I PKN 634/00

Sąd Najwyższy2001-09-11
SAOSPracyrozwiązanie umowy o pracęWysokanajwyższy
prawo pracyrozwiązanie umowywina pracownikarażące niedbalstwopełnomocnictwoodszkodowanieprzywrócenie do pracySąd Najwyższy

Sąd Najwyższy zmienił wyrok sądu okręgowego, oddalając apelację powoda i znosząc wzajemnie koszty postępowania, uznając, że rażące niedbalstwo jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych jest winą nieumyślną, a w tym przypadku nie można go przypisać pracownikowi, który działał w dobrej wierze.

Sprawa dotyczyła pracownika, który zawarł umowy licencyjne na używanie znaku towarowego, przekraczając udzielone mu pełnomocnictwo. Sąd Rejonowy zasądził odszkodowanie, uznając rozwiązanie umowy za niezgodne z prawem, ale przywrócenie do pracy za niecelowe. Sąd Okręgowy przywrócił pracownika do pracy. Sąd Najwyższy, analizując pojęcie rażącego niedbalstwa, uznał, że pracownik działał w dobrej wierze i w interesie pracodawcy, a umowy były zaopiniowane przez prawników, co wykluczało ciężkie naruszenie obowiązków. Zmienił wyrok sądu okręgowego, oddalając apelację powoda i znosząc koszty.

Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę z powództwa Zdzisława G. przeciwko „Z.” w R. o przywrócenie do pracy, dotyczącą rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Rejonowy zasądził odszkodowanie, uznając, że powód działał w dobrej wierze i w interesie przedsiębiorstwa, a umowy licencyjne, mimo przekroczenia pełnomocnictwa, nie stanowiły ciężkiego naruszenia obowiązków. Sąd Okręgowy przywrócił powoda do pracy. Sąd Najwyższy, analizując pojęcie rażącego niedbalstwa jako postaci winy nieumyślnej, stwierdził, że w tym przypadku nie można go przypisać pracownikowi. Podkreślono, że umowy były przygotowane przez rzecznika patentowego i zaopiniowane przez radców prawnych, a powód działał w przekonaniu o korzyści dla pracodawcy. Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, oddalając apelację powoda od wyroku zasądzającego odszkodowanie i znosząc wzajemnie koszty postępowania, uznając, że przywrócenie do pracy nie było możliwe ze względu na utratę zaufania i konieczność ścisłej współpracy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, rażące niedbalstwo może być podstawą do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, ale musi być udowodnione i stanowić ciężkie naruszenie obowiązków.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy zdefiniował rażące niedbalstwo jako ciężką winę nieumyślną, charakteryzującą się całkowitym ignorowaniem następstw działania pracownika, mimo wymogu szczególnej przezorności. W analizowanej sprawie, mimo przekroczenia pełnomocnictwa, pracownik działał w dobrej wierze i w interesie pracodawcy, a umowy były zaopiniowane przez prawników, co wykluczyło przypisanie mu rażącego niedbalstwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana wyroku

Strona wygrywająca

Pozwany („Z.” w R.)

Strony

NazwaTypRola
Zdzisław G.osoba_fizycznapowód
„Z.” w R.spółkapozwany

Przepisy (10)

Główne

KP art. 52 § 1

Kodeks pracy

Określa przesłanki rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, w tym ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Pomocnicze

KP art. 45 § 2

Kodeks pracy

Dotyczy odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy.

KP art. 56 § 2

Kodeks pracy

Dotyczy odszkodowania w przypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę.

KPC art. 393 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Określa podstawy kasacji.

KPC art. 393 § 15

Kodeks postępowania cywilnego

Umożliwia zmianę zaskarżonego wyroku i wydanie orzeczenia co do istoty sprawy przez Sąd Najwyższy.

KPC art. 102

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zasad orzekania o kosztach postępowania, w tym możliwości ich wzajemnego zniesienia.

u.p.p. art. 51 § 1

Ustawa o przedsiębiorstwach państwowych

Dotyczy udzielania pełnomocnictwa przez zarządcę przedsiębiorstwa państwowego.

KC art. 98

Kodeks cywilny

Dotyczy zakresu pełnomocnictwa ogólnego.

u.z.t.

Ustawa o znakach towarowych

Reguluje kwestie związane ze znakami towarowymi.

u.z.n.k.

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Reguluje kwestie związane z nieuczciwą konkurencją.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pracownik działał w dobrej wierze i w interesie pracodawcy. Umowy licencyjne zostały zaopiniowane przez prawników. Działania pracownika nie nosiły znamion rażącego niedbalstwa. Przywrócenie do pracy nie jest możliwe ze względu na utratę zaufania i niemożność współpracy.

Odrzucone argumenty

Pracownik przekroczył granice udzielonego mu pełnomocnictwa. Zawarcie umów licencyjnych stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Godne uwagi sformułowania

Rażące niedbalstwo jako element ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP), jest postacią winy nieumyślnej, której nasilenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw jego działania, jeżeli rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko, nakazują szczególną przezorność i ostrożność w działaniu. Działanie w dobrej wierze i w dobrze pojętym interesie przedsiębiorstwa. Stosunek psychiczny sprawcy do własnego działania (zaniechania).

Skład orzekający

Zbigniew Myszka

przewodniczący

Jadwiga Skibińska-Adamowicz

sprawozdawca

Barbara Wagner

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia rażącego niedbalstwa jako podstawy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, a także ocena działań pracownika w kontekście przekroczenia pełnomocnictwa i działania w interesie pracodawcy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownika na stanowisku pełnomocnika zarządcy, z uwzględnieniem kontekstu umów licencyjnych i opinii prawnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak sąd ocenia granice odpowiedzialności pracownika, gdy ten działa w interesie firmy, ale przekracza swoje uprawnienia. Podkreśla znaczenie opinii prawnych i dobrej wiary.

Czy przekroczenie pełnomocnictwa zawsze oznacza zwolnienie z pracy? Sąd Najwyższy wyjaśnia, kiedy pracownik jest chroniony.

Dane finansowe

odszkodowanie: 30 264 PLN

zwrot kosztów postępowania: 300 PLN

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy: 30 264 PLN

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 11 września 2001 r. I PKN 634/00 Rażące niedbalstwo jako element ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP), jest postacią winy nieumyśl- nej, której nasilenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw jego działania, jeżeli rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmo- wane stanowisko, nakazują szczególną przezorność i ostrożność w działaniu. Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska- Adamowicz (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 września 2001 r. sprawy z po- wództwa Zdzisława G. przeciwko „Z.” w R. o przywrócenie do pracy, na skutek kasa- cji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo- łecznych w Rzeszowie z dnia 27 kwietnia 2000 r. [...] z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Rzeszowie z dnia 4 lutego 2000 r. [...] i zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego i kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 4 lutego 2000 r. za- sądził od strony pozwanej - przedsiębiorstwa „Z.” w R. kwotę 30.264 zł tytułem odsz- kodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia oraz kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, a także nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 10.088 zł. Ustalił, że powód był za- trudniony w Zakładach Zmechanizowanego Sprzętu Domowego „P.Z.” w R. od 1980 r., najpierw na stanowisku referenta do spraw zaopatrzenia, potem zastępcy dyrekto- ra do spraw handlowych, następnie jako zastępca dyrektora do spraw zaopatrzenia i wreszcie jako dyrektor do spraw zakupów. Od dnia 1 listopada 1997 r. w związku z wydzierżawieniem przez pracodawcę części przedsiębiorstwa spółce o nazwie „Z. 2 Zakład Produkcji Finalnej” w R. powód stał się pracownikiem tej spółki, w której pełnił funkcję wiceprezesa zarządu zatrudnionego na stanowisku dyrektora do spraw han- dlowych. Od dnia 1 lutego 1999 r. stał się ponownie pracownikiem przedsiębiorstwa „Z.” w R., w którym objął stanowisko pełnomocnika zarządcy do spraw zakupów. Po- wód działał na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa. Obejmowało ono umo- cowanie do dokonywania w imieniu przedsiębiorstwa czynności prawnych nie prze- kraczających zwykłego zarządu w zakresie składania oświadczeń dotyczących praw i obowiązków. Czynności prawnych obejmujących rozporządzenie prawem, którego wartość przekraczała 5.000 zł lub mogących spowodować powstanie zobowiązań przedsiębiorstwa do świadczeń powyżej tej kwoty, mógł dokonywać łącznie z zarzą- dcą lub z innym pełnomocnikiem. Do obowiązków powoda należały między innymi: nadzór i kontrola nad prawidłowością działania podległych mu komórek organizacyj- nych, organizowanie zakupów materiałów niezbędnych do produkcji i elementów ko- operacyjnych, kontrola nad całokształtem spraw związanych z zawieraniem umów, składanie oświadczeń w imieniu przedsiębiorstwa w zakresie praw i obowiązków w granicach posiadanego pełnomocnictwa. W 1998 r. w pozwanym przedsiębiorstwie zostały podjęte kroki mające na celu zdyscyplinowanie producentów worków do od- kurzaczy, podyktowane tym, że na rynku pojawili się producenci worków złej jakości lub nielegalnie używający znaku „Z.”. Do działań tych strona pozwana zaangażowała rzecznika patentowego Wacława G. W ich wyniku okazało się, że znak towarowy „Z.” nie był chroniony w zakresie worków do odkurzaczy. Dzięki zabiegom rzecznika pa- tentowego, w styczniu 1999 r. znak ten został zgłoszony do rejestru. Działania te umożliwiły również prowadzenie negocjacji i zawarcie umów licencyjnych na używa- nie znaku towarowego „Z.” z firmami: G. GmbH w Niemczech, z Przedsiębiorstwem Handlowo-Usługowym KM SC w P. oraz z Wytwórnią Wyrobów Papierniczych „W.” SC z siedzibą w W. W pracach tych powód brał udział do końca 1998 r. Dwie z umów licencyjnych dotyczyły udzielenia licencji niewyłącznej i niepełnej oraz upo- ważnienia do oznaczenia znakiem towarowym worków odkurzaczowych na okres dwóch lat, trzecia zaś - udzielenia licencji i uprawnienia licencjobiorcy do produkcji i oznaczenia znakiem „Z.” worków odkurzaczowych oraz do ich rozprowadzania i re- klamowania. We wszystkich wymienionych umowach były przewidziane stosowne opłaty licencyjne dla strony pozwanej, a ponadto licencjobiorcy zostali zobowiązani do utrzymania wysokiego poziomu jakości worków odkurzaczowych oznaczonych znakiem „Z.” oraz do zawiadomienia licencjodawcy o naruszeniu znaku przez osoby 3 trzecie. Ze strony pozwanego przedsiębiorstwa umowy podpisali dwaj pełnomocnicy: do spraw zakupów - powód Zdzisław G. oraz do spraw technicznych - Zygmunt M. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że w związku z zawarciem wskazanych umów licencyjnych powód udzielił firmom „W.” SC oraz KM SC pełnomocnictw do podej- mowania działań prawnych w celu ochrony znaku towarowego „Z.” przewidzianych w ustawie z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych oraz do dokonywania czynności chroniących interesy pozwanego przedsiębiorstwa przed działaniami sprzecznymi z ustawą z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkuren- cji. Projekty wymienionych umów były przygotowane przez rzecznika patentowego i zaopiniowane przez radców prawnych zatrudnionych u strony pozwanej. Powód nie poinformował zarządcy o zawarciu umów licencyjnych, gdyż był przekonany, że czynności te mieszczą się w granicach zwykłego zarządu. Zawarte umowy licencyjne przysporzyły korzyści stronie pozwanej, gdyż uzyskała opłaty licencyjne, poza tym umowy te uporządkowały rynek produkcji worków odkurzaczowych. Ich zawarcie było więc w interesie strony pozwanej. Pismem z dnia 9 czerwca 1999 r. strona poz- wana rozwiązała z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a jako przyczynę podała: doprowadzenie do zawarcia umów licencyjnych z firmą „W.” SC w W., z Przedsię- biorstwem Handlowo-Usługowym K M S.C. w P. oraz z [...] G. GMbH w Niemczech, udzielenie dalszych pełnomocnictw bez zgody zarządcy „Z.”, prowadzenie negocjacji w imieniu przedsiębiorstwa „Z.” bez koniecznego umocowania. W ocenie Sądu Rejonowego ustalony w sprawie stan faktyczny nie pozwalał na postawienie powodowi zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, gdyż powód był przekonany, że działania związane z zawarciem umów licencyjnych mieszczą się w granicach udzielonego mu pełnomocnictwa. Działał więc w dobrej wierze i w dobrze pojętym interesie przedsiębiorstwa. Prze- świadczenie powoda o działaniu w granicach wynikających z pełnomocnictwa uspra- wiedliwiał fakt uprzedniego zaopiniowania umów pod względem formalnoprawnym. Nikt nie zwrócił powodowi uwagi na nieprawidłowości dotyczące reprezentacji, zaś z samego pełnomocnictwa nie wynikało, co pracodawca rozumiał przez czynności zwykłego zarządu. Poza tym dzięki powodowi doszło do zarejestrowania znaku towa- rowego „Z.” na worki do odkurzaczy. Równocześnie z rozwiązaniem umowy o pracę zostało powodowi cofnięte pełnomocnictwo udzielone przez zarządcę. Mimo powyż- szej oceny postępowania powoda Sąd Rejonowy uznał, że przywrócenie go do pracy 4 byłoby niecelowe. Zajmowane przez niego stanowisko wymagało bowiem dużego zaufania ze strony zarządcy i ścisłej z nim współpracy, co wydaje się, że byłoby już niemożliwe. Dlatego też Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powoda odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Sąd Okręgowy w Rzeszowie po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji powo- da wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2000 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach oraz zasądził na jego rzecz od strony pozwanej kwotę 30.264 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozo- stawania bez pracy pod warunkiem podjęcia pracy, oddalił natomiast apelację powo- da w pozostałej części oraz apelację strony pozwanej. Gdy chodzi o apelację strony pozwanej, Sąd Okręgowy uznał, że zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP okazał się bezzasadny, gdyż postępowaniu powoda nie można przypisać winy. Zawarcie przez powoda umów licencyjnych nastąpiło po ich zaopiniowaniu przez służby prawne i było działaniem w interesie pracodawcy. Co się zaś tyczy apelacji powoda, Sąd Apelacyjny przyjął, że nie wystąpiły żadne przeszkody do przywrócenia go do pracy. Skoro bowiem Sąd Rejonowy ocenił, że jego działania leżały w interesie pracodawcy, a jednocześnie po stronie pracodawcy istniały uchybienia organizacyjne, to w sprzeczności z tym stwierdzeniem pozostaje pogląd Sądu Rejonowego, że niecelowe byłoby przywrócenie powoda do pracy. Od powyższego wyroku strona pozwana złożyła kasację opartą na obu pod- stawach przewidzianych w art. 3931 KPC. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie do ponownego rozpozna- nia. Zdaniem strony pozwanej, zaskarżony wyrok naruszył art. 52 KP przez jego błędną wykładnię oraz przepisy art. 56 § 1 i 2 KP w związku z art. 45 § 2 KP wskutek przyjęcia, że brak było podstaw uzasadniających rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy. Naruszenie przepisów postępowania doty- czyło natomiast art. 231, art. 233 § 1 oraz art. 316 § 1 KPC i polegało na przekrocze- niu granic swobodnej oceny dowodów. Sąd drugiej instancji, przyjmując jako prawi- dłowe i własne ustalenia Sądu Rejonowego, ocenił zarazem, że umowy licencyjne zawierane przez powoda na używanie znaku towarowego „Z.” zostały zawarte z przekroczeniem udzielonego powodowi pełnomocnictwa przez zarządcę pozwanego przedsiębiorstwa. Ustalił przy tym, że ten typ umów nie mieści się w katalogu czyn- 5 ności wykonywanych w ramach zwykłego zarządu, gdyż są to czynności prawne roz- porządzające, których skutkiem jest rozporządzenie istotnym dobrem przedsiębior- stwa. Mimo to Sąd Okręgowy błędnie uznał, że powód działał w subiektywnym prze- konaniu, iż działa w interesie pracodawcy i na jego korzyść. Ponadto Sąd Okręgowy nietrafnie przyjął, że powód pozostawał w przekonaniu, iż czynności te leżały w za- kresie jego umocowania i były czynnościami zwykłego zarządu. Tak dokonana ocena dowodów nosi cechy dowolności i nie mieści się w granicach swobodnej oceny do- wodów, do jakiej są uprawnione sądy. Powód był pełnomocnikiem zarządcy do spraw zakupów. Udzielenie mu pełnomocnictwa nastąpiło na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (tekst jedno- lity: D z. U. z 1991 r. Nr 18, poz. 80 ze zm.), zaś z treści pełnomocnictwa wynikały granice umocowania powoda. Granice te zakreślał również art. 98 KC. W tej sytuacji postępowaniu powoda można przypisać rażące niedbalstwo, gdyż zawierając umowy licencyjne bezpośrednio po objęciu stanowiska pełnomocnika zarządcy powinien był przewidzieć nie tylko konieczność posiadania pełnomocnictwa, ale upewnić się co do jego zakresu. Sąd Okręgowy pominął również to, że o stopniu winy nie decyduje wy- sokość szkody, lecz stosunek psychiczny sprawcy do własnego działania (zaniecha- nia). Nie uwzględnił ponadto okoliczności, że powód zajmował stanowisko pełno- mocnika zarządcy i działał na podstawie jego pełnomocnictwa, które zostało odwoła- ne dnia 9 czerwca 1999 r. Nie mógł więc Sąd Okręgowy orzec o przywróceniu powo- da do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Co więcej, z racji zajmowane- go stanowiska powód był bezpośrednim współpracownikiem zarządcy, zaś warun- kiem należytej współpracy jest zaufanie i porozumienie. Tak więc przywrócenie po- woda do pracy nie jest ani celowe, ani możliwe. Powód wniósł o oddalenie kasacji. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Dla oceny trafności zaskarżonego wyroku - a zarazem zasadności kasacji - zasadnicze znaczenie mają następujące okoliczności faktyczne ustalone w sprawie. W dniu 1 lutego 1999 r. zarządca pozwanego przedsiębiorstwa „Z.” w R. udzielił po- wodowi, zatrudnionemu w charakterze pełnomocnika zarządcy do spraw zakupów, pełnomocnictwa do dokonywania w imieniu przedsiębiorstwa „Z.” w R. czynności prawnych nie przekraczających zwykłego zarządu w zakresie składania oświadczeń 6 dotyczących praw i obowiązków. Czynności prawne obejmujące rozporządzenie prawem, którego wartość przekraczałaby 5.000 zł lub mogące spowodować po- wstanie zobowiązania przedsiębiorstwa do świadczeń powyżej tej kwoty, wymagały od powoda złożenia oświadczenia łącznie z zarządcą lub z innym pełnomocnikiem. Na wymienionym stanowisku powód został zatrudniony dnia 1 lutego 1999 r. Przed- tem przez ponad trzy lata pełnił funkcję wiceprezesa zarządu spółki z o.o. „Z.” Zakład Produkcji Finalnej w R. Umowy licencyjne w imieniu pozwanego przedsiębiorstwa (wraz z drugim pełnomocnikiem Zygmuntem M.) powód zawarł: dnia 1 lutego 1999 r. z Wytwórnią Wyrobów Papierowych „W.” z siedzibą w W. i tego samego dnia z Przedsiębiorstwem Handlowo-Usługowym KM w P. oraz dnia 15 marca 1999 r. z [...] G. GmbH z Niemiec. Umowy te były wcześniej przygotowane przez rzecznika pa- tentowego zaangażowanego przez stronę pozwaną i zaopiniowane przez zatrudnio- nych radców prawnych. Na ich podstawie licencjobiorcy byli upoważnieni do wyko- rzystywania znaku „Z.” w granicach określonych umowami. Zawarcie powyższych umów spowodowało osiągnięcie przez pozwane przedsiębiorstwo wymiernych korzy- ści w postaci opłat licencyjnych. Stanowiło jednak ze strony powoda przekroczenie granic udzielonego mu pełnomocnictwa. W świetle przytoczonych okoliczności faktycznych należało uznać za trafny pogląd Sądu Rejonowego, według którego brak było podstaw do przypisania powo- dowi winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w przekroczeniu uprawnień przysłu- gujących mu na podstawie pełnomocnictwa. Warunkiem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP jest bowiem oprócz bezprawności działania, rozumianej jako zachowanie się pracownika naruszające jego obowiązki objęte treścią stosunku pracy, także stosunek psychiczny sprawcy do skutków swojego postępowania okre- ślony wolą i możliwością przewidywania (świadomością). W doktrynie przyjmuje się, że jeżeli sprawca ma świadomość szkodliwego skutku swego działania i przewidując jego nastąpienie celowo do niego zmierza lub co najmniej się nań godzi, można mu przypisać winę umyślną. Jeżeli natomiast sprawca przewiduje możliwość nastąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć lub też gdy nie przewiduje możliwości nastąpienia tych skutków, choć może i powinien je przewidzieć, jego postępowaniu można przypisać winę nieumyślną w postaci lekko- myślności - w pierwszej sytuacji i niedbalstwa - w drugim wypadku. Rażące niedbal- stwo mieszczące się - obok winy umyślnej - w pojęciu ciężkiego naruszenia obowiąz- ków pracowniczych można określić jako rodzaj ciężkiej winy nieumyślnej, której na- 7 silenie wyraża się w całkowitym ignorowaniu przez pracownika następstw swego działania, chociaż rodzaj wykonywanych obowiązków lub zajmowane stanowisko nakazują szczególną przezorność i ostrożność w działaniu. Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że postępowaniu powoda polegającemu na zawarciu trzech umów licencyjnych z przekroczeniem przyznanych mu uprawnień nie można przypisać ani winy umyślnej, ani rażącego niedbalstwa. W każdym razie strona pozwana nie wykazała tego. Na uwagę zasługiwały natomiast takie okoliczno- ści, że do zawarcia dwóch umów licencyjnych doszło w dniu rozpoczęcia przez po- woda pracy w pozwanym przedsiębiorstwie (do trzeciej - sześć tygodni później) oraz że wymienione umowy były opracowane przez rzecznika patentowego i zaopiniowa- ne przez radców prawnych. Poza tym umowy licencyjne na używanie znaku towaro- wego nie były typowe dla działalności strony pozwanej. Nie bez znaczenia jest także to, że powód działał w przekonaniu, iż następstwa zawartych umów będą korzystne dla pracodawcy, co okazało się uzasadnione. Nie można również pominąć tego, że już w 1998 r. strona pozwana podjęła działania zmierzające do „uporządkowania rynku produkcji worków odkurzaczowych" przez przygotowanie znaku towarowego „Z.” do rejestracji, co nastąpiło w styczniu 1999 r., oraz wyeliminowanie produktów pochodzących od producentów używających nielegalnie znaku strony pozwanej. Powód o tym wiedział, gdyż na prośbę kierownika działu postępu technicznego i pełnomocnika do spraw technicznych brał udział w tych pracach, mimo że był wów- czas jeszcze pracownikiem innej firmy. Uczestniczył ponadto w negocjacjach z przy- szłymi licencjobiorcami i zdawał sobie sprawę ze znaczenia tych spraw dla przedsię- biorstwa. Rozważenie przedstawionych okoliczności faktycznych prowadzi zatem do wniosku, że postępowanie powoda, stanowiące podstawę do rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, nie nosiło znamion ciężkiego naru- szenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Trafna była więc ocena tego po- stępowania przyjęta przez Sąd Rejonowy i oparta na analizie istotnych elementów stanu faktycznego. Na aprobatę zasługiwał także pogląd tego Sądu przyjmujący, że należało w sprawie zastosować art. 45 § 2 w związku z art. 56 § 2 KP i zasądzić na rzecz powoda odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę - zamiast przywrócenia do pracy. Pogląd ten okazał się zresztą zbieżny ze stanowiskiem strony skarżącej, choć słabo wyeksponowanym w kasacji. Mianowicie strona pozwana zwróciła uwagę na to, że podstawą działania powoda jako pracowni- 8 ka było pełnomocnictwo udzielone mu przez zarządcę pozwanego przedsiębiorstwa oraz że pełnomocnictwo to zostało odwołane, w związku z czym przywrócenie powo- da do pracy na poprzednich warunkach było nierealne. Sąd Rejonowy słusznie rów- nież zauważył, że stosunek prawny wynikający z pełnomocnictwa wymaga nie tylko ścisłej współpracy, chociażby ze względu na wynikające z niego ograniczenia w działaniu, lecz przede wszystkim wymaga zaufania. W podsumowaniu przedstawionych rozważań i argumentów należało zatem stwierdzić, że kasacja strony pozwanej zasadnie zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 45 § 2 w związku z art. 56 § 2 KP wskutek niezastosowania tych przepisów. Nietrafny natomiast okazał się zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP, jak również zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazanych w kasacji. Różnica między Sądem Okręgowym a Sądem Rejonowym polegała bowiem tylko na odmien- nej ocenie możliwości przywrócenia powoda do pracy w świetle ustalonego w spra- wie stanu faktycznego, nie wynikała natomiast z oceny dowodów. Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że powstała możliwość zmiany za- skarżonego wyroku i wydania orzeczenia co do istoty sprawy przewidziana w art. 39315 KPC. Dlatego też zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego zasądzającego na jego rzecz odsz- kodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. O kosztach procesu Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 102 KPC, przyjmując, że powstały warunki do ich wzajemnego zniesienia między stronami. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI