Pełny tekst orzeczenia

I SA/Bk 142/26

Oryginalna, niezmieniona treść orzeczenia. Jeżeli chcesz przeczytać analizę (zagadnienia prawne, podstawa prawna, argumentacja, rozstrzygnięcie), wróć do strony orzeczenia.

I SA/Bk 142/26 - Wyrok WSA w Białymstoku
Data orzeczenia
2026-06-17
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-05-07
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Sędziowie
Małgorzata Anna Dziemianowicz
Marcin Kojło /przewodniczący sprawozdawca/
Paweł Janusz Lewkowicz
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Podatkowe postępowanie
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 931
art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r o podatku od towarów i usług (t. j.)
Dz.U. 2025 poz 111
art. 122, art. 187 par. 1, art. 191
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marcin Kojło (spr.), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Anna Dziemianowicz, sędzia WSA Paweł Janusz Lewkowicz, Protokolant starszy sekretarz sądowy Renata Kryńska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 17 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z dnia 9 marca 2026 r. nr 2001-IOV-2.4103.108.2025 w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za styczeń, kwiecień, maj, lipiec, sierpień, październik, listopad i grudzień 2022 r. oddala skargę.
Uzasadnienie
Naczelnik Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku decyzją
z 17 listopada 2025 r., nr 318000-CKK2-2.5001.62.2024.59, zakwestionował R. K., prowadzącemu jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą P. (dalej jako: "skarżący") rozliczenie w podatku od towarów i usług za styczeń, kwiecień, maj, lipiec, sierpień, październik, listopad i grudzień 2022 r.
Organ stwierdził, że skarżący w badanym okresie dokonał nieuprawnionego obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez M. i T. stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane. Zawyżony przez stronę z tego tytułu podatek naliczony wyniósł łącznie kwotę 19.752,40 zł. Zgodnie
z ustaleniami organu pierwszej instancji, transakcje wykazane na fakturach, na których jako wystawca figuruje ww. podmiot, nie były realną sprzedażą towarów. Wystawione faktury organ uznał za nierzetelne, tj. niedokumentujące czynności faktycznie dokonanych pomiędzy podmiotami wskazanymi na tych fakturach.
Jednocześnie Naczelnik PUCS w Białymstoku nie wykluczył istnienia towaru, w zakresie działalności prowadzonej przez stronę, przy czym stwierdził, że towar ten nie pochodził od wystawcy zakwestionowanych faktur. Faktury te miały natomiast służyć uwiarygodnieniu pochodzenia wskazanych na nich używanych części samochodowych i jednocześnie pozwoliły na odliczenie wykazanego w nich podatku naliczonego, co realnie wpłynęło na bezpodstawne obniżenie zobowiązań podatkowych strony.
Ponadto stwierdzono, że skarżący nie wykazał się dochowaniem należytej staranności kupieckiej przy zawieraniu zakwestionowanych transakcji. Jednocześnie ustalono, że podatek należny wynikający z przedmiotowych dokumentów nie został odprowadzony do budżetu państwa.
Po rozpoznaniu odwołania złożonego przez skarżącego, decyzją z 9 marca 2026 r. nr 2001-IOV.2.4103.108.2025, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
w Białymstoku utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Jak bowiem stwierdził organ I instancji, faktury, na których jako wystawca widnieje M.
i T., mające potwierdzać zakup używanych części samochodowych, nie dokumentują faktycznie przeprowadzonych transakcji. Podmioty wskazane na fakturach jako sprzedawcy nie prowadzili bowiem działalności gospodarczej
w zakresie i rozmiarze wynikającym z przedmiotowych faktur. Podmioty te nie dokonywały na rzecz skarżącego wskazanych w tych fakturach czynności opodatkowanych w postaci odpłatnych dostaw używanych części samochodowych, wobec których powstałby obowiązek podatkowy w podatku od towarów i usług. Transakcje wykazane na spornych fakturach nie były realną sprzedażą,
a wystawiane faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych,
o czym, w ocenie organu odwoławczego, skarżący wiedział i świadomie ujął te faktury do rozliczenia podatku VAT w celu obniżenia deklarowanych zobowiązań. Skutkiem powyższego strona dokonała nieuprawnionego obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z ww. faktur, które nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, czym naruszyła przepisy art. 86 ust. 1
i art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2022 r. poz. 931 ze zm., dalej jako: "u.p.t.u.").
Z ustaleń dokonanych przez organy wynika, że zgodnie z danymi z CEIDG, skarżący zarejestrował pozarolniczą działalność gospodarczą 4 maja 2020 r. Jako przeważający i wykonywany przedmiot działalności zgłosił sprzedaż detaliczną części i akcesoriów do pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli (45.32.Z). Jako podatnik VAT zarejestrował się 4 maja 2010 r. Za okres objęty postępowaniem złożył w Urzędzie Skarbowym w Grodzisku Wielkopolskim pliki JPK_VAT7M zawierające ewidencje VAT i deklaracje VAT-7.
Jak wskazał organ, w rejestrach zakupów - pliki JPK_V7M, prowadzonych dla potrzeb podatku od towarów i usług za miesiące styczeń, kwiecień, maj, lipiec, sierpień, październik, listopad i grudzień 2022 r. - strona ujęła podatek wykazany na fakturach zakupu wystawionych przez M. lub T., które nie dokumentowały faktycznych zdarzeń gospodarczych, zawyżając w ten sposób podlegający odliczeniu podatek naliczony w łącznej kwocie 19.752,40 zł. Z dokonanej analizy spornych faktur wynika, że wystawiane były one komputerowo za pomocą programu [...]. Opis przedmiotu sprzedaży wykazany na fakturach ma charakter ogólnikowy, przez co brak możliwości szczegółowej identyfikacji towarów będących przedmiotem rzekomego obrotu. Jednocześnie, pomimo iż przedmiotem obrotu, według wyjaśnień strony, miały być części używane do różnych modeli Nissana, a strona miałaby nabywać je w dużych ilościach, to cena jednostkowa na fakturze tych elementów zawsze była taka sama. Z faktur tych nie wynika również sposób dostawy tych części do firmy skarżącego, nie można również ustalić numerów rejestracyjnych pojazdów mających dostarczać ten towar.
Jak wskazano, wszystkie sporne faktury opiewają na kwoty brutto między 10.824 zł a 14.735,40 zł, zatem każdorazowo nie przekraczają kwoty brutto 15.000 zł. Jednocześnie nie odnotowano u strony poza przedmiotowymi fakturami oraz sporządzonymi na ich podstawie plikami JPK innych dokumentów, które potwierdzałyby dostawę wskazanego na fakturach towaru, jak również które świadczyłyby o dokonaniu płatności za te faktury. Podmioty wyszczególnione na ww. fakturach nie przedłożyły innych dokumentów potwierdzających transakcje w nich opisane, w tym m.in. dowodów które pozwoliłyby na identyfikację wskazanego na tych fakturach towaru. W ocenie organu odwoławczego skarżący nie był zainteresowany takim prowadzeniem ewidencji, aby możliwa była identyfikacja towarów i określenie źródła ich pochodzenia, bowiem doskonale zdawał sobie sprawę z faktu, że faktury, na których jako wystawca figuruje M. lub T., nie potwierdzały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a jedynie służyły nieuprawnionemu obniżeniu zobowiązań podatkowych przez stronę. Stwierdzono, że działania skarżącego nie miały charakteru incydentalnego, lecz były świadomym procederem wykonywanym w sposób ciągły - w kolejnych okresach rozliczeniowych, tj. w latach 2022-2023.
Dyrektor IAS w Białymstoku przedstawił szczegółowe ustalenia dotyczące firm M. i T., których wynika, że podmioty te nie mogły sprzedać towaru stronie, bowiem;
- uprzednio go nie nabyły;
- M. i T. nie okazali żadnych dokumentów nabycia towaru poza wykazem serwisów niemieckich, od których rzekomo nabyli używane części samochodowe, bez żadnych wiarygodnych dokumentów mających dokumentować takie zakupy;
- na podstawie danych zawartych w bazie danych VIES, ustalono, że M.
i T. nie byli stronami transakcji wewnątrzunijnych w badanym okresie; jednocześnie wskazane przez ww. podmioty serwisy niemieckie nie deklarowały WDT na ich rzecz;
- zarówno przepisy krajowe jak i wewnątrzwspólnotowe przewidują możliwość wystawiania faktur na towary używane, a rzekomymi dostawcami używanych części samochodowych miały być duże zagraniczne serwisy samochodowe - zatem wyjaśnienia K. i J. l. w tym zakresie oceniono jako niewiarygodne;
- M. i T. w badanym okresie nie wynajmowali stoiska sprzedaży na terenie Kiermaszu Części w P., gdzie według wyjaśnień strony miało dochodzić do przedmiotowych transakcji;
- nie posiadali majątku umożliwiającego prowadzenie działalności gospodarczej
w zakresie zakupu i sprzedaży używanych części samochodowych, w szczególności nie byli właścicielami środków trwałych, w tym środków transportu;
- w badanym okresie M. i T. generalnie nie ponieśli żadnych wydatków związanych z bieżącym funkcjonowaniem podmiotu gospodarczego;
- nie posiadali odpowiedniego zaplecza personalnego, materiałowego
i transportowego, aby prowadzić działalność w takim zakresie i na taką skalę, jak to wynika z faktur, na których widnieją jako ich wystawcy;
- adres siedziby M. i T. widniejący na ww. fakturach tj.
ul. [...] - to adres nieruchomości zlicytowanej, której właścicielami w okresie objętym postępowaniem podatkowym były inne osoby;
- pod ww. adresem siedziby zarejestrowano kilka podmiotów powiązanych rodzinnie, o różnorodnych profilach działalności, takich jak: sprzedaż detaliczna części
i akcesoriów do pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli, konserwacja
i naprawa pojazdów samochodowych z wyłączeniem motocykli, wytwarzanie gotowych posiłków i dań, restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne;
- brak regulowania płatności za kwestionowane faktury za pośrednictwem systemu bankowego oraz brak dowodów płatności gotówką;
- M. składała deklaracje VAT-7 za miesiące od października 2020 r. do października 2022 r. ale nie dokonała wpłat zobowiązań podatkowych deklarowanych w podatku VAT;
- T. składał deklaracje VAT-7 za miesiące od września 2022 r. do stycznia 2023 r. ale nie dokonał wpłat zobowiązań podatkowych deklarowanych w podatku VAT;
- M. nie złożyła zeznania PIT-36, PIT-36L za 2021 r. i tym samym nie rozliczyła podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, nie złożyła zeznania PIT-37 za 2021 r.;
- J. l. za 2022 r. złożył zeznanie w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT-37), na którym wykazał jedynie przychody ze stosunku pracy;
- M. 19 grudnia 2022 r. została wykreślona z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 6-8 u.p.t.u., w związku z zaprzestaniem wykonywania działalności gospodarczej;
- T. 19 września 2023r. został wykreślony z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 9 pkt 4 u.p.t.u. - podatnik lub jego pełnomocnik nie stawiają się
na wezwania organu podatkowego.
W konsekwencji powyższego stwierdzono, że faktury wystawione przez ww. podmiot są nierzetelne od strony podmiotowej, tj. dokumentują czynności faktycznie niedokonane pomiędzy podmiotami wskazanymi na fakturach.
Organ przytoczył treść wyjaśnień skarżącego z pisma z 4 kwietnia 2024 r. oraz przesłuchania z 12 grudnia 2024 r. Wynika z nich m.in., że M. był to podmiot reprezentowany przez J. I. (z którym skarżący kontaktował się także w ramach współpracy z T.) i jego syna, nie wiedział jednak czy były to osoby umocowane do takiej reprezentacji, nie wiedział też, kto wystawiał faktury. Nie był pod adresem wskazanym na fakturze, nie weryfikował, czy M. posiada odpowiednie zaplecze techniczne. Dane rejestracyjne tych podmiotów weryfikowała jego żona, sam nie żądał okazania dokumentów potwierdzających poprawność i aktualność tych danych, ponieważ l. zna od lat. Towary zamawiał bezpośrednio u J. I. podczas pobytu na giełdzie części samochodowych i dokonywał odbioru wcześniej zamówionego towaru. Płatności dokonywał gotówka, nie otrzymywał potwierdzenia wpłaty, prócz adnotacji na fakturze ("opłacono"); przekazanie gotówki następowało w dniu odbioru towaru, gdy otrzymywał fakturę za zamówiony wcześniej towar, a czasem przekazanie gotówki następowało po kilku dniach od odbioru towaru, gdy J. I. dostarczał fakturę do siedziby skarżącego. Jak zauważył organ, przytoczone twierdzenia z ww. pisma skarżącego są sprzeczne z wyjaśnieniami złożonymi przez P. l. pismem z 11 lipca 2025 r., który stwierdził, że nie przyjmowano zamówień, sprzedawano to, co udało się nabyć w trakcie wyjazdu do Niemiec, jak również z późniejszymi zeznaniami skarżącego z 12 grudnia 2024 r., który zeznał wówczas, że wybierał to, co l. przywozili na giełdę. Jednocześnie z wyjaśnień udzielonych przez A. wynika, że ani M. ani T. nie wynajmowali stoisk sprzedaży na terenie Kiermaszu Części w P. Skarżący również nie wynajmował stoiska sprzedażowego na terenie giełdy w badanym okresie. Ponadto skarżący wyjaśnił, że nie weryfikował danych rejestracyjnych M. i T., nie dokonywał weryfikacji na portalu Ministra Finansów-Biała Księga Podatników VAT, ponieważ system finansowo-księgowy jaki posiada miał dokonywać weryfikacji kontrahentów na dzień wystawienia faktury. Nie występował również na podstawie art. 306ia ustawy Ordynacja podatkowa, do organów skarbowych o wydanie zaświadczeń dotyczących swoich kontrahentów.
Poza tym, odnośnie "współpracy" z T. skarżący wyjaśnił, że została nawiązana przez wcześniejszą współpracę z firmą M., którą również reprezentował J. I.. Skarżący stwierdził, że oprócz dokumentacji przedłożonej na potrzeby kontroli celno-skarbowej nie posiada innej dokumentacji elektronicznej lub papierowej dotyczącej transakcji z T.. Nie wiedział, kto wystawiał faktury, które otrzymywał od J. I.. Nigdy nie był pod adresem opisanym na fakturze, tj. [...]Nie wiedział, czy firma T. posiadała jakiekolwiek zaplecze techniczne, ponieważ nigdy nie był w jej siedzibie. Towary zamawiał bezpośrednio u J. I. podczas pobytu na giełdzie części samochodowych i dokonywał odbioru wcześniej zamówionego towaru. Towar przeważnie odbierał na giełdzie lub J. I. dostarczał towar do siedziby firmy. Nie interesował się źródłem pochodzenia towaru. Nie posiada żadnego dodatkowego dokumentu dotyczącego przekazania środków, na fakturze jest adnotacja "opłacono". Przekazanie gotówki następowało w dniu odbioru towaru, gdy otrzymywał fakturę za zamówiony wcześniej towar, a czasem przekazanie gotówki następowało po kilku dniach od odbioru towaru, gdy J. I. dostarczał fakturę do siedziby skarżącego. Przesłuchiwany w charakterze strony skarżący wskazał ponadto, że l. sprzedawali też części na tzw. giełdzie nocnej, spotykał się z nimi poza obszarem giełdy na drogach dojazdowych.
Z zeznań żony skarżącego, A. K., przeprowadzonych
12 grudnia 2024 r., wynika m.in., że do jej obowiązków należało prowadzenie podatkowej księgi przychodów i rozchodów, rejestrów VAT, składanie deklaracji, ZUS, płace. Ewidencja prowadzona była za pomocą programu [...], który posiada alert informujący o negatywnej weryfikacji w zakresie zarejestrowania podmiotu dla celów podatku VAT. Zeznała, że w latach 2001-2023 skarżący nabywał części samochodowe od M., T. i R. Były to zakupy osobiste, bezpośrednio, albo J. I. przyjeżdżał do siedziby do G. albo na giełdzie. Ponadto świadek zeznała, że zdarzało się, że płaciła za części gotówką. Nie żądała od sprzedawcy, żeby okazali dokumenty, nie dokonywała weryfikacji kontrahentów na portalu Ministra Finansów "Biała Księga", ale ma system, który wychwytuje automatycznie takie rzeczy i nie ma potrzeby, aby powtórnie to sprawdzać; nie występowała również do organów skarbowych o wydanie zaświadczeń dotyczących swoich kontrahentów.
Organ pozyskał także wyjaśnienia od M. W. (zatrudniony
w firmie skarżącego w okresie od 24 lipca 2017 r. do 11 marca 2024 r.), przesłuchał J. G. (zatrudniony przez skarżącego na przełomie lat 2020-2021) oraz M. P. (znajomego skarżącego od 10 lat), czyli osób, które miały uczestniczyć w zakupach części od M. i T. Jak jednak wskazał Dyrektor IAS, w żaden sposób ww. wyjaśnienia i zeznania nie pozwalają na przyjęcie, że kwestionowane transakcje miały miejsce między podmiotami opisanymi na ww. fakturach. Świadkowie ci nie mieli wiedzy na temat "dostawców" skarżącego, potwierdzają jedynie ogólnie fakt zakupów i sprzedaży przez stronę używanych części samochodowych, co nie jest kwestionowane. Jednocześnie M. W. zaprzeczył zeznaniom skarżącego, że jeździł ze stroną na giełdę i uczestniczył w zakupach części samochodowych; stwierdził, że nie zna firm i osób, od których miał kupować części samochodowe skarżący. M. P. przyznał, że jest długoletnim znajomym skarżącego, pomagał mu czasami w prowadzeniu działalności w zamian za pożyczanie busa, nie wiedział, czy części którymi handlował skarżący były nowe czy używane, nie miał dostępu do dokumentacji i faktur, jeździł czasem na giełdę ze skarżącym, nie znał firm M. i T., nie dokonywał płatności za części, potwierdził zakupy używanych części samochodowych od dwóch mężczyzn (ojca i syna).
W opinii organu odwoławczego, powyższy materiał dowodowy świadczy
o umyślnym naruszeniu zasad rzetelnego prowadzenia działalności gospodarczej przez stronę. W szczególności za taką oceną przemawia brak zainteresowania skarżącego, jaki podmiot figuruje na fakturach jako dostawca, brak weryfikacji kontrahenta (poza sprawdzeniem aktualności numeru NIP w programie komputerowym), bazowanie jedynie na długoletniej znajomości z rodziną l., nieprzejawianie zainteresowania źródłem pochodzenia towaru opisanego na spornych fakturach, przyjęcie płatności gotówkowych jako formy zapłaty, traktowanie zakupów używanych części samochodowych w Europie zachodniej bez rzetelnego dokumentowania jako normalne. Również okoliczności "zawieranych" transakcji, teren obok giełdy, nocna pora, drogi dojazdowe, zakupy i rozliczenia na parkingu przy lesie, zakupy części poza giełdą, w porze nocnej, na drogach dojazdowych. Ponadto kształtowanie wartości faktur (nieprzekraczające 15.000 zł brutto), ich ogólna, nieprecyzyjna treść, brak możliwości identyfikacji towaru. Nieprawidłowości te stanowią rezultat świadomego i zaplanowanego sposobu działania strony, mającego na celu przyjęcie do rozliczenia nierzetelnych faktur w celu nieuprawnionego obniżenia zobowiązań podatkowych przez skarżącego. Zdaniem organu skarżący nie był zainteresowany takim prowadzeniem ewidencji części samochodowych, aby możliwa była ich identyfikacja i określenie źródła pochodzenia tych części. Jedynymi dokumentami związanymi z kwestionowanymi transakcjami
z M. i T. są faktury oraz sporządzone na ich podstawie pliki JPK. Powyższe świadczy o świadomej akceptacji oszukańczego charakteru transakcji. Skarżący był świadomy fikcyjności zakwestionowanych faktur, zdawał sobie sprawę z uczestnictwa w oszustwie w zakresie VAT i na udział w nim się godził. Świadomie korzystał z faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych wystawionych przez M. i T. i odliczył podatek naliczony z dokumentów, którym w rzeczywistości nie towarzyszyła transakcja w nich wskazana.
Mając na uwadze okoliczności stwierdzone w sprawie, na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a u.p.t.u., w oparciu o obowiązujące w tej materii orzecznictwo zarówno krajowe, jak i TSUE, organ uznał, że prawo podatnika wynikające z art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a wskazanej ustawy nie podlega realizacji w odniesieniu
do zakwestionowanych faktur; do niniejszych "transakcji" ma natomiast zastosowanie powołany przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. Jednocześnie stwierdzono, że ewidencje dla potrzeb podatku od towarów i usług prowadzone przez skarżącego za ww. okresy są nierzetelne, w części odpowiadającej zakupom towarów, w zakresie faktur wystawionych przez M. oraz T.. Przedmiotowe faktury, w ocenie organu nie odzwierciedlają bowiem faktycznych zdarzeń gospodarczych. Powyższe spowodowało odmówienie mocy dowodowej wskazanych ksiąg w zakresie tego, co wynika z zawartych w nich zapisów, dotyczących ustaleń organu podatkowego.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Zaskarżając decyzję w całości, autor skargi zarzucił:
I. błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie, iż skarżący rzekomo dokonywał fikcyjnych zakupów towarów, pomimo że nie wynika to w żaden sposób z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy (gdzie wskazano jedynie na okoliczności przemawiające za tym, iż kontrahent skarżącego niewłaściwie dokumentował działania podejmowane w obrocie gospodarczym), co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonej decyzji;
II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 122 § 1 w zw. z art. 187 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2026 r. poz. 622, dalej jako: "o.p."), poprzez zaniechanie podjęcia przez organ jakichkolwiek działań mających na celu wykazanie rzekomo fikcyjnego nabywania towarów przez skarżącego i poprzestaniu na skupieniu się na niewłaściwym dokumentowaniu prowadzonej działalności przez kontrahenta skarżącego, co z kolei w żaden sposób nie wskazuje na rzekomą fikcyjność działań prowadzonych przez skarżącego - co w konsekwencji doprowadziło do wydania błędnej decyzji;
2. art. 122 § 2 o.p., poprzez wydanie rozstrzygnięcia na niekorzyść skarżącego, pomimo braku jakichkolwiek dowodów przemawiających za tym, że w realiach niniejszej sprawy miało miejsce jakiekolwiek fikcyjne nabycie towarów przez skarżącego i nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść skarżącego - co
w konsekwencji doprowadziło do wydania wadliwej decyzji;
3. art. 191 o.p., poprzez zaniechanie spełnienia obowiązku organu w zakresie dokonania wszechstronnej i wyczerpującej oceny materiału dowodowego oraz bezpodstawne uznanie za niewiarygodne dowodów przedstawionych przez skarżącego, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego przyjęcia przez organ, że transakcje dokonywane przez skarżącego miały charakter fikcyjny i wydania bezpodstawnej decyzji;
4. art. 193 § 1, 2 i 3 w zw. z art. 193 § 4 o.p., poprzez przyjęcie, że księgi podatkowe (oraz związane z nimi dokumenty potwierdzające stany magazynowe) prowadzone przez skarżącego prowadzone były w sposób wadliwy i nieuznanie zawartych w nich dowodów potwierdzających zakup towarów przez skarżącego (oraz dalszy obrót tymi towarami) za wiążące, co w konsekwencji doprowadziło do wydania niewłaściwej decyzji;
5. art. 233 § 1 pkt 1 i 2 lit. a o.p., poprzez jego wadliwe zastosowanie i wydanie błędnej decyzji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie Naczelnika PUCS
w Białymstoku, zamiast uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania
w niniejszej sprawie;
III. naruszenie zasady neutralności podatku VAT oraz zasady proporcjonalności, wynikających z Dyrektywy 2006/112A/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, poprzez nałożenie na skarżącego nieuzasadnionych i nadmiernych obowiązków weryfikacyjnych w stosunku do kontrahentów skarżącego, które wykraczają poza ramy obowiązków wynikających
z powszechnie obowiązujących przepisów prawa oraz standard należytej staranności określony w orzecznictwie TSUE i NSA;
IV. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 86 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 1 lit. a u.p.t.u., poprzez jego wadliwe niezastosowanie i nieuznanie prawa skarżącego do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, w sytuacji, gdy skarżący uprawniony był do dokonania takiego obniżenia;
2. art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u., poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy w realiach niniejszej sprawy faktury, w oparciu o które skarżący dokonał obniżenia podatku należnego, stwierdzały zakupy towarów, które rzeczywiście miały miejsce;
3. art. 99 ust. 12 w zw. z art. 109 ust. 3 u.p.t.u., poprzez jego wadliwe niezastosowanie i nieuznanie prawa skarżącego do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, w kwocie wynikającej z deklaracji podatkowej skarżącego, w sytuacji, gdy skarżący uprawniony był do dokonania takiego obniżenia, a organ w żaden sposób nie wykazał, że obniżenie to pozostawało nienależne lub powinno być dokonane w innej wysokości;
V. naruszenie art. 7 Konstytucji RP, poprzez oparcie skarżonej decyzji na niewynikającym z żadnych przepisów powszechnie obowiązującego prawa - rzekomym obowiązku dogłębnej weryfikacji i kontroli swoich kontrahentów przez skarżącego.
W oparciu o powyższe zarzuty autor skargi wniósł o: uchylenie zaskarżonej decyzji; uchylenie poprzedzającej jej wydanie decyzji organu pierwszej instancji; umorzenie postępowania; zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów opłaty skarbowej oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do kwestii zasadności odmówienia skarżącemu prawa do odliczenia podatku naliczonego na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. z faktur wystawionych przez M. i T..
W świetle art. 86 ust. 1 u.p.t.u. prawo do odliczenia podatku od towarów
i usług, gwarantujące realizację zasady neutralności podatku VAT, realizowane jest w oparciu o faktury dokumentujące transakcje, które muszą być wiarygodne tak od strony formalnej, jak i materialnej. Oznacza to, że muszą odzwierciedlać transakcje zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem.
Od tej zasady u.p.t.u. przewiduje szereg wyjątków, a jeden z nich uregulowany został w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. Zgodnie z tym przepisem nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne, w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Z treści powołanych przepisów jednoznacznie wynika, że prawo do odliczenia podatku od towarów
i usług, gwarantujące realizację zasady neutralności podatku VAT, realizowane jest w oparciu o faktury dokumentujące transakcje, które muszą być wiarygodne tak od strony formalnej, jak i materialnej. Oznacza to, że muszą odzwierciedlać transakcje zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem (wyrok NSA z dnia 1 marca 2022 r., sygn. akt I FSK 678/18, powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych
są dostępne na internetowej stronie bazy orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sam fakt posiadania faktury nie gwarantuje jej odbiorcy prawa do odliczenia. Musi być to bowiem faktura prawidłowa pod względem podmiotowym i przedmiotowym,
tj. dokumentująca faktyczną transakcję między wymienionymi w niej stronami.
Wymienione przepisy prawa krajowego stanowią implementację art. 17 Szóstej Dyrektywy Rady (77/388/EWG) z dnia 17 maja 1977 r. (obecnie art. 167 oraz art. 168 Dyrektywy 2006/112/WE Rady dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej), a ich wykładnia – niejednokrotnie prezentowana w judykatach sądów administracyjnych – prowadzi do wniosku, że aby podmiot będący podatnikiem podatku od towarów i usług mógł obniżyć kwotę podatku należnego o kwotę podatku naliczonego z tytułu sprzedaży towarów, nabycie towaru ujęte w fakturze musi mieć związek z sprzedażą opodatkowaną. Sam fakt posiadania oryginału danego dokumentu nie przesądza o prawdziwości zdarzeń z niego wynikających. Źródłem prawa do odliczenia podatku naliczonego nie jest sama faktura, lecz nabycie towaru i wykorzystanie do wykonywania czynności opodatkowanych. Tylko faktura rzetelna od strony podmiotowej i przedmiotowej, tzn. dokumentująca rzeczywistą czynność opodatkowaną podatnika, przez niego wykonaną i udokumentowaną tą fakturą, daje jej odbiorcy uprawnienie do odliczenia wykazanego w niej podatku (por. np. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 25 lutego 2014 r. sygn. I SA/Bk 542/13). Za utrwalony należy uznać przy tym pogląd, że uprawnienie do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego nie istnieje, gdy wystawiona faktura w rzeczywistości nie odpowiada faktycznemu zdarzeniu gospodarczemu. W szczególności zaś, gdy zdarzenie gospodarcze
w ogóle nie zaistniało, zaistniało w innej niż wskazano dacie lub w rozmiarach innych niż wynika to z faktury bądź zaistniało między innymi, niż to stwierdza faktura podmiotami gospodarczymi, podatnik traci prawo do obniżenia podatku należnego
o podatek naliczony wynikający z takiego dokumentu (zob. m.in. wyroki NSA z dnia 25 listopada 2016 r. I FSK 749/15, z dnia 6 października 2020 r. sygn. I FSK 2008/17). Dla prawa do odliczenia podatku z danej faktury nie jest wystarczające ustalenie, że dany towar znalazł się w posiadaniu nabywcy, jeżeli nie zostanie wykazane, że to w wyniku czynności udokumentowanej tą właśnie fakturą, rodzącej u sprzedawcy powstanie obowiązku podatkowego, doszło do nabycia tego towaru. Prawo do odliczenia podatku naliczonego u nabywcy towaru przysługuje z tytułu podatku należnego powstałego u jego zbywcy, będącego następstwem realizacji przez zbywcę czynności opodatkowanej (sprzedaży towaru lub świadczenia usługi), a nie z tytułu uzyskania przez nabywcę prawa własności towaru, w jakikolwiek sposób i od jakiegokolwiek podmiotu (zob. wyroki NSA z dnia 14 czerwca 2016 r. sygn. I FSK 1933/14, z dnia 15 kwietnia 2021 r. sygn. I FSK 339/21).
Na gruncie przepisów Dyrektywy VAT, Trybunał Sprawiedliwości UE zwracał uwagę w swoich orzeczeniach, że raz nabyte prawo do odliczenia trwa jedynie gdy nie doszło do oszustwa lub nadużycia (np. wyroki w sprawach C-400/98 i C-396/08). Prawo do odliczenia podatku naliczonego, jakkolwiek o fundamentalnym znaczeniu dla systemu VAT opartego na neutralności tego podatku, może jednak doznać wyjątku w tych wszystkich przypadkach, gdy miało miejsce działanie w nieuczciwych celach lub w celu nadużycia prawa. TSUE akcentował, że dla stwierdzenia nadużycia wymagane jest, po pierwsze, aby transakcje, pomimo iż spełniają formalnie przesłanki przewidziane w odpowiednich przepisach Szóstej Dyrektywy (Dyrektywy 2006/112/WE) i ustawodawstwa krajowego transponującego tę Dyrektywę, skutkowały uzyskaniem korzyści podatkowej, której przyznanie byłoby sprzeczne
z celem tych przepisów. Po drugie, z ogółu obiektywnych okoliczności powinno również wynikać, że zasadniczym celem tych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej. Podmioty nie mogą bowiem powoływać się na normy prawa wspólnotowego w celach nieuczciwych lub stanowiących nadużycie.
W rzeczywistości zatem nie można poszerzać zakresu uregulowania wspólnotowego tak, aby objąć nim nadużycia podmiotów gospodarczych, to znaczy transakcje, które nie są przeprowadzane w ramach zwykłych transakcji handlowych, lecz wyłącznie w celu nadużycia korzyści przewidzianych w prawie wspólnotowym. Walka z oszustwem, unikaniem opodatkowania i ewentualnymi nadużyciami jest celem uznanym i wspieranym przez Szóstą Dyrektywę (aktualnie Dyrektywę 2006/112/WE). Przesłanki te nie zostają spełnione w przypadku transakcji stanowiących nadużycie i sądy krajowe dokonują oceny ich rzeczywistej treści
i znaczenia, wskazując przy tym całkowicie pozorny charakter tych transakcji, jak również powiązania natury prawnej, ekonomicznej i osobowej pomiędzy podmiotami biorącymi udział w schemacie optymalizacji podatkowej (por. wyrok z 21 lutego 2006 r. w sprawie Halifax o sygn. C-255/02, dostępny w LEX nr 175869, pkt 68-71 i pkt 81; wyrok z 12 stycznia 2006 r. w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03
i C-484/03).
W innych orzeczeniach TSUE wielokrotnie potwierdzał, że państwa członkowskie mają uzasadniony interes w podejmowaniu odpowiednich kroków
w celu ochrony swych interesów finansowych, a zwalczanie oszustw, unikania opodatkowania i ewentualnych nadużyć jest celem uznanym i wspieranym przez Dyrektywę (zob. wyrok z dnia 10 lipca 2008 r. C-25/07 i przywołane tam wyroki:
z dnia 21 lutego 2006 r. w sprawie C-255/02, z dnia 6 lipca 2006 r. w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04). W wyroku z dnia 24 listopada 2022 r. C-596/21
w sprawie Finanzamt M, TSUE odwołując się do licznego orzecznictwa trybunalskiego wskazał, że zwalczanie oszustw, unikania opodatkowania
i ewentualnych nadużyć jest uznanym celem wspieranym przez dyrektywę 2006/112, wobec czego podatnicy nie mogą w sposób stanowiący oszustwo lub nadużycie powoływać się na przepisy prawa Unii. Krajowe organy i sądy powinny więc odmówić korzyści w postaci prawa do odliczenia podatku naliczonego, jeżeli na podstawie obiektywnych okoliczności zostanie ustalone, że prawo to powoływane jest w sposób stanowiący oszustwo lub nadużycie (pkt 24). Należy odmówić prawa do odliczenia nie tylko wtedy, gdy oszustwo zostało popełnione przez samego podatnika, lecz również wówczas, gdy zostanie wykazane, że podatnik, któremu towary lub usługi służące za podstawę prawa do odliczenia zostały dostarczone lub wyświadczone, wiedział lub powinien był wiedzieć, że poprzez nabycie tych towarów lub usług uczestniczy w transakcji związanej z oszustwem w zakresie VAT lub co najmniej ułatwia jej dokonanie. Takiego podatnika należy bowiem z punktu widzenia dyrektywy 2006/112 uznać za wspólnika w tym oszustwie lub za ułatwiającego jego popełnienie niezależnie od tego, czy osiąga on korzyść z odsprzedaży towarów lub
z korzystania z usług w ramach opodatkowanych transakcji dokonywanych przez niego na późniejszym etapie obrotu (pkt 25). Okoliczność, iż podatnik nabył towary lub usługi, mimo że wiedział lub powinien był wiedzieć, iż nabywając te towary lub usługi, uczestniczy w transakcji związanej z oszustwem popełnionym na wcześniejszym etapie obrotu, wystarczy do uznania, że podatnik ten uczestniczył
w tym oszustwie, i do pozbawienia go możliwości skorzystania z prawa do odliczenia, nawet bez konieczności ustalania, czy istniało ryzyko utraty dochodów podatkowych (pkt 41).
Jednocześnie orzecznictwo TSUE wypracowało pogląd, że niezgodne
z zasadami funkcjonowania prawa do odliczenia przewidzianymi w Dyrektywie 2006/112/WE jest sankcjonowanie odmową możliwości skorzystania z tego prawa podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że w ramach danej transakcji dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja w łańcuchu dostaw, dokonana przed transakcją przeprowadzoną przez owego podatnika lub po niej, została dokonana z naruszeniem przepisów o podatku VAT. Wprowadzenie systemu odpowiedzialności bez winy wykraczałoby bowiem poza zakres niezbędny do ochrony interesów Skarbu Państwa. W rezultacie, ponieważ odmowa przyznania prawa do odliczenia stanowi wyjątek od zasady podstawowej, jaką jest istnienie takiego prawa, właściwe organy podatkowe zobowiązane są wykazać w sposób prawnie wymagany istnienie obiektywnych przesłanek prowadzących do wniosku, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym lub dalszym odcinku łańcucha dostaw (zob. np. wyrok z dnia 6 grudnia 2012 r. C-285/11 i przywołane tam orzeczenia). W wyroku z dnia 22 października 2015 r. w sprawie C-277/14 TSUE przypomniał, odwołując się do jednolitego orzecznictwa, że określenie działań, jakich w konkretnym wypadku można w sposób uzasadniony oczekiwać od podatnika, który zamierza skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT, w celu upewnienia się, że dokonywane przez niego transakcje nie wiążą się z popełnieniem przestępstwa przez podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu, zależy przede wszystkim od okoliczności rozpatrywanej sprawy (zob. też wyrok w sprawach C-80/11
i C-142/11 oraz postanowienie w sprawie C-33/13).
Również w krajowym orzecznictwie przyjmuje się, że oceniając świadomość (lub należytą staranność) związaną z udziałem danego podatnika w oszustwie podatkowym nie można abstrahować od całokształtu okoliczności sprawy. Ocena stopnia świadomości podatnika co do charakteru transakcji w jakich brał udział powinna być dokonywana w pierwszym rzędzie poprzez analizowanie jego zachowania w ramach tych transakcji, a w tle także na podstawie cech charakteryzujących cały mechanizm ujawnionego oszustwa i działań podejmowanych przez uczestniczące w nim podmioty. Należy mieć bowiem na względzie, że jeżeli celem łańcucha dostaw jest oszustwo, a nie prowadzenie działalności gospodarczej, która jest tylko pozorowana, to wszystkie transakcje składające się na taki łańcuch, dokonane przez podmioty świadome ich charakteru lub takie, które powinny mieć taką świadomość, skoro nie są realizowane w celu gospodarczym, lecz uzyskania korzyści podatkowej, pozostają poza systemem podatku od wartości dodanej, nawet gdy dla ich uwiarygodnienia towarzyszy im obrót towarem (wyrok NSA z dnia 7 lutego 2019 r. sygn. I FSK 1860/17). W każdym przypadku badania świadomości podatnika niezbędna jest zindywidualizowana ocena nie tylko okoliczności ustalonych przez organy, ale również podniesionych przez podatnika, a dotyczących wystawcy faktur oraz towarzyszących transakcjom. Oznacza to konieczność poddania ocenie i rozważenia takich elementów jak nawiązanie przez podatnika współpracy, przebieg jej realizacji, okoliczności towarzyszące samym dostawom i płatnościom za nie, jak kształtowały się ceny dostarczanego lub nabywanego towaru. Konsekwentnie do tych zindywidualizowanych ocen należy ustalić, czy podatnik uchybił standardom starannego działania, czego mógł i powinien był unikać, co powinno było wzbudzić jego uzasadniony niepokój i dlaczego (por. np. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2021 r. sygn. I FSK 1286/20 i przywołane tam bogate orzecznictwo).
Oceniając przeprowadzone postępowanie, którego konsekwencją było pozbawienie skarżącego – w oparciu o art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. – prawa do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, Sąd podkreśla, że na organy nałożony został obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, czemu towarzyszy obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 122 i 187 § 1 o.p.). Warunkiem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy jest nie tylko zebranie wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, ale również ich prawidłowa ocena. Oceny tej organ powinien dokonać na podstawie własnej wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a o jej prawidłowości decyduje to, czy wyciągnięte przez organ wnioski mają logiczne uzasadnienie (art. 191 o.p.). Dowodem jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 180 § 1 o.p.). Przykładowy katalog dowodów wymieniony został w art. 181 o.p. Przeprowadzane dowody powinny być przydatne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego i mają zbliżać sprawę do jej wyjaśnienia. Wyniki rozpatrzenia dowodów, dające obraz stanu faktycznego, powinny być przekonująco umotywowane i znajdować odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, obrazując proces myślowy, który doprowadził do podjęcia określonych ustaleń i w konsekwencji wydania takiego, a nie innego rozstrzygnięcia. Przepis art. 210 § 4 o.p. obliguje organ, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji zawarte zostało w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie organy nie uchybiły powyższym zasadom postępowania podatkowego i dołożyły wszelkich starań, by dokładnie ustalić stan faktyczny sprawy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny, podjęto wszelkie działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Dokonując oceny wiarygodności zgromadzonych dowodów organy nie były skrępowane żadnymi regułami określającymi wartość poszczególnych rodzajów dowodów i dokonały jej w sposób swobodny, na podstawie własnego przekonania, opartego na wiedzy, doświadczeniu życiowym, prawach logiki, wzajemnych relacjach między poszczególnymi dowodami, z uwzględnieniem całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd zauważa, że wszelkie wątpliwości co do stanu faktycznego należy, w świetle zasady zaufania do organów podatkowych
(art. 121 § 1 o.p.), interpretować na korzyść podatnika (por. wyrok NSA z dnia 28 września 2020 r., sygn. akt I FSK 675/20), jednak w niniejszej sprawie tego rodzaju wątpliwości nie zaistniały. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wbrew zarzutom skargi, odniesiono się do argumentacji skarżącego. Odpowiedź niezgodna
z oczekiwaniami skarżącego nie świadczy o pominięciu zarzutów.
Materiał dowodowy sprawy jest obszerny i został poddany przez organy wszechstronnej analizie, dowodząc jasno świadomego udziału skarżącego
w procederze kreowania fakturowego jedynie obrotu częściami samochodowymi.
W niniejszej sprawie w oparciu o zebrane dowody organy ustaliły, że faktury wystawione na rzecz skarżącego przez M. i T. są nierzetelne. Uczyniono to przede wszystkim na podstawie takich dowodów jak: elektroniczna dokumentacja źródłowa skarżącego; pliki JPK złożonych przez skarżącego oraz M. i T. J. I.; przesłuchania strony i świadków pisemne wyjaśnienia skarżącego, M., T. J. I., M. W., D. sp. z o.o., P. l., K. T. (właściciela nieruchomości w B.), A. w P., S. sp. z o.o. (podmiot mający wiedzę o dokumentacji księgowej M. i T. J. I.); informacje i dokumenty otrzymane od organów podatkowych; decyzje wydanych przez Naczelnika PUCS w Białymstoku wobec innych podmiotów, które deklarowały nabycia od M. i od T. J. I.; dane pozyskanych z dostępnych organowi baz danych (R., W., CEPiK, REGON, L. i inne). W oparciu o taki materiał dowodowy organy ustaliły szereg okoliczności, które w łącznym powiązaniu przekonują o zasadności hipotezy, że zakwestionowane faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na okoliczności dotyczące kontrahentów skarżącego. "Działalność" firm M. i T. wpisuje się w schemat znany z wielu spraw podatkowych z udziałem członków rodziny I. Należy w tym miejscu od razu podkreślić, że w pełni uzasadnionym jest odwoływanie się do innych spraw z udziałem podmiotów zarządzanych przez te osoby, w tym K. I. i J. I., gdyż daje to szeroki obraz specyfiki ich działań, potwierdzając, że schemat ten powielony został również w niniejszej sprawie. Dało to zresztą wyraz nawet w postępowaniach wobec samego skarżącego, gdzie najpierw jako kontrahent występowała firma M., zaś później została zastąpiona przez T., dokonując tych samych działań polegających na wystawianiu faktur mających dokumentować dostawy części samochodowych. Wymaga podkreślenia, że organy dopełniły w tym względzie wszelkich reguł postępowania, w szczególności umożliwiając podatnikowi dostęp do akt sprawy i możliwość wypowiedzenia się o zebranym materiale dowodowym. Szczegółowy opis ustaleń dotyczący podmiotów wystawiających faktury na rzecz skarżącego jednoznacznie wskazuje, że są to podmioty nierzetelne, nieregulujące zobowiązań podatkowych w VAT, bez zaplecza umożliwiającego obrót towarem na znaczne kwoty, nabywający części samochodowe z niewiadomych źródeł.
W decyzji skrupulatnie przedstawiono ocenę firmy K. I., z której wynika, że podmiot ten nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej, o czym świadczą m.in. następujące okoliczności: wystawianie faktur na szeroki asortyment towarów (części samochodowe, usługi budowlane i wykończeniowe, prace rozbiórkowe, usługi porządkowe, segregacja odpadów, usługi ociepleń budynków, usługi transportowe, magazynowania, logistyki i wyładunku, układania glazury, wykańczania elewacji, deskowania, montażu akcesoriów dekoracyjnych, i in.); brak zasobów ludzkich, zaplecza technicznego; brak dowodów, potwierdzających prowadzenie przez M. działalności pod adresem siedziby w B; brak dokumentów potwierdzających nabycie części samochodowych na terenie Niemiec; K. l. nie wynajmowała stoiska sprzedażowego od A.; M. w 2022 r. wystawiła faktury VAT w łącznej wysokości ponad 4,0 mln zł netto, podczas, gdy wykazana kwota nabyć to łącznie jedynie 775,24 złotych netto, co stanowi zaledwie 0,019 % kwoty dostaw i wynika z czterech faktur wystawionych przez podmioty zajmujące się sprzedażą paliw silnikowych; K. I. nie dokonywała wpłat podatku, który deklarowała. Na żadnej z faktur wystawionych na rzecz skarżącego kwota sprzedaży nie przekraczała progu 15.000,00 zł, o którym mowa w art. 19 ustawy - Prawo przedsiębiorców, po przekroczeniu którego przedsiębiorcy zobowiązani są do rozliczania ich w formie bezgotówkowej; w grudniu 2022 r. firma K. I. została wykreślona z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 6-8 u.p.t.u., w związku z zaprzestaniem wykonywania działalności
Jeżeli chodzi o drugi z podmiotów "kooperujących" ze skarżącym dostrzec trzeba, że działalność gospodarczą pod nazwą T. rozpoczął w sierpniu 2022 r., powielając cechy działalności żony K. I. pod nazwą M. zarówno co do miejsca wykonywania działalności gospodarczej, jak i deklarowanego jej przedmiotu, tj. detalicznej sprzedaży części i akcesoriów do pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli. Działalność tę J. I. formalnie prowadził jedynie przez kilkanaście miesięcy i 19 lutego 2024 r. doszło do jej wykreślenia z CEIDG, natomiast już znacznie wcześniej, bo 19 września 2023 r. doszło do wykreślenia z rejestru podatników VAT na podstawie art. 96 ust. 9 pkt 4 u.p.t.u. W sferze rozliczeń podatkowych działania T. cechowały się wykazywaniem znacznych kwot podatku VAT do zapłaty i jego nieuiszczaniem. W okresie prowadzonej "działalności gospodarczej" podmiot ten wystawił na rzecz innych podmiotów faktury opisujące sprzedaż różnorodnego asortymentu towarów i usług, m.in.: używanych części samochodowych, usług transportowych, prac porządkowych, usług logistyki, załadunku i wyładunku; wartość brutto każdej z ww. faktur nie przekraczała 15 tysięcy złotych. Łącznie podatek należny wynikający z faktur wystawionych przez T. J. I. na rzecz różnych podmiotów wyniósł ponad milion złotych, w tym w 2022 r. ponad 270 tysięcy złotych - podatek ten nie został zapłacony do budżetu państwa. Podobnie jak w przypadku M., T. nie dysponował zasobami ludzkimi
i zapleczem technicznym umożliwiającym prowadzenie deklarowanej działalności; nie wynajmował też stoiska sprzedażowego od A. J. I. nie dysponował żadnymi dokumentami wskazującymi na posiadanie towaru widniejącego na kwestionowanych fakturach czy też jakichkolwiek dowodów zakupu.
Organy słusznie zakwestionowały przedstawioną przez K. I.
i J. I. listę podmiotów niemieckich, od których miały być dokonywane zakupy odsprzedawanych części samochodowych, gdyż zawiera jedynie ogólnodostępne i podstawowe dane o tych podmiotach, zatem listę taką łatwo przygotować w oparciu o dane choćby ze stron internetowych. Lista nie zawiera danych kontaktowych serwisów czy też danych osobowych sprzedawców zatrudnionych w tych podmiotach, z którymi miano by się kontaktować, co przy takiej wartości "kupowanego" towaru i długotrwałej współpracy byłoby uzasadnione. Co istotne, wskazane przez ww. podmiot serwisy niemieckie nie deklarowały WDT na rzecz T., ani na rzecz M..
Nawiązując do ustaleń organów, że M. i T. nie dysponowały jakimkolwiek zapleczem magazynowym, na uwagę zasługuje w szczególności, że wskazywany przez K. I. i J. . jako miejsce prowadzonej działalności nieruchomość pod adresem ul. [...], została sprzedana w drodze licytacji 28 września 2020 r. W. P. i K. T. Pod ww. adresem siedziby M. i T. zarejestrowano kilka podmiotów powiązanych rodzinnie, o różnorodnych profilach działalności, takich jak: sprzedaż detaliczna części i akcesoriów do pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli, konserwacja i naprawa pojazdów samochodowych z wyłączeniem motocykli, wytwarzanie gotowych posiłków i dań, restauracje i inne stałe placówki gastronomiczne. Obie firmy nie miały również własnych środków transportu, używając jedynie samochodu ciężarowego M., będącego własnością D. sp. z o.o. zarządzanej przez P. l. – syna K. i J. I. Pamiętać przy tym trzeba, że K. l., J. I. i P. l. byli jednocześnie zatrudnieni w D. sp. z o.o. Organ słusznie uznał za nieprawdopodobne, że jedynie przy pomocy ww. środka transportowego J. I. byłby w stanie dostarczyć z Niemiec do Polski co najmniej 812 sztuk używanych części samochodowych opisanych na kwestionowanych fakturach w ciągu kilku miesięcy.
Co do samych transakcji uwidocznionych na fakturach wystawianych przez M. i T. zwrócić uwagę należy na szczątkowe opisy towarów stanowiących przedmiot dostawy, sprowadzające się do określeń typu: "element karoserii", "element elektroniki", "element blacharski" "elementy układu kierowniczego" bez wskazania jakichkolwiek numerów katalogowych czy nawet wskazania marki pojazdów, dla których części te byłyby przeznaczone. Taki sposób opisu sprzedawanego towaru budzi wątpliwości, mając na uwadze, że w przypadku tego rodzaju towarów trudno o dowolność, jeśli towar ma być użyty do naprawy pojazdu konkretnej marki. Towar nie jest również opisany jako nowy czy używany, co wskazuje co najmniej na podejmowanie znacznego ryzyka gospodarczego, a w praktyce w zestawieniu z innymi faktami wskazuje również na fikcyjność wykazanego obrotu. Podobnie należy ocenić wyłącznie (wedle deklaracji stron) gotówkowy sposób rozliczania się skarżącego z kontrahentami, każdorazowo w kwotach nieprzekraczających 15.000 zł, co trudno uznać za przypadkowe. Przy tym nie ma dowodów, że do opłacania transakcji rzeczywiście doszło. Żadna ze stron nie zabezpieczała się na wypadek nieuczciwości drugiej strony, choć M. i T. były nowymi podmiotem na rynku. Skutecznie też zakwestionowano twierdzenia o dokonywaniu transakcji na giełdzie w P., bowiem wykazano, że firmy M. i T. nie miały stanowisk na tej giełdzie, choć miały tam sprzedawać towar w znacznej ilości. Również skarżący nie dzierżawił tam stanowiska w badanym okresie, gdyż zakończył dzierżawę stanowiska z dniem 31 grudnia 2020 r.
W oparciu o zebrane dowody ustalono zatem prawidłowo, że faktury wystawione na rzecz skarżącego przez oba ww. podmioty nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. W ocenie sądu stanowisko to jest prawidłowe. Zasadne jest także pozbawienie skarżącego prawa do odliczenia podatku naliczonego zawartego w fakturach dokumentujących czynności, które nie były dokonane w warunkach rzeczywistej działalności gospodarczej, lecz w ramach oszustwa podatkowego. Sąd zgadza się bowiem z oceną Dyrektora IAS, że skarżący był świadomym uczestnikiem procederu wyłudzeniowego, jego udział w procederze nie był przypadkowy.
Na świadomy udział skarżącego w całym procederze wskazuje szereg okoliczności. Skarżący nie był zainteresowany tym, jaki towar "kupuje", w żaden sposób nie zabezpieczał swoich interesów i nie weryfikował źródła nabywanych towarów. Skarżący aktywnie współdziałał w zaistniałym procederze, kształtując każdorazowo wartość zakupu w kwocie zawsze nieprzekraczającej 15.000 zł, tym samym ułatwiając dokonanie i ukrycie oszustwa podatkowego, będąc przy tym jego beneficjentem z uwagi na odliczenie podatku naliczonego. Wartość zakupów nie zależała od faktycznego zapotrzebowania czy innych czynników wynikających ze specyfiki prowadzonej działalności gospodarczej. Towary wedle treści faktur były nabywane w tej samej cenie jednostkowej, niezależnie np. od stopnia zużycia, a skarżący akceptował ten stan rzeczy. Ceny w praktyce kształtowano w sposób dowolny, nastawiony wyłącznie na to, by łączna kwota na fakturze była oznaczona nieznacznie poniżej 15 tys. zł. Okoliczności te wskazują, że dla skarżącego nie miała znaczenia ani jakość "nabywanego" towaru, ani jego cena. Dla skarżącego nie miało też znaczenia, od kogo nabywa towar i płynnie jako dostawcę T. zastąpił wcześniejszego kontrahenta M.. Skarżącego nie interesowało to czy podmioty te miały zaplecze do prowadzenia swojej działalności i gdzie nabywały towar. Na uwagę zasługują ponadto takie okoliczności jak brak weryfikacji kontrahenta (poza sprawdzeniem aktualności numeru NIP w programie komputerowym), bazowanie jedynie na długoletniej znajomości z rodziną l., zakupy i rozliczenia na parkingu przy lesie, zakupy części poza giełdą, w porze nocnej, na drogach dojazdowych; ogólna, nieprecyzyjna treść faktur, brak możliwości identyfikacji towaru.
Z tego względu pozbawione podstaw są zarzuty naruszenia art. 121 § 1,
art. 122, art. 187 i art. 191 o.p. Sąd uznaje, że prawidłowo organ przyjął w sprawie, iż skarżący nie nabył towarów wskazanych spornych fakturach. Skarżący dokonał obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, nie zapłacony na wcześniejszym etapie obrotu, czym narażono Skarb Państwa na realne straty. Szczegółowy opis ustaleń dotyczących podmiotów wystawiających faktury na rzecz skarżącego jednoznacznie wskazuje, że są to podmioty nierzetelne, nieregulujące zobowiązań podatkowych, bez zaplecza umożliwiającego obrót towarem na znaczne kwoty, nabywających części z niewiadomych źródeł. Z takimi podmiotami skarżący podejmuje współpracę – bez ich rzetelnej weryfikacji. Organy słusznie zatem podważyły prawo skarżącego do odliczenia VAT z faktur utrzymanych od wymienionych w decyzji firm, czyniąc to na podstawie zupełnego i właściwie ocenionego materiału dowodowego. Ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości co do świadomego uczestnictwa strony w nierzetelnych transakcjach wyłudzeniowych.
Nie budzi wątpliwości, że ksiąg podatkowych nie można było uznać za rzetelne, skoro nie odzwierciedlają rzeczywiście przeprowadzonych transakcji
w zakresie wykazanych w nich nabyć od M. i T., a zatem dokonane w nich zapisy nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego, jak nakazuje art. 193 § 2 o.p. Nieodzwierciedlanie przez księgę podatkową stanu rzeczywistego może sprowadzać się nie tylko do braku zapisów zdarzeń, które miały w rzeczywistości miejsce, ale także do ujęcia zdarzeń fikcyjnych (por. wyrok NSA z dnia 14 września 2023 r., sygn. akt I FSK 957/19), jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Księgi nie mogły w związku z tym stanowić dowodu w sprawie (art. 193 § 4 o.p.).
Wobec stwierdzenia, że zakwestionowane faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych uzasadniona była odmowa prawa do odliczenia podatku naliczonego z tych faktur na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. Organy nie naruszył konstytucyjnej zasady praworządności. Organy działały w oparciu o przepisy prawa w postaci regulacji dyrektywy VAT i u.p.t.u. zgodnie z ich wykładnią dokonaną przez TSUE w licznym orzecznictwie. Obowiązki podatnika VAT w tym względzie również nie powinny budzić wątpliwości. Podatnik może prowadzić działalność gospodarczą według własnych kryteriów i zasad, z drugiej jednak strony organy podatkowe są uprawnione do ich weryfikacji i zakwestionowania prawa do odliczenia podatku naliczonego w przypadku, gdy prawo to nie jest wynikiem rzeczywistej transakcji gospodarczej, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Oparcie relacji biznesowych na powierzchownej (jedynie formalnej) weryfikacji kontrahenta, bądź wyłącznie na zaufaniu – nie są to powszechne standardy prowadzenia działalności gospodarczej. Profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego musi się liczyć z możliwym negatywnymi konsekwencjami takich zachowań. Takie konsekwencje dotknęły skarżącego. Nie ma obiektywnych okoliczności, które wskazywałyby, że jego udział w ujawnionym procederze był nieświadomy. Podatnik, prowadząc działalność gospodarczą, powinien zachować odpowiednie standardy bezpieczeństwa przy podejmowaniu decyzji o relacjach
i partnerach handlowych, dokonać wnikliwej analizy swoich decyzji biznesowych oraz gromadzić dokumentację związaną z przeprowadzanymi transakcjami, po to chociażby aby móc wykazać, że miały one miejsce. Jeżeli tego nie czyni ponosi pełne ryzyko w tym zakresie.
Eksponowany przez stronę aspekt dochowania należytej staranności nie ma istotnego znaczenia w realiach tej sprawy. Dyrektor IAS nie wykazywał niezachowania przez skarżącego należytej staranności lecz ustalił, że podatnik świadomie uczestniczył w oszustwie podatkowym. W takim przypadku zbędne jest wykazywanie braku należytej staranności, gdyż świadomy udział w oszustwie podatkowym taką staranność wyklucza.
Poza tym trzeba podkreślić, że organ nie kwestionował sprzedaży skarżącego, tylko nabycie części samochodowych od nierzetelnych podmiotów. To że skarżący dysponował określonym towarem nie oznacza, że był to towar kupiony na podstawie kwestionowanych w sprawie faktur.
Sąd nie doszukał się również innych naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które uzasadniałyby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji.
Mając na uwadze powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143).
Małgorzata Anna Dziemianowicz Marcin Kojło Paweł Janusz Lewkowicz