I SA/Łd 14/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę podatnika na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, uznając brak prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur od nierzetelnych dostawców oraz brak podstaw do zastosowania stawki 0% dla eksportu z powodu niespełnienia wymogów formalnych i braku dowodów na rzeczywiste wywiezienie towarów poza UE.
Skarżący kwestionował decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej odmawiającą mu prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego oraz zastosowania stawki 0% dla eksportu. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów podatkowych. Stwierdzono, że faktury zakupu od spółek C. i P. były nierzetelne podmiotowo, a skarżący nie dochował należytej staranności przy ich weryfikacji. Ponadto, brak było dowodów na rzeczywisty eksport towarów na Ukrainę, co uniemożliwiło zastosowanie stawki 0% VAT.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę M. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w Pabianicach. Organy podatkowe zakwestionowały prawo skarżącego do odliczenia podatku naliczonego VAT za okres od kwietnia do lipca 2016 r. z faktur wystawionych przez spółki C. sp. z o.o. i P. sp. z o.o., uznając je za nierzetelne podmiotowo, ponieważ nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Dodatkowo, organy odmówiły zastosowania stawki 0% VAT dla eksportu towarów na rzecz ukraińskich podmiotów P1 Company i F., wskazując na brak dowodów potwierdzających rzeczywisty wywóz towarów poza terytorium Unii Europejskiej. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz błędne zastosowanie przepisów dotyczących prawa do odliczenia VAT i stawki 0% dla eksportu. Sąd oddalił skargę, uznając ustalenia organów podatkowych za prawidłowe. Sąd podkreślił, że skarżący nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów, a transakcje z nimi nosiły znamiona oszustwa podatkowego. W odniesieniu do eksportu, sąd stwierdził, że skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów na rzeczywisty wywóz towarów poza UE, a jedynie rozpoczął procedurę celną, po czym towar trafił w ręce niezidentyfikowanych podmiotów. W konsekwencji, skarżący nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego ani do zastosowania stawki 0% VAT.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego, jeśli faktury są nierzetelne podmiotowo, a podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o wadze transakcji, co wynika z braku należytej staranności.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że faktury od spółek C. i P. były nierzetelne podmiotowo, a skarżący nie wykazał należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów, co uzasadnia odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.p.t.u. art. 86 § 1 i 2 pkt 1 lit. a
Ustawa o podatku od towarów i usług
Prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego.
u.p.t.u. art. 88 § ust. 3a pkt 4 lit. a
Ustawa o podatku od towarów i usług
Wyłączenie prawa do odliczenia podatku naliczonego, gdy faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
u.p.t.u. art. 41 § ust. 4
Ustawa o podatku od towarów i usług
Stawka 0% dla eksportu towarów.
u.p.t.u. art. 2 § pkt 8 lit. a
Ustawa o podatku od towarów i usług
Definicja eksportu towarów.
Pomocnicze
u.p.t.u. art. 108 § ust. 1
Ustawa o podatku od towarów i usług
Obowiązek zapłaty podatku mimo braku prawa do odliczenia, w przypadku wystawienia faktury.
O.p. art. 121 § § 1
Ustawa Ordynacja podatkowa
Zasada prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów.
O.p. art. 122
Ustawa Ordynacja podatkowa
Zasada prawdy obiektywnej.
O.p. art. 187 § § 1
Ustawa Ordynacja podatkowa
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego.
O.p. art. 191
Ustawa Ordynacja podatkowa
Zasada swobodnej oceny dowodów.
O.p. art. 233 § § 1 pkt 1
Ustawa Ordynacja podatkowa
Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji przez organ odwoławczy.
u.p.t.u. art. 96 § ust. 9
Ustawa o podatku od towarów i usług
Wykreślenie podatnika z rejestru VAT.
u.p.t.u. art. 41 § ust. 7 in fine
Ustawa o podatku od towarów i usług
Zastosowanie stawki właściwej dla dostawy towaru na terytorium kraju w przypadku braku potwierdzenia eksportu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Faktury zakupu od spółek C. i P. są nierzetelne podmiotowo, ponieważ nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Skarżący nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahentów, co uzasadnia odmowę prawa do odliczenia podatku naliczonego. Brak jest dowodów na rzeczywisty eksport towarów na Ukrainę przez wskazanych kontrahentów, co uniemożliwia zastosowanie stawki 0% VAT.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 121 § 1 O.p., art. 122, 187 § 1, 191 O.p.) Zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u., art. 41 ust 4 w zw. z art. 2 pkt 8 lit. a u.p.t.u.)
Godne uwagi sformułowania
faktury, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych skarżący poprzez zawyżenie podatku naliczonego nie zachował w minimalnym nawet stopniu zasad staranności kupieckiej co najmniej powinien był mieć taką świadomość, a to, że jej nie miał było wynikiem jego rażącego wręcz niedbalstwa towary mające stanowić przedmiot eksportu nie zostały przez tych nabywców zakupione nie ma dowodów na to, że doszło do przemieszczenia towarów z Polski poza granice UE
Skład orzekający
Agnieszka Krawczyk
sprawozdawca
Grzegorz Potiopa
członek
Paweł Janicki
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy prawa do odliczenia VAT z powodu nierzetelnych faktur i braku należytej staranności, a także odmowy zastosowania stawki 0% dla eksportu w przypadku niespełnienia wymogów formalnych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, ale jego argumentacja dotycząca dobrej wiary i należytej staranności ma szersze zastosowanie w sprawach VAT.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne weryfikowanie kontrahentów i dokumentowanie transakcji, nawet w przypadku pozornie prostych transakcji handlowych i eksportu. Pokazuje pułapki podatkowe i konsekwencje braku należytej staranności.
“Nawet faktura nie gwarantuje prawa do odliczenia VAT – sąd wyjaśnia, kiedy brak staranności kosztuje fortunę.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Łd 14/22 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2022-05-31
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-01-04
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Agnieszka Krawczyk /sprawozdawca/
Grzegorz Potiopa
Paweł Janicki /przewodniczący/
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Sygn. powiązane
I FSK 1567/22 - Wyrok NSA z 2025-10-14
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2011 nr 177 poz 1054
art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a, art. 41 ust 4 w zw. z art. 2 pkt 8 lit. a
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - tekst jednolity
Dz.U. 2021 poz 1540
art. 122 w zw. z art. 187 par. 1 w zw. z art. 191
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Janicki Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Krawczyk (spr.) Asesor WSA Grzegorz Potiopa po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 31 maja 2022 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za niektóre miesiące 2016 r. oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 10 stycznia 2020 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Pabianicach (dalej: "NUS", "organ I instancji") określił M. S. (dalej: "skarżący") kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy w podatku od towarów i usług za kwiecień 2016 r. i kwotę zobowiązania w podatku od towarów i usług za maj, czerwiec, lipiec 2016 r. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w wyniku kontroli przeprowadzonych w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania i postępowania podatkowego w zakresie podatku VAT za okres od kwietnia do lipca 2016 r. stwierdzono, że skarżący poprzez zawyżenie podatku naliczonego, wynikające z ujęcia w ewidencji i w deklaracjach VAT-7 za powyższe miesiące faktur VAT, które nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, naruszył art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 ze zm., Dz. U. z 2016 r. poz. 710 ze zm., dalej: "ustawa o VAT"). Ww. faktury miały dotyczyć nabycia wyrobów tekstylnych oraz zestawu wahaczy i zostały wystawione przez spółkę z o.o. C. i spółkę z o.o. P.. Ponadto organ ustalił również, że skarżący w ww. miesiącach bezpodstawnie skorzystał z 0% stawki podatku VAT w związku z wykazaniem eksportu wyrobów tekstylnych na rzecz ukraińskich podmiotów: P1 Company i F.. Ustalono, że towary mające stanowić przedmiot eksportu nie zostały przez tych nabywców zakupione.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego od tej decyzji Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Łodzi (dalej: "DIAS", "organ odwoławczy") decyzją z dnia 28 października 2021 r., działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2021 r. poz. 1540 ze zm., dalej: "O.p.") utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Na tę decyzję skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi zarzucając jej naruszenie:
1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1) art. 121 § 1 O.p. przez nieuwzględnienie wyjaśnień skarżącego i przez oparcie decyzji wyłącznie na dowodach, które w założeniu miały jedynie potwierdzić brak transakcji handlowych pomiędzy skarżącym a jego kontrahentami, a także przez interpretowanie wszelkich wątpliwości w toku postępowania na niekorzyść podatnika, a także oparcie się na dowodach, które nie dotyczyły bezpośrednio podatnika, a jedynie jego kontrahentów, w szczególności spółek C. sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz P. sp. z o.o. z siedzibą w W., nie wskazując przy tym jednocześnie czy dane rozstrzygnięcie jest prawomocne;
2) art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 O.p. poprzez przez brak wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, w szczególności przez zastępowanie rzetelnych dowodów (w szczególności zeznań skarżącego) domniemaniami i domysłami, a nadto przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów w związku z niezachowaniem standardów dokonania takiej oceny, prowadzącym do niewłaściwego odtworzenia okoliczności faktycznych sprawy, w tym w szczególności przeprowadzonych transakcji handlowych przez skarżącego, czego skutkiem było uznanie przez organ, że skarżący przyjmował do rozliczenia nabyć i podatku naliczonego oraz że wystawiał faktury dotyczące dostaw i podatku należnego, które w rzeczywistości nie dokumentowały rzeczywistych transakcji handlowych w zakresie obrotu odzieżą. Powyższe dotyczy faktur zakupowych, wystawionych na rzecz skarżącego w okresie od kwietnia 2016 r. do lipca 2016 r. przez – C. sp. z o.o. z siedzibą w W.; - P. sp. z o.o. z siedzibą w W. oraz faktur sprzedażowych wystawionych przez skarżącego na rzecz podmiotów zagranicznych mających siedzibą na Ukrainie tj.: - P1 Company; - F. co w efekcie doprowadziło do:
2. naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT poprzez jego zastosowanie i uznanie, że skarżący nie posiada prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur VAT wystawionych na rzecz skarżącego przez C. sp. z o.o. oraz P. sp. z o.o., bowiem faktury te nie przedstawiają rzeczywistych transakcji handlowych;
2) art. 41 ust 4 w zw. z art. 2 pkt 8 lit. a ustawy o VAT poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy skarżący prowadził dostawę towarów wysyłanych lub transportowanych z terytorium kraju poza terytorium Unii Europejskiej, a wywóz ten jest potwierdzony przez właściwy organ celny określony w przepisach celnych, a co za tym idzie stawka podatku wynosi 0%;
3) art. 108 ust. 1 ustawy o VAT poprzez jego zastosowanie wobec stwierdzenia, że związku z wystawieniem przez skarżącego faktur na rzecz ukraińskich podmiotów i wprowadzeniem ich do obrotu prawnego, skarżący obowiązany jest zapłacić podatek od towarów i usług;
3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 pkt 1 O.p. poprzez utrzymanie w mocy decyzji wydanej przez organ I instancji, w sytuacji gdy była ona wadliwa, z przyczyn o którym mowa w kolejnych zarzutach od zaskarżonej decyzji.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o zwrot kosztów postępowania i zwrot kosztów zastępstwa procesowego oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w zaskarżonej decyzji.
Postanowieniem z dnia 8 marca 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił wstrzymania zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Kontroli Sądu poddano decyzję DIAS z dnia 28 października 2021 r. utrzymującą w mocy decyzję NUS z dnia 10 stycznia 2020 r. określającą skarżącemu kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy w podatku od towarów i usług za kwiecień 2016 r. i kwotę zobowiązania w podatku od towarów i usług za maj, czerwiec, lipiec 2016 r. W decyzjach tych organy zakwestionowały prawo skarżącego do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur VAT wystawionych przez spółki z o.o.: C. i P., a także możliwość zastosowania preferencyjnej 0% stawki VAT w odniesieniu do faktur mających dokumentować sprzedaż eksportową na rzecz podmiotów ukraińskich: P. Company i F..
Sąd ocenę tę w pełni podziela.
Z ustaleń organów wynikało, że skarżący w okresie objętym decyzją prowadził działalność gospodarczą pod nazwą B1 M. S., a jej przedmiotem był handel akumulatorami i odzieżą. Skarżący wykazał w deklaracjach VAT-7 nabycia konfekcji damskiej, dzianiny oraz zestawu wahaczy na podstawie faktur VAT, na których jako sprzedawcy widnieli: w kwietniu i maju 2016 r. C. sp. z o.o., w czerwcu i w lipcu 2016 r. P. sp. z o.o. Następnie skarżący wykazał eksport towarów na rzecz podmiotów ukraińskich: P2 Company i F.. Okoliczności tych transakcji skarżący opisał w toku przesłuchania go w charakterze strony w dniu 8 lipca 2016 r. Zeznał on, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zajmuje się sprzedażą części motoryzacyjnych, akumulatorów samochodowych i sprzedażą odzieży. Odnosząc się do transakcji związanych ze sprzedażą akumulatorów wyjaśnił, że akumulatory w sklepie są w większości jego mamy, natomiast on sam sprzedaje głównie przez Internet. Akumulatory trzyma w magazynie, a typowej sprzedaży stacjonarnej nie prowadzi. Na temat rozpoczęcia współpracy z ukraińskimi kontrahentami stwierdził, że kurierowi, który przyjeżdżał po towar do Polski z Ukrainy popsuły się akumulatory w autobusie. Jak wyjaśnił, "to nie jest kurier DPD, tylko autobus, w którym wyjęte są fotele i taki autobus jeździ na Ukrainę. Było to trzech kierowców, nie wiem na jakiej zasadzie oni działają, czy jest to firma, która zatrudnia kierowców, czy każdy sam jeździ. Pojechałem zawieźć mu akumulatory, miałem dobre ceny i pytali czy nie załatwiłbym im jeszcze akumulatorów. Pierwszy eksport był właśnie akumulatorów. Te eksporty systematycznie się odbywały, pewnego razu Ukrainiec, który brał ode mnie akumulatory zapytał czy nie wysłałbym mu ciuchów. I tak się zaczęło". Na temat dalszej współpracy z ukraińskimi podmiotami skarżący zeznał, że wyglądała ona następująco: Ukrainiec sam szukał towaru w W., następnie dzwonił do skarżącego przez Internet (loginu kontrahenta skarżący nie pamiętał) i informował, że do odbioru będzie jakaś partia odzieży. Następnie ze skarżącym kontaktował się przedstawiciel z W. i umawiali się gdzie i kiedy skarżący odbierze towar. Skarżący jechał i odbierał towar, przywoził go do P., pakował w grubsze worki, jechał do Urzędu Celnego i go odprawiał. Potem ważył i dostarczał do kuriera, który towar odbierał. Natomiast odnosząc się do sposobu nabywania towaru skarżący wyjaśnił, że Ukrainiec nie wskazywał skarżącemu konkretnej firmy, tylko przedstawiciela Chińczyka, do którego zwracali się "M.". Jego rola była taka, że w W.j skupował towar z różnych boksów i przywoził do skarżącego. Skarżący otrzymywał faktury przeważnie razem z towarem, albo odbierał je po godzinie. W kwestii tej wyjaśnił także, że "panu M." przekazywał gotówkę w formie zaliczek (razem z towarem lub czasami z tygodniowym opóźnieniem), którą wcześniej otrzymał od Ukraińca. Skarżący wyjaśnił, że nie było innych pośredników poza "panem M.", ale jednocześnie przyznał, że zdarzały się też faktury od innych firm. Co do C. – kontrahenta, który jako jedyny miał w kwietniu i w maju 2016 r. dostarczać skarżącemu odzież, skarżący wyjaśnił, że – jak zakłada – skoro na fakturze widniał C. to towar był z tej firmy, jednak skarżący nigdy nie był w tej firmie, tylko "na parkingu na W., towar był przepakowany z auta do auta". Skarżący miał kontakt tylko z tym panem M., ale nie wie, czy M. był zatrudniony w tej firmie, po prostu przywoził towar, brał gotówkę. Gotówkę skarżący przekazywał mu bez pokwitowania, potwierdzeniem był wpis na fakturze "zapłacono gotówką". Przy zaliczkach i wpłatach po dostarczeniu towaru gotówkę skarżący przekazywał bez potwierdzenia. Na pytanie, gdzie odbywało się przekazanie pieniędzy, skarżący odpowiedział, że przy samochodzie, że M. przyjeżdżał Mercedesem Sprinterem na polskich rejestracjach [...]. Wyjaśniając okoliczności związane z dokonywaniem transakcji na parkingu oraz brakiem kontaktu ze sprzedawcą towarów skarżący stwierdził, że nie rozumie, w jakim celu miałby się kontaktować z firmą C.. Ceny ustalał Ukrainiec, skarżący miał tylko odebrać towar, który był już spakowany. W odniesieniu do współpracy z P. skarżący udzielił wyjaśnień w piśmie z dnia 14 listopada 2016 r. stwierdzając, że kontaktował się bezpośrednio z właścicielem firmy M. S., któremu przekazywał gotówkę i od którego otrzymywał faktury, że część zapłaty regulowana była przelewem i że towar odbierał osobiście w magazynach tej firmy w W.. Natomiast przebieg eksportu na Ukrainę skarżący opisał w dalszej części przesłuchania w dniu 8 lipca 2016 r. Wyjaśnił, że całą dokumentację załatwiał sam, jechał na spedycję i tam nie wypełniał tego sam. Osobiście spotkał się z właścicielem firmy P. w P, było to około sierpnia 2015 r. Później przyjeżdżał tylko kurier autobusem na ukraińskich numerach. V. i właściciel firmy F. z Ukrainy (który też ma na imię V.) to rodzina. Odnosząc się natomiast do kwestii transportu towarów skarżący zeznał, że organizowali go obywatele ukraińscy w ten sposób, że to był "autobus, w którym wyjęte są fotele i taki autobus jeździ na Ukrainę". W wyjaśnieniach z dnia 19 grudnia 2017 r. skarżący podsumował to następująco: "kontakty handlowe nawiązałem z Ukrainą, a personalnie z kim nie jestem w stanie tego odtworzyć ze względu na upływający czas, jak również nie przywiązywałem uwagi do takich szczegółów".
Organy zweryfikowały dostawców widniejących na fakturach zakupowych w rejestrach urzędowych i stwierdziły, że w świetle danych zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym przedmiotem działalności C. sp. z o.o. w okresie objętym zaskarżoną decyzją była m.in. działalność agentów zajmujących się sprzedażą wyrobów tekstylnych, odzieży, wyrobów futrzarskich, obuwia i artykułów skórzanych, transport kolejowy pasażerski międzymiastowy, transport morski i przybrzeżny pasażerski oraz zakwaterowanie. Wysokość kapitału zakładowego Spółki wynosiła 5.000 zł, a jedynym wspólnikiem i jednocześnie Prezesem Zarządu posiadającym 100% udziałów była N. T. D.. Siedziba spółki została zarejestrowana w wirtualnym biurze w W. przy Al. [...]. W toku prowadzonych czynności ustalono, że spółka w deklaracjach VAT-7 za okres od stycznia do grudnia 2016 r. wykazała dostawy netto o łącznej wartości 33.804.151 zł oraz nabycia netto w wysokości 33.814.704 zł, wykazując jednocześnie kwoty nadwyżek podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy. Jako płatnik nie składała deklaracji PIT-4R o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy, za 2016 r. nie złożyła też zeznania podatkowego. W odpowiedzi na pisma NUS, w których zwrócono się do spółki z prośbą o przesłanie dokumentów dotyczących transakcji ze skarżącym w kwietniu i maju 2016 r., a także o złożenie wyjaśnień związanych z prowadzoną w tym zakresie działalnością gospodarczą uzyskano informację, że dostawcami towarów do spółki C. były spółki z o.o.: D., H. i F.. Na podstawie faktur organy ustaliły, że transakcje między tymi spółkami odbywały się bez naliczania jakiejkolwiek marży, a faktury, które miały zostać wystawione przez te podmioty, były identyczne pod względem graficznym, podobnie jak identyczny był schemat numeracji dokumentów (litery z nazwy firmy, numer kolejny faktury, miesiąc, rok). Transakcje zakupu towaru przez spółkę C. i transakcje sprzedaży na rzecz skarżącego odbywały się tego samego dnia, w tych samych ilościach i w identycznej cenie. Jak wynika z pisma Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2017 r., z dniem 7 sierpnia 2017 r. spółka C. została wykreślona z rejestru podatników VAT. Wykreślenia dokonano na podstawie art. 96 ust. 9a pkt 2 i art. 97 ust. 16 ustawy o VAT, które stanowią, że wykreśleniu z urzędu z rejestru jako podatnik VAT podlega także podatnik, który będąc obowiązanym do złożenia deklaracji, o której mowa w art. 99 ust. 1, 2 lub 3, nie złożył takich deklaracji za 6 kolejnych miesięcy lub 2 kolejne kwartały, a wykreślenie podatnika z rejestru jako podatnika VAT, o którym mowa w art. 96 ust. 6, 8 i 9, jest równoznaczne z wykreśleniem go z rejestru jako podatnika VAT UE.
Uzupełniających ustaleń co do tej spółki dokonał DIAS, który pismem z dnia z dnia 7 października 2020 r. wystąpił do podmiotów zarządzających terenami handlowymi w W., tj. do spółek z o.o.: A., A1, A2, E2 i G1, z prośbą o udzielenie informacji, czy w 2016 r. C. zawarła umowy na prowadzenie działalności gospodarczej na zrządzanych przez te spółki terenach. W odpowiedzi pismem z dnia 22 października 2020 r. spółka A. poinformowała, że wskazany podmiot nie widnieje w ewidencji najemców Centrum Handlowego. Z kolei spółka A1 w piśmie z dnia 13 października 2020 r. podała, że nigdy nie wynajmowała i nie wynajmuje spółce C. lokali do prowadzenia działalności. Spółka A2 stwierdziła, że C. ani w 2016 r., ani w innych okresach nie występowała w bazie kontrahentów. Podobnych odpowiedzi udzieliły również spółki E2 i G1, które oświadczyły, że C. nigdy nie była najemcą powierzchni handlowej, którą dysponują.
Podobne ustalenia poczyniono co do spółek D., H. i F.. Jak wynika z pisma Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2017 r. spółki te miały siedziby w wirtualnych biurach, spółki te nie składały deklaracji PIT-4R o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy, stanowiących informacje na temat zatrudnianych pracowników, a także wykazywały - jak wskazują dane z WRO-system - niską rentowność. Spółka H., której wysokość kapitału zakładowego wynosiła jedynie 5.000 zł i której prezesem zarządu i jednocześnie jedynym wspólnikiem posiadającym 100% udziałów była osoba pochodzenia azjatyckiego T. T. H. V., z uwagi na brak z nią kontaktu, z dniem 25 listopada 2016 r., na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT, została przez Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie wykreślona z rejestru podatników VAT. Spółka D., której wysokość kapitału zakładowego wynosiła również tylko 5.000 zł i której prezesem zarządu i jednocześnie jedynym wspólnikiem posiadającym 100% udziałów była osoba pochodzenia azjatyckiego T. T. L., z uwagi na brak kontaktu, z dniem 25 listopada 2016 r., na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT także została przez Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie wykreślona z rejestru podatników VAT. Podobnie spółka F., której wysokość kapitału zakładowego wynosiła jedynie 5.000 zł i której prezesem zarządu i jednocześnie jedynym wspólnikiem posiadającym 100% udziałów była osoba pochodzenia azjatyckiego T. N. T. P., z uwagi na brak kontaktu, z dniem 31 marca 2017 r., na podstawie art. 96 ust. 9 ustawy o VAT została przez Naczelnika Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie wykreślona z rejestru podatników VAT. Ponadto biuro rachunkowe mające obsługiwać spółkę F. poinformowało, że tego podmiotu nie obsługuje, a dniem 4 listopada 2014 r. spółce wypowiedziana została umowa najmu wirtualnego biura i świadczenia usług.
Zdaniem Sądu, wszystko to uzasadnia przekonanie, że faktury wystawione przez spółkę C. nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Jak trafnie stwierdziły organy, spółka ta nie wskazała rzeczywistej siedziby działalności gospodarczej (nie było to – jak ustaliły organy – Centrum Handlowe w W.). Z deklaracji składanych przez spółkę w VAT za 2016 r. wynika, że deklarowała bardzo wysokie obroty i brak jakichkolwiek wpłat podatku, a przy tym nie wykazywała nabyć żadnych środków trwałych. Sąd podziela pogląd organu, że brak zakupów inwestycyjnych i wykazywanie jedynie nadwyżek podatku naliczonego nad należnym wskazuje na fikcyjność działalności gospodarczej. W istocie nie wiadomo, bo tego się ustalić nie dało, kto rzeczywiście prowadził tę działalność gospodarczą, od kogo skarżący przyjmował towar i kto wypisywał i dostarczał mu faktury. Skarżący na dowód transakcji z tą spółką posiadał jedynie faktury VAT, na których określono gotówkowy sposób rozliczeń. Nie wiedział jednak, komu przekazywał należności za zakupiony towar (kim był ów "pan M."), nie znał danych personalnych osoby lub osób, z którymi dokonywano transakcji i godził się na to, że nie miał wpływu ani na rodzaj nabywanego towaru, ani na miejsce zakupu, ani miejsce odbioru towaru. Zupełnie niewiarygodne są w tym kontekście zeznania skarżącego, jakoby weryfikował kontrahenta w rejestrach urzędowych ("Sprawdzałem w Viesie i CEIDG i wszystko było w porządku"). Rzecz w tym, co trafnie wytknął skarżącemu organ, że sp. o.o. nie podlegają wpisowi do CEIDG, lecz do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS), jednakże nic nie wskazuje na to, by skarżący sprawdzał swego rzekomego dostawcę w jakimkolwiek rejestrze (łącznie ze stwierdzeniem skarżącego, że jednak to czynił). Zdaniem Sądu nie ma więc wątpliwości co do trafności oceny organu, że dostawcą towaru widniejącego na spornych fakturach nie była C., a zatem faktury od niej pochodzące należało uznać za nierzetelne pod względem podmiotowym.
To samo dotyczyło faktur mających dokumentować transakcje z drugim dostawcą skarżącego – P. sp. z o.o. Na podstawie dokumentów z kontroli przeprowadzonej w tej spółce przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście co do prawidłowości rozliczeń z budżetem państwa z tytułu VAT za okres od stycznia do kwietnia 2016 r. i od czerwca do grudnia 2016 r., a następnie materiałów z postępowania podatkowego wszczętego wobec spółki przez ten organ, ustalono, że spółka nie przedłożyła żadnej dokumentacji finansowo-księgowej (zamówień, umów, korespondencji mailowej, dowodów wydania towaru, dokumentów magazynowych, dokumentów KP) potwierdzających nabycie, czy dostawę towarów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Z analizy pozyskanego materiału dowodowego wynikało, P. działała w łańcuchu podmiotów dokumentujących fikcyjny obrót odzieżą, galanterią, zegarkami i artykułami gospodarstwa domowego i czyniła to świadomie. Stwierdzono, że spółka ta wystawiała faktury VAT na rzecz krajowych kontrahentów, które służyły do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Potwierdza to ostateczna decyzja Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście z dnia 2 lipca 2021 r., którą określono spółce P. wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w przedmiocie VAT za I kwartał 2016 r., za kwiecień, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad i grudzień 2016 r. oraz kwotę podatku podlegającą wpłacie na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, w związku z wystawieniem faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Wśród tych faktur znajdowały się również faktury wystawione na rzecz skarżącego. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że P. sp. z o.o. w okresie objętym decyzją, pomimo formalnej rejestracji, ograniczała się jedynie do przyjmowania i wystawiania faktur mających dokumentować transakcje kupna sprzedaży towarów w celu pozorowania działalności gospodarczej, a jej rzekoma działalność gospodarcza umożliwiła innym podmiotom obniżenie podatku należnego. Jak wskazano, ani spółka P., ani jej fakturowi kontrahenci na wcześniejszych etapach obrotu, nie byli zarządzani przez widniejących w rejestrach prezesów zarządu, lecz przez M. S. (prezesa zarządu spółki P. - prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą M. S. H.), który nadzorował w łańcuchu dostaw wystawianie wszystkich faktur VAT i który posiadał wiedzę o działalności całej grupy podmiotów. Towar miał znajdować się w hali magazynowej E1 w W. w boksach D126 i D128 (lokal D126 był wynajmowany przez M. S.), jednak te pomieszczenia nie pozwalały na przetrzymywanie towaru w takich ilościach, jak wynikało to z faktur VAT. Spółka P. nie zatrudniała żadnych pracowników, a prace związane np. z przygotowaniem przesyłek wykonywał pracownik, który - zgodnie z umową - był zatrudniony w spółce z o.o. C.. Źródła pochodzenia towarów rzekomo sprzedawanych przez spółkę na rzecz kontrahentów krajowych i zagranicznych nie udało się ustalić, ustalono natomiast, że ostatnim ogniwem w łańcuchu dostaw towaru była spółka z o.o. B., która – mimo wezwania organu podatkowego - nie przedstawiła dokumentów potwierdzających nabycie towarów. Sama P. nie przedstawiła żadnych dowodów wskazujących, że pomiędzy podmiotami widniejącymi na fakturach miał miejsce przepływ środków pieniężnych, czy to w formie gotówkowej, czy to bezgotówkowej, ani dokumentów dotyczących transportu towarów (mogących potwierdzić kiedy i kto faktycznie dokonywał ich przewozu), podobnie jak dowodów posiadania niezbędnej infrastruktury (magazynów, środków transportu, sprzętów), w tym służącej do nabywania usług (wynajem sprzętu, pracowników, samochodów). Ustalono, że w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej spółki, czyli przy ul. [...] w W. działały także inne podmioty z łańcucha dostaw, w którym uczestniczyła P.. Biorąc to wszystko pod uwagę Naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście stwierdził, że całokształt zebranego w trakcie kontroli podatkowej i postępowania podatkowego materiału dowodowego wskazuje, że spółka w badanym okresie świadomie uczestniczyła w łańcuchu transakcji mających na celu dokonanie oszustwa podatkowego, a faktury przez nią wystawione na poczet rzekomych dostaw towarów nie dokumentowały rzeczywistych transakcji.
Materiał dowodowy, na podstawie którego poczyniono ustalenia co do spółki P. jest spójny z pozostałym materiałem dowodowym, w tym ostateczną decyzją z dnia 21 marca 2018 r. wydaną przez Naczelnika Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie wobec spółki z o.o. C. za I kwartał 2016 r. oraz za okres od kwietnia do maja 2016 r., która to spółka widniała na fakturach wystawionych dla P.. W decyzji tej stwierdzono, że C. w objętym decyzją okresie świadomie uczestniczyła w łańcuchu transakcji mających na celu dokonanie oszustwa podatkowego, a wystawiane przez nią faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Ponadto organ podatkowy ustalił, że łańcuch firm fakturujących dostawy towarów był sztucznie wydłużany (Spółki z o.o.: M., C., B.), gdyż wszystkie podmioty wchodzące w jego skład znajdowały się w jednym miejscu, były ze sobą powiązane osobowo, a także zarządzane przez jedną osobę, która jednocześnie była również prezesem zarządu spółki P.. Stwierdzono, że zamiarem stron transakcji było jedynie wystawianie faktur generujących kwoty podatku, nie zaś przeprowadzanie rzetelnych transakcji handlowych w celu wypracowania zysku.
Sąd stwierdza, że dokumenty te korzystają ze zwiększonej mocy dowodowej na podstawie art. 194 § 1 O.p., zgodnie z którym dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Jak podkreśla się w orzecznictwie, przepis ten ustanawia dwa domniemania: prawdziwości (autentyczności) i zgodności z prawdą dokumentu urzędowego. To zaś domniemanie oznacza, że treść dokumentu jest zgodna z rzeczywistością. Charakter decyzji jako dokumentu urzędowego nie oznacza bezwzględnego związania organu podatkowego w innej sprawie ustaleniami, jakie zostały przyjęte za podstawę wydania tej decyzji. Organy podatkowe są jednak uprawnione do korzystania z dowodów zebranych w innym postępowaniu, ale wiąże się to każdorazowo z koniecznością dokonania ich oceny. Organ podatkowy może w zakresie ustaleń stanu faktycznego i wyciągniętych na tej podstawie wniosków podzielić ustalenia i oparte na nich stanowisko wyrażone w decyzji wydanej wobec innego podatnika, ale nie dlatego, że był nim związany, lecz dlatego, że samodzielnie na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego doszedł w zakresie ustalenia poszczególnych elementów stanu faktycznego do analogicznych wniosków (zob. np. wyrok NSA z 6 grudnia 2016 r., II FSK 2987/17, czy z dnia 29 sierpnia 2019 r., I FSK 852/17, CBOSA).
W rozpoznanej spawie ustalenia organów podatkowych co do kontrahentów skarżącego były zgodne z ustaleniami poczynionymi w ostatecznych decyzjach wydanych wobec innych podatników z łańcucha dostaw. Ustalenia te poczyniono z poszanowaniem reguł postępowania, a ocena tych ustaleń jest spójna i logiczna. Sprowadza się ona do słusznego twierdzenia, że widniejący na fakturach wystawionych dla skarżącego podmioty świadomie uczestniczyły w łańcuchu transakcji mających na celu dokonanie oszustwa podatkowego, a wystawiane przez nie faktury były nierzetelne podmiotowo.
To z kolei było punktem wyjścia do oceny tzw. dobrej wiary skarżącego. Wobec tego bowiem, że organy nie zakwestionowały samej dostawy towarów do skarżącego (ustalono, że towar był, ale nie zostały nabyty od kontrahenta wskazanego w fakturze), miały obowiązek poczynienia ustaleń w zakresie dochowania przez skarżącego należytej staranności. Jak podkreśla się w orzecznictwie, wprawdzie instytucja tzw. dobrej wiary, czy należytej staranności, nie znalazła bezpośredniego odzwierciedlenia w prawie pozytywnym, jednakże TSUE wielokrotnie przypominał, zarówno na gruncie VI dyrektywy, jak i obecnie obowiązującej dyrektywy 112, że zwalczanie oszustw podatkowych, unikania opodatkowania oraz ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i wspieranym przez dyrektywy i że podmioty prawa nie mogą powoływać się na przepisy prawa Unii w celu dopuszczania się oszustwa lub nadużycia swoich uprawnień (zob. w szczególności wyroki: z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie C-255/02 Halifax i in., Zb. Orz. s. I-1609, pkt 68 i 71; z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahagében i Dávid, pkt 41, a także ww. wyrok w sprawie Bonik, pkt 35 i 36).
Na tym tle, zarówno w orzecznictwie TSUE (wcześniej ETS), jak i w judykaturze krajowej prezentowane jest konsekwentne stanowisko, zgodnie z którym organy podatkowe są uprawnione odmówić podatnikowi prawa do odliczenia podatku naliczonego, jeżeli obiektywne przesłanki wskazują, że wiedział on lub powinien był wiedzieć, iż transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem lub nadużyciem w zakresie podatku od wartości dodanej. Oznacza to, że dla zakwestionowania prawa do odliczenia podatku naliczonego wystarczające jest wykazanie, iż podatnik powinien był wiedzieć, że dostawa udokumentowana fakturą nosi znamiona przestępstwa. Oprócz jednak świadomego udziału w nielegalnym procederze, odebraniem prawa do odliczenia skutkuje również wykazanie braku należytej staranności, niedbalstwa, czy też braku przezorności w ramach transakcji, których przebieg powinien wzbudzić u odbiorcy faktury uzasadnione wątpliwości odnośnie do rzetelności jego kontrahentów. Należy bowiem podkreślić, że skutki lekkomyślnego czy niestarannego doboru i weryfikowania kontrahentów, a także dostarczanych przez nich towarów w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie mogą być przerzucane przez podatników podatku VAT na budżet państwa, a w konsekwencji na wszystkich obywateli (wyrok NSA z dnia 30 maja 2014 r., sygn. akt I FSK 1395/13). Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 czerwca 2017 r. w sprawie o sygn. akt I FSK 1964/15 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Odnotować należy, że należyta staranność podatnika podatku od towarów i usług w relacjach handlowych (dobra wiara), to stan świadomości podatnika i związana z tym powinność oraz możliwość przewidywania określonych zdarzeń, że uczestniczy w działaniach prowadzących do wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku. Aby działać w "złej wierze" podatnik nie musi mieć świadomości, że swoim działaniem (zaniechaniem) narusza prawo, ale także jeżeli w danych okolicznościach może i powinien taki stan przewidzieć (wina w postaci niedbalstwa). Innymi słowy "w złej wierze" jest ten, kto wie (ma pozytywną wiedzę) o istotnym i rzeczywistym stanie faktycznym, a także ten, kto takiej wiedzy nie posiada wskutek swego niedbalstwa".
Z tą ostatnią sytuacją mamy do czynienia w rozpoznanej sprawie. Zdaniem Sądu, nawet jeśli skarżący nie miał świadomości, że uczestniczy w oszukańczym procederze, to co najmniej powinien był mieć taką świadomość, a to, że jej nie miał było wynikiem jego rażącego wręcz niedbalstwa, polegającego na zupełnym wręcz zignorowaniu znaczenia weryfikacji kontrahentów w celu oceny ich wiarygodności i legalności prowadzonej przez nich działalności. Przypomnijmy, że transakcje nabycia towarów były całkowicie odformalizowane – skarżący nie znał osób reprezentujących dostawców, nie zawierał z nimi pisemnych umów, nie składał zamówień, ani nie dokumentował transakcji, czy jej warunków w żaden inny sposób. Jak sam twierdził, towar odbierał na parkingu w W.. Zupełnie nie interesowało go źródło pochodzenia towarów, w związku z czym nie upewniał się co do legalności ich pochodzenia. Zdaniem skarżącego, to, że miał fakturę, było dla niego wystarczającą podstawą, by uznać, że "wszystko jest w porządku". Skarżącemu nie przyszło nawet do głowy, by dowiedzieć się czegokolwiek o kontrahencie, np. sprawdzić, czy podmiot ten prowadzi działalność pod podanym adresem, czy posiada jakiś magazyn lub zaplecze techniczne, a przecież chodziło o handel odzieżą w ilościach hurtowych. Skarżący nie zwrócił się z zapytaniem do urzędów skarbowych o status wystawcy faktur (czy jest, czy też nie jest czynnym podatnikiem VAT). Płatności skarżący dokonywał gotówką do rąk osób, których nie znał i nie wiedział o nich nic. Przyjmował po prostu towar oraz faktury z widniejącym na nich wystawcą C. (w okresie kwiecień-maj 2016 r.) i P. (w okresie czerwiec-lipiec 2016 r.). Na tym polegała jedyna aktywność skarżącego w tych transakcjach. Z całą więc pewnością skarżący nie zachował w minimalnym nawet stopniu zasad staranności kupieckiej.
Niewątpliwie zatem organy miały prawo, na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit.a ustawy o VAT, odmówić skarżącemu prawa do odliczenia podatku naliczonego, gdyż okoliczności sprawy wskazują, że co najmniej powinien on był wiedzieć, iż transakcje mające stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązały się z nadużyciem w zakresie VAT.
Dalsza część ustaleń dotyczyła wykazanego przez skarżącego eksportu towarów na rzecz kontrahentów ukraińskich: P. Company w C. i F. w K.. Zgodnie z art. 2 pkt 8 ustawy o VAT, przez eksport towarów rozumie się dostawę towarów wysyłanych lub transportowanych z terytorium kraju poza terytorium Unii Europejskiej przez: a) dostawcę lub na jego rzecz, lub b) nabywcę mającego siedzibę poza terytorium kraju lub na jego rzecz, z wyłączeniem towarów wywożonych przez samego nabywcę do celów wyposażenia lub zaopatrzenia statków rekreacyjnych oraz turystycznych statków powietrznych lub innych środków transportu służących do celów prywatnych - jeżeli wywóz towarów poza terytorium Unii Europejskiej jest potwierdzony przez urząd celny określony w przepisach celnych. Z ustaleń organów wynikało tymczasem, że w odniesieniu do żadnego ze wskazanych przez skarżącego ukraińskich kontrahentów nie odnotowano odpraw celnych towarów na obszarze Ukrainy.
I tak, z informacji pozyskanych od Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy wynika, że P. zajmuje się produkcją opakowań z plastiku i że w okresie od kwietnia do lipca 2016 r. nie odnotowano odpraw celnych towarów na obszarze celnym Ukrainy, o których mowa w załączonych fakturach i polskich eksportowych deklaracjach celnych, a dyrektor firmy P. nie potwierdził ani zakupu towarów, ani przelewu środków płatniczych za towary od skarżącego. Co więcej, jak podała ukraińska administracja podatkowa, według oświadczenia firmy P. w okresie od 1 kwietnia do 31 lipca 2016 r. firma ta nie dokonała żadnych transakcji importu, czy eksportu z podmiotami z terenu RP, w tym z polskim podatnikiem o nazwie B. M. S.. Dodano, że adres siedziby ukraińskiego podmiotu to nie (jak wynika z faktur) "[...] Avenue, C,", lecz "[...] Street, Office [...], C.".
W odniesieniu do drugiego rzekomego kontrahenta skarżącego – F. – ukraińska administracja celna poinformowała, że zgodnie z bazami danych Państwowej Służby Fiskalnej Ukrainy, na obszarze celnym Ukrainy nie odnotowano odpraw celnych towarów na podstawie faktur i polskich eksportowych deklaracji celnych załączonych do zapytania.
Ustalenia te zostały skonfrontowane – ze skutkiem negatywnym dla skarżącego – z jego wyjaśnieniami z dnia 8 czerwca 2016 r., kiedy to opisał, jak wyglądał "eksport" towarów na Ukrainę. Przebieg transakcji był następujący: "Kurierowi, który przyjeżdżał po towar do Polski z Ukrainy popsuły się akumulatory w autobusie. (...) Pojechałem zawieźć mu akumulatory, miałem dobre ceny i pytali czy nie załatwiłbym im jeszcze akumulatorów. Pierwszy eksport był właśnie akumulatorów. Te eksporty systematycznie się odbywały, pewnego razu Ukrainiec, który brał ode mnie akumulatory zapytał czy nie wysłałbym mu ciuchów. I tak się zaczęło". Skarżący wyjaśnił, że "Ukrainiec" sam szukał towaru w W., następnie dzwonił do skarżącego przez Internet i informował, że do odbioru będzie jakaś partia odzieży, następnie kontaktował się ze skarżącym przedstawiciel z W. i umawiali się, gdzie i kiedy skarżący miał towar odebrać. Następnie skarżący jechał i odbierał towar, przywoził go do P., pakował go w grubsze worki, jechał "na Urząd Celny" i odprawiał towar. Przy czym "Ukrainiec" nie wskazywał skarżącemu konkretnej firmy, tylko "przedstawiciela Chińczyka", którego rola sprowadzała się do tego, że "w W. skupował towar z różnych boksów i przywoził do mnie". Faktury skarżący otrzymywał przeważnie razem z towarem, albo odbierał je po godzinie. Co do transportu towarów skarżący wyjaśnił, że organizowali go kontrahenci ukraińscy. Skarżący bowiem przywoził towar do P., odprawiał, ważył i dostarczał do kuriera, który towar odbierał. Przy czym "To nie jest taki kurier DPD, tylko autobus, w którym wyjęte są fotele i taki autobus jeździ na Ukrainę". W kwestii płatności skarżący zeznał, że obrót był gotówkowy ("Ukrainiec chciał wszystko gotówką").
Na podstawie analizy treści faktur i załączonych do faktur wydruków komunikatów IE-599 potwierdzających zamknięcie procedury wywozu na podstawie danych urzędu celnego wyprowadzenia organy stwierdziły, że w fakturach jako sposób zapłaty wskazano "gotówka", termin zapłaty 0 dni, wraz ze wzmianką "zapłacono gotówką", przy czym brak jest dokumentów KP. Na fakturach nie ma ani pieczęci, ani podpisów osób uprawnionych do ich odbioru, a na dokumentach IE-599 oraz fakturach wystawionych przez skarżącego na rzecz P. podano niewłaściwy adres tego podmiotu (zamiast [...], Office [...] widnieje adres [...] Avenue [...], C., Ukraina). Z samych komunikatów IE-599 wynika z kolei, że dostawa towarów dokonywana była w warunkach I. (E. W.), co oznacza, że jedyną powinnością dostawcy było dostarczenie zapakowanego towaru wraz z dokumentacją na wcześniej ustalone miejsce odbioru, a za pozostałe etapy transportu odpowiadał kupujący. Zatem towary miały być transportowane z kraju poza terytorium UE przez nabywców i na ich koszt. Skarżący w zgłoszeniach celnych występował jako eksporter i korzystając z usług Agencji Celnej dokonywał zgłoszeń celnych towarów i ponosił wydatki z tego tytułu, co nie odpowiadało warunkom dostawy EXW, wymienionej w komunikacie IE-599. Z komunikatów IE-599 wynika także, że urzędem wywozu zawsze był Oddział Celny I w Łodzi (PL361010) natomiast urząd wyprowadzenia był każdorazowo zmieniany z HU724010 (dotyczy transportu kolejowego) na urząd HU724000 (dotyczy transportu drogowego), zaś w przypadku dwóch faktur (nr 0005/04/16 i 0006/04/206) był zmieniany na urząd LTVR5000 (Litwa).
Wszystko to dostatecznie uzasadnia przekonanie, że skarżący nie dokonał dostaw towarów stanowiących eksport na rzecz ukraińskich podmiotów P. i F.. Ze materiału dowodowego wynika, że procedura wywozu została rozpoczęta na terytorium Polski, ale towary zostały przekazane niezidentyfikowanym osobom (skarżący nie był w stanie wskazać, z kim dokonywał transakcji, gdyż – jak stwierdził – "nie przywiązywał uwagi do takich szczegółów"), które to transportowały towar na Ukrainę niezidentyfikowanym środkiem transportu (jak wyjaśniał skarżący, był to "autobus, w którym wyjęte są fotele i taki autobus jeździ na Ukrainę"). Ponadto, jak zauważyły organy, wywóz towarów następował przez węgiersko-ukraińskie lub litewsko-ukraińskie przejścia graniczne, co nie miało żadnego ekonomicznego uzasadnienia.
Biorąc to wszystko pod uwagę i mając na względzie, że skarżący prócz faktur VAT i komunikatów lE-599 nie dysponował żadnymi dowodami na okoliczność współpracy z podmiotami ukraińskimi, Sąd uznał za w pełni uprawnione stanowisko organów, że skarżący wydał towar na terytorium kraju na rzecz niezidentyfikowanych podmiotów, a więc nie miał prawa do skorzystania z preferencyjnej 0% stawki VAT przy transakcjach, o których mowa w fakturach wystawionych na rzecz ukraińskich podmiotów P. i F.. Nie ulega bowiem wątpliwości, że żaden z tych podmiotów nie był stroną transakcji ze skarżącym i nie nabył od niego towarów. Skarżący wprawdzie dysponował towarem, ale wydał go niezidentyfikowanym podmiotom, którymi z całą pewnością nie były podmioty wskazane w fakturach. Nie ma też dowodów na to, że doszło do przemieszczenia towarów z Polski poza granice UE. W tej sytuacji spełnione zostały przesłanki zastosowania art. 41 ust. 7 in fine ustawy o VAT, a więc zastosowania stawki właściwej dla dostawy towaru na terytorium kraju (art. 29a ustawy o VAT).
Zarzuty skargi były bezzasadne, stanowiąc zwykłą polemikę z poczynionymi przez organy ustaleniami stanu faktycznego i oceną okoliczności faktycznych, bez poparcia jej jakimikolwiek logicznymi twierdzeniami, nie wspominając już o dowodach. Zdaniem Sądu, nie doszło do naruszenia żadnego z powołanych w skardze przepisów – ani prawa procesowego, ani materialnego. Odnosząc się do nich pokrótce Sąd stwierdza, że nie był zasadny zarzut naruszenia art. 121 § 1 O.p., gdyż po pierwsze organy wzięły pod uwagę wyjaśnienia skarżącego, tyle że oceniły je ze skutkiem dla niego negatywnym, co było w pełni uprawnione w świetle ich treści (skarżący opisał, w jaki sposób dokonywał transakcji) i w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym; po drugie, wbrew przekonaniu skarżącego organy nie czyniły żadnych założeń co do wyniku sprawy – o tym wyniku przesądziły nie budzące wątpliwości Sądu ustalenia; po trzecie, nie stwierdzono w sprawie żadnych wątpliwości, które uzasadniałyby ich rozstrzyganie na korzyść podatnika. Ponadto organy miało prawo oceniać rzetelność transakcji zakupowych i zachowanie przez skarżącego należytej staranności przez pryzmat ustaleń co do kontrahentów podatnika, nie tylko w odniesieniu do niego samego. Przyjmując jako dowód decyzje podatkowe (wydane m.in. na podstawie art. 108 ustawy o VAT) wydane wobec kontrahentów skarżącego organy wskazały, że są to rozstrzygnięcia ostateczne. Był to warunek konieczny i wystarczający do uznania ich mocy dowodowej.
Bezzasadny był zarzut naruszenia art. 122 w zw. z art. 187 § 1 w zw. z art. 191 O. p. poprzez przez brak wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy i przyjęcie, że faktury otrzymane i wystawione przez skarżącego były nierzetelne. Sąd stwierdza, że wbrew przekonaniu skarżącego nie ma co do tego wątpliwości, a ustalenia organów były poczynione z zachowaniem reguł postępowania podatkowego i tak też ocenione. Wywód na ten temat znajduje się we wcześniejszej części uzasadnienia wyroku. W żadnym razie nie można tu zarzucić organom oparcia się na domniemaniach i domysłach – każde ustalenie poparte jest dowodami, tyle że wnioski ich oceny są niekorzystne dla skarżącego, co z tej (zrozumiałej) przyczyny budzi jego sprzeciw.
Nie doszło do naruszenia prawa materialnego – ani art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT, bowiem organy słusznie uznały, że skarżący nie ma prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur VAT wystawionych przez C. i P., ani art. 41 ust 4 w zw. z art. 2 pkt 8 lit. a ustawy o VAT poprzez zakwestionowanie prawa skarżącego do zastosowania preferencyjnej stawki VAT 0% z tytułu eksportu – jak już Sąd wyjaśniał, organy miału ku temu wyraźne podstawy. Natomiast co do naruszenia art. 108 ust. 1 ustawy o VAT to nie mógł on być naruszony, bo nie został przez organy zastosowany.
W tym stanie rzeczy skarga podlegała oddaleniu (art. 151 p.p.s.a.).
akPotrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI