I PKN 594/99
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił kasację pracownicy, uznając, że zawierane umowy zlecenia, mimo wykonywania podobnych czynności jak w poprzednim stosunku pracy, nie stanowiły umowy o pracę ze względu na swobodę stron w kształtowaniu podstawy zatrudnienia.
Powódka domagała się ustalenia istnienia stosunku pracy, twierdząc, że umowy zlecenia, na podstawie których pracowała jako portier, były w rzeczywistości umową o pracę. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, wskazując na świadomość powódki co do cywilnoprawnego charakteru umów i akceptację tej sytuacji. Sąd Najwyższy, oddalając kasację, podkreślił, że strony mają swobodę w wyborze podstawy zatrudnienia, kierując się sposobem wykonywania czynności, a nie tylko ich przedmiotem.
Sprawa dotyczyła powództwa Moniki R. o ustalenie istnienia stosunku pracy z Miejskim Impresariatem Kultury w L. Powódka, po likwidacji poprzedniego pracodawcy, zawierała kolejne umowy zlecenia na stanowisku portiera, twierdząc, że mimo nazwy umów, charakter wykonywanej pracy odpowiadał umowie o pracę. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że powódka świadomie akceptowała cywilnoprawny charakter umów, a sposób wykonywania pracy nie nosił cech podporządkowania. Sąd Najwyższy w kasacji podkreślił, że zasada swobody umów (art. 3531 KC w zw. z art. 300 KP) pozwala stronom na wybór podstawy zatrudnienia, a kluczowy jest sposób realizacji zobowiązania, a nie tylko jego przedmiot. Sąd oddalił kasację, uznając ją za bezzasadną, ponieważ ustalenia faktyczne sądów niższych instancji, dotyczące niezależnego charakteru wykonywanej pracy i wypłacania wynagrodzenia na podstawie rachunków, były dla Sądu Najwyższego wiążące.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli strony świadomie wybrały cywilnoprawny charakter umowy i sposób jej realizacji nie nosi cech podporządkowania.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że zasada swobody umów (art. 3531 KC w zw. z art. 300 KP) pozwala stronom na swobodny wybór podstawy zatrudnienia, kierując się sposobem realizacji zobowiązania, a nie tylko jego przedmiotem. Kluczowe jest, czy praca jest wykonywana w warunkach podporządkowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalił kasację
Strona wygrywająca
Miejski Impresariat Kultury w L.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Monika R. | osoba_fizyczna | powódka |
| Miejski Impresariat Kultury w L. | instytucja | pozwany |
Przepisy (7)
Główne
k.c. art. 353¹
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów, stosowana w prawie pracy.
k.p. art. 22 § § 1
Kodeks pracy
Definicja stosunku pracy, w tym cechy podporządkowania.
k.p. art. 300
Kodeks pracy
Stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach z zakresu prawa pracy.
k.p.c. art. 393¹²
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy.
Pomocnicze
k.p. art. 22 § § 1¹
Kodeks pracy
Przepis dotyczący pozorności umowy o pracę.
k.p.c. art. 393³
Kodeks postępowania cywilnego
Zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym.
k.p.c. art. 393¹¹
Kodeks postępowania cywilnego
Obowiązek brania przez Sąd Najwyższy z urzędu pod rozwagę nieważności postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Strony miały swobodę w wyborze podstawy zatrudnienia, kierując się sposobem realizacji zobowiązania. Powódka świadomie akceptowała cywilnoprawny charakter umów zlecenia. Charakter wykonywanej pracy nie nosił cech podporządkowania w stopniu uzasadniającym uznanie jej za umowę o pracę.
Odrzucone argumenty
Wykonywanie czynności identycznych jak w poprzednim stosunku pracy, mimo nazwy umowy, świadczy o istnieniu stosunku pracy. Powódka była 'życiowo przymuszona' do zawierania umów zlecenia.
Godne uwagi sformułowania
O wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują zainteresowane strony (art. 3531 KC w związku z art. 300 KP), kierując się nie tyle przesłanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobem jego realizacji. Archetypem pracy podporządkowanej jest skooperowana praca robotnika produkcyjnego w przedsiębiorstwie przemysłowym i jako podstawa wykonywania takiej pracy nadal najbardziej adekwatna jest forma umowy o pracę. Co się natomiast tyczy innych rodzajów pracy, to zainteresowane strony mają zgodnie z art. 3531 KC w związku z art. 300 KP swobodę wyboru podstawy zatrudnienia, kierując się w tym względzie dyrektywą sposobu wykonywania danych czynności, a nie ich przedmiotu.
Skład orzekający
Walerian Sanetra
przewodniczący
Katarzyna Gonera
sędzia
Andrzej Kijowski
sędzia-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Uzasadnianie, że swoboda umów w prawie pracy pozwala na zawieranie umów cywilnoprawnych, nawet jeśli charakter pracy jest podobny do pracy etatowej, pod warunkiem braku podporządkowania i świadomości stron."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego i interpretacji przepisów w kontekście konkretnych umów zlecenia. Nie wyklucza możliwości uznania umowy zlecenia za umowę o pracę w innych okolicznościach, gdy cechy podporządkowania są wyraźne.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje częsty problem rozróżnienia między umową o pracę a umową cywilnoprawną, co jest istotne dla wielu pracowników i pracodawców. Pokazuje, jak sądy interpretują kluczowe kryteria.
“Umowa zlecenie czy etat? Sąd Najwyższy wyjaśnia, co decyduje o charakterze zatrudnienia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 13 kwietnia 2000 r. I PKN 594/99 O wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują zaintereso- wane strony (art. 3531 KC w związku z art. 300 KP), kierując się nie tyle prze- słanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobu jego realizacji. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Andrzej Kijowski (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 2000 r. sprawy z po- wództwa Moniki R. przeciwko Miejskiemu Impresariatowi Kultury w L. o ustalenie, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 27 kwietnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lubinie wyrokiem z dnia 11 grudnia 1998 r. [...] oddalił powództwo Moniki R. o ustalenie, że z pozwanym Miejskim Impresariatem Kultury w L. łączył ją od dnia 1 czerwca 1996 r. stosunek pracy na stanowisku portie- ra. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Pracy powołał się na ustalenie następują- cego stanu faktycznego. Powódka Monika R. była od dnia 1 sierpnia 1986 r. do dnia 31 maja 1996 r. pracownicą Domu Kultury „Ż.” w L. Placówka ta zatrudniała około 30 osób, prowa- dząc stałe zajęcia kulturalne dla dzieci i młodzieży. Powódka pracowała na portierni lub w szatni oraz pomagała w prowadzeniu merytorycznych zajęć dla dzieci. Z dniem 31 maja 1996 r. stosunek pracy został rozwiązany w związku z likwidacją Domu Kul- tury, co postawiło powódkę w ciężkiej sytuacji finansowej. Poprosiła więc o pomoc Elżbietę S. – główną księgową nowo utworzonego Miejskiego Impresariatu Kultury w L., który zatrudnił część byłych pracowników dawnego Domu Kultury. Dyrektor Im- presariatu – Lech Ł. oświadczył, że z braku etatów dla osób zatrudnionych przy pil- 2 nowaniu obiektu może powódkę zatrudnić jedynie na podstawie zlecenia, na co za- interesowana wyraziła zgodę. W okresie od dnia 3 czerwca 1996 r. do dnia 31 maja 1998 r. powódka za- warła kolejno 20 takich umów. W większości z nich zobowiązywała się do wykony- wania pracy na portierni. Na podstawie umowy zlecenia z dnia 31 grudnia 1996 r. powódka zobowiązała się do obsługi kserokopiarki i łączenia rozmów telefonicznych. Przedmiotem umowy z dnia 27 stycznia 1997 r. była merytoryczna opieka nad dziećmi podczas ferii zimowych w okresie do 7 lutego 1997 r., zaś umowa zlecenia z dnia 29 października 1997 r. obejmowała pilnowanie obiektu i sprzątanie wokół po- sesji. Po zakończeniu okresu obowiązywania kolejnych umów powódka wystawiała rachunek za wykonane prace, co było podstawą wypłaty na jej rzecz należnego wy- nagrodzenia. Od marca 1996 r. do końca maja 1998 r. siedziba strony pozwanej mieściła się w budynku dawnej szkoły ekonomicznej, w której Impresariat zajmował 6-7 pomieszczeń. Portiernia znajdowała się przy wejściu do budynku. Strona poz- wana zatrudniała 4 portierów na podstawie umów zlecenia, którzy pracowali na zmiany. Grafiki dyżurów przygotowywała Elżbieta J., która w imieniu pozwanego kontrolowała pracę portierów. Pozwany prowadził też ich listy obecności. Do obo- wiązków portierów należało w szczególności informowanie wchodzących, w którym pomieszczeniu znajduje się Impresariat, odbieranie telefonów i czuwanie nad bez- pieczeństwem w budynku. Nadto portierzy sprzątali posesję, na której znajdował się budynek, obsługiwali kserokopiarkę i z własnej inicjatywy pomagali pracownikom Impresariatu przy innych drobnych pracach. Portierzy prowadzili zeszyt raportów, w którym zapisywali przebieg dyżurów. Od dnia 1 czerwca 1998 r. strona pozwana zmieniła swą siedzibę. Obecnie zajmuje w L. piętro kamienicy przy ul. O., w którym to budynku nie ma potrzeby zatrudniania portierów. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy przyjął, że stosunek prawny łączący strony ma cechy umowy typu zlecenie, a nie umowy o pracę. Po- wódka nie wykonywała pracy pod kierownictwem strony pozwanej, lecz tylko nie- skomplikowane czynności, nie wymagające kierownictwa. Nadto była ona świadoma, iż zawierane umowy mają wyłącznie cywilnoprawny charakter i tę sytuację akcepto- wała. Świadczą o tym zarówno nazwy zawieranych umów, wypłacanie wynagrodze- nia na podstawie rachunków, a także poinformowanie przez stronę pozwaną o braku pracowniczego etatu dla portiera. Tezy tej nie podważa zdaniem Sądu fakt, iż strona pozwana wyznaczała portierom godziny dyżurów, prowadziła dla nich listy obecności 3 i wyznaczyła swego pracownika do kontroli ich pracy. Czynności te służyły bowiem jedynie niezbędnej koordynacji działań czterech osób i możliwości rachunkowego sprawdzania wysokości rachunków wystawionych przez portierów za wykonane usługi. Apelację wniesioną przez powódkę oddalił Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. [...] W uza- sadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne oraz ich prawne oceny dokonane w wyroku pierwszoinstancyjnym, a ponadto podkreślił, że przepisy art. 22 § 1 i § 11 KP nie dają podstaw do uznania, że świadczenie każdej pracy na- stępuje w ramach stosunku pracy. Zasada swobody umów, obowiązująca w prawie pracy zgodnie z art. 3531 KC w związku z art. 300 KP, pozwala stronom swobodnie ukształtować stosunek prawny, w obrębie którego ma być wykonywana praca. Nie ma też przesłanek do twierdzenia, iżby obowiązki portiera można było pełnić jedynie na podstawie umowy o pracę. Powódka ma zaś wystarczające zasoby życiowego doświadczenia, aby umowę zlecenia odróżnić od umowy o pracę. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powódki jej pełnomocnik, zarzucając błędną wykładnię art. 22 § 1 i § 11 KP oraz domagając się na tej podsta- wie uchylenia kwestionowanego orzeczenia i poprzedzającego go rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że chcąc sobie zapewnić źródło utrzymania zo- stała skarżąca „życiowo przymuszona” do zawierania umów nazywanych „formalnie” umowami zlecenia, mimo że „de facto” była to umowa o pracę, o czym świadczy przedmiot wykonywanych czynności, identyczny ze spełnianymi na rzecz byłego Domu Kultury „Ż.” w L. Natomiast „odmienna interpretacja pozostaje w sprzeczności z art. 22 § 11 KP i stanowi jego błędną wykładnię”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w grani- cach kasacji, wyznaczonych przede wszystkim przez przytoczone podstawy kasacyj- ne oraz ich uzasadnienie (art. 3933 KPC), a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Tymczasem wnoszący przedmiotową kasację nie zarzuca w niej Sądowi drugiej instancji naruszenia przepisów procedury mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności przepisów o prowa- 4 dzeniu postępowania dowodowego. Faktyczna podstawa zaskarżonego rozstrzyg- nięcia nie może być nawet w ten pośredni sposób kwestionowana i jest dla Sądu Najwyższego wiążąca. Oznacza to w konsekwencji, że chybiony jest kasacyjny za- rzut naruszenia art. 22 § 1 i § 11 KP. Sąd Okręgowy przejął bowiem z orzeczenia pierwszoinstancyjnego ustalenie, że kolejnych 20 umów realizowała powódka w spo- sób niezależny od strony pozwanej, a należne wynagrodzenie było wypłacane po przedstawieniu rachunku za faktycznie wykonane i przyjęte przez zleceniodawcę czynności, czyli w warunkach obciążenia skarżącej ryzykiem braku efektów jej sta- rań. Tego ustalenia Sąd Okręgowy nie mógł subsumować pod normę prawną wyni- kającą z art. 22 § 1 i § 11 KP. Co prawda, wnoszący kasację twierdzi, że naruszenie powołanych przepisów prawa materialnego polegało nie tyle na ich niewłaściwym zastosowaniu, ile na błęd- nej wykładni, ale jako argument mający rzekomo świadczyć na rzecz prawidłowej interpretacji wypowiada pogląd, iż „skoro powódka wykonywała identyczne jak po- przednio, gdy była formalnie zatrudniona na podstawie umowy o pracę, czynności, to niezależnie od nazwy zawieranych umów w rzeczywistości była to umowa o pracę”. Tymczasem archetypem pracy podporządkowanej jest skooperowana praca robotni- ka produkcyjnego w przedsiębiorstwie przemysłowym i jako podstawa wykonywania takiej pracy nadal najbardziej adekwatna jest forma umowy o pracę. Co się natomiast tyczy innych rodzajów pracy, to zainteresowane strony mają zgodnie z art. 3531 KC w związku z art. 300 KP swobodę wyboru podstawy zatrudnienia, kierując się w tym względzie dyrektywą sposobu wykonywania danych czynności, a nie ich przedmiotu. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI