnego o ustalenie istnienia lub nieistnienia tego stosunku prawnego lub prawa, skoro wynikły wątpliwości co do istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, z którym związane są skutki podatkowe w zakresie umów kupna i sprzedaży przedmiotowego samochodu;
5) art. 41 ust 1, art. 86 ust 1, art. 109 ust 3 u.p.t.u. - w brzmieniu obowiązującym w 2012 r. w związku z art. 2a O.p. poprzez przyjęcie wszelkich wątpliwości na niekorzyść podatnika co skutkowało, w okresie objętym zaskarżoną decyzją zakwestionowaniem dokonanej transakcji kupna-sprzedaży samochodu;
II. przepisów prawa materialnego poprzez błędne ich zastosowanie, w szczególności art. 86 ust. 1 i ust 2 pkt. 1 i art. 88 ust 3a pkt 4) lit a) u.p.t.u. i bezpodstawne przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy strona nie miała prawa do odliczenia podatku naliczonego z tytułu nabycia przedmiotowego samochodu na podstawie zakwestionowanej faktury VAT.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga "A" spółki z o.o. z siedzibą w G. podlega oddaleniu.
Kwestię sporną stanowiło zakwestionowanie skarżącej prawa do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającą z faktury VAT z dnia 26 września 2012 r. wystawionej przez "D" sp. z o.o. dotyczącej zakupu samochodu BMW 530, wobec ustalenia, że transakcja ta w rzeczywistości nie miała miejsca.
Odnosząc się do zarzutów wskazanych w skardze należy wskazać, że są one bezzasadne. Organy podatkowe w zakresie wystarczającym dla potrzeb prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy przeprowadziły postępowanie dowodowe, którego wyniki bez przekroczenia granic ustawowych poddały rzetelnej analizie i ocenie wyciągając logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione wnioski. Zaskarżona decyzja została prawidłowo uzasadniona i zawiera zarówno pełne uzasadnienie faktyczne, jak i prawne. Nie sposób też zarzucić organowi odwoławczemu, że nie dokonał szerokiej i wybiegającej ponad zarzuty odwołania oceny. W swojej decyzji organ opisał stan faktyczny sprawy w sposób wyczerpujący, odniósł się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu, a prawne uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 210 § 4 O.p.
Zdaniem sądu zasadnie organ odmówił prowadzenia dowodów, o które strona wnioskowała, skoro zebrany materiał dowodowy był zupełny i jednoznacznie świadczył o fikcyjności zafakturowanej transakcji, natomiast prowadzenie wnioskowanych dowodów miało na celu jedynie przedłużanie postępowania. W aktach sprawy znajdowały się bowiem dokumenty, w dużej mierze zebrane samodzielnie przez organy i zeznania, na wskazywane przez skarżącego okoliczności, dodatkowo niektóre z proponowanych przez skarżącą dowodów nie dotyczyły kwestii spornej.
Z uwagi na powyższe sąd zaaprobował stan faktyczny ustalony przez orzekające w sprawie organy podatkowe, a w tak ustalonym stanie faktycznym nie można skutecznie zarzucić, że organy te naruszyły przepisy prawa materialnego.
Zgodnie z art. 86 ust. 1 u.p.t.u. w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124.
W myśl art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a) cyt. ustawy kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.
Zasadniczą cechą konstrukcyjną podatku od towarów i usług jest możliwość potrącenia przez podatnika kwoty podatku zapłaconego we wcześniejszej fazie obrotu od kwoty podatku należnego. Ustawodawca wymaga jednak spełnienia pewnych warunków, a w określonych przez siebie sytuacjach wyłącza prawo do odliczenia. Warunki, których spełnienie jest konieczne dla skorzystania z omawianego prawa, związane są m.in. z fakturami VAT, a więc podstawową kategorią dokumentów odzwierciedlających nabycie towarów i usług. Warunki te wynikają z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u., w myśl którego w przypadku, gdy wystawiono faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, faktury te i dokumenty celne nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego. Analiza tego przepisu wskazuje, że ograniczenie w nim zawarte odnosi się do fikcyjnych transakcji i jego celem jest zapobieżenie wykorzystywania tzw. "pustych dokumentów". Nie wystarczy więc jedynie to, że podatnik posiada oryginał faktury opisującej nabycie towarów lub usług w oderwaniu od faktu odzwierciedlenia przez ten dokument rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Z przepisów ustawy o podatku od towarów i usług wynika założenie ustawodawcy, że faktury mają dokumentować rzeczywiste zdarzenie gospodarcze podlegające opodatkowaniu. Muszą być zatem zgodne przedmiotowo i podmiotowo z opisanym na fakturze zdarzeniem gospodarczym. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku (zob. wyrok NSA z dnia 22 października 2010 r. sygn. akt I FSK 1786/09, LEX nr 606724, wyrok WSA w Warszawie z dnia 30 sierpnia 2016 r., III SA/Wa 2411/15).
W ocenie sądu organy podatkowe na podstawie dokonanych ustaleń prawidłowo zakwestionowały - na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. - prawo strony do obniżenia w rozliczeniu za wrzesień 2012 r. podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktury, na której jako sprzedawca wskazana została "D" sp. z o.o. jako niedokumentującej rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Powyższe twierdzenia zostały przez organ szczegółowo uzasadnione i poparte obszernym materiałem dowodowym. Z oceną tą sąd się zgadza.
Należy wyjaśnić, że wbrew twierdzeniom skarżącej spółki sama okoliczność posiadania dokumentów nie przesądza o tym że transakcja miała miejsce, skoro organy podatkowe wykazały dowodowo, że transakcja ta nie miała miejsca. Same w sobie faktury zakupu, protokoły przekazania towaru czy też oświadczenia i dokumenty, z których wynikało że transakcja została rozliczona w formie kompensaty nie dowodzi, iż zafakturowana dostawa pojazdu miała faktycznie miejsce.
W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy świadczy o tym, że dokumentacja dotycząca sprzedaży towaru została wytworzona jedynie w celu wyłudzenia nienależnego podatku VAT.
O fikcyjności transakcji sprzedaży samochodu świadczy przede wszystkim nieprzerejestrowanie samochodu na nowego właściciela tj. na "A" sp. z o.o., co wynika z przedłożonego przez stronę dowodu rejestracyjnego. Powyższe potwierdza również informacja udzielona przez Urząd Miasta, z której wynikało, że pojazd BMW 530 nie figuruje i nie figurował w bazie danych, jak również spółka "A" w latach 2012-2013 nie figurowała jako właściciel/współwłaściciel pojazdów.
Kolejną okolicznością świadczącą o pozorności sprzedaży, są również dowody potwierdzające, że sprzedawca samochodu - "D" pomimo zafakturowania w dniu 26 września 2012 r. sprzedaży pojazdu, dalej dokonywał czynności dotyczących samochodu jak właściciel. W dniu 4 października 2012 r. ww. spółka złożyła do starostwa powiatowego wniosek o dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym, a w dniu 29 października 2012 r. przedstawiciel tej spółki odebrał decyzję o rejestracji i dowód rejestracyjny. Istotne jest, że w dowodzie ww. spółka nadal widniała jako właściciel pojazdu.
Powyższe okoliczności w powiązaniu z faktem, że spółka nie przedłożyła dokumentów dotyczących ubezpieczenia pojazdu, w ocenie sądu jednoznaczne świadczą o fikcyjności sprzedaży. Wbrew gołosłownym twierdzeniom strony wskazane dokumenty na żadnym etapie postępowania nie zostały przedłożone. Zgodnie z protokołem przekazania samochodu z dnia 26 września 2012 r. pojazd został przekazany skarżącej wraz z dowodem rejestracyjnym oraz polisą OC jednakże dokumenty dotyczące ubezpieczenia nie zostały przedłożone w toku czynności sprawdzających pomimo, iż w dacie ich przeprowadzania strona występowała jako właściciel przedmiotowego pojazdu. Również w toku kontroli oraz prowadzonego postępowania dokumenty dotyczące ubezpieczenia pomimo wielokrotnych wezwań organu pierwszej instancji nie zostały przedłożone. Marginalnie należy zauważyć, że spółka na potwierdzenie zaistnienia transakcji złożyła albo dokumenty wytworzone przez strony transakcji albo dokumenty z których nie wynikają istotne dla sprawy okoliczności. Tymczasem sprzedaż samochodu powinna być ujawniona również w dokumentacji innych podmiotów w tym przypadku: ubezpieczyciela czy starostwa powiatowego.
Zgodzić się należy ze stroną, że nieprzedłożenie polisy OC samo w sobie nie może świadczyć o fikcyjności transakcji, jednakże w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów, które przemawiałyby na korzyść strony. W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy jest miażdżący. Z materiału tego wynika jednoznacznie, że spółki świadomie dopuściły się w zakresie spornej faktury działań bezprawnych. Podkreślenia wymaga, że gołosłowne, ogólnikowe twierdzenia skarżącej spółki nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym.
Sąd podziela stanowisko organów odnoście wniosków dotyczących kondycji finansowej skarżącej spółki, która również dodatkowo wskazuje na dokonanie fikcyjnego obrotu. Spółka bowiem posługując się legalnymi instrumentami dającymi prawo do odliczenia podatku naliczonego, pozorując czynność sprzedaży z naruszeniem tego prawa dążyła do wyłudziła nienależnego jej podatku.
Słusznie zauważył organ odwoławczy, że w dacie wystawienia kwestionowanej faktury następowała finalizacja sprzedaży spółki, a zgodnie z zapisami zawartymi w umowie sprzedaży z dnia 12 grudnia 2012 r. spółka miała znaczne zaległości w płatnościach m.in. wobec pracowników około 60.000,- zł, kontrahentów około 65.000,- zł oraz wobec miasta około 340.000,- zł, a także zaległości z tytułu podatków i składek ZUS. Ponadto zarówno na koncie firmowym spółki, jak i w kasie we wrześniu 2012 r. brak było środków finansowych. W takiej sytuacji nie było racjonalnych przesłanek dla dokonania przez skarżącą spółkę zakupu luksusowego samochodu (sprzedaż spółki, brak środków na sfinansowanie zakupu).
Odnosząc się do formy zapłaty za pojazd, należy wskazać, że wprawdzie płatność w formie kompensaty wzajemnych zobowiązań jest dopuszczalna w obrocie, to jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy, w sytuacji gdzie skarżąca w dacie wystawienia kwestionowanej faktury, miała nastąpić zapłata za pojazd w zwykłej formie pieniężnej, a skarżąca nie posiadała środków finansowych na zakup przedmiotowego samochodu świadczy, że dokonana po kilku miesiącach kompensata miała jedynie uwiarygodnić rzetelność transakcji.
Również powiązania osobowe w spółkach wskazującą na oszukańczy charakter spornej transakcji. Organy wykazały, że na przełomie września i października 2012 r. istniały powiązania osobowe pomiędzy skarżącą, a jej kontrahentem. W dniu 12 października 2012 r. nastąpiła sprzedaż 100 % udziałów w spółce J.H., któremu następnie w okresie od 24 października 2012 r. do 1 lutego 2015 r. udzielono prokury samoistnej, następnie występował jako pełnomocnik spółki. Kolejno wskazać należy, iż J.H. we wrześniu i październiku 2012 r. tj. w czasie rzekomego nabycia przez "A" sp. z o.o. samochodu od "D" sp. z o.o. oraz w czasie zmiany właściciela przez stronę był prokurentem w "D" sp. z o.o. (zgodnie z KRS prokura samoistna w okresie od 14 sierpnia 2002 r. do 16 maja 2017 r.).
Wyjaśnienia składane na okoliczność kwestionowanej transakcji przez byłego prezesa spółki J.F. oraz wyjaśnienia składane przez J.H. odnośnie intencji i zasadności transakcji realizowanych we wrześniu 2012 r. w tym m.in. transakcji nabycia samochodu zostały zasadnie uznane za jednoznacznie ze sobą sprzeczne, bowiem w okolicznościach sprawy wobec wykazania, że "D" sp. z o.o., w której J.H. był w badanym okresie prokurentem zafakturowała sprzedaż pojazdu o znacznej wartości na rzecz spółki "C" (obecnie "A") w czasie, gdy jak wynika z wyjaśnień J.F. było już wiadomo, iż spółka ta będzie miała nowego właściciela.
Mając na uwadze powyższe należało podzielić stanowisko organów podatkowych, że działania stron kwestionowanej transakcji były zaplanowane i celowe, a zmierzały do świadomego nadużycia prawa. Strona wykazała bowiem kwotę do zwrotu, natomiast "D" sp. z o.o. w badanym okresie nie zadeklarowała podatku do zapłaty, wykazując w deklaracji za wrzesień 2012 r. wysoką kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia.
Powyższe okoliczności i dowody świadczyły jednoznacznie, iż przedmiotowa transakcja w rzeczywistości nie miała miejsca, natomiast strona miała pełną świadomość, iż bierze udział w naruszeniu prawa polegającym na wyłącznym udokumentowaniu transakcji nabycia pojazdu od "D" sp. z o.o., której nie towarzyszyło przeniesienia prawa do rozporządzania towarem jak właściciel. Materiał dowodowy bezsprzecznie wskazuje, iż transakcja ta została zaplanowana i przeprowadzona przez J.H. w taki sposób, aby bez wykazanych wiarygodnymi dowodami wydatków strona mogła stać się beneficjentem jak najwyższej kwoty podatku do odliczenia, służącej zminimalizowaniu obciążeń podatkowych, a wręcz uzyskaniu korzyści podatkowej w podatku od towarów i usług.
Uwzględniając powyższe sąd stwierdził, że organy prawidłowo przyjęły, że czynność udokumentowana zakwestionowaną fakturą nie została wykonana. W konsekwencji faktura ta - na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. - nie stanowiła podstawy do odliczenia uwzględnionego w niej podatku naliczonego. Samo posiadanie faktury, za którą nie szła faktyczna dostawa towarów przez podmiot tą fakturę wystawiający, nie może bowiem stanowić podstawy do skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 86 ust. 1 ww. ustawy.
Tym samym stwierdzić należy, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. 86 ust. 1 i 2 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u., gdyż w okolicznościach sprawy czynność dokumentowana sporną fakturą nie została zrealizowana na rzecz strony przez "D" sp. z o.o. Strona zaś miała świadomość, że uczestniczy w transakcji mającej na celu nadużycie prawa, co jednoznacznie wynikało z zebranego materiału dowodowego.
Odnotowania wymaga również, że pomiędzy rzekomymi kontrahentami strony tj. spółką "D" oraz spółką "F", kolejnemu podmiotowi któremu zafakturowano sprzedaż samochodu (w maju 2013 r.) - także istniały powiązania osobowe, które miały miejsce już w dacie złożenia przez stronę deklaracji za wrzesień 2012 r. W dacie wystawienia kwestionowanej faktury prokurentem w spółce "D" był J.H., którego podpisy widnieją na spornej fakturze. Kolejno to właśnie J.H. w dniu 12 października 2012 r. dokonał nabycia 100% udziałów w "A" sp. z o.o. (w dniu 26 września 2012 r. spółka istniała pod nawą "C"), a uchwałą Zarządu z dnia 12 października 2012 r. udzielono J.H. samoistnej prokury. W kolejnych okresach tj. po objęciu w czerwcu 2013 r. 100% udziałów w spółce przez M.T. - J.H. do lutego 2015 r. był prokurentem w spółce, a w późniejszym okresie był pełnomocnikiem. Natomiast T.W., który reprezentował stronę w toku czynności sprawdzających oraz okazywał w ich toku samochód w latach 2011-2013 był prokurentem w spółce "F", której następnie strona miała sprzedać samochód wykazany w spornej fakturze.
Z powyższego zatem wbrew twierdzeniom strony skarżącej wynika, iż powiązania osobowe istniejące pomiędzy stronami kwestionowanej transakcji na przełomie września i października 2012 r. miały wpływ na przebieg kwestionowanej transakcji, bowiem jak wynika z ustaleń dokonanych w toku postępowania J.H. reprezentując spółkę "D" uczestniczył we wrześniu 2012 r. w spornej transakcji ze stroną, jednocześnie prowadząc rozmowy w kwestii zakupu spółki "C" (obecnie "A"), na co wskazał ówczesny Prezes Zarządu spółki "A" J.F. w złożonych wyjaśnieniach. To realizacji wizji rozwoju spółki przez nowego właściciela miał służyć zakup przedmiotowego pojazdu, co czyniło bezzasadnymi twierdzenia strony, iż wiedzę w zakresie celowości zakupu posiada poprzedni udziałowiec spółki. Zatem słuszny jest wniosek organu, że przedmiotowa transakcja została zaplanowana i przeprowadzona przez J.H. działającego z jednej strony jako prokurent spółki "D" zaś z drugiej jako nabywca 100% udziałów spółki "C" w celu wygenerowania podatku do zwrotu, wobec zadłużenia i problemów finansowych strony.
Wobec oczywistej świadomości udziału strony w wykazanym nadużyciu, bez znaczenia dla istoty sprawy pozostaje argumentacja skargi w zakresie dochowania należytej staranności i dobrej wiary w kontaktach z rzekomym kontrahentem. W sytuacji, gdy wykazane zostało, że nie miało miejsca rzeczywiste nabycie towaru, to istnienie świadomości naruszenia zasad odliczenia podatku naliczonego przez podatnika jest oczywiste.
Spoczywający na organach podatkowych obowiązek wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy ogranicza się do ustalenia okoliczności obiektywnych stanowiących przesłankę odliczenia, a w razie stwierdzenia, że okoliczności te nie zachodzą, np. gdy organy wykażą, iż nabycie towaru nie zostało wykonane, to na podatnika przenosi się ciężar dowodu mogącego podważyć te ustalenia. Takich zaś dowodów strona skarżąca w trakcie prowadzonego postępowania nie przedstawiła.
Z podanych względów niezasadny jest zarzut dotyczący odmowy przesłuchania osób reprezentujących spółkę skoro zgodnie z treścią art. 123 § 1 i art. 200 § 1 O.p. spółka miała możliwość czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwiono jej wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów, przy czym J.H. był wielokrotnie wzywany do składania wyjaśnień oraz przedłożenia dowodów.
Również brak było podstaw do uznania zasadności wniosku strony o przesłuchanie P.W. i T.W.. W sprawie nie było kwestionowane, że przedmiotowy pojazd faktycznie istniał, czy też uczestniczył w dniu 20 grudnia 2012 r. w zdarzeniu drogowym, jak również nie było kwestionowane, że w momencie zdarzenia kierował nim, a zatem go użytkował J.H.. Okoliczności te jednakże nie dowodziły zakupu i użytkowania pojazdu przez skarżącą spółkę. Przeprowadzanie zatem dowodów w powyższym zakresie pozostawało bez znaczenia dla kwestii spornej w przedmiotowej sprawie.
Podobnie za bezpodstawny należało również uznać wniosek o przesłuchanie w celu przeprowadzenia konfrontacji z udziałem T.W., E.R., J.H. oraz A.P. na okoliczność zdarzeń mających miejsce w dniu 23 lutego 2017 r. podczas spotkania przedstawicieli spółki z Naczelnikiem [...] Urzędu Skarbowego w tym również w odniesieniu do oględzin pojazdu przeprowadzonych w toku czynności sprawdzających zakończonych podpisaniem w dniu 1 lutego 2013 r. protokołu, gdyż realizacja powyższego nie przyczyniałby się do wyjaśnienia istotnych okoliczności stanu faktycznego sprawy. Podkreślić bowiem należy, iż protokół z czynności sprawdzających został podpisany bez zastrzeżeń przez osobę upoważnioną do tego przez stronę, a zatem treść dokumentu była stronie znana. Natomiast przebieg wskazanego spotkania nie są przedmiotem postępowania niniejszej sprawy i pozostają bez wpływu na ocenę zebranego materiału dowodowego, a przeprowadzenie dowodów w podanym zakresie nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia istotnych elementów stanu faktycznego sprawy.
W ocenie sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, pozwalał na wyjaśnienie sprawy w sposób wystarczający i jednoznaczny wskazując, iż transakcja zakupu samochodu nie miała miejsca. Nadto wszystkie przedłożone przez stronę dokumenty zostały poddane wnikliwej ocenie.
Bezzasadny jest zarzut strony skarżącej w zakresie naruszenia art. 180 § 1 w zw. z art. 181 i art. 199a § 3 O.p. W niniejszej sprawie brak było bowiem podstaw do wystąpienia do sądu powszechnego, gdyż w sprawie nie wystąpiły wątpliwości o charakterze prawnym, spór w sprawie dotyczy skutków podatkowych transakcji zafakturowanej na rzecz strony.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 41 ust. 1, art. 86 ust. 1 i art. 109 ust. 3 u.p.t.u. w związku z art. 2a O.p. poprzez przyjęcie wszelkich wątpliwości na niekorzyść spółki. Wykładnia art. 2a O.p. prowadzi do wniosku, że zawiera on normę prawną, która nakazuje rozstrzyganie na korzyść podatnika wątpliwości, które dotyczą prawa, nie zaś wątpliwości, co do stanu faktycznego, który podlega ustaleniu, zgodnie z zasadami reguł postępowania dowodowego. W niniejszej sprawie nie było wątpliwościami dotyczącymi normy prawnej stanowiącej podstawę zaskarżonej decyzji. Nie było także wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy, gdyż został on ustalony w sposób zgodny z regułami postępowania dowodowego, uregulowanego przepisami Ordynacji podatkowej.
Reasumując sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, a zarzuty zawarte w skardze są bezpodstawne.
Mając na względzie wszystkie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.), skargę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI