I PKN 590/00
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok sądu niższej instancji, uznając, że pracownica miała uzasadnione przekonanie o możliwości wykorzystania urlopu wypoczynkowego po urlopie macierzyńskim, co usprawiedliwiało jej nieobecność w pracy i wykluczało ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.
Sprawa dotyczyła przywrócenia do pracy pracownicy zwolnionej dyscyplinarnie za nieusprawiedliwioną nieobecność. Pracownica twierdziła, że miała uzasadnione przekonanie o możliwości wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, co zostało jej zasugerowane przez pracownicę działu kadr. Sądy niższych instancji uznały jej nieobecność za ciężkie naruszenie obowiązków. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na nierozważenie istotnych okoliczności faktycznych i błędną ocenę dowodów, co skutkowało uznaniem, że pracownica nie dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.
Powódka, Agnieszka K.-B., domagała się przywrócenia do pracy po rozwiązaniu z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu niestawienia się do pracy po urlopie macierzyńskim. Twierdziła, że pracodawcy byli poinformowani o jej zamiarze skorzystania z urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, a następnie wychowawczym. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając nieobecność pracownicy za nieusprawiedliwioną i stanowiącą ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację, uznał za zasadny zarzut nierozważenia przez Sąd Okręgowy istotnych okoliczności faktycznych oraz przypisania im niewłaściwego znaczenia. Sąd Najwyższy podkreślił, że dla przypisania pracownikowi ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych konieczne jest wykazanie winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. Wskazał, że pracodawcy nie przestrzegali konsekwentnie formalnych procedur dotyczących urlopów, a pracownica działu kadr udzieliła powódce informacji o możliwości wykorzystania zaległego urlopu po urlopie macierzyńskim. Sąd Najwyższy stwierdził, że w tej sytuacji powódka mogła uznać te informacje za wiążące, a jej nieobecność była usprawiedliwiona jej przekonaniem, co wykluczało przypisanie jej ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, jeśli pracownik miał uzasadnione przekonanie o możliwości skorzystania z urlopu, a pracodawca nie przestrzegał konsekwentnie formalnych procedur dotyczących urlopów.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że dla przypisania ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych konieczne jest wykazanie winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. W sytuacji, gdy pracownik miał uzasadnione przekonanie o możliwości skorzystania z urlopu, a pracodawca nie stosował konsekwentnie formalnych procedur, nie można mówić o ciężkim naruszeniu obowiązków.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
powódka
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Agnieszka K.-B. | osoba_fizyczna | powódka |
| Jolanta P. | osoba_fizyczna | pozwana |
| Adam P. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Firma Handlowa „P.” Handel Artykułami Spożywczo-Przemysłowymi w W.B. | spółka | pozwany |
Przepisy (8)
Główne
k.p. art. 52 § § 1
Kodeks pracy
Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych może być podstawą rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, ale wymaga wykazania winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.
k.p. art. 163 § § 3
Kodeks pracy
Na wniosek pracownicy pracodawca udziela jej urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim.
KPC art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie "wszechstronnego rozważenia zebranego materiału", co oznacza obowiązek rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
Pomocnicze
k.p. art. 8
Kodeks pracy
Niedopuszczalne jest działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub dobrymi obyczajami.
k.p. art. 163 § § 1
Kodeks pracy
Przy ustalaniu planu urlopów pracodawca bierze pod uwagę wnioski pracowników oraz konieczność zapewnienia normalnego toku pracy.
KPC art. 316
Kodeks postępowania cywilnego
KPC art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
KPC art. 393 § 13 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Pracownica miała uzasadnione przekonanie o możliwości skorzystania z urlopu wypoczynkowego po urlopie macierzyńskim, co było wynikiem informacji udzielonych przez pracownicę działu kadr. Pracodawcy nie stosowali konsekwentnie formalnych procedur dotyczących urlopów, co podważa zarzut ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Nieobecność pracownicy była usprawiedliwiona jej błędnym przekonaniem co do stanu faktycznego lub prawnego. Sąd drugiej instancji nie rozważył istotnych okoliczności faktycznych i przypisał im niewłaściwe znaczenie, naruszając art. 233 § 1 KPC.
Odrzucone argumenty
Pracownica nie złożyła pisemnego wniosku o urlop wypoczynkowy. Nieobecność pracownicy od 3 czerwca 1998 r. była nieusprawiedliwiona i stanowiła ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracownica zignorowała procedury udzielania urlopów wypoczynkowych.
Godne uwagi sformułowania
Pracodawca nie jest związany wnioskiem pracownika zawierającym propozycję terminu udzielenia mu urlopu wypoczynkowego. Jest jednak związany takim wnioskiem pochodzącym od pracownicy, która urodziła lub ma urodzić dziecko i chciałaby skorzystać z urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Istnienie bowiem winy jedynie w tych postaciach pozwala przypisać pracownikowi „ciężkie” naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pomijając niedostosowanie tak surowych wymagań do potrzeb życia codziennego, a przede wszystkim do różnorodności sytuacji występujących w zakładzie pracy, należy zwrócić uwagę na to, że w przedmiotowej sprawie tego rodzaju reguły nie były przez pracodawców przestrzegane. W myśl powyższego przepisu prawo sądu do oceny dowodów wiąże się nierozerwalnie z obowiązkiem wszechstronnego rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i realizuje się dopiero po rozważeniu przez sąd tych okoliczności. Za okoliczność usprawiedliwiającą nieobecność w pracy może być bowiem uznana nie tylko choroba pracownika lub inne przeszkody niezależne od niego, lecz także jego pomyłka bądź też błędne przeświadczenie co do faktycznego lub prawnego stanu rzeczy.
Skład orzekający
Jadwiga Skibińska-Adamowicz
przewodniczący-sprawozdawca
Katarzyna Gonera
członek
Józef Iwulski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących urlopów wypoczynkowych po urlopie macierzyńskim, ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych oraz oceny dowodów przez sąd."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji pracownicy, która miała uzasadnione przekonanie o możliwości skorzystania z urlopu, a pracodawca nie stosował konsekwentnie formalnych procedur.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest uzasadnione przekonanie pracownika i jak niekonsekwentne stosowanie procedur przez pracodawcę może wpłynąć na ocenę sytuacji prawnej. Pokazuje też niuanse w interpretacji przepisów o urlopach.
“Czy pracodawca zawsze wygra, gdy pracownik popełni błąd formalny? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 20 sierpnia 2001 r. I PKN 590/00 Pracodawca nie jest związany wnioskiem pracownika zawierającym pro- pozycję terminu udzielenia mu urlopu wypoczynkowego. Jest jednak związany takim wnioskiem pochodzącym od pracownicy, która urodziła lub ma urodzić dziecko i chciałaby skorzystać z urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sę- dziowie SN: Katarzyna Gonera, Józef Iwulski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 sierpnia 2001 r. sprawy z po- wództwa Agnieszki K.-B. przeciwko Jolancie i Adamowi P. - właścicielom Firmy Han- dlowej „P.” Handel Artykułami Spożywczo-Przemysłowymi w W.B. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubez- pieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 23 maja 2000 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są- dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Powódka Agnieszka K.-B. w pozwie przeciwko Jolancie i Adamowi P. - właści- cielom Firmy Handlowej „P.” w W.B. żądała przywrócenia jej do pracy, twierdząc, że rozwiązanie z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na niestawienie się do pracy dnia 3 czerwca 1998 r. było bezpodstawne, gdyż pracodawcy oraz pracownica prowadząca sprawy kadrowe byli poinformowani w grudniu 1997 r. oraz w lutym 1998 r., że po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego powódka będzie korzystać z urlopu wypoczynkowego, a następnie z urlopu wychowawczego. Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie-Sąd Pracy wyrokiem z dnia 29 listopada 1999 r. oddalił powództwo. Ustalił, że powódka, zatrudniona u po- zwanych od dnia 1 sierpnia 1996 r. w charakterze kasjera-sprzedawcy, w czasie od 2 24 września 1997 r. do 10 lutego 1998 r. korzystała ze zwolnienia lekarskiego, a na- stępnie do 2 czerwca 1998 r. z urlopu macierzyńskiego. W dniu 12 czerwca 1998 r. powódka otrzymała pismo pozwanych zawierające ich oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ze względu na nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy od dnia 3 czerwca 1998 r. Na pismo to powódka zareagowała złożeniem podania o udzielenie jej urlopu wypoczynkowego od dnia 3 czerwca 1998 r. Wcze- śniej jednak nie kontaktowała się z pracodawcami w sprawie możliwości korzystania z urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, chociaż na po- czątku czerwca miała to uczynić. W związku z tym powódka nie została ujęta w pla- nie urlopów na 1998 r. Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że nieobecność powódki w pracy od 3 do 12 czerwca 1998 r. była nieobec- nością nieusprawiedliwioną i stanowiła ciężkie naruszenie podstawowych obowiąz- ków pracowniczych, które dawało pracodawcom prawo do rozwiązania z nią umowy o pracę bez wypowiedzenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie zasługiwały na wiarę twierdzenia powódki, jakoby w lutym 1998 r. informowała pracodawców o za- miarze korzystania z urlopu wypoczynkowego. Nie potwierdziła bowiem później tego zamiaru ani telefonicznie, ani bezpośrednio w czasie trzykrotnego pobytu u praco- dawców. Nie złożyła również na piśmie wniosku o udzielenie urlopu, chociaż taką praktykę przyjęli pracodawcy (np. w 1997 r. powódka złożyła pisemny wniosek o urlop). Jako znamienne i świadczące przeciwko linii obrony powódki uznał Sąd Rejo- nowy jej zachowanie bezpośrednio po otrzymaniu pisma o rozwiązaniu umowy o pracę, polegające na natychmiastowym złożeniu wniosku o udzielenie urlopu wypo- czynkowego od dnia 3 czerwca 1998 r. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że w listopadzie i grudniu 1997 r. pracownica pozwanych prowadząca sprawy kadrowe - Urszula J. udzieliła powódce i jej mężowi Maciejowi B.informacji, że powódka nie będzie mogła otrzymać ekwiwalentu za nie wykorzystany w 1997 r. urlop wypoczynkowy, lecz będzie mogła wykorzystać go po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Jednak okoliczności tej Sąd Rejonowy nie przypisał żadnego znaczenia, wychodząc z założenia, że uprawnienie do udzielenia urlopu mieli tylko pracodawcy. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z dnia 23 maja 2000 r. oddalił apelację powódki opartą na zarzutach naruszenia prawa materialnego (art. 52 i 8 KP) oraz prawa procesowego (art. 233, art. 316 i art. 328 § 2 KPC). Według skarżącej, uchybieniem decydującym o losach sprawy było nierozwa- 3 żenie niespornych okoliczności, zwłaszcza tej, że już w 1997 r. powódka zaczęła ko- rzystać z długotrwałego (pięciomiesięcznego) zwolnienia lekarskiego ze względu na powikłania ciąży, o czym pracodawcy doskonale wiedzieli. W związku z tym nie wy- korzystała w całości urlopu wypoczynkowego za 1997 r.; pozostało go 8 dni. W roz- mowie na temat ekwiwalentu za urlop pracownica pozwanych prowadząca sprawy personalne (Urszula J.) oświadczyła - najpierw powódce, a w grudniu 1997 r. jej mę- żowi - że zaległy urlop może powódka wykorzystać po urlopie macierzyńskim, nato- miast otrzymanie ekwiwalentu jest niemożliwe. Skarżąca uznała tę rozmowę za wią- żącą, gdyż nie była to rozmowa prywatna, która wymagała potwierdzenia przez pra- codawców. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną przyjętą przez Sąd pierwszej instancji. Uznał, że wskutek co najmniej rażącego niedbalstwa powód- ka „całkowicie zignorowała” znane sobie „procedury udzielania urlopów wypoczyn- kowych”, wobec czego „nie sposób dopatrzyć się w działaniu pracodawcy naruszenia prawa”. Do zarzutu apelacji, według którego praktyka udzielania urlopów wcale nie była równoznaczna z udzielaniem urlopów wyłącznie przez pracodawców i wyłącznie na pisemny wniosek pracownika, Sąd Okręgowy odniósł się w ten sposób, że zarzu- towi temu przeczy analiza materiałów sprawy, w tym także dokumentów znajdują- cych się na k. 63-68. W kasacji od powyższego wyroku opartej na podstawie naruszenia przepisów postępowania (art. 233 § 1 KPC) oraz prawa materialnego (art. 52 i art. 8 KP) po- wódka żądała uchylenia zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącej, jej nieobecność w pracy od 3 do 12 czerwca 1998 r. powinna być rozpa- trywana w kontekście przyczyn, które ją spowodowały, a były nimi: uzasadnione przekonanie, że po urlopie macierzyńskim powódka będzie korzystać z zaległego urlopu wypoczynkowego. Przekonanie to usprawiedliwiały rozmowy z uprawnioną w tego rodzaju sprawach pracownicą strony pozwanej. Poza tym powódka natychmiast po otrzymaniu oświadczenia pracodawców o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypo- wiedzenia złożyła na piśmie wniosek o udzielenie urlopu wypoczynkowego, a na- stępnie urlopu wychowawczego w wymiarze dwóch lat ze względu na urodzenie dziecka. Gdyby jednak nawet przyjąć, że powódka nie dopełniła formalności związa- nych z korzystaniem z urlopu, to nie było podstaw do postawienia jej zarzutu ciężkie- 4 go naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, gdyż wystąpiły okoliczno- ści usprawiedliwiające jej nieobecność w pracy od dnia 3 czerwca 1998 r. Pozwani wnieśli o oddalenie kasacji i zasądzenie na ich rzecz od powódki kosztów procesu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Trafny jest zarzut skarżącej dotyczący nierozważenia przez Sąd drugiej in- stancji istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych, jak również zarzut przypisania niektórym z nich niewłaściwego znaczenia. Sąd Okręgowy, nie dokonując własnych ustaleń, przyjął za Sądem Rejonowym, że pracownica pozwa- nych prowadząca sprawy personalne, Urszula J., dwukrotnie udzieliła powódce in- formacji - w grudniu 1997 r. za pośrednictwem jej męża, a w listopadzie 1998 r. po- wódce osobiście - że ekwiwalent za niewykorzystany w 1997 r. urlop wypoczynkowy nie zostanie wypłacony, natomiast jest możliwe jego wykorzystanie po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Po to więc, by potraktować niestawienie się skarżącej do pracy dnia 3 czerwca 1998 r., tj. po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, za ciężkie naruszenie dyscypliny pracy, konieczne byłoby wykazanie przez pozwanych bez- prawności działania skarżącej oraz jej winy w postaci winy umyślnej lub winy nie- umyślnej, lecz mającej charakter rażącego niedbalstwa. Istnienie bowiem winy jedy- nie w tych postaciach pozwala przypisać pracownikowi „ciężkie” naruszenie podsta- wowych obowiązków pracowniczych. Z kolei dla dopuszczalności oceny określonego postępowania (działania) pracownika jako bezprawnego nieodzowne byłoby wyka- zanie przez pracodawcę, że postępowanie to naruszało przyjęte w zakładzie pracy reguły postępowania lub zwyczaje. Gdy chodzi o możliwość korzystania przez pra- cownika z urlopu, niezbędne byłoby więc wykazanie, że tylko formalne postępowanie pracownika (wniosek na piśmie) i tylko formalna decyzja pracodawcy (jego samego i wyłącznie na piśmie) uprawniałyby pracownika do rozpoczęcia urlopu. Pomijając niedostosowanie tak surowych wymagań do potrzeb życia codzien- nego, a przede wszystkim do różnorodności sytuacji występujących w zakładzie pracy, należy zwrócić uwagę na to, że w przedmiotowej sprawie tego rodzaju reguły nie były przez pracodawców przestrzegane, na co wskazuje dokumentacja przed- stawiona przez pracodawców dotycząca urlopów wypoczynkowych. Wynika z niej, iż w latach 1997-98 na niektórych wypełnionych drukach wniosków o urlop brak było 5 podpisów pracowników, na wielu wnioskach nie było w ogóle podpisów pracodaw- ców, oznaczających wyrażenie przez nich zgody na urlop, wreszcie część wniosków zawierała podpisy pracownicy prowadzącej sprawy kadrowe (najpierw Małgorzaty P., potem Urszuli J.), co oznacza, że ta pracownica - a nie pozwana Jolanta P. lub poz- wany Adam P. - wyrażała zgodę na urlop. Okoliczności tych nie rozważył należycie Sąd Okręgowy, który ponadto - wbrew dokumentacji urlopowej - stwierdził, że analiza tej dokumentacji świadczy o „zupełnym braku podstaw” do zarzutu, jakoby praktyka dotycząca rozwiązywania spraw urlopowych nie dopuszczała ani udzielenia pracow- nikowi urlopu bez formalnego, pisemnego jej wniosku, ani wyrażenia zgody na urlop przez pracownicę prowadzącą sprawy pracownicze. Tymczasem Urszula J., zatrud- niona u pozwanych od dnia 1 września 1997 r. i od tej daty zajmująca się sprawami pracowniczymi, zeznała, że nie wiadomo jej, jaka była wcześniej praktyka załatwiania spraw dotyczących urlopów wypoczynkowych. Ona sama natomiast w okresie swej pracy wymagała pisemności wszystkich wniosków pracowniczych, o czym informo- wała pracowników podczas rutynowych kontroli w sklepach. Świadek Urszula J. nie stwierdziła jednak, że tego rodzaju pouczenia udzieliła powódce (korzystającej zresztą z długotrwałego zwolnienia lekarskiego) ani też „nie była pewna”, czy współ- pracownica powódki Danuta G. poinformowała ją o tym, że „każdy wniosek pracow- nika powinien być złożony na piśmie”. W świetle wymienionych dowodów zasadny okazał się zarzut skarżącej, we- dług którego Sąd Okręgowy, podzielając ocenę dowodów przyjętą przez Sąd Rejo- nowy, a częściowo dokonując własnej uzupełniającej oceny, naruszył zasadę prze- widzianą w art. 233 § 1 KPC. Trafność powyższego zarzutu wynika stąd, że w myśl powyższego przepisu prawo sądu do oceny dowodów wiąże się nierozerwalnie z obowiązkiem wszechstronnego rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i realizuje się dopiero po rozważeniu przez sąd tych okoliczności. Ponadto Sąd Okręgowy, przyjmując jako miarodajną ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Rejo- nowy, niewłaściwe znaczenie przypisał faktowi natychmiastowej reakcji powódki na pismo pracodawców o zwolnieniu dyscyplinarnym, polegającej na złożeniu przez nią dwóch wniosków: o udzielenie urlopu wypoczynkowego od dnia 3 czerwca 1998 r., a po jego wykorzystaniu - o udzielenie urlopu wychowawczego. Istotnie, można by uznać - tak jak określił Sąd Rejonowy - że była to ze strony powódki reakcja „zna- mienna”, lecz wbrew temu co przyjęły Sądy - przemawiała ona na korzyść powódki. Świadczyła bowiem o tym, że niezłożenia wniosku o urlop nie można było poczyty- 6 wać za lekceważenie przez nią obowiązków pracowniczych związanych z korzysta- niem z prawa do urlopu wypoczynkowego. Co więcej, w działaniach powódki można upatrywać dążenia do naprawienia zaskakującej ją sytuacji, co jest okolicznością istotną przy rozpatrywaniu zagadnienia winy. Również fakt nieumieszczenia powódki w planie urlopów na rok 1998 wyma- gał rozważenia i oceny nie tylko z tego punktu widzenia, że mógł świadczyć o prakty- ce załatwiania spraw urlopowych jedynie po złożeniu pisemnego wniosku przez pra- cownika, ale również z innego punktu widzenia, tego mianowicie, że skoro powódka korzystała z pięciomiesięcznego zwolnienia lekarskiego na przełomie lat 1997/98, to rzeczą pracodawców przy opracowywaniu planu urlopów było zapytanie pracownicy, nieobecnej w pracy i mającej urodzić dziecko w 1998 r., jakie są jej plany urlopowe. Z art. 163 § 3 KP wynika, że na wniosek pracownicy pracodawca udziela jej urlopu wypoczynkowego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Przepis ten stano- wi wyjątek od zasady wyrażonej w art. 163 § 1 KP, w myśl której przy ustalaniu planu urlopów (w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową) pracodawca bierze pod uwagę wnioski pracowników oraz konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Regulacja ta oznacza, że pracodawca nie jest związany wnioskiem pracownika za- wierającym propozycję terminu udzielenia urlopu, jest jednak związany takim wnio- skiem, gdy pochodzi on od pracownicy, która urodziła lub ma urodzić dziecko i w związku z tym chciałaby przedłużyć czas sprawowania pełnej, osobistej opieki nad nim. Ujęcie treści normatywnej wymienionych przepisów wskazuje więc jednoznacz- nie na to, że - poza prawnym uprzywilejowaniem pracownicy - z przepisu art. 163 § 3 KP wynika dla niej także obowiązek złożenia wniosku w sprawie udzielenia urlopu wypoczynkowego, który miałby przypaść bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Trzeba jednak zauważyć, że art. 163 § 3 KP nie wymaga, by wniosek pracownicy w sytuacji określonej w tym przepisie został złożony na piśmie. Podobnie art. 163 § 1 KP nie przewiduje formy pisemnej dla wniosków o urlop składanych przez innych pracowników. Oznacza to, że wniosek o udzielenie zaległego urlopu wypoczynkowe- go powódka mogłaby złożyć w sposób przyjęty w zakładzie pracy. Ten zaś, aczkol- wiek co do zasady ustalający formę pisemną, nie był stosowany konsekwentnie. Po- dobnie liczne wyjątki miała zasada składania przez pracodawców podpisów na wnio- skach pracowników, oznaczająca akceptację urlopu. Oprócz pracodawców wyrażały bowiem zgodę na korzystanie z różnego rodzaju urlopów pracownice do spraw ad- ministracyjno-kadrowych, czyli świadek Urszula J., a przed nią - Małgorzata P. W tej 7 sytuacji powódka mogła uznać, że dwukrotna informacja Urszuli J. na temat możli- wości wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego po urlopie macierzyńskim była dla obu stron wiążąca. Powódka miała również podstawy, by traktować Urszulę J. jako osobę kompetentną i czuć się związana udzielonymi przez nią informacjami. Poważne zastrzeżenia wzbudza więc ocena postępowania powódki polegająca na niezłożeniu na piśmie wniosku o udzielenie 8 dni zaległego urlopu wypoczynkowego, jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, mającego - zdaniem Sądów orzekających w sprawie - postać „bezpodstawnego samowolnego uchylania się pracownika od świadczenia pracy”. Tak więc zasadny okazał się rów- nież drugi zarzut zawarty w kasacji dotyczący naruszenia art. 52 § 1 KP. W wyroku z dnia 4 sierpnia 1999 r., I PKN 126/99 (OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 752) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, zgodnie z którym pracownikowi nie można postawić zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jeżeli występują okoliczności usprawiedliwiające jego nieobecność w pracy, a do- puszcza się on jedynie uchybień w formalnym usprawiedliwieniu nieobecności. Gdy chodzi o powódkę, to w świetle jej twierdzeń, a także ustaleń dokonanych w sprawie, przyczyną jej nieobecności w pracy od dnia 3 czerwca 1998 r. było przekonanie, że korzysta z zaległego urlopu wypoczynkowego. Wprawdzie Sądy obu instancji uznały, że przeświadczenie to było nieuzasadnione, jednak w płaszczyźnie winy pracownicy okoliczność ta ma ważne znaczenie, gdyż nie pozwala na postawienie zarzutu cięż- kiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Za okoliczność usprawiedliwiającą nieobecność w pracy może być bowiem uznana nie tylko choroba pracownika lub inne przeszkody niezależne od niego, lecz także jego pomyłka bądź też błędne prze- świadczenie co do faktycznego lub prawnego stanu rzeczy. Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uznał, że kasacja powódki jest zasadna, wobec czego na podstawie art. 39313 § 1 KPC uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI