I SA/Bk 5/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatniczki, uznając, że faktury od K. Sp. z o.o. nie dokumentowały faktycznych usług transportowych i napraw, co uniemożliwiło odliczenie VAT.
Podatniczka skarżyła decyzję Izby Administracji Skarbowej odmawiającą prawa do odliczenia VAT naliczonego od faktur wystawionych przez K. Sp. z o.o. za usługi transportowe i naprawy. Organy podatkowe ustaliły, że faktury te nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a spółka K. była częścią procederu oszukańczego organizowanego przez R. G. Podatniczka nie przedstawiła dowodów potwierdzających wykonanie usług. Sąd administracyjny uznał ustalenia organów za prawidłowe i oddalił skargę.
Sprawa dotyczyła skargi A. G. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego o rozliczeniu podatku VAT za okres od kwietnia do grudnia 2022 r. Organy podatkowe zakwestionowały prawo skarżącej do odliczenia VAT naliczonego z faktur wystawionych przez K. Sp. z o.o., uznając, że nie dokumentują one faktycznych usług transportowych i napraw. Ustalono, że faktury te były wystawiane w ramach procederu oszukańczego organizowanego przez R. G., który formalnie był pracownikiem K. Sp. z o.o., a w rzeczywistości nią zarządzał. Skarżąca nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających faktyczne wykonanie usług, a jej wyjaśnienia oraz wyjaśnienia R. G. były niekonkretne i nie zawierały podstawowych informacji o transakcjach. Sąd administracyjny, analizując zarzuty skargi dotyczące naruszeń przepisów postępowania i prawa materialnego, uznał ustalenia organów za prawidłowe. Stwierdził, że materiał dowodowy był kompletny, a ocena dowodów dokonana przez organy była swobodna, ale nie dowolna. Sąd podkreślił, że brak dokumentacji i niejasne wyjaśnienia świadczą o fikcyjności transakcji, a podatnik ponosi ryzyko związane z brakiem należytej weryfikacji kontrahenta. W konsekwencji, sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli organy podatkowe wykażą, że faktury te nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych, a podatnik nie dołożył należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta lub brał udział w procederze.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły stan faktyczny, wskazujący na fikcyjność transakcji. Brak dokumentacji, niejasne wyjaśnienia świadków i powiązania między podmiotami potwierdziły, że usługi nie zostały wykonane, co uniemożliwia odliczenie VAT.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (7)
Główne
u.p.t.u. art. 86 § ust. 1
Ustawa o podatku od towarów i usług
Prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego.
u.p.t.u. art. 88 § ust. 3a lit.a
Ustawa o podatku od towarów i usług
Brak prawa do odliczenia VAT naliczonego, gdy faktury nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Pomocnicze
o.p. art. 122
Ordynacja podatkowa
Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
o.p. art. 180
Ordynacja podatkowa
Dopuszczalność wszelkich dowodów przyczyniających się do wyjaśnienia sprawy.
o.p. art. 187
Ordynacja podatkowa
Obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
o.p. art. 191
Ordynacja podatkowa
Zasada swobodnej oceny dowodów.
o.p. art. 210 § § 4
Ordynacja podatkowa
Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Faktury od K. Sp. z o.o. nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych. Skarżąca nie wykazała, że usługi zostały faktycznie wykonane. Brak podstaw do odliczenia VAT naliczonego z kwestionowanych faktur. Postępowanie podatkowe zostało przeprowadzone prawidłowo, z poszanowaniem praw strony.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania podatkowego (art. 233 § 1 pkt 1 o.p. w zw. z innymi przepisami). Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 86 ust. 1 i 2 w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. i art. 168 lit. a Dyrektywy 112).
Godne uwagi sformułowania
faktury, na których wpisano K. Sp. z o.o., nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych skarżąca była więc beneficjentem ujawnionego procederu kwestionowane faktury były wystawiane w ramach procederu organizowanego przez R. G. brak podstawowej wiedzy świadka o rzekomo realizowanych usługach budzi uzasadnione założenie, że R. G. i reprezentowane przez niego firmy żadnych usług nie realizowały brak jasnych opisów i jakiejkolwiek dokumentacji wpisuje się pozostały pozyskany w sprawie materiał dowodowy nie ma obiektywnych okoliczności, które wskazywałyby, że jej udział w ujawnionym procederze był nieświadomy podatnik, prowadząc działalność gospodarczą powinien zachować odpowiednie standardy bezpieczeństwa przy podejmowaniu decyzji o relacjach i partnerach handlowych
Skład orzekający
Dariusz Marian Zalewski
przewodniczący
Justyna Siemieniako
sprawozdawca
Marcin Kojło
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy prawa do odliczenia VAT w przypadku fikcyjnych transakcji, znaczenie należytej staranności w weryfikacji kontrahentów oraz oceny dowodów przez organy podatkowe i sądy administracyjne."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z procederem oszukańczym i fikcyjnymi usługami. Ocena dowodów jest zawsze indywidualna dla każdej sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak organy podatkowe i sądy weryfikują transakcje VAT, szczególnie w kontekście potencjalnych oszustw podatkowych i fikcyjnych usług. Jest to istotne dla przedsiębiorców i doradców podatkowych.
“Fikcyjne usługi transportowe i VAT: Jak sąd ukarał podatniczkę za brak należytej staranności?”
Dane finansowe
WPS: 1 500 000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyI SA/Bk 5/25 - Wyrok WSA w Białymstoku Data orzeczenia 2025-05-21 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2025-01-07 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku Sędziowie Dariusz Marian Zalewski /przewodniczący/ Justyna Siemieniako /sprawozdawca/ Marcin Kojło Symbol z opisem 6110 Podatek od towarów i usług Hasła tematyczne Podatek od towarów i usług Podatkowe postępowanie Sygn. powiązane I FSK 1741/25 - Postanowienie NSA z 2025-11-05 Skarżony organ Izba Skarbowa Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 685 art. 86 ust.1, art. 88 ust. 3a lit.a Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Dariusz Marian Zalewski, Sędziowie sędzia WSA Marcin Kojło, sędzia WSA Justyna Siemieniako (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 21 maja 2025 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z dnia 22 października 2024 r., nr 2001-IOV-2.4103.31.2024 w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od kwietnia do grudnia 2022 r. oddala skargę. Uzasadnienie Decyzją z 13 maja 2024 r., nr 318000-CKZ-3.2.5001.42.2023.143, Naczelnik Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku (dalej: "NPUCS", "organ I instancji") rozliczył A. G. (dalej: "skarżąca") podatek od towarów i usług za miesiące: kwiecień - grudzień 2022 r. odmiennie od zadeklarowanego. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku (dalej: "DIAS") decyzją z 22 października 2024 r., nr 2001-IOV-2.4103.31.2024, utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że w okresie objętym kontrolą skarżąca prowadziła jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą PHU A. Głównym przedmiotem działalności było świadczenie usług transportowych. W prowadzonej działalności gospodarczej skarżącej pomagał mąż T. G. W 2022 r. skarżąca była czynnym podatnikiem podatku od towarów i usług. Z prowadzonych ewidencji zakupu wynika, że w miesiącach: kwiecień - grudzień 2022 r. jej głównym kontrahentem był podmiot K. Sp. z o.o. Faktury, na których wpisano ten podmiot, stanowią ponad połowę wszystkich zakupów deklarowanych przez skarżącą. DIAS stwierdził, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że faktury, na których wpisano K. Sp. z o.o., nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych. W ocenie organu odwoławczego, skarżąca nie miała podstaw do odliczenia podatku wykazanego na fakturach, na których wpisano ww. podmiot, gdyż ustalono, że nie wykonał one usług na jej rzecz. Twierdzenia te oparto na szeregu dowodach, w tym wyjaśnieniach skarżącej i R. G. Ustalono przy tym, że kwestionowane faktury były wystawiane w ramach procederu organizowanego przez R. G., formalnie pracownika Spółki K., w rzeczywistości osobę zarządzającą tym podmiotem. Ujawniono też fakt, że na wcześniejszym etapie "obrotu" nie został odprowadzony podatek należny. Zdaniem DIAS skarżąca była więc beneficjentem ujawnionego procederu. DIAS zaznaczył, że wobec skarżącej wydano również decyzje za miesiące kwiecień - grudzień 2021 r. oraz styczeń - marzec 2022 r., gdzie zakwestionowano prawo do odliczenia podatku z faktur na których wpisano firmę C. Firma ta była zarejestrowana na J. G., ustalono jednak, że faktycznie była "zarządzana" jak Spółka K., tj. przez R. G.. Łączna wartość kwestionowanych usług wynikająca z faktur przekraczała kwotę 2 mln zł. W konsekwencji miała miejsce sytuacja, w której skarżąca po zakończeniu "współpracy" z R. G. w ramach firmy C., rozpoczęła "współpracę" z R. G. działającego w ramach Spółki K.. Organ II instancji podniósł, że skarżąca nie przedstawiła zestawienia faktur, którym przyporządkowanoby realizację kwestionowanych usług przez Spółkę K.. Skarżąca opisując kwestionowane relacje gospodarcze z kontrahentami wyjaśniła, że odbywały się one na zasadzie telefonicznych zleceń. Dodała też, że nie podpisywała umów o stałą współpracę. Wyjaśnienia uzupełniła przy tym o umowę na świadczenie usług transportowych, zawartą pomiędzy nią a Spółką N. Przedstawiła między innymi dwie umowy o świadczenie usług transportowych, wykaz pracowników, listy liniowe, listy przewozowe, wykaz aut, wskaźniki KPI (wskaźniki jakości), instrukcję bezpieczeństwa dla przewozu towarów, złote zasady kierowców, deklarację bezpieczeństwa łańcucha dostaw i pełnomocnictwo (pośrednio dotyczące wzajemnej współpracy). Nie przedstawiła natomiast (poza fakturami) żadnych dokumentów związanych z rzekomą współpracą ze Spółką K. W ocenie DIAS, wyjaśnienia skarżącej wskazują, że ograniczyła ona kontakt z "kontrahentami" do telefonicznych zleceń, co w świetle pozostałych wyjaśnień potwierdza ustalenia, iż kwestionowane usługi faktycznie nie były zrealizowane. Ponadto organ odwoławczy podniósł, że w sprawie ustalono, iż kwestionowane faktury były wystawiane w ramach procederu organizowanego przez R. G., formalnie pracownika Spółki K., w rzeczywistości osobę zarządzającą tym podmiotem. DIAS nie dał wiary wyjaśnieniom R. G., że nie miał on wiedzy o rzekomych usługach. Zeznał wprawdzie, że naprawiał auta dla skarżącej, ale nie wiedział, kiedy i jakie to były naprawy. Dodał, że prace te wykonał z innymi zatrudnionymi pracownikami, ale nie potrafił choćby z imienia wskazać ich danych. Opisując natomiast rzekome usługi transportowe zeznał, że mogło je wykonywać dwie lub więcej osób. Nie znał przy tym ich danych. Dwoje z nich, jak podał, było obywatelami Ukrainy, ale nie miał na ich temat żadnej wiedzy. Organ odwoławczy wskazał, że rzekoma "współpraca" trwająca 9 miesięcy pomiędzy firmą skarżącej, a Spółką K. prowadzoną przez R. G. nie miała charakteru incydentalnego. Wartość usług wpisanych na spornych fakturach przekroczyła kwotę 1,5 mln zł. W ocenie DIAS już samo zestawienie tych wartości w konfrontacji z brakiem podstawowej wiedzy świadka o rzekomo realizowanych usługach budzi uzasadnione założenie, że R. G. i reprezentowane przez niego firmy żadnych usług nie realizowały (zarówno K. i C.). Brak jasnych opisów i jakiejkolwiek dokumentacji wpisuje się pozostały pozyskany w sprawie materiał dowodowy i potwierdza zasadność twierdzenia, że faktury, na których wpisano Spółkę K. nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych. DIAS podniósł również, że pracownicy skarżącej (A. M., O. K. i D. G.) w odpowiedzi na wezwanie organu oświadczyli, że nie kojarzą Spółki K., jej pracowników oraz przedstawicieli. Zeznali też, że nie kojarzą J. G. i R. G.. W ocenie DIAS, analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wskazuje na udział skarżącej w procederze, w ramach którego doszło do bezpodstawnego odliczenia podatku. Prześledzono w sprawie jakie podmioty występowały na wcześniejszym etapie "obrotu": A.- Spółka K. - PHU A. Organ odwoławczy stwierdził, że ustalenia dokonane w sprawie wykazały, że Spółka A. nie zapłaciła podatku wykazanego na wystawianych fakturach. W sprawie ustalono, że Spółka K. realizowała sprzedaż głównie na rzecz skarżącej, zaś zakupy od powiązanej osobowo Spółki A. (ponad 98 % wszystkich zakupów). Odnosząc się do Spółki A. DIAS wskazał, że udziały w Spółce zostały nabyte przez J. G. w lutym 2022 r. Spółka nie prowadziła działalności pod adresem wskazanym jako jej siedziba - mieściło się tam "wirtualne biuro". Nie wskazano przy tym innego adresu korespondencyjnego. Spółka nie odbierała kierowanej do niej korespondencji. Nie posiadała ona majątku. Jedyną osobą zatrudnioną w A. Ze złożonych plików JPK_VAT wynika, że podmiot ten nie deklarował jakichkolwiek zakupów - nie ma więc dowodów na faktyczne jego działanie w obrocie gospodarczym. Nie uzyskano też w sprawie jakichkolwiek dokumentów, które mogłyby potwierdzić fakt prowadzenia działalności. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że zakwestionowane w toku postępowania usługi nie były dokonane przez Spółkę K. na rzecz firmy skarżącej. Z tego więc względu, na podstawie art. 86 ust. 1 oraz 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2021 r., poz. 685, dalej: "u.p.t.u."), VAT naliczony zawarty na fakturach dotyczących transakcji: zakupu usług naprawy pojazdów i usług transportowych, skarżąca bezpodstawnie odliczyła od podatku należnego. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zaskarżając decyzję w całości, zarzuciła naruszenie: 1) przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2023 r. poz. 2383 ze zm., dalej: "o.p.") w zw. z: a) art. 122, art. 180, art. 187 w zw. z art. 191 o.p. poprzez nienależyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, a co się z tym wiąże nieprawidłową ocenę tego stanu; b) art. 190 § 2 o.p. poprzez uniemożliwienie skarżącej skorzystania z prawa zadawania pytań świadkom, z których dowody zostały wykorzystane w sprawie; c) art. 122 i art. 187 oraz art. 124 o.p. poprzez wybiórcze, nakierowane na potwierdzenie z góry postawionej tezy, zebranie materiału dowodowego, co ostatecznie doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia bez ustalenia niezbędnych przesłanek pozwalających na wydanie rozstrzygnięcia na niekorzyść skarżącej; d) art. 217 § 2 o.p. w zw. z art. 219 o.p. w zw. art. 210 § 4 o.p. oraz w zw. z art. 178 o.p., art. 179 § 1 o.p., art. 129 o.p., art. 120 o.p., art. 121 § 1 o.p., art. 123 § 1 o.p., art. 41 ust. 2 lit. b) 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE z dnia 14 grudnia 2007 r. Nr C 303 s. 1; dalej: "Karta Praw Podstawowych UE"), polegające na wydaniu postanowienia o wyłączeniu dokumentu z akt sprawy postępowania podatkowego i w rezultacie odmowie dostępu do pełnych akt sprawy poprzez powołanie się na interes publiczny, który to interes publiczny organy podatkowe błędnie zrównały z interesem osób trzecich, czyli prywatnym, co skutkowało naruszeniem zasady czynnego udziału strony oraz prawa skarżącej do obrony, jak również uniemożliwiło skorzystanie z uprawnienia, o którym mowa w art. 200 o.p.; e) art. 191 o.p. poprzez dowolną ocenę zebranych dowodów przejawiającą się między innymi tym, że organ podatkowy dokonywał odrzucenia tych z dowodów, które były dla niego niewygodne; f) art. 120, art. 121 i art. 122 o.p. poprzez niezachowanie zasady prawdy obiektywnej i podtrzymanie decyzji organu I instancji bez własnej autonomicznej analizy zebranych dowodów, a w szczególności dokonanie oceny okoliczności sprawy wyłącznie na dowodach zebranych przez organ I instancji; g) art. 121 o.p. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów podatkowych, czego przykładem jest w szczególności niestosowanie zasady in dubio pro tributario, co przejawiało się przede wszystkim w zakwestionowaniu transakcji z K. Sp. z o. o. oraz poprzez rozstrzygnięcie wszelkich wątpliwości dotyczących transakcji z ww. podmiotem wyłącznie na niekorzyść skarżącej; h) art. 210 § 4 o.p. poprzez błędnie sformułowane uzasadnienia zaskarżonej decyzji organu, co było pokłosiem naruszenia wskazanych powyżej przepisów postępowania podatkowego; 2) prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 86 ust. 1 i 2 w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. i w zw. z art. 168 lit. a Dyrektywy Rady 2006/112/WE z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE. L z 2006 r., poz. 347, nr 1, z późn. zm., dalej - Dyrektywa 112) poprzez kwestionowanie prawa skarżącej do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez z K. Sp. z o. o. W oparciu o powyższe zarzuty autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także o umorzenie postępowania podatkowego, ewentualnie o uchylenie ww. decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie na rzecz skarżącej od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Spór w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia czy Spółka K. wykonała usługi na rzecz skarżącej, a w konsekwencji czy zaewidencjonowane faktury, na których wpisano wymieniony podmiot, dokumentują faktyczne zdarzenia gospodarcze. W skardze postawiono zarówno zarzuty naruszenia przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Sąd w pierwszej kolejności odniesie się do kwestii proceduralnych, mając na uwadze to, że tylko prawidłowo przeprowadzone postępowanie daje podstawę do rozważania prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Proces ustalenia stanu faktycznego przez organy podatkowe winien uwzględniać zasady wyrażone w art. 180, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 o.p., a organy te mają obowiązek podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego; nie mogą ograniczać zakresu środków dowodowych, ale w myśl art. 180 o.p. obowiązane są jako dowód dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dopiero po zgromadzeniu wszystkich dowodów organy podatkowe oceniają, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ, rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu, może natomiast zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 191 o.p.), odmówić dowodowi wiarygodności, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Przepis art. 210 § 4 o.p. obliguje organ, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji zawarte zostało w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Zdaniem sądu, w rozpatrywanej sprawie DIAS, nie uchybił powyższym zasadom postępowania podatkowego i dołożył wszelkich starań, by dokładnie ustalić stan faktyczny sprawy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny, podjęto wszelkie działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Dokonując oceny wiarygodności zgromadzonych dowodów organ nie był skrępowany żadnymi regułami określającymi wartość poszczególnych rodzajów dowodów i dokonał jej w sposób swobodny, na podstawie własnego przekonania, opartego na wiedzy, doświadczeniu życiowym, prawach logiki, wzajemnych relacjach między poszczególnymi dowodami, z uwzględnieniem całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Nie była więc to ocena dowolna. Należy dodać, że postępowanie prowadzono w sposób bezstronny, zgodnie z obowiązującym prawem. Nie stanowi w szczególności naruszenia zasady wzbudzania zaufania wyrażenie odmiennej oceny sprawy w stosunku do oczekiwanej przez stronę. Wskazano przy tym i uzasadniono argumenty, jakimi kierowano się, rozstrzygając sprawę. Odnosząc się do zarzutów skargi, sąd stwierdził, że w sprawie prawidłowo został ustalony stan faktyczny. Jak słusznie stwierdził organ odwoławczy, zeznania skarżącej i R. G. wykazały, że ww. osoby nie miały wiedzy o kwestionowanych zdarzeniach gospodarczych, choć jak twierdziły zarządzały podmiotami, które rzekomo w nich uczestniczyły. Nie potrafiły one w sposób jasny i szczegółowy opisać kolejnych zderzań wpisanych na kwestionowanych fakturach. Zapisy te mogłyby wskazywać na współpracę trwającą 9 miesięcy, a łączna ich wartość przekraczać miała 1,5 mln zł. Ponadto "transakcje" miały miejsce kilkanaście razy w miesiącu. Co więcej Spółka K., która była kluczowym "kontrahentem" skarżącej, nie miała wiedzy o rzekomych transakcjach, poza wskazaniem, iż miały one miejsce. Organy wykazały, że strona skarżąca nie opisała żadnych istotnych elementów kwestionowanych relacji gospodarczych. Nie przedstawiła też jakichkolwiek dokumentów, które mogły by potwierdzić, że do realizacji usług faktycznie doszło. Ponadto organy ustaliły, że z wyjaśnień R. G., wykonawcy usług naprawy pojazdów wynika jedynie, że prace wykonywał, nie wiedział, kiedy i co naprawiał. Nie potrafił wskazać z imienia przynajmniej jednej osoby, z którą wykonywał naprawy pojazdów. Również w zakresie usług transportowych nie miał wiedzy kto faktycznie je wykonał. Podał, że przynajmniej było to dwóch obywateli Ukrainy. Nie znał ich danych, nie wiedział jaki był ich status w Polsce, gdzie mieszkali i czyją własnością były pojazdy, którymi dysponowali. Nie wiedział, na jakich trasach odbywał się transport, kto odpowiadał i ubezpieczał przewożone towary. W świetle powyższych ustaleń organów, bezpodstawne jest powoływanie się w skardze na zeznania R. G., który potwierdził, że prace te wykonał wspólnie z pracownikami zatrudnionymi "na czarno". Organ nie dał wiary stwierdzeniu, że prace te faktycznie miały miejsce, w szczególności w sytuacji, gdy skarżąca również nie miała o nich podstawowej wiedzy. Poza tym organy słusznie przywołane wyjaśnienia R. G. zestawiły z faktem, że rzekoma współpraca trwająca 9 miesięcy, obejmująca "usługi" o wartości przekraczającej 1,5 mln zł, pozostawiła jej głównych uczestników bez wiedzy o podstawowych jej elementach. Jak słusznie dostrzegły organy, w sprawie znaczenie ma również to, że nie przedstawiono jakichkolwiek dokumentów, które pozostawałyby w jakimkolwiek związku z rzekomymi transakcjami. Organ nie oczekiwał przy tym, wbrew twierdzeniom skarżącej, która w uzasadnieniu skargi podnosi, że nie prowadziła dodatkowej ewidencji realizacji kursów przez Spółkę K., że przedstawi ona określone dokumenty. Wezwano ją do przedstawienia jakichkolwiek dokumentów, które wiązałyby się ze współpracą. Tłem dla tej okoliczności są dokumenty, jakie strona skarżąca przedstawiła w zakresie relacji gospodarczych ze Spółką N., która nie była jej kluczowym kontrahentem. Były to między innymi dwie umowy o świadczenie usług transportowych, wykaz pracowników, listy liniowe, listy przewozowe, wykaz aut, wskaźniki KPI (wskaźniki jakości), instrukcję bezpieczeństwa dla przewozu towarów, złote zasady kierowców, deklarację bezpieczeństwa łańcucha dostaw i pełnomocnictwo (pośrednio dotyczące wzajemnej współpracy). Brak dokumentów zestawiono też z brakiem jasnych i szczegółowych wyjaśnień skarżącej co do okoliczności współpracy ze Spółką K. Wskazano wprawdzie, że T. G. udzielał pracownikom ww. spółki instrukcji związanych z załadunkiem, nie podano jednak, choćby z imienia, danych kierowców realizujących rzekomy transport. W sprawie organy wzięły też pod uwagę zeznania pracowników skarżącej (A. M., O. K. i D. G.), którzy oświadczyli, że nie kojarzą Spółki K., pracowników oraz przedstawicieli tych firm oraz J. G. i R. G.. Powyższe dowody były podstawą ustalenia stanu faktycznego i wydanej decyzji. Tym samym zarzut naruszenia art. 122, art. 180, art. 187 w zw. z art. 191 o.p. poprzez nienależyte ustalenie stanu faktycznego sprawy, a co się z tym wiąże nieprawidłową jego ocenę, okazał się bezzasadny. W ocenie sądu bezpodstawny okazał się również zarzut naruszenia art. 190 § 2 o.p. poprzez uniemożliwienie skarżącej skorzystania z prawa zadawania pytań świadkom, których dowody zostały wykorzystane w sprawie. Z akt sprawy wynika, że w każdym przypadku, gdy w sprawie organ przeprowadzał dowód z przesłuchania świadka (R. G., T.G. i J. G.) skarżąca była prawidłowo informowana o realizowanej czynności (pisma z 28 czerwca 2023 r. i 26 lipca 2023 r.). Skarżąca miała tym samym zapewniony czynny udział w realizowanych przesłuchaniach ze wszystkimi wynikającymi z przepisów uprawnieniami. Fakt, że strona skarżąca na czynności przesłuchania się nie stawiła, pomimo prawidłowego zawiadomienia, nie uprawnia do twierdzenia, że uniemożliwiono jej skorzystania z prawa zadawania pytań świadkom. Poza tym, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, organ z prawa odmowy składania wyjaśnień przez nią i jej męża T. G., nie wywiódł negatywnych wniosków oraz nie uczynił zarzutu. Jak zasadnie stwierdził organ, skarżąca opisując kwestionowane relacje ze Spółką K. wskazywała na swoją w nich rolę oraz rolę męża. Dążenie organu zmierzające do ich przesłuchania jest w pełni uzasadnione potrzebą ustalenia stanu faktycznego. Sformułowanie DIAS, że osoby te świadomie skorzystały z prawa odmowy składania wyjaśnień, stanowi jedynie stwierdzenie faktu. Odnosząc się do zarzutu bezpodstawnego odstąpienia od przesłuchania w charakterze świadka J. G., organ słusznie stwierdził, że wystąpiono do ww. o złożenie wyjaśnień na piśmie. DIAS zasadnie też podkreślił, że skarżąca w toku prowadzonego postępowania podatkowego wskazywała na fakt, że wszelkie ustalenia w ramach "relacji" gospodarczych realizowała wyłącznie z R. G.. Jednocześnie przesłuchany w sprawie przyznał, że samodzielnie decydował o istotnych elementach prowadzonej działalności gospodarczej. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że R. G. wyjaśnił, że po otrzymaniu zakazu prowadzenia działalności gospodarczej założył działalność gospodarczą na matkę (Spółka K.) i ojca (Spółka V. )W konsekwencji organ zasadnie skoncentrował się na wyjaśnieniach R. G., który był de facto organizatorem ujawnionego procederu, zaś jego matka J. G., pełniła wyłącznie rolę figuranta użyczając swoich danych do założenia działalności gospodarczej. W przedmiotowej sprawie nie doszło również do naruszenia art. art. 122 i art. 187 oraz art. 124 oraz art. 191 o.p. Jak słusznie stwierdził DIAS, z jednej strony skarżąca podnosi zarzut wybiórczego zebrania materiału dowodowego, tj. gromadzenia wyłącznie tych dowodów, które potwierdzą z góry postawioną tezę, by zaraz potem stwierdzić, iż zgromadzono dowody "niewygodne" dla organu (choć je "odrzucono"). Z materiału dowodowego wynika, że organ l instancji nie prowadził postępowania pod z góry ustalona tezę. W sprawie przeprowadzono wszechstronne postępowanie dowodowe w ramach którego: (-) wystąpiono do banku o informacje na rachunku skarżącej; (-) wielokrotnie wzywano i uzyskano wyjaśnienia skarżącej; (-) pozyskano wyjaśnienia od jej pracowników; (-) wezwano stronę skarżącą do przedstawienia dokumentów związanych z deklarowanymi transakcjami; (-) przesłuchano R. G.; (-) zwrócono się i pozyskano wyjaśnienia od kontrahentów; (-) ustalono i wystąpiono do podmiotu występującego na wcześniejszym etapie obrotu; (-) uzyskano informacje od innych organów podatkowych; (-) uzyskano informacje z ZUS; (-) pozyskano dane z systemu APNS; (-) pozyskano dowody zgromadzone w ramach innych postępowań, a związane z deklarowanymi transakcjami. W ocenie sądu, DIAS zgromadzony materiał dowodowy poddał szczegółowej analizie i dokonał prawidłowej oceny w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów. Wskazał przy tym, jakim dowodom dały wiarę, a jakim dowodom odmówiły waloru wiarygodności i dlaczego. Na stronach 3-9 zaskarżonej decyzji oceniono między innymi: rolę Spółki K., wyjaśnienia skarżącej, brak dokumentacji, zeznania R. G., wyjaśnienia J. G., wyjaśnienia pracowników (A. M., O. K. i D. G), informacje z innych organów, działania podmiotów na wcześniejszych etapach "obrotu". Na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego zgromadzono wszechstronny i kompletny materiał dowodowy. W ocenie sądu, wszystkie dowody zostały ocenione we wzajemnym powiązaniu, a nie każdy z nich oddzielnie, dając pełny obraz relacji skarżącej z nierzetelnymi podmiotami. W konsekwencji bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 120, art. 121 i art. 122 o.p. poprzez niezachowanie zasady prawdy obiektywnej i podtrzymanie decyzji organu I instancji bez własnej autonomicznej analizy zebranych dowodów, a w szczególności dokonanie oceny okoliczności sprawy wyłącznie na dowodach zebranych przez organ I instancji. Za chybiony sąd uznał również zarzut naruszenia art. 217 § 2 o.p. w zw. z art. 219 o.p. w zw. art. 210 § 4 o.p. oraz w zw. z art. 178 o.p., art. 179 § 1 o.p., art. 129 o.p., art. 120 o.p., art. 121 § 1 o.p., art. 123 § 1 o.p., art. 41 ust. 2 lit. b) 47 Karty Praw Podstawowych UE. Z akt sprawy wynika bezsprzecznie, że organ I instancji w toku prowadzonego postępowania wydał postanowienia o włączeniu i wyłączeniu dokumentów. Z ich treści wynika, że uchylono jawność dokumentów w zakresie danych osobowych osób trzecich, tj. danych z dowodu osobistego, stanu cywilnego, innych danych wrażliwych oraz danych objętych tajemnicą handlową i tajemnicą skarbową. Jak słusznie wskazał organ odwoławczy, część z wyłączonych z jawności dokumentów zanonimizowano i w takiej formie udostępniono stronie. Wskazać należy, że skarżąca każdorazowo była informowana o włączeniu dokumentów do akt sprawy, ich wyłączeniu i anonimizacji oraz przesłankach jakimi organ się kierował wyłączając jawność całości bądź części wyłączanego dokumentu. Zauważyć też należy, że podstawową przesłanką wyłączającą jawność dokumentów był ochrona danych wrażliwych oraz danych objętych tajemnicą handlową i skarbową. DIAS dostrzegł, że strona zrezygnowała z prawa wynikającego z art. 200 o.p. Zarówno przed wydaniem decyzji, jak i na wcześniejszych etapach prowadzenia sprawy, nie zapoznawała się z aktami sprawy. Poza tym bezzasadny okazał się zarzut, że materiał dowodowy został oparty o zanonimizowane dowody zgromadzone w innych postępowaniach. W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż zgodnie z art. 180 § 1 o.p. jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W świetle art. 181 o.p. nie ma podstaw prawnych do pozbawienia materiału wartości dowodowej zgromadzonej w innym postępowaniu. W konsekwencji dowody, zgromadzone w ramach innych postępowań mogą stanowić pełnowartościowy dowód w innym postępowaniu. Jak zauważył NSA w wyroku z 6 sierpnia 2020 r., II FSK 1511/18, organy podatkowe mają prawo korzystać z dowodów zgromadzonych w innym postępowaniu i nie są zobowiązane do powtarzania tychże dowodów w postępowaniu prowadzonym w danej sprawie. Ordynacja podatkowa przewiduje bowiem wyjątki od zasady bezpośredniości postępowania dowodowego. Odstępstwo takie wprowadza treść art. 181 o.p., który dopuszcza, aby w postępowaniu podatkowym były wykorzystane dowody i materiały zgromadzone w innych postępowaniach podatkowych i karnych. To stanowisko jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyroki NSA z: 18 lipca 2017 r., I FSK 2166/15; 28 kwietnia 2017 r., I FSK 1629/15; 15 marca 2017 r., I FSK 1295/15; 31 stycznia 2019 r., II FSK 1756/17). W rozpoznawanej sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącej, nie oparto rozstrzygnięcia o materiały dowodowe zgromadzone w innych postępowaniach. Stanowią one istotny element materiału dowodowego, ale nie jedyny. Organy w ramach niniejszego postępowania przeprowadziły kluczowe dla sprawy dowody w postaci pozyskania wyjaśnień skarżącej i R. G.. Wystąpiono i pozyskano wyjaśnienia pracowników skarżącej, zwrócono się i pozyskano informacje od Spółki V., od ZUS-u i banku. W ocenie sądu nie doszło też do naruszenia art. 121 o.p., tj. zasady prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie. W przedmiotowej sprawie organy w sposób niebudzący wątpliwości wykazały, że Spółka K. nie zrealizowała usług na rzecz skarżącej. Została ona jedynie wpisana na fakturach. Mając powyższe na względzie organy zasadnie stwierdziły, że analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wskazuje na udział skarżącej w procederze, w ramach którego doszło do bezpodstawnego odliczenia podatku. Prześledzono w sprawie podmioty, które występowały na wcześniejszym etapie "obrotu": A.-Spółka K.-PU-HA. Organ odwoławczy słusznie stwierdził, że ustalenia dokonane w sprawie wykazały, że Spółka A. nie zapłaciła podatku wykazanego na wystawianych fakturach. Spółka K. realizowała sprzedaż głównie na rzecz skarżącej, zaś zakupy od powiązanej osobowo Spółki A. (ponad 98 % wszystkich zakupów). W ocenie sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że zakwestionowane w toku postępowania usługi, nie były dokonane przez Spółkę K. na rzecz firmy skarżącej. W konsekwencji, z uwagi na ustalenie, że kwestionowane faktury nie dokumentują faktycznych zdarzeń gospodarczych, zasadnie odmówiono skarżącej prawa do odliczenia wykazanego na nich podatku. Nie doszło tym samym do naruszenia art. 86 ust. 1 i 2 w zw. z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. i w zw. z art. 168 lit. a Dyrektywy 112. Podnoszony przez skarżącą fakt, że Spółka K. była podmiotem zarejestrowanym, posiadała NIP i były czynnymi podatnikami podatku VAT nie był przedmiotem sporu w sprawie. Fakt rejestracji we właściwych rejestrach oznacza jedynie spełnienie warunków formalnych, nie przesądza natomiast faktu, że podmiot jest rzetelny. Oparcie relacji biznesowych na powierzchownej (jedynie formalnej) weryfikacji kontrahenta, bądź wyłącznie na zaufaniu, nie jest powszechnym standardem prowadzenia działalności gospodarczej. Profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego musi się liczyć z negatywnymi konsekwencjami takich zachowań. Takie konsekwencje dotknęły skarżącą. Nie ma obiektywnych okoliczności, które wskazywałyby, że jej udział w ujawnionym procederze był nieświadomy. Podatnik, prowadząc działalność gospodarczą powinien zachować odpowiednie standardy bezpieczeństwa przy podejmowaniu decyzji o relacjach i partnerach handlowych, dokonać wnikliwej analizy swoich decyzji biznesowych oraz gromadzić dokumentację związaną z przeprowadzonymi transakcjami, po to chociażby, aby móc wykazać, że miały one miejsce. Jeżeli tego nie czyni, ponosi pełne ryzyko w tym zakresie. W przedmiotowej sprawie brak jest takiej dokumentacji w odniesieniu do relacji ze Spółką K. Oględne niekonkretne wyjaśnienia skarżącej, zeznania jej pracowników i wyjaśnienia R. G., dały podstawę do uznania, że usługi wynikające z kwestionowanych faktur były fikcją. Na uwagę zasługuje, że skarżąca przedstawiła dokumenty transakcyjne z innym kontrahentem, zatem praktykowała w swojej działalności gospodarczej tego typu działania. Zważywszy na częstotliwość "transakcji" z K., łączną wartość "usług" jakie miał wykonać ten podmiot, dziwi więc brak wiedzy skarżącej o ich szczegółach, brak jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzających wykonanie tych usług. Kwestia weryfikacji kontrahenta w dostępnych bazach danych miałaby znaczenie, gdyby organ badał kwestię należytej staranności w działaniach strony skarżącej. W przedmiotowej sprawie nie była ona badana, gdyż jak słusznie stwierdził organ, usług w ogóle nie było. Wobec powyższego sąd stwierdził, że organ odwoławczy, bez naruszenia reguł postępowania podatkowego, prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i dokonał prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego. Sąd nie dopatrzył się naruszeń przepisów prawa procesowego, jak i materialnego, skutkujących wyeliminowaniem z obrotu zaskarżonej decyzji. Z tego powodu orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI