I SA/Łd 241/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w ŁodziŁódź2021-06-24
NSApodatkoweŚredniawsa
podatek od nieruchomościłączne zobowiązanie pieniężnewspółwłasnośćposiadanie samoistnepodatnik podatkuprawo cywilneprawo administracyjnepostępowanie sądowoadministracyjne

WSA w Łodzi oddalił skargę podatniczki, uznając, że mimo współwłasności nieruchomości, żaden ze współwłaścicieli nie był jej samoistnym posiadaczem w 2016 r., co skutkowało obowiązkiem podatkowym dla obojga.

Sprawa dotyczyła wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za 2016 r. wobec współwłaścicieli nieruchomości. Skarżąca kwestionowała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, twierdząc, że jej były mąż był samoistnym posiadaczem nieruchomości i powinien być jedynym podatnikiem. Sąd, analizując definicję samoistnego posiadania z prawa cywilnego, stwierdził, że ani skarżąca, ani jej były mąż nie wykazywali w 2016 r. ani fizycznego władztwa, ani zamiaru władania nieruchomością dla siebie. W związku z tym, brak posiadacza samoistnego oznaczał, że obowiązek podatkowy ciążył na obojgu współwłaścicielach. Skargę oddalono.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy R. ustalającą wobec skarżącej i jej byłego męża, D. W., wymiar łącznego zobowiązania pieniężnego na 2016 r. w kwocie 12.131 zł od nieruchomości położonej w miejscowości R. Skarżąca zarzucała organom błędną wykładnię przepisów dotyczących posiadania samoistnego i naruszenie przepisów postępowania, argumentując, że jej były mąż był wyłącznym posiadaczem samoistnym nieruchomości. Sąd, odwołując się do wcześniejszych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego i WSA w Łodzi, podkreślił, że pojęcie posiadania samoistnego należy rozumieć w ujęciu cywilistycznym, wymagającym zarówno fizycznego władztwa (corpus possessionis), jak i psychicznego elementu zamiaru władania rzeczą dla siebie (animus). Analiza zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i wyjaśnień stron, doprowadziła Sąd do wniosku, że ani skarżąca, ani jej były mąż nie wykazywali w 2016 r. cech samoistnego posiadacza. Nieruchomość była opuszczona od 2015 r., a żaden ze współwłaścicieli nie wykazywał zamiaru ani fizycznej możliwości władania nią dla siebie. W związku z brakiem posiadacza samoistnego, obowiązek podatkowy obciążał oboje współwłaścicieli. Sąd nie podzielił argumentów skarżącej o pozbawieniu jej faktycznego władztwa nad nieruchomością, wskazując na brak dowodów na skuteczne uniemożliwienie jej dostępu oraz jej własne oświadczenia o braku chęci korzystania z nieruchomości po jej dewastacji. W konsekwencji, skargę oddalono na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach, jeśli żaden z nich nie jest samoistnym posiadaczem nieruchomości.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że ani skarżąca, ani jej były mąż nie wykazywali w 2016 r. cech samoistnego posiadacza (elementu fizycznego władztwa i psychicznego zamiaru władania dla siebie), co wykluczało zastosowanie art. 3 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. W związku z tym, obowiązek podatkowy spoczywa na współwłaścicielach.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.p.o.l. art. 3 § ust. 3

Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy.

u.p.o.l. art. 2 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych

u.p.l. art. 3 § ust. 3

Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych

u.p.l. art. 2 § ust. 3

Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych

k.c. art. 336

Kodeks cywilny

O.p. art. 233 § § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

O.p. art. 121

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

O.p. art. 122

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

O.p. art. 187 § § 1

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

O.p. art. 188

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

O.p. art. 191

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

Argumenty

Odrzucone argumenty

Błędna wykładnia art. 336 k.c. oraz art. 3 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 u.p.o.l. i art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez błędne określenie osoby zobowiązanej do zapłaty podatku. Naruszenie przepisów postępowania (art. 121, 122, 187 § 1 O.p.) poprzez niepełne i wybiórcze rozpatrzenie dowodów. Naruszenie art. 188 O.p. poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie dowodów. Naruszenie art. 191 O.p. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów.

Godne uwagi sformułowania

pojęcie posiadania samoistnego na gruncie u.p.o.l. należy rozumieć jak w prawie cywilnym brak jednego z tych elementów wyklucza możliwość uznania, że mamy do czynienia z posiadaniem samoistnym nie ma mowy o posiadaniu w przypadku, gdy władanie napotyka skuteczny opór innych osób, prowadzący do trwałej utraty władztwa nad rzeczą brak posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości, obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach dla przyjęcia samoistności posiadania konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa

Skład orzekający

Agnieszka Krawczyk

przewodniczący sprawozdawca

Paweł Kowalski

sędzia

Grzegorz Potiopa

asesor

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia samoistnego posiadania w kontekście opodatkowania nieruchomości przez współwłaścicieli, gdy żaden z nich nie jest samoistnym posiadaczem."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji współwłasności nieruchomości, gdzie brak jest samoistnego posiadacza. Konieczność indywidualnej oceny stanu faktycznego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia podatkowego związanego z definicją posiadania samoistnego i jego konsekwencjami dla współwłaścicieli nieruchomości. Choć nie zawiera nietypowych faktów, stanowi przykład stosowania prawa cywilnego w prawie administracyjnym.

Kto płaci podatek od pustostanu? Sąd wyjaśnia, kiedy współwłaściciele odpowiadają solidarnie.

Dane finansowe

WPS: 12 131 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Łd 241/21 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2021-06-24
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-03-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Agnieszka Krawczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Grzegorz Potiopa
Paweł Kowalski
Symbol z opisem
6115 Podatki od nieruchomości, w tym podatek rolny, podatek leśny oraz łączne zobowiązanie pieniężne
Hasła tematyczne
Podatki inne
Sygn. powiązane
III FSK 4632/21 - Wyrok NSA z 2022-04-28
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151, art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2019 poz 1170
art. 3 ust. 3
Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Agnieszka Krawczyk (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Paweł Kowalski Asesor WSA Grzegorz Potiopa Protokolant: st. asystent sędziego Paweł Pijewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na 2016 r. oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. (dalej: SKO, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r., poz. 1325 ze zm., dalej: O.p.) utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy R. (dalej: organ I instancji, Wójt) z dnia [...] r. ustalającą wobec A. W. (dalej: skarżąca) i D. W. (dalej: uczestnik postępowania) wymiar łącznego zobowiązania pieniężnego na 2016 r. w kwocie 12.131 zł od nieruchomości położonej w miejscowości R., obręb [...] nr działek [...], [...]. Za podstawę opodatkowania przyjęto: 1) podatek od nieruchomości - pozostałe budynki o pow. użytkowej 1.140,93 m2, stawka podatku 7,68 zł/m2, podatek w kwocie 8.762,34 zł, grunty pozostałe o pow. 6.988,00 m2, stawka podatku 0,47 zł, podatek w kwocie 3.284,36 zł; 2) podatek leśny - lasy o pow. ogółem 2,5502 ha, podstawa opodatkowania 2,0000 ha, stawka podatku 42,1894 zł, podatek w kwocie 84,38 zł.
W sprawie ustalono, że skarżąca i jej były mąż - uczestnik są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości K. 1, tj. działki nr [...] i [...] w obrębie [...], gm. R. o łącznej powierzchni 3,2490 ha. Od 2 stycznia 2005 r. do 31 grudnia 2014 r. uczestnik prowadził na niej działalność gospodarczą pod nazwą A. Od początku 2015 r. nieruchomość jest opuszczona, nikt nią nie włada, ani nie zamierza władać. Uczestnik postępowania złożył informację w sprawie podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego na 2015 r., wskazując na współwłasność, skarżąca nie złożyła takiej informacji.
Rozstrzygnięcie zostało wydane po ponownym rozpatrzeniu sprawy na skutek uchylenia przez Kolegium decyzją z dnia [...] r. wcześniejszej decyzji Wójta z dnia [...] r. w sprawie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego na 2016 r. Wyrokiem z dnia [...]., sygn. akt I SA/Łd 663/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na ww. decyzję SKO, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 507/18 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę WSA w Łodzi do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podniesiono, że pojęcie posiadania samoistnego na gruncie u.p.o.l. należy rozumieć jak w prawie cywilnym, posiadanie samoistne z art. 3 ust. 3 u.p.o.l. zawiera zatem element fizyczny władztwa i psychiczny element jako zamiar władania rzeczą dla siebie. Sam fakt współwłasności nie przesądza o opodatkowaniu współwłaścicieli.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia [...] r., sygn. akt I SA/Łd 321/19 WSA uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że organ powinien ustalić, czy uczestnik uniemożliwiał skarżącej, jak podniesiono w skardze, wstęp na teren nieruchomości, a także czy skarżąca została pozbawiona faktycznego władztwa nad nieruchomością, co powinno doprowadzić do ustalenia, czy zasadne jest twierdzenie strony skarżącej, iż to uczestnik był posiadaczem samoistnym nieruchomości w 2016 r., a przez to kto jest w sprawie podatnikiem podatku od nieruchomości. Następnie decyzją z dnia [...] r. SKO uchyliło wcześniejszą decyzję Wójta z dnia [...] r.
Organ I instancji, a następnie SKO przyjęły, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że jeden ze współwłaścicieli nieruchomości – uczestnik, jest posiadaczem samoistnym nieruchomości, bowiem nie wynika z niego, że faktycznie władał przedmiotową nieruchomością oraz by występowała po jego stronie wola wykonywania nad całymi działkami określonego i związanego z daną rzeczą prawa dla siebie – element psychiczny. W tej sytuacji obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach.
W skardze na decyzję SKO, wniesionej do WSA w Łodzi, skarżąca zarzuciła:
1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnej wykładni art. 336 ab initio kodeksu cywilnego, definiującego pojęcie posiadacza samoistnego, a także art. 3 ust 1 pkt 2 i ust. 3 u.p.o.l. oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. poprzez błędne określenie osoby zobowiązanej do zapłaty podatku;
2) naruszenie przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 121, art. 122, i art. 187 § 1 O.p. - poprzez niepełne oraz wybiórcze rozpatrzenie dowodów znajdujących się w aktach sprawy z pominięciem faktów i dowodów istotnych dla sprawy przemawiających za tym, że D.W. działał, począwszy od jesieni 2008 r., jako posiadacz samoistny,
b) art. 188 O.p. - poprzez bezpodstawne nieuwzględnienie dowodów mających za przedmiot okoliczności mające znaczenie dla sprawy,
c) art. 191 O.p. - poprzez przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów poprzez brak oparcia oceny dowodów na przekonywujących podstawach i wyprowadzenie ustaleń sprzecznych z treścią zebranego materiału i wyprowadzeniu z nich niepoprawnych wniosków.
W związku z tym skarżąca wniosła o:
1) na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit, a i art. 135 p.p.s.a. – uchylenie decyzji SKO oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
2) na podstawie art. 145a § 1 p.p.s.a. - zobowiązanie organu do wydania decyzji ustalającej wymiar zobowiązania podatkowego za nieruchomość wyłącznie uczestnikowi jako posiadaczowi samoistnemu tej nieruchomości;
3) na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów z akt sprawy, w szczególności tych wymienionych w treści uzasadnienia, na okoliczność wyzbycia jej posiadania przedmiotowej nieruchomości przez uczestnika, a także na okoliczność istnienia samoistnego posiadania po jego stronie;
4) na podstawie art. 200 w z art. 205 p.p.s.a. o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako niezasadnej.
Na rozprawie w dniu 24 czerwca 2021 r. skarżąca przedstawiła swoje stanowisko w sprawie w załączniku do protokołu, podtrzymując zarzuty zawarte w skardze (k. 31 akt sądowych).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Kontroli Sądu poddano decyzję SKO z dnia [...]r. w przedmiocie wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego za 2016 r. skarżącej i jej byłemu mężowi – jako współwłaścicielom nieruchomości.
Decyzja ta została wydana po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ I instancji, który podatek za 2016 r. wymierzył współwłaścicielom pierwotnie decyzją z dnia [...] r. Decyzje tę SKO trzymało w mocy decyzją z dnia [...] r., na którą to decyzję skarżąca wniosła skargę do WSA w Łodzi, a WSA w Łodzi wyrokiem z dnia 17 października 2017 r. oddalił skargę. W wyroku tym WSA uznał, że organy trafnie uznały współwłaścicieli za podatników.
Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2019 r. [...] Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną skarżącej i uchylił zaskarżony wyrok WSA w Łodzi, przekazując sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. W wyroku tym NSA nakazał ponowną ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji z zaznaczeniem, że pierwszeństwo przed uznaniem za podatników współwłaścicieli ma stan, w którym istnieje podmiot (będący lub nie właścicielem) mający status posiadacza samoistnego. Zdaniem NSA, pojęcie samoistnego posiadania na gruncie u.p.o.l. należy rozumieć w ujęciu cywilistycznym. Jak zaznaczył, do cech posiadania samoistnego zalicza się istnienie fizycznego elementu władania rzeczą (corpus possessionis) oraz psychicznego elementu animus rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie. Brak jednego z tych elementów wyklucza możliwość uznania, że mamy do czynienia z posiadaniem samoistnym. Przy ocenie, czy dana osoba jest posiadaczem samoistnym nie jest wymagane stwierdzenie efektywnego korzystania z rzeczy – wystarczy stwierdzenie samej możliwości korzystania z niej. O możliwości korzystania z rzeczy można mówić wówczas, gdy właściciel może używać rzeczy, pobierać z niej pożytki, przekształcać ją, a nawet zniszczyć. Posiadacz może przejściowo nie wykonywać władztwa nad rzeczą i nie traci przez to posiadania, ale nie ma mowy o posiadaniu w przypadku, gdy władanie napotyka skuteczny opór innych osób, prowadzący do trwałej utraty władztwa nad rzeczą. Jak wskazał NSA, o tak rozumiane posiadanie samoistne chodzi w przepisie art. 3 ust. 3 u.p.o.l. Przepis ten wyklucza stosowanie art. 3 ust. 1 pkt 1 (właściciel jako podatnik podatku od nieruchomości) zarówno wtedy, gdy kto inny jest właścicielem, a kto inny posiadaczem samoistnym nieruchomości, ale również wtedy, gdy jeden ze współwłaścicieli jest posiadaczem samoistnym, a inni nie. W tym ostatnim przypadku, gdy znani są współwłaściciele nieruchomości, ale tylko jeden z nich jest posiadaczem samoistnym, obowiązek podatkowy będzie ciążył właśnie na nim z wyłączeniem pozostałych, niewładających współwłaścicieli.
W związku z tym wyrokiem z dnia [...] r., I SA/Łd 321/19 WSA w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję SKO. W uzasadnieniu nakazał organowi ustalenie, czy były mąż skarżącej uniemożliwiał jej, jak podniesiono w skardze, wstęp na teren przedmiotowej nieruchomości, oraz czy skarżąca została pozbawiona faktycznego władztwa nad nieruchomością. Działania te powinny doprowadzić organ do ustalenia, czy zasadne jest twierdzenie strony skarżącej, iż to jej były mąż był posiadaczem samoistnym nieruchomości w 2016 r., a przez to do ustalenia, kto jest w niniejszej sprawie podatnikiem podatku od nieruchomości.
W wykonaniu tego wyroku SKO uchyliło decyzję organu I instancji, a ten – po ponownym rozpatrzeniu sprawy – wydał decyzję utrzymaną następnie przez SKO w mocy.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Sąd stwierdza, że organy wykonały wyrok WSA w Łodzi, bowiem wywiązały się z obowiązku ustalenia, czy były mąż skarżącej uniemożliwiał jej wstęp na teren nieruchomości oraz czy została ona pozbawiona faktycznego władztwa nad nieruchomością. Ustalenia te poczyniono w ramach postępowania zmierzającego do wymiaru podatku za 2018 r., a dowody w tym zakresie zebrane wykorzystano w postępowaniu w sprawie niniejszej. Wyniki tych ustaleń były niekorzystne dla skarżącej w tym sensie, że w ich rezultacie za podatników uznano oboje współwłaścicieli – skarżącą i jej byłego męża. Sąd zauważa, że skarga skarżącej na decyzję dotyczącą podatku za 2018 r. została oddalona wyrokiem WSA w Łodzi z dnia 16 lutego 2021 r. sygn.akt I SA/Łd 561/20 (wyrok nieprawomocny). Sąd w składzie orzekającym w sprawie niniejszej przedstawioną w tym wyroku ocenę podziela, stąd motywy uzasadnienia wyroków w obu sprawach pozostają zbieżne.
I tak, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ I instancji dokonał oględzin nieruchomości i przesłuchania świadków. W jego ocenie, uzyskane dowody wykazały, że nieruchomość od stycznia 2015 r. jest opuszczona i nie jest na niej prowadzona żadna działalność gospodarcza. Przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r. D.W. zeznał, że pracownicy, którzy pracowali w jego firmie zostali zwolnieni z dniem ostatniego października 2014 r. Podatnik prowadził działalność jeszcze do końca grudnia, gdy zamknął działalność. Oświadczył, że od tego czasu nie czuje się właścicielem wskazanego gruntu. Nie zajmował się niczym, co byłoby związane z tą nieruchomością. Do końca 2014 r. to on regulował należności podatkowe. Nigdy nie czuł się samoistnym posiadaczem. Jak wyjaśnił, nie zawieszał nigdy, ani nie zlecał nikomu zawieszania kłódek na bramach, ani furtkach zakładu. Od końca 2014 r. na posesji A1 nie przebywał, nie zajmował się tym terenem, nie interesował się i nie zamierza zajmować się nim w przyszłości. Do końca 2014 r. płacił rachunki za media, wodę, odpady, ścieki oraz ochronę. Po tym okresie skarżąca oświadczyła, że przejmie zakład, gdyż chce tam być.
Z kolei świadek Z. S. (przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r.) zeznał, że ostatniego października 2014 r. dostał świadectwo pracy i od tamtego momentu już nie pracował w firmie D. W.. Jego zdaniem skarżąca nie miała problemu z wejściem na nieruchomość A1, zawsze mogła tam wejść, kiedy chciała. Po październiku 2014 r. nie prowadzono na nieruchomości żadnej działalności a urządzenia i sprzęt były złomowane. Brama i furtki były otwarte, teren wyglądał na zaniedbany, wręcz zdemolowany, powyrywane okna i wrota. Świadek W. W. (przesłuchany w dniu 5 listopada 2019 r.) zeznał, że na nieruchomości bywał jako pracownik do 2015 r. Przejeżdżając okazjonalnie w późniejszym czasie stwierdził, że nie było tam pracowników, a teren sprawiał wrażenie zaniedbanego. Świadek E’ P. (przesłuchana w dniu 15 października 2019 r.) zeznała, iż w firmie D. W. pracowała od 1993 r. do 31 października 2014 r. W 2018 r. nikogo nie było na tej nieruchomości, wszystko było pootwierane, drzwi garażowe, brama, furtka a plac był pozarastany chwastami, leżały połamane gałęzie. Ponieważ D.W. powiedział, że nie będzie prowadził dalej działalności, rozwiązała umowę o pracę z dniem 31 października 2014 r. Po tej dacie, 2 lub 3 razy widziała na nieruchomości samochód skarżącej. D.W. powiedział, że opuszcza nieruchomość na specjalne życzenie A. W.. Świadek słyszała skarżącą nagraną na sekretarce telefonicznej, która mówiła, że R, dyrektor firmy ochroniarskiej (przesłuchany w dniu 15 października 2019 r.) zeznał, że nadzorował ochronę firmy D. W.. Umowa o ochronę była podpisana do końca października 2014 r., gdyż po tym czasie D.W. nie prowadził już działalności na tej nieruchomości. Również inni świadkowie –E.M., Ł. M. i I. P. – potwierdzili, iż od początku 2015 r. na nieruchomości nie prowadzono działalności, nieruchomość była opuszczona.
Organ ustalił na podstawie informacji uzyskanej od firmy zajmującej się wywozem nieczystości (B Sp. z o.o.), że przedsiębiorstwo to nie miało zawartej umowy na wywóz śmieci z nieruchomości. W dniu 3 listopada 2014 r. D.W. zrezygnował też z usług telekomunikacyjnych świadczonych dla nieruchomości przez Orange.
Skarżąca, zapytana przez organ, na czym – jej zdaniem – polegało samoistne posiadanie nieruchomości przez jej byłego męża po 2014 r. wskazała (w zeznaniu złożonym w dniu 8 stycznia 2020 r.), że gdyby D.W. nie był posiadaczem opisanej nieruchomości, to oddałby klucze, dokumenty i rozliczyłby się za jej użytkowanie.
Zdaniem Sądu, jak trafnie przyjęły organy, z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby D.W. w 2016 r. faktycznie władał nieruchomością (element fizyczny) oraz by występowała po jego stronie wola wykonywania władztwa dla siebie (element psychiczny). Ustalono natomiast, że nieruchomość od 2015 r. jest opuszczona i nikt nią nie włada (ani nie ma takiego zamiaru). Jak słusznie zauważył organ, podatniczka (poza własnymi stwierdzeniami) nie przedstawiła żadnych dowodów świadczących o samoistnym posiadaniu nieruchomości przez D. W. od dnia 1 stycznia 2015 r., a organ podatkowy także nie znalazł dowodów na samoistne przez niego posiadanie nieruchomości (od dnia 1 stycznia 2015 r.). W związku z tym wskazał, że z uwagi na brak posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości, obowiązek podatkowy ciąży na współwłaścicielach.
Sąd nie podziela twierdzeń skarżącej, jakoby w 2016 r. zachodził stan, że jest ona jedynie współwłaścicielem nieruchomości, pozbawionym jakiegokolwiek fizycznego władztwa nad nią. Skarżąca wskazywała, że od szeregu lat jest pozbawiona wstępu na nieruchomość i nie ma wpływu na jej stan. D.W. korzystał z całej nieruchomości prowadząc działalność gospodarczą, nie dopuszczając skarżącej do zarządzania majątkiem wspólnym (w szczególności przedsiębiorstwem, nie respektował jej praw jako współwłaścicielki i bezprawnie dokonywał zmian na nieruchomości (na jego wniosek wydane zostały w 2008 r. pozwolenia na rozbiórkę budynków) doprowadzając do jej dewastacji. Zdaniem skarżącej, organy podatkowe dokonały błędnej interpretacji przepisu art. 3 ust. 3 u.p.o.l oraz art. 2 ust. 1 pkt 2 u.p.l., nie uwzględniając przedstawianych przez nią dowodów i argumentów przemawiających za tym, że przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym D. W. to on, w świetle ww. przepisów u.p.o.l. i u.p.l., winien być podatnikiem od zdewastowanego przez siebie zakładu.
Przypomnijmy zatem, że jak wynika z akt sprawy, D.W. od dnia 2 stycznia 2005 r. na nieruchomości położonej w miejscowości K. 1 prowadził działalność gospodarczą pod nazwą D. Z dniem 31 grudnia 2014 r. zaprzestał wykonywania działalności, a z dniem 1 stycznia 2015 r. działalność została wykreślona z rejestru (dane dostępne w CEIDG). W trakcie trwania małżeństwa (rozwód został orzeczony wyrokiem Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] r.) podział obowiązków, w ramach którego D.W. zajmował się prowadzeniem przedsiębiorstwa w R. (spędzając tam dni robocze, a weekendy w W. z rodziną), a skarżąca zajmowała się domem i opieką nad dziećmi, był między małżonkami uzgodniony i akceptowany. W trakcie trwania związku małżeńskiego strony pozostawały w ustawowej wspólności majątkowej (postanowienie Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] r. sygn. akt V Ca 1158/18 wydane w sprawie o podział majątku wspólnego). Do czasu faktycznej separacji D.W. dysponował w sposób nieskrępowany środkami uzyskanymi z prowadzonej działalności gospodarczej. Później pojawiły się spory co do składników majątkowych istniejących na nieruchomości w R. sposobu prowadzenia działalności, kwestii pozwoleń na budowę czy rozbiórkę obiektów znajdujących się na nieruchomości. W sprawie toczącej się przed Sądem Rejonowym dla W.-W. o podział majątku wspólnego (sygn. akt II Ns 405/12) skarżąca podnosiła, że od 2008 r. jest pozbawiona zarówno możliwości współzarządzania przedsiębiorstwem, jak i korzystania z dochodu uzyskanego w ramach tego przedsiębiorstwa, mąż uniemożliwia jej wstęp na teren przedsiębiorstwa, nie udostępniał dokumentacji, nie rozliczał się z nią z uzyskiwanych dochodów z przedsiębiorstwa, które niewątpliwie należały do majątku wspólnego. D.W. z kolei podkreślał, że proponował skarżącej przejęcie nieruchomości położonych w R., wraz z zakładem produkcyjnym, ale ona nie była zainteresowana taką propozycją. Skarżąca nie przekazywała D. W. jakichkolwiek środków na pokrycie wydatków oraz ciężarów związanych z utrzymaniem tego składnika majątku wspólnego. D.W. zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej przy wykorzystaniu zasobów przedsiębiorstwa D i ograniczył swoją działalność związaną z zarządzaniem majątkiem wspólnym wyłącznie do wynajmu części nieruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego i będących w jego posiadaniu, tak aby nie ucierpiał wspólny interes. Przedsiębiorstwo jest nieaktywne i nie funkcjonuje. Poza tym w ramach ugodowego podziału majątku wspólnego uczestnik proponował skarżącej przejęcie przedsiębiorstwa i wniosek ten podtrzymał w postępowaniu o podział majątku wspólnego. Wskazywał też, że dokumentacja rachunkowa firmy została częściowo udostępniona skarżącej w toku postępowania toczącego się między stronami w sprawie o zarząd majątkiem wspólnym. Pełna dokumentacja rachunkowa, licząca kilka tysięcy stron, jest przechowywana przez uczestnika, który wielokrotnie informował skarżącą o miejscu przechowywania dokumentacji, a także zapewniał, iż nie będzie czynić żadnych przeszkód w dostępie do niej. Jednocześnie zaznaczył, że wnioskodawczyni nie wyrażała woli w tym zakresie, ani nie przejawiała w tym kierunku inicjatywy.
Również w toku postępowania podatkowego D.W. złożył oświadczenie, iż z końcem 2014 r. zaprzestał wykonywania działalności gospodarczej na terenie posesji A 1. Teren ten, na wyraźne żądanie skarżącej, która swoich praw dochodziła poprzez postępowania administracyjne, w tym w nadzorze budowlanym oraz w prokuraturze i innych instytucjach, pozostaje do jej dyspozycji. Zaznaczył również, że do 31 grudnia 2014 r. korzystał tylko z części gruntów przeznaczonych pod działalność gospodarczą, tj. z działki nr ewid. [...] i części działki nr [...] oraz części nr [...], za które płacił należy podatek od nieruchomości. Pozostała, większa część gruntu, w tym las, była dostępna dla wszystkich współwłaścicieli. Skarżąca może korzystać z całości nieruchomości, bez ograniczeń (oświadczenie z dnia 26 sierpnia 2019 r.). Podczas przesłuchania w charakterze strony w dniu 5 listopada 2019 r. w Urzędzie Gminy w R. D.W. powtórzył, że na nieruchomości w miejscowości A1 nie przebywa od końca 2014 r. Od tego czasu nie zajmuje się tym terenem, nie interesuje się tym, co tam się dzieje, ani nie zamierza zajmować się tą nieruchomością w przyszłości. Do końca 2014 r. płacił rachunki za media, po tym okresie jakiś czas płacił rachunki za prąd, ponieważ skarżąca oświadczyła, że przejmie ten zakład, chce tam być. D.W. zaznaczył, że o tym, że chce jej zostawić zakład informował ją na rozprawach o podział majątku wspólnego.
Sąd zaznacza, że dla przyjęcia samoistności posiadania konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty i niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Przesłuchani świadkowie nie potwierdzają statusu D. W. jako posiadacza samoistnego nieruchomości. Brak też podstaw do przyjęcia, że skarżąca została wyzuta z posiadania. Podczas przesłuchania w charakterze strony w dniu 8 stycznia 2020 r. zeznała, iż od 2015 r. nieruchomość w R. nie jest dla niej dostępna, brama jest zamknięta, nie posiada klucza. Na nieruchomość nie mogła wejść, ponieważ jej mąż nie dał jej kluczy. Jednocześnie zeznała, że nie miało miejsce zdarzenie, że ktoś zabraniał jej wchodzić na działkę. Nie miała ochoty tam chodzić. Domagała się wejścia na teren nieruchomości w czasie, gdy istniał zakład. Po 2014 r. nie dzwoniła do D. W., aby umożliwił jej wejście na nieruchomość ("Po co miałam wchodzić, skoro nieruchomość była zdewastowana, zniszczona. Zakład już nie istniał").
Wszystko to uzasadnia przekonanie, że D.W. nie uniemożliwiał skarżącej dostępu do nieruchomości. Nie ma tu znaczenia podnoszona przez skarżącą okoliczność, że były mąż uniemożliwiał jej wejście na nieruchomość, o czym miało świadczyć postanowienie sądu rejonowego z dnia [...] r. w sprawie o dopuszczenie do współzarządzania majątkiem wspólnym małżonków (s. 5 skargi). Należy bowiem zwrócić uwagę, że postanowienie zostało wydane w 2012 r. a sprawa dotyczy stanu władania nieruchomością w 2016 r. Poza tym skarżąca przyznała, iż "po zdewastowaniu nieruchomości przez D. W." nie usiłowała samodzielnie wchodzić na teren nieruchomości, bo nie miała ku temu żadnego powodu (s. 6 skargi). Rzecz jednak w tym, czy skarżąca mogła, czy nie z nieruchomości korzystać (niezależnie od stanu tej nieruchomości, której ewentualna dewastacja mogła rodzić po jej stronie roszczenia cywilnoprawne wobec D. W.). Oceny tej nie zmienia fakt zamknięcia budynków na kłódki i zamki podklamkowe, bo to – zdaniem Sądu – nie oznacza, że skarżąca nie miała dostępu do nieruchomości, zwłaszcza wobec propozycji jej przejęcia, skierowanych przez D. W. do skarżącej jeszcze na etapie postępowania o podział majątku wspólnego. Zatem w tak ustalonym stanie faktycznym, brak jest podstaw do uznania, że skarżąca została trwale wyzuta z władztwa nad nieruchomością.
W ocenie Sądu, organy podatkowe zebrały w sprawie wystarczający materiał dowodowy pozwalający na stwierdzenie, że przepisy art. 3 ust. 3 u.p.o.l. oraz art. 2 ust. 3 u.p.l. nie mają w niniejszej sprawie zastosowania.
W tym stanie rzeczy skarga podlegała oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).
P.C.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI