I PKN 86/99

Sąd Najwyższy1999-07-01
SAOSPracyprawo pracyŚrednianajwyższy
kara upomnieniaobowiązki pracowniczezasady współżycia społecznegoregulamin pracykodeks etyki zawodowejSąd Najwyższyprawo pracydyscyplina pracy

Sąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy, która domagała się uchylenia kary upomnienia za samowolne opuszczenie posiedzenia komisji i wycofanie się z dyżuru, uznając jej zachowanie za naganne i naruszające zasady współżycia społecznego.

Powódka, psycholog w Ośrodku Adopcyjno-Opiekuńczym, została ukarana upomnieniem za samowolne opuszczenie posiedzenia komisji kwalifikacyjnej oraz wycofanie się z zamiany dyżuru. Sądy obu instancji uznały jej zachowanie za naganne, naruszające zasady współżycia społecznego i lekceważące wobec współpracowników. Powódka wniosła kasację, zarzucając naruszenie przepisów prawa pracy i procesowego. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że kara upomnienia jest uzasadniona nawet przy niewielkim stopniu winy, a zachowanie powódki było zawinione i nieadekwatne do sytuacji.

Sprawa dotyczyła kasacji wniesionej przez pracownicę (psycholog Lucyna T.) przeciwko Ośrodkowi Adopcyjno-Opiekuńczemu w K. o uchylenie kary upomnienia. Powódka została ukarana za samowolne opuszczenie posiedzenia komisji kwalifikacyjnej oraz za wycofanie się z zamiany dyżuru. Sąd Rejonowy i Sąd Wojewódzki uznały jej zachowanie za naganne, naruszające zasady współżycia społecznego i regulamin pracy, a także lekceważące wobec przełożonych i współpracowników. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, zważył, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC jest niezasadny, ponieważ Sąd drugiej instancji przejął ustalenia Sądu pierwszej instancji. Podkreślono, że Kodeks Etyki Zawodowej psychologa nie jest prawem materialnym, ale może służyć ocenie winy pracownika. Wina pracownika jest przesłanką odpowiedzialności porządkowej. Zachowanie powódki, polegające na opuszczeniu posiedzenia i wycofaniu się z zamiany dyżuru, zostało ocenione jako naruszające zasady współżycia społecznego i lekceważące. Sąd Najwyższy zaznaczył, że wymierzenie kary upomnienia jest uzasadnione nawet w przypadku niewielkiego stopnia winy, co miało miejsce w tej sprawie. W związku z tym kasacja została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wymierzenie kary upomnienia jest uzasadnione nawet w przypadku nieznacznego stopnia winy pracownika.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że wina pracownika jest przesłanką odpowiedzialności porządkowej, a kara upomnienia, jako najniższa z możliwych kar, jest usprawiedliwiona nawet przy niewielkim stopniu winy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w K.

Strony

NazwaTypRola
Lucyna T.osoba_fizycznapowódka
Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w K.instytucjapozwany

Przepisy (6)

Główne

KP art. 108 § § 1

Kodeks pracy

Wymierzenie kary upomnienia jest uzasadnione nawet w przypadku nieznacznego stopnia winy pracownika. Wina pracownika jest przesłanką odpowiedzialności porządkowej.

KPC art. 39312

Kodeks postępowania cywilnego

Oddalenie kasacji.

Pomocnicze

KP art. 43 § pkt 1 i 5

Kodeks pracy

Pracownik powinien przestrzegać zasad współżycia społecznego i nie wykazywać stosunku obraźliwego lub lekceważącego wobec przełożonych i współpracowników.

KP art. 100 § § 2 pkt 6

Kodeks pracy

Pracownik jest obowiązany przestrzegać zasad współżycia społecznego.

KPC art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd dokonuje oceny dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (zarzut naruszenia).

KPC art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kara upomnienia jest uzasadniona nawet przy niewielkim stopniu winy. Zachowanie pracownika było naganne, naruszało zasady współżycia społecznego i regulamin pracy. Forma zachowania pracownika była nieadekwatna i lekceważąca.

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 108 § 1 KP przez niewłaściwe zastosowanie. Naruszenie regulaminu pracy i Kodeksu Etyki Zawodowej. Naruszenie art. 233 § 1 KPC przez błędną ocenę dowodów.

Godne uwagi sformułowania

Wymierzenie kary upomnienia uzasadnione jest nawet w przypadku nie- wielkiego stopnia winy Zachowanie powódki słusznie zostało ocenione przez pracodawcę i Sądy rozpoznające sprawę jako naruszające zasady współżycia społecznego w zakładzie pracy oraz lekceważące, a nawet obraźliwe wobec współpracowników. Zastosowanie najniższej z możliwych kar porządkowych jest usprawiedliwione nawet w przypadku niewielkiego stopnia winy pracownika.

Skład orzekający

Józef Iwulski

przewodniczący-sprawozdawca

Zbigniew Myszka

sędzia

Walerian Sanetra

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wymierzenia kary porządkowej przy niewielkim stopniu winy pracownika oraz ocena zachowań naruszających zasady współżycia społecznego i regulamin pracy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika w instytucji opiekuńczej, ale ogólne zasady dotyczące kar porządkowych i zasad współżycia społecznego są szeroko stosowalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje, jak nawet drobne przewinienia pracownicze, jeśli naruszają zasady współżycia społecznego i regulamin pracy, mogą prowadzić do kary porządkowej, a następnie do postępowania sądowego.

Czy niewielka wina pracownika zawsze usprawiedliwia karę? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 1 lipca 1999 r. I PKN 86/99 Wymierzenie kary upomnienia uzasadnione jest nawet w przypadku nie- wielkiego stopnia winy (art. 108 § 1 KP). Przewodniczący: SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Walerian Sanetra. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 1999 r. sprawy z powództwa Lucyny T. przeciwko Ośrodkowi Adopcyjno-Opiekuńczemu w K. o uchylenie kary upomnienia, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 3 listopada 1998 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powódka domagała się uchylenia kary upomnienia nałożonej na nią 21 listo- pada 1997 r. przez pozwany Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy w K. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy dla Krakowa-Nowej Huty w Krakowie wyrokiem z dnia 16 marca 1998 r. [...] oddalił powództwo. Niesporne między stronami było, że powódka jest zatrudniona na stanowisku psychologa. W dniu 17 listopada 1997 r. opuściła samowolnie posiedzenie komisji kwalifikacyjnej doboru rodzin do dzieci, a także uchyliła się od pełnienia dyżuru w dniu 18 listopada 1997 r. za inną pracowni- cę, mimo wcześniejszego wyrażenia zgody. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 13 listo- pada 1997 r. wszyscy pracownicy Ośrodka zostali poinformowani, iż 17 listopada 1997 r. odbędzie się posiedzenie komisji kwalifikacyjnej. Na posiedzeniu miała być omawiana sprawa nawiązania kontaktu rodziny S. z dwójką dzieci. S. przyjechali w dniu 17 listopada 1997 r. do Ośrodka, by dowiedzieć się, czy zostali zaakceptowani i czy będą mogli nawiązać kontakt. T.P. zaprosiła małżeństwo S. na posiedzenie, by komisja mogła zadawać im pytania. Do tego dnia nigdy rodziny ubiegające się o adopcję dzieci nie były zapraszane na posiedzenia komisji. Powódka nie wyraziła na 2 to zgody i demonstracyjnie opuściła posiedzenie wyjaśniając, że nie zgadza się z trybem postępowania. Przebieg posiedzeń komisji nie był szczegółowo określony, a - według zwyczaju - o temacie posiedzeń pracownicy dowiadywali się bezpośrednio od siebie. Powódka znała rodzinę S., gdyż przeprowadzała o nich wywiad i sporządzała opinię środowiskową. Do zakresu obowiązków powódki należało uczestniczenie w posiedzeniu komisji doboru rodzin. Każdy z pracowników mógł zgłosić dowolną ro- dzinę do nawiązania kontaktu z dziećmi. Każdy psycholog miał dostęp do banku da- nych i obsługiwał go. Po zakończeniu posiedzenia komisji o godz.17-tej powódka poinformowała T.P., iż wycofała się z zamiany dyżurów w dniu 18 listopada 1997 r. T.P. nie wyraziła na to zgody. W dniu 21 listopada 1997 r. powódka została ukarana upomnieniem za samowolne opuszczenie posiedzenia komisji w dniu 17 listopada 1997 r. oraz za samowolne wycofanie się w ostatniej chwili z zamiany godzin pracy z T.P. Sąd Rejonowy uznał, że odstępstwo od dotychczasowej praktyki i zaproszenie rodziny S. na posiedzenie komisji nie stanowiło naruszenia prawa i nie uzasadniało sprzeciwu powódki, a także opuszczenia posiedzenia. Również brak wcześniejszej informacji o temacie posiedzenia komisji nie usprawiedliwiał zachowania powódki, gdyż mogła zapytać o to dyrektora. Według oceny Sądu, powódka, opuszczając salę posiedzenia, wykazała lekceważący stosunek do przełożonych i współpracowników, czym naruszyła przepis § 43 pkt 1 i 5 regulaminu pracy. Nie ma przesłanek do usprawiedliwienia zachowania powódki w treści pkt 8 Kodeksu Etyki Zawodowej, gdyż nie daje on podstaw do tak drastycznej reakcji, jak uczyniła to powódka. Jeżeli miała zastrzeżenia do sposobu postępowania w trakcie posiedzenia komisji, to mogła je zgłosić do protokołu lub na piśmie, a nie opuszczać demonstracyjnie sali posie- dzeń. Za naganne uznał też Sąd zachowanie powódki polegające na wycofaniu się w ostatniej chwili z uprzedniej zamiany godzin dyżuru z drugą pracownicą, którą miała zastępować w dniu 18 listopada 1997 r. na tej tylko podstawie, iż poprzedniego dnia doszło do kontrowersji między nimi. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie, wyro- kiem z dnia 3 listopada 1998 r. [...] oddalił apelację powódki. Sąd drugiej instancji uznał, że choć nie ma podstawy do przyjęcia, iż zachowanie powódki zmusiło dyrek- tora Ośrodka do pozostania w pracy w dniu 18 listopada 1997 r. w godzinach popo- łudniowych, to jednak trafny jest wniosek Sądu pierwszej instancji, iż w dniu tym Ośrodek pozostał w godzinach wieczornych bez psychologa. Dyrektor Ośrodka jest pedagogiem, a nie psychologiem. Stąd nieobecność powódki w tym czasie sprawiła, 3 że Ośrodek nie dysponował psychologiem. Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał zachowanie powódki za naganne, skoro sama nie potrafiła zmiany swej decyzji wyt- łumaczyć w sposób racjonalny, wskazując jedynie na konflikt z dnia poprzedniego z psychologiem T.P. Sąd Wojewódzki nie podzielił argumentacji powódki, według któ- rej brak formalnej regulacji postępowania przed komisją kwalifikacyjną usprawiedli- wiał opuszczenie przez nią posiedzenia w dniu 17 listopada 1997 r. Powódka miała obowiązek uczestniczenia w posiedzeniu komisji z racji zajmowanego stanowiska, a na ewentualne nieprawidłowości mogła reagować w sposób powszechnie uznawany. Reakcja polegająca na demonstracyjnym opuszczeniu posiedzenia nie należy do zachowań zasługujących na akceptację. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, iż na decyzję wymierzenia powódce kary upomnienia ma wpływ nie tylko opuszczenie przez nią posiedzenia komisji w dniu 17 listopada 1997 r., ale zupełnie nieracjonalne uchylenie się od przyjętego wcześniej obowiązku pełnienia dyżuru w dniu 18 listopa- da 1997 r. w godzinach popołudniowych. Od tego wyroku kasację wniosła powódka. Zarzuciła naruszenie prawa mate- rialnego, tj. art. 108 § 1 pkt 1 KP przez jego niewłaściwe zastosowanie i ukaranie powódki "karą dyscyplinarną" upomnienia oraz § 5 pkt 4, 7 i 9 regulaminu pracy strony pozwanej przez uznanie, że powódka nie przestrzegała regulaminu, nie dbała o dobro zakładu pracy i jego mienie, nie przestrzegała zasad współżycia społeczne- go oraz wykazała obraźliwy lub lekceważący stosunek do przełożonych i współpra- cowników. Zarzuciła też naruszenie ustępu 8 Kodeksu etyczno-zawodowego psy- chologa przez przyjęcie, że jej powstrzymanie się od wykonywania czynności zawo- dowych było niezgodne z prawem. Wreszcie powódka zarzuciła naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 KPC przez dokonanie oceny dowodów bez wszechs- tronnego rozważenia zebranego materiału. W uzasadnieniu kasacji powódka wywio- dła w szczególności, że sumienie i zasady etyki zawodowej zmusiły ją do demonstra- cyjnego opuszczenia posiedzenia komisji, które przebiegało w sposób niezgodny z innymi posiedzeniami. Powódka poczuła się "zlekceważona i zaszczuta". Powódka uważa, że skoro dyrektor Ośrodka, wiedząc o jej wycofaniu się z uprzedniej zamiany dyżuru, nie polecił jej przyjścia do pracy w godzinach zamiennych, to miała pełne prawo sądzić, iż ma przyjść w normalnych godzinach pracy. Nie było to lekceważenie "czegokolwiek czy kogokolwiek" ani dezorganizacja pracy. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 4 Zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC (powinno być w związku z art. 382 KPC) jest o tyle niezasadny, że Sąd drugiej instancji w istocie przejął ustalenia Sądu pierw- szej instancji i ocenił je jako prawidłowe. Zresztą w istotnych okolicznościach ustale- nia te nie są kwestionowane. Zarzut naruszenia ustępu 8 Kodeksu etyczno-zawodo- wego psychologa nie może być potraktowany jako dotyczący naruszenia prawa ma- terialnego, gdyż Kodeks ten nie jest prawem materialnym, także w świetle art. 9 KP. Jest to akt wewnętrzny stowarzyszenia, który może służyć jedynie ocenie zachowa- nia się powódki w aspekcie przypisania jej winy w naruszeniu obowiązków pracowni- czych. Należy bowiem stwierdzić, że choć art. 108 § 1 KP wyraźnie tego nie stanowi, to wina pracownika w naruszeniu porządku, regulaminu pracy oraz przepisów BHP i przeciwpożarowych jest przesłanką odpowiedzialności porządkowej (a nie dyscypli- narnej, jak wywodzi powódka w kasacji) pracownika. W regulaminie pracy strony pozwanej uznano między innymi, że pracownik powinien przestrzegać zasad współ- życia społecznego (§ 5 pkt 9; patrz też art. 100 § 2 pkt 6 KP), a pracodawca może stosować kary porządkowe w przypadku zachowania obraźliwego lub lekceważące- go w stosunku do przełożonych i współpracowników (§ 43 pkt 5). Zachowanie po- wódki słusznie zostało ocenione przez pracodawcę i Sądy rozpoznające sprawę jako naruszające zasady współżycia społecznego w zakładzie pracy oraz lekceważące, a nawet obraźliwe wobec współpracowników. Dotyczy to przede wszystkim formy za- chowania się powódki, która nie była adekwatna do okoliczności sprawy. Powódka naruszyła zasady współżycia społecznego, wycofując się bez uzasadnionej przy- czyny z zamiany dyżurów. Należy bowiem przyjąć, że zasady te nakazują wywiązy- wanie się z zobowiązań podjętych wobec współpracowników. Powódka, opuszczając posiedzenie komisji kwalifikacyjnej, zachowała się względem współpracowników w sposób lekceważący, a nawet obraźliwy, gdyż jej zachowanie, a zwłaszcza jego forma przekroczyła dobre obyczaje. Zgodnie z Kodeksem etyki powódka mogła powstrzymać się od czynności, jeżeli okoliczności lub jej stan mogły obniżyć lub zakłócić bezstronność osądu zawodowego. Nawet przyjmując, że wskazane okolicz- ności występowały, to powódka powinna powstrzymać się od czynności w odpo- wiedniej formie. Jej zachowanie nie tylko naruszało dobre obyczaje i zasady współ- życia społecznego, ale było zawinione. Polegało to na świadomym wyborze sposobu zachowania nieadekwatnego do zaistniałej sytuacji. Podkreślenia wymaga, że zas- tosowanie najniższej z możliwych kar porządkowych jest usprawiedliwione nawet w 5 przypadku niewielkiego stopnia winy pracownika. Tak też stało się w sprawie, co prawidłowo oceniły Sądy obu instancji. Z tych względów należało uznać, że kasacja nie powołuje się na usprawiedli- wione podstawy i podlega oddaleniu z mocy art. 39312 KPC. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI