I PKN 69/97

Sąd Najwyższy1997-04-09
SAOSPracyprawo pracyŚrednianajwyższy
transfer zawodnikaklub sportowyumowa zleceniakodeks cywilnyodpowiedzialność kontraktowaSąd Najwyższyprawo sportowe

Sąd Najwyższy oddalił kasację zawodnika, uznając, że samo upoważnienie klubu do reprezentowania jego interesów transferowych nie jest umową zlecenia zobowiązującą klub do dokonania transferu.

Zawodniczka Dariusz G. domagał się od klubu odszkodowania za brak dokonania jego transferu, twierdząc, że klub miał taki obowiązek wynikający z udzielonego mu wyłącznego prawa do reprezentowania jego interesów. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że umowy nie nakładały na klub obowiązku dokonania transferu ani nie przewidywały odpowiedzialności za brak takich starań. Sąd Najwyższy potwierdził, że samo upoważnienie do reprezentowania interesów nie jest umową zlecenia zobowiązującą do dokonania określonej czynności prawnej.

Powód Dariusz G. dochodził od Klubu Sportowego "K." odszkodowania za niedopełnienie obowiązku sporządzenia sprawozdania z przyjętego zlecenia, a następnie rozszerzył powództwo do kwoty 9.500 zł, którą miałby otrzymać w przypadku transferu do klubu pierwszoligowego. Strony zawarły umowę o pracę oraz aneks do umowy z 1988 r., na mocy którego powód udzielił klubowi wyłącznego prawa do reprezentowania jego interesów w zakresie transferu krajowego i zagranicznego. Powód twierdził, że udzielenie tego prawa zobowiązywało klub do wyszukania mu nowego klubu i zawarcia umowy transferowej. Sądy obu instancji uznały roszczenia za niezasadne, stwierdzając, że umowy nie nakładały na klub obowiązku transferu ani nie przewidywały odpowiedzialności za brak takich starań. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, podkreślając, że samo upoważnienie do reprezentowania interesów nie jest umową zlecenia w rozumieniu art. 734 § 1 KC, jeśli nie towarzyszy mu zobowiązanie do dokonania określonej czynności prawnej. Brak takiego zobowiązania po stronie klubu oznaczał brak podstaw do zasądzenia odszkodowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, samo upoważnienie do reprezentowania interesów nie jest umową zlecenia, jeśli klub nie zobowiązał się do dokonania konkretnej czynności prawnej na rzecz zawodnika.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że kluczowe dla umowy zlecenia jest zobowiązanie się przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W analizowanym przypadku brak było takiego zobowiązania po stronie klubu, a jedynie udzielenie prawa do reprezentowania interesów, co nie rodziło obowiązku dokonania transferu ani odpowiedzialności za jego brak.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Klub Sportowy "K."

Strony

NazwaTypRola
Dariusz G.osoba_fizycznapowód
[...] Klub Sportowy "K." w K.innepozwany

Przepisy (5)

Główne

KC art. 734 § § 1

Kodeks cywilny

Istotą umowy zlecenia jest zobowiązanie się przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Samo upoważnienie do reprezentowania interesów nie jest równoznaczne z zawarciem umowy zlecenia, jeśli nie towarzyszy mu zobowiązanie do dokonania konkretnej czynności.

Pomocnicze

KC art. 361

Kodeks cywilny

KC art. 471

Kodeks cywilny

KPC art. 393 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

KPC art. 393 § 12

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Udzielenie klubowi wyłącznego prawa do reprezentowania interesów zawodnika w zakresie transferu nie jest umową zlecenia, jeśli klub nie zobowiązał się do dokonania konkretnej czynności prawnej (transferu). Brak zobowiązania klubu do dokonania transferu i brak określenia terminu ani sankcji za brak starań. Konstrukcja umowy zabezpieczała interesy klubu, przewidując odpowiedzialność odszkodowawczą jedynie po stronie zawodnika.

Odrzucone argumenty

Udzielenie klubowi wyłącznego prawa do reprezentowania interesów w zakresie transferu zobowiązywało pozwanego do wyszukania dla powoda klubu sportowego i zawarcia umowy transferowej. Sądy obu instancji ustaliły zasadę odpowiedzialności kontraktowej pozwanego z tytułu nienależytego wykonania obowiązków wynikających z udzielonego mu zlecenia.

Godne uwagi sformułowania

Upoważnienie klubu sportowego do załatwienia transferu zawodnika do innego klubu nie oznacza zawarcia umowy zlecenia w rozumieniu art. 734 § 1 KC, jeżeli klub nie zobowiązał się do dokonania jakiejkolwiek czynności prawnej na rzecz zawodnika. Istotą umowy zlecenia zgodnie z art. 734 § 1 KC jest zobowiązanie się przyjmującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

Skład orzekający

Teresa Flemming-Kulesza

przewodniczący

Roman Kuczyński

sędzia

Maria Mańkowska

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja umowy zlecenia w kontekście prawa sportowego i zobowiązań kontraktowych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej zawodnika i klubu sportowego, gdzie kluczowe jest rozróżnienie między upoważnieniem a zobowiązaniem do działania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia interpretacji umów w sporcie, rozróżniając między upoważnieniem a faktycznym zobowiązaniem, co jest istotne dla prawników sportowych i menedżerów.

Czy samo 'prawo do reprezentowania' zobowiązuje klub do transferu zawodnika? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 9500 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 9 kwietnia 1997 r. I PKN 69/97 Upoważnienie klubu sportowego do załatwienia transferu zawodnika do innego klubu nie oznacza zawarcia umowy zlecenia w rozumieniu art. 734 § 1 KC, jeżeli klub nie zobowiązał się do dokonania jakiejkolwiek czynności prawnej na rzecz zawodnika. Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Maria Mańkowska (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 1997 r. sprawy z powództwa Dariusza G. przeciwko [...] Klubowi Sportowemu "K." w K. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 1 października 1996 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Dariusz G. w pozwie przeciwko [...] Klubowi Sportowemu "K." domagał się zasądzenia 1,00 zł tytułem odszkodowania za niedopełnienie przez stronę pozwaną obowiązku sporządzenia pisemnego sprawozdania z przyjętego zlecenia, polegającego na prowadzeniu jego spraw piłkarskich (transferowych). Strona pozwana nie uznała powództwa i wnosiła o jego oddalenie. Następnie powód rozszerzył powództwo do kwoty 9.500 zł, którą otrzymałby, gdyby pozwany Klub wywiązał się z umowy dotyczącej reprezentacji jego interesów w przypadku transferu do klubu pierwszoligowego. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Katowicach wyrokiem z dnia 5 czerwca 1996 r. oddalił powództwo i ustalił, że w dniu 30 czerwca 1988 r. strony zawarły umowę, zgod- nie z którą pozwany Klub zobowiązał się w okresie do 30 czerwca 1992 r. do wypłacania na rzecz powoda świadczeń pieniężnych, niezależnie od wynagrodzenia wypłacanego w macierzystym zakładzie pracy. Warunkiem wypłaty tych świadczeń było systematyczne i zdyscyplinowane uczestnictwo piłkarza w treningach i zawodach oraz zakaz zmiany barw klubowych. W dniu 1 sierpnia 1990 r. strony zawarły umowę o pracę, mocą której pozwany Klub zatrudnił powoda na czas trwania kontraktu sportowego w pełnym wymiarze czasu pracy jako zawodnika piłki nożnej. W dniu 20 lipca 1993 r. strony zawarły aneks do umowy z dnia 30 czerwca 1988 r., w którym przedłużony został kontrakt sportowy powoda do 30 czerwca 1994 r., a zgodnie z § 5 tego aneksu powód udzielił pozwanemu Klubowi wyłączne prawo do reprezentowania jego interesów w zakresie transferu zagranicznego i krajowego do innego klubu i zobowiązał się do nieudzielania w tym czasie takiego lub podobnego upoważnienia innym osobom. Naruszenie tych zobowiązań przez zawodnika dawało pozwanemu Klubowi prawo do roszczeń cywilnych (§ 5 ust. 3 aneksu). W dniu 28 marca 1994 r. powód zwrócił się do strony pozwanej o wpisanie go na listę transferową, powołując się na wygaśnięcie kontraktu z dniem 30 czerwca 1994 r., jednakże nadal wykonywał obowiązki piłkarza, otrzymując wynagrodzenie do czerwca 1995 r. Z dniem 1 czerwca 1995 r. powód przeniósł się do Klubu Sportowego R.C., od którego otrzymał 10.000 zł w związku z zawarciem kontraktu. Sąd Rejonowy uznał roszczenia powoda za niezasadne, bowiem żaden z przepisów umów zawartych między stronami nie nakładał na stronę pozwaną obo- wiązku transferu powoda do innego klubu i związanej z tym odpowiedzialności za brak rezultatu takiego działania. W rewizji od tego wyroku powód powołując się na art. 361 KC i 471 KC w związku z art. 734 KC twierdził, że udzielenie pozwanemu wyłącznego prawa repre- zentowania jego interesów w zakresie transferu krajowego i zagranicznego zobowią- zywało pozwanego do wyszukania dla powoda klubu sportowego i zawarcia umowy transferowej do dnia 30 czerwca 1994 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 1 października 1996 r. oddalił rewizję powoda i uznał, że Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i wyciągnął słuszne wnioski co do niezasadności roszczeń powoda. Przepis § 5 aneksu do umowy stron z dnia 30 czerwca 1988 r., z którego wywodzi powód swoje roszczenie, nie nakładał na stronę pozwaną żadnych obowiązków i nie przewidywał jej odpowiedzialności cywilnej. Nie ustalony też został termin, w którym strona pozwana miałaby poszukiwać nowego pracodawcy dla powoda, ani obowiązek dokonywania takich poszukiwań, jak również nie przewidziano sankcji w przypadku braku takich starań. Konstrukcja łączącej strony umowy zabezpieczała wyłącznie interesy strony pozwanej, przewidując obowiązkowe pośrednictwo Klubu pod rygorem odpowiedzialności odszkodowawczej jedynie po stronie zawodnika. Powód złożył kasację od powyższego wyroku, zarzucając na podstawie art. 393 1 pkt 1 KPC naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 471 KC i art. 734 KC w związku z art. 361 KC, przejawiające się w tym, że Sądy obu instancji pomimo prawidłowego ustalenia zasady odpowiedzialności kontraktowej pozwanego z tytułu nienależytego wykonania obowiązków wynikających z udzielonego mu zlecenia na prowadzenie wszystkich spraw związanych z transferami do krajowych lub zagranicznych klubów sportowych oddaliły roszczenie powoda, wskazując na brak odpowiednich w tym zakresie postanowień umowy, chociaż z aneksu nr 1 sporządzonego w dniu 20 lipca 1993 r. wynikało, że w sprawach nie uregulowanych umową zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Powód wniósł o uchylenie obu wyroków Sądu II i I instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Twierdzenie kasacji, że Sądy obu instancji ustaliły odpowiedzialność umowną pozwanego z tytułu nienależytego wykonania obowiązków wynikających z zawartej między stronami umowy nie jest prawdziwe. Sądy ustaliły bowiem, że z treści łączącego strony stosunku prawnego nie można wyprowadzić obowiązku pozwanego klubu w zakresie poszukiwania dla powoda nowego kontrahenta piłkarskiego, co oznacza jednoznacznie, że nie istnieje obowiązek strony pozwanej naprawienia szkody wynikłej z braku dokonania transferu powoda do innego klubu sportowego. Przepis § 5 aneksu do umowy stron z dnia 30 czerwca 1988 r. stanowi o udzieleniu przez powoda pozwanemu Klubowi wyłącznego prawa reprezentowania jego interesów piłkarskich. Inaczej mówiąc, zawodnik upoważnił swój klub sportowy do stawania w jego imieniu przy załatwianiu spraw w zakresie transferu do innego klubu krajowego lub zagranicz- nego. Takiego upoważnienia nie można utożsamiać z zawarciem umowy zlecenia na wykonanie transferu piłkarza, skoro nie został określony obowiązek strony pozwanej do dokonania takiej czynności, ani jakiejkolwiek innej czynności prawnej, prowadzącej do sporządzenia nowego kontraktu powoda. Istotą umowy zlecenia zgodnie z art. 734 § 1 KC jest zobowiązanie się przyj- mującego zlecenie do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Skoro strona pozwana takiego zobowiązania nie złożyła, zatem między stronami nie doszło do zawarcia umowy zlecenia, ani żadnej innej umowy, z której wynikałby obowiązek pozwanego doprowadzenia do zawarcia transferu piłkarskiego i dlatego brak jest przesłanek do zasądzenia odszkodowania na podstawie art. 471 i 361 KC. Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 393 12 KPC Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI