Orzeczenie · 2000-11-16

I PKN 80/00

Sąd
Sąd Najwyższy
Data
2000-11-16
SAOSPracystosunki pracyWysokanajwyższy
czas pracygodziny nadliczbowepraca w sobotykierownikdokumentacja pracowniczarozwiązanie umowy o pracęnieobecność w pracyusprawiedliwieniekasacjaSąd Najwyższy

Sprawa dotyczyła pracownika Stanisława H., który domagał się przywrócenia do pracy oraz wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w dni wolne od pracy (soboty), należności z tytułu podróży służbowych oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu nieobecności pracownika było uzasadnione. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok w części dotyczącej oddalenia apelacji, z wyjątkiem ekwiwalentu za urlop, w tej części sprawę przekazano do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy rozpoznał kasację pracownika, który zarzucał naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Kluczowym zagadnieniem było ustalenie odpowiedzialności za prowadzenie dokumentacji czasu pracy. Sąd Najwyższy podkreślił, że kierownik jednostki organizacyjnej, do którego obowiązków należało dbanie o dyscyplinę pracy podległych mu pracowników i prowadzenie dokumentacji, nie może powoływać się na brak tej dokumentacji, aby dochodzić korzystnych dla siebie roszczeń. Sąd uznał, że pracownik naruszył obowiązki pracownicze poprzez nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy i nie zawiadomienie pracodawcy o przyczynie nieobecności w wymaganym terminie. Kasacja została oddalona.

Asystent · analiza prawna

Przeanalizuj tę sprawę w pełnym kontekście orzecznictwa.

Analiza orzecznictwa · odpowiedzi na pytania · badanie przepisów · drafting pism.

Wypróbuj Asystenta

Wartość praktyczna

Siła precedensu: Wysoka
Do czego można powołać

Odpowiedzialność kierownika za dokumentację czasu pracy, zasady usprawiedliwiania nieobecności w pracy, podstawy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Ograniczenia stosowania

Dotyczy specyficznej sytuacji kierownika jednostki organizacyjnej i jego obowiązków związanych z dokumentacją czasu pracy.

Zagadnienia prawne (3)

Czy kierownik jednostki organizacyjnej, zobowiązany do prowadzenia dokumentacji czasu pracy własnej i podległych mu pracowników, może dochodzić wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w wolne soboty, powołując się na brak takiej dokumentacji?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Nie, kierownik jednostki organizacyjnej nie może powoływać się na brak dokumentacji czasu pracy, którą sam był zobowiązany prowadzić, dochodząc wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w wolne soboty.

Uzasadnienie

Obowiązek prowadzenia dokumentacji czasu pracy spoczywał na powodzie jako kierowniku hurtowni. Nie może on wyciągać korzystnych dla siebie skutków prawnych z własnych zaniedbań w tym zakresie.

Czy nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika w pracy przez kilka dni, bez zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w wymaganym terminie, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Tak, nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika w pracy i niedotrzymanie terminu zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności, w braku szczególnych okoliczności usprawiedliwiających zwłokę, stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Uzasadnienie

Przepisy prawa pracy zobowiązują pracownika do zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności niezwłocznie, nie później niż w drugim dniu nieobecności. Niedotrzymanie tego terminu, w braku szczególnych okoliczności, uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Czy pracownik zajmujący stanowisko kierownicze, któremu nie przysługuje prawo do oddzielnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, może dochodzić zapłaty ekwiwalentu pieniężnego za pracę w dni wolne od pracy (soboty), jeśli sam był odpowiedzialny za organizację czasu pracy i udzielanie sobie czasu wolnego?Ratio decidendi

Odpowiedź sądu

Nie, pracownik zajmujący stanowisko kierownicze, który był gospodarzem czasu pracy i sam udzielał sobie czasu wolnego w zamian za pracę w dni wolne, nie może dochodzić zapłaty ekwiwalentu pieniężnego, jeśli nie udowodnił, że nie korzystał z przysługującego mu czasu wolnego.

Uzasadnienie

Pracownik na stanowisku kierowniczym, który sam zarządzał swoim czasem pracy i udzielał sobie dni wolnych w zamian za pracę w soboty, powinien wykazać, że nie skorzystał z tego czasu wolnego, aby móc dochodzić ekwiwalentu pieniężnego.

Rozstrzygnięcie
Decyzja
Oddalenie kasacji
Strona wygrywająca
Przedsiębiorstwo Handlowe „T.” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. i Przedsiębiorstwo Handlowe „T.” Spółka Cywilna w G.

Strony

NazwaTypRola
Stanisław H.osoba_fizycznapowód
Przedsiębiorstwo Handlowe „T.” Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G.spółkapozwany
Przedsiębiorstwo Handlowe „T.” Spółka Cywilna w G. - Leszek B. i Wojciech D.spółkapozwany

Przepisy (8)

Główne

k.p. art. 100 § § 1 i § 2 pkt 1 i 2

Kodeks pracy

Obowiązki pracownika dotyczące przestrzegania porządku i dyscypliny pracy oraz zawiadamiania pracodawcy o przyczynie nieobecności.

k.p. art. 52 § § 1 pkt 1

Kodeks pracy

Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych jako przyczyna uzasadniająca rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

k.p. art. 135 § § 1

Kodeks pracy

Pracownicy na stanowiskach kierowniczych mogą być zatrudniani poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia.

Pomocnicze

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20 września 1974 r.

Określenie kierowniczych i innych samodzielnych stanowisk pracy dla celów związanych z uprawnieniem do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r.

Sposób usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień z pracy, w tym termin zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności.

k.p.c. art. 3

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązki stron postępowania dotyczące dawania wyjaśnień i przedstawiania dowodów.

k.p.c. art. 233 § § 1 i 2

Kodeks postępowania cywilnego

Ocena wiarygodności i mocy dowodów przez sąd.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Ciężar dowodu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kierownik jednostki organizacyjnej jest zobowiązany do prowadzenia dokumentacji czasu pracy i nie może powoływać się na jej brak. • Nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika i brak zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w terminie stanowią ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. • Pracownik na stanowisku kierowniczym, który sam zarządzał czasem pracy i udzielał sobie dni wolnych, nie może dochodzić ekwiwalentu za pracę w soboty bez udowodnienia braku skorzystania z dnia wolnego.

Odrzucone argumenty

Pracodawca powinien przedstawić dokumentację pracowniczą, a jej brak powinien być oceniony negatywnie dla pracodawcy. • Pracodawca, a nie pracownik, jest zobowiązany do przechowywania dokumentacji czasu pracy. • Sąd powinien ocenić wiarygodność zeznań świadków z uwzględnieniem ich cech osobowościowych i zależności od pracodawcy. • Pracodawca nie poniósł szkody z tytułu niepowiadomienia go w terminie o przyczynie nieobecności pracownika.

Godne uwagi sformułowania

Kierownik jednostki organizacyjnej zobowiązany do prowadzenia dokumentacji dotyczącej czasu pracy własnego i podległych mu pracowników, nie może, dochodząc wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w wolne soboty, wywodzić korzystnych dla siebie skutków, powołując się na brak takiej dokumentacji. • Nie może więc skutków własnych zaniedbań przerzucać na inne osoby. • To powód powinien był wykazać fakty, z których wywodzi skutki prawne.

Skład orzekający

Walerian Sanetra

przewodniczący

Roman Kuczyński

sędzia

Barbara Wagner

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Odpowiedzialność kierownika za dokumentację czasu pracy, zasady usprawiedliwiania nieobecności w pracy, podstawy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji kierownika jednostki organizacyjnej i jego obowiązków związanych z dokumentacją czasu pracy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, że nawet osoby na stanowiskach kierowniczych podlegają rygorystycznym zasadom prawa pracy, a własne zaniedbania w dokumentacji mogą obrócić się przeciwko nim.

Kierowniku, pilnuj dokumentacji! Sąd Najwyższy przypomina, że za błędy w papierach odpowiadasz sam.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej.

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

  • Analiza orzecznictwa i przepisów
  • Drafting pism i dokumentów
  • Odpowiedzi na pytania prawne
  • Pogłębiona analiza z doktryny
Wypróbuj Asystenta AI za darmo
Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 16 listopada 2000 r. I PKN 80/00 Kierownik jednostki organizacyjnej zobowiązany do prowadzenia doku- mentacji dotyczącej czasu pracy własnego i podległych mu pracowników, nie może, dochodząc wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych i w wolne soboty, wywodzić korzystnych dla siebie skutków, powołując się na brak takiej dokumentacji. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Barbara Wagner (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2000 r. sprawy z po- wództwa Stanisława H. przeciwko 1) Przedsiębiorstwu Handlowemu „T.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G., 2) Przedsiębiorstwu Handlowemu „T.” Spółce Cywilnej w G. - Leszka B. i Wojciecha D. o przywrócenie do pracy i inne roszczenia, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 8 listopada 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Słupsku wyrokiem z dnia 1 czerwca 1999 r. [...] oddalił powództwo Stanisława H. o przywrócenie do pracy w Przedsiębiorstwie Han- dlowym „T.” Spółce z o.o. w G. oraz przeciwko temu Przedsiębiorstwu i Przedsiębior- stwu Handlowemu „T.” s.c. w G. - Leszkowi B. i Wojciechowi D. o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, w dni wolne od pracę i w porze nocnej, należno- ści z tytułu podróży służbowych oraz ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy. Sąd ustalił, że powód podjął pracę w Przedsiębiorstwie Handlowym „T.” spółce cywilnej w dniu 1 października 1993 r. na podstawie umowy o pracę na czas nie określony w pełnym wymiarze czasu pracy jako kierownik hurtowni w S. Z dniem 2 stycznia 1996 r. hurtownia została przejęta przez PH „T.” Spółkę z o.o. w G. Spółka 2 ta zawarła z powodem umowę o pracę na warunkach obowiązujących u poprzednie- go pracodawcy. Spółka cywilna wydała powodowi świadectwo pracy stwierdzające rozwiązanie stosunku pracy na mocy porozumienia stron z dniem 31 grudnia 1995 r. Powodowi nie wypłacono ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Stanisław H. odpo- wiadał za prawidłowe funkcjonowanie hurtowni. Do jego obowiązków należało dbanie o dyscyplinę pracy podległych mu pracowników. W hurtowni pracowało zazwyczaj 5 osób. Towar zamawiał osobiście. Czyniła to także Gabriela F. Hurtownia funkcjono- wała od poniedziałku do piątku w godzinach od 600 do 1400 , a w sobotę od godz. 600 do 1200 . Pracownicy świadczący pracę w sobotę otrzymywali w zamian dzień wolny w poniedziałek. Dzień wolny udzielony w zamian za pracę w sobotę oznaczano na liście obecności literami „WS”, której pracownik w tym dniu nie podpisywał. Listy obecności nie były prowadzone systematycznie. Po zakończeniu miesiąca przeka- zywano je do G. Dokumenty przekazywano do siedziby Spółki za pośrednictwem kierowcy dostarczającego z G. towar albo bezpośrednio Wojciechowi D. podczas jego pobytów w S. Powód zwykle pracował w soboty jednak rozpoczynał pracę póź- niej i kończył ją wcześniej, opuszczał hurtownię w godzinach pracy. Jak w pozostałe dni. Zdarzało się, że Stanisław H. odbierał towar we wczesnych godzinach rannych, późnych wieczornych i nocnych. Jego pracy nikt praktycznie nie kontrolował. Wyjeż- dżał do G. nie informując pracowników hurtowni o celu wyjazdu. Pracodawca nie zle- cał mu odbywania podróży służbowych do G. Sporadycznie powód jeździł do siedzi- by Spółki, gdzie znajdował się magazyn, celem dokonania wyboru towaru. Towar pobierali z magazynu kierowcy i oni rozwozili go do hurtowni. Niekiedy przywożony był bezpośrednio przez dostawców. Na posesji , na której mają siedziby obydwie Spółki, zamieszkuje spokrewniony z powodem Leszek B. W roku 1996 żona powoda rozpoczęła działalność gospodarczą na własny rachunek. Powód dokonywał zaku- pów w hurtowniach nabiałowych korzystając z samochodu służbowego Polonez – Truck. Wobec braku dokumentacji czasu pracy nie jest możliwe ustalenie, czy powód pracował w każdą sobotę, w jakim rozmiarze, kiedy wykorzystywał czas wolny, czy i w jakim rozmiarze pracował w godzinach nadliczbowych. Obowiązek prowadzenia dokumentacji pracowniczej spoczywał na powodzie. Dotyczy to także jego czasu pracy. Od 7 października 1996 r. do 4 kwietnia 1997 r. Stanisław H. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nie ustanowiono na ten czas stałego zastępcy. Obowiązki nie- obecnego powoda przejął Wojciech D., który przyjeżdżał do S. we wtorki i czwartki. 3 Stanisław H. otrzymał kolejne zwolnienia lekarskie od 5 do 11 kwietnia i od 11 do 12 kwietnia. Przed upływem zwolnienia udzielonego do 4 kwietnia 1997 r. wnosił o udzielenie urlopu (wniosek z dnia 2 kwietnia), ale pracodawca wnioskowi temu od- mówił. W dniu 10 kwietnia żona powoda doręczyła zwolnienie lekarskie za okres od 4 do 11 kwietnia bezpośrednio (obecnemu w tym dniu w S.) Wojciechowi D. W dniu 14 kwietnia Stanisław H. stawił się do pracy. W tym samym dniu – strona pozwana na- desłała faksem pismo o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia ze względu na nieobecność w pracy w dniach od 5 do 11 kwietnia. W tym samym dniu na adres powoda przysłano pismo zawierające oświadczenie o rozwiązaniu z dniem 4 kwietnia 1997 r. umowy o pracę bez wypowiedzenia wobec nieobecności w pracy od 5 do 10 kwietnia 1997 r. bez zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecno- ści. Do 1 stycznia 1997 r. do pracownika zatrudnionego na stanowisku samodziel- nym należy stosować art. 135 § 1 KP, w jego brzmieniu sprzed nowelizacji ustawą z dnia 2 lutego 1996 r., oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20 września 1974 r. w sprawie zasad i trybu określania kierowniczych i innych samodzielnych stano- wisk pracy dla celów związanych z uprawnieniem do oddzielnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz do ustalania czasu trwania okresu próbnego (Dz.U. Nr 37, poz. 215). Powód należał do kategorii osób zatrudnionych za stanowi- sku kierowniczym, którym nie przysługiwało prawo do ekwiwalentu na pracę w go- dzinach nadliczbowych. Po 1 stycznia 1997 r., będący na zwolnieniu lekarskim Sta- nisław H. nie wykazał, że nie wykorzystał czasu wolnego. W ocenie Sądu, przyczyna rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wy- powiedzenia była usprawiedliwiona. Naruszył on obowiązki z art. 100 § 1 i § 2 pkt 1 i 2 KP. Rozporządzenie z dnia 20 grudnia 1974 r. w sprawie regulaminów pracy oraz zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy i udzielania zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 49, poz. 299 ze zm.) zobowiązywało pracownika do zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności „ pierwszego dnia nieobecności w pracy, nie później jednak niż w dniu następnym” (§ 9 ust.2). Powód uchybił temu terminowi z własnej winy. Roszczenie o ekwiwalent za niewykorzystany urlop Sąd oddalił jako przed- wczesne. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie wyro- kiem z dnia 8 listopada 1999 r. [...] uchylił zaskarżony apelacją przez powoda wyrok w części dotyczącej ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy i przeka- 4 zał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji , oddalając apelację w pozostałej części. W ocenie Sądu, Sąd pierwszej instancji wyjaśnił wszystkie okoliczności sprawy, a zebrany materiał dowodowy ocenił wszechstronnie i prawidłowo. Sąd po- dzielił pogląd prawny, że powód był zatrudniony na stanowisku kierowniczym, wobec czego nie miał prawa do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nad- liczbowych. Za trafny uznał także wywód prawny Sądu pierwszej instancji dotyczący zasadności przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Przepisy po- wołanego w motywach zaskarżonego apelacją wyroku rozporządzenia Rady Mini- strów z dnia 20 grudnia 1974 r., a także rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki So- cjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień z pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 81) zobowią- zywały pracownika do zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy najpóźniej w drugim dniu absencji. Podanie przyczyny nieobecności nie wyma- ga żadnej szczególnej formy i można to uczynić w jakikolwiek sposób. Pracownik nieobecny w pracy nie musi tego uczynić osobiście. Mogła to też uczynić jego żona. Powód był obecny w hurtowni w dniu 7 kwietnia 1997 r. i nie powiadomił nikogo o przyczynie nieobecności. Postępowanie powoda, zwłaszcza wobec odmowy na wniosek z dnia 2 kwietnia 1997 r. udzielenia urlopu, dowodzi znacznego nasilenia złej woli. Stanisław H. zaskarżył ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naru- szenie prawa materialnego, a to: art. 52 § 1 KP, art. 56 § 1 KP w związku „ z § 1 i § 2 ust. 2 rozp. MPiPS w spr. sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikowi zwolnień od pracy”, art. 1293 § 2 i 3 KP, art. 12911 KP i art. 135 § 2 KP, oraz naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: art. 3 KPC, art. 228 § 1 i 2 KPC, a także art. 233 § 1 i 2 KPC w zw. z art. 6 KC oraz „ niewyjaśnienie istotnych okoliczności faktycznych sprawy”, wniósł o „zmianę zaskarżonego wyroku i przywrócenie powoda do pracy lub zasądzenie na rzecz powoda odszkodowania stosownie do art. 45 § 2 w zw. z art. 56 § 2 k.p. oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda wynagrodzenia za pracę w wolne soboty w wysokości ustalonej przez biegłego”, ewentualnie o „uchylenie pktu 1 wyroku Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 1.6.1999 r. w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania również w objętym kasacją zakresie”. 5 Pełnomocnik skarżącego podniósł, że pozwani wbrew zarządzeniu Sądu nie przedstawili dokumentacji pracowniczej, w tym zwłaszcza list obecności. Uprzednio dokumenty te zostały okazane inspektorowi pracy. Dokumentacja zatem istniała, lecz pracodawca świadomie jej Sądowi nie ujawnił. Sąd nie ocenił właściwie, tj. negatyw- nie dla pozwanych, odmowy przedłożenia dokumentów. Zdaniem skarżącego, to pracodawca, a nie pracownik zobowiązany jest do przechowywania dokumentacji. Na pracodawcy, a nie na pracowniku spoczywa więc ciężar wykazania, że pracownik albo nie pracował albo, skoro pracował, to kiedy i przez jaki czas. Art. 12911 KP, który nakłada na pracodawcę obowiązek ewidencji czasu pracy, jest przepisem szczegól- nym względem art. 6 KC. Powód pracował we wszystkie wolne soboty na polecenie pracodawcy, za jego zgodą i wiedzą bez ekwiwalentu. Pracodawca powinien wyka- zać, że było inaczej. Pełnomocnik skarżącego zakwestionował ustalenie Sądu w przedmiocie braku zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy. Twierdził, że stan zdrowia Stanisława H. był pracodawcy znany, skoro żądał od niego przedstawienia aktualnego zaświadczenia o zdolności do pracy. Oceniając winę powoda Sąd pominął istotną okoliczność, że pracodawca nie poniósł żadnej szkody z tytułu niepowiadomienia go w terminie o przyczynie nieobecności w pracy. Pełnomocnik skarżącego zarzucił pozwanym matactwo, nieuczciwość, niewia- rygodność. Znaczna część uzasadnienia kasacji zawiera negatywną ocenę ich pos- tawy etyczno - moralnej. Jego zdaniem, przy ocenie dowodów, zwłaszcza zeznań świadków, sąd powinien uwzględnić ich cechy osobowościowe, uczciwość, niekaral- ność, zależność pracowników od pracodawcy. Porównanie postawy powoda i po- zwanych przemawia za wiarygodnością tego pierwszego. Krytycznie ocenił także wymiar sprawiedliwości. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja w części dotyczącej podstawy z art. 3931 pkt 2 KPC zmierza do wy- kazania, że Sąd wadliwie ocenił dowody zebrane w sprawie i przez to dokonał nie- prawidłowych ustaleń. Ponieważ Sąd drugiej instancji nie prowadził postępowania dowodowego zarzuty proceduralne trzeba odnieść bezpośrednio do postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Na takiego głównego adresata zarzutów wskazuje także sformułowanie wniosków kasacyjnych. Postępowanie przed sądem pierwszej instancji nie podlega jednak kontroli kasacyjnej. Należy wobec tego przyjąć, że uchy- 6 bienia Sądu drugiej instancji polegają na tym, że nie tylko nie skorygował „błędów” wytkniętych w apelacji, ale je zaakceptował. Art. 3 KPC nie nakłada na Sąd żadnych powinności. Jest skierowany do stron innych uczestników postępowania. To oni obowiązani są „dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedsta- wiać dowody”. W czym Sąd uchybił temu przepisowi pełnomocnik skarżącego nie wyjaśnił. Ze względu na adresatów normy prawnej zawartej w art. 3 KPC zarzut na- ruszenia tego przepisu nie może stanowić usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej. W zakresie zarzutu naruszenia art. 233 KPC trzeba odmówić racji pełnomoc- nikowi skarżącego, że oceny wiarygodności zeznań świadków należy dokonywać z uwzględnieniem także ich cech charakterologicznych i osobowych. Przeciwnie. Po- winna się ona opierać na zestawieniu i porównaniu zeznań świadka z innymi dowo- dami. Gdyby jednak nawet podzielić ten pogląd, to należy go odnieść także do stron. Dlatego nie jest tak, że Sąd powinien był dać wiarę w pełnym zakresie powodowi, gdyż w jego subiektywnym przekonaniu jest osobą bardziej wiarygodną niż pozwani. Nie jest dowodem na nierzetelność pracodawcy nakazanie mu przez inspektora pracy wypłaty pracownikowi ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, w sytuacji, gdy prawo do ekwiwalentu może budzić uzasadnione wątpliwości (w warun- kach zmiany pracodawcy w trybie art. 231 KP, tj. bez potrzeby rozwiązywania do- tychczasowego stosunku pracy). Nie jest błędem, że Sąd pominął dowód z części dokumentacji przedłożonej uprzednio przez pozwanych inspektorowi pracy. Z treści protokołu kontroli i zalecenia wynika, że dokumentami, którymi dysponowała inspek- tor pracy były listy płac, a nie listy obecności. Z list płac można wydedukować za ile godzin (dni) pracy w okresie obrachunkowym (miesiącu) zapłacono pracownikowi (dysponując wiedzą o wysokości stawki godzinowej lub miesięcznej), ale nie da się wyczytać rozkładu czasu pracy w poszczególnych dniach tygodnia (z wyłączeniem świąt i niedziel). Słusznie przyjął Sąd, że brak dokumentacji dotyczącej czasu pracy pracowników hurtowni obciąża powoda. To on zobowiązany był do rozliczania czasu pracy i prowadzenia jego ewidencji. Nie może więc skutków własnych zaniedbań przerzucać na inne osoby. W tych okolicznościach, to powód powinien był wykazać fakty, z których wywodzi skutki prawne. Zarzut naruszenia art. 233 KPC, czy to w związku z art. 6 KC, czy bez takiego związku, nie jest usprawiedliwiony. Jego uza- sadnienie ogranicza się do kwestionowania ustaleń stanowiących faktyczną podsta- wę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku, innych niż poczynione przez 7 skarżącego, w efekcie wadliwej, bo odmiennej od dokonanej przez Stanisława H., oceny dowodów. Pełnomocnik skarżącego nie uzasadnił zarzutu naruszenia przez Sąd art. 228 KPC. Przepis ten stanowi, że fakty powszechnie znane lub znane sądowi urzędowo nie wymagają dowodu. W jaki sposób Sąd uchybił temu przepisowi i z jakimi konse- kwencjami dla wyniku sprawy nie wiadomo. Dlatego nie jest możliwa kontrola kasa- cyjna jego zasadności. Do podstawowych obowiązków pracownika należy świadczenie pracy. Jest lub może być zwolniony z tego obowiązku z przyczyn usprawiedliwiających nieobecność w pracy. Jedną z nich jest choroba powodująca niezdolność do pracy. Do podstawo- wych obowiązków pracownika należy także przestrzeganie porządku i dyscypliny pracy. Przepisy wyznaczające zakres tego obowiązku zawarte są między innymi w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwol- nień od pracy (Dz.U. Nr 60, poz. 281). Według § 2 tego aktu, pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia. W każdym przypadku o przyczynie uniemożliwiającej stawienie się do pracy pracow- nik jest zobowiązany zawiadomić pracodawcę niezwłocznie, nie później niż w drugim dniu nieobecności. Sposób zawiadomienia nie jest sformalizowany. Niedotrzymanie terminu mogą usprawiedliwić wyłącznie „szczególne” okoliczności, do których zali- czono przykładowo „obłożną chorobę połączoną z brakiem lub nieobecnością do- mowników albo innym zdarzeniem losowym”. Sąd ustalił, że powód o niezdolności do pracy w okresie od 5 kwietnia 1997 r. powiadomił pracodawcę w dniu 10 kwietnia, czym uchybił terminowi, a ponieważ nie zachodziły żadne szczególne okoliczności, które usprawiedliwiałaby zwłokę, naruszył tym samym obowiązki z art. 100 § 1 i § 2 pkt 1 i 2 KP. Nie dochował terminu do zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nie- obecności w pracy co najmniej godząc się, że uchybia obowiązkowi tego rodzaju, a zatem w sposób ciężki. Dla oceny stopnia winy powoda bez znaczenia jest okolicz- ność, że stan jego zdrowia był pracodawcy znany. Wniosek o udzielenie urlopu na czas przypadający bezpośrednio po upływie zwolnienia lekarskiego można było od- czytać, że dotychczasowa przyczyna nieobecności powoda w pracy ustała. Skoro ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych stanowi przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, to zarzut naruszenia 8 przez Sąd art. 52 § 1 pkt 1 KP nie jest usprawiedliwiony. W konsekwencji bezzasad- ny jest także zarzut naruszenia art. 56 KP. Spór o ekwiwalent za pracę w godzinach nadliczbowych i w wolne soboty obejmuje okres do 7 października 1996 r. Od tej bowiem daty do chwili rozwiązania stosunku pracy powód w ogóle pracy nie świadczył. Zgodnie z art. 43 pkt 1 ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), przepisy działu szóstego zatytułowanego „czas pracy” w brzmieniu nadanym im tą ustawą obowiązują od 1 stycznia 1997 r. Rosz- czenia powoda związane z pracą dodatkową należy wobec tego oceniać według przepisów o czasie pracy sprzed ich nowelizacji. Znaczy to, że zarzut naruszenia art. 1293 § 2 i 3 oraz art. 12911 KP jest bezprzedmiotowy, albowiem przepisy te w spor- nym okresie nie obowiązywały. Zgodnie z art. 135 § 1 KP, pracownicy zajmujący kierownicze i inne samo- dzielne stanowiska mogą być zatrudniani w razie konieczności poza normalnymi go- dzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia. Rozporządzeniem z dnia 20 września 1974 r. w sprawie zasad i trybu określania kierowniczych i innych samo- dzielnych stanowisk pracy dla celów związanych z uprawnieniem do oddzielnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz do ustalenia czasu trwania okresu próbnego (Dz.U. Nr 37, poz.215 ze zm.) Rada Ministrów za pracowników na stanowiskach kierowniczych uznała kierowników komórek organizacyjnych wyodręb- nionych w strukturze organizacyjnej zakładu, zaś za pracowników na stanowiskach samodzielnych – pracowników, których czas pracy nie może być ściśle kontrolowany w związku ze stałym samodzielnym wykonywaniem czynności poza zakładem pracy. Skarżący był kierownikiem hurtowni w S., stanowiącej jednostkę organizacyjną Spółki mającej siedzibę w G. Zajmował stanowisko kierownicze w zakładzie znaj- dującym się poza siedzibą pracodawcy, a zatem należał do pracowników objętych podmiotowym zakresem regulacji art. 135 § 1 KP. Według art. 149 § 2 KP i § 3 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 1988 r. w sprawie czasu pracy w zakładach pracy (jednolity tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 117, poz. 511 ze zm.) , pracownik, który na polecenie zakładu pracy wy- konywał pracę w dniu dodatkowo wolnym od pracy powinien otrzymać dzień wolny w innym terminie, a jeżeli czasu wolnego nie otrzymał przysługuje mu za każdą godzi- nę pracy w tym dniu wynagrodzenie dodatkowe w wysokości 100% stawki osobiste- go zaszeregowania. Sąd ustalił, że powód pracował w wolne soboty. Z racji zajmo- 9 wanego stanowiska był gospodarzem „czasu pracy” w hurtowni. Do jego obowiązków należało zapewnienie prawidłowego toku pracy, właściwa jej organizacja. Dokonywał w imieniu pracodawcy rozliczania czasu pracy. Udzielał i podległym mu pracownikom i sobie samemu czasu wolnego w zamian za pracę w dodatkowe dni wolne od pracy. Na nim spoczywał obowiązek wykazania ilości godzin przepracowanych w wolne soboty bez ekwiwalentu w postaci czasu wolnego. Ponieważ Stanisław H. nie udo- wodnił, że nie korzystał z czasu wolnego w zamian za pracę w wolne soboty (którego sam powinien był udzielać sobie), oddalenie jego roszczenia o zapłatę ekwiwalentu pieniężnego za pracę w te dni jest prawidłowe. Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC, orzekł jak w sentencji. ========================================