I SA/BD 414/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w BydgoszczyBydgoszcz2024-10-01
NSAtransportoweWysokawsa
kara administracyjnaodpadytransport odpadówkarta przekazania odpadówodpowiedzialność przewoźnikakontrola drogowaklasyfikacja odpadówBDO

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę przewoźnika na karę pieniężną nałożoną za przewóz odpadów niezgodnie z kartą przekazania odpadów, uznając odpowiedzialność przewoźnika za transport.

Skarżący, przewoźnik drogowy, został ukarany karą pieniężną za przewóz odpadów, które nie odpowiadały rodzajowi wskazanemu w karcie przekazania odpadów. Twierdził, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ to zleceniodawca błędnie sklasyfikował odpady i nie miał obowiązku weryfikacji. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że przewoźnik ponosi odpowiedzialność obiektywną za zgodność przewożonego ładunku z dokumentacją, a jego obowiązkiem jest weryfikacja danych.

Sprawa dotyczyła skargi A. N., przewoźnika drogowego, na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującą w mocy karę pieniężną nałożoną przez Naczelnika Urzędu Celno-Skarbowego. Kara została nałożona za wykonywanie przewozu drogowego odpadów bez dokumentu potwierdzającego ich faktyczny rodzaj. Podczas kontroli stwierdzono, że przewożone odpady (liście, gałęzie, trawa - kod 20 02 01) nie odpowiadały tym wskazanym w karcie przekazania odpadów (minerały, piasek, kamienie - kod 19 12 09). Skarżący argumentował, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ nie był posiadaczem odpadów, nie nadawał im kodu, a jedynie wykonywał transport zlecony przez inny podmiot. Podkreślał, że jego rolą było przetransportowanie powierzonych odpadów i potwierdzenie wykonania transportu w systemie BDO, a nie weryfikacja ich klasyfikacji. Twierdził, że organ myli brak dokumentu z jego nieprawidłowym wypełnieniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę. Sąd uznał, że odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna i obejmuje obowiązek posiadania dokumentów zgodnych z faktycznie przewożonym ładunkiem. Podkreślono, że przewoźnik, jako profesjonalista, powinien zadbać o zgodność towaru z dokumentacją i weryfikować dane, a nie tylko polegać na dokumentach otrzymanych od zlecającego. Sąd powołał się na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym wadliwe sklasyfikowanie odpadów przez nadawcę nie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności, a wprowadzenie odpowiednich rozwiązań organizacyjnych umożliwiających weryfikację jest jego obowiązkiem. Sąd stwierdził, że protokół kontroli, dokumentacja fotograficzna i formularz określenia składu morfologicznego odpadów jednoznacznie potwierdziły niezgodność przewożonych odpadów z kartą przekazania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, przewoźnik ponosi odpowiedzialność obiektywną za zgodność przewożonego ładunku z dokumentacją, a jego obowiązkiem jest weryfikacja danych.

Uzasadnienie

Odpowiedzialność przewoźnika jest obiektywna. Obowiązkiem przewoźnika jest posiadanie dokumentów zgodnych z faktycznie przewożonym ładunkiem i weryfikacja danych otrzymanych od zlecającego. Wadliwe sklasyfikowanie odpadów przez nadawcę nie zwalnia przewoźnika od odpowiedzialności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

u.t.d. art. 92a § 1

Ustawa o transporcie drogowym

Pomocnicze

u.t.d. art. 92c § 1 pkt 1

Ustawa o transporcie drogowym

u.t.d. art. 87 § 1 pkt 3 lit. f

Ustawa o transporcie drogowym

u.o. art. 24 § 7

Ustawa o odpadach

u.o. art. 67 § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa o odpadach

Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów art. 8 § 1

Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów art. 8 § 2

k.p.a. art. 189a § 1 i 2

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189f

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Prawo przewozowe art. 48 § 1

Argumenty

Odrzucone argumenty

Brak odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na błędną klasyfikację odpadów przez zleceniodawcę. Obowiązek weryfikacji klasyfikacji odpadów nie spoczywa na przewoźniku. Kara pieniężna dotyczy braku dokumentu, a nie jego nieprawidłowego wypełnienia. Zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. z uwagi na brak wpływu na naruszenie i niemożność przewidzenia zdarzeń.

Godne uwagi sformułowania

Przewoźnik nie może wykluczyć tego, że odpady, które ma transportować, mogą być wadliwie sklasyfikowane. Przyjęcie stanowiska, że transport odpadów wadliwie sklasyfikowanych może powodować wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, z uwagi na to, że został wyposażony w niewłaściwe dokumenty, mogłoby prowadzić do daleko idących, wprost niebezpiecznych skutków. Odpowiedzialność administracyjna podmiotu wykonującego przewóz drogowy ma charakter odpowiedzialności obiektywnej.

Skład orzekający

Halina Adamczewska-Wasilewicz

sprawozdawca

Leszek Kleczkowski

członek

Tomasz Wójcik

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie obiektywnej odpowiedzialności przewoźnika za zgodność przewożonych odpadów z dokumentacją i konieczność weryfikacji danych, nawet jeśli klasyfikacja została dokonana przez zleceniodawcę."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przewozu odpadów i kar nałożonych na podstawie ustawy o transporcie drogowym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważna jest dokładność i odpowiedzialność w branży transportowej, zwłaszcza przy przewozie odpadów, gdzie błąd jednej strony może prowadzić do poważnych konsekwencji dla innej.

Przewoźniku, czy wiesz, że odpowiadasz za błędy zleceniodawcy przy przewozie odpadów?

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
I SA/Bd 414/24 - Wyrok WSA w Bydgoszczy
Data orzeczenia
2024-10-01
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-06-27
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Sędziowie
Halina Adamczewska-Wasilewicz /sprawozdawca/
Leszek Kleczkowski
Tomasz Wójcik /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2201
art. 92c
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Tomasz Wójcik Sędziowie: sędzia WSA Halina Adamczewska-Wasilewicz (spr.) sędzia WSA Leszek Kleczkowski Protokolant: starszy asystent sędziego Joanna Jaworska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 października 2024 r. sprawy ze skargi A. N. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w B. z dnia [...] kwietnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] lutego 2024 r. Naczelnik [...] Urzędu Celno-Skarbowego w T. nałożył na A. N. (skarżący) karę pieniężną
w wysokości [...] zł, z uwagi na wykonywanie przewozu drogowego przez transportującego odpady bez dokumentu potwierdzającego rodzaj transportowanych odpadów, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy
z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 699, ze zm. - dalej ustawa
o odpadach lub "u.o."). Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły ustalenia po przeprowadzonej w dniu [...] października 2022 r. w miejscowości S. na drodze krajowej [...], kontroli samochodu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Do kontroli przedstawiono kartę przekazania odpadów, w której określono kod i rodzaj odpadów: 19 12 09 - minerały (np. piasek, kamienie) w ilości 18 040 kg. W wyniku oględzin przewożonego odpadu Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w B. stwierdzili błędny kod odpadu, określając skład morfologiczny odpadu.
W złożonym odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji
i umorzenie postępowania, ewentualnie o orzeczenie o odstąpieniu od wymierzenia kary pieniężnej. Podkreślił, że w karcie przekazania odpadów był wskazany posiadacz odpadów, przekazujący odpady i przyjmujący odpady. Zatem to nie skarżący był posiadaczem transportowanych odpadów i nie on ponosił za nie odpowiedzialność, która pozostawała po stronie zlecającego transport odpadów. Zdaniem skarżącego nie spoczywał na nim również obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów, co jest obowiązkiem posiadacza odpadów. Ponadto skarżący wyjaśnił, że nie był wytwórcą odpadów transportowanych, nie nadawał im kodu, nie był autorem karty przekazania odpadów oraz, że wszystkie te czynności leżały po stronie C. - S. sp.
z o.o., a jego rola sprowadzała się jedynie do przetransportowania powierzonych odpadów do wskazanego podmiotu i potwierdzenia w BDO wykonanego transportu. Wskazał również, że obowiązkiem kierującego środkiem transportu jest posiadanie dokumentów, które pozwolą zidentyfikować przewożone odpady i dokonać weryfikacji informacji zawartych w karcie przekazania odpadów ze stanem rzeczywistym. Zdaniem skarżącego na podstawie dokumentów, których był w posiadaniu jako kierujący pojazdem, możliwe było zweryfikowanie, czy dane zawarte w karcie przekazania odpadów są zgodne ze stanem rzeczywistym. Organ natomiast nietrafnie utożsamia sytuację błędnego wypełnienia karty przekazania odpadów z brakiem wymaganych dokumentów przy transporcie odpadów. W opinii skarżącego, administracyjną karę pieniężną wymierza się za nieprowadzenie ewidencji odpadów albo prowadzenie tej ewidencji w sposób nieterminowy lub niezgodnie ze stanem rzeczywistym.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2024 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
w B. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Na wstępie organ podał, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowią przepisy: ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U.
z 2022 r., poz. 2201, ze zm. - dalej u.t.d.), ustawy o odpadach oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz. U. z 2016 r., poz. 1742 - dalej rozporządzenie w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów).
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, organ odwoławczy wyjaśnił, że karta przekazania odpadów musi odzwierciedlać rodzaj przewożonych odpadów i nie może być to karta, w której ujęto jakiekolwiek odpady. Przewożenie odpadów z kartą, która obejmuje inny rodzaj odpadów, jest równoznaczne z przewożeniem odpadów bez żadnej karty przekazania odpadów. Wadliwe zaklasyfikowanie odpadu przez zlecającego, nie może stanowić samo w sobie usprawiedliwienia do przewozu odpadów innego rodzaju, bowiem zgodnie z uprawnieniami wynikającymi z Prawa przewozowego oraz obowiązkami wynikającymi z przepisów dotyczących przewozu odpadów, strona osobiście lub za pośrednictwem innej osoby, powinna zadbać o to, żeby towar przekazany do transportu był zgodny z kartą przekazania odpadów, nie zadawalając się jedynie tym, że jako transportujący, otrzymała dokumenty niezbędne do przewozu.
W związku z powyższym za nieuprawnione organ uznał stanowisko skarżącego, że błędny załadunek lub wystawienie błędnej karty przekazania odpadów nie może obciążać firmy transportującej, z tego powodu, że nie ona wystawiała kartę przekazania odpadów i nie mogła zadecydować, jakie dane w dokumencie tym zostaną ujęte.
Odnosząc się do wyjaśnień zawartych w odwołaniu organ stwierdził, że w żaden sposób nie dowodzą one, iż strona nie miała wpływu na powstałe naruszenie. Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, błędny załadunek czy wystawienie błędnej karty przekazania odpadów przez przekazującego odpady, nie jest okolicznością zwalniającą transportującego odpady od odpowiedzialności. Organ wyjaśnił, że skarżący zawodowo świadczy usługi transportowe, a to nakłada na niego pełną odpowiedzialność za wykonywany transport i niewątpliwie do jego obowiązków należało posiadanie wszystkich dokumentów potrzebnych do wykonania przewozu odpadów i przekazanie ich kierowcy wykonującemu przewóz.
Zdaniem organu, odpowiedzialność administracyjna podmiotu wykonującego przewóz drogowy ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący ten przewóz w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez prawo skutek. Jedynie na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział sytuacje, w których odpowiedzialność ta zostaje wyłączona (art. 92c u.t.d.). Skoro zatem wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy, powinien podlegać interpretacji ścieśniającej.
W opinii organu odwoławczego, rodzaj i wygląd odpadów otrzymanych do przewozu wyraźnie wskazywał, że nie odpowiada on odpadom zadeklarowanym w karcie przekazania odpadów, tj. minerały (np. piasek, kamienie), co powinno stanowić dla przewoźnika podstawę do powzięcia wątpliwości i poczynienia ustaleń, co do poprawności dokumentów otrzymanych do ich transportu. Takie działanie nie wymaga specjalistycznej wiedzy, a jedynie odpowiedniej dbałości o wykonywanie obowiązków
i przestrzeganie obowiązującego prawa. Już same oględziny odpadu powinny dać, odpowiednio przeszkolonemu kierowcy (w tym przypadku właścicielowi firmy), podstawę do powzięcia wątpliwości co do prawidłowych kodów odpadu i poczynienia ustaleń co do poprawności dokumentów wymaganych przy jego transporcie. Działania takie niewątpliwie mieszczą się w zakresie pojęcia szczególnej staranności. Skarżący był obecny przy załadunku odpadów i zdaniem organu odwoławczego przy zachowaniu należytej staranności, na podstawie dokumentów, które posiadał jako kierujący pojazdem, miał możliwość zweryfikowania, czy dane zawarte w karcie przekazania odpadów, są zgodne ze stanem rzeczywistym. Na załączonej dokumentacji zdjęciowej wyraźnie widoczne są liście, gałęzie i części zielone roślin, a zatem stwierdzenie lub powzięcie wątpliwości czy transportowany odpad to minerały, np. piasek czy kamienie, nie wymaga wiedzy eksperckiej, gdyż bezsprzecznie w przestrzeni ładunkowej znajdowały się inne odpady ulegające biodegradacji. Dlatego też, zdaniem organu odwoławczego, skarżący miał zarówno prawne, jak i faktyczne możliwości sprawdzenia zgodności towaru przekazanego do transportu z otrzymanymi dokumentami. Organ wskazał, że okoliczności objęte hipotezą przepisu art. 92c u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które mają uwalniać go od odpowiedzialności. Zatem nie wystarczy wykazanie braku winy, żeby od tej odpowiedzialności się uwolnić, lecz wymagane jest udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa, czego - zdaniem organu odwoławczego - strona nie uczyniła.
W ocenie organu, także okoliczność błędnego załadunku lub wystawienia błędnej karty przekazania odpadów, nie wyłącza odpowiedzialności przewoźnika z tytułu stwierdzonego podczas kontroli jej braku, gdyż nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności, na którą przewoźnik nie miał wpływu lub której nie mógł przewidzieć. Strona, jako profesjonalista świadczący usługi przewozu rzeczy, powinna wychwycić rozbieżności pomiędzy otrzymanymi dokumentami a towarem. Poświęcając należytą uwagę powinna wyjaśnić sprawę, a w konsekwencji zadbać o to, aby do transportu odpadów został przekazany właściwy dokument. Na żadnym jednak etapie postępowania skarżący nie przedstawił dowodów na to, że po otrzymaniu ładunku do przewozu, w jakikolwiek sposób zareagował w celu sprawdzenia czy upewnienia się, że odpowiada on otrzymanym do transportu dokumentom. Skoro otrzymane do przewozu odpady wzbudziły podejrzenie funkcjonariuszy, co do ich prawidłowej klasyfikacji, podobnej reakcji należy oczekiwać od osób, które profesjonalnie zajmują się ich transportem.
Organ nie zgodził się ze stanowiskiem, że organy nakładające kary powinny respektować wymóg stosowania dolegliwości o stopniu nie większym niż niezbędny do osiągnięcia założonego celu. W świetle przepisów u.t.d., organ nakładający karę, nie posiada kompetencji do oceny wagi tego naruszenia i nałożenia kary pieniężnej w innej wysokości niż określają to przepisy ustawy. W związku z powyższym, mając na względzie treść przepisu art. 189a § 1 i § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U z 2023 r., poz. 775, ze zm. – dalej: "k.p.a.") oraz biorąc pod uwagę fakt, że przepisem odrębnym w tym zakresie jest przepis art. 92c u.t.d., organ odwoławczy stwierdził, że przesłanki odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej wskazane w art. 189f k.p.a., nie mają zastosowania
w niniejszej sprawie, tym samym zarzut ten należy uznać za bezzasadny.
W złożonej skardze skarżący zaskarżonej decyzji zarzucił:
1) naruszenie przepisu pkt 4.7. Tabeli zawartej w załączniku nr 3 do ustawy
o transporcie drogowym poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że błędne wypełnienie przez wystawcę karty przekazania odpadu (kpo) jest tożsame z sytuacją braku dokumentu wskazującego na rodzaj transportowanego odpadu;
2) naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 77, art. 80 k.p.a. poprzez:
a) błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy,
a w szczególności niewyjaśnieniu czy możliwe było zweryfikowanie, czy dane w karcie przekazania odpadów są zgodne ze stanem rzeczywistym, a także czy skarżący mógł przewidzieć powstanie naruszenia, mimo dochowania wymaganej staranności;
b) nierozpatrzenie całego zgromadzonego materiału dowodowego (w szczególności nieprzeanalizowanie wyjaśnień skarżącego) oraz niedokonanie jego wszechstronnej oceny i błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazujące, że skarżący nie miał jakiegokolwiek wpływu na powstanie naruszenia, że naruszenie nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, które są typowe i które przedsiębiorca przy dołożeniu należytej staranności w zakresie organizacji pracy przedsiębiorstwa powinien przewidzieć, że skarżący był w stanie na podstawie samego wyglądu i zapachu odpadów ocenić, iż przewożone odpady nie odpowiadają odpadom zadeklarowanym
w karcie przekazania odpadów;
3) naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i wszczęcie postępowania oraz wydanie zaskarżonej decyzji, mimo istnienia podstaw do umorzenia postępowania z uwagi na to, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń
i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć;
4) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji, która powinna zostać uchylona.
W związku z powyższym, skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji, ewentualnie uchylenie w całości decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ drugiej instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonej decyzji organu odwoławczego
z punktu widzenia jej legalności, tj. zgodności tej decyzji z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), wynika, że zaskarżona decyzja podlega uchyleniu wtedy, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia jej zgodności z prawem stwierdzić należy, że decyzja ta nie narusza prawa. Spór w sprawie sprowadza się do oceny zgodności z prawem nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości [...] zł,
z uwagi na wykonywanie przewozu drogowego przez transportującego odpady bez dokumentu potwierdzającego rodzaj faktycznie transportowanych odpadów, a nie innych (nie będących odpadami transportowanymi).
Z akt sprawy wynika, że [...] października 2022 r. funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej, w miejscowości S. na drodze krajowej [...], zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Do kontroli przedstawiono kartę przekazania odpadów wystawioną w systemie BDO nr [...], w której określono kod i rodzaj odpadów: 19 12 09 - minerały (np. piasek, kamienie) w ilości 18040 kg.
W wyniku oględzin przewożonego odpadu, Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w B. stwierdzili błędny kod odpadu, określając skład morfologiczny odpadu w dokumencie - formularz określenia składu morfologicznego odpadów (kod 20 02 01). Powyższe zostało udokumentowane w protokole kontroli drogowej, sporządzonym w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden po przeczytaniu i podpisaniu przekazano kierowcy. Dokumentacja fotograficzna sporządzona została w trakcie kontroli drogowej i znajduje się w aktach administracyjnych.
W konsekwencji organ wymierzył skarżącemu, na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. i pozycji 4.7. załącznika nr 3 do tej ustawy, karę pieniężną w wysokości [...] zł,
w związku z przewożeniem odpadów o innym kodzie niż wskazany w karcie przekazania odpadów. Z okazanej przez kierowcę karty przekazania odpadów bowiem wynikało, że środkiem transportu przewożony był odpad o kodzie 19 12 09 minerały (np. piasek i kamienie), natomiast kontrola przestrzeni ładunkowej wykazała, że są to odpady o kodzie 20 02 01 - odpady ulegające biodegradacji.
Kwestionując rozstrzygnięcie organu, strona podnosi m.in., że żaden przepis nie nakłada na przewoźnika ani na kierowcę obowiązku sprawdzenia klasyfikacji odpadów dokonanych przez zlecającego transport. Twierdzi, że przepis sankcjonujący dotyczy wyłącznie braku karty przekazania odpadów, a nie jej nieprawidłowego wypełnienia. Wskazuje także na regulację zawartą w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W ocenie tut. Sądu, podniesione w skardze zarzuty są nieuprawnione. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisy u.t.d. Zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. f u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę kierowcy wykresówki, zapisy odręczne
i wydruki z tachografu oraz zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, a ponadto, wykonując przewóz drogowy rzeczy, dokumenty związane z przewożonym ładunkiem, a także dokumenty wymagane przy przewozie odpadów. W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 7 października 2016 r. w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów, wydanego na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2021 r. o odpadach, odpady transportuje się wraz z dokumentem potwierdzającym rodzaj transportowanych odpadów oraz dane zlecającego transport odpadów. Stosownie do § 8 ust. 2 powyższego rozporządzenia dokumentem, o którym mowa w ust. 1, jest:
1) karta przekazania odpadów, o której mowa w art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach;
2) faktura sprzedaży odpadów;
3) podstawowa charakterystyka odpadów, o której mowa w art. 67 ust. 2 pkt 1 ustawy
z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach;
4) dokument dotyczący transgranicznego przemieszczania odpadów, o którym mowa
w załączniku IB lub załączniku VII do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12.07.2006, str. 1, z późn. zm.);
5) inny dokument potwierdzający rodzaj transportowanych odpadów oraz dane zlecającego transport odpadów, jeżeli transportujący odpady nie posiada dokumentów, o których mowa w pkt 1-4.
W rozpatrywanej sprawie z uwagi na rodzaj wykonywanego przez stronę przewozu, właściwym dokumentem była karta przekazania odpadów, o której mowa
w art. 67 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.o. Karta taka powinna zawierać m.in. kod i rodzaj odpadów.
Z kolei art. 92a ust. 1 u.t.d. stanowi, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92 ust. 3 tej ustawy, suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1 nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych. Zgodnie natomiast
z pozycją 4.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wysokość kary za wykonywanie przewozu drogowego odpadów przez transportującego odpady bez dokumentu potwierdzającego rodzaj transportowanych odpadów, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 24 ust. 7 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, wynosi 10.000 zł.
Jak to już wyżej podkreślono w rozpatrywanej sprawie, dokumentem potwierdzającym rodzaj transportowanych odpadów była karta odpadów, przy czym jako rodzaj odpadów – znajdujących się w przyczepie samochodu ciężarowego –
w karcie tej powinny być wskazane odpady o kodzie 20 02 01 - odpady ulegające biodegradacji, skoro takie były przewożone. Nie budzi wątpliwości, że kierowca nie miał takiej karty, lecz kartę z kodem 19 12 09 minerały (np. piasek i kamienie), czyli z kodem nie odpowiadającym faktycznie transportowanym odpadom. Z formularza określenia składu morfologicznego odpadów wynika, że były to odpady zielone np. gałęzie, liście, trawa. Odpady te były w stanie wstępnej fermentacji. Stwierdzono zapach rozkładających się gnijnych odpadów zielonych, odpad był wielobarwny.
W transportowanych odpadach nie stwierdzono natomiast piasku ani kamieni, lecz typowe zielone odpady ulegające biodegradacji, o zapachu typowym dla tego rodzaju odpadów.
W judykaturze podkreśla się, z czym należy się zgodzić, że podmiot wykonujący transport odpadów obowiązany jest dysponować dokumentami potwierdzającymi rzeczywisty rodzaj transportowanych odpadów i żądać od podmiotu zlecającego przemieszczanie odpadów odpowiednich dokumentów odpowiadających rodzajowi odpadów oraz prawidłowego sklasyfikowania według kodów (por. wyrok NSA z dnia 23 września 2021 r., sygn. akt II GSK 611/21). W konsekwencji, biorąc pod uwagę wskazane regulacje prawne oraz ustalenia faktyczne, organ zasadnie wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości [...] zł.
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, okolicznością zwalniającą stronę od odpowiedzialności nie jest wadliwie sklasyfikowanie odpadów przez nadawcę. Jak wynika z akt sprawy (wypis z zezwolenia nr [...] na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego), skarżący zawodowo świadczy usługi transportowe, a to nakłada na niego pełną odpowiedzialność za wykonywany transport. Niewątpliwie do jego obowiązków należało posiadanie wszystkich dokumentów potrzebnych do wykonania przewozu odpadów.
Jak trafnie zauważył WSA w Bydgoszczy w wyroku z dnia 18 października
2022 r., sygn. akt I SA/Bd 453/22 zadaniem przedsiębiorcy (przewoźnika) jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą umożliwiały dokonanie sprawdzenia przewożonych odpadów i dokumentów. Przewoźnik nie może wykluczyć tego, że odpady, które ma transportować mogą być wadliwie sklasyfikowane. Dlatego też podmiot wykonujący transport odpadów powinien w drodze umowy z podmiotami zlecającymi przemieszczanie odpadów, zagwarantować sobie możliwość sprawdzenia odpadów z otrzymanymi dokumentami. Przyjęcie stanowiska, że transport odpadów wadliwie sklasyfikowanych może powodować wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika, z uwagi na to, że został wyposażony w niewłaściwe dokumenty, mogłoby prowadzić do daleko idących, wprost niebezpiecznych skutków. Przewoźnik mógłby bowiem zawsze zasłaniać się tym, że skoro to nadawca dokonał załadowania niewłaściwego towaru, to bez jakichkolwiek konsekwencji może taki przewóz wykonać. Za przyjęciem przeciwnego stanowiska przemawia przede wszystkim charakter odpowiedzialności przewoźnika, która jest niezależna od winy czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia polegającego na wykonywaniu przejazdu bez właściwego dokumentu (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1968/18). Podmiot wykonujący transport odpadów powinien żądać od podmiotu zlecającego przemieszczenie odpadów odpowiednich dokumentów odpowiadających rodzajowi odpadów oraz ich prawidłowego sklasyfikowania poszczególnymi kodami (por. wyrok NSA z dnia 23 września 2021 r., sygn. akt II GSK 611/21). Karta odpadów powinna zatem prawidłowo odzwierciedlać rodzaj przewożonych odpadów. Nie może to być karta, w której ujęto jakiekolwiek odpady.
W konsekwencji nie można także zgodzić się ze skarżącym, że przepis sankcjonujący dotyczy wyłącznie (w ogóle) braku karty przekazania odpadów, a nie jej nieprawidłowego wypełnienia.
W skardze strona podniosła również, że organ nie wskazał na jakiej podstawie stwierdził, że przewożone były odpady ulegające biodegradacji. Należy jednak zauważyć, że z protokołu kontroli wynika, iż na przyczepie znajdowały się odpady
w postaci: gałęzi, liści, trawy. W transportowanych odpadach nie stwierdzono piasku ani kamieni, lecz typowe zielone odpady ulegające biodegradacji, o zapachu typowym dla tego rodzaju odpadów. Protokół ten został sporządzony w obecności kierowcy (skarżącego), który tego nie kwestionował. W orzecznictwie sądowym akcentuje się walor dowodowy protokołu z kontroli, a mianowicie, że ma on walor dokumentu urzędowego (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 997/15).
W wyroku z dnia 7 marca 2017 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 1416/15 NSA wręcz stwierdził, że dowód z dokumentu urzędowego – jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli – ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest funkcjonariuszy i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Z powyższego protokołu z dnia [...] października 2022 r. wyraźnie wynika, że były to odpady ulegające biodegradacji.
Wskazać jednak trzeba, że opis odpadów przewożonych przez skarżącego znajduje się nie tylko w protokole kontroli, lecz odzwierciedlony jest na zdjęciach
i formularzu określenia składu morfologicznego odpadów. Zatem okoliczność, że transportowi nie towarzyszył dokument w postaci karty przekazania odpadów, zawierający prawidłowy kod odpadów 20 02 01 potwierdzają: 1) protokół z kontroli drogowej, w którym wskazano, że na przyczepie znajdują się te odpady,
2) dokumentacja fotograficzna załączona do protokołu kontroli obrazująca rodzaj przewożonych odpadów, 3) wystawienie przez przekazującego odpady nowej karty odpadów (w formie elektronicznej), podającej prawidłowy kod, 4) "Formularz określenia składu morfologicznego odpadów" sporządzony przez inspektorów WIOŚ, w którym stwierdzono, że odpady znajdujące się na przyczepie nie są zgodne z kartą przekazania odpadów.
Strona natomiast nie przedstawiła dowodów podważających w tym względzie ustalenia organu.
Wbrew też stanowisku skarżącego, nie było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń
i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Nie można jednak nie zauważyć, że odpowiedzialność administracyjna podmiotu wykonującego przewóz drogowy ma charakter odpowiedzialności obiektywnej i jako taka obciąża podmiot wykonujący ten przewóz, w sytuacji gdy wystąpił zakazany przez prawo skutek, a jedynie na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział sytuacje, w których odpowiedzialność ta zostaje wyłączona (art. 92b i art. 92c u.t.d.). Skoro wymieniony przepis ma charakter wyjątkowy, powinien podlegać interpretacji ścieśniającej (por. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2020 r., sygn. akt II GSK 485/20). Analizując treść 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stwierdzić należy, że dla uwolnienia się podmiotu wykonującego przewóz drogowy od odpowiedzialności, wymagane jest kumulatywne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu tego podmiotu na powstałe naruszenie oraz niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, które do powstania tegoż naruszenia doprowadziły. Niezbędne jest łączne wystąpienie tych dwóch przesłanek, by postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej nie zostało wszczęte, a wszczęte umorzone. Jak już wskazano przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności
i przezorności, nie był w stanie przewidzieć (por. wyrok NSA z dnia 23 września 2021 r., sygn. akt II GSK 611/21). Skarżący nie wykazał, aby okoliczności te wystąpiły
w rozpatrywanej sprawie. Wskazać trzeba, że rodzaj znajdujących się na przyczepie odpadów był wyraźnie inny niż zadeklarowany w karcie przekazania odpadów, co powinno stanowić dla przewoźnika podstawę do podjęcia działań w celu wystawienia poprawnych dokumentów wymaganych przy transporcie. W konsekwencji rację ma organ, że wadliwe zaklasyfikowanie odpadu przez zlecającego, nie może stanowić usprawiedliwienia do przewozu odpadów innego rodzaju. Zgodnie bowiem
z uprawnieniami wynikającymi z Prawa przewozowego oraz obowiązkami wynikającymi z przepisów dotyczących przewozu odpadów, strona osobiście lub za pośrednictwem innej osoby, powinna zadbać o to, żeby towar przekazany do transportu był zgodny
z kartą przekazania odpadów, nie zadawalając się jedynie tym, że jako transportujący otrzymała dokumenty niezbędne do przewozu i ich nie konfrontowała z rzeczywistością. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że błędny załadunek lub wystawienie błędnej karty przekazania odpadów nie może obciążać firmy transportującej z tego powodu, że nie ona wystawiała kartę przekazania odpadów i nie mogła zadecydować jakie dane
w tym dokumencie zostaną ujęte. W tym kontekście zasadnie organ wskazuje m.in. na art. 48 ust. 1 Prawa przewozowego, zgodnie z którym: przewoźnik może sprawdzić, czy przesyłka odpowiada oświadczeniom nadawcy zawartym w liście przewozowym oraz czy zachowane zostały przepisy dotyczące rzeczy dopuszczonych do przewozu na warunkach szczególnych.
Warto w tym miejscu przywołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 23 września 2021 r. sygn. akt II GSK 611/21, w którym wyrażono następujący pogląd: "Podkreślić należy, że okolicznością, którą można byłoby kwalifikować jako zwalniającą przewoźnika od odpowiedzialności za nielegalny wwóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, nie jest wadliwie sklasyfikowanie odpadów przez podmioty organizujące przemieszczania odpadów. Zadaniem przedsiębiorcy (przewoźnika) jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą umożliwiały dokonanie sprawdzenia przewożonych odpadów i dokumentów. Przewoźnik nie może wykluczyć tego że odpady, które ma transportować, mogą być wadliwie sklasyfikowane. Dlatego też podmiot wykonujący transport odpadów powinien w drodze umowy z podmiotami dokonującymi przemieszczanie odpadów zagwarantować sobie możliwość sprawdzenia odpadów z otrzymanymi dokumentami. Przyjęcie stanowiska, że transport odpadów wadliwie sklasyfikowanych może powodować wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika z uwagi na to, że został wyposażony w niewłaściwe dokumenty, mogłoby prowadzić do daleko idących, wprost niebezpiecznych skutków. Przewoźnik mógłby zawsze zasłaniać się tym, że skoro to nadawca dokonał załadowania niewłaściwego towaru, to bez jakichkolwiek konsekwencji może taki przewóz wykonać."
Sąd w tut. składzie podziela ww. stanowisko i uznaje je za adekwatne dla niniejszej sprawy.
Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja nie narusza także wskazanych w skardze przepisów k.p.a. (art. 6, art. 7, art. 7a, art. 77, art. 80). Organ zgromadził w sprawie obszerny i wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia materiał dowodowy, który poddał wyczerpującej ocenie. Za pomocą logicznej, wspartej okolicznościami sprawy argumentacji, organ wykazał w decyzji bezpodstawność twierdzeń strony. Okoliczność, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest dla skarżącego niekorzystna, nie oznacza, że decyzja będąca przedmiotem skargi jest nieprawidłowa. Zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów byłby uzasadniony, gdyby organ rzeczywiście pominął istotne dowody dla rozstrzygnięcia sprawy, włączył do podstawy ustaleń dowody nieujawnione, naruszył reguły prawidłowego logicznego rozumowania, uchybił wskazaniom wiedzy lub życiowego doświadczenia. W ocenie Sądu, żadnym regułom czy wskazaniom w tym względzie organ nie uchybił. Dokonana w zaskarżonej decyzji ocena dowodów nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. Organ wskazał przy tym na przyczynę odmiennej od strony oceny zgromadzonych dowodów. Nadto, w uzasadnieniu decyzji przytoczył zarówno zastosowane przepisy prawne, jak i wskazując na ich treść odwołał się do konkretnych elementów stanu faktycznego sprawy. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji nie naruszył także art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
W konsekwencji nie można zgodzić się ze Skarżącym, że organ naruszył wskazane
w skardze przepisy k.p.a. oraz prawa materialnego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI