I PKN 679/98

Sąd Najwyższy1999-01-27
SAOSPracystosunek pracyŚrednianajwyższy
stan nieczynnyugoda sądowarozwiązanie stosunku pracyemeryturanauczycielSąd Najwyższykasacjaprawo pracy

Sąd Najwyższy oddalił kasację nauczycielki, która zawarła ugodę w sprawie przeniesienia w stan nieczynny, uznając, że nie może ona uchylić się od jej skutków prawnych, nawet jeśli później okazało się, że nie spełnia warunków do emerytury.

Nauczycielka Maria G. została przeniesiona w stan nieczynny, a następnie zawarła ugodę sądową, która przedłużała jej zatrudnienie do końca lutego 1998 r. Powódka wniosła o dopuszczenie do pracy, kwestionując ugodę i powołując się na art. 469 KPC, twierdząc, że narusza ona jej interesy, zwłaszcza w kontekście ubiegania się o emeryturę. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że ugoda była korzystniejsza dla powódki niż oddalenie powództwa i że nie było podstaw do jej uchylenia.

Sprawa dotyczyła nauczycielki Marii G., która została przeniesiona w stan nieczynny przez Szkołę Podstawową [...]. Po odmowie przyjęcia decyzji o przeniesieniu w stan nieczynny i nieodwołaniu się do sądu, powódka złożyła wniosek o rozwiązanie stosunku pracy z dniem 31 sierpnia 1997 r. i przejście na emeryturę. Następnie, w styczniu 1998 r., strony zawarły ugodę sądową, na mocy której powódka cofnęła wniosek o rozwiązanie umowy, a szkoła cofnęła akceptację tego wniosku. Ugoda przewidywała, że powódka pozostanie w stanie nieczynnym do 28 lutego 1998 r. i wyczerpuje wszelkie roszczenia. Powódka wniosła jednak o przywrócenie do pracy po zakończeniu stanu nieczynnego, co zostało potraktowane jako zażalenie na ugodę. Sąd Wojewódzki oddalił zażalenie, uznając, że powódka wiedziała o skutkach stanu nieczynnego i że ugoda nie narusza jej interesów. Kasacja powódki od tego postanowienia została oddalona przez Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy uznał, że powódka sama pozbawiła się możliwości kontroli sądowej pierwotnej decyzji, a ugoda była dla niej korzystniejsza niż oddalenie powództwa. Podkreślono, że kwestia prawa do emerytury nie miała wpływu na treść ugody, a powódka miała wystarczająco dużo czasu na rozeznanie się w przepisach emerytalnych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Nie, pracownik nie może uchylić się od skutków ugody w takiej sytuacji.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że ugoda była korzystniejsza dla powódki niż oddalenie powództwa, a powódka sama pozbawiła się możliwości kontroli sądowej pierwotnej decyzji. Kwestia prawa do emerytury nie miała wpływu na treść ugody, a powódka miała wystarczająco dużo czasu na rozeznanie się w przepisach.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Szkoła Podstawowa [...] w Ł.

Strony

NazwaTypRola
Maria G.osoba_fizycznapowódka
Szkoła Podstawowa [...] w Ł.instytucjapozwana

Przepisy (2)

Główne

KPC art. 393¹²

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna oddalenia kasacji.

Pomocnicze

KPC art. 469

Kodeks postępowania cywilnego

Sąd uznał, że powołanie się na ten przepis nie jest uzasadnione w sytuacji, gdy ugoda nie narusza słusznego interesu pracownika.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ugoda sądowa jest wiążąca i nie może być uchylona, jeśli nie narusza słusznego interesu pracownika. Powódka sama pozbawiła się możliwości kontroli sądowej pierwotnej decyzji o przeniesieniu w stan nieczynny. Kwestia spełnienia warunków do emerytury nie miała wpływu na treść ugody zawartej w dacie jej zawierania. Powódka miała wystarczająco dużo czasu na zapoznanie się z przepisami dotyczącymi emerytury.

Odrzucone argumenty

Ugoda narusza słuszny interes pracownika, ponieważ w późniejszym postępowaniu rentowym okazało się, że nie spełnia ona warunków do emerytury. Powódka działała pod wpływem błędu przy zawieraniu ugody.

Godne uwagi sformułowania

nie może, powołując się na art. 469 KPC, uchylić się od jej skutków prawnych tylko dlatego, że w postępowaniu rentowym okazało się, iż nie spełnia wszystkich warunków wymaganych do nabycia prawa do emerytury. Powódka więc własnym postępowaniem pozbawiła się możliwości kontroli sądowej decyzji z dnia 16 kwietnia 1997 r. Dla- tego też brak jest podstaw do uznania, że warunki ugody naruszają słuszny interes powódki.

Skład orzekający

Walerian Sanetra

przewodniczący

Roman Kuczyński

sprawozdawca

Zbigniew Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Wiążący charakter ugód sądowych w sprawach pracowniczych, konsekwencje zaniechania odwołania się od decyzji pracodawcy, ocena naruszenia słusznego interesu pracownika przy zawieraniu ugody."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przeniesienia w stan nieczynny i późniejszego postępowania emerytalnego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje ważne zasady prawa pracy dotyczące ugód sądowych i konsekwencji zaniechania dochodzenia swoich praw na czas, co jest istotne dla prawników i pracowników.

Czy ugoda sądowa może być nieważna, bo nie spełniasz warunków do emerytury? Sąd Najwyższy odpowiada.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Postanowienie z dnia 27 stycznia 1999 r. I PKN 679/98 Nauczyciel, który zawarł ugodę sądową akceptującą przeniesienie go w stan nieczynny nie może, powołując się na art. 469 KPC, uchylić się od jej skutków prawnych tylko dlatego, że w postępowaniu rentowym okazało się, iż nie spełnia wszystkich warunków wymaganych do nabycia prawa do emerytu- ry. Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Zbigniew Myszka. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 stycznia 1999 r. sprawy z powództwa Marii G. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w Ł. o do- puszczenie do pracy, na skutek kasacji powódki od postanowienia Sądu Wojewódz- kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 31 sierpnia 1998 r. [...] p o s t a n o w i ł: o d d a l i ć kasację. U z a s a d n i e n i e Powódka Maria G. w pozwie z dnia 22 października 1997 r. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w Ł. wnosiła o dopuszczenie do pracy wskazując, że pismem z dnia 16 kwietnia 1997 r. została powiadomiona o przeniesieniu jej z dniem 1 wrześ- nia 1997 r. w stan nieczynny na okres do 28 lutego 1998 r., wobec czego wystąpiła ona w dniu 22 sierpnia 1997 r. z pisemnym wnioskiem o rozwiązanie stosunku pracy z uwzględnieniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia na koniec roku szkolnego, na które to pismo nie otrzymała odpowiedzi, natomiast 17 września 1997 r. otrzymała z pozwanej szkoły do wypełnienia wniosek o emeryturę – o którą nie zamierzała wys- tępować. 2 W odpowiedzi na pozew pozwana stwierdziła, że z uwagi na zmniejszenie liczby uczniów i konieczność zmniejszenia zatrudnienia należało z powódką rozwią- zać stosunek pracy, lecz wybrano jako korzystniejsze rozwiązanie przeniesienie jej w stan nieczynny. Powódka od decyzji pozwanej z dnia 16 kwietnia 1997 r. nie odwo- łała się do Sądu Pracy mimo prawidłowego pouczenia, lecz odmówiła przyjęcia tej decyzji, natomiast w swoim piśmie z dnia 22 sierpnia 1997 r. przejawiła wolę rozwią- zania stosunku pracy i przejścia na emeryturę, wobec czego pozwana w piśmie z dnia 27sierpnia 1997 r. poinformowała powódkę o możliwości pozytywnego ustosun- kowania się do tego wniosku ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 1997 r. W dniu 13 stycznia 1998 r. na posiedzeniu wyjaśniającym strony przedstawiły swoje stanowiska, po czym zawarły ugodę, mocą której powódka cofnęła za zgodą pozwanej swoje oświadczenie woli zawierające wniosek o rozwiązanie umowy o pracę z dniem 31 sierpnia 1997 r., a pozwana za zgodą powódki cofnęła swoje oświadczenie woli z dnia 27 sierpnia 1997 r. akceptujące wniosek powódki; strony zgodnie oświadczyły, że powódka do dnia 28 lutego 1998 r. pozostawać będzie w stanie nieczynnym i że ugoda wyczerpuje roszczenia powódki w przedmiotowej sprawie, wobec czego Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Łodzi postanowieniem z tej samej daty umorzył postępowanie w sprawie. Dnia 20 stycznia 1998 r. do Sądu Rejonowego w Łodzi wpłynęło pismo po- wódki, w którym wnosi ona o przywrócenie do pracy od dnia 1 marca 1998 r., po upływie stanu nieczynnego i nie wyraża zgody na wcześniejszą emeryturę. Pismo to zostało potraktowane jako zażalenie na postanowienie z dnia 13 stycznia 1998 r. Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 1998r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi oddalił zażalenie powódki. Sąd drugiej instancji stwierdził, iż powódka, jak to wynika z protokółu posiedzenia, na którym zawarto ugodę, wiedziała już w sierpniu 1997 r. o skutkach stanu nieczynnego, przyczyną wniesienia powódz- twa była dezaprobata powódki dla przedstawionego jej do wypełnienia wniosku eme- rytalnego, jedynym spornym pomiędzy stronami żądaniem była data ustania zatrud- nienia (pozwana uważała, że jest nią 31 sierpnia 1997 r., powódka uznała, że ko- rzystniejszym dla niej będzie pozostawanie w stanie nieczynnym do dnia 28 lutego 1998 r.), przeto nie może powódka zarzucać, iż zawierając ugodę działała pod wpły- wem błędu i brak jest podstaw prawnych do uchylenia się od skutków ugody. Kasacja powódki od powyższego postanowienia zarzuca naruszenie art. 469 KPC przez uznanie, że ugoda nie narusza słusznego interesu pracownika. 3 Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Kasacja jest oczywiście bezzasadna. Brak jest w ustalonym przez Sąd pierw- szej instancji i nie zakwestionowanym przez Sąd drugiej instancji stanie faktycznym przesłanek do uznania, że ugoda z dnia 13 stycznia 1998 r. narusza słuszny interes powódki. Kasacja także nie kwestionuje ustaleń Sądu, opartych na znajdujących się w aktach osobowych dokumentach. Z dokumentów tych zaś wynika przede wszyst- kim, iż do powódki zaadresowane zostało pismo pozwanej z dnia 16 kwietnia 1997 r. przenoszące ją w stan nieczynny z dniem 28 lutego 1998 r. Pismo to zawierało pou- czenie o prawie odwołania się do Sądu Pracy w terminie 14 dni. Powódka odmówiła przyjęcia tego pisma, co stwierdza notatka, że rozmowę przeprowadzono w obecno- ści wicedyrektora szkoły, i odwołania do Sądu nie wniosła. Tymczasem był to zasad- niczy i najwłaściwszy tryb do wykazania, iż decyzja o przeniesieniu powódki w stan nieczynny, mogący przecież prowadzić do ustania stosunku pracy, była w stosunku do niej nieuzasadniona bądź to z braku przyczyny bądź z powodu nietrafnego doboru nauczycielki, przewidzianej do przeniesienia w stan nieczynny. Powódka więc włas- nym postępowaniem pozbawiła się możliwości kontroli sądowej decyzji z dnia 16 kwietnia 1997 r. Z kolei w swoim piśmie z dnia 22 sierpnia 1997 r. powódka dała wy- raz swojej woli rozwiązania stosunku pracy z dniem 31 sierpnia 1997 r. i przejścia na emeryturę (wcześniejszą). To oświadczenie woli koresponduje z uchybieniem termi- nu odwołania od decyzji w przedmiocie przeniesienia w stan nieczynny, dowodzi bo- wiem zamiaru zakończenia przez powódkę stosunku pracy ze szkołą i to w terminie wcześniejszym niż upływ terminu stanu nieczynnego. Pozew z dnia 22 października 1997 r. o dopuszczenie do pracy wskazywał wprawdzie na zmianę zamiarów powód- ki, jednakże z uwagi na powyższe okoliczności i upływ terminu do wniesienia odwo- łania Sąd Rejonowy miałby podstawy do oddalenia powództwa, co byłoby równoz- naczne z uznaniem, że stosunek pracy rozwiązał się z dniem 31 sierpnia 1997 r. W tej sytuacji ugoda, w oparciu o którą powódka mogła pozostawać w stosunku pracy o 6 miesięcy dłużej niż by to wynikało z jej własnych działań była, skoro godził się na to zakład pracy, z pewnością bardziej korzystna dla niej od oddalenia powództwa. Dla- tego też brak jest podstaw do uznania, że warunki ugody naruszają słuszny interes powódki. Powódka ,jak to wynika z jej pisma z dnia 22 sierpnia 1997 r., brała pod uwagę ewentualność przejścia na emeryturę, wręcz czuła się „zmuszona” do przejś- 4 cia na emeryturę decyzją o przeniesieniu jej w stan spoczynku. Dlatego właśnie poz- wana przesłała powódce do wypełnienia druki wniosku emerytalnego. Rzeczą po- wódki było zatem przeprowadzenie rozeznania, czy spełnia warunki do nabycia prawa do emerytury, na co od kwietnia 1997 r. do stycznia 1998 r. było wystarczają- co dużo czasu. Słusznie Sąd Wojewódzki podkreślił, że powódce będącej nauczy- cielem o długoletnim stażu i z wyższym wykształceniem powinny być znane przepisy Karty Nauczyciela, tym więcej, iż obowiązuje zasada niedopuszczalności powoływa- nia się na nieznajomość prawa. Nadmienić należy także, iż w dacie zawarcia ugody (13 stycznia 1998 r.) powódka nie mogła znać treści decyzji organu rentowego w przedmiocie emerytury (2 listopada 1998 r.), przeto kwestia prawa do emerytury nie miała wpływu na treść ugody, tym więcej, że spór w sprawie nie dotyczył kwestii na- bycia uprawnień emerytalnych lecz możliwości reaktywowania stosunku pracy, roz- wiązanego z woli powódki z dniem 31 sierpnia 1997 r. W stosunku do stanu faktycz- nego istniejącego w dacie zawarcia ugody brak jest przesłanek do przyjęcia, że ugoda ta naruszała prawo, zasady współżycia społecznego bądź słuszny interes po- wódki. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI